- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 53
Do pracy zerwał mnie budzik, a w tym czasie wzrok zatrzymała figurka Mateczki Najświętszej. Poprosiłem o pomoc, ponieważ jestem niewolnikiem, nie mam własnych chorych, muszę załatwiać także tych, których lekarze są na urlopie, wzywają też do pogotowia, gdy nie ma karetki wyjazdowej. Jak to wszystko wytrzymuję, bo w takich przeciążeniach lekarze umierają.
Dzisiaj, gdy to przepisuje (30 grudnia 2025 roku) wiem że, moc otrzymywałem w codziennej Eucharystii czyli łączeniu się mojej duszy z Panem Jezusem. W drodze do pracy z kasety słuchałem piosenki, a moje serce wołało z tęsknoty za Zbawicielem, powtarzając Jego Imię: "Jezu!"
Pierwszym pacjentem był pracownik urzędu skarbowego, który kiedyś był sanitariuszem, wybudował dom i kupił sobie piękny wóz! Jakby na ten czas z radia popłynie spotkanie z z przedstawicielem ministerstwa finansów!
Natomiast u mnie trwał napór chorych, a ja na końcu trafiłem do Urzędu Skarbowego, pobrałem druk, aby dokonać jakiegoś przekrętu w kwestii darowizny synowi jako „umowy renty”. Syn kupił do swojego sklepu plecaki, ale nie dano mu rachunku z informacją, że "wysłano pocztą"! Tak będzie, ale rachunek będzie fałszywy. To jawne oszustwo, a syn okazał się naiwnym frajerem! Po koronce do Miłosierdzia Bożego przepłynie cały świat:
- oto banki spółdzielcze, specjalnie doprowadzane do upadku
- powszechne uwłaszczenie, ale komunistów, co sprawiło weto Olka Kwaśniewskiego (z ich namaszczenia)
- z telewizji padnie informacja o sprzedaży kradzionych samochodów
- jeszcze oszukiwanie krajów przez kraje.
Ja zarazem, mam rozdwojenie w ciele, ponieważ dusza pragnie świętości, a ciało ciągnie do wielkości: władzy, posiadania i wszelkich przyjemności. W drodze na Mszę świętą wieczorną modlitwa była niemożliwa, nawet czułem moją ohydę (fałsz). Przepłynęły obrazy moich przekrętów, których normalnie nie widzę! Jakże nędzni jesteśmy!
Przed Eucharystią wołałem z płaczem: "Jezu! Jezu! Ja jestem najgorszy, jestem nikim i niczym". Święta Hostia będzie w intencji tego dnia.
W tym czasie losowano figurkę Matki Bożej, którą wylosował chłopczyk...dla siebie! Może wszystkie kartki były z jego nazwiskiem, albo oznaczona! Od małego uczymy oszukiwania. Może to tylko "żart" Stwórcy, który nas kocha i zna naszą nędzę! Wyszedłem odmówić modlitwę przebłagalną, a później z telewizji popłynie piosenka: "Szukaj Mnie cierpliwie dzień po dniu, podążaj Moim śladem".
W filmie panna młoda uciekła z wesela, a w moim sercu znaleźli się oszuści matrymonialni! W tym czasie przypomniały się słowa psalmu: "całym swym sercem raduję się w Panu". Na koniec tego dnia z 7 tomu "Prawdziwego życia w Bogu" (17 lipca 1994 roku)...padną słowa Boga Ojca: "Nawet jeśli jesteście całkiem nędzni, przyjdźcie do Mnie i powiedzcie Mi: popatrz Ojcze czy widzisz wszystkie plamy na mojej duszy?"
Jakże dobry jest Pan. Piszę to, a z telewizji płynie film dokumentalny o Pakistanie i pałacach oraz straszliwej biedzie! Jakże obłudni są przywódcy...także ci, których ministerstwo zwalnia z podatku. Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem za swoje przekręty…
Teraz, gdy mam edytować to świadectwo (30.12.2025), jakby na jego potwierdzenie na poczcie elektronicznej otworzyłem list podszywający się pod mój bank. Natychmiast go skasowałem…
ApeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 54
Na zakończenie każdego dyżuru w pogotowiu z niecierpliwością czeka się na zmiennika, ponieważ może być nagłe wezwanie do ciężko chorego z transportem do szpitala. W tym czasie chodziłem po placu odmawiając moją modlitwę przebłagalną.
