Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

16.01.2004(pt) ZA PRZYJMUJĄCYCH CIERPIENIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 styczeń 2004
Odsłon: 230

      Schematycznie po zerwaniu przez budzik Szatan wpuszczał: „pośpię, odpocznę, pójdę na Mszę świętą wieczorną". Znam tę sztuczkę i łatwo nie ustępuję, bo przeważnie później nie mogę być na Mszy świętej w ogóle.

     Na obecnej o 6:30 z serca wyrwie się wołanie do Najświętszego Taty, aby przyjął wczorajszy dzień w intencji pragnących połączenia z Panem Jezusem. „Przyjmij proszę Ojcze wczorajszy dzień za pragnących połączenia z Panem Jezusem”.

    Kapłan mówił o łasce wiary - to dar i zobowiązanie do prowadzenia innych do Boga Ojca i Nieba! To wielka prawda, a ja wiem o tym. Tak! Tak! Tak!!!

      W słowie Samuelowi (1 Sm 8,4-7.10-22a) starszyzna izraelska wskazała, że Samuela zestarzał się: „ustanów raczej nad nami króla (…) tak jak to jest u innych narodów”...

     Nie podobało się Samuelowi to (…) Modlił się więc Samuel do Pana. A Pan rzekł do Samuela: Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”.

     Psalmista wołał (Ps 89,16-19): „Błogosławiony lud, który umie się cieszyć i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności. Natomiast w Ewangelii (Mk 2,1-12) Pan Jezu wrócił do Kafarnaum i uzdrawiał wszystkich, a z dachu, przez otwór spuścili przed Jezusa paralityka. Mówił, że czyni to mówiąc: „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”. Co wywołało wzburzenie bezpieki świątynnej.

    W przychodni skasowano przyjęcia lekarza dyżurnego i teraz w poniedziałku jest więcej ludzi. Wszystkim daję to, co się należy, dalej jest bardzo wielu biednych rolników. Nawet nie mogą dokonać należnych opłat dla KRUS-u! Prawie chce się płakać, ponieważ dzisiaj są dodatkowe kłopoty z powodu braku chirurga i karetek!

    Jeszcze w czasie wychodzenia z przychodni o 17:00 poproszono o wypisanie recepty...na jutro zostawiłem wizytę. To moje cierpienie...jednak znoszę ten krzyż dzielnie. Taka wielka wytrwałość. Dopiero w domu padłem, ale zerwano do chorego wnuczka, który miał zapalenie gardła! Zawołałem do Pana Jezusa o jego wyzdrowienie, bo wiele jest niebezpieczeństw.

     Dzisiaj miałem moc przez 10 godzin od Boga po Eucharystii. Wołałem tylko: „Jezu mój! Jezu! Przyjmij ten dzień”... 

                                                                                                ApeeL

 

 

15.01.2004(c) ZA PRAGNĄCYCH POŁĄCZENIA Z PANEM JEZUSEM...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 styczeń 2004
Odsłon: 221

Kolęda, wizyta kapłana z parafii...

     Jakże umęczą sny, bo oto toję na przeciwległym brzegu rzeki, gdzie widzę dwóch młodzieniaszków czekający na mnie, w końcu rzucamy w siebie kamieniami, uciekam, a oni gonią mnie na rowerach. Czy w ten sposób ludzie dostają zawałów serca w snach?

     Trafiłem do przychodni o 7:00, ale nie było żadnego konkretnego pacjenta i posłuchałem natchnienia, aby pojechać do kościoła na Mszę świętą! Zdążyłem jeszcze załatwić…

- skierowanie na „wszystkie badania”

- zasłużony honorowy dawca kwi pobrał bez recepty bezpłatne leki i trzeba mu wypisać.

     Już miałem wychodzić, tu w drzwiach głowa dziadka (80 lat), który jest słaby i chce się wyleczyć. Tak nie wypalił plan bycia na spotkaniu z Panem Jezusem!

     Teraz piszę pismo do sądu pracy dla mężczyzny 61 lat, który opiekował się ciężko chorymi rodzicami, a właśnie stał się niezdolnym do pracy. Renta społeczna to parę groszy, ale taki rencista ma ubezpieczenie. Zarazem wokół kwitną cudowne fortuny towarzyszy.

