- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1584
Poprosiłem Boga Ojca o pomoc w przepisywaniu i opracowywaniu zaległych zapisów. Do 4.00 w nocy edytowałem osiem świadectw! Zapamiętaj, że to, o co poprosisz...otrzymasz i to błyskawicznie, szczególnie, gdy chodzi o naszą wiarę. Oto przykłady...
1. Nurtował mnie atak na Matkę Zbawiciela...”Dziewicę teraz i zawsze”, bo jako lekarz wiem, że utratę tego znakuj niewiasta traci w momencie porodu. Wskazano na „Poemat Boga-Człowieka” Marii Valtorty, gdzie okaże się, że nie było ludzkiego porodu przy pomoc położnych! Matka Boża wyszła z Dzieciątkiem wśród chórów Anielskich. Poczęcie było z Ducha Świętego („Bóg-Człowiek”), a Dzieciątko przeszło przez powłoki cielesne Matki Najświętszej.
2. Poprosiłem o wyjaśnienie dotyczące czym faktycznie jest Eucharystia? Po dwóch dniach trafiłem do rodzinnego kościoła, gdzie byłem ochrzczony, a kapłan od Ołtarza św. powiedział: „Komunia św. jest to Duchowe Ciało Pana Jezusa”. Siostra Faustyna widziała jak podczas konsekracji w odrobinę chleba (opłatek) wchodzi Pan Jezus. Jest to pokarm dla naszej duszy, nawet kapłan mówi podając nam ten Cud Ostatni: „Ciało Jezusa”. To zjednanie znosi tęsknotę duszy za powrotem do Królestwa Bożego i na „chwilkę” stajmy się święci!
3. Przed tym zapisem zawołałem o pomoc do Ducha Świętego z pocałowaniem takiego wizerunku. Po chwilce napłynęło słowo: „tajniacy”, które skierowało mnie na wszystkich szkodzących naszej duszy...pod egidą Księcia Ciemności.
Sprawa stała się jasna jak słońce, bo właśnie w czytaniach było tajne szeptanie spod ciemnej gwiazdy Miriam i Arona (Lb 12,1-13): „Czyż Pan mówił z samym tylko Mojżeszem? Czy nie mówił również z nami?” Wiedz, że Mojżesz „był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, jacy żyli na ziemi”.
Pan wezwał całą trójkę do Namiotu Spotkania, gdzie przekazał, że „Twarzą w twarz mówię do niego - w sposób jawny, a nie przez wyrazy ukryte. On też postać Pana ogląda. (…) Uznany jest za wiernego w całym moim domu. Czemu ośmielacie się przeciwko memu słudze, przeciwko Mojżeszowi, źle mówić?” Po odejściu obłoku Miriam stała się trędowatą...
Wiedz, że Miriam była prorokinią i siostrą Mojżesza i Aarona! To ona pomogła uratować Mojżesza jako niemowlę, podczas wędrówki Izraelitów prowadziła kobiety w pieśni i tańcu po przejściu przez Morze Czerwone!
Psalmista wołał ode mnie (Ps 51,3-6.12-13): „Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego”.
Natomiast do Pana Jezusa przybyli wysłannicy bezpieki świątynnej, która wpisała Go na „listę śmierci” z zarzutem dlaczego jego uczniowie nie myją rąk przed jedzeniem (Ewangelia: Mt 15,1-2,10-14)? Zbawiciel odpowiedział: „To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną".
Wróćmy do tajniaków: nawet nie chodzi o zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki oraz zamach na Jana Pawła II, ale o całą szumowinę duchową, która pod egidą Księcia Ciemności napada na jedynie prawdziwą wiarę katolicką. Ogarnij w moim świetle cały świat: wymyślonych bogów, bożków wszelkiej maści, wszystkie oderwane od Watykanu kościoły zreformowane, gdzie nie ma liturgii (Ciała Duchowego Pana Jezusa), małpujących celebracje chrześcijańskie, „dyskretną” masonerię mającą na celu duchowe doskonalenie człowieka i braterstwa ludzi różnych religii i narodowości...dodaj do tego racjonalistów, ateistów, antyklerykałów! Pomyśl też o sobie...
Ja sam jestem zaskoczony tym zapisem, ale przypomniał się fakt, że na Mszy św. porannej otrzymałem Ciało Pana Jezusa, które ułożyło się pionowo wzdłuż jamy ustnej, a to oznacza „My” z Bogiem Ojcem.
Tak dotarłem samochodem do mojej izdebki. To było symboliczne przybycie z Panem Bogiem pod mój dach. Zarazem dodam, że nie mogłem otrzymać natchnienia do zapisu tego świadectwa, bo Szatan zarzuciłby: miał podaną intencją to się modli!
