- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 14
Po przebudzeniu w nocy serce zalał smutek z powodu nędzy tego życia oraz jego kruchości, co wyjaśniła wczorajsza intencja: za ofiary nieuwagi. Podziękowałem za ochronę i nie mogłem się nadziwić, bo strasznie uderzenie w szlaban tylko zadrapało maskę samochodu. Padłem na kolana wołając: "Ojcze! Tato! To wszystko co posiadam oddaję Ci, ja tutaj nic nie mam!”
Tuż po wstaniu Szatan podsunął natchnienie w mojej osobie, że „dzisiaj odpuszczę Mszę św.!” Zerwałem się, ucałowałem Twarz Zbawiciela i po wejściu do kościoła o 6:30 popłakałem się przy słowach kapłana, płynących wprost z mojego serca: „Ojcze! Za moje życie należała się śmierć, a tu tyle Twoich łask! Jak nieskończona jest Twoja Dobroć, Ojcze Najświętszy.”
W czytaniu padną słowa...
1. Z Apokalipsy (Ap 18) o boju duchowym nad nami, zarazem zdziwienie tym, że będzie tam mowa o Eucharystii („Uczcie Baranka”).
2. Psalmista zawołał (Ps 100,1-2.3.4-5): „Błogosławieni wezwani na ucztę (…) Wykrzykujcie na cześć Pana wszystkie ziemie, (…) On sam nas stworzył, jesteśmy Jego własnością, (…).”
3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 21,20-28) zapowiedział upadek Jerozolimy, a właśnie wtedy „ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą.”
Popłakałem się z dziękczynieniem i prośbą, aby Ojciec Najświętszy przyjął te dwa dni dyżurów z równoczesną pracą w przychodni zakończoną przyjęciami w wolną sobotę. W śnie do przodu trwał nawał chorych z wchodzeniem trzech naraz, co sprawdziło się...dobrze, że przyszedłem wcześniej.
Dużo pacjentów było nasłanych przez demona: obca babcia po leki, chora na "raka w płucu" z nerwicą na kilometr, zwyrodnienie bioder, liczne powtórki leków, chora na zatoki, ma kartę u laryngologa, ale wstąpiła, ot tak. Jeszcze chora słabnąca z dyskopatią. Ponadto nękały telefony, nawet pojawił się przedstawiciel firmy farmaceutycznej! Kolega wcześniej uciekł, a ja wołałem: "Panie! Zmiłuj się nade mną"!
Na początek dyżuru w pogotowiu (od 15.00) trafiłem do Państwowego Domu Pomocy Społecznej dla dzieci ciężko upośledzonych. Uśmiechały się i odpowiadały, a zdeformowane całe dnie leżały. Jakże moje serce było im bliskie...nawet mieli zdjęcie czwórki, która była u Jana Pawła II.
Po powrocie do bazy trafiłem na błogosławieństwo przez Jana Pawła II, a w tym czasie z radia Radom będą śpiewali klerycy o dziękczynieniu…za łaskę wiary i miłość. Przesunie się cały świat oddanych Ojcu Najświętszemu, a z „Prawdziwego życia w Bogu” padną słowa dziękczynienia Vassuli Ryden. Bóg Ojciec powiedział do niej: „moje dziecko”.
Na ten czas zdarzył się straszny wypadek i to przy „moim” krzyżu Zbawiciela. Pędziliśmy dwoma karetkami. Później trafię na daleki wyjazd z szukaniem drogi do dziadka w polach. Popłynęła prawie cała moja modlitwa z koronką do Miłosierdzia Bożego...w intencji tego dnia. Szatan podsunął pragnienie picia wódki, ale przypomniała się moja prośba, aby Bóg Ojciec był ze mną w tym czasie.
Ponadto stacja drogi krzyżowej: "Pan Jezus przybijany do krzyża”. Tak czynimy naszymi zachciankami, taka jest nasza nędza. Jak wielki ból sprawiamy Najświętszemu Sercu Ojca Prawdziwego. Z włączonego radia popłynie reportaż o morderstwach Ukraińców z Niemcami na Żydach.
