Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

23.09.2004(c) ZA PROSZĄCYCH O WSTAWIENNICTWO…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 wrzesień 2004
Odsłon: 124

Wspomnienie o. Pio

      Od 7:00 rano popłynie praca w przychodni, a część przypadków będzie według później odczytany intencji:

- pismo do Sądu Pracy, dla pacjenta któremu zabrano rentę

- drugiemu o zmianę grupy inwalidzkiej, ponieważ dodatkowo doznał złamania podstawy czaszki

- wnuczek poprosił o pomoc w przyjęciu babci do laryngologa, a brak już numerków

- przedstawiciel firmy farmaceutycznej prosił o zapisywanie leków z jego firmy, które są dobre, ale bardzo drogie.

      Nie wyszła organizowana pielgrzymka autobusowa, a ja zawołałem: "Tato! Tato! Ciebie nie trzeba szukać, bo Ty jesteś wszędzie, a szczególnie tutaj"!

       Na Mszy świętej o 18:00 będzie wspomnienie świętego Ojca Pio. Z czytań popłyną słowa (Koh 1,2-11) o naszej marności, trudu pod słońcem, pokolenie przychodzi i odchodzi, „a ziemia trwa po wszystkie czasy (…) nie zdoła człowiek wyrazić wszystkiego słowami. „Nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli (…)”.

      Psalmista dodał (Ps 90,3-6.12-14.17): „tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, albo straż nocna. (…) Nasyć nas o świcie swoją łaską, abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć”. Natomiast w Ewangelii (Łk 9,7-9) Herod był zaniepokojony cudami zdziałanymi przez Jezusa.

     Teraz proszę w czasie zawołania kapłana do o. Pio w intencji zaginionego syna. Popłakałem się podczas Eucharystii, a później nie mogłem opuścić świątyni Boga Ojca na ziemi! Przed wyjazdem do kościoła z włączonego radia Maryja popłyną słowa o naszych niegodnościach, ale dzwoniąca do radia nie mogła pogodzić się dlaczego mówimy tę formułę przed świętą Hostią!? Ja zawsze to mówię i to trzy razy: „nigdy nie byłem...nie jestem i nigdy nie będę godzien, abyś wszedł do serca mego, ale powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona dusza moja”!

      Podjechałem pod mój krzyż, gdzie mimo zimna pięknie rosły kwiaty! Jest to zaleta ogrzewania przez znicze, które stoją pod pojemnikiem. W domu wzrok zatrzymała uśmiechnięta twarz o. Pio (duże zdjęcie), a w serce pojawiły się błyski...tuż przed snem.

                                                                                                                          APeeL

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

22.09.2004(ś) ZA ZAGROŻONYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 wrzesień 2004
Odsłon: 120

      Nagła decyzja: "Msza święta o 6:30". Jadę ze łzami w oczach, ponieważ płynęły obrazy z piekła ziemskiego (Irak), wybuchy i śmierć niewinnych. Wróciły obrazy trzęsienia ziemi, które dotarło do nas...płacz kobiety z wieżowca w Gdańsku. Odnaleziono porwanego bliskiego śmierci syna gwiazdora. Sam zawołałem: "Tato! Tato! Zmiłuj się nad tym światem".

     W tym czasie siostra śpiewała: "Kochajmy Pana...dla nas mu włócznią boleć zadana! Bliski jest Królestwo Boże!" Ja wiem, że tak jest, nawet już tutaj, bo w nas samych, ale tego nie można przekazać!

      Jakże piękne słowa wołania do Boga Ojca popłyną z Księgi Przysłów (Prz 30,5-9): „Kłamstwo i fałsz oddalaj ode mnie, nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym, bym syty nie stał się niewiernym (…) lub z biedy nie począł kraść i imię mego Boga znieważać.

     Podobnie wołał psalmista (Ps 119,29.72.89.101.104.163): "Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa (…) od każdej złej ścieżki, aby słów Twoich przestrzegać”. Pan Jezus rozesłał (Ewangelia: Łk 9,1-6) „Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. (…) aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych”.

     Z płaczem szedłem do Komunii św. a później trwała święta cisza, ponieważ siostra nie grała przez pewien czas. Jakże chciałbym wrócić do Domu Pana! „Cały świat niech śpiewa tę pieśń. Panem moim Bóg”...

