- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1561
Nie zapisałem wczorajsze świadectwa wiary, bo źle się czułem. Moje ciało reaguje na wyż (zimny lub ciepły)...szczególnie z wiatrem. Jako lekarz przekażę zalecenie, aby każdy czytający sprawdził działanie swojego ciała fizycznego.
Przez kilka ostatnich dni szukałem przyczyny szkodzenia mi jakiegoś składnika pożywienia. Wykluczałem wszystko i pełen zadziwienie stwierdziłem, że sprawiła to dobra kawa z Etiopii. Ja potrzebuję mocnej (pasowała), ale bardzo szkodziła na przewód pokarmowy.
Wróciłem do Tchibo exclusive po jedzeniu (trzy czubate łyżeczki)...w potrzebie ciała. Na czczo piję rozpuszczalną. Tak samo jest ze smakiem. Nie kieruj się głupimi zaleceniami: jedzenia na porcję, bo nie szkodzi wieczorne, a nawet nocne. Zarazem, to co nam szkodzi w braku jakiegoś składnika jest tolerowane. Ja mam wygodę, bo coś, co mi szkodzi po jednym kęsie lub łyku wywołuje "burczenie w żołądku".
Szczególne idiotyzmy głoszą wegetarianie i weganie. Ile udręk przechodzą niosący ten diabelski krzyż! Dlaczego nie można wypowiedzieć słowo: p o s t! Szczególnie, gdy dotyczy umartwienia się w jakiejś intencji.
Podobnie jest z lekami...np. serce upomina się o pobierany w odpowiedniej dawce Concor Cor (1.7 -1.8 mg / dobę). Nie ma takiej dawki dlatego czekam na "zawołanie", dodatkowo sprawdzając tętno. W nietolerancji przestudiuj dokładnie ulotkę...
Wróćmy do poranka, bo mówienie i pisanie wielowątkowe wg kolegów psychiatrów jest objawem choroby. Po przebadaniu każdego z nich (obowiązkowego ateisty) wyszłyby ich braki, bo zajmują się tylko psyche...nawet bez soma, a o duszy nie wolno wspomnieć, bo człowiek wykształcony musi mieć krytycyzm w stosunku swoich doznań. To psychiatria zwierzęca, "bezduszna". Wyobraź sobie takiego lekarza, który nagle umiera i stwierdza, że jest! Dobra, wystarczy...
Zostałem obudzony przed 5:00 rano i dokładnie do Mszy świętej o 6.30 dokonałem wczorajszego zapisu świadectwa wiary z dodaniem zaległego z 1998 roku! To zawsze jest znakiem pomocy Bożej. Sam kręciłem głową z zadziwienia. Musisz zrozumieć, że w sprawach nadprzyrodzonych nasza moc jest do niczego.
Podczas przepisywania świadectw z czasu po nawróceniu...stwierdzam, że przeżycie ówczesne i obecne są podobne. Tak też jest u wszystkich zawołanych i wybranych przez Boga Ojca! Mówimy jednym głosem, dziwiąc się, że dzieje się to bez żadnej zmowy!
To samo jest z natchnieniami od Szatana: wszyscy tak samo mącą wodę, nawet nie mają świadomości, że kłamią ("tak, ale"), uważają że im gładko idzie, zaślepieni nie widzą swoich błędów, bardzo kochają klakierów, którzy powodują u nich pychę, a często zatrucie władzą!
Możesz to ujrzeć także na blogu profesora Jana Hartmana Loose blues (www.polityka.pl), który pisze prosto od przeciwnika Boga! Można powiedzieć, że jego ręka jest przekaźnikiem od tego upadłego Archanioła o nadprzyrodzony inteligencji...w czynieniu zła!
Na spotkaniu z Panem Jezusem (misterium Mszy św.), co chwilkę łapałem się na rozmyślania:
- wymieniałem opony na zimowe
- znalazłem się przy krzyżu, gdzie zmarzły róże i pięknie wyglądają
- sprawa pwzl, wreszcie mamy kancelarię broniącą lekarza napadniętego przez działaczy samorządowych (jasnowidzów udających psychiatrów), itd.
