- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 31
Zerwałem się wcześniej z podziękowaniem Panu za pomoc i ochronę. Szybka toaleta i zaczynam od 7:00! Dzisiaj nie gadam, ale pracuję energicznie z wielkim pragnieniem pomagania, ale od rana był spokój...dodatkowo około 14.00 napłynęła fala słodyczy, po latach będę wiedział, że jest to działanie Ducha Świętego! Tak miałem moc do 16.00.
Postanowiłem przekazać ten dzień z Mszą św. i Eucharystia na św. ręce naszego Taty...jako dziękczynienie za wszystko. Jakby na dodatek doszło moje zmordowania, pomyślałem o udręczeniu Zbawiciela uzdrawiającego całe masy potrzebujących. Jednak wszędzie Go odnajdowano, a nie miał gdzie przyłożyć głowy. Ja przysypiałem na nabożeństwie o 17.00, a były bardzo ładne czytania...
1. „Król Baltazar urządził dla swych możnowładców w liczbie tysiąca wielką ucztę i pił wino wobec tysiąca osób (Dn 5,1-6.13-14.16-17.23-28). Gdy zasmakował w winie, rozkazał przynieść srebrne i złote naczynia, które jego ojciec, Nabuchodonozor, zabrał ze świątyni w Jerozolimie, aby mogli z nich pić król oraz jego możnowładcy, jego żony i nałożnice. (…) Pijąc wino wychwalali bożków złotych i srebrnych, miedzianych i żelaznych, drewnianych i kamiennych”.
Jednak króla przestraszyła „ręka pisząca”, a jego „stawy biodrowe uległy rozluźnieniu, a kolana jego uderzały jedno o drugie”. Na pomoc wezwano proroka Daniela, którego uprowadzono z Judy. Zalecono mu „odczytać pismo i wyjaśnić jego znaczenie”
„Uniosłeś się przeciw Panu nieba. Przyniesiono do ciebie naczynia Jego domu, ty zaś, twoi możnowładcy, twoje żony i twoje nałożnice piliście z nich wino. Wychwalałeś bogów srebrnych i złotych, miedzianych, żelaznych, drewnianych i kamiennych, którzy nie widzą, nie słyszą i nie rozumieją. Bogu zaś, w którego mocy jest twój oddech i wszystkie twoje drogi, czci nie oddałeś”.
- Bóg obliczył twoje panowanie i ustalił jego kres.
- zważono cię na wadze i okazałeś się zbyt lekki.
- twoje królestwo uległo podziałowi (…)...
2. Ten sam Daniel wołał (Dn 3,64-70): "Błogosławcie Pana, deszcze i rosy (…) wszystkie wichry. (…) ogień i gorąc (…) chłód i upał (…) szrony, (…) mrozy i zimna. (…) ody i śniegi, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki”.
Sam tak często chwalę Pana, a teraz, gdy to przepisuję (12.02.2026) wszystko jest białe pod warstwą grubego śniegu…
3. Padną słowa do mnie (Ap 2,10c): „Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia”.
4. Natomiast w Ewangelii (Łk 21,12-19) Pan Jezus powiedział do swoich uczniów: „Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”.
Tak stało się ze mną, bo NIL i OIL w W-wie zawiesił mi pwzl 2069345 za obronę naszej wiary i krzyża, który ściął kolega psychiatra. W 2009 roku prezes Konstanty Radziwiłł sprzedawczyk zaocznie stwierdził, że jestem chory psychicznie. Powinien trafić do więzienia, a został ambasadorem. Prokurator Żurek rozlicza po latach, niech zainteresuje się moją sprawą, która utknęła w prokuraturze w Grójcu.
Święta Hostia dziękczynna dla została przekazana Najświętszemu. Na ten czas w telewizji przesuwają się obrazy...
