- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 206
Po straszliwym zmęczeniu dopiero rano zerwał mnie budzik, a serce zalała radość przed planowanym byciem na Mszy świętej! Prawie ze łzami w oczach jechałem do kościoła odmawiając "Anioł Pański". Po drodze kupiłem "Niedzielę", gdzie było zdjęcie kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz księdza Jerzego Popiełuszki z tytułem: "Sługi dobre i wierne".
Na święte ręce Boga Ojca przekazałem wczorajszy dzień z Eucharystią. Wróciły też słowa z Ewangelii o prawdziwych uczniach Jezusa: "kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, weźmie swój krzyż i Mnie naśladuje".
Od Ołtarza św. popłynie słowo Boże (Hbr 11,1-7)...w języku mistycznym św. Pawła. "Przez wiarę poznajemy, że słowem Boga światy zostały tak stworzone, iż to, co widzimy, powstało nie z rzeczy widzialnych".
Ten język jest nieprzydatny dla "ludu pracującego miast i wsi". Chodzi o to, że Bóg stworzył wszystko swoją myślą, a mogą ujrzeć to mający łaskę wiary (Światło Boże). Dalej przetłumaczę słowa, że: musisz uwierzyć, że Bóg Jest, bo bez wiary nie możesz podobać się Bogu. Tutaj dam uwagę, że nie możesz sam siebie wybrać, bo musisz otrzymać taką łaskę. Sam Apostoł został tak powołany...poprzez oślepienie, ponieważ oczami ludzkimi nic nie widział. Tak też stało się ze mną.
Psalmista głosił chwałę Boga Ojca (Ps 50): "Każdego dnia będę Ciebie błogosławił i na wieki wysławiał Twoje imię. Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, a wielkość Jego niezgłębiona. (...) Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła i niech Cię błogosławią Twoi święci. Niech mówią o chwale Twojego królestwa i niech głoszą Twoją potęgę".
Dzisiaj Pan Jezus przemienił się wobec uczniów (Ewangelia: Mk 9,2-13), a w tym czasie...Otwarły się niebiosa i zabrzmiał głos Ojca (Mk 9,7): „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”.
"Panie mój, cóż Ci oddć mogę...w każdy dzień będę Cię chwalił" Z serca wyrwał się krzyk: kocham Cię Panie Jezu, kocham...jak to będzie, gdy się spotkamy? Tato! Tatusiu mój! Serce mi pęknie. Dlaczego nie chcą Ciebie i Królestwa Bożego otwartego przez Zbawiciela? Dlaczego chcą trwać tutaj?"
W pracy trwał zwykły nawał, a o 10.00 przywieziono pacjenta z pracy z ostrą dyskopatią, który głośno krzyczał z bólu (powinni wezwać karetkę). Podałem mu narkotyk i w odpowiednim ułożeniu pojechałem z nim do szpitala.
Czasami tak bywa w przepuklinie centralnej, gdy z przerwanego pierścienia włóknistego wyskakuje jądro miażdżyste tego amortyzatora międzykręgowego. Przejeżdżaliśmy obok mojego krzyża, bo to główna trasa E7. Przykro mi, ponieważ zaczęli wycinać las, w moim poczuciu chodzi o usunięcie także krzyża. Dziwi fakt, ze opiekuje się nim lekarz.
Nagle przepłynęła duchowość zdarzeń
- rano w wazonie zauważyłem robaczka i pająka!
- Jezus na krzyżu
- błogosławieni, dążący do świętości i męczennicy
- wojny na całym świecie, Izrael i Palestyńczycy, Kosowo, bombardowany Irak
- przemoc w rodzinach, gwałt nawet na 9-letniej dziewczynce.
To nie ma końca. W bólu, ale spokoju popłynie moja modlitwa. Nawet trafił się ksiądz, który mnie obdarował, a tu pokusa wypicia alkoholu. Przeproszą Boga za to. Dzień zakończył się oglądaniem telewizji z personelem, gdzie pokazywano zabijania na tysiące sposobów...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 222
Motto; "Jeżeli chcesz rozśmieszyć Pana to powiedz Mu o swoich planach"...
W drodze do Domu Boga na ziemi miałem pokazane moje zesłanie...z miłości, na poprawę. To Wola Najświętszego Taty - namiastka kary prawdziwej...utraty Ojczyzny Niebieskiej na zawsze (potępienie).
W naszym wydaniu jest nią utracony dom, a tam prawdziwy w Królestwie Niebieskim! Ta "kara" Boża dzisiaj...to słodkość wygnania! Nie da rady przekazać tego odczucia.
