Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

31.10.1997(pt) ZA KRZYWDZĄCYCH INNYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 październik 1997
Odsłon: 10

     Po przebudzeniu o 5:40 wzrok zatrzymał Pan Jezus Zmartwychwstały, a w poczuciu jakby mnie obejmował. Przeprosiłem za wczorajsze wypicie piwa i poprosiłem Matkę Najświętszą o pomoc i ochronę, ponieważ dzisiaj jestem w pogotowiu i przychodni! To normalne niewolnictwo, można trafić do więzienia w błędzie, ale nie mam jak odmawiać kierownictwo, bo rządzą towarzysze! W kościele radość zalała serce z poczuciem powrotu do Pana! Przeprosiłem za moją słabość, a właśnie stałem przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego i Trójcy Świętej!

Przepłyną czytania...

1. Słowa św. Pawła (Rzymian 9,1-5), który wyraźił głęboki ból i nieustanną troskę o zbawienie swoich rodaków – Izraelitów, potwierdzając to w Chrystusie i przez Ducha Świętego. Apostoł wymienia przywileje narodu wybranego, takie jak przybrane synostwo, chwała, przymierza, prawo, kult i obietnice, podkreślając, że z nich wywodzi się Chrystus, który jest Bogiem nad wszystkim. 

2.   W Ewangelii wg św. Łukasza (14,1-6) będzie opis uzdrowienie chorego na puchlinę wodną w szabat, podczas posiłku w domu faryzeusza. Jezus konfrontuje się z surową interpretacją prawa przez faryzeuszy, pytając, czy wolno uzdrawiać w szabat, a następnie czyni cud i pokazuje wyższość miłosierdzia nad legalizmem. Tekst podkreśla wagę odwagi w czynieniu dobra.                   Przepłyną obrazy tracących wszystko...uwczesny napad na Czeczenie oraz obecny na Ukrainę (przepisuję to 03.02.2026). Z telewizji popłynie reportaż z krzykiem i płaczem plantatorów chmielu, których oszukują, ponieważ sprowadza się tani chmiel, ale gorszy z Zachodu.

     Później będę miał poczucie, że krzywdzę obcą pacjentkę. Obdarowała mnie, a ma męża alkoholika. Wypełniłem jej dokumentację na rentę, miała karty informacyjne z kliniki. Muszę przyznać, że mam dar takiego dokumentowania stanu zdrowia osoby starającej się o świadczenie z ZUS-u...

    Z radia popłynie informacja o rzeczniku Praw Dziecka, ponieważ maltretują dzieci w rodzinach oraz o szkodach jakie czynimy w przyrodzie...opryski lasów, które zabijają ptaki, tak powstają "ciche lasy"! Na wyjeździe karetką trafiłem do uderzonej w głowę przez sąsiadkę, cała była zalana krwią.  Właśnie pracownik skarży się na szefostwo, a ja sam musiałem pracować podwójnie Z kasety popłynie piosenka ze słowami o tym, który: „wypłatę przepił całą, nic mu prawie nie zostało". Tak właśnie krzywdzą najbliższych alkoholicy. Ile lat sam krzywdziłem żonę!.

     Popłynie pieśń eucharystyczna o cierpieniu Matki Najświętszej podczas bolesnej męki Pana Jezusa! Łzy zalały oczy. Moje serce zostało odmienione. Jakim językiem opisać to? Nie mogłem wyjść z Domu Pana!

    Poprosiłem Matkę Zbawiciela o pomoc, ponieważ dzisiaj mam dyżur w pogotowiu, a nie mogę zostawić moich pacjentów w przychodni!  Czuję, że jest to początek intencji tego dnia, ale jaki? W przychodni załatwiłem wszystkich od 7:00 do 12!   

