Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

10.10.2004(n) ZA NIEWDZIĘCZNYCH ZA URATOWANIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 październik 2004
Odsłon: 63

     Straszne sny: oto nie mogę wyjść z pięknego ogródka, w końcu przechodzą przez brzydkie pomieszczenie, pojawiła się dusza zmarłego brata oraz kolegi lekarz, zmarłego chirurga, ale ładnie wyglądającego z dzieckiem. Postanowiłem być na Mszy świętej o 7:00, ponieważ z wielkich upałów zrobił się ziąb 3 stopnie C z wiatrem. W czytaniach padną słowa...

1. Z Księgi Królewskiej (2 Krl 5,14-17): „Wódz Syryjski Naaman, który był trędowaty, zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony”. Prorok nie chciał przyjąć zapłaty. Przypomniała się uzdrowiona pacjentka: ostry zator tętnicy płucnej. Rozpoznanie napłynęło z nieba! Nie przyjąłem kwiatów, ale zaleciłem oddać je Matce Pana Jezusa (niewierzący)...

2. Psalmista głosił (Ps 98,1-4): "Śpiewajcie Panu pieśń nową, albowiem uczynił cuda. Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica, i święte ramię Jego. (…) Ujrzały wszystkie krańce ziemi zbawienie Boga naszego".

3. Św. Paweł głosił (2 Tm 2,8-13), że dla Ewangelii znosi niedolę "jak złoczyńca (…) przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia w Chrystusie Jezusie (…) Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze (…)”.

4. Dzisiaj Pan Jezus w Ewangelii (Łk 17,11-19) uzdrowił dziesięciu trędowatych, ale podziękował tylko jeden (Samarytanin). Przypomniały się moje niewdzięczności w stosunku darczyńców. Boleję nad tym i pragnę spotkać jedną żyjącą, ponieważ nie pamiętam kto to był.

      W pięknym kazaniu padną słowa o wdzięczności. Mało ludzi podeszło do Komunii świętej. Wierni nie rozumieją tej wielkiej łaski Boga Ojca, nikt nie daje im świadectwa, przychodzą do kościoła w niedzielę z obowiązku. 

     Od 15:00 do 16:30, na spacerze,  unikając ludzi płynęła moja modlitwa przebłagalna oraz koronka do Miłosierdzia Bożego. Trafiałem na wielu pijanych, a przypomniał się czas mojego podobnego żywota. Późno, padłem na kolana z bólem zalewającym serce w którym skończyłem modlitwę („Św. Agonię” Pana Jezusa na Golgocie)...

                                                                                                                                                                                   ApeeL

 

09.10.2004(s) ZA MARNUJĄCYCH TALENTY I ŁASKI…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 październik 2004
Odsłon: 60

     Po wielkich upałach mamy ziąb z wiatrem, a to pogoda zawałowo-wylewowa. Bardzo lubię...po ścisłym poście poranną Mszę świętą w sobotę o 6:30. Nawet zostałem obudzony z nieba o 5:50 z poczuciem bliskości Matki Zbawiciela. Z duszy płynęły słowa pieśni: "do Ciebie się cały świat ucieka.

     W czytanym słowie będzie sprawa talentów, a w tym czasie "patrzył" wizerunek Ducha Świętego nad ołtarzem naszego kościoła oraz napis pod witrażem:"Rzemiosło". Tak, bo wielu marnuje talenty, np. otrzymują łaskę zdrowia i niszczą ja nałogami.

1. Św. Paweł poruszy sprawę łaski wiary oraz przestrzegania Prawa (Ga 3,22-29). „Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary”. (…) Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. (…) Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie”.

2. Psalmista wołał (Ps 105,2-7): „Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda. Szczyćcie się Jego świętym imieniem, niech się weseli serce szukających Pana”.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 11,27-28) odpowiedziała na głos kobiety z tłumu: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś”. Lecz On rzekł: Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je".

      Po Eucharystii nie mogłem wyjść z kościoła, zapaliłem lampkę Panu Jezusowi Miłosiernemu i Matce Boskiej Częstochowskiej oraz pod „moim” krzyżem Zbawiciela. Szatan bardzo dba o mnie zalecając „oszczędności”. Nie przeszkadzał w piciu alkoholu i grze w pokera. Po zapaleniu wszystkich radość zalała serce.  Ile ludzi wykorzystuje dary Zbawiciela w złych celach.