Ostatnia chora sprawiła pocieszenie, ponieważ nad nią był wielki obraz Matki Bożej Szkaplerznej. Podziękowałem za ten dzień na kolanach i przeprosiłem za moje słabości...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 18
Rano miałem próbę pójścia za ciałem czy za duszą pragnącą zjednania z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (Chlebem Życia)! Wybrałem Mszę św. śpiewając: „Nie jestem stąd! Nie jestem stąd!” z dodaniem: „Jezu! Jezu! Jak trudno jest zostać Twoim uczniem! Tato! Tato! Dotknij mnie”...powtarzając to trzy razy.
Po Eucharystii, zjednany z Panem Jezusem nie mogłem wyjść z kościoła, a w tym czasie płynęła łagodna muzyka organowa. Nie wypowiesz tego naszym językiem, bo jest to Boża Miłość w sercu. W tym stanie pomagam ludziom, staram się. Facet przyniósł pojemnik jajek, a ja dałem mu kawę.
Podczas przejazdu pod krzyż spotkałem policję, zrobiłem kółko, ale źle skręciłem uderzając w prowizoryczny szlaban, wszystko rozbite, a jak mam maleńkie wgięci maski. Mogłam zbić lampę lub szybę. Przypomniała się chora, której syn rozbił „Poloneza”. Przepłynie cały świat katastrof, śmierć w windzie, pożar, wybuch gazu, atak rekina na 9-latka (znaleziono tylko pół ciała), pacjentce podczas operacji zostawiono chustę w brzuchu. Spotkałem kolegę chirurga, który w przychodni złamał sobie rękę. Myśliwy zabił kogoś ze strachu.
W końcu dnia z „Poematu Boga- Człowieka” padną słowa: "Największa nieuwagą jest pustka duchowa, ateizm i wrogość. Nie widzisz wówczas pełni znaków czasu!” Pełen zadziwienia ochroną, w środku nocy oddałem wszystko, co moje Bogu Ojcu Najświętszemu, ale najważniejsze jest oddanie woli własnej z przyjęciem słowa z Modlitwy Pańskiej: „bądź Wola Twoja”, a to moja łaska.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 18
Ciężki człowiek, ledwie zwlokłem się z kanapy i już biegnę z niepokojem do przychodni, bo oprócz przyjęć mam kłopot z władza ludową. Zmienia się system działania służby zdrowia i przy okazji mogą pozbyć się człowieka z pracy. Masz normalną umowę, nad sobą kierownictwo, a tu sztuczka, bo musisz składać nową ofertę pracy. Sam zobacz. Nie pasuję, bo wydaję dużo zwolnień lekarskich, ale nie wiedza, że pracuję za dwóch w przychodni, wzywają mnie dodatkowo na wyjazdy pogotowiem oraz do oddziału wewnętrznego, którego ordynator robi sobie przerwę od 11.00- 13.00.
Wszystko opisałem w ofercie, ale nie zgodzili się. Później dowiedziałem się, że to dotyczy pracujących prywatnie. Zmarnowałem czas i nerwy...zobacz sztuczki Szatana. Zmarnowałem na to 10 godzin. Nie było dużo ludzi, ale napływali do 14.00! Wracałem w wielkim smutku, a w tym czasie w „Super expressie” będzie wzmianka o „okiwanych”.
Padłem w sen do do Mszy św. o 17.00. Nie docierały czytania, ale z Ewangelii zatrzymały uwagę słowa ostrzeżenia przez Pana Jezusa, aby nie dać się „z w i e ś ć”. Tak odczytałem intencję z ofiarowaniem ww. cierpienia w intencji tych braci i sióstr z jednoczesnym przekazaniem Mszy św. z Eucharystią.
Ogarnij cały świat zwiedzionych, którzy po czasie przejrzeli. Z brzegu wymienię tylko sekty, inne wiary, także chrześcijańskie oderwane od następcy św. Piotra. Dalej mamy najgroźniejszą broń Mefistofelesa czyli: władzę, posiadanie i wszelkie przyjemności.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 17
Wrócił wczorajszy wieczór, gdzie w „Poemacie Boga-Człowieka” będą słowa o potrzebie naszego uświęcanie się. Tak należy to czynić i to z godziny na godzinę, bo inaczej nie można wrócić bezpośrednio do Królestwa Bożego. Czas na Mszę św. o 6.30, a w ręku mam pismo „AVE” z przepięknym wierszem do Matki Zbawiciela.
