Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

31.03.2026(w) ZA SZCZEGÓLNIE NARAŻONYCH NA UPADKI DUCHOWE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 marzec 2026
Odsłon: 5

      W ludziach normalnych czyli obojętnych duchowo trwa przekonanie, że posługujący w wierze katolickiej, a szczególnie kapłani powinni być przykładem świętości. Jest to wynik niewiary w istnienie Boga Ojca, a co za tym idzie Szatana, Księcia tego świata, za którym poszli skażeni grzechem pierworodnym.

     Nie wiem jak tam było, ale mogę potwierdzić, że znajdujemy się w "Obozie Ziemia", gdzie mamy się nawrócić. Na drogę otrzymaliśmy wolną wolę na której szczycie jest owsiakowate „róbta, co chceta” oraz czas, nie wiadomo jaki. W tym skrócie jest wszystko.

       Pochlebcy Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela) maja spokój (nie potrzebują kuszenia), na końcu życia giną jako potępieni. Ci, którzy doznają nawrócenia (neofici) są poddani różnym działaniom Szatana (próbom), co znamy z naszego życia ziemskiego.

     Oni nie wiedzą, że są łatwym łupem upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła. Nie wiedzą też, że celem naszego życia jest ś w i ę t o ś ć! Inaczej nie można wejść bezpośrednio do Królestwa Bożego...

    Z tego wynika, że postępujący w duchowości czyli wspinający się do Nieba...są szczególnie narażeni na upadki. Przykładem był św. Piotr, któremu Pan Jezus to zapowiedział, że trzy razy wyprze się Jego...przed zapianiem koguta! 

                                                          Drabina do nieba

     Najlepiej można to ujrzeć na drabinie do nieba!  Świeżo nawrócony (neofita) upada często z powodu ludzkiej słabości, natomiast abp Grzegorz Ryś został skuszony jednością...Szatan podsunął mu „dobro”:

- braci starszych w wierze, którzy nadal czekają na przyjście zbawiciela

- zreformowanych przez przez Lutra i Kalwina (odstępcami od papieża) u których nie ma liturgii (brak Eucharystii)

- dalej jest ekumenizm, bo każdy w coś wierzy

- brak tylko islamu, gdzie odbierają wolną wolę!

     To jego wielki upadek, na dodatek nie widzi tego, a przecież może zawołać do Ducha Świętego, ale to wymaga pokory z ujrzeniem naszych słabości.

     Na Mszy św. o 6.30 zatrzymałem się przy drzwiach kościoła zdziwiony, że w szkle tablicy ogłoszeń odbił się wielki baner Pana Jezusa niosącego krzyż. To dla mnie była zapowiedź jakiegoś cierpienia. W Ewangelii (J 13,21-33.36-38) Pan Jezus na Ostatniej Wieczerzy ujawnił Piotrowi zdrajcę, Judasza.

- Panie, kto to jest?

- To ten, którego podam kawałek chleba...

     Zarazem dowie się, że wyprze się Pana Jezusa aż trzy razy przed zapianiem koguta. 

     Po odczycie ww. intencji - od razu potwierdzonej widokiem skoczka narciarskiego, który upadł z wysokości - odmówiłem moją modlitwę. Nasze upadki duchowe mają odpowiednik w ciele fizycznym, każdy zna to z wyczynów po „wzmocnieniu się” alkoholem, pobraniu narkotyków lub w jakiejś furii.

      Mnie Szatan podsunął środek przeczyszczający po którym musiałem wybiec z czuwania przed Monstrancją (o 17.30), ale to nic nie dało. Jak miałeś takie zdarzenie to nie muszę ci opisywać...

