W śnie znalazłem się w obcej kamienicy, gdzie zza ściany dobiegał piękny śpiew kościelny. Po wyjściu zobaczyłem rower, który był ”pełen blasku”. To jakaś symbolika, bo dzisiaj mamy jechać do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie-Godowie.
W 1983 roku w szczerych polach wyrosły fundamenty, a dzieło rozpoczął ks. Czesław Wala. Ile musiał mieć łask Bożych…natchnień Ducha Świętego, aby powstało to „miasto święte”. Dziwne, bo od rana w sercu trwała piosenka; „To jest miasto święte”...
Mój Profesor teologii mówił (2 Kor 4, 7-15); „Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd znosimy cierpienia /../ prześladowania /../ wydawania na śmierć /../". Jakie natchnienie miał św. Paweł, aby tak pięknie określić nasza wiarę; „skarb w naczyniach glinianych”. Natomiast Pan Jezus wskazał na cierpienia czekające wyznawców, także mnie, bo; „Kielich mój pić będziecie”.
Podczas Komunii św. z rąk kapłana napłynął zapach wina, a Eucharystia pękła na pół, ale wirtualnie. Jakie cierpienie mnie czeka? W kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu popłakałem się przed wielką figurą Pana Jezusa ubranego w czerwony płaszcz. To najsłodszy widok...
Dlaczego nie ma kultu tego cierpienia Pana Jezusa? Jakiegoś kościoła pod wezwaniem; „Pana Jezusa w czerwonym płaszczu”. Obcego mężczyznę poprosiłem o wykonanie zdjęć tej figury, a przy okazji dałem mu świadectwo wiary z aktualnym współcierpienie ze Zbawicielem. Po czasie będę miał ten wizerunek Pana, który błogosławi miejsca z Jego kultem.
Tam kupiłem tygodnik „Źródło” z art.; „Porzucił świat dla Boga”. Siostra Faustyna zrozumiała swoje posłannictwo; szerzenie Bożego Miłosierdzia. Coraz bardziej widzę moje; dawanie świadectwa wiary i jej bronienie ("na żywo"), protestowanie, wykazywanie fałszu, odkrywanie wilków w owczej skórze.
To nie jest łatwe, bo zabiera czas, ponosi się koszty, ale to jest poświęcenie się naszemu Zbawicielowi. Nie wolno mi tej łaski ukryć, „nie odzywać się” wg zalecenia żony (inna ścieżka wiary).
Reklama pisma; „Futbol jest sensem jego życia, pasją i miłością, która nosi w sercu od dziecka”. Zobacz słowa godne Boga, a to piłka nożna! Dlaczego ludzi nie dziwią głupie marzenia, a dziwi pragnienie z b a w i a n i a.
Właśnie pokazują Wiktora Tkaczenkę, który buduje łódź, bo chce spełnić marzenie życia; pływać po jeziorze Bajkał. Adamek chce zostać mistrzem Polski w wadze ciężkiej i będzie walczył…z Gołotą! Król Salomon zbudował Świątynię Panu, a w pobliżu pałac. Nie posłuchał upomnień Boga, aby naród wybrany nie mieszał się z innymi; miał wiele żon i pokłonił się obcemu bogowi.
W bólu płynie cała moja modlitwa + koronka do Miłosierdzia Bożego. Jakże pragnę miejsca intymnego („samotni”). To wielkie cierpienie. Na późniejszej Mszy św. z litanii do Najświętszej Krwi Pana Jezusa będę wołał w intencji tego dnia. Siostra zaśpiewa pieśń; „O! Krwi najdroższa”, a kapłan przypomni, że przelanie Św. Krwi sprawiło nasze wybawienie.
Jakby na ten czas na akordeonie będę gram piosenki religijne; „O Panie! szukam Cię i wciąż mi Ciebie brak, gdzie jesteś Boże mój, ze mną bądź, ze mną bądź”, „Ja wiem w Kogo ja wierzę /../ to Ten, co zstąpił z Nieba, co Życie za mnie dał”. Na końcu tango; „Skrwawione serce, zdeptane w tłumie o poniewierce zapomnieć umie”.
To piosenka o miłości, ale przez moją duszę przepłynął dreszcz, łzy zalały oczy, ponieważ „ujrzałem” Pana Jezusa na Drodze Krzyżowej. Także ja sprawiałem, że Najść. Serce Pana Jezusa krwawiło, ale Pan wszystko zapomniał. Teraz muszę to odrobić, wybawić wielu od śmierci, która była u mnie tuż, tuż…
Popłakałem się podczas przepisywania tego świadectwa, a serce przeszyła strzała miłości...
APeeL