Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

02.11.2000(c)   ZA ZAPOMNIANYCH PRZEZ WSZYSTKICH I DUSZE TAKICH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 listopad 2000
Odsłon: 51

Święto Zmarłych

     Zimno, idziemy na Mszę świętą (o 7.00). Ja wszedłem na chór skąd było widać obraz Pana Jezusa Miłosiernego...zarazem pomyślałem o moich przewinieniach i nieogarnionej Miłości Miłosiernej Boga Ojca! Popłyną czytania  oraz śpiew psalmu...

     Hiob wołał o istnieniu życia wiecznego (Hi 19,1.23-27a): „Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę”.

      Psalmista zapewniał (Ps 27,1.4.7.8b.9a.13-14): „W krainie życia ujrzę dobroć Boga (…) Pan moim światłem i zbawieniem moim, kogo miałbym się lękać? (…) Wierzę, że będę oglądał dobra Pana w krainie żyjących. 

     Popłakałem się podczas śpiewu tego psalmu. To sekundowe błyski, ponieważ więcej nie wytrzyma nasze słabe ciało, zrozumie to ten który ma podobne doznania!

   Św. Paweł wskazał (1 Kor 15,20-24a.25-28), że „Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli”.

     Natomiast w Ewangelii  (Łk 23,44-46.50.52-53; 24,1-6a) był opis momentu śmierci Pana Jezusa na Golgocie: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego”.

      Później będzie zdziwienie, że kamień „od grobu zastały odsunięty, a przed niewiastami stanęło „dwóch mężczyzn w lśniących szatach”, którzy rzekli: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał”.    

     Święta Hostia ukoiła duszę, a w domu trafię na śpiew Anny Szałapak (mgr farmacji) ze słowami psalmu: "Grajmy Panu na harfie, grajmy Panu na cytrze, chwalmy śpiewem i tańcem cuda te fantastyczne.

    Grajmy Panu w niebiosach, grajmy Panu w dolinach z Jego Światłem we włosach każdy życie zaczyna"…

      Popłakałem się, a łzy płynęły na ziemię. Jeszcze po śniadaniu nuciłem tą pieśń i płakałem. "Panie! Dziękuję Ci, że dałeś nam czas".

    Trafiłem na cmentarz, gdzie wzrok przykuły zapomniane i opuszczone groby. Przypomniał się Katyń, bezdomni i wyrzucani na bruk, bezrobotni bez środków do życia, przeganiani z siedzib w Czeczeni. Wzrok zatrzymał "Super express", gdzie Rumunka nie może wrócić do domu, bo mafia zabrała jej dokumenty.

    Chodziłem po mieście, popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja modlitwa przebłagalna...nie mogłem się ukoić. Tak trafiłem do firmy "Daweo", która upada (straty), a z telewizji popłyną podobne zakłady z tragedią ludzi.

     Tuż przed snem odmówiłem litanię za zmarłych, w tym za dusze z naszych rodzin. Trafię też na obraz pozostawionego dziecka, które urodziło się z brakiem obu nóżek. Nigdzie go nie chcą. Na kolanach podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem Boga Ojca…

                                                                                                                           APeeL

 

01.11.2000(ś)   ZA POTRZEBUJĄCYCH OCALENIA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 listopad 2000
Odsłon: 57

Uroczystość Wszystkich Świętych

     W śnie uczestniczyłem w normalnym "życiu"...nawet spożywałem słonecznik, a to oznacza rozrzutność. Nie wolno tłumaczyć snów, ale zarazem prorocy mieli takie. Pan Bóg mówi do nas przez wszystko, a ja mam symboliczne sny do przodu, które się sprawdzają.

     Po przebudzeniu przepłynął obraz usuwanego z bloku na bruk. Kiedyś pracował w pogotowiu, ale jako kierowca wpadł w alkoholizm, rozbił małżeństwo, a w drugim z dziećmi znalazł się na bruku! W moim sercu popłynie pieśń "Jam nie godzin Panie tego, abyś wszedł do serca mego. Rzeknij tylko słowo swoje, a ocalisz duszę moją".

