- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 77
Oktawa Narodzenia Pańskiego
Po dyżurze w pogotowiu, a przed pracą w przychodni w sercu popłynie kolęda o Jezusku w lichej chatce opromienionej Boskiej Chwałą. W krótkim czasie - pomiędzy dyżurem w pogotowiu, a pracą w przychodni - podjechałem do kościoła, aby otrzymać Ciało Pana Jezusa, bo później od 8.00 do 18.00 będę pracował bez wytchnienia.
Przesuwali się potrzebujący ulgi, a to pismo do sądu o rentę, zaświadczenia do opieki, różne leki, napady bólu i trzy kobiety z ciężką migreną...jedna z nich przywieziona przez pogotowie. Kłopot z leczeniem, bo chorzy nie znoszą różnych leków jako substancji chemicznych.
Z radością pomagałem, a w środku pracy kupiłem od roznoszącego aparat oraz słuchawki. Nawet otrzymałem ulgę. Na koniec przybyło dwóch młodych, którym wydałem zwolnienia już na nowy rok. Po wyjściu stwierdziłem, że zamarzły szyby samochodu, niepotrzebnie włączyłem wycieraczki...pomyślałem o uszkodzeniu silniczków, ale wysiadł bezpiecznik. Z umęczenia zasypiałem przy telewizorze, niemożliwa była żadna modlitwa, a za dzisiejszy dzień będę jutro rano na Mszy świętej o 7:00!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 71
Święto świętych Młodzianków
Szkoda, że nie poszedłem na Mszę świętą poranną, bo dzisiaj pracuję do 15:00 z późniejszym dyżurem w pogotowie, a jutro w ciągu do 18:00! Serce zalało poczucie rozłąki z wołaniem: "Tato! Tato! Tatusiu!" Zrozum, że mnie nic nie brakuje!
Nawet dzisiaj żona jest zadowolona, ale nie wie, że synek zrobi jej niespodziankę (sprowadzi narzeczoną 31 grudnia)! To jego naiwność, nie nadaje się do małżeństwa jako maminsynek!
Jednak po śniadaniu trafiłem na Mszę świętą, zdążyłem na czas Ewangelii (Mt 2,13-18) w której św. Józefowi Anioł Pański rzekł: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić”.
Po Eucharystii łzy zalewały oczy, a właśnie płynęła kolęda: "Jezus Malusieńki”. W wyobraźni znalazłem się w Grocie Narodzenia, a to był wyraz Mądrości Boga Ojca, gdyż naród wybrany czekał na mocarza.
Dzisiaj, gdy to przepisuję (14 sierpnia 25 roku) dalej czekają na wymyślonego przez siebie Zbawcę...taka jest nasza mądrość! A podczas przyjęć chorych przesuwali się pacjenci mający różne sprawy kłopoty...
- pierwsza „chora” nie spała cała noc, ponieważ wczoraj zapomniała odhaczyć się w Urzędzie Pracy, wtedy traci się ubezpieczenie i ciągłość...poratowałem ją zwolnieniem, ponieważ miała migrenę
- dziadek wstydzący się zakażeniem owsikami
- musiałem poprawić adres na wydanym zaświadczeniu do prowadzenia pojazdów silnikowych
- chory, ale nie zgłosił się na sprawę sądową
- jeszcze zaświadczenia do opieki społecznej o zapomogę
- wypełnienie dokumentacji na rentę społeczną u ciężko chorego alkoholika po utracie palców…
- wizyta chorej, ale musi się przepisać
- pacjent z zimna nogą - po konsultacji specjalistycznej – może wrócić do domu.
To tylko część spraw, a na głowie zdenerwowana żona, ponieważ syn zaprosił narzeczoną do naszego mieszkania. Natomiast z telewizji popłynie informacja o pęknięciu dzwonu Zygmunta w Krakowie. Jakże różne mamy kłopoty.
Pan pocieszył, ponieważ zapłacono za ryczałt samochodowy oraz za badania kierowców, a pielęgniarka przywiozła nową pieczątkę...do tych badań.
Już o 15:00 w pogotowiu trafił się wyjazd to zatrzymania moczu...później zmęczony padłem na państwowe łóżko, ale zerwano do porodu. Nawet dobrze, bo podczas transportu skończyłem moją modlitwę. Ile jest zamieszania z przybyciem dzieciątka do rodziny.
W środku nocy przybyło dziecko z bólem ucha, a o 3:00 pojedziemy do babuszki z ciężkim zespołem bólowo korzeniowym. Wyjątkowo podałem jej morfinę i zaleciłem zakończenie leczenia w rejonie. Jutro czeka mnie ciężki dzień...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 73
Święto św. Jana, Apostoła i Ewangelisty
Trudno wstać, bo mam przewlekły zespół przemęczenia, a w tym czasie zły - schematycznie i skutecznie dla nieświadomych podsuwa: „odpocznę, pójdę na Mszę św. wieczorną”.
