Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

23.02.2001(pt) ZA MOICH PRZEŚLADOWCÓW, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, CO CZYNIĄ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 luty 2001
Odsłon: 239

      W śnie była przeprowadzka oraz pojawił się kierowca z gołębiami (spotkam go rano). To typowy sen "do przodu", który mógłby uzasadniać determinizm czyli dokładne wytyczenie naszej drogi życiowej ("co ma być to będzie" lub "jak Bóg da").

    W drodze na Mszę świętą poranną zauważyłem czuwających towarzyszy od "towarzyszenia". Każdy z nas ma jakieś powołanie od Boga Ojca, a nie o komisarzy budujących "państwo w państwie" dla "samych swoich". To małpowanie Królestwa Bożego, które jest już w nas.

     Różnica jest wielka, bo nasze dusze pragną powrotu do Królestwa Niebieskiego, a oni nie wierzą w jej istnienie. Stąd jesteśmy wrogami (w Chinach nie ma kościoła katolickiego, jest taki, ale partyjny). Jednego z kapłanów wywieziono na stadion, gdzie były wyścigi psów.

    Nawet w kościele jestem szukany wzrokiem przez obsługę...nawet podczas podchodzenia do Eucharystii. Kłaniam się wówczas kiwnięciem głową.

     W słowie Bożym prorok (Syr 6,5-17) powiedział: "Jeżeli chcesz mieć przyjaciela, posiądź go po próbie, a niezbyt szybko mu zaufaj! Bywa bowiem przyjaciel, ale tylko na czas jemu dogodny (...) jako towarzysz stołu, nie wytrwa on w dniu twego ucisku. (...) Jeśli zaś zostaniesz poniżony, stanie przeciw tobie i skryje się przed twym obliczem". To tylko kilka zdań tych wiecznych mądrości. Wierność pozorna, w każdej posłudze...to zmora szatańska.

    Psalmista prosił Boga Ojca o prowadzenie (Ps 119,12.16.18.27.34-35), a to moja obecna łaska: "bądź Wola Twoja". W Ewangelii (Mk 10,1-12) faryzeusze chcieli wystawić na próba Pana Jezusa pytając: "czy wolno mężowi oddalić żonę", bo Mojżesz zezwalał na list rozwodowy.

     Pan wskazał na zatwardziałość ich serc. "Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!"

     Msza święta była za zmarłego o nazwisko byłego komendanta policji. Przepłynęły obrazy ich goszczenia się. Gdzie są ci ludzie teraz? Gdzie on, potrzebujący pomocy! Podczas konsekracja Eucharystii wołałem ze łzami w oczach do Boga Ojca oraz Pana Jezusa. "Chwalić Cię będę zawsze i wszędzie...Twemu Sercu...och! Mój Jezu".

    Od 7:00 do 18:30 trwał nieustanny nawał chorych, nawet nie mogłem wyjść do WC! Straszliwe zmęczenie, wchodzą i wychodzą, a właściwie wchodzą i wchodzą...na końcu sprzątaczka z prośbą, której nie mogłem odmówić!

    O 19:30 wzrok zatrzymał "patrzył" Pan Jezus Miłosierny, a ja zawołałem: "Panie Jezu, mój Zbawicielem! Przyjmij ten dzień na Twoje Święta Ręce. Chroń moją rodzinę, pociesz żonę. Dziękuję za wszystko".

   Dzisiaj jest ścisły post w intencji pokoju w b. Jugosławii i na świecie...przez 36 godzin (bułki, lampka soku pomarańczowego, kawa)! Nie mogłem modlić się zmęczenia...

                                                                                                          APeeL

22.02.2001(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH WSPARCIA PSYCHICZNEGO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 luty 2001
Odsłon: 235

     W nocy trwała straszliwa wichura z opadam i podczas takiej pogody wyszedłem na Mszę świętą poranną - ze smutkiem zalewającym serce - w którym wolałem jak małe dzieciątko: "Tato! Tato!" Popłynie "Anioł Pański", a w Domu Pana na ziemi serce zalał pokój i słodycz: "Jezu mój! Och! Jezu"...

