Usłyszałem sygnał TVN „Uwaga”, ale włączyła się TV „Trwam”, gdzie była transmisja z Sanktuarium Matki Cudownej Przemiany w Rakowie. To dzień przebłagania. Pięknie mówił ks. bp z Ukrainy; katecheza nie może zaczynać się od Jezusa, bo oni Go nie spotkali i nie znają Boga Żywego.
Wiara to nie jest przypięty krzyżyk lub odpowiedni ubiór. Jedno zdanie z Ewangelii znaczy więcej niż 15 stacji radiowych i telewizyjnych…one nikogo nie zbawią. Różaniec to cała Ewangelia. Trzeba uwierzyć jak uwierzyła Matka Zbawiciela.
Sąsiadce podarowałem książeczkę-świadectwo lekarki Glorii Polo; "Trafiona przez piorun" i już drugi raz zapraszam ją do kościoła (emerytka). Kapłanom dostarczyłem zapis z Bożego Ciała...z procesji Eucharystycznej.
Po odczycie intencji wyjaśnił się wczorajszy chrzest dzieci, Pierwsza Komunia Św. oraz przygotowanie młodzieży do Bierzmowanie, przypomniał się wystrój kościoła po ślubie. Sakramenty to depozyt wiary, który jest przekazywany przez kapłanów z akceptacją rodziny. Potwierdził to Pan Jezus przyjmując Chrzest w Jordanie.
Takim przekazem wiary są uroczystości w Sanktuariach, Objawienia z relacjami doznających różnych łask, zapisy świętych i błogosławionych. Takim przekazem jest cała Ewangelia, a przykładem Modlitwa Pańska („Ojcze nasz”) wypowiedziane przez Zbawiciela. Kapłan na końcu mszy zawołał; „obmyj mnie Panie z grzechu mojego”.
Podczas procesji proboszcz zalecił, aby młodzież uczestniczyła w obrzędach...chłopczyk z trudem niósł baldachim przekazany przez dorosłych, a dziewczynki różaniec. Ks. prof. Waldemar Chrostowski w TVP Info powiedział, że; Kościół bardziej niż głosicieli potrzebuje świadków!
Tym jest Głos Matki w radiu Maryja i Objawienia na całym świecie, a wielką łaską jest odmawianie koronki do Miłosierdzia Bożego..przez wiernych na całym świecie. Wielką moc ma codzienne czytanie „Dzienniczka” s. Faustyny.
Św. Paweł powie (2 Kor 9,6-11);”/../ kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie /../ radosnego dawcę miłuje Bóg. Wzbogacenie we wszystko, będziecie pełni wszelkiej prostoty /../”. Jak Profesor to wymyślił. Przecież nie mógł mówić z Księgi. To zachęta do hojności, a tu dawanie tego, co otrzymałem bez żadnej zasługi (łaski mojej wiary).
Pan Jezus powiedział (Mt6, 1-6,16-18) „/../”Strzeżcie się, abyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi /../”. Te słowa dzisiaj są nieaktualne, bo większość wstydzi się wiary w bajki i unika ciemnogrodzian, a w kościołach widoku znajomych. Nawet wierzący wstydzą się przystępowania do Eucharystii...
APeeL