- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 199
Niedziela Palmowa
Przed wyjściem na Mszę świętą czytałem wizję Marii Valtorty; "Wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy". Lud zbierał liście palm, kwiaty i wonne rośliny, aby usłać drogę, którą dotknie stopa Zbawiciela. Popłakałem się, usiadłem dziękując Bogu Ojcu za ochronę, ponieważ po pijaku mogłem wiele razy zginąć, a niedawno bezpowrotnie uszkodzić sobie staw skokowy lewy.
W drodze na Mszę świętą o 7:00 odmawiałem "Anioł Pański", a w pobliżu kościoła usłyszałem pieśń: "Boże, Boże mój, czemuś mnie opuścił?" Poprosiłem Pana o jakieś cierpienie wynagradzające (duchowe). W tym czasie, podczas śpiewu chóru kościelnego myśl uciekła do "Prawdziwego życia w Bogu" z opisem całej Męki Jezusa Chrystusa.
Po tym czasie Herod dogadał się z Piłatem oraz przełożonymi z Synagogi, bo Pan Jezus był dla nich wszystkich niewygodny. To ujrzałem w tym czytaniu później.
Dzisiaj jest bardzo długie Słowo Boże opisujące Mękę Zbawiciela, która zapowiedział od Boga Ojca prorok Izajasz (Iz 50,4-7): "Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam".
Psalmista dodał (Ps 22,8-9.17-20.23-24): Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?
"Sfora psów mnie opada, otoczyła mnie zgraja złoczyńców.
Przebodli moje ręce i nogi, policzyć mogę wszystkie moje kości.
Dzielą między siebie moje szaty i los rzucają o moją suknię."
Apostoł Paweł powiedział (Flp 2,6-11), że Syn Boga Żywego "ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi (...) stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył (...) aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca. Dalej nastąpi przedstawienie całej Bolesnej Męki Zbawiciela
Na chórze staram na wprost wizerunku Ducha Świętego, a schodząc do Komunii świętej popłakałem się z sercem zalanym miłością Boga Ojca...do nas wszystkich: młodych i starych, chudych i grubych. Nie można tego wyjaśnić naszym językiem. To później wyjaśni osoba żony cierpliwie czekająca na syna, który śpi do 11:00.
W tym czasie z telewizji popłynęły świadectwa wiary: naukowców i kapłanów - jeden nawet powiedział, że "zakochał się w Panu Jezusie". To jest oczywiste, że taka miłość nie ma nic wspólnego z ludzką, bo jest ta miłość duchowa
O 12:00 popłynie ponownie "Anioł Pański", a żona jest zdenerwowana, ponieważ syn ma duże plany, a kasa pusta. Nawet ma jechać na wycieczkę i kupić sobie samochód. '
Nie mogłem odczytać intencji, a pragnienie modlitwy zalewało serce. Lubię modlić się na otwartej przestrzeni, gdzie nie jestem rozpraszany. Po odczycie intencji przepłynęły zdarzenia...
- odtajnienie dokumentów dotyczących śmierci Generała Sikorskiego, który był niewygodny dla dzielących Europę po II wojnie światowej
- tak samo niewygodny jak Zbawiciel dla Żydów i Rzymian
- wojna Iranu z Irakiem z bombardowaniem Iraku
- "Gazeta wyborcza" przejęła się dyskryminacją Żydów, a teraz dochodzą do nich Kurdowie i Czeczeni
- zamach na Jana Pawła II
- mordowanie dzieci narodzonych.
- niewygodna dla rządu i Putina jest telewizja, dziennikarze, lekarza, sędziowie
Tacy są niewygodni, przeszkadzający samą swoją obecnością, najlepiej jak wszyscy myślą i mówią jednym głosem.
Ukroiła mnie modlitwa podczas długiego spaceru...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 198
Po wczorajszym umęczeniu od 7:00 do 18:00 w śnie spotkałem się ze zmarłym ojcem ziemskim (nic nie mówił, ale ładnie wyglądał). Teraz pokusa...Dom Pana czy żona? Wybrałem spotkanie z Panem Jezusem i pod kościołem powiedziałem powiedziałem: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!"
Napłynęło poczucie zmęczenia i udręki Pana Jezusa. Denerwuję się na towarzyszy od "towarzyszenia", wiernych "władzy ludowej". Nie dają spokoju nawet przy figurze Matki Zbawiciela. Przepływa świat zbrodniarzy bolszewickich, a u nich im gorszy tym lepszy! Takich trzymają w szachu.
