- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 696
O 4:00 padłem na kolana, bo dzisiaj skończyłem 54 lata. Przepłynęły obrazy świństw, które czyniłem w moim życiu. Zacząłem wołać; "Tato! Tato! Tatusiu! proszę przebacz! Wymaż moje złe myśli, słowa i uczynki."
W śnie ujrzałem pożar, który później spotkam podczas wyjazdu karetką oraz pędząca na sygnałach straż pożarną i małą pajęczynę z pająkiem (symbol pułapki).
Zrywa budzik, a w sercu złość na żonę, która wczoraj nie odzywała się. Jadę na Mszę św. i płaczę z wołaniem; "Mamo, Mamusiu! Bądź ze mną w mojej słabości...przyjdź z Synem Twoim, Zbawicielem. Bądź przy mojej śmierci".
Popłynie kojąca modlitwa "Anioł Pański", gdzie jest wołanie "Pod Twoją obronę", a ja zawsze dodaję zawołanie z pieśni; "Pod Twą obronę, Ojcze na Niebie".
Spotkane babuszki poprosiłem, aby żyły według Woli Boga Ojca, każdy dzień życia ofiarowały wg odczytywanych intencji modlitewnych, nie wołały tylko w swoich sprawach, bo tego chce Szatan!
Płyną zawołania z mojej modlitwy, a ból zalewa serce, bo Pan Jezus oddał Swoje życie, Zmartwychwstał i otworzył Królestwo Boże. Łzy płynęły po twarzy, bo napłynęło nawrócenie mordercy (w celi śmierci): "Za 5 godzin ujrzę Pana Jezusa".
Z duszy wyrwał się krzyk; "Jezu! Och! Jezu! Jezu! jak ci to wszystko przekazać, nie wiedziałem że dzisiaj - w dniu moich urodzin - zostanę zaatakowany przez Szatana, że spotka mnie tak ciężki dzień. Pośpiech zaczął się od śniadania, a w przychodni będzie nawał pacjentów z późniejszym dyżurem w pogotowiu! Żegnamy się z żoną, przytuleni, nie potrzebne są już żadne słowa...
W pogotowiu trafię na bałagan, ponieważ trwało malowanie, a właśnie napada na mnie pijany z urazem oka. W pośpiechu wzywają na daleki wyjazd do babci z wczorajszym złamaniem ręki. Nie powinni tego przyjąć, bo ręki nie wozimy.
Po drodze zbytecznie (od złego) kłócę się z kierowcą w sprawie nowego rządu. Właśnie płynie wystąpienie premiera, który swoje wystąpienie kończy słowami; "Tak mi dopomóż Bóg".
Znowu nawał pośpiech i daleki wyjazd do chorej, której nie było w domu, bo rodzina ją zabrała, a nie odwołali wezwania. Tak działa Szatan, ale prosiłem Mateczkę, aby była ze mną w mojej słabości i ucisku.
W tym stanie serce zalewała miłość do wszystkich, a szczególnie do tych, dla których ojczyzna ziemska jest namiastką Ojczyzny Niebieskiej. Towarzysze kochali ZSRR, a teraz Unię Europejską. Ja kocham to miejsce, które na świecie dał nam Stwórca (urodzenia, studiowania oraz poznania żony).
O 15:00 popłynie przerywana koronka do Miłosierdzia Bożego. W tym czasie miałem daleki wyjazd, ale zapomniałem zabrać różaniec. Z radia poseł Stefan Niesiołowski będzie mówił o zbrodniczym bolszewizmie, popłynie polemika, a właściwie śmiertelny bój.
Podczas transmisji z Sejmu RP łatwo jest - ze Światłem Boga Ojca - odróżnić prawdę od fałszu. Serce zalewał straszliwy ból, a właśnie w mojej modlitwie wypadła; "Św. Agonia Pana Jezusa". Łatwo widzisz kochających ojczyznę i kochających władzę. Wielu prawych weszło do sejmu, a w wielu domach trwa smutek, ponieważ trzeba będzie oddać władzę i odpowiedzieć za uciskanie braci (lustracja).
Do premiera Jerzego Buzka podbiegła córka i ucałowała go...moje oczy zalały, bo to było najpiękniejsze podziękowanie. Później Pan dał pokój do samego rana, a - po przebudzeniu o drugiej w nocy - słuchałem relacji rozmów na żywo o tych, którzy ginęli za moją ojczyznę.
