Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

31.03.2019(n) ZA RODZICÓW CZEKAJĄCYCH NA POWRÓT DZIECKA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 marzec 2019
Odsłon: 989

    Izdebka w Betlejem, gdzie Matka Boga śpiewa i powoli porusza drewnianą kołyską…próbuje uśpić Jezuska, który jest pobudzony jak przy ząbkowaniu. Zamknie oczka - dopiero po wtuleniu w matczyne ciało - i będzie spał spokojnie. Łzy zalały oczy podczas czytania słów śpiewu;

   „Śpij, spij i już nie płacz, bo to Mój ból.[…] Wszyscy aniołowie jaśnieją […] koronę wija Tobie, niewinnemu […] a Ty płaczesz. […] Mama jeszcze czuwa […] nie musisz bać się niczego, bo Ja jestem przy Tobie…[…] zawsze będę przy Tobie […]”.*

   Daję ten opis najświętszej miłości ziemskiej...matki do dziecka. Nie zrozumie tego ojciec i kobieta, która nie rodziła. Tak też jest z wszechogarniającą Miłością, Boga Ojca, który czeka na nasz powrót, a 99% ludzkości żyje tak jakby Go nie było. Wyobraź sobie, że masz dziecko, a ono nie chce cię znać. W tej intencji przyjąłem Eucharystię z ofiarowaniem tego dnia i późniejszych modlitw.

    Na dzisiejszej Mszy św. porannej w Ew (Łk 15, 1-3.11-32) Panu Jezusowi zarzucono, że jada z grzesznikami. Na ten moment przekazał przypowieść o synu marnotrawnym. Dla każdego jest to zrozumiałe, że Bóg Ojciec - tak jak ojciec ziemski - bardziej jest zatroskany o dziecko, które zeszło na manowce.

   Dzisiejsza intencja jest zrozumiala dla rodziców czekających na swoje dzieci. Ile kłopotów było z zagubieniem się nastoletniego Pana Jezusa w Jerozolimie. Cała Europa żyła kiedyś zaginięciem małej dziewczynki Madeleine McCann.

   My rozumiemy to, bo zaginął nam syn...nie nadawał się do wzięcia ślubu (w czasie trwania depresji). Na policji nawet nie chciano z nami rozmawiać, a miał telefon, który można było zlokalizować (działał). W skali całego świata jest to wielkie nieszczęście.

    Teraz, gdy opracowuję ten zapis trafiłem na zapisy ze skasowanego przez Onet.pl blogu (uczynili to wszystkim). Przytoczę tylko dwa dni moich ówczesnych przeżyć, które w wypadku wiary nie zmieniają się podczas całego życia (inaczej jest u celebrytów, gdzie szalona miłość gaśnie, często budząc spory, a nawet nienawiść).

14.03.2009

Syn marnotrawny...            

  Znowu Pan zbudził, aby Ci przekazać pytania:

1.  co Pan ukazuje przez to, że mamy ojca ziemskiego?

2.  dlaczego dzieciątko biega, ale wciąż rozgląda się za ojcem, a on nie spuszcza go z oczu?

    Na ten moment z radia Maryja padną słowa o znakach Bożych, a w mojej duszy popłynie śpiew; „wróć synu, wróć z daleka…wróć synu Ojciec czeka”. Natomiast w radiowej jedynce trafiłem na koniec katechezy; „kto miłuje swego syna często używa na niego rózgi, aby w końcu mógł się nim cieszyć”.

 31.03.2009(w)

    Wczoraj byłem na nabożeństwie („przypadkowo”), gdzie młody człowiek porzucił pogaństwo i wrócił do Boga Ojca. Popłakałem się, bo w krótkim czasie  ochrzczono, bierzmowano, a na Mszy św. przystąpił do Pierwszej Komunii Świętej. 

    Młodzieniec, który otrzymał sakramenty i został przyjęty do Kościoła katolickiego to  n e o f i t a (łac. neophytus; „świeżo ochrzczony, nowo nawrócony” )…

    Czy możesz sobie wyobrazić radość Boga Ojca z powrotu tego „syna marnotrawnego”, który przez wiele lat nie dawał znaku życia? Tak też było ze mną...

