- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 6
W śnie byłem na obchodzie lekarskim w szpitalu w Radomiu, a później na ulicy. Na ten czas zrywa butik, w poczuciu coś niedobrego. Jak się okaże mój samochód nie ma autocasco, a jest straszna ślizgawica! Jadę i wołam "Mamo! Matko! Proszę o pomoc, bo pragnę wyzwolić się od dzieci, pragnę żyć tylko dla spraw Boga Ojca Najświętszego. Płyną zawołania kapłana i czytania…
1. Św. Paweł przekaże (Rz 8,12-17) to, co głoszę, że mamy żyć wg ducha, a nie ciała...uśmiercać popędy ciała - będziecie żyli. „Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli”. To trudny język mistyka mistyków, świadka działalności Zbawiciela!
2. Psalmista wołał (Ps 68,2.4.6-7.20-21): „Bóg nasz jest Bogiem, co zbawia człowieka. (…) pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą. A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem i rozkoszują się radością.
3. W Ewangelii (Łk 13,10-17) w świątyni uzdrowił niewiastę pochyloną chyba z powodu osteoporozy, w której dochodzi do kompresji kręgu. Bezpieka świątynna zarzucała Panu, że uzdrawia w szabat! Pan wskazał na ich obłudę...
Napłynęło poczucie bliskości Boga Ojca i Zbawiciela. Zwykły człowiek nie wie tego, że ma Prawdziwego Ojca, który nas wyzwala! Och! Ja jestem posłany i wiem, że Bóg jest, nawet ma takie imię, a moje serce jest pełny lęku! Popłakałem się z wołaniem: "Tatusiu! Ten dzień jest dla Ciebie, Ojcze!” Święta Hostia dała moc - nie mogę tego opisać! Żadna siła nie może zaszkodzić Woli Ojca Najświętszego!
Praca trwała w wielkim pośpiechu, ale radość z niesienia pomocy podnosiła na duchu. Ile spraw mają ludzie...
- chirurg nie dał zwolnienia na uraz barku i głowy!
- pobita, krąży po lekarzach
- wizyty domowe załatwię pogotowiem!
Ponieważ dzisiaj jest bardzo ślisko pod domem wpadłem w poślizg na chodnik z zarzuceniem samochodu i uderzeniem w „Wartburga”. Tylko uszkodzona plastikowa ochrona jednego światła! Żadnego zadraśnięcia, a mogłem w jadącego „Poloneza”. Zgłosiłem sprawę poszkodowanemu, a później wszystko wyrównałem.
Po szybkim obiedzie zabrałem z domu kasetę, a Krzysztof Krawczyk właśnie śpiewał: "To co dał zabrał los". Przepływali ludzie w niedoli. Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego podczas której miałem łzy w oczach. Trafiłem na trzy wizyty...
- do ciężko chorej na serce, a jeszcze niedawni była sprawna
- 80-latka w z ciężką niewydolnością oddechową leżąca pod aparatem tlenowym
- 92- latka „ostrym brzuchem”, a czekała od soboty, chyba zapalenie wyrostka robaczkowego!
Przypomniało się poranne zawołanie kapłana: „za tych, co są w niedoli fizycznej duchowej”. Z innej kasety popłyną słowa Mateczki Najświętszej: "to Ja jestem twoją lady (lejdi). Wschodzące słońce co dnia". To wielkie pocieszenie od Matki Najświętszej…
Ile szkód doznają nałogowcy i ich rodziny...napłynął mąż pielęgniarki dyżurnej, po wypadku po pijanemu. Tak byłoby też ze mną i z żoną: "Ojcze! Tato! Przepraszam... Dziękuję". W DTV pokażą wiele ofiar, które przyniosła niespodziewana zima! Ile innych szkód doznają ludzie…
- właśnie przybył pacjent, który gdzieś zawieruszył teczkę, a mnie przypomniała się moja teczka i strata skradzionych pieniędzy.
- przepłynęły ofiary brutalności sędziów, którzy pozbawiają kontaktu z ukochanymi dziećmi po rozwodach!
- jeszcze tych, zgubili klucze, dokumenty, okradzionych i spalonych.
- „Gazeta polska” opisze niedole przesiedlanych, zamordowanie synów Kuklińskiego, przegranych w wyborach (ROP)
- „przegranych w wyborach (ROP)
- trwająca niedola powodzian...