Jest mi przykro z powodu filujących, ponieważ moje zachowanie i łaska wiara to kamuflaż. Nie mogą pojąć, że Bóg Ojciec może powołać, a nawet wybrać kogo zechce, także pokerzystę i drinkera. Nie dziwi mordowanie wyznawców wiary objawionej czyli w Pana Jezusa, a nie wymyślonej. Taki jest los "wrogów ludu". Nic na to nie poradzę, tak już będzie do mojego zejścia, mimo zmieniających się rządów. W "państwie w państwie" oni są czasowi, ale władza ludowa nie zmienia się. Drżą tylko przed lustracją!
W tym czasie jeszcze nie znałem intencji modlitewnej, ale...
- w ręku znalazł się stary dodatek do "Gazety wyborczej", gdzie był reportaż o internowaniu
- kobieta mówiła o opuszczeniu domu i swego męża alkoholika
- „Super express” doniesie o poniżanych dzieciach w Domach Dziecka
- w tyg. „Niedziel” będzie opis Narodzenia Pana Jezusa dla którego nie było miejsca w Betlejem
- żona nie może skontaktować się telefonicznie z córką
- mały chłopczyk będzie śpiewał i mówił, że jego tata pracuje w Grecji!
Po odpoczynku wybrałem się do domu rodzinnego i matki ziemskiej (25 km), a z radia samochodowego będą płynęły słowa, że taki dom jest zawsze otwarty, a ja pomyślałem o Domu Boga Ojca, który jest otwarty dla pragnących powrotu!
Z serca kontynuowałem moją modlitwę, ale już za pragnących powrotu do Boga Ojca w naszej Prawdziwej Ojczyźnie! Przez cały czas wzrok zatrzymywały piękne domy oraz brzydkie lub opuszczone.
Na Mszy św. o 12:00 w moim kościele rodzinnym będzie śpiewał chór, pojawi się poczucie bliskości Królestwa Bożego, a ja wiem, że właśnie dzisiaj miałem być tutaj! Padła informacja o przenoszeniu młodego kapłana, a jest to przykład tych, którzy nie mają swojego domu ziemskiego. W czytaniach będą słowa...
1. Proroka Micheasza (Mi 5,1-4a)
„Władcą królestwa mesjańskiego będzie specjalny wysłannik Boży, który wyjdzie z Betlejem. Na przyjęcie tego królestwa Izraelici muszą się przygotować przez całkowitą odmianę serc, bo istotą nowej ekonomii zbawienia będą nie zewnętrzne formy religijne, lecz wewnętrzne dążenie człowieka do pełnienia sprawiedliwości, miłosierdzia i miłości oraz pokornego obcowania z Bogiem".

2. Św. Paweł wskazał (Hbr 10,5-10) „Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa (…) przystąpmy z sercem prawym (…) obmyci na ciele wodą czystą (…) Trzymajmy się niewzruszenie nadziei (…) Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków”.
Napłynęły obrazy powodzi, pożarów, trzęsień ziemi oraz bombardowań...narody w byłej Jugosławii, Kurdowie, Polacy na zesłaniu, ofiary przesiedleń po II Wojnie Światowej. Jakże to wszystko jest pokazane...zrób film z błyskami obrazów od Betlejem poprzez Asyż, Palestyńczyków w Gazie, ludzi pozbawionych wszystkiego podczas ataków szaleńców i opętanych przez władzę, domy starców i tych, którzy wyjechali za chlebem, a dzisiaj, gdy to przepisuję (27.12.2025) imigrantów (skuszonych lepszym życiem). To cierpienie nie ma końca!
Po powrocie do domu i przebudzeniu zrozumiałem czym jest własne mieszkanie. W tym czasie z "Prawdziwego Życia w Bogu" (t VII str. 46) padną słowa Boga Ojca, że „wejdę na Dziedzińce Jego Domu”!
Rano w jasności ujrzałem sens intencji: oto ziemia i dom, miejsce bezpieczeństwa oraz Niebo i Dom Ojca Najświętszego miejsce naszego wiecznego bezpieczeństwa. To jest takie proste! Zrozumiesz to z łaską wiary i będziesz wiedział, że masz Tatę! Zrozumiesz zarazem, że Tata czeka na powrót każdego z nas z otwartymi ramionami…
Dzisiaj, przed opracowaniem tego świadectwa wiary (27.12.2025 r.) oglądałem program „Państwo w państwie”, który ujawnia machlojki towarzyszy. Właśnie pokazano ohydę spustoszenia...w Lublinie zabrano starszej pani mieszkanie, które wykupiła. Złamano wszystkie możliwe prawa z rozkazu wrogów mojej ojczyzny (wg mnie w jakimś odwecie, bo bolszewicy mszczą się do trzeciego pokolenia).