    Wzrok padł na zdjęcie "Wiedza i życie", gdzie opisano niszczenie pomieszczenia przez koparkę, ponieważ nie opłaca się prowadzenie jakiegoś interesu. Ilu nie przyjmuje Zbawiciela i świętej Hostii! Zarazem okresowo odbywa się impreza poświęcona Markowi Kotańskiemu. „Dzień Kotana” ściąga tłumy, także ważnych osób. Wspomina się to, co czynił. Wśród czcicieli założyciela Monaru i Markotu była m.n. Anna Dymna.

– Czy na to, co pani robi w swojej fundacji, miał jakiś wpływ Marek Kotański? – zapytał Annę Dymną jedne z uczestników.

– Nie znałam osobiście Marka Kotańskiego, ale miałam okazję poznać jego podopiecznych. Wielu z nich zmieniło swoje życie dzięki temu, co dla nich zrobił. Myślę, że pośrednio miał wpływ na to, że założyłam fundację. Ludzie, którzy pomagają innym, zawsze stanowią dla nas jakiś wzór. Zaczynamy pytać samych siebie o to, dlaczego robimy tak niewiele, żeby zmienić otaczającą nas rzeczywistość – mówiła ze sceny Anna Dymna.

     Całkowity dochód z „Dnia Kotana” zostanie przeznaczony na odbudowę spalonej części Centrum Pomocy Bliźniemu Monar-Markot przy ul. Marywilskiej w Warszawie. Natomiast w „Rycerzu Niepokalanej” będą świadectwa wiary uwięzionych we Wronkach, którzy przejrzeli dopiero za kratami i teraz żałują za swoje złe czyny i przepraszają. W moich oczach pojawiły się z łzy, ponieważ „Rycerz Niepokalanej” otworzył się właśnie na tej stronie.

      Jak różne są drogi Pana prowadzące do zbawienia.  Przypomniała się relacja skazanego na śmierć: „Za 5 godzin ujrzę Jezusa”.

                                                                                                                                                                APeeL

 

 

 

 

08.10.2004(pt) ZA WALCZĄCYCH Z TWOIM KOŚCIOŁEM, PANIE JEZU…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 październik 2004
Odsłon: 62

       Dzisiaj jest szaro i mgła, a ja już o 6:30 jestem przygotowany do pracy w przychodni, ponieważ umówiłem się na badanie kierowców, amatorów, którzy muszą mieć zezwolenie na rozpoczęcie kursu. W tym czasie z telewizji płyną straszne obrazie zamachów w Egipcie (na hotele i miejsca, gdzie przebywają Izraelici).

     Towarzysze już w akcji...chyba dzisiaj będzie posiedzenie Sejmu RP. Cóż ja mam do tego? Kocham moją pracę i staram się dać każdemu to, co mu się należy. Wielu cierpiących wymaga pocieszenia, a zarazem - jako wiedzący - dają świadectwo wiary, mówię o Bogu Ojcu, ponieważ ludzie nie szukają Jego w naszych sprawach.

     Błędnie uważa się, że trzeba wołać tylko w zagrożeniu, a tak naprawdę nie wierzą w taką pomoc. Wyobraź sobie przykrość, gdyby tak czynił twój mały synek, o nic nie prosił, tak jakby był obrażony.

      Około 11:00 - 12:00 do duszy i serca napływała „wzmacniająca słodycz”. Po latach wiem, że jest to działanie Ducha Świętego, którego przecież nazywamy Pocieszycielem. Sam przez wiele lat nie wiedziałem o tym. Kto ma podobne doznania ten wie, bo tego nie można wytłumaczyć. Nędzną namiastką tego stanu są używki wszelkiego rodzaju, a szczególnie narkotyki.

     Właśnie jest u mnie pacjentka, której spłonął dom, cały dobytek, a jest bliska emerytury. U mnie takie pocieszenie napływa w nawale pracy lub przed czekającymi mnie kłopotami. Jeszcze o 15:00 przybyła chora w wieku 27 lat.

