Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

03.05.2004(p) ZA WOŁAJĄCYCH DO CIEBIE, OJCZE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 maj 2004
Odsłon: 99

Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski

       W śnie byłem w wodolocie, który uległ awarii z ofiarami...po godzinie w telewizji będą zbliżone obrazy. W tym czasie na parapet usiadł gołąbek, a dla mnie jest to zawsze znak pokoju! Napłynęła bliskość Matki Zbawiciela, a pilot włączył telewizor. gdzie Jan Paweł II dziękował za ocalenie Matce Bożej Częstochowskiej...zostawił tam wotum (pas z dziurą po kuli).

     W drodze do kościoła myślałem o ocalonych, ale wciąż nie ma wiadomości o zaginionym synu. Żona płacze, ale nabrała siły. Ja mam moc, bo jako lekarz stykam się z różnymi nieszczęściami. W krótkim czasie...

- trafię na inwalidę na wózku, wzywającym żonę, aby zawiozła go do kościoła na mszę świętą za ojczyznę. To działać My już Europą!

- pod kościołem będzie starsze małżeństwo z pięknym samochodem, który „złapał gumę” (pomagał im młody chłopak)

- w kościele zasłabł młody chłopczyk który stał w szarfie biało-czerwonej!

     O 10:15 znalazłem się na Mszy świętej za ojczyznę. W czytaniach będą słowa Apokalipsy (Ap 11,19a;12,1.3-6a.10ab) o ukazaniu Świątyni Boga w Królestwie Bożym...z Arką Przymierza oraz Matką Boża w wieńcu z gwiazd 12-tu stojącej na głowie węża (Szatana). Dalej narodzenie się Pana Jezusa z różnymi niebezpieczeństwami.

      Psalmista wołała (Ps: Jdt 13,18-20): "Tyś wielką chlubą naszego narodu". Św. Paweł zalecał (Kol 1,12-16): „z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości”.

      W Ewangelii (J 19,25-27) będzie przekaz z Golgoty o tym, że przy ukrzyżowanym Synu Bożym będzie Matka Boża oraz jeszcze dwie Marie oraz umiłowany Apostoł Jan...

      Stałem na zewnątrz kościoła i dopiero święta Hostia czyli Ciało Duchowe Zbawiciela powaliło mnie w duszy. To jest nieprzekazywalne. Siedziałem skulony, ostatni wyszedłem z kościoła omijając ludzi, pragnąłem modlitwy, ani nie znałem jeszcze intencji, myślałem o błagających Boga z powodu tęsknoty?

      Po obiedzie wyszedłem skończyć modlitwę: świętą Agonię Zbawiciela z mojej modlitwy przebłagalnej. Musiałem wrócić przed burzą, ukoił długi sen. Po ponownym wyjściu wyłoniła się intencja, ponieważ jak wielu wołam obecnie do Najświętszego Taty w sprawie wyjaśnienie zaginięcia syna.

    Żona wołała, błagała i zdziwiła się jak można zostawić swoje małe dziecko, dla niej wnuczka! Zrozumiała, że syn był chory. Nie ma już wielkiej pretensji do mnie. Przy figurze Mateczki śpiewały kobiety koronkę do Miłosierdzia Bożego.

    W głębokim śnie mignęła postać zmarłego brata, a to to zły znak! W dniach następnych nic się nie zmieni, a syna nie będzie u kolegi, a także w miejscach przewidywanych…

                                                                                                                APeeL

02.05.2004(n) ZA CIEPIĄCYCH Z POWODU ZAGINIĘCIA KOGOŚ BLISKIEGO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 maj 2004
Odsłon: 108

Niedziela Dobrego Pasterza

    W śnie znalazłem się w przychodni, gdzie był nawał ludzi ze znajomą pielęgniarką, wzywał mnie też kierownik. Mało mam udręk codziennie to demon męczy jeszcze w snach.

     Poprosiłem Matkę Bożą o wyjaśnienie sprawy - dla pokoju żony. Synowa też się rozkleiła - nawet zrezygnowała z planowanego zabiegu operacyjnego. Przed spowiedzią patrzyłem na niszczejącą z powodu korników obudowę organów. Wszystko, co fizyczne jest marne, przelotne, bo proch wraca do prochu. Właśnie zatonął statek, a u nas samochód wpadł w grupę młodzieży.     