O 23:00 był wyjazd do mdlejącej 17-latki u której nie wyjaśniono przyczyny, a dzisiaj zemdlała 4 razy. Nie ma rodziców i rozpacza! Z radia popłynie płacz właścicieli wielkiej Hali Targowej, która doszczętnie spłonęła! Jakże Pan ukazuje mi ból ich serc! To łaska współcierpienia z Panem Jezusem.
Do rana był spokój Obudziłem się przed budzikiem. Serce zalało radość Boża z powodu nieskończonej dobroci Ojca Najświętszego. Całe dnie powinniśmy dziękować Bogu Ojcu za wszystko!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 7
26.10.1997(n) ZA PRAGNĄCYCH UWOLNIENIA…
Rocznica Poświecenia Naszego Kościoła…
Dzień zacząłem od Mszy św. dzień o 7:00. Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” radość Boża zalała serce, szczególnie z powodu uwolnienia z nałogu...jak się okaże przedwczesna, ponieważ sprawi to dopiero Pan Jezus.
Tak poznałem intencję modlitewną tego tego dnia. Ogarnij cały świat z ujrzeniem od Boga Ojcu alkoholików i palących, lekomanów i narkomanów oraz zażywających, co się da. To nie ma końca, a musisz ujrzeć także hazardzistów, pracoholików, pragnących wielkiego bogactwa, władzy i wszelkiej maści przyjemności...w tym długiego pobytu na tym zesłaniu, bycie wiecznie młodymi i pięknymi.
Nie możesz ujrzeć bez Światłości Niewidzialnej! Trudno jest wrócić do normalnego życia, bo Szatan będzie podsuwał „życzliwych”, a w końcu skusi do samobójstwa. To faktycznie przerwie nałóg, ale z jednych kłopotów trafimy w drugie. To bardzo trudne.
W tym czasie do serca napłynęli uwięzieni, pragnący wolności, gnębieni w krajach totalitarnych (KRLD, Chiny z przymusem bycia muzułmaninem). To wybuchło obecnie, gdy przepisuję (luty 2026 r.) w Iranie. „Allah abgar”...stłumiono pokojowe manifestacje z zamordowaniem ok. 30 tys. ludzi. Pan ukazuje uwięzienie, zniewolenie, przywiązanie do ziemi oraz Niebo, którego namiastką jest nasz dom na ziemi...
Popłynie moja modlitwa przebłagalna w intencji tego dnia. Zimno w kościele sprawiało rozproszenie, ale ból ścisnął serce przy informacji kapłana o człowieku, który zdjął krzyż w hali fabrycznej. W słowie...
1. Prorok Jerych powie od Boga (Jr 31,7-9): „Wykrzykujcie radośnie (…) Pan wybawił swój lud (…)”...
2. Psalmista zawołał (Ps 126,1-6) : „Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas”...
3. Św. Paweł mówił o arcykapłanach (Hbr 5,1-6), że są ustanowieni przez Boga Ojca dla ludzi. (…) Może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabościom”. Tak też było z Panem Jezusem, którego Sam Bóg uczynił kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka.
Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 10,46-52) uzdrowił niewidomego żebraka.
- Co chcesz, abym ci uczynił?
- Rabbuni, żebym przejrzał.
- Jezus mu rzekł: Idź, twoja wiara cię uzdrowiła.
Ja w tym czasie pragnę uwolnienia od zła z leżeniem krzyżem w kościele...z powodu moich grzechów! Świątynia to Dom Boga Ojca na ziemi, to miejsce prowadzące do Królestwa Niebieskiego! Pan Jezus otworzył wąską furtę do niego! Powrót tam jest ostatecznym uwolnieniem od zła na wieli wieków!
Jest oczywiste, że dusza wylatuje z ciała fizycznego po jego śmierci! Jest to dziwne dla ludzi negujących nadprzyrodzoność. Tacy traktują śmierci jako koniec, nawet nie wiedzą, że mamy duszę...w przeciwieństwie do całego świata ożywionego. Tacy ne przyjmują tego i boją się śmierci...boja się powrotu do Ojczyzny Prawdziwej i swojego domu, a mają rozum!
