Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

04.10.1997(s) ZA SZUKAJĄCYCH RATUNKU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 październik 1997
Odsłon: 652

      Po wyjściu z kościoła radość zalała serce  i duszę...za mną pojawiła się pochylona pani, która pięknie śpiewała "Ave". Wzrok zatrzymała figura Matki Bożej Niepokalanej na pobliskiej działce. 

    Dzisiaj, od rana mam dyżur w pogotowiu: pocałowałem Twarz Pana Jezusa z Całunu, a w ręku znalazł się święty Michał Archanioł. Na razie jest cisza, ale dodatkowo wzrok zatrzymał  Pan Jezus  z Najświętszym Sercem.

   W telewizji podano że uratowano 15 osób z dryfującego jachtu, który miał awarię silników. Kolega właśnie dzwoni do mechanika, bo w samochodzie zerwał się pasek klinowy. Pomyślałem o sobie, o uratowaniu mnie przez Matkę Bożą. Napłynęła osoba żony, która wymodliła moje nawrócenie. Naprawdę zostałem uratowany.

  Pokażą też mężczyzn niosący krzyż Pana Jezusa. Kapłan mówił o tym zaszczycie, ja wiem o tym i mam tę łaskę. Wielu tylko przygląda się, uśmiecha i odwracają głowy. Łzy zalały oczy, bo dla odmiany krzyż niosły kobiety, także matki.

     W tym czasie kapłan zawołał: „Chryste rozpięty na krzyżu! Daj moc wszystkim matkom, aby spełniały swoje obowiązki.” Popłynął też śpiew do Matki Zbawiciela: „niech cię płacz sierot to litości z zbudzi."

    Wiele radości daje modlitwa różańcowa...w tym czasie mówię o zbawieniu z zaproszeniem dziadka na codzienną Mszę świętą. Innego z rozrusznikiem serca pocieszam i proszę, aby stał się duszą ofiarną!

   Wyjaśniło się dlaczego w ręku znalazł się święty Michał Archanioł, bo właśnie zapraszają do stołu z okazji przejścia kolegi na emeryturę...z mocną odmówiłem picia alkoholu uzasadniając czekającym mnie dyżurem.

     Na ten moment Pan Jezus mówił do mnie z "Prawdziwego życia w Bogu"; <<ty jesteś z moich wybranych do niesienia krzyża /../  rób wszystko, co możesz, a Ja dokonam reszty!” Pocałowałem Twarz Zbawiciela i żadnym językiem nie opiszę mojej radości z poczucia bliskości Królestwa Bożego, które chciałbym przybliżyć każdemu! Płyną moje modlitwy oraz dziękczynienie za pokój serca...

     Na wyjeździe znalazłem się w wiejskiej chacie, gdzie badam staruszka, którego żona jest leczona na nowotwór. Zabieram go do szpitala, a w tym czasie odmawiam koronkę do Miłosierdzia Bożego: za szukających ratunku. Przepływa dzień; ofiary powodzi, uszkodzony dobytek oraz zniszczone pola, niemiecki jacht, który potrzebował pomocy, chory z rozrusznikiem serca, poparzony, uraz oka oraz chore dzieciątka.

   Przespałem się podczas transportu chorego, a teraz śpiewa mi Edyta Górniak...smutek zalał serce, popłakałem się i wołałem: "Tato! Tatusiu! Tato!". Wołałem tak, a Pan Jezus ponownie mówił do mnie: <<Moje Najświętsze Serce jest twoim schronieniem /../ pomogę ci! My.>> 

    Popłakałem się, ponieważ przypomnieli się chorzy, którzy szukali ratunku, a ja nie zawsze pomagałem z mojej winy. Pismo „Medycyna po dyplomie” donosi o lekarzach alkoholikach, którzy potrzebują ratunku. Ogarnij cały świat!