Kamery deformowały twarze dyskutujących...w tym ich prawnika prowadzącego program Przemysława Talkowskiego ujawniającego działanie czerwonej zarazy. Gdzie w tym czasie podziewa się prokurator generalny minister sprawiedliwości Waldemar Żurek?
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 29
Jakże umęczą sny, a o 5.45 zrywa budzik...ciężko, ciężko, wraca wczorajszy dzień, obrazy całych narodów, które trapią różne problemy. Oto wysokie bloki w byłej Jugosławii – strach mieszkać. Zarazem napłynęła radość z powodu bliskości Boga Ojca...wyszedłem w ciemność odmawiając „Anioł Pański”.
W kościele znalazłem się pod stacją „Zdejmowania Pana Jezusa z krzyża”, a przez tę „duchowość zdarzenia” Pan zawsze mówi do mnie: „przynosisz Mi ulgę...zdejmujesz mnie z krzyża”.
Popłyną czytania, a moje serce będzie bliskie powodzian, a właściwie ofiarom potopu! Ile udręk niesie ten świat z Szatanem, którego moc wyziera wszędzie...łzy zalały oczy!
W tym czasie od Ołtarza świętego…
1. Proroka Sofoniasz powie o obietnicach mesjańskich (So 3,14-18a): Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! (…) Oddalił Pan wyroki na ciebie, usunął twego nieprzyjaciela: król Izraela, Pan, jest pośród ciebie (…)”...
2. Psalmista wołał zawołał (Ps: Iz 12,2-6): „Pan jest moją mocą i pieśnią, On stał się dla mnie zbawieniem".
3. Św. Paweł napisze (Flp 4,4-7): „Pan jest blisko! O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem!”
4. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 3,10-18) dawał rady, co mają czynić: celnicy („Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono”), żołnierze ("Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie"), a wszystkim, abyśmy dzielili się tym, co posiadamy!
Popłynie pieśń: „Przyjdź Panie Jezu wśród troski i niepokojów”. Och! Tak! Ile trosk ma każda rodzina. W ramach tej intencji od rana będzie płynęła „duchowość zdarzeń”...
- w telewizji będzie reportaż o matce z dziećmi dręczonej przez męża pijaka...uciekła od niego do swojej matki
- z radia popłynie zapowiedź programu o rodzinie, która zawierzyła znajomemu kapłanowi, a on dokonał przekrętu finansowego!
- zbytecznie dyskutowałem z wielbicielami władzy ludowej rozgoryczonymi przegraną tej opcji
- 10 kobiet zamknęło się ze swoim czerwonym pracodawcą, ponieważ przestał płacić za wykonywaną pracę
- zgłaszali się do mnie, na dyżur w pogotowiu, a kolega przyjmował w przychodni (jeden budynek)…
- będzie u mnie pijany sąsiad z klatki, podałem mu glukozę dożylnie, ale dyspozytorka przegoniła go...
W tym czasie popłynie piosenka „Christmas Time”, a ja popłaczę się z krzykiem: „Tato! Tatusiu!”,,, z powodu 4 godzin udręki, a to była namiastka cierpienia tych, który utracili radość życia! Popłynie w ich intencji moja modlitwa przebłagalna. Szczyt udręk będzie o 14.30, a później będą wyjazdy karetką.
Jak straszna jest nasza bezradność i rozgoryczenie, gdy nie potrafimy czegoś przewidzieć, bo dzisiaj jest masakryczna ślizgawica z masą różnych złamań w wyniku upadków (na czoło, bark, złamanie ręki, oraz palca). Udrękę dopełniała straszliwa mgła, a nawet fałszywe wezwanie...do potrąconego przez samochód. Po czasie policja wezwała do podobnego, ale okazało się, że był pobity w upojeniu alkoholowym. Dodatkowo była wizyta w pijackiej rodzinie.