                                                                                                                              APeeL

*M. Valtorta; „Poemat Boga – Człowieka” ks. pierwsza str. 203-204

30.03.2019(s) ZA FARBOWANE LISY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 marzec 2019
Odsłon: 994

motto: Ewa Kopacz w skowronkach...straszy!

    Nie planowałem Mszy św. o 6.30, ale około północy Pan wskazał mi w Internecie na fałszywe postępowanie wielu ludzi. Nawet dałem trzy komentarze (są poniżej i na forum Do Rzeczy).

    Przypomniał się czas mojego gnębienia...w tym przez policję: jeżdżenie za mną do kościoła, sprawdzanie trzeźwości, złapano mnie, bo nie paliło się jedno światło krótkie, a kiedyś przyczajono się, bo przechodziłem na bocznej uliczce poza przejściem...

    Na Mszy św. porannej prorok Ozeasz (Oz6,1-6) przekazał prośbę, abyśmy wrócili do Pana, bo Jego przyjście jest pewne jak poranek. Bóg Ojciec wskazuje, że pragnie od nas miłości, a nie krwawej ofiary.

    Serce rozrywał psalm (Ps 51/50):

„Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,

w ogromie swej litości i zgładź moja nieprawość.

Obmyj mnie zupełnie z mojej winy

i oczyść mnie z grzechu mojego.

/../ pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

   Pan Jezus w Ew (Łk 18, 9-14) wskazał na dufnych w sobie (ważniaków, faryzeuszy), którzy w modlitwie wychwalali siebie i wskazywali na grzeszników, a ci wołali: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!”

    Zważ, że od 30 lat uczestniczę w codziennej Mszy św. ale nieraz wstydzę się spojrzeć na Twarz Pana Jezusa z Całunu. Nawet teraz, gdy to piszę dreszcz prawdy przepływa przez moje ciało.

    Po Eucharystii, która ułożyła się w zawiniątko dla rolnika na Poletku Pana Boga (będę ciężko pracował). W posłudze Bogu - od rana do wieczora - nie ma wolnych sobót. Pokój i słodycz oraz milczenie zalały serce. Nie wypowiesz tego. Napłynęła także moc do "pracy", a spałem tylko 2 godziny (nad ranem). Oto moje komentarze:

1. "Może już czas odpocząć?". Ks. Lemański uderza w o. Knabita

   <<Jako lekarz, mistyk świecki stwierdzam, że ks. Wojciech Lemański jest opętany intelektualnie. To opętanie jest trudne do wykrycie i niezbyt poddaje się egzorcyzmom. Polega na wykorzystywaniu nadprzyrodzonej inteligencji Szatana do czynienia zła lub demonicznego „dobra”.

    Z takimi ludźmi nie wolno dyskutować, bo nasza inteligencja nie poradzi.! Powinien być zawieszony w posłudze kapłańskiej, bo nie wiemy jakie zło czyni wiernym. Trzeba sprawdzić czy dokładnie dokonuje Konsekracji Ciała Zbawiciela. Przy moim charyzmacie (mistyka eucharystyczna) rozpoznałbym to, bo z jego ręki otrzymywałbym zawsze opłatek…

2. Tomasz Lis wypowiedział się na temat zmiany czasu (czy sowiecki czy europejski)...

    <<Wielu dworaków i lisków ze łzami w oczach wspomina "czerwone czasy", której dalej trwają, bo mafijną strukturę państwa jest trudno pokonać. Niewierny Tomasz już niedługo stanie przed sądem prawdziwym. Co tam pokaże? Nie wystarczy być miłym i ładnie mówić, aby trafić do Królestwa Bożego. Szkoda, bo moglibyśmy tam gadać przez całą wieczność.

Bracie!  Niewierny Tomku!  Przestań żyć przeszłością, bo całkiem zapomniałeś, że masz duszę...>>.

3. Do Rzeczy Radziwiłł o LGBT+ i lewicowej ideologii: Szczególnie groźne jest podważanie praw  rodziców, burzenie obrazu rodziny

    <<„Hrabia” Kostek pisze o „wykroczeniach władzy”, a jako prezes Naczelnej Rady Lekarskiej zaocznie (!) rozpoznał u mnie urojenie z dwóch słów, że mam łaskę odczytywania „mowy Nieba” (woli Boga Ojca). 

