Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

05.04.2019(pt) ZA WIERNYCH KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 kwiecień 2019
Odsłon: 1009

    Dzisiaj jest wielki duchowo dzień, bo skumulował się 1-piątek m-ca z droga krzyżową. Wczoraj widziałem cud słońca, wielką zachodzącą kulę nad horyzontem, a dzisiaj ujrzałem to samo, ale po drugiej stronie kuli ziemskiej!

    Stałem urzeczony ze łzami w oczach - przed poranną Mszą św. - obok pięknej figury św. Józefa, Opiekuna Pana Jezusa i mojego...

    Ty myślisz, że Bóg Ojciec jest tylko od cudów uzdrawiania ludzi oraz w naszych krzykach podczas nieszczęść z przykładem katastrofalnych powodzi za Donalda mniejszego. Obecnie władza żyje wyborami do UE oraz do Sejmu RP, ale nie ma Mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej.

   Jak możesz pokonać bezbożnika, Grzegorza Schetynę z „kurwikami w oczach”? Jak możesz pokonać koalicję od „sasa do lasa”, która koniecznie chce rządzić czyli szkodzić...w tle z matką HGW, z dr Ewuś i tęczowymi rowerzystami.

    Na początku Mszy św. miałem natchnienie, aby podejść do spowiedzi w celu oczyszczenia się z niechęci do kolegów i urzędników z Okręgowej Izby Lekarskiej w W-wie, których nie rusza sumienie i dla których nic nie znaczy krzyż Pana Jezusa i nasza wiara.

    Eucharystia lekko pękła i wyprostowała się, a to oznacza przejściowe cierpienie. Kapłan zalecił modlitwę za umocnienia Kościoła Pana Jezusa, a ja od razu wiedziałem, że jest to intencja modlitewna danego dnia.

   W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: "Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. (...) Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą"

    Po drodze krzyżowej zostałem na czuwaniu przed Monstrancją i odczytałem ostatecznie intencję, bo Kościół Pana Jezusa to wierni. Napłynęły moje prośby do kapłanów, aby zapraszać mających czas...na codzienną Mszę św. która jest największym darem Boga dla nas, na tym wygnaniu. Na końcu zostaliśmy pobłogosławieni przez Pana Jezusa.

    Tylko wiara katolicka jest prawdziwa, bo w innych nie ma Eucharystii. Takie kościoły są martwe, bo cóż da mi piękna celebracja, a nawet „mówienie językami” (zielonoświątkowcy) lub radosny taniec (u neokatechumenów)...nawet nie wspominam o luteranach i kalwinistach (z Eliza Michalik) lub z wyczynami „kapłanki” Barbary Labudy na Kongresie Kobiet w czerwcu 2018 roku.

    W naszej wierze też jest wielu fałszywych kapłanów, ale taki namaszczony sługa...skalany nie kala posługi: dalej jest cudotwórcą i zamienia chleb w Ciało Pana Jezusa. Bez Eucharystii nasze kościoły są niepotrzebne (na zachodzie słusznie sprzedają)...

    Wokół mnie są ludzie z różnymi rozterkami, dominuje ateizm i wrogość do kościoła, wyraźnie zmniejsza się ilość wiernych. Piszę to, a cały czas płyną słowa pieśni: „Zostań z nami”. Podczas godzinnej modlitwy przepływała zmowa bezpieki świątynnej...w stosunku do Pana Jezusa:

