- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 74
W śnie miałem nieprzyjemne spotkanie z dwoma kierownikami. To właśnie się stanie, bo otrzymam nową umowę o pracę w pogotowiu, a w tym czasie będą przeszkadzali wpadający chorzy. Nie nastawiłem budzika, ale zostałem obudzony o 6:30!
Wyobraź sobie, że masz lecieć gdzieś samolotem. Po wczorajszym mrozie (poniżej 20 stopni Celsiusza) udało się zapalić samochód. Przed Mszą świętą o 7:00 dziękowałem Bogu Ojcu za wszystko.
Zrozum, że na tym zesłaniu nie mamy nic własnego ("Gułag Ziemia"). Po wcześniejszym odczycie intencji modlitewnej łatwo zauważa się każdy najmniejszy dar. Na szczycie ich jest łaska wiary, a to sprawia, że zaczynamy dążyć do świętości, która jest warunkiem otwarcia wąskiej bramy do Królestwa Niebieskiego, Prawdziwej Ojczyzny! Nasze dusze podtrzymuje Chleb Życia czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa.
Tobie wydaje się, że bycie na Mszy św. to twoje wielkie wyrzeczenie, a łaska robiona Stwórcy! Na ten czas padną słowa...psalmista będzie wołał (Ps 72,1-4.7-8.17): „Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie (…) Niech Jego imieniem wzajemnie się błogosławią, niech wszystkie narody ziemi życzą Mu szczęścia”.
Popłakałem się przed świętą Hostią, a po zjednaniu z Panem Jezusem z mocą mówiłem do zagubionej bogaczki! Wcześniej trafiłem do pracy, ale ze względu na mróz było mało ludzi! Miałem radość, ale wezwano mnie do omdlenia na targu! Takie przypadki załatwia pogotowie, jednak pojechałem, a w tym czasie chorą przywieziono! To było zwykłe omdlenie.
W tym czasie z radia popłynie ostrzeżenie przed trującymi mandarynkami („ozdobionymi”) ze skórką naszpikowaną chemicznie. W domu czekało na mnie pismo - mam wyrejestrować samochód sprzedany 10 lat temu! Żona podenerwowana, ale dowiedziałem się, że sami wykreślili!
Ile jest możliwości pomyłek. Oto dwie pacjentki - ten sam blok, te same nazwisko, mylą ich na poczcie i w urzędach. Przepisuje to zdziwiony, bo właśnie kapłan w ostatnim kazaniu (styczeń 2025 r.) w ten sposób pomylił bloki, a prze to trafił do chorej, która po Sakramencie Pojednania i namaszczeniu zmarła za 3 dni! Niby przypadek, ale nie wiemy czy w swojej słabości nie błagała Boga o takie zakończenie życia.
Ja nie muszę tego czynić, ponieważ proszę i zalecam wszystkim, aby wyprosić śmierć dobrą (Pojednanie z Bogiem) i godną (nie umrzeć na weselu lub w czasie Wigilii jak syn Kuronia).
Na dyżurze w pogotowiu od 15.000 popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego! Później zacznie się bałagan: duszność, zaległa wizyta, ponieważ nie mogę się wyrobić w przychodni i tak umawiam się z moimi pacjentami! Jeszcze pijany z urazem głowy.
Podczas transportu, w drodze do szpitala żartował i obdarował każdego z zespołu mówiąc, że we wszystkim pomaga mu Matka Najświętsza! Jak się okaże w szpitalu nie było nikogo do chirurga, nie stwierdzono złamania i odwieźliśmy go do domu. W tym czasie odmówię moją modlitwę przebłagalną...
W ambulatorium czekała pacjentka z dusznością astmatyczną, ale siostra błyskawicznie wykonała iniekcję, podaliśmy tlen. W tym czasie trafiła się pani w wieku 66 lat, zawsze ładna jak lalka, a teraz ma ma raka płuca. Obie wysłałem jedną karetką na oddział płucny.