Dla ludzi normalnych, a szczególnie wykształconych to głupstwa. Aż prosi się zapytanie: "czy nie mamy ważniejszych spraw?" Właśnie Rosja wystrzeliła rakietę balistyczną...jako ostrzeżenie z powodu ponownego bombardowanie Iraku przez USA i Wielką Brytanię.
W tym czasie wzrok zatrzymało pokorne przyjęcie przez Zbawiciela chrztu z wody przez Jana Chrzciciela! Takimi mamy być jako sługi dobre i wierne. Wyżej są błogosławieni, święci i męczennicy. Siostra zaśpiewała: "Kochajmy Pana, bo Serce Jego kocha i pragnie serca naszego".
W tym czasie ludzkość "urządzała się" na otrzymanej kulce w kosmosie (Rdz 11,1-9)...zapragnęli wielkości (jak obecnie w Katarze), "Chodźcie, zbudujemy sobie miasto wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi".
Jak tam było, tak było, ale takie jest nasze cwaniactwo z negowaniem istnienia Boga ("bądź wola nasza"). Na to Pan pomieszał im języki i rozproszył: "stamtąd po całej powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta. Dlatego to nazwano je Babel (hebr. בָּבֶל - „pomieszanie, zmieszanie”)...
Natomiast w Ewangelii (Mk 8,34-9,1) Pan Jezus powiedział: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! (...) Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić?"
Ja to wiem i wciąż ostrzegam rządzących, ale nie czytają mojego dziennika, a przecież nie można ich do tego przymusić. Zresztą doradcy wskażą na zawirowania mojego umysłu. Nie pojmiesz naszej wiary bez zgłupienia.
Przecież widzisz co wyprawiają w wieży Babel pod nowoczesną nazwa Unie Europejska. Posiadanie jednej kury wymaga jej rejestracji, będzie specjalne urządzenie "budzące" kierowców samochodów. Na pewno przegrzeje się, ponieważ niektórzy cierpią na "opilstwo senne" w zespole metabolicznym. Resztę dodaj sobie, bo w kabaretach nie wolno poruszać tych wrażliwych tematów.
Od 7:00 do 18:00 trwała praca w przychodni...nawet z chęcią i radością, bo nie dla zysku z dalszym dyżurem do 20.00. Wielu chorych prosiłem o ofiarowywani swoich cierpień na ręce Matki Jezusa w intencji pokoju na świecie (czekających na zabiegi, starszych schorowanych, a nawet badającego się ze strachu).
W telewizji popłyną straszne obrazy trzęsienia ziemi w Indiach, gdzie wydobyto leżącą pod gruzami od tygodnia, która cały czas modliła się! Ilu naszych przeklina Stwórcę w cierpieniach?
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 205
Nie włączyłem budzika, ale zostałem obudzony dokładnie o 6:00! Praca trwała od 7:00 do 14:00. W tym czasie przypomniałem sobie, że nie sprawdziłem "To-To", a była wielka kumulacja. Przesuwali się pacjenci z których większość ma pragnienie wyleczenia.
W tym czasie kolega poprosił o przyjęcie dyżuru w sobotę z niedzielą! To chyba była próba od Boga Ojca, co wybiorę: dzień dla Pana Jezusa czy mamonę? W forsie jest nasza nadzieja. Jako bogaty możesz kupić sobie wszystko...oprócz zbawienia!
Właśnie przesuwali się...
- szukający pracy
- sądzeni i wybierani
- lustrowani
- czekający na powszechne uwłaszczenie
- pragnący reprywatyzacji, itd.
Na Mszy św. zwrócił uwagę kapłan, który wszedł do konfesjonału! To zaproszenie przez Pana do spowiedzi, a zarazem wielka łaska! Jednak nie byłem przygotowany i zrezygnowałem! Powstaje pytanie: kiedy będę przygotowany? Gdbym teraz umarł...dopiero bym żałował!
W słowie Bożym usłyszymy dalszy ciąg stwarzania ziemi dla naszego pobytu. "Bądźcie płodni i mnóżcie się, abyście zaludnili ziemię. (...) Wszystko, co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie. Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko".
Psalmista głosił oczywistą prawdę (Ps 102): "Bóg z wyżyn nieba spogląda na ziemię". Natomiast Pan Jezus zapytał uczniów za kogo uważają Go ludzie, a za kogo oni? Piotr rzekł: Ty jesteś Mesjasz!