     Na ten moment w telewizji popłyną obrazy z filmu, gdzie  wielokrotny morderca napadł na kobietę, która krzyczała: ratunku! pomocy! To jest potwierdzenie intencji modlitewnej. Straszliwy ból zalał serce, ponieważ ja żyję już tylko dla Pana Jezusa: pragnę modlitwy i cierpień, bo cała reszta jest dodana! To wszystko jest Pana Boga i Syna Bożego i Ducha Świętego.

   Podczas odmawiania mojej modlitwy serce zalewało odpocznienie w Najświętszym Sercu Pana Jezusa. Teraz, na tym zesłaniu mamy powodzie, trzęsienia ziemi we Włoszech. Dodatkowo przepływają ofiary wypadków oraz naszej nędzy.

    Właśnie przybyła do ambulatorium pobita, a w telewizji pokazano ratowanie tonącego! Ogarnij cały świat. Zrób film z migającymi obrazami potrzebujących ratunku na całym świecie...tylko z powodu raka stercza i piersi (w USA umiera około 80 000 rocznie).

    Zrywają do chłopca z alergicznym zapaleniem gardła (podarowałem mu leki) oraz wezwano do umierającego, naprzeciwko przychodni. Przed tygodniem kierowałem go do szpitala, ale nie wyraził zgody! Stwierdziłem zgon. Jeszcze obrazy płynącego statku pasażerskiego, gdzie ewakuowano 700 osób!

     Po wyjściu przed pogotowie napłynęły dzieciątka adoptowane, a nade mną było rozświetlone niebo z tańczącymi na dyskotece. Jeszcze trafił się wodniak pęcherzyka żółciowego, a to choroba nagła jak wyrostek robaczkowy , bo groźne jest żółciowe zapalenie otrzewnej (operacja ratuje życie).

    W nocy zerwano do przyciągającego się bólu wieńcowego u wdowy, której niedawno zmarł mąż. Trudna sytuacja, bo chora boi się szpitala i śmierci. Powiedziałem jej o duszy i poprosiłem, aby uświęciła swoje cierpienie. Kończy się dyżur, a właśnie wprowadzają chłopca potrąconego przez samochód. Miałem szczęście, bo wcześniej przybył zmiennik. 

    "Mateczko Najświętsza! Dziękuję za ten dzień, za ochronę, uniknięcie picia alkoholu". Z jasnością ujrzałem, to co przekazał Pan Jezus: ucisk którego doznamy tutaj...to błysk. Jak na dyżurze nasze miejsca zajmą następni…

                                                                                                                            APeeL 

 

 

 

 

 

03.10.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRZY ZWĄTPILI W SENS SWOJEGO ŻYCIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 październik 1997
Odsłon: 0

     Dyżur w pogotowiu kończy bicie bicie dzwonów z niedalekiego kościoła. Czekałem na zmiennika, ale pojechać na Mszę św. o 7.30, ale w tym czasie było wezwanie do wiejskiej chatki. Płynął „Anioł Pański” oraz cz. Radosna Różańca. Po drodze patrzyły figury Matki Bożej, a u chorej trafiłem na piękny obraz Matki Bożej Królowej Świata! Zabraliśmy dziadka z porażeniem lewej strony ciała z dobrym kontaktem...rozumiał wszystko i mówił.

    Dzisiaj jest zimno i pada, nieprzyjemnie, a we Włoszech jest ponowne trzęsienie ziemi. Ile jest nieszczęść na świecie? Zmiennik przybył na czas i zdążyłem na spotkanie z Panem Jezusem. Popłynie słowo...

1. „Panu, Bogu naszemu, należy się sprawiedliwość” (Ba 1,15-22), nam zaś zawstydzenie oblicza (…) ponieważ zgrzeszyliśmy przed Panem, nie wierzyliśmy Jemu, nie byliśmy posłuszni głosowi Pana, Boga naszego, by pójść za przykazaniami Jego, które nam dał”.

