Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

19.09.2004(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OPIEKI BOGA OJCA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 wrzesień 2004
Odsłon: 71

      Wczoraj sprawdził się sen o brzydkim pomieszczeniu. Właśnie trafiłem do takiego, blisko  pacjenta do którego trafiłem z wizytą w pobliskiej wiosce. Później, gdy odczytam intencję wszystko będzie jasne...

- 80-latek po wszczepieniu rozrusznika, wioska pojechaliśmy z żoną, wymieniłem cewnik. Jego opiekunka to sprawna niewiasta.

- Na ich podwórku było drzewo z gniazdem bocianów, które już odleciały. Opiekunka chorego opowiada, o tym, że drzewo złamało się, z gniazda wypadły i zginęły, trwał wielki krzyk pary bocianów...

- Teraz jestem u ciężko chorego (płuco-serce) pod aparatem tlenowym z nieformalną opiekunką.

      Z „Gazety wyborczej” patrzyły rozpaczające kobiety z Czeczeni i Osetii! Zbrodnia, zbrodnia i nie widać końca zbrodni...od dzieciobójstwa podczas aborcji do zabicie babci przez wnuczków!

       Napłynęły osoby o. Pio z Domem Ulgi w Cierpieniu oraz brat Albert opiekujący się biednymi.

Na Mszy św. o 7.00 popłynie Słowo Boże...

1. Prorok Amos wskaże (Am 8,4-7) na tych, którzy gnębią: ubogiego i bezrolnego. „Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać”. Dzisiaj, gdy to przepisuję nasi rolnicy nie mogą sprzedać produktów, nie ma kto ich zbierać, nie opłaca się.

2. Psalmista wołał (Ps 113,1-2.4-8): „Pana pochwalcie, On dźwiga biednego. (…) Podnosi z prochu nędzarza i dźwiga z gnoju ubogiego (…)”.

3. Św. Paweł napisał (1 Tm 2,1-8): Zalecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi”. Pan Bóg kocha nas wszystkich i pragnienie naszego zbawienia.

4. Na ten czas Pan Jezus w Ewangelii wskazał (Łk 16,1-13) na bogacza, którego okradał rządca. Ten broniąc się dał ulgi dłużnikom. W konkluzji padną słowa: „Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”.

     Ilu ludzi potrzebuje opieki? Przypomniała się pacjentka głodzona i faszerowana Relanium (przez matkę i bata)...była bliska śmierci. Teraz ślub i radość. Jakże różnej opieki potrzebuje każdy z nas, na jej szczycie jest Opatrzność Boża.

     Po Mszy św. byłem uduchowiony, podlałem kwiaty na krzyżu. Podczas późniejszej modlitwy przebłagalnej wróciły obrazy zabitego gołąbka oraz zranionego. W tym czasie ujrzę piramidę pomocy ludzkiej oraz Stwórcy. Dom Ulgi w Cierpieniu (o. Pio) i błogosławionego brata Albert z jego opieką nad biednymi. Jakże różnej opieki potrzebuje każdy z nas, nawet całe narody, a na szczycie ludzkość! Jednak ludzkość lekceważy Opatrzność Bożą, nie wierzą, pokładają ufność w sile ludzkiej.

     Od siebie dodam, że w naszej codzienności taką opiekę otrzymujemy w Duchowym Ciele Pana Jezusa (w Eucharystii). Ja nie piszę tego z książek, ale jest to wynik 30 lat codziennego uczestnictwa w Mszach Świętych. Dlatego często płaczę podczas jednania się z Panem Jezusem. Wieczorem czytałem wywiad z kapłanem bliskim mojemu sercu w „Gazecie wyborczej”… 

     Przypomniało się wczorajsze święto: patrona Polski, świętego zakonnika Stanisława Kostki...

                                                                                                                                       APeeL

18.09.2004(s) ZA WZYWAJĄCYCH PANA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 wrzesień 2004
Odsłon: 73

Święto świętego Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski

      W nocy męczyły mnie sny budząc 5 razy: zrywasz się i nie wiesz gdzie byłeś. W ostatnim trafiłem do nędznego pomieszczenia typu sklepu, gdzie były gazety i różne rzeczy. Wyraźnie widziałem brzydką tapetę, odrapania, brzydki sufit z odpryskami! To bardzo dziwne, bo prowadzimy wówczas normalne życie.

    Po przebudzeniu o 6:30 wzrok zatrzymały zdjęcia naszych dzieci, gdzie był mały syn, który obecnie zaginął! W bólu i ze łzami w oczach zerwałem się na Mszę świętą o 7:00. Podczas przepraszania Matki Bożej błagałem o wyjaśnienie jego zaginięcia.