    Dziwne, bo miałem demoniczne natchnienie kupienia ciastek, a jak się okaże właśnie przywiozła je córka. To śmieszna drobnostka, ale przenieś na sprawy w rządzie! Właśnie dzisiaj zaprzysiężono nowy rząd, służący lewicy, których władza opiera się na zapleczu (służbach wyćwiczonych w czasie okupacji)...tak już zostanie. Łamie się prawa "lewej" Konstytucji, sami ją uchwalili i sami łamią!

    Dzisiaj mam ścisły post, w ręku znajdzie się wizerunek świętego Michała Archanioła!  Popłynie moja modlitwa przebłagalna. Teraz radość Boża zalała serce. Jakże w takich momentach pasuje część radosna różańca. W tej intencji popłynie moja modlitwa przebłagalna oraz wołanie za dzieciątka adoptowane.

     Nagle wypadł wyjazd do przestraszonej śmiercią (nerwicę lękową), która zachorowała na zapalenie krtani. To wszystko w środku nocy, nawet przestraszyła dyspozytorkę...ponownym niepotrzebnym wezwaniem! Skierowałem ją też niepotrzebnie do szpitala, krzywdząc w ten sposób wiele osób. Zobacz podłość Złego!
                                                                                                                                      ApeeL

30.10.1997(c) ZA ŻYJĄCYCH W PUSTCE NIEWIARY…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 październik 1997
Odsłon: 9

     Dla odmiany, w śnie („w moim życiu nocnym”) byłem na jakimś spotkaniu towarzyskim, gdzie zaczepnie żartowaliśmy, a ja na wszystko odpowiadałem wywołując śmiech. Pomogłem też prowadzić wózek z dzieciątkiem, które wypadło i zraniło się! Prawdę mówiąc takim jestem w ciele, ponieważ lubię humor sytuacyjny. Np. w dusznej windzie z kilkoma osobami powiedziałem, że będę musiał wyskoczyć! 

     W pragnieniu wyjazdu na śniadanie (po ścisłym poście w piątek) z odwiezieniem syna do autobusu...trafił się wyjazd, ale załatwił kolega. Przed chwilką rozmawialiśmy o nowej Konstytucji w której będzie odwołanie się do Boga i do innych wartości. 

     Tak zdążyłem na Mszę świętą o 7:30! Popłynie „Anioł Pański” oraz różaniec Pana Jezusa...podziękuję za pokój w nocy. Popłyną piękne czytania…

1. Św. Pawła o naszej miłości do Pana Jezusa (Rz 8, 31b-39): „Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? (…) Któż może wydać wyrok potępienia? (…) Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?” Taka jest prawda, bo dla nas śmierć nic nie oznacza, a męczeńska jest łaską Chrystusa.

2. Psalmista wołał (Ps 109,21-22.26-27.30-31):
„Dopomóż mi, Panie, mój Boże, ocal mnie w swej łaskawości.
Aby poznali, że to Twoja ręka, żeś Ty, o Panie, tego dokonał”.

3. Pana Jezusa w Ewangelii (Łk 13,31-35) ostrzegali faryzeusze...
- Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić.
- Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu...odpowiedział Zbawiciel.

     Święta Hostia złamała się na pół, a to "my" ze Zbawicielem. Popłakałem się i nie mogłem wyjść z kościoła. Serce i duszę zalewała słodycz duchowa sięgająca także ust! Nie wypowiesz tego, a to będzie trwała do 9:00!

    Poprosiłem Boga Ojca o przyjęcie tego dnia. Na 33 godziny - wypiłem tylko kawę. Zły przeszkadzał w spożyciu śniadaniu. To jest typowe po poście! W przychodni trafiłem na dużą ilość chorych, nawał, bałagan, bieganie, wszystko starałem się załatwić, pomóc, doradzić! Ludzie mają różne sprawy: od przeziębienia w ciąży poprzez starania się o rentę, powtórki leków, uciążliwe schorzenia , takie jak choroba zwyrodnieniowa i już 14:30!