Napłynęła tułaczka wojenna teścia oraz odpowiedzialność takich do trzeciego pokolenia. Jego córka, a moja żona nie mogła otrzymać pracy jako nauczycielka, bo nie wystarczyło mieć odpowiedniego wykształcenia. W tym czasie żona sekretarza partii trzy razy zaczynała studia, aby nie dopuścić żony do pobliskiej szkoły. Dzisiaj b. towarzysz sekretarz ma biznes (bar pod chmurkę, specjalnie wybudowany).
Z "Prawdziwego życia w Bogu" popłynie podziękowanie za wszystko, padłem na kolana, a właśnie z radia padną słowa o ojczyźnie oraz pieśń żołnierska wywołująca łzy w oczach; "My Czwarta Brygada". Bardzo kochałem żołnierzy za to, że stoją na straży bezpieczeństwa, służyłem im w jednostce wojskowej i za to zostałem uznany za szpiega...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 2
Po przebudzeniu z nieba Szatan podsunął wyjazd do Sanktuarium w Lewiczynie p.w. MB Pocieszenia Strapionych! Jednak wybrałem Mszę świętą w naszej świątyni o 7.00! Zobacz perfidię Bestii!
Po wyjściu na Msze św. straszny ból zalał serce, ponieważ wczoraj w „Gazecie wyborczej” czytałem artykuł: „Tu i teraz jest dzień naszego panowania”...o satanistach! Ilu jest zwiedzionych, oszukanych i zabijanych! Napadł na mnie ostry pies, który wyszedł otwartą bramą poza posiadłość! Ile jest niebezpieczeństw...wcześnie oglądałem pogryzioną przez psy w rękę.
Popłakałem się w świątyni, ponieważ każde słowo kapłana przebijało serce, a w tym czasie duszę zalewała wszechogarniająca miłość Boża. W takich momentach mogę oddać swoje życie za innych! To doznanie mistyczne jest nieprzekazywalne...brak ludzkich słów na określenie przeżyć duchowych. Przeżycia w świecie fizycznym dotyczą naszych ciał i nie mają odpowiedników duchowych…
Popłynął czytania…
1. Św. Paweł przekaże (1 Kor 3,9b-11.16-17), że jesteśmy „świątynią Boga i że Duch Boży mieszka” w nas. „Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście”.
2. Psalmista napisał (Ps 46,2-3.5-6.8-9): „Bóg jest we wnętrzu swojego Kościoła (…) Pan Zastępów jest z nami”,
3. Dzisiaj Pan Jezus w Ewangelii (J 2,13-22) rozgonił handlarzy i bankierów przy pomocy bicza, a monety porozrzucał. „Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!”
Natomiast kapłan w kazanie będzie mówił o fałszu i działaniach, które imitują wiarę: gra orkiestry, chór, modlitwy ustne, a nawet procesja. To prawda, bo są to celebracje, tak też jest w naszej rzeczywistości, a przykładem są kraje bolszewickie (wzorem KRLD). W naszej wierze w centrum jest liturgia.
Popłakałem się podczas Eucharystii, a to dzień dla Pana Jezusa i Boga Ojca. W tym czasie wzrok zatrzymywał wizerunek Ducha Świętego i to kilka razy. Nie mogłem wyjść z kościoła...popłynie „św. Osamotnienie Pana” oraz koronka do Ukrytych Cierpień w Ciemnicy.
W ręku znajdą się artykuły...
