- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 90
W tym życiu mamy nagrody na ziemi oraz po czasie...odłożone, po powrocie do Prawdziwej Ojczyzny! Nie może ujrzeć tego człowiek bez łaski wiary, ponieważ zostanie zalany zwątpieniem od Szatana z jego demonicznymi argumentami.
Możesz to wszystko usłyszeć w różnych dyskusjach "teologów spod czerwonej gwiazdy"... Jednak wierne dzieci Boga Ojca mają już tutaj przedsmak Królestwa Bożego, które jest w nas. Tego nie można przekazać naszym językiem, trzeba to przeżyć osobiście. Nasz pokój, radość, słodycz, sprawiedliwość to marne namiastki. Wystarczy tylko porównać naszą radość ze słodyczą, pokojem i radością duchową. Nie da rady tego przekazać...nie ma możliwości opisu tych stanów!
Msza święta to wielka łaska już tutaj na ziemi. Ja doczekałem czasów o których marzyli prorocy. Przepłynie ziemski świat odwieszanych odznaczeniami, nagradzanych stanowiskami, awansami i hołubieniem tutaj...szczególnie grzeszników. Takim sprzyja Przeciwnik Boga Ojca! Celem naszego życia jest świętość, która otwiera wąską furtkę.
Ponadto codziennie, za darmo otrzymujemy Chleb Życia, Ciało Duchowe Pana Jezusa! Na dzisiejszej Mszy św. padną czytania...
Prorok powie (Jr 14,17-22): „Oczy moje wylewają łzy dzień i noc bez przerwy (…) Uznajemy, Panie, naszą niegodziwość, przewrotność naszych przodków, bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie. Nie odrzucaj nas przez wzgląd na Twoje imię, od czci nie odsądzaj tronu Twojej chwały!”
Czekano na zapowiadanego Zbawiciela, a gdy przybył bestialsko został zamordowany. Co najgorsze naród wybrany dotychczas trwa w swoim zadufaniu...czekają na Zbawiciela.
Psalmista też błagał (Ps 79,8-9.11.13): „Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego”...
W Ewangelii (Mt 13, 36-43) Pan Jezus wyjaśniał przypowieść o chwaście między ziarnami, który po żniwach spala się..
Święta Hostia pękła na pół, co oznacza "My” z Panem Jezusem. Serce zalała miłość do Boga i ludzi...jakże ich kocham w tym momencie, każdego chciałbym przytulić aż popłakałem się! Każdemu chciałbym powiedzieć: "bracie, siostro", wszystko powinniśmy mieć wspólne, dzielić się, przecież jesteśmy "koroną stworzenia"!
Tylko nie mów mi, że nie ma Boga! Nie mów mi, że jestem sierotą Bożą, bo jestem Synem Ojca...tak jak Pan Jezus i cała rzesza świętych oraz czekających na zmiłowanie Boże w Czyśćcu! Ja otrzymałem wszystko dzisiaj. To nie są dwie drogi i dwa szczęścia! To jedna droga i wspólne szczęście z także z Matką Pana Jezusa…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 81
Ta intencja jest w w moim piśmie do św. Jehowy ("Strażnicy")...z 26.07.2004 roku.


- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 75
Ta intencja modlitewna jest zawarta w piśmie do Świadków Jehowy: "STRAŻNICY". Tutaj przytoczę fragmenty...
- przedstawiam się z punktu widzenia łaski wiary z informacją o prowadzeniu dziennika duchowego
- wyjaśniłem na czym polega odczytywanie intencji oraz przedstawiłem moją modlitwę
- napisałem im, że błędnie uważają Pana Jezusa za człowieka, negują jego Synostwo Boże, a tak dokładnie badają Biblię zalecając, aby nie modlić się, bo krzyż i świeci i ich wizerunki to pogaństwo!
Wskazałem na ich słowa z artykułu z ich pisma: "Czy obecnie dzieje się wola Boża"? Tam też było ładne zdanie, że: "Pan Bóg dotychczas zapewnia przewodnictwo każdemu, to szczerze pragnie poznać jego wolę". To bardzo piękne, ale cały artykuł idzie w kierunku przyszłości, a to wasza metoda!Podczas zapisywania tego świadectwa wzrok zatrzymał o. Pio.
Zapytałem jak zanegujesz cuda czynione jeszcze za życia przez tego świętego!? Cały następny dzień poświęciłem tej intencji, modląc się także za Was. Mimo krążenia w Centrum Handlowym miałem poczucie bliskości Boga Ojca i wielką radość, że mogłem wypraszać łaskę dla objętych w/w intencją! Miałem pragnienie napisać do państwa i to się stało. Jak możecie odrzucić cud Boga świętą Hostię...odrzućcie także zwykły chleb!
Na Mszy świętej ciało Zbawiciela pękło na pół i to samoistnie! To zawsze oznacza jakieś cierpienie, ale w nim Pan Jezus jest ze mną. Dlaczego tkwicie w błędzie? Tak jak Izraelici wciąż czekający na Zbawiciela! Na koniec tego dnia zostałem zadziwiony, ponieważ z garażu przyniosłem masę papierów do segregacji, a tam znajdzie się nasze pismo medyczne z relacją byłego świadka Jehowy i tytułem: "Sposoby werbowania do sekt”…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 78
Św. Jakuba, Apostoła
Dzisiejsze Słowo Boże będzie dotyczyło różnej formy słabości w naszej wierze. Sam się z tym stykam, a może to dotyczyć dopiero nawróconych, doznających nagłego i nie zasłużonego cierpienia. Tak było ze mną i z żoną, po nagłej śmierci rocznej córeczki.
