Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

13.08.2003(ś) ZA BEZSILNYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 sierpień 2003
Odsłon: 141

        Wczoraj oglądałem reportaż telewizyjny: "Zawsze po 21:00", gdzie przedstawiono lekarza izby wytrzeźwień, którego wtrącona do więzienia na dwa lata. Został posądzony o ciężkie pobicie pijanego, którego dokonał sanitariusz!

     Wyraźnie widzę moc czerwonej mafii, bo prokurator zrobił to, co mu kazano, a "niezawisły" sąd to przyklepał...obrońca, adwokat przetrzymał papiery (kruczki prawne), aby napadnięty nie otrzymał odszkodowania. W tym czasie "sanitariusz" miał w nosie wezwania prokuratora!

       Inna poszkodowana miała dziecko z księdzem, co udowodniła (test DNA), a on mimo to wypierał się i nie chciał pomagać! "Panie zmiłuj się nad nami i nad tym światem". Cały dzień płynęły informacje o różnych wypadkach i strasznych pożarach w Portugalii i Hiszpanii, gdzie ludzie tracą wszystko! Bezsilność całych narodów i bezradność poszkodowanych. Zostałem obudzony na czas Mszy świętej o 6:30, a to zawsze jest znakiem zapraszającym na spotkanie z Panem Jezusem! 

      Po Eucharystii krążyłem bez celu, wolny jako dziecko Boga Ojca. Na ziemi zetknąłem się z ptaszkiem którego wziąłem do ręki, a to przykład całkowitej bezradności: „duchowość zdarzenia” dotycząca intencji! Tak było z tym lekarzem, tak jest też ze mną i synem, któremu w barze ukradli utarg.

     Zarazem przepłynął świat ze zwykłymi ludźmi w Iraku i Liberii (200 000 zabitych oraz 2 miliony przepędzonych). W telewizji trafiłem na bezrobotnych pytających "za co mam żyć?” Na takich zarabiają pośrednicy pracy: biorą opłaty i nic nie robią. To przestępcy żerujący na ludzkim nieszczęściu!
      Przepłynie cały świat z wojnami i plagami, nałogami i różnymi schorzeniami, a także wypadkami. Dzisiaj trwa straszliwy upał, wysychają nasze rzeki, straż dowozi do wielu wiosek wodę, a w Moskwie było oberwanie chmury z samochodami stojącymi w wodzie.

      Dalej trwają pożary w Portugalii i Hiszpanii. W wieżowcu zabrakło klimatyzacji spowodowanej przerwą w dostawie prądu, prawdopodobnie z powodu przeciążenia przez wentylatory.

       Wyszedłem na modlitwę, a wzrok zatrzymały pracujące mrówki, którym częściowo zabetonowano ich siedlisko przy bloku i to wczoraj. Jeszcze kij włożony w mrowisku (w lesie). Spotkałem też chłopca idącego z trudem z powodu wrodzonego porażenia kończyn, pijanego prowadzonego przez kolegę. Na nabożeństwie rozpraszało dziecko biegające po kościele, a po wyjściu drinkerzy prosili księdza o forsę. W tym zamieszaniu wróciłem do świątyni, bo jeszcze miałem w ustach Ciało Zbawiciela! Dalej podczas modlitwy w telewizji pokażą ofiary nikotynizmu, a wczoraj czytałem pracę lekarza zajmującego się tym problemem...także nowotworami i otyłością. Właśnie byłem w supermarkecie, gdzie urzędował strasznie gruby właściciel i podobny do niego syn!

    Zrozum bezsilność ludzi chorujących na leczenie płuc, gdzie pacjenci palą do końca życia. Zawołał mnie młody człowiek ukąszony przez osę! Podjechaliśmy do pogotowia, gdzie otrzymał zastrzyk, ponieważ nie było lekarza. W tym czasie stałem bezsilny na zewnątrz czekając na poprawę, która nastąpiła w oczach.

      Podczas odmawiania „Świętej Agonii Pana Jezusa” trafię na film „Pasja”. Pokażą też ludzi bezsilnych na ataki sąsiadów, policja zna ich sprawy, a pewny siebie atakował w obecności kamery. Na ten czas w USA i Kanadzie zostanie pozbawionych prądu 50 milionów ludzi.

    To wprost horror, ponieważ ofiary zostały uwięzione w windach, metrze, samochodach (brakowało świateł na skrzyżowaniach), w wieżowcach był brak klimatyzacji i nieczynne są lodówki! Jeszcze strajk robotników w Ostrowcu" oraz ciężka depresja syna. "Jezu! Zmiłuj się nad tym światem!"