- dyskusja w sprawie "sprawa" zabijania górników w stanie wojennym za czasów Kiszczaka
- dramat filmowy USA o segregacji rasowej „Podzieleni, ale równi"
- walka poszkodowanego w wypadku, któy nie może dojść odszkodowania
- frustracja, deklaracja deklaracje podatkowe, podpisy, ulgi
- cła i przekręty
- sprawa lustracji, deklaracje podatkowe, odpisy, ulgi, cła i przekręty
- Prawa człowieka i prawa...stąd zwrócił uwagę program w telewizji dotyczący ochrony zwierząt, a ja pomyślałem o ochronie ludzi!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 16
Wczoraj syn zaskoczył mnie prośbą, abym dzisiaj pojechał z nim do W-wy, załatwiłem wolny dzień w przychodni, ale mam wrócić na dyżur w pogotowiu (nie mogłem zamienić). To jego duża nieodpowiedzialność, bo otwiera sklep i wszystko zostawił na ostatnią chwilę. Niezbyt się tym przejmował, miał czas na uczestnictwo w dwóch koncertach, zaspał z zakupem kaset, nie wykonano mu też lady do sprzedaży, a forsę wzięli!
Smutek zalewał serce, także żony, bo jest fatalne pogoda (pada i jest mróz), strach przed taką nagła podróżą przy zwątpieniu czy interes wypali. To wszystko po wczorajszym dyżurze w pogotowiu i udręce w przychodni.
Przed wejściem do naszego kościoła zauważyłem klepsydrę mojej 60-letniej pacjentki, niewidomej z niewyrównaną cukrzycą. Z głębi serca zawołałem "Mateczko Najświętsza bądź ze mną”. Popłaczę się przy pieśni błogosławiącej Boga Ojca ze słowami: „Tobie śpiewa żywioł szelki, bądź pochwalon Boże wielki".
Nieprzypadkowo w moim lęku znalazł się oprawiony wizerunek Pana Jezusa z Najświętszym Sercem w koronie cierniowej. Wzrok zatrzymał też obraz Pana Jezusa Miłosiernego...wprost czułem pomoc, ponieważ Pan jest zawsze wierny! Moje serce zaleje straszliwa trwoga, ale wiem, że Pan da ochronę. Nie docierały czytania, wołałem tylko: "Panie Jezu!" Tyle lat dręczyłem Twoje Najświętsze Serce! Na Twoje święto ręce składam dzisiejszy dzień”. Nie mogłem wstać z kolan po świętej Hostii, a kapłan właśnie uczynił ciszę!
Pod bankiem, gdzie czekałem na syna popłakałem się z bólu i trwogi, a z książeczki „Modlitwy codzienne” padną słowa skierowane do Matki Najświętszej: „Nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka!" Z serca wyrwał się krzyk: „Mamo! Mamo! Matko Zbawiciela”!
Na tę chwilkę z kasety popłynie "Melodia miłości" - czy to jest przypadkowe? Ja, chłop w sile wieku płaczę jak dziecko, pełen ufności, a zarazem tęsknoty za Królestwem Bożym! Napłynął obraz zamachu na Jana Pawła II!
Podczas przejazdu popłynie „Anioł Pański”, a w samochodzie kwiatek przy obrazku Pana Jezusa dotknął mojej głowy. Na miejscu, w Warszawie przy Hotelu Sobieskim zeszło dużo czasu. Jak nigdy serce opanował strach przed obcymi, a nawet przed przed stolicą mojej ojczyzny, przed ludźmi, bo są kradzieże i napady.
W tym czasie poznałem intencję tego dnia, a wzrok zatrzymał:
- tablica o pacyfikacji budynku
- wizerunek mateczki z ojcem Kolbe
- kościół św Jakuba z tablicą poświęconą kardynałowi Wyszyńskiemu
- tablica poświęcona Roweckiemu („Grotowi”)
- z radia popłynęła informacja 8 800 tys bezdomnych w RFN, a na ulicy matka Rumunka z chłopczykiem.
Napłynął też obraz kobiey straszliwie pobitej przez męża, a także mojej udręczonej żony przeżywającej wszystko, także moje grzeszne życie. W tym czasie w telewizji będzie relacja z eksmisji biednej rodziny! Popłakałem się ponownie w kościele, padłem przed Jezusem ukrzyżowanym wołając: "Jezu mój! Jezu! Panie mojego ciała i duszy, mojego życia. Przyjmij ten dzień, modlitwy i świętą Hostię w intencji ofiar przemocy i za dużo takich”. Wieczorem, na dyżurze w pogotowiu, gdy będę to zapisywał napłynie poczucie bliskości Boga Ojca!