Stało się to dopiero dzisiaj po prośbie do Ducha Świętego! To zarazem sprawi, że będę mógł odmówić moją modlitwę w intencji tych braci i sióstr prowadzonych przez ślepych przewodników, którym grozi wpadnięcie w dół...nawet do Czeluści. Nie idź tą drogą...
APeeL
Aktualnie przepisano…
27.11.2000(p) ZA OFIARY NIEDOSTATKU...
Po przebudzeniu o 2.50 serce zalała niechęć do śledzących. Pomyślałem o napisaniu książki: "Pamiętnik szpiega" z moim zdjęciem - na pierwszej stronie - "Gazety Polskiej"! Zarazem w tym czasie pojękiwałem i przepraszałem Najświętszego Tatę za jeszcze niedawne wyczyny!
Nie planowałem pójścia na Mszę św. mimo natchnienia oraz obudzenia o 5:50, co zawsze jest znakiem zaproszenia na spotkanie z Panem Jezusem. Jakby z nieba napłynęło: "chorych zawsze mieć będziecie". To prawda. Bez pośpiechu zdążyłem na Mszę świętą o 6:30. Popłynęły czytania z zawołaniem o dobroci Boga Ojca!
Apostoł Jan (Ap 14,1-3,4b-5) ujrzał Pana Jezusa (Baranka) „stojącego na górze Syjon, a z Nim sto czterdzieści cztery tysiące, mające imię Jego i imię Jego Ojca wypisane na czołach”. To wg Głosu Boga „wykupieni z ziemi”.
Ten fakt przywłaszczyli sobie św. Jehowy („wybrali sami siebie”) z przekonaniem, że będą wiecznie żyli w raju na ziemi. Ja wg wrogów naszej wiary wierzę w bajki, ale to są fluidy od Szatana o którym ci bracia mówią. Kiedyś wstąpiłem na ich zebranie. Pan Jezus jest u nich człowiekiem!
Psalmista wołał (Ps 24.3-4ab.5-6): Oto lud wierny, szukający Boga...
"Na Jego Świętą Górę wstąpi „Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca. który nie skłonił swej duszy ku marnościom.
On otrzyma błogosławieństwo od Pana i zapłatę od Boga, swego Zbawcy”.
Natomiast w Ewangelii (Łk 21,1-4) Pan Jezus przypatrywał się wrzucającym ofiary do skarbony. Zobaczył, że uboga wdowa „wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł: Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie”.
Zdziwiłem się, że w przychodni będzie tylko dwóch - trzech pacjentów! Jakże czułbym się, gdybym nie pojechał na Mszę świętą!? Potem będzie nawał aż do 14:30. Przypomniał się fakt pęknięcia Eucharystii ("My"), co oznaczało cierpienie (tutaj dużo pacjentów) z byciem ze mną Zbawiciela!
Po wyjściu z pracy ból zalał serce, a w telewizji trafiłem na obrazy strajkujących górników i pielęgniarek oraz usuwanych z RP obcokrajowców (Rumunów).
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz początek mojej modlitwy przebłagalnej. Drobne wydatki i nic nie zostało w kieszeni, a w tym czasie przepłynął świat żebrzących, usuwanych z mieszkań, nie mających nic! Po kojącym śnie wróciłem do spaceru modlitewnego kończąc moją modlitwę („św. Agonię”).
Podczas zapisu tego świadectwa z telewizji popłynie działalność pani Ochojskiej (Polska Akcja Humanitarna), która mówiła o straszliwej biedzie w Czeczeni oraz samej stolicy tego państwa. Tam trwa zagrożenie życia ludzi z powodu zimna. Dała przykład babci, która mieszka w kawałku rozwalonej piwnicy! Nie mogłem zasnąć z powodu napływających obrazów rodzin żyjących w niedostatku…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1655
Każdy szukający sensu naszego życia musi zrozumieć, że jesteśmy na zesłaniu (nasze dusze otrzymały ciała fizyczne). Czeka nas wędrówka z Księstwa Szatana do Ojczyzny Prawdziwej. To było pokazane na wyprowadzeniu narodu wybranego z Egiptu do ojczyzny podarowanej przez Stwórcę.
Przeciwnik Boga Ojca cieszy się z traktowania go jako śmiesznego diabełka z rogami. To upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła...wypędzony raz na zawsze z Królestwa Światłości! On lubi ignorantów i naiwniaków duchowych, a ujawniających jego działania określa nawiedzonymi lub chorymi psychicznie (czyni to przez synów ciemności).
