Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

22.12.1997(p) ZA OFIARY PRZEKRĘTÓW...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 grudzień 1997
Odsłon: 53

        Do pracy zerwał mnie budzik, a w tym czasie wzrok zatrzymała figurka Mateczki Najświętszej. Poprosiłem o pomoc, ponieważ jestem niewolnikiem, nie mam własnych chorych, muszę załatwiać także tych, których lekarze są na urlopie, wzywają też do pogotowia, gdy nie ma karetki wyjazdowej. Jak to wszystko wytrzymuję, bo w takich przeciążeniach lekarze umierają.

       Dzisiaj, gdy to przepisuje (30 grudnia 2025 roku) wiem że, moc otrzymywałem w codziennej Eucharystii czyli łączeniu się mojej duszy z Panem Jezusem. W drodze do pracy z kasety słuchałem piosenki, a moje serce wołało z tęsknoty za Zbawicielem, powtarzając Jego Imię: "Jezu!"

     Pierwszym pacjentem był pracownik urzędu skarbowego, który kiedyś był sanitariuszem, wybudował dom i kupił sobie piękny wóz! Jakby na ten czas z radia popłynie spotkanie z z przedstawicielem ministerstwa finansów!

     Natomiast u mnie trwał napór chorych, a ja na końcu trafiłem do Urzędu Skarbowego, pobrałem druk, aby dokonać jakiegoś przekrętu w kwestii darowizny synowi jako „umowy renty”. Syn kupił do swojego sklepu plecaki, ale nie dano mu rachunku z informacją, że "wysłano pocztą"! Tak będzie, ale rachunek będzie fałszywy. To jawne oszustwo, a syn okazał się naiwnym frajerem! Po koronce do Miłosierdzia Bożego przepłynie cały świat:

- oto banki spółdzielcze, specjalnie doprowadzane do upadku

- powszechne uwłaszczenie, ale komunistów, co sprawiło weto Olka Kwaśniewskiego (z ich namaszczenia)

- z telewizji padnie informacja o sprzedaży kradzionych samochodów

- jeszcze oszukiwanie krajów przez kraje.

     Ja zarazem, mam rozdwojenie w ciele, ponieważ dusza pragnie świętości, a ciało ciągnie do wielkości: władzy, posiadania i wszelkich przyjemności. W drodze na Mszę świętą wieczorną modlitwa była niemożliwa, nawet czułem moją ohydę (fałsz). Przepłynęły obrazy moich przekrętów, których normalnie nie widzę! Jakże nędzni jesteśmy!

     Przed Eucharystią wołałem z płaczem: "Jezu! Jezu! Ja jestem najgorszy, jestem nikim i niczym". Święta Hostia będzie w intencji tego dnia.

   W tym czasie losowano figurkę Matki Bożej, którą wylosował chłopczyk...dla siebie! Może wszystkie kartki były z jego nazwiskiem, albo oznaczona! Od małego uczymy oszukiwania. Może to tylko "żart" Stwórcy, który nas kocha i zna naszą nędzę! Wyszedłem odmówić modlitwę przebłagalną, a później z telewizji popłynie piosenka: "Szukaj Mnie cierpliwie dzień po dniu, podążaj Moim śladem".

     W filmie panna młoda uciekła z wesela, a w moim sercu znaleźli się oszuści matrymonialni! W tym czasie przypomniały się słowa psalmu: "całym swym sercem raduję się w Panu". Na koniec tego dnia z 7  tomu "Prawdziwego życia w Bogu" (17 lipca 1994 roku)...padną słowa Boga Ojca: "Nawet jeśli jesteście całkiem nędzni, przyjdźcie do Mnie i powiedzcie Mi: popatrz Ojcze czy widzisz wszystkie plamy na mojej duszy?"

       Jakże dobry jest Pan. Piszę to, a z telewizji płynie film dokumentalny o Pakistanie i pałacach oraz straszliwej biedzie! Jakże obłudni są przywódcy...także ci, których ministerstwo zwalnia z podatku. Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem za swoje przekręty…

       Teraz, gdy mam edytować to świadectwo (30.12.2025), jakby na jego potwierdzenie na poczcie elektronicznej otworzyłem list podszywający się pod mój bank. Natychmiast go skasowałem…

                                                                                                                                                                                      ApeeL

21.12.1997(n) ZA PRAGNĄCYCH POWROTU DO SWOJEGO DOMU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 grudzień 1997
Odsłon: 54

     Na zakończenie każdego dyżuru w pogotowiu z niecierpliwością czeka się na zmiennika, ponieważ może być nagłe wezwanie do ciężko chorego z transportem do szpitala. W tym czasie chodziłem po placu odmawiając moją modlitwę przebłagalną.