W takim kuszeniu trudno się połapać, nie można go pokonać, odchodzi po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii. Z tego powodu klęczałem, gdy wszyscy stali podczas modlitwy "Wierzę w Boga".
W czasach działania Apostołów nie było Eucharystii...stąd Apostoł Jan (1 J 3,7-10) stwierdził, że: "Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. (...) Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy (...) Dzięki temu można rozpoznać dzieci Boga i dzieci diabła (...)".
To fajny podział, ale wymyślony, bo dzieci Boże są na celowniku Belzebuba...nawet są zabijane, a kuszenia opisuję. Nie mam miejsca na opis jego dzisiejszego ataku...
Eucharystia ułożyła się w formie zawiniątka, a to oznaczało posiłek dla pracującego na Poletku Pana Boga, który będzie trwał ok. 10 godzin...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1552
Motto: "Ślepcy rozprawiają: jest wyjście. Ja widzę"... Bertold Brecht
Musisz zrozumieć, że Szatan małpuje dzieło Boże podsuwając pragnącym raju na ziemi: bezbożny bolszewizm oraz różne religie...w tym islam. W obu tych strukturach zabrana jest nasza wolna wola, a w islamie Syn Boga Żywego jest tylko prorokiem i to wcześniejszym niż Mahomet. Dlaczego u nich nie ma żadnych świadectw wiary, a króluje walka z "bezbożnikami"? My modlimy się za takich, a dowodem na to jest podana dzisiaj intencja.
Na tym zesłaniu wszystko jest pokazane...nawet istnienie Królestwa Bożego, które jest w nas. Nie da się tego wytłumaczyć, bo musisz mieć łaskę doznania tego osobiście. Dziwię się beztrosce tych, którzy nigdy nie pomyślą, że jesteśmy na wizji i fonii...dodatkowo Bóg Ojciec zna nasze myśli i pragnienia. Przecież modlitwy i prośby przekazuję w myślach. To język uniwersalny, który został pomieszany podczas naszego zesłania na ten "padół łez".
Zapytasz: co ma polityka do mojej wiary? Słusznie, ale musisz zrozumieć, że nad nami jest Królestwo Boże w którym czekają na nasz powrót...wszystkich bez wyjątku czyli całej ludzkości. Tacy jak ja są posyłani, aby to rozgłaszać. Nawet więcej, bo biorę udział w wojnie duchowej o świat. Deus Abba jedną myślą może wszystko wywrócić, ale nie widać poruszenia duchowego.
Nie zarzucaj mi mesjanizmu typu "Don Kichota", bo zarazem chwalisz bezbożny twór wymyślony przez Grupę Trzymającą Władzę, który dokonał zamach stanu, a takie "królestwo" rozpadnie się. Tylko Królestwo Boże (duchowe) nikt nie pokona. Dowiesz się o wszystkim po śmierci...
Przeciwko nawałnicy Kłamcy i Niszczycielka (Mefistofelesa) jest nas garstka z której śmieją się, bo wierzą w moc ludzką. Ładnie ogląda się wojnę w telewizji, a wystarczy, że podczas wiatru komuś spadnie czapka i krzyczy "aj waj!"
Podczas zawiei śnieżnej i ślizgawicy trafiłem na Msze św. wieczorną, gdzie popłynie słowo (1 J 2,29-3,6). Stwórca jest sprawiedliwy, a każde Jego dziecko stara się czynić podobnie. "Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy", bo grzech jest bezprawiem. Teraz, gdy to zapisuję trwa dyskusja pomiędzy członkiem PiS-u i przedstawicielem Kociej Szajki, który - jak Putin - robi z Ukrainy agresora.
To trudna sztuka, ale łatwo ją przyswoić. Takiego nie przegadasz podczas demonicznej retoryki, bo nie pozwal, aby prawda poszła w świat. Służący Szatanowi - także nieświadomi - otrzymują jego pomoc, a ma nadprzyrodzoną inteligencję...w czynieniu zła. Mając łaskę wiary natychmiast poznajesz mówiącego: "tak lub nie" i "tak i nie, ale").