    Trafię na Mszę świętą o 12:15, gdzie z chóru zauważę kapłana idącego do konfesjonału, a nie planowałem spowiedzi. W tym czasie do mojej duszy i serca napłynął promyk Światłości Bożej, a to jest nieprzekazywalne.

     Po oczyszczeniu i zjednaniu z Panem Jezusem i Eucharystii...łzy zalały oczy, a później pomyślałem o otrzymywanych łaskach. Po odczycie intencji odmówię moją modlitwę przebłagalną oraz dwa razy koronkę do Miłosierdzia Bożego.

    W telewizji będą chwalili się podobnymi łaskami, ale „z tej ziemi”. Natomiast dziwi wszystkich fakt, że tacy jak ja pragną ewangelizacji, rozgłaszania chwały Boga Ojca, świadczenia o Prawdzie naszej wiary, potrzebie uciekania się do Opatrzności Bożej, pokonywaniu pokus i wytrwaniu w różnych próbach. Taką mamy z żoną po zaginięciu syna...musimy wytrwać. Kapłan wskazał na ojca Pio (znajduje się w specjalnym wykazie) z zaleceniem odmawiania Tajemnic Światła!

      W słowie (Dz 13,14.43-5214): „wielu Żydów i pobożnych prozelitów towarzyszyło Pawłowi i Barnabie, którzy w rozmowie starali się zachęcić ich do wytrwania w łasce Boga”. (…) Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. (…) podburzyli pobożne a wpływowe niewiasty i znaczniejszych obywateli, wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wyrzucili ich ze swoich granic”...

     Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (J 10,27-30) wskazał na wiernych idących za Nim. Tacy nie zginą i czeka ich zbawienie! Jest oczywiste, że upadamy, a nawet odchodzimy od Boga w różnych próbach!

     Napłynęła myśl o odwiedzeniu Sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych! Tam ostatecznie wróciłem do Boga Ojca...

       Później będzie trwała modlitwa, która zakończy się oglądaniem w telewizji Raj Uno obrazów poszukiwania dziecka (zatonięcie). Jakże Pan mówi do mnie, ponieważ nigdy nie oglądam tej telewizji. Dzisiaj, gdy to przepisuje (25.09.2025) gehennę przeżywała rodzina zaginionej 14-latki. Pokażą także zdjęcia zaginionych! 

                                                                                                   APeeL

01.05.2004(s) WDZIĘCZNY ZA TO, ŻE JESTEŚ ZE MNĄ, PANIE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 maj 2004
Odsłon: 102

     Zerwałem się równo o 5:55 i zdążyłem na pierwszą Mszę świętą o 6:30, a bardzo to lubię. Napłynęła bliskość Mateczki Zbawiciela, która jest wzorem przyjęcia najwyższego cierpienia: na Jej oczach bestialsko zamordowano Świętego Syna!

     Od dzisiaj jesteśmy Europejczykami, ale w śledzeniu mojej osoby nic się nie zmieniło! Właśnie jako pierwszego spotkałem "towarzysza od towarzyszenia". Tak już będzie do końca, bo nie ma przepuść.

     Nie mam pretensji, ale szkoda mi tych ludzi! Chciałoby się powiedzieć jak w piosence do Pana Jezusa: "Każdy Twój wyrok przyjmę twardy, ale chroń mnie od nienawiści, chroni od pogardy!"

    Nawet żona została zakręcona, bo "wszyscy cię śledzą". Koledzy psychiatrzy nazywają to urojeniem prześladowczym. Ten, który tworzył ten system, dobrze wiedział, że trzeba rozbudować sieć szpitali psychiatrycznych (psychuszek)! Tam spokojnie jesteś faszerowany czym się da i w końcu ślad po tobie ginie! U ns pokazano to na jednym pośle, który podskakiwał nienaturalnie w Sejmie RP.

     Każdy słyszał o „aniele śmierci”...lekarzu SS Józefie Mengele, który przeprowadzał eksperymenty medyczne na więźniach Auschwitz. Czym różnią się od takiego koledzy psychiatrzy, którzy powodują śmierć cywilno zawodową...wskazanego przez władzę ludową?

    Kapłan zaczął Mszę świętą od słów, aby swoje sprawy zawierzyć Bogu. Ja właśnie tak czynię, zarazem prosiłem Mateczkę Najświętszą i św. Józefa w sprawie zaginionego syna. Popłyną czytania…

Dzieje Apostolskie (Dz 9,31-42) z informacją o uzdrowieniu przez Apostoła Piotra sparaliżowanego od 8 lat Eneasza. Powiedział do niego: „Jezus Chrystus cię uzdrawia, wstań i zaściel swoje łóżko! Dla pełni zadziwienia ożywił czyniącą wiele dobra Tabitę (Gazelę), która właśnie zmarła. Powiedział do niej: „Tabito, wstań!” Ta otworzyła oczy, usiadła, a Piotr „podał jej rękę i podniósł ją”.