Po wyjściu z kościoła wzrok padł na informację o okrutnych mordercach Jolanty Brzozowskiej, a ja właśnie odmawiałem biczowanie Zbawiciela...w mojej modlitwie. Później trzy razy powtórzę koronkę do Miłosierdzia Bożego...w intencji dzieci adoptowanych oraz ofiary aborcji!
To błyski rozrywające serce. Zrozum cierpienie Najświętszego Serca Pana Jezusa przebijane przez takie okropności, a nawet przez zbrodnie przeciw ludzkości. Zdążyłem wrócić na dyżur w pogotowiu, a doszedłem do siebie dopiero o 19:00! Pan sprawił ciszę, będą tylko dwa wyjazdy.
Piszę to, a z bałaganu wypadła informacja o majorze Henryku Sucharskim! Z telewizji popłynie przemoc - zabijanie, bójki, proces zabójców górników z kopalni Wujek oraz informacja o ojcu Rydzyku: prokurator chciał doprowadzić go na przesłuchanie, a to prowokacja...będzie też dyskusja z przedstawicielem diaspory Żydów oraz mowa o Holokauście! Zobacz jak Pan wszystko ukazuje. Najgorsze jest to, że ofiary przemocy nie mają wsparcia ze strony powołanych do niej organów. Tuż przed północą podziękowałem za ten dzień…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 18
Po dobrej nocy na dyżurze w pogotowiu...wcześniej zacząłem pracę w przychodni (ten sam budynek), będąc gotowy do nagłego wyjazdu. Trafiłem na babuszkę, która modliła się, aby nie czekała! Zgłoszono także zgon mojej pacjentki, ale załatwienie całej procedury zrzucono na operatywną z rodziny. Nie jechałem na miejsce, tak nie wolno, ale znałem rodzinę i pacjentkę.
Dzisiaj było wiele zaświadczeń do opieki społecznej, różne prośby pacjentów, wielu biednych, z dnia na dzień bezrobotnych, którzy są na utrzymaniu rodziny. Pomagałem jak mogłem, dawałem zwolnienia - szczególnie rolnikom (z KRUS-u otrzymują grosze i to za 30 dni), nigdy nie sprawdzają tych zwolnień. Koledzy lekarze traktują je na równi ze zwolnieniami z ZUS-u i nie dają.
W środku nawału zgłosił się syn, abym jutro zawiózł go do Warszawy, a ja miał dyżur w pogotowiu i nie mogę go oddać i zamienić. Obaj jesteśmy zdani na łaskę innych. Dobrze, że w przychodni dali wolne. Na ten czas do pogotowia przyniesiono nieprzytomne dziecko! Dobrze, że na miejscu był pediatra, bo miałbym kłopot, ponieważ nie było karetki! To było w ramach później odczytanej intencji modlitewnej. „Boże mój! Panie Jezu zmiłuj się nade mną".
Dalej przesuwali się chorzy i potrzebujący…
- pacjentka kwalifikuje się na pierwszą grupę inwalidzką z powodu zwyrodnienia bioder i kolan (nie może samodzielnie prosperować)
- muszę przepisać przetrzymany druku na rentę
- słabi i chorzy oraz bezrobotni...
Ledwie żywy uciekłem z gabinetu o 14:30! Przypomniał się wczorajszy bezdomny oddany policji, który spał na ziemi w przychodni. Błyskawicznie przepłynął świat zdanych na łaskę innych, w tym są zwierzęta (właśnie żonę opiekuje się bezdomną suką z małymi). Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego, a wzrok padnie na mapę Afryki - ile jest tam biednych krajów.
Po śmiertelnym śnie byłem niezdolny do niczego. Nawet nie chciało się wyjść na Mszę świętą wieczorną...jednak później zadziwiony słuchałem czytań.
1. W Księdze proroka Daniela (Dn 1,1-6.8-20) będzie informacja o uprowadzeniu Daniela przez króla Nabuchodonozora podczas napadu na Jerozolimę. Chodziło o „młodzieńców bez jakiejkolwiek skazy, o pięknym wyglądzie, obeznanych z wszelką mądrością, posiadających wiedzę i obdarzonych rozumem, zdatnych do służby w królewskim pałacu. (...) Daniel posiadał rozeznanie wszelkich widzeń i snów”. Po czasie król rozmawiał z porwanymi i zaczęli sprawować służbę we wszystkich sprawach wymagających mądrości i roztropności.
