Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

09.09.2004(c) ZA DZIELĄCYCH SIĘ ŁASKAMI BOGA OJCA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 wrzesień 2004
Odsłon: 73

Bł. Anieli Salawy, dziewicy

     Na początku nawrócenia czytałem zapisane słowa tej mistyczki, które dzisiaj, gdy to przepisują dotyczą także moich doznań. Ona zaczęła swoje zapiski w r. 1916 sześć lat przed śmiercią.

                                                         A. Salawa

        Oto zwięzłe i mistrzowskie przekazanie katalogu przeżyć mistycznych przez o. Joachima Romana Bara OFMConv.

1. Słowa nadprzyrodzone opisane przez św. Jana od Krzyża: „Droga na Górę Karmel” (ks. II, rr. 28-31).

2. Poczucia Bożej obecności, tego nie można przekazać, a bez przerwy piszę o tym.

3. Dotknięci Boże czyli bezpośrednie doświadczenie poznania mistycznego...czy są nagłe przebłyski działania Ducha Świętego jako pomoc w zapisach dziennika, co potwierdzam, bo sam z siebie nawet nie mogę dobrze wyspać się. Ta pomoc pomagała w nawale w pracy w przychodni...była to „wzmacniająca słodycz w duszy”, wówczas nie mogłem nikomu odmówić pomocy. Na to umęczenie wskazywał także Pan Jezus.

4. Ekstazy, uniesienia duchowe z niemożliwym ich opisem, ponieważ nasze doznania psychofizyczne są inne, a często demoniczne (działanie używek wszelkiej maści).

5. Kontemplacja, trudno mi to wyrazić, ale są to stany uniesienia, które też jest trudno wyrazić, u mnie pojawia się podczas modlitwy serca w dobrze odczytanych intencjach modlitewnych.

6. Współcierpienie z Panem Jezusem w dziele zbawiania.

7. Ofiarowywanie własnych cierpień za innych, w tym za dusze czyśćcowe.

8. Poczucie opuszczenia przez Boga Ojca, ale tylko poczucie, co potwierdził Pan Jezus na krzyżu: ”Boże! Mój Boże czemuś Mnie opuścił”? Co zostało przyjęte dosłownie, a to było tylko dodatkowe cierpienie braku poczucia Obecności Stwórcy. Punkty 6-8 dodałem, bo w klasyfikacji były niezrozumiałe jak: „bierna noc ducha”.

      Dzisiaj sądziłem, że będzie mało pacjentów, ponieważ była zimna noc, a tu nawał jak każdego dnia. Jest mi przykro, bo umawiam się pacjentami na środy i piątki (praca od 8.00 - 18.00, a właściwie od 7.00), a wielu przychodzi z natchnienie demona...właśnie tędy przejeżdżaliśmy, byliśmy na zakupach, itd.!

      Przed Mszą św. wieczorną podjechałem pod krzyż i pozbierałem wyrzucane tam śmieci (z samochodów). W czytaniach będą…

   Słowa Apostoła Pawła (1 Kor 8,1b-7;10-13) o wiedzy, która wbija w pychę. Ja dodam, że nie ma żadnego związku wiedzy z łaską wiary. Chodziło o spór w składaniu ofiar bożkom. Apostoł stwierdził, że „nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego. (…) dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec (…) oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało (…).

      Ja wyrażam to podobnie do braci islamistów, że „Nie ma Boga oprócz Jahwe”. To mówi wszystko i pasuje do ostatniego uderzenia serca każdego męczennika!

     Będzie też zalecenie przez Pana Jezusa (Ewangelia Łk 6,27-38): miłowania nieprzyjaciół i nienawidzących nas, czynienie im dobrze i błogosławienie tym, którzy nas przeklinają oraz modlenie się za tych, którzy nas oczerniają. 

      Eucharystia sprawiła uniesienie duchowe, a zarazem napłynęła moc...także dla ciała fizycznego. Jednak modlitwa była niemożliwa z powodu zmęczenia i braku snu.

                                                                                                                                                   APeeL

 

08.09.2004(ś) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU UTRATY DZIECI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 wrzesień 2004
Odsłon: 71

Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

       W śnie napłynęły jakieś symboliczne obrazy dotyczące braku naszego syna. Właśnie pojawił się porwany chłopiec z kagańcem na szyi, ale przybyła na ratunek grupa wojskowych!