Pan Jezus wskazał w „Poemacie Boga – Człowieka”, że „W Niej jest wszelka łaska i świętość (…) Jest najświętszym świadectwem togo, co Bóg potrafi”! Popłakałem się z wołaniem: „Mamo! Mamo! Mamusiu!” To nie jest moje zdziecinnienie, bo mam charakter typu „A” czyli "prawdziwi mężczyźni nie płaczą”.
Natomiast z ostatniej strony „AVE” padną słowa: „Czy nie wiecie, żeście Świątynią Boga i Duch Święty mieszka w was”. Tak, bo uświęcanie się sprawia, że stajemy się dziećmi Boga...tak właśnie wołającymi! Musisz to szam przeżyć, nie da się tego wytłumaczyć. Jednak moje myślenie nie pokrywa się z ułożeniem tego dnia przez Boga Ojca!
Przed Eucharystią wołałem: „Tato! Tatusiu! Przyjmij moje nędzne życie”. Przepłynie pijaństwo i hazard z sianiem zgorszenia innych. Eucharystia pękła na pół, co oznacza czekające mnie cierpienie w którym Pan Jezus będzie ze mną.
Podczas śniadania Pan pokaże mi w telewizji: śmieciarzy grzebiących w „pewexach”, alkoholików na działkach, ofiary zimna chowające się w kanałach, przytułkach i psich budach.
Zacząłem pracę wcześniej, ale…
-odrzucam proszącego o lewe zaświadczenie do sądu (nie mam takiego uprawnienia)
-proszących o lewe zwolnienia, można trafić na prowokatora i stracić pracę
-przybyli pacjenci do chirurga, który złamał rękę, ale tam nie przyjmują obcych.
Napłynęło dodatkowe rozdrażnienie, ponieważ brak jest prądu i nie można zrobić sobie kawy. Nasi pracownicy w laboratorium są smutni, ponieważ odrzucono ich oferty pracy. Natomiast ja jestem rozradowany, ponieważ papiery, które wypełniłem na dyżurze w pogotowiu zabrano do Woj. Wydziału Zdrowia. To była pomoc Matki Bożej. Radość trwała krótko, ponieważ moje dokumenty i koleżanki odrzucono. Dodatkowo dzwonił inspektor z ZUS-u, że daję zbyt dużo zwolnień.
Nie wie, że pracuję tutaj za trzech. Można z tego powodu umrzeć. Nie martwiłem się, bo to było współcierpienie z Panem Jezusem odrzuconym przez swoich i to trwa dotychczas. Przypomniało się wcześniejsze odrzucenie żony, mimo pełnego wykształcenia. Uczyniono to specjalnie, żona sekretarza PZPR-u specjalnie blokowała to miejsce (dwa razy udawała, że ma robić studia zaocznie).
Jak mam przekazać ci łaskę odrzucenia z jednaniu z Panem Jezusem. Tak Pan dał mi, co oznacza odrzucenie przez swoich. Siedzi taki za biurkiem, nie zamieni ze mną słowa, nie przyjdzie i nie ujrzy nawału chorych, nie widzi, że wszystko piszę na maszynie. Pomagam w uzyskani należnych rent. Nawet lekarze w tych komisjach pytają czy nie jestem z rodziny tych chorych? Pan Jezusa też odrzucili swoi i czynią to dalej na całym świecie.
Na dyżurze w pogotowiu trafił się daleki wyjazd, a to wielka łaska, ponieważ mogą odmówić moją modlitwę. Jak wielka to łaska, jakże koi w smutku. Wracamy z chorym, pragnę być sam na Sam z moim Panem! Kierowca zahamował, wpadł w poślizg i pędził w tył Fiacika, odbił na przeciwległy pas wprost pod Poloneza. Ręka Matki Bożej sprawiła, że rzucało nas w lewo i prawo i tak wyszliśmy na prostą. To błyski, sekundy możesz stracić nogę, mieć ciężki uraz głowy lub trafić do Pana, ale ja nie chwalę śmierci nagłej.