Nie będę rozwijał tematu, ale przekażę tutaj szereg moich komentarzy na portalu x do wierchuszki naszej "umiłowanej" władzy (dawałem tam obraz miotły z targu)...
Szymon Hołownia
Panie Szymonie! Jako chrześcijanin wdał się Pan w pogańską Kocią Szajkę! Do tego jako mentor poucza Pan kochających Boga Ojca i naszą ojczyznę. Eliza Michalik określa takie postępowanie jako: "moralność mnisią i lisią". Szkodzi Pan swojej duszy. Bracie w wierze! Co usłyszysz, gdy dzisiaj zapukasz do furty w Królestwie Bożym, bo tutaj jesteś chojrakiem?
- Nie znamy takiego?
Rafał Trzaskowski
Panie Rafale! Nie będzie Pan prezydentem. To choroba na władzę. Jako lekarz przechodziłem to samo. Pan jest typem zachowania "B" (dobry człowiek). Kto pana omamił, bo władza, posiadanie i przyjemności to broń Szatana.
W sprawie jego "kolędowania" dodałem. "Panie Rafale! Powinien Pan zostać świeckim misjonarzem, takich nam potrzeba. Pięknie Pan mówi, pociesza...jest pełen empatii. Władza, stanowiska, kłótnie polityczne...to nie pole do działania dla ludzi normalnych. Pomylił Pan swoje powołanie"...
Pan Premier!
Pan premier rządzi bez błogosławieństwa Bożego! Zarazem pragnie budować raj w naszej ojczyźnie. "Panie Premierze! Czas ucieka - wieczność czeka! Dzisiejszy dzień mojego życia...jest także za Pana (chodziło o intencję: za zatrutych przez władzę). Najważniejszą granicą - przed nami - jest dostanie się do Królestwa Niebieskiego, naszej Prawdziwej Ojczyzny! Zostaw Pan to wszystko"...
Mateczka HGW
Pani HGW! Zapomnieliśmy o czyścicielach kamienic. Jedną Pani zgarnęła, ale opamiętała się i zwróciła. Zanik mózgu nie boli...
Włodzimierz Czarzasty
Panie Władymirze! Prorok Stefan Niesiołowski mówił, że: „jak PiS wygra wybory, to będzie mógł robić, co zechce". Dzisiaj Kocia Szajka odwraca wszystko ogonem...
Tomasz Lis, który szaleje w swojej "lisiej moralności".
Wskazałem mu: "Panie Tomaszu! Wszyscy jesteśmy braćmi. Pana wpisy nie służą dobrej sprawie, bo są pełne nienawiści do "wrogów"...tych właśnie braci. Zrozumie Pan to po śmierci, bo ja wiem to już teraz"...
Natomiast Justyna Klimasa jako ekspertka od wiary katolickiej zajęła się "kolędą": "Przyjmowanie księdza to jakaś aberracja w dzisiejszych czasach. Przychodzi obcy facet, robi wywiad, pyta o intymne rzeczy i moralizuje. Kolęda to synonim słowa inwigilacja. Nie ma to z Bogiem nic wspólnego. Tylko ciemny lud to kupuje"...
Na Mszy św. wieczornej w Ewangelii (J 1,29-34) św. Jan Chrzciciel rozpoznał nadchodzącego Jezusa: "Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem świętym. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym".
Później była litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa z czuwaniem przed Monstrancją. Za objętych tą intencją odmówiłem moją modlitwę z ofiarowaniem Mszy św i Eucharystii...
APeeL
Aktualnie przepisane...
09.07.1998(c) ZA TYCH, KTÓRYCH WOLNOŚĆ JEST OGRANICZONA...
Przykładem jest uwięzienie, ale może to być uniemożliwienie wydobycia się, pozbawienie ruchu, unieruchomienie. Zerwałem się w pośpiechu. ponieważ jedziemy do Warszawy. W tym czasie pragnienie modlitwy zalewało serce i duszę. Właśnie spotkałem wychodzącego kleryka w sutannie...pozdrowiliśmy Zbawiciela, a po pewnym czasie to samo będzie z kłaniającymi się siostrami zakonnymi, które dobrowolne ograniczają swoją wolność dla Pana Jezusa!