Tak jest dotychczas, gdy to przepisuję (16 lipca 2024)...takich właśnie wykorzystuj się do napadu na Ukrainę. "Super express" otworzył się na zdjęciu Trockiego, który zagrażał Stalinowi! Ten miał urojenie prześladowcze, ponieważ mordował wszystkich swoich współpracowników. Popłyną piękne czytania...
1. Proroka Ezechiela (Ez 37,21-28) o narodzie wybranym przez Boga Ojca, a ja dzisiaj przyjmuję te słowa o naszej ojczyźnie obecnie wybranej w miejsce braci starszych w wierze.
2. Proroka Jeremiasz (Jr 31,10-13): "Pan nas obroni, tak jak pasterz owce"
3. W Ewangelii (J 11,45-57) będzie relacja o Żydach, którzy widząc "to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił.
Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę i rzekli: Cóż my robimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród. Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród. (...) wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród, a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno.
Przekazałem wczorajszy dzień za uświęcających swoją pracę z dodaniem Eucharystii. Teraz zaskoczenie, będzie jeszcze litania do Matki Zbawiciela. "Jezu! Jazu!" Skulony i malutki nie miałem ciała po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem. W takim stanie mogę oddać swoje życie za innych, bo ono nic nie oznacza...to tylko ciało!
Kupiłem kwiaty pod krzyż, nawet sprzedająca obniżyła cenę, a żona dla Matki Zbawiciela. Mam wielkie pragnienie modlitwy, ale nie znam intencji. Radość, ponieważ do 12:00 udało się wysprzątać pod krzyżem, zawiesić skrzynkę z kwiatami! Pięknie, aż sam siebie chwalę muszę pojechać na grób ojca, który przyśnił się i do żyjącej matki...
W domu atmosferę psuje synek, który trwa w dziecięcych pragnieniach (piłka, robię to, co lubię). Żeni się, a odpowiedzialność w polu!
15:00 nie znam dalej intencji, ale będzie podana...
- trafiłem na babkę wydającą dużą sumę, która krępowała się z powodu hazardu
- po tym wsiadła do samochodu, który zatrzymał się dla niej w zabronionym miejscu, a właśnie trąbił i hamował TIR! Zobacz co oznacza martwienie się o naszą przyszłość.
- z wysokości miasta ujrzałem rozległe wypalone miejsca po trawie, ostrzegają przed pożarami
- przypomina się beztroska syna
- także poranek gdy podczas sprzątania przy krzyżu ścigały się samochody, a jeden z nich nagle skręcił w boczną drogę i mógł uderzyć w mój samochód
- wojna Izrael Palestyna oraz nasz UBekistan!
- jeszcze poranna relacja telewizyjna o leczeniu mukowiscydozy z powodu której umierają młodzi, a ludzie nie mają pieniędzy.
W odczycie intencji wzrok przykuł krzyż, figury Mateczki i kapliczki. Trafiłem do matki ziemskiej i na cmentarz, gdzie spotkałem żonę zmarłego kolegi szkolnego. Przepływały ostrzeżenia dla potrzebujących opamiętania z obrazami pijanych i pijących! W telewizji popłynie informacja o trzech chłopcach bawiących się na transformatorze, gdzie jeden został poparzony i następnego dnia zmarł...jeszcze duchowa rozłąka z żoną.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 202
Czeka na mnie dzień ciężkiej pracy, który zaczynam o 6:00 modlitwą "Anioł Pański". Po drodze podjechałem pod krzyż sprawdzić czy przetrwał kwiaty i czy płoną lampki? Popłakałem się podczas jazdy samochodem z wołaniem: "Najświętszy Tato! O! Boże mój! Tatusiu! Jakże chciałbym głosić Twoją dobroć i chwałę Ojcze".
Na ten czas w kościele Pan dał mi obrazek z błogosławieństwem rodziny! Napłynęła bliskość Boga Ojca i Jego opatrzność! Nie wiem o kim mówił prorok (Jr 20,10-13), ale jego słowa pasują do mojej sytuacji!
"Donieście, donieśmy na niego! (...) Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim! Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą". Przepisuję to świadectwo 18.07.2024 r. i potwierdzam, że Opatrzność Boża sprawiła ich bezsilność, a nawet ośmieszenie.
Psalmista wołał do Boga Ojca wprost ode mnie (Ps 18,2-7): "Wzywałem Pana w moim utrapieniu, wołałem do mojego Boga i głos mój usłyszał ze świątyni swojej, dotarł mój krzyk do Jego uszu".
Natomiast w Ewangelii (J 10,31-42) Pan Jezus zapytał Żydów, którzy porwali kamienie, aby Go ukamienować...za który dobry czyn od Boga Ojca chcą to uczynić?
- Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga.
- Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? (...) Jestem Synem Bożym? (...) Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu.
Napłynął czas mojego powrotu do wiary w Sanktuarium MB Pocieszenia Strapionych w Lewiczynie. "Uczyń serca nasze wg Serca Twego". Błyski bólu przeszywały serce, a wszystko ukoiła Eucharystia.
Od 7:00 do 18:00 cały dzień pracowałem dla Najświętszego Taty. W czasie przyjęć okresowo napływało wzmocnienie od Boga Ojca. Pierwszy raz zrozumiałem na czym polega uświęcenia przez pracę. Wyszedłem z przychodni z pragnieniem wołania do Boga Ojca.
Popłynie cała moja modlitwa, a jest to dodatkowe uświęcenie ciężkiej pracy. Uświęcenie każdego cierpienia to jego ofiarowanie Bogu Ojcu, a to oznacza przyjęcie swojego krzyża! Przekażę dodatkowo ten dzień podczas jutrzejszej Eucharystii.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 196
Jakże umęczy ten świat...szczególne sny o typie eksterioryzacji budzące kilka razy w nocy. Dodatkowo, po przebudzeniu napłynęło kuszenie do bycia na Mszy świętej porannej! Dziwisz się, że Szatan kusi do bycia w kościele? Mnie to nie dziwi, bo mam być na Mszy św. wieczornej!
W drodze do pracy zabrałem koleżankę - lekarkę pozostawioną z dziećmi przez męża lekarza. Zawsze mówili razem jej głosem. Jeszcze nie wiedziałem, że to spotkanie to tzw. "duchowość zdarzenia", a mówi o tym później odczytana! Ona jest niewinna, bo dobrego męża zabrała jej laborantka przecinka z naszej przychodni.
W telewizji płynęły straszne obrazy z wojny Izrael-Palestyna, gdzie jest bezmiar niewinnych ofiar i zniszczenia. Tak samo jest obecnie, gdy przepisuję to świadectwo (16 lipca 2024)...w strefie Gazy Palestyńczycy są zamknięci bez możliwości udzielenia im pomocy.
Od 7:00 do 14:00 przesuwali się wymagający zdiagnozowania, bezradni, bezrobotni, pozbawieni grosza oraz skrzywdzeni przez komisję lekarskie ZUS-u (1/5 rent jest lewa), jeszcze przestraszeni: kierowca, młodzieniec po zawale i ciężarna z ropniem palca. Z radia popłynie informacja, że sanator nie zgodził się na eksmisję na bruk ciężarnej oraz niepełnosprawnych...w tym czasie tajniacy nie chcą opuścić wynajmowanych mieszkań! Moje serce zalewało pragnienie modlitwy, ale nie znam intencji, która kręciło się wokół krzywdy.
Z włączonego telewizora popłynie obraz płaczącej matki ośmiorga dzieciątek! Przypomniała się wczorajsza relacja z eksmisji samotników na bruk. Rozpacz takiego z zapytaniem: "czy mam się powiesić?"
Płyną obrazy ofiar wojny w byłej Jugosławii, strajk pozbawionych środków do życia, bestialsko zamordowani w Jedwabnem oraz zagryziona przez psy. Z drugiej strony bogacze. Podczas koronki do Miłosierdzia Bożego współcierpienie z objętymi intencję koi serce.
Na Mszy świętej o 17.00 będę wołał z płaczem do Boga Ojca..."to zbrodnia, zbrodnia i nie widać końca zbrodni". Właśnie to będzie pokazane w Ewangelii (J 8,51-59) w walce na słowa wierchuszki świątynnej ze Zbawicielem...
- Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki.
- Teraz wiemy, że jesteś opętany. Abraham umarł i prorocy - a Ty mówisz: Jeśli kto zachowa moją naukę, ten śmierci nie zazna na wieki. Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który przecież umarł? I prorocy pomarli. Kim Ty siebie czynisz?
- Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym. Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: Jest naszym Bogiem, ale wy Go nie znacie. Ja Go jednak znam. Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni.
Napłynął obraz zamachu na Jana Pawła II. Tak zrozumiałem, że ten dzień jest także za mnie, bo bez powodu zrobiono ze mnie "wroga ludu". Z drugiej strony to nie może dziwić, ponieważ tak jest z tymi, którzy poszli za Panem Jezusem.
Nie wypowiesz tych minut cierpienia. To błyski rozrywające serce i wyciskające łzy! W tym bólu podjechałem pod mój krzyż, gdzie. zapaliłem lampki i postawiłem kwiaty.
