- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 7
Szatan dręczył mnie snami: znalazłem się w gospodarstwie, gdzie bawiono się kurczakiem rzucanym do góry oraz czekającym mnie egzaminem...dobrze, że zerwał mnie budzik! Wyszedłem do kościoła w ciemności z poczuciem bliskości Mateczki Najświętszej. Znalazłem się z przodu przed wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Później, gdy będę to zapisywał z radia AVE popłynie pieśń o Niepokalanej..."światłości w ciemności."
Popłyną czytania zalewające łzami oczy, gdzie Zbawiciel mówił o tych, którzy oczerniali Jana Chrzciciela, że "zły długo opętał", "żarłokiem i pijak, przyjacielem celników i grzeszników. Czytania Po Mszy świętej zacząłem wcześniej pracę, ale nie było wielu ludzi. Jednak Szatan podsunął: „zobaczymy, co będzie dalej”. Tak się też stało, bo przyjęcia będą trwały do 15:00 i umówione wizyty do 18:00!
Łzy zalały oczy, błyskawicznie przepłyną świat, nasza ojczyzna oraz ten dzień: żona chorego na nowotwór, córka porażonego ojca, mąż opiekujący się chorą psychicznie żoną, wzywający wizytę do chorej psychicznie żony. Do tego bratobójstwo w byłej Jugosławii, Kurdowie, biedni i bezrobotni, porzucone dzieci (sieroty), ofiary nałogów. Natomiast w Korei i Chinach był przymus posiadania dzieci, które później ginęły w domach dziecka.
Ponaglają karetką do młodej chorej psychicznie oraz do babci wystraszonej śmiercią, ponieważ w krótkim czasie zmarły 3 najbliższe osoby, a sama ma wiele chorób. Jeszcze do samotnej utykającej i ciężko chorej oraz biednej. Krążymy karetką po wioskach. Kierowca opowiadał o rodzinie, której zginął pies Znaleziono go w strasznym stanie...na łańcuchu nowego pana, który go złapał.
Z radia popłynie informacja o Żydach w niewoli egipskiej. Ile wokół jest pozbawionych wszelkiej nadziei (czekający na przeszczepy oraz żyjący z datków). To jest nieskończone! Oto panny czekające na wydanie, bezrobotni i bezdzietni.
Pan jest dobry, bo od 18:00 do 20:00 ukoił sen. Serce pełne bólu i pustki, pragnienie domu i rodziny. Popłynie moja modlitwa przebłagalna. Tak chciałbym zobaczyć żonę, coś jej zawieść, ale nie ma nadziei! Duży mróz i strach się ruszyć. Wzrok zatrzymał artykuł w "Gazecie wyborczej” o plagach w Afryce (głód, wojny, klęski klimatyczne) i zdjęcie dzieci z przedszkola w Korei Północnej!
Wcześniej słuchałem relacji ze stanu wojennego w PRL-u! O 22:00 w „Panoramie” będą straszne obrazy uratowanych z katastrofy samolotu w Tajlandii oraz o ofiarach pożaru w hali Stoczni Gdańskiej! Jakże Pan to wszystko ukazuje! Straszliwie poparzeni, spaleni...przybył na pomoc chirurg z Niemiec, przynosi ulgę poprzez operacje!
Skończyłem moją modlitwę, a przypomina się prośba do Mateczki Najświętszej, aby była dzisiaj ze mną! Była, po utrudzeniu ukoiła pokojem. Nawet jestem drugi na kolejce wyjazdowej i do ambulatorium. Wracają jeszcze obrazy braci umęczony w sowietach, gdzie udręczony lud nie ma żadnej nadziei. Teraz przed zakończeniem tego dnia czytam Słowa Pana Jezusa o Jego Matce („Poemat Boga-Człowieka”): właśnie Joachim i Anna poświęcili ją w Świątyni Jerozolimskiej!
Budzi zimno, bo okna w pogotowiu są nieszczelne. W środku nocy zerwano do ciężkiego napadu kolki nerkowej. Pacjent prawie mdlał z bólu. Podałem mu narkotyk i środek rozkurczowy oraz nitroglicerynę pod język. Przyjęto go w szpitalu.
Kładę się, a błyskawicznie przepływają obrazy pozbawionych wszelkiej nadziei: skazani na dożywocie, zmarznięci, a nawet zamarzający – w biedzie i opuszczeniu. W telewizji pokażą matką z dwójką dzieci w domku letniskowym! Jeszcze zaginieni bez wyjaśnienia, przedstawiciele ONZ-tu w Czeczeni. Obudziły mnie dzwony kościelne, „Anioł Pański” odpoczynek od Matki Jezusa za który podziękowałem…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 7
Rano, po dyżurze w pogotowiu dowiedziałem się, że zginęła dwudziestolatka z mojego bloku i kuzyn kapłana parafii! Zły wykorzystuje sytuację: pragnę WC, a tu brak intymności, podsuwa, abym o 5.30 wstał do przychodni, a po chwilce zaleca, abym spał do 7:00.