     Przepłynął cały świat potrzebujących ocalenia, a w tym dusze czyśćcowe oczekujące na nasze wsparcie. W kościele znalazłem się na chórze na wysokości wizerunku Ducha Świętego. Od Ołtarza św. padną słowa czytań z...

    Apokalipsy (Ap 7,2-4.9-14): św. Jan o opieczętowaniu „na czołach sługi Boga naszego”. Wyszło, że jest ich sto czterdzieści cztery tysiące...tyle ile głoszą św. Jehowy, którzy samie wybrali siebie...i to beze mnie (mówiąc żartem). Przy tym nie wierzą w posiadanie duszy, Czyściec, Pana Jezusa Jako Zbawiciela i Matkę Jego. Kto im to podsunął mamiąc rajem na ziemi.

      Dalej Apostoł ujrzał niezliczony tłum odzianych w białe szaty (świętych, który głosili chwałę Boga naszego). „To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili”.

     Psalmista wołał (Ps 24,1-6): „Oto lud wierny, szukający Boga”. Przy tym wskazując na cud stworzenia wszystkiego.

    Następnie (1 J 3,1-3) wskaże na fakt, że: „zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy”.

    Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 5,1-12a) wymienił wszystkich, którzy są błogosławieni.

     Eucharystia sprawiła zalanie serca i duszy ekstazą, aż nie chciało się wyjść z kościoła. Zimno, zaczyna lać, a w telewizji słonie atakują samochód. Cały dzień będę miał pokazywane obrazy dotyczące intencji czyli potrzebujących ocalenia. Ilu ginie codziennie na drogach. Stąd akcja „Znicz”.

     Cały świat żyje katastrofą Boeinga na Tajwanie w którym zginęło 75 osób, a 85 zostało rannych oraz dzisiejsze zestrzelenie samolotu pasażerskiego w Angoli.

     Wyszedłem w deszczu o 13:30 i popłynie moja modlitwa z wszystkimi, którzy zmarnowali sobie życie oraz:

- uratowany przed poćwiartowaniem (babcia miała sprzedać wnuczka)

- skoczyła z okna w czasie podpalenia budynku

- zatopiony okręt atomowy "Kursk"

- wyrzucani na bruk

- dusze czyśćcowe.

      Później w czasie mojej modlitwy przepłynął obrazy...

- mimo policyjnej akcji "Znicz" będzie wiele wypadków z ofiarami

- obozy ze skazańcami na Syberię

- film "Fatima" z potrzebą ocalenia ludzkości

- wyrzuceni z domu, objęci opieką społeczną

- mordowane foki

- akcja ratowania ofiar katastrofy lotniczej

- czekający na zabieg operacyjny

- interwencja szpitala, uwolniono chorego psychicznie!

      Późno, a ja pełen zadziwienia oglądaniem program o miażdżycy u dzieci...ich matka miała zawał w 37 roku życia! Istnieje specjalna poradnia gdzie badają już sześciolatków z podwyższonym poziomem cholesterolu. Według mnie jest to sprawa genów i niewiele to do.

      Zapisuję to świadectwo, a płynie informacja o rozbitej cysternie z kwasem siarkowym i akcji zapobiegawczej strażaków. Poprzez zdarzenia w świecie fizycznym Bóg Ojciec ukazuje życie duchowe. Dlatego w Fatimie płyną ostrzeżenia okazujące zarazem moc Bożą (cud słońca)! Ocalenie świata fizycznego i ocalanie dusz.

    Z kalendarza zerwałem kartkę, a tam prośba (Licheń) o odmawianie modlitwy różańcowej! Teraz, gdy kończę zapis tego dnia z „Teleexpressu” pokazują 94-letniego legionistę, któremu zreperowano dach, a w więzieniu urodził się Patryk z wadami kończyn dolnych, pozostawiony, nikt go nie chce! Jeszcze pogrzeb marynarzy wydobytych z zatopionego okrętu atomowego („Kursk”) Trzy dni Czekali na ocalenie!

                                                                                    APeeL

 

 

 

31.10.2000(w) ZA ZŁĄCZONYCH SAKRAMENTEM MAŁŻEŃSTWA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 październik 2000
Odsłon: 53

     Zerwałem się na Mszę świętą o 6:30 z całkowicie innym sercem jak wczoraj, po smutku i niepewności. Jadę do kościoła w pokoju i ufności, a w tym czasie w Anglii i Francji trwają wichury i powodzie.

