- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 65
Dzień Wygnańców
Cała niedziele przespana po wyczerpującym dyżurze w pogotowiu. Wiatr, deszcz...zrobił się marzec. Trwa zawierucha wojenna Czeczenia, Afganistan, Syberia z Golgotą za Stalina, wcześniej łapani niewolnicy, którzy musieli pracować w USA. Bliżej to bratobójstwo w b. Jugosławii. Dotychczas pościmy w środy i piątki w intencji pokoju na świcie.
Dzisiaj, gdy to przepisuję (20.10.2025) rozumiemy wygnańców, którzy trafili do nas z Ukrainy oraz przeganianych Palestyńczyków w Gazie...przy pomocy rakiet z Izraela.
W tym czasie wzrok zatrzymuje gruba księga „G U Ł A G” Anne Applebaum, a ja ma w sercu fakt, że na ziemi nie mamy miejsca stałego zamieszkania.
To ogrom cierpień na których szczycie jest nasze wygnanie z Królestwa Bożego.Nie wiem dlaczego znaleźliśmy się na tym zesłaniu do Obozu Ziemia. Mamy się nawrócić do Boga Ojca, bo zostało już otwarte przez naszego Zbawiciela.
Jest to wcześniej pokazane na wygnaniu narodu wybranego i jego wyjściu z niewoli egipskiej z przemarszem do Ziemi Obiecanej! Ile przeszli prób, nawet zapragnęli tam wrócić, bo mieli garnki pełne mięsa i cebuli! My natomiast narzekamy za zapraszanie nas do Kościoła Świętego, gdzie za darmo otrzymujemy Chleb Życia dla duszy, Cud Ostatni czyli Eucharystię!
Na Mszy św. wieczornej popłynie Słowo Boże…
1. Prorok Zachariasz (Za 12, 10-11) zapowiedział, że wyleje na nas Ducha pobożności...ja zostałem tak właśnie obdarowany, ale zapowiedział też płacz nad pierworodnym, którego przebili.
2. Psalmista wołał (Ps 63,2-6.8-9) o tęsknocie za Bogiem Ojcem i Świątynią, gdzie otrzymujemy „mannę z nieba” dla duszy. Jest to Ciało Duchowe Pana Jezusa. Nie pojmiesz tej miłosnej rozłąki ze świadomość istnienia Domu Boga Żywego, gdzie jest mieszkań wiele. Może nie wierzysz księżom, ale uwierz mi, bo żyłem tak jak każdy inny, a tu zawołanie z padnięciem na kolana na dyżurze w pogotowiu...
3. Św. Paweł wskaże, że wszyscy jesteśmy synami Bożymi (Ga 3,26-29): „Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego (…)”...
4. Pan Jezus wskazał (Łk 9,23): „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”.
Jak wielkim ukojeniem dla duszy jest Ciało Pana Jezusa, znika kuszenie Szatana, odchodzi tęsknota z powodu rozłąki z Bogiem Ojcem, słodycz i pokój zalewają serce z pojawieniem się wspólnoty wszystkich o podobnej łasce, a zarazem bliskość ludzkości, kórą kocha Bóg Ojciec i czeka na nasz powrót. Kto o tym pomyśli…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 52
Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny
Jadę na Mszę świętą o 6:30, gdzie w czytaniu będzie opis (2 Krn 24,17-25) opuszczenia świątyni Pana, Boga swego z czczeniem bożków. Nie słuchali posyłanych proroków, wreszcie przemówił do nich Zachariasz: „Dlaczego przekraczacie przykazania Pańskie? Dlatego się wam nie szczęści! Ponieważ opuściliście Pana i On was opuści. Lecz oni sprzysięgli się przeciw niemu i ukamienowali go, z rozkazu króla na dziedzińcu świątyni Pańskiej”!
Dzisiaj, gdy to przepisuję (26.10.2025) można powiedzieć, że naród wybrany niczego się nie nauczył. Zamordowali Zbawiciela, zostali bez Opatrzności Bożej...wybrali miecze. Wejdź w internecie i przeczytaj tą relację.
Natomiast Pan Jezus powiedział w Ewangelii (Mt 6,24-34): „Nikt nie może dwom panom służyć. (…) Nie możecie służyć Bogu i Mamonie”.