      Tej nocy przyśni się nasza rejestratorka z przychodni, która przybyła z mężem do pogotowia, ale zbyto go...zmarł na zawał serca! Znajdź się na jej miejscu, nie dojdziesz sprawiedliwości...

                                                                                                                                 ApeeL

 

 

12.08.2003(w) ZA RATUJĄCYCH ŻYCIE LUDZKIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 sierpień 2003
Odsłon: 136

    W śnie o typie eksterioryzacji wędrowałem, a po przebudzeniu nie chciało iść na Mszę świętą poranną, nawet wyłączyłem budzik! Jednak znakiem zawsze jest obudzenie się samoistne o 5:50! To czas wstania na spotkanie z Panem Jezusem...z wyraźnym Jego zaproszeniem! Nie pytaj skąd to wiem, bo szkoda czasu! Trafiłem na na nabożeństwo w intencji matki kierowcy z pogotowia, która zginęła w wypadku samochodowym i to w pracy.

      Na ten czas Pan pomógł Mojżeszowi (miała już 120 lat) w przejściu Jordanu (Pwt 31,1-8). „Bądź mężny i mocny, nie lękaj się, nie bój się ich, gdyż Pan, Bóg twój, idzie z tobą, nie opuści cię i nie porzuci”.

      W tym czasie Uczniowie zapytali Pana Jezusa (Ewangelia: Mt 18,1-5.10.12-14): „Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim? „Zbawiciel postawił przed nimi małe dziecko mówiąc: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”.

       Z rodziny nikt nie podszedł do Komunii świętej, a do mnie napłynęła wyraźna twarz zmarłej! Ona już wie wszystko i wprost prosi przeze mnie o ich nawrócenie, bo to rodzina ateistyczna (słudzy "władzy ludowej"). Nie mogłem wyjść z kościoła po zjednaniu mojej duszy z Ciałem Zbawiciela.

      W końcu wyszedłem patrząc w ziemię, nie było mnie dla świata, stałem się takim właśnie małym dzieckiem! Omijałem ludzi, nawet samochodem jechałem bardzo wolno i to pod mój krzyż przy trasie E7. Jakże chciałbym postawić nowy i piękny! Tam jest wielka figura Pana Jezusa z metalu, która pękła na pół po upadku na trasę na jezdnię.

      Pan dał mi ten krzyż 15 lat temu w momencie nawrócenia! I tak zostaniemy razem, bo przepisuję to w 2025 r.! Szatan przeszkadzał w ekstazie po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa. Podsunął "dobro” czyli nastawienie godziny na wielkim zegarze kościelnym, który wymaga „nakręcenia”, a później miałem zlecone różne "ważne robótki".

     Tak właśnie działa, może nawet namawiać na Mszę św. w sytuacji, gdy mamy nieść pomoc choremu! W ten sposób jesteśmy rozpraszani, tracimy czas i niemożliwa jest modlitwa z serca. Podobnie było dzisiaj, gdy to przepisywałem. Jednym słowem: jest to bój o każdą chwilkę naszego życia!

     Intencję odczytam po włączeniu telewizji, gdzie pokażą...

- operację rozdzielenia bliźniąt zrośniętych klatkami

- oraz dziewczynki 11 lat z powodu nowotworu z płaczem rodziców.

- pojawili się przeciwnicy aborcji

- przepłynęły obrazy wszelkich służb, które nas chronią

Tutaj też są kapłani czuwający nad naszym życiem duchowym, a na ich szczycie jest Zbawiciel, Syn Boga Żywego...

    W tej intencji popłynie moja modlitwa przebłagalna z ponownym pójściem na Mszę św. wieczorną... 

                                                                                            ApeeL

 

 

11.08.2003(p) ZA LUDZKOŚĆ POTRZEBUJĄCĄ POKOJU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 sierpień 2003
Odsłon: 144

      Proszę cię, abyś nic nie planował w sprawach małych i dużych, a szczególnie w ostatecznych, bo wszystko jest już ujawnione i zapisane. Szkoda czasu na twoje dociekanie, bo dodatkowo zostaniesz oszukany przez monarchę złych duchów. Ja przetarłem te szuwary duchowe i przekazuję praktyczne rady.

      Przecież nie będziesz czytał rozpraw teologów, często świeckich, a nawet niewierzących! Tacy są też kapłani, ale też proszę, abyś ostawił ich ocenę Bogu Ojcu. Dzisiaj dziękuj, że ich mamy...wziętych z ludu i namaszczonych, którzy czynią - podczas każdej Mszy świętej - Cud Ostatni! Nie będzie już większego, ponieważ jest to chleb w który wciela się Duchowe Cało Pana Jezusa!