Z powodu udręki serce zalała straszliwa złość i niechęć, a nawet nienawiść: do chorych, ludzi pracy i do wszystkiego wokół! To od Szatana, bo ja nie mam takich uczuć i to bez powodu. Po wstaniu wszystko ustąpiło, wróciła chęć do niesienia pomocy, pomagania, a podczas odmawiania modlitwy: „Anioł Pański”...jakby na znak dzwoniły dzwony kościelne! Teraz dziwię się, a wcześniej prosiłem Pana o cierpienie!
Zacząłem pracę wcześniej, ale trwała do 14:00! W „Super expressie” wzrok zatrzymało zdjęcie ofiary wybuchu petardy (urwane palce). Wróciła pustka w sercu, drżenie i niepokój oraz smutek. O 15:00 przepłyną obrazy: zamachów, mordów, uwięzionych, zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki, matka rozpaczająca nad zwłokami zamordowanego syna, ofiary wypadków i napadów, poszukiwanie zagubionych. To cierpienie nie ma końca, bo jeszcze wdowy i sieroty, okradzeni, spaleni, zalani ponownie we Wrocławiu oraz ja pełen strachu o syna.
Na Mszy świętej wieczornej byłem nieobecny z powodu zmęczenia, a wcześniej Zły podsuwał wypoczynek...czyli opuszczenia Mszy świętej! Jak wielką radość jest w Królestwie Bożym, gdy na spotkanie z Panem Jezusem idziesz nie mając chęci! Jak wielką pomoc otrzymujemy od Boga w takich stanach!
Ponownie w telewizji będzie trwała nieskończoność udręczonych nieszczęściami! Dzisiaj, gdy to przepisałem (15.10.2026) zostałem udręczony ściągnięciem i próbą wydrukowania badań laboratoryjnych. Pobierasz, a nie możesz otworzyć i wydrukować. Dodatkowo przestraszyłem się programem uptader.exe, który pomaga w aktualizacji. Zarazem przestraszyłem się zainstalowaniem przez nich najnowszej wersji Chrome (to autentyczna pomoc, ale czasami podszywają się pod nią cyberprzestępcy).
Skasowałem ją i nie mogłem ponownie pobrać. Znalazłem informacje o programie czyszczącym komputery: robią to w sposób błyskawiczny, tak prosto...przebijają nawet Kaspersky’ego. Po oczyszczeniu spokojnie zainstalowałem najnowszą wyszukiwarkę Chrome. Ja nawołuję do czyszczenia dusz, a to bracia czyszczący komputery trafili na swojego. W moim życiu nie ma przypadków.
Ten program (możesz zrobić próbę) nazywa się PCHelpSoft PC Clear. Ściągasz minuty, czyszczenie płynie błyskawicznie, a jak chcesz stałe sprzątanie to mają warianty odpłatności. Tak połączyła się tamta intencja z czasem obecnej.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 7
W śnie miałem coś złego, pojawiła się córka, jakaś brzydka sień jak w domu rodzinnym i wyjeżdżająca straż pożarna! Nie można już spać, słabość, rozdrażnienie. Przeprosiłem Boga Ojca za moją nędzę duchową! Po wstaniu wzrok zatrzymał Pan Jezus upadający pod krzyżem figurka. Popłynie "Anioł Pański”.
Podczas przejazdu do Domu Pana w sercu płynęła pieśń: "Gdy związek nasz bratni ogarnie ludzki ród, bój jest to nasz ostatni, krwawy skończy się trud!" Jakże piękne bajki podsuwał ludziom Szatan, a właściwie towarzyszom! Siedzę teraz swoich willach i nawzajem zabijają się...w boju o boju: o władzę, posiadaniem i wszelkie przyjemności! To jego dary służące kuszeniu!
W tym czasie w kościele wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego i napis nad Matką Bożą: "Przyjdź". Popłynął czytania oraz słowa kapłana o tym że świat wprowadza nas w bajeczny świat, a ludzie pragną szczęścia na ziemi!. Po przyjęciu świętej Hostii łzy pojawiły się w oczach, a w sercu mam poczucie, że Pan daje nam Siebie! Popłynie pieśń: „Przyjdź Panie Jezu, świat na Ciebie czeka. Twoje królestwo jeszcze niespełnione.”