Moje serce zalewał ból, ponieważ przepływali biedni, krzywdzeni, ofiary różnych cierpień. Zarazem napłynęła bliskość Matki Zbawiciela, Matki Pocieszenia Strapionych! Przepłynęły też serca ciepiących matek ziemskich.
Trafiłem na wyjazdy do takich…
- do biednej rodziny „pod lasem” z chorym u którego nie rozpoznano salmonellozy, zabrałem go do szpitala
- umierającego na nowotwór staruszka z babcią, rodzina daleko, pozostali sami sobie
- 90-letniego niewidomego po amputacji nogi w przebiegu cukrzycy z zapaleniem płuc
- do 70-latki opiekującej się córką z mongolizmem (30 lat)
- poród biednej z mężem alkoholikiem mającym uszkodzenie trzustki z perforacją
- rwa kulszowa u biednej.
Poczucie bliskości Matki Bożej zakończy się „przypadkowym” włączeniem telewizji z transmisją Mszy św. z katedry w Słupsku, gdzie braliśmy ślub z żoną. Jakże Matka Boża jest bliska wszystkim cierpiącym (wdowy, sieroty, opuszczeni, bezrobotni i uszkodzeni w różny sposób).
Nadszedł czas modlitwy, ale nie mogłem odczytać intencji, a ponadto nie szła modlitwa z serca. Ustna nikomu nie jest potrzebna (myślałem o zagubionych lub poszukujących takich).
Dopiera na dalekim wyjeździe karetką popłynie moja modlitwa przebłagalna z ujrzeniem zbolałych różnymi zdarzeniami...w tym poszukujących najbliższych (ITAKA, „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”). APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 52
Od 6:20 do 15:15 trwała ciężka praca w przychodni, ponieważ było wielu chorych, a małżeństwo lekarzy na urlopie. To nepotyzm, nie wolno tak czynić, bo żona jest twoją przełożoną, nawet urlop biorą razem.
Po krótkim śnie znalazłem się na Mszy świętej o 18:00, a łzy zalewały oczy, ponieważ poczułem obecność Zbawiciela. Inne jest poczucie obecności Boga Ojca, inne Syna, a także Ducha Świętego.
W czytaniu będzie opis (2 Krl 11,1-4.9-18.20), a nie będę dochodził kiedy to było i kto wówczas panował, chciałbym wskazać tylko na opętanie. Atalia dowiedziała się, że jej syn zmarł i „zabrała się do wytępienia całego potomstwa królewskiego”. Ukryto w świątyni Joasza...tak było też z Panem Jezusem zmuszonym do ucieczki przed Herodem. Ile też cierpienia doznała Matka Boża ze św. Józefem, gdy zgubił się już 11-letni Pan Jezus.
Po latach kapłan Jojada pokazał ochroniarzom syna królewskiego, którzy go otoczyli. Wręczył mu diadem i świadectwo powołującego go na króla. „Wtedy klaskano w dłonie i wołano: Niech żyje król!” Z powodu tej wrzawy (…) Atalia udała się do ludu, do świątyni Pańskiej”. Tam rozdarła szaty i zawołała: Spisek! Spisek!” Wyprowadzoną ze świątyni zgładzono!
Psalmista potwierdził to (Ps 132,11-14.17-18): „Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę, od której nie odstąpi: „Zrodzone z ciebie potomstwo posadzę na twoim tronie”....
Pan Jezus powiedział w Ewangelii (Mt 6,19-23), abyśmy nie gromadzili sobie „skarbów na ziemi”, ale „w niebie (…) Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje”.
Stałem w kościele przy krzyżu Zbawiciela, a każde słowo czytań wywoływało płacz. Dalej trwała bliskość Zbawiciela z poczuciem, że dla mnie dał przebić Sobie św. Bok! To jest niewyobrażalne cierpienie i łaska! Nie można tego przekazać, bo są to sekundowe błyski tęsknej miłości, którą może ukoić tylko Eucharystia czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa!
Dziwne, bo w audycji telewizyjnej podano, że nasz syn żyje, ale nie wraca. Wielka radość zalała serce żony. Po czasie wiem, że to była celowa dezinformacja...w ramach nękania mojej osoby. Podajemy tak, że można się z tego wykręcić. Ogarnij to cierpienie na całym świecie z poszukiwaniem zagubionych (ITAKA, „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”)...często smutnych aż do śmierci.
