Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

30.06.2004(ś) ZA OPIEKUNÓW MIEJSC KULTU RELIGII KATOLICKIEJ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 czerwiec 2004
Odsłon: 45

     Dzisiaj jestem wcześniej w pracy (od 6:40) i jakoś poszło...skończyłem o 15:00. Pomagałem z radością, a to możesz czynić mając łaskę wiary, bo wówczas zamieniasz się z potrzebującymi pomocy. Mówiłem o Bogu i świętości oraz przekazywałem moc. Chwilka snu i już Msza święta wieczorna.

     Jednak moje serce odmieniło się i było mi smutno. Po drodze do kościoła podjechałem pod „mój” krzyż, gdzie wysprzątałem, podlałem kwiaty i zapaliłem lampkę...

     Dzisiaj jest posiedzenie Sejmu RP, a to oznacza ruch „towarzyszy od towarzyszenia”. Moja ojczyzna jest w kryzysie...nawet służby specjalne śledzą się nawzajem!

     Na Mszy św. prorok Amos będzie wołał od Pana (Am 5,14-15.21-24): „Nienawidzę, brzydzę się waszymi świętami. Nie będę miał upodobania w waszych uroczystych zebraniach. (…) Idź precz ode Mnie ze zgiełkiem pieśni twoich, i dźwięku twoich harf nie chcę słyszeć”.

     Psalmista dodał (Ps 50,7-12.16-17): „Nie przyjmę z twego domu cielca ani kozłów ze stad twoich. Bo do Mnie należy cała zwierzyna w lasach, tysiące zwierząt na moich górach, (…) Czemu wymieniasz moje przykazania i na ustach masz moje przymierze? Ty, co nienawidzisz karności, a słowa moje odrzuciłeś za siebie?”

      Dzisiaj Pan Jezus (Ewangelia: Mt 8,28-34) uwolnił dwóch opętanych przez złe duchy „którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą”. To był ich legion, który został wypędzony w stado świń. „I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach”.

     Ja prosiłem w intencji odnalezienia syna, aby powrócił do nas. Później wyjaśni się intencja: mój krzyż, żona przy figurze Matki Zbawiciela...napłynął obraz porzuconego krzyża, który pozostał po postawieniu nowego, spotkałem też pacjenta, który postawił kapliczkę.

     Przepłynął art. o „Pustyni duchowej” w USA , gdzie usunięto wielki, stuletni krzyż, ponieważ rani uczucia pogan! Modlitwa popłynie następnego dnia - w czasie dyżuru lekarskiego w pogotowiu…

                                                                                                                         APeeL

29.06.2004(W) ZA TRAKTUJĄCYCH JEZUSA JAKO SYNA BOŻEGO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 czerwiec 2004
Odsłon: 46

Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła

     Wczoraj miałem wolny dzień, ale dzisiaj trzeba to odrobić. Trwał nawał chorych, kłótnie z konkursem krzyków! Taki mój los, a nie. spodziewałem się takiego bałaganu. Nawet nie mogłem wyjść do WC i spóźniłem się na obiad. Chwilka snu i już jestem na Mszy świętej łącznie z wnuczkiem o 18:00.

     Dzisiaj Herod zaczął mordować „niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana, a gdy spostrzegł, że to spodobało się Żydom, uwięził nadto Piotra (Dz 12,1-11). Strzeżono go pilnie (czterech strażników w czterech oddziałach).

     „W nocy, po której Herod miał go wydać, Piotr, skuty podwójnym łańcuchem, spał między dwoma żołnierzami, a strażnicy przed bramą strzegli więzienia. Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: Wstań szybko!”

      Na ten czas psalmista wołał (Ps 34,2-9): „Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił”. Tak jest naprawdę z zawołanymi i wybranymi...”sami pchają się na śmierć wg Jerzego Urbacha”. Przebrany za biskupa zdechł, bo kotki teraz umierają (zważ, że dokładnie wypełniają Wolę Boga Ojca).