      Tę udrękę zakończyła wizyta domowa i to w zakonie z piękną figurą Matki Bożej. Starsza siostra miała napad częstoskurczu, a wówczas serce bije 200 razy na minutę. Po jej skierowaniu do szpitala pojechałem z chryzantemami pod krzyż Pana Jezusa! Nie piłem nic od 45 godzin. Pięknie, ale złamałem się kupieniem piwa. Miałem wiele ostrzeżeń…
- w zakonie "patrzył" Pan Jezus w Ogrójcu i święty Józef
- teraz Pan Jezus w koronie cierniowej
- porcelanowa figurka Pana padającego pod krzyżem (prośba o czystość).

     Napłynął też obraz Szatana, a podczas zakupu spotykałem masę pijanych, przepłynęły ofiary alkoholizmu z mojej rodziny. To to bój, śmiertelny ból! Przepłynął świat żyjących w pustce niewiary! Wołałem za dzieciątka adoptowana.

    W telewizji będzie relacja o młodocianych mordercach (zabijali dla zakładu) oraz o przestępcach gospodarczych w rządzie (Sekuła, Gawronik), dilerach narkotyków, różnych nałogowców, VIP-ów i typów spod ciemnej gwiazdy.

     Dopiero rano ujrzę żyjących bez sensu, dla kotka i pieska, króliczka (córka), dla pracy, zdrowia i partii (Sierakowska), pragnących sukcesu. Przepłynie wieczór pokazujący życie telewizyjne. Przeprosiłem Pana jeszcze raz rano!

                                                                                                                                APeeL

29.10.1997(ś) ZA TYCH, KTÓRZY UTRACILI SWÓJ DOBYTEK…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 październik 1997
Odsłon: 8

      W śnie spotkałem duszę ojca ziemskiego z różnymi formami bałaganu. Po przebudzeniu pocałowałem Twarz Pana Jezusa z Całunu, który towarzyszył mi w nocy. Podczas przejazdu do kościoła miałem serce puste, nie docierały czytania i to piękne, gdzie padną słowa…

1. Św. Pawła (Rz 8,26-30): „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra (…) przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna (...) Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał (…)”.

2. Psalmista zawołał (Ps 13,4-6): „Ja zaufałem Twemu miłosierdziu”...

3. Pan Jezus powie w Ewangelii (Łk 13,22-30), że: wielu, będzie chciało wejść do Królestwa Bożego, a nie będą mogli. „Wówczas stojąc na dworze, zaczną kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście”.

    Ja jestem świadomy życia wiecznego w Królestwie Bożym, istnieniu Boga Ojca i tego, że naszym ostatecznym miejscem w kosmosie jest Dom Prawdziwy, którego namiastką jest Kościół święty, gdzie na czas naszego zesłania jest rozdawany Chleb Życia. Uwierz mi, bo to prawda dotycząca naszych prawdziwych ciała czyli dusz!

     Mimo tych słów, moje serce było puste, a weź teraz pod uwagę ludzi niewierzących! Wielu wychodzi z Mszy świętej z poczuciem marnowania czasu. To jest działanie Przeciwnika Boga, którego natchnienia nie potrafię odczytać, a wszystko poznajemy po owocach!

     Tak teraz Bestia działa na mnie...zdziwisz się, ale nie ma zabronionego wstępu do świątyni! Ucieka od nas dopiero po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii). Ja właśnie stoję pod wielkim obrazem Pana Jezusa z Najświętszym Sercem w koronie! Padną Jego Słowa o "kielichu Krwi Mojej".

     Nagle nastąpiła wielka przemiana w moim sercu i duszy...podczas podchodzenia z płaczem do Eucharystii. Pojawiła się bliskość Zbawiciela z moim krzykiem: "Jezu! Jezu! Tak wielu woła do Ciebie, jakże cierpisz, gdy doznajesz urazu od najbliższych...zawołanych i wybranych”. Święta Hostia sprawiła zalanie serce pokojem i słodyczą. Nie można tego przekazać, ponieważ nie ma takich doznań w ciele fizycznym. Wówczas nie chce się wyjść z Domu Pana!  

