- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 39
Ta intencja modlitewna jest zawarta w piśmie do Świadków Jehowy: "STRAŻNICY". Tutaj przytoczę fragmenty...
- przedstawiam się z punktu widzenia łaski wiary z informacją o prowadzeniu dziennika duchowego
- wyjaśniłem na czym polega odczytywanie intencji oraz przedstawiłem moją modlitwę
- napisałem im, że błędnie uważają Pana Jezusa za człowieka, negują jego Synostwo Boże, a tak dokładnie badają Biblię zalecając, aby nie modlić się, bo krzyż i świeci i ich wizerunki to pogaństwo!
Wskazałem na ich słowa z artykułu z ich pisma: "Czy obecnie dzieje się wola Boża"? Tam też było ładne zdanie, że: "Pan Bóg dotychczas zapewnia przewodnictwo każdemu, to szczerze pragnie poznać jego wolę". To bardzo piękne, ale cały artykuł idzie w kierunku przyszłości, a to wasza metoda!Podczas zapisywania tego świadectwa wzrok zatrzymał o. Pio.
Zapytałem jak zanegujesz cuda czynione jeszcze za życia przez tego świętego!? Cały następny dzień poświęciłem tej intencji, modląc się także za Was. Mimo krążenia w Centrum Handlowym miałem poczucie bliskości Boga Ojca i wielką radość, że mogłem wypraszać łaskę dla objętych w/w intencją! Miałem pragnienie napisać do państwa i to się stało. Jak możecie odrzucić cud Boga świętą Hostię...odrzućcie także zwykły chleb!
Na Mszy świętej ciało Zbawiciela pękło na pół i to samoistnie! To zawsze oznacza jakieś cierpienie, ale w nim Pan Jezus jest ze mną. Dlaczego tkwicie w błędzie? Tak jak Izraelici wciąż czekający na Zbawiciela! Na koniec tego dnia zostałem zadziwiony, ponieważ z garażu przyniosłem masę papierów do segregacji, a tam znajdzie się nasze pismo medyczne z relacją byłego świadka Jehowy i tytułem: "Sposoby werbowania do sekt”…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 43
Św. Jakuba, Apostoła
Dzisiejsze Słowo Boże będzie dotyczyło różnej formy słabości w naszej wierze. Sam się z tym stykam, a może to dotyczyć dopiero nawróconych, doznających nagłego i nie zasłużonego cierpienia. Tak było ze mną i z żoną, po nagłej śmierci rocznej córeczki.
Ja byłem małej wiary, właściwie żadnej, ale żona całkowicie odwróciła się od Boga na szereg lat! To jest jedna z większych prób, ale ludzie nie rozumieją tego, że śmierć to początek życia wiecznego, a takie dziecko wraca jako aniołek, nawet bez grzechu pierworodnego po przebyciu Chrztu świętego!
Wyobraź sobie, że z tego powodu nie ochrzciliśmy później dwójki naszych dzieci! Dopiero przebudził nas mój brat, mający słabą wiarę, który tuż przed rozwiązaniem PZPR-u przyłączył do czerwonych. Sam zobacz jak prowadzi nas Bóg Ojciec.
Ten brak Chrztu św. sprawił zły los naszego potomstwa (nie będę opisywał). Powiem tylko tyle, że po latach niewierząca córka, skołowana przez demona zapytała: dlaczego ochrzciliśmy ją bez jej wiedzy!
Na ten czas św. Paweł powie (2 Kor 4,7-15): „Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas”. Dalej jego rozważania są zbyt trudne, bo to mistyk mistyków, świadek wszystkiego, dlatego jego język rozumieją mający podobną łaskę. Psalmista zawołał (Ps 126,1-6): "Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości (…) Odmień znowu nasz los, Panie (…)”.
Przepisuję to 12.11.2025 r. po Mszy św porannej na której byłem pusty, normalny, niewyspany z bólem pokręconego kręgosłupa. Dodatkowo oburzyło mnie zachowanie krzykliwej rodziny, która zamówiła Mszę św. i gadała między sobą jak na targu.
W tym czasie matka Zebedeusza poprosiła Pana Jezusa (Ewangelia: Mt 20.20-28), aby jej synowie „zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie”.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 38
W śnie było dziecko, którego szukaliśmy z żoną (nadal - od 3 miesiące - nie ma zagubionego syna)! Wstałem tu przed budzikiem, a to duża łaska, ponieważ nie zrywasz się ze snu głębokiego. Na Mszy św. spotkałem też sanitariusza, który się śnił.
Dzisiejsze nabożeństwo będzie za zmarłego alkoholika, męża naszej pracownicy, którego zostawiła! Mnie żona nie opuściła do końca - dzisiaj jestem wolny od nałogu i mogą służyć Panu i ludziom. To jest tak, że pijesz z wieloma, masz gest, kolegów, zginiesz, a garstka jest za ciebie na Mszy świętej i to tych, co zawsze przychodzą. Taka jest nasza "miłość".
