- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 0
Dzisiaj miałem ciężki sen po dyżurze w czwartek i po wielkim udręczeniu w piątek. Przebudzono na Mszę świętą o 6:30. Kapłan po wejściu ukląkł przed Ołtarzem św. oraz pocałował stół ofiarny!
1. Św. Paweł pozdrawiał wszystkich z którymi współpracuje z zaleceniem (Rz 16,3-9.16.22-27): „Pozdrówcie wzajemnie jedni drugich pocałunkiem świętym”.
2. Psalmista wołał w Ps (145,2-5.10-11): „Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu (…) Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, a wielkość Jego niezgłębiona.
3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 16,9-15): „Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny (…) w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? (…) Nie możecie służyć Bogu i mamonie. (…)”.
Popłakałem się, ponieważ faktycznie nie można służyć dwóm panom! Łzy zalały też oczy podczas podchodzenia do Eucharystii z krzykiem „Ojcze! Jezu! Duchu Święty!” W błysku zostałem odmieniony!
W telewizji będzie program dla rolników o standaryzacji wyrobów. To nie jest przypadkowe! Później przepłynie świat z różnymi sprawami i to w różnych krajach! Ile jest ofiar nieporozumień! Moja ojczyzna nie podpisała konkordatu!
Dzisiaj mam dyżur w przychodni, przybyłem nastawiony z wcześniej umówionymi pacjentami, a tam przyjmuje kolega! Powstała nieprzyjemna sytuacja, bo kolega umawiał się ze mną, wychodzę na niesłownego dla pacjentów. Czy pomylił się! Zarazem była to namiastka cierpienia w ramach później odczytanej intencji modlitewnej.
Opuściłem przychodnię, a ja znam już intencję! Ilu ludzi było ofiarami tego nieporozumienia!? Przepłynie cały świat i sprawy wokół...
- oto koleżanka z sąsiedniego ośrodka wiejskiego została zwolniona przez nieporozumienie
- w telewizji pokazano dom wybudowany na rurze gazowej...
Zawiozłem kwiaty pod krzyż, a przypomniały się uśmiechnięte oczy Zbawiciela z Całunu! Radość! Pięknie! Co się jeszcze zdarzy? Chciałem ominąć samochód, a zatrzymała mnie policja, ponieważ nie włączyłem świateł, a przy okazji sprawdzali trzeźwość kierowców przed świętami. Uśmiechaliśmy się...przepuścili.
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja modlitwa przebłagalna i to w wielkim bólu. Żona wróciła z Warszawy z udanymi zakupami (piękna firanka i podomka). W telewizji popłynie informacja o księdzu Jankowskim usuniętym z probostwa oraz pokazanie filmu z aresztowania właścicielki samochodu, na dodatek Wałęsa prezydentem.
W kabarecie wyśmieją teorię ewolucji: "pochodzę od małpy, moim ojcem jest goryl” (dodatkowo jako ochroniarz). Natomiast w reklamie popłyną obrazy różnych form porozumiewania się: od chorągiewek poprzez język marynarski, migowy.
Jak wielkie są niebezpieczeństwa nieporozumień...od sporów o miedzę poprzez graniczne...z tego powodu może wybuchnąć wojna! Dlatego Jelcyn leci do Chin 10 listopada. Podziękowałem za dzień i przeprosiłem... APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 3
Na zakończenie dyżuru w pogotowie zrywają do pięknego domu, gdzie żona wezwała nas do męża zatrutego alkoholem...wymagającego hospitalizacji. Leżał w łazience, ubrudzony kałem, strach żony, bo faktycznie można zatruć się na śmierć.
Pędziliśmy na sygnałach, a ja w tym czasie płakałem...przypominając sobie moje wyczyny po alkoholu. Kiedyś padłem podobnie, a ja w błysku świadomości ujrzałem jej płacz z modlitewnym krzykiem do Boga Ojca.
Pacjent oddany z kłopotami, ponieważ "kto będzie pijaka pilnował". Teraz żona przywiozła do ambulatorium męża z kolką nerkową. Jakże piękna jest - w pewnym wieku - miłość małżeńska!
W krótkim śnie coś z Najświętszym Sercem Pana Jezusa...zerwałem się, a w natchnieniu odczytałem, że mam być na Mszy św. o 7:00 ! Tak! Tak! Nigdy nie wpadłbym na ten pomysł, bo dzisiaj jest pierwszy piątek. Tak trafiłem na odmawianą litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa z błogosławieństwem Monstrancją. Popłakałem się z krzykiem: "jak Dobry jest Pan"!