Na ziemi wzrok zatrzymał urywek gazety ze zdjęciem i napisem "Uwięziony na Syberii". Przypomniał się wczorajszy artykuł o Polce w Wielkiej Brytanii, która wiele lat przesiedziała w więzieniu z kanarkiem! Po ruszeniu samochodem z kasety popłynie piosenka Babilon, a w moich oczach pojawią się łzy. W tym w czasie z serca wyrwie się wołanie: "Tato! Tatusiu!".
To wynik straszliwej tęsknoty za Niebem i Ojcem Najświętszym: "Uwolnij mnie Boże, przyjmij Tatusiu ten dzień i moje modlitwy w odczytanej intencji". Napłynie obraz Czeczeni na tym tle ja mam łaskę posiadania wolności w mojej ojczyźnie. Przy tym wiem, że jestem na wygnaniu i z tego powodu pragnę uwolnienia!
Wiem, że tylko Ojciec Najświętszy może to uczynić. Jeszcze niedawno byłem w oparach alkoholizmu - minął rok trzeźwości! Zacząłem moją bolesną modlitwę, a trafiłem na unieruchomionego tira (awaria dwóch kół), to sprawiło objazd.
Wzrok zatrzymała reklama "Palę, bo lubię"...to ofiary własnej słabości ograniczające swoją wolność, uwięzieni w nałogu. Słabość woli - ilu zginęło z tego powodu w mojej pracy! Bliski byłem takiego końca!
Teraz pragnę Prawdziwej Wolności czyli uwolnienia z ciała fizycznego...wolności dziecka Bożego! Później w księgarni otworzę książeczkę profesora Włodzimierza Sedlaka, który pisze o tym, że takim uwięzieniem jest grzech, a wolność przynosi nasze zbawienie!
Idziemy do córki, a nie możemy skontaktować się z nią, bo nie działa domofon! Córka po wejściu złapała króliczka do klatki. Symbolem uwięzienia jest kanarek w klatce opisany w artykule. Ograniczenie wolności sprawiają także alarmy, ochrona, policja na motocyklach i w samochodach, kontrolerzy wszelkiej maści.
To dzisiaj wpada w oczy, a w tym czasie dwa razy włączył się alarm w samochodzie! Przechodziliśmy obok biura Rzecznika Praw Obywatelskich, a wzrok zatrzymywały pieski na smyczach i budynki do wyburzenia z pojedynczymi mieszkańcami, korki uliczne i parkingi strzeżone oraz wózki inwalidzkie...
O 12:00 w oczekiwaniu na Mszę świętą dotykam łańcucha, który ogranicza miejsce figury Matki Bożej! W tym czasie w pobliżu stoi samochód policyjny z okratowanymi oknami! Podczas Mszy świętej moje serce znajdzie się przy uwięzionych. Po Eucharystii wolałem na kolanach: "Och! Jezu, Jezu!" i nie mogłem się ukoić!
Krążyłem z żoną, a później z córką po sklepach odmawiając 5 razy koronkę do Miłosierdzia Bożego! W tym czasie moje serce zalewało pragnienie cierpienie oraz miłość do Boga Ojca i do najbliższych, których noszę w sercu. Na koniec dnia wołałem: "Najdroższy Panie mojego życia i śmierci, każdej chwilki mojego życia! Ty Ojcze wyzwalasz i uwalniasz naprawdę!"
W sklepie Caritasu kupiłem mały różaniec, cena groszowa, a tak wiele czyni dobra! W kościele zabrałem ulotki: prośba modlitwa za grzeszników, oraz wzmiankę o o. Michale Czartoryskim op.
Wróci ziemia, nasze zesłanie z miłości Boga, więzienia i osadzeni oraz dusza w ciele (motyl w larwie)...uwalniana do Królestwa Bożego! Wprost czuję i widzę Twarz Najświętszego Ojca w niebie. Wróciłem do świata z radością znalezienia się w domu. Pokazują Palestyńczyków, Arafata, którzy mają częściową wolność podobną do Czeczenów! Wraca dzień...5 godzin straszliwego bólu duszy i serca z poczuciem nieobecności na tym świecie.
