- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 23
Pierwszy Piątek
Zerwałem się o 5.40, a z "Prawdziwe życie w Bogu" Tom 10 otworzy się na str. 17z przepiękna modlitwą do Ducha Świętego. Popłakałem się jak dziecko. bo "Modlitwa jest twoją bronią. Ja mogę wyrwać cię z mocy ciemności (...) W mojej chwalebnej pomocy, Moje dziecko, możesz otrzymać siłę, łagodność i cierpliwość, możesz otrzymać wytrwałość!„ Tak, nasza świętość zależy od działania Ducha Świętego!
Dalej była mowa o nakładaniu rąk! Teraz po latach, gdy to przepisuję (18 września 2026 roku) jestem zadziwiony, ponieważ kiedyś prosiłem Boga Ojca uzdrawiania, ale zawsze napływało, że czynię to uzdrawiając duchowo! Jednak tutaj jest mowa o uzdrowicielskim nakładaniu rąk, a to nie oznacza dosłownego uzdrawiania ciała! Taka jest, bo nasza świętość zależy od działania Ducha Świętego...odmienia nasze dusze i serca.
Wychodzę do garażu, a już pokazują się opiekunowie, bo dalej trwa Sejm RP, a ja bardzo lubię z takimi rozmawiać! Ponieważ wielu jest takich, których "chwała w tym czego winni się wstydzić". Psalm: "Idźmy z radością na spotkanie Pana! Po Eucharystii nie chciało się opuścić Domu P, a tu jeszcze litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa!.
Wpadłem do przychodni o 7:00 skończyłem o 15:40, to bardzo ciężka praca, nawet chwilki nie straciłem, a także pogody ducha: każdemu dawałem to, co potrzebował. Pocieszałem, pomagałem napłynął obraz opinii, gdzie o poświęceniu się z radia popłynie kłótnia z Sejmu RP...spór o odłożenie debaty. Ile jest możliwości nieprawego działania! Teraz przepływają możliwości nieprawego rządzenia: afera z majątkiem po byłej PZPR, moskiewska pożyczka, wspieranie bogatych i ulgi dla takich, przekręty finansowe nawet w szpitalach!
Kończę moją modlitwę z ucałowaniem Twarzy Zbawiciela. Dziękuję za pomoc, za wytrwałość także Duchowi Świętemu w tym ciężkim dniu. Pan Jezus z Najświętszym Sercem w koronie był dzisiaj ze mną! Obrazek wypadł z dokumentów! Zobacz zadziwianie mnie, bo później w ręku ponownie będę miał "Poemat Boga – Człowieka” z opisem straszliwych cierpień Zbawiciela! Nawet czynił to uczeń Judasz. Z telewizji popłynie informacja o wpłynięciu kaucji za uwolnienie przestępcy finansowego Bagsika (2 miliardy złotych). Zobacz, jak Szatan broni swoich!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 24
Ponownie, jak wczoraj mam koszmarne sny, a dzisiaj muszę wstać wcześniej do pracy, ponieważ mam jechać do Urzędu Wojewódzkiego (wykonanie nowe nowego prawo wykonywania zawodu lekarza). Wczoraj dowiedziałem się o tym od lekarski, która przybyła z taką informacja, a to była pomoc Matki Najświętszej!
Dzisiaj prosiłem Matkę Pana Jezusa o pomoc, z VI-go „Prawdziwego życia w Bogu” padną słowa jakby moje słowa: „Mamo! Przyszedłem, aby nabrać sił i znaleźć umocnienie u Ciebie. Jestem jak małe dziecko!" Później w urzędzie podczas załatwienia sprawy wypadnie mi obrazek Matki Bożej z Dzieciątkiem! To oznaczało, że: „Jestem z tobą!” Sprawa błyskawicznie załatwiona, ale nie ujrzysz tego i będziesz uważał, że to zwykły przypadek!
Podczas przejazdu do pracy od 7.00 Szatan podsunął: "urząd"! Sam zobacz, bo od rana będzie bałagan. W pośpiechu przesuwali się potrzebujący…
– ten po zieloną receptę na tanie leki i to bardzo drogie, a to pacjent z rejonu kolegi
– ten po przepiciu po zwolnienie
– kilka osób biednych, kończy się im praca i szukają pomocy.