Pomoc nadeszła także w mojej pracy, bo przede mną był ciężki dzień z wizytą u zmarłego o 7:40! Przybyło czterdziestu pacjentów, dużo w imieniu innych: dla brata, sąsiadki i przyjaciela oraz siostry z PCK. Wszystkim dałem to, co im się należało. W tym czasie napływała wzmacniająca słodycz...po latach będę wiedział, że jest to działanie Ducha Świętego!
Wracałem po 15:00, a moje serce zalewała miłość do Boga Ojca. Pragnę tylko jednego: postawić kwiaty dla Pana Jezusa na krzyżu oraz zapalić lampkę. Popłynie koronka Miłosierdzia Bożego oraz oraz moja modlitwa przebłagalna... jeszcze kwiaty dla żony, a cały czas łzy zalewały oczy.
Dopiero rano przepłynie „duchowość zdarzeń” dotyczących intencji związanej z miłością Boga ...
- matka przytulająca dzieciątko
- miłość młodych zakochanych, dlatego w nocy płynęła piosenka z kasety "znalazłem ulicę, znalazłem dom, znalazłem dziewczynę, co kocham ją"
- miłość małżeńska, dlatego ból i rozpacz żony chorego i pijanego męża
- miłość do ojczyzny...stąd art. w Gazecie Polskiej o Kuklińskim, a napłynie osoba Jana Pawła II, a także ja…Wałęsa też kocha, ale samego siebie.
To przepłynie w jednym błysku. Ogarnij miłość, jej wszystkie rodzaje: Monar, siostra Teresa, brat Albert ...to nie ma końca.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1
Zerwałem się o 4:00 rano, padłem na kolana i błagałem Ojca Najświętszego o przebaczenie moich grzechów. W tym czasie przepływały różne sceny: od pijaństwa do wyjazdów na grę w pokera, balangi...nawet na wyjeździe do Częstochowy. Ile ucierpiała żona!
Po chwilce snu miałem wątpliwości, co do godziny Mszy świętej, ale zerwałem się odmawiając modlitwę "Anioł Pański". Wyszedłem z sercem zalanym pustką oraz ujrzeniem brzydoty tego świata z poczuciem wygania, a na dodatek krakały wrony!
Jeszcze nie wiedziałem, że będzie to w ramach później odczytanej intencji modlitewnej! Popłakałem się pod kościołem z wołaniem: "Tato! Tato! Tatusiu!", a na ten czas wzrok zatrzymała tablica, gdzie był napis: "Bądź gotowy".
To wyraźna prośba, abyśmy oczekiwali na ponowne przyjście Pana Jezusa (Paruzję), któremu mamy otworzyć z radością i wyjść na jego spotkanie! Przecież jest to pokazane w naszym życiu. Popłyną czytania…
1. Św. Paweł powie (Rz 14,7-12), że w życiu i śmierci należymy do Pana, a ja dodam, że on jest „mistykiem mistyków”, a jego słowa nie dotyczą zwykłych wiernych. Zarazem jest pewne, że wszyscy „staniemy przed trybunałem Boga” i każdy z nas zda sprawę o sobie.
2. Psalmista zawołał: „W krainie życia ujrzę dobroć Boga” (Ps 27,1.4.13-14).
3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 15,1-10) powie o radości po odnalezieniu zagubionej owcy. Ja taką byłem! Otrzymałem nowe serce, stałem się innym człowiekiem.
Popłakałem się po Eucharystii, a zauważyłem, że stoję przy Panu Jezusie Miłosiernym! Wyjaśniła się pustka serca, którą sprawił Szatan. Zacząłem pracę w nawale, a nagle proponują dyżur w pogotowiu, nie wiem dlaczego, ale mam go przyjąć...dlatego byłem na Mszy świętej porannej!
Listonosz przyniósł siódmy tom "Prawdziwego Życia w Bogu". Wyrobiłem się, wszystkich załatwiłem i uciekłem na wizytę o 13:00. Słodycz Boża zalała serce, nie można tego przekazać. Żegnam się z żoną po obiedzie, która wolałaby abym pozostał w domu.