Łzy popłynęły na ziemię przed jego klepsydrą. Teraz płaczę w ławce podczas czytań...
Św. Paweł powiedział (Hbr 13,1-2.14-16): „Nie mamy tutaj trwałego miasta, ale szukamy tego, które ma przyjść. (...) Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami".
Psalmista zawołał ode mnie (Ps 34,2-11): "Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry! Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Dusza moja chlubi się Panem, niech słyszą to pokorni i niech się weselą (...) Wysławiajcie razem ze mną Pana, wspólnie wywyższajmy Jego imię".
Pan Jezus wskazał na idących za Nim (J 8,12b): „Ja jestem światłością świata, Kto idzie za Mną, będzie miał światło życia”. Pan Jezus doda jeszcze w domu Marii (Ewangelia: J 11,19-27), że „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? Odpowiedziała Mu: Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat”.
Jakże dziwne i trudne były to słowa wówczas, ale dzisiaj też wokół ludzie nie przykładają wagi do życia po śmierci. Nie wierzą w to, nawet katolicy mówią, że idą do ziemi!
Po Eucharystii napłynął obraz, gdy mnie nieprzytomnego przynoszono do domu, a żona modliła się nade mną, abym nie zginął! Ona właśnie daje mi łaskę poczucia, co oznacza zostawiony przez bliskich. Wróciłem do domu, a właśnie Krawczyk śpiewał: "czerwone róże to miłość, a gdy więdną to jakby ciebie nie było".
Zawołałem tylko "Panie Jezu! Daję ci wszystkie najpiękniejsze róże świata"! Popłakałem się, a przed świętym wizerunkiem Zbawiciela wzrok zatrzymały trzy różyczki, które ukradłem z ogródka żony! W telewizji popłyną obrazy kojarzące się z intencją: mały bocian wyrzucony z gniazda, rodzina porzucona przez matkę, mały lampart bez matki, ulubiony przeze mnie satyryk Rewiński otrzymał zakaz wstępu do telewizji (szydził z bogatych komunistów, a to właściciele telewizji)! Po obiedzie na spacerze popłynie moja modlitwa przebłagalna w intencji tego dnia…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 42
Marii Magdaleny…
W drodze na Mszę św. poranną, na trasie E7 nie zauważyłem pędzącego samochodu, który mnie przepuścił, ale postraszył sygnałem! Jak się okaże była ta pierwsza "duchowość zdarzenia" w ramie później odczytamy intencji modlitewnej! Dzisiaj mam wizytę u neurologa, a chodzi o to, abym miał dokumentację...przy ewentualnym przejściu na emeryturę lub rentę.
Na Mszy św. w Ewangelii (J 20,1.11-18) Mara Magdalena „udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc”. Zauważyła tam dwóch aniołów. Nagle „Jezus rzekł do niej: Mario! A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: Nauczycielu. Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”.
W kościele było kilka osób, a zamawiający nie przyjęli Komunii św.! Podczas podchodzenia do Eucharystii wzrok zatrzymał obraz Matki Boskiej Częstochowskiej...wyraźnie "uśmiechniętej"! Tego nie uda się wytłumaczyć.
Podczas powrotu z kościoła, pod prąd na ulicy jednokierunkowej jechało dwóch chłopców na rowerach! W domu spożyłem tygodniowy pasztet i czereśnie, a to była nieostrożność, która sprawiła niestrawność i biegunkę! To niby nic, ale wyobraź sobie, że masz wyjazd i to na ważne spotkanie.
Wczoraj nad Warszawą przeszedł nawałnica, a u nas od rana jest bardzo duszno i gorąco. Zapisuję to o 21:00, a z radia płynie informacja o straszliwej katastrofie kolejowej w Turcji (prawie 100 osób zabitych). To wynik starych torów, starego taboru oraz dużych prędkości! Ogarnij cały świat, tych którym zabrakło czujności!
W Radomiu dokąd trafiliśmy była awaria świateł na skrzyżowaniu, a na oknie sklepu zauważyłem pismo świadków Jehowy "Strażnica". Wiedziałem, że nie jest to przypadkowe. Ile ludzi trafia do różnych sekt, przepłynął także obraz naszego rządu jego błędy. W "Super expressie" piszą, że Alkaida grozi naszej ojczyźnie!
Ja w tym czasie też miałem problemy, ponieważ obraduje Sejm RP, a to dla mnie ("wroga ludu") jest ciężki czas. W "Naszym dzienniku" donoszą, że "spółkujących inaczej " chcą dostać się do nas tylnymi wejściami. Wzrok zatrzymała reklama pożyczek "Bez kitu"! Natomiast w kościele ojców Bernardynów znowu trafiłem na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej...poprosiłem o wsparcie, aby syn się odnalazł!
