Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

04.09.2004(s) ZA OSZUKANYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 wrzesień 2004
Odsłon: 69

      Zerwałem się na Mszę świętą 6:30, a w kościele Szatan podsunął oszukanie w kiosku (na 5 zł.), a wydano prawidłowo. Zobacz głupie sztuczki, aby sprawić rozproszenie. Najgorsze jest to, że demon myli odczyty intencji! Od Ołtarza św. popłynie czytanie...

1. Św. Paweł przekazał wstrząsające fakty (1 Kor 4,6-15):

- Wydaje mi się bowiem, że Bóg nas, apostołów, wyznaczył jako ostatnich, jakby na śmierć skazanych.

- Staliśmy się bowiem widowiskiem światu, aniołom i ludziom; my głupi dla Chrystusa (…) niemocni (…) wy doznajecie szacunku, a my wzgardy.

- Staliśmy się jakby śmieciem tego świata i odrazą dla wszystkich aż do tej chwili.

 2.   Psalmista pocieszył (Ps 145,17-21): „Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają (…) Spełnia wolę tych, którzy cześć Mu oddają, usłyszy ich wołanie i przyjdzie im z pomocą".

      Święta Hostia pękła na pół, a to oznacza „My”! Popłakałem się wołając „Tato! Tato! Tatusiu!” Wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego z moją prośbą, abym odszedł z tego świata w Jego Świetle. Przez 26 godzin nic nie jadłem (kawa plus trzy szklanki płynu).

      Żona popłakała się przy otrzymanej kartce od jej brata, który życzył jej, aby Stwórca spełnił jej prośby modlitewne! W telewizji przepłynęły obrazy oszukanych:

- urząd sprzedał „dobrą” ziemię nad morzem

- kupił zajęte mieszkanie

- obcokrajowcowi zapłacili za samochód fałszywymi banknotami

- Polska partnerem USA w Iraku ( obowiązki i niebezpieczeństwo)

- wyjazdy za chlebem z oszukanymi, bo ludzie wierzą w ogłoszenia

- w tym czasie feministki walczą z nasza wiarą (wywiad w „Gazecie wyborczej”)!

- eksmisje na bruk z walących się kamienic w W-wie, później będzie to samo w czasie zbrodniczej reprywatyzacji…

     Dzisiaj, gdy to przepisuję (26.11.2025) oszukiwanie innych jest szerzącą się zarazą. Szczególnie boli zabieranie wynajmowanych mieszkań i domów. Nie płaci taki czynszu, niszczy mienie i nie można go usunąć. Po co budować i kupować mieszkania, gdy można ograbić innego. Z moich obserwacji czynią to „sami swoi” z „państwa w państwie” normalnym rodakom.

      Cala struktura rządzących jest oparta na fałszu, bo interweniując w krzywdzie poddanego musieliby karać tych, którzy mu nie pomogli. Jednak największym oszustem Szatana jest bezbożność, wciskanie, że nie ma Boga Ojca, a wszystko powstało samo z siebie...

                                                                                                                                                                           APeeL

 

 

03.09.2004(pt) ZA OFIARY BESTIALSTWA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 wrzesień 2004
Odsłon: 76

 Pierwszy Piątek m-ca

      Po dobowym dyżurze w pogotowiu zerwałem się o 5:30 i spożyłem zaległy kolację. Dobrze. że tak uczyniłem, ponieważ praca w przychodni (na piętrze) będzie trwała od 6:30 do 16:00!  Wszystko dałem co mogłem, nikomu nie odmówiłem. Z radia popłynie informacja o bestialstwie porywaczy w Osetii (Biesłan).

     Na Mszy świętej o 18:00 nagle przyszedł kapłan i mogłem być u spowiedzi. Z umęczenia dyżurem oraz nawałem chorych nie docierały czytania. Popłakałem się po Eucharystii z powodu sekundowych błysków duchowych. Łzy płynęły po twarzy z moim powtarzanym krzykiem: „Tato!” Słabość! Nawet nie mam siły modlić się! To odrobię jutro.