    Zapisuję to dla mających podobne przeżycia, aby nie dziwili się naszymi podobnymi doznaniami podczas łączności z rzeczywistością nadprzyrodzoną. Tak jest na całym świecie...

     Od Ołtarza św. popłynie słowo Boże w którym Piotr (1 P 5,1-4) będzie prosił starszych, aby strzegli nawracanych..."z własnej woli, jak Bóg chce; nie ze względu na niegodziwe zyski, ale z oddaniem (...)". Powiem ci, że bez łaski wiary i Światła Bożego trudno to wykonać.

    Dzisiaj Pan Jezus w Ewangelii (Mt 16,13-19) zapytał uczniów za kogo go uważają? Piotr powiedział: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego". Zarazem został powołany na pierwszego papieża kościoła katolickiego: "Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą."

     Po Eucharystii podziękowałem ze łzami w oczach za wszystkie łaski, a dusza wzdychała: "Jezu mój! To jeszcze jeden dzień razem z Tobą, przepełniony wstrząsającymi doznaniami". Jakby na tę chwilkę popłynie pieśń: "To Ty, Panie na mnie spojrzałeś! Dziś Twoje usta wyrzekły me imię".

     Po zjednaniu ze Zbawicielem w Eucharystii nie chciało się wyjść z kościoła. Dobrze, że dzisiaj - ze względu na nawałnicę - w przychodni nie było ludzi...przychodziły pojedyncze osoby. Taka sytuacja zawsze usypia, bo później napływali, zgłoszono też dwie wizyty i w rezultacie skończyłem o 16:30!

     Cały czas pomagałem, pocieszałem i dawałem każdemu, co potrzebował. Wielka radość sprawiło wypełnienie dokumentacji do ZUS-u strasznie poszkodowanej (to schodzi, bo wszystko piszę na maszynie). W domu dodatkowo trafiłem na płaczącą żonę, ponieważ odpadają nowe płytki w łazience. Na spóźnionej wizycie...w domu dziadka napłynęła myśl o ponownej Mszy św. za niedzielę, ponieważ mam ciąg dyżurowy.

     Z telewizji popłyną słowa potwierdzające intencję: "za potrzebujących wsparcia psychicznego"! Przysypiałem na ponownym nabożeństwie, a przede mną był święty Józef z Dzieciątkiem...opiekun naszych rodzin.

                                                                                                                  APeeL

 

21.02.2001(ś) ZA BOJĄCYCH SIĘ O BLISKICH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 luty 2001
Odsłon: 219

      Syn nie wrócił na noc, bo pojechał do jakiejś dziewczyny w Warszawie. W snach wędrowałem, a rano demon zalewał mnie niechęcią do pracy (przeciążenie w zastępstwach). Jednak Pan sprawi pragnienie pomagania, a łzy zaleją oczy.

    Zważ na niezmordowanie Szatana w szkodzeniu ze schematycznie podsuwanymi natchnieniami. Szczególnie nęka...zawołanych i wybranych przez Boga oraz kapłanów dążących do świętości. Sprawdź to na sobie, a wszystko poznasz po owocach.

    Jeżeli nie żyjesz wiarą to masz spokój i w końcu uwierzysz, że demon to bajka dla małych dzieci!  Ostrzegam, bo nie będziesz mógł powiedzieć, że nie wiedziałem!

      Nie planowałem Mszy świętej porannej, ale trafiłem na 6:30. Mój przeciwnik wiedział, że czekają mnie przeżycia duchowe...dlatego sugerował wieczorną. Deszcz, wiatr strasznie ciemno, a ja wołam: "Tato! Tato! Tatusiu!" Popłynie "Anioł Pański".

     Dom Pana na ziemi to wielka łaska! Popłakałem się po zatrzymania wzroku na wizerunku Ducha Świętego z płynącą pieśnią. Dodatkowo padnie Słowo Boże o Mądrości (Syr 4,11-19):

     "Kto ją miłuje, miłuje życie, a kto dla niej rano wstaje, będzie napełniony weselem. Kto ją posiądzie, odziedziczy chwałę, a gdzie ona wejdzie, tam Pan błogosławi. Którzy jej służą, oddają cześć świętemu, a miłujących ją Pan będzie miłował. (...) A jeśliby zszedł na bezdroża, opuści go i odda w moc jego upadku."