     Rozpocząłem pracę w przychodni, a serce i duszę nadal okresowo zalewała słodycz Boża. Wszystkim pomagałem, dawałem czego pragną, pisałem wszystko na maszynie i pocieszałem. To trwało aż do dyżuru w pogotowi, nawet wcześniej zwolniłem kolegę!

     W  odczycie intencji modlitewnej pomocny był sen z wieloma formami bałaganu, gdzie mój pokój był pusty, a łóżko wyniesione. Ponownie napłynęła słodycz duchowa i to wzmacniająca. Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego i ukoi sen.

     Zabrałem pacjenta do szpitala, którego samochód został zniszczony. Popłynie cała moja modlitwa przebłagalna, a w tym czasie obrazy: powodzian, dom w który uderzył TIR, okradzionych, spalonych, ofiary giełdy, to jest nieskończone.

     Jakby w ramach tej intencji zgubiłem krzyżyk, który na swojej piersi ma moja obecna opiekunka święta Siostra Faustyna! Biegałem i szukałem wszędzie. Na chwilkę znalazł się większy, zdjęty ze ściany mojego gabinetu przez malarzy. Ja zawiesiłem go na początku mojej pracy! Myślałem, że Pan dał mi większy, ale to była tylko mała próba, ponieważ w końcu znalazłem mój na podłodze gabinetu lekarskiego!

      Czas szybko płynie, odmówiłem moje modlitwy, zawołałem za dzieciątka adoptowane, a Pan sprawił, że jeszcze jedna noc w pogotowiu będzie spokojna...zerwano tylko do ambulatorium!                                                                                                                                                                                                                                                        APeeL

22.10.1997(ś) ZA NIENAPRAWIALNYCH I DUSZE TAKICH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 październik 1997
Odsłon: 2

     Zobacz jak się złożyło, bo dzisiaj (11.02.2026) u prezydenta RP była rozpatrywana żałosna sprawa marszałka Sejmu RP, który bez odpowiedniej klauzuli ma dostęp to najwyższych tajemnic dotyczących naszego Państwa. Za nim jest szara eminencja, „papież” Marek Siwiec małpujący Jana Pawła II, grzebie teraz w tajnych papierach bez żenady, a nie powinien przyjąć takiego stanowiska. Ja poprosiłbym o opinię w tej sprawie Aleksandra Kwaśniewskiego, obecnego eksperta.

       W Polsat News Polityka redaktor zapytał dlaczego Włodzimierz Czarzasty tak postąpił? Czy pchał się na to stanowisko? Próbował bronić go Leszek Miller, udający frajera, że to ustawka. Bardzo go lubię, ale w tamtym czasie "Nie" dało poniższe obrazki...

                             Millr i JaruzelskiLeszel Miller z walizeczką
    Pan marszałek, brat Wowa nie przyzna się, będzie mówił o działaniach innych, kręcił w odpowiedziach i wszystko zwali na oskarżycieli, sam nie ustąpi ze stanowiska. Całe szczęście, że Donald Tuski trafił na prezydenta z Bożej Opatrzności.

     To wszystko było 25 lat temu, ale działania Szatana są te same. Przecież Wojciech Jaruzelski był podobnym patriotą jak nasz marszałek. To była ustawka wg Leszka Millera, ale z której strony bracie. Może nie wiesz, że twoje imię oznacza od "łścić" czyli działać podstępnie. Taką pieczątkę dali podczas poczęcia. Ja mam Andrzej Piotr (mąż skała).

    Pan Bóg rozliczy każdego z nas i to już niedługo, wszystkie włosy mamy policzone na głowie, a brat Donald ma ich coraz mniej (łatwiej idzie liczenie)! Wszystkiego dowie się tuż po śmierci. Poprzednie machlojki w rządzeniu nie wyszły w demokracji walczącej. 