„/../ Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim. Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. /../ wybadajmy, co będzie przy jego zejściu /../ Dotknijmy go obelgą i katuszą /../ Zasądźmy go na śmierć haniebną /../”.
    Do dzisiaj trwa ziemskie myślenie bezbożnych…Syn Boga? To dlaczego nie został uratowany? Nic się nie zmieniło, bo wierzący i praktykujący traktowany jest jako zacofany dziwak, nawiedzony, a nawet chory…tak będzie do końca!
     Nagle ujrzałem siebie w boju telewizyjnym ze znawcą Pisma.
- Czy Jezus jest oczekiwanym Zbawicielem?
- Proszę zapisać w komputerze wszystkie słowa o Baranku?
- Proszę włączyć zaprogramowany komputer…Pan Jezus jest Zbawicielem.
   Moim zadaniem jest uderzanie w mocnych przeciwników, ale najgorsi są wrogowi wśród swoich: „Walczą z Tobą, Jezu…walczą siły wielkie…mało jest Twoich Rycerzy…postaw mnie na szczycie tego
boju…niech drgnie serce chociaż jednego wroga!”

   Kościół Zbawiciela nie ma głośnych obrońców, trzeba wejść na górę i krzyczeć, bo wokół trwa zmasowany atak na jedynie prawdziwą wiarę katolicką!

                                                                                                                            APeeL

 

 

 

04.04.2019(c) ZA WYZNAWCÓW CZERWONEGO BOŻKA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 kwiecień 2019
Odsłon: 1071

   Mija czas, a naród wybrany żyje bezbożnie. Tyle znaków od Boga Ojca oraz przewodników duchowych („uczonych w czytaniu”). Na Mszy św. padną piękne słowa od Boga do Mojżesza o nich jako "narodzie mającym twardy kark i godnym wyniszczenia."

    „Bardzo szybko zawrócili z drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca odlanego z metalu”...oddawali mu pokłon i składali dary!

   Teraz my jesteśmy narodem wybranym: czy nie jest tak samo? Kto żyje dzisiaj wiarą? Kto słucha się lub pragnie Słowa Prawdy? Nie widzę...

    Cały czas patrzyła s. Faustynka, a w tym czasie Pan Jezus mówił (J5, 31-47) do Żydów, którzy ustalili, że jest bluźniercą, bo ogłosił się Synem Bożym.

1. Pan wskazał im na świadectwo Jana do którego wysłano poselstwo. „Ja mam świadectwo większe od Janowego”.

2. Jego dzieła świadczą o tym, że został posłany przez Boga

3. Badają przecież pisma, które świadczą o Nim

4. „Przyszedłem w imieniu Ojca mego, a nie przyjęliście Mnie /../ jak możecie uwierzyć, skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę /../ Gdybyście wierzyli Mojżeszowi, to i mnie wierzylibyście /../ pismom nie wierzycie, jakżeż moim słowom będziecie wierzyli”.

    Eucharystia sprawiła radość i pokój w sercu...

   W śnie miałem - spotkanie „trzeciego stopnia” wg prezia Boleksława - z tow. Putinem, gdzie poczęstowano mnie klarownym piwem, a ja pomyślałem, że zostałem otruty. Teraz trują nas lokaje europejskie...leśne dziadki z SLD, dinozaury z PO oraz rolnicy z Marszałkowskiej z kolegą laryngologiem Kosiniakiem-Kamyszem.

   Odwrócili się od naszego Najświętszego Taty i trwają w różnych głupich kultach. Nie wiedzą, że idąc za swoją wolą kłaniają się różnym smokom: od bożków - ludzi poprzez złotego cielca (kościółek Amber Gold z reprywatyzacją)... pod auspicjami mateczki HGW, aktywistki Odnowy w Duchu Świętym.

    Wejdź na jej profil i zobacz spotkanie z przedszkolakami na zdjęciu ze swoim następcą, tęczowym „pajacykiem na druciku”. Okropnie jej ubliżają i zalecają, aby spotkała się ze swoimi ofiarami spod mostu.

    Tam pan Mirosław Gudowski (2 gru 2017) napisał: "Tak kończą ludzie, którzy odstawiają do kąta Pana Boga, a w jego miejsce stawiają mamonę." Piszę o niej, bo jest symbolem dwulicowości, zakamuflowanego fałszu i głupiej pazerności...chyba jest opętana intelektualnie, bo nie pokonasz jej w gadaniu (jak matkę Joanne od demonów, prof. Senyszyn). Można powiedzieć, że władza całkiem pomieszała jej w głowie.

