Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

26.11.2020(c) ZA OPĘTANYCH PRZEZ WIELKĄ NIERZĄDNICĘ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 listopad 2020
Odsłon: 998

    W dzisiejszej apokaliptycznej wizji św. Apostoła Jana (Ap 18) jest mowa o upadku Wielkiego Babilonu – symbolu siedliska demonów i kryjówki wszelkiego ducha nieczystego.

    Według Biblii istniało takie krótkotrwałe mocarstwo (625- -538 przed Chr.), które w latach 587-586 dokonało rzezi Jerozolimy oraz zbezczeszczenia i zburzenia Świątyni. W trzech kolejnych deportacjach (ok. 597, 586 i 581) wywieziono z Judei wiele tysięcy ludzi, co oznaczało również odejście od Boga Prawdziwego z przyjęcie kultów bałwochwalczych.

   Prorocy podtrzymywali zniewalanych na duchu; wskazywali, że doprowadziły do tego grzechy, Bogu zależy na swoim narodzie, a gorszą niewolą jest bałwochwalstwo.

    Później było to mocarstwo rzymskie "mające władzę królewską nad królami ziemi"  i "pijane krwią świętych i krwią świadków Jezusa". W czasach obecnych pojawiają się też takie mocarstwa, które przez prześladowanie („gdy związek nasz bratni ogarnie ludzki ród”) mają panować wiecznie.

   Nie chciało się wierzyć, bo w National Geographic (27.11.2020 g. 1.00) trafiłem na film: „Wojna dwóch światów: śmierć dyktatora”. Miałem pokazaną Wielką Nierządnicę o kolorze czerwonym z kultem bożka Stalina. Dzisiaj w czystej postaci przetrwała w Korei Północ z kultem Kimów.

   Tak doszliśmy do obecnej Rewolucji Ulicznic pragnących mordowania swoich dzieciątek z pragnieniem przewrotu władzy, która tego zabrania. Gangowi tajniaków zapachniał powrót do władzy. Nikt już nie krzyczy: „Konstytucja”...sam zobacz jak działa Grupa Trzymająca Władzę. Ich zadaniem jest szkodzenie tym, co nie z nami.

    Pucz popiera nawet prezio Boleksław z MB Częstochowską w klapie, a sercem przy niej są Donki i Bronki, zwolennicy ośmiorniczek (PO) i lewica kawiorowa, masoneria oraz nienawidzący własnego Boga Ojca. Dokładnie ujrzałem to w działaniu mafijnej struktury samorządu lekarskiego (sami siebie wybierają, a nawet odznaczają).

    Pan Jezus w Ew. (Łk 21, 20-28) zapowiada obecne zniszczenie Jerozolimy, którą otoczą wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. "Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane. (…) Jerozolima będzie deptana przez pogan (…) Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą”.

   Tutaj pasują słowa (2 P 3,12-15a.17-18) o przyjściu "dnia Bożego, który sprawi, że niebo zapalone pójdzie na zagładę, a gwiazdy w ogniu się rozsypią". Bóg Ojciec nie rzuca słów na wiatr. Dzisiaj jeszcze masz możliwość wyboru: Chrystusa i Królestwo Boże lub Antychrysta z życiem bezbożnym...

    Wyjściem jest Sakrament Pojednania z przyjęciem wezwania na Ucztę Baranka, którym jest Duchowe Ciało Pana Jezusa (Eucharystia). Piszę to o 15.00, a właśnie s. Faustyna przekazuje w radiu „Maryja” słowa Pana Jezusa, że trzeba przekreślić wolę własną i w najmniejszych rzeczach wykonywać Wolę Bożą (to moja łaska). Wiedz, że Pan Bóg nie rzuca słów na wiatr…

   Na Mszy św. wieczornej prosiłem Ducha Świętego o pomoc w odczycie obecnej intencji modlitewnej, co się stanie natychmiast po wejściu na boisko piłkarskie, gdzie będę wołał od 18.15-19.45. Błagałem Boga Ojca, aby otworzył oczy Marcie Lempart, która właśnie mówiła w telewizji, że trzeba napadać na kościoły...

