W śnie znalazłem się w moim gabinecie lekarskim z nawałem pacjentów, kłótniami i załatwianiem kilku chorych na raz. Na pocieszenie wszystkich poczęstowałem cukierkami…nawet sam wziąłem jednego.
Teraz, gdy to przepisuję (31.05.2019) tak uczynił proboszcz dziękujący dzieciom za uczestnictwo w procesji oraz Grzegorz Schetyna, który fotografował się na wałach powodziowych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego...nawet wziął z tacki ciastko dla poszkodowanych.
Ja wiem, że nie wolno zajmować się snami, ale Pan mówi „przez wszystko”. Sen staje się jasny...po czasie, gdy poznam intencję. Czy wiesz jakie znaczenie miał ten sen? Chodziło o to, abym zajrzał do sennika, bo tam pod słowem cukierki była wymieniona p r a c o w i t o ś ć.
Dzisiaj bedę odnawiał pokój przez 12 godzin bez wytchnienia...na granicy śmierci. Moc uzyskałem podczas Mszy św. z Eucharystią, a dodatkowo pomógł mi św. Józef do którego zawsze wołam w takich sprawach. Długo usta i serce zalewała słodycz jakiej nie ma na ziemi.
Przykro mi, że kwiaciarze wczoraj zabrali wszystkie kwiaty...nawet spod stóp Pana Jezusa. Później napiszę do wszystkich, aby tego nie czynili, bo za kwiaty płacą biorący ślub i są one własnością kościoła.
Pomoże interwencja proboszcza, któremu pokażę wynoszących jeszcze ładne kwiaty na powtórny handel (ojciec z dwójką małych synów).
Podczas tego dnia miałem pokazany los niewolników zabijanych pracą na Syberii, w różnych obozach na świecie, a nawet podczas budowania wieżowców w Katarze...
Przesuwali się „rządzący”: mafia z Palikotem, Tusk z głupimi tłumaczeniami oraz partyjne „psy”: Niesiołowski, Karpiniuk (po jego śmierci zostanie zastąpiony przez politruka Kierwińskiego), Nitras, wcześniej Czuma. Oni działają świadomie i to jest wielka przykrość, bo ważniejsza jest partia niż ojczyzna.
W ręku znalazł się „Gość niedzielny” z dwoma artykułami;
1. „Po co nam te związki” (o związkach zawodowych). Kapłan pisze o protestach, które powinny mieć charakter katolicki...najlepiej przyjąć cierpienie, ale to są zwykli ludzie, którzy nie pragną świętości. Po prostu walczą o byt, sprawiedliwość i chleb...
2. „Kto kupił stocznie?” Tak jak inne zakłady kupili członkowie organizacji, która lubi pieniądze. Kupili za sumę, którą uzyskali ze sprzedaży złomu. Tak było z fabryką kryształów...
APeeL