     Z radia popłynął koncert życzeń ze starymi piosenkami miłosnymi. Właśnie będzie taka, ze słowami: „już od dawna nie widziałem ciebie (…) tak mi smutno, tak mi źle, myślę że kiedyś spotkamy się!” W oczach pojawiły się łzy, ponieważ nadal nie ma syna, a wnuczek jest bez ojca.

     Padłem w krótki sen i w ulewie pojechaliśmy z żona na Mszę św. o 17:00. Tam zawołałem o wstawiennictwo do świętego Pawła prosząc o jego wstawiennictwo. W słowie popłynie...

1. List św. Pawła (Ga 3,7-14): „Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa. A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Prawo nie opiera się na wierze, lecz /mówi/: Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie. Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił (…) abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Naród wybrany dotychczas trzyma się przepisów prawa.

2. Psalmista głosił chwałę Boga naszego (Ps 111,1-6): „Z całego serca będę chwalił Pana (…) Jego dzieło jest wspaniale i pełne majestatu, a Jego sprawiedliwość trwa na wieki.

3. Panu Jezusowi w Ewangelii (Łk 11,15-26) zarzucono, że złe duchy wyrzuca przez władcę złych duchów (Belzebuba)! Pan zapytał: „jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie?”

      Eucharystia pękła na pół - cóż się zdarzy? Właśnie odnaleziono mnie w kościele, ponieważ nagle zmarł mój pacjent, który miał szereg schorzeń, ale chyba zapił się na śmierć. Pogotowie, policja, zamieszanie...tak jak w każdej - tak chwalonej - śmierci nagłej!, Pojechałem z nimi, co do minuty zdążyłem pobrać kartę zgonu z przychodni i zwolniłem policję. Wyjaśniło się pęknięcie na pół św. Hostii oraz napływająca słodycz duchowa.

    Później czytałem wywiad z księdzem biskupem Pieronkiem, który stwierdził, że Kościół Zbawiciela przetrzyma wszystko, a jego atakowanie przynosi tylko doraźnie korzyści przeciwnikom. Wróciła osoba Szawła gorliwego prześladowcy głosicieli chwały Pana Jezusa oraz obecni władcy tego świata z SLD...z ciągnącym się za nimi zabójstwem księdza Jerzego Popiełuszki, a także różni grzeszni kapłani, a także decydenci emitujący w piątki komedie w telewizji.

                                                                                                                                                           APeeL

 

 

 

07.10.2004(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZYTULENIA PRZEZ MATKĘ ZBAWICIELA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 październik 2004
Odsłon: 69

MB Różańcowej

1-wszy czwartek, modlitwy za kapłanów... 

       Męczą sny do demona: w jednym zniszczyłem telewizor, a w drugim atakował mnie rój mrówek (tak będzie z uporczywą muchą, przed deszczem)...ma pocieczenie pojawił się mały kotek z pieskiem.

      Zaczyna się ciężka praca w przychodni, a już na początku mogę przeoczyć zawał serca. Dobrze, że wykonałem EKG, wezwałem R-kę, pacjent trafił do szpitala, a serce zalała ulga! Sam zobacz jak można z gabinetu, z przeciążenia i pośpiechu w pracy trafić do więzienia! W sądzie zapytają naiwnie: dlaczego zgodził się pan na takie niewolnictwo? W tym czasie z radia popłynie smutne piosenka z dedykacją...”o smutku w oczekiwaniu na osobę ukochaną” ("Warszawa jest smutna bez ciebie").

     Tak się zdarzyło, że nikt nie przeszkadzał i puszczałem ją kilka razy z kasety, a chwilami łzy zalewało oczy, bo nadal nie ma syna i żadnej o nim wiadomości! Przypomniał się obraz matki przytulającej córkę, która uciekła z domu.

     Na Mszy św. wieczornej zrozumiałem, że nie mogę już żyć bez Ciała Zbawiciela (Eucharystii). Wszystko tutaj jest marne i krótkie, co pokazał dzisiejszy poranny błąd po którym pacjent (nie wezwał pogotowia) mógł nagle przejść na drugą stronę, a śmierć nagła jest nieszczęściem).