Na ich szczycie są opętani władzą nad światem, posiadaniem i wszelkimi przyjemnościami! Przedstawiciel administracji Trampa nie może pojąć, co jest w głowie W. W. Putina? Przecież to samo było z Hitlerem i Stalinem! Może, tak jak oni podpalić świat, bo wówczas większość nieprzygotowanych dusz wpadnie do Czeluści.
Psychiatrzy są ignorantami duchowymi i w takich wypadkach leczą chorobę psychiczną...zamiast zastosowania egzorcyzmów lub błagania o Opatrzność Bożą. Nie widzę w tej materii poruszenia w KrK, bo Szatan ma wtyki w Watykanie.
Trzeba być obskurantem, aby nie widzieć cudów stworzenia. To głupota do potęgi, bo tuż po śmierci pokażą wszystko, ale będzie za późno! Ja piszę to zjednany z Duchowym Ciałem Zbawiciela w Eucharystii!
Patrz na wszystko z góry...od Boga Ojca (Światłości Niewidzialnej)! Szatan wie, jak jest i mnie nie podsunie pytania: kto stworzył Boga, bo usłyszy, a kto stworzył ciebie? Nie badaj Tajemnic Bożych, ponieważ możesz złamać sobie głowę! Nie mamy żadnych możliwości, a niewiernych Tomaszów, którzy chcą włożyć palec w św. bok Pana Jezusa jest mnóstwo!
Wokół mam do czynienia z obojętnymi duchowo, często mieszkającymi dwa kroki od Domu Boga na ziemi. Jak się później usprawiedliwią po przeczytaniu mojego świadectwa wiary!? Nie będą mogli trafić do Królestwa Niebieskiego...pozostaną w wielkim cierpieniu z powodu rozstania duszy z Bogiem Ojcem!
Naród wybrany - podczas wędrówki z Egiptu do ziemi obiecanej - zaczął się buntować, bo w niewoli miał co jeść. To samo było u nas za okupacji sowieckiej, ale dotyczyło tylko „samych swoich”: obdarowanych na wszystkie sposoby (praca państwowa w urzędach, nomenklatura, przymykanie oka na machlojki, itd.). Każdy znał powiedzenie: "w KC ile kto chce".
Ja poznałem przynależność do mocarzy ziemskich, gdyż pracowałem jako lekarz na pół etatu w strategicznej jednostce wojskowej (chodziło o realizację kartek na mięso). Dodatkowo lubiłem żołnierzy z poboru oraz zawodowych.
W naszej ojczyźnie otrzymanej od Boga Ojca widzimy dalej trwający skok na władzę. Miły Leszek Miller (78 lat) jest ekspertem („Prosty z lewej”): ocenia opozycję i ubolewa nad nieskutecznością rządzenia przez Kocią Szajkę. Ja dałbym go do rządu fachowców.
Co to wszystko ma do buntu narodu wybranego z pretensjami do Mojżesza? Jedni i drudzy reprezentują różne formy bezbożnictwa, a to jest formacja głaskana przez Przeciwnika Boga Ojca.
Na dole są fałszywi prorocy, których przykładem jest panoszący się Rafał Betlejewski...Szatan promuje takich! Natomiast na dole ogłupia wskazujących, że chodzenie do kościoła to nawyk...tak jak wychodzenie z pieskiem, który musi się wypróżnić...nie jest potrzebny Kościół Święty jako pośrednik do Boga Ojca, itd.!.
Wejdź na mój wątek www.gazeta.pl Forum Religia Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim i poczytaj skrzyżowanie poglądów: mającego łaskę wiary z wrogami.
Wróćmy do narodu wybranego, który zbuntował się podczas wędrówki do ojczyzny ziemskiej otrzymanej od Boga Ojca (Lb 11,4b-15). Wszyscy mieli pretensje do Mojżesza, że zostali wyprowadzeni z niewoli, gdzie mieli wszystko. Mojżesz zgłosił się z tym do Boga Ojca mówiąc: „Skoro tak ze mną postępujesz, to raczej mnie zabij, jeśli darzysz mnie życzliwością, abym nie patrzył na swoje nieszczęście”.
Pan dzisiaj powiedział przez psalmistę (da Bóg, że się spotkamy): „Lecz mój lud nie posłuchał mego głosu: nie był Mi posłuszny Izrael. Zostawiłem ich przeto twardym ich sercom niech postępują według zamysłów swoich (Ps 81,12-17).
Tak jest dalej, bo zamordowali Zbawiciela i trwają w oczekiwaniu na innego. Zgodnie z zapowiedzą są otoczeni fanatycznymi wrogami i bez Opatrzności Bożej...z Izraela nie zostanie kamień na kamieniu. Dodatkowo decydenci i wykonawcy ludobójstwa na Palestyńczykach wpadną do Czeluści.
