Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

04.10.1998(n) ZA SKAZANYCH NA ZAGŁADĘ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 październik 1998
Odsłon: 71

Świętego Franciszka z Asyżu

    Z ciężkiego snu zerwał budzik, nie wiem dlaczego, ale mam być na Mszy świętej od 7:00. Podczas przejścia do kościoła wołałem "Chwała Ojcu! Alleluja!”...dziękując za wszystko i przepraszając za ostatni upadek z powtarzaniem słowa: „Tato!" Tak chciałbym biec do ludzi i mówić o Królestwie Bożym i zbawieniu". W czytaniu będzie...

1.  Skarga proroka (Ha 1,2-3;2,2-4), że dzieje mu się krzywda, woła o pomoc, a Pan go nie wysłuchuje! Dzisiaj ludzie mówią: „gdyby był Bóg to nie pozwoliłby na „ucisk i przemoc przede mną, powstają spory, wybuchają waśnie”. Pan odpowiedział, że „zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności”.

2. Psalmista zawołał (Ps 95,1-2.6-9): „Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze, zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył. Albowiem On jest naszym Bogiem, a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku”. Jakże jest to piękne i wiecznie aktualne...

3. Apostoł powiedział do mnie (2 Tm 1,6-8.13-14), że: „nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego (…)”...

4. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii przekazał (Łk 17,5-10): „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna”.

      Kapłan podczas kazania czytał „Dzienniczek” s. Faustyny, ponieważ dzisiaj zaczyna się Tydzień Miłosierdzia, a ja ze łzami w oczach znalazłem się w Krakowie-Łagiewnikach, gdzie byłem 30 lipca 1992 roku. To moja obecna opiekunka, a przekazuję to 16 maja 2026 roku!

      Padły słowa widzenia s. Faustyny w celi, które są utrwalone na obrazie „Jezu! Ufam Tobie”. Będzie odmówiona też litania do Miłosierdzia Bożego. Później, podczas obiadu w TV „Polonia” będzie ten wizerunek z odmawianiem litanii do Miłosierdzia Bożego.

     Po Eucharystii zostałem w opuszczonym kościele, a po wyjściu Szatan podsunął mi dyskusję z fanką poprzedniego systemu...właśnie dzisiaj będzie spotkanie z kandydatami na radnych. Później żona będzie mówiła o złych uczniach i domach , a „Dzienniczek” siostry Faustyny otworzył się na relacji o gniewie Anioła Bożego, który nie może wymierzyć kary podczas odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego.

      Z radia popłynie relacja o miłosiernym żywieniu bezdomnych i bezrobotnych, popłynie też piosenka o zimnym draniu, trafię na art. o "Mordercy mózgu", a zza ściany kłótnia małżeńska – z najgorszymi wyzwiskami. W telewizji trafiłem na apel o przyjęcie bezdomnych psów skazanych na zagładę. Od razu wiedziałem, że jest to intencja tego dnia. Trwa walka o byt. Właśnie był film przyrodniczy o uratowanej lamparcicy z z kawałkiem metalowej strzały w nosie.

     Przepłynie wołanie siostry Faustynki, obraz Anioła mającego zniszczyć ziemię, a zarazem chłopczyka i Anioła Stróża… Straszliwy ból zalał serce, bo masa ludzi jest skazana na zagładę. Widzimy to w świecie fizycznym, a odpowiednikiem jest zagłada duchowa – śmierć prawdziwa! "Oto zginie ten, który jest ducha nieprawego" z dzisiejszych czytań!

     Nieprzypadkowo oglądałem program, gdzie była walka bezdomnych psów o ocalenie, a właśnie dzisiaj jest wspomnienie św. Franciszka z Asyżu. Później trafię na spotkanie z kandydatami na radnych za AWS-u, a w ich tygodniku będą „Zapiski więzienne” ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego. To była potwierdzenie intencji tego dnia.

    „Boże mój! Ojcze Najświętszy! Dlaczego się dzielimy, a wcześniej bolszewik napuszczał Polaków na Polaków. Kapłan nie podał dokładniej godziny spotkania, chyba na prośbę rządzących w naszym mieście. Na końcu mojej modlitwy przebłagalnej w sercu miałem lęk, a ja nie znam tego uczucia. Pokazano straszne obrazy z miejsc objętych powodzią - wielu utraciło wszystko, a tu ludzie martwią się o kłucie w klatce piersiowej! W ręku będę miał „relacje z życia po życiu”! Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem…

                                                                                                                                                                                   APeeL

03.10.1998(s) ZA ZŁAMANYCH WŁASNĄ SŁABOŚCIĄ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 październik 1998
Odsłon: 81

Wspomnienie NMP Różańcowej...

