Św. Jakuba Apostoła

   Musisz przyjąć, że są ludzie, którzy swoje życie oddają za wiarę. Zaczynam ten zapis z rozterką, bo chciałbym ten dzień poświęcić za dusze zaślepionych, którzy w wizji św. Faustyny idą drogą pełną przyjemności, obsypaną kwiatami, bawiąc się podczas pięknej muzyki...i wpadają wprost do Otchłani.

   Na ten czas wzrok zatrzymało zdjęcie ks. Jerzego Popiełuszki...„człowieka wewnętrznego” (Ef3,14,16), którego zamordowano po przesłuchiwaniu przez „specjalistę” (19 października 1984). Wg Jerzego Urbana „sam pchał się na śmierć”.

   W końcu postanowiłem, że dzisiejszą Mszę św. z Eucharystią i nabożeństwem do Krwi Pana Jezusa przekażę dodatkowo; za ludzi ohydnych i dusze takich (intencja wczorajsza).

   Ten dzień jest bliski mojemu sercu, bo Apostoł Jakub był człowiekiem wielkiej wiary, ale i porywczego charakteru...stąd nazywany „synem gromu”. Został ścięty w Jerozolimie podczas prześladowania chrześcijan (około 45 roku). Patronuje walczącym za wiarę...czyli takim jak ja, ponieważ uczestniczę w boju duchowym.

    Zdziwiony i ze łzami w oczach słuchałem Słowa Bożego;

1. z listu św. Pawła (2 Kor4, 7-15), że mamy moc od Boga, znosimy prześladowania, ale nie czujemy się osamotnieni...ciągle jesteśmy wydawani na śmierć. Napisano:<<Uwierzyłem, dlatego przemówiłem>>. Ja dodam, że jako wiedzący mam krzyczeć, bo inaczej uczynią to kamienie…

2. popłakałem się przy śpiewie Ps 126(125); „Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości”…

3. Pan Jezus w Ew (Mt 20, 20-28) wskazał, że; <<Kielich mój pić będziecie>>. Chcesz być wielkim stań się sługą, a jeżeli pierwszym bądź niewolnikiem. Pan Jezus nie przybył, „aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”...

   Ciało Zbawiciela zwinęło się na pół (nie wiem, co to oznacza)...trzymałem ten Cud Ostatni do końca Mszy św. i tak chciałbym umrzeć. Pierwszy raz w życiu byłem atakowany przez Szatana po Eucharystii oraz litanii do Krwi Pana Jezusa...

    Kuszenie polegało na zalewaniu mnie nienawiścią do tych, którzy napadli na mnie. To sprytna sztuczka, która sprawia, że tracisz łaskę współcierpienia z Panem Jezusem w dziele zbawiania. Gdybym posłuchał Bestii pisałbym o mojej krzywdzie, a nie namawiał Ciebie do opamiętania.

   Jako lekarz spotykałem się przez lata z cierpiącymi, ale muszę przyznać, że tylko garstka jest zainteresowana życiem wiecznym. Większość żyje codziennością zatroskana o jutro i „spokojną starość”...

    Porzuć tę drogę i wróć do Boga. Nie czekaj z nawróceniem, bo jeszcze dzisiaj możesz zostać wyrwany z nędznego ciała. Po wystawieniu takiego na targu niewolnikami rozległoby się tylko buczenie i gwizdy.

   Nie słuchaj też podszeptów Szatana („zgłupiałeś na starość”?...”jakie masz grzechy?” lub odwrotnie; "twoje grzechy nie mają przebaczenia!”, „pójdziesz pluć w ucho grzesznemu kapłanowi?”...”taki wykształcony wśród moherowych beretów?”).

   Zapytaj sam siebie; kto Ci to wciska i to w twojej osobie? Weź wodę święconą i krzyknij; „idź precz Szatanie! Na złość tobie przystąpię do Sakramentu Pojednania (spowiedź i Eucharystia)”.

   Na ten czas w ręku znajdzie się art.; „Czas ucieka wieczność czeka” z rozważaniem o życiu wiecznym („Miłujcie się” nr 1-2020). Ja wiem to wszystko, ale zapamiętaj jedno; uwierz, że masz duszę (ciało duchowe stworzone myślą przez Boga Ojca), która zostanie uwolniona w momencie śmierci! Masz tylko trzy możliwości; powrót do Stwórcy, Czyściec i Piekło!

    Nie ma piekła i Szatana? Nie bądź głupi duchowo jak Jerzy Urban, Jan Hartman, Joanna Senyszyn (matka Joanna od demonów), a nawet babcia Magda Gessler oraz całe chmary salonowców, których nędzę obnażyła pandemia (nie mają dochodów)...

   Na ponownej Mszy św. po Eucharystii padłem na kolana przed obrazem Trójcy Świętej i prosiłem Boga Ojca o ochronę samochodu, bo każda chwila naszego życia może zniweczyć wszystkie plany.

   Podczas święcenia pojazdów (wspomnienie św. Krzysztofa) otrzymałem mały różaniec oraz książeczkę z wierszami (Tomasa Wobosa), gdzie trafiłem na słowa;

                                              „Choć się wyrzekasz Zbawcy...ostro

                                              Nie będę cię nawracać bracie /../

                                              O wiecznej - pomnij wciąż – zapłacie”...

    W tej intencji popłynie moja godzinna modlitwa…

                                                                                                                              APeeL