Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

06.02.2001(w) ZA TYCH, KTÓRZY WIEDZĄ, ŻE ŚWIĘTOŚĆ JEST KLUCZEM DO NIEBA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 luty 2001
Odsłon: 196

Św. Pawła Miki i Towarzyszy, Męczenników

     Planowałem Mszę świętą wieczorną, ale mam być na porannej...nawet żona przy pożegnaniu powiedziała: "z Bogiem". Pod kościołem w bagażniku samochodu znalazłem wielki klucz, który zostawił mechanik. Czy to jakaś duchowość zdarzenia?

     Dzisiaj jest wspomnienie Męczenników z Japonii (1564-66), a moje serce zalał ból, ponieważ na miejscu - wiele braci i sióstr mieszkających blisko kościoła - jest obojętna na wiarę. Inni pragną przybyć z otaczających wiosek, ale nie mają jak. Tamci na drugim końcu świata ponieśli śmierć z powodu posiadania mojej łaski.

     W czytaniu będzie opis stworzenia świata (Rdz 1,20-2,4a)...każdy powie, że nikogo przy tym nie było, ale ja dodam, że Pan Bóg stwarza wszystko myślą. My już to potrafimy, a zważ, że nasz mózg "pracuje" dopiero na 10%.

      Druga sprawa to fakt cudownego stworzenia wszystkiego. Na pewno nie widzisz tego, bo sprawiła to matka ziemia lub ogólnie przyroda... czyli te cuda powstałe same z siebie. Jako lekarz znam budowę  naszych narządów...uwierz mi, że wszystko jest jednym wielkim cudem.

     Przez ten fakt mamy poznać Stwórcę. Na to otrzymaliśmy czas (drugi dar Boga Ojca oprócz wolnej woli)...co z nim robimy? Wszystko jest ważne oprócz życia wiecznego. Jakże głupie jest nasze życzenie komuś "100 lat życia"...czyli stetryczenia, a Pan Bóg pokazuje przez to, abyśmy nie pokładali nadziei w naszym ciele (prochu z prochu).

      Psalmista w tym czasie wołał (Ps 8,4-9): "Gdy patrzę na Twoje niebo (...) na księżyc i gwiazdy (...) czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, czym syn człowieczy, że troszczysz się o niego?"

      Zawsze zastanawiają mnie słowa psalmów, które płyną z mojego serca. Jak to będzie, gdy się spotkamy, bo tyle czasu minęło, a w naszej objawionej wierze nic się nie zmieniło.

      Pan Jezus wskazał w Ewangelii (Mk 7,1-13) faryzeuszom i uczonych w Piśmie, że wg proroka Izajasza czczą Boga "wargami", a nie "sercem swym". To jest działanie na próżno, bo wykonują zasady podane przez ludzi. Tym samym uchylają przykazanie Boże z trzymaniem się tradycji ludzkiej.

     Tak jest też we wszystkich religiach oprócz katolickiej, gdzie liczą się celebracje bez liturgii. Nawet u chrześcijan oderwanych od następcy św. Piotra nie ma Eucharystii! Zacząłem wołać: "Ojcze! Dziękuję za zaproszenie na spotkanie z Panem Jezusem. Na Ucztę Niebieską!"

     Na ten moment popłynie pieśń ze słowami: "coś go stworzył i ocalił, czemużby Cię nie chwalił?" Nie mogłem wyjść z kościoła...dalej wołając: "Jezu! Och Jezu! Jezu!". Na ten moment otrzymałem kwiatki leżące na posadzce. Zerwała się ulewa, w której podwiozłem do domu panie bez parasoli.

      Po wyjściu do pracy pojawiła się piękna słoneczna pogoda, właściwie wiosna! Dano umowę na wyższe stawki w pogotowiu. Wystawiłem rachunki, a pomyślałem że na końcu otrzymujemy taki za czas naszego pobytu na tym zesłaniu.

       Z bałaganu w garażu zabrałem papiery z art. "Światło daje życie" oraz o powołaniu i kulcie królewicza Stanisława, a także kard. Stefana Wyszyńskiego. Zarazem przepłynął świat świętych i pragnących tego, a jest toklucz do Królestwa Niebieskiego...