      Jest mi przykro z powodu filujących, ponieważ moje zachowanie i łaska wiara to kamuflaż. Nie mogą pojąć, że Bóg Ojciec może powołać, a nawet wybrać kogo zechce, także pokerzystę i drinkera. Nie dziwi mordowanie wyznawców wiary objawionej czyli w Pana Jezusa, a nie wymyślonej. Taki jest los "wrogów ludu". Nic na to nie poradzę, tak już będzie do mojego zejścia, mimo zmieniających się rządów. W "państwie w państwie" oni są czasowi, ale władza ludowa nie zmienia się. Drżą tylko przed lustracją!

      W tym czasie jeszcze nie znałem intencji modlitewnej, ale...

- w ręku znalazł się stary dodatek do "Gazety wyborczej", gdzie był reportaż o internowaniu

- kobieta mówiła o opuszczeniu domu i swego męża alkoholika

- „Super express” doniesie o poniżanych dzieciach w Domach Dziecka

- w tyg. „Niedziel” będzie opis Narodzenia Pana Jezusa dla którego nie było miejsca w Betlejem

- żona nie może skontaktować się telefonicznie z córką

 - mały chłopczyk będzie śpiewał i mówił, że jego tata pracuje w Grecji!

    Po odpoczynku wybrałem się do domu rodzinnego i matki ziemskiej (25 km), a z radia samochodowego będą płynęły słowa, że taki dom jest zawsze otwarty, a ja pomyślałem o Domu Boga Ojca, który jest otwarty dla pragnących powrotu!

      Z serca kontynuowałem moją modlitwę, ale już za pragnących powrotu do Boga Ojca w naszej Prawdziwej Ojczyźnie! Przez cały czas wzrok zatrzymywały piękne domy oraz brzydkie lub opuszczone.

     Na Mszy św. o 12:00 w moim kościele rodzinnym będzie śpiewał chór, pojawi się poczucie bliskości Królestwa Bożego, a ja wiem, że właśnie dzisiaj miałem być tutaj! Padła informacja o przenoszeniu młodego kapłana, a jest to przykład tych, którzy nie mają swojego domu ziemskiego. W czytaniach będą słowa...

1. Proroka Micheasza (Mi 5,1-4a)

    „Władcą królestwa mesjańskiego będzie specjalny wysłannik Boży, który wyjdzie z Betlejem. Na przyjęcie tego królestwa Izraelici muszą się przygotować przez całkowitą odmianę serc, bo istotą nowej ekonomii zbawienia będą nie zewnętrzne formy religijne, lecz wewnętrzne dążenie człowieka do pełnienia sprawiedliwości, miłosierdzia i miłości oraz pokornego obcowania z Bogiem".

                                     Mi 5,1

2. Św. Paweł wskazał (Hbr 10,5-10) „Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa (…) przystąpmy z sercem prawym (…) obmyci na ciele wodą czystą (…) Trzymajmy się niewzruszenie nadziei (…) Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków”. 

     Napłynęły obrazy powodzi, pożarów, trzęsień ziemi oraz bombardowań...narody w byłej Jugosławii, Kurdowie, Polacy na zesłaniu, ofiary przesiedleń po II Wojnie Światowej. Jakże to wszystko jest pokazane...zrób film z błyskami obrazów od Betlejem poprzez Asyż, Palestyńczyków w Gazie, ludzi pozbawionych wszystkiego podczas ataków szaleńców i opętanych przez władzę, domy starców i tych, którzy wyjechali za chlebem, a dzisiaj, gdy to przepisuję (27.12.2025) imigrantów (skuszonych lepszym życiem). To cierpienie nie ma końca!

      Po powrocie do domu i przebudzeniu zrozumiałem czym jest własne mieszkanie. W tym czasie z "Prawdziwego Życia w Bogu"  (t VII str. 46) padną słowa Boga Ojca, że „wejdę na Dziedzińce Jego Domu”!

      Rano w jasności ujrzałem sens intencji: oto ziemia i dom, miejsce bezpieczeństwa oraz Niebo i Dom Ojca Najświętszego miejsce naszego wiecznego bezpieczeństwa. To jest takie proste! Zrozumiesz to z łaską wiary i będziesz wiedział, że masz Tatę! Zrozumiesz zarazem, że Tata czeka na powrót każdego z nas z otwartymi ramionami…

      Dzisiaj, przed opracowaniem tego świadectwa wiary (27.12.2025 r.) oglądałem program „Państwo w państwie”, który ujawnia machlojki towarzyszy. Właśnie pokazano ohydę spustoszenia...w Lublinie zabrano starszej pani mieszkanie, które wykupiła. Złamano wszystkie możliwe prawa z rozkazu wrogów mojej ojczyzny (wg mnie w jakimś odwecie, bo bolszewicy mszczą się do trzeciego pokolenia).

