- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 294
Nawet sen człowieka umęczy, bo budzą mnie napady eksterioryzacji...jest to odrywanie się duszy od ciała z jej wędrówką i przykrym prapizmem podczas budzenia się (nazwa pochodzi od bożka priapa...mężczyzny ze wzwodem).
Po odkryciu miejsc, gdzie byłem można sprawdzić to zjawisko, które dodatkowo świadczy o posiadaniu duszy. Mam niesmak, ponieważ od 8:00 idę na dyżur w pogotowiu, a muszą być na Mszy św. o 7:00.
Przepływają obrazy kalania świętości, a z brzegu jest to tygodnik "NIE". Dlaczego pozwala na tak nienawistne napadanie na naszą wiarę z negowaniem największych świętości, a przecież mamy odpowiednie artykuły Konstytucji!
Do tego pojawił się kapłan, który zrzucił sutannę i ożenił się, a przy tym napisał książkę "Byłem księdzem". "Tato! Ojcze! Panie Jezu! Nie można służyć Tobie i żyć dla świata - to jest niemożliwe!"
W tym czasie demon kusił mnie opuszczeniem nabożeństwa, ponieważ "mam dyżur" (w pierwszej osobie) oraz piciem alkoholu ("święta"). Ja wiem, że jest to od niego, a cóż inni?
Na ten czas ucałowałem Pana Jezusa z Całunu, a Pan powiedział z "Prawdziwego życiu w Bogu"...o tych na samym dole, prostych i zagubionych.
Piękna szopka, ale moje serce było pełne pustki i rozterki czy mogę przystąpić do Eucharystii. Wczoraj byłem mocny, a dzisiaj dziecko może przewrócić mnie jednym paluszkiem. Przenieś to na stan duchowy człowieka.
Przepraszam Pana za wybranie przyjemności, bo wiem, że najważniejsza jest nasza czystość. Dziwne, bo ten sam problem mam w dniu zapisywania tego świadectwa (21.12.2024)...nie wiedziałem, że będę żył tak długo!
Wrócił wczorajszy film o Jeremiaszu, który walczył z władzą ludzką. Wywracał pomniki bożka Baala! Przecież to samo jest teraz, ale zestaw tych bożków jest nieskończony! Ludzie mieli różne wyobrażenia Boga Ojca, a przybył Syn Stwórcy, Pan Jezus w postaci ludzkiej! Sam zobacz, co oznacza nasza mądrość.
Przespałem czytania, które później wysłuchałem w Mszy św. radiowej. W serce wpadną słowa św. Pawła (Hbr 1,1-6): "Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna (...) który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty (...) Zajaśniał nam dzień święty, pójdźcie narody, oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię".
Natomiast w Ewangelii wg św. Jana będą piękne słowa, że "staliśmy się dziećmi Bożymi, tymi, którzy wierzą w imię Jego".
Po Eucharystii padłem na kolana i bardzo pragnąłem odmówić litanię do Boga Ojca z pozostaniem w Jego domu...wyszedłem ostatni i to z płaczem! Zważ, że jest to dzień Radości Bożej. Pan Jezus przebywa do nas w słabości. To próby zawierzenia (szkolenie)!
Schodzący z dyżuru mieli straszną noc, a ja ponownie popłakałem się, ponieważ z radia popłynęły kolędy. Napłynęły obraz obozów w których śpiewano je z płaczem! Jest mi smutno z powodu bólu sprawianego przez najbliższych, a ja wiem, że jest to łaska, bo tak też było ze Zbawicielem! "Jakże trudno być twoim Pan Jezu i żyć w tym świecie z dążeniem do świętości". W południe zacząłem moją modlitwę, a w tym czasie wróciły obrazy szkalujących i profanujących wszelkie świętości.
Dobrowolnie pojechałem na wyjazd za kolegę, a to często zmienia cały przebieg dyżuru. Właśnie jechaliśmy obok "mojego" krzyża przy trasie E7 (W-wa - Kraków)...do babuszki, która upadła. W jej chatce wisiał wielki obraz Świętej Rodziny. Zrywają też do dziewczyny z migreną - daleko, a ja lubię takie wyjazdy, bo wówczas trafiam na piękne figury Matki Niepokalanej oraz na zapalone lampki na cmentarzach. Popłynęła moja modlitwa...po odczycie ostatecznej intencję tego dnia.