Dziwne, bo mają uczonych w Piśmie, a dalej trwają w swojej dewiacji duchowej. Pan dodał przez psalmistę: „Gdyby mój lud Mnie posłuchał, a Izrael kroczył moimi drogami: natychmiast zgniótłbym ich wrogów i obrócił rękę na ich przeciwników”.
Nic nie dał bezmiar cudów czynionych przez Pana Jezusa, które udokumentowano, a dzisiaj takim będzie przybycie po powierzchni jeziora do łodzi z uczniami (Ewangelia: Mt 14,22-36). Wcześniej chorzy z okolicy, także przynoszeni zdrowieli po dotknięciu płaszcza Zbawiciela. Napisałem to, łzy popłynęły z oczu, a u mnie jest to test prawdy.
Jutro odmówię w tej intencji moją modlitwę, która będzie trwała 1.5 godziny...tyle, co czas meczu piłkarskiego amatorów.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1604
Święto Boga Ojca...
Na Mszy św. o 7.00 siedziałem na ławce przed kościołem słuchając wywodów proroka o naszej marności z zapytaniem (Koh 1m2;2,21-23): „cóż człowiek ma z tego, że mozoli się pod słońcem?” Ja nie mam takich rozterek, bo wiem, że jestem na czasowym zesłaniu z powrotem do oczekującego na nasz powrót Boga Ojca! Sam widzisz, że jest mi łatwiej, gdy chodzi o sens naszej egzystencji.
Podziwiany przeze mnie psalmista w swoich zawołaniach mówił wprost z mojego serca (teraz w Ps 95,1-2.6-9)...w mojej modyfikacji: Stańmy przed Obliczem Pana, Boga Ojca naszego, wznośmy radosne okrzyki z uwielbieniem i śpiewajmy Mu pieśni! Padnijmy na kolana i twarze, albowiem On nas stworzył..

Na ten czas św. Paweł zawołał (Kol 3,1-5.5-11): „Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu”.
Natomiast Pan Jezus wskazał (Ewangelia: Łk 12,13-21): „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia”. Skarby trzeba gromadzić przed Bogiem i być przygotowanym na powrót duszy do wieczności.

Symbol chciwości...
W kazaniu padną słowa: za Panem Jezusem trzeba iść boso. Nie bierz tego dosłownie, bo chodzi o nasze podejście do wszystkiego, co posiadamy. Większość martwi się o przyszłość, a wielu przygotowuje się do spokojnej starości. Rada jest jedna: należy przygotowywać się do przejścia na drugą stronę z zatroskaniem, co przyniesiemy Bogu Ojcu i co tutaj zostawimy po sobie!
Po Eucharystii cały czas klęczałem w uniesieniu i ze św. Hostią w ustach szedłem do samochodu. Jak nigdy spotykałem witających się, a nawet panią, która miała pretensję, że nie może wyjechać samochodem, a razem czekaliśmy na wyjazd wszystkich.
Pierwszy raz w życiu dojechałem do mojej izdebki z Chlebem Żywym. To nie było przypadkowe, bo po przewinięciu kalendarza stwierdziłem, że jest to Dzień Boga Ojca (3 sierpnia lub pierwsza niedziela tego m-ca). Zobacz co w Wikipedii piszą o Bogu Ojcu! pl.wikipedia.org/wiki/Bóg
Po kojącym śnie, bo siedzę po nocach trafiłem na obrazy tragedii Palestyńczyków w Gazie, których Izrael chce unicestwić (zagłodzić i „przesiedlić”). Nic nie nauczyła ich własna tragedia. Do mojego serca napłynął cytat z Księgi Rodzaju 3:5 "Będziecie jako bogowie", który dotyczył kuszenia Ewy przez węża w ogrodzie Eden. Dzisiaj dotyczy to pragnących władzy nad światem: od Putina poprzez Kima do całej reszty...
Wyszedłem z domu o 21.00 i z płaczem odmawiałem „Ojcze nasz”. Dalej wołałem od siebie: Ojcze mój, Który jesteś w niebie. Przyjmij moje błaganie, ponieważ nie może przebić się wiadomość o Tobie, bo zszedłeś na dalszy plan! Zakrywają Ciebie przy pomocy Przeciwnika, który stwarza innych bogów, ale nasze dusze nic tutaj nie ukoi! Zobacz manipulację w Wikipedii, gdzie na obrazie zasłonięto Boga Ojca...