      Uwierz też, że posiadamy nieśmiertelną duszę uwięzioną w ciele fizycznym! Ja nie będę dochodził dlaczego tak się stało i dlaczego tutaj jestem? Przecież nie mam żadnego dostępu do Królestwa Bożego, bo sam Pan Jezus mówił, że tego co tam jest nie można przekazać. Jedno jest pewne, że stamtąd właśnie został wypędzony Szatan, zbuntowany Archanioł, który teraz nienawidzi i pragnie śmierci naszych dusz, które mają wrócić do Boga Ojca!

     Stąd bierze się pieśń ze słowami: "Nasze plany i nadzieje, coś niweczy raz po raz"... Nawet przed tym zaległym zapisem Szatan przeszkadzał, a wówczas "nie wiem, co mam robić" z kręceniem się jak Żyd po pustym sklepie.

       Wzrok padł na "Dzienniczek" siostry Faustyny oraz "Autobiografię" Jana Pawła II, gdzie trafiłem na przekreślone słowa wola własna! Tak, ponieważ mamy czynić wolę Boga Ojca, a jest to wypowiedziane przez Pana Jezusa w modlitwie "Ojcze nasz"!

      Miałem być na Mszy świętej porannej, a demon kusił wieczorną z obecnym wyjazdem do matki ziemskiej! Po chwili wahania zerwałem się, a od Ołtarza św. popłyną słowa Mojżesza do ludu (Pwt 10,12-22)...czego od nas żąda Stwórca?

      „Tylko tego, byś się bał Pana, Boga swojego, chodził wszystkimi Jego drogami, miłował Go, służył Panu, Bogu twemu, z całego swojego serca i z całej swej duszy, strzegł poleceń Pana i Jego praw (…)”.

     Natomiast Pan Jezus zapowiedział (Ewangelia: Mt 17,22-27), że: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie”. W czasie konsekracji wołałem: "Tato! Tato!", a po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa zesłabłem w ciele i nie miałem siły wyjść z kościoła! Jak w takim razie przekazać ci obecny odpoczynek Pana Jezusa w mojej duszy. Siedziałem sam w ciszy kościoła i chciałbym tutaj zostać na wieki wieków!

      Na spacerze nie mogłem odczytać intencji modlitewnej, oo stanie się po czasie, kiedy trafię na obrazy z Iraku i Liberii, gdzie zginęło 200 000 ludzi, a 2 miliony zostały bez dachu nad głową! Popłakałem się razem z niewiastą z Iraku. Na ten moment z mojego bałaganu wyjąłem opracowaną przeze mnie koronkę pokoju...jakby podał ją Anioł Stróż! Tak mogłem wrócić do pokoju duchowego, który jest potrzebny w naszych sercach, rodzinach, w kościele, ojczyźnie i na całym świecie…

      W intencje tego dnia wysprzątałem pod krzyżem, który muszę wyprostować i umocować, może uczyni to brygada stawiająca ogrodzenie przy figurze Matki Bożej, która "przyszła" pod nasz blok!

      Dopiero teraz pojechałem do matki ziemskiej (82 lata), której zawiozłem leki i sprawdziłem ciśnienie...na swój wiek jest zdrowa! Modlitwy w intencji tego dnia odmówię jutro po Mszy świętej z ofiarowaniem Panu Bogu w intencji pokoju, którego nie może ustanowić człowiek.

      Podziękowałem Bogu Ojcu za prowadzenie i pomoc w przekazaniu tego świadectwa wiary. Dzisiaj dodatkowo pomógł Duch Święty, którego też prosiłem, bo sam z siebie nic nie mogę…

                                                                                                                                                       APeeL

10.08.2003(n) ZA OFIARY POTĘŻNYCH POŻARÓW...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 sierpień 2003
Odsłon: 136

      Po krótkim śnie nie planowałem Mszy św. porannej w naszym kościele, a szczególnie w odległym Sanktuarium w Lewiczynie (MB Pocieszenia Strapionych). To było „dobro” podsuwane przez Szatana, bo tam ostatecznie wróciłem do Boga Ojca.

     Skąd wiemy, że było to kuszenie? Wszystko poznajemy po czasie...po owocach. Dziwisz się, że Szatan poduswa wyjazd do tak świętego miejsca? Takie właśnie jest jego "dobro". Przecież nie wiemy, co może spotkać nas po drodze lub na miejscu, itd.!

