Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

04.07.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY ZNALEŹLI SIĘ W ŚMIERTELNYM NIEBEZPIECZEŃSTWIE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 lipiec 2026
Odsłon: 10

       Ta intencja zaczęła się od informacji od znajomego, że u jego córki wykryto ostry przebieg cukrzycy młodzieńczej. Dla krótkiego wyjaśnienia przekażę, że jest to wynik uszkodzeni komórek produkujących insulinę w trzustce. Tym różni się ta cukrzyca od związanej z wiekiem. Takim przykładem jest zespół metaboliczny (otyłość, nadciśnienie, miażdżyca i taka cukrzyca...). Ma ona inny przebieg i często nie jest potrzebna insulina. Warto wiedzieć, że ostatnia pandemia z powodu koronawirusa była przyczyną ww. wymienionej cukrzycy młodzieńczej. Przypuszczam, że szczepienia też mogły doprowadzić do takich przypadków, ale są ukrywane.

       Z punktu widzenia medycyny ilość schorzeń związana z ww. intencją jest ogromna, przecież każdy zna pojawiający się nagle zawał serca i różne typy udarów (niedokrwienny, w wyniku zakrzepu naczyń oraz wylewu po pęknięcia naczynia)...z ciekawostką dotyczącą mikroudarów, które pojawiają się także u ludzi młodych.

     Dalej mamy całą masę przyczyn wymagających pilnej operacji (skręt jelit, zapalenie wyrostka robaczkowego, ropniak pęcherzyka żółciowego, a nawet uwięźnięcie przepukliny). W mojej praktyce u znajomej trafił się ostry zator tętnicy płucnej (szczupła niewiasta miała wykryty później zakrzep w łydce )...przypomina to zawał serca. Rozpoznanie odczytałem w natchnieniu ( pomoc z nieba).

      Obecnie w takim niebezpieczeństwie są osoby z rozpoznanymi nowotworami. Trzeba wspomnieć jeszcze o sepsie - w przebiegu której można umrzeć - w ciągu doby oraz nagłego zatrzymania czynności nerek wymagającego dializoterapii. Nawet nie wspominam o wypadkach...zakrztuszeniu się landrynką lub złamaniu kręgosłupa szyjnego po skoku na głowę.

     Zaskoczył mnie chory (podczas mojego pobytu na chirurgii), który ogrzewał sobie okolicę zapalenia wyrostka robaczkowego z jego pęknięciem z wytworzeniem otorbionego ropnia. Jeszcze ofiary różnych zatruć, w tym grzybami. Ogarnij cały świat takich nieszczęśników i to szczególnie na trwających wojnach.    

      Na Mszę św. wieczorną jechałem zreperowanym samochodem (po stłuczce) dziękując z płaczem Bogu Ojcu. Zdziwisz się, bo ludzie – otoczeni darami - za nic nie dziękują. Nie mam do nich pretensji, ponieważ to, co przeżywam jest wynikiem łaski wiary. Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, co oznacza „My” z Bogiem Ojcem.

     W uniesieniu zacząłem rozmawiać ze znajomą, ponieważ Msza św. była w intencji jej mamy, a chodziło o życzenie kapłana, aby nie śpiewać jej sto lat, bo to zamyka jej czas życie, ale nie wspomniał o wieczności, która czeka nas tuż po śmierci. Zawsze mówiłem do stękających staruszek: kto pani życzył sto lat, przywalić mu laską! Natomiast tym, którzy życzyli mi tego odpowiadałem, że nie chce tutaj być!

      To są dwa światy, które trzeba odróżnić, bo inne są pragnienia naszej duszy, a inne jej opakowania z „prochu z prochu”. Na zakończenie dodam, że w śmiertelnym niebezpieczeństwie są dusze odwróconych od Boga Ojca. Szczególnie jest to ważne obecnie, bo nagła zagłada uniemożliwi takim powrót do Królestwa Bożego, a to wszystko jest zapowiadane! Na co czekasz? Ratuj swoją duszę...