   Pani Hania (heb. hanna...łaska, pełna wdzięku) nie wie, że właśnie nadszedł czas realizacji Sprawiedliwego Gniewu Bożego. Gdzie się schowa przed Księciem Tego Świata?

   Jeszcze dwa słowa o tych, którzy wierzyli w komunizm, gdzie ludzi normalnych zamykano w szpitalach psychiatrycznych (psychuszkach). Argument był prosty: jak ktoś przy zdrowych zmysłach może negować komunizm? Kapusie jak żmije pilnowali, abyś nie miał Biblii pod materacem…

    Tak czyni się dalej w Chinach, gdzie karzą za posiadanie Biblii, bo boją się Prawa Bożego. Nawet nie wspominam o Korei Północnej oraz o Państwie Islamskim, które wywołuje strach.

     Na tym tle możesz zrozumieć pełne meczety tych, którzy mają odebraną wolną wolę...tak było w wypadku czerwonego bożka. Przecież każdy pamięta nasze hołdy składane okupantom, nieprzebrane tłumy na świętach wymyślonych.

   Bliżej mamy heretyków lewicowo-liberalnych z przyklejoną do nich „ohydą spustoszenia” prowadzoną przez naczelnego Rabieja kraju. Małżeństwo Śmiszek-Biedroń będzie wsadzało miliony Polaków do więzienia.

    Dzień zakończył się oglądaniem walki Andrzeja Leppera z Wersalem w Sejmie RP. Tam padną słowa o tym, że przy okrągłym stole pozwolono przetrwać poprzedniej władzy, a jest to pokazane na jej obecnych możliwościach. .

                                                                                                                APeeL

 

 

 

 

03.04.2019(ś) ZA SZUKAJĄCYCH WOLI BOGA OJCA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 kwiecień 2019
Odsłon: 1002

     Dzisiejszy dzień ma związek z moim charyzmatem (odczytywania Woli Boga Ojca). Podziękowałem za zaproszenie do kościoła i za samochód, bo jest zimny wiatr, a jestem niewyspany. Czas na nabożeństwo, a ja jestem trzecią osobą.

    Niekiedy lubię spotkania z Panem Jezusem bez śpiewów i tak jest właśnie dzisiaj, a chwile ciszy sprawiają bliskość Boga Ojca, który właśnie „patrzy” z wielkiego obrazu Trójcy Świętej.

    W czytaniach padną słowa o przymierzu Boga z Izraelem z pięknym Ps 145[144], którego słowa często wypowiadam: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia /../ nieskory do gniewu i bardzo łaskawy /../ blisko wszystkich, którzy Go wzywają”.

    Natomiast w Ew (J5, 17-30) Pan Jezus w ostatnim słowie powiedział, że: „szukam bowiem nie własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał”.

    Powiem Ci jedno: proś Boga Ojca, aby nauczył Cię odczytywać Jego Wolę. Nigdzie nie dojdziesz w inny sposób..to jest bowiem droga do  ś w i ę t o ś c i . Spójrz wokół siebie i zobacz, jakie głupoty ludzie czynią wg woli własnej, a właściwie od Przeciwnika Boga.

    Wśród „celebrytów” masz przykład Michała Wiśniewskiego (przepuścił 35 milionów)...zobacz tylko imiona jego dzieci. Spójrz na sąsiadów, którzy uczestniczących w codziennej Mszy św. określają „latającymi do kościoła”. Planują modlić się na starość, ale „starego nawrócić to Murzyna umyć” (z kazanie czcigodnego kapłana).

     Po Eucharystii padłem na kolana i odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego, zapaliłem lampkę pod krzyżem Pana Jezusa i poczułem się szczęśliwy ze zjednania z Bogiem, Panem Jezusem. A gdzie Ty szukasz szczęścia?