Wiem, że jesteś Stwórcą wszystkiego, a Twój Syn odkupił nas. To Ty Jesteś Wszechmocny! Miej miłosierdzie nad tymi, którzy chcą być bogami zmamieni przez upadłego Archanioła! Zmiłuj się Tatusiu Najświętszy nad Palestyńczykami, których chce wymordować naród wybrany przez Ciebie. To samo uczynili z Panem Jezusem na którego czekali! Pęknie mi serce Boże Ojcze z powodu miłości do Ciebie.
Zawsze ubolewałem nad tym, że nasz Bóg Ojciec nie ma dnia z odpowiednim kultem. Jest to Trójca Święta, jednak nad wszystkim jest Deus Abba! Nie ma Boga oprócz Jahwe („Ja Jestem, Który Jestem”).


Uwierz mi, że inne jest poczucie obecności Boga Ojca, Pana Jezusa i Ducha Świętego, a daję to świadectwo wiary "z tu i teraz"! Po wyjściu i odczytaniu intencji tego dnia odmówiłem moja modlitwę, kończąc ją pod oświetloną figurą Matki Bożej Niepokalanej przy naszym bloku.
Stwórco naszych dusz, Ojcze mój i Ojcze nas wszystkich bądź uwielbiony i przyjmij moje błaganie nad tym światem. Miej miłosierdzie nad nami Dobry i Najświętszy, Prawdziwy i Jedyny Ojcze! Czekający na nasz powrót z otwartymi ramionami...
Miej miłosierdzie nad wprowadzającymi zamęt duchowy w głowach i nad fałszywymi prorokami. Nie mogłem się ukoić i zrozumiałem, że Pan Jezus modlił się do Boga Ojca - przed swoją Bolesną Męką - przez całą noc, a apostołowie zasnęli…
ApeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1612
Dzień niepodobny do dnia, a każdy przybliża nas do przeskoczenia przez płotek między tym i tamtym światem. Co przyniesiesz Panu, Stwórcy naszej duszy?
Nawet nie pomyślisz o niej, ale zdziwisz się po śmierci, że jesteś! Nawet głośno krzykniesz: "O! Jezu! Ja jestem", ale będzie za późno, ponieważ już nic nie będziesz mógł zrobić dla siebie!
Wielu tych, do których to mówię z mojego otoczenia, przychodzi po śmierci w snach, a wcześniej odmawiali skorzystania z mojej pomocy! Musisz zrozumieć, że celem naszego życia jest powrót do Ojczyzny Prawdziwej, a może się to stać tylko i wyłącznie po uzyskaniu ś w i ę t o ś c i!
Inaczej trafisz do Czyśćca w którym będziesz bardzo cierpiał w oczekiwaniu na pomoc garstki modlących się na tym świecie do Jedynie Prawdziwego Boga Ojca, którego imię brzmi: "Ja Jestem".
Masz inny cel, twoja sprawa! Rodzi się tylko pytanie: po co otrzymałaś rozum? Naprawdę nie widzisz cudu stworzenia wszystkiego? Co powiesz o oku i to u wszystkich stworzeń na ziemi (sowa widzi w nocy).
Skąd takie wynurzenie i ostrzeżenie? Rafał Betlejewski powie - jako głupi wróg naszej wiary, że kler straszy nas Piekłem, aby dawać na tacę. To wprost guru, ilu jest takich z których Szatan robi gwiazdy mass mediów!
Nie mogę pojąć jak można żyć tylko dla życia, dla ciała fizycznego, które już jutro zamieni się w proch! Gdzie trafisz drogi bracie lub siostro powiedz mi?! Błagam: czas ratować swoją duszę! Szatan dobrze wie o tym, jemu nie chodzi o śmieć naszych ciał, ale o zaskoczenie większości najskrytszą jego tajemnicą, którą jest posiadanie przez każdego z nas nieśmiertelnego ciała, które po otworzeniu Raju przez Pana Jezusa ma wrócić do miejsca wiecznej szczęśliwości.
Przecież tego tutaj pragniesz, a gdzie uzyskasz? Piszę to, ponieważ wczoraj mogłem umrzeć w głupi sposób! Zważ, że to było po Mszy świętej i zjednaniem z Duchowym Ciałem Pana Jezusa, a wówczas na krótko stajemy się świętymi!
Pomyśl o sobie, bo chciałbym spotkać się z tobą...tak jak pragnę spotkać Apostoła Pawła, a jeszcze bardziej Psalmistę, który po otwarciu ust przez całe swoje życie głosił chwałę Boga Ojca! Ja wiem, że to było z natchnienia duchowego...tak jak to, co teraz piszę do Ciebie!