    Dlaczego nie ma Mszy św. Wieczystych w intencji naszej ojczyzny w Świątyni Opatrzności Bożej. Po co składaliśmy z żoną ofiary i dalej to czynimy?

                                                                                                                         APeeL

 

 

25.11.2020(ś) ZA OFIARY BEZBOŻNICTWA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 listopad 2020
Odsłon: 1003

Motto: menelia polityczna…

    Wielu rodaków jest członkami gangu tajniaków, którzy odkryli przyłbice w obecnej Rewolucji Ulicznic. Prawniczka Marta Lempart przez Międzynarodówkę była długo szkolona, aby jako awanturnica, a właściwie terrorystka napaść na naszą ojczyznę („lempartproretariat”).

   Przy tym jest opłacana „pod przykrywką” przez wrogów, a to jest prostytucja polityczna (przen. pejor. sprzedajność dla własnych korzyści zdradzanie innych lub postępuje niegodziwie i oportunistycznie). Oportunista (łac. opportunus) to rezygnacją ze stałych zasad moralnych lub przekonań dla osiągnięcia doraźnych korzyści, wybieranie zawsze tego, co jest w danej sytuacji korzystne.

   Wybrana celnie, bo jest typem zachowania „A” („wiedźma”), lesbijka z partnerką Natalką i dwoma suczkami o imionach „Bajka” i „Fraszka” („córeczkami”), bo dzieci ją nudzą. Z Natalką pragnie ślubu, ale za granicą. Tego dowiesz się na portalu informacyjnym brulion24.pl, gdzie dałem mój komentarz ("Kim jest Marta Lempart?"):

   „Pani Marta Lempart jest zdrowa (piszę to jako lekarz), ale opętana intelektualnie (piszę to jako mistyk). To opętanie jest trudne do zdiagnozowania, bo taka osoba nie pluje gwoździami, ale jest doskonała w czynieniu zła.

   Moja diagnoza jest pewna, ponieważ wyraźnie widzę działanie przez nią Bestii: są to osoby typu mateczki Joanny od demonów - prof. Senyszyn, prof. Jana Hartmana i Jerzego Urbana. Wymaga działania egzorcysty”.

   Wszystko poznajemy po owocach: co jest od Boga Ojca, a co od Belzebuba. Wyobraź sobie, że taka zwolenniczka wiecznie żywego Lenina umiera nagle podczas krzyku: „w...ać!” Jak myślisz, gdzie trafia jej dusza?

   Zdziwiłem się moim wcześniejszym zaleceniem, aby na rewolucjonistkę, która wdarła się do kościoła wylać kubeł wody święconej (nawet powinny być takie gaśnice). Natomiast ich przywódczynię powinno wrzucić się do zbiornika przydomowego z taką wodą.

   Prezydent zalecał, aby tworzyć takie oczka na wypadek suszy, ale nie przewidział zagrażającej mu rewolucji. Przestraszony szybko zaproponował ustawę umożliwiającą mordowanie dzieciątek, a to katolik („cienki Bolek”).

  Zamiast ją aresztować jako jawną przywódczynię puczu z szerzeniem plagi i zabijaniem niewinnych...TVN robi z niej gwiazdę, wyzwolicielkę. Trzeba wezwać szefa tych wolnych mediów i aresztować go na 3 miesiące. Po co Sejm RP stanowi prawo?

   Piszę ostro, bo teraz już można obrażać bezkarnie, obnosić się z wulgaryzmami, drzeć mordy, żądać łamania Konstytucji, a w Sejmie RP wołać: „pójdziesz siedzieć” przez tych, którzy powinni siedzieć. Pan Jarosław Kaczyński wskazał na paragrafy, które łamie opozycja, a powinien zawiadomić prokuraturę.

   Apokalipsa już trawa. Właśnie Jan Apostoł przekazuje wizję (Ap 15, 1-4) w której ujrzał „siedmiu aniołów trzymających siedem plag, tych ostatecznych, bo w nich się dopełnił gniew Boga”. Na ten czas Pan Jezus w Ew (Łk21, 22-19) wskazał:

   „Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. (…) A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich”.

    Myślałem o ofiarach obecnej pandemii, ale ofiary bezbożnictwa to jest prawdziwa plaga. Spójrz na to od Boga Ojca, którego cierpliwość wyczerpuje się. Ogarnij cały świat różnych form bezbożnictwa: masoneria, POlskość, kawiorowa lewica, homoterroryzm, siema czyli „róbta, co chceta”, itd.

   Na tym tle dziwi traktowanie przez papieża Franciszka równości trzech wiar; judaizmu, islamu i katolicyzmu. Nawet powstaje taka trójwyznaniowa świątynia. Dla mnie Żydzi i Muzułmanie to bracia, tak jak każdy człowiek na świecie, ale nasz Bóg to Jahwe i nie ma żadnego innego. Nie może być ekumenizmu, a nawet zwykłej tolerancji dla „tych, co nie z nami” (w sensie duchowym). To nie jest narzucanie światopoglądu, ale trzymanie się Prawdy...

    Eucharystia ułożyła się w kwiat i zamieniła w „mannę z nieba”. Duszę zalała ekstaza, straciłem ciało fizyczne, a po powrocie z kościoła przez godzinę krążyłem odmawiając moją modlitwę po natychmiastowym odczycie tej intencji...

                                                                                                                                    APeeL

 

 

 

24.11.2020(w) ZA OFIARY INKWIZYCJI NIEŚWIĘTEJ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 listopad 2020
Odsłon: 1005

    W nocy odpowiedziałem na list kapłana, który nie rozumiał, co oznacza pisać „normalnie” (świadectwa wiary trzeba przeplatać wydarzeniami z naszego życia). Ponadto dodał, że „dość ostrożnie odnosi się do wszelkich tak zwanych objawień z Nieba - dopóki nie zostaną uznane oficjalnie”.

    Chodzi też o wykluczenie zarzutu kolegów psychiatrów, że żyje się w świecie nierealnym, co oznacza chorobę psychiczną. W moich relacjach nie znajdziesz tego, bo prowadzę życie jak każdy: ciało ciągnie ten świat, ale dusza pragnie powrotu do Boga Ojca...

    Poprosiłem Anioła Stróża, aby obudził mnie na Mszę św. o 7.15. Tak się stanie, a jest to zawsze łagodne z równoczesną radością. Dziwne, bo w tym czasie uczestniczyłem w boju z Izbą Lekarską, gdzie w moim przypadku strzelili z armaty do muchy (mistyka to psychoza).

    Pełen zadziwienia pojechałem na spotkanie z Panem Jezusem Eucharystycznym. Po drodze pod „moim” krzyżem zapaliłem lampkę, wyciąłem zmarznięte kwiaty i ustawiłem odpowiednio doniczki z chryzantemami, które przetrwały w okolicy ciepłego lampionu.

    Słowa z Apokalipsy nie docierały...zresztą dla niewierzących „to strachy na Lachy” czyli „nie ma się czego bać”, a w moim wypadku jest to powrót do Ojczyzny Prawdziwej. Psalmista dodał w Ps 96, że: „Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię (…) sprawiedliwie, a ludy według swej prawdy”. To też nie interesuje ludzi „normalnych”.

    Moją uwagę przykuły Słowa Pana Jezusa w Ew (Łk 21, 5-11) w których wskazał, że z pięknej Świątyni w Jerozolimie „nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. Dalej było ostrzeżenie, aby nas nie zwiedziono: „Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem (…) Nie chodźcie za nimi”...

    Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, a to oznaczało współcierpienie z Panem Jezusem. Tak się stanie i to podwójnie, bo:

1. Szatan dziesięć razy przerywał mi zapis wczorajszej intencji: za wdzięcznych Bogu za wyprowadzenie z niewoli. Bestia nie znosi naszej wdzięczności za bezmiar otrzymywanych łask...    

2.  Później będę miał bolesne przeżycia związane z w/w intencją, która zostanie podana podczas czytania „Dzienniczka” (15.00). Siostra Faustyna stwierdziła to, co wiem, że ludzie w najmniejszym stopniu nie zwracają uwagi na natchnienia Boże.

     Przypomniała się Inkwizycja Nieświęta (w przenośni «instytucja, urząd itp. prowadzące dochodzenie w sposób tendencyjny») czyli badanie mojej łaski wiary w 2013 r. przez komisję lekarską.

    Wówczas konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii prof. Marka Jarema pomylił badanie lekarskie - z przesłuchiwaniem oskarżonego o obronę wiary i krzyża - pytając: co to jest natchnienie? Zanegował moje wyjaśnienie zdecydowanym stwierdzeniem, że on nie ma żadnych natchnień (czytaj: kto takie ma jest chory).

    Błyskawicznie przepłynęły całe zgraje inkwizytorów; od Jana Hartmana reprezentującego formację wrogów naszej wiary poprzez lewactwo, palikociarnię, palanterię („palantom Polski nie oddamy” Adam Michnik), ignorantów duchowych z kolegami specjalistami „od głowy", którzy nie uznają posiadania duszy, jawnych antykrzyżowców (także w Izbie Lekarskiej) aż do czerwonej i kolorowej zarazy i Państwa Islamskiego...

    Dodatkowo zagraża nam Rewolucja Ulicznic („lampertproretariatu”)...z powodu tego zagrożenia powinny bić dzwony kościelne z ogłoszeniem najwyższego poziomu zagrożenie duchowego i wezwaniem do modlitw w tej intencji.

   Ponadto w Świątyni Opatrzności Bożej - w intencji naszej ojczyzny - powinny być zamówione Msze św. wieczyste („odprawianie codzienne i na zawsze”)...

    Przez 1.5 godz. będę odmawiał moją modlitwę podczas meczu oldbojów, współcierpiąc ze Zbawicielem podczas Bolesnej Męki...

                                                                                                                               APeeL

 

 

23.11.2020(p) ZA WDZIĘCZNYCH BOGU ZA WYPROWADZENIE Z NIEWOLI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 listopad 2020
Odsłon: 998

   W myśli pojawiło się moje obdarowanie, bo urodziłem się i żyłem cały czas w ojczyźnie otrzymanej od Boga...

Czy mam jakieś kłopoty? - nie!

Czy mam jakieś cierpienia fizyczne? - nie!

Czy czegoś mi brakuje? - nie!

    W błyskach przepływały obrazy tych, którzy w różny sposób szkalują ten dar. Przykładem jest Radosław Sikorski (wybuchnie kiedyś z powodu swojego nadęcia i mentorstwa), który wymiotuje ze swojego dworku w Chobielinie. Zobacz jak mieszka szkodnik, miłośnik „Stokrotki” (pogańskiej szczekaczki). To symbol pewnej opcji „rodaka”. W takim stanie duchowym trwają całe masy...

   Nagle ujrzałem też łaskę jaką jest nasze odkupienie, wyprowadzenie z Egiptu (wyrwanie duszy szatanowi) z wędrówkę duchową z tego zesłania do Królestwa Bożego.

   Przed wyjazdem na Mszę św. wieczorną myślałem o intencji modlitewnej, aby ofiarować ten dzień, bo od 1.00 – 5.00 w nocy pisałem wczorajsze świadectwo, a później poprawiałem różne zapisy, także już edytowane.

    Znałem już czytania (Ap 14), gdzie uwagę przykuł przekazywany przez Apostoła Jana obraz Pana Jezusa stojącego na górze Syjon w otoczeniu 144 tys. mających wypisane na czołach Jego Imię oraz Imię Boga Ojca. Popłakałem się, bo chciałbym znaleźć wśród głoszących Chwałę naszego Deus Abba...

    Św. Jehowy uznali, że będą tylko oni (wybrali sami siebie). Zobacz nędzę „wyznawców”, którym szatan podsuwa to, co im pasuje. Odrzucasz liturgię, modlitwy za dusze, Matkę Bożą, a także Cud Ostatni (Eucharystię)...prężysz się i stajesz przy Panu Jezusie jako wybraniec. To typowa głupota duchowa podsuwana przez Bestię...przyjmuję tę "wiarę", bo ma zapewniony byt. 

    Psalmista wyjaśnia w Ps 24, że na Górę Pana, miejsce święte może trafić człowiek nieskalany, który po błogosławieństwie od Pana otrzyma zapłatę. Teraz, gdy to zapisuję płynie pieśń: "Ja wiem w Kogo ja wierzę...to Ten, co zstąpił z Nieba, co życie za mnie dał". W Ew (Łk 21,1-4) Pan Jezus zwrócił uwagę na „wdowi grosz” ofiarowany świątyni z niedostatku, a nie z tego, co komuś zbywa.

    Po Eucharystii, którą trzymałem w ustach jak największy skarb - w wyobraźni znalazłem się - na pustyni z narodem wybranym zdążającym do Ziemi Obiecanej otrzymanej od Boga.

   Przez godzinę odmawiałem moją modlitwę dziękczynną...powtarzając 10-krotnie niektóre cierpienia Pana Jezusa, których doznał podczas Bolesnej Męki. Podczas Drogi Krzyżowej towarzyszyłem Zbawicielowi na Golgotę, a zawsze przeżywam obnażenie Świętego Świętych w obecności oprawców, ludu i własnej Matki.

   W św. Agonii serce rozrywał ból, a teraz płaczę - podczas rozciągania i przybijania Syna Bożego do krzyża i jego podniesienia - z późniejszym pozornym opuszczeniem przez Boga (dodatkowe cierpienie). Chodziło o to, że Syn Boży po załamaniu się mógł jedną myślą wywrócić Miejsce Czaszki...

   Dam przykład tylko jednego zawołania: „Boże Ojcze Przedwieczny przyjmij – przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny – św. Obnażenie Pana Jezusa w intencji wdzięcznych za wyprowadzenie z niewoli i za dusze takich”. Teraz dodaję koronkę UCC (do Ukrytych Cierpień Pana Jezusa w Ciemnicy) oraz do Pięciu św. Ran Pana Zbawiciela. Powtórzyłem koronkę do Miłosierdzia Bożego. Dlatego moja modlitwa trwa tak długo...

   Mała jest wdzięczność ludzkości za wszystkie dary, a wierzący uważają, że zbawienie należy się za „chodzenie do kościoła”. Często w tym czasie nie wierzą, że mają dusze i życzą wszystkim: „szczęścia, zdrowia i pomyślności oraz 100 lat życia („zesłania”)...

                                                                                                                           APeeL

 

 

22.11.2020(n) ZA PCHAJĄCYCH SIĘ NA ŚMIERĆ WIECZNĄ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 listopad 2020
Odsłon: 1106

Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

    Ludzkości nie budzi obecna pandemia. Tak też będzie podczas powrotu Zbawiciela (Paruzji)...nawet będzie dany czas na ostateczne nawrócenie. Miłosierdzie Boga Ojca jest niepojęte, ale Sąd pełen okrucieństwa, bo prawdziwy, a nie „bolszewicki” czyli niezależny.

  Wystarczą wówczas zwykłe słowa, które wypowiem później, powtarzając: „Tato, Tatusiu, Tato...przepraszam za wszystko, przepraszam, przepraszam Tatusiu”. Zaraz powstanie zarzut zdziecinnienia, ale "jeżeli nie staniecie się jak dzieci". Rozumie mnie ojciec mający takiego maluszka...

    Na Poletku Pana Boga pracowałem do 5.00, a po chwilce snu zdziwiłem się zaproszeniem na Mszę św. o 9:00, ponieważ jest to nabożeństwo dla dzieci. Nauczony doświadczeniem nie poszedłem za szeptem szatana („przespania się”), aby iść na następną o 10.15! To zmieniłoby przebieg duchowy tego dnia...

   Jak nigdy wszedłem na chór, gdzie na schodach znalazłem pąk kwiatu (podziękowanie za mój wysiłek i posłuszeństwo)...później Eucharystia ułoży się w takim kształcie. Wzrok zatrzymał wielki fresk z Mojżeszem oraz „wygnańcy” Adam i Ewa, a w oddali obraz Pana Jezusa Miłosiernego i wizerunek Ducha Świętego nad ołtarzem. W tym czasie popłynie pieśń „Chrystus Bogiem, Chrystus Królem". Popłakałem się wiedząc, że poszedłem za Głosem Boga.

    Bóg powiedział przez proroka Ezechiela (Ez 34,11-12.15-17), że jesteśmy „Jego owcami” i Sam będzie nas szukał, robił przegląd, zbierał rozproszonych i zaopatrzy okaleczonych. Na końcu każdy z nas zostanie osądzony...

   Psalmista wołał w znanym psalmie (Ps 23): "Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego (…) Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach (…) Namaszcza mi głowę olejkiem (…) i zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy”.

    Przetłumaczę trudne słowa św. Pawła (1 Kor 15, 20-26,28): Adam i Ewa spróbowali „owocu zakazanego”, a przez to otrzymaliśmy ciała (chcesz grzeszyć; „proszę bardzo, ale wynoś się z mojego domu”), a przez to - w naszym poczuciu - żyjemy do śmierci.

    Większość nie wierzy, że mamy dusze, a o tym dowiadują się dopiero po śmierci. Pan Jezus pokazał Cud Boga...zmartwychwstanie z ciałem czyli pokonanie śmierci. To jest nadzieje dla każdego z powrotem naszej duszy do Raju.

    Z długiej Ew (Mk 25, 31-46) w serce wróci sąd nad nami z oddzieleniem:

po stronie prawe znajdą się owce pobłogosławione z zaproszeniem do Królestwa Życia Wiecznego

po stronie lewej kozły i barany ze słowami „Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!”

    Prawie chciało się krzyknąć, bo natychmiast poznałem intencję modlitewną tego dnia: za baranów pchających się na śmierć wieczną i dusze takich. Proboszcz w kazaniu nawiązał do Ewangelii, ale nie chciał obrażać baranów z lewej i straszyć ich wpadnięciem do Czeluści. Nie chciał też mieszać się do polityki, bo była okazja wspomnieć o rewolucji ulicznic (lempartproletariatu)...pod egidą szczekaczek pogańskich.

   Przepłynęło lewactwo, palikociarnia, wszelkiej maści lisy i dworaki z „syndromem pachoła”, gangi tajniaków, palanteria ("palantom władzy nie oddamy"...Adam Michnik), „spółkujący inaczej”, zakochani na śmierć w życiu (Magda Gessler) i wszelkiej maści celebryci (osoby puste duchowo).

    Dodatkowo  trzeba wymienić dennych ateistów, ignorantów duchowych wśród których są koledzy specjaliści „od głowy", którzy nie uznają posiadania duszy...nawet opętanych lecą tabletkami.

    Najgorsi są jawni wrogowie Boga i naszej wiary. Prym wśród nich wiedzie prof. Jan Hartman (mason, członek Antykościoła), który marzy o państwie bezbożnym...walczy o to z pianą na ustach i wystającą słomą w uszach.

    Zobacz co wypisuje na swoim blogu Zapiski Nieodpowiedzialne (www.wpolityka.pl). Kiedyś dałem tam motto: „raz sierpem, raz młotem duchową hołotę”. Za swoje wyczyny powinien trafić do kryminału, a tu gwiazda z rogami na głowie o zapachu siarki.

   Za nim ciągnie się ogon z matką Joanną od demonów oraz Jerzym Urbanem, który stwierdził, że ks. Jerzy Popiełuszko sam pchał się na śmierć. Zarazem wyjaśniło się nocne pisanie o Januszu Palikocie (poniżej), który po latach przepraszał „spółkujących inaczej” za tytuł, który dał na okładce swojego pisma („Ozon”): „Zakaz pedałowania”. Tak ozon zamienił się w czad…

    Eucharystii sprawiła pokój, a w ekstazie duszę zalała słodycz, która pojawiła się także w ustach na długi czas. Padłem na kolana i chciałbym tak trwać. Po błogosławieństwie pozostałem z dziewczętami grającymi pieśń pielgrzymkową chwalącą Pana Jezusa. 

   Popłakałem się i podziękowałem mówiąc im: „Niech was Bóg błogosławi i strzeże, niech rozpromieni nad wami Swoje Oblicze i obdarzy was pokojem”.

       Podczas meczu oldbojów (11.30-13.10) trwała moja modlitwa…

                                                                                                                         APeeL

            Panie, Panie, a co tam słychać w polityce?

    Ja tam polityką się nie interesuję, ale jak Pan grzeszy ciekawością to powiem, że brak mi Janusza Palikota. Szkoda, że nie przeszedł w wyborach prezydenckich...naród nie docenił go i otrzymał tyle głosów, co obecnie ojciec Robert, który bardzo pięknie przemawiał w Częstochowie (pomylił swoje powołanie).

   Przez to mamy bałagan. Nieudolnie naśladuje go pani Lumper...czy jak jej tam (tracę z tego wszystkiego pamięć), która ogłosiła Rewolucję Ulicznic drących się jak opętane, a jeszcze nie jestem głuchy.

   Jest zrozumiałe, że każdy ma jakieś wady, ja np. wciąż mówię o wierze (taka choroba), a trzeba oddzielić Państwo od Kościoła. Na pewno o. Tadek polubiłby go, bo miał wielkie potrzeby (geotermia, park rozrywki dla pielgrzymów, itd.), ale Janusz chciał roliczyć jego, a nie siebie (zapomniał o posiadaniu samolotu). 

   Szkoda, bo byłby prezydent jak malowany, a nie od „pilnowania żyrandola”. Skończył KUL jako filozof i napisał pracę magisterską. Tak młody, a ile już wówczas miał zasług;

1. honorowy obywatel Biłgoraja, mnie się to nie śni, a kocham moje miasteczko o podobnej nazwie…

2. prezio Olek i to całkiem trzeźwy odznaczył go Złotym Krzyżem Zasługi, bo podtrzymywał współpracę gospodarczą z ZSRR (tranzyt paliwa)

3. dostał też Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”...faktycznie Janusz był dobrym artystą, przecież każdy pamięta jak przemawiał z atrapą pistoletu w jednej ręce, a w drugiej trzymał penisa...oczywiście, że nie swojego tylko sylikonowego.

    Niektórych mogły dziwić takie niekonwencjonalne rekwizyty, ale wielu ludzi nie interesuje się polityką i nie rozumie aluzji. Bezlitosny sąd ukarał go kiedyś za picie wódki na rynku w Lublinie, a to była promocja „Polmosu” z żołądkową gorzką, którego był dyrektorem...z rozpaczy sprzedał tę firmę.

  Szkoda mi go, bo naprawdę wszystkim żyłoby się lepiej w „Przyjaznym Państwie”. Nawet chciał, abyśmy dłużej pracowali dla dobra naszej umiłowanej ojczyzny (mężczyźni do 67 lat). Komu przeszkadzał ten „Tfuj Ruch”?…

                                                                                                                           APeeL

 

  1. 21.11.2020(s) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W BOLESNEJ ROZŁĄCE
  2. 20.11.2020(pt) ZA OFIARY ALIENACJI
  3. 19.11.2020(c) ZA MARTWIĄCYCH SIĘ O SWOJE ŻYCIE
  4. 18.11.2020(ś) ZA PROSZĄCYCH O WSPARCIE
  5. 17.11.2020(w) ZA OFIAROWUJĄCYCH SWOJE CIERPIENIA
  6. 16.11.2020(p) ZA TYCH, KTÓRYM ZAŚWITAŁA NADZIEJA
  7. 15.11.2020(n) ZA ZASKOCZONYCH PUKANIEM PANA JEZUSA
  8. 14.11.1020(s) ZA LEKCEWAŻĄCYCH BOŻE OSTRZEŻENIA
  9. 13.11.2020(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU WIARY W JEZUSA CHRYSTUSA
  10. 12.11.2020(c) ZA SZCZĘŚLIWYCH Z POMOCY BOGA OJCA

Strona 393 z 2486

  • 388
  • 389
  • 390
  • 391
  • 392
  • 393
  • 394
  • 395
  • 396
  • 397

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 904

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?