Dopiero w pogotowie dowiedziałem się dlaczego podsunięto mi dyżur, bo trafiłem na malowanie „mojego” pokoju, gdzie wszystko wyrzucono...łącznie z łóżkiem na korytarz! Zostałem oszukany przez Szatana, poznałem intencję i przypomniała się rozmowa z żoną, która opowiadała o dwóch różnych kobietach wypędzonych z domu (matka z dziećmi oraz przyjaciółka, którą po latach wygonił kochanek)! Dlatego miałem wzmacniająca słodycz...
W wielkim bólu, a nawet z płaczem popłynie moja modlitwa przebłagalna. Dlatego patrzyły krzyże w pogotowiu i krzyż na drzewie, a w mojej obecności pies rozgrzebał norę kreta, zniszczył jego „dom” i przegonił go.
Kręciłem głową z powodu „duchowości zdarzeń”, a w tym czasie popłyną obrazy powodzi w Hiszpanii...podobnej do naszej ze zniszczeniem domów, zabitymi i niewyobrażalnymi szkodami! Ukoił sen, a później ponownie wołałem w modlitwie "Tato! Tatusiu! Tato”, a z właśnie otrzymanego „Vox Domini” popłyną błagania Matki Najświętszej o ozdrowienie świata i słowa o nieskończonej Dobroci i Miłości Boga Ojca!
Na ten czas zerwano na wyjazd do wioski (nomen omen): „Boskiej Woli”. Po czasie pędziliśmy do straszliwego wypadku: dwie osoby zabite, dwie ciężko ranne. Ile nieszczęść zdarza się w jednej chwilce. Po chwilce następny wypadek, ale nie nasz rejon.
Wygnanie z domu i ojczyzny...wygnanie Adama i Ewy z Domu Ojca! zarazem przepłyną bracia odwróceni od Boga Ojca (naród wybrany), pismo „NIE”, "Kuszenie Chrystusa", sataniści, ateiści i wrogowie kościoła! Przeprosiłem Boga Ojca i podziękowałem za ten dzień…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1
Każdy dzień z Bogiem Ojcem jest niepowtarzalny, nigdy się nie nudzę! W tym czasie w sercu pojawiły się słowa pieśni: "gdy będę w słabości Ty przy mnie stój.” Czy mam wcześniej pracować? Łzy zalały oczy, ponieważ napłynęła aukcja, która przyniesie pomoc artystom poszkodowanym w powodzi! Organizuje ją żona Pendereckiego.
Napłynęła bliskość Boga Ojca Najświętszego z pragnieniem przekazywania moich przeżyć, ponieważ wielu jest poszukujących Prawdy! Tuż przed zakończeniem dyżuru trafił się wyjazd do...do chaty za wsią i do tego za lasem. Właśnie przejeżdżaliśmy obok mojego krzyża. Wiatr wywrócił kwiaty, przed pracą pojadę tam i postawię.
Szybko, szybko...babuszka obdarowuje. Pracę w przychodni zacząłem wcześniej, ale skończę o 15:20! Trwał nawał słabych, biednych, niezdolnych do pracy...skrzywdzonych przez kolegę „rzeczoznawcę” z ZuS-u, który zabrał rentę...do tego strajk anestezjologów. Wracając do domu odmawiałem koronkę "za wykorzystywanych", ale ostateczna będzie inna.
Na Mszy świętej wieczornej nie było bólu duchowego i uniesienia, ale te stany pojawiają się niespodziewanie. Padną słowa czytań...
1. Św. Paweł podkreślił, że podstawą wykonywania wszystkiego jest miłość, która wyklucza czynienie bliźniemu zła (Rz 13,8-10). Można powiedzieć, że jest to podstawa naszych poczynań.
2. Psalmista zawołał (Ps 112,1-2.4-5.9): „Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi”...
3. Św. Piotr powie (1 P 4,14), że: „Błogosławieni [jesteście], jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa, albowiem Duch Boży na was spoczywa”.
4. Natomiast Pan Jezus powie w Ewangelii (Łk 14,25-33), że najważniejsza jest miłość Boga Ojca, a dzisiaj wiemy, że w Trójcy Jedynego oraz przyjmowanie swoich cierpień (niesienie swego krzyża) z wyrzeczeniem się wszystkiego, bo inaczej nie można stać się uczniem Zbawiciela.
Komunia św. załamie się na pół („my”), a słodycz Boża zaleje duszę i dopiero wówczas popłynie moja modlitwa przebłagalna w intencji tego dnia.
