Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

01.08.2004(n) ZA NIEWINNE OFIARY POWSTANIA WARSZAWSKIEGO..

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 sierpień 2004
Odsłon: 80

     W śnie o typie eksterioryzacji znalazłem się w stołówce gdzie było dużo ludzi, a w ścisku nie można było uzyskać posiłku. Późno, ale zdążyłem na Mszę świętą o 7:00 i podziękowałem za urlop.

      Zobacz zarazem prowadzenie, bo czytania wysłuchałem przez głośnik kościoła siedząc w samochodzie.

1. Z Księgi proroka Koheleta (Koh 1,2;2,21-23) padną słowa o marności wszystkiego. Oto człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. Tak jest obecnie w mojej parafii (12.01.2025), bo nowy proboszcz porzucił swoją parafie, gdzie zaczął budować kościół, a przyszedł na gotowe!

     „Cóż bowiem ma człowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, którą mozoli się pod słońcem? Bo wszystkie dni jego są cierpieniem, a zajęcia jego utrapieniem. Nawet w nocy serce jego nie zazna spokoju. To także jest marność".

2. Św. Paweł zalecił: Kol 3,1-5. 9-11, że mamy szukać tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Ja dodam, że dla zwykłych ludzi jest to niewykonalne!

3. Pana Jezusa w Ewangelii (Łk 12,13-21) ktoś z tłumu poprosił, aby jego brat podzielił się spadkiem. Wiem coś o tym, bo moje rodzeństwo (czwórka) wskoczyła na majątek po zmarłych rodzicach (12,11.2025). Jednak Pan Jezus powiedział: „Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Powiedział też do nich: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia”.

     Wskazał na bogacza szykującego się do spokojnej starości! „Lecz Bóg rzekł do niego: "Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował? Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem”.

     Po Eucharystii nie mogłem wyjść z kościoła, poza mną były nawet wszelkie modlitwy. Później trafiłem na cmentarz pod pomnik żołnierzy AK. Poświęciłem ten dzień w intencji niewinnych ofiara Powstania Warszawskiego.

     Tak jest na całym świecie, a jest to pokazane w chwili zapisywania tego świadectwa wiary (napaść Federacji Rosyjskiej na Ukrainę). Wówczas była to wojna w Iraku, obrazy ataku na Bagdad oraz utrata życia 300-350 osób w stolicy Paragwaju.

                                                                                                                                                APeeL

 

 

31.07.2004(s) ZA NAPASTOWANYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 lipiec 2004
Odsłon: 76

      Na Mszy św. o 6:30 padną słowa proroka Jeremiasza (Jr 26,11-16.24), którego postanowiono za mordować dlatego, że przekazał słowa Pana...”prorokował przeciw temu miastu”. Powiedział im: „Uczyńcie ze mną, co wam się wyda dobre i sprawiedliwe. Wiedzcie jednak dobrze, że jeżeli mnie zabijecie, krew niewinnego spadnie na was, na to miasto i na jego mieszkańców. Naprawdę bowiem posłał mnie Pan do was, by głosić do waszych uszu wszystkie te słowa”.

      Psalmista wołał do Boga Ojca (Ps 69,15-16.30-31.33-34): „Wyrwij mnie z bagna, abym nie utonął,
wybaw mnie od tych, co mnie nienawidzą (…) Ja zaś jestem nędzny i pełen cierpienia, niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże.

    Natomiast w Ewangelii (Mt 14,1-12) Herod uważał, że cuda czynione przez Pana Jezusa są wynikiem zmartwychwstania zamordowanego Jana Chrzciciela.

      Ja w tym czasie wołałem do Pana, prosiłem o przyjęcie wczorajszego, ciężkiego dnia - w intencji łamiących Sakramenty Święte. Wrócił art. w „Super expresie” o księdzu Jankowskim (od Wałęsy, z „Solidarności”). "Boże zmiłuj się!"

     Nie miałem pieniędzy na drobne wydatki, lampki pod krzyż i parę parę groszy dla córki. Nagle wezwano do zmarłej babci, pilili i to w czasie obiadu, a wydajemy taki dokument po 12 godzinach. W pośpiechu pomyliłem nazwisku i musiałem wszystko przepisać!

      Zobacz jak Pan daje pieniądze...z tym, co miałem dokładnie starczyło na wszystko! Na spacerze popłynie moja modlitwa, a to zawsze budzi podejrzenie, ponieważ władza ludowa uważa, że udaję wierzącego i coś kombinuję. Nawet proboszcz nie wierzył w moją łaskę. Przejrzy dopiero 1-2 lata przed śmiercią (2024 r.)!

     Podczas modlitwy zza rogu wypadł ostry pies, a właściciel powiedział, że nie gryzie, a jego samego pogryzł dwa razy! Zarazem dorwał mnie pijak nazywany Gorbaczowem ponieważ jest garbaty i witał się, a ja uciekłem, ponieważ będzie prosił o forsę na wódkę. Lata też za mną jak opętany „towarzysz od towarzyszenia”...zagroziłem mu, że zgłoszę to na policję!