     Deus Abba sprawił, że "przejrzałem". Dzisiaj wiem, że jest to łaska z działaniem Ducha Świętego oraz codzienna Eucharystia z moją modlitwa i dziękowaniem za wszystko...

      Święta Hostia pękła na pół, a to oznacza cierpienie z równoczesną pomocą Pana Jezusa. Praca trwała od 7:00 do 15:30, a czekał na mnie jeszcze dyżur w przychodni od 18.00.

    W tym czasie przewijali się chorzy z bliskimi zatroskanymi o ich zdrowie...

- córka z matką mającą zapalenie płuca

- żona z mężem alkoholikiem, który kwalifikuje się do renty społecznej

- leki dla bliskich, skierowania, pampersy, zlecenia na karetkę i obrona przed więzieniem

- córka z matką, która z bólami stawów, w tym kolan z niemożnością chodzenia

- dwie matki z dzieciątkami.

       Przepływał cały świat, a właśnie trwała straszliwa zawierucha oraz grad z deszczem i śniegiem. To wszystko sprawiło wielkie szkody i straszliwe wypadki. Ból duchowy zalewał serce, a koiła go moc Pana Jezusa.

                                                                                                                         APeeL

20.02.2001(w) ZA TYCH, NA KTÓRYCH CZEKA PUSTY DOM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 luty 2001
Odsłon: 228

     W nocy wołałem do Najświętszego Taty, zarazem przepraszając za różne moje słabości. Rano napłynęło zaproszenie na Mszę świętą...przed wyjazdem do matki ziemskiej.

     Dzisiaj były piękne czytania (Syr 2,1-11) ze słowami skierowanymi do mnie: "Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie! Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia! Przylgnij do Niego, a nie odstępuj, abyś był wywyższony w twoim dniu ostatnim.

    Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie, a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały! Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia. Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj!"

      Przepisuję to zadziwiony (03.07.2024), bo wiem to wszystko, nawet spotkały mnie zapowiadane próby ("doświadczanie złota w ogniu"). Psalmista dodał (Ps 37,3-4.27-29.39-40) słowa z mojego charyzmatu (odczytywania Woli Boga Ojca): "Miej ufność w Panu i czyń to, co dobre (...) On spełni pragnienia twego serca". Wg mojego zalecania mamy oddać wolę własną wg Modlitwy Pańskiej ("Ojcze nasz"); "bądź Wola Twoja".

     Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 9,30-37) zalecił uczniom: "Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich!"

     Święta Hostia rozrywała serce, które wołało: "Tato! Tato! Tatusiu! Och Jezu! Jezu! Ojcze!" Nie mogłem wyjść z kościoła, uciekłem przed chorymi, a w tym czasie słodycz Boża trwała w ustach. 

     Od 7:00 do 14:30 trwa ciężka praca, ponieważ nadal jestem sam. W tym czasie trafił się zgon matki kapłana i to na szczycie pracy, pacjentka obca z częstoskurczem oraz czekający na wezwanie do więzienia z nadzieją, że go uratuję. Zwykły lekarz nie ma prawa zwalniać.

     Po pracy, w bólu dotarłem do matki ziemskiej odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz moją modlitwę. Po zaleceniach matce dałem drobne upominki, a podczas powrotu przepływały sprawy opuszczonych domów: przez wdowy i wdowców, uwięzionych, hospitalizowanych, tych, którzy wyjechali za chlebem oraz zaginionych bez wieści.

     W tym czasie w ręku znalazł się periodyk "Bóg Ojciec" (z 1999 roku): "Bóg Ojciec nie mieszka w żadnym gmachu, ale w człowieku". Dopiero następnego rana zrozumiałem, że chodzi o nasze puste serca, w większości zamknięte na wszechogarniającą Miłość Boga. Takim Stwórca nie jest potrzebny. Jego mieszkanie w Królestwie Bożym będzie puste.