     Dobrze, że trafiłem na Mszę św. poranną, bo w przychodni był tylko jeden pacjent! Później, z powodu zimna i wiatru też nie było ludzi. Nawet miałem pokazane zagrożenie brakiem pracy, a do emerytury brakuje jeszcze 5 lat. Wyobraź sobie, że prowadzisz sklep, a nie ma klientów lub zakład bez zamówień, itd.

     Ponieważ intencję poznałem od rana, jasna staje się „duchowość zdarzeń”…

- zagrożenie zamachami

- zagrożenie po wstrząsach po trzęsieniu ziemi (siec gazowa, pękanie ścian)

- bezrobocie

- zagrożenie pożarami z utratą mienia ludzi

- dom sprzedano, a obcokrajowiec podniósł czynsz z groźbą wyrzucenia ludzi na bruk

- wypadki z zagrożeniem życia lub zdrowi ludzi

- powódź na Haiti

- broń biologiczna

- upada huta szkła, utrata pracy, a obok mojego domu jest zamknięty internat szkolny...

    Z Real Tv popłynie informacja o niewidomym dziadku, który usmażył cebule żonkili, które są trująca i zmarł.

      Na końcu tego dnia trafiłem na pacjentką, która przez 3 dni przebywała w pomieszczeni zadymionym. Była b. słaba z niskim ciśnieniem, wezwałem karetkę. „Boże! Ile mamy zagrożeń!”                                                                                                                                                                                                                                                                                   APeeL

 

 

 

 

21.09.2004(w) ZA TRWAJĄCYCH W ROZPACZY PO UTRACIE BLISKICH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 wrzesień 2004
Odsłon: 118

 Wspomnienie św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty

      Męczą koszmary nocne, pięć razy budziłem się z powodu priapizmu z eksterioryzacją...jeden sen do przodu sprawdzi się (przybędzie pacjentka). Dobrze, że rozpocząłem pracę o 7:00, ponieważ po godzinie wniosą wielką ilość kart z moim protestem!

    W pośpiechu wszystko skończę o 14:40. Oddałem personelowi przyniesiony przez pacjentów owoce różnego rodzaju. Samochód to wielka łaska Boga Ojca, bo po wyjściu trafiłem na ziąb, ulewę i wiatr.

      O 15:00 napłynęła wiadomość, że dotarło do nas trzęsienie ziemi, a moje serce zalał ból z powodu wystraszonych ludzi w wieżowcach Gdańska, gdzie popękały ściany domów. Do tego obrazy z Haiti, gdzie huragan i powodzie zmiotły siedziby wielu ludzi.

     Podczas przejazdu na wieczorną Mszę świętej o 18:00 serce wołało do zaginionego syna: "Dlaczego nam to uczyniłeś"? Ze łzami w oczach poprosiłem świętego Mateusza, jego imiennika o wstawiennictwo w wyjaśnieniu sprawy. Przy kościele wzrok zatrzymał karawan firmy "Przejście"!

      O Ołtarza św. padną słowa mojego profesora św. Pawła (Ef 4,1-7.11-13): mamy postępować zgodnie z powołaniem „z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. (…) Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich (…) aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i do człowieka doskonałego (…)”.

      Natomiast Pan Jezus powołał dzisiaj (Ewangelia: Mt 9,9-13): „siedzącego w komorze celnej” Mateusza, a on „wstał i poszedł za Nim”. Eucharystia była w intencji syna, imiennika wybranego przez Zbawiciela. W domu wzrok zatrzymał („spojrzał”) wizerunek Pana Jezusa z filmu „Pasja”. Teraz, w ręku znalazł się artykuł o tych, którzy są w bólu z powodu żałoby.

     „Super express” przedstawił dramat ojca, któremu porwano syna! Później napłynie intencja tego dnia: za tracących bliskich. Czy przypadkowo zabrałem z kościoła pisemko ze słowem: ż a ł o b a? To było wyraźne prowadzenie, jasne podanie intencji modlitewnej. Na dodatek z telewizji płynął…

- reportaż o porwaniu syna gwiazdora

- próba telewizji zabrania dziecka matce

- ścięcie dwóch Amerykanów

- zezwolenie ludzkości na aborcję

- pogrzeb trzech gimnazjalistów w busie, którego kierowca wyprzedzał nieprawidłowo