W sercu trwała jednak "moja sprawa" i czekający mnie wyjazd, a tu jeszcze…
- pacjentka z kamica prosi o skierowanie do szpitala
- inna prosi o skierowania do szpitala z reumatologicznym zapaleniem stawów
- obcy o skierowanie na rtg stawów biodrowych
- jeszcze badania do do operacji w szpitalu
- wpadł znajomy i prosił o usprawiedliwienie nieobecności w sądzie sprawa a ja nie mam uprawnienia.
Z trudem uciekłem, ale w urzędzie trafiłem na szum. W sesji UMG były wybory burmistrza. Jeszcze trzeba zawołać sekretarza! Wszystko podpisali! Pędzę do województwa, płynie moja modlitwa przebłagalna w ww. intencji, a ból zalewa serce, ponieważ przepływa cała ludzkość i świat!
Mateczka z Dzieciątkiem wypadła w urzędzie w ten sposób dała znak! Jestem z tobą! Odnalazłem placówkę, wszystko załatwione w 10 minut! Wracałem słuchają muzyki na cały głos! Dziękowałem Matce Najświętszej podjechałem pod dom świadka, któremu nie dałem zaświadczenia, chcę pomóc mu pomóc, a to grzech, ale on już to załatwił! Zlitowali się, nie ukażą go! Ja też prosiłem Matkę o pomoc w jego sprawie! Idziemy z zoną na Mszę świętą o 17:00.
Przesypiałem umęczony na nabożeństwie umęczony! Św. Hostia złamała się na pół, a to oznacza, że Pan Jezus ze mną w moim cierpieniu. Zimno i wiatr, zapaliłem lampkę przed figurą Matki Bożej obok naszego bloku! Wróciły obrady Sejmu RP: ONZ, NATO, organizujący igrzyska zimowe oraz wybory nowej władzy w moim mieście!
Popłynie moja modlitwa przebłagalna, a ks. 6-ta „Poematu Boga – Człowieka” otworzy się na włóczeniu Pana Jezusa słowach od Piłata do Heroda i s powrotem ze śmiertelną męka! Zauważyłem później, że to było też w intencji tego dnia. Podziękowała i przeprosiłem z przekazaniem moich postów oraz wstrzemięźliwości seksualnej!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 23
Straszne sny zwiastowały ciężki dzień w pracy, kłopoty i słabość! Popłynie „Anioł Pański” i za chorą żonę robię zakupy. Dodatkowo trwa wielka czujność towarzyszy z nalotami. Cóż będzie później, to się wyjaśni, a zawsze tak jest podczas posiedzenie Sejmu RP, a ja w tym mogę przeszkodzić.
W kościele stała się jasność, jakże jest to pięknie ukazane: ciemność i jasność, potępienie i zbawienie. Napłynął obraz Zbawiciela w Getsemani, a właśnie stoję pod obrazem Mateczki z wężem na głowie!. Płyną czytania, a Pan Jezus w Ewangelii powie, że: "kto nie nosi swojego krzyża, a idzie za mną, ten nie może być moim uczniem!” Przypomniał się krzyżyk, który znalazłem przy garażu! Tak, czeka mnie ciężki dzień. Święta Hostia zalała duszę Bożą słodyczą z pragnieniem pozostania tutaj z Panem Jezusem na zawsze!
Od 7:00 do 15:30 była straszliwa ilość ludzi i różnych spraw: nagłe zasłabnięcie i podejrzenie zawału serca...u obcych, przywiezionych do mnie! Każdemu daję to, coś mu się należy – część wykorzystuje dobroć, bo w środku nawału pojawi się koleżanka, której trzeba wyrobić nowe prawo wykonywania zawodu! Kolega z Izby Lekarskiej zataił, a Mateczka Najświętsza pomogła! Powiedziałem to lekarce, aby przywiozła dokumentację i wydam zaświadczenie (martwiłem się, gdzie go ma wyrobić).
Kręciłem głową i przekazałem jej, że przybyła z nieba, ponieważ ta sprawa dotyczy także mojego pwzl! Ja załatwiłem jej sprawę, a Mateczka Najświętsza moją! Wracałem do domu w brzydkiej pogodzie i w koronce do Miłosierdzia Bożego wołam za tych, który którzy idą za Panem Jezusem!