Tak rękę złamał chirurg w naszej przychodni...poślizgnął się na schodach! W tym stanie ujrzałem głupstwo, odrzucenie mojej oferty w Urzędzie Wojewódzkim. Podobnie jest we wszelkich przetargach. Wrócił obraz przesiedlanych Niemców i Polaków po II Wojnie Światowej! W nocy trafiłem do dziewczynki pod wielkim obrazem Anioła Stróża. Mateczka Najświętsza z Cudownego Medalika sprawiła, że nie mieliśmy wypadku. Dopiero teraz, gdy kładę się do państwowego łóżka w pełni ujrzałem tę łaskę. Poprosiłem Matkę uzdrowienie dzieciątek, które badałem.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 20
Chrystusa Króla Wszechświata…
Wczoraj na zakończenie dobrego dyżuru miałem daleki wyjazd do dziadka z udarem, bliskiego odejścia. Z trudem zapalił samochód (-20 stopni Celsjusza), wracałem do domu z sercem skołowanym, smutnym i pełnym zwątpienia. Ja nie mam takich doznań.
Z telewizji popłynie program o pochówkach: kremacja czy pogrzeb tradycyjny. W judaizmie kremacja jest zakazana. Mąż zmarłej żony spełnił jej życzenie (kremacja). Inny wskazał na wiersz ks. Twardowskiego); „Spieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą”. Zwątpienie w sercu to straszna broń Szatana. Wówczas nie czujesz obecności Boga Ojca...stąd mamy zagorzałych ateistów, a nawet wrogów jedynie prawdziwej wiary katolickiej.
To przeżywał także Pan Jezus: w Getsemani i na krzyżu, gdzie wołał: „Boże mój! Boże ! Czemu Mnie opuścił”. Nie nie było to opuszczenie w naszym zrozumieniu, ale dodatkowe cierpienie spowodowane brakiem poczucia Obecności Stwórcy. W gazecie wzrok zatrzymały klepsydry.
Przed Mszą św. o 12.00 kapłan czytał nazwiska zmarłych, a na tablicy wzrok zatrzymały słowa: „Wieczny odpoczynek”. Przypomniała się rozmowa z babuszką o umierającym ateiście w jej rodzinie. Okazało się, że trzy dni przed śmiercią przybyła do niego dusza matki. Wezwał kapłana i zmarł pojednany z Bogiem. Ewangelia (Łk 23, 35-43) będzie o umierającym Panu Jezusie pomiędzy dwoma Łotrami.
Mało ludzi podeszło do Eucharystii. Teraz łaska: litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa z błogosławieństwem Monstrancją! Z filmu padnie słowo: „o d c h o d z ę”! Popłynie też obraz wielkiego rozświetlonego miasta! Ile dusz odchodzi każdego dnia. Spójrz na to z Królestwa Bożego! Informują, że anestezjolodzy odchodzą z pracy, zmarł Kozakiewicz, wielu zamarzło i spaliło się, dzieci zaczadziały w kąpieli, wypadki w górach.
W „Poemacie Boga – Człowieka” Pan Jezus próbuje wyjaśnić czym jest „Królestwo Niebieskie” z odpowiednikiem na ziemi, którym jest Kościół Boży oraz dusze ludzkie: świątynie na ziemi. W Ewangelii umierający Zbawiciel (Łk 23,35-43) wskazał na swoje Królestwo Boże. Piszę to i płaczę, ponieważ Pan Jezus w ostatnich chwilach był odrzucony, pozostał sam wśród szyderców. To już intencja następnego dnia.
APeeL
- 21.11.1998(s) ZA TYCH, KTÓRYCH BYT JEST ZAGROŻONY…
- 20.11.1998(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MOGĄ SPEŁNIĆ SWOICH PRAGNIEŃ…
- 19.11.1998(c) ZA OFIARY OBŁĘDU…
- 18.11.1998(ś) ZA NISZCZĄCYCH SIEBIE...
- 17.11.1998(w) ZA ZASMUCONYCH W SERCU I ZA DUSZE TAKICH...
- 16.11.1998(p) ZA POSZKODOWANYCH Z WINY INNYCH…
- 15.11.1998(n) ZA NIECHCIANYCH I ZA DUSZE TAKICH…
- 14.11.1998(s) ZA WYBRANYCH PRZEZ CIEBIE, OJCZE…
- 13.11.1998(pt) ZA OFIARY POMYŁEK I ZA DUSZE TAKICH…
- 12.11.1998(c) ZA OFIARY WŁASNEJ DOBROCI...