                                                                                                                                  APeeL

 

 

30.03.2026(p) ZA ROZGORYCZONYCH DARCZYŃCÓW…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 marzec 2026
Odsłon: 14

        Jako lekarz przez cały czas miałem do czynienia z wdzięcznością pacjentów, ale trzeba odróżnić to od łapówek. Kolega Tomasz Grodzki, dyrektor Specjalistycznego Szpitala w Szczecinie założył Fundację Pomocy Transplantologii w Szczecinie, gdzie wpłacający 10 tys. złotych omijali kolejkę.

     Fundacja była szemrana  z brakiem transparentności uniemożliwiającej kontrolę. To było prania brudnych pieniędzy, które trafiały do oskarżonych medyków. Co zrobiono panu Tomaszowi? Izba Lekarska nawet nie „mruknęła” o jego sprawie...dotychczas jest senatorem RP byłych POlaków.

      Przeczytaj w Wikipedii o jego odznaczeniach, nawet był Człowiekiem Roku 2020 wg „Gazety Wyborczej”. Wszystkich, którzy stawiali mu zarzuty zgłaszał do prokuratury. To znana sztuczka „samych swoich”. Pokaż mi co masz, a powiem ci kim byłeś. Kto ma więcej ode mnie niech odda (niewolnik po 40-stu latach pracy). Senator ma ponad pół miliona oszczędności w różnych walutach, sztabki złota, do tego dom, mieszkanie i działkę budowlaną, ponadto akcje spółek (Budimex, CD Projekt, Cyfrowy Polsat oraz Police)...

      Ja nie wiedziałem jak robi się kopie zapisów w komputerze (uczyłem się wszystkiego na starość)...przy mnie skopiowano wszystko na swój dysk i pozwolono mi wyjść. Po zorientowaniu się żądałem rekompensaty, a szef wskazał na pomówienie i chciał wezwać policję. 

     Sam lubię być wdzięczny, a sprawia to nasza miłość...jednych do drugich. Dzisiaj dodatkowo podziękowałem z prezentem mechanikowi mojego samochodu. Natomiast w kościele spotkała nas "niespodzianka", ponieważ piękny bukiet kwiatów podarowany przez żonę Matce Bożej zniknął z kościoła, a w jego wazon włożono trzy lilie. Przecież mogłem te kwiaty postawić pod krzyżem Pana Jezusa (po podcięciu dotrwałyby do Wielkiego Piątku). Ta refleksja sprawiła odczyt ww. intencji modlitewnej z natychmiastowym odmówieniem mojej modlitwy podczas czuwania przed Monstrancją.

      Na Mszy św. w Ewangelii (J 12,1-11) Pan Jezus trafił do domu ożywionego Łazarza. „Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła”.

      Na to Judasz zapytał: „Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów (roczna pensja w tamtym czasie) i nie rozdano ich ubogim? Powiedział zaś to nie dlatego, jakoby dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem, i mając trzos wykradał to, co składano”. Na dodatek bezpieka świątynna postanowiła stracić Zbawiciela, a nawet Łazarza, gdyż „wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa”.

     W błysku przepłynął cały świat rozgoryczonych niesioną pomocą, która jest po drodze rozkradana. W Stanie Wojennym przysyłano do nas wsparcie, które w mojej miejscowości było rozdzielane dla władzy ludowej...w ośrodku położonym w lesie. Tak teraz jest z Ukrainą. Nie przeprosili za zbrodnie, nie podziękowali za przyjęcie ofiar wojny z ich VIP-mi w Mercedesach, a mają pretensję, że spada wsparcie, bo oni nas bronią.

     Na tym tle wspomnę o wdzięczności Boga Ojca dla nas. Dziwisz się? Przecież jest to pokazane na rodzicach, których raduje każde podziękowanie oraz wszelkie wyrazy wdzięczności. Skąd wiem, że Bóg Ojciec jest pełen wdzięczności? Św. Hostia wówczas przybiera postać: kielicha kwiatu, zawiniątka dla pracującego na roli, zmienia się w „mannę z nieba”, a na szczycie układa się pionowo wzdłuż jamy ustnej („My”). Za wszystko mamy dziękować, a szczególnie za codzienny chleb...