- ww reportaż Magdaleny Grochowskiej w magazynie „Gazety wyborczej” o satanistach...zwiedzonych, a nawet opętanych (różne przypadki)
- Leonard Cohen był w zakonie buddyjskim, nie wierzy w życie wieczne
- "Piekło-wieczne oddzielenie od Boga”...art. w „Gościu niedzielnym”
- ksiądz prałat Henryk Jankowski6 października 1997 r. podczas Mszy św. w bazylice św. Brygidy w Gdańsku podczas Mszy św. w intencji ojczyzny...apelował, aby bronić krzyża i nie pozwolić, aby imię Boże było obrażane
- w „Angorze będzie wywiad z Michaliną Wisłocka ("Sztuka kochania”)
- "Sekciarstwo"...Arka Noego art. Mikołaja Lizuta
- jeszcze w Gazecie „Kontrowersje wśród świętych”
Później, po śniadaniu wyszedłem na modlitwę, moją drogę, ale zgubiłem się. Większość ludzi uważa, że idą prawidłową, pewni swego. W ręku znajdzie się wizja prorocka "Burzyciele"- tam będzie ukazany czas niszczenia Kościoła Zbawiciela. Ja wiem o tym. Nawet kapłani są fałszywi, nasłani przez agenturę. Na ten dzień Pan powiedział z „Prawdziwego Życia w Bogu”…
„Wy, jeszcze przywiązani do świata, kimkolwiek jesteście, zawołajcie do Mnie i poproście o rozerwanie łańcuchów. Dlaczego trwacie w przywiązaniu do światowych nieuporządkowanych skłonności, atakujących waszą duszę".
To prawda, że większość gubi ten świat, mnie tak gubił alkohol i karty. Później czytałem o leczeniu mojej wady serca. Nic nie boli, a ciało chore. Tak też jest z duszą u zwiedzionych, pewnie jadą, ale drogą niewłaściwą.
Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem Pana za marnowanie czasu…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 2
Dzisiaj miałem ciężki sen po dyżurze w czwartek i po wielkim udręczeniu w piątek. Przebudzono na Mszę świętą o 6:30. Kapłan po wejściu ukląkł przed Ołtarzem św. oraz pocałował stół ofiarny!
1. Św. Paweł pozdrawiał wszystkich z którymi współpracuje z zaleceniem (Rz 16,3-9.16.22-27): „Pozdrówcie wzajemnie jedni drugich pocałunkiem świętym”.
2. Psalmista wołał w Ps (145,2-5.10-11): „Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu (…) Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, a wielkość Jego niezgłębiona.
3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 16,9-15): „Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny (…) w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? (…) Nie możecie służyć Bogu i mamonie. (…)”.
Popłakałem się, ponieważ faktycznie nie można służyć dwóm panom! Łzy zalały też oczy podczas podchodzenia do Eucharystii z krzykiem „Ojcze! Jezu! Duchu Święty!” W błysku zostałem odmieniony!
W telewizji będzie program dla rolników o standaryzacji wyrobów. To nie jest przypadkowe! Później przepłynie świat z różnymi sprawami i to w różnych krajach! Ile jest ofiar nieporozumień! Moja ojczyzna nie podpisała konkordatu!
Dzisiaj mam dyżur w przychodni, przybyłem nastawiony z wcześniej umówionymi pacjentami, a tam przyjmuje kolega! Powstała nieprzyjemna sytuacja, bo kolega umawiał się ze mną, wychodzę na niesłownego dla pacjentów. Czy pomylił się! Zarazem była to namiastka cierpienia w ramach później odczytanej intencji modlitewnej.
Opuściłem przychodnię, a ja znam już intencję! Ilu ludzi było ofiarami tego nieporozumienia!? Przepłynie cały świat i sprawy wokół...
- oto koleżanka z sąsiedniego ośrodka wiejskiego została zwolniona przez nieporozumienie
- w telewizji pokazano dom wybudowany na rurze gazowej...
Zawiozłem kwiaty pod krzyż, a przypomniały się uśmiechnięte oczy Zbawiciela z Całunu! Radość! Pięknie! Co się jeszcze zdarzy? Chciałem ominąć samochód, a zatrzymała mnie policja, ponieważ nie włączyłem świateł, a przy okazji sprawdzali trzeźwość kierowców przed świętami. Uśmiechaliśmy się...przepuścili.
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja modlitwa przebłagalna i to w wielkim bólu. Żona wróciła z Warszawy z udanymi zakupami (piękna firanka i podomka). W telewizji popłynie informacja o księdzu Jankowskim usuniętym z probostwa oraz pokazanie filmu z aresztowania właścicielki samochodu, na dodatek Wałęsa prezydentem.
W kabarecie wyśmieją teorię ewolucji: "pochodzę od małpy, moim ojcem jest goryl” (dodatkowo jako ochroniarz). Natomiast w reklamie popłyną obrazy różnych form porozumiewania się: od chorągiewek poprzez język marynarski, migowy.