   Natchnienie wskazało, abym tutaj dał zapis z 09.05.2009 ze skasowanego przez Onet.pl blogu, gdzie pisałem o skojarzeniach, które składają się na tzw.; „duchowość zdarzeń”. Przeciętny człowiek zna tylko ich garstkę, nie widzi „mowy Nieba” mimo że jest wyćwiczony w rozwiązywaniu krzyżówek i rebusów...dzisiaj wyrażają to memy. 

     Nasz język jest bardzo skomplikowany, a teraz zrozum trudności jakie napotkasz przy odczytach znaków ze świata niewidzialnego (strona dobra i zła). To, co znamy...

róża: miłość, wdzięczność, przeproszenie, uniżenie, uszanowanie, wzniosła uroczystość,honory                                                                                

salon gier; bonzowie, oszustwa, hazard, bankructwo aż do samobójstwa, pokusa posiadania, ale także łut szczęścia        

„lemurek” pokazywany w TVN 24 (duże oczy): „czy te oczy mogą kłamać? chyba nie”. Co możesz ujrzeć na Donaldzie mniejszym i u Grzesia Schetyny...

Judasz: to zdrada i trzos

Tomasz: wkładający palec w przebity bok Zbawiciela, niedowierzanie                         

Gołębica: na obrazie Trójcy Świętej - Duch Święty                                                   

Św. Piotr z kluczami: Kościół i Królestwo Boże

Św. Paweł z Księgą i laską pasterską  nieprzejednanie w wierze, to mój profesor teologii!     

    Niektóre znaki są trudne. Dzisiaj wybrałem się na Mszę św. rowerem, ale drzwi garażu otworzyłem dla samochodu. Jak się okaże po nabożeństwie trafiłem na ulewę i mogłem uczynić dobro (odwiezienie trzech kobiet, które znalazły się w mojej sytuacji).

    Nagle wieczorem wyszedłem na ponowną Mszę św. którą ofiarowałem Panu Bogu. Msza św. poranna była cicha, a teraz siostra grała bardzo delikatnie na organach...tak jak ją kiedyś prosiłem. Sam zobacz dwa takie same nabożeństwa, te same zawołania i czytania, a jakże inne przeżycia.

   Cały czas „patrzył” obraz s. Faustynki z krzyżykiem (będzie cierpienie, co się potwierdziło). Całkowicie odmieniony, pełen pokoju z „odebranym” ciałem kończyłem w tej intencji. Wzrok zatrzymywały siedziby ludzkie, które są namiastką „mieszkań” w Królestwie Bożym z poczuciem niepewności tego bezpieczeństwa.

    Jeszcze zdania z blogu z 2009 r. Wówczas podczas powrotu z kościoła Pan zalecił, abym otworzył Biblię na psalmach. Tam trafiłem na Ps 128/127, 1 „Szczęśliwy każdy, kto boi się Pana, który chodzi Jego drogami!”

    Na ten moment dla mnie prorok Izajasz powie od Boga Ojca (Iz 59, 21; „Duch mój, który jest nad tobą i słowa moje, które włożyłem ci w usta”...łzy zalały.

                                                                                                                   APeeL

 

 

02.04.2019(w) ZA WIERZĄCYCH W CUDOWNE UZDROWIENIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 kwiecień 2019
Odsłon: 973

    Wczoraj wiele czasu poświeciłem na opracowanie zapisów oraz wydrukowanie Drogi Krzyżowej dla żony i niewiast z kółka przyjaciół radia Maryja (mają prowadzić). 

   Trochę zeszło, a dzisiaj Pan Jezus podziękował mi za ten wysiłek...spojrzała róża pod wizerunkiem obrazu „Jezus ufam Tobie”. Tak właśnie "mówią z Nieba", a człowiek niewierzący myśli, że „mówią” to mówią (słyszysz chorobliwe głosy)...