                                     Chleb

      Dodam do tego: ruszanie palcem, przełykanie, otwieranie oka i sprawność kolana. Właśnie trafiłem na niewiastę z uszkodzonym więzadłem krzyżowym kolana, co sprawiało jego niestabilność. Musiała wyrzucać nogę do przodu i dopiero na niej stawać. Na chirurgii, gdzie trafiłem przyniesiono zupę mleczną, a nie wiedziałem, że trzeba mieć własną łyżkę. Znalazłem w kuchni plastikową, chyba lepiej jest w więzieniu…

                                                                                                                                                              APeeL

 

29.03.2026(s) ZA WYŚWIĘCONYCH PASTERZY PAŃSKICH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, CO CZYNIĄ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 marzec 2026
Odsłon: 28

    Dzisiaj była zmiana czasu, ale przeoczona. Zobacz pomoc, bo nastawiłem budzik na 3.00 w nocy, a do tego nie zadzwonił! Tak uniknęliśmy z żoną przybycia do pustego kościoła o 8.00! Ile ludzkich tragedii może być z takiego powodu.

     Na Mszy św. o 9.00 poświęcono palmy, a specjalnie podszedłem bliżej, aby zostać zalany strugą wody święconej. Przebieg czytań będzie dotyczył znanych zdarzeń: wjazd Zbawiciela na osiołku, a nie na rumaku, co było wypełnieniem zapowiedzi mojego ulubionego proroka Izajasza (Iz 50,4-7): „Oto Król twój przychodzi do ciebie łagodny, siedzący na osiołku (…) A tłumy, które Go poprzedzały i które szły za Nim, wołały głośno: „Hosanna Synowi Dawida. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Hosanna na wysokościach”.

       Później wszystko odwróci się, bo bezpieka świątynna ustaliła, że Zbawiciela trzeba zabić (Iz 50,4-7), a Syn Boży nie ujawnił swojej mocy...stąd trwa dotychczasowe niezrozumienie takiego działania w narodzie wybranym!

     Szczytem tego będą Słowa Zbawiciela na krzyżu: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?”, które padną też w Psalmie (Ps 22,8-9.17-20.23-24). To było największe cierpienie, niezrozumiałe nawet dla wierzących, ponieważ, ponieważ dotyczyło brak poczucia obecności Boga Ojca. Tego nie można przekazać, bo jest to wielka łaska Boga Ojca.

      Chodziło o to, aby Szatan nie zarzucił Bogu Ojcu, że „byłeś przy Synu dlatego wytrwał bolesna mękę". Stąd szydercze żądanie: "Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli, niech go ocali, jeśli go miłuje".

      Resztę wyjaśnił Żyd, mój profesor św. Paweł (Flp 2, 6-11), że Jezus Chrystus przyjął postać sługi, a „w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej”. Ciało Duchowe Zbawiciela (Eucharystia) sprawiło moją przemianę: z człowieka z duszą na duszę z ciałem. Tego też nie zrozumiesz bez łaski wiary.

    Jest mi przykro z powodu tego, że - ten czas w którym staję się świętym czekającym na dodatkowe błogosławieństwo kapłana kończącego Mszę św. – zawłaszcza proboszcz przedłużającymi się ogłoszeniami ze swoimi refleksjami, a nawet żartami.

     To okaże się jednym z faktów dotyczących duchowieństwa i nie chodzi o grzeszność kapłanów, która nie kala posługi, ale o śmiertelny bój duchowy nad nami. Doznałem szoku ilością kapłanów „zrzucających sutannę”, w tym znanych ewangelizatorów.

       W tej intencji moje zainteresowanie zwróciły…

1. Dwa artykuły w „gazecie warszawskiej” (27 marca – 2 kwietni 2026)

„Episkopat przeszedł na judaizm” red. Aldona Zaorska.