2. Dalej były błogosławieństwa Boga Ojca przez Daniela (Dn 3,52-56)...specjalnie je przkazuję;
Błogosławiony jesteś, Panie, Boże naszych ojców, pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławione niech będzie Twoje imię, pełne chwały i świętości.
Błogosławiony jesteś w przybytku świętej chwały Twojej.
Błogosławiony jesteś na tronie Twego królestwa.
Błogosławiony jesteś Ty, co spoglądasz w otchłanie i na Cherubach zasiadasz.
Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba.
3. W Ewangelii (Łk 21,1-4) Pan Jezus wskazał na ubogą wdowę, które wrzuciła do skarbony dwa pieniążki ze swego niedostatku...
Po Eucharystii przepraszałem Pana z prośbą o przyjęcie cierpień tego dania, w ww intencji. W tym czasie wzrok zatrzymał Pan Jezus w koronie cierniowej, a ja właśnie zacząłem odmawiać moją modlitwę przebłagalną, która będzie trwała godzinę. Jakże widzę zdanych na łaskę innych: powodzian, apelujących w sądach, ofiary kopalni (tym tragedia z protestującymi w kopalniach „Wujek”).
Popłakałem się, bo napłynął obraz granicy w Świecku z opieszałością celników i buntem kierowców TIR-ów, rolników, dotacje dla górników, fundacje, koncesje i stypendia, łaska prezydenta dla skazańców, komisje pojednawcze…
Jeszcze chorzy szukający pomocy i uzdrowiciel, który prosi Ducha Świętego o ich uzdrowienia! Na końcu tego serialu musze wesprzeć syna w jego sprawie. Napłynął też obraz drogi krzyżowej z pomocą Szymona i odważnym działaniem Weroniki. Ile odwagi miała, a Pan Jezus potrzebował otarcia św. Twarzy!
Sam widzisz, co oznacza zdanie się na pomoc innych, a w tym czasie Pan zaleca, aby jedni służyli drugim…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 19
Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata
Dzisiaj niedziela, a trzeba zerwać się na dyżur w pogotowiu. Ciemno i nieprzyjemnie, a w kościele było mało ludzi - nawet były wolne miejsca w ławkach. Popłynęły czytania z pięknym listem pasterskim Episkopatu.
1. Z księgi proroka Daniela (Dn 7,13-14), który w nocnym widzeniu ujrzał - wysłanie do nas przez Boga Ojca - Swego Syna, Pana Jezusa naszego Zbawiciela.
2. Psalmista głosił chwałę Majestatu Boga Ojca (Ps 93,1.2.5)...
3. Padną też słowa z Apokalipsy (Ap 1,5-8): „Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący”, a to była zapowiedź przybycie Pana Jezusa, którego ujrzy „wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi”.
4. Natomiast Pan Jezus dzisiaj znalazł się u Piłata (Ewangelia: J 18,33b-37), gdzie powiedział: „Królestwo moje nie jest z tego świata”...dodając, że przyszedł na świat, „aby dać świadectwo prawdzie”...
Wprost omdlewam przed przystąpieniem do Komunii św. i wołaniem z duszy: "Ojcze! Niech każda chwilka mojego życia chwali Ciebie i Twoją nieskończoną dobroć". Podziękowałem za żonę z prośbą o jej sprawność. W natchnieniu miałem o to błagać. Dzisiaj, gdy to przepisuję (30.01.2026) potwierdzam, że tak się stało, a ta prośba była słuszna, ponieważ jeszcze nie wiedziałem, że moje świadectwa będą przepisywał i rozgłaszał na cały świat!
Poprosiłem też o promyk światła Bożego dla córki z jej wyzwoleniem z nałogu. „Ojcze! Jezu! Niech w imię Twoje będzie uzdrowiona!” Sam człowiek nie może tego zmienić. Ja w tym czasie wołaniem "Tato! Tato! Tatusiu! Twoje dobro jest nieskończone. Wokół są Twoje cuda...od wschodzącego słońca poprzez śnieg! Cuda, cuda, cuda, a króluje zamieszanie spowodowane przez demony.