Dalej trwał straszny upał, pot płyną z twarzy i ciała, a w tym czasie wzrok zatrzymał plakat o AIDS. My narzekamy, a cóż oni? Wizyta u neurologa załatwiona w 5 minut, uzyskałem tak potrzebny pokój, a teraz o 20:00 odmówię moją modlitwę przebłagalną oraz koronkę do Miłosierdzia Bożego! Wrócą różne wydarzenia w ramach dzisiejszej intencji modlitewnej…
- w Real TV pokazują zniszczenia wynikające z powtarzania się opadów w górach
- natomiast w naszych, w tych dniach piorun uderzył w grupę turystów – 9 osób zostało poszkodowanych
- podano informacją, że samolot wracający z Iraku miał uszkodzone koło, a zauważono to podczas startu. Wyobraź sobie członków rodzin, które oczekiwały z pełnymi gotowości służbami!
- w USA ustalono, że atak na WTC z 11 września był wynikiem braku czujności służb!
- to trzeba się odkryto, że fałszywy kapłan odprawia Mszę świętą, a podobny policjant zatrzymywał samochody...wykryto to po czasie...
- w ręku znajdzie się wycinek z pisma: "Wplątana w sektę"...
Zważ, że są tylko błyski wydarzeń z jednego dnia.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 40
W śnie, mimo urlopu znalazłem się w swoim gabinecie lekarskim, gdzie ktoś urzędował. Nawet miałem o to pretensję do pielęgniarki. Później faktycznie będę w tym gabinecie - zawiozę czyste fartuchy i podbiję pielęgniarce ze snu książeczkę sanepidowską.
Na Mszy św. padną słowa czytań...
Prorok Jeremiasz usłyszał od Boga Ojca (Jr 1,1.4-10): „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów (…) pójdziesz, do Pan dotknął jego ust: „Oto kładę moje słowa w twoje usta”. Tak właśnie są powoływani dalej, mogę powiedzieć, że podobnie stało się ze mną. Nie chodzi o porównywanie się do proroka, bo każdy z takich ma inną misję.
Psalmista wołał (Ps 71,1-4a.5-6.15ab.17):
„W Tobie, Panie, ucieczka moja, niech wstydu nie zaznam na wieki.
Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości, nakłoń ku mnie swe ucho i ześlij ocalenie. (…) Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją (…)”. Natomiast w Ewangelii (Mt 13,1-9) Pan Jezus nauczał o Słowie dającym różny plon jak ziarno.
Po Mszy świętej podczas sprzątania garażu zauważyłem jak wiele mamy niepotrzebnych rzeczy, a człowiek jest bliski odejścia z tego łez padołu. Jednak tam wzrok przykuł artykuł o "Kościele niedzielnym"...chodziło o różnych uchodźców! W telewizji popłynął obrazy powodzi w Bangladeszu, w Chinach, Korei oraz kraje zamieszane w wojny: Irak, Afganistan, itd. Serce wołało z jękiem: „Tato! Tato! Tatusiu!”.
Przesuwały się obrazy przesiedlanych, a ból tych ludzi trwa do śmierci. Na spacerze popłynie moja modlitwa przebłagalna. Wzrok zatrzymał las, zniszczenie mrowiska i dąb stojący na skrawku ziemi z wybieranym obok piaskiem.
Jakie ja miałem dzisiaj cierpienie? Jest to zesłanie duszy wcielonej w śmiertelne ciało. To zarazem czas rozłąki z naszym prawdziwym domem w Królestwie Bożym. W tym czasie ciało ciągną sprawy ziemskie i przeważają u większości...wielu nawet nie pomyśli co jest z nami po śmierci!
APeeL
- 20.07.2004(w) ZA MIŁUJĄCYCH CIEBIE, BOŻE OJCZE PONAD WSZYSTKO…
- 19.07.2004(p) ZA POZBAWIONYCH SCHRONIENIA
- 18.07.2004(n) ZA TYCH, KTÓRZY OTRZYMUJĄ NOWE ŻYCIE
- 17.07.2004(s) ZA ROZGORYCZONYCH...
- 16.07.2004(pt) ZA PRAGNĄCYCH PRZYBYĆ DO CIEBIE OJCZE…
- 15.07.2004(c) ZA CZEKAJĄCYCH NA POWRÓT TATY...
- 14.07.2004(ś) ZA BUDZĄCYCH WSPÓŁCZUCIE…
- 13.07.2004(w) ZA ZASMUCONYCH…
- 12.07.2004(p) ZA WPROWADZAJĄCYCH W BŁĄD...
- 11.07.2004(n) ZA OBRAŻAJĄCYCH CIEBIE, BOŻE OJCZE