- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 660
Święto Kobiet
Wczoraj Pan Jezus nauczył nas Modlitwy Pańskiej; „Ojcze nasz” i zalecił, aby nie być gadatliwym. Po wejściu do kościoła na Mszę św. o 7.00 popłakałem się, bo właśnie nabożeństwo będzie odprawiał mój ostatni spowiednik.
Na ten moment popłyną słowa psalmisty do mnie: „chciej zmazać mnóstwo przewinienia mego”. Przez cały czas łzy zalewały oczy, a ból chwytał za serce. Jak on to ułożył, przecież nie było jeszcze Zbawiciela! „Tato! Tato!”...
Od Boga postanowiłem, że dzisiaj pracuję od 10.35 (tak mam na drzwiach, ale zarazem nie mam swoich chorych, bo pracujemy jak w komunie). Ponieważ mam zamiar uczynić to w złości wzrok zatrzymało zdjęcie figury Pana Jezusa z otwartymi ramionami, ogarniającymi świeckie zakony.
Dlatego dzisiaj, od rana czuję bliskość Najświętszego Taty? Błysk miłości Bożej sprawił zalanie twarzy łzami (dar). Dodatkowo wzrok zatrzymał wizerunek Trójcy Świętej. Po przyjęciu Eucharystii, która pękła na pół: „My” padłem na kolana pod takim obrazem: „Tato! Tato! Ja mam Ciebie! Niechaj będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament”.
Przede mną leży list do ich m-ka „Zawsze wierni”. Zobacz jakie ładne nazwy podsuwa szatan. W art. z 10 i 11. 2008 r. poruszyli „Cechy dobrej modlitwy”. Napisałem do ich księdza Anzelma Ettelta...
Bracia moi!
Różaniec pasuje tylko do ręki babci. Moim charyzmatem jest odczytywanie woli Boga Ojca poprzez tzw. („duchowość zdarzeń”). Chodzi o to, że mogę modlić się dopiero po odczytaniu intencji modlitewnej danego dnia. Nie potrafię ot tak odmawiać „ustnie” różnych modlitw.
Raczej wołam w bólu lub radości, w różnych potrzebach innych ludzi...rzadko w swoich, ponieważ mam wszystko i jeszcze więcej: Pana Jezusa Chrystusa, Boga Ojca, Ducha Świętego, kościół z codzienną Mszą św. i Eucharystią, Archaniołów, Aniołów i Świętych oraz Anioła Stróża i Matkę Pana i nas wszystkich.
Bezsensowna jest modlitwa na przykład; cz. Radosna Różańca, gdy będę wołał za włóczonych po sądach (rodzina Olewników, Ziobro, Bender, Macierewicz) lub ofiary bestialstwa, za pazernych, okrutników, matki zabijające dzieci itd. Przeważnie odmawiam modlitwę, która jest połączeniem Drogi Krzyżowej z cz. Bolesna Różańca (trwa to około 1-2 godzin).
Piszę rozwlekle o sprawach znanych, ale niektórych nie wymienia się w naszym Kościele; Szatana i natychmiastowego istnienia po śmierci ze sprawiedliwą sekundową lustracją.
Dwa artykuły nie wskazują jak się modlić. To raczej rozważania teologiczne…brak przekazu doświadczenia osobistego. Szatan przeszkadza w modlitwie, „wpuszcza” dobre pomysły wg naszej słabości (telewizja, ciastko, sprzątanie, zadzwoń w sprawie…napisz protest, „prześpię się, bo jestem zmęczony”, „nie wyjdę, bo jest niebezpiecznie” lub „przyszykuję coś żonie”, itd.!
To wszystko płynie w pierwszej osobie (niby nasze myśli). Wymieniłem garstkę takich rozproszeń, ale ogarnij cały świat, a Bestia jest przy każdym z nas...podobnie jak Bóg Ojciec.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 636
Podczas wielkiego mrozu jechałem na Mszę św. poranną, a po drodze towarzyszyła mi wielka kula wschodzącego słońca. Łzy zalały oczy, ponieważ napłynęła bliskość Boga Ojca, która trwała od przebudzenia.
Z głębi stęsknionego serca zawołałem: „Tato! Tatusiu!! Jakże pięknie to wszystko urządziłeś”. Dzisiaj, gdy to przepisuję (14.10.2020) oglądałem Cud Słońca podczas objawienia w Fatimie.
Z odruchowo włączonego radia samochodowego usłyszałem słowa pieśni; „ledwie oczy przetrzeć zdołam wnet do mego Pana wołam”. Tak jest w tej chwilce, pełnej pięknej miłości duchowej...ostatniej, bo dziecka do Boga. Zarazem są to błyski, bo dłużej nie wytrzyma nasze ludzkie serce.
Ta miłość nie budzi zazdrości, a łączy mnie z innymi...nawet jest wszechogarniająca. Tego nie można przekazać! Z psalmu popłyną słowa; „Biedak zawołał i Pan go wysłuchał (...) Pan słyszy wołających o pomoc!" Tak jest naprawdę, uwierz mi.
To sprawiło ponowną łączność z Najświętszym Tatą w której moje serce zawołało: „Panie, zostałem porwany Twoją Miłością...karmelita bosy. Cóż jest ważniejsze od miłości matki i dziecka, a tutaj dziecka Bożego do Swojego Stwórcy, którego cząstka (dusza) jest we mnie!”
Z płaczem odpowiadałem na zawołania kapłana; „Panie, Synu Boga Jednorodzonego, Ojca Przedwiecznego, który wzywa nas do Pełni Życia. Zmiłuj się nad nami".
A teraz wołam: „Boże! Ja złamałem wszystkie moje postanowienia wielkopostne, bo miałem być czysty, pełen pokoju, cichy i pokorny, małomówny z zaprzestaniem „gwiazdorzenia”. Jako nędznik wszystko złamałem.
W tym czasie - wołałem przed obrazem Trójcy Świętej - prawie płacząc; „Ojcze! Tak mała jest garstka należących do Ciebie, Twoich...ludzkość żyje tylko tym światem i jego sprawami! Ja sam mam tak mało czasu dla Ciebie”.
Nic nie zapowiadało koszmaru w pracy, bo Szatan uderzył niespodziewanie w czasie zwijania meneli! Do domu wracałem: „zabity przez pracę”. To nie jest rzadkie, lekarka anestezjolog umarłą po serii dyżurów…
Jeszcze tej nocy wróci porwanie przez Miłość Boga Ojca....tak jak w pierwszej miłości; nic innego się nie liczy, nic nie ma znaczenia oprócz bycia z osobą kochaną. To musisz przeżyć z doznaniem łaski, że Bóg, Najświętszy Tata istnieje, a ja poznałem Jego przytulenie i Jego Boskie Serce. Tej miłości nie nie można podzielić, bo Bóg i reszta dodana. Popłakałem się jak dziecko, a jestem już stary...
Jeszcze dwa dni będzie trwała czysta miłość. Przepłyną też obrazy porzucających ten świat dla wiary;
- słynny gitarzysta zamknął się w klasztorze
- podobnie było z uczoną, która w budowie atomu ujrzał Stwórcę, porzuciła wszystko...
Ja wówczas nie godziłem się z tym uważając, że więcej dobra uczyniłby grając i śpiewając ludziom o Bogu. Jest taki, grał (stopami na gitarze) Janowi Pawłowi II i śpiewał pozbawiony rąk. Myliłem się, bo było to działanie Ducha Świętego...tak jak przy układaniu Psalmów.
Przecież człowiek sam z siebie, nawet mając wiarę nie stworzyłby czegoś, co było, jest i będzie aktualne do końca świata...tak jest z Dziełem Boga. Psalmista to tylko narzędzie tak jak moje serce wołające z uwielbieniem o naszym Deus Abba. „Tato, Tatusiu nie wytrzymam więcej, pęknie mi serce. Jezu! Jezu!”…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 619
Po śniadaniu padłem w sen po którym zostałem zalany szatańskim zwątpieniem. Natychmiast wiedziałem, że to nie jest „we mnie i ze mnie”. Napłynęło, aby opisać ten stan, ponieważ inni też to przeżywają, ale nie mają świadomości, że jest to atak demona, który przychodzi niespodziewanie w słabości naszego ciała (tuż po wstaniu lub w jakiejś przykrości).
W głębi duszy czujesz wówczas bezsens wszystkiego, a szczególnie tego, co dotyczy wiary (dawania świadectwa, modlitw, uczestniczenia w nabożeństwach). To potworna broń szatana sprawiająca oddzielenie od Boga, a nawet odwrócenie się od wiary. Często atakuje nas przeciwnikami, wpuszcza nasze krzywdy, a ważniakom to, że stanowimy dla nich zagrożenie! Stąd obłęd Stalina, Hitlera i Kim Jong Una.
Bestia chce nas zamęczyć, ale Pan Bóg - w ten sposób bada - przemianę naszych serc. Odpędza go zjednanie z Panem Jezusem w Komunii św.! Jest to zarazem próba, a niektórzy mówią, że Pan Bóg nie wodzi na pokuszenie i trzeba zmienić „Ojcze nasz”. Ludzie normalni nie znają niuansów duchowych, nic nie wiedzą o działaniu szatana i „dzielą włos na cztery”.
Zdziwiony przeczytałem rozważania Krzysztofa Osiejuka dotyczące pajacowania Janusza Palikota. Chodzi o to, że chrzest jako Sakrament Święty nie jest umową rodziców z Kościołem, ale jest aktem Bożym, którego nie można wymazać. Wróciło poczucie sensu tego, co czynię, a sprawiła to postawa redaktora, który nie ma mojej łaski.
W drodze do kościoła wzrok zwróciły dwa psy oddzielone od siebie siatką. Na ten czas w Ew (Mt 25, 31-46) padną słowa; „zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jedne od drugich jak pasterz oddziela owce od kozłów”…
W pracy trafiłem na dziki tłum, zły także na mnie...nawet w proteście na chwilkę zamknąłem się. Na dodatek kierowniczka poprosiła o zastępstwo. Z tego wszystkiego napisałem o zaległy urlop. Przepłynął cały świat oddzielonych z różnych powodów, a dzisiaj, gdy to przepisuję siostry i moja córka chrzestna zajęły spadek po rodzicach, bo mieszkały tam od dziecka (dodatkowa tzw. scheda dla mnie). To wielka głupota pogańska, zapisały się do „patriotów”, a takim wolno wszystko....
Jak wygrasz z bolszewickimi pomiotami...szkoda, że siostry dały się tak zwieść. W sądzie nie uzyskasz sprawiedliwości, a nawet nie dożyjesz. W tak krótkim czasie Sowieci zniewolili moją ojczyznę. Pomyśl teraz o ich narodzie, a szczególnie o klanie Kimów w KRLD. Tam musisz otrzymać łaskę zapisania się do Matki Partii. Wówczas przechodzisz z części pariasów do kasty.
To samo jest u nas, ja należę do dołów; katolik miłujący naszą ojczyznę, niewolnik w pracy i chłopiec na posyłki (nagłe wyjazdy pogotowiem). Miałem wszystkie uprawnienia do zostania kierownikiem przychodni, ale nie donosiłem na innych.
W telewizji trafię na program „Prosto w oczy”, gdzie pokażą problem oddzielonych braci, a dzisiaj, gdy to przepisuję (14.10.2020) w programie „Alarm” (TVP 1) pokazano pokrzywdzoną, której mąż z córką zablokowali się w willi (wspólna własność). Byczek udając chorego psychicznie argumentuje to przewrotnie „zakazem zbliżania się do żony”, a w tym czasie zdemolował jej część. Wtóruje mu zdegenerowana od 13 r. ż. córeczka.
Policja zamiast wyważyć piękną bramę, która ich oddzielała i skuć rozbójnika z umieszczeniem go w szpitalu o rygorze więziennym...przyglądała się wchodzeniu poszkodowanej przez płot.
Na 100% to jest „nasz człowiek”, często z takich rozbójników („rumcajsów”) robi się chorych psychicznie, aby nie odpowiadali. Specjalnie kiedyś zameldowano takiego nade mną (wchodził nocami do swojego mieszkania po moim balkonie), a później groził, że „rozwali mi łeb”....
ApeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 607
Z łaską wiary widzisz nasze przemijanie. Nie ujrzysz tego z bliska, ale patrzysz od Boga Ojca. Nie wiemy w jakiej odległości jest Królestwo Boże, ale światło pokonuje odległość od Słońca do Ziemi w ok. 8.5 minuty, a rozchodzi się z prędkością ok. 300 000 km/s. Zważ, że dzisiaj, gdy to przepisuję uczeni nic nie wiedzą o budowie słońca.
Na Mszy św. będzie śpiewał chór ze słabą na zdrowiu organistką, a później w telewizji pokażą kości mamutów (kły, ciosy i kości). Natomiast w „Gościu niedzielnym” trafię na artykuł ze zdaniem; „z prochu powstałeś – jeszcze trochę, a będziesz prochem (…) popiół imieniem jest człowieka”. Właśnie pogotowie zabierało sąsiadkę. Jakże wszystko jest kruche…najlepiej ujrzysz marnienie na naszych gwiazd telewizyjnych.
W ręku mam instrukcję obsługi mojego Fiacika, którym jadę do słabnącej matki (85 lat). Dopadła nas plaga; ptasia grypa. Zmarł mój pacjent w wieku 84 lat. W czasie przejazdu moją uwagę zwracały drewniane chałupy („psie budy”), trafiłem na utykającą babcię, którą podwiozłem za co podziękowała oraz podniosłem kompletnie pijanego, który spał na śniegu.
Dzisiaj otrzymałem wielką łaskę, bo dwa razy otrzymałem Eucharystię. Wieczorem popłynie w tej intencji cała moja modlitwa. Żona wciągała mnie w dyskusję „duchową”...
Powiedziałem jej, że siedzi w ławce z napisem; „módl się i pracuj”, a ja jestem uczestnikiem śmiertelnego boju o dusze („Fakty i mity”, „Bóg urojony” Dawkinsa, racjonaliści oraz zwiedzeni przez formację Senyszyn). To są odmienne ścieżki...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 612
Tuż po przebudzeniu napłynęła przewrotność niewierzących i wrogów Boga. Jak można ich przekonać? Jak dać dowody doznań mistycznych, powiedzieć o charyzmacie...Aniołach, szatanie, duszy, Trójcy Przenajświętszej, a na przykładzie opisać atak demona. To jest niemożliwe, bo nie uwierzą, a nawet wyśmieją. Tylko Pan może otworzyć serca takich i wlać w nie Swoje Światło...
Dzisiaj, gdy to przepisuję w USA jest szok, bo wybory prezydenckie wygrał Barak Obama (kadencja; od 10 stycznia 2009-10 stycznia 2017). Znawcy chwalą go za ładne gadanie; ”dla każdego coś miłego”, a on jest za aborcją, inwazją gejów i całą bezbożnością. Zwyciężyło zło moralne.
Pani kończąca uniwersytet marksizmu-leninizmu stwierdziła w gabinecie, że nie wystarczy; „Bóg, Honor, Ojczyzna”, bo jeszcze trzeba kłamać! Właśnie napłynęła przewrotność Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Szatan założył im na oczy przepiękne jedwabne koronki. W ręku mam ich pismo „Zawsze wierni” (11/2009)...dla nich świętością jest t r a d y c j a. Sam zobacz:
1. Kapłan powinien stać do nas tyłem...
Kapłan to Pan Jezus, który podaje nam Swoje Ciało, mówi do nas, a my patrzymy w Jego Twarz oraz Jego podniesione Ręce...to wieczna powtórka Ostatniej Wieczerzy. Mój szacunek dla Boga wyraża moje serce, a nie gest bez znaczenia. Teraz, gdy to przepisuję prezydent Barak Obama nie pochylił się prawidłowo cesarzowi Japonii...jak to zmierzyć?
2. Nabożeństwo powinno odprawiać się po łacinie (chyba chodzi o tajemniczość).
Co oznacza dar języków (tę łaskę miał o. Pio)? Dar języków oznacza, że każdy musi rozumieć to, co do niego mówi Pan Jezus.
Na ten czas w ręku znalazły się pisma...
„Z dnia na dzień” Jerzego Andrzejewskiego (1972-1979), gdzie padną słowa (str. 461) negujące istnienie natchnień:
- Twój głos szepce w tobie. Czy spoza ciebie?
- Jakże, to mój!
- Kto cię wodzi na pokuszenie?
- Ja sam.
- Kto sprawia, że ponosisz klęskę?
- Zawsze ja.
- A zwycięstwo?
- Tego nie wiem.
Dziwne, bo podczas badania mnie przez prof. Marka Jaremę (konsultanta krajowego w dziedzinie psychiatrii w styczniu 2013 roku) on mówił to samo jako ateista. Kto ma natchnienia ten jest chory, bo on nie ma. To sprytna sztuczka szatana; nie ma Boga Ojca i Przeciwnika, a więc nie ma natchnień! Zobacz jak marnieją wielcy, mądrzy i wykształceni i to w dziedzinie ‘psyche’ zjednanego z naszą duchowością...stąd leczenie opętanych tabletkami, a kiedyś elektrowstrząsami!
„Ulisses” Jamesa Joyce’a, który otwiera się na str. 259:
„Znamy tych obłudników, powiada, wygłaszają kazania i wypróżniają ci kieszenie. I cóż powiecie o Olivierze Cromwellu i jego- żelaznych szeregach, gdy oddawali pod miecz kobiety i dzieci /../ mając wyryte Bóg jest miłością na wylotach luf armatnich?”
Biblia! Naród wybrany nie przyjmuje Nowego Testamentu, a tam jest to, co było zapowiadane w Starym Testamencie i wypełniło się do końca zgodnie z Wolą Boga Ojca!
„Fakty i mity” 47/2009 z art. „Pierwszy sobór konstantynopolitański”, gdzie znawca naszej wiary Bolesław Parma udowadnia, że dogmat o Trójcy Najświętszej jest f i k c j ą. Wskazuje na długotrwały bój o tę Prawdę, cytuje Pismo, aby podeprzeć założenie i świetnie pomija moment zesłania Ducha Świętego.
Szokujące są jego stwierdzenia, że koncepcja Boga w Trójcy Jedynego jest niezgodna ze zdrowym rozsądkiem! To kult pogański, który wypacza naukę o Bogu, robi zamieszanie i jest wrogi żydowskiemu monoteizmowi. Nawet wykształceni mahometanie nie mogą tego pojąć!
„Panie Jezu ! zmiłuj się”! Pan Parma dba o to, abym się nie omylił, bo Pan Jezus jest „zrodzony”, a Duch Święty nie jest Osobą, ponieważ tak uważał biskup Macedoniusz (341-360). Ten biskup miał tylko strój, bo wiara o wielkości ziarnka grochu sprawiłaby, że leżałby w popiele twarzą do ziemi.
APeeL
- 03.03.2006(pt) ZA BUDZĄCYCH SIĘ DO ŻYCIA
- 02.03.2006(c) ZA KRZYŻOWANYCH
- 01.03.2006(ś) ZA OTRZYMUJĄCYCH KRZYŻ
- 28.02.2006(w) ZA PLANUJĄCYCH WYRZECZENIA
- 27.02.2006(p) ZA URATOWANYCH W TRUDNOŚCIACH
- 26.02.2006(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCHRONY ANIOŁÓW I ŚWIĘTYCH
- 25.02.2006(s) ZA PRAGNĄCYCH UWOLNIENIA...
- 24.02.2006(pt) ZA PRAGNĄCYCH OCZYSZCZENIA DUCHOWEGO
- 23.02.2006(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MOGĄ POKONAĆ WŁASNYCH SŁABOŚCI
- 22.02.2006(ś) ZA POWOŁANYCH DO SŁUŻBY BOŻEJ