      Z telewizji popłyną okrutne obrazy (spalił żonę) i eksplozja w banku nocą. To wszystko jest niczym wobec obecnych okrucieństwa Federacji Rosyjskiej od momentu napadu na Ukrainę (bombardują bloki z niewinnymi ludźmi, mordują jeńców, porwali ukraińskie dzieci do rusyfikacji, specjalnie niszczą struktury miast, a nawet całego państw. To ewidentne działanie Szatana z uśpieniem sumień jego fanów.

    Nie mają pojęcia, że czeka ich po śmierci natychmiastowy sąd ze spadnięciem do Czeluści. Takich nijak nie przekonasz, ponieważ nie wypada im pokazać swoje lęki, nędzę, aby ktoś nie pomyślał, że są słabi. Ponadto nigdy nie przyznają się do swojego okrucieństwa, a nawet barbarzyństwa. Jutro odmówię modlitwę w intencji tego dnia wraz z litanią do Najświętszego Serca Zbawiciela…

                                                                                                                                                                      APeeL

 

 

 

 

 

 

 

 

02.09.2004(c) ZA ZBOLAŁYCH ROZŁĄKĄ…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 wrzesień 2004
Odsłon: 136

     Dręczyły mnie koszmarne sny…

- mignął kierownik, który skrzywdził mnie (chyba świadomie) zmieniając bez zawiadomienia datę dyżuru w pogotowiu (później zarzucono łby, że nie zgłosiłem się)...spotkam go rano, bo nie zgłosił się dyżurny z R-ki, a to spadnie na niego, a w gabinecie na górze ma mnóstwo pacjentów

- pojawił się też lekarz na którego wpadnę na początku dzisiejszego dyżuru w pogotowiu

- bałagan, dużo ludzi z płaczem dziecka...

      Faktycznie mam dobowy dyżur w pogotowiu, w czasie wolnego dnia w przychodni, a drodze na Mszę świętą o 6:30 popłakałem się podczas informacji o opanowaniu przez terrorystów szkoły w Osetii (Biesłan). Z 1200 zakładników 350 do 500 dzieci i osób dorosłych straciło życie. Bardzo to przeżywam, ponieważ nam zaginął syn, nawet wołałem do niego: "synku wróć'. Poprosiłem Najświętszego Tatę, aby sprawa się wyjaśniła.

     Śmierć z którą stykam się w mojej pracy i smutek najbliższych, a nawet rozpacz jest wynikiem niewiedzy, że jest to początek życia wiecznego naszej duszy! Nie mówi się także o tym w naszej wierze, nawet święty Paweł zrównał zmartwychwstanie Pana Jezusa z nami...”zmartwychwstaniemy w czasach ostatecznych”.

    Ciała ludzkie są skażone grzechem pierworodnym, „proch wraca do prochu”. Nie mówi się o duszach. Na wczorajszej wizycie na której byłem...żona w momencie śmierci męża przytuliła go! Z serca wyrwało się wołanie: "Panie zmiłuj się nad nami". Podjechałem pod mój krzyż, który jest moją radością... 

     Po Eucharystii łzy zalały oczy, a po szybkim śniadaniu trafiłem na bałagan w pogotowiu:

- pokój lekarza dyżurnego był zamknięty, ponieważ był na wyjeździe, a przez to nie miałem także karetki i nie mogłem się zakwaterować, a nawet przebrać

- dodatkową niespodzianką był fakt braku lekarza R-ki..

- trafił się obcy pacjent z bólami oraz krótki wyjazd karetką, w ten sposób udało się załatwić także kilku moich pacjentów w przychodni, mimo wolnego dnia (jeden budynek)!