Zobacz co Szatan wyczynia z większością tych braci i sióstr. Przed pisaniem tego od 17:00 do 18:00 atakował moją duszę zwątpieniem, a ciało pragnęło słodyczy i trwało w rozproszenie. Bolszewicy nie lubią zapisujących przeżycia! Dlatego zabili Jaroszewiczów! Wracam, ciemno, jutro zacznie pracę nowy rząd.
Dzisiaj, gdy to przepisują (18.02.2026 r.) wśród tych „wybrańców” jest brat Władymir Czarzasty i jego giermek Marek Siwiec, oboje bez „papierów” dopuszczających do wszystkich dokumentów. Jada na rowerach bez kart. Ohyda bolszewicka za przyzwoleniem...kogo? Nie mają honoru i jeszcze łażą po dotowanym przez nich TfVN-ie!
W ręku znajdzie się prasa w ramach intencji, a pokazuje uwolnienie akcja agentów CIA w Zatoce Perskiej. Pierwsza strona „Super Expressu” to seks obżarstwo. pracoholizm z „kazaniem” Leszka Kołakowskiego, uwięzionego we własnej mądrości.
Przed chwilką chora prosiła Boga Ojca o uwolnienie od śmiertelnej choroby! Popłakałem się i dodatkowo zawołałem do Pana Jezusa, aby przyjął jej wołanie…
Podczas modlitwy przeleciał nade mną ptaszek, a przecież mówimy „wolny jak ptak”. W drodze na działkę wysprzątałem pod „moim krzyżem” i podziękowałem za ten wypoczynek.
Podczas powrotu do domu będzie straszliwa burza śnieżna...zdążyłem do do minuty! To namiastka mieszkania w Królestwie Bożym! W tej chwilce Pan Jezus powie z „Prawdziwego życia w Bogu"...”Ja Jahwe błogosławię cię. Niebo jest twoim mieszkaniem”. W ręku znajdzie się karteczka ze słowami „mirra” oraz „zaproszenie”.
Wyjaśnię, że:
- Złoto oznacza władzę nad światem
- Kadzidło Boskość
- Mirra (po hebrajsku mor, czyli gorzki) zapowiedź męki i śmierci na krzyżu.
Ja nie chcę być tutaj, w „Obozie Ziemia”, a rozumie to młody człowiek porażony po złamaniu kręgosłupa szyjnego! Zobacz podsuwane znaki, a my ograniczamy możliwości Boga Ojca! Czy mogłem przewidzieć, że taki będzie przebieg tego dnia? W ręku tyg. „Niedziela” z twarzą Zbawiciela ze słowami ”Sacrum i kryzys duchowości”.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 9
Motto: „Ja nie pragnę śmierci występnego, lecz tego, aby się nawrócił i miał życie”. (Ez 33,11)
Na dyżurze w pogotowiu udało się wyrwać na Mszę świętą o 7:30, gdzie kapłan mówił o przybyciu Zbawiciela do skruszonych w sercu, a przede mną - po spowiedzi na kolana - padła jakaś kobieta. Popłynęły czytania…
1. Św. Paweł powie w liście do Rzymian (Rz 8,1-11): „Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha - do życia i pokoju”. Napłynęła - osobo kolegi lekarza - żyjącego tylko tym światem i życiem dla życia. Prawidłowa droga to pragnienie zbawienia z powrotem do Królestwa Bożego.
2. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii wyjaśnił, że ofiary Heroda (Galilejczycy, których krew Piłat zmieszał z krwią) oraz osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich...nie było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy. Ludzie traktują śmierć jako karę, a śmierć jest uwolnieniem duszy od ciała! Jednak trzeba zapragnąć zbawienia.
Po Eucharystii z krzykiem do Pana Jezusa, przekażę, że są dwa działania Komunii św.! To dla ciała daje poczucie chleba oraz Duchowe Ciało Pana Jezusa (w konsekrowanej Hostii) sprawia uniesienie duchowe w naszej duszy promieniujące także na ciało fizyczne (o różnym stopniu). Wówczas pojawi się: pokój, cichość, miłość do wszystkich. W tym czasie dusza woła do Zbawiciela, a to jest nieprzekazywalne.