Psalmista pytał ode mnie (Ps 116,12-17): „Cóż oddam, Panie, za Twe wszystkie dary?” Tak wołam dotychczas, gdy to przepisuję (w środku nocy 25.09.2025)...

W Ewangelii (J 6,55.60-69) Pan Jezus przekazał w synagodze w Kafarnaum, że: „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. (…) Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem.”

     Nawet Jego uczniowie na to szemrali i tak jest dotychczas u próbujących pojąć to własnym rozumem (głupstwem u Boga). Przekazuję każdemu, a jest to moja łaska (mistyka eucharystyczna), że chodzi o Duchowe Ciało Pana Jezusa, które - podczas Komunii św. łączy się z naszymi duszami. Po przyjęciu św. Hostii chciałbym zostać w kościele na zawsze! Popłynie litania do Matki Bożej z późniejszym błogosławieństwem Monstrancją!

    Po powrocie do domu w filmie trafię na słowa piosenki: „chciałbym się pożalić, ale nie mam do kogo”...w sprawie zaginięcia syna. Z serca z płaczem wyrwał się krzyk: "Ja mam Ciebie, Najświętszy Ojcze w Niebie. Mateczkę, która była przy strasznej śmierci Jezusa i całą moc nieba...wszystkich świętych i błogosławionych! Czy to nie wystarczy? Wystarczy! Tak! Wystarczy!” To były sekundowe błyski sprawiające ból w sercu i płacz.

     Wieczorem napłynęło natchnienie, abym pojechał po wnuczka i żonę do kościoła. Przy okazji uczestniczyłem w procesji i ponownie zostałem pobłogosławiony Monstrancją.

    Intencja tego dnia zostanie odczytana jutro, gdy tuż po wstaniu z włączonego telewizora (chodziło o wiadomości) popłyną słowa z dwóch programów o tym, że wierzący wie, że Bóg jest z nim.

     Właśnie ten dzień był dziękczynieniem za to, że - w tych ciężkich chwilach - Pan jest ze mną! Żona wciąż płacze, a w sercu ma pretensję do mnie, że nie mówię głośno o naszej krzywdzie i nic nie robię w tej sprawie. Co mam robić? Przecież mam Najświętszego Tatę…

                                                                                                        ApeeL

 

 

30.04.2004(pt) ZA POTRZEBUJĄCYCH UZDROWIENIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 kwiecień 2004
Odsłon: 103

Św. Katarzyny Sieneńskiej, dziewicy i doktora kościoła, patronki Europy

     Po wielogodzinnym nawale w pogotowiu (od 16:00 do 24:00), a zarazem dobrej nocy (pięciu godzinach snu) wcześniej poszedłem do gabinetu na górze, a serce zalewało dziękczynienie za Dobroć Boga Ojca! Praca będzie trwała do 15:00. Po czasie senny siedziałem na poczekaniu stomatolog! Mam pokazaną sytuacją chorego. Po godzinie oczekiwania byłem załatwiony w 15 minut!

      Zdążyłem na Mszę świętą 18:00. Niestety nabożeństwo przespane z powodu zmęczenia, ale po świętej Hostii chciałbym tutaj zostać na wieki wieków! Krążyłem przez chwilkę, a w ręku znalazła się broszura "Uzdrawiacz”.

    Jutro, na Mszy świętej Apostoł Paweł będzie uzdrawiał w imię Pana Jezusa. Przypomniała się nasza pielęgniarka po operacji tętniaka mózgu (porażona). Zarazem przepłynie cały świat ciężko chorych i potrzebujących uzdrowienie! Ile cierpień niesie każda choroba.

    W tym wszystkim zapominamy o chorobach naszych dusz, nie ofiarowujemy cierpień i nic nas nie obchodzi życie nadprzyrodzone. Czy możesz sobie wyobrazić radość ciężko chorych, którzy w momencie śmierci trafiają do świata nadprzyrodzonego.

    Nie masz tutaj nogi, ale masz w ciele duchowym. Byłeś nieprzytomny, a tutaj nagle jesteś w pełni sił psycho - fizycznych...