      Na potwierdzenie odczytu tej intencji Ja nie oglądam filmów, ale w prowadzeniu trafiam na dramat przygodowy „Niepokonani” z 2010 roku (USA/Polska/ZEA/Indie) o uciekinierach z obozu w Rosji, zagubionych w terenie, pozbawionych wody i jedzenia na pustyni w okolicach Mongolii.

                                                                                                                                                   APeeL

03.07.2026(pt) ZA ŻERUJĄCYCH NA POSZKODOWANYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 lipiec 2026
Odsłon: 26

Święto św. Tomasza, Apostoła

Motto: Budki Szulerów…

      Każdy dzień mojego życia jest atrakcyjny z ukazywaniem budowy struktur podsuwanych przez księcia ciemności. To zarazem wyjaśnia mordowanie proroków, ponieważ mieli ukazywane to samo!

     Zarazem zdziwiłem się wczorajszym poczuciem obecności Boga Ojca...tuż po przebudzeniu! Płaczesz wówczas jak dziecko, padasz na kolana - i po przeżegnaniu się z twarzą w dłoniach - przepraszasz Stwórcę za wszystko z prośbą o prowadzenie. Musisz to jednak zauważyć!

     W tym czasie wielu mądrali, zadufanych w sobie rzuca, że Boga jeszcze nikt nie widział! Profesor Joanna Senyszyn jest przedstawicielką takich, którzy szczególnie znają się na jedynie prawdziwej wierze katolickiej (Jan Hartman, Rafał Betlejewski, a szczególnie nieświętej pamięci Jerzy Urban).

     Pan dał jej dwa razy znak: doznała "życia po życiu". Na swoim blogu przerwała pisanie plugastw o wierze katolickiej, a nie widziała, że jest wyznawcą państwowej religii w ZSRR czyli "Czwórcy nieświętej".

                                                                                    Czwórca nieświęta

      To czwórka nieomylnych ojców religii komunistycznej, co widzimy dalej w KRLD z klanem Kimoli! Pani profesor fiknęła („życie po życiu”), ale po dwóch tygodniach wróciła do siebie i autorytarnie stwierdziła, "że tam nic nie ma". Dla niej nasza wiara to taca i kasa! Nie przebudziło jej powtórzenie takiej samej śmierci („życie po życiu”), bo do trzech razy sztuka.

     Jakby na ten czas dzisiaj w Ewangelii (J 20, 24-29) będzie wspomnienie niewiernego Tomasza, który jako Apostoł uwierzył, że spotkał zamordowanego Mesjasza...po włożeniu palca w przebity bok Zbawiciela!

      W tym czasie nie widzi, że „demokraci walczący”, którzy wprowadzają „praworządność” wszędzie zgarniają forsę i to na złote tace. Właśnie stworzyli piękną strukturę, która powtarza działanie PZU, gdzie jako ubezpieczony nie płacisz za całą procedurę odszkodowawczą! Oni robią to samo przyklejeni do różnych miejsc ze swoimi Budkami Szulera.

     Zostawiasz tam wrażliwe dane, młody człowiek opisuje w komfortowym pomieszczeniu twoją krzywdę i powtarza zgłoszenie do PZU! Wypłata odszkodowania następuje błyskawicznie, po wcześniejszym podpisaniu tego, co nie czytałeś...trzeba mieć tylko dowód oraz rejestrację samochodu, konto bankowe nie jest potrzebne, bo przelew idzie z PZU do nich, a dalej do wskazanego mechanika, który naprawia szkodę...przenosząc pieniądze z prawej kieszeni do lewej!

      Patrz jaka to prosta sprawa, a to cała wielka siatka spokojnie żyjących z "pracy i kasy (tacy)". Zobacz jak wszystko jest ustawione z błogosławieństwem miłościwie nam szkodzącego brata Donalda Tuska! Przed Bogiem gość zaniemówi, ponieważ w Królestwie Bożym językiem są nasze myśli! Gdzie się wówczas schowa, bo niechybnie wpadnie do Czeluści!