     Praca trwała od 7:00 do 15:00, nawet przytrzymywałem drzwi gabinetu, bo ktoś chciał wejść. To wszystko wyjaśniła czekanie na wizytę duszpasterską kapłana.

     Wcześniej miałem w ręku "Dzienniczek" s. Faustyny, gdzie były jej słowa o pragnieniu świętego połączenia ze Zbawicielem! To było niby przypadkowe, ale do mojego mieszkania przybędzie kapłan i będzie mówił o mojej ewangelizacji!

     Żona nie chciała zezwolić na wyjazd na Mszę świętą o 17:00, gdzie będą słowa (1 Sm 4,1-11) o walce Izraelitów z Filistynami. Pokonali ich dzięki Arce Przymierza Pańskiego. Gdy Arka Przymierza Pańskiego dotarła do obozu, wszyscy Izraelici podnieśli głos w radosnym uniesieniu, a Filistyni przelękli się. Mówili: Bóg przybył do obozu. Wołali: Biada nam! Nigdy dawniej czegoś podobnego nie było. Biada nam!” Jednak Izraelici zostali pokonani, zginęło trzydzieści tysięcy piechoty izraelskiej.

    W Ewangelii (Mk 1,40-45) Pan Jezus uzdrowił trędowatego. „Chcę, bądź oczyszczony! Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony”. Po Eucharystii zdążyłem i wróciłem na czas wizyty duszpasterskiej!.

     Chciałem zapalić lampkę pod krzyżem, ale nie miałem zapałek! Co za dzień? Taki sam mam dzisiaj, gdy to przepisuję (18 sierpnia 2025 roku). W TVN była relacja o tych którzy odnaleźli...duchowość w uprawianiu jogi. Młody człowiek zapytał: Czy pani jest ateistką? To pytanie było celne do "gwiazdy" duchowej, jest tylko Jeden, jedyny Tata z Synem Bożym oraz Duchem Świetnym!

                                                                                            ApeeL

 

 

 

 

14.01.2004(ś)    ZA WALCZĄCYCH O PRZEŻYCIE... 

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 styczeń 2004
Odsłon: 215

     Wyszedłem w ciemność i ślizgawicę na Mszę świętą 6:30, a jako lekarz ujrzałem ginących dzisiaj, połamanych, potłuczonych z różnych przyczyn. Pod kościołem zaprosili mnie na wizytę do dziewięciolatki w zakonie, a przez to straciłem pokój ale trzeba pomóc.

     Przypomniał się dzisiejszy sen w którym widziałem wizerunek Matki Bożej, ołtarz, który obszedłem, a właśnie rano będzie wizyta u siostry służek Maryi! Naprawdę kręciłem głową. To sprawiło rozterkę duchową, a ile ludzie mają dylematów. Właśnie z pierwszej strony "Gościa niedzielnego" patrzył tytuł: "Rozdarty kościół" ze zdjęciem Pana Jezusa na krzyżu!

     Na Mszy św. był opis współdziałania młodego Samuela (1 Sm 3,1-10,19-20) z Panem, chociaż „widzenia nie były częste”. Musiał uczyć się kiedy napływa do niego zawołanie...

     Na ten czas psalmista wołał (Ps 40,2.5.7-10): „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę”. Jest to bardzo trudne, bo w jej realizacji przeszkadza Szatan...małpując działania Boga Ojca. Dzisiaj, gdy to przepisuję (19.08.2025) nazywamy to działaniami hybrydowymi.

      Natomiast w Ewangelii (Mk 1,29-39) Pan Jezus uzdrowił teściową Szymona (Piotra)...”podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła. A ona im usługiwała”.

    Podjechałem na wizytę. Spóźniłem się do pracy, a tam był nawał pacjentów od 7:00 do 15:30. Dużo rolników - pomagam mi w przetrwaniu i daję im zwolnienia (grosze, ale wówczas nie płacili podatku od gospodarstwa).

    Niektórzy wówczas nadużywają moją dobroć, ale taki jest ten świat. Później umęczony nie byłbym na Mszy świętej i nie odczytałbym intencję modlitewną, a to uniemożliwia ofiarowania dnia, Mszy św oraz dokonanie zapisu świadectwa wiary i radości z powodu przebiegu dnia zgodnie z natchnieniami Boga Ojca. Serce zalewał ból i niepokój, bo z telewizji popłynął obrazy:

- niepełnosprawnym zabiera się możliwość dorabiania, z przystosowanym dla nich pracy (takie jest obecnie, gdy są przepisuje w 2025-tym roku).