Wrócił świat z przepływającą nadzieją na pokój w Izraelu i Palestynie, nadzieja na małżeństwo, posiadanie dziecka, sukces, wzbogacenie się, zdanie egzaminu, otrzymanie mieszkania! Na koniec będzie konkurs modelek, uzyskanie odszkodowania - za wkopaną obok bloku rurą - z ruskim gazem, pragnący przeniesienia szkodliwego wysypiska, ekolodzy pragnący czystego środowiska, czekający na nowych rodziców...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 210
Św. Cyryla i Metodego Patronów Europy
Święto Zakochanych...
W śnie ujrzałem wielki pożar, musieliśmy uciekać z budynku, a to wszystko jak na jawie. Wiatr przenosił ogień, przybyła straż oraz wiele ludzi. Już w realu pojawiły się obrazy telewizyjne z trzęsienia ziemi w Gwatemali, gdzie są ofiary oraz wielka tragedia ludzka.
Na Mszy świętej poprosiłem Tatę o przyjęcie świętej Hostii w intencji wczorajszej: za wdzięcznych za łaskę powrotu. Popłyną czytania, a w tym czasie wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego oraz Pana Jezusa Dobrego Pasterza i Jezusa Miłosiernego.
Św. Paweł i Piotr (Dz 13,46-49) głosili słowo Boże Żydom, ale ci odrzucali je i sami uznawali siebie "za niegodnych życia wiecznego". Dlatego poszli do pogan. Minęło tyle czasu, a mam takie samo pragnienie, bo "zdrowi nie potrzebują lekarza". Ich i moje zadanie to szerzenie Ewangelii.
Psalmista też wołał (Ps 117,1-2): "Idźcie i głoście światu Ewangelię". Dzisiaj mamy inne możliwości. Na początku nawrócenia wołałem do Boga Ojca, aby sprawił moje wołanie o Jego Chwale na cały świat. Nie wiedziałem wówczas, że będzie internet.
Właśnie w Ewangelii (Łk 10,1-9) Pan Jezus wyznaczył i rozesłał jeszcze siedemdziesięciu dwóch, aby chodzili wcześniej "do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało". Siostra zaśpiewała: "Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary?"
Po Eucharystii łzy zalały oczy, a słodycz Boża serce i duszę - stałem się całkowicie powalony w ciele, niezdolny do wyjścia z kościoła. Miałem tylko jedno pragnienie: pozostać w kościele, aby nikt nie podszedł, bo czeka mnie nawał w pracy.
Dzisiaj jest dzień zakochanych stąd z radia płyną piękne melodie...mam pokazaną miłość i tęsknotę ziemską. Z drugiej serce rozrywała tęskna rozłąka z Bogiem. Jest to wielkie cierpienie, a nasze serce jest zbyt słabe na przeszywające strzały miłosne! Nie wyjaśnię tego normalnego człowiekowi - rozumieją to zakochani!
Podobnie za każdym z nas tęskni Deus Abba oraz Pan Jezus. Jakby na ten czas przysłali następne tomy "Poematu Boga - Człowieka", a także periodyk "Bóg Ojciec". Podjechałem pod mój krzyż, gdzie wszystko wysprzątałem i zapaliłem lampki. Żonie dałem drobne dary, ale moje serce cały czas było bliskie Panu Jezusowi.
W kościele wzrok zatrzymał Pan Jezus oraz obraz Adama..."Boże! Boże mój!" Napłynęła też budowa Świątyni Opatrzności Bożej (wotum narodu) w Warszawie i jątrzące argumenty przeciwników, którzy pragną "dobra"...czyli zaniechania tej budowy! Tak było też z olejkiem dla Pana Jezusa, bo przecież tylu mamy biednych.
Zawołałem tylko: "Tato! Tatusiu! Dlaczego tutaj jestem? Prowadź mnie aż do uwolnienia!" Łzy zakręciły się w oczach, a w tym czasie przypomniała się umierająca na nowotwór, której mówiłem o życiu, prosiłem o ofiarowanie cierpień.
Na ten moment ukoiły słowa z periodyku "Bóg Ojciec", że "jest moim dobrym Tatą"...ktoś taki jak ja używa tego określenia. W ręku znalazło się zdjęcie taty z synkiem i reklamą: "przyszłość należy do nas". To prawda, bo naszą przyszłością jest życie wieczne w Królestwie Bożym...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 223
W ciszy popłynie dyżur w pogotowiu, a w tym czasie będę oddychał wilgotnym powietrzem (wokół mamy las). Jakże jest ukazana łaska powrotu, ponieważ dyżury w przychodni trwały przy trasie E7 (nie było jeszcze obwodnicy)...z wielkim hukiem przejeżdżających samochodów, smrodzie spalin i krzykach pijaków.