     Jakby na ten czas trafiłem na mówiącego o naszej wierze objawionej...lepiej od nieświętej pamięci Jerzego Urbana, a to go oburzyło! Zalewał mnie pytaniami od Belzebuba: od kiedy istnieje ludzkość, kiedy ktoś widział Boga i gdzie On jest, zarazem wymienił ilość wiar na świecie, nawet nie chciał słuchać, że są podsunięte przez Szatana uśmiechając się z pokazaniem r o ż k ó w! Powiedziałem mu, że nie wolno mi rozmawiać z podobnymi ludźmi, ponieważ dysponują nadprzyrodzoną inteligencją właśnie od niego! Pan pokazał mi opętanego intelektualnie.

    A co to ma do wczorajszej intencji modlitewnej dotyczącej pójścia za Bogiem Ojcem? Posłuchałem natchnienia, aby nie robić sobie dodatkowych kłopotów (odwoływać upoważnienie i dochodzić swego)! Po dużym wysiłku udało się uzyskać przelew odszkodowania na moje konto, a za to – oprócz nienależnej zapłaty (300 zł) – byłem dodatkowo wdzięczny!

      Piszę to, aby ujawnić mocne podstawy struktury reprezentowanej przez POlaków! W tym czasie Jarosław Kaczyński żyje kultem swojego brata bliźniaka, składa wieńce, a żadnej duszy nie są potrzebne kwiaty...przed pomnikiem z burdami prowokatorów. Przecież mamy Świątynię Opatrzności Bożej,

Początkowo myślałem o pułapce Szatana, a samochód ma być gotowy jutro, widziałem części i początek pracy.

      Na Mszy św. wieczornej musiałem stać w drzwiach kościoła z powodu duchoty w świątyni. Eucharystia ułożyła się w laurkę...jakby podziękowanie za moje pragnienie codziennego spotykania się z Panem Jezusem, co uniemożliwiły upały sięgające 40 stopni C.

     Kończę to świadectwo wiary, a jakby na potwierdzenie trafiłem na relacje dziennikarza, który był z 80-letnią matką w Szpitalu Południowym w W-wie, gdzie doznał szoku ku jego zadziwieni, że jest jeden lekarz dyżurny, który na jego stwierdzenie, że matka może umrzeć na korytarzu usłyszał, że są ciężej chorzy (z zwałami i udarami)…

                                                                                                                                    APeeL

 

02.07.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY IDĄ ZA BOGIEM OJCEM…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 lipiec 2026
Odsłon: 19

       Tuż przed wstaniem napłynęła bliskość Boga Ojca. Nie można tego nijak przekazać, ponieważ jest to kontakt duchowy i to tak szczególny. Popłakałem się, a nie jestem normalnie skłonny do tego. Łzy płynęły po twarzy, którą chwyciłem w dłonie razem z wizerunkiem Boga Ojca. Zerwałem się i padłem na kolana z dziękczynieniem Deus Abba.

    Dzisiaj pragnę wyjaśnić sprawę szkody całkowitej w starym samochodzie. Nie miałem wcześniejszej informacji, przestraszony sądziłem, że pojazd uznany za wrak nie ma szansy na dalsze ubezpieczenie. W Internecie specjalnie straszą, aby zgłosić się do niezależnego rzeczoznawcy. Za ostatnie zdarzenie wypłacą, a później masz autocasco. Później masz oc w którym nie zapłacą za szkodę twojego starego samochodu. Mała zmiana i szkoda. 

     W PZU płynie wielka kasa od właścicieli samochodów i wszystkich innych pojazdów, dobrze i błyskawicznie płacą za szkodę, nie obchodzi ich reperacja, możesz sam sobie to zrobić. Wyjaśnienie trwało 2 godziny, ale przyniosło ulgę. Mój błąd polegał na tym, że dałem się zwieść tym, którzy podpięli się pod PZU ("spółki krzaki"). 