    To „psychiatra jasnowidz” udający katolika (faryzeusz). W krótkim czasie zastosowano sowiecką psychuszkę za to, że stanąłem w obronie krzyża Pana Jezusa, który powalił psychiatra z jego opcji (wejdź: Portal Pomorza. Pomnik porucznika Dampka zniszczony…). Sam podniosłem krzyż, który przewrócił czas i od 30 lat opiekuję się tym świętym miejscem.

   Kolega był prezesem NIL, a zarazem wiceprezesem OIL w W-wie i na szczycie swojej niezastąpioności miał 25 funkcji w obu samorządach! Po zawieszeniu mi pwzl 2069345 w sierpniu 2008 roku (po 40 latach niewolnictwa, 4 miesiące przed przejściem na emeryturę!) kolega nauczał o etyce lekarskiej, a nawet założono Kółko Katolików w OIL w W-wie przy Puławskiej 18. Na jakich kursach szkolono go w tym ruskim fałszu?

   Pan senator pochyla się nad rodziną, ale nie obchodziła go moja (mogła mi umrzeć żona, wiedział też, że zaginął nam syn). Nie widzi belki we własnym oku i pcha się do medium prawicowego, bo chodzi mu o reklamowanie swojej kandydatury. 

   Teraz ma chęć szerzyć wartości chrześcijańskie na forum UE (czytaj: służyć „dwóm panom”). Jest pewne, że jako katolik uczestniczy w Mszach św. i przystępuje do Eucharystii, a stanął po stronie anty-krzyżowca. Nie głosujcie na tego farbowanego lisa, który za moją krzywdę powinien trafić przed prokuratora >>.
     Na ten czas Pan Jezus powie:*

   <<Pragnę, aby rządzący Polską wycofali złe ustawy, które krzywdzą ludzi począwszy od dzieci niewinnie zabijanych w aborcjach, po zabijanych przez użycie śmiercionośnych szczepionek. Polacy, we wszystkim bądźcie solidni i uczciwi.

    Dokonajcie uwłaszczenia wszystkiego tego, co zostało wyprzedane. Ustanówcie dobre prawa, takie, które nikogo nie krzywdzą. Uporządkujcie wszelkie podstawy prawne bytu narodowego, by były zgodne z Bożym duchem. Wykonanie tego będzie ważne i przydatne w niedługim czasie. Bądźcie konsekwentni w zaprowadzaniu dobrych zmian. Żądam zmiany nastawienia waszych serc>>.

                                                                                                                                                APeeL

*Orędzia z Nieba 25 luty 2017r. Warszawa Jelonki Przekaz nr 740

29.03.2019(pt) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZYTULENIA PRZEZ PANA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 marzec 2019
Odsłon: 956

Uwaga: Chronologicznie - operować 500, 1000 i 1500...  

  Do 3.00 pisałem, a przebudzony o 5.50 wiedziałem, że jest to zaproszenie na Mszę św. o g. 6.30. Kręciłem się, ale od Anioła napłynęło: „wstań, idź, będziesz zadowolony...opiszesz wszystko”.

    Na ten moment z włączonej Mszy św. radiowej padną słowa o słabości...czy to intencja? W kościele było tylko kilka osób, popłynie pieśń do Boga: „Bądź mi litościw”, a ja podziękowałem Duchowi Świętemu za prowadzenie podczas zapisów dziennika. Łzy zalały oczy, bo sam nic nie mogę...

    Od Ołtarza św. popłynie wołanie proroka Ozeasza (Oz 14, 2-10), abyś wrócił do Pana, Boga swojego. Natomiast Pan wołał przez psalmistę...tak jak teraz przeze mnie do Ciebie (Ps 81/80): „Ja jestem Bogiem, słuchaj mego głosu”.

    W tym psalmie Bóg Ojciec wymienia wszystkie cuda-znaki dla narodu wybranego z ostrzeżeniem: „Nie będziesz miał obcego boga, cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał”. Tak jest też z nami, bo wołamy w ucisku, prosimy, a po otrzymaniu bezmiaru łask nie dziękujemy, a nawet szczycimy się swoją osobą!

     W Ew (Mk 12, 28b-34) Pan Jezus wskazał na najważniejsze przykazanie: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym moim sercem, całą swoją duszą, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”.

    Przypomniała się rozmowa z córką, która kocha zwierzątka, które mają dusze, ale Boga omija, żyje po swojemu, a w ten sposób staje się córką marnotrawną. Zobacz demoniczne „dobro”, które jest symptomatyczne.