        Dzisiaj nie spieszę się do pracy, a będzie bardzo ciężki dzień, bo mam dużo ludzi umówionych na środę lub piątek. Chodzi o to że w tych dniach pracuję od 8:00 do 18:00, a dodatkowo mam ścisły post jak w Wielki Piątek w intencji pokoju na świecie.

       To wielkie poświęcenie, którego owoce poznam po śmierci! Po pracy padłem, a dodatkowo zaatakowała mnie spięta i cierpiąca żona. Nie zareagowałem rozumiejąc naszą sytuację. Mnie jest łatwiej znosić to cierpienie, ponieważ na co dzień stykam się z wielkimi tragediami.

      Na Mszy św. padną słowa czytań...

1. Prorok Micheasz zapowie od Boga Ojca narodzenie i panowanie Pana Jezusa (Mi 5,1-4a), że z Betlejem wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu! „Powstanie On i paść będzie mocą Pańską, w majestacie imienia Pana Boga swego (…) rozciągnie swą potęgę aż po krańce ziemi”. My doczekaliśmy tego, a to wielka łaska, bo – tacy jak ja – wiedzą, że czeka nas życie wieczne w Królestwie Bożym.

2. Psalmista wezwie nas do radosnej wdzięczności Bogu Ojcu (Ps 96,1-2.11-13)...

„Śpiewajcie Panu pieśń nową, śpiewaj Panu, ziemio cała.

Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię, każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, szumi morze i wszystko, co je napełnia.

Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości”.

     Takie pragnienie wołania z duszy...często napływa po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa.

3. Św. Paweł powie (Rz 8,28-30), że Bóg Ojciec współdziała z miłującymi Go we wszystkim dla ich dobra. Potwierdzam to i widzę w mojej codzienności. Nawet dodam, że oznacza to prowadzenie w wędrówce do Królestwa Niebieskiego.

      Teraz podczas zapisywania tych słów napłynęła bliskość Stwórcy mojej duszy. Płynie piosenka o kochaniu ponad życie. Tak właśnie jest w tej chwilce ze mną i podobnie powołanymi. Mamy stać się „na wzór obrazu Jego Syna”.

4. Natomiast w Ewangelii (Mt 1,1-16.18-23) będzie rodowód Pana Jezusa, chyba nikomu niepotrzebny, bo narodził się z niewiasty Niepokalanie Poczętej i z Ducha Świętego. Padną też słowa: „Szczęśliwa jesteś, Najświętsza Panno Maryjo, i godna wszelkiej chwały, bo z Ciebie narodziło się słońce sprawiedliwości, Chrystus, który jest naszym Bogiem”.

      Po Eucharystii nie mogłem opuścić świątyni. Ofiarowałem ten dzień w intencji cierpiących z powodu utraty dzieci. Ogarnij cały świat tego cierpienia: zabieranie dzieci biednym, porywanie, matka w więzieniu, choroby dzieci (dam tylko przykład: mukowiscydoza, karłowatość, wady), zgony, wypadki oraz samobójstwa. To nie ma końca. Herod chciał zabić Jezuska, później zgubił się, a na końcu został bestialsko zlikwidowany...

                                                                                                                                                 APeeL

 

 

07.09.2004(w) ZA ZALANYCH WIELKIMI ŁASKAMI MIMO NIEGODNOŚCI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 wrzesień 2004
Odsłon: 71

      Dzisiaj też będzie nawał chorych z niewolnicza pracą. To chyba kara za moje grzechy i tak będzie do przejścia na emeryturę. Nie dadzą żadnej blaszki, zresztą nie przyjąłbym, bo liczą się tylko pochwały ze strony naszego Prawdziwego Boga Ojca. Jak czułbym się po latach po otrzymaniu orderu od Kwaśniewskiego lub Komoruskiego, a nawet od jakiegoś kacyka z czerwonej izby lekarskiej.

- Czy otrzymywaliście za swój trud wynagrodzenie?

- No tak, no tak, pobierałem regularnie pensję.

- Czy były jakieś odznaczenia?

- Tak, tak były!

- Nie musicie ich wymieniać, bo nic wam się nie należy...

       To ironezja, bo trzeba wykazać się bezinteresownością, przyjmowaniem cierpień za innych, modleniem się za grzeszników z współcierpieniem ze Zbawicielem.