    Jakby na znak syn nie wrócił do domu na noc, ponieważ pojechał do dziewczyny w W-wie...

                                                                                                               APeeL

 

19.02.2001(p) ZA MAJĄCYCH DEMONICZNE PRZESZKODY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 luty 2001
Odsłon: 234

     Zerwał mnie budzik, a właśnie pokonałem wielkiego lwa, któremu przebiłem szyję, a później zabiłem małego. Ciężko, ciężko, a w takich sytuacjach demon schematycznie zaleca Mszę świętą poranną, ale nie poszedłem na to zaproszenie!

   Bestia wiedziała, że ​​już o 7:00 będzie nawał ludzi, a później okaże się, że kolega jest na kursie, czego mi nie przekazano wcześniej! Dodatkowo nie mogę iść na planowany urlop.

    Z radia popłynie informacja o zatonięciu kutra i to w porcie. Ponadto źle idzie sprzedaż samochodów Daveo (strajk w fabryce), ostrzeżono też przed kupowaniem przeterminowanego cukru!

     Jeszcze podczas wychodzenia z przychodni musiałem załatwić potrzebującego zaświadczenie do pracy oraz zamianę leku na kaszel dla dziecka (wydano w tabletkach). Z trudem uciekłem z tego młyna!

     Na Mszy św. popłyną piękne słowa o Mądrości Bożej (Syr 1,1-10), gdzie prorok wskazuje na cud stworzenia, którego nie umiałbym tak opisać: "Piasek morski, krople deszczu i dni wieczności któż może policzyć? Wysokość nieba, szerokość ziemi, przepaść i mądrość któż potrafi zbadać?"

    Powiem Ci, że żaden filozof nie ujrzy tego wszystkiego, a szczególnie nie uwierzy w posiadanie duszy, ciała na wieki wieków. To wszystko jest proste po otrzymaniu łaski Bożej z zapaleniem Światła Duchowego.

     Psalmista wołał (Ps 93,1-2.5) o mocy i majestacie Stwórcy. Na ten czas w Ewangelii (Mt 9,14-29) opisano napady padaczki u młodego mężczyzny. Uczniowie nie mogli poradzić traktując to jako opętanie. Pan Jezus wyjaśnił, że takie przypadki leczy się postami i modlitwą.

      Niektóre nasze czynności są błahe, Szatan wie o następstwach złego odczytu natchnienia. Po Mszy św. porannej trafiłbym na jeszcze większy bałagan, a wówczas można się pomylić, zrobić choremu krzywdę, a sobie sprawić kłopoty.

     Proś zawsze o pomoc swojego Anioła Stróża, w różnych sprawach mamy odpowiednich świętych. Budowa naszego świata jest podobna do Królestwa Bożego, ale my działamy wg woli własnej. Nie prosimy o pomoc...

                                                                                                                        APeeL

  1. 18.02.2001(n) ZA TYCH, KTÓRYM PRZESZKODY NIWECZĄ PLANY...
  2. 17.02.2001(s) ZA OFIARY PRZEMOCY...
  3. 16.02.2001(pt) ZA OFIARY WIEŻY BABEL...
  4. 15.02.2001(c) ZA ŻYJĄCYCH NADZIEJĄ...
  5. 14.02.2001(ś) ZA TĘSKNIĄCYCH ZA SOBĄ
  6. 13.02.2001(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA ŁASKĘ POWROTU...
  7. 12.02.2001(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ ODEJŚĆ
  8. 11.02.2001(n) ZA CIERPIĄCYCH BEZ WINY...
  9. 10.02.2001(s) ZA NIEŚWIADOMYCH BŁĘDNEGO DZIAŁANIA...
  10. 09.02.2001(pt) ZA DAJĄCYCH SIEBIE...

Strona 1783 z 2483

  • 1778
  • 1779
  • 1780
  • 1781
  • 1782
  • 1783
  • 1784
  • 1785
  • 1786
  • 1787

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 379

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?