     Po 2 godzinach snu posłuchałem natchnienia, aby spotkać się z Panem Jezusem, bo nie znamy przebiegu naszego dnia. Podziękowałem za to zaproszenie. Pod kościołem ponownie ujrzałem cud słońca (wczoraj widziałem zachodzącą czerwoną kulę, a dzisiaj wschodząca). Stałem jak urzeczony ze łzami w oczach..

  Wielu myśli, że Bóg Ojciec jest tylko od cudów uzdrawia ludzi oraz w naszych krzykach podczas nieszczęść z przykładem katastrofalnych powodzi za Donalda mniejszego.

   W kościele serce zalała radość Boża, a światło słoneczne – wpadające przez witraż - zalało moją osobę. Zdziwiony słuchałem Ew (J5,1-16) o uzdrowieniu przez Pana Jezusa paralityka, który nie mógł dotrzeć do cudownego poruszenia wody w sadzawce Betesda.

    Zbawiciel powiedział do niego: ,,Wstań weź swoje nosze i chodź!>> Natychmiast wyzdrowiał. Jak masz jakąś niesprawność to rozumiesz łaskę uzdrowienia, bo cwaniacy nadal wyśmiewają cuda.

     Na ten moment przypomniała się prowokacja żydowskiej bezpieki z tamtego czasu. Podstawiono fałszywego chorego (symulanta). Pan Jezus od razu krzyknął do niego: czy chce natychmiast umrzeć? Ten zerwał się i rzucił sakiewke otrzymaną od „agenta Tomka” z tamtego czasu. Zaśmiałem się, bo jako lekarz znam symulantów. 

   Ja na co dzień doznaję takich cudów po zawołaniach do Boga Ojca, Pana Jezusa, Ducha Św. i Matki Bożej, a także do św. Michała Archanioła, mojego Anioła Stróża i wszystkich świętych.

    Sprawdź to na sobie, a będziesz wiedział, ale nie proś o głupoty i nie próbuj Boga: "jeżeli Jesteś to uczyni mi to i to". Jako lekarza dam przykład anginy, która złapała mnie kiedyś, ale miałem ostrzeżenie, aby nie brać antybiotyku, który szkodzi. Tyle lat pracowałem i nigdy nie rozpoznałem mononukleozy zakaźnej (choroba wirusowa), który dodatkowo daje słabość do 6 miesięcy. 

    Obecnie napłynie, aby skontaktować się z nową pełnomocnik ds. zdrowia lekarzy w mojej Izbie Lekarskiej. Dodatkowo przed Mszą św. wieczorną „spojrzała” ulotka „Uzdrowienie chorych” z podtytułem: „Uwierz w cud” z pięknym obrazkiem Matki Bożej z Dzieciątkiem. To było potwierdzenie prawidłowego odczytania natchnienia!  Po przeszkodach od Szatana udało się zdobyć telefon i adres mailowy z przesłaniem dokumentów potrzebnych na wizytę.

    Dodatkowo poprosiłem św. Józefa o naprawienie wyszukiwania (Menu: Chronologicznie)...odezwał się prowadzący zakład (był chory). Idź tą drogą, sprawdź, a dowiesz się, że świat nadprzyrodzony istnieje. Uwierz...wołając do naszego Taty, a sprawisz Mu wielką radość!

   Z płaczem śpiewałem z wiernymi Ps 46[45]: „Pan Bóg zastępów jest dla nas obroną /../ Bóg jest nasza ucieczką i siłą, najpewniejsza pomocą w trudnościach /../ Pan Zastępów jest z nami.” Eucharystia ułożyła się w węzełek, a to oznaczało dzień pracy. Pozostałem i odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego. 