     Będą też przypadki związane z dzisiejszą intencją: stan padaczkowy u 30-latki z płaczem jej matki, omdlenie 16-latki z zabraniem jej do szpitala ze strachem rodziny oraz moja osoba i brak syna. Ogarnij cały świat tego cierpienia. Z bólu siedziałem w karetce skulony wołając do Boga podczas odmawiania mojej modlitwy przebłagalnej. Nie miałem możliwości spożycia obiadu. Nic nie wyszło z zapisywania zaległych świadectw. Pan sprawił, że dopiero od północy do rana będzie cisza…

                                                                                                                                                          APeeL

01.09.2004(ś) ZA OFIARY NIENAWIŚCI I LUDOBÓJSTWA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 wrzesień 2004
Odsłon: 91

Rocznica Wybuchu II Wojny Światowej…

      Dzisiaj, gdy opracowuję to świadectwo wiary (26 listopada 2025 roku) jesteśmy w stanie wojny hybrydowej (napad na Polskę naszego człowieka w Moskwie)...zaczyna się czas zagłady zapowiadanej w Apokalipsie. Nic nie dały przekazy (objawienia)...nawet przez Matkę Bożą! Ludzkość nie przebudziła się. Z drugiej strony nie widać poruszenia w sprawie ratowania swoich dusz! Jest to wynik ewidentnego działania Szatana na wielkich tego świata oraz głupiejących duchowo, co widzimy na ich walce o b. ważne sprawy...

- przejęcie się dyskryminacją z pragnieniem dominacji nad ludźmi normalnymi wszelkiej maści "spółkujących inaczej"

- prawa zwierząt stawia się wyżej od praw ludzi, a kobiety zamiast rodzić dzieciny pieszczą psiny

- jedni na nic nie patrzą w niszczeniu planety, a inni dbają o  "zielony ład"

- na samym szczycie mamy opętanych władzą nad światem, czeka nas niechybna zagłada.

     Wróćmy do tego dnia, w którym miałem trochę wypoczynku po wczorajszym nawale. Wezwano na wizytę do mieszkającej nad Pilicą, a to rozciągnięty teren, a ja mam złą orientację w terenie...i zgubiłem się. Tak zakończę ten lepszy dzień o 15:00!

    Podczas powrotu popłakałem się podczas informacji z radia o opanowaniu przez terrorystów szkoły w Osetii (Biesłan). Z 1200 zakładników 350 do 500 straciło życie (dorosłych i dzieci). Przeżywam to dodatkowo z powodu zaginięcia syna (nie jest wykluczone, że został zamordowany).

    Dzisiaj, gdy to przepisuję (26.11,2025 r.) tak samo uczynili Rosjanie z dziećmi Ukraińców! W telewizji będą programy wspominające napad na naszą ojczyznę ze zbrodniami podczas II Wojny Światowej.

     Na Mszy św. o 18.00 padną słowa czytań…

1. Św. Paweł nazwie nas pomocnikami Boga (1 Kor 3,1-9), bo w ewangelizacji: „nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg. Ten, który sieje, i ten, który podlewa, stanowią jedno; każdy według własnego trudu otrzyma należną mu zapłatę.

2. Psalmista wołał (Ps 33,12-15.20-21): „Szczęśliwy naród wybrany przez Pana”. Teraz nasza ojczyzna stała się takim narodem w miejsce Izraela...

    W moje serce wpadną słowa: „Dusza nasza oczekuje Pana, On jest naszą pomocą i tarczą. Raduje się w Nim nasze serce,
ufamy Jego świętemu imieniu”.

3. W Ewangelii (Łk 4,38-44) będzie relacja o uzdrowieniu przez Pana Jezusa teściowej Szymona, a o zachodzie słońca Pan będzie „na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich. Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: Ty jesteś Syn Boży! Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem”.

     Święta Hostia odmieniła serce i duszę. Wolałem tylko "Tato! Tato!" nie chciało się wyjść z Domu Boga Objawionego na ziemi. Jak pięknie wszystko urządził Bóg Ojciec.