Jak wielkie są niebezpieczeństwa nieporozumień...od sporów o miedzę poprzez graniczne...z tego powodu może wybuchnąć wojna! Dlatego Jelcyn leci do Chin 10 listopada. Podziękowałem za dzień i przeprosiłem... APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 5
Na zakończenie dyżuru w pogotowie zrywają do pięknego domu, gdzie żona wezwała nas do męża zatrutego alkoholem...wymagającego hospitalizacji. Leżał w łazience, ubrudzony kałem, strach żony, bo faktycznie można zatruć się na śmierć.
Pędziliśmy na sygnałach, a ja w tym czasie płakałem...przypominając sobie moje wyczyny po alkoholu. Kiedyś padłem podobnie, a ja w błysku świadomości ujrzałem jej płacz z modlitewnym krzykiem do Boga Ojca.
Pacjent oddany z kłopotami, ponieważ "kto będzie pijaka pilnował". Teraz żona przywiozła do ambulatorium męża z kolką nerkową. Jakże piękna jest - w pewnym wieku - miłość małżeńska!
W krótkim śnie coś z Najświętszym Sercem Pana Jezusa...zerwałem się, a w natchnieniu odczytałem, że mam być na Mszy św. o 7:00 ! Tak! Tak! Nigdy nie wpadłbym na ten pomysł, bo dzisiaj jest pierwszy piątek. Tak trafiłem na odmawianą litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa z błogosławieństwem Monstrancją. Popłakałem się z krzykiem: "jak Dobry jest Pan"!
Pomoc nadeszła także w mojej pracy, bo przede mną był ciężki dzień z wizytą u zmarłego o 7:40! Przybyło czterdziestu pacjentów, dużo w imieniu innych: dla brata, sąsiadki i przyjaciela oraz siostry z PCK. Wszystkim dałem to, co im się należało. W tym czasie napływała wzmacniająca słodycz...po latach będę wiedział, że jest to działanie Ducha Świętego!
Wracałem po 15:00, a moje serce zalewała miłość do Boga Ojca. Pragnę tylko jednego: postawić kwiaty dla Pana Jezusa na krzyżu oraz zapalić lampkę. Popłynie koronka Miłosierdzia Bożego oraz oraz moja modlitwa przebłagalna... jeszcze kwiaty dla żony, a cały czas łzy zalewały oczy.
Dopiero rano przepłynie „duchowość zdarzeń” dotyczących intencji związanej z miłością Boga ...
- matka przytulająca dzieciątko
- miłość młodych zakochanych, dlatego w nocy płynęła piosenka z kasety "znalazłem ulicę, znalazłem dom, znalazłem dziewczynę, co kocham ją"
- miłość małżeńska, dlatego ból i rozpacz żony chorego i pijanego męża
- miłość do ojczyzny...stąd art. w Gazecie Polskiej o Kuklińskim, a napłynie osoba Jana Pawła II, a także ja…Wałęsa też kocha, ale samego siebie.
To przepłynie w jednym błysku. Ogarnij miłość, jej wszystkie rodzaje: Monar, siostra Teresa, brat Albert ...to nie ma końca.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 3
Zerwałem się o 4:00 rano, padłem na kolana i błagałem Ojca Najświętszego o przebaczenie moich grzechów. W tym czasie przepływały różne sceny: od pijaństwa do wyjazdów na grę w pokera, balangi...nawet na wyjeździe do Częstochowy. Ile ucierpiała żona!
Po chwilce snu miałem wątpliwości, co do godziny Mszy świętej, ale zerwałem się odmawiając modlitwę "Anioł Pański". Wyszedłem z sercem zalanym pustką oraz ujrzeniem brzydoty tego świata z poczuciem wygania, a na dodatek krakały wrony!
Jeszcze nie wiedziałem, że będzie to w ramach później odczytanej intencji modlitewnej! Popłakałem się pod kościołem z wołaniem: "Tato! Tato! Tatusiu!", a na ten czas wzrok zatrzymała tablica, gdzie był napis: "Bądź gotowy".