Na Mszy świętej porannej napływały jak zwykle rozproszenia w których uwagę zwróciły słowa: „Nie będziecie wyrządzać krzywdy jeden drugiemu” (Kpł 25,1.8-17).
Psalmista będzie wołał (Ps 67,2-3.5.8): „Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi, niech nam ukaże pogodne oblicze". Dzisiaj zamordowano największego człowieka na ziemi: Jana Chrzciciela...dla kaprysu Herodiady (Ewangelia: Mt 14,1-12)! Przyniesiono jego głowę na misie i dano jej córeczce, a ono zaniosło ją swojej mamuśce.
Zdziwiłem się ułożeniem św. Hostii w postać z r o l o w a n e j. Nie wiedziałem, co to oznacza, bo nigdy tego nie było. Wszystko wyjaśniło moje obecne wołanie, a właściwie krzyk...jakby n o t a do każdego czytającego, a szczególnie do „wielkich” tego świata, a najmniejszych dla Boga Ojca.
Jakże chciałbym spotkać się z naszym człowiekiem w Moskwie, bratem Wową...bratem, bo wszyscy jesteśmy dziećmi Boga Ojca. Czy wiesz z jaką tęsknotą Tata czeka na każdego z nas, szczególnie na tych którzy bardzo szkodzą innym.
Od kogo to? Jak nie wierzysz w Boga to nie uznajesz także istnienia Przeciwnika. Niestety to nie jest diabełek z różkami, ale potężny Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji, Książę tego świata w czynieniu zła, w krętactwach, napuszczanie jednych na drugich, głaskaniu tych, którzy szkodzą innym, oszukują i to przez mass media, a patrząc w oczy kłamią jak z nut! Najbardziej sprzyja oddających mu ukłon, co proponował Pana Jezusowi.
Wzrok na chwilę zatrzymał obraz s. Faustyny mojej obecnej opiekunki. Z serca poprosiłem o podziękowanie Bogu Ojcu za wszystko! To zarazem Wielki Krzyż, ponieważ widzę zgubę większości. Wokół ludzie są pewni swego, a wystarczy, że wyłączą tylko prąd w mieście i wszystko staje. Nie masz wody do picia i chleba, a to wystarczy, aby zginąć marnie!
APeeL
Aktualnie przepisano...
10.11.2000(pt) ZA TYCH, KTÓRYCH MI ŻAL...
Na koniec wczorajszego dyżuru w pogotowiu trafiłem na czwarte piętro bloku, gdzie w maleńkim mieszkaniu gnieździło się całe pokolenie. Żal mi tych ludzi, udręczonych wspólną rodziną, właściwie wspólnotą rodzinną z brakiem środków na życie.
Tam były kierowca zawodowy miał duszność i "na oko" umierał, ale później okaże się, że miał napad padaczki objawowej. To oznacza, że ma wykryte jej źródło (po urazie, konkretnym uszkodzeniu mózgu, itd.) w odróżnieniu od idiopatycznej (nie wykryto przyczyny). Wsparł mnie lekarz z R-ki, który podał relanium dożylnie, a ja zapisałem mu recepty.
Wcześniej poszedłem do pracy w przychodni (na piętrze), a właśnie wpadł „pacjent”! To bezrobotny, który przegapił zgłoszenie się w określonym dniu do Urzędu Pracy rejestrację musi zgłaszać się w określonym dniu do Urzędu Pracy. Jeżeli zapomni to traci ubezpieczenie w ZUS-ie, a to wielkie nieszczęście! Podziękował za zaświadczenie i chciał płacić, ale przegoniłem go, bo mam pomagać. Przybył też skrzywdzony hydraulik z naszej spółdzielni mieszkaniowej.
Praca trwała bez wytchnienia od 7:00 do 18:00, przesuwali się: ciężko uszkodzeni, proszący o różne zaświadczenia, w tym do opieki społecznej, przybyła żona chorego z nowotworem, wnuczka opiekująca się babcią staruszką, bogata 52-latka z nagłym niedokrwieniem mózgu.
Ledwie żywy wracałem do domu z „darami”: jajkami od kur, kapustą, kawą i czekoladą...z kwiatami kupionymi żonie. W telewizji przekażą obrazy wojny pomiędzy Izraelem oraz Palestyńczykami, a to wszystko powtórzyło się teraz, gdy to przepisuję (02.08.2025).
Piszę to, a pokazują ofiary tsunami o 30-metrowej fali morskiej spowodowanej trzęsieniem ziemi. Płacze chłopczyk odnaleziony po ośmiu dniach...pod zburzonym domem, gdzie zginęła dziewczynka. „Super express” doniósł o ofierze spalonej przez kochającego chłopaka.