- zadłużenie tracą mieszkania

- zlicytowano zadłużoną parafię!

- więzień boi się zeznawać, bo musiałby ujawnić bezeceństwa władzy z uzasadnieniem, że "zabiją go w celi". To chyba metoda ruska: prowokujesz, wsadzasz do więzienia i tam wpisany na listę śmierci...umiera nagle. Nasz lekarz i prokurator nie widzą niczego złego. Jakby na ten czas będzie informacja, że...

- w Częstochowie ktoś podpala mieszkania

- obrazy koczowisk ludzi bezdomnych

- w zadłużonym szpitalu pracownicy nie otrzymują zapłaty, gdzie pójdę i jak mają się zwolnić, bo normalne wypowiedzenie trwa trzy miesiące, a nie ma forsy na życie!

- znajoma została zwolniona z poczty jako niewygodna...po 18 latach pracy, a ma trójkę dzieci! "Panie zmiłuj się nad nami"...

                                                                                   APeeL

 

 

 

13.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W ROZTERCE DUCHOWEJ…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 styczeń 2004
Odsłon: 199

     Ponownie zaskoczyła nas zima. W ślizgawicy zginie wielu z rannymi w całej ojczyźnie. W przychodni nie było ludzi po wczorajszym szaleństwie - załatwiłem trzy osoby, w tym policjanta i pojechałem na Mszę świętą o 7:30! W kościele spotkałem żonę, a łącznie było 5 do 10 wiernych osób. "Jezu! Jezu! Jakże zadziwiasz każdego dnia!"

      W modlitwie udało się wyprosić narodzenie proroka Samuela (1 Sm 1,9-20) narodzenie syna: „Panie Zastępów! Jeżeli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy twojej i wspomnisz na mnie, i nie zapomnisz służebnicy twojej, i dasz mi potomka płci męskiej, wtedy oddam go Panu po wszystkie dni jego życia, a brzytwa nie dotknie jego głowy”.

     W Ewangelii (Mk 1,21-28) Pan Jezus uwolnił od ducha nieczystego...opętanego przez którego demon krzyczał: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? (…) Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego”.

      Komunia święta z późniejszym płaczem i pytaniem "Gdzie twoje berło, gdzie twoje korony?” Napłynie moc do duszy i pokój. Jakże pan Bóg posila, jakże prowadzi tych, którzy pragną żyć według Jego upodobania! W mojej duszy pojawił się jęk z wołaniem "Ojcze! Tato! Tatusiu!"

      Pomyślałem o moim posłuszeństwie, które wczoraj sprawiło moc w pracy do 15.00! Z serca pomagałem, pacjentce z żylakami dałem lek za 150 zł., który oddała inna chora po operacji. Te leki były jakby dla niej! Może modliła się o pomoc, naprawdę była zadziwiona, ja też prowadzeniem przez Pana, bo z Jego natchnienia byłem na Mszy św. o 7:30, a padłem po obiedzie i byłem niezdolny do  niczego.

    Wieczorem będę słuchał relacji o gnozie i zjawiskach nieznanych. To przewaga patrzenia ateistycznego. "Mądrzy" chcą wyjaśnić wszystko fizycznie. Ile przeszkód daje Szatan, abyś nic nie mógł zrozumieć i wrócić do Boga Ojca.

     O 23:00 popłynie program o uratowanych Żydach, którzy otrzymywali lewe papiery, że są katolikami! Jakże jestem zadziwiony widzeniem tego wszystkiego, a dowodem są intencje i prowadzenie przez Pana.

    Cóż w tym czasie może powiedzieć ateista, który szuka namacalnych dowodów istnienia świata nadprzyrodzonego, nawet nie wspominam o prawdzie naszej wiary.