Łzy zalały oczy z powodu poczucia istnienia Królestwa Boga Ojca i wiecznego szczęścia! W tym czasie świat oszukuje zagubionych! Zapisuję to wieczorem, a z radia płynie reportaż radiowy o narkomanii i zarażeniu AIDS. Z płaczem pocałowałem Głowę Zbawiciela ukrzyżowanego! Podziękowałem Mateczce za wczorajszy powrót do czystości (spowiedź).
Nie spieszę się, a właśnie w przychodni było mało ludzi, ale praca będzie trwała do 15:00! Radość, ponieważ z poradni alergologicznej otrzymałem wiadomość, że jest gotowa szczepionka odczulająca dla syna. W tej radości starałem się pomagać ludziom. Trwało to aż do wyjścia na dyżur od 15:00, a w tym czasie w pieśni będą słowa: "Być bliżej Ciebie chcę". A moje serce pragnęło Pana Jezusa.
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego, ukoił sen od 16:00 do 20:00! To nigdy się nie zdarza! Po tym czasie zaczął się bałagan, wypadki z powodu ślizgawicy, poszkodowani oraz normalny nawał chorych. Zacząłem moją modlitwę w intencji ww. oraz z powodu tęsknota za domem i żoną. Przepłynie świat tęskniących, za sobą, zakochanych i rozdzielnych (wyjazd za pracą), rozłączenie matki i dzieci w byłej Jugosławii i Czeczenii, gdzie porywają dzieci, a także my pragnący wejścia do NATO! Z radością popłynie piosenka o wspólnym adresie!
Dzisiaj, w pogotowiu trwa ciężki dyżur. Późna pora, wcześniejszy sen, zrywają pomyłkowo, dwa razy trzeba wstać do ambulatorium. Cały czas moje serce było bliskie Pana Jezusa. Nad ranem trafił się chłopczyk z uwięźniętą przepukliną pachwinową, musiałem zawieźć go do szpitala. W czasie powrotu kierowano nas do dziadka całą rodziną na nogach o 3:30...rano było u niego pogotowie, a teraz ma niedrożność przewodu pokarmowego! Ból i cierpienie z zagrożeniem życia...dziwne, bo wcześniej też kierowałem pacjenta z niedrożnością przewodu pokarmowego dializowanego z powodu niewydolności nerek.
Jakże udręczy ten świat: chorych i rodziny oraz służbę zdrowia. Dyspozytorka była na granicy rozpaczy, bo noc straszna, a jej mąż alkoholik ponownie zaczął pić! Wróci pieśń: "Być bliżej Ciebie chcę"…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 8
Uroczystość Niepokalanego Poczęci NMP...
Po dyżurze w pogotowiu zostałem wcześniej zerwany do pracy w przychodni. Zacząłem przyjęcia z pustką w sercu, brakiem miłości nie pragnieniem pomagania, bo to mordęga i przymus. Pomyśl o lekarzach nie mających powołania, a dodatkowo niewiernych.
Za oknem sypie śnieg, a ciało pełne słabości z bólem głowy i sennością. Nawet na śpiąco odmawiałem koronkę do Miłosierdzia Bożego, ale serce było pełne niepokoju, a nawet drżenia, ponieważ dzisiaj jest Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, a ja nieczysty. Może uda się przystąpić do spowiedzi?
Msza święta o 17:00 opóźniała się, ponieważ proboszcz zapomniał, że on ma odprawiać! Kręciłem głową z zadziwienia, bo kapłan czekał na mnie w konfesjonale! Z płaczem mówiłem o upadku przed tym wielkim świętem i to po tygodniu od spowiedzi. Poinformowałem o znaku, ponieważ spadł nam z noszy pacjent!
Kapłan potwierdził, że Szatan atakuje nas w takich dniach. Ja wiem o tym, ale trudno pokonać różne pokusy i teraz z tego powodu mamy łzy w oczach. Po rozgrzeszeniu serce zalała radość i pokój. Tylko nie wciskaj mi spowiedzi ogólnej lub sam przed sobą, bo tak jest tylko w wyrzutach sumienia!