      Wieczorem płynęła muzyka z wesela (niedaleko nas jest sala), a ja miałem łzy w oczach, bo pojawiło się poczucie obecności Zbawiciela. To był dzień krzątaniny i zakupów od gazet do odebrania poprawek od krawca i pościeli! Przeszło pół dnia po którym zapaliłem lampki przed Jezusem Miłosiernym!

                                                                                                                                          ApeeL

30.07.2004(pt) ZA ŁAMIĄCYCH SAKRAMENTY ŚWIĘTE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 lipiec 2004
Odsłon: 81

       W śnie myłem zabrudzone dłonie. Obudziłem się zbyt późno, nie zdążyłem ogolić się, ale już po siedmiu minutach biegłem z płaczem do Domu Pana. Wczoraj wieczorem czytałem w "Echu Medjugorje" o kapłanie, który ze złości porzucił kapłaństwo! Tak wielki Sakrament, ale później z pomocą Mateczki wrócił do swojego powołania. Zbuntowany kapłan, a tu w ręku "Super express" i wzmianka o pedofilu księdzu Jankowskim!

     Serce znalazło się blisko Mateczki Zbawiciela. Dalej w sercu trwał ból z powodu braku zaginionego syna. Ja jestem w pełni zaufania Bogu, nie muszę wieszać plakatów, szukać go w wydaniu ziemskim! Może to sprawi Matka Najświętsza.

      W tym czasie Pan powiedział do proroka Jeremiasza (Jr 26,1-9), aby ostrzegł Izraelitów, bo za ich wyczyny otrzymają przekleństwo! „Kapłani, prorocy i cały lud słyszeli Jeremiasza (…) prorocy i cały lud pochwycili go, mówiąc: Musisz umrzeć!”

      Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 13,54-58) po nauczaniu w swojej synagodze „powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony. I niewiele zdziałał tam cudów, z powodu ich niedowiarstwa”.

      Popłakałem się podczas podchodzenia do świętej Hostii, która ewidentnie pękła na pół. Cóż się stanie w ten ostatni dzień urlopu? "O! Mój Jezu w Hostii skryty na kolanach błagam Cię". Z płaczem wychodziłem z kościoła, zapaliłem lampki pod krzyżem i znalazłem się w ciężkiej pracy, a dodatkowo żona poprosiła o pomalowanie balkonu. Zeszło do 15:00, a wezwano jeszcze na dwie wizyty w zakonie (babcia 90 lat z podejrzeniem złamania biodra, a druga z zawałem serca). To cały dzień ciężkiej pracy zakończony modlitwą…

                                                                                                                                          APeeL

29.07.2004(c) ZA ŁAMIĄCYCH ZAKAZY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 lipiec 2004
Odsłon: 80

Św. Marty

Dzisiaj mam odpoczynek, popłynie modlitwa za środę, a to dzień zmarłej córeczki z imieniem tej świętej. Na nabożeństwie popłynie Słowo Boże…

Prorok Jeremiasz (Jr 18,1-6) posłuchał Pana, aby poszedł do garncarza, który wyrabiał naczynia. Usłyszał przy tym słowa Boga: „Czy nie mogę postąpić z wami (…) jak ten garncarz? (…) tak jesteście wy (...)w moim ręku”.

Psalmista wołał (Ps 146,1-6): „Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, który zbawić nie może. Gdy duch go opuści, znowu w proch się obraca i przepadają wszystkie jego zamiary”.

Pan Jezus porównał Królestwo Boże (Ewangelia: Mt 13,47-53) do: „sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju”. Później przebiera się je...”Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych (…)”.

      W krótkim czasie odczytam intencję z „duchowości zdarzeń”...

- rano w "Super expressie" była wzmianka o pedofilach, a to dotyczy księdza Jankowskiego...kapłana "Solidarności"....

- napłynęły obrazy: napis "zakaz handlu", łamiący przepisy drogowe, nieoświetlone rowery w ciemności prowadzone przez dzieci w dużym ruchu

- facet z pięknego samochodu wyrzucił śmieci do śmietnika w bloku

- głośna muzyka z jednego mieszkania w bloku

- pijani

- na moich oczach wyprzedzano z wielką szybkością na dwóch pasach!

      Wróciłem do domu o 21:30, a żona siedziała w ciemności, czekała na mnie i krzyczała, że złamałem zakaz gadania w sklepie i obraziłem synową…

                                                                                                                                                APeeL

28.07.2004(ś) ZA OFIARY MASAKRY…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 lipiec 2004
Odsłon: 77

      Msza święta o 6:30, pada, brzydko i zimno...smutek w sercu. We Francji straszne pożary z ewakuacją ludzi - w tym czasie w Iraku trwają zamachy, a cały Bangladesz jest zalany po ulewach, podobnie jak w niektórych rejonach naszej ojczyzny.