- popłynie też obraz Polki, starszej kobiety, której syn zginął w Iraku i miał piękny pogrzeb. Jednak zapomniano o niej, nie może otrzymać wsparcia finansowego, a jest jej ciężko. Ból z powodu utraty dziecka i kłopoty finansowe. Zobacz cierpienie starszej osoby kochającej swoje dziecko. Ogarnij cały świat tego wielkiego nieszczęścia…

                                                                                                                APeeL

20.09.2004(p) ZA MORDOWANE SŁUGI ZBAWICIELA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 wrzesień 2004
Odsłon: 128

Wspomnienie Męczenników Koreańskich…

Tego dnia wspominana jest grupa 103 męczenników, którzy oddali życie za wiarę w Korei w latach 1839–1868.

      Dzisiaj, gdy przepisuję to świadectwo wiary (04.12.2025) w sercu mam braci i siostry z KRLD...wzorowego państwa bolszewickiego. Ich bożkiem jest przywódca Kim Jong Un, który chce podpalić świat. W tym czasie część narodu ginie z głodu! Wszystko poznajemy po owocach, a to jest ewidentne działanie przeciwnika Boga.

      Szatan nienawidzi ludzkości, a szczególnie wyznawców wiary katolickiej! Chodzi o to, że był w Królestwie Bożym, wie jak tam jest, ale został wygoniony na wieki wieków! Dodatkowo pogrążyła go bestialska śmierć Pana Jezusa, który nas odkupił! Teraz tam całkowicie nie ma Boga, ale Bestia podsuwa swoim fanom inteligentne ataki, szczególnie na wyznawców Boga „Jahwe” w Unii Europejskiej! Ludzie odwracają się od wiary, żyją tylko tym światem, wielu trafia po śmierci do jego królestwa ziemskiego i do Czeluści!

     Dlaczego mamy modlić się za męczenników, którzy kojarzą się z błogosławionymi i świętymi? Dlatego, że wielu w obliczu męczeńskiej śmierci mogło różnie zachować się w stosunku do wiary. Ich dusze potrzebują wsparcia, bo już nic nie mogę uczynić dla siebie.

     Tak się stało, że wówczas dodatkowo oglądałem Mszę świętą z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Od 7:00 do 14:00 trwała ciężka praca w przychodni, która ofiarowałem w intencji tego dnia z wieczorną Mszą św. i Eucharystią. Padły tam słowa…

1. Z Księgi Przysłów (Prz 3,27-35): „Nie spiskuj przeciw bliźniemu (…) nie sprzeczaj się z nikim, o ile ci zła nie wyrządził. Nie zazdrość krzywdzicielowi (…), bo Pan się brzydzi przewrotnym (…)”. Zważ jak piękne i wciąż aktualne są te pouczenia dotyczące życia społecznego, podkreślając znaczenie sprawiedliwego i godnego postępowania wobec innych. 

2. Psalmista wołał od Boga Ojca (Ps 15,1-5): „Prawy zamieszka na Twej górze świętej”...

3. Pan Jezus przekazał nam ostrzeżenie (Ewangelia: Łk 8,16-18): „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło”.

       Jak ci przekazać doznanie mojego serca po Mszy świętej przed którą żartowałem. Po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii wracałem do domu...mały i cichy, a w bólu i smutku w sercu pragnąłem samotności. W telewizji trafię na połów ryb. Zważ, że ryba to znak naszej wiary. Wyrwane z wody umierały, dusząc się naszym powietrzem! Tak ginęli męczennicy, słudzy Boga Żywego, wierni do końca!

      Krzyknąłem w bólu: "Za Twoich Jezu, zabijanych". Z Panem Jezusem widzisz świat z nieba, a szczególnie cierpienie Boga Ojca z powodu mordowania Jego dzieci, bo jutro są imieniny zaginionego syna!

                                                                                                                                                                           APeeL

   

19.09.2004(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OPIEKI BOGA OJCA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 wrzesień 2004
Odsłon: 121

      Wczoraj sprawdził się sen o brzydkim pomieszczeniu. Właśnie trafiłem do takiego, blisko  pacjenta do którego trafiłem z wizytą w pobliskiej wiosce. Później, gdy odczytam intencję wszystko będzie jasne...

- 80-latek po wszczepieniu rozrusznika, wioska pojechaliśmy z żoną, wymieniłem cewnik. Jego opiekunka to sprawna niewiasta.