                                                                                           APeeL

 

 

12.01.2004(p)   ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ PRZESZKODY W PRZYBYCIU DO CIEBIE, PANIE JEZU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 styczeń 2004
Odsłon: 204

     Po przebudzeniu miałem chwilkę rozterki: czy być na Mszy świętej o 6:30 czy o 17:00, ale zerwałem ciało pragnące „wypoczynku”. Zaskoczyły mnie zamarznięte szyby i wycieraczki! Tak musiałem jechać, do kościoła, a później okaże się że spaliłem bezpiecznik….sam samochód też gasł podczas zapalania.

     Przepłynął świat z różnymi ludzkimi przeszkodami jakie zaznaje ludzkość: od fizycznych do śmiertelnego boju duchowego nad nami, a także w nas pomiędzy duszą i ciałem! Szatan ma nieskończony repertuar, aby odciągnąć od wiary katolickiej: Tam trwają: techniki ćwiczenia "ducha" (joga oraz parapsychologia), determinizm („co ma być, to będzie”) oraz reinkarnacja, która wyznaje Kubuś Parchatek czyli szałmen Wojewódzki).

     Do tego trwa nasze pochodzenia od małpy (ewolucja, a mamy inny kod genetyczny), kult siły (pokazano ludzkiego karła podnoszącego ciężary z poniżeniem naszej godności), jeszcze całodobowe "rozrywki", które zabijają nas i czas…

     Zdążyłem na Mszę św. o 6:30, a dodatkowo odprawianą przez „mojego” kapłana. W przekazie była opisana niewiasta bezpłodna (1 Sm 1,1-8), to wyraźny znak w mojej intencji. Natomiast w Ewangelii (Mk 1,14-20) będzie uwięziony Jan Chrzciciel...

     Popłakałem się po Eucharystii, chciałbym zostać w Domu Pana, a trzeba się spieszyć do "młyna" w przychodni z zawieszonymi wycieraczkami. 

      Dlatego Szatan zalecał Mszę świętą wieczorną, bo nasłał dużo pacjentów, a z tego powodu padnę o 17:00 - nie byłbym w ogóle w kościele! Sam zobacz zestaw nasłanych przez niego pacjentów: lewe zwolnienia, były alkoholik bez rejestracji (karty) i tylko moja ostrożność nie spowodowała kłótni, "zemdlał" schizofrenik i zablokował mi gabinet na 30 minut, a na tym samym piętrze pracuje psychiatra...na koniec przybyła rodziny alkoholika, o poradę, ale już po 15:00.

     Wróciłem na Msze św. wieczorną, gdzie po Eucharystii wołałem tylko "Tato! Tato! Ojcze! Jezu! Jak żyją ludzie bez łaski wiary- przecież Szatan otacza ich swoją opieką!"

    Zrób film, tylko jeden dzień, bo ano była pokusa małej ilości osób, po to, abym później spieszył się z nawałem chorych i nie trafił ponownie na spotkanie z Panem Jezusem. To jest śmiertelny bój w którym tracisz pokój, sam możesz się rozchorować, a nawet umrzeć ze stresu! Tak się zdarza z lekarzami i to w zespołach przewlekłego przemęczenia.

    Kiedy było można...mówiłem o Bogu i Jego Woli z potrzebą naszego zaufania i oddaniem się posłudze z byciem wiernym do końca

                                                                                              APeeL

 

 

  1. 11.01.2004(n)   ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W SŁUŻBIE APOSTOLSKIEJ...
  2. 09.01.2004(pt)     ZA ZATRWOŻONYCH (LĘKAJĄCYCH SIĘ)...
  3. 08.01.2004(cz) ZA TYCH, KTÓRZY WSPIERAJĄ POTRZEBUJĄCYCH…
  4. 07.01.2004(ś)   ZA UMORDOWANYCH
  5. 06.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRYM BRAK ŚRODKÓW DO ŻYCIA…
  6. 05.01.2004(p)   ZA TKWIĄCYCH W CIEMNOŚCI...
  7. 04.01.2004(n)  ZA NASZE RODZINY...
  8. 03.01.2004(s)   ZA MAJĄCYCH UTRUDNIENIA…
  9. 02.01.2004(pt)    ZA BŁĘDY ROZCZAROWANYCH...
  10. 01.01.2004(c) W INTENCJI OSOBISTEGO POKOJU...

Strona 1652 z 2544

  • 1647
  • 1648
  • 1649
  • 1650
  • 1651
  • 1652
  • 1653
  • 1654
  • 1655
  • 1656

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 494

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?