Padłem wcześniej, nie mogłem być na Mszy św., a także modlić się! Jutro będę na dwóch nabożeństwach (o 10.00 za ojczyznę, a wieczorem za ten dzień). Podziękowałem i przeprosiłem Najświętszego Tatę.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1609
Dzisiejszej nocy spałem dwie godziny, ponieważ przepisuję zaległe kture świadectwa wiary...tak dotrwałem do Mszy świętej o 6:30 z późniejszą litanią do Najświętszego Serca Pana Jezusa, ale zmęczony przysypiałem. Po Komunii św. próbowałem ułożyć świętą Hostię: pionowo i wzdłuż jamy ustnej (chodzi o "My" z Bogiem Ojcem). To jednak było ode mnie: jakby niezdarne zaproszenie Stwórcy do mojej izdebki!
Później przyjechała córka z pieskiem, którego traktuje jak dzieciątko i cały czas mówi o nim...jak pani Bukiet o swoim synu (z komedii CC). Widać, że to spasiony „arystokrata” wśród tej rasy z krzywą nogą (wskakiwał na wersalkę). Nie chciała, abym zrobił mu zdjęcie, a miała odpowiednie do mojej diagnozy...śmieszne, bo ze smoczkiem w pysku (którego „znalazł”).
Wdawałem się z nią w dyskusje...próbując przejść na wiarę od której odeszła...nawet stwierdziła, że została ochrzczona bez jej woli. Zapytałem dlaczego nie dokonuje apostazji?
Całkiem zapomniałem, że podczas przyjazdu włóczą się za nią demony, którym chodzi o przybycie do mnie z dokonaniem jakieś szkody (zawsze tak było). Powinienem, co chwilę wyświęcać mieszkanie, które jest pełne wizerunków Boga Ojca, Pana Jezusa i Ducha Świętego.
Chciałem usłyszeć słowa: jak została zwiedziona w swoim życiu, ale nie rozumiała pytania. Musiałem jej powiedzieć, że żyje w związku niesakramentalnym, jest pewna swojej mądrości, nawet nie pomyśli, co będzie po śmierci, a ma namacalne świadectwo wiary u swoich rodziców.
Chcieliśmy modlić się w sprawie jej nałogu, ale nie wyraziła zgody. Wskazałem na moc Bożą w której mam odjęty alkoholizm, od 20 lat kompletnie nie interesuje mnie takie "wzmacnianie się i pocieszanie".
Zważ jak wielką przykrość sprawia własne dziecko i przenieść to na Stwórcę i Jego Najświętsze Serce! Po wyjściu na spacer (żony z córką i pieskiem) padłem umęczony, a po zerwaniu się z powodu pragnienia łapczywie piłem mleko. Zakrztusiłem się jednym haustem (łykiem tego płynu)! Jako lekarz stykałem się z różnymi rodzajami śmierci nagłej. Nie wiedziałem, że po latach spotka mnie...także właśnie.
Opiszę, co wówczas się dzieje? Płyn zalał lewe płuco, a ja chciałem go odkrztusić, ale wówczas nie można nabrać powietrza...jest to mechanizm obronny, aby nie dostała się tam większa jego ilość (np. podczas topienia się). Trzy razy wydawałem okrzyk na cały blok mając świadomość utraty życia! Oto symboliczny obraz śmierci...

Thanatos Niezła sztuka jpg
Pomyślałem o żonie, która po powrocie zastałaby mnie martwego w kuchni. Nikt nie dochodziłby przyczyny, ponieważ stwierdzamy śmierć nagłą bez zewnętrznej ingerencji. Zwymiotowałem wypity płyn i wolno, wolno mogłem zacząć odkrztuszanie.
Pomyślałem o św. Józefie, moim patronie do którego zgłaszam się w różnych potrzebach. Właśnie dzisiaj wziąłem Jego wizerunek z kościoła...
Błagam każdego czytającego, aby "broń Boże nigdy nie chwalił śmierci nagłej" z uzasadnieniem, że „jest dobra, bo się nie męczysz”!
Czy miałem to przeżyć, aby dać to świadectwo wiary? Nie wiem! Może miałem otrzymać znak, abym nie zajmował się niczym innym oprócz wyznaczonej przez Boga posługi. Nie wolno mi marnować czasu w moim wieku, bo mam jeszcze wiele pracy.
Jak się okaże, po wyjeździe córki...jej piesek - wskakując na otwartą wersalkę z rozłożoną pościelą - zostawił żonie prezent: kleszcza, którego zauważyła na swoim ciele. Kleszcze u psa mogą powodować silny świąd (córka mówiła, że lubi ocierać się o różne przedmioty), zaczerwienienie, obrzęk i ból w miejscu ukąszenia. Mogą przenosić też różne groźne choroby, takie jak babeszjoza, borelioza czy erlichioza. Wystarczy...
