- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 74
Wcześniej wybiegłem z pogotowia do przychodni (jeden budynek) i sam rejestrowałem pacjentów, ale jestem jeszcze na dyżurze do 7.30! Faktycznie po przyjęciu jednej pacjentki o 6.55 zerwano na dwa wyjazdy! Błyskawicznie załatwiłem w moim mieście i w pobliskiej wiosce, gdzie dziadek upadł na plecy...złamanie kręgosłupa (otrzymał transport z domu, na desce)?
Po powrocie do przychodni praca trwała w pośpiechu do 15:00! Wszystkim dałem, to co trzeba – nawet obcych załatwiłem gratis, zwróciłem część z zapłaty za zgon. To naprawdę dwa ciężkie dni, w pośpiechu i napięciu można zrobić błąd i trafić do sądu. Po powrocie do domu padłem, a później podczas przejazdu na Mszę św. o 17:50 płakałem wołając "Tato! Tato! Tatusiu! Zmiłuj się nade mną i tym umęczonym ludem"!
Napłynęło poczucie bliskości Boga Ojca, Najświętszego Taty, ale tego nie można przekazać naszymi możliwościami. Z bólu wolałem tylko: „Ojcze! Jezu! Serce pęknie mi z bólu”. Zarazem było to dziękczynienie za wczorajsza pomoc i wytrwanie!
1. Św. Paweł powie na ten czas (2 Tes 3,6-10.16-18), że: „Kto nie chce pracować, niech też nie je! A sam Pan pokoju niech was obdarzy pokojem zawsze i na wszelki sposób! Pan niech będzie z wami wszystkimi!”
2. Psalmista będzie wołał (Ps 128,1-2.4-5): „Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał, szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie”.
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 23,27-32) określił wierchuszkę świątynną obłudnikami podobnymi do grobów pobielanych, bo „z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości”.
Podczas podchodzenia do Komunii św. łzy zalewały oczy. W tym czasie kapłan śpiewał, bo nie było s. organistki: „Przyjdź Panie Jezu! Przyjdź Panie Jezu!” Ból rozrywał moje serce, a łzy strugami płynęły po twarzy.
Nie chciało się opuścić Domu Pana na ziemi. To zarazem wynik mojej wdzięczności za wczorajszą pomoc w wytrwaniu w pracy. Przypomniał się pacjent, który chciał pocałować mnie w rękę...tak ja w tej chwilce chciałbym ucałować święte ręce Boga Ojca Prawdziwego!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 72
Święto św. Bartłomieja, Apostoła
W nocy miałem sen ostrzegawczy: oto kierowniczka mojej przychodni z niepełnosprawnym dzieckiem (jest pediatrą)...w zbliżeniu z dziurą w czaszce i to w obu skroniach. Co się stanie? Pojechałem wcześniej do pracy (o 6.40), jakoś poszło, wizyta, obiad i wróciłem do przychodni, ale nie było nikogo.
Jednak pacjenci przybywali, a z pogotowia zadzwonili, że dzisiaj mam dyżur. To grom z jasnego nieba! Grafik to święta rzecz, a został zmieniony przez układającego bez zawiadomienia! Dyżury spisane, ułożyłeś sobie plan, a tu pułapka! Na dodatek nie przybył lekarz mający dyżur poranny...do 15.00! Z tego powodu dyspozytorka złościła się na mnie!
Przypomniały się słowa kazania nagranego na kasecie: "wydaje się, że już nie wytrzymasz, ale Bóg jest z tobą". Zważ, że dzisiaj pracuję w przychodni do 18.00. W tym czasie byłem na dwóch frontach, ale w pogotowiu nic się nie działa...dokładnie do 18:00. Dodatkowo był to wyjazd do naszego pacjenta, który zmarł!
Wszystko musiałem odrobić, bo nawał będzie trwał aż do 23:30. Nawet trafiałem na pacjentów - w ramach w/w intencji modlitewnej…
- zmarły to był szczyt wyniszczenia nowotworowego (skóra i kości)
- zatrzymanie moczu...ktoś, kto ma tę przypadłość wie, że parcie trwa 10 minut i nie można zatrzymać chęci oddania moczu
- babuszka 81 lat padła na plecy i była bliska odejścia
- do szpitala dowieźliśmy chorego na cukrzycę z gorączką 41 stopni!