Posiadaną łaskę ujrzysz, gdy ją stracisz! Tuż po północy zerwano do ciężkiej kolki nerkowej u 21-letniej dziewczyny oraz do młodej z anginą, żyjącej w biedzie z matką, która właśnie trafiła do szpitala. W domu tej chorej "spojrzał" bardzo piękny obraz Pana Jezusa z Najświętszym Sercem!
Zacząłem pracę w przychodni, trwał dalszy spokój, a w tym czasie w radiu śpiewał Połomski: "gdy ktoś na ciebie czeka...tęskni z daleka". Człowiek normalny przeżywa to wspominając zdarzenia ze swojego życia. Natomiast w moim wypadku łzy zalały oczy z powodu rozłąki z Bogiem Ojcem, który tak właśnie czeka na każdego od czasu odkupienia nas przez Syna Bożego...możemy wracać Domu Niebieskiego. Nawet wcześniej mówiłem o tym do personelu i pacjentów.
Po wypoczynku idę do Domu Pana, płynie spóźniona koronka do Miłosierdzia Bożego. Dziękuję Bogu Ojcu za łaskę ukazywania mi ludzkich cierpień na tym zesłaniu. W tym wypadku chodzi o nasze powroty, a szczególnie mój po buncie (miesiąc siedziałem w domu). Przypomnieli się sybiracy, był taki zabrany jako dziecko z rodzicami (niewiele mówił, bo zabroniono)...rozmawialiśmy o tym właśnie dzisiaj.
Popłynie pieśń o Duchu Świętym, a w ręku miałem wycinek "Weźmijcie Ducha Świętego". Teraz "patrzy" Jego wizerunek nad Ołtarzem Świętym. W tym czasie popłynie Słowo Boże...z ostrzeżeniem Zbawiciela (Ewangelia: Mk 8,14-21): "Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda".
To trwa dotychczas, bo władza ludowa sprzyja tylko bajkowym wyznaniom (kościół polsko-katolicki podobnie jak w Chinach), gdzie kapłanów namaszczają komisarze. Popłakałem się podczas Eucharystii.
Późno, w ręku mam "Gazetę wyborczą" z artykułem "Kościół na rozdrożu", gdzie piszący chciałby, aby nasza wiara "otwierała się" na gusta wierzących. Zarazem jest zatroskany, bo na Zachodzie są puste świątynie z pragnieniem zniesienia celibatu. W tym czasie u luteran i kalwinistów oraz wszystkich chrześcijan oderwanych od następcy św. Piotra...nie ma Eucharystii!
Od kogo to zapytam? Szatan bardzo dba o nas, szczególnie o wierzących w Boga Objawionego, chce dla nas dobrze. Sam widzisz! Kościół Zbawiciela jest prowadzony według Prawa Bożego z łaski Najświętszego Taty.
Jakże mało chce wrócić do Ojczyzny Prawdziwej, mimo że mieliśmy Ubekistan. Wciąż tęsknią za komunizmem, zbrodniami, fałszem i ateizmem. Przepraszam za to Najświętszego Tatę! Dzisiaj, gdy to przepisuję (27.06.24) taka sytuacja wróciła do naszej ukochanej ojczyzny...pod postacią mieszanki Zgniłego Zachodu oraz naszych partnerów ze wschodu!
APeeL
- 12.02.2001(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ ODEJŚĆ
- 11.02.2001(n) ZA CIERPIĄCYCH BEZ WINY...
- 10.02.2001(s) ZA NIEŚWIADOMYCH BŁĘDNEGO DZIAŁANIA...
- 09.02.2001(pt) ZA DAJĄCYCH SIEBIE...
- 08.02.2001(c) ZA ZNAJDUJĄCYCH SIĘ W OPRESJI...
- 07.02.2001(ś) ZA ŻYJĄCYCH W SKRAJNEJ NĘDZY...
- 06.02.2001(w) ZA TYCH, KTÓRZY WIEDZĄ, ŻE ŚWIĘTOŚĆ JEST KLUCZEM DO NIEBA...
- 05.02.2001(p) ZA PRAGNĄCYCH PRZYTULENIA...
- 04.02.2001(n) ZA POWOŁANYCH DO POSŁUGI...
- 03.02.2001(s) ZA OCZEKUJĄCYCH NA PRZYJŚCIE PANA JEZUSA...