Ja byłem małej wiary, właściwie żadnej, ale żona całkowicie odwróciła się od Boga na szereg lat! To jest jedna z większych prób, ale ludzie nie rozumieją tego, że śmierć to początek życia wiecznego, a takie dziecko wraca jako aniołek, nawet bez grzechu pierworodnego po przebyciu Chrztu świętego!
Wyobraź sobie, że z tego powodu nie ochrzciliśmy później dwójki naszych dzieci! Dopiero przebudził nas mój brat, mający słabą wiarę, który tuż przed rozwiązaniem PZPR-u przyłączył do czerwonych. Sam zobacz jak prowadzi nas Bóg Ojciec.
Ten brak Chrztu św. sprawił zły los naszego potomstwa (nie będę opisywał). Powiem tylko tyle, że po latach niewierząca córka, skołowana przez demona zapytała: dlaczego ochrzciliśmy ją bez jej wiedzy!
Na ten czas św. Paweł powie (2 Kor 4,7-15): „Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas”. Dalej jego rozważania są zbyt trudne, bo to mistyk mistyków, świadek wszystkiego, dlatego jego język rozumieją mający podobną łaskę. Psalmista zawołał (Ps 126,1-6): "Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości (…) Odmień znowu nasz los, Panie (…)”.
Przepisuję to 12.11.2025 r. po Mszy św porannej na której byłem pusty, normalny, niewyspany z bólem pokręconego kręgosłupa. Dodatkowo oburzyło mnie zachowanie krzykliwej rodziny, która zamówiła Mszę św. i gadała między sobą jak na targu.
W tym czasie matka Zebedeusza poprosiła Pana Jezusa (Ewangelia: Mt 20.20-28), aby jej synowie „zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie”.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 74
W śnie było dziecko, którego szukaliśmy z żoną (nadal - od 3 miesiące - nie ma zagubionego syna)! Wstałem tu przed budzikiem, a to duża łaska, ponieważ nie zrywasz się ze snu głębokiego. Na Mszy św. spotkałem też sanitariusza, który się śnił.
Dzisiejsze nabożeństwo będzie za zmarłego alkoholika, męża naszej pracownicy, którego zostawiła! Mnie żona nie opuściła do końca - dzisiaj jestem wolny od nałogu i mogą służyć Panu i ludziom. To jest tak, że pijesz z wieloma, masz gest, kolegów, zginiesz, a garstka jest za ciebie na Mszy świętej i to tych, co zawsze przychodzą. Taka jest nasza "miłość".
Łzy popłynęły na ziemię przed jego klepsydrą. Teraz płaczę w ławce podczas czytań...
Św. Paweł powiedział (Hbr 13,1-2.14-16): „Nie mamy tutaj trwałego miasta, ale szukamy tego, które ma przyjść. (...) Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami".
Psalmista zawołał ode mnie (Ps 34,2-11): "Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry! Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Dusza moja chlubi się Panem, niech słyszą to pokorni i niech się weselą (...) Wysławiajcie razem ze mną Pana, wspólnie wywyższajmy Jego imię".
Pan Jezus wskazał na idących za Nim (J 8,12b): „Ja jestem światłością świata, Kto idzie za Mną, będzie miał światło życia”. Pan Jezus doda jeszcze w domu Marii (Ewangelia: J 11,19-27), że „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? Odpowiedziała Mu: Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat”.
Jakże dziwne i trudne były to słowa wówczas, ale dzisiaj też wokół ludzie nie przykładają wagi do życia po śmierci. Nie wierzą w to, nawet katolicy mówią, że idą do ziemi!
Po Eucharystii napłynął obraz, gdy mnie nieprzytomnego przynoszono do domu, a żona modliła się nade mną, abym nie zginął! Ona właśnie daje mi łaskę poczucia, co oznacza zostawiony przez bliskich. Wróciłem do domu, a właśnie Krawczyk śpiewał: "czerwone róże to miłość, a gdy więdną to jakby ciebie nie było".
Zawołałem tylko "Panie Jezu! Daję ci wszystkie najpiękniejsze róże świata"! Popłakałem się, a przed świętym wizerunkiem Zbawiciela wzrok zatrzymały trzy różyczki, które ukradłem z ogródka żony! W telewizji popłyną obrazy kojarzące się z intencją: mały bocian wyrzucony z gniazda, rodzina porzucona przez matkę, mały lampart bez matki, ulubiony przeze mnie satyryk Rewiński otrzymał zakaz wstępu do telewizji (szydził z bogatych komunistów, a to właściciele telewizji)! Po obiedzie na spacerze popłynie moja modlitwa przebłagalna w intencji tego dnia…
APeeL
- 22.07.2004(c) ZA POZBAWIONYCH CZUJNOŚCI…
- 21.07.2004(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MOGĄ WRÓCIĆ DO SWOICH SIEDZIB
- 20.07.2004(w) ZA MIŁUJĄCYCH CIEBIE, BOŻE OJCZE PONAD WSZYSTKO…
- 19.07.2004(p) ZA POZBAWIONYCH SCHRONIENIA
- 18.07.2004(n) ZA TYCH, KTÓRZY OTRZYMUJĄ NOWE ŻYCIE
- 17.07.2004(s) ZA ROZGORYCZONYCH...
- 16.07.2004(pt) ZA PRAGNĄCYCH PRZYBYĆ DO CIEBIE OJCZE…
- 15.07.2004(c) ZA CZEKAJĄCYCH NA POWRÓT TATY...
- 14.07.2004(ś) ZA BUDZĄCYCH WSPÓŁCZUCIE…
- 13.07.2004(w) ZA ZASMUCONYCH…