W tym czasie odmawiałem moją modlitwę przebłagalną i koronkę do Miłosierdzia Bożego...noc była spokojna ze względu na niż z padającym deszczem (nie ma wówczas zawałów serca, udarów oraz bólów głowy i wszelkiej różnych kolek.
Z powodu niespodzianki z dyżurem nie mogłem być na planowanej Mszy św. wieczornej… APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 70
Obudzono mnie z nieba o 5:50 i to przed budzikiem, który zrywa ze snu głębokiego. Zacząłem pracę o 6:40 do 14:10 i wychodziłem zmęczony...
Na Mszy świętej o 18:00 popłyną czytania…
1. Św. Paweł zaleci to, co wiem (2 Tes 1,1-5.11b-12): „Bracia, zawsze winniśmy za was Bogu dziękować”, bo celem jest uznanie was za godnych królestwa Bożego, za które też cierpicie”. To prawda, bo także dzisiaj jesteśmy wyobcowani z powodu wiary katolickiej, ponieważ na fali jest walka Szatana z wiarą objawioną, a nie z podsuwanym przez niego bajaniem. Przykładem jest Budda, który „odkrył” reinkarnację, czyli pragnął powrotów tutaj, a my dążymy do zbawienia czyli chcemy uniknąć powrotu!
2. Psalmista wołał (Ps 96,1-5), aby pośród narodów głosić chwałę Pana i Jego zbawienie, rozgłaszać cuda, śpiewać Mu, sławić Jego imię jako Stwórcy wszystkiego. „Bo wszyscy bogowie pogan są tylko ułudą”...
3. Natomiast Pan Jezus przestrzegał uczonych w Piśmie i faryzeuszy, bo sami nie wejdą do Królestwa Bożego i nie pozwalają „wejść tym, którzy do niego idą”. Podkreślił, że są ślepymi przewodnikami…
Po Eucharystii była litania do św. Rocha. Później zmożony snem znalazłem się w jakimś kościele przy trumnie świętej. Z radości pocałowałem jej matkę mówiąc, że jest to cel naszego życia! Po przebudzeniu doznałem dziwnego uczucia, które trudno określić w naszym języku, bo z mojego serca płynęła energia "miłości".
Najdziwniejsze było to, że płynęła do ludzi, którzy jeszcze niedawno byli moimi wrogami, tak właśnie uważałem. Pomyślałem, że w takim momencie ustępuje nienawiść z serca! Nie sądzę, aby była to jakaś sugestia wizerunku Chrystusa w kościele na Harendzie. Takie promieniowanie jest na zdjęciu klęczącego przed Matką Bożą...właśnie z Jej Najświętszego Serca płynie coś podobnego.
Zrozum moje zadziwienie możliwościami Stwórcy. Przenieś to na przywódców krajów, mocarzy tego świata z bombami atomowymi! Niemcy w tym czasie pragną swoich terenów, pracujący nie dano należnej zapłaty odzyskanej przez Sąd Administracyjny, a to wymaga wielkiego wysiłku i nie ma końca takich spraw.
Ten świat jest poza mną, tak jest naprawdę, bo niczego nie potrzebuję. Mam wszystko i jeszcze więcej, bo wielką łaskę wiary w której pragnę żyć tylko dla Boga Ojca i dzieła zbawienia ze współcierpieniem z Panem Jezusem!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 75
Po zawołaniu, a szczególnie wybraniu przez Boga Ojca wiesz, że nie ma nic ważniejszego od powrotu do naszej Prawdziwej Ojczyzny...Królestwa Bożego. Z moich obserwacji 99.99% ludzkości nie interesuje życie duchowe wg wiary katolickiej, jedynie prawdziwej (chodzi o Eucharystię). Wiele jest odłamów dokonanych przez kierujących się mądrością ludzką (Luter i Kalwin), nawet nie wspominam o wyznawcach wiar wymyślanych...podsuwanych przez Szatana czyli „fajnych” (np. spowiedź ogólna).