    Polegało na tym, że w ciemno podpisałem zgłoszenie szkody...nie było mowy o koncie i forsa wpłynęła chyba na konto mającego naprawiać samochód. To sytuacja niekomfortowa, bo nie dysponujesz sumą odszkodowania. Po powrocie napisałem pismo odbierające ww. upoważnienie z przeniesieniem pieniędzy na moje konto. Dodałem uwagę...

      „Wydaje się, że przed przelewem powinno się pytać poszkodowanych czy są świadomi, że pieniądze nie trafią na ich konto? Muszę przyznać, że nie jest przyjemne, aby żądać od naprawiającego rozliczenia, gdy ma w kieszeni nasze odszkodowanie (zamiast wyrównania wgięcia karoserii kupi całe drzwi z kosztowną dostawą). Ponadto może naprawiać to, co się nie zleca i do tego w starym samochodzie”.

      Dziwne, bo w PZU znajomy zapytał mnie o brak w dzienniku duchowym zapisu z 30.06.2026. Faktycznie tak było, ale nadrobiłem to dokładnie do Mszy św. wieczornej o 18.00. Padną tam słowa...

1. O prorokach i wyrokach Boga Ojca, mało istotnych w naszych czasach (Am 7,10-17).

2. Psalmista będzie wołał (Ps 19,8-11): „Prawe i słuszne wszystkie sądy Pańskie. Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, świadectwo Pana niezawodne, uczy prostaczka mądrości. Jego słuszne nakazy radują serce, jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy”.

3. W Ewangelii (Mt 9,1-8) Pan Jezus uzdrowił paralityka mówiąc, że: „Ufaj, synu! Odpuszczają ci się twoje grzechy”. Pan wyjaśnił to, że „Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów”...

      Eucharystia sprawiła uniesienie duchowe, a później była czytana litania do Najświętszej Krwi Pana Jezusa. W czasie przejścia, a później na boisku z grającymi w piłkę nożną popłynie moja modlitwa przebłagalna w intencji tego dnia…

                                                                                                                                                                           APeeL

01.07.2026(ś) ZA OŻYWIONYCH PO OBEZWŁADNIENIU NA CIELE I DUSZY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 lipiec 2026
Odsłon: 22

      Przez trzy dni - z powodu masakrycznego upału – nie uczestniczyłem w Mszach św. oraz w nabożeństwie do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nie mogłem dotrzeć do kościoła, ponieważ oddałem samochód do naprawy (po stłucze), a mogłem spokojnie nim jeździć.

     Natomiast dzisiaj obudziłem się jak nowo narodzony, mocny w ciele i w duszy z wielkim pragnieniem spotkania z Panem Jezusem! W ciele stałem się dziarskim i w czasie przejścia do kościoła płynęła moja modlitwa przebłagalna w błyskawicznie odczytanej ww. intencji modlitewnej tego dnia. Po drodze spotkałem zarośniętego, który ma wygląd „świętego Bożego”, którego zaprosiłem do kościoła, spowiedzi i na Mszę św.!

     Nagle napłynęło poczucie bliskości Boga Ojca, a jest to wielkie pocieszenie, które widzimy na małych dzieciach biegnących do tatusia ziemskiego. Od Ołtarza św. popłynęły czytania...

1. Prorok Amos prosił Żydów od  Stwórcy (Am 5,14-15.21-24): Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli. Wtedy Pan, Bóg Zastępów, będzie z wami, tak jak to mówicie. (…) Może ulituje się Pan, Bóg Zastępów”, który nienawidzi i brzydzi się waszymi „ofiarami” z tucznych wołów, zgiełkiem pieśni i dźwiękiem harf”. Na nic biesiady ludzkie jako „ofiary dla Boga”, który od nas nic nie potrzebuje oprócz prawdziwej miłości i wdzięczności za wszystko. Weź pod uwagę, że ci bracia starsi w wierze czynią to dotychczas mimo zamordowania Syna Bożego, a została im tylko ściana płaczu... 