     Aż wyrwał się krzyk do Boga Ojca, a serce zalała bliskość Królestwa Niebieskiego! Koło sklepu z alkoholem trafiłem na uszkodzonego alkoholika, który człapał, a moje serce zalała wdzięczność za uwolnienie od nałogu. Przepłynął świat niszczących zdrowie, majątki, rozbijających rodziny.

      Popłyną słowa św. Pawła o małżeństwach (Ef 5,21-33): „Żony niechaj będą poddane swym mężom (…) Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. (…) Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem”.

      Pan Jezus dalej będzie mówił o Królestwie Bożym (Ewangelia: Łk 13,18-21)...porównał je do ziarnka gorczycy, a później do zaczynu, „który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło.

     Od 7:00 do 14:00 trwała praca w przychodni, nawet udało się wyskoczyć pod krzyż i podlać kwiaty oraz wygrabić liście. Pragnąłem odczytać intencję, a w tym czasie w telewizji pokażą walczące małżeństwa!

     Przypomniało się czytanie i wolno doszedłem do wyżej wymienionej intencji. O 17:00 wyszedłem w ciemności odmówić moją modlitwę przebłagalną. Krążyłem przy kościele, a wzrok zatrzymywały rozświetlone witraże...w tym Św. Rodziny oraz św. Józefa.

    Po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii) nie mogłem się ukoić. Poprosiłem ochronę naszego związku z dziękczynieniem...kupiłem róże i słodycze dla żony.

    Podczas powrotu popłynie moja modlitwa przebłagalna. W ręku znajdzie się "Rycerz Niepokalanej" (11/2000) z artykułem: "Rodzina Bogiem silna" oraz "Skutki grzechu pierworodnego dla jedności i miłości małżeńskiej". To właśnie to!

W końcu tego dnia Pan Jezus powie z „Prawdziwego życia w Bogu” po 40 dniowym poście o zagrożeniach dla świata ze strony Szatana oraz wskaże drogę do świętości…

                                                                                                                                          APeeL

 

 

30.10.2000(p)  ZA WYKORZYSTYWANYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 październik 2000
Odsłon: 55

     Męczą sny...właśnie szukam pracy, a mam rentę. Teraz jestem atakowany przez nachalnych ludzi! To normalne życie w którym po przebudzeniu przeczytałem o uzdrowieniu paralityka, a sam wołałem: "Tato! Tato!" w dziękczynieniu za moje uzdrowienie.

      Przykro mi, ponieważ przez lata dyżurowałem za parę złotych, a gdy zaczęli płacić więcej znaleźli się „lepsi” (obcy). Smutek i niepewność zalała serce z poczuciem skrzywdzenia.

      Dobrze, że napłynęło wsparcie czyli zaproszenie na Mszę świętą o 6:30. Pod kościołem słodycz zalała serce, które było pełne poczucia krzywdy z powodu wykorzystywania! Jak opisać ci radość Bożą?

    W tym czasie "patrzył” wizerunek Ducha Świętego. Napłynęła postać sąsiada za którego jest Msza święta. Tu zmartwienie, a święty Jan Chrzciciel nic nie miał...właśnie zatrzymał wzrok jego obraz!

     Na ten czas św. Paweł powie (Ef 4,32-5,8): „Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie”. Przestrzegał nawet przed „niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne (…) bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników”.

     Psalmista prosił (Ps 1,1-4.6): „Jak dobre dzieci naśladujmy Boga”. Chodzi o to, aby nie iść za radami „występnych” i nie zasiadać „w gronie szyderców”!,

    Pan Jezus uzdrowił dzisiaj (Ewangelia: Łk 13,10-17) pochylona kobietę (tak była w złamaniach kręgosłupa w osteoporozie). Nie podano wieku chorej. „Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga”.

     Zarzucono Mu, że uzdrowił w szabat. W tym prawie Żydzi trwają dotychczas. Tak jest, gdy do wiary podchodzi się rozumowo...w tym wypadku przestrzegając to, co zniósł Zbawiciel. Przecież nie zbawia nas skrupulatne przestrzeganie zasad (np. mycie rąk przed jedzeniem, itd.).