Wraca Msza święta, gdzie było wspomnienie Świętych Męczenników, którym zaproponowano wolność za odrzucenie obecności Zbawiciela Eucharystii oraz władzy papieskiej!
To czas mojego cierpienia z okrzykiem w duszy po świętej Hostii: powtarzałem imię Jezusa. Piszę to następnego dnia i płaczę! Pan Jezus posyła do pracy pasterskiej, mnie z maleńkim różańcem. Po świętej Hostii w ręku będzie wyżej wymieniona informacja o Michale Czartoryskim, który pisze o celu życia. To życie całkowite dla Pana, zjednoczenie z nim, oddanie się aż do męczeństwa! Jakże jest to dla mnie jasnej i bliskie szczególnie dla mojej duszy.
Wieczorem będzie program o zagrożeniach, policji, ujawnieniu przestępców. W Starej "Gazecie wyborczej" trafiłem na artykuł o leczonych psychicznie oraz omówienie książki z opisem eksterminacji Żydów.
Padłem na kolana dziękując za ten dzień, który przekazałem Ojcu Najświętszemu...za piękne i tanie zakupy, a nawet za szklankę piwa. Dopiero rano wyjaśni się w świetle Bożym - ważność intencji! Przecież Czyściec to uwięzione dusze. Dlatego tak dużo bólu i tak długo trwały wołania!
Na Mszy św. Pan Jezus rozesłał Apostołów (Ewangelia: Mt 10,7-15). Ciekawsze było ..W słowie ciekawsze było wołanie proroka Ozeasza od Boga Ojca do narodu wybranego (Oz 11,1.3-4.8c-9): "Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu. (...) Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu i Efraima już więcej nie zniszczę, albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja - Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać"...
Ja w tym czasie ujrzałem zachowanie Izraelitów tak, jakby chcieli wrócić do Egiptu...!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1543
Pierwszy Czwartek
Wczoraj planowałem Mszę św. poranną, ale nie mógłbym wyjechać samochodem z powodu wichury. Zobacz późniejsze prowadzenie. Ten dzień to symboliczny czas ustanowienia przez Pana Jezusa Eucharystii z równoczesną modlitwą za kapłanów.
Mój obecny kult Trójcy Świętej jest skierowany na Osobę Boga Ojca, który wcześniej był przedstawiany na cudownym obrazie w Kielcach (zakon). W Królestwie Bożym nie ma starości, ale ten wskazuje na Mądrość Bożą.

Dąb, pomnik przyrody symbol Trójcy Świetej

W tym czasie zauważyłem pomoc od Boga Ojca...
1. Od dawna bałem się zaktualizować Libre Office (24), ponieważ dwa razy uczynił to (bezprawnie) Kaspersky...protestowałem, bo nie otwierały się pliki! Zobacz jak ochroniarze mogą szkodzić. Wczoraj posłuchałem natchnienia i uczyniłem to osobiście z sukcesem. Ile radości daje taki fakt, tym bardzie, że widziałem pomoc podaną w natchnieniu.
2. Natomiast dzisiaj miałem natchnienie, aby sprawdzić w kancelarii prawniczej czy dotarło moje pismo w sprawie zawieszenie pwzl za obronę wiary i krzyża. Ta kancelaria jest opłacane przez samorząd lekarski, ale nie jest w jego strukturze. Jak się okazało wysłałem na inny adres w Izbie Lekarskiej.
Zważ, że nie jest łatwo wszystko ułożyć i dać 20 załączników. Ponownie widziałem pomoc, bo wszystko zostało napisane pod kątem czytającego. Poradziłem mecenas, aby zwróciła uwagę na komisję lekarską bez przewodniczącego, której decyzja sprawiła bezprawne zawieszenie mojego pwzl! Poprosiłem, aby porozmawiała o mojej sprawie z prezesem.
Na Mszę św. wieczorną trafiłem ledwie żywy, senny z namiastką migreny. Podczas czytania Słowa pragnąłem na sekundę zasnąć, ale nie udało się. W serce wpadły tylko słowa (1J2,22-28), że namaszczenie przez Pana Jezusa "poucza was o wszystkim". Taka jest prawda...