     Całą noc lało, a ja spałem 11 godzin! Zerwano z nieba do Domu Pana, ponieważ dzisiaj po Mszy świętej jest litania do Matki Bożej z błogosławieństwem Monstrancją. Po upadku 01.10.1998 i spowiedzi mam świadomość uratowanego! Trafiłem na kapłana u którego byłem i zgłosiłem się ponownie!

      Podziękowałem Matce Bożej za ochronę i wczorajszą pomoc z przepraszaniem. Zarazem przekazałem dzisiejszą Mszę św. z Eucharystią i modlitwą w nieznanej jeszcze intencji! Wrócił czas mojego nawrócenia, a na ten moment napłyną słowa do Boga Ojca: „okaż swym sługom pogodne oblicze! Popłakałem się z wołaniem: "Tato! Tato!” i tak wkoło. Chodzi o to, że dożyłem czasów o których marzyli prorocy, a nie doczekali tego, co zapowiadali. Od Ołtarza świętego popłynęły czytania…

1. Po Wniebowstąpieniu Zbawiciela wszyscy apostołowie razem z Matką Jezusa trwali na modlitwie (Dz 1,12-14)...

2. W Ewangelii  (Łk 1,26-38) będzie relacja ze spotkania Anioła Bożego z Dziewicą i zapowiedzią tego, co ma się stać: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus”.

3. Zarazem popłyną słowa uwielbienia Matki Jezusa z tego czytania: "Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim"....

       Pacjentowi, który ma chorą psychicznie córkę dałem wizerunek Ojca Pio z kawałkiem jego sutanny! Z kasety w samochodzie popłynie scena poniżenia Zbawiciela oraz słowa: "złamany własną słabością", co później okaże się intencją tego dnia. W telewizji trafię na zaparcie się apostoła Piotra, będzie pokazany też Zakon Rycerzy Grobu Bożego. W TVP 2 popłynie relacja z pobytu Jana Pawła II w Chorwacji.

     Trafiłem na zebranie wyborcze SLD, gdzie pijany zadawał pytania. Powiedziałem tam, że żyłem tak jak inni (ZMS, ZSMP, praca), a po otrzymaniu łaski wiary wiem, że jest Królestwo Boże i wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej. Dlaczego dzielimy się? 17 września mas-media nie wspomniały o sowieckiej napaści na naszą ojczyznę! W tym czasie Lech Wałęsa wspiera lewą nogę. Lewica skasowała u nas powiat”!

      Dzisiaj towarzyszyły mi gołąbki...jedne zmarznięty wszedł na naszą klatkę schodową. Postawiłem kwiaty pod krzyżem i Matce Jezusa pod figurą, która „przyszła pod nasz blok”, a podczas przejścia na nabożeństwo różańcowe z płaczem odmawiałem moją modlitwę przebłagalną. Trafiłem na chór naszego kościoła i za wszystko podziękowałem.

     Po wszystkim w telewizji popłyną popisy Igrania z życiem dla sławy i pieniędzy ("katastrofy na żywo"): skoki na linie oraz z opóźnionym otwieraniem się spadochronu, wyścigi samochodowe, repertuar jest nieskończony.

     Z drugiej strony mamy świat złamanych własną słabością: płaczącego kanclerza Kohla z powodu przegranych wyborów, choroba Alzheimera, krawczyk śpiewający: „co dał zabrał los” oraz zbrodniarze z uszkodzonymi mózgami, często śluby biorą niewiasty ciężarne. Właśnie na sygnałach pędziła karetka, ile jest ofiar szybkiej jazdy. Sam mogłem uderzyć w inny samochód!

     A moje słabości: to hazard i drinkerstwo, a także dyskutowanie, zabieranie głosu, mądrzenie się. Obecnie pragnę dawać świadectwo wiary z pragnieniem nawrócenia chociaż jednego! Zarazem napłynie obraz Zbawiciela, który nie odezwał się do Heroda. Podziękowałem Bogu Ojcu za ten dzień i możliwość dawania świadectwa wiary…

                                                                                                                                                APeeL

02.10.1998(pt) ZA ZATROSKANYCH O NAJBLIŻSZYCH..