    W tym czasie „patrzyła” MB Fatimska oraz MB Łaskawa, a na ławce w której padłem na kolana leżał dla mnie tulipan (tuli - Pan). Eucharystia ułożyła się w zawiniątko (praca) i sprawiła słodycz oraz pokój, a także zadowolenie z posłuszeństwa Bogu Ojcu.

    Tak się stało jak zapowiedział Anioł...opracowałem zaległe zapisy, dokładnie przed wyjściem na nabożeństwo drogi krzyżowej. To była piękna uroczystość, bo dzieci śpiewały z siostrą, która grała na gitarze. Po ponownej Eucharystii nie mogłem opuścić kościoła i w ekstazie siedziałem skulony na zewnątrz świątyni. 

    Po poworcie do domu krążyłem na boisku odmówiłem dwie modlitwy; za wypełniających Prawo Boże i za potrzebujących przytulenia przez Pana...

    Zapytasz: jak zostałem przytulony przez Pana? Ludzie przytulenie odnoszą do ciał, a u mnie były to dwie Eucharystie oraz opracowywanie dziennika z pomocą Ducha Świętego oraz słowa Pana Jezusa na końcu tego dnia;

     << /../ ufaj Mi i nadal nie zaprzątaj swojej głowy niepotrzebnymi myślami. Gdy nadmiernie myślisz, ściągasz demony. Nie słuchaj niepotrzebnych słów innych ludzi, bo zawiedziesz się na nich. Pragnę, abyś słuchał jedynie Mnie. /../ Nie martw się o swoje utrzymanie, bo Boża Opatrzność czuwa nad tobą. /../

    Nigdy nie oglądaj się wstecz niepotrzebnie, bo źle to na ciebie wpływa. Nie poddawaj się niepotrzebnym pułapkom złego ducha, nie żyw zbędnych sentymentów do tego, co było. Nie żyw niechęci do osób wrogo usposobionych do ciebie, albowiem jest to zło samo w sobie. /../>>* 

    Wierz mi, że są to Słowa od Boga...

                                                                                                                      APeeL 

*Orędzia z Nieba 25 luty 2017r. Warszawa Jelonki. Przekaz nr 740

28.03.2019(c) ZA PEŁNYCH KULTU BOGA OJCA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 marzec 2019
Odsłon: 1031

   Szatan chciał mnie zatrzymać w ciepłym łóżeczku...postanów kiedyś iść na spotkanie z Panem Jezusem (w wolną sobotę), a zobaczysz „dobre” natchnienia. Ludzkość lekceważy demony, które „widzą więcej”, znają nasze słabości i w pozwoleniu (próbach) mogą nas kusić.

   Bóg czyni to dla naszego dobra (nie kusi, ale tylko daje przyzwolenie). Ja proszę, abym nie był poddany próbom w których upadłbym niechybnie. W takim kuszeniu otrzymam wsparcie…

   Nagle dusza zaczęła wołać: „Tato! Tato!”...zerwałem się, a w kościele napłynęła obecność Boga Ojca...”patrzył” wielki obraz Trójcy Świętej, a szczególnie Jego Osoba! Muszę zaznaczyć, że obecnie mam większy kult do zapomnianego Boga Ojca niż do Pana Jezusa i Ducha Świętego. Dalej trwały przeżycia związane z wczoraj opracowywaną intencją z 22.02.1994(w) za tych, którzy nie chcą Boga.

    Właśnie Stwórca będzie prosił przez proroka Jeremiasza (Jr 7,23-28), abyśmy słuchali Jego Głosu i chodzili Jego drogami, „aby się wam dobrze wiodło”. Oni i większość ludzkości odwraca się od naszego wspólnego Taty. Od czasu wyprowadzenia z Egiptu posyłani byli prorocy, ale nie słuchano ich, bo „uczynili twardym swój kark, stali się gorsi niż ich przodkowie”.

   Psalmista powtórzył to (Ps 95/94) wołając: „Słysząc głos Pana, serce nie zatwardzajcie”. Chwyciłem twarz w dłonie i popłakałem się przy dalszych jego wołaniach, bo jeszcze nie znałem intencji tego dnia:

„Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,

wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.

Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,

z weselem śpiewajmy Mu pieśni.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze,

klęknijmy przed Panem, który nas stworzył.

Albowiem On jest naszym Bogiem /../.”

    Pan Jezus w Ew (Łk 11, 14-23) wskazał, że królestwo skłócone wewnętrznie pustoszeje i nie ostoi się. Jest to właśnie pokazane na Koalicji Europejskiej oraz wśród chrześcijan, którzy poszli za „reformatorami” od Szatana (zielonoświątkowcy: przewaga celebracji nad liturgią, luteranie i kalwiniści...z pustą obrzędowością bez Eucharystii, itd.).

    To błąd, bo prawdziwym kultem jest nasza miłość do Boga, który pragnie Świątyni Ducha, świątyni czystego serca, gdzie ustanawia Swą Siedzibę. Naszego Tatę, Boga Nieskończonego nie może zadowolić żaden materialny przepych...nawet dziesięć razy piękniejszy niż Świątynia Salomona lub pałace królewskie zebrane razem.

   Jedynym miejscem godnym oddania Mu należytej czci jest nasze serce. Tak mówił Pan Jezus do Marii Valtorty w „Poemacie Boga-Człowieka”! Tak jest z moim kultem Boga Ojca, bo cóż da najpiękniejsza świątynia z letnimi wiernymi, którzy z obowiązku przychodzą do Boga w niedzielę, a kapłan wstydzi się zaprosić wiernych na codzienną Eucharystię.

   Po zjednaniu z Panem Jezusem...jak nigdy padłem na kolana w ławce pod obrazem Trójcy Świętej. Na zewnątrz brygada robotników wykonywała schody do naszego kościoła. Pan skierował mnie do ich szefa, którego pochwaliłem za precyzję, wskazałem na posiadanie duszy i życie po śmierci.

   Poprosiłem, aby z całą brygadą pracę zaczynali - w ubraniach roboczych - od Mszy Św. z Eucharystią, ponieważ wyspecjalizowali się w pracach „kościelnych”. Zamiast tego pracują podczas Misterium jakim jest Msza św.; piłują marmur, walą i głośno gadają!

   Poinformowałem go, że mówię to zjednany z Panem Jezusem, a na  odchodne życzyłem im: „Niech was Bóg błogosławi i strzeże, niech rozpromieni nad wami Swoje Oblicze i obdarzy was pokojem”. Teraz rozumiesz dlaczego Szatan chciał, abym pozostał w ciepłym łóżeczku.

   Wróciłem na Mszę św. wieczorną, która ofiarowałem Bogu Ojcu dla potrzebujących, ale nie miałem już większych przeżyć. Później zapaliłem lampkę pod „moim” krzyżem Pana Jezusa, a żona posadziła wokół niego kwiaty. Nie można przekazać mojej radości z przebiegu tego dnia, który skończy się o 3.00 w nocy...

                                                                                                                        APeeL

 

 

 

27.03.2019(ś) ZA WYPEŁNIAJĄCYCH PRAWO BOŻE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 marzec 2019
Odsłon: 990

     W drodze na wieczorną Mszę św. w wielkim bólu odmawiałem moją modlitwę w intencji: przebaczających 77 razy. Podczas wołania do Boga Ojca z tego zesłania miałem pokazany brak przestrzegania Prawa Bożego, a także stanowionego przez nas samych.

    Można zając Krym na oczach świata lub zrobić inwazję „imigrantów” bez dokumentów, bo zbrodniczy system polityczno - religijny chce władzy nad światem (już niedługo będzie kalifat Europa).

   Zapoznałem się z tym fałszem w Okręgowej Izbie Lekarskiej, gdzie króluje masoneria oraz zorganizowana grupa przestępcza. Dla mydlenia oczu - tuż po zabraniu mi p.w.z. lekarza - założono Kółko Lekarzy Katolickich! Później w ich intencji popłynie moja modlitwa...także za chore na posiadanie „właścicielki” spadku po rodzicach, które „zasiedziały się”.

   Na ten moment Pan mówi poprzez Mojżesza także do nas (Pwt 4, 1.5-9), abyśmy słuchali i wypełniali przekazanego Prawa Bożego, bo jest ono naszą mądrością. Na tym tle mamy 45 zasad zniewolenia okupowanego narodu („prawo bolszewickie”, a teraz podstępnie wprowadzane protesty islamistów). Przybywasz jako gość i protestujesz przeciwko dzwonom kościelnym, a w tym czasie muezin nawołuje do modlitwy.

   Psalmista dodał (Ps 147B): „Kościele święty, chwal swojego Pana”, który „Zsyła na ziemię swoje polecenia /../ ustawy swe i wyroki /../”. Pan Jezus w Ew (Mt 5, 17-19) potwierdza, że nie przyszedł „znieść Prawo, ale wypełnić /../ dopóki niebo i ziemia nie przeminą” nic się nie zmieni aż wszystko się wypełni.

    Wszystko, co Boże jest proste: nie kradnij, nie cudzołóż, a zobacz prawo ludzkie, które płynie pod dyktando Bestii: zdrajcy po wojnie udawali patriotów i mordowali „zdrajców”...chowając ich na śmietnikach. Dalej zamach w Smoleńsku, gdzie ruski samolot („gniotsia nie łamiotsia”) rozpadła się na kawałki uderzając w brzozę.

   W tym czasie Donald mniejszy chciał piąstkować W. W. Putinowi, a w ich oczach był porozumienie dotyczące „dobrej roboty”. Nie wiedzą, co czynią...tutaj wielcy, a po śmierci spadną do Czeluści!

   W kościele moje serce zalało pragnienie świętości z powrotem do Boga Ojca...nie uzyskasz tego inną drogą. Podczas podchodzenia do Eucharystii, wzrok zatrzymywał obraz Trójcy Świętej, napłynęła bliskość Boga Ojca, a w tym siostra śpiewała: „Krzyżu Chrystusa bądź że pochwalony”. Łzy leciały z oczu na posadzkę kościelną...

    Po zjednaniu z Panem Jezusem wystąpił wstrząs wywołany Misterium jakim jest Msza św. a także z powodu poczucia w Królestwie Bożym, które jest już tutaj („w nas”). W nagłej jasności ujrzałem, że chcąc być wielkim trzeba wypełniać Prawo Boże...nie wystarczy je głosić. Na pewno jest to wynik wypełniania Woli Boga Ojca, a pomaga w tym codzienna Eucharystia. To proste, ale stosuje tylko garstka na świecie.

    Nie mogłem wyjść z kościoła, chwyciłem twarz w dłonie...”Tato, Tato, Boże mój kochany...jakże pięknie to wszystko urządziłeś, gdzie na szczycie jest nasz powrót do Ciebie, do Królestwa Bożego, do pełni bezpieczeństwa Prawdziwego.

    Tyle dałeś nam tutaj dobrego, tyle cudów, cóż dopiero w Królestwie Bożym, ale ludzie nie wierzą w jego istnienie…wszystko niszczą, a przychodzi do Ciebie garstka. Ojcze mój bądź uwielbiony, niech każdy zrozumie, że Jesteś i teraz wołasz przeze mnie”.

    Powłócząc nogami wracałem do domu, bo w tym stanie chciałbym wrócić do Ojczyzny Prawdziwej! 

                                                                                                                                    APeeL

 

 

 

 

  1. 26.03.2019(w) ZA PRZEBACZAJĄCYCH 77 RAZY
  2. 25.03.2019(p) ZA DZIECI WŁAŚNIE POCZĘTE...
  3. 24.03.2019(n) ZA CZUJĄCYCH SIĘ WINNYMI
  4. 23.03.2019(s) ZA ZATWARDZIAŁYCH GRZESZNIKÓW, ABY SIĘ NAWRÓCILI
  5. 22.03.2019(pt) ZA NIESPRAWNYCH RUCHOWO I ZA DUSZE TAKICH
  6. 21.03.2019(c) ZA DZIKIE KRZEWY NA STEPIE
  7. 20.03.2019(ś) ZA POTAJEMNIE SZKODZĄCYCH INNYM
  8. 19.03.2019(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ŚW. JÓZEFOWI...
  9. 18.03.2019(p) ZA ZAGARNIAJĄCYCH DOBRA INNYCH
  10. 17.03.2019(n) ZA GRZESZĄCYCH Z PŁACZEM

Strona 499 z 2449

  • 494
  • 495
  • 496
  • 497
  • 498
  • 499
  • 500
  • 501
  • 502
  • 503

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 5040  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?