W tym czasie przepłynie „duchowość zdarzeń”…
- tygodnik „NIE” opisujący bezdomnych i poszkodowanych przez los!
- program o obozach koncentracyjnych oraz o obozach pracy
- żona wspomniała o dziadku, który był na zesłaniu i o Litwince zesłanej na Syberię!
- „Sprawa dla reportera” pokaże los tracących pracę po upadkach zakładów
- będzie też reportaż o pożarze hali w Łodzi z płaczem ludzi, którzy poszkodowanych w różny sposób, w tym poniesieniem straty wszystkiego
- jeszcze Monar przyjmujący bezdomnych…
- przepłyną obrazy głodu na świecie (Afryka i Indie), parszywy ateizm w Chinach, a włączonego radia padną słowa skarg różnie poszkodowanych.
Wrócił poranek, gdy kolega opuścił dyżur w pogotowiu z moim protestem, bo był pierwszy na kolejce wyjazdowej! Nie podobam się „władzy ludowej”...pozostałem w kościele po Mszy św. a proboszcz „spowiadał” w pustym kościele! Wcześniej poszedłem spać po "prasówce"!
Dzisiaj, gdy to przepisuję (06.02.2026) z radia Plus mówią o czterech zamaskowanych policjantach, którzy pobili jakiegoś obywatela, który rozpoznał jednego z nich!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 9
Motto: „za wszystkim stoją pieniądze”.
W śnie grałem w karty, widziałem spróchniałe drzewo oraz sytuację w przychodni. Po przebudzeniu przepłynęło moje cierpienie związane z tym, że nadal jestem "wrogiem ludu", a dzisiaj jest posiedzenie sejmu RP.
Ja zagrażam ojczyźnie, bo codziennie uczestniczę w Mszy świętej, daję świadectwa wiary, jestem oddany chorym...na granicy śmierci spowodowanej przewlekłym przemęczeniem! Nie wiem kto jest do mnie zapisany i za kogo odpowiadam, muszę wizyty załatwiać na dyżurach w pogotowiu (niebezpieczeństwo, bo w razie wypadku mogę mieć kłopoty)!
Ponadto jest to dodatkowe zmęczenie! To chodzenie za mną krok w krokach jest męczące, chociaż dzisiaj bez narzucania się Jakie mamy służby? Kto im za to płaci, ujawniają się...w związku radzieckim zabijają takich, a u nas też były trzy próby...jedna naprzeciwko komendy policji. Nie wiedzieli, że chroni mnie Opatrzność Boża.
Teraz jestem chroniony, ale cyberprzestępcy (wszelkiej maści) napadają na moją stronę (przepisuję to 04.01.2026). Ostatnio nawet na domenie.pl (styczeń 2026 r.)! Nie zawiadomili mnie, że przekroczyłem limit miejsca na serwerze, nie przysłano informacji z rachunkiem, ale na 1.5 dnia zamknięto wejście.
Nagle Panu ukazał mi możliwość odejścia z tego świata, ponieważ nie chcę tutaj być! Na Mszy świętej o 6:30 popłynie pieśń „Tobie ziemia, żywioł wszelki, bądź pochwalon Boże Wielki. W tym czasie wzrok zatrzymał obraz Trójcy Świętej, w oczach pojawiły się łzy, a serce i duszę zalał ból!
Popłyną czytania...
1. Słowa św. Pawła (Rz 12,5-16a), że od Boga Ojca mamy różne dary...w tym upominana i karcenia. „Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem. W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi. W okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie.(...) Nie gońcie za wielkością, lecz niech was pociąga to, co pokorne. To cała litania porad dla dążących do świętości.
2. Psalmista wołał ode mnie (Ps 131): „Strzeż duszy mojej w Twym pokoju, Panie”.
3. Padną też słowa Pana Jezusa (Mt 11,28): „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. Także z Ewangelii (Łk 14,15-24) o Królestwie Bożym do, którego ludzie nie pragną, bo mają ważniejsze sprawy na ziemi (kupno pola, wołów, ślub, itd.). Znam to, bo gdy mówię o naszej wierze wszyscy gdzieś się spieszą.