     Od 7:00 będę sam w przychodni, przesuwali się chorzy dziękujący za pomoc: wydawałem zaświadczenia do opieki społecznej, wypełniałem druki na rentę, bo wielu jest krzywdzonych (1/5 rent lewych). Wielu było zranionych: ten w oko, a ten po poparzeniu, jeszcze inny z ropowicą.

     Praca jakoś szła, były nawet przerwy z piosenką na ten czas: "Dawne życie poszło w dal". Pan pocieszył, ponieważ potrzebowałem pieniądze, a właśnie wypłacili za badanie kierowców oraz ryczałt samochodowy.

     Podziękowałem za to Bogu Ojcu….”Tato! Tatusiu! Twoja miłość i dobroć jest nieogarniona!” Zaraz ktoś powie: za co dziękować, gdy to jest wypracowane? Dodatkowo podjechałem pod „mój” krzyż odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego.

     Po czasie popłynie program w telewizji „Planete” o współczesnych niewolnikach: to Filipińczycy wykorzystywani w Singapurze i Zjednoczonych Emiratach. W telewizji pokazano protestujące pielęgniarki oraz kierowców TVN...jeszcze homoseksualiści i wykorzystywanie młodych chłopców.

     Przepłynie cały świat: pojawiły się straszliwe wichury i powodzie w Anglii i Francji, zatonął chemikaliowiec z groźbą katastrofy ekologicznej…

                                                                                    APeeL

 

 

29.10.2000(n)     ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE NASZ KOŚCIÓŁ TO PRZEPUSTKA DO NIEBA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 październik 2000
Odsłon: 53

    Męczą sny o typie eksterioryzacji (ang. OOBE, doświadczenie poza ciałem) – wrażenie postrzegania świata spoza własnego ciała fizycznego. Często sny są z "żartami” od Szatana. Właśnie wyjąłem z ust wielkiego i zakrzywionego kła! Nie lubi mnie Bestia.

     W telewizji popłynie program "Chcemy pomóc", gdzie ukazano wielodzietną rodzinę w straszliwej biedzie: w jednym pomieszczeniu trójka śpi na ziemi...w tym ojciec! Łzy zalały oczy, ponieważ większość nie dziękuje za łaskę spania w łóżku! Tyle jest nierówności i niesprawiedliwości.

     W drodze na Mszę świętą popłynie ”Anioł Pański”. W kościele na chórze wzrok przykuł konfesjonał, a to sprawiło pragnienie oczyszczenia. Ja mam stale ten sam grzech: jestem obdarowywanie przez pacjentów.

    Zarazem napływa poczucie, że Dom Pana to miejsce gdzie otrzymujemy życie wieczne. Św. Paweł na ten czas powie (Hbr 5,1-6), że każdy kapłan jest „z ludzi brany, dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga” (…) I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga (…)”.

     Ja dzisiaj dodam (28.07.2025): nie patrz na jego grzechy, za które odpowiada przed Bogiem, tylko on może zamienić chleb w Duchowe Ciało Pana Jezusa (Eucharystię). Jest to wynik namaszczenia od Boga Ojca! Często sam nie wie, że jest cudotwórcą!

      W ręku znalazło się pisemko dla dzieci, gdzie ojciec Jacek Salij mówił o Królestwie Niebieskim. Wskazał dzieciom, że trudno jest zostać lotnikiem...także trudno jest trafić do Królestwa Bożego! Wielki śpiewnik otworzył się na słowach: "budujemy Kościół Boży".

     Dzisiaj jest święto naszej świątyni, którą budowali inni, a ja trafiłem na gotowe. Teraz, gdy to przepisuję (29.07.2025) wpłacamy od lat na budowaną Świątyni Opatrzności Bożej.

     Prorok wołał w dziękczynieniu (Jr 31,7-9): „Pan wybawił swój lud, resztę Izraela! (…) Są wśród nich niewidomi i dotknięci kalectwem, kobieta brzemienna wraz z położnicą: powracają wielką gromadą. Oto wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą - nie potkną się na niej. Jestem bowiem ojcem dla Izraela (…)”...