     Wracając do tamtego czasu...śniły się dzieci z łapaniem gołąbka, który znalazł się w moich dłoniach. Z bałaganu wypadło zdjęcie córki z czasów początku nabożeństwa. Serce zalał smutek. Jak żyłem  wówczas nie mając świadomości, że istnieje wieczność!?

     Jechałem do Domu Pana w wielkim smutku, a przed drzwiami kościoła popłakałem się. Zatrzymałem się przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego, gdzie podziękowałem Bogu Ojcu za wszystko. W tym czasie przeżywałem Słowo Boże płynące od Ołtarza Świętego…
1. Św. Paweł wskaże na grzechy wynikające z pożądliwości ciała fizycznego (Rz 6,12-18). Ci, którzy przeszli ze „śmierci do życia” mają oddać się na służbę Bogu, ponieważ nie obowiązuje ich Prawo, ale otrzymana od Boga Ojca łaska! Mamy być niewolnikami posłuszeństwa i sprawiedliwości Bożej!

    „Tak, tak Panie Jezu!” Takim dobrowolnym niewolnictwem jest oddanie woli własnej Bogu Ojcu, a to zarazem wyzwala nas z okowów zła i błądzenia! Co widzimy wokół: to nowoczesne niewolnictwo
2. Psalmista zawołał (Ps 124,1-8): „Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca”, a chodziło o to, że „po naszej stronie jest Pan” broniący nas przed wrogami pragnącymi naszej zguby. To trwa dotychczas!
3. Natomiast Pan Jezus zalecił (Łk 12,39-48), abyśmy czekali na Jego powrót w chwale (Paruzję)…
     Podczas konsekracji wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego nad ołtarzem oraz konsekrowany opłatek, który po złamaniu ułożył się w rękach kapłana w postaci serca! Zobacz jak nieskończone są znaki Boże! Na ten czas święta Hostia pękła w moich ustach, co oznacza "My" z Panem Jezusem. Duszę zalało poczucie obecności Bożej, a to sprawiło ekstazę z przedsmakiem Nieba!

     W przychodni nie było szczególnego nawału, a w tym czasie popłynie informacja z radia o wykonywaniu kary śmierci w USA! To ujawni później odczytaną intencję modlitewną, a w jej ramach będę miał spotkanie z pacjentami, których nie można naprawić...w sensie fizycznym i duchowym! Oto...
 - pacjentka z rzs (reumatoidalnym zapaleniem stawów)
 - wypracowani i kierowani na rentę
 - starsza niewiasta ze zwyrodnieniem kręgosłupa i przewlekłym zespołem  bólowo-korzeniowym
 - młody z przewlekłym zapaleniem trzustki! 
 -  przypomniało się wczorajsze wystąpienie w telewizji Wojciecha Jaruzelskiego!
- w gazecie zwrócił uwagę tytuł: "Sąd wypuścił ojca sadystę".
      Jeszcze doszła „duchowość zdarzeń”…
- źle chodzi mój budzik i nie działa domofon
- jadę samochodem do stacji, gdzie będzie kosztowna i kłopotliwa naprawa skrzyni biegów...
- leczenie operacyjne zeza w specjalnych ośrodkach
- rumowisko po wybuchu z zabitymi i rannymi
- ofiary nałogów, w tym narkomanów, alkoholików i zbrodniarzy, a są wśród takich także dzieci!
- UOP będzie rozwiązany, bo służby specjalne zagrażają demokracji, tych ludzi już nic nie naprawi. Trwa „państwo w państwie”...

     Przy okazji panoszą się członkowie SLD...spadkobiercy PZPR. Trwa niewolnictwo grzechom, które prowadzi do śmierci, a Pan może przyjść nagle! To wszystko jest przykre, ponieważ dotyczy moich braci!