Pomogłem młodej dziewczynie, a jej ojciec chciał poczęstować nas wódką...uciekłem, bo to była sprawka szatana! Znowu wyjazd tam, gdzie lubię czyli do Sanktuarium Matki Bożej w Starej Błotnicy. Zabraliśmy ciężko chorą z biednej chatki, udręczoną schorzeniami. Właśnie uporczywie wymiotowała i słaba...przed miesiącem zmarł jej brat. Poprosiłem ją o przekazanie tych cierpień Mateczce Najświętszej, ona stwierdziła, że tak właśnie czyni!
W czasie przejazdu z radia karetki płynęła kolęda: "Nie było miejsca dla Ciebie", a ból ściskał serce. Personel oglądał film o zabijaniu (z Lindą) i to właśnie dzisiaj.
Jak wiele jest sposobów obrażania Najświętszego Serca Boga Ojca: od gadania, poniżania, wyśmiewania...aż do zbrodni z piciem alkoholu w środku obchodzenia święta Narodzenia Syna Bożego. Właśnie trafił się taki "umierający". Do rana był spokój. Podziękowałem Bogu Ojcu za tak piękny dzień...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 0
Planowałem pospać, ale wcześniej wychodzę do pracy, a serce zalewa wdzięczność Bogu z wołaniem: "Tato! Tato! Tatusiu! Dziękuję za dom, i ochronę, za wszystko…!” Od 7:20 do 15:30 trwała straszna praca, nawał, ale działałem z mocą i miłością oraz pragnieniem pomagania. Dużo ludzi jest krzywdzonych.
Wracałem zmęczony, pełen niepokoju w sercu. Jako telepata odbieram złą energie od chorych. Zarazem jest mi smutno z powodu wygnania. Czuję, że to taka będzie intencja. Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego, a z telewizji padną informacje o Don Kichocie, a to idealista walczący ze sprawami nie do pokonania (walka z wiatrakami) i Judymie...
Zasnąłem ze zmęczenia, a tu już czas na Mszę św. o 17.00! W drodze do Domu Pana popłynie moja modlitwa przebłagalna. Padną czytania...dziwne, bo dzisiaj, gdy przepisuję to świadectwo (18.10.2026) będą te same słowa proroka…
1. Izajasza (Iz 45,6b-8.18.21b-25): „Ja jestem Pan, i nie ma innego. Ja tworzę światło i stwarzam ciemności, sprawiam pomyślność i stwarzam niedolę. Ja, Pan, czynię to wszystko. (…) Czyż nie Ja jestem Panem, a nie ma innego Boga prócz Mnie? Bóg sprawiedliwy i zbawiający nie istnieje poza Mną. Nawróćcie się do Mnie, by się zbawić, wszystkie krańce świata, bo Ja jestem Bogiem, i nikt inny! Przysięgam na Siebie samego, z moich ust wychodzi sprawiedliwość, słowo nieodwołalne. Tak, przede Mną się zegnie wszelkie kolano, wszelki język na Mnie przysięgać będzie, mówiąc: Jedynie u Pana jest sprawiedliwość i moc. Do Niego przyjdą zawstydzeni wszyscy, którzy się na Niego zżymali. (…)”.
2. Psalmista zawołał (Ps 85,9-14): „Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg: oto ogłasza pokój ludowi i świętym swoim. Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie dla tych, którzy się Go boją, i chwała zamieszka w naszej ziemi.”
3. W Ewangelii (Łk 7,18b-23) Jan Chrzciciel wysłał dwóch posłańców do Pana Jezusa z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” Pan Jezus odpowiedział im: „Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi.”