Nastał pokój z wołaniem za rodzinę i dzieciątka nienarodzone. Ludzie nie widzą zwykłej pomocy, żona nie mogła wyjść na targ, bo miała migrenę, a właśnie babuszka przyniosła jajka!
Z radia popłynie informacja o rencie dla syna, a kolega dał mi wzór zapisu! Wcześniej poszedłem spać i na łóżku państwowym wyspałem się, a dodatkowo płacili! Na kolanach podziękowałem Bogu Ojcu za Jego Nieskończoną Dobroć.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 77
Kilka razy zrywałem się w nocy, ponieważ jestem meteopatą, a właśnie nadszedł mróz (-20 stopni)! Ból zalewał serce, a zarazem wielka radość z powodu zwykłych łask (łóżko, dom, ciepło, woda). Z włączonego telewizora popłynie informacja o badaniach sejsmicznych, w tym czasie błyskawicznie napłynęła ww intencja modlitewna...
- oto wyż z Syberii sprawiający zamarznięcia i różne wypadki z ofiarami
- Asyż ze zniszczoną Bazyliką...
- ofiary trzęsienia ziemi, a z was że nasza ojczyzna jest terenem sejsmicznym
- żona wskazała na kłopoty ludzi, ponieważ nie kursują autobusy
- wrócą jeszcze obrazy: powodzian, ofiar lawin, sztormów, drzew przewalonych na linie elektryczne!
Dziwne, bo dzisiaj, gdy to przepisuję (początek roku 2026) taki armagedon trwa u nas, zaskoczył drogowców, samochody tkwiły nawet na drogach głównych, szwankowały lotniska, itd. Wyszedłem do garażu, ale samochód nie chciał zapalić...szedłem do przychodni nieprzygotowany, a jest potrzebny w razie zgłoszenia wizyty.
Na pocieszenie przybyła pacjentka, która dopiero w Sądzie Pracy otrzymała rentę! To często jest mój sukces, ponieważ w odwołaniach schorzenia są wypunktowane, a wszystko piszę na maszynie. Na komisjach często pytają takich: czy jestem z rodziny!
Ludzie życzą mi dobrych świąt, przynoszą kawę i słodycze, a przedstawiciele firm farmaceutycznych dają prezenty. W drodze z pracy popłynie moja modlitwa przebłagalna, a o 15:00 koronka do Miłosierdzia Bożego. Nadal jest zimno, umęczony padłem w sen, a czas szybko płynie i już idziemy z żoną na Mszę świętą wieczorną.
Na ten moment w kościele było ciepło, ale zły atakował pieśni, przedrzeźniając słowa z bluźnieniem Matce Najświętszej.
W czytaniach padną słowa...
1. Prorok Sofoniasz (So 3,1-2.9-13) przekazał ostrzeżenie od Boga Ojca: „Biada buntowniczemu i splugawionemu miastu, co stosuje ucisk! Nie słucha głosu i nie przyjmuje ostrzeżenia, i nie ufa Panu i nie przybliża się do swego Boga. (…) usunę bowiem wtedy spośród ciebie pysznych samochwalców twoich i nie będziesz się więcej wywyższać na świętej mej górze”.
2. Natomiast Pan Jezus wymawiał arcykapłanom i starszym ludu nieposłuszeństwo (Ewangelia: Mt 21,28-32)...nawet używał języka nienawiści, że celnicy i nierządnice pierwej trafią do Królestwa Bożego!
To dziwi, ale każdy, nawet najgorszy będzie zbawiony, gdy uwierzy nawet w ostatnim uderzeniu serca. Przykładem jest pierwszy święty...Dobry Łotr!
Przed św. Hostią popłakałem się przy pieśni: "Przyjdź Panie Jezu"! Ciało Pana Jezusa złamało się na pół, co oznacza, że Bóg jest ze mną! Zarazem zawołałem: "Tato. Zapraszam Cię do mojego domu, Proszę!”
