Przebudził mnie widok wielkiego brzydkiego zegara. Nie wiem co to oznacza, ale od naszego Taty - przed zesłaniem z miłości na ziemię - otrzymaliśmy dwa dary: wolną wolę, którą mamy oddać („bądź Wola Twoja” oraz czas (nie wiadomo jak długi).

    Wolna wola jest zabierana w Państwach Szatańskich...przykro stwierdzić, że nie mają tego daru bracia w islamie. Ogarnij cały świat tak zniewolonych przez Przeciwnika Boga! 

    Dzisiaj z relacji zmarłej lekarki dowiedziałem się, że człowiek otrzymuje duszę, która jest w pełni ukształtowana…nie rośnie jak ciało. Ja wiedziałem, że wcielenie duszy jest natychmiastowe, ale tego nie znałem. Nawet znalazłem schemat przedstawiający nasze poczęcia (patrz niezdarny instruktaż).

    Musisz zrozumieć, że Pan mówi do nas przez wszystko i to od przebudzenia. Jeżeli chcesz stać się Jego dzieckiem musisz po otwarciu oczu wołać: „Tato!”. Jeżeli nie wierzysz w to, co piszę zawołaj do Ducha Świętego, aby przemówiono do Ciebie...w twoim języku!

   Niedziela Palmowa, dzień chwalebnego wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy. Płynie przebieg Męki Pańskiej, ale nie pasuje, bo to czas entuzjastycznego powitania Zbawiciela...króla  na osiołku! Pan znał swój los przygotowany przez ówczesna bezpieka świątynna.

    Stałem pusty, a dodatkowo Szatan zalał mnie obrazami perwersji seksualnych. Uciekł dopiero po Eucharystii, która zalała duszę i serce radością, słodyczą i pokojem. Zdziwisz się, ale Bestia nie ma zakazu od Boga Ojca wstępowania do kościoła i kuszenia właśnie w tym miejscu.

   Jest to wielka próba dla wiernych, a szczególnie tych, którzy nie przystępują do Eucharystii. Tacy są bezbronni, wydani na jego pastwę. Zwykłemu wiernemu Zły podsunie myśli, że to obrzędowość, wciąż to samo, taca, zysk, nudne słowa liturgii i brak celebracji. Cóż da piękna oprawa (tak jest u zielonoświątkowców) bez Ciała Pana Jezusa...

   W moje serce wpadło - zapowiadane przez Pana Jezusa - zaparcie się Apostoła Piotra...przed trzecim zapianiem koguta. Chodził z Panem, wszystko widział i przestraszył się utraty życia. Łzy poleciały po twarzy. Cóż żądać od zwykłych wiernych?

   Nawet nie ma sensu opisywać bezmiaru odmian zapierania się Zbawiciela. Wskażę tylko na islamistów, którzy Syna Bożego uznają za proroka i to mniejszego od Mahometa, który miał 12 żon i zalecał mieszanie ras w ramach przyszłej władzy nad światem.

   U nich kamienują nawet ofiary gwałtu, a o u nas gwałcą poganki nawet na ulicach (otacza ją grupa mężczyzn, a jeden gwałci). To działanie Szatana. Nie nie da zabicie takiego jak ja, bo Prawda jest Jedna, którą jest Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty...ich symbolem jest drzewo o trzech konarach!  

    Bóg Ojciec mówi do nas rożnymi językami, a jest to pokazane na dzieciach. Przecież maluszek nie zrozumie zwykłego zdania, a na końcu - jak Robert Biedroń ze „Stokrotką” będzie bredził - o duchowości (16.04.2019). Nie widzi wyraźnego znaku od Boga w spłonięciu katedry Notre Dame: "nie chcecie Boga, a z kościołów robicie kawiarnie...stanie się z wami tak jak z Sodomą i Gomorą."

   Napłynęło pragnienie wyrzeczenia: milczenia, nie kupowania gazet oraz nie oglądania telewizji...                                                                                                                                         

                                                                                                                              APeeL