2. Psalmista wołał (Ps 50,7-12.16-17): „Boże zbawienie ujrzą sprawiedliwi”. Dalej będą słowa o fałszu: „Czemu wymieniasz moje przykazania i na ustach masz moje przymierze? Ty, co nienawidzisz karności, a słowa moje odrzuciłeś za siebie?”

3. W Ewangelii (Mt 8,28-34) Pan Jezus wypędził z dwóch opętanych demony, które krzyczały do Jezusa: „Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń! Rzekł do nich: Idźcie! Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach”.

      Eucharystia sprawiła uniesienie duchowe (ekstazę) w której zapisałem to świadectwo wiary. Ludzie czekają na nawrócenie przed śmiercią, a wówczas nie możesz w pełni przyjąć tej łaski!

      Zdziwiłem się późniejszą „duchowością zdarzeń”…

1. Zepsuł się telefon (chyba skończyła się jego żywotność), a tam w dyktafonie miałem zapisane przeżycia po zjednaniu z Panem Jezusem. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy wystarczył wyjęcie i ponowne włożenie karty! Zapisy zostały uratowane, zaoszczędziłem też  pieniądze. To wprost przykład „ożywienia”.

2. Wróciła sprawa naprawy samochodu po stłuczce. To mała szkoda, a w PZU - w starych samochodach - uznają taką jako szkodę całkowitą, a przez to tracisz autocasco, a samochód jest uznawany jak wrak. Wyobraź sobie takie działanie na ludziach (eutanazję), przekraczasz pewien wiek i jesteś kasowany. Wycofałem się ze zgłoszenia szkody. To było wyraźne prowadzenie przez Boga Ojca. Szatan pomagał szkodzącym mi: wszystko załatwiają, a w końcu klienta.

3. Trafiłem na pokaz transportowania serca do przeszczepu z chorą, która stała się jak nowo narodzona. Takie serce pracuje poza ciałem przez całą dobę!

4. W kościele kupiłem dodatek do „Gościa niedzielnego” (Historia Kościoła) z art. o potrzebie nawrócenia Ukrainy. To jest prawdziwe ożywienie człowieka, społeczności, kraju i świata.

     Ciepło, miły wiatr, latają jaskółki zapowiadające ponowną burzę! Jakże to wszystko pięknie ułożył Bóg Ojciec. Dalej trwałem w mojej modlitwie, ale ponownie wrócił upał...

                                                                                                                                                                           APeeL

30.06.2026(w) ZA WYPALONYCH UPAŁEM...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 czerwiec 2026
Odsłon: 20

       Dzisiaj jest szczyt upałów, dla bezpieczeństwa nie mogłem wyjść na Mszę świętą poranną i wieczorną z ostatnim nabożeństwem do Najświętszego Serca Pana Jezusa! Niestety cały dzień byłem zlany potami, nie mogę opanować pragnienia,  to wszystko sprawiło, że czułem się bliski śmierci. Pomyślałem o tych, którzy do końca się nie nawracają.

     Nie koił sen, a zarazem miałem pokazane życie normalnego emeryta! To coś strasznego! W takim stanie człowiek jest niezdolny do niczego, nawet zapomniałem o zapisie tego dnia w dzienniku duchowym. Piłkarze też nie przybyli na boisko, a ja nawet nie byłem zdolny wyjrzeć przez  okno.

     Wielu ludzi w tym czasie umarło, horror przeżywali uczestnicy różnych wypadków, zatrzymywanych pociągów z powodu wypaczenia szyn, a na ostatnich obrotach pracowały nasze elektrownie. Wyobraź sobie rolnika, który przez cały rok czeka na parę groszy, a tu martwa ziemia i nagłe ulewy zmywająca wszystko.