    Zważ, że jest to upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji ma nieskończony repertuar. W szkodzeniu i to wybranym przez siebie, którzy sieją zamęt w jego Królestwie Ziemskim. To właśnie realizują jego nieświadome kacyki...morduję „tych, co nie z nami”, a także chrześcijan na całym świecie.

     Stąd bierze się jego kuszenia wierchuszki władzy kościelnej, kapłanów i wiernych dążących do świętości. Czyni to także w kościele, ale tylko do Komunii św.!

      Msza święta była zakłócona rozproszeniami, przepłynęły czytania, które później wysłucham z Mszy św. w telewizji. Nie pomogła Eucharystia, którą przyjąłem beznamiętnie...dodatkowo napadła na mnie wielka ćma. Dobrze, że wczoraj wieczorem uczestniczyłem w spotkaniu z Panem Jezusem. W takiej pustce przepływał czas, a w którym miałem pokazany bój duchowy oraz życie ludzi normalnych. Możesz zrozumieć, co doznałbym podczas wyjazdu do Sanktuarium...całkowicie nieprzygotowany na czekające mnie pułapki. Skąd miałbym wiedzieć jakie...nawet możesz zrobić wypadek (nieuwaga).

     Później wysłuchanym słowa św. Pawła, którył wskazał na radosnych dawców (2 Kor 9,6-10), a psalmista zawołał (w Ps 112): „Mąż sprawiedliwy obdarza ubogich””...

     W TVN popłynął obrazy potężnych pożarów w Portugalii i Hiszpanii z apelem Jana Pawła II o modlitwy. Przepłynęło współcierpienie z ofiarami, które utraciły wszystko. Teraz, gdy to przepisuję (28.04.2025) przypomniały się podobne w w Kalifornii (USA w styczniu 2025 roku), gdzie spłonęło 12 tys. budynków z 11-ma ofiarami śmiertelnymi. Ludzie stracili wszystko.

     W tej intencji popłynęła moja modlitwa przebłagalna oraz powtórzona koronka do Miłosierdzia Bożego. Ogień zniszczył też a żywioł nadal nie jest opanowany. Wyobraź sobie ból poszkodowanych, którzy stracili wszystko. Bogaty sobie poradzi. Pojawił się ból i współcierpienie z Panem Jezusem, bo wszędzie trwają wojny z wyścigiem zabijanych, a nie potrafimy ugasić pożaru!

                                                                                                                     APeeL

 

 

 

 

 

 

09.08.2003(s) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU UWIĘZIENIA W CIELE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 sierpień 2003
Odsłon: 145

Św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein), dziewicy i męczennicy, patronki Europy

      Nawet sen umęczy, bo właśnie dyskutowałem przy biurku ze znajomą wdową z którą kłóciliśmy się. Jak się okaże tak będzie, bo dzisiaj, gdy to przepisuję (24.04.2025), agentki PZU, która wypisze mi rachunek za ratę ubezpieczenia samochodu, a ja mam stałe zlecenie w banku.

      Dodatkowo zerwał mnie budzik, a ciało było słabe i ciężkie...z trudem mogłem wstać na Mszę św.! Weź pod uwagę normalnego człowieka (ja jestem „nawiedzony”) lub kapłana bez łaski wiary, który musisz odprawiać nabożeństwo! Dodatkowo jest zimno, a ja mam białka, które reagują na obniżoną temperaturę. Jednak obolały podziękowaniem: "Jezu! Jezu!"

     Kapłan wspominał Edytę Stein, patronkę Europy: Żydówkę urodzoną we Wrocławiu która szukała Boga i przeszła na chrześcijaństwo. W 1933 roku była aresztowana przez hitlerowców i została zabita w obozie 9 września 1942 roku! Jan Paweł II kanonizował ją 1998!

      Przez ciało przepływały sekundowe błyski przeszywające serce i wywołujące łzy w oczach, a u mnie jest to objaw prawdy. Jakby na znak przed Mszą św. znalazłem pękniętego żołędzia budzącego się do życia! Wróciły wczorajsze obraz bocianów, które przylatują do nas, aby mieć potomstwo. Pan ukazuje przez to odległe Królestwo Boże!

      Zarazem w Ewangelii (Mt 25,1-13) Pan Jezus będzie mówił o Królestwie Niebieskim dając wzór panien czekających na wybrańca z zapalonymi lampami. Mamy czuwać, bo nie znamy dnia ani godziny.