  Wieczorem wyszedłem na ponowną Mszę św. i w wielkim bólu odmówiłem całą moją modlitwę w intencji „wierzących w cud uzdrowienia”…

                                                                                                                         APeeL

 

 

01.04.2019(p) ZA HORDY WROGÓW NASZEJ WIARY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 kwiecień 2019
Odsłon: 1074

    Hindus dr Mario Joseph pochodził z wielopokoleniowej rodziny muzułmanów, którzy przybyli do Indii z Turcji i posłali go do muzułmańskiej szkoły. Tak został duchownym i studiował filozofię oraz teologię moralną, koraniczną i prawo szariatu. 

    Nie mógł pogodzić się z narzucanie i szerzeniem islamu przez przymus i miecz. Ja wyjaśnię, że Bóg Ojciec „Ja Jestem” dał nam wolną wolę i czas. Ta wola jest zabiera w państwa totalitarnych oraz w strukturze polityczno-religijnej jaką jest Państwo Islamskie.

    Nasi mądrusie chcą oddzielić Kościół od Państwa, a nie da się, bo Prawo Boże jest ważniejsze od naszych „mętów”. Znajdź 45 zasad zniewolenia państwa zalecane przez bolszewików, gdzie jest zalecenie stworzenia prawa, które można interpretować jak się chce. To trwa dalej w naszej ojczyźnie, a zapoznałem się z tym podczas napadu przez własny samorządz lekarskim.

   Mario doszedł - do prawdy wiary katolickiej - poprzez analizę zapisów Koranu i odszedł od islamu. Podkreślił, to co piszę często w dzienniku, że stworzyciel świata jest naszym Tatą.  W Islamie człowiek jest niewolnikiem Allaha (Koran), a u nas stajemy się dziećmi Bożymi. Ja o wszystko ujrzałem w świetle wiary (łaski).

   U nich odstępca zostaje zabity...nawet przez własnego ojca, a rodzina nie chce go znać. Po pobiciu, do nieprzytomności obudził się nagi ze skrepowanymi kończynami, a w ustach, oczach, nosie i ranach miał pieprz.

   Wymieniam braci muzułmanów, bo ich hordy wyjdą niedługo ze swoich siedzib, które otrzymali jako imigranci (podczas inwazji na Europę, gdzie będzie kalifat). W Koranie w 18 miejscach jest napisane, aby walczyć z „niewiernymi”...zabijać ich. Najgorszymi wrogami dla nich są chrześcijanie, a bliżej tacy jak ja...katolicy. 

   Na Mszy św. wieczornej „patrzył” Bóg Ojciec, Pan Jezus Miłosierny oraz s. Faustyna Kowalska...nie szła modlitwa, pustka duchowa zalewała serce, a demon dodatkowo wciągnął mnie w przesyłanie plików na dysk w chmurze Google, gdzie później wszystko skasowałem.   

     W tym czasie dyskutowałem na forach:

1. Ks. Rafał Jarosiewicz opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia z akcji palenia książek.

„Raz sierpem, raz młotem duchowa hołotę”… 

    Akcja sługi Bożego ks. Rafała Jarosiewicza jest godna poparcia, a wszelkie zarzuty – z pokazywaniem hitlerowców – świadczą o  normalności „wzburzonych”. Proszę, aby każdy określił się duchowo wg Richarda Dawkinsa od „Boga urojonego” (jego książkę wyrzuciłem do śmietnika):
jestem obojętny duchowo
agnostyk w dwie strony (chyba „tam coś jest” oraz „chyba tam nic nie ma”)
niewierzący lub wierzący (duży rozrzut) oraz:
wiedzący, że Boga nie ma (R. Dawkins)
wiedzący, że Bóg Jest (moja osoba)…

    Ja wiem, że nie ma Boga oprócz Jahwe, Ojca Wszechmogącego i w Trójcy Jedynego...inny jest kontakt z Panem Jezusem, inny z Duchem Świętym oraz z Deus Abba (naszym Tatą). Nic tutaj nie da żadna dyskusja, bo ja jestem wiedzący.