Do rana był spokój. Żona oddała swoje różyczki na krzyż Zbawiciela, jakże to piękny gest… APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 45
Jakże męczą, bo właśnie krzyczałem do syna, aby łapał złodzieja. Nagle podczas toalety napłynęła Iskierka Radości Bożej. Mam być na Mszy świętej o 7:30! Tak, tak, popłynie "Anioł Pański" i już jadę do Domu Pana, a samochód gaśnie na wolnych obrotach. Do odprawiania Mszy św. wyszło dwóch kapłanów, w czytaniach będą słowa, w tym do me…
1. „Przyszedł do mnie mąż Boży, którego oblicze było jakby obliczem Anioła Bożego - pełne dostojeństwa (Sdz 13,2-7.24-25a). Tam dotyczyło matki mającej porodzić Samsona. Moje serce ścisnął ból, a łzy zlały oczy.
2. W tym czasie psalmista wołał do Boga, jakby ode mnie(Ps 71,3-6.16-17): „Bądź dla mnie skałą schronienia i zamkiem warownym, aby mnie ocalić. (…) wyrwij mnie z rąk niegodziwca. (…) Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją (…)”!
3. W tym czasie Zachariasz prosi Boga w sprawie urodzenia przez żonę Elżbietą spóźnionego potomka (Ewangelia: Łk 1,5-25), którym będzie Jan Chrzciciel.
Przepłynął świat pragnących pomocy Bożej. Ogarnij ludzkość w wielkich kłopotach: powodzie, wojny, pożary, ofiary wypadków. Nie znałem intencji tego dnia, ale poprosiłem Boga Ojca o przyjecie ofiary z mojego dnia tego zesłania. Dobrze zrobiłem, bo już od 8.00 zgłaszali się objęci później odczytaną intencją modlitewną…
- murarz miał wszystko, a teraz musi zamienić mieszkanie (koszty leczenia jego i żony)
- babcia kierowana do Domu Opieki Społecznej
- starszy z żoną cierpiący na niedokrwieniem kończyny dolnej z martwicą stopy...chyba do amputacji.
- popłynie wiadomość, że helikopter spadł do wody
- a dalej o bezdomnych, gnijących domach (nowych) powodziach i nie mających na leki
- kolega zapisał starszemu panu leki za 67 zł na koklusz (była inwazja, chyba nie rozpoznał), a pomagają za 10 zł! Około 15:00 zaczynie się moja udręka (ujrzę to później).
- prośba o lewe zwolnienie, leczenie osoby, której nie znam i zwolnienie z wojska.
Wychodzę do samochodu, a mechanik zapomniał go zreperować i dodatkowo zabrał kluczki, ale przybył i naprawił! Wzywają, aby odebrać choinkę, teraz trzeba pojechać po pościel! Nie pali się lampka pozycyjna - reperujemy, łamie się śruba („Polmozbyt”), biegałem i złorzeczyłem, a przecież żyję dla Pana i to w małej ufności!
Z telewizji informują o pożarach, przesiedleniach. ofiarach utopionego helikoptera, inwalidach, którzy muszą pokonywać bariery, porwaniu 80 dzieci, jeszcze rozbity samolot nad Ukrainą i w Singapurze, zamarznięci, bezdomni i zaskoczeni podwyżkami.
O 18:30 w ręku znajdzie się kwiat na stół wigilijny i podarowane przez kwiaciarkę róże dla żony...w podzięce żona pocałowała mnie. Moją modlitwę przebłagalną zakończy film "Dawid". Popłakałem się przy jego zawołaniu: „Pan mym pasterzem”. Jeszcze zawołałem za dzieciątka adoptowane. Przeprosiła i podziękowałem Bogu za ten dzień…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 53
W środku nocy na dyżurze w pogotowiu zerwano na daleki wyjazd. Znałem już intencję modlitewną, którą odczytałem poprzedniego dnia, a to umożliwiło odmówienie mojej modlitwy przebłagalnej. Ból szczególnie wywoływały zawołania w koronce do Ukrytych Cierpień Pana Jezusa w Ciemnicy (u mnie jest to UCC), a w tym czasie przepływały - osoby tych, którym zaszkodziłem...
- chorych, miałem nawet zgon babuszki po penicylinie
- pijany jeździłem samochodem i łamałem przepisy, na dyżurach w pogotowiu graliśmy na w karty na forsę z piciem wódki...kiedyś sanitariusz sam pojechał z porodem (po latach, nie będzie się woziło)
- rozpijałem rodzinę, itd.!