Cały wieczór zszedł na wypełnianiu druków w sprawie otrzymania nowego prawa wykonywania zawodu lekarza. To wielki kłopot, ponieważ przez 2 godziny szukałem odpowiednich dokumentów! Jak się okaże mam zezwolenie RA 301, a papierach inny! „Gazeta Polska” napisał o trzecim grzechu Kalizmie oraz o "Życie pod prąd". Na lustratora w III RP powołano prawego człowieka…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 26
Na kończącym się dyżurze w pogotowiu noc była spokojna, zerwał budzik z natchnieniem "marsz do pracy” (przychodnia na piętrze tego samego budynku! Taki rozkazu od Bestii, a wczoraj podsuwał wolny dzień za pracę sobotę! Cóż robił bym w domu, zona w bólu głowy i gardła spała po proszku, „straszne marna”! Popłynie ”Anioł Pański” z radiem „Maryja” popłynie "Anioł Pański", a w przychodni już o 7.00 był dziki tłum!
Praca trwa w wielkim pośpiechu od 7:00 do 14:00! Nikomu nie odmówiłem, starałem się pomóc, dawałem każdemu to, co trzeba, współczułem i pocieszałem. To morze ludzkich cierpień z moim straszliwym umęczeniem. W ramach tej intencji było: – trzech chorych, którym brakowało trochę dni do roku pracy, aby uzyskać zasiłek dla bezrobotnych – biedni, którym należą się zielone recepty (tanie leki) – pacjentka, która otrzymała zieloną receptę, ale lek jest tańszy i nie można zapisać – chora z 3-ma drukami, gdzie napisałem niepełny adres do poprawki.
O 15.00 starałem się o odczyt intencji modlitewnej, aby modlić się. Przypomniała się godzina 12:00...
- kolega nagle zwolnił się u mnie, a ja...po dyżurze w pogotowiu
- chciałem wyjść wcześniej po dyżurze
– na ścieżce ktoś zostawił samochód zagradzając drogę pieszym
– z piętra po płynie muzyka na pełny gaz z przekleństwami sąsiadów!
– w Gdańsku koparka uszkodziła rurę gazową!
Wprost czuję nasze wygnie z Królestwa Bożego! Padłem w ciężki sen, a żona zrywana Mszę św. o 17.00. Szedłem noga za nogą wołając: „Tato! Tato! Tatusiu!” W kościele wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego, a to oznacza wzmocnienie. Proboszcz dał piękny wstęp mówiąc o zaproszeniu na Mszę świętą i naszym wymawianiu się różny sposób, bo nie masz czasu, a potem nudzisz się! Szkoda, że nie wspomniał o Szatanie, bo takie natchnienia napływają od niego!
Na czas Eucharystii siostra grała cichutko na organach, a ja po zjednaniu Duchowym Ciałem Pana Jezusa chciałbym zostać tutaj na zawsze! Na zawsze!! Wolno wracałem do domu. W telewizji o 20:00 będzie spotkanie z ministrem skarbu Wąsaczem: to człowiek mały, twardy, zarazem spokojny i sprawiedliwy! Ilu utrudnia życie innym, pragną swojego dobra i "dobra" od Przeciwnika Boga Ojca! Jak piękne mówią słowa, a czyny przeczą temu!
Nie byłem zdolny do odmówienia mojej modlitwy przebłagalnej z powodu wielkiego męczenia. Jednak oddałem to cierpienie w ww. intencji! Czas szybko płynie, trzeba iść spać z poczuciem, że: "Pan jest dobry”, nawet wróciły obrazy utrudniających życie: powodzie, złamania drzew padających na samochody, grobowce zniszczone przez przyrodę oraz wybuch gazu w Gdańsku, gdzie ewakuowano kilka bloków. Także katastrofa ekologiczna po wypadku pociągu cysterny ze śmiertelnymi oparami palących się środków chemicznych.
Na dodatek umęczą sny i to dotyczące pracy w przychodni: pełna poczekalnia pacjentów, matka z małym chłopczykiem, gruba kobieta z mięsem, dodatkowo pijana! To budziło mnie trzy razy w nocy, a w ostatnim wolałem o ochronę Matki Najświętszej, tak jak Pan Jezus w Getsemani do Boga Ojca Najświętszego...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 24
Dzisiaj mam wolny dzień w przychodni, ale od 15.00 czeka mnie dyżur w pogotowiu. Na chwilkę wstąpiłem do przychodni, aby przyjąć pacjentów zaskoczonych moją nieobecnością. Pokój i radość zalałeś serce, ale wyjściem bez karty weszła osoba prosząca o leki dla chorej psychicznie w rodzinie, bo właśnie nie ma psychiatry. Wskazałem na kolegę, ale ona zaparła, a ja za nią! Tak Szatan niszczy naszą radość!