W czytanym słowie będzie informacja o upadku Adama w Raju (Rz 3,9-15.20). Psalmista będzie głosił chwałę Boga Ojca (Ps 98,1-4) z zaleceniem radowania się. To prawda, bo nasza wiara jest objawiona. Św. Paweł dodał w obietnicy (Ef 1,3-6.11-12), że Bóg: „Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa (…)”. Natomiast w Ewangelii (Łk 1,26-28) będą słowa anioła Gabriela do Matka Pana Jezusa ze słowami, które powtarzamy w modlitwie „Anioł Pański”…
W kościele stałem pod figurą Matecki Najświętszej Różańcowej! To nasza ochrona! W domu z telewizji popłyną obrazy: Madonna śpiewaczka ekscentryczna, prostytutki z Bułgarii, reportaż o lesbijkach mięśnie koto prostytutki z Bułgarii – fotoreportaż o lesbijkach, Goebbels jako propagator hitleryzmu, informacja o tygodniku „NIE” Jerzego Urbana oraz sławni idole i bezbożni bogacze. Ta „Duchowość zdarzeń” i mój poprzedni stan sprawiły odczyt ww. intencji.
Dalej trwała pustka duchowa, ale przepraszałem Pana wielokrotnie, także w nocy. Pomagało odmawianie modlitwy „Anioł Pański”, gdzie jest wołanie do Matki Jezusa: „Pod Twoją obronę”. Jednak modlitwa była dzisiaj niemożliwa, tak właśnie jest z ludźmi pustymi w środku, udającymi kogoś oraz żyjącymi dla własnej chwały. Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem… APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 21
Po wczorajszym złym dniu z kuszeniem Szatana zerwałem się ze śpiewem w sercu: "Dzień Zwycięstwa"...Z trzykrotnym odmówieniem modlitwy „Anioła Pańskiego”! Podziękowałem Matce Pana Jezusa, bo Szatan kusił podczas modlitwy na mieście, aby wstąpić do baru!
Podczas wchodzenia do kościoła popłakałem się, ponieważ przypomniał się czas mojego nawrócenia, spowiedzi po wielu latach w święto Matki Bożej, a w tym wypadku Pocieszenia Strapionych w Lewiczynie.
Teraz w kościele pojmuję, że największym naszym zwycięstwem jest powrót do Boga Ojca! W tym czasie wzrok zatrzymał sztandar z napisem: "Błogosławieni, którzy umierają w Panu!" Przeciwnikiem tego jest Szatan! W czasie padną słowa czytań...
1. Prorok Izajasz wskaże (Iz 35,1-10): „Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! (…) Oto wasz Bóg (…) On sam przychodzi, by zbawić was. (…) Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na twarzach: osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.” Coś pięknego...
2. Psalmista dodał (Ps 85,9-14): Oto Bóg przyjdzie, ażeby nas zbawić (…) Pan sam obdarzy szczęściem, a nasza ziemia wyda swój owoc.
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 5,17-26) uzdrowi paralityka...
Z tego powodu kapłan będzie mówił o Sakramencie Pokuty, o przebaczaniu oraz o paralitykach duchowych! W tym czasie stałem pod obrazem Pana Jezusa Zmartwychwstającego
Święta Hostia będzie intencji tego dnia, w pracy obdarują: talonami na żywność i czekoladą oraz „luksusem” czyli proszkiem do prania. Później pod garażem otrzymam jabłka. Natomiast żonę obdarował Pan Jezus: syn załatwił szczepionkę na atopowe zapalenie skóry.
O 15:00 popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego, a na początek dyżuru trafi się wyjazd do babuszki z zapaleniem płuc. Padłem w kojący sen, a po kawie będzie wyjazd. Wokół jest bogactwo i bieda, przepiękne wille z dwójkami ludzi i chatka z młodymi otoczonymi dziećmi! Taki jest ten świat, a bolszewicy obiecywali "Raj na ziemi".
Popłynie cała moja modlitwa. Znowu Zły kusił alkoholem, a przypomniało się, że jutro jest święto Matki Bożej. Jednak podczas później do kolacji wypiłem trochę wódki. Zerwano do udaru u starszej niewiasty, a po oddaniu jej w szpitalu trafimy do babci, która przewróciła się po wstaniu. Zobacz moją nędzę…
APeeL
- 06.12.1998(n) ZA BLISKICH, KTÓRZY RANIĄ…
- 05.12.1998(s) ZA BEZKARNYCH I DUSZE TAKICH…
- 04.12.1998(pt) ZA DAJĄCYCH SIEBIE...
- 03.12.1998(c) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWODZĄ…
- 02.12.1998(ś) ZA ZAGROŻONYCH I DUSZE TAKICH...
- 01.12.1998(w) ZA ZNISZCZONYCH…
- 30.11.1998(p) ZA NIETAKTOWNYCH…
- 29.11.1998(n) ZA OCZEKUJĄCYCH NA NAJBLIŻSZYCH…
- 28.11.1998(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH POCIESZENIA…
- 26.11.1998(c) ZA BLISKICH TWEMU NAJŚWIĘTSZEMU SERCU, BOŻE OJCZE…