Przepraszałem za to wszystko i podczas tego wyjazdu wołałem za tych, których skrzywdziłem i im zaszkodziłem, ale to będzie intencja już tego dnia...
Podczas mojego uniesienia duchowego przejeżdżaliśmy obok Sanktuarium Maryjnego w Starej Błotnicy. Tam była figura oświetlona Matka Pana Jezusa. Trafiłem na poronienie, małe dzieciątko było martwe poza ciałem ciężarnej...odciąłem pępowiny, zawinąłem je i pojechaliśmy do szpitala. Pacjenta została w szpitalu, ukoił sen do siódmej.
Pan ukazał mi aborcję, nie mów mi, że to nie jest zbrodnia, a na dodatek łaska „wolności” dla matki! Wiedz, że jest to działanie Szatana, przeciwnika Boga Ojca, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła! Nie wolno z jego wysłannikami dyskutować, nie pokonasz takich mając nawet moją wiarę. To obejmuje obecna intencja modlitewna.
Od 7:30 do 14:30 trwała nerwowa praca w przychodni. Ja daję swoje serce, a ludzie to wykorzystują. Trzeba walczyć z wykorzystującymi L4. Inni nie pomagają i mają spokój.
O 15:00 w intencji tego dnia popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego, ale ustnie. Sen, zimno, niepokój z Mszą świętą wieczorną w pustce duchowej.
Od Ołtarza św. popłynie słowo...
1. Trudne o mądrości (Syr 24,1-2.8-12), ja rozróżniam mądrość ludzką czyli głupstwo dla Mądrości Bożej.
2. Podobnie będzie mówił psalmista w Ps 147,12-15.19-40: „Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało”...
3. Św. Paweł dodał piękne słowa (Ef 1,3-6.15-18), że Bóg „wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem”.
4. W Ewangelii (J1,1-18) będą ponownie trudne stwierdzenia o Słowie, które było na początku...
Od siebie dodam, że większą radością w Królestwie Bożym jest przybycie na Mszę nawet jednego nawróconego niż wielu podobnych do mnie, bo ja przychodzę dla jednania się mojej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa.
Popłakałem się podczas przyjmowania Ciała Zbawiciela, które złamało się na pół, a to oznacza, że Pan jest ze mną. Przeprosiłem o przebaczenie naszych ciężkich gzechów, uczynionych w nieświadomości!
W ramach tej intencji kupiłem „Gazetę polską”, gdzie będą artykuły o Jaruzelskim i Wałęsie,...zarażających innych HIV, policjant zabił dwóch ludzi, wypadki i wyłudzenia, ludobójstwo w b. Jugosławii.
Popłynie cała moja modlitwa przebłagalna z ponowną koronką UCC za cały świat z narodami, które szkodzą jedni drugim, a także za afery, struktury mafijne, terroryzm i zabójstwa. Telewizja w ręku Szatana jest nafaszerowana zbrodniami, każdy serial miłosny to wielkie kłótnie między mężczyzną i kobietą. W ręku znalazła się książka „Wyrok” F. Kafki, a w gazecie trafiłem na tytuł „Jatka na meczu”, jeszcze mafiozi rządzący światem…
Przeprosiłem Pana za ten dzień i podziękowałem…
APeeL
- 17.12.1997(ś) ZA OFIARY POMYŁEK...
- 16.12.1997(w) ZA OFIARY SIŁ PRZYRODY…
- 15.12.1997(p) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W NAGŁYM KŁOPOCIE I POTRZEBIE POMOCY…
- 14.12.1997(n) ZA TYCH, KTÓRYCH PRAGNIENIA NIE MOGĄ BYĆ SPEŁNIONE...
- 13.12.1997(s) ZA GODNYCH POŻAŁOWANIA…
- 27.12.1997(s) ZA TĘSKNIĄCYM ZA WŁASNYM DOMEM I ZA DUSZE TAKICH…
- 12.12.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OTRZYMANE ŁASKI
- 11.12.1997(c) DYKTATURA CIEMNIAKÓW...
- 10.12.1997(ś) ZA PONIŻANYCH I DUSZE TAKICH...
- 09.12.1997(w) ZA TYCH, DLA KTÓRYCH ŻYCIE UTRACIŁO SENS…