W czasie przepisywania tego głosem jakis szkodnik wciskał szyderstwa, a ja odpowiedziałem mu: „czego psujesz człowieku zapisy z natchnienia Ducha Świętego...już „jutro” dowiesz się wszystkiego po wyskoczeniu z ciała. Pokażą ci twoje wyczyny. Nie będę ci ubliżał, bo trwa 40-godzinne nabożeństwo! W końcu zgłoszę cię do tych, którzy wykrywają cyberprzestępców. Nawet dzisiaj mam intencję za ofiary przemocy."
Od 8:00 do 10:00 trwała praca w przychodni, trochę sztucznego tłoku: obca do podania penicyliny, a tak nie wolno, ciężarna do porodu, powtórki leków, kierowca do badania - bez dokumentów, sprzątaczka i to moja! Podczas przejazdu pod mój" popłakałem się z powodu tęsknej rozłąki z Panem Jezusem. Później Pan Bóg powie do mnie z „Prawdziwego życia w Bogu”: „Kiedy myślisz o mnie lub do mnie mówisz, otaczasz mnie chwałą". Ja wiem o tym.
O 15.00, podczas odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego w sercu pojawiło się „coś z prawem” za łamiących prawo, a właśnie policja zatrzymała szybki samochód. Z drugiej strony policjant stawiał samochód na trawniku.
Później miałem potwierdzenie intencji…
- UB zamordowała Pyjasa
- wzrok zatrzymało zdjęcie rannego w zamachu Jana Pawła II
- w telewizji pokażą ofiary ataku policji na stadionie
- sprzedaż broni (film dokumentalny) przy embargo, łapówki oraz ofiary ataku policji na stadionie.
Teraz, gdy to przepisuję w programie „Państwo w państwie” Polsatu pokazano gang babć, pracownic banku, które ukradły 150 ml zł.! Znawcy kręcili głowami, bo przecież banki mają kontrole.
O 18:15 wzrok zatrzymała figurka Pana Jezusa w koronie cierniowej z powodu zbrodni wojennych, ludobójstwo (Kongo, Angola, KRLD, Afganistan). Popłynie moja modlitwa przebłagalna...w ręku znajdzie się pismo ze zdjęciem: „Jezus na Drodze Krzyżowej”! Natomiast w telewizji pokażą marsz w górach przeciw przemocy, bo w sierpniu 1997 r. zamordowano młodych studentów! Jeszcze marsz czarnych kobiet przeciwko pogardzie. W tym czasie pijany sąsiad ubliżał żonie! W Poznaniu był pogrzeb zamordowanego taksówkarza...zamawiający poderżnął mu gardło! Przepłynie cały świat, a w sercu księżna Diana.
Prawie wszystkie programy telewizyjne...to jedna wielka rzeka relacji o przestępstwach i ofiarach przemocy z relacją o zbrodniarzu wojennym w byłej Jugosławii. Jeszcze anestezjolodzy, protestujący z powodu niskich zarobków, gdy w tym czasie szczeniaki jeżdżą brykami...
Później zrozumiałem, że ten dzień jest także za mnie: ofiary bezprawia i przemocy. W ręku znajdzie się książka „Elektrokardiografia", gdzie na ostatniej stronie będzie nazwisko zmarłej pielęgniarki, św. Jehowy. To jej podziękowanie, bo upomniałem się, aby Msza .św. za zmarłych pracowników pogotowia była też za nią. Kapłan nie wymienił nazwisk, ale podał, że za dusze pracowników. Podziękowałem za ten dzień…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 17
Po przebudzeniu popłynie modlitwa „Anioł Pański”, ale w ręku znajdzie się obrazek Matki Bożej z Jezuskiem z serce w kwiatach! Później okaże się, że to było nieprzypadkowe, ponieważ będzie dotyczyło intencji modlitewnej. Z pliku książek wyciągnie się "Rycerz Niepokalanej", który wywołał płacz, ponieważ tam będzie list ojca Kolbe o Matce Pana Jezusa za którą tęskni z nadzieją, że wkrótce ujrzy Ją w Ojczyźnie Niebieskiej. mej w błękicie. Stało się to 14 sierpnia 1941 roku (w dzień przed Wniebowzięciem Najświętszej Marii Panny).