   Bóg Ojciec to Osoba, Święty Świętych, Stwórca naszej duszy, która ma wrócić z ziemskiego poprawczaka. Władcą tego świata jest upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji, Szatan, który chce przeszkodzić w naszym powrocie. Mami ludzkość na wszelkie możliwe sposoby...w tym przez „makulaturę” duchową oraz celowe zwodzenie od małego.

   Ci, którzy widza tylko palenie książek są w błędzie. Chodzi o wskazanie na jedno z pól działania Bestii, bo czas Apokalipsy już trwa! Ostrzegam!

2.Dyskutant Mistrz pisał, że jest to „kolejny przejaw instytucjonalnego uprzywilejowania religii rzymskiej . Kiedy Pan Jarosiewicz zniszczył egzemplarz książki która mu nie odpowiada wszystko cacy. Kiedy Pan Nergal niszczy egzemplarz książki która mu się nie podoba to stawia mu się zarzuty kryminale.”

    Ja skomentowałem to: „Mistrzu od siedmiu boleści zbyt słaby jesteś...określ swoją duchowość, bo wygląda, że jesteś ateistą i to wrogiem naszego wspólnego Boga Ojca "Ja Jestem". Nie ma żadnego innego...

    Każdą książkę mogę spalić i co komu do tego? Natomiast nie mogę spalić, podrzeć Biblii, Słowa przekazanego przez Boga Ojca "Ja Jestem". Nie mogę mówić, że Biblię napisał "pijany i naćpany", a tak powiedziała głupia duchowo Doda.

   Nie wolno też zwalić Św. Księgi ze stoliczka i niby przypadkowo przydeptać na oczach całego świata, a tak uczynił głupi szyderca, "prostytutka polityczna" Jakub Wojewódzki. Myśli, że  wszystko mu wolno. Do dzisiaj ubolewa, że ktoś zarysował mu miłość życia (bryczkę, która go przetrzyma).

   Specjalnie piszę złośliwie, bo za takich poświecę mój dzień życia z Mszą św. i Eucharystią oraz modlitwami (za hołotę duchową).

3. Prawdecki 65 IP71

   <<"Katolik" - nie mający nic wspólnego z wiarą chrześcijańską osobnik, który szuka tylko pretekstu do agresywnych zachowań. Polski odpowiednik Taliba, fundamentalista i radykał religijny. Ekstremista.>>

   Masz rację, że katolik nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem (we wszystkich odłamach brak Eucharystii)...tam dominuje celebracja nad liturgią, ale dla Ciebie to zbyt trudne.

   <<Co niedzielę zajmuje miejsce w pierwszym rzędzie podczas Mszy św., żeby zachować odpowiedni wizerunek i pozory.>>

    Ja lubię siedzieć pod obrazem Pana Jezusa Miłosiernego...stamtąd widać wielki fresk Golgotę oraz Boga ojca w kegu ognistym.

   <<Człowiek, który nienawidzi innych, który potrzebuje jedności z większą grupą, który nie toleruje innych, który jest gotowy opluć, obrazić, zniszczyć, zabić>>.

    My modlimy się za prześladowców i wrogów wiary świętej. Nie jest wykluczone, że możesz otrzymać moją łaskę...tak jak wielki wróg Pana Jezusa (Szaweł), mój obecny nauczyciel teologii.