W telewizji pokażą brata Alberta i Laski z ociemniałymi dziećmi, o Kurdach marzących o swojej ojczyźnie! Przepłyną niewiasty powołane do posiadania dzieci oraz Matka Najświętsza. Właśnie otrzymałem pismo i kasetę od ks. Bogusława Palecznego, który opiekuje się bezdomnymi (na dworcu). W ręku "Gazeta Polska", gdzie apel o pomoc dla powodzian na Ukrainie oraz konwoje z pomocą. Z "Poematu Boga-Człowieka" padną słowa o Matce Najświętszej, której opiekunem był święty Józef, pełen oddania. Jakże prowadzi Pan każdego dnia!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 0
Motto: „Wróg jest jeden”… „Rząd się wyżywi”…
Tradycyjnie zaczynam pracę wcześniej i to w pośpiechu, ale będzie trwała od 7:45 do 14:00! Straszliwy nawał, kłótnie, głupie gadanie chorych, wpadający pracownicy. Coś strasznego! Zostałem wezwany na pocztę, a to sprawiło odczyt intencji:
- właśnie spotkałem bełkoczącego sąsiada alkoholika, a przypomniał się wczorajszy wyjazd kolegi do pijanej...niby zatrutej czadem w łazience, która leżała pijany przy łóżku (straż zniszczyła jej drzwi)
- przepłynęły moje wybryki, także prezydenta Clintona!
Na Mszy świętej trwał ból z przepraszaniem Boga Ojca za moje wyczyny. W tym czasie padną słowa…
1. Proroka Sofoniasza (So 3,1-2.9-13) zapowiada przebieg wiary narodu wybranego: „przywrócę narodom wargi czyste, aby wszyscy wzywali imienia Pana i służyli Mu jednomyślnie. (…) usunę bowiem wtedy spośród ciebie pysznych samochwalców twoich i nie będziesz się więcej wywyższać na świętej mej górze. I zostawię pośród ciebie lud pokorny i biedny, a szukać będą schronienia w imieniu Pana.(…)”.
2. Psalmista zawołał ( Ps 34,2-3.6-7.17-19.23): „Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Dusza moja chlubi się Panem, niech słyszą pokorni i niech się weselą. (…) Pan słyszy wołających o pomoc i ratuje ich od wszelkiej udręki. Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, ocala upadłych na duchu.”
3. Pan Jezus powiedziała w Ewangelii (Mt 21,28-32) przypowieść o dwóch synach: jeden posłuchał ojca, ale nie uczynił tego o co prosił, a drugi odmówił, ale się opamiętał. „Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca? (…) Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego.”
Popłakałem się po Eucharystii. Wolałem za tych, za których poświęciłem ten dzień mojego życia i mojej modlitwy na szczycie dzisiejszej pracy przybyła do mnie mateczka Najświętsza z Medjugorie (pacjentka przywiozła książkę). W tym czasie z wyczerpania (po dyżurze) byłem niezdolny do życia...wielu lekarzy umiera z przepracowania.
W telewizji będzie informacja o skorumpowanych olimpijczykach oraz o tych, którzy zatwierdzają organizacje Olimpiad! Stara „Gazeta Polska” otworzyła się na artykule: „Bezpieczniki z kontynentu”! Zacytuję tylko śródtytuły: agenci zakontraktowani, szwadrony śmierci, śmiertelne pokazówki, wyizolować i zwerbować, zwolnić i szantażować. W tym czasie prezydentem RP był Aleksander Kwaśniewski (23 grudnia 1995 – 23 grudnia 2005).
W "Centrum uwagi" dyskutowano o Instytucie Pamięci Narodowej...trwała dyskusja: kto ma mieć dostęp do akt. Brat Olek bał się skrzywdzić „samych swoich”...wszystko zawetował z głupią sugestią, aby każdy miał dostęp do teczek. To są ludzie zaparci w kłamaniu i czynieniu zła. Nieprzypadkowo w kościele zatrzymywała postać Judasza. Nie czują się jeszcze skompromitowani! Czy to było przypadkowe?
Dzisiaj, gdy to przepisuje (18.10.2026) prezio Olek jest ekspertem i radzi obecnemu prezydentowi Nawrockiemu. Podziękowałem za dzień i przeprosiłem…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 0
Czeka mnie ciężki dzień, padłem na kolana przepraszając za moje wybryki! Podziękowałem za pomoc w powrocie z kursu w Szczyrku, gdzie mogłem zatruciu się na śmierć alkoholem. Strasznie wieje i leje, nie można spokojnie wyjść z samochodu. W Domu Pana serce zalał ból, w sercu pojawiło się pragnienie spowiedzi, a serce zalały łzy. Jak wielką łaską Boga Ojca jest kapłan! Ilu marnuje te łaski, ja także, a moja odpowiedzialność jest większa jako wiedzącego, że wszystko jest prawdziwe w naszej wierze.
Wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego, a w czytaniach będą słowa…
1. Z Księgi Liczb (Lb 24,2-7.15-17a), gdzie Balaam rozpromieniony widokiem namiotów Izraela wołał: „jakże piękne są twoje namioty, mieszkania twoje, Izraelu! Jak szerokie doliny potoków, jak ogrody nad brzegiem strumieni lub jak aloes, który Pan sadził, i jak cedry nad wodami.” To był jeden pean (wejdź w wyszukiwarce przeczytaj).
2. Psalmista zawołał (Ps 25,4-9): Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń, Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.” Ja dzisiaj wiem, że tą drogą jest oddanie naszej woli Bogu Ojca z prośbą: „bądź Wola Twoja”.
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 21,23-27) musiał tłumaczyć się arcykapłanom:
- Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?
- Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi? Odpowiedział im pytaniem...
Po Eucharystii nie mogłem się ukoić, pragnąłem ciszy i samotności, a słodycz zalewała duszę!
Teraz na dyżurze w pogotowiu pędzimy na sygnałach do granatu położonego w sklepie. Tak błyskawicznie została podana ww. intencja modlitewna! Przepłynęła duchowość zdarzeń…
- trzy razy mogłem mieć wypadek (wymusił pierwszeństwo, jechał na zderzenie czołowe, a trzeci nie włączył kierunkowskazu)
- rozbabrane miasto z powodu wymiany rur gazowych
- Polak, kierowca TIR-a Danii jechał pod prąd
- wstawiona złe protezy stawów, które rdzewiały i łamały się
- kilka osób zaczadziało w usprawnieniach łazienkach i to na śmierć, ponieważ źle zainstalowano wentylację
- podczas przejazdu widzieliśmy zwisające druty elektryczne.
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego, a później moja modlitwa przebłagalna. Krążyliśmy po chorych. Trafiłem do dziadka z zapaleniem płuc, któremu kolega dał skierowanie na RTG płuc. Kusiła wódka, którą miałem w samochodzie. W tym czasie popłynęła piosenka: Denisa Roussosa „Goodbye, My Love”, a ja wołałem w sercu: „Tato! Tatusiu! Ile jest zagrożeń! Jezu mój".
Na dalekim wyjeździe obdarowano, a kolegę wysłano do bloku do śmiertelnie zatrutej czadem, ale po otwarciu mieszkania (przez straż) okazało się, że kobieta pijana leżała przy łóżku. Ja natomiast badałem dziecko, którego matka ma gruźlicę płuc! Popłynie informacja o spalonym budynku, gdzie zginęła dwójka dzieci, pozostawionych przez rodziców alkoholików.
Szarpią w nocy, umęczenie w czasie całego dyżuru. Zły intensywnie wpuszczał alkohol, wiedział, że następnego dnia w przychodni będzie pułapka. Oddałem się pod ochronę Matki Pana Jezusa. Zostałem zaprowadzony do dwóch domów z obrazami...u jednej był wielki Pana Jezusa w Ogrójcu. Opis nawału pracy w przychodni jest w następnym świadectwie...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 0
Dzisiaj mam serce inne po wczorajszej pustce...nawet płynie modlitwa „Anioł Pański”, a z telewizji popłynie informacja o Stalinie, który zburzył Bazylikę Chrystusa Zbawiciela w Moskwie! Buduje tam basen. Łzy zalały czy, a Rosjanka mówi o pokucie! Po czasie odbudowano z detalami: ile głupot robi ludzkość…
- oto nawadnianie pustyni na Synaj (brudnym Nilem), nawet robią tamę
- wysyłają sondę na Marsa (koszt 1 mld dolarów)
- dyktatorzy (Hitler Stalin i Pinochet)...porywają ludzi, niszczą i zabijają. To nie ma końca.
Napłynęła bliskość Boga Ojca, Jego miłość do ludzkości, a to nagłe zaskoczenie po wczorajszej pustce duchowej! Napłynie też pragnienie bycia na Mszy świętej w Lewiczynie, w Sanktuarium MB Pocieszenia Strapionych, gdzie ostatecznie wróciłem do wiary. Zarazem ból, ponieważ wielu chrześcijan odrzuca kult Matki Najświętszej...jak małżeństwo z kościoła zielonoświątkowego, razem studiowaliśmy na AM w Gdańsku! Wprost nie uznają tego kultu, a w uniesieniu „mówią językami”. To żaden cud.