Przypomniały się słowa z Ewangelii: „Synu czemuś nam to uczynił? Oto ojciec twój i Ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie” Zrozumie to doznający podobnego cierpienia.
Późno, przez 3 godziny będzie płynęło świadectwo, świadka Jehowy, który opuścił tą sektę! W duszy pojawiły się słowa pieśni: „Ty zagubionej duszy szukasz”. To właśnie ta sytuacja: braci „wybranych przez samych siebie”, którzy zmieniają interpretację Ewangelii…
- Jezus jest zwykłym człowiekiem
- zamiast krzyża jest pal
- nie ma kultu Matki Bożej, modlitw i nabożeństw
- Czyśćca
- wybrani będą żyli w raju na ziemi (144 tys.)
- to wrogowie wiary katolickiej, wierni stania po rogach ulic (tak „ewangelizują”).
Słuchałem jego z zapartym tchem, znając Prawdę. Kiedyś byłem na ich spotkaniu, sądziłem, że jest tam jakaś dyskusja, a tu facet zadaje pytania oczekując na odpowiedzi, które mają w smartfonach!
W ręku znajdzie się art.: „Chwyt poniżej pasa” w którym żona uciekła z córeczka, mąż szukał ich bezskutecznie…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 65
Dzisiaj opuściłem Mszę świętą, ale niepotrzebnie, ponieważ nie było nawału chorych. Z telewizji popłynie informacja o przywiezionych z Iraku zwłokach zabitych żołnierzy, ale pomylono ich...żona ucałowała trumnę nie swojego męża! Po drodze na dyżur w pogotowiu odwiedziłem "mój krzyż”, a przy drodze leżał zabity gołąbek.
Dzisiaj, gdy to przepisuję (26 października 2025 r.) na podobnego natknąłem się przed garażami po Mszy świętej! Nie lubię tego znaku, który oznacza utratę pokoju.
Wówczas przed wyjazdem na dyżur w pogotowiu wzrok zatrzymał Pan Jezu w koronie cierniowej! Cóż się stanie? Już o 15:00 zerwano do trzech chorych, jak się okaże to moi pacjenci...
- złamanie nogi do poprawy
- kontrola zapalenia gardła
- oraz umierająca...wezwałem R-kę!
Od 15:00 do 19:00 nie wychodziłem z karetki, dodatkowo wezwano do chorego psychicznie oraz do starych emerytów skłóconych ze sobą. Ostatnia, umierająca z obrzękiem płuc zwymiotowała na mnie! Ze snu zerwano omyłkowo do ambulatorium, tuż przed północą!
Ponadto, ktoś chciał porozmawiać przez telefon, ale prosił o podanie mojego numeru Pesel! Zawołałem tylko: "Jezu! Jezu! Szatan za pozwoleniem może męczyć człowieka". Ja wiem, że jest to w ramach jakiejś intencji?
Odczyt nastąpi po czasie, a wówczas wszystko stanie się jasne. Nawet kierownik oddał swój dyżur w sobotę (podwójnie płatny), ale wpisał, że będę miał do 15:00! Nie wiem czy zrobił to świadomie, przypuszczam że tak.
Przepłynął cały świat tych, którzy nie mogą się ze sobą porozumieć: od rodzin poprzez lokalne społeczności aż do państw militarnych. Teraz, gdy to przepisuję (26.10.2025) mamy sytuację: przed III wojną światową!
Od północy do rana będzie cisza, w tym czasie nękano kolegę z R-ki! To była wyraźna pomoc ze strony Bożej, ponieważ czekała mnie bardzo ciężka praca w piątek. Po odczycie intencji odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 49
W nocy była straszna nawałnica (wiatr, ulewa i ziąb), a ja w śnie byłem w pogodnej sytuacji, gdzie żartowałem. W kościele o 18:00 będzie bierzmowanie młodzieży, dlatego wyszedłem ze łzami w oczach na Mszę świętą 6:30, ponieważ nadal jest brak syna, a dzisiaj w telewizji będzie program "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie".
W relacji z Biblii prorok Eliasz zostanie uniesiony do nieba (2 Krl 2,1.6-14) w obecności Elizeusza i jego pięćdziesięciu uczniów! Zjawił się wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi (…)”! Psalmista zawołał (Ps 31,20-21.24): „Bądźcie odważni, ufający Panu”...