Z potrzeby mojej duszy pragnę rozmawiać o sprawach wiary...”napieram w porę i nie w porę”, a nazywam to ewangelizacją uliczną. Św. Jehowy stoją na rogach ulic, ale z nimi nie pogadasz...ich celem jest rozdać za darmo książeczki, których nikt nie chce.
Dzisiaj rozmawiałem…
1. Z moją b. pacjentką, która też prowadzi życie modlitewne, ale nie może przełamać się w ocenie grzesznych kapłanów. Musiałem trzy razy powtarzać, że namaszczony kapłan ma wypowiedzieć formę konsekracji, on nie kala tego, co czyni, a za swoje grzechy będzie odpowiadał jak każdy. Dodałem, że słudzy Pana są atakowani z całą wściekłością. Nawet wiedziała, że Szatan odciąga od Mszy św.!
2. Z dziadkiem rowerzystą, którego przy każdym spotkaniu zapraszam do kościoła, ale trudno mu skręcić do kościoła.
3. Natomiast tuż przed wyjazdem na Mszę św. zaprosiłem wdowę, aby dołączyła do garstki wiernych! Powiedziała, że chodzi do kościoła dwa razy w roku. Ponieważ stała ze znajomą wskazałem, że ona jest świadkiem tego zaproszenia. Jak się okaże obie są tak samo "uduchowione". Dodałem, że wzajemnie będą świadczyły o sobie i nie będą mogły powiedzieć, że nie wiedziały.
Pod kościołem alkoholiczka podeszła do znajomego z pretensją, że nie oddał jej pożyczonych 200 zł! Zdziwiony chłopina kręcił głową, ale uspokoiłem go, bo mnie nabierała na pożyczki, a tu nowa metoda.
Na Mszy św. popłynie Słowo Boże...
1. Prorok Izajasz (Iz 66,18-21) przekaże od Boga Ojca, że tacy jak ja będą rozsyłani na cały świat, aby głosić chwałę Stwórcy Wszechrzeczy. „Oni ogłoszą chwałę moją wśród narodów”. Wszyscy przybędą z darami na „moją świętą górę w Jeruzalem (...) Z nich także wezmę sobie niektórych jako kapłanów i lewitów (…)”. Podczas zapisywania tych słów dreszcz „prawdy” przepłynął przez moje ciało! Mam taki dar
2. Psalmista będzie wołał (Ps 117,1-2): "Całemu światu głoście Ewangelię, Chwalcie Pana, wszystkie narody,
wysławiajcie Go wszystkie ludy, bo potężna nad wami Jego łaska, a wierność Pana trwa na wieki".
3. Św. Paweł zalecił (Hbr 12,5-7.11-13), abyśmy nie upadali na duchu w karaniu (doświadczaniu nas): „Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje.
4. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 13,22-30) – w drodze do Jerozolimy - szedł przez miasta i wsie. Cała podróz trwała 3 lata i jest opisane w objawieniu prywatnym (książka „Oczami Jezusa” C. A. Ames).
Przypomniał się zapis z początku nawrócenia (1988 r.) w którym zrozumiałem jak wielką łaską jest otrzymana od Boga Ojca niedziela („nie działam”). Już wówczas dziękowałem za zawołanie i wybranie. Dalej trwa rozsyłanie nas przez Zbawiciela!
Po zakończeniu pobytu na ziemi każdy z nas będzie musiał zdać relację ze swojego działania, szczególnie wybrani! Na tę łaskę trzeba się otworzyć. Najbardziej prowokowany musi odrzucić nienawiść w myśli, słowie i uczynku! Ciało, które ciąży do grzechu, ulegnie rozpadowi, nie otrzyma obywatelstwa niebieskiego.
Pojemność naszego umysłu jest ograniczona. Trzeba zdążać swoim sercem za Sercem Chrystusa autorytetu moralnego na wieki wieków. Zacznij od wołania o tę łaskę, sam z siebie nie możesz się nawrócić, nie wygrasz z Szatanem.