   <<Pismo Święte oraz naukę Kościoła, jako narzędzia do chytrej, cynicznej gry politycznej. Całkowite zaprzeczenie katolicyzmu. Jest zdolny do profanacji Krzyża i wartości religijnych. Zawistny, mściwy, wulgarny, agresywny. Doskonałe predyspozycje na członka sekty.>>

   Jeżeli piszesz to pijany i naćpany (wg Dody taki napisał Biblię) to w porządku, a jeżeli trzeźwy to jesteś opętany i żaden psychiatra ci nie pomoże (wejdź: „Moja żona była opętana”)…

    Inne komentarze normalnych ludzi:

4. Tam Pan Jacek wskazał, że moje świadectwo wiary to: 
<<Bajeczki dla dziadków! /../ bajeczki Kościoła katolickiego /../ od zamierzchłej przeszłości. Moja kuzynka była katoliczką, miała doświadczenie OOBE i stała się raptem niewierząca /../ Nie spotkała tam Jezusa /../ Kościół katolicki i jego twórczość to fikcja. Takie bajki możemy tworzyć dalej. 

   Piekła w Biblii nie ma, nie ma też czyśćca /../ Poza tym śmierć w chrześcijaństwie wygląda zupełnie inaczej. Widocznie niezbyt uważnie pan studiował własną religię. /../>>.

                                                          Panie Jacku!

    Bredzi Pan duchowo. Ja nie studiuję "własnej religii". Napisałem jasno, że jestem wiedzący...tak jak R. Dawkins od "Boga urojonego" wiedzący, że nie ma Boga.  Z takimi jak Pan nie wolno dyskutować, bo często są opętani intelektualnie (jak prof. Joanna Senyszyn). Dowie się Pan wszystkiego po śmierci, ale będzie za późno. Proszę nie traktować naszego spotkania jako przypadkowe, bo "żyłem, piłem i czerwony sztandar nosiłem"...

5. Wiesław

    <<Nie pomyślałeś, że za swoją ślepotę zapłacisz po tamtej stronie? Włącz w końcu myślenie, to nie boli. Myślisz, że człowiek po to powstaje na tym świecie, żeby być cały czas oceniany na tamtym? prosił się o to? Życie na ziemi jest często straszne /../ masz tu piekło w całym wymiarze>>.

                                                           Panie Wiesiu!

    Bardzo dziękuję za rady duchowe, ale niech Pan wybaczy: myślenie ludzkie nie ma nic wspólnego z łaską wiary. Mieszasz ślepotę w naszych czynach ze ślepotą duchową. Szaweł musiał zostać oślepiony, aby ujrzeć /../ Ponieważ sprawa dotyczy widzenia zalecę książkę nawróconego gangstera motocyklowego „Oczami Jezusa”…

    Będziesz oceniany po drugiej stronie i to sam przez siebie (sumienie). Sumienie to wkład w naszej duszy (Boski Sędzia). Wielu je zagłusza, a nawet zabija i często bez sądu wpadają w Czeluści. Piszesz o ziemskim piekle, ale ono jest tylko namiastką Piekła, gdzie dusza nie może umrzeć.

                                                                                                                        APeeL

 

 

  1. 31.03.2019(n) ZA RODZICÓW CZEKAJĄCYCH NA POWRÓT DZIECKA
  2. 30.03.2019(s) ZA FARBOWANE LISY
  3. 29.03.2019(pt) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZYTULENIA PRZEZ PANA
  4. 28.03.2019(c) ZA PEŁNYCH KULTU BOGA OJCA
  5. 27.03.2019(ś) ZA WYPEŁNIAJĄCYCH PRAWO BOŻE
  6. 26.03.2019(w) ZA PRZEBACZAJĄCYCH 77 RAZY
  7. 25.03.2019(p) ZA DZIECI WŁAŚNIE POCZĘTE...
  8. 24.03.2019(n) ZA CZUJĄCYCH SIĘ WINNYMI
  9. 23.03.2019(s) ZA ZATWARDZIAŁYCH GRZESZNIKÓW, ABY SIĘ NAWRÓCILI
  10. 22.03.2019(pt) ZA NIESPRAWNYCH RUCHOWO I ZA DUSZE TAKICH

Strona 498 z 2449

  • 493
  • 494
  • 495
  • 496
  • 497
  • 498
  • 499
  • 500
  • 501
  • 502

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 4849  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?