Św. Stanisława

      Dzisiaj jest dzień patrona naszej ojczyzny św. Stanisława. Urodził się w 1030 roku i jako biskup stał na straży ładu moralnego i praw Kościoła Katolickiego. W wyniku zatargu z Bolesławem Śmiałym został zabity podczas odprawiania Mszy św.  11.04.1079 r. (przez żołnierzy, a może samego króla).

    Planowałem mszę wieczorną, ale wstałem na prośbę Pana. Zapytasz jak to jest? Musisz zrozumieć jedno, a to wynika z zapisków, że ważna jest „decyzja chwilki” (strategia wojskowa): czekam, waham się i wiem! Trafiłem na kończącą się mszę, a dzięki temu otrzymałem błogosławieństwo.

     Św. Paweł ostrzega (Dz 17-18a,28-32,36): "Uważajcie na samych siebie i na całe stado (...) Duch Św. ustanowił was biskupami (...) wejdą między was wilki (...) także spośród was samych (...) głosić będą przewrotne nauki (...) czuwajcie (...)”.

   Po tych słowach padł na kolana i modlił się z innymi, a przez ciało przepłynął wstrząs. Z oddalonego konfesjonału słychać spowiedź jako znak połączenia wiernego poprzez kapłana z Bogiem.

   Przepływają moje protesty przeciwko szkalowaniu wiary, obrażaniu Boga i dyskryminowaniu wiernych Jezusowi. W sercu społeczność na Kaszubach, która zezwoliła na ścięcie poświęconego krzyża Pana Jezusa (nawet na usunięcie drzewa musisz mieć zezwolenie, a tu najświętszy znak naszej wiary)!

     Psalm 100(99) brzmi: „My ludem Pana i Jego owcami”, a w Ew. Jezus mówi znane słowa o tym, że jest Dobrym Pasterzem, który oddaje życie za swoje owce.  Ludzi wykształconych dziwi ten język, ale Pan mówił do ludu prostego, a dzisiaj już innym językiem do mnie, ale wielu tego nie przyjmuje.

    Podczas konsekracji łzy zalewały oczy, a w serce wróciły słowa św. Pawła; „(...) Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? (...) Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciwko tym, których Bóg wybrał? (...) Kto może wydać wyrok potępienia? (...) Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej”?

   W tym momencie ja i  św. Paweł jesteśmy „jedno” w sercu, myśli oraz w niezłomności. Nic nas nie odłączy nas od Pana, bo cóż oznacza utrapienie, prześladowanie, a nawet  śmierć.  

    Siostra śpiewa; „Ty jesteś Bogiem w i e r n y m  na wieczny czas”. Powtarzałem to wkoło, a po wyjściu z kościoła "spojrzało" wielkie zdjęcie  n i e w i e r n e g o  Tomasza trzymającego palec w boku Jezusa!

    Pozostałem na ławce przed kościołem, bo wciąż trwała słodycz, błogostan, a zarazem  ucisk w sercu z oczami pełnymi łez. Te doznania są nieprzekazywalne i dziwne dla kogoś z zewnątrz.

   Zrozum, że ja jestem twardy i nie przejmuję się nawałem głupstw, a teraz wracam z pochyloną głową i unikam ludzi, ponieważ pragnę milczenia. To wszystko będzie trwało dwie godziny, a dla znających mnie wyglądam na obrażonego.

    Na ten moment w kiosku podano mi miesięcznik; „Z a w s z e  w i e r n i”. Prawie chce się krzyczeć, bo z bałaganu wypadł art.; „Cena w i e r n o ś c i”. Polityk prof. Rococo Buttiglione został odrzucony (UE) z powodu przeciwstawienia się gejom. To kara za wierność wartościom chrześcijańskim.

  Do końca nie rozumiałem związku zdarzeń duchowych z dzisiejszymi czytaniami, a nawet tego, że z pliku wycinków wypadł wizerunek J e z u s a   z   b a r a n k i e m  i stadem owiec. Dopiero podczas pisania wyjaśniła się powaga intencji oraz towarzyszące jej przeżycia.

   Na spacerze znalazłem się przy pomniku bp Chrapka, gdzie są słowa o tym, aby przetrwały po nas dobre czyny. W wielkim bólu popłynęła moja modlitwa z pragnieniem bycia sam na sam z Panem. To wielkie cierpienie, ponieważ muszę przechodzić obok kłaniających się znajomych.

   Z kojącego snu budzi śpiew kobiet spod figurki Matki Jezusa (przy moim bloku); „Orędowniczko nasza. Pośredniczko nasza. Pocieszycielko nasza”.

   Z półki upadł obrazek o. Kolbe, a ręku znalazł się o. Pio. To tylko przykład wiernych do końca. Zapamiętaj, że Bóg jest wierny do końca czyli wiecznie…                        APEL