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 październik 1998
Odsłon: 77

Aniołów Stróżów

       Pan Bóg wszystko nam pokazuje (ujawnia), nie ma nic zakrytego, ale widzących to jest garstka. Chodzi w tym wypadku o mistyków. Teraz, gdy to przepisuję zdziwiłem się zapisem z witryny o mojej duchowości (czyli łasce bycia mistykiem). To niezrozumiała nadprzyrodzona łączność ze światem nadprzyrodzonym. Wówczas wszystko widzisz od Boga Ojca, z góry i to duchowo.

      Właśnie tak jest też z zatroskanymi o najbliższych. Pomyśl o sobie i całej ludzkości, którą Bóg Ojciec traktuje jako swoje dzieci. Rozumieją to misjonarze pomagający potrzebującym w różnych częściach świata. Na końcu dyżuru w pogotowiu zabrałem chorą do szpitala, a pragnęła jechać z nią córka. Na końcu ciężkiej praca w przychodni, która trwała do 15:00 napłynęło pragnienie odwiedzenia matki ziemskiej.

     Na ten moment, jakby w ramach tej intencji przyjechała do nas córka. Podczas wychodzenia z bloku spotkałem sąsiadkę zatroskaną ciężkim wypadkiem brata, który spadł z wysokości). W czasie przejazdu (20 km) odmawiałem koronkę do Miłosierdzia Bożego w ww. intencji. Moja matka miała różne pomysły, w tym wypadku, że nie daję schronienia siostrze w Warszawie, która studiuje zaocznie. Ja nie mam tam mieszkania tylko córka i to klitkę (siostra chciała zajmować lokal od piątku do niedzieli i to w każdym tygodniu)

     . Z Panem Jezusem spotykają mnie różne niespodzianki, a ta była następstwem natchnienia od Anioła Stróża! Po drodze wstąpiłem do parafii z pięknym kościołem i ciepłem wnętrzem. Tam zatrzymałem się pod stacją z upadającym pod krzyżem Panem Jezusem. W tym czasie przepłynął cały świat zatroskanych o najbliższych, a - jako lekarz pierwszego i ostatniego kontaktu - mam z tym do czynienia na co dzień!

      Pomyślałem o wczorajszym upadku i przeprosiłem Zbawiciela za zranienie. Szczególnie przykre są grzeszne czyny zawołanych i wybranych. Bóg Ojciec, Syn Boży oraz Matka Najświętsza potrzebni są w czasie różnych uroczystości. Na co dzień ludzie zapominają o nich. Wrócił świat, a na samym dole: matki martwiąca się o swoje dzieci, córka o matkę, ojciec o chorą psychicznie córkę, znajoma, której mąż po upadku stał się inwalidą, także porzucona przez męża, cała rodzina mająca kontakt z wścieklizną wysłana do szpitala.

      Od Ołtarza św. popłyną słowa czytań...

1. Bóg Ojciec powiedział do Hioba (Hi 38,1.12-21;40,3-5): „Grzesznikom światło odjęte i strzaskane ramię wyniosłe.(...) Czy wskazano ci bramy śmierci? (…) Gdzie jest droga do spoczynku światła? A gdzie mieszkają mroki (…)”? Prorok rzekł: „Jam mały, cóż Ci odpowiem? - Rękę przyłożę do ust”.

2. Psalmista zawołał (Ps 139): „Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczna”…

3. Natomiast Pan Jezus ostrzegł miasta, które widziały Jego cuda (Ewangelia: Łk 10,13-16), że zejdą do otchłani...

     Kręciłem głową z zadziwienia po Komunii świętej. Dopiero następnego dnia dowiem się, że był to dzień Aniołów Stróżów...wysłanników Boga Ojca do każdego z nas.

                                                                                                                                                                   APeeL

01.10.1998(c) ZA NIEŚWIADOMYCH ZAGROŻENIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 październik 1998
Odsłon: 76

     Po zerwaniu się ciężkiego i długiego snu napłynęła radość Boża, radość zbawionego przez Pana Jezusa z dążeniem do świętości dzięki Kościołowi Świętemu (z pomocą namaszczonych kapłanów). Wzrok zatrzymała informacja o wypaczeniach w posłudze (czytaj: "nędznych ludzi”), a nie przybytku przekazanego nam przez Boga Ojca, który nazywam Jego Domem!