    Przejeżdżałem obok zabitego gołąbka z wczorajszego dnia, a drugi pojawił się dzisiaj potrącony, później przeniosę go na trawnik. W kościele w ręku znajdzie się krzyżyk Zbawiciela ze złamaną lewą kończyną. W czasie przejazdu ocierałem krew po goleniu. Ubrudziłem sobie rękę, a to „mowa nieba”! Napłynie bestialstwo sowietów, ręce splamione krwią niewinnych.

     Po wejściu do Domu Pana odczułem bezmiar łask! Takim jest Świątynia Boga Ojca na ziemi, gdzie trwa codzienne Misterium z Cudem Ostatnim jakim jest Eucharystia, który sprawiają namaszczeni kapłani…

     Od Ołtarza św. prorok Izajasz powie (Iz 55,6-9): „Szukajcie Pana (…) wzywajcie Go (...) Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu”.

     Psalmista potwierdził to słowami (Ps 145,2-3.8-9.17-18): „Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają”. Pan bez wzywania także jest blisko nas, pomaga nam bez naszej świadomości. Przecież każdy ma w swojej przeszłości zdarzenia, które mogły sprawić ciężkie uszkodzenia ciała, a nawet śmierć.

     Ja miałem wiele takich...na samą myśl o tym doznaję wstrząsu w sumieniu. W Dziejach Apostolskich (Dz 16, 14b) padną słowa: „Otwórz, Panie nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego”.

     Natomiast Pan Jezus mówił o Królestwie Bożym (Ewangelia: Mt 20,1-16a), a to był i jest wielki problem, bo niepojęty, negowany i trudny do zrozumienia. Bowiem nie mówi się o posiadaniu w naszym ciele duszy. Nie można tego potwierdzić namacalnie, stąd błądzenie ludzkości.

     Dusza nie ma rasy, nie jest ciałem czarnym, żółtym,itd. Dusza ma świecić świętością. W przyjęciu tego przeszkadza Szatan, też nie mówi się o nim ze względu na zarzut ciemnogrodu, wiary w zabobony, bo jest już XXI wiek. Co ma wiek do wieczności!?

      A jak wytłumaczyć komuś, że Królestwo Boże jest już tutaj, w nas. Powiesz o tym głośno, a psychiatrzy stwierdzą, że brak ci krytycyzmu do własnych przeżyć. Jak odbijesz ten zarzut?

       Ty, który to czytasz: zawołaj w swojej sprawie, w każdej, nawet błahej w której nie wiesz, co masz uczynić? Patrz później na owoce, a sam się przekonasz, że Bóg Ojciec istnieje.

      Wiedz, że Pan Jezus: "wie, co udręczenie. On zna, co bólu łzy”! Ogarnij cały świat zbrodni, my w tym czasie zbroimy się, a nikt nie wskaże na Opatrzność Bożą.

                                                                                                                                        APeeL

 

17.09.2004(pt) ZA OFIARY SOWIECKIEGO BESTIALSTWA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 wrzesień 2004
Odsłon: 76

   Dzisiaj pracowałem odmieniony od 7:00 do 15:30, z mocą i pragnieniem pomagania. Po chwilce snu trafiłem na Mszę świętą 18:00.

Św. Paweł przekaże (1 Kor 15,12-20): „Jeżeli głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania? Jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwstał. A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara”.

Psalmista potwierdzi to słowami (Ps 17,1.6-8.15): „Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga”.

Apostoł Mateusz  zawołał (Mt 11.25): "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom”. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 8,1-3): „wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości (…)”...

       Moje serce odmieniła święta Hostia! Jeszcze raz prosiłem Pana Jezusa o wyjaśnienie sprawy syna. Ten dzień był w intencji pokoju na świecie i do tego czasu spożyłem kawę rano i dwie bułeczki plus dwie szklanki płynu. Nie znałem intencji, ale ból zalał serce podczas czytania artykułów w „Solidarności” o mordowaniu członków AK przez NKWD ( 65-ta rocznica napaści na moją ojczyznę).

      Przy przychodni mamy sukę która miała pięcioro szczeniąt, ktoś jej zabrał przy wielkim krzyku rozpaczy, ale okazało się że dwa zostały, może ktoś jej odrzucił, bo się znudziły? Na jezdni leżał zabity gołąbek, rozjechany przez samochody. Nie lubię tego znaku, który oznacza utratę pokoju, a tutaj wskazuje na ofiary masakry…

                                                                                                                                                   ApeeL

16.09.2004(c) ZA OFIARY KATAKLIZMÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 wrzesień 2004
Odsłon: 73

   Dzisiaj pracę w przychodni rozpocząłem o 7:00 i skończę o 14:45, to naprawdę będzie ciężki dzień...aż miałem bóle wieńcowe. Niekiedy w takich dniach trafiają się ciężkie przypadki, właśnie dzisiaj przybył pacjent z zawałem nierozpoznanym w pogotowiu (skierowałem go karetką do szpitala), przybyło też dużo bezrobotnych poza świadczenia do pracy. Skończyłem pracę złości...