                                                                                                                    APeeL

 

05.02.2001(p) ZA PRAGNĄCYCH PRZYTULENIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 luty 2001
Odsłon: 191

      Zerwał mnie budzik, bo dzisiaj mam dyżur w przychodni. W tym czasie trafiłem na program w telewizji: "Kawa czy herbata", gdzie była rozmowa o  p r z y t u l a n i u  się. Później, gdy odczytam już intencję przypomni się audycja w "Polsacie" pt. "Zerwane więzi" o rozdzielonym rodzeństwie, które zabrano młodej matce...tuż po porodzie! Wielki płacz i radość była po odnalezieniu się i połączeniu po latach.

     Natomiast w "Super expressie" będą rady o czułości, a w telewizji będzie relacja z klubu samotnych serc szukających partnera lub partnerki. Ktoś, kto nie zaznał tego, nie wie jakie jest to cierpienie, gdy nikt na ciebie nie czeka! Jedna z takich pań mówi o potrzebie przytulenia.

     Kobiety pragną adoracji, przytulenia i czułości, a tu żona rozdrażniona migreną i poczynaniami syna...uciekłem z domu. W tym czasie ból przyszywał moje serce, bo przed chwilka czytałem orędzie Jana Pawła II do ludzi starszych, którzy są bliscy przejścia z życia do życia!

     Zacznę moją modlitwę w intencji tego dnia! Załatwiłem swoje sprawy, a tu już 15:00 z koronką do Miłosierdzia Bożego. W telewizji pokażą śnieżyce i ślizgawicę nieszczęśliwe upadki ze złamaniami. Dzisiaj jestem zdziwiony łatwością odczytu w/w intencji modlitewnej.

     W TVN będą trwały rozmowy o zgarniętych przez sekty. Tam trafiły osoby szukające miłości, dobra, pokoju a oni to ofiarowują. Nawet był tam zakonnik...przebudzony na czas! Te osoby nie wiedzą, że to nasze dusze szukają Boga Ojca i Prawdziwej Miłości, bo tutaj nic ich nie zadowoli.

     Na Mszy św. wieczornej Pan Jezus w Ewangelii (Mk 6,53-56): "gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie".

      Eucharystia była w intencji tego dnia...

                                                                                                                                APeeL

04.02.2001(n) ZA POWOŁANYCH DO POSŁUGI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 luty 2001
Odsłon: 198

     Dzisiaj mam dyżur w przychodni. Żona wspomniała o posłudze, a napłynęła osoba kościelnego z Sanktuarium MB Pocieszenia Strapionych, który pełnił wszystko w uniżenia, zawsze w białej koszuli i stroju kościelnym. Jak wielka jest to łaska, bo jest to miejsce święte świętych, gdzie pojawia się Pan Jezus w Monstrancji.

     W łazience zauważyłem rzeczy przygotowane do jutrzejszego prania. Łzy zakręciły się w oczach, bo tak wiele lat nie doceniałem pracy żony, a właściwie jej posługi, jej trwania przy mnie i znoszenia cierpień.

      W przychodni był spokój, miałem zamiar wysłuchać Mszę św. radiową, ale trafiłem na nabożeństwo metodystów, gdzie dzisiaj mieli odnowę Przymierza z Bogiem! Z zadziwienia kręciłem głową, ponieważ ze sobą zabrałem periodyk "Bóg Ojciec". Przymierze z Bogiem to pragnienie życia dla Boga Ojca i to w świętości, wg Jego Woli, a to moja łaska ("bądź Wola Twoja!)" Boże mój!

     Popłyną słowa ukorzenia się z prośbą o przebaczeni: za grzech odrzucenia cierpień i krzyża Zbawiciela, za samolubstwo oraz nie korzystanie z łask Boga Ojca. Stąd nasza mała skuteczność, niechęć do pokonywania zła dobrem, zaniechaniem pomagania bliźnim, a nawet im służenia.

     Natomiast z Mszy św. katolickiej padną słowa mojego ulubionego proroka Izajasza (Iz 6,1-2a.3-8), który ujrzał: "Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie (...) Serafiny stały ponad Nim" wołając: "święty, święty, święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały." Tam padło zapytanie Pana...

- Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł?

- Oto ja, poślij mnie! Odpowiedział prorok...

      Psalmista w Ps 138 przekazał, że: "Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, bo usłyszałeś słowa ust moich. Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów, pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku".

     Św. Paweł (1 Kor 15,1-11) mówił w skrócie o Zbawicielu oraz o łasce Boga, który jemu, jako poronionemu płodowi...najmniejszemu ze wszystkich apostołów. Natomiast Pan Jezus nauczał z łodzi (Ewangelia: Łk 5,1-11), a później sprawił wielki połów...

      Poprosiłem Boga Ojca o otworzenia serca orzecznika ds. zwolnień lekarskich, bo ja mam wielu pacjentów, a oni liczą zwolnienia nie patrząc na to.

       Popłynie piękne tango, a moje serce zalał ból rozłąki z Bogiem Ojcem. W piśmie "Bóg Ojciec" będzie list-świadectwo: "w całej mojej nicości On kocha mnie w sposób niepowtarzalny (...) w moim sercu kwitnie miłość, która jest w stanie zapomnieć wszystko (...) Teraz moje życie jest jednym wielkim dziękczynieniem".

      W nocy z torby wyjąłem pismo AVE z artykułem: "Trudny powrót do ojcostwa". Dodatkowo z radia popłynie muzyka niebiańska! Wróci bliskość Boga Ojca. W książce "Pianista" trafię też na słowa o ojcu! A z "Prawdziwego życia w Bogu" przekażą słowa Zbawiciela na krzyżu "Ojcze! Wybacz im, bo nie wiedzą co czynią".

     W "Echu Królowej Maryi" z Medjugorie będzie zdjęcie Slawko Barbarica z Monstrancją i słowami: "Ty jesteś moim Bogiem. Dziękuję Ci za Twoje pragnienie bycia z synami ludzkimi. Tęsknię za Twoim Obliczem Panie Jezu."

                                                          ojciec Barbaric

      Natomiast MB Pokoju doda: "W Bogu jest pokój i nadzieja wasza. Zbliżcie się do Boga i oddajcie Mu pierwsze miejsce w waszym życiu". Tak jest obecnie ze mną, bo Deus Abba jest u mnie na pierwszym miejscu! Tam też były słowa Boga Ojca: "Ja was wybrałem"...

                                                                                                                                      APeeL

 

03.02.2001(s) ZA OCZEKUJĄCYCH NA PRZYJŚCIE PANA JEZUSA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 luty 2001
Odsłon: 200

     Zerwałem się na spotkanie z Panem Jezusem, a podczas przejazdu dziękowałem Bogu Ojcu...wołając "Tato! Tato! Tatusiu!" Zarazem napłynęła bliskość Mateczki Najświętszej, bo to pierwsza sobota z nabożeństwem do jej Najświętszego Serca!

     Tak się złożyło, że dodatkowo przybędzie do nas kapłan...także do syna mieszkającego obok. Wyraźnie widziałem działanie Matki Bożej Niepokalanej, której  figura "przybyła" pod nasz blok. Moje serce zalało pragnienie świętości...

    Od Ołtarza św. padną słowa Apostoła Pawła (Hbr 13,15-17.2-21), a właściwie apel do wiernych, abyśmy nie zapominali o czci Boga Ojca, którego Syn, Dobry Pasterz "wywiódł nas spomiędzy zmarłych". Mamy czynić Jego Wolę, co jest miłe w oczach Deus Abba!

     Psalmista podtrzymał ten wątek (Ps 23, 1-6): "Pan mym Pasterzem, nie brak mi niczego"...nie ulęknę się zła, "chociażbym przechodził przez ciemną dolinę. (...) Na końcu zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy".

     Pan Jezu (Ewangelia: Mk 6, 30-34) zwolnił dzisiaj Apostołów, aby wypoczęli na osobności, ale wielu to zauważyło i zbiegli się z okolicy. Na ten czas stałem pod obrazem Matki Bożej. Napłynął obraz pacjentki, której włąsnie wypełniłem dokumenty na rentę (trwało to godzinę). Inni mazgają jedno rozpoznanie, a tutaj wszystko zebrane i wydrukowane! To przykład "służenia jedni drugim".