Z telewizji popłynie relacja o ofiarach mrozu, o domach „Monaru”, gdzie przyjmuje się bezdomnych, o pożarach w Moskwie i pękniętym wieżowcu z ewakuacją mieszkańców! W filmie dokumentalnym: "50 lat milczenia" Holenderka dała świadectwo zbrodni japońskiej: uczyniono z niej prostytutkę podczas II Wojny Światowej. Przeprosiłem Boga i podziękowałem za ten dzień.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 46
W śnie znalazłem się na podwórko z dzieciństwa. Nawet mignął ogródek naszego sąsiada, a także chlew z hodowanymi świniakami! Jak to się odbywa? Nie wróży to nic dobrego, bo już po przebudzeniu smutek zalał serce z powodu wyobcowania, a w telewizji zapowiedzieli spotkanie z premierem Buskiem. Czy on wie jak jest zniewolony naród?
Jak wielkie koszty ponosi naród z powodu głupoty służb mających bolszewickiego hopla na tle łapania szpiegów. Chyba mają jakieś plany ich łapania, aby uniknąć pytania: to u was nie ma szpiegów? Ładnie to wymyśliły "służby bezpieczeństwa własnego".
Szatan na dobrych wyznawców, czujni od samego rana. Nawet w takiej pogodzie: pada śnieg i jest mróz, rogi są obstawione...z mocy bezprawia. Władza chce tylko dobrze, a ktoś krytykujący jest głupi i tafia do psychuszki.
Zły schematycznie kusi Mszą świętą wieczorną, ale rzadko przełamuje mnie w słabości porannej. Ma przy tym dobrych wysłanników: pismo „NIE” oraz obrazoburczy film: "Ostatnie kuszenie Chrystusa". Zerwałem się i już jestem w Domu Pana, a radość Boża zalała serce...tego nie można przekazać.
Stoję z przodu kościoła, a w tym czasie przepływają obrazy Żydów śledzących Zbawiciela z prowokacyjnymi pytaniami: "jakim prawem to czynisz?” Działali tak jak dzisiejsi budowniczowie raju na ziemi: śledzić, prowokować i likwidować!
Ponadto obecnie jest pełno zespołów satanistycznych, sekt i fajnych kościołów...wszystko z pomysłu Belzebuba. Popłakałem się po Eucharystii z krzykiem w duszy: „Panie Jezu! Nadal jesteś obrażany przez swoich oraz moich rodaków!” W Bożym słowie będzie...
1. Balaam (Lb 24,2-7.15-17a) pełen podziwu nad ludem Izraela wołał: „wyrocznia tego, który słyszy słowa Boże, który ogląda widzenie Wszechmocnego, który pada, a oczy mu się otwierają (…) Widzę Go, lecz jeszcze nie teraz, dostrzegam go, ale nie z bliska (…)”. Nie wiem czy dotyczyło to Boga Ojca, ale tak jest właśnie u wybranych!
2. Psalmista prosił Boga Ojca (Ps 25,4-9): „Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. (…) Dobry jest Pan i prawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom. Pomaga pokornym czynić dobrze,
pokornych uczy dróg swoich”. Tak właśnie jest, gdy oddajemy Bogu Ojcu wolę własną!
3. Natomiast w Ewangelii (Mt 21,23-27) bezpieka świątynna, niewiernych pasterzy, uczonych w czytaniu i pisaniu żądał od Pana Jezusa znaków i tego:
Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał. Przystąpili do Niego arcykapłani z prowokacyjnym pytaniem…
- „Jakim prawem to czynisz”? I kto Ci dał tę władzę?” Jezus im odpowiedział: - Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi? Takim pytaniem odpowiedział Pan Jezu!
Przekazałem ten dzień Panu Jezusowi z Komunią świętą oraz pracą, którą jak zwykle zaczynam wcześniej. Jakoś szło, nawet zostałem niespodziewanie obdarowany.