2. Psalmista wołał (Ps 79,1-5.8-9): „Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego Boże, poganie wtargnęli do Twego dziedzictwa, (…) Przedmiotem wzgardy staliśmy się dla sąsiadów, igraszką i pośmiewiskiem dla otoczenia”. Do tego dodał prośbę (Ps 95,8ab), abyśmy nie zatwardzali serc naszych. Jakże jest to aktualne dzisiaj, gdy to przepisuję...

3. Natomiast Pan Jezus straszył zagładą miasta Korozain i Betsaidę (Ewangelia: Łk 10,13-16) za brak nawrócenia mimo ujrzenia cudów…

      Popłakałem się podczas podchodzenia do Eucharystii z wołaniem "Tato! Tatusiu! Przyjmij ten dzień przez ręce Matki Bożej".
Od 8:00 do 15:00 był straszliwy napór chorych w tym starający się o renty, a to wymaga czasu. O tego powtórki leków, a nawet potrzebujący pocieszenia, często przestraszeni chorobami i śmiercią. Jednak miałem wielką moc, a z przełączonej fali radiowej popłynie piosenka z moim imieniem: "Andrzeju jesteśmy z tobą"!

       Kręciłem głową z zadziwienia, a to wyraźne działanie nadprzyrodzone. Nikomu nie odmówiłem, a ostatni chory był załamany z powodu niewydolności nerek (po przeszczepie) oraz babcia po złamaniu żebra i przestraszony nerwicą lękową. Wyraźnie widziałem, że jest to intencja modlitewna tego dnia. Trwała radość z pracy i służby Bogu Ojcu!   

       Podczas powrotu z pracy popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego i początek mojej modlitwy przebłagalnej. Później zawołam za dzieciątka adoptowane, a w ciemności skończę moją modlitwę...z przeproszeniem Boga Ojca.

                                                                                                                                                  APeeL

03.10.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRZY ZWĄTPILI W SENS SWOJEGO ŻYCIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 październik 1997
Odsłon: 0

     Dyżur w pogotowiu kończy bicie bicie dzwonów z niedalekiego kościoła. Czekałem na zmiennika, ale pojechać na Mszę św. o 7.30, ale w tym czasie było wezwanie do wiejskiej chatki. Płynął „Anioł Pański” oraz cz. Radosna Różańca. Po drodze patrzyły figury Matki Bożej, a u chorej trafiłem na piękny obraz Matki Bożej Królowej Świata! Zabraliśmy dziadka z porażeniem lewej strony ciała z dobrym kontaktem...rozumiał wszystko i mówił.

    Dzisiaj jest zimno i pada, nieprzyjemnie, a we Włoszech jest ponowne trzęsienie ziemi. Ile jest nieszczęść na świecie? Zmiennik przybył na czas i zdążyłem na spotkanie z Panem Jezusem. Popłynie słowo...

1. „Panu, Bogu naszemu, należy się sprawiedliwość” (Ba 1,15-22), nam zaś zawstydzenie oblicza (…) ponieważ zgrzeszyliśmy przed Panem, nie wierzyliśmy Jemu, nie byliśmy posłuszni głosowi Pana, Boga naszego, by pójść za przykazaniami Jego, które nam dał”.

2. Psalmista wołał (Ps 79,1-5.8-9): „Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego Boże, poganie wtargnęli do Twego dziedzictwa, (…) Przedmiotem wzgardy staliśmy się dla sąsiadów, igraszką i pośmiewiskiem dla otoczenia”. Do tego dodał prośbę (Ps 95,8ab), abyśmy nie zatwardzali serc naszych. Jakże jest to aktualne dzisiaj, gdy to przepisuję...

3. Natomiast Pan Jezus straszył zagładą miasta Korozain i Betsaidę (Ewangelia: Łk 10,13-16) za brak nawrócenia mimo ujrzenia cudów…

      Popłakałem się podczas podchodzenia do Eucharystii z wołaniem "Tato! Tatusiu! Przyjmij ten dzień przez ręce Matki Bożej".
Od 8:00 do 15:00 był straszliwy napór chorych w tym starający się o renty, a to wymaga czasu. O tego powtórki leków, a nawet potrzebujący pocieszenia, często przestraszeni chorobami i śmiercią. Jednak miałem wielką moc, a z przełączonej fali radiowej popłynie piosenka z moim imieniem: "Andrzeju jesteśmy z tobą"!