     Stoję przy figurze Pana Jezusa, ucałowałem świętą Głowę, a łzy zalały oczy, ponieważ napłynęły obrazy wypadków drogowych. Wczoraj o 15.00 bp Chrapek będzie odmawiał w ich intencji koronkę do Miłosierdzia Bożego. Napłynęła dusza męża siostry, który zginął w czołowym zderzeniu, spowodował zarazem śmierć czterech osób z rodziny. Ile nieszczęść niesie każdy dzień na naszych drogach! Rocznie ginie moje miasto (6000 osób). Ile cierpień i zranionych. "Dziękuję Panie Jezu! Dziękuję, że tyle lat czuwała nade mną Opatrzność Boża!"

     W tym czasie prorok Jeremiasz (Jr 15,10.16-21) płakał nad swoim losem, bo wszyscy mu złorzeczą z powodu łaski wiary. „Nigdy nie zasiadałem w wesołym gronie, by się bawić; pod Twoją ręką siadałem samotny, bo napełniłeś mnie gniewem. Dlaczego mój ból nie ma granic, a moja rana jest nieuleczalna, niemożliwa do uzdrowienia”?

      Pan powiedział do niego, a przez to do mnie: „Będą walczyć z tobą, lecz cię nie zwyciężą, bo Ja jestem z tobą, by cię wspomagać i uwolnić (…) Wybawię cię z rąk złoczyńców i uwolnię cię z mocy gwałtowników”. Psalmista dodał (Ps 59,2-5.10-11.17): „Bóg jest ucieczką w dniu mego ucisku”...

      Eucharystia lekko pękła na pół, a to oznacza „my” z Panem Jezusem. Po wyjściu ze świątyni podjechałem pod mój krzyż i zapaliłem lampkę. Wróciłem na ponowną Mszę św. o 18:00. Dalej trwają alarmowe stany powodziowe na Podkarpaciu oraz podpalenia lasów we Francji. Napłynęły obrazy spalonych zwierząt, poparzonych ludzi i porzuconych.

    Terroryści grożą krwawą wojnę w Europie (współpracujących z USA). To diabelskie dzieci, a mówią o Allahu! Straszny wybuch w Iraku około 100 osób zabitych! Napłynął też obraz zagubionych jaskółek w kościele. Kręcą się, szukają wyjścia przestraszone! Proboszcz stwierdził, że trzeba je zabić, a z radia popłynie relacja byłych alkoholików, także kobiet..

     Zarazem szczęście nawróconych, uratowanych, tych którzy w porę leczą choroby. Jakże to wszystko nędzne, niepewne, kruche. Ja mam wszystko, a brak siły. Syn nie wrócił już trzy miesiące a tu rocznica ślubu. Panu Jezusowi zapaliłem lampkę prosząc Tatę o promyk światła Bożego dla niego.

     Wówczas sądziliśmy, że żyje. „Tato! Tato! Tatusiu! Proszę! Dotknij go! Proszę!". Piszę to i płaczę. Nasz konwój w Iraku trafił na miny pułapki żołnierz został zabity, a ośmiu rannych. Al-kaida grozi masakrą Europy jeszcze wypadki w Tunezji plus wybuch w Belgii.

     Całą sobotę odmawiałem moją modlitwę przebłagalną (prawie 3 i pół godziny), a wszystko skończy się upadkiem wnuczka z jego krzykiem i przytuleniem przez żonę!

                                                                                                                                   APeeL

 

  1. 27.07.2004(w) ZA NAGRADZANYCH…
  2. 26.07.2004(p) ZA ZWIEDZIONYCH PRZEZ BŁĘDNE MNIEMANIA...
  3. 26.07.2004(p) ZA ZWIEDZIONYCH PRZEZ BŁĘDNE MNIEMANIA
  4. 25.07.2004(n) ZA KATOLIKÓW O SŁABEJ WIERZE...
  5. 24.07.2004(s) ZA ZOSTAWIONYCH PRZEZ BLISKICH
  6. 22.07.2004(c) ZA POZBAWIONYCH CZUJNOŚCI…
  7. 21.07.2004(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MOGĄ WRÓCIĆ DO SWOICH SIEDZIB
  8. 20.07.2004(w) ZA MIŁUJĄCYCH CIEBIE, BOŻE OJCZE PONAD WSZYSTKO…
  9. 19.07.2004(p) ZA POZBAWIONYCH SCHRONIENIA
  10. 18.07.2004(n) ZA TYCH, KTÓRZY OTRZYMUJĄ NOWE ŻYCIE

Strona 1579 z 2483

  • 1574
  • 1575
  • 1576
  • 1577
  • 1578
  • 1579
  • 1580
  • 1581
  • 1582
  • 1583

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 766

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?