Guzik to mój pech („guzik z tego”). Nie wolno wierzyć w przesądy, ale 13 Apostoła wybrano poprzez rzucenie monety! Dzisiaj ten guzik jest związany z intencją.

    W nocy czytam rozważania dyrektora zakładu produkującego kakao i czekoladę. W międzynarodowym biznesie upadły wartości katolickie i panuje potrzeba sukcesu, pazerność oraz oszustwa. Właśnie w TVN mierzą litr jogurtu, gdzie brakuje około 1/5 opakowania, a gwarancje na sprzęt obwarowane są różnymi kruczkami.

    W ”Różańcu” jest art.; „Mamy kryzys duchowy”. Napisałem pismo pocieszające do wysiedlanych z przejmowanej kamienicy w W-wie. Pozwala na to magistrat z operatywną prezydentową, która  wyprzedaje majątek narodowy i ma pieniądze na nagrody dla urzędników.

    W tym czasie spółdzielcom utrudnia się wykup mieszkań. To proste. Blok kupuje piorący brudne pieniądze i przegania mieszkańców. Chciano to ukryć. Około 3 milionów Polaków nie zostało uwłaszczonych (prezio Kwaśniewski zawetował ustawę).

   Na moich oczach grabi się dobro wspólne. W majestacie prawa zwraca się dobra agresorom niemieckim (płaczą starzy ludzie w „swoich” domkach), a do właścicieli nie może  wrócić Wilanów i willa w której mieszka zasłużony gen. Jaruzelski.

     Powiedz mi w tym momencie; jak oddzielić wiarę od polityki, a bliżej Kościół Katolicki od Państwa? Ze starych zapisków Jezus mówi do Vassuli; „nie pragnij wiele, ciesz się tym, co posiadasz, ponieważ wielu płacze przy krojeniu chleba”. To prawda, bo potrzeba nam niewiele, a właściwie nic! Wałęsie nie wystarcza emerytura 3.000 tys.

     Zadziwia otworzona Biblia. To moja pokuta po ostatniej spowiedzi. Codziennie 10 minut, a już 23.50! Pan Bóg mówi do narodów pogańskich. Ks. Iz 13 „(...) Ja dałem rozkaz moim poświęconym (...) zwołałem moich wojowników (...) Wrzawa królestw (...) To Pan zastępów robi przegląd wojska do bitwy (...) Zawyjcie, bo bliski jest dzień Pański (...) nadchodzi (...) z rąk Wszechmocnego. (...) jeden na drugiego patrzy z osłupieniem (...)

     Oto dzień Pański nadchodzi okrutny (...) Ukarzę Ja świat za jego zło i niegodziwców za ich grzechy (...) każdy ucieknie do swojego kraju (...) Babilon perła królestw, klejnot stanie się jak Sodoma i Gomora (...) godzina jego się zbliża, jego dni nie będą przedłużone (...)”.   

     W Warszawie trwa protest stoczniowców, kolejarzy. Wśród nich są pobici i poniżeni. Właśnie „Solidarność 80” okupuje biura poselskie rządzących (czytaj; kradnących). Przepływa udręka wielu narodów; ofiar machinacji finansowych. Oszukani przez błędy banków, upadające zakłady, złodziejstwo małe i duże. Przepływają ofiary wyroków sądowych.

    Za parę groszy zlicytowano wielki majątek „przeciwnika” władzy. Nic nie dają odwołania. Wezwał telewizję. Polce zabrano dziecko (w mojej ojczyźnie panuje prawo niemieckie!), która płacze w telewizji. Inna jest gnębiona przez miłego dla otoczenia funkcjonariusza policji. Prokuratura umywa ręce. W tym dochodzeniu swego mój list do lekarki - katoliczki (nie mogę opisać sprawy).

    Napisałem protest do Centrum Miłosierdzia w Warszawie. Pani prezydent magistratu została zaproszona do objęcia honorowego patronatu nad obchodami Dnia Dziękczynienie (07.05.2009). Katolik należący do Odnowy w Duchu Świętym nie może tak postępować.

    Wcześniej protestowałem przeciwko zorganizowanej akcji („Fakt”. „Rzeczpospolita”, „Wprost”, a także „Super Stacja”). Na pierwszej stronie dali tytuł: „Podwyżki rent i emerytur czy Świątynia Opatrzności Bożej”?, która powinna powstać już dawno, bo tyle jest pałaców uwłaszczonych.

    Msza, modlitwy, Święta Hostia w intencji tego dnia. Tyle krzywd, a dzisiaj NMP Królowej Polski, głównej patronki kraju. Święto ustanowił  Jan XXIII w 1962 r

     „Panie zmiłuj się nad moją ojczyzną”.                                                 APEL