W czytaniach będą słowa…

1. Św. Paweł powie (Ga 3,1-5) zapytał o ważny problem dla izraelitów czy: „Ducha otrzymaliście na skutek wypełnienia Prawa za pomocą uczynków, czy też stąd, że daliście posłuch wierze? Czyż jesteście aż tak nierozumni, że zacząwszy duchem, chcecie teraz kończyć ciałem? (…) Czy Ten, który udziela wam Ducha i działa cuda wśród was, czyni to dlatego, że wypełniacie Prawo za pomocą uczynków, czy też dlatego, że dajecie posłuch wierze?” To jest trudne dla człowieka bez łaski wiary, a wówczas i obecnie w naszej wierze nie mówi się o d u s z y!

2. Pan Jezus dał wiekopomna radę (Ewangelia: Łk 11,5-13), abyśmy o wszystko prosili i za wszystko dziękowali.

     „Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą”. Tak jest prawda, bo jesteśmy dziećmi Boga Ojca.

     Na ten czas z radia popłynie informacja o awarii samolotu rządowego, a śpiewaczka Steczkowska zderzyła się z TIR-em! Łzy zalały oczy, bo człowiek narzeka, a tu Dlaczego ludzie pokładają ufność w siłach ziemskich?! Wieczorem popłynie obraz z telewizji o zrośniętych bliźniętach potrzebujących rozdzielenia. Łzy zalały oczy, bo człowiek narzeka, a tu nieszczęście za nieszczęściem!

     Później, gdy odczytam informację o stanie sytuacji, jest jasna! To święto Matki Bożej Różańcowej, a intencję potwierdziła nazwa leku Tulip stosowanego w zaburzeniu lipidów oraz relacja z hospicjum ze słowami, że tutaj śmierć jest otulona życiem! Mateczka Zbawiciela jest z tymi, którzy potrzebują przytulenia. Napłynęło nieszczęście starszego, samotnego i niepełnosprawnego małżeństwo ze spalonym domem.

      W kościele odnajdzie mnie rodzina z powodu zgonu 51-latka...była policja, pogotowie i zbiegowisko. Poszedłem i pomogłem, śmierć nagła jest wielkim nieszczęściem dla duszy. Ogarnij cierpienie na całym świecie: ofiary wojen, zamachów terrorystycznych, wypadków, pozbawianych wszystkiego, biednych od dziecka, nagle ciężko chorych, przesiedlanie, itd. Każdy z nas zetknął się z różnymi o cierpieniami, wielu spotkało się z tym w swoich rodzinach i w otoczeniu.

                                                                                                                                                                           APeeL

 

 

05.10.2004(w) ZA PRAGNĄCYCH PRZEBACZENIA SWOIM PRZEŚLADOWCOM...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 październik 2004
Odsłon: 74

Wspomnienie św. s. Faustyny Kowalskiej.

      Po wczorajszym ciężkim dniu sądziłem, że dzisiaj będzie ulga, ale to złudna nadzieja! Trwał nawał chorych z moją bezsilnością. Dodatkowo dzisiaj jest straszliwy upał...z tego powodu padłem po obiedzie. Podczas przejazdu na Mszę świętą serce zalewała miłość miłosierna ze szczególnym pragnieniem przebaczania moim prześladowcom. Przykro mi, ponieważ trwa nasilona inwigilacja, a przecież fałszywy szpieg to coś najgorszego dla służ specjalnych.

      Ile wysiłku wkłada chodzący za mną „biedny” i stary, ile pani ze sklepu dla której jest „klientem”, a ile kolega dyżurny, spotykany „przypadkowo” 10 razy, nawet podczas mycia przez mnie zębów!

      Ile fałszu jest w b. premierze Leszku Millerze z obłudnej opcji bolszewickiej, która trwa w pogardzie dla prawdy naszej wiary i ojczyzny oraz Boga-Ojca! To oni uwięzili kard. Stefana Wyszyńskiego, zbliża się rocznica porwania i zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa (19 października 1984 roku). Jego ciało odnaleziono 30 października w Wiśle.  To oni dalej zabijają Pana Jezusa, tak jak naród wybrany, który dalej czeka na przybycie zapowiadanego Syna Bożego z bombami termojądrowymi, a tu przybył Niewinny Baranek.