Wyskoczyłem na ryzykowny obiad, bo kolega był na dalekim wyjeździe. Nawet mam ukazane: „Zobacz, co może zły, gdy Ja Jestem daje ochronę!" Jakby na ten czas zaświeciło słońce i stało się ciepło, a pokój i miłość Boża Boża zalały serce. Ile jest cudów wokół. Oto drzewa, krzewy i kasztany budzące się do życia (oszukane krótkim ociepleniem).
Nagły ból zalał serce, ponieważ ujrzałem mnóstwo dobrych ludzi, którzy są poza Domem Boga Ojca, a przez to poza Królestwem Niebieskim. Większość z nich żyje dla życia. Zawołałem: „Jezu, jakże to jest ukazane", bo właśnie nasz syn jest poza domem (w Katowicach). Niepokoi się o niego żona!
W tym czasie Pan Jezus wskazał w „Prawdziwym Życiu w Bogu”, że "Królestwo Niebieskie na ziemi to jego Najświętsze Serce"! To „Drzewo Życia codziennego i Źródło Wody Żywej". Popłynie koronka za tych, którzy są poza Królestwa Niebieskim. W tym czasie z włączonego radia popłynie piosenka: "Serca dwa, serduszka małe dwa ze sob są już tyle lat".
Wzrok zatrzymały gwiazdy za oknem. Ile cudów sprawił nam Ojciec Najświętszy!? Zawołałem w modlitwie: za dzieciątka adoptowane, które są poza sercami rodzicielek...przypomni się pacjentka, która dzisiaj była w sprawie antykoncepcji,
„Proszę Cię, Panie Jezu spraw, aby do serc tych ludzi napłynęła miłość do własnych dzieciątek! Wrócił syn sprawiając radość. Jak wielka radość jest w niebie z każdego powracającego po nawróceniu! Popłynie dodatkowo Koronka Pokoju sprawiająca wyciszenie...
Na dalekim wyjeździe będę trwał w mojej modlitwie przebłagalnej (jest na witrynie) zarazem trafimy do świętej babcia (88 lat) z córką jako jej obrona przed pijanym zięciem. Natomiast na piętrze przychodni będzie spał bezdomny. Nie miał się gdzie podziać, wcześniej „robił po ludziach". Żal mi tego człowieka, musieliśmy przekazać go policji. Z telewizji płyną straszne obrazy wojny Arabowie i Izrael. Zniszczone domy, płacz i zabici. Wcześniej pokazano spalony dom oraz pozbawieni domów powodzian, nawet zwierzęta nie ma czym karmić. Teraz badam strasznie pobitą przez męża...musiałem skierować ją do szpitala.
Popłynie wołanie: "za tych, co są poza Twoim Domem, Ojcze”. Zbliża się północ, płynie „święta Agonia” Pana Jezusa. Właśnie jestem pierwszy na kolejce do ambulatorium i na wyjazd. Pan sprawił, że kolega nie opisał swojego pacjenta. Wezwano jego, a ja kręciłem głową z zadziwienia. To już piąty dyżur, gdy nie jestem budzony w nocy…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 23
Często mam sny do przodu, które są niebezpieczne. Nie wiem z czego to wynika, bo determinizm jest błędny, czyli: "co ma być to będzie ". Właśnie śniła się wielka ciężarówka zastawiająca drogę, a później spotkaliśmy taką idąc do kościoła o 17:00.
Po zerwaniu się "Prawdziwe Życia w Bogu" (X tom, zapis z 28 stycznia 1997) otworzyło się na słowach Pana: „Teraz zapraszam cię do weselnej komnaty mego serca (...) ujawnię przed tobą Moje piękno (...) ja już zaznaczyłem twe ciało Moim pocałunkiem". To było do Vassuli Ryden, a ja popłakałem się wołając: "Jezu! Och Jezu!". Nie wiem dlaczego w sercu pojawiła się siostra Faustynka, a wzrok padł na książkę o świętym Antonim Pustelniku.
W przychodni od 8:00 do 12:00 było mało ludzi: pierwsza pacjentka przybyła z dwoma córkami, trzy badania na kierowców, kilka powtórzeń leków. Jak nigdy nie smakowała kawa, a z radia płynęła kocia muzyka.