       Kręciłem głową z zadziwienia, a to wyraźne działanie nadprzyrodzone. Nikomu nie odmówiłem, a ostatni chory był załamany z powodu niewydolności nerek (po przeszczepie) oraz babcia po złamaniu żebra i przestraszony nerwicą lękową. Wyraźnie widziałem, że jest to intencja modlitewna tego dnia. Trwała radość z pracy i służby Bogu Ojcu!   

       Podczas powrotu z pracy popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego i początek mojej modlitwy przebłagalnej. Później zawołam za dzieciątka adoptowane, a w ciemności skończę moją modlitwę...z przeproszeniem Boga Ojca.

                                                                                                                                                  APeeL

02.10.1997(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH OSŁONY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 październik 1997
Odsłon: 1

Świętych Aniołów Stróżów
     Całą noc lało, a teraz jest zimno, ale zerwałem się na Mszę świętą o 6:30! Jak to jest zapytasz, a ja nie wiem, co odpowiedzieć, ponieważ jest to natchnienie dające pewność, to łaska! Dzisiaj sytuacja powtórzy się, bo przepisuję to 1 lutego 2026 roku, a tuż przed Mszą świętą o 12:15, na którą szła żona i zapraszała mnie z uzasadnieniem, że później będę zadowolony. Odpowiedziałem, że wszystko poznajemy po owocach...stąd ten zapis głosem, ponieważ potrzebuję wówczas intymności!

      Wówczas wzrok zatrzymał tytuł "Raj utracony", gdzie po udrękach tego życia czeka nas "wieczny odpoczynek"! To słowa z modlitwy za zmarłych, a ja stwierdzam, że jest to wieczne życie duszy w szczęściu niepojętym! W tym czasie szukamy czegoś na tym łez padole, a nie wiemy, że jest to pragnienie duszy za wyzwoleniem z ciała (tuż po jego śmierci). Nic jej tutaj nie zadowoli, stąd różne rozterki oraz realizacja pomysłów podsuwanych przez Szatana!

     Poprosiłem Matkę Najświętszą o ochronę z zadziwieniem, bo dowiedziałem się, że dzisiaj jest wspomnienie Aniołów Stróżów! To jeszcze jeden dzień łaski od Boga. Nawet mam zmieniony dyżur, ponieważ wczoraj byłem udręczony. Trafił się kapłani, a ja podczas spowiedzi wskazałem na problem z obdarowywaniem, bo trudno jest odróżnić przekupstwo od daru serca!

      Popłakałem się po spowiedzi, a mam odmówić "Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa".To wielka łaska Boga Ojca w której widzę nasze zjednanie. Na ten czas…

1. Prorok Ezdrasz błogosławił Pana, wielkiego Boga, a cały lud z podniesieniem rąk swoich odpowiedział: Amen! Amen! (Ne 8,1-4a.5-6.7b-12)...

2. Psalmista wołał ode mnie (Ps 19,8-11): „Nakazy Pana są radością serca”, tak ale trzeba odczyta i wypełniać Jego Wolę!

3. Padną słowa wzywające do nawrócenia i uwierzenia w Ewangelię (Mk 1,15) wskazującą na istnienie Królestwa Bożego. Tak stało się ze mną..

4. Natomiast w Ewangelii (Łk 10,1-2) Pan Jezus roześle powołanych uczniów, a to trwa dotychczas...ja jednak posługuje na odległość, świadectwa docierają do każdego zakątka na ziemi. Ile razy błagałem o to, a nie wiedziałem, że będzie Internet! Owoce tego poznam po śmierci...