Pan Jezus w Ewangelii (Mt 6,1-6.16-18) przestrzegał, abyśmy „uczynków pobożnych nie wykonywać przed ludźmi po to, aby nas widzieli”. Dzisiaj jest to nieaktualne, bo ludzie wstydzą się wiary. Dużo jest wyszkolonych, którzy ładnie klęczą i w wielkim uniżeniu przyjmują Eucharystię. Przy tym panoszą się w naszych świątyniach i w hierarchii!
Obsadzają nawet stanowiska proboszczów oraz w hierarchii, także w Watykanie mają swoje wtyki. Dlatego nie podobał się Jan Paweł II, dotychczas jest wykluczany w mass-mediach. Nie udał się zamach to milczy się o jego świętości. To jest ohyda spustoszenia!
Po Mszy świętej jechałem z Panem Jezusem do przychodni, a serce zalewał pokój i słodycz jakiej nie ma na ziemi. Musisz to sam przeżyć. Dzisiaj czeka mnie ciężki dzień, ale wyraźnie widzę pomoc Boga Ojca.
Udało się załatwić chorego z wczorajszej wizyty, chodziło o spokojne zbadanie go z ustaleniem istotnych schorzeń, ponieważ często mylą nas zgłaszane objawy np.; niedokrwienie kończyn dolnych z toksycznym zaburzeniem czynności nerwów obwodowych. Miałem radość, ponieważ okazało się, że jest zdrowy do wieku (81 lat).
Pacjentom dałem to, co im się należało, a wszystko trwało do 14:30! Dobrze, że byłem na Mszy świętej porannej, bo o 18:00 padłem z umęczenia, a dodatkowo szkodzi mi zmiana pogody na wyż z wiatrem (meteopatia). W programie "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" pojawił się wizerunek syna, a żona popłakała się.
Dzisiaj, gdy to przepisują (24.10.2025) z telewizji popłyną obrazy nastolatków uciekających z domu...z rozpaczą rodziców. Jeden z nich krążył tramwajami, ponieważ zbuntował się przeciw bezpodstawnym krzykom matki!
W tej intencji mam pokazany bezmiar ludzi zostawionych, opuszczonych...nawet całych nacji (Kurdowie, Palestyńczycy, itd..). Ile sprawiają cierpienia obie strony. Ile ile jest zaginionych, dopiero teraz mam to ukazane i z tego powodu płaczę na spacerze modlitewnym. Nawet spotkałem alkoholika opuszczonego przez żonę. Umrze w niedługim czasie…
Szczególnie ciężko to cierpienie znoszą ludzie starsi oraz nie mający wsparcia ze strony Boga Ojca! W takiej sytuacji jesteśmy zdani na własne siły, a to wywołuje rozpacz! Tak też było z nastoletnim Panem Jezusem, a później na krzyżu wołającym: „Boże, mój Boże czemuś Mnie opuścił”. Nie było to opuszczenie w naszym rozumieniu, ale dodatkowe cierpienie spowodowane brakiem poczucia obecności Stwórcy. Nie mogę tego przekazać, ponieważ musiałbyś sam to przeżyć! Ja mam moc od Najwyższego Taty.
W nocy miałem sen potwierdzający intencję, ponieważ zostałem pozostawiony w środku wielkiego lasu! Jak znajdę teraz samochód, dokąd mam iść, czymś się pokierować? Dodatkowo doznałem ataku os, dobrze, że nakryłem się kołdrą! Tak obudziłem się spocony i przestraszony!
APeeL
- 15.06.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA ŁASKĘ CIERPIENIA...
- 14.06.2004(p) ZA TRACĄCYCH KOGOŚ BLISKIEGO…
- 13.06.2004(n) ZA PODEJMUJĄCYCH DECYZJĘ...
- 12.06.2004(s) ZA TRUDZĄCYCH SIĘ DLA INNYCH...
- 11.06.2004(pt) ZA BLISKICH UZALEŻNIONYCH...
- 10.06.2004(c) ZA UWŁACZAJĄCYCH TWOJEJ CZCI JEZU…
- 09.06.2004(ś) ZA POŁĄCZONYCH CIERPIENIEM...
- 08.06.2004(p) ZA ŚWIECĄCYCH PRZYKŁADEM...
- 07.06.2004(n) ZA CIERPIĄCYCH NA WIELE SPOSOBÓW...
- 06.06.2004(s) W INTENCJI DUSZ KAPŁAŃSKICH...