Wszystko poznasz po owocach, gdy będziesz miał przeszkodę do bycia na spotkaniu z Panem Jezusem wg demonicznego „później”! Nie poddałem się, wyszedłem w ciemność z nagłym zasypaniem tego świata śniegiem z wieloma wypadkami.
Do Domu Pana codziennie przybywa garstka wiernych („resztka Pana”)...większość tych samych, bo reszcie - żyjących w raju na ziemi - wiara jest niepotrzebna!
Apostoł Jan świadczył o tym, co co się objawiło (1 J 1,1-4). Po usłyszeniu tego świadectwa stajemy się współuczestnikami Dzieła Bożego. Zdziwiłem się, bo wielu mówię, że przekazuję to, co wiem i tacy nie będą mogli powiedzieć, że „nie wiedzieliśmy”.
Psalmista przekazał dzisiaj (Ps 97,1-2.5-6.11-12), że mamy się radować razem z całą ziemią z Dzieła Stworzenia: (…) Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów”.
Natomiast w Ewangelii (J 20,2-8) będzie opis stwierdzenia przez Marię Magdaleną, że: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”... Popłakałem się po Eucharystii.
Wcześniej trafiłem do przychodni (7.00), ale ktoś zawieruszył klucze, a to sprawiło kłopot z rejestracją chorych. Jednak nie było nawału, nawet udało się wypisać dwa wnioski do sanatorium. Obca babcia (próba chciwości) dawała mi 100 zł., których nie przyjąłem. Później – tak się stało, że byłem u niej pogotowiem.
Trafiłem też do „łazika”, któremu dałem zaświadczenie do otrzymania renty społecznej (zgłosi się z drukiem na komisje lekarską). Przyjąłem jeszcze jedną, obcą babuszkę, lubię takie, bo kojarzą się z ufną wiarą. Natomiast mnie Pan pomaga w moich sprawach, na koniec roku.
O 15.00 po koronce do Miłosierdzia Bożego napłynie „duchowość zdarzeń” z moją modlitwą przebłagalną, co sprawią obrazy…
- ułaskawiono Mariana Zagórskiego (wysypywał sprowadzane zboże)
- smutek w sercu, bo syn naderwał zderzak mojego samochodu (pożyczył).
- skłócenie w programie: „Przebacz mi”
- wojna Izrael i Palestyna
- ofiary morderstw i wypadków
- bezdomni, biedni, czekający na przeszczepy
- geje i lesbijki oraz hazardziści.
To jest nieskończoność ludzkich nieszczęść, słabości, upadków, nędzy duchowej, bezradności i bezsilności. Ja to widzę i czują, a moje serce wie o tym...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 71
Święto św. Szczepana, pierwszego męczennika
Zrywa budzik...nie chce się wyjść do kościoła, ale pomogła w tym żona, a moje serce zalała wdzięczność. Człowiek normalny nie ujrzy nędzy tego świata, a w moim stanie niechęci do tego zesłania! Ponadto nie ma przeświadczenia o istnieniu Boga Ojca ze świadomością życia wiecznego.
W nocy miałem sen w którym policja zatrzymała mnie, ale teraz to dotyczy faceta w pięknym wozie. W Słowie popłynie informacja z zamordowania Szczepana (Dz 6,8-10;7,54-60), który czynił cuda i wielkie znaki, a przez nie podobał się wierchuszce świątynnej.
Trzeba przyznać, że bracia starsi w wierze byli specjalistami w zwalczaniu wysłanego do nas Syna Bożego. Zaczęli od św. Pawła, którego Jezus przebudził szczególnym znakiem (oślepieniem). Jak przebudzić ten naród, który został wybrany przez Boga Ojca...jako dać im znak wiary objawionej? Słów płynących od Ducha Świętego nie poznają, bo nie wierzą w Jego istnienie!
Sam zapoznałem się z tym podczas napadu przez znawców religii katolickiej...psychiatrów-ateistów. Jego ukamienowali pod przewodnictwem Pawła, a mnie sprawili zabójstwo cywilno-zawodowe.
Pan Jezus zapowiedział w Ewangelii (Mt 10,17-22), że: „Będą was wydawać sądom (…) Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu (…) Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”.
Dzisiaj jest czytany list z KUL-u. Zawsze nieciekawy i sprawiający przysypianie. Dopiero Eucharystia odmieniła stan mojego serca i duszy, które zalała słodycz Boża! Jakże chciałbym zostać w Domu Pana, ale dzisiaj jestem z żoną!
To świat naszej wiary objawionej, a z drugiej strony świat Księcia Ciemności, bo właśnie wzrok zatrzymał artykuł w „Super expressie” o rodzinie, której się powiodło, a w filmie płynącym z telewizora padną słowa o powodzeniu.