      Podczas Eucharystii płynęła pieśń, że "W Jego ręku jest mój los". Popłakałem się z wołaniem: "Och! Jezu! Jezu, znowu razem", ponieważ wczoraj nie mogłem być na Mszy świętej. Słodycz zalała serce i duszę oraz usta, nie było mnie dla świata!

    Zarazem wzrok zatrzymała stacja Drogi Krzyżowej: "Zdejmowanie Pana Jezusa z krzyża". Czytaj: "zdejmujesz Mnie z krzyża". Po litanii Loretańskiej otrzymaliśmy błogosławieństwem Monstrancją.

     W oczekiwaniu na przybycie Zbawiciela w "Super expressie" zauważyłem informację o dwóch skazanych na śmierć (20 lat w więzieniu): u jednego wyrok wykonano, a drugiego uniewinniono!

     W ręku znajdzie się książeczka "Apostolstwo chorych" z listami potrzebujących pocieszenia, wsparcia i pomocy. Na ten moment "Prawdziwe życie w Bogu" otworzy się na wizji Ofiarowania Pana Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej (t. 1 str. 196), gdzie prorok Symeon wypowiedział kantyk, który jest w Ewangelii. Przeczytałem to żonie, a jeszcze nie znałem intencji tego dnia. Dodatkowo trafiłem na opis wygnania Żydów do Egiptu. Jakże tam czekano na Zbawiciela...

     Podziękowałem kapłanowi podczas wizyty za jego powołanie i konsekrację Eucharystii. W ramach dziękczynienia za dom, pokój, ojczyznę, wizytę Pana, pomoc Mateczki, pracę i Opatrzność Boga Ojca...poszliśmy z żoną na ponowną Mszę świętą.

      Popłakałem się przy powtórnej Eucharystii, a właśnie płynęły słowa pieśni: "Witaj Jezu, Synu Maryi, Tyś jest Bóg Prawdziwy (...) Jezu, ufam Tobie (...) Jak ci dziękować, żeś mi dał tak wiele. Jezu! Zbawicielu! Panie każdego serca i duszy...większość nic nie wie o tym i nie czeka na Ciebie!"

   Jakby na potwierdzenie tego w kupionym tygodniku "Nie" Jerzego Urbana...trwa szał antyklerykalny z szatańską nienawiścią do Boga Ojca i Kościoła Zbawiciela oraz do takich jak ja! Jakże chciałbym spotkać się z takimi ludźmi, bo sami pchają się na śmierć i to wieczną, bo duszy.

        Dla kontrastu trafiłem na słowa dyrektora radia Niepokalanów: "Drodzy czciciele Niepokalanej"! Ja właśnie należę do tej grupy. Mateczka właśnie uchroniła mnie przed strasznym wypadkiem...rowerzysta pędził - prosto pod mój samochód - z ulicy podporządkowanej, a ja ominąłem go w pędzie! Przypomniały się słowa natchnienia Ducha Świętego podczas Eucharystii: "Jezu...znowu razem!"    

                                                                                                                               APeeL

 

02.02.2001(pt) ZA ZASKOCZONYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 luty 2001
Odsłon: 198

Ofiarowanie Pańskie

MB Gromnicznej (nazwa popularna)...

      Trafiłem błędnie na Mszę świętą o 6:30, a dzisiaj jest święto i nabożeństwa jak w niedzielę. Nie będę dzisiaj w kościele i to w tak wielkie święto, bo ja pracuję od 7:00 - 18.00.

      Przytoczę tylko słowa Ewangelii (Łk 2,22-40). Matka Dzieciątka Jezus wraz z Józefem szła do Świątyni Jerozolimskiej. Teraz, gdy to przepisuję (22.06.2024 r.) dreszcz "prawdy" przepływa przez moje ciało, a w oczach kręcą się zły. Wówczas zostawiłem "Echo Medziugorie", gdzie był poniższy obraz.

                     Ofiarowanie Pańskie

     To starzec Symeon "człowiek sprawiedliwy i pobożny", który "wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim". Miał objawione, że "nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego". Wziął Dzieciątko "w objęcia, błogosławił Boga" mówiąc, że może odejść z tego świata, bo "moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów (...)". Dodał, że jest to znak, któremu "sprzeciwiać się będą".