                                                Wyp. w gw

„Czy polscy biskupi zmieniają doktrynę wiary?” Izabela Brodacka-Falzmann.

     Hierarchia według błędnego uważa, że Izrael jako państwo jest nadal narodem wybranym, a to oznacza, że krytykowanie jego zbrodniczych działań jest grzechem antysemityzmu.

     Jakie przymierze zapytam? Tam nie ma już Boga Ojca. Nawet Bazylikę Grobu Pańskiego zamknięto dla wiernych! Teraz nasza ojczyzna jest wybrana, dlatego trwa  demoniczna nawałnica, która ma nas unicestwić...przede wszystkim duchowo!

2. Tygodnika DoRzeczy z artykułem: «Protestant głosił heretyckie nauki na otwarciu "drogi synodalnej" u abp. Grzegorza Rysia». Jeżeli interesujesz się naszą wiarą to wejdź tam i zobacz jak Zbawiciel jest przebijany włócznią...jutro będzie gościem TVN24.

https://dorzeczy.pl/religia/215008/protestanckie-herezje-na-otwarciu-drogi-synodalnej-u-abp-rysia.html

     W komentarzu redakcji będą słowa, że arcybiskup: „Zaprosił do Świątyni Boga Ojca na ziemi Marka Izdebskiego, nazywającego się „biskupem” wspólnoty ewangelicko-reformowanej. „Dobry wieczór państwu” – przywitał się gość, po czym, realizując prośbę abp Rysia, wyłożył wizję ustroju wspólnoty protestanckiej, którą określił „Kościołem”. Dalej zarzucił, że słowa Pana Jezusa hierarchii nie są prawdą. Heretyk kontynuował swoje wywody, że hierarchiczność władzy kościelnej powinna być zamieniona na jakąś formę demokracji.

3. Dzisiaj abp Grzegorz Ryś spowiadał się przed dziennikarzem TVN24 ze swoich działań i wiary.

Ryś w telewizji

     Nie wolno nam dyskutować z niewiernymi, bo nie pokonamy nadprzyrodzonej inteligencji upadłego Archanioła! Tak też się stało, bo arcybiskup wypadł marnie. Ja zapoznałem się z takim przesłuchiwaniem przez kolegów psychiatrów i to z najwyższej półki. Dopiero dzisiaj wiem jak z takimi rozmawiać...pokazał to dzisiaj Pan Jezus podczas rozmowy z Piłatem: m i l c z a ł.

     Oto kilka zdań z tego przesłuchania, w którym redaktor zalewał biskupa szeregiem pytań, w tym politycznych...o wojnie i nadstawianiu swojego policzka. Biskup był słaby politycznie, nie wspomniał o boju nad nami pomiędzy Księciem tego świat i Bogiem Ojcem.

      Abp uparł się przy święceniu rocznicy odwiedzenia synagogi w Izraelu przez Jana Pawła II...dodając, że obecny papież wybiera się też do synagogi w Rzymie. Chyba chodzi o dialog chrześcijańsko - żydowski, ale do czego może to doprowadzić? Chodzi o antysemityzm na świecie, a takiego u nas nie ma.

     Redaktor stwierdził, że   jesteśmy narodem wybranym przez Matkę Bożą, a hierarcha stwierdził, że wszyscy jesteśmy wybrani, bo ochrzczeni. Później będzie pedofilia kapłanów oraz sprawy naszej egzystencji czyli filozofia (wiedza) oraz wiara (łaska Boga Ojca). Doświadczony arcybiskup wpadł w pułapkę Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela)...

                                                                                                                                                                    APeeL

28.03.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY ŚWIADOMIE SZKODZĄ INNYM …

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 marzec 2026
Odsłon: 25

Motto: „Trzeba takich zamykać, a kluczyk wyrzucać”...Piotr Ikonowicz

       Na Mszy św. porannej padną słowa czytań…

1. Prorok Ezechiel przekaże od Boga Ojca (Ez 37,21-28), że zgromadzi „Izraelitów spośród ludów” i zaprowadzi do prowadzę ich kraju. „I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami (...) Ja będę ich Bogiem, oni zaś będą moim ludem”.