      Fakt faktem, że mam zespół przewlekłego przemęczenia, a lekarze z tego powodu umierają. Podtrzymuje mnie codzienna Msza święta, a na dzisiejszej o 18.00 zrozumiałem wielkość mojej nienależnej łaski. W takich momentach zawsze wołam jakby z przepraszaniem Boga Ojca: "Tato! Jezu!". Jest to wynik niegodziwości oraz zadziwienie wybraniem, ale podobnie jest z wieloma, w tym z moim poprzednikiem św. Augustynem!

1. Od Ołtarza św. popłyną słowa św. Pawła, gorszego ode mnie (1 Kor 6,1-11). Wskazał na potrzebę szukania pomocy u sprawiedliwych. „Wy zaś, gdy macie sprawy doczesne do rozstrzygnięcia, sędziami waszymi czynicie ludzi za nic uważanych w Kościele! (…) A tymczasem brat oskarża brata, i to przed niewierzącymi”.

2. Moją wątpliwość wynikająca z intencji tego dnia wyjaśni Pan Jezus (J 15,16): „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili”. Natomiast w Ewangelii (Łk 6,12-19) Zbawiciel powoła Apostołów...trafi się tam Judasz Iskariota, zdrajca...

                                                                                                                                                                    APeeL

 

 

 

 

06.09.2004(p) ZA GRZESZĄCYCH BARDZIEJ OD POGAN...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 wrzesień 2004
Odsłon: 77

      W pracy był nawał, dobrze, że bez kłótni na korytarzu, co zdarza się rzadko, później padłem aż do Mszy św, wieczornej. W czytaniach padną słowa...

1. Św. Paweł powie (1 Kor 5,1-8), że: „Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca (...).

     Zaśmiałem się podczas przepisywania tego świadectwa, bo Apostoł dał świetną radę, aby wydać jego ciało na zatracenie Szatanowi, aby uratować ducha. Tego nie zrozumiałem, bo taki już jest w łapach Belzebuba i potrzebuje modlitw, aby ocalić duszę. W naszej wierze omija się to słowo, które oznacza ciało duchowe, a duch wg mnie to uniesienie duchowe (ekstaza).

      Jutro doda (1 Kor 6,1-11): „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego”.

2. Psalmista poruszył też ten temat (Ps 5,5-7.12): „Ty nie jesteś Bogiem, któremu miła nieprawość. (…) Nienawidzisz wszystkich, którzy zło czynią. Zgubę zsyłasz na każdego, kto kłamie. Pan brzydzi się człowiekiem podstępnym i krwawym”.

     Też nie zgadzam się z tym bratem starszym w wierze, ponieważ nie wiedziano wówczas, że Pan Bóg bardziej kocha takich właśnie. Sam to przeszedłem...jak św. Augustyn. Sprawiły to modlitwy „moherowych beretów”, teraz wszystko odrabiam. Nie zrozumie tego człowiek mądry...

3. Pan Jezus dodał (J 10,27); „Moje owce słuchają mojego głosu. Ja znam je, a one idą za Mną”. To moja łaska: „bądź Wola Twoja”, inaczej nie otworzą furty do Królestwa Bożego.

Na potwierdzenie swojej mocy (Ewangelia: Łk 6,6-11) uzdrowił w synagodze człowieka z porażoną ręką...i to bezczelnie, bo w szabat. Wiedział, że śledzi go wierchuszka świątynna, bo wyrok już został wydany…

                                                                                                                                         APeeL

 

 

 

05.09.2004(s) PAN JEST MOIM WYTCHNIENIEM…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 wrzesień 2004
Odsłon: 74

      Musisz zrozumieć, że człowiek mający łaskę wiary może żyć cichości, nie mówić nic, wówczas nie rozpoznasz katolika. Jednak obowiązkiem jest przekazanie tego czym obdarował nas Bóg! Nie wolno światła chować pod korcem, otrzymany talent trzeba powiększyć, bo po powrocie do Królestwa Bożego padnie pytanie: co uczyniłeś dla "chwalenia Boga Ojca z ewangelizacją"?

       Spotkałem kiedyś mającego moją łaskę i zapytałem:

- w jakich intencjach przekazuję każdą mszę świętą, odpowiedział, że nigdy tego nie czynił!

- nie może dawać świadectwa wiary podobnego do mnie, twierdzisz że nie ma takiego powołania.