      Zaraz ktoś zapyta skąd to wszystko wiedział? Jeżeli nie uznajesz Osoby Ducha Świętego, to co ci mogę wytłumaczyć? Sam przed przepisywaniem poprosiłem Go o prowadzenie. Skąd ja wiem o różnych "tajemnicach", których nie widza inni? Sprawia to Światło na oświecenie pogan, byłem jednym z nich (drinkerem i hazardzistą jak Wiśniewski).

     Ze starcem była prorokini Anna (84 lata), która "nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy".

     Niewolnicza praca trwała od 7:00 do 18:00 i to bez wytchnienia! Przesuwali się zaskakiwani: chorobami, a na samy końcu dwóch pacjentów zdziwionych, że chciałem dać im zwolnień pracy!

     Wyszedłem z pracy w ciemności i przy mrozie -10° C, cały samochód był zasypany zmarzliną i warstwą śniegu! Urwałem wycieraczkę (koszt 50 zł.), a podczas przejazdu nic nie widziałem (można zapłacić spory mandat)! Takie małe cierpienie przybliża mnie w sercu do zaskoczonych na całym świecie.

      Wróciły straszliwe obrazy trzęsienia ziemi w Indiach, ofiary klęsk żywiołowymi...powodzi oraz aktualnych pożarów w Australii z ociętymi od świata, zaskoczeni głodem, wygnaniem i zimnym (nawet w Moskwie zasypanej śniegiem), ofiary napadów, podstępów, strasznych zdarzeń z utratą pracy włącznie, podpalenie mieszkania, zniszczeniem domu w który wpadł samochód, jeszcze chmura dwutlenku siarki wydobywająca się z wulkanu z katastrofą ekologiczną.

     Później z telewizji popłynie zaskoczenia Stalina złamaną umową przez Hitlera, który zaczął mordować Żydów bez ostrzeżenia (w tym małe dzieci). Tak też będzie w W-wskim Getcie, gdzie ofiary same kopały sobie groby. Właśnie trafię na film o Holokauście. Mniejsze zaskoczenie wywołały klęski sportowców-pewniaków (właśnie Adam Małysz robił błyskawiczną karierę) oraz podwyżka uposażenia czerwonych posłów...z inicjatywy mgr. Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenta wszystkich Polaków!

      To jeszcze nie koniec, bo z powodu wścieklizny...w jednej z wiosek uśpiono wszystkie psy! To pogrom z płaczem ludzi kochających swoje zwierzęta. Natomiast BSE (odmiana wścieklizny)...sprawiła wybicie 2 milionów sztuk bydła. Trafiłem też na reportaż o hazardzistach, jeden z nich stracił całe majątek! Ja na studiach przegrałem piękna kurtkę. Przyszła żona pytała o nią, ale nic nie odpowiedziałem.

     Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem. 

                                                                                                                                 APeeL

 

 

 

  1. 01.02.2001(c) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWIERZYLI BOŻEJ OPATRZNOŚCI...
  2. 31.01.2001(ś) ZA NIEDOCENIONYCH
  3. 30.01.2001(w) ZA POWRACAJĄCYCH...
  4. 29.01.2001(p) ZA OFIARY NIEUWAGI...
  5. 28.01.2001(n) ZA OBDARZONYCH TWOJA ŚWIATŁOŚCIĄ...
  6. 27.01.2001(s) ZA BEZSILNYCH W ZAGROŻENIU...
  7. 26.01.2001(pt) ZA ZJEDNANYCH ZE STWÓRCĄ...
  8. 25.01.2001(c) ZA NĘKANYCH PROŚBAMI...
  9. 24.01.2001(ś) ZA PRAGNĄCYCH PANA JEZUSA...
  10. 23.01.2001(p) ZA OBRAŻAJĄCYCH PANA JEZUSA

Strona 1779 z 2468

  • 1774
  • 1775
  • 1776
  • 1777
  • 1778
  • 1779
  • 1780
  • 1781
  • 1782
  • 1783

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1136

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?