Popłynie pieśń: „tylko Bóg mi dopomoże...Ten, co stworzył cały świat”. To prawda...w tym czasie wołałem "Tato! Tato! Tatusiu!” Pan Bóg faktycznie jest moją jedyną ochroną się! Po św. Hostii słodycz zalała duszę i serce oraz usta! Po zjednaniu z Panem Jezus ten świat stał się dla mnie dla odległy dla duszy i nędznego ciała przed chwilką ziewającego! Później w ręku znajdzie się akt osobistego poświęcenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
W przychodni spotkała mnie „niespodzianka”, nie wiedziałem, że kolega będzie tylko do 10:00, a przez cały czas cieszyłem się że wchodzą do mnie. Zobacz nędzę, bo skarżę się na nawał, a tu pracoholizm!
Tym bardziej, że od 15.00 mam dyżur w pogotowiu! Jednak nie było nawału chorych, obdarowywano...właśnie wpadł facet z forsą dziękując za jakąś pomoc. Ostatnią była pacjentka potwierdzająca intencję...bardzo bogata i zachłanna.
Po wyskoczeniu na obiad żona wypowiedziała, słowo: zachłanny! Pan dał odpocznienie, ustąpił lęk, pojawiło się niebo w gwiazdach, a ja za wszystko podziękowałem Ojcu Najświętszemu! Z radia popłynęła informacja o bogatym sportowcu, który przewoził narkotyki! Także o bogaczach, z firmy, która zobowiązała się zutylizować trujący toluen...stosowany jako rozpuszczalnik, a także do materiałów wybuchowych i paliw. Wzięli za to 450 milionów, ale zakopali. Szef ma Mercedesa za 50 milionów!
Popłynie też piosenka: "głód, głód...ssanie w brzuchu, a potem branie tego, co się da”. Nie wiem czy nie chodziło o głód narkotyku. Wprost zapytam: o co się bijesz!? Dokąd dążysz? Wciąga cię wciągają cie śmieci, kupujesz egzystujesz, a śmierć czeka! Jakże Pan Bóg ukazuje naszą nędzę!
Podczas wyjazdu popłynie moja modlitwa przebłagalna po niebem w gwiazdach! W tym czasie łzy zalewały oczy. Pan Jezus po powrocie powie do mnie z „Prawdziwego Życia w Bogu” (zapis z 1 X 1990 r.): „Jesteś dla Mnie teraz jak kwiat pomiędzy ostami”. Na wyjeździe obdarowano, a ja dałem to z serca sanitariuszowi, myśląc o jego dzieciach. Jak się okaże poszli na wódkę.
Na ten czas, do ambulatorium przywieziono chłopaka zatrutego wódką. Przepłynie świat ofiar różnych zachłanności...w tym we władzy i posiadaniu oraz w różnych przyjemnościach od Szatana. W tym jest też pragnienie młodości i piękna, padną słowa o Jolancie Kwaśniewskiej...
Dyspozytorka powiedziała, że sąsiadka jej zazdrości, a ona wg mnie nic nie ma! Zobacz naszą nędzę: zabijanie się o miedzę, a dzisiaj nikt nie chce ziemi. Mam kazanie księdza Jankowskiego wyrzuconego z probostwa za zdania antysemickie (konflikt z Giermkiem!).
Jeszcze wyjazd do dzieciątka, a to znak od Boga Ojca: mamy stać się jak dzieci. Dzisiaj miałem ukazane, że nie jest największym nieszczęściem wypadek, ale chciwość – w naszych słabościach! Cała noc była przespana, obudziłem się na „Anioł Pański”...
APeeL
- 03.11.1997(p) ZA NAGLE ODCHODZĄCYCH…
- 02.11.1997(n) ZA TYCH, KTÓRZY GUBIĄ SAMI SIEBIE…
- 01.11.1997(s) ZA PRAGNĄCYCH WRÓCIĆ DO DOMU TWEGO, OJCZE…
- 31.10.1997(pt) ZA KRZYWDZĄCYCH INNYCH…
- 30.10.1997(c) ZA ŻYJĄCYCH W PUSTCE NIEWIARY…
- 29.10.1997(ś) ZA TYCH, KTÓRZY UTRACILI SWÓJ DOBYTEK…
- 15.10.1997(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ PANOWANIA PANA JEZUSA
- 14.10.1997(w) ZA ZDEGENEROWANYCH
- 13.10.1997(p) ZA DAJĄCYCH ŚWIADECTWA WIARY w NASZEJ CODZIENNOŚCI…
- 12.10.1997(n) ZA TYCH W KTÓRYCH SERCACH NIE MA TWOJEJ MIŁOŚCI, OJCZE