       Zaleciłem, aby przekazał wszystkie Msze święte na ręce Matki Bożej do Jej decyzji, bo potrzeby są ogromne (od błagających o to dusz czyśćcowych do żyjących za których wołają inni oraz dusze zmarłych). Inaczej brak jego ofiar nie przysporzy mu chwały.

      Dzisiaj miałem - jak nigdy - piękne sny: malowałem mój gabinet lekarski, dokładnie tłumaczyłem zalecenia i wszystko pisałem na maszynie, także wypełniałem różne dokumenty, obdarowywałem pacjentów lekami. Tak jest często podczas normalnej pracy.

     Także ten dzień będzie dobry...mimo upału. Na szczycie tego dobra będzie Msza święta o 12:00. Później będą koiły zawołania z mojej modlitwy: „O Jezu miłości moja bądź uwielbiony...Matko Miłosierdzia módl się nad nami (trzeba podać intencję) i ofiarowanie Bogu Ojcu cierpienia Pana Jezusa przez Serce Matki! Jakby w podziękowaniu znajdę serduszko z kokardką. Zważ na możliwości otrzymywanych znaków od Stwórcy! 

      Najważniejszy jest pokój w naszym wydaniu, bo to namiastka Pokoju Bożego. Tego nie można przekazać, bo jest to uczucie duchowe, które pojawia się w naszych sercach. Zarazem jest to pokój płynący od Boga Ojca dotyczący ludzkości. W naszej wierze często wołamy i życzymy innym pokoju.

      W oczekiwaniu na Mszę św. o 12.00 usiadłem na placu kościelnym, pod drzewami ze śpiewającymi ptaszkami. Mojego uniesienia i radości nie można przekazać. Można powiedzieć, że mam ukazywany cud stworzenia wszystkiego przez Boga Ojca.     

     Przypomniał się chłopiec niosący krzyż w procesji. Tak chciałbym sam nieść i to spełni się podczas drogi krzyżowej w kościele., gdy w oczach miałem łzy. Szedłem z pochylona głową czując, ze moim ojcem jest Sam Stwórca.

     Od Ołtarza św. popłynie słowo...

1. O niepojętej Mądrości Bożej (9,13-18bMdr), że: „śmiertelne ciało przygniata duszę (…) Któż poznał Twój zamysł, gdyś nie dał Mądrości, nie zesłał z wysoka Świętego Ducha swego?

2. Psalmista zawoła (Ps 90,3-6.12-14.17): „Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką. (…) Naucz nas liczyć dni nasze, byśmy zdobyli mądrość serca. Powróć, o Panie, jak długo będziesz zwlekał? Bądź litościwy dla sług 

3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 14,25-33) powiedział, że ten kto chce iść z Nim musi wszystko zostawić, nawet miłość do najbliższych.

    Eucharystia sprawiła uniesienie duchowe, a wówczas na chwilkę stajemy się świętymi po zjednaniu duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa. To przepustka do Królestwa Bożego. Zważ, że istnieje tylko w wierze katolickiej...

                                                                                                                               APeeL

  1. 04.09.2004(s) ZA OSZUKANYCH…
  2. 03.09.2004(pt) ZA OFIARY BESTIALSTWA...
  3. 02.09.2004(c) ZA ZBOLAŁYCH ROZŁĄKĄ…
  4. 01.09.2004(ś) ZA OFIARY NIENAWIŚCI I LUDOBÓJSTWA…
  5. 31.08.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY DAJĄ ULGĘ NAJŚWIĘTSZEMU SERCU ZBAWICIELA
  6. 30.08.2004(p) ZA NASZĄ KRUCHOŚĆ…
  7. 29.08.2004(n) ZA PRAGNĄCYCH ZJEDNANIA Z BOGIEM OJCEM...
  8. 28.08.2004(s) ZA SPRAGNIONYCH CIEBIE, BOŻE OJCZE...
  9. 27.08.2004(pt) ZA ZOSTAWIANYCH SAMYM SOBIE...
  10. 26.08.2004(c) ZA NIECHĘTNYCH MB CZĘSTOCHOWSKIEJ...

Strona 1571 z 2483

  • 1566
  • 1567
  • 1568
  • 1569
  • 1570
  • 1571
  • 1572
  • 1573
  • 1574
  • 1575

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 400

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?