Jakże różne są mądrości: ludzka i Boża. Nie wiedziałem czy iść na Mszę świętą o 12:00 czy na wieczorną, ale nagle rozległ się huk...wielka sopel spadł i uderzył w parapet. Tak zostałem „zaproszony” na wcześniejszą Mszę św. Nawet zerwałem się z krzykiem i wołaniem: „Tato! Tato! Wprost biegłem do Domu Pana powtarzając „Anioł Pański”...
Trafiłem na chór, a w błyskach przepłynęły obrazy: nagroda Nobla, akcja wspierania z całego świata dla dysydentów (wielu takich jest w Chinach i KRLD) oraz na napadane konwoje do Czeczeni, nasze wpłaty na podtrzymane Stoczni Gdańskiej, Północnej) oraz wczorajsza na PCK z dzisiejszym zakupem ich świec, jeszcze hospicjum dla umierających dzieci. W tym wszystkim napłynęły moje codzienne modlitwy wstawiennicze w różnych intencjach za żyjących i zmarłych. To chyba będzie dzień także za mnie! Dzisiaj jest wielkie skupienie z wołaniem do Ojca Najświętszego. "Patrzyła" maleńka figurka Mateczki (nad głową siostry organistki).
Podczas czytania słowa napłynęła bliskość nieba i straszne poczucie wygnania. Zaproszony kaznodzieja mówił o Ojcu Najświętszym, który kocha nas swoją miłością: niepojętą dla nas. Trzeba zwracać się z wszystkimi problemami, a ja czynię to w sprawach małych i wielkich, a także w błahych...jak przed chwilką wybór Mszy św.! Szatan w takich rozterkach ma wiele możliwości: sprawi senność, a nawet może być zajęta łazienka!
Intencję potwierdził obraz z telewizji, gdzie Clinton na spotkaniu z Żydami i Palestyńczykami dał milion dolarów na ich pojednanie! Przepłynie przekupywanie, różne formy „wsparcia": pragniesz olimpiady w swoim kraju musisz zapłacić! Przepłynie cały świat „samych swoich”, szczególnie bolszewicy są hojni dla najgorszych...im gorzej jest w naszej ojczyźnie tym lepiej dla nich! Dzisiaj jest rocznica Stanu Wojennego. Liga Republikańska żąda ukaranie Wojciecha Jaruzelskiego. Przed jego domem ułożyła krzyż z lampek oraz powiesiła zdjęcia ofiar na płocie!
Moje serce wróciło do Mszy świętej. Ja pragnę żyć tylko dla spraw Ojca Najświętszego, ale to jest trudne, gdy żyjesz w bałaganie tego świata! Wróciła Ewangelia (Mt 11,2 do 11), gdzie Pan Jezus mówił o Janie Chrzcicielu. Na świecie nie było takiego człowieka w dążeniu do świętości!
Wahadełkiem sprawdziłem świętość: Jan Chrzciciel (100%), św. siostra Faustyna (90%), o. Pio (92%), a ja w tym czasie i to po Eucharystii (56%)! Żona stwierdziła, że miliarder odbudowuje zniszczoną szkołę! Przeprosiłem za ten dzień…
APeeL
- 12.12.1998(s) ZA TYCH, KTÓRZY WYKORZYSTUJĄ INNYCH...
- 11.12.1998(pt) ZA TYCH, KTÓRZY UTRACILI WSZELKĄ NADZIEJĘ...
- 10.12.1998(c) ZA UTRAPIONYCH
- 09.12.1998(ś) ZA TYCH, KTÓRZY PRAGNĄ BYĆ BLISKO SIEBIE...
- 08.12.08(w). ZA PUSTYCH W ŚRODKU...
- 07.12.1998(p) ZA PRZYBYWAJĄCYCH Z DARAMI…
- 06.12.1998(n) ZA BLISKICH, KTÓRZY RANIĄ…
- 05.12.1998(s) ZA BEZKARNYCH I DUSZE TAKICH…
- 04.12.1998(pt) ZA DAJĄCYCH SIEBIE...
- 03.12.1998(c) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWODZĄ…