Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

19.05.2021(ś) ZA ZNĘCAJĄCYCH SIĘ NAD SWOIMI DZIEĆMI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 maj 2021
Odsłon: 946

     W TVN "Uwaga" pokazano ojczyma, psychologa, który od lat znęcał się nad 10-letnim synem żony (pobrali się 6 lat temu). Stosował metody pyzatego Kima z KRLD, karał chłopczyka za wszystko jak bezpieka więźniów "politycznych" po wojnie.

    Ostatnio miał spać na podłodze bez poduszki, a za jej wzięcie został pobity. Nie wolno było mu  normalnie rozmawiać z 4 - letnim braciszkiem. Na psychologię i psychiatrię bardzo często wybierają się świrnięci, którzy sami potrzebują takiej pomocy.

    Dziwiło zachowanie matki, która uczestniczyła w mistyfikacji: podczas przyjazdu policji wszyscy zachowywali się jak w rodzinie pełnej miłości. Sąsiedzi nie reagowali na krzyki ofiar. W końcu chłopiec uciekł i wszystko przekazał na komendzie. "Tatusia" aresztowano, a płaczącej matce zabrano obu chłopców...

    Ogarnij cały świat znęcających się nad swoimi dziećmi...Krzysztof Krawczyk czynił to swojemu synowi, a on przeniósł to na swoje małżeństwo (po ciężkim urazie czaszko - mózgowym z następstwami).

    Dzisiaj ciężko pracowałem na Poletku Pana Boga, wyszedłem wcześniej na nabożeństwo majowe z późniejszą Mszą św. a tak się stanie, że będą na niej śpiewały dzieci po 1-wszej Komunii św.! Udało się odmówić moją modlitwę (1.5 godziny) w intencji tego dnia.

    Podczas litanii do Matki Bożej wołałem: "módl się nad znęcającymi się nad swoimi dziećmi". Eucharystia odwróciła się, a później zwinęła w kielich kwiatu z jakimś odczuciem czekającego mnie cierpienia.

    Szatan nie lubi takich dni: ofiarowania wysiłku, nabożeństwa majowego i Mszy św. z Eucharystią oraz modlitwy płynącej z serca. Tuż po przybyciu do domu jakiś "ankieter" zniweczył pokój, wciągnął żonę w długą rozmowę. Nie słuchała moich protestów, że ma przerwać, bo  podawała jakieś dane, a ja wciąż jestem zagrożony, bo zbyt długo żyję po zrobienia ze mnie szpiega (30 lat temu).

    Nieprzypadkowo z kościoła zabrałem wizerunek św. Michała Archanioła miażdżącego Belzebuba, gdzie w litanii do tego Świętego Obrońcy będą zawołania; "pogromco szatana, obrońco dusz, posłanniku Boga"...

                                                                                                                      APeeL

 

Aktualnie przepisane...

24.05.1994(w) ZA TYCH, KTÓRZY W SPOSÓB GRZESZNY WYKORZYSTUJĄ OTRZYMANE ŁASKI

NMP Wspomożycieli Wiernych

    W  śnie uczestniczyłem w Męce Pana Jezusa i komuś zalecałem, aby przekazywać własne cierpienia (uświęcał). W tym czasie przepłynęły obrazy osób, które w sposób niegodny korzystają z tego, co otrzymują od Boga Ojca (jako przykłady)...

- kąpiele erotyczne, masaże seksualne

- nóż do straszenia lub zabijania

- samochody wyścigowe

- MB Częstochowska w klapie Lecha Wałęsy...

  W kościele "spojrzała" Matka Boża Różańcowa i o. Kolbe, bo mam napisać do Niepokalanowa w sprawie objawień prywatnych Vassuli Ryden. Nawet otrzymam pomoc, bo nagle zostałem oddelegowany do pogotowia, gdzie między wyjazdami będę miał wolny czas.

    Po informacji kapłana o dzisiejszym święcie wielka radość zalała duszę i pomyślałem o cierpiących w Czyśćcu! Zacząłem błagać Pana Jezusa za zmarłych z mojej rodziny, a także za tych, których Matka Boża  przekazuje prośby na ręce Bogu Ojcu!

    Jak wielkim darem jest nasz kościół. Nawet przeciętny kapłan nie rozumie tego...wiem, że takich jest garstka! Natenczas siostra zaśpiewała do Matki Bożej, aby modliła się za nas. Serce zalał pokój i skupienie z poczuciem odpowiedzialności.

    Nie chciało się wyjść z Domu Pana, ponieważ niczego już nie pragnę -  tylko tamtego świata! Jednym słowem, nie interesuje mnie tutaj nic...oprócz zbawienia z pragnieniem świętości. Na ten czas wzrok zatrzymał napis "Uświęć nas" i przypomniało się zawołanie: "bądźcie święci, jak Ja jestem święty". Sam zawołałem: "Boże! Jakże pragnę być blisko Ciebie"..

    Jednak plany Boga Ojca są inne, ponieważ ma tutaj wiele innych dzieci, które mają postępować według jego Woli. Zrozum cierpienie, a właściwie mękę Serca Pana Jezusa, które ogarnia całą ludzkość! 

    Jak opisać ci stan mojego serca podczas wychodzenia z kościoła. To jest niewyrażalne, język ziemski nie zna określeń  opisujących naszą duchowość. Wszystko przenikasz i wszystko jest wspólne...nawet krople deszczu na szybie samochodu są piękne.

  W tym momencie nie mam ciała...jestem cichy w środku, milczący, skupiony, a okolice serca zalega ciepło z niesamowitym smakiem  w ustach. Na tę chwilkę mam tylko jedno pragnienie: znaleźć się i modlić w celi samotnika, wołać do Boga Ojca, Pana Jezusa i Matki Bożej! Wyobraź sobie cierpienia dusz czyśćcowych, które wiedzą jak ja, że jest Pan Jezus i Bóg Ojciec, ale nie mogą spotkać się z nim!

 Zrozumiesz to na ojcu ziemskim, którego pragniesz zobaczyć, ale masz przeszkody w tych kontaktach! Dzisiaj gdy to przepisuje (18.05.2021) taką sytuację miał syn Krzysztofa Krawczyka...zostawiony na pastwę losu po przebyciu ciężkiego wypadku z uszkodzeniem czaszkowo-mózgowym.

    Tęskna miłość za Bogiem to sekundowe błyski, bo dłużej nie wytrzymasz, ponieważ nasze ciało jest zbyt słabe.  W tym czasie żona krząta się i zagaduje, a ja niczego nie pragnę -  chwyciłem twarz dłonie i tym stanie uratował mnie sekundowy sen.

   Napłynęło pragnienie niesienia pomocy, a zarazem wiem, że nie mogę stać się lepszym bez Boga Ojca! To wielka prawda, bo dzisiaj, gdy to przepisuję (17 maja 2021 roku)  przez 2 dni byłem normalny, a to oznacza brak modlitwy i zapisywania świadectw.

    Poprosiłem Boga Ojca, aby pobłogosławił pracę i przekazał na Ręce Matki Bożej. W tym czasie prosiłem o to samo pacjentki znane z kościoła. Pocieszałem ciężko chorych i bojących się śmierci z proszeniem o dobrą i godną, a zarazem ostrzegałem chwalących nagłą...szczególnie katolików.

  Biedna wcisnęła mi pieniądze, a szatan warknął: "niech baba wychodzi", ale dzisiaj w różańcu Pana Jezusa wypada wołanie za biednych. Oddałem jej pieniądze, a ona podziękowała mi i powiedziała: "niech Bóg panu wynagrodzi!"

 Podczas odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego wielki ból zalał serce, ponieważ napłynęły obrazy ze Świętej Inkwizycji, a wzrok zatrzymała książka "Boże igrzysko". To było typowe nadużywanie łask otrzymanych od Boga Ojca przez hierarchię (nawracanie na siłę, zabieranie wolnej woli...tak jest w islamie).

    W nędznej budce na działce padłem na kolana przed Panem Jezusem Miłosiernym i odmawiałem moją modlitwę. To współcierpienie w niesieniu Jego Krzyża. Po skończeniu zapaliłem lampkę pod "moim" krzyżem, którym się opiekuję... 

    Przykładem nadużywania darów Boga są wyczyny władzy: Wojciech Jaruzelski nie koi się po boju z własnym narodem. Teraz oglądam wyścigi samochodowe z pytaniem refleksyjnym bohaterki: "jaki jest sens, aby jechać szybciej od innego?" Pokazano też zbrodniarza, który usypiał i okradał podróżnych (dwie osoby zmarły). Popłynie też relacja o pułkowniku, który zorganizował lipną partyzantkę (udawał  lepszych od AK)! Dziwne, ponieważ jego nazwisko brzmiało Szatański...

    Późno, mam zalecenie czytania słowa, gdzie trafiam na dzisiejsze, które były inne niż na Mszy św. Z wielką jasnością ujrzałem prosty dar Boga Ojca: spełnienie każdej prośby duchowej. Poproś i poddaj się prowadzeniu. Na ten moment Święty Piotr mówi (!P1, 10-16):  okiełznajcie wasze umysły ("wieczni badacze") (...) jako dzieci posłuszne nie kierujcie się pożądliwościami (...)  bądźcie świętymi we  wszelkim postępowaniu waszym".

   Ja wciąż myślę o darze uzdrawiania, wówczas miałbym jeszcze więcej pacjentów, ponieważ ludzie pragną zdrowia  ciała, a ja pragnę leczenia dusz ludzkich, a tacy nie wiedzą że są chorzy. Najbardziej chciałbym prostować drogę poszukującym. 

    Jednak Pan Jezus mówi "My"! Padłem na kolana z przeproszeniem za wypity alkohol, ale to nie zmienia mojego stosunku do Boga Ojca...mojej  tęsknej miłości z pragnieniem świętości. Jest to naużycie otrzymanych łask, które w tym momencie nie ma wpływu na pragnienia mojej duszy! Tak jest naprawdę i dlatego wolałam: "Jezu! Jezu mój! Proszę prowadź mnie dalej, przepraszam Panie Jezu, przepraszam!"

    Droga do nieba jest już otwarta, a w sercu pieśń: "Pan Jezus już się zbliża, już puka do mych drzwi".  

 Nie jestem godzin, byś w sercu moim był.

 Tyś królem czego świata, a Jam jest marny pył!" Taka jest prawda szczególnie w chwili pokusy...

    Jakże chciałbym porozmawiać ze świętym Augustynem, bo za niego modliła się matka, święta Monika. Dzisiaj modliła się za mnie żona, wołają też pacjentki zamawiając Msze święte w Sanktuariach.

     To wszystko jest niepojęte dla ludzi normalnych. Przypomniała się rozmowa z pacjentką: pani mówi o mnie jak o normalnym, a ja jestem nienormalny, ponieważ twierdzę, że śmierć to wyzwolenie z "Obozu Ziemia" z powrotem duszy (ciała przemienionego) do naszej Wiecznej Ojczyzny!

                                                                                                                            APeeL 

 

 

 

18.05.2021(w) ZA OBRAŻAJĄCYCH UCZUCIA RELIGIJNE KATOLIKÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 maj 2021
Odsłon: 938

    Rano byłem z żoną na Mszy św. o 6.30 za dusze jej rodziców. Większość katolików nie przykłada wagi do tego największego daru dla przebywających w czyśćcu. Nie mogą pojąć, że w Prawosławiu, gdzie jest wielki kult Matki Bożej traktują doktrynę katolicką o czyśćcu jako herezję! W teologii prawosławnej występuje jedynie niebo i piekło.

    Musze przyznać, że Książę demonów podsunął im bardzo sprytne uzasadnienie: Bóg Jest Miłością, a to wyklucza męki dusz czyśćcowych jako źródła cierpienia ustanowionego przez Boga Ojca.  Zobacz nadprzyrodzoną inteligencję upadłego Archanioła, który zasłaniając się Miłością sprawia odmawianie pomocy duszom, które już wiedzą to, co ja teraz.

   Zrozumiesz wszystko na dwóch tatusiach: jeden za twoje bezeceństwa życiowe ogłasza wyrok (Piekło lub Niebo), a drugi w Swojej Nieskończonej Miłości i Miłosierdziu zostawia cię w poprawczaku (na wsparcie przez wiernych, bo dusza czyśćcowa nie może już nic uczynić dla siebie ).

   Wg braci prawosławnych to właśnie jest "dobro". Tak, jest to dobro typu demonicznego, a zarazem rozumowe podchodzenie do spraw nadprzyrodzonych.

   Mają swoich teologów i nie potrafią zapytać o zdanie Ducha Świętego. Jeżeli jesteś niewierzący to zdziwisz się taką radą. Kogo mam pytać i o co, gdy Tam Nic Nie Ma? Dyskusja nic nie da, "zawołaj" (w myśli, bo jest to język uniwersalny) i patrz na znaki ("duchowość zdarzeń") oraz natchnienia. Przy okazji dowiesz się, że Istnieje Trzecia Osoba Trójcy Świętej.

    Właśnie od Ołtarza św. popłyną słowa czytania (Dz 20, 17-27) o św. Pawle, który mówi o swoim posłannictwie, że "nie uchylałem się tchórzliwie od niczego (...) przemawiałem i nauczałem was publicznie i po domach, nawołując (...) do nawrócenia się".

    Na pożegnanie wskazuje: "teraz, przynaglany Duchem, udaję się do Jerozolimy (...) czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch święty (...)".

    To mistyk mistyków, mój profesor teologii...jego język trzeba tłumaczyć, bo jest skierowany do mających moją łaskę. Człowiek  normalny będzie wyrywał słowa i "badał", a wrogowie wiary wyszydzą "nawiedzonego czubka".

    Psalmista zawoła "po ludzku" (Ps 68): śpiewajcie Bogu, niech Pan będzie błogosławiony, "Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, Pan nas ratuje od śmierci".

    Natomiast w zawołaniu przed Ew (J 14,16) Pan Jezusa zapowiedział: "Ja będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze". Ponadto podczas Ostatniej Wieczerzy w Ew (J 17) Zbawiciel "wykrzyczy" wszystko w kilku zdaniach, że: ma władzę otrzymaną od Ojca nad każdym człowiekiem, który powinien poznać "jedynego prawdziwego Boga" i fakt istnienia życia wiecznego...

    Na tym tle zrozum moje zaskoczenie, bo wieczorem - po nabożeństwie majowym - w TVN będzie wywiad z opętanym Nergalem. Przy okazji pokażą artystów: nagiego pedała przytulającego się do Pana Jezusa na krzyżu oraz panią, która na krzyżu umieściła narządy męskie.

    "Dyskutanci" nawet nie znają słowa opętanie i nie wiedzą, że bronią wolności artystów do wyrażania swoich wizji. Argumenty o wolności były żenujące, bo ta sama stacja krzyczy, gdy obrazisz uczucia "spółkujących inaczej" z donoszeniem do UE (Zgniłego Zachodu).

    Nergal wprost żąda prawa do "róbta, co chceta", ponieważ on ma swoich wyznawców, a ci, których obraża niech nie oglądają jego wyczynów (deptania obrazka Matki Bożej, profanacji Biblii, itd.).

    Za satanistami mamy racjonalistów, później opętanych intelektualnie antyklerykałów i bluźnierców (Urbana, Rozenka, Senyszyn...). Dalej są niemoty duchowe typu Dody ("Biblię napisał pijany i naćpany") oraz szydercy internetowi. Naszej wiary nikt nie broni. Ktoś skarży takich do prokuratury i jest stygmatyzowany. Szum powstał, gdy do meczetu wrzucono świński łeb.

     TVN uczestniczy w procesie budowania państwa świeckiego. Dlaczego nikt nie kontroluje takich przekazów. Żąda się zniesienia paragrafu z kodeksu dotyczącego "obrazy uczuć religijnych". Niech wyniosą się do Korei Północnej, bo ja pragnę żyć w RP Katolickiej...trzeba ojczyznę podzielić. Zaraz zacznie się krzyk, a "Stokrotka" stwierdzi, że przecież Pan Jezus przyszedł, "abyśmy byli jednio".   

     Apokalipsa już trwa, a nawet hierarchia w tych czasach śpi. Wielu arcykapłanów jest tylko przebranych, adorują Bestię, kpią sobie z pobożności, starają się dostosować wiarę do świata i uwielbienia śmiertelnego człowieka (wzorcowym przykładem jest Kim Jong Un).

   Pan Jezus przyjdzie ponownie: jeden zostanie zabrany, a drugi zostawiony. Jutro odmówię moją modlitwę w intencji tego dnia...

                                                                                                                         APeeL

 

 

17.05.2021(p) ZA TYCH, Z KTÓRYMI JEST BÓG OJCIEC

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 maj 2021
Odsłon: 960

    O świcie padłem na kolana prosząc, aby Bóg Ojciec był dzisiaj ze mną, ponieważ ostatnie dwa dni trwała pustka duchowa i nie mogłem nic uczynić oprócz grzechów. Demon dręczył mnie przez dwie godziny zmuszając do Mszy św. porannej o 6.30, a później o 7.15. Nie uwierzysz, że może tak czynić, ale zobaczysz dlaczego był tak zawzięty...

    Nie usłyszysz o Bestii z ust kapłana, to jego działanie poprzez hierarchię od papieża w dół. Nie usłyszysz o nim także z ust następcy św. Piotra. Szatan chce zniszczyć Ziemię Świętą, a papież apeluje o pokój i modlitwy zamiast wykonać egzorcyzmy, a nawet tam pojechać. 

    W moim wypadku Przeciwnik Boga dobrze wiedział, że mam być na Mszy św. wieczornej, odczytać intencję i modlić się po drodze. Sam nawet nie pomyślałem, że przystąpię dodatkowo do spowiedzi!

    Tuż przed wyjściem do kościoła szukałem intencji, a ona była w Ew (J16,29-33)...w słowach Pana Jezusa do Apostołów: "Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie - każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną". Popłakałem się, bo właśnie dzisiaj brakowało mi bliskości Boga Ojca...

   W uniesieniu popłynie moja modlitwa, a na miejscu będzie próba, bo trafię na przechodzącego spowiednika i po wahaniu oczyszczę duszę przed przystąpieniem do Eucharystii.

  Dzisiaj św. Paweł dokonał chrztu w imię Pana Jezusa 12 mężczyzn (Dz 19, 1-8): włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali. Natomiast psalmista chwalił Boga Ojca (w Ps 68): Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi...

   Po zjednaniu z Panem Jezusem (w Eucharystii) śpiewałem z wszystkimi dziećmi: "Za każdy dzień, za każdą noc, szczęśliwy rok, nawet za chmurne, deszczowe dni, za wszystko Panie dziękuję Ci".

   Ciało Pana Jezusa długo utrzymywało się w ustach, a po zamianie w woalkę wystąpiła ekstaza. Całkowicie przemieniony duchowo miałem pragnienie mówienia o Cudzie Ostatnim, a to sprawiło, że podszedłem do matki z dziewczynkami (po Pierwszej Komunii św.) i powiedziałem im, że Św. Hostia to nie jest widzialny opłatek, ale Ciało Duchowe Pana Jezusa, które łączy się z naszą duszą.

    Dodałem, że przed tym Sakramentem byłem słaby duchowo, a teraz mam pragnienie głosić Chwałę Boga naszego, bo z ciała z duszą stałem się duszą z ciałem. Wolno wracałem do domu odmawiając Drogę Krzyżową oraz św. Agonię Pana Jezusa w intencji tego dnia. Jakby na znak zreperowałem światło w przedpokoju (przyniosłem światłość).

    Teraz już rozumiesz dlaczego Bestia chciała zerwać mnie na nabożeństwa poranne: nie byłbym u spowiedzi i nie miałbym obecnych przeżyć zakończonych moją modlitwą. To jest śmiertelny bój o decyzję chwilki ze wsłuchiwaniem się w natchnienia, które prowadzą do naszego działanie zgodnego z Wolą Boga Ojca...

                                                                                                                          APeeL

 

16.05.2021(n) ZA TYCH, U KTÓRYCH PRZEWAŻA CIAŁO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 maj 2021
Odsłon: 945

Wniebowstąpienie Pańskie

    Przebudziłem się podczas wychodzenia żony na Godzinki (6.10)...cały spocony i zmarznięty z powodu uchylonego okna. Ponieważ spałem tylko 4-5 godzin demon natychmiast podsuwał "dobro" (w pierwszej osobie): "pójdę na Mszę św. późniejszą" lub "wieczorną" poprzedzoną nabożeństwem majowym. Co da długi sen po którym masz wypoczęte ciało, ale zmarniałą duszę?

    Powtarzam ten moment, bo jest kluczowy w podejmowaniu decyzji zgodnej z wolą Boga Ojca. Jeżeli szukasz drogi musisz to zaobserwować na swojej osobie. Dzisiaj ujrzę młodego sportowca ćwiczącego samotnie swoje ciało (bieganie, pompki, układanie się w różnych skomplikowanych pozycjach). Takiego samego treningu wymaga nasza dusza (próby). Zważ, że Mojżesz czekał czterdzieści dni na Kamienne Tablice z Dekalogiem.

    Większość ludzi normalnych pokłada ufność w sobie czyli ciele fizycznym. W ręku mam wycinek z magazynu "Gazety wyborczej" (20 maja 1994): "Generał uzdrowiciel" z informacją o uzdrowicielach w Chinach (co czwarty uprawia Qi-Gong). Zarazem karze się za posiadanie Biblii.

    Ta technika to jedna ze sztuk mobilizujących własne siły wewnętrzne. Kojarzy się z aktorem Bruce Lee, mistrzem walki ("Wejście smoka"). Jego odpowiednikiem jest człowiek marny w ciele, ale święty. Zmarł z powodu obrzęku mózgu po mieszaninie środków przeciwbólowych z odurzającymi (1940-1973). 

    Wielu wierzy we własną moc, a obecna pandemia ukazała naszą marność: znajomy psychiatra stracił zdrowie (ciężkie inwalidztwo), a Aleksander Kwaśniewski doznał "zamulenia mózgu"...nagle stracił pamięć do nazwisk i rozpoznawania znajomych. Każdy pamięta jego żart do Marka Siwca: "całuj ziemię" (jak Jan Paweł II), który uczynił to ku uciesze ekipy prezydenckiej.

    Dla niewierzących, a szczególnie głupich racjonalistów to wywody "nawiedzonego czubka". Wejdź na skradziony z mojej strony "Instruktaż odczytywania Woli Boga Ojca", gdzie mają ubaw z powodu negowania przez nich istnienia duszy (http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,478249).

   Jak trzeba być ograniczonym, aby szczycić się rozumem i nie widzieć cudu stworzenia wszystkiego (nic nie wiemy o słońcu). W ich głowach nie mieści się fakt posiadania ciała przemienionego (duszy), które przemieszcza się błyskawicznie, przenika ściany, rozmawia przy pomocy myśli, ma szczegółowy zapis wszystkiego. Nie wystarczy miejsca, aby to opisać, ale zaznaczę, że jego promieniujący wygląd zależy od świętości (nie ma łączności z pięknym ciałem fizycznym: jaką duszę ma Doda?).

Kto ma podobną do mnie łaskę wie to samo, ale dla 90% ludzkości to brednie wskazujące na urojenie, psychozę oraz "brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć". Ludzkość neguje posiadanie duszy, powstali podczas wielkiego wybuchu i żyja dla życia jako ostatnie ogniwo ewolucji.

   Trafiłem na chór, gdzie "patrzył" Pan Jezus Miłosierny oraz wizerunek Ducha Świętego. Przeprosiłem za wczorajszy dzień, pusty duchowo z powodu zachcianek ciała...bez chwilki modlitwy.

    Dzisiaj nastąpiło Wniebowstąpienie Pana Jezusa z ciałem fizycznym w którym ukazywał się Apostołom przez 40 dni (Dz 1, 1-11). Zbawiciele wróci do nas (Paruzja). Piszę to o 2.00 w nocy, a "dreszcz prawdy" przepływa przez ciało z kręceniem się łez w oczach.

   Psalmista w Ps 47 przekazał pean radości, a ja znalazłem się wśród Apostołów smutny z powodu odejścia Syna Bożego, ponieważ byłem świadkiem wszystkiego, a szczególnie Mocy Bożej.

   Św. Paweł przekazał niezrozumiałe dla racjonalistów słowa (Ef 1, 17-23): o duchu mądrości, objawieniu głębszego poznania ("światłych oczach serca") czym jest bogactwo chwały oraz nadzieja naszego powołania do świętości.

    To jest kluczowy moment: negując posiadanie duszy przekreślasz całe działanie Boga Ojca, Pana Jezusa i Ducha Świętego...zniżasz się do zwierzęcia nie znającego świata nadprzyrodzonego.

    W Ew (Łk 24, 46-53) Pan Jezus pobłogosławił nas...teraz uzbrojonych z wysoka. Staniesz do dyskusji ze mną jako niewierzący znawca jedynie prawdziwej wiary katolickiej? Piszę to tuż po przyjęciu Eucharystii, która ułożyła się w łódź, co oznacza przybycie Pana Jezusa z pomocą.

    Przed wyjściem na 1.5 godzinną modlitwę miałem wybrać właściwą intencję z trzech: za szukających mocy w sobie, pokładających ufność w moc własną, ale wołanie z serce popłynie za tych, u których przeważa ciało...

                                                                                                                                APeeL

 

15.05.2021(s) ZA ZAWODOWYCH DZIAŁACZY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 maj 2021
Odsłon: 1026

    Jakże Pan obdarza, bo wczoraj padłem o 20.00 i spałem jak niemowlę do 4.00. Później zapisałem i edytowałem intencję: za broniących ofiary przemocy z wystąpieniem na stronie https://www.petycjeoneline.com/lekarze_bez_cenzury z petycją: Samorząd Lekarski (mafię) należy skasować...

    Z drugiej strony rodzi się niesmak spowodowany "skarżeniem się", ale mamy też obowiązek upominania w jawnym szerzeniu nieprawości. Każda władza wypacza, sprawia, że tacy ludzie zamiast służyć wywyższają się i mają radość z czynienia zła, a nawet sadyzmu w stosunku do tych, "co nie są z nimi". Przykro jest potwierdzić, że z tym wszystkim spotkałem się we własnym samorządzie lekarskim...

    Już na początku napadu na mnie (patrz: zapis 14.05.2021) zauważyłem, że nad wejściem do OIL w W-wie było nazwisko patrona, prezesa Andrzeja Włodarczyka. Później trafiłem do "izby pamięci" dla hołubionych działaczy, wcześniej obwieszanych produkowanymi na miejscu blaszkami (trwa to dotychczas). 

    Przez całe lata startujący w wyborach chwalił się wieloletnimi funkcjami...kolega Andrzej Sawoni trwał tam od reaktywacji tego bolszewickiego tworu. Przeciętny działacz oraz "sami swoi" nie ujrzą tego, bo wszędzie podkreśla się szacunek dla tych ślepych przewodników.

   Za nimi siedzi bezpieka, wszystko nagrywa także w pomieszczeniach ("dla lepszej obsługi"). Dzwonisz do redaktorów "prezesówek" (tak nazywam miesięczniki izb), a pracownicy wiedzą o tym i rzucają słuchawkami. Nie tolerowano i nie toleruje się żadnej krytyki, nie spotkasz tam listu od lekarza...

    To wszechwładza kacyków skrytych za aparatczykami typu prof. Andrzeja Matyi oraz obecnego prezesa OIL w W-wie, figuranta kol. Łukasza Jankowskiego. Zmarnował swoje powołanie, nie nadaje się na prezesa, a czas płynie.

  Podpisuje głupoty, które podsuwa ma przestępca, pełnomocnik ds. operacyjnych Piotr Winciunas, który nie zna naszego prawa ("przebiegły" sądowy). Powinien być usunięty z tego stanowiska, ale prezes NIL jest trzymany w swoim świecie. Podpisuje to, co tworzą mecenasi...z poprzedniej opcji.

   Nie było lustracji i nomenklatura ma się dobrze, nawet  udają przewodników całego środowiska. Nauczali nawet w TV Trwam i pojawiają się jako eksperci w TVN! Wybory od dawna nikogo nie interesują, a korespondencyjne potwierdzają zasadę wygrywania przez tych, który liczą głosy. Nawet wyobrażam sobie taką "komisję"...złożona z trójki starych wyżeraczy.

    Nie wolno mi tego ukrywać, bo chorzy na władzę czują się całkowicie bezkarni. Jakiś lekarz robi ewidentne przestępstwo (z "samych swoich")...wówczas czekają na wyrok sądu cywilnego!

   Marszałek Senatu RP Tomasz Grodzki - dla swojej wiarygodności - wprosił się do prezydenta RP oraz spotkał się z prezesem NIL-u Andrzejem Matyją, który namaścił go...nawet skrytykował zarzucających mu łapówkarstwo ("zabójcze koperty"). 

   W uzasadnieniu mojej choroby psychicznej kol. Konstanty Radziwiłł wymienił dwa moje pisma do "naszego" miesięcznika "Puls":

1. wskazałem na wielofunkcyjność działaczy...

   Później okazało się, że pan "hrabia" miał 25 funkcji w różnych podległych sobie komisjach. Jednocześnie był wiceprezesem Okręgowej Izby Lekarskiej!

2. protestowałem przeciwko popieraniu przez samorząd lekarski strajków lekarzy...w W-wie przewożono chorych ze szpitala do szpitala.

    Na Mszy św. porannej siedziałem w słoneczku, wszedłem do świątyni na czas Eucharystii z późniejszym nabożeństwem majowym przed Monstrancją. To była "wolna sobota" spędzana bez chwili modlitwy. Nie mogę już tak żyć...jutro odmówię moją modlitwę za tych kolegów, bo "nie wiedzą, co czynią".

                                                                                                                               APeeL

 

 

  1. 14.05.2021(pt) ZA POMAGAJĄCYCH OFIAROM PRZEMOCY
  2. 13.05.2021(c) ZA BUDZĄCYCH SIĘ DO WIARY
  3. 12.05.2021(ś) ZA RACJONALISTÓW ATAKUJĄCYCH KATOLIKÓW…
  4. 11.05.2021(w) ZA ZWYCIĘŻAJĄCYCH ZŁO DOBREM...
  5. 10.05.2021(p) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA BŁOGOSŁAWIEŃSTWO BOŻE
  6. 09.05.2021(n) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI BOGU OJCU ZA WYBRANIE
  7. 08.05.2021(s) ZA GŁUPKÓW DUCHOWYCH
  8. 07.05.2021(pt) ZA CIERPIĄCYCH NA MANIĘ WIELKOŚCI
  9. 06.05.2021(c) ZA TYCH, KTÓRZY PROSZĄ W IMIĘ PANA JEZUSA
  10. 05.05.2021(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIC NIE WIEDZĄ O DUCHU ŚWIĘTYM

Strona 358 z 2486

  • 353
  • 354
  • 355
  • 356
  • 357
  • 358
  • 359
  • 360
  • 361
  • 362

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 74

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?