Zaczynam ten zapis 17.04.2019, a w mojej ojczyźnie trwa zorganizowany przez neobolszewizm strajk nauczycieli, który ma wywrócić rząd wybrany w wyborach powszechnych. Nauczyciele, którzy nie strajkują muszą przechodzić przez szpaler koleżanek ubranych na czarno...

    Wczoraj 16.04.2019 u nieświętej Moniki Olejnik (TVN), która spowiada wrogów mojej ojczyzny i Boga Ojca był wiośniak Robert Biedroń opętany nienawiścią do mojej wiary. 

    Na forum Do Rzeczy dałem wpis, ale nie zamieścili: SAMORZĄDY ZADUFANIA SPOŁECZNEGO, gdzie opisałem trwające od 10 lat bezeceństwa samorządu lekarskiego, zawodu zaufania społecznego z ciepłymi gniazdkami i beneficjami dla zorganizowanej grupy przestępczej (w zapleczu)...

    <<Koledzy wiedzą o tym, że są "państwem w państwie"...przykładem była obrona dr. G. /../ Wniosek jest jeden: samorządy zawodów zaufania społecznego trzeba natychmiast skasować. /../ Izba Lekarska jako samorząd to wielka fikcja z przyzwoleniem na działalność dziwną (można samemu zgłaszać siebie w wyborach, można mieć 15 funkcji jednocześnie, wielu dyrektorów placówek leczniczych jest jednocześnie wysokimi funkcjonariuszami samorządu lekarskiego).

   Produkują tam także odznaczenia, którymi sami się obwieszają. Kilka lat wstecz Izba popierała, a nawet uczestniczyła w strajku lekarzy w W-wie! /../

    Kolega Łukasz Jankowski dał art. z tytułem: "Czy samorząd lekarski jest potrzebny?" /../ To samo jest w pionie oświaty oraz sprawiedliwości, itd. /../ Kilku zwyrodnialców wciągnęło dobrych ludzi w głupi protest za który nie otrzymają pensji, stracili pokój duchowy (Wielkanoc) i namieszali z dziećmi. Pan Sławomir Broniarz powinien być aresztowany, bo swoim działaniem zagroził bezpieczeństwu naszej ojczyzny /../”..

    Wróćmy do tamtego dnia. Na Mszy św. otrzymałem wielkie, trójkątne Ciało Zbawiciela, słodycz zalała serce oraz nadbrzusze. Pan Jezus wprost powiedział; „wzmacniam twoją duszę większym Świętym Chlebem”. Ja w tym czasie zawołałem: „Panie proszę w intencji takich jak ja…przed nawróceniem”.

    Popłakałem się, ponieważ napłynął obraz mojego krzyża ze złamaną figurą Pana. Jakże chciałbym go wystroić, ubrać…zrobić podtrzymujące linki. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że nasz Tata nie błogosławi czynów, szczególnie dokonywanych z zimnym sumieniem lub w opętaniu. W naszym języku jest to wyklęcie.

Dam przykład reprywatyzacji z wyrzucanymi mieszkańcami przez „czyścicieli kamienic”. Ogarnij cały świat, ale cóż się dziwić, gdy bestialsko zamordowano Pana Jezusa, który przybył nas odkupić i dać nam zbawienie. 

   Wówczas napisałem list do o. Ludwika Wiśniewskiego (Bazylika Drzewa Krzyża Świętego O.O. Dominikanów w Lublinie):

   <<Gratuluję zatroskania o Kościół święty, co zostało docenione przez „Gazetę wyborczą” z Obirkami, którzy też ujrzeli zło Królestwa Niebieskiego na ziemi i porzucili sutanny. Tak zatroskany jest też ks. Jonasz z „Faktów i mitów”.

   Metropolita lubelski także dba o to, aby nie zranić wszelkiej maści fałszywych katolików...z prezydentem „Zgoda buduje”, który udaje dobrego katolika, biegnie do Świątyni Pana, przyjmuje Ciało Pana Jezusa, a jest za życiem czyli za in Vitro. To prezydent „wszystkich łajdaków”. O takich łobuzach trzeba pisać i przegonić chamów z miejsca, gdzie spotykamy się ze Zbawicielem.

   Pouczający innych arb. Józef Życiński wspiera swoim autorytetem „Tygodnik powszechny” pisząc: "Nie jest dobrze z polskim Kościołem, jest dziś kolorowy, imponujący, ale tak strasznie nadmuchany jak balon. Boję się, że nie doceniamy zagrożeń".

   O. Ludwik Wiśniewski podział w Episkopacie nazywa „gorszącym". Obrywa się także radiu Maryja, w którym "oprócz modlitwy ludzie uczą się fanatyzmu i niechęci, a nawet nienawiści do inaczej myślących", a także księżom zarażonym "ksenofobią, nacjonalizmem i wstydliwie skrywanym antysemityzmem" i tym, którzy zatracili „granice między ewangelią a polityką".

    Jak oddzielić Państwo od Kościoła Katolickiego, wiarę od polityki? Przecież tego chce Urban, Eliza Michalik z „Super Stacji”, TVN oraz całe hordy wrogów Pana Jezusa. To z nimi ojciec śpiewa w jednym chórze. Trzeba modlić się w kruchcie, wiara to sprawa osobista, niedługo zażądają zdjęcia krzyży z kościołów, bo ranią pedałów i wrogów wiary katolickiej.

   Autor listu odnosi się do dzielącej społeczeństwo kwestii krzyża przed Pałacem Prezydenckim, wobec której podzielony był także Episkopat: część biskupów poparła - zdaniem o. Wiśniewskiego - "nieracjonalny protest". Ojczulek myli się, bo przed Pałacem Prezydenta nie powinien królować lew tylko stać wielki krzyż z piękną figura Pana Jezusa...cały ze szczerego złota!

                                                                                                                                  APeeL