APeeL
Aktualnie przepisano...
09.11.2000(c) ZA ROZŁĄCZONYCH PRZEZ LOS...
Motto: mający jedno serce…
W śnie ujrzałem korytarz w przychodni pełen pacjentów, ale później okaże się, że będą czekali do chirurga, który pracuje po obiedzie. Ze strachu nie poszedłem na Mszę świętą poranną, ponieważ wczoraj byłem dwa razy (dzisiaj mam dyżur w pogotowiu).
Jak się okaże będzie bardzo mało pacjentów. Z radia popłynie piosenka o tęsknej miłości ze słowami: "żadna siła już nie rozdzieli nas (...) w różne strony miał nas rzucić los (...) to echo lat naszych spotkań (...) znów widzę oczy twe". Na ten moment serce zalała miłosna rozłąka z Panem Jezusem, a dodatkową z żoną!
Teraz, już na dyżurze kręcę się przy pogotowiu, a w sercu pojawili się rozłączenie przez los...
- rano napłynęła siostra żony opuszczona przez dwóch mężów
- małżeństwa rozpadające się z powodu różnych chorób...łamanie sakramentalnej przysięgi, ża „nie opuszczę cię aż do śmierci”
- uwięzienia, zesłania przez różne reżimy, w czym niegodny prym wiedzie Federacja Rosyjska („Gułag” Anne Applebaum)
Pan sprawił dobry początek dyżuru, nawet próbowałem znaleźć zastępstwo, aby pojechać na spotkanie z Panem Jezusem. Jakby na ten moment do pogotowia przybyło dwóch panów z dziadkiem, który po upadku złamał sobie staw biodrowy. To przykład nagłego rozłączenia z rodziną. Niepotrzebnie podczas transportu chorego wdałem się w dyskusję z personelem z władzy ludowej mającym do mnie pretensję, że nie myślę tak jak oni!
Teraz zerwano do dziadka, który nabrał leków na bóle, przestraszył rodzinę, bo stał się całkowicie skołowany. Napłynęły obrazy samobójców, w tym „na raty” i to lekarzy z otoczenia z powodu lekomanii i narkotyków. Ile Szatan ma możliwości rozłączania losowego nawet bardzo miłujących się w rodzinach!
Rodzicom zabrano bliźnięta zrośnięte jednym sercem i bez ich zgody zoperowano. Nawet protestowali wyznawcy naszej wiary, a tym czasie - w ramach smętku duchowego - z kasety popłynie melodia: "cóż Cygan wart bez swej gitary".
Błyskawicznie przepłynęły też moje wyczyny z dręczeniem żony, a łzy zalały oczy, bo tyle lat byliśmy w duchowej rozłące! Z serca wyrwał się krzyk rozpaczy: "Tato! Tatusiu! Przepraszam".
Wróciły obrazy zesłańców, w tym do Kazachstanu...będą wizy repatriacyjne. W tym czasie wzrok zatrzymało zdjęcie (w gazecie): więzienie ze strażnikiem. Ilu jest takich osadzonych na całym świecie? Jeszcze powołani do służby wojskowej lub do obrony ojczyzny i pracujących na TIR-ach z dalekimi wyjazdami, a na końcu śmierć różnego typu - najczęściej nagła! Do tego chwalona...
Nad ranem trafiłem do trzeciego staruszka, który zranił się szybą w okolicę tętnic szyjnych i mógł zginąć!
APeeL
- 31.07.2025(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH OTWARCIA SERCA…
- 30.07.2025(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ POCZUCIA GRZECHÓW...
- 29.07.2025(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA WYMODLONĄ ŁASKĘ…
- 28.07.2025(p) ZA PROSZĄCYCH BOGA O MOC W WYPEŁNIANIU SWEGO POSŁANNICTWA…
- 27.07.2025(n) ZA POTRZEBUJĄCYMI ODJĘCIA NAŁOGU…
- 26.07.2025(s) ZA SPOWIADAJĄCYCH SIĘ PRZED SWOIMI WYZNAWCAMI...
- 25.07.2025(pt) ZA PRZYTULONYCH PRZEZ BOGA OJCA...
- 24.07.2025 (c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE POJMUJĄ NASZEJ WIARY...
- 23.07.2025(ś) ZA TYCH, KTÓRZY POZNALI NAGŁE ZAGROŻENIE...
- 22.07.2025(w) W INTENCJI NASZEJ CÓRKI…