Nagle zrozumiałem, że ten dzień (za kapłanów) jest też za mnie, bo w mojej łasce umiłowałem Pana Jezusa Eucharystycznego (mistyka Eucharystyczna).
Powiem krótko jest to Cud Ostatni: zamiana chleba naszego powszedniego w Chleb Życia czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa, które łączy się z naszymi duszami. Ktoś, kto nie spożywa chleba (symbolu pożywienia dla ciała) zesłabnie i umrze. Tak też jest z Eucharystią..."nie będziecie mieli w sobie życia", w sensie duchowym!

Po Mszy św. stwierdziłem, że straszliwa wichura nie wywróciła lampki i wazonu z różami pod krzyżem. Tak się złożyło, że dzisiaj jest mecz piłkarski na którym odmówię moją modlitwę w intencji tego dnia...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 2076
Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki
Człowiek stary wstaje sztywny, ledwie żywy, wszystko go boli, a stękaniem wspomaga oddychanie. Nie wiedziałem czy mam jechać na Mszę świętą o 7:00, ale znakiem zaproszenia było obudzenie się na czas.
Za oknem budził się Nowy Rok...zdjęcie z mojego okna.

W tej rozterce chwyciłem twarz w dłonie, a w natchnieniu odebrałem, że Nowy Rok trzeba zacząć od spotkania z Panem Jezusem! Odpowiedź napłynęła prawdopodobnie od Anioła Stróża, ponieważ w Królestwie Bożym istnieje hierarchia...
Na ten moment Pan Jezus powiedział: "Pójdź, Mój umiłowany. Z Moich Stóp przyjmij siłę, aby twoje nie odczuwały żadnego poważnego brzemienia do wzniesień".* Pan dodał, że idąc za Nim znajdę się na prostej drodze...
Dzisiaj ponownie będzie można ujrzeć prowadzenie przez stronę Bożą, a jej prawidłowość potwierdza owoc! Na Mszy św. popłynie zalecenie Pana do Mojżesza dotyczące pozdrawiania się Izraelitów (Lb 6,22-27).
Ja czynię to w skrócie i to w różnych sytuacjach: "Niech was (panią, pana) Bóg błogosławi i strzeże. Niech rozpromieni nad wami Swoje Oblicze i obdarzy pokojem". Po takim wezwaniu Imienia Pańskiego wskazane osoby otrzymają Jego błogosławieństwo.

Psalmista dodał (Ps 67,2-3.5.8): "Bóg miłosierny niech nam błogosławi. Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi; niech nam ukaże pogodne oblicze".
Natomiast św. Paweł napisał list (Ga 4,4-7) w którym potwierdził to, co wiem, że przez Mękę Zbawiciela staliśmy się dziećmi Bożymi przez których Duch Święty mówi: Abba, Ojcze! Ja wołam "Tato! Tatusiu!" Jak dzieciątko do ojca ziemskiego.
To zdziecinnienie dziwi niewiernych, ale spotkany z podobną łaską podkreślił, że też tak czyni! W Ewangelii będzie znany fakt odnalezienia Dzieciątka w Betlejem przez pasterzy.
Eucharystię trzymałem w ustach jak największy skarb, a zjednanie z Duchowym Ciałem Pana Jezusa trwało jeszcze podczas zapisywania tego świadectwa (o 9.00).
Gdybym nie poszedł na Mszę świętą poranną to całkowicie zmieniłby się przebieg tego dnia. Już rano nie miałbym odczytanej intencji modlitewnej, a jak się okaże dzisiaj będzie mecz piłkarski...na który zostanę obudzony na czas, tak jak na Mszę św.! Od razu wiedziałem, że jest to zaproszenie do modlitwy.
Tam właśnie, w ruchu i na przestrzeni otwartej popłynie moje wołanie z serca do Boga Ojca, a to zawsze potwierdza dobry odczyt intencji. Przez 1.5 godziny współcierpiałem z Panem Jezusem podczas Jego Bolesnej Męki! W wielkim uniesieniu duchowym powtarzałem dziesięciokrotnie okrucieństwa:
- bandyckie skazanie Niewinnego na śmieć
- obnażenie w obecności Matki na Golgocie
- rozciąganie i przybijanie do krzyża
- moment faktycznej śmierci na krzyżu...