                                                                               APeeL

29.04.2004(c) ZA DOZNAJĄCYCH PRZYKROŚCI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 kwiecień 2004
Odsłon: 105

     Wychodzę wcześniej do pracy, ponieważ dzisiaj mam dyżur w pogotowiu, a właśnie zgłosiliśmy na policja sprawę zaginięcia syna. Synowa z żoną wykonają formalności. Z serca wyrwał się krzyk: „Tato! Tato! Tatusiu! Nic nie może odciągnąć mnie od Ciebie! Nic! Pragnę głosić Twoją Dobroć i Chwałę!”

     W ręku znajdzie się „Super express” z pytaniami do Maradony: "Dlaczego nam to zrobiłeś?”. Wpadł w alkoholizm i narkotyzowanie się. Napłynie też osoba kolegi felczera, którego syn porzucił normalne życie i bierze narkotyki!

    Dzisiaj pracuję szybko, później w bólu będę wołał: "Synku! Dlaczego nam to zrobiłeś?" Zarazem Stwórca ukazuje Swój ból z odchodzenia od wiary całych milionów.

      O 12:00 uciekłem z przychodni do koleżanki stomatolog i błyskawicznie wykonałem zdjęcie rtg zębów, a później wcześniej zwolniłem lekarza dyżurnego w pogotowiu, który od rana nie miał wyjazdu. W tym czasie R-ka wyjedzie do kopniętego przez konia w brzuch! Wychodzę wolno, wolno wyłania się intencja za wczorajszy dzień!

       Od 16:00 do 23:30 cały czas był nawał, nawet kolację jadłem w karetce. Trwały transporty ciężko chorych, bezradnych i starszych: skręcenie jelit, zapalenie płuc, ciężki dysk w kręgosłupie u starszej chorej.

    W środku tego nawału dotknąłem pacjentki z zapaleniem stawu kolanowego i zaleciłem kolegę chirurga, a ten przy wszystkich krzyczał na mnie! Stanąłem jak wryty "Jezu! Jezu! To za czynione dobro?! Przecież chciałem jej pomóc”. Kolega dodatkowo zrobił mi „wykład” i groził skargą! Od razu wiedziałem, że to cierpienie jest w ramach nowej intencji?

    Po jej odczycie sprawa stała się jasna nawet pierwszy pacjent pijak obrażał żonę! Jeszcze rano przybiegnie żona, ponieważ nakrzyczano na nią w Urzędzie Skarbowym, bo biuro rachunkowe źle wypełniło druk rozliczenia (w sumie 70 zł)! Jaka jej wina, gdy zapłaciła za tą usługę. Musiałem podpisać nowy druk.

     Ogarnij cały świat - ile różnych przykrości doznajemy. W tym czasie wzrok zatrzymał Pan Jezus Gliniany, którego mam nad drzwiami gabinetu lekarskiego...trzymający się za głowę, a w moich oczach pojawią się łzy! Jakże dobry jest Najświętszy Tata, bo od północy do 5:15 była cisza; nie było żadnego wyjazdu karetką ani pacjenta do ambulatorium. Wcześniej poszedłem do przychodni o 6:15. Podziękowałem za wszystko kręcąc z zadziwienia głową!

                                                                                                                             APeeL

 

  1. 28.04.2004(ś) WDZIĘCZNY ZA TWOJĄ OPATRZNOŚĆ, OJCZE
  2. 27.04.2004(w) ZA OCZEKUJĄCYCH NA ZAGINIONYCH...
  3. 26.04.2004(p) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWIERZYLI DO KOŃCA
  4. 25.04.2004(n) ZA UFAJĄCYCH TOBIE, JEZU…
  5. 24.04.2004(s) ZA ZASKOCZONYCH RÓŻNYMI ZDARZENIAMI...
  6. 23.04.2004(pt) ZA POŚWIĘCAJĄCYCH ŻYCIE PANU JEZUSOWI...
  7. 22.04.2004(c) ZA OFIARY WŁASNEJ DOBROCI
  8. 21.04.2004(ś) ZA ZJEDNANYCH W MIŁOŚCI DO BOGA OJCA
  9. 20.04.2004(w) ZA POJEDNANYCH PRZEZ PANA…
  10. 19.04.2004(p) ZA ZWAŚNIONYCH...

Strona 1597 z 2483

  • 1592
  • 1593
  • 1594
  • 1595
  • 1596
  • 1597
  • 1598
  • 1599
  • 1600
  • 1601

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1589

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?