      Pierwszy podszedłem do Eucharystii, a w tym czasie popłynie pieśń o Aniołach pozdrawiających Matkę Bożą w niebie. Ja już tutaj mam niebo w sercu po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa, a mówi o tym sama nazwa tego Sakramentu: Komunia Święta. Jakże obdarza Pan każdego dnia! W innej Ewangelii Pan Jezus zaleci, abyśmy stali się jak dzieci, tylko tak można trafić do Królestwa Niebieskiego! Tak, to wiem…

      Każdy rozumie, co oznacza potrzeba osłony, gdzie na jej szczycie jest Opatrzność Boża. Dziwne, że nasza władza nie siedzi w worach pokutnych i popiele w wybudowanej Świątyni Opatrzności Bożej! Jedni i drudzy zbroją się, Szatan chce unicestwić cały świat z porwaniem 99% ludzkości! Pozostała „resztka Pana”. Nie uda się powstrzymać karzącej ręki Boga Ojca, jest nas za mało, a do tego jesteśmy prześladowani...nawet w rodzinach, co było zapowiadane przez Pana Jezusa!

    Szatan chce porwać całą ludzkość, co jest pokazane na porywaniu dzieci, a nawet dorosłych...było też niewolnictwo. Szczególnie atakuje tych, którzy wiedzą o istnieniu Królestwa Bożego z wiecznym szczęściem! On był tam i nie znosi ujawnienie tej tajemnicy! Ludzie negują istnienie demonów, a mówienie o Raju wywołuje uśmiech, ponieważ wszystko kończy się zakopaniem i nic tam nie ma!

     Dzisiaj, gdy to przepisuję (2026) trwaj już Apokalipsa i los ludzkości waży się na włosku. Nawet nie widziałem straszliwą broń atomową-pocisk wybuchający wielokrotnie z coraz większym polem rażenia. Właśnie sowieci mają taki i dwoma uderzono na Ukrainę (2026). Główny rozrywa się, a szereg innych wybucha dalej! NATO niby daje nam ochronę, ale to wszystko jest kruche, zbyt dużo broni, którą wciąż produkują! Na dyżurze w pogotowiu pierwszy byłem na kolejce do ambulatorium i na wyjazd, ale do rana była cisz („płacili za spanie”)...

                                                                                                                                                             APeeL

01.10.1997(ś) ZA TYCH, KTÓRZY ŻYJĄ DLA TWOJEJ MIŁOŚCI OJCZE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 październik 1997
Odsłon: 2

Wspomnienie Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus

     Zły jak zwykle zalecał wcześniejszą pracę i Mszę św. wieczorną. Jednak pojechałem na 7:30, a później okazało się, że padnę w sen od 17:00 do 18:30. Dodatkowo wg relacji żony na wieczornej proboszcz będzie popisywał się, ględził i przeciągał nabożeństwo.

       Zacząłem "Anioł Pański", a wzrok zatrzymał gołąbek z poczuciem obecności Boga Ojca. Popłynie słowo z zaleceniem naśladowania Chrystusa, co wymaga wyrzeczeń.

1. Św. Paweł przekaże, że wyzuł się wszystkiego dla Chrystusa(Flp 3,8-9)...

2. Natomiast w Ewangelii (Łk 9, 57-62) ktoś zdecydował się iść za Panem Jezusem po pochowaniu swojego ojca, na co usłyszał słowa: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże!” Drugiemu dodał: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do Królestwa Bożego”.

     Nic już nie interesuje mnie na tym świecie, żadne cuda nie są mi potrzebne, ponieważ takim jest Eucharystia. Zrozumiesz to mając moją łaskę. Tutaj mamy tylko wolną wolę, którą mamy przekazywać Bogu Ojcu, a wówczas wszystko, co uczynimy będzie będzie dobre!jest

      Wspomniana święta ofiarowała Panu Jezusowi swoją codzienność, codzienne czynności w intencji zbawienia innych! W tym czasie popłynęła pieśń "Pójdźmy do Pana". Święta Hostia będzie w intencji tego dnia, ale pęknie na pół ("my") ze Zbawicielem. Ja byłem pierwszy w kolejce, a za mną tylko trzy osoby. Krzyknąłem tylko "Tato! Tato!", a słodycz zalała serce i duszę, nie chciało się wyjść z kościoła. Jednak czekał na mnie ciężki dzień, nawet wzrok zatrzymała figurka Mateczki Najświętszej przed willą, naprzeciwko kościoła!