Uczyniłem to z serca, nie dla żadnej nagrody według niewiernych. Na zakończenie tego dnia popłynie obraz maltretowanego dziecka...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 200
O 4:00 rano padłem na kolana z przepraszaniem Boga Ojca za moje nędzne życie (upadki, alkoholizm oraz aborcja). Zarazem podziękowałem za ochronę, bo złamałem sobie obie kostki (mogłem uszkodzić sobie staw skokowy...nawet zdjąłem gips).
Wczoraj planowałem Mszę św. wieczorną, ale teraz obudzony o 5:50 szykuję się do Domu Pana. W tym czasie serce zalewało moje zadanie ostateczne: jest to głoszenie chwały Najświętszego Taty! Popłynie Słowo Boże o świadectwie wiary trzech Izraelitów od których król Nabuchodonozor chciał usłyszeć wyparcie się Boga Ojca (Dn 3,14-20.91-92.95).
Wrzucił ich do pieca, a widząc, że chodzą wewnątrz "Król popadł w zdumienie i powstał spiesznie. Zwrócił się do swych doradców, mówiąc: Czy nie wrzuciliśmy trzech związanych mężów do ognia? Oni zaś odpowiedzieli królowi: Rzeczywiście, królu. On zaś w odpowiedzi rzekł: lecz widzę czterech mężów rozwiązanych, przechadzających się pośród ognia i nie dzieje się im nic złego; wygląd czwartego przypomina anioła".
Król powiedział: "Niech będzie błogosławiony Bóg, który (...) posłał swego anioła, by uratował swoje sługi. W Nim pokładali swą ufność i przekroczyli nakaz królewski, oddając swe ciała, aby nie oddawać czci ani pokłonu innemu bogu poza Nim.
Na ten czas Pan Jezus powiedział do Żydów (Ewangelia: J 8,31-42): "Jeżeli będziesz trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. (...) Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo nie przyjmujecie mojej nauki. (...) Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał".
Święta Hostia pękła na pół "My" rzadko zdarza się całkowite odejście połówek...wskazując na moje opuszczenie. Poprosiłem Boga, abym mnie wspierał, bo w śnie miałem wielu chorych! "Och Jezu! Jezu!" Trudno wyjść z kościoła, a już napada chora - prosi o odwiezienie do przychodni. Nie mogłem odmówić pojechaliśmy.
7:00 do 16:00 ciężka praca w nerwach i obdarowanie (talony). Około 10:00 do 11:00 płynęły piękne melodie, a ja ukradkiem płakałem, bo to było pocieszenie z nieba dla mnie. Przy okazji pomagania mówiłem o Najświętszym Tacie z poczuciem, że tak powinniśmy grać Bogu.
Skończyłem o 16:00 z płaczem i wołaniem do Boga, a właśnie pacjentka wręczyła mi pisemko: "Bóg Ojciec" ze słowami Zbawiciela o naszym synowskim złączeniu. Krążyłem - ze łzami włosach - powtarzając koronką do Miłosierdzia Bożego.
Powoli dochodziłem do odczytu intencji modlitewnej...wygnanie, niewola, braku uwolnienia - nie opiszesz tego normalnemu człowiekowi! Wróciłem do broszurki: "Bóg Ojciec", gdzie trafiłem na słowa o tym, że Bóg pozwala mi odmawiać najpiękniejszą modlitwę, którą jest moje wołanie: Tato!" Tylko to jedno wołanie: "Abba, Ojcze" z płaczem. Nawet teraz, gdy kończę ten zapis (05.04.2001) odtworzyłem taśmę z tą piosenką!
APeeL
- 03.04.2001(w) ZA OCZEKUJĄCYCH ZMIŁOWANIA
- 02.04.2001(p) ZA TYCH, KTÓRZY ZAPOMINAJĄ O SWOICH DUSZACH...
- 01.04.2001(n) ZA MIŁUJĄCYCH BOGA I LUDZI...
- 31.03.2001(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ TWOJEJ DOBROCI, OJCZE
- 30.03.2001(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, CO CZYNIĄ...
- 29.03.2001(c) ZA TYCH, KTÓRYM TRUDNO SIĘ NAPRAWIĆ...
- 28.03.2001(ś) ZA PRZYWRACAJĄCYCH CZYSTOŚĆ...
- 27.03.2001(w) ZA OFIARY WŁASNEJ DOBROCI...
- 26.03.2001(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE ODPOWIADAJĄ NA BOŻE WEZWANIE...
- 25.03.2001(n) ZA PRAGNĄCYCH POJEDNANIA...