     Popłynie moja modlitwa przebłagalna. Podziękowałem Panu Jezusowi za ten dzień…
                                                                                                                                                         APeeL

21.10.1997(w) ZA MAJĄCYCH PRZESZKODY W MODLITWIE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 październik 1997
Odsłon: 4

     Na koniec wczorajszego dyżurów w pogotowiu miałem śmieszny sen, w którym znalazłem się w kościele...w bamboszach. W tym czasie bardzo pięknie śpiewał pan Szmajdziński z SLD dodatkowo nie mogłem wyjść z kościoła ponieważ musiałem przejść przez dół ze stojącymi za nim roześmianymi młodymi.

    Zaczynam przepisywać to świadectwo wiary, a młody człowiek w TV Trwam mówi o tym, że podczas każdej modlitwy z żoną chciało mu się wymiotować, a w kościele często siedział pusty aż do Eucharystii. Od razu wiedziałem, że sprawiał to Szatan, który nie ma zakazu wstępu do kościoła, ale ucieka od na po zjedaniu z duchowym ciałem Pana Jezusa (Eucharystii).

     Wówczas zdążyłem na Mszę świętą o 7:30, nie docierały czytania i pieśni, ponieważ moje serce było puste. W tym czasie psalmista wołał (Ps 40,7-10.17): „Przychodzę, Boże pełnić, Twoją wolę”, a to moja łaska! (...) Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje prawo mieszka w moim sercu”.

     Natomiast Pan Jezus powie: Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym (Łk 21,36). Natomiast w Ewangelii (Łk 12,35-38) doda: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie! (…) Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie”.

     W przychodni nie było nawału, ale kolega pojechał na zebranie szkoleniowe o 13:20 Uciekłem na dwie wizyty domowe. W bardzo bogatej willi były niewidomy cukrzyk po amputacji nogi z założonym cewnikiem.

     W tym czasie wzrok zatrzymał Pan Jezus na krzyżyku w koronie, Pan Jezus Miłosierny i Mateczka Najświętsza. Nawet mówiłem im o tym. Poprosiłem, aby przekazali swoje cierpienia na ręce Matki Bożej w intencji pokoju na świecie.

     Dalej trwał brak chęci do modlitwy, przysypiałem podczas odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego. W końcu zmęczony padłem w sen do 17:30. Po czasie odmówiłem mój zestaw modlitw, ale ustnie. Teraz nie czynię tego.

     Mamy politycznie przesilenie, „władza ludowa” chwieje się, a na spotkaniu w telewizji publicznej od domu publicznego trwał „tok-szok” z siedmioma generałami na czele z Wojciechem Jaruzelskim. Czas zmienił ich wygląd, nie mają mocy, a poglądy te same, bo dobrze służyli Polsce Ludowej…
                 Podziękowałem za ten dzień życia...

                                                                                                                               APeeL

  1. 20.10.1997(p) ZA OFIARY WYPADKÓW DROGOWYCH
  2. 19.10.1997(s)) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OCALENIE
  3. 18.10.1997(s) ZA OFIARY BOLSZEWIKÓW...
  4. 17.10.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE IDĄ ZA TOBĄ, JEZU…
  5. 16.10.1997(c) ZA ODDALONYCH OD TWEGO DOMU, OJCZE
  6. 15.10.1997(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ PANOWANIA PANA JEZUSA
  7. 14.10.1997(w) ZA ZDEGENEROWANYCH
  8. 13.10.1997(p) ZA DAJĄCYCH ŚWIADECTWA WIARY w NASZEJ CODZIENNOŚCI…
  9. 12.10.1997(n) ZA TYCH W KTÓRYCH SERCACH NIE MA TWOJEJ MIŁOŚCI, OJCZE
  10. 11.10.1997(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCKNIĘCIA

Strona 1931 z 2467

  • 1926
  • 1927
  • 1928
  • 1929
  • 1930
  • 1931
  • 1932
  • 1933
  • 1934
  • 1935

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1391

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?