     Od 8:00 w przychodni trwał nawał, ponieważ wczoraj miałem wolny dzień. Ile cierpień mają ludzie, ile udręk, krzywd dokonywanych nawet przez lekarzy (nie dają rent). Pomagałem wszystkim z głębi serca, każdemu dawałem to co mu się należało, dokładnie wypełniałem wszystkie zaświadczenia, a dokumenty na rentę pisałem na maszynie!
Często pytano czy jestem z rodziny chorego?

      O 11:00 łzy zalały oczy, ponieważ z radia popłynie kołysanka, przepłynęły serca matek przytulających dzieciątka! Później, okaże się, że syn ma anginę, wymiotował i miał bóle brzucha. Pomyślałem o zapaleniu wyrostka robaczkowego. Po antybiotyku wyzdrowiał do czasu rozpoczęcia meczu piłkarskiego w telewizji!

      Ogarnij teraz serca wszystkich matek na świecie, które pali Płomień Miłości! Jakże Stwórca wszystko ukazał! Wszystko!! Moje serce zalała miłość Boża, miłość do Najświętszego Serca Ojca Prawdziwego! Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz rozpocznę moją modlitwę przebłagalną w intencji tego dnia.

      Jak opisać stan mojego serca! To miłość wszechogarniająca, Boża! Popłakałem się z zwołaniem: "Tato! Tatusiu! Tyle Łask, nawet Twoją Miłością mogę się dzielić, Och! Ojcze!". Jak kochasz kogoś, to wiesz! W tym stanie Ja w tym stanie podjechałem z kwiatami pod mój krzyż Pana Jezusa oraz postawiłem lilie Matce Najświętszej z lampką. Padłem w kojący sen, w całkowitym poście (tylko kawa w pracy).

     Wzrok zatrzymał wizerunek o. Pio ze słowami: "Znajdź czas dla Jezusa". Pocałowałem Twarz Zbawiciela, a z trzeciego tomu "Prawdziwego Życia w Bogu" (01.05.1989) będą słowa prośby o "powrót do miłości". Tak! Tak!! Pan przybył, aby "ożywić zwłoki". Tak! Ja to wiem, ponieważ wokół mam okazję spotykać trupy duchowe, a nawet ich stosy, sam takim byłem. Dzień zakończy się wołaniem za dzieciątka adaptowane...
                                                                                                                                                               APeeL

  1. 30.09.1997(w) ZA POŚWIĘCAJĄCYCH SWOJE CIERPIENIA BOGU OJCU
  2. 29.09.1997(p) ZA DAJĄCYCH OSŁONĘ
  3. 28.09.1997(n) ZA OFIARY SŁABOŚCI I DUSZE TAKICH
  4. 27.09.1997(s) ZA NĘDZĘ NASZEGO BYTU
  5. 26.09.1997(pt) ZA PODZIELONYCH W SERCACH
  6. 25.09.1997(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH SPECJALNEJ TROSKI
  7. 24.09.1997(ś) ZA GARSTKĘ TWOICH, OJCZE
  8. 23.09.1997(w) ZA MARNUJĄCYCH TWOJE ŁASKI, OJCZE
  9. 22.09.1997(p) ZA POKONANYCH
  10. 21.09.1997(n) ZA NIEWINNE OFIARY

Strona 1929 z 2461

  • 1924
  • 1925
  • 1926
  • 1927
  • 1928
  • 1929
  • 1930
  • 1931
  • 1932
  • 1933

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 907

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?