- przebicie św. Boku z wypłynięciem krwi i wody.
Ludzie pod słowem 'łaska' rozumieją różne dary, a tu jest słodki krzyż Zbawiciela. Słodki, ponieważ uczestniczę we współcierpieniu za tych, którzy nie mają błogosławieństwa Bożego. Napłynęła osoba córki, kolegów z samorządu lekarskiego, którzy jak jeden mąż stanęli po stronie powalającego krzyż Zbawiciela oraz aktualnie rządzących ("Kociej Szajki", która dokonała zamachu stanu i wszystko odwraca). Pan premier nie ma błogosławieństwa Bożego i źle skończy. Można zapytać: po co mu to było, ale tak jest w zatruci przez władzę.
Słodyczy mojego cierpienia nie wyrazisz i nie chciałbyś zamienić na żadne przyjemności ziemskie. Jest to wynik pragnienia zbawiania...nie zrozumie tego człowiek normalny czyli niewierzący.
APeeL
* "Prawdziwe Życie w Bogu" Vassula Ryden Tom X
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1576
Zobacz jak jestem prowadzony w mojej codzienności. Wczoraj planowałem Mszę św. poranną, aby później mieć "wolny dzień", ale zaspałem. Po śniadaniu ponownie padłem, a ze snu obudził mnie głos żony: wstań! Jednak ona nic nie mówiła, bo nie było powodu.
To nie było przypadkowe, ponieważ ten czas był związany z dzisiejszym dziękczynieniem Stwórcy...za wszystkie niezasłużone łaski, które otrzymałem. Sam zobaczysz ciąg zdarzeń w wyraźnym prowadzeniu przez stronę Bożą! Zarazem to świadectwo miałem rozgłosić dla tych, którzy oddają swoją wolną wolę na rzecz: "bądź Wola Twoja".
Kręciłem się, ponieważ nie wiedziałem, co mam czynić? Tak jest w działaniu Szatana, który wiedział, co się stanie...
1. Zdecydowałem się na wyjście do banku, aby pobrać pieniądze, a żona właśnie wręczyła mi 200 zł.!
2. Przeczytałem art. o niszczeniu silnika samochodowego przez wolną jazdę (z domu do kościoła), bo wszystkie układy wymagają odpowiedniego smarowania. Ponadto moja pompa paliwowa - przy małej ilości paliwa - przerywa działanie na zakrętach. W ten sposób także można uszkodzić silnik.
3. Posłuchałem natchnienie, aby posprzątać pod moim krzyżem, zapalić lampkę i postawić różę. Żona podała mi wysoki pojemnik, zaleciła wrzucenie kamieni i nalanie wody z zakupem w "Biedronce" pęku różyczek za 13 zł.!
4. Na stacji benzynowej i w "Biedronce" nie było żadnej kolejki.
5. Zaplanowane zadanie wykonałem z pragnienia serca, a łzy zalały oczy z powodu tej łaski, ponieważ ludzie wstydzą się krzyża.


W podzięce od Pana Jezusa otrzymałem jedną różyczkę, która wypadła z pęku. Przekazałem ją żonie...z pocałowaniem wizerunku Zbawiciela z Całunu. W takich momentach zadziwia mnie pogodne Oblicze Pana. Czy widzisz to?
6. Podczas powrotu wstąpiłem do banku, gdzie w 5 minut załatwiłem sprawę.
7. Natomiast w zakładzie reperującego komputery i telefony wskazano, że:
- brak głosu na nagraniach YouTube wynika z tego, że wchodzimy tam przez program YouTube (w wykazie), a nie klikaniem w obraz oglądany wcześniej
- pokazano jak wykonujemy zdjęcie z błyskiem lampy (kliknięcie ikony w rogu ekranu)
- przy okazji dowiedziałem się jak dodawać zdjęcia na portalu x (dodatkowa ewangelizacja)!