To wyraźna prośba, abyśmy oczekiwali na ponowne przyjście Pana Jezusa (Paruzję), któremu mamy otworzyć z radością i wyjść na jego spotkanie! Przecież jest to pokazane w naszym życiu. Popłyną czytania…
1. Św. Paweł powie (Rz 14,7-12), że w życiu i śmierci należymy do Pana, a ja dodam, że on jest „mistykiem mistyków”, a jego słowa nie dotyczą zwykłych wiernych. Zarazem jest pewne, że wszyscy „staniemy przed trybunałem Boga” i każdy z nas zda sprawę o sobie.
2. Psalmista zawołał: „W krainie życia ujrzę dobroć Boga” (Ps 27,1.4.13-14).
3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 15,1-10) powie o radości po odnalezieniu zagubionej owcy. Ja taką byłem! Otrzymałem nowe serce, stałem się innym człowiekiem.
Popłakałem się po Eucharystii, a zauważyłem, że stoję przy Panu Jezusie Miłosiernym! Wyjaśniła się pustka serca, którą sprawił Szatan. Zacząłem pracę w nawale, a nagle proponują dyżur w pogotowiu, nie wiem dlaczego, ale mam go przyjąć...dlatego byłem na Mszy świętej porannej!
Listonosz przyniósł siódmy tom "Prawdziwego Życia w Bogu". Wyrobiłem się, wszystkich załatwiłem i uciekłem na wizytę o 13:00. Słodycz Boża zalała serce, nie można tego przekazać. Żegnam się z żoną po obiedzie, która wolałaby abym pozostał w domu.
Dopiero w pogotowie dowiedziałem się dlaczego podsunięto mi dyżur, bo trafiłem na malowanie „mojego” pokoju, gdzie wszystko wyrzucono...łącznie z łóżkiem na korytarz! Zostałem oszukany przez Szatana, poznałem intencję i przypomniała się rozmowa z żoną, która opowiadała o dwóch różnych kobietach wypędzonych z domu (matka z dziećmi oraz przyjaciółka, którą po latach wygonił kochanek)! Dlatego miałem wzmacniająca słodycz...
W wielkim bólu, a nawet z płaczem popłynie moja modlitwa przebłagalna. Dlatego patrzyły krzyże w pogotowiu i krzyż na drzewie, a w mojej obecności pies rozgrzebał norę kreta, zniszczył jego „dom” i przegonił go.
Kręciłem głową z powodu „duchowości zdarzeń”, a w tym czasie popłyną obrazy powodzi w Hiszpanii...podobnej do naszej ze zniszczeniem domów, zabitymi i niewyobrażalnymi szkodami! Ukoił sen, a później ponownie wołałem w modlitwie "Tato! Tatusiu! Tato”, a z właśnie otrzymanego „Vox Domini” popłyną błagania Matki Najświętszej o ozdrowienie świata i słowa o nieskończonej Dobroci i Miłości Boga Ojca!
Na ten czas zerwano na wyjazd do wioski (nomen omen): „Boskiej Woli”. Po czasie pędziliśmy do straszliwego wypadku: dwie osoby zabite, dwie ciężko ranne. Ile nieszczęść zdarza się w jednej chwilce. Po chwilce następny wypadek, ale nie nasz rejon.
Wygnanie z domu i ojczyzny...wygnanie Adama i Ewy z Domu Ojca! zarazem przepłyną bracia odwróceni od Boga Ojca (naród wybrany), pismo „NIE”, "Kuszenie Chrystusa", sataniści, ateiści i wrogowie kościoła! Przeprosiłem Boga Ojca i podziękowałem za ten dzień…
APeeL
- 05.11.1997(ś) ZA POSZKODOWANYCH...
- 04.11.1997(w) ZA ZACHŁANNYCH...
- 03.11.1997(p) ZA NAGLE ODCHODZĄCYCH…
- 02.11.1997(n) ZA TYCH, KTÓRZY GUBIĄ SAMI SIEBIE…
- 01.11.1997(s) ZA PRAGNĄCYCH WRÓCIĆ DO DOMU TWEGO, OJCZE…
- 31.10.1997(pt) ZA KRZYWDZĄCYCH INNYCH…
- 30.10.1997(c) ZA ŻYJĄCYCH W PUSTCE NIEWIARY…
- 29.10.1997(ś) ZA TYCH, KTÓRZY UTRACILI SWÓJ DOBYTEK…
- 15.10.1997(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ PANOWANIA PANA JEZUSA
- 14.10.1997(w) ZA ZDEGENEROWANYCH