    Kamery deformowały twarze dyskutujących...w tym ich prawnika prowadzącego program Przemysława Talkowskiego ujawniającego działanie czerwonej zarazy. Gdzie w tym czasie podziewa się prokurator generalny minister sprawiedliwości Waldemar Żurek?

                                                                                                                                                      APeeL 

20.12.1997(s) ZA ROZGORYCZONYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 grudzień 1997
Odsłon: 29

    Jakże umęczą sny, a o 5.45 zrywa budzik...ciężko, ciężko, wraca wczorajszy dzień, obrazy całych narodów, które trapią różne problemy. Oto wysokie bloki w byłej Jugosławii – strach mieszkać. Zarazem napłynęła radość z powodu bliskości Boga Ojca...wyszedłem w ciemność odmawiając „Anioł Pański”.

    W kościele znalazłem się pod stacją „Zdejmowania Pana Jezusa z krzyża”, a przez tę „duchowość zdarzenia” Pan zawsze mówi do mnie: „przynosisz Mi ulgę...zdejmujesz mnie z krzyża”.

    Popłyną czytania, a moje serce będzie bliskie powodzian, a właściwie ofiarom potopu! Ile udręk niesie ten świat z Szatanem, którego moc wyziera wszędzie...łzy zalały oczy!

       W tym czasie od Ołtarza świętego…
1. Proroka Sofoniasz powie o obietnicach mesjańskich (So 3,14-18a): Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! (…) Oddalił Pan wyroki na ciebie, usunął twego nieprzyjaciela: król Izraela, Pan, jest pośród ciebie (…)”...

2. Psalmista wołał zawołał (Ps: Iz 12,2-6): „Pan jest moją mocą i pieśnią, On stał się dla mnie zbawieniem".

3. Św. Paweł napisze (Flp 4,4-7): „Pan jest blisko! O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem!”

4. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 3,10-18) dawał rady, co mają czynić: celnicy („Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono”), żołnierze ("Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie"), a wszystkim, abyśmy dzielili się tym, co posiadamy!

     Popłynie pieśń: „Przyjdź Panie Jezu wśród troski i niepokojów”. Och! Tak! Ile trosk ma każda rodzina. W ramach tej intencji od rana będzie płynęła „duchowość zdarzeń”...
- w telewizji będzie reportaż o matce z dziećmi dręczonej przez męża pijaka...uciekła od niego do swojej matki
- z radia popłynie zapowiedź programu o rodzinie, która zawierzyła znajomemu kapłanowi, a on dokonał przekrętu finansowego!
- zbytecznie dyskutowałem z wielbicielami władzy ludowej rozgoryczonymi przegraną tej opcji
- 10 kobiet zamknęło się ze swoim czerwonym pracodawcą, ponieważ przestał płacić za wykonywaną pracę
- zgłaszali się do mnie, na dyżur w pogotowiu, a kolega przyjmował w przychodni (jeden budynek)…
- będzie u mnie pijany sąsiad z klatki, podałem mu glukozę dożylnie, ale dyspozytorka przegoniła go...

     W tym czasie popłynie piosenka „Christmas Time”, a ja popłaczę się z krzykiem: „Tato! Tatusiu!”,,, z powodu 4 godzin udręki, a to była namiastka cierpienia tych, który utracili radość życia! Popłynie w ich intencji moja modlitwa przebłagalna. Szczyt udręk będzie o 14.30, a później będą wyjazdy karetką.

    Jak straszna jest nasza bezradność i rozgoryczenie, gdy nie potrafimy czegoś przewidzieć,  bo dzisiaj jest masakryczna ślizgawica z masą różnych złamań w wyniku upadków (na czoło, bark, złamanie ręki, oraz palca). Udrękę dopełniała straszliwa mgła, a nawet fałszywe wezwanie...do potrąconego przez samochód. Po czasie policja wezwała do podobnego, ale okazało się, że był pobity w upojeniu alkoholowym. Dodatkowo była wizyta w pijackiej rodzinie.
     Do rana był spokój. Żona oddała swoje różyczki na krzyż Zbawiciela, jakże to piękny gest…                                                                                                                                  APeeL

19.12.1997(pt) ZA PRAGNĄCYCH POMOCY BOŻEJ…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 grudzień 1997
Odsłon: 45