8. Odczytana intencja została potwierdzona przez "przypadkowe" otwarcie strony "Dzielne Niewiasty"... https://dzielneniewiasty.pl/wdziecznosc-bogu-ojcu-i-uwielbienie-na-co-dzien/ Tam był art. "Wdzięczność Bogu Ojcu i uwielbienie na co dzień"...
Przedstawię w skrócie sens tego pięknego artykułu w którym jest Boża Prawda, a piszę to jako lekarz (mistyk świecki). Człowiek zdrowy i normalny (niewierzący) wszystko traktuje prozaiczne (zwyczajne, jakby mu się należało). Nagle w różnych cierpieniach i kłopotach odkrywa, że wszystko jest darem: po zwichnięciu palca nieistotnego dla większości...muzyk staje się bezrobotnym.
Dodam od siebie, że największą łaską w tej piramidzie jest mistyka (nadprzyrodzona łączność z Bogiem)! Nie jest to nieskromność, ale wielki krzyż, ponieważ mam pokazany świat pogański!
Przy tym zapytam: dlaczego nie dziękujemy za wszystko, a szczególnie za codzienny chleb prosto z piekarni? Dlaczego nie chcemy Chleba Życia czyli Duchowego Ciała Pana Jezusa (Eucharystii)?
Artykuł jest wielkim zbiorem próśb, których nie wykona człowiek bez łaski wiary (daru Boga)! Oto zawołania: "otwórzmy oczy serc, zacznijmy modlić się z dziękczynieniem, dziękujmy Bogu Ojcu za codzienne funkcjonowanie, bo taka modlitwa prowadzi do uwielbienia Boga i Jego Chwały".
"Radość, dziękczynienie i uwielbienie Boga Ojca niech nam towarzyszą każdego dnia! To prowadzi do pełnej ufności w Opatrzność Bożą i daje pokój serca".
Nic z tego, ponieważ potrzebna jest łaska ujrzenia wszystkiego w Światłości Niewidzialnej. U mnie została wymodlona przez pacjentki...
Na Mszy św. przysypiałem...zerwany po raz trzeci. Dotarły tylko słowa Apostoła Jana (1 J 2,18-21) o ówczesnej "godzinie ostatniej", ale ona dotyczy naszego czasu. Dowodem na to jest działanie Szatana, który jest poruszony utratą swojego królestwa, ponieważ nasza zagłada oznacza jego koniec...z ponownym przyjściem Zbawiciela (Paruzją).
W słowie kapłana była mowa o tym, ale nie wspomniano o uciekaniu się do Opatrzności Bożej i mocy jaką otrzymujemy w codziennej Eucharystii. Powtórzę moje zawołanie: ratujcie własne dusze! Trzeba drgnąć ku Bogu w Trójcy Jedynemu. Proś swoimi słowami, a nawet powołaj się na moje zalecenie.
Duchowe Ciało Pana Jezusa ułożyło się w laurkę, co oznacza podziękowanie od Boga Ojca, w Trójcy Jedynego. Później popłynęły Nieszpory z zawołaniami do Boga Ojca, gdzie wierni odpowiadali: "wysłuchaj nas Panie, dziękujemy i przepraszamy".
Wszystko zakończyło się błogosławieństwem Monstrancją...
APeeL
- 30.12.2024(p) ZA DUSZE, KTÓRE NIE SŁUCHAJĄ SIĘ SUMIENIA...
- 29.12.2024(n) ZA UFAJĄCYCH BOGU...
- 28.12.2024(s) ZA OFIARY WĄTŁOŚCI STARCZEJ...
- 27.12.2024(pt) ZA ŚWIADKÓW ŻYCIA WIECZNEGO...
- 26.12.2024(c) ZA TYCH, KTÓRZY RZUCILI SIĘ NA MNIE...
- 25.12.2024(ś) ZA WSPIERANYCH PRZEZ PANA JEZUSA...
- 24.12.2024(w) ZA ŻYJĄCYCH W CIEMNOŚCI POD LATARNIĄ...
- 23.12.2024(p) ZA NIESPRAWIEDLIWIE POTRAKTOWANYCH...
- 22.12.2024(n) ZA PADAJĄCYCH ZE STAROŚCI...
- 21.12.2024(s) SAM NA SAM Z PANEM JEZUSEM W CIEMNICY...