    Jakby na ten czas przysłano miesięcznik z czerwca „Puls” z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie. Ja nazywam go „prezesówką”, bo nie dadzą tam nigdy listu lekarza z terenu, a w tym egzemplarzu trafię na:

1. Artykuł napisany przez psychiatrę Magdalenę Flaga – Łuczkiewicz, pełnomocniczkę do spraw zdrowia lekarzy. Byłem u niej w prywatnej spółdzielni (170 zł). Nie zamieniła ze mną żadnego słowa, ale w czasie "badania" jednym palcem przepisywała na komputerze brednie swoich koleżanek, które miały rozkaz zrobić ze mnie głupiego! Za złe sprawowanie została wepchana do samorządu lekarskiego. Pisać każdy może lepiej lub gorzej, ale lekarz jest powołany do pomagania potrzebującym i skrzywdzonym! Już jako moja lekarka w samorządzie nie chciała mnie przyjąć.

2. Dwie strony dalej kolega dr. med. Bohdan Woronowicz dał tytuł swoich wynurzeń: "Lekarzu, nie uleczysz się sam". Zestarzał się chłopina i ładnie pisze, chyba tylko to mu zostało. W tamtym czasie był pełnomocnikiem do spraw zdrowia lekarzy w OIL w Warszawie. Przybyłem do niego na umówioną wizytę, a on powiedział, że nie może mnie przyjąć! Zobacz co wyprawiają zniewoleni lekarze.

3. Nowy wiceprezes OIl w Warszawie lek. dentysta Grzegorz Kwitkiewicz wypalił z armatki: "Samorząd ma pomagać, a nie szkodzić". To wiekopomne odkrycie, mógłbym do niego napisać, ale pismo wcześniej trafi w ręce Piotra Winciunasa nasłanego na mnie. Nawet można rzucić następnym rozpoznaniem, że cierpię na "urojenie prześladowcze".  Jest pewne, że nowy działacz nie ma pojęcia o prawie obowiązującym w samorządzie lekarskim!

4. Wreszcie światełko w tunelu, bo powołano nowego Rzecznika Praw Lekarza, który ogłosił, że: "Jestem w izbie dla Was"! Zapomniał chyba, że na zapleczu są rządzący, których nie obowiązuje kadencja! Na zdjęciu wygląda ładnie! Spróbuję do niego zadzwonić i go przetestować!

5. Pełen zadziwienia stwierdziłem, że w „moim” samorządzie lekarskim powołano pełnomocnika ds. przeciwdziałania dyskryminacji!

                                                                    OIL

   To dobra metoda: uznajemy lekarza katolickiego, sygnalistę, który zwrócił uwagę na niegodne zachowanie psychiatry powalającego krzyż na swojej działce, a później walczymy z dyskryminacją!

                                                                                      Powalony krzyz

                                                       Koledze nawet nie zwrócono uwagi, bo prokurator stwierdził, że krzyż to drzewo! 

      O 17:30 napłynęło natchnienie, aby przeczytać litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa w czasie trwania nabożeństwa w kościele. Dopiero jutro odżyję...

                                                                                                                                                            APeeL

 

 

 

  1. 29.06.2026(p) ZA ZWOLENNIKÓW KULTU JEDNOSTKI…
  2. 28.06.2026(n) ZA OFIARY MASAKRYCZNYCH UPAŁÓW…
  3. 27.06.2026(s) ZA RADOSNYCH W NIESZCZĘŚCIU…
  4. 26.06.2026(pt) ZA OFIARY WYPADKÓW KOMUNIKACYJNYCH…
  5. 25.06.2026(c) ZA PRAGNĄCYCH ŻYĆ WEDŁUG WOLI BOGA OJCA...
  6. 24.06.2026(ś) ZA SYGNALISTÓW...
  7. 23.06.2026(w) ZA DUSZE MOICH RODZICÓW…
  8. 22.06.2026(p) ZA CIERPIĄCYCH DLA PANA JEZUSA...
  9. 21.06.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY PRAGNĄ MOJEGO UPADKU...
  10. 20.06.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE BÓG OJCIEC TROSZCZY SIĘ O NAS...

Strona 1 z 2519

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 814

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?