     Wyobraź sobie, że dzisiejszej nocy umrzesz, nieświadomy tego, że - przelecisz przez długi tunel jak La Manche łączący Calais we Francji z Folkestone w Wielkiej Brytanii (50 km) - z jakąś szybkością i staniesz przed sądem, wcześniej własnego sumienia i sam będziesz wiedział, co cię czeka.

     Prof. Joanna Senyszyn przeżyła to 2 x, ale po bo szoku („życia po życiu”) stwierdziła, że Tam Nic Nie Ma, a taka jest mądra! Na jej blogu napisałem: „pani uwierzyłaby po ujrzeniu Boga twarzą w twarz”.

     Po przeczytaniu tego nie będziesz mógł powiedzieć, że nie wiedziałem. Dodam jeszcze Słowa Pana Jezusa (Mt 16,24-27): „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?”

    W pieśni padną słowa "Serce moje weź...duszę moją weź”. Na ten czas Pan daje nam swoje Duchowe Ciało, Chleb Życia. Przepisuję to, a głupiec duchowy, a właściwie opętany intelektualnie Rafał Betlejewski popisuje się u Marka Sekielskiego...przyniesioną torbą „ciał Pana Jezusa”. On nie wie, że czyni to od Belzebuba (władcy złych duchów, a dokładnie much).

     Ja po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa staję się świętym, też na chwilkę, bo taka jest nędza naszego ciała! Właśnie „władca much” podsuwa mi pragnienie pracy (pracoholizm). Musisz wiedzieć, że Bestia szczególnie działa w kościele, co wydaje się dziwne, ale ja przekazuję moje doświadczenia ze śmiertelnej walki duchowej.

     Nie przeczytasz o tym, bo nawet mający moją łaskę nie przekazują swoich doznań. Po św. Hostii łzy zalały oczy, nie mogłem wrócić do ciała, a w sercu krzyczałem: "Jezu! Jezu!" W tym cierpieniu ciała zaznałem w duszy słodkość tego wygnania. Nawet w pieśni padną takie słowa. Ja wiem o tym, że czeka nas nowe życie, a nawet więcej, bo w tym stanie wiem, że „Królestwo Boże jest już w nas”.

     Warszawa, Janki, żar na dworze z klimatyzacją w pawilonach. To elementy nieba! W centrum trwało zaganianie ludzi, a ja w tym czasie byłem nieobecny. Moje serce pękało z tęsknoty, a to cierpienie może ukoić tylko moja modlitwa, ale nie znałem intencji tego dnia!

      Zobacz, co się stanie, bo w przymierzalni była reklama: „Niech szaleje tłum wielbicielek taka dusza w boskim ciele!” To prawda, bo dusza jest uwięziona w naszym ciele (różnego rodzaju)...właśnie będzie szedł kulawy, który dodatkowo musiał odpoczywać. Tak poznałem intencję i zacząłem wołać z tego zesłania...jako „kary” na poprawę?

    Po powrocie do domu spotkała mnie niespodzianka, ponieważ rozpoczęto budować pięknego ogrodzenia wokół figury Matki Bożej, która „przyszła” pod nasz bok. Z wdzięczności trafiłem na ponowną Mszę św.! Zarazem na bałagan związany ze ślubem, gdzie na czas wyjście pary młodych z kościoła zerwała zerwała wichura i ulewa…

                                                                                                                           APeeL

  1. 08.08.2003(pt) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA SZCZĘŚLIWY POWRÓT DO DOMU...
  2. 07.08.2003(c) ZA WYPOCZYWAJĄCYCH Z PANEM JEZUSEM...
  3. 06.08.2003(c) ZA CAŁKOWICIE PRZEMIENIONYCH...
  4. 05.08.2003(ś) ZA OFIARY KATASTROF...
  5. 04.08.2003(w) ZA PRAGNĄCYCH ŻYĆ TYLKO DLA BOGA OJCA...
  6. 03.08.2003(n) ZA ZABŁĄKANYCH W POSZUKIWANIU DROGI DO BOGA...
  7. 02.08.2003(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH ANIELSKIEJ INTERWENCJI
  8. 01.08.2003(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU CHORÓB U BLISKICH...
  9. 31.07.2003(c) ZA PRAGNĄCYCH SAKRAMENTU POJEDNANIA...
  10. 30.07.2003(ś) ZA NIESŁUSZNIE OSKARŻONYCH...

Strona 1631 z 2483

  • 1626
  • 1627
  • 1628
  • 1629
  • 1630
  • 1631
  • 1632
  • 1633
  • 1634
  • 1635

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 538

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?