     Jakże męczą, bo właśnie krzyczałem do syna, aby łapał złodzieja. Nagle podczas toalety napłynęła Iskierka Radości Bożej. Mam być na Mszy świętej o 7:30! Tak, tak, popłynie "Anioł Pański" i już jadę do Domu Pana, a samochód gaśnie na wolnych obrotach. Do odprawiania Mszy św. wyszło dwóch kapłanów, w czytaniach będą słowa, w tym do me…

1.  „Przyszedł do mnie mąż Boży, którego oblicze było jakby obliczem Anioła Bożego - pełne dostojeństwa (Sdz 13,2-7.24-25a). Tam dotyczyło matki mającej porodzić Samsona. Moje serce ścisnął ból, a łzy zlały oczy.

2. W tym czasie psalmista wołał do Boga, jakby ode mnie(Ps 71,3-6.16-17): „Bądź dla mnie skałą schronienia i zamkiem warownym, aby mnie ocalić. (…) wyrwij mnie z rąk niegodziwca. (…) Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją (…)”!
3. W tym czasie Zachariasz prosi Boga w sprawie urodzenia przez żonę Elżbietą spóźnionego potomka (Ewangelia: Łk 1,5-25), którym będzie Jan Chrzciciel.

     Przepłynął świat pragnących pomocy Bożej. Ogarnij ludzkość w wielkich kłopotach: powodzie, wojny, pożary, ofiary wypadków. Nie znałem intencji tego dnia, ale poprosiłem Boga Ojca o przyjecie ofiary z mojego dnia tego zesłania. Dobrze zrobiłem, bo już od 8.00 zgłaszali się objęci później odczytaną intencją modlitewną…

- murarz miał wszystko, a teraz musi zamienić mieszkanie (koszty leczenia jego i żony)

- babcia kierowana do Domu Opieki Społecznej

- starszy z żoną cierpiący na niedokrwieniem kończyny dolnej z martwicą stopy...chyba do amputacji.

- popłynie wiadomość, że helikopter spadł do wody

- a dalej o bezdomnych, gnijących domach (nowych) powodziach i nie mających na leki

- kolega zapisał starszemu panu leki za 67 zł na koklusz (była inwazja, chyba nie rozpoznał), a pomagają za 10 zł! Około 15:00 zaczynie się moja udręka (ujrzę to później).

- prośba o lewe zwolnienie, leczenie osoby, której nie znam i zwolnienie z wojska.

     Wychodzę do samochodu, a mechanik zapomniał go zreperować i dodatkowo zabrał kluczki, ale przybył i naprawił! Wzywają, aby odebrać choinkę, teraz trzeba pojechać po pościel! Nie pali się lampka pozycyjna - reperujemy, łamie się śruba („Polmozbyt”), biegałem i złorzeczyłem, a przecież żyję dla Pana i to w małej ufności!

     Z telewizji informują o pożarach, przesiedleniach. ofiarach utopionego helikoptera, inwalidach, którzy muszą pokonywać bariery, porwaniu 80 dzieci, jeszcze rozbity samolot nad Ukrainą i w Singapurze, zamarznięci, bezdomni i zaskoczeni podwyżkami.

      O 18:30 w ręku znajdzie się kwiat na stół wigilijny i podarowane przez kwiaciarkę róże dla żony...w podzięce żona pocałowała mnie. Moją modlitwę przebłagalną zakończy film "Dawid". Popłakałem się przy jego zawołaniu: „Pan mym pasterzem”. Jeszcze zawołałem za dzieciątka adoptowane. Przeprosiła i podziękowałem Bogu za ten dzień…

                                                                                                                                                                    APeeL

18.12.1997(c) ZA SZKODZĄCYCH INNYM…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 grudzień 1997
Odsłon: 53

    W środku nocy na dyżurze w pogotowiu zerwano na daleki wyjazd. Znałem już intencję modlitewną, którą odczytałem poprzedniego dnia, a to umożliwiło odmówienie mojej modlitwy przebłagalnej. Ból  szczególnie wywoływały zawołania w koronce do Ukrytych Cierpień Pana Jezusa w Ciemnicy (u mnie jest to UCC), a w tym czasie przepływały - osoby tych, którym zaszkodziłem...

- chorych, miałem nawet zgon babuszki po penicylinie

- pijany jeździłem samochodem i łamałem przepisy, na dyżurach w pogotowiu graliśmy na w karty na forsę z piciem wódki...kiedyś sanitariusz sam pojechał z porodem (po latach,  nie będzie się woziło)

- rozpijałem rodzinę, itd.!