W odczycie intencji pomogła duchowość zdarzeń…
- nagła śnieżyca i mróz (tak jest też dzisiaj (12.01.2026), w Moskwie popękały wieżowce z ewakuacją mieszkańców
- zatarł się pedał gazu, musiałem wzywać mechanika
- kierowca prosił o nagłe badanie
- wróciła art. o zabitym lichwiarzu, którym przegrywającym w kasynie pożyczał pieniądze
- trzeba zawieź pościel do magla
- żona nagle potrzebuje leków na ciężką migrenę
- szukam notariusza, ale zajęte terminy
- kolega niespodziewanie bierze wolny dzień…
- wychodziłem z przychodni, a biegli po leki i z badaniami, a jest już drug lekarz.
To cierpienie jest nieskończone, a wystarczy, że złapiesz koło na trasie. Idę i płaczę wołaniem do Boga Ojca: „Tato! Tatusiu! Tato! Ty dajesz mi cierpienie na moją miarę, tyle ile mogą znieść!” Nawet podziękowałem za to, bo jest łaska dla zawołanego, a szczególnie wybranego!
Przepłynął świat tych, którzy są w nagłej potrzebie. Późno, senność ze zmęczenia! Dodatkowo wolałem za dzieciątka nienarodzone.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 37
W śnie byłem przy palącym się ognisko oraz jechałem na giełdę...później takie migawki będą w telewizji. Ciekawe jest to, że w śnie rozmawia się błyskawicznie (przy pomocy myśli)...muszę zauważyć jak to jest z obcokrajowcem, bo języki mamy pomieszane w ciałach fizycznych.
Źle znoszę obserwację mojej osoby...ma być spotkanie z premierem Buzkiem, a ja chciałbym zapytać go, czy wie ile to kosztuje nasze państwo? Władza zmienia się, a służby robią, co chcą. Napłynęło pragnieniem wyjazdu do matki ziemskiej z pobytem na Mszy św. w kościele rodzinnym, a w tym czasie z transmisji nabożeństwa popłynie informacja o cierpieniach proroków, którzy pragnęli zaznać tego, co zapowiadali. Ja dożyłem czasu przyjścia zapowiadanego Zbawiciela i jestem świadkiem spełnienia tego, co zapowiadali.
Popłakałem się podczas relacji telewizyjne starszej kobiety, która wróciła w Kazachstanu. Tam została jej córki, która pragnie wrócić do Polski...do byle kącika. Tak poznałem intencję tego dnia...ogarnij świat ludzkich pragnień.
W tej intencji zacząłem moją modlitwę przebłagalną, a w telewizji pokażą rolników z Portugalii, którzy hodują czarne owce i trudno je sprzedać, podobnie jest z naszymi i z Włoch, którzy nawet interweniowali u Jana Pawła II, bo produkują zbyt dużo mleka!
Nieprzypadkowo oglądałem "Słowo na niedzielę", gdzie młody kapłan mówił o początku swojego powołania, gdy modlił się do Boga Ojca w swoich sprawach. Większość nie prosi o nic i nie dziękuje za obdarowanie. Serce zalało cierpienie, wprost chciało się płakać, ponieważ ludzie mają morze pragnień...znam to z gabinetu lekarskiego. W tym czasie idzie zimno, a powodzian zostawiono zna pastwę losu.
Moim największym i ostatecznym pragnieniem jest powrót do Królestwa Bożego, do Domu Ojca i Pana Jezusa, do miejsca wiecznej szczęśliwości, a teraz uczestnictwo w zbawianiu innych.
Pozostałem w domu i trafiłem na Mszę św. w naszym kościele, gdzie na chórze poprosiłem s. organistkę, aby ofiarowała każdy dzień swojego życia w jakiejś intencji („uświęcała”).
Poprosiłem też Pana Jezusa o przyjęcie mojej modlitwy i cierpienie tego dnia. Na ten czas popłyną słowa czytania związane z tą intencją...
1. Psalmista zawołał ( Ps: Iz 12,2-6); ‘Pan jest moją mocą i pieśnią,
On stał się dla mnie zbawieniem”.