2. Wówczas psalmista wołał (Jr 31, 10-13): „Pan nas obroni, tak jak pasterz owce”...

3. W Ewangelii (J 11, 45-57) wierchuszka świątynna będzie miała dylemat czy zamordować Zbawiciela, bo widzieli Jego czynienie dobra i cuda, które czynił. Najwyższy kapłanem Kajfasz powiedział, że dla dobra narodu trzeba Pana Jezusa zabić. Wydano polecenie, „aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, aby Go można było pojmać”! 

                                                        Judasz całuje Jezusa

      Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej (Jestem z tobą), a później mocno przylgnęła do podniebienia (ochrona). Napłynęła moja krzywda, a złość zalała serce, ale opanowałem się po zatrzymaniu wzroku na obrazie s. Faustyny. Chodzi o współcierpienie z Panem Jezusem w zbawianiu, tym bardziej, że jest to czas wspominający Mękę Zbawiciela. Pomyślałem o Judaszu, który wydał Pana Jezusa oraz o tych, którzy poszli za Zbawicielem.

      Po powrocie do domu wzrok przykuła figurka z Panem Jezusem w koronie cierniowej, a to zawsze oznacza jakieś cierpienie. Cóż się stanie?  Dziwne, bo trafiłem na stronę internetową tygodnika DoRzeczy z artykułem: «Protestant głosił heretyckie nauki na otwarciu "drogi synodalnej" u abp. Grzegorza Rysia». Jeżeli interesujesz się naszą wiarą to wejdź tam i zobacz jak Zbawiciel jest przebijany włócznią Zbawiciel przez arcybiskupa, który wg mnie jest opętany intelektualnie...jutro będzie gościem TVN.

https://dorzeczy.pl/religia/215008/protestanckie-herezje-na-otwarciu-drogi-synodalnej-u-abp-rysia.html

     W komentarzu redakcji będą słowa, ze arcybiskup ; „Zaprosił do Świątyni Boga Ojca na ziemi Marka Izdebskiego, nazywającego się „biskupem” wspólnoty ewangelicko-reformowanej. „Dobry wieczór państwu” – przywitał się gość, po czym, realizując prośbę abp Rysia, wyłożył wizję ustroju wspólnoty protestanckiej, którą określił „Kościołem”. Dalej zarzucił, że słowa Pana Jezusa hierarchii nie są prawdą. Heretyk kontynuował swoje wywody, że hierarchiczność władzy kościelnej powinna być zamieniona na jakąś formę demokracji.

    Proszono o komentarze. Zarejestrowałem się, napisałem poniższe słowa, ale nie można było ich edytować, a ich telefon nie odpowiadał. Wysłałem maila, ale nie odpowiedziano.

     „Jako lekarz, mistyk świecki (mistyka eucharystyczna) z charyzmatem odczytywania Woli Boga Ojca - krótko mówiąc: zawołany i wybrany przez Boga Ojca - stwierdzam, że wszystko jest prawdziwe tylko w wierze katolickiej. Miarą jest Eucharystia czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa w odrobinie chleba, która sprawia nasze uświęcenie. Wszelkie "reformy" pachną siarką i szczególnie ranią Zbawiciela przez namaszczone sługi. Proszę zauważyć, że dzieje się to w Wielkim Poście. Ostrzegam od Boga Ojca, który zaprowadził mnie na ten portal”.

     W ramach tej intencji, a zarazem na jej potwierdzeniem trafiłem na rozmowę redaktora telewizji z Piotrem Ikonowiczem z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, który poruszył sprawę krzywd wyrządzanych naszym rodakom przez rządzących, niezależnie od opcji.