      Dalej psalmista wołała: „Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. (…) Wysławiajcie razem ze mną Pana, wspólnie wywyższajmy Jego imię. (…) Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę".

     Apostoł Paweł, mój profesor stwierdził (2 Tm 4,6-9.17-18): „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. (…) Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen”.

     Na koniec Pan Jezus zapytał uczniów (Ewangelia: Mt 16,13-19)…

- Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?

- Odpowiadali, tak jak uważano wówczas…

- A wy za kogo Mnie uważacie?

- Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego...odpowiedział Piotr

- Objawił ci to Ojciec mój, który jest w niebie...dodając: „tobie dam klucze królestwa niebieskiego”...

      Naród wybrany dotychczas nie uznaje Pana Jezusa jako oczekiwanego Zbawiciela, podobnie twierdzą „świadkowie” Jehowy, że Pan Jezus był człowiekiem. Całkiem negują cuda z których największym obecnie jest Cud Ostatni czyli Komunia św.! To Duchowe Ciało Pana Jezusa. Siostra Faustyna widziała jak Chrystus wchodzi w opłatek podczas konsekracji! Przy tym znam objawy zjednania mojej duszy z Panem!

     Podczas podchodzenia do Komunii świętej popłakałem się. Ilu podobnych do mnie zostało powołanych do służby i świętości z naśladowaniem Zbawiciela!?

                                                                                                                    APeeL

 

 

 

28.06.2004(p) ZA TYCH, KTÓRYCH CZEKA KARA BOŻA ZA OKROPNE WYSTĘPKI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 czerwiec 2004
Odsłon: 45

      Spokojnie kończę dyżur w pogotowiu, bo dzisiaj mam wolny dzień, a jak nigdy na zakończenie wezwano mnie do napadu padaczki oraz do dalekiego porodu. To było wyraźne działanie Opatrzności Bożej, a niżej nieskończonej dobroci Boga Ojca. Normalny człowiek będzie lekceważył to prowadzenie - nie ujrzy tego wszystkiego, bo wszystko jest przypadkowe, „miał szczęście”, taki spotkał go los!

     To dzień odpoczynku. Teraz, gdy to zapisuję z telewizji płyną słowa z Festiwalu Psalmów dziękczynnych ze słowami: "ujrzę Dobroć Pana w krainie żyjących"! 

      O 17:30 wyszedłem z żoną na Mszę świętą, a serce zalewało poczucie Dobroci Boga Ojca. Od Ołtarza świętego popłyną słowa czytań...

1. Pan powie przez proroka Amosa (Am 2,6-10.13-16) o okropnych występkach narodu wybranego (sprzedają za srebro sprawiedliwego, a ubogiego za parę sandałów; w prochu ziemi depcą głowy biednych i ubogich...itd). Kara będzie nieuchronna: „zmiażdżę was (…) mocarz nie okaże swej siły, a bohater nie ocali życia (…) nawet najmężniejszy sercem pomiędzy bohaterami będzie w tym dniu nagi uciekał”!

      Wpisz w wyszukiwarce i przeczytaj o wyczynach braci starszych w wierze i zapowiadanej karze!

2. Psalmista zawołał od Boga Ojca (Ps 50,16-23): „Czemu wymieniasz moje przykazania i na ustach masz moje przymierze? Ty, co nienawidzisz karności, a słowa moje odrzuciłeś za siebie?"    

       "Ty widząc złodzieja, razem z nim biegniesz i trzymasz z cudzołożnikami. (…) Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć? (…) Zrozumcie wy, co zapominacie o Bogu, abym was nie porwał i nikt was nie ocali.

      Dzisiaj, gdy to przepisuję (03.11.2025) trwa tragiczna sytuacja Palestyńczyków oraz braci starszych w wierze, którzy porzucili Opatrzność Boga Ojca!

3. W tym czasie Pan Jezus wskazał w Ewangelii (Mt 8,18-22), że: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć”.

      Wczoraj "patrzyła" litania do Boga Ojca, gdzie trafię na zawołanie: „Ojcze Dobroci Nieskończonej". To są sekundowe błyski, nie można tego opisać i wyrazić żadnym językiem.

      Płaczę z dziękczynieniem: "Dziękuję Tato za to, że Jesteś („Ja Jestem”). Dziękuję za bezmiar łask i Twojej dobroci". Wracamy z żoną, idę obok i nie odzywamy się. Jak wyrazić wdzięczność Bogu Ojca? Jak?

                                                                                                     APeeL

 

 

27.06.2004(n) ZA ZNIEWOLONYCH PRZEZ CIAŁO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 czerwiec 2004
Odsłon: 46

      W pośpiechu szykowałem się na dyżur...niepotrzebnie, ponieważ zmiennik grzebał się i musiałem stać pod drzwiami pokoju lekarza dyżurnego. Zabrałem ze sobą papiery i maszynę do pisania - jak zawsze miałem wiele planów. Z kościoła, przez głośnik (nasze pogotowie jest niedaleko) popłynie piosenka: "Wystarczyła ci sutanna uboga (...) wystarczy się ubogi ślub".

     Popłakałem się, bo wiem, że jest to „duchowość zdarzenia” dotycząca intencji tego dnia, bo z jednej strony o. Pio i ks. Jerzy Popiełuszko, a z drugiej świat, ciało, sława, bogactwo i używki! Ja na dyżurze też nic nie mam, ale jest piękna pogoda, radość suki z adoratorami, ptaszki, słońce i zieleń!

     To wszystko dał nam Najświętszy Tata! Mam tylko jedno pragnienie: odczytanie intencji modlitewnej, aby modlić się, ale odczytam ją dopiero następnego dnia i to w nocy. Wróćmy do duchowości zdarzeń...

- moja słabość i przerywany sen po jedzeniu, a to spadek po matce

- zniewolenie mam ukazane w postaci konia wiezionego właśnie w klatce

- latawce za samolotami

- psy na łańcuchach.

     W tym czasie trafiłem do wiejskiej chatki, gdzie u starszego pana wystąpił udar niedokrwienny (zniewolenie ciała), do babci z zapaleniem wyrostka robaczkowego, do młodego gwałciciela w Schronisku dla Nieletnich z toksyczną anginą...ten trafił do oddziału zakaźnego za kratami (z jednej niewoli w drugą)!

      Później będziemy dwoma karetkami u ofiar bójki oraz o u znajomego po napadzie padaczki! Zniewalają nas choroby i starość, wypadki, a także nałogi, różne zboczenia i normalna grzeszność! Dopiero w nocy od 2:00 do 3:00 popłynie modlitwa. Dobrze. że mam wolny poniedziałek, ponieważ dyżur skończę dopiero o 8:00…

                                                                                           APeeL

 

26.06.2004(s) ZA CAŁKOWICIE LEKKOMYŚLNYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 czerwiec 2004
Odsłon: 48

       W śnie - tuż przed przebudzeniem - pojawił się wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego, Jana Pawła II i małego dziecka. W tym czasie popłyną śpiew: „za Twe łaski dziękujemy”. Na Mszy św. o 6.30, a bardzo lubię zaczynać dzień pracy od tego nabożeństwa...popłyną słowa czytań:

1. Będzie opis (Lm 2.2. 10-14.18-19) gniewu Boga Ojca, który bez litości potraktował („rzucił na ziemię”) królestwo i możnych. „Usiedli na ziemi w milczeniu starsi, prochem głowy posypali, przywdziali wory; skłoniły głowy ku ziemi dziewice jerozolimskie”.