2. Natomiast św Paweł zalecił (Flp 4,4-7): „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie”.
Popłakałem się po przyjęciu św. Hostii, a po Mszy św. kupiłem obwarzanki Cygance z dzieciątkiem. Podziękowała i życzyła dobrych świąt. Wracałem wołając do Boga Ojca w mojej modlitwie przebłagalnej w intencji tego dnia.
Później popłynie film o Nepalu zagarniętym przez Chiny, gdzie ludzie żyją dla Boga, cały dzień. Do tego Czeczeńcy i Kurdowie pragnący wolności oraz Izrael czekający na przyjście Zbawiciela! Jeszcze Cyganie, a to przykład ludzi żyjących bez własnej ojczyzny.
W telewizji pokażą młodych, którzy pragną wolności, bo mamy XX wiek, a nie Średniowiecze. To pragnienie "wolności", sławy, piękna i bogactwa, popisywania się, zwycięstw w meczach ich drużyn, itd.! „Super Express” opisze ofiary kasyna. Niewidomy próbuje śpiewać piosenkę Maryli Rodowicz, a najlepiej obrazują to prośby dzieci do św. Mikołaja...trafiające później do kosza!
Bólu skończę moją modlitwą przebłagalną i płaczem poproszę Zbawiciela, aby przekazywał na mnie cierpienia mojej rodziny. Jeszcze pragnienie Stefana Kisielewskiego, aby świat ujrzał totalny fałsz bolszewizmu! Jednak nie wiedział, że bój - na tym wygnaniu - toczy się nad nami pomiędzy Mefistofelesem, a Stwórcą. Na końcu wołałem za dzieciątka adoptowane dziękując zarazem Bogu Ojcu za ten dzień...
ApeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 35
Na kończącym się dyżurze w pogotowiu, przed północą w ręku znalazł się wizerunek św. Michała Archanioła! Nawet postawiłem go przy obrazku Ostatniej Wieczerzy! Połącz to z wczorajszym demonicznym dyżurem. To znak czekającej mnie ochrony...
Na ten czas jestem pierwszy na kolejce...do ambulatorium i na wyjazd. Dyspozytorka zerwała mnie o 1:00 na wyjazd. Na kolegę trafiło ambulatorium...w ten sposób uniknąłem badania przestępców przywiezionych przez policję (całą „sukę”)!
Babcię ze snu zerwał napad padaczki, a to przestraszyło całą rodzinę! Domek gipsowy, a na podwórku posąg lwa! Powiedziałem o proszącej się figurze Matki Bożej, ale mruknęli coś pod nosem. Chorej zostawiłem jej skierowanie do szpitala i zlecenie na transport (pierwszy napad). Jeszcze raz zerwano na daleki wyjazd, ale w poszukiwaniu chaty wjechaliśmy na podwórko chorego!
W czasie tego wyjazdu odmawiałem moją modlitwę przebłagalną...w tym czasie przepływała nędza czerwonej "władzy ludowej" (odrzucają konkordat i lustrację) a teraz, gdy idę do przychodni spod ziemi wyrastają „czuwaje”...tak jest zawsze podczas obrad Sejmu RP. Jak ja zagrażam, a dodatkowo mam codzienny nawał chorych w przychodni (internista, specjalista z reumatologii-reumatologi).
Nie mam swoich chorych, przychodzi kto chce, to normalne niewolnictwo! Zapytasz jak to jest? Odwracasz się, a tu „patrzy” kierowca i sanitariusz, ,wybiega kierownik z jednym zapytaniem, a w rejestracji wita mnie kolega wierny władzy ludowej, bliski śmierci! To jest godne pożałowania. Na dodatek przybył taksówkarz z forsą za zwolnienie lekarskie, ale wyrzuciłem go.