Przy tej intencji dodam ostrzeżenie, aby nigdy nie chwalić śmierci nagłej. Przez całe życie trzeba przygotowywać się do tego odlotu, ale duchowo. Prosić o śmierć dobrą po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii. Drugie zalecenie dotyczy godności tego czasu. Przykładem jest przyjazd do stwierdzenia zgonu u babci, u której był kapłan z modlącymi się sąsiadkami przy zapalonej świecy. A ty chcesz umrzeć nagle: na weselu lub w WC na wycieczce?
Eucharystia ułożyła się pionowo w jamie ustnej, a później zwinęła w laurkę i węzełek do pracy na Poletku Pana Boga. Wzrok zatrzymał Anioł z koroną z kwiatów na głowie oraz wizerunek Ducha Świętego nad Ołtarzem. Poczułem bliskość Boga Ojca, chciałbym, aby to przytulenie (tracę wówczas ciało) trwało do końca życia. Koi wzdychania z powtarzaniem słowa: „Jezu!” Nie dziw się, bo różne słodycze są dla ciała, a to namiastka niewypowiedzianych słodyczy duchowych. Dlaczego ludzie nie chcą wracać do Królestwa Bożego?
„Dziękuję Ojcze za pomoc Ducha Świętego w moich zapisach świadectw wiary do tego dziennika…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 73
Wczoraj byłem na drugiej Mszy św. za ten dzień, a trafiłem na dobry dyżur w pogotowiu...wyspałem się na państwowym łóżku, miałem tylko dwa wyjazdy i to trasą z figurami Matki Bożej (aż pięć). Odmówiłem początek części radosnej różańca, ale mam moją modlitwę przebłagalną (wymodloną), która trwa około 1/5 godziny oraz koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Zawołałem do Boga Ojca, aby przyjął moje wołanie - przez Niepokalane Serce Najświętszej Marii Panny - zaczynając od świętego osamotnienia Pana Jezusa w Getsemani.
Przepłynęły osoby ludzi starych, biednych, także jako małżeństwa z otępieniem, zapalenie płuc sprawiające rozłąkę po skierowaniu do szpitala oraz alkoholików i udręczone przez nich rodziny, bijących się przy figurze Matki Bożej. Napływa też obrazy ludobójstwa w Sudanie oraz wojna w Iraku.
Prosi się opisanie losu suczki z szóstką małych, która też przekazałem Matce Boże. Zbudowałem im budkę, którą później władze spółdzielni wyrzuciły...przeniosłem ją w inne miejsce.
Ból zalał serce, a właśnie płynie informacja o 15 rodzinach poszkodowanych w Radomiu, gdzie zawaliła się kamienica. Nikomu nic się nie stało, ale nie mogą otrzymać mieszkań zastępczych. Z tego powodu protestują na trawniku!
To pogarda dla słabych, tych, co są w kłopotach, biednych, chorych i bezradnych. Do tego ofiary wojen! W ręku znajdzie się świadectwo narkomanów, którzy zostali uwolnieni mocą Zbawiciela od nałogu! Wiele takich krzywd zdarza się w mojej codziennej posłudze lekarskiej...
Od 20.00-24.00 nastąpił bałagan, ale noc była spokojna…
APeeL
- 20.08.2004(pt) ZA POTRZEBUJĄCYCH ZMARTWYCHWSTANIA DUCHOWEGO...
- 19.08.2004(c) WDZIĘCZNY ZA NALEŻNY WYPOCZYNEK...
- 18.08.2004(ś) ZA MAJĄCYCH PRZESZKODY W SPEŁNIENIU PRAGNIENIA…
- 17.08.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY ZASTĘPUJĄ INNYCH...
- 16.08.2004 (p) ZA WYWOŁUJĄCYCH GNIEW BOGA OJCA...
- 15.08.204(n) ZA TYCH, KTÓRYCH WOLNOŚĆ JEST OGRANICZANA...
- 15.08.2004(n) ZA TYCH, KTÓRYCH WOLNOŚĆ JEST OGRANICZANA...
- 14.08.2004(s) ZA CZEKAJĄCYCH NA POWRÓT BLISKICH...
- 13.08.2004(pt) ZA RANIĄCYCH NAJŚWIĘTSZE SERCE PANA JEZUSA…
- 12.08.2004(c) ZA GŁUCHYCH NA TWOJE SŁOWO OJCZE…