Miałem wyjechać do matki ziemskiej, gdzie wstąpię na cmentarz i do świątyni, gdzie zostałem ochrzczony. Później, aż do Okrągłego Stołu byłem niewierzącym! Teraz krzyknąłem tylko: "Jezu! Jezu! Jakże obdarzasz Twoimi łaskami! Tutaj byłem przyniesiony do Ciebie, aby stać się katolikiem". W pustym i cichym kościele byliśmy sam na Sam z Panem Jezusem Miłosiernym, który zatrzymał wzrok!
To jednak nie koniec darów Pana, ponieważ dodatkowo napłynęło poczucie bliskości Królestwa Niebieskiego! Tego nie można przekazać! Po powrocie do domu odebrałem przysłany "Poemat Boga - Człowieka". Przed dyżurem w pogotowiu podjechałem pod mój krzyż, gdzie wichura przewróciła kwiaty i lampkę.
W pogotowiu otworzyłem jeden z tomów tego zestawu, gdzie trafiłem otworzyłem jeden z tomów ww. przekazu Marii Valtorty, gdzie trafiłem na słowa Matki Bożej o tych, którzy „zawierzają uparcie swej swojej mądrości („filozofii”) prowadząc przy tym życie niemoralne".
Ukoił sen, co w pogotowiu zdarza się rzadko. W telewizji popłynie dyskusja zapartych: Danuta Waniek z SLD, Małachowski z UP oraz przedstawiciel PSL-u, a dyżur ze mną ma kolega z sercem przy PZPR-e. Natomiast z radia będzie mówił starszy pan, który był mówcą na pogrzebach. Zawołałem tylko „Jezu! Jezu!” z zakończeniem św. Agonii” Pana Jezusa i koronka do św. 5-u Pana Jezusa z dodaniem do tego koronki do Miłosierdzia Bożego!
Późnej w w telewizji będą informacje ze świata: Saddam Husajn mignął pomnik Lenina, zaparcie się w chrześcijaństwa na Zachodzie z trwaniem w odrzuceniu Jana Pawła II, Mateczki Najświętszej i Czyśćca! Tak Panu pokazał mi ból Swojego Najświętszego Serca i to w zaparciu się dotąd wiernych, a nie ma nic gorszego!
Daję świadectwo koledzy, którego serce jest bliskie systemu zbrodniczemu, wprost przekręcili mu serce! Trwa w tym licznik zaparty, a jest bliski odejścia (właśnie szykuje się na emeryturę). Jeszcze trwające zaparcie się Izraelitów. Przed północą zerwano na wyjazd do strasznie zapartego! Nie podpisał wezwania do sądu! Teraz przeżywa to i ma ból głowy z niepokojem. Wróciłem, a z radiowej Trójki popłynie spotkanie z kapłanem z dyskusją o wierze. Przed snem czytałem słowa płaczącej Matki Bożej nad zdjęciem Syna z krzyża. Dlatego ta stacja zatrzymała wzrok wcześniej w kościele!
APeeL
- 01.11.1998(n) ZA LUDZI DOBREJ WOLI…
- 31.10.1998(s) ZA NIEŚWIADOMYCH ZAGROŻENIA…
- 30.10.1998(pt) ZA MAJĄCYCH RÓŻNE PRAGNIENIA…
- 29.10.1998(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH POJEDNANIA Z BOGIEM I LUDŹMI…
- 28.10.1998(ś) ZA PRZYGNĘBIONYCH...
- 27.10.1998(w) ZA DRĘCZONYCH PRZEZ NAJBLIŻSZYCH...
- 26.10.1998(p) ZA BĘDĄCYCH W POTRZEBIE...
- 24.10.1998(s) ZA WSPÓŁCIERPIĄCYCH...
- 23.10.1998(pt) ZA USUWANYCH ZE SWOICH SIEDZIB...
- 22.10.1998(c) ZA UFAJĄCYCH TWOJEJ OPATRZNOŚCI, OJCZE...