Po opanowaniu nawału słodycz i pokój zalały serce (po latach będę wiedział, że było to działanie Ducha Świętego). Podjechałem pod mój krzyż i postawiłem kwiaty Panu Jezusowi. Pomyślałem o żałosnym stanie Wojciecha Jaruzelskiego i mafii partyjno-ubeckiej, bo Liga Republikańska ułożyła z lampek krzyż przed domem byłego przywódcy…
- przepłynęli fałszywi generałowie sowieccy, fałszywi aż do perfekcji
- wszyscy bojący się lustracji
- a SLD budowy nowej ojczyzny
- przepłynie cały świat i jeszcze niedawne moje wyczyny…
Popłynie moja modlitwa przebłagalna z koronką do Miłosierdzia Bożego, a właśnie w radiu „Maryja” padną słowa siostry Faustynki z „Dzienniczka” o naszej ojczyźnie! Popłakałem się, a dodatkowo jest brzydka pogoda, żona wróciła z wyjazdu, a syn jest smutny, bo nie idzie mu w sklepie z kasetami.
Na ziemi jest bylejakość, nawet na Mszy św o 17.00 kapłan spóźni się, a kościelny nie założył komży, a chłopiec czytał do wyłączonego mikrofonu...natomiast śpiewająca dziewczyna fałszowała. Popłynęły czytania z dnia...
1. Prorok zapowiedział przybycie Jana Chrzciciela jako Eliasza (Syr 48,1-4.9-11).
2. Psalmista wołał (Ps 80,2-3.15-16.18-19): „Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie (…) i przyjdź nam z pomocą (...)”.
3. Pan Jezus w Ewangelii (Mt 17,10-13) wyjaśnił uczniom, że zapowiadany Eliasz przybył, a był nim Jan Chrzciciel, ale nie rozpoznano go. Wskazał zarazem, że przyszedł on w „duchu i mocy” Eliasza, wypełniając tym samym starotestamentowe proroctwa (Malachiasza)...mimo, że sam Jan zaprzeczał, jakoby był osobiście Eliaszem.
Kapłan mówił o wołaniu o pomoc do Nieba i wypełnianiu Woli Boga Ojca! Właśnie mówiłem to samo młodej pani. Popłakałem się przed przyjęciem św. Hostii w intencji tego dnia. Ciało Pana Jezusa złamało się na pół, co oznacza cierpienie, a ja dodatkowo zawołałem: „Jezu! Jezu! Daj mi Swój Krzyż, proszę!”
Popłakałem się z wybuchem bólu, a siostra w tym czasie śpiewała cichutko: „Przyjdź Panie Jezu świat na ciebie czeka". Przepłynął cały świat od Chin poprzez Koreę, Federację Rosyjską i naszych wyznawców szczęścia na ziemi, szczególnie „związku bratniego, który miał ogarnąć ludzki ród”. Wyrobiłem się w przychodni, na piętrze tego budynku.
Na ziemi wszystko jest pożałowania godne! Dzisiaj, gdy to przepisuję (27.01.2026) na Domenie wyłączono moją stronę bez zawiadomieni, że bo nie zapłaciłem za jakiś program (25 zł)! Można dostać zawału, nawet w dziale technicznym nic nie wiedzieli.
Żydzi nadal czekają na Zbawiciela i kiwają się przed Ścianą Płaczu. Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem Boga Ojca…
APeeL
- 27.12.1997(s) ZA TĘSKNIĄCYM ZA WŁASNYM DOMEM I ZA DUSZE TAKICH…
- 12.12.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OTRZYMANE ŁASKI
- 11.12.1997(c) DYKTATURA CIEMNIAKÓW...
- 10.12.1997(ś) ZA PONIŻANYCH I DUSZE TAKICH...
- 09.12.1997(w) ZA TYCH, DLA KTÓRYCH ŻYCIE UTRACIŁO SENS…
- 08.12.1997(p) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OCALENIE...
- 07.12.1997(n) ZA ZAWIEDZIONYCH SYNEM BOŻYM, ZBAWICIELEM...
- 06.12.1997(s) ZA SŁUGI ODDANE TOBIE, BOŻE OJCZE…
- 05.12.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRZY ZAPEWNIAJĄ BYT INNYM I ZA DUSZE TAKICH…
- 04.12.1997(c) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWIERZYLI TOBIE, BOŻE OJCZE…