                                                                                                                                                       APeeL

 

 

 

31.08.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY DAJĄ ULGĘ NAJŚWIĘTSZEMU SERCU ZBAWICIELA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 sierpień 2004
Odsłon: 86

Motto: cierń z korony Pana Jezusa...

     Nie spodziewałem się tak ciężkiego dnia! O 7:00 już było dużo ludzi na poczekalni. Mimo, że zacząłem wcześnie i nieźle szło, był nawał pacjentów, a ja na granicy wytrzymałości ludzkiej!

     Wszystko później wyjaśni odczytana intencja modlitewna, bo pomagałem jak mogłem, prowadziłem chorych do tych, którzy się znali...

- własnie pielęgniarka usunęła kleszcza ze skóry

- rolnikom dawałem zwolnienia

- biedni otrzymali drogie leki z firm farmaceutycznych: Osalen i Clindamycynę...ku ich zaskoczeniu!

- poprosiłem w pogotowiu o pomoc w odwiezieniu trzech obcych pacjentów, bardzo słabych, których załatwiłem bezinteresownie

- do pogotowia sprowadziłem też ciężki napad kolki nerkowej (powinni wezwać karetkę na miejsce)

- zbadałem dwóch kandydatów na kierowców...od uczennicy zapomniałem pobrać opłatę

- pismo do Sądu Pracy dla pacjenta

- zostały trzy karty, a to małżeństwa (podwójna robota)

- na końcu, sam ledwie żywy przyjąłem babcię z nowotworem

     W tym czasie napływało działanie Ducha Świętego, falami moja dusza była zalewana wzmacniającą słodyczą i pokojem. W takim stanie...niemożliwe było odmówienie przyjęcia potrzebującego, a nawet nie chciało się wyjść z gabinetu lekarskiego!

    W domu, podczas grzebania w teczce...w ręku znalazł się cierń. Zobacz jak - przez wszystko mówi Pan! W płaczu zauważyłem „Rycerza Niepokalanej”. Na Mszy św. wieczornej padły słowa…

1. Św. Pawła (1 Kor 2,10b-16), że Duch Boży wie wszystko o nas: co ludzkie i duchowe. „Człowiek zmysłowy nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. (…) Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko (…)”.

2. Psalmista wołał (Ps 145,8-14), to co lubię: „Pan jest łagodny i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 4,31-37) uwolnił człowieka od ducha nieczystego.

    Wzrok przykuła św. Hostia w rękach kapłana. Po Eucharystii nie mogłem wyjść z Domu Boga na ziemi…

                                                                                                                          APeeL

 

 

  1. 30.08.2004(p) ZA NASZĄ KRUCHOŚĆ…
  2. 29.08.2004(n) ZA PRAGNĄCYCH ZJEDNANIA Z BOGIEM OJCEM...
  3. 28.08.2004(s) ZA SPRAGNIONYCH CIEBIE, BOŻE OJCZE...
  4. 27.08.2004(pt) ZA ZOSTAWIANYCH SAMYM SOBIE...
  5. 26.08.2004(c) ZA NIECHĘTNYCH MB CZĘSTOCHOWSKIEJ...
  6. 25.08.2004(ś) WDZIĘCZNOŚĆ BOGU ZA POMOC W WYTRWANIU...
  7. 24.08.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ U KRESU WYTRZYMAŁOŚCI…
  8. 23.08.2004(p) ZA OFIARY ŚLEPYCH PRZEWODNIKÓW... 
  9. 22.08.2004(n) ZA POŚWIĘCAJĄCYCH ŻYCIE DLA EWANGELIZACJI...
  10. 21.08.2004(s) ZA ODDANYCH W OPIEKĘ MATCE SYNA TWEGO, OJCZE…

Strona 1572 z 2483

  • 1567
  • 1568
  • 1569
  • 1570
  • 1571
  • 1572
  • 1573
  • 1574
  • 1575
  • 1576

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 393

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?