    Na Mszy świętej wieczornej padną słowa czytań...

Św. Paweł wskazał (1 Kor 15,1-11), że przez Ewangelię będziemy zbawieni... „Chyba żebyście uwierzyli na próżno. Przekazałem wam na początku to, co przejąłem; że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia (…) W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi".

Psalmista wołał (Ps 118): "Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo Jego łaska trwa na wieki. Niech dom Izraela głosi: „Jego łaska na wieki”.

W Ewangelii faryzeusze zaprosili Pana Jezusa (Ewangelia: Łk 7,36-50): „A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem”.

     Spowodowała oburzenie, bo: „Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą. (…) Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje.

     Do niej zaś rzekł: Twoje grzechy są odpuszczone. (...). Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza? On zaś rzekł do kobiety: Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!”

      Popłakałem się po Eucharystii, a moje serce całkowicie się odmieniło, nie chciało się wyjść z kościoła…

                                                                                                                                                    APeeL

 

15.09.2004(ś) ZA MATKI PRZESZYTE BÓLAMI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 wrzesień 2004
Odsłon: 71

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej

     W środy  i piątki poszczę w intencji pokoju na świecie, ale dzisiaj nietypowo spożyłem śniadanie za wczorajszą kolację. W takim stanie musiałem iść na Mszę świętą poranną, ponieważ pracuję dzisiaj do 18:00! Prosiłem Matkę Bożą o pomoc, wstawiennictwo w sprawie syna (aby sprawa jego zagubienia wyjaśniła się).

      Ten dzień ofiaruję później, bo dzisiaj będę bardzo zmęczony. Napłynął obrazy cierpiących matek z powodu, dzieci alkoholików i narkomanów, a także różnych uzależnień, ciężko chorych, uszkodzonych w wypadkach, mających różne wady wrodzone, itd.!

Św. Paweł wskazałł (Hbr 5,7-9): „Chrystus podczas swojego życia doczesnego z głośnym wołaniem i płaczem zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają,

Psalmista wołał (Ps 31,2-6.15-16.20): „Wybaw mnie, Panie, w miłosierdziu swoim...

Panie, do Ciebie się uciekam: niech nigdy nie doznam zawodu, wybaw mnie w sprawiedliwości Twojej.

Nakłoń ku mnie Twe ucho, pospiesz, aby mnie ocalić. (...) W ręce Twoje powierzam ducha mego: Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże". 

     Szczytem cierpienia matek jest cierpienie Matki Jezusa, a wyrażają to piękne słowa: „Błogosławiona jesteś, Panno Maryjo, która bez śmierci wysłużyłaś palmę męczeństwa pod krzyżem Chrystusa”...

     Nagle ujrzałem, że nasze cierpienie to zarazem łaska współcierpienia z Matką Zbawiciela, której Syna zamordowano w bestialski sposób i to na Jej oczach! Wcześniej było też cierpienie z powodu zagubienia się Pana Jezusa w Jerozolimie...

                                                                                                                                          APeeL

 

  1. 14.09.2004(w) ZA PADAJĄCYCH POD SWOIM KRZYŻEM…
  2. 13.09.2004(p) ZA LUDZI FAŁSZYWYCH 
  3. 12.09.2004(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCALENIA…
  4. 11.09.2004(s) Z TYCH, KTÓRZY ZAPRASZAJĄ PANA JEZUSA DO SWOJEGO DOMU...
  5. 10.09.2004(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU LOSU BLISKICH...
  6. 09.09.2004(c) ZA DZIELĄCYCH SIĘ ŁASKAMI BOGA OJCA...
  7. 08.09.2004(ś) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU UTRATY DZIECI...
  8. 07.09.2004(w) ZA ZALANYCH WIELKIMI ŁASKAMI MIMO NIEGODNOŚCI...
  9. 06.09.2004(p) ZA GRZESZĄCYCH BARDZIEJ OD POGAN...
  10. 05.09.2004(s) PAN JEST MOIM WYTCHNIENIEM…

Strona 1569 z 2483

  • 1564
  • 1565
  • 1566
  • 1567
  • 1568
  • 1569
  • 1570
  • 1571
  • 1572
  • 1573

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 348

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?