      W kościele przebaczyłem moim prześladowcom, a jeszcze nie wiedziałem, że dzisiaj jest wspomnienie mojej obecnej opiekunki św. s. Faustyny Kowalskiej.

      Popłyną też piękne czytania…

1. Wyznanie św. Pawła, mojego obecnego profesora (Ga 1,13-24) o jego podłym życiu jako wyznawcy judaizmu z okrutnym prześladowaniem idących za Panem Jezusem („Kościół Boży”). „A Bóg jest mi świadkiem, że w tym, co tu do was piszę, nie kłamię”. Teraz z jego powodu wielbimy Miłosierdzie Boga Ojca, co jest pokazane także na pierwszym święty (Dobrym Łotrze).l Tutaj żaden zwiedziony przez Szatana nigdy nie przyzna się do swoich bezeceństw. Trwa to dotychczas…

2. Psalmista wołał do Boga Ojca (Ps 139,1-3.13-15): ”Przenikasz i znasz mnie, Panie (…) moje myśli (…) wszystkie drogi”. (…) I duszę moją znasz do głębi (…)”.

3. Pan Jezus podczas gościny u niewiasty Marty (Ewangelia: Łk 10,38-42) powiedział do niej, że troszczy się o wiele, „a potrzeba tylko jednego”. Wskazał przy tym na jej siostrę Marię, która „obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona. Chodziło o jej zasłuchanie w Słowo Boże. Znam to z własnego doświadczenia...mam pacjentki przybywające z daleka, aby posłuchać tego, co przekazuję oraz uciekających, spieszących się – właśnie w takich momentach – nie wiadomo dokąd i po co?

       W tym czasie z oddali „patrzył” wielki obraz Pana Jezusa Miłosiernego. Upał przetrwały kwiaty na krzyżu, w telewizji popłynie obraz matki przytulającej ze łzami w oczach córkę, które uciekła z domu! Tak też jest z nami po powrocie do Boga Ojca, który kocha nas i czeka na nas z otwartymi ramionami! To było pokazane na synu marnotrawnym. Nasze miłosierdzie jest namiastką Miłosierdzia Boga Ojca, a najtrudniej jest przebaczyć wrogom…

      Teraz, gdy kończę to świadectwo wiary (12.12.2025) napłynęło poczucie obecności s. Faustyny, a łzy zakręciły się w oczach. To moja obecna opiekunka, wie jakiego kłopoty są przy zapisywaniu świadectw wiary, a ja dziwię się jak ona to czyniła w zakonie, gdzie chowała swoje „papiery”?

                                                                                                                                                                       APeeL

 

 

 

 

  1. 04.10.2004(p) ZA PRACUJĄCYCH DUCHU SAMARYTAŃSKIM...
  2. 03.10.2004(n) ZA OCALONYCH DZIĘKI MODLITWIE RÓŻAŃCOWEJ…
  3. 02.10.2004(s) ZA STRZEŻONYCH PRZEZ PANA I ZA DUSZE TAKICH...
  4. 01.10.2004(pt) ZA TYCH, KTÓRZY MIŁUJĄ CIEBIE, BOŻE OJCZE PONAD WSZYSTKO...
  5. 30.09.2004(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH SZCZEGÓLNEJ OCHRONY...
  6. 29.09.2004(ś) ZA CHRONIONYCH PRZEZ BOŻĄ OPATRZNOŚĆ...
  7. 28.09.2004(w) ZA PRZEKLINAJĄCYCH SWÓJ LOS…
  8. 27.09.2004(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ PRZEMIJANIA SWOJEJ WIELKOŚCI...
  9. 26.09.2004(n) ZA TYCH, KTÓRYM PĘKA SERCE
  10. 25.09.2004(s) ZA OFIARY ŚMIERTELNYCH POMYŁEK

Strona 1565 z 2483

  • 1560
  • 1561
  • 1562
  • 1563
  • 1564
  • 1565
  • 1566
  • 1567
  • 1568
  • 1569

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 173

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?