Jak wielką pułapką jest beztroskie życie, sukces, powodzenie, a przy tym uczestnictwo w totalnym fałszu. Światu bogatych i beztroskich Stwórca jest do niczego niepotrzebny, a to jest wielkie niebezpieczeństwo. Wśród takich są wrogowie naszej wiary lub odwróceni od wiary (Żydzi). Mają własnych ochroniarzy, forsę, używają życia, łamią Prawo Boże.
Jerzy Urban opisał życie swojej rodziny, przechowywanej i ocalonej, ale jest przebiegłym wrogiem wiary. Postępowanie ks. Jerzego Popiełuszki określił, że „sam pcha się na śmierć”,
Podczas modlitwy trafiłem na osiedle nowobogackich. Ponownie w telewizji pokazany tych, którym się powodzi: rodaków z jachtem, warszawiaków w górach oraz wypadki eleganckich samochodów!
Dzisiaj, gdy to przepisuję (14 sierpnia 25 roku) nabrano urzędnika z Warszawy obiecanką, że został wybrany przez księcia arabskiego do otrzymania miliona dolarów. Nie widział wpadki, bo poproszono go o wpłatę pół miliona, nawet wziął pożyczkę! Ostrzegano go w rodzinie, ale nie dał się przekonać. Natomiast wówczas facet trafił w „To-To”, był pewny swego, a te same numery miało 80!
Tylko łączność z Najświętszym Tatą daje prawdziwe szczęście! W piśmie "Nieznany Świat" będzie relacja zza grobu, gdzie dusze przekazują swoją radość z odkrycia Prawdziwego Życia i miłości Boga Ojca. Ja to wiem, a w ręku mam "Poemat Boga - Człowieka", gdzie jest opis sytuacji Zbawiciela po Jego Narodzeniu: przebywał wówczas w Grocie Betlejemskiej w zimnie i warunkach skrajnie ubogich!
O tym będę rozmyślał jutro na Mszy świętej, a właśnie popłynie kolęda: "Narodził się w ubóstwie Pan wszego stworzenia”. W tej sytuacji najważniejsze jest zawierzenie Woli Boga Ojca, który wie, co jest dla nas najważniejsze...pokazało to życie Matki Najświętszej.
Podziękowałem za ten dzień.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 72
Boże Narodzenie
Dalej trwał spokój w pogotowiu po nawale w czasie Wigilii do 16.30. Spokojnie oglądałem Pasterkę z Watykanu z Janem Pawłem II. Zerwano dopiero o 5.00! Już w święto znalazłem się na chórze o 10.15, gdzie było dwóch skrzypków, jednemu trzymałem mikrofon...tak miałem swój udział w graniu Panu!
Nawet powiedziałem siostrze organistce, że czynię to w jakiejś intencji (znała moją łaskę), co okaże się faktem. Nie miałem większych przeżyć, ponieważ zmęczony po dyżurze...przysypiałem. Później trafię na Polaków z Kazachstanu, którzy byli goszczeniu u nas, mówili, że pragną umrzeć wśród swoich.
Napłynęły Słowa Pana Jezusa, że przybył nie po to, aby Mu służono. Przepłynęły osoby posługujących: od żony, która przygotowała „święta” poprzez koordynatora służb specjalnych do wszystkich, którzy posługujących innym.
Podczas Eucharystii w ścisku, kapłan sam podchodził do nas z posługującymi ministrantami. Przekazałem ten dzień Zbawicielowi. Po Mszy św. z przyjęciem Eucharystii wstąpiłem do apteki, gdzie znienacka i nachalnie częstowano mnie wódką! Nie chciałem to dawano mi koniak! Uciekłem w popłochu.
Szybko płynie czas...już 15.00 z koronką do Miłosierdzia Bożego. Cieszysz się z wolnego dnia, a tu słabość. Udało się odmówić moją modlitwę przebłagalną...i już jest 21.00!
APeeL
- 24.12.2000(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCHRONY...
- 23.12.2000(pt) ZA PRZYNOSZĄCYCH POMOC...
- 22.12.2000(pt) ZA NĘKANYCH POKUSAMI...
- 21.12.2000(c) ZA OFIARY LUDZKIEJ NĘDZY...
- 20.12.2000(ś) ZA WSPOMAGAJĄCYCH INNYCH...
- 19.12.2000(w) ZA PRAGNĄCYCH ZABEZPIECZENIA
- 18.12.2000(p) ZA ZASKOCZONYCH NIESPODZIANKĄ…
- 17.12.2000(n) WDZIĘCZNY ZA POWRÓT DO BOGA OJCA...
- 16.12.2000(s) WDZIĘCZNY ZA DOBRO I ŁASKI NAJŚWIĘTSZEGO TATY…
- 15.12.2000(pt) ZA OFIARY AWARII...