- Na ich podwórku było drzewo z gniazdem bocianów, które już odleciały. Opiekunka chorego opowiada, o tym, że drzewo złamało się, z gniazda wypadły i zginęły, trwał wielki krzyk pary bocianów...

- Teraz jestem u ciężko chorego (płuco-serce) pod aparatem tlenowym z nieformalną opiekunką.

      Z „Gazety wyborczej” patrzyły rozpaczające kobiety z Czeczeni i Osetii! Zbrodnia, zbrodnia i nie widać końca zbrodni...od dzieciobójstwa podczas aborcji do zabicie babci przez wnuczków!

       Napłynęły osoby o. Pio z Domem Ulgi w Cierpieniu oraz brat Albert opiekujący się biednymi.

Na Mszy św. o 7.00 popłynie Słowo Boże...

1. Prorok Amos wskaże (Am 8,4-7) na tych, którzy gnębią: ubogiego i bezrolnego. „Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać”. Dzisiaj, gdy to przepisuję nasi rolnicy nie mogą sprzedać produktów, nie ma kto ich zbierać, nie opłaca się.

2. Psalmista wołał (Ps 113,1-2.4-8): „Pana pochwalcie, On dźwiga biednego. (…) Podnosi z prochu nędzarza i dźwiga z gnoju ubogiego (…)”.

3. Św. Paweł napisał (1 Tm 2,1-8): Zalecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi”. Pan Bóg kocha nas wszystkich i pragnienie naszego zbawienia.

4. Na ten czas Pan Jezus w Ewangelii wskazał (Łk 16,1-13) na bogacza, którego okradał rządca. Ten broniąc się dał ulgi dłużnikom. W konkluzji padną słowa: „Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”.

     Ilu ludzi potrzebuje opieki? Przypomniała się pacjentka głodzona i faszerowana Relanium (przez matkę i bata)...była bliska śmierci. Teraz ślub i radość. Jakże różnej opieki potrzebuje każdy z nas, na jej szczycie jest Opatrzność Boża.

     Po Mszy św. byłem uduchowiony, podlałem kwiaty na krzyżu. Podczas późniejszej modlitwy przebłagalnej wróciły obrazy zabitego gołąbka oraz zranionego. W tym czasie ujrzę piramidę pomocy ludzkiej oraz Stwórcy. Dom Ulgi w Cierpieniu (o. Pio) i błogosławionego brata Albert z jego opieką nad biednymi. Jakże różnej opieki potrzebuje każdy z nas, nawet całe narody, a na szczycie ludzkość! Jednak ludzkość lekceważy Opatrzność Bożą, nie wierzą, pokładają ufność w sile ludzkiej.

     Od siebie dodam, że w naszej codzienności taką opiekę otrzymujemy w Duchowym Ciele Pana Jezusa (w Eucharystii). Ja nie piszę tego z książek, ale jest to wynik 30 lat codziennego uczestnictwa w Mszach Świętych. Dlatego często płaczę podczas jednania się z Panem Jezusem. Wieczorem czytałem wywiad z kapłanem bliskim mojemu sercu w „Gazecie wyborczej”… 

     Przypomniało się wczorajsze święto: patrona Polski, świętego zakonnika Stanisława Kostki...

                                                                                                                                       APeeL

  1. 18.09.2004(s) ZA WZYWAJĄCYCH PANA...
  2. 17.09.2004(pt) ZA OFIARY SOWIECKIEGO BESTIALSTWA...
  3. 16.09.2004(c) ZA OFIARY KATAKLIZMÓW
  4. 15.09.2004(ś) ZA MATKI PRZESZYTE BÓLAMI...
  5. 14.09.2004(w) ZA PADAJĄCYCH POD SWOIM KRZYŻEM…
  6. 13.09.2004(p) ZA LUDZI FAŁSZYWYCH 
  7. 12.09.2004(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCALENIA…
  8. 11.09.2004(s) Z TYCH, KTÓRZY ZAPRASZAJĄ PANA JEZUSA DO SWOJEGO DOMU...
  9. 10.09.2004(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU LOSU BLISKICH...
  10. 09.09.2004(c) ZA DZIELĄCYCH SIĘ ŁASKAMI BOGA OJCA...

Strona 1585 z 2515

  • 1580
  • 1581
  • 1582
  • 1583
  • 1584
  • 1585
  • 1586
  • 1587
  • 1588
  • 1589

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 30

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?