Podczas powrotu do domu moje serce nagle zalała miłość Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Przejeżdżam obok auta "weselnego" przed fotografem! Podjechałem z kwiatami pod krzyż Pana Jezusa. Popłynie początek mojej modlitwy przebłagalnej („św. Osamotnienie” Pana Jezusa) w intencji zaślubionych z Panem Jezusem! Dlatego napływały osoby świętych.
Kwiaty pod krzyżem wyglądały pięknie. „Jezu! Jezu! Jakże chciałbym podarować Ci wszystkie kwiaty świata". Zarazem widzę ludzi samowystarczalnych...oto małżeństwo dziadków w willi 200 m. kw. i nędza wokół, szkody powodziowe, ofiary wojen i nowotworów. W tym czasie ja jestem obdarowany w pełni, bo moja radością jest Krzyż Pana Jezusa!
Po powrocie do domu Pan wskazał mi na konsekrowanych kapłanów, którzy spiskują, wielu z nich idzie za wskazania wskazaniami Bestii! Zapowiada się podziały pomiędzy biskupami z rozłamem w Kościele katolickim! Ma nastąpić jakaś zmiana dotycząca Eucharystii. Szatan wie, że jest to moc naszej wiary. W tym czasie szaleje pismo „NIE” opętanego Jerzego Urbana, a moje serce zalewał straszliwy ból.
Wyszedłem, aby odmówić moją modlitwę. Jak przekazać ci moje „umieranie”!? W takim stanie moje życie nic nie oznacza. Zapaliłem lampkę pod figurą Mateczki Niepokalanej, która „przyszła” pod mój blok. W ręku miałem obraz Matki Pokoju, a po chwilce wysunie się ulotka z prośbą o modlitwy za kapłanów!
Na Mszy św. wieczornej będzie wspomnienie świętej Cecylii, zaślubionej z Panem Jezusem (ślub czystości). Przepłynie świat świętych i zadziwienie czytaniami. Zdziwiłem się Ewangelią (Łk 20,27-40) w której prowokatorzy ze Świątyni Jerozolimskiej zadali Zbawicielowi głupie pytanie o wdowie, która miała kilku mężów:
- Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną?
- Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Tak odpowiedział im Pan Jezus...
Święta hostia powaliła mnie na kolana, a chór właśnie śpiewał: "Ufamy Mu" i pieśń o miłości Pana Jezusa. Ja w tym czasie wołałem z płaczem: "Jezu! Och Jezu! Dziękuję za twoją dobroć, która rozrywa moje serce! Och! Jezu!” Przekazałem ten „za zaślubionych z Tobą, Jezu!”
Na ten czas w ręku znajdzie się VII t. Prawdziwego Życia w Bogu”, gdzie 24.10.1994 r. będą słowa Zbawiciela: "na Zachodzie Mój Dom wydany jest na splądrowanie (odeszli od Jana Pawła II (…) Ostrzegłem was, że kardynałowie wystąpią przeciw kardynałom, biskupi przeciw biskupom, kapłani przeciw kapłanom. Wybrałem Piotra (…) Jak to się stało, że staliście się zwyrodniałą winnicą"? Kręciłem głową zadziwienia, bo to był ból Zbawiciela nad podziałem Jego Kościoła! Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem…
APeeL
- 21.11.1997(pt) ZA NIJAKICH...
- 20.11.1997(c) ZA SZKODZĄCYCH W NIEŚWIADOMOŚCI…
- 19.11.1997(ś) ZA GODNIE ZNOSZĄCYCH TRUDNOŚCI ŻYCIOWE
- 18.11.1997(w) ZA WYŁUDZAJĄCYCH...
- 12.11.1997(ś) ZA OPANOWANYCH NIEMOCĄ
- 11.11.1997(w) ZA UWOLNIONYCH I ZA DUSZE TAKICH
- 10.11.1997(p) ZA TYCH, KTÓRZY UMIŁOWALI MOJĄ OJCZYZNĘ
- 09.11.1997(n) ZA ZWIEDZIONYCH PRZEZ SZATANA...
- 08.11.1997(s) ZA OFIARY NIEPOROZUMIENIA…
- 07.11.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRYCH SERCA WYPEŁNIA TWOJA MIŁOŚĆ, OJCZE