      Władza ludowa, która rządzi dotychczas wyspecjalizowała się w szkodzeniu „tym, co nie z nami”! Połowa rodaków nic nie ma z tego, że wzrasta dochód państwa, bo bogaci się tylko 10-20%...wg mnie prawdziwie rządzących.

       Przykładem totalnej perfidii była „rephrywatyzacja” (wg mateczki HGW). Prywatne spółki czyścicieli w majestacie bezprawia - usuwały i dalej to czynią - niewinnych ludzi ze swoich siedzib. Przykładem jest też synek, który sprzedał mamusię z mieszkaniem, ponieważ miał długi. Z hospicjum wyrzucono chorego na mróz, a więźnia leczono na zapalenie trzustki tylko jednym lekiem przeciwbólowym (nie ma funduszy na leczenia więźniów). Zmowa 200 osób dzwoniła do naczelnika więzienia i pytała jak czuje się pan Jan. Ten poszedł do jego celi i zapytał kim pan jest (w sensie ważności)...w odpowiedzi usłyszał, że jest człowiekiem!

     To padło z ust Piotra Ikonowicza z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. Ja dodam, że w tym czasie robi się szum z powodu krzywdzenia „spółkujących inaczej” z promocją napadających na wiarę katolicką z oczekiwaniem na kapłaństwo kobiet, a to sprawiłoby brak Eucharystii, bo niewiasty nie mogą otrzymać takiego namaszczenia.

      Zarazem mający łaskę wiary są traktowani jako nawiedzeni i chorzy psychicznie. Czynią to usłużni psychiatrzy...pomagający zarazem bandytom stwierdzeniem u ich niepoczytalności. Ta ohyda będzie trwała aż do końca świata.

     Na portalu x dałem komentarze, bo bezkarnie można szkalować obecnego prezydenta, a nikt nie wskazywał na alkoholizm Kwaśniewskiego, nawet ostatnio był ekspertem od aktualnych wydarzeń. W tym czasie Jarek Kaczyński lubi miesięcznice z kłóceniem się z prowokatorami...tak czci swojego brata, który do ruskiego samolotu zabrał całą wierchuszkę ówczesnej władzy.

Zbigniew Nadarowski (PaNZeT) napisał, że: „szczerze mówiąc - prezydenci mnie zawsze mało obchodzili…

- wałęsa wkurwiał, bo był głupi

- potem kwach całkiem fajny

- kaczor - kompletny jełop

- komór - dziad z lasu - bezobjawowa ciota

- a niżej pizda - żenada

- alfons przebija wszystkich - SYF I BYDLĘ DO SZEŚCIANU...

                                                                        Panie Zbyszku!

    Proszę sobie wyobrazić wezwania do sądu od każdego z tych prezydentów. Padłby Pan nieprzytomny, a szkoda wody na cucenie. Proszę uważać i przed wchodzeniem na portal x nie brać nic na wzmocnienie...

@AnneMarie13Bxl Ania, cała w skowronka wciąż pieje z powodu Donalda Tuska! Chwali go nawet za to, że nie przeszedł na zasłużoną emeryturę i zamiast bujać się w fotelu został premierem...

                                                                         Aniu – Maniu!

      Czy masz na stoliczku obrazek miłościwie nam szkodzącego brata Donalda? Nie zajmuj się polityką, bo jesteś zakochana, a to sprawia brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć…

     Dodam, że brat Donald nie musi bujać się w fotelu, bo wybujał nas na dobre i złe! Tak uwierzył w pochwały, że nie może się sobie nadziwić. Przy okazji zapełnił swoje zakamary.

Pan Rafał Trzaskowski @trzaskowski poucza prezydenta RP, swojego rywala..

                                                                          Panie Rafale.

   Pan naprawdę pomylił swoje powołanie. Wprost widzę Pana w telewizji śniadaniowej. Ile dobra mógłby Pan uczynić