      Podczas przejazdu do kościoła w pobliżu figury Matki Bożej napłynęło natchnienie, aby przystąpić do spowiedzi, tym bardziej, że jest to pierwszy czwartek, który poświęcamy kapłanom i ich powołaniu. Zatrzymałem się w kościele przy figurze Matki Pana Jezusa, a w końcu trafiłem do spowiedzi. W tym czasie popłyną czytania i śpiew psalmu...

1. Prorok Hiob błagał (Hi 19,21-27): „Zlitujcie się, przyjaciele, zlitujcie, gdyż Bóg mnie dotknął swą ręką. (…) To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny (…)”..

2. Psalmista wołał (Ps 27,7-9.13-14): „Usłysz, o Panie, kiedy głośno wołam, zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie. (…) Wierzę, że będę oglądał dobra Pana w krainie żyjących”.

3. Napłynęło też zawołanie (Mk 1,15): „Bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Natomiast Pan Jezus wyznaczył i rozesłał spośród swoich uczniów jeszcze siedemdziesięciu dwóch (Ewangelia Łk 10,1-12). To wszystko trwa dotychczas!

     Od 8:00 do 14:30 trwał nawał pacjentów, ale pomagałem z radością. Dalej miałem dyżur w pogotowiu (jeden budynek). Odczyt intencji sprawiła „duchowość zdarzeń”, sam zobacz;

– ludzie na terenach powodziowych nie byli w porę ostrzegani, a teraz dodatkowo na tych terenach pękają rury ciepłownicze i zostali bez ogrzewania

– pierwszy wyjazd karetką był do pacjenta z zawałem serca, który miał chorobę niedokrwienną, ale czekał od wczoraj, nieświadomy zagrożenia życia

– inny z guzem wątroby, nieświadomy tej przypadłości

– w mojej obecności do szpitala przywieziono pijaną kobietę i potrąconą przez samochód dziewczynkę

– z silnika karetki lał się olej, a kierowca nie wiedział o tym!

– Czarnobyl, a Czechach budują elektrownię atomową

– w programie 997 pokażą komis, gdzie w piękny sposób traci się Mercedesa

– i nieświadomość wybuchu samochodu, zginęła młoda dziewczyna

– dołóż do tego skryte choroby (AIDS, a nawet gruźlicę)…zerwano do perforacji wrzodu żołądka, a później zgłosi się rodzina, która miała kontakt ze wściekłym psem.

      Teraz badam 84-latka z nowotworem i dusznością, który modli się ze strachu przed śmiercią! Przekazałem mu, że śmierć to powrót do życia naszej duszy. Żonie zawiozłem kwiaty, a Szatan w mojej czystości podsunął pragnienie wypicia „setki”! Wzrok zatrzymywał smutny Zbawiciel, płynęły modlitwy, zawołania i pieśni z radia Maryja, a ja walczyłem z pokusą. „Ojcze nasz, który jesteś w niebie (…) Jezu mój! Jezus!” To bój, ale trudno jest pokonać nałóg!

    Popłyną modlitwy z radia Maryja, pieśni i zawołania, a ja dalej walczyłem z pokusą. Pan wprost badał moją siłę! ”Boże mój! Panie mojego życia i śmierci. Przepraszam za wszystko! Moja nędza jest wielka. Tylko Ty możesz sprawić, że wyjdę z opresji szatańskiej. Nie oparłem się pokusie, a przez moją nędzę Panie okazujesz Swoją Moc”. Upadłem i wypiłem, a wzrok zatrzymał Pan Jezus na krzyżu  Przepraszałem Boga Ojca za wszystko i dziękowałem za ochronę w mojej nędzy, która jest ogromna.

      W ramach intencji tego dnia miałem ukazaną nieświadomość utraty pracy...

                                                                                                                                                            APeeL

30.09.1998(ś) ZA POTRZEBUJĄCYCH OSŁONY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 wrzesień 1998
Odsłon: 78

     Na kończącym się dyżurze w pogotowiu wcześniej poszedłem do gabinetu w przychodni (na piętrze tego samego budynku), ale pierwszy raz nie było tam nikogo do mnie. To zawsze jest pułapka, ponieważ wielu nie chce czekać i przychodzi w swoim zamyśle na końcu przyjęć! 

      Pierwszej pacjentce wypełniłem druk na rentę, a to poszkodowana ze zwyrodnieniem stawu biodrowego i kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego...niezdolna częściowo do pacy (III gr. inwalidzka). Serce zalała radość z bezinteresownej pomocy! Od godziny 9:00 napływała Słodycz Boża, po latach będę wiedział, że jest to działanie Ducha Świętego...jako wzmocnienie przed czekającym mnie nawałem chorych.