     Przepraszałem za to wszystko i podczas tego wyjazdu wołałem za tych, których skrzywdziłem i im zaszkodziłem, ale to będzie  intencja już tego dnia...

     Podczas mojego uniesienia duchowego przejeżdżaliśmy obok Sanktuarium Maryjnego w Starej Błotnicy. Tam była figura oświetlona Matka Pana Jezusa. Trafiłem na poronienie, małe dzieciątko było martwe poza ciałem ciężarnej...odciąłem pępowiny, zawinąłem je i pojechaliśmy do szpitala.  Pacjenta została w szpitalu, ukoił sen do siódmej.

     Pan ukazał mi aborcję, nie mów mi, że to nie jest zbrodnia, a na dodatek łaska „wolności” dla matki! Wiedz, że jest to działanie Szatana, przeciwnika Boga Ojca, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła! Nie wolno z jego wysłannikami dyskutować, nie pokonasz takich mając nawet moją wiarę. To obejmuje obecna intencja modlitewna.

    Od 7:30 do 14:30 trwała nerwowa praca w przychodni. Ja daję swoje serce, a ludzie to wykorzystują. Trzeba walczyć z wykorzystującymi L4. Inni nie pomagają i mają spokój.

O 15:00 w intencji tego dnia popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego, ale ustnie. Sen, zimno, niepokój z Mszą świętą wieczorną w pustce duchowej.

    Od Ołtarza św. popłynie słowo...

1. Trudne o mądrości (Syr 24,1-2.8-12), ja rozróżniam mądrość ludzką czyli głupstwo dla Mądrości Bożej.

2. Podobnie będzie mówił psalmista w Ps 147,12-15.19-40: „Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało”...

3. Św. Paweł dodał piękne słowa (Ef 1,3-6.15-18), że Bóg „wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem”.

4. W Ewangelii (J1,1-18) będą ponownie trudne stwierdzenia o Słowie, które było na początku...

     Od siebie dodam, że większą radością w Królestwie Bożym jest przybycie na Mszę nawet jednego  nawróconego niż wielu podobnych do mnie, bo ja przychodzę dla jednania się mojej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa.

    Popłakałem się podczas przyjmowania Ciała Zbawiciela, które złamało się na pół, a to oznacza, że Pan jest ze mną. Przeprosiłem o przebaczenie naszych ciężkich gzechów, uczynionych w nieświadomości!

     W ramach tej intencji kupiłem „Gazetę polską”, gdzie będą artykuły o Jaruzelskim i Wałęsie,...zarażających innych HIV, policjant zabił dwóch ludzi, wypadki i wyłudzenia, ludobójstwo w b. Jugosławii.

      Popłynie cała moja modlitwa przebłagalna z ponowną koronką UCC za cały świat z narodami, które szkodzą jedni drugim, a także za afery, struktury mafijne, terroryzm i zabójstwa. Telewizja w ręku Szatana jest nafaszerowana zbrodniami, każdy serial miłosny to wielkie kłótnie między mężczyzną i kobietą. W ręku znalazła się książka „Wyrok” F. Kafki, a w gazecie trafiłem na tytuł „Jatka na meczu”, jeszcze mafiozi rządzący światem…

     Przeprosiłem Pana za ten dzień i podziękowałem…

                                                                                                         APeeL

  1. 17.12.1997(ś) ZA OFIARY POMYŁEK...
  2. 16.12.1997(w) ZA OFIARY SIŁ PRZYRODY…
  3. 15.12.1997(p) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W NAGŁYM KŁOPOCIE I POTRZEBIE POMOCY…
  4. 14.12.1997(n) ZA TYCH, KTÓRYCH PRAGNIENIA NIE MOGĄ BYĆ SPEŁNIONE...
  5. 13.12.1997(s) ZA GODNYCH POŻAŁOWANIA…
  6. 27.12.1997(s) ZA TĘSKNIĄCYM ZA WŁASNYM DOMEM I ZA DUSZE TAKICH…
  7. 12.12.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OTRZYMANE ŁASKI
  8. 11.12.1997(c)  DYKTATURA CIEMNIAKÓW...
  9. 10.12.1997(ś) ZA PONIŻANYCH I DUSZE TAKICH...
  10. 09.12.1997(w) ZA TYCH, DLA KTÓRYCH ŻYCIE UTRACIŁO SENS…

Strona 1928 z 2475

  • 1923
  • 1924
  • 1925
  • 1926
  • 1927
  • 1928
  • 1929
  • 1930
  • 1931
  • 1932

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1257

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?