      Tak sami będzie wołał psalmista (Ps 126,1-6): "Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas (…) wydawało się nam, że śnimy”. Ja w mojej łasce widzę namiastkę naszej wędrówki do Królestwa Bożego...do naszej Ojczyzny Prawdziwej.

     Podobnie jak Izraelici większość buntuje się, wolą trwanie na tym łez padole. Zobacz naszą mądrość, ale tak właśnie jest urządzone, że żaden uczony nie może ujrzeć istnienie Królestwa Bożego i to już tutaj, na ziemi, a jest ono w nas. Nijak nie mogę tego przekazać. Nic nie dają takim znaki Boga, cuda...właśnie w Ewangelii: Mk 10,46-52 Pan Jezus uzdrowi niewidomego. Mnie takie cuda nie są potrzebne, ponieważ Cudem Ostatnim jest Eucharystia.

     Popłakałem się po świętej Hostii, "bo tu już nie ma chleba, to Jezus, Zbawiciel". W domu trafiłem na...

- na wywiady z dwoma aktorkami: z Ireną Kwiatkowską, królową naszej komedii oraz Bożeną Dykiel mającą naturę wojowniczą

- szefa Gromu Romana Polko opisującego swoje życie: stwierdzając "jestem szczęściarzem". Często ryzykował, miał wiarę w siebie

- radzących: "Jak żyć zdrowo, długo i szczęśliwie z podkreśleniem działania diety cud!”

- w kazaniu radiowym będzie mowa o katolikach, którzy kościół traktują instytucjonalnie.

      Później pokażą obraz ofiar trzęsienia ziemi w Japonii. Wyszliśmy, popłynie moja modlitwa, a na cmentarzu spotkamy groby wielu znajomych: po wypadkach, chorobach, młodych i bogatych z pięknymi grobowcami!

    Jednak rozpraszają towarzyszący, ile jest pewności siebie w nich. Czas szybko płynie na niczym. Syn nie posłuchał mnie, ruszył sklep w którym proponowałem mu pracę! Jest tam wielki ruch Ja wiedziałem, że ta praca jest z nieba, ale wg woli własnej wybrał Warszawę.

     Sam zobacz różnice: praca na miejscu, dwa kroki od 10:00, a lubi długo spać i siedzieć wieczorami, dobrze płatna, pewna właściciel przyszedł do pogotowia! Praca od demona: "atrakcyjna” (Warszawa, kino, siedzi w miejscu gdzie smażą jedzenie, a jest alergikiem i dostał uczulenia... do tego kosztowne dojazdy! Zerowy zarobek plus niebezpieczeństwo! Tak kończy się pewność siebie!                                                                          APeeL

 

 

 

  1. 28.10.2000(s)  ZA WYBRANYCH PRZEZ CIEBIE, OJCZE...
  2. 27.10.2000(pt) ZA PRAGNĄCYCH SPOTKANIA Z BLISKIMI…
  3. 26.10.2000(c)   ZA OBRAŻAJĄCYCH NAJŚWIĘTSZE SERCE TATY...
  4. 25.10.2000(ś)  ZBRODNIE, ZBRODNIE I NIE WIDAĆ KOŃCA ZBRODNI...
  5. 23.10.2000(p)  ZA PRAGNĄCYCH UWOLNIENIA...
  6. 22.10.2000(n) ZA ŁAMIĄCYCH PRAWO BOŻE I STANOWIONE PRZEZ LUDZI...
  7. 21.10.2000(s)  WDZIĘCZNY ZA DOBROĆ BOŻĄ I OCHRONĘ...
  8. 20.10.2000(pt) ZA PORZĄDKUJĄCYCH…
  9. 19.10.2000(c) ZA OFIARY NIERÓWNOŚCI…
  10. 18.10.2000(ś) ZA ODDANYCH CHORYM I ZA DUSZE TAKICH…

Strona 1784 z 2434

  • 1779
  • 1780
  • 1781
  • 1782
  • 1783
  • 1784
  • 1785
  • 1786
  • 1787
  • 1788

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 1720  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?