2. Psalmista wołał do Boga Ojca (Ps 74,1-7.20-21) o pomoc: „Pomnij na lud Twój, który dawno nabyłeś, na pokolenie, które wziąłeś w posiadanie. Skieruj Twe kroki ku niekończącym się ruinom, nieprzyjaciel wszystko spustoszył w świątyni.

    W miejscu świętych zgromadzeń rozległ się ryk Twoich wrogów, zatknęli tam swoje proporce. Widać, że się podnoszą siekiery jak w leśnej gęstwinie. Wyłamali wszystkie bramy, zniszczyli je toporem i młotem. Wydali Twoją świątynię na pastwę ognia, zbezcześcili do szczętu przybytek Twego imienia”.

      To było tak dawno, a  powtarza się!

3. W Ewangelii (Mt 8,5-17) uzdrowił sparaliżowanego sługę setnika i to na odległość, bo ten powiedział, że nie jest godzien przybycia do jego domu.

     Ja w tym czasie wołałem w intencji syna. Pojechałem do przychodni mimo wolnego dnia, bo szkoda mi chorych. Trafiliśmy później do mojej ziemskiej matki, a przepłynęła duchowość zdarzeń…

- dziadek wędruje w górach i to jeszcze nieoznakowaną trasą

- pijana dróżnicza zamknęła na torach dwa samochody

- zepsute autokary, z „lewymi” tachografami do przewożenia dzieci, holowanie autobusów z pasażerami

- dlatego śnił się zmarły ojciec i bałagan w mojej rodzinie (mąż siostry zginął w wypadku, po pijanemu zabił rodzinę, inna żyje na kocią łapę, brat zmarł z powodu alkoholizmu i palenia papierosów, a ja też cierpię z tego powodu, ale nałóg mam odjęty od 20 lat (przepisuję to 03.11.2025 r.)…

     W czasie powrotu do domu - na mój samochód z drogi bocznej na wielkie szybkości - wyjechały dwie dziewczynki na rowerach...mogły zginąć! Dzisiaj o 13.00 jest pogrzeb męża znajomej, alkoholika oraz Jacka Kuronia (nikotynizm).

     Wieczorem wróciłem na ponowną Mszę św. za niedzielę (będę miał dyżur). Stałem na zewnątrz przy krzyżu Zbawiciela z małym krzyżykiem w ręku i wołaniem za innych współcierpiących. 

    Ból zalewał serce, ponieważ wielu ginie w sektach, piosenkarka przyjmuje imię Madonny, Matki Zbawiciela. Psycholog dziecięcy Samson okazał się pedofilem, a podobny w Anglii gwałcił córeczkę – przy protestującej matce z Polski! W bólu popłynie w tej intencji koronka do Miłosierdzia Bożego…

                                                                                                      APeeL

  1. 25.06.2004(pt) ZA BLISKICH UTRATY NADZIEI...
  2. 24.06.2004(c) ZA MYLĄCYCH SIĘ W OCENIE DZIAŁANIA INNYCH
  3. 23.06.2004(ś) ZA OFIARY WYPADKÓW DROGOWYCH...
  4. 22.06.2004(w) ZA ZASKOCZONYCH POMOCĄ…
  5. 21.06.2004(p) ZA NIEZŁOMNYCH W POWOŁANIU…
  6. 20.06.2004(n) ZA WYGNAŃCÓW...
  7. 19.06.2004(s) ZA BLISKICH NIEPOKALANEMU SERCU NMP
  8. 18.06.2004(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU UTRATY BLISKICH...
  9. 17.06.2004(c) ZA TYCH, KTÓRYM TRUDNO SIĘ POROZUMIEĆ…
  10. 16.06.2004(ś) ZA OPUSZCZONYCH LUB ZOSTAWIONYCH

Strona 1576 z 2464

  • 1571
  • 1572
  • 1573
  • 1574
  • 1575
  • 1576
  • 1577
  • 1578
  • 1579
  • 1580

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1343

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?