     Tak też będzie od 15:00...przesuną się chorzy i to w intencji tego dnia:

- proszący o zaświadczenia w celu otrzymanie pomocy w UMiG

- rolnicy proszący o zwolnienia z pracy (śmieszna suma), ale zwalniają z podatku rolnego

- dalej to chorzy oraz mający kłopoty finansowe

- proszący o tanie leki (zielone recepty).

     Później będę miał kłopot, zapowiedziano kontrolę na którą odpowiedziałem atakiem, że to wina systemu, bo ja nie mam możliwości sprawdzanie czy ktoś jest bogaczem czy nędzarzem

- siostra PCK z podopiecznymi

- bezradni staruszkowie...

    Przyjęcia zakończę stwierdzeniem zawału sercu i(nie wezwał pogotowia). Zleciłem transport do szpitala z lekarzem, a  podczas powrotu do domu - przede mną jechał Żuk z pomnikiem na którym był wizerunkiem Pana Jezusa!

      Przypomniały się obrazy powodzian i biednych oraz relacja radiowa o bezdomnych na dworcu, których wreszcie objęto pomocą społeczną oraz studenci otrzymujący stypendia! Sam dzięki temu ukończyłem Akademię Medyczną, ponieważ w domu była piątka dzieci, a ojciec pracował sam i zakładał dopiero zakład stolarski. Umęczony trafiłem do fryzjera, nawet przysypiałem, a on ostrzygłem „w kancik”.

      Na Mszy świętej padną czytania...

1. Prorok Hiob wskazał  na moc Boga Ojca (Hi 9,1-12.14-16): „Któż Mu przeciwny nie padnie? W mgnieniu oka On przesunie góry i zniesie je w swoim gniewie, On ziemię poruszy w posadach: i poczną trzeszczeć jej słupy. On słońcu zabroni świecić, na gwiazdy pieczęć nałoży.(…) On czyni cuda niezbadane, nikt nie zliczy Jego dziwów. Nie widzę Go, chociaż przechodzi: mija, a dostrzec nie mogę.

2. Psalmista zawołał (Ps 88,10-15): „Każdego dnia wołam do Ciebie, Panie, ręce do ciebie wyciągam (...) niech nad ranem dotrze do Ciebie moja modlitwa”.

3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 9,57-62) odpowiedział pragnącemu iść za Nim, ale po pogrzebaniu ojca: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych”...

     Święta Hostia pękła na pół, a po zjednaniu z Panem Jezusem nie chciało się wyjść z Domu Pana. „Gazeta wyborcza” otworzyła się na art. o bezdomnych, a z telewizji popłynęły obrazy zbrodni iw KRLD, gdzie trwa głód, a pomoc lekarzy bez granic jest dawana „samym swoim”!

     Napadnięty na własnym podwórku zamordował złodzieja, teraz jest więziony i poniżany, nawet chciał popełnić samobójstwo! Nasze myślenie o osłonie kojarzy się ze słabymi, a dopiero rano napłyną obrazy:

- „NIE” z tytułem: "Co tam chłopie w UOP-ie”?

- Ochrona VIP-ów, bardzo ważnych osób, w tym Lecha Wałęsy

- Samoloty towarzyszą przelotom prezydentowi USA…

                                                                                                                                                               APeeL

  1. 29.09.1998(w) ZA ZWIEDZIONYCH...
  2. 28.09.1998(p) ZA OFIARY DEWASTACJI...
  3. 27.09.1998(n) ZA TYCH, KTÓRYCH NIC NIE MOŻE ROZŁĄCZYĆ...
  4. 26.09.1998(s) ZA POZOSTAWIONYCH I ZA DUSZE TAKICH…
  5. 25.09.1998(pt) ZA WDZIĘCZNE DZIECI
  6. 24.09.1998(c) ZA POŚWIĘCONYCH MIŁOŚCI
  7. 23.09.1998(ś) ZA POŚWIĘCAJĄCYCH SIĘ...
  8. 22.09.1998(w) ZA MAJĄCYCH PRZEJŚCIOWE KŁOPOTY...
  9. 21.09.1998(p) ZA MOJEGO SYNA I JEGO DUSZĘ
  10. 20.09.1998(n) ZA OGOŁOCONYCH

Strona 1930 z 2548

  • 1925
  • 1926
  • 1927
  • 1928
  • 1929
  • 1930
  • 1931
  • 1932
  • 1933
  • 1934

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 875

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?