Natomiast ja zapisuję to w towarzystwie wizerunku Matki cudownego medalika, którą noszę na piersi...właśnie znalazłem go w moim bałaganie! To nie było przypadkowe: ciemno i zimno, a kościół zamknięty - tak zamknięte było niebo do czasu przybycia Zbawiciela!! Otwierają, zapalają się światła, a z tablicy "patrzy" Matka Najświętsza i napis: "dobrze, że jesteś". W drodze do kościoła kupowałem gazety, raziła "Trybuna" z atakiem na ojca Rydzyka z radia Maryja i Mariana Krzaklewskiego! To też nie było przypadkowe, bo zarazem "patrzył” wizerunek Ducha Świętego oraz obraz sugerujący Adama w raju.
Popłynie czytanie Słowa Bożego…
1. Św. Paweł napisze (Rz 7,18-24) o swoim boju pomiędzy duszą i ciałem...wówczas nie było to podkreślane i do dzisiaj w naszej wierze zapomina się o duszy, Szatanie i co jest z nami po śmierci. Mnie jest łatwiej to wytłumaczyć.
2. Psalmista słusznie prosił (Ps 119,66.68.76-77.93-94): „Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw Twoich”. To też jest proste, ponieważ musimy oddać nasza wolę wg zawołania w „Ojcze nasz”...”bądź Wola Twoja”.
3. Słusznie Pan Jezus zawołał (Mt 11,25): „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom”. Do tego dodał naszą bezradność w ujrzeniu wszystkiego duchowo, a potrafimy po znakach rozpoznać pogodę (Ewangelia: Łk 12,54-59)!
Jakby na ten czas zerwała się wielka ulewa z małym gradem, który strasznie wali na dachu świątyni! Święta hostia sprawiła uniesienie nad tym światem...z przykuciem wzroku do wahającego się kluczyka przy Tabernakulum z odbijaniem się błysków światła! Zobacz na jakie trafiam znaki, kto by to zauważył? W tym czasie płynęła pieśń: „Chwała niech będzie, zawsze i wszędzie, Twemu Sercu, o mój Jezu”.
Teraz pomagam chorym, pocieszam, naprawdę czynią to z głębi serca - tak jakbym załatwiał najbliższych z rodziny.
O 15:00 pojawiło się słońce, a nawet wybiegnie do mnie suka z małymi przy przychodni. Ból zalewał serce przy odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego! Nawet łzy zalały oczy, ponieważ jest to intencja także za mnie...oddanego Matce Bożej i biednym oraz cierpiącym.
Trafię na piosenkę: "Przeżyłam z tobą tyle lat, choć w oczy wiał mi wiatr”. Serce uciekło do serca żony (wiele lat cierpiała z mojego powodu), oddanej mi w sercu! Popłynie moja modlitwa przebłagalna. W pogotowie trafiłem na daleki wyjazd gdzie przejeżdżaliśmy obok figur Mateczki. Zabrałem babuszkę do szpitala ze strasznych warunków.
Później, w pogotowiu popłynie piosenka z taśmy o miłości: „nasza miłość wciąż trwa tylko ty i ja". Małżeństwo to oddanie w sercach. Podziękowałem za wszystko Bogu Ojcu. Pierwszy na kolejce...spałem całą noc, a pokój będzie trwał jeszcze rano. Z radości ucałowałem Mateczkę Najświętszą z Cudownego Medalika. Na dodatek z włączonego radia popłyną słowa od Matki Bożej: „Jesteś moją miłością”. Tak, bo ja teraz żyję teraz dla miłości Bożej”…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 16
Budzik nie zadzwonił, ponieważ źle była wciśnięta bateria. Taki drobiazg, a ile może powstać kłopotów! Pocałowałem Matkę Najświętszą Pocieszenia Strapionych z Sanktuarium w Lewiczynie, gdzie doznałem ostatecznego nawrócenia! Ciemno i strasznie, jakże człowiek odczuwa własną nędzę, bo musiałem spóźnić się na spotkanie z Panem Jezusem. Wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego, a w tym czasie padną słowa o majestacie Boga Ojca.
1. Św. Paweł w Rz 6,19-23 nadmieni o naszej „przyrodzonej słabości” w której oddaliśmy nasze członki „na służbę nieczystości i nieprawości (…) czynów, których się teraz wstydzicie? Przecież końcem ich jest śmierć”. Łzy zalały oczy, bo dalej powie, że: "po wyzwoleniu z grzechu i oddaniu się na służbę Bogu jako owoc zbierać i uświęcenie. A końcem tego jest życie wieczne!”
2. Psalmista wołała (Ps 1,1-4.6): „Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
3. Natomiast Pan Jezus wskazała, że (Ewangelia: Łk 12,49-53), że przyszedł, aby „rzucić ogień na ziemię (…) Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.
To wielka prawda, a niewierni zarzucają nam czynienie rozłamu, bo Pan Jezus przybył, aby nas połączyć. To głupota duchowa wynikająca z negowania istnienie Szatana!
Popłakałem się, ponieważ wróciła sprawa zawieszenia krzyża w Sejmie RP. W tym czasie z "Prawdziwe życie w Bogu" padną słowa Pana Jezusa do mnie otworzyło się na słowach o posłaniu przez Pana Jezusa także mnie z dodaniem, że jeżeli coś mi się przytrafi to będzie niósł mnie na swoich ramionach! Po Eucharystii poczułem przedsmak nieba, słodycz z poczuciem wygnania "Och! Ojcze! Tato! Zawsze wierny. Serce zalał ból, bo Pan Jezus nadal znosi poniżenie.
W przychodni trafili się pacjenci...
- babuszka rozdzielona z mężem
- siostra z bratem po usunięciu śledziony (miał upadek)
- syn z matką, którego musiałem skierować do szpitala z powodu choroby wrzodowej
- zgłaszali się też po leki dla matki, mąż dla żony i odwrotnie.
Natomiast na wizycie trafiłem do starszej pacjentki o jednej nodze, która bardzo modli się, a właśnie miała myśli samobójcze. Wyjaśniłem jej, że to wynik podszeptów Szatana, ponieważ szczególnie nie znosi modlitw z serca i ofiarowujących swoje cierpienia! Mówiła, że przyśniła jej się Matka Boża i zapraszała do Raju, a w tych snach zawsze miała obie nogi.
O 15:00 posprzątałem pod krzyżem, a radość zalała serce z poczuciem bliskości Boga Ojca. Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego w intencji służących z potrzeby serca. W jej odczycie pomogło zatrzymał wzroku na pomniku przed szkołą, gdzie były słowa o „związani sercami".
Zarazem przepłynęły moja miłość do Boga Ojca. Zły chciał zmylić, nawet był pacjent o nazwisku "Szatan". Wzrok zatrzymało zdjęcie Kuklińskiego z Janem Pawłem II (w „Gazecie Polskiej”), „patrzył” o. Pio, napłynęła też postać o. Kolbe oraz trafiłem na odsłonięcie pomnika Jerzego Popiełuszki! Popłynie cała moja modlitwa przebłagalna z obrazami związanych sercami: ze strony Szatana i Boga Ojca.
Trafiłem też na spotkanie z byłym szefem UOP-u. Tam był też Stefan Niesiołowski, który ujawniał fałsz i zbrodnie lewicy, ich zdradę. To bój, który toczy garstka związanych miłością z Bogiem Ojcem. Dzisiaj, gdy to przepisuję (14 lutego 2026 r.) pan Stefan Niesiołowski całkowicie zlisił się i swój dar szczucia skierował ku ludziom prawym!
APeeL
- 22.10.1997(ś) ZA NIENAPRAWIALNYCH I DUSZE TAKICH…
- 21.10.1997(w) ZA MAJĄCYCH PRZESZKODY W MODLITWIE…
- 20.10.1997(p) ZA OFIARY WYPADKÓW DROGOWYCH
- 19.10.1997(s)) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OCALENIE
- 18.10.1997(s) ZA OFIARY BOLSZEWIKÓW...
- 17.10.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE IDĄ ZA TOBĄ, JEZU…
- 16.10.1997(c) ZA ODDALONYCH OD TWEGO DOMU, OJCZE
- 15.10.1997(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ PANOWANIA PANA JEZUSA
- 14.10.1997(w) ZA ZDEGENEROWANYCH
- 13.10.1997(p) ZA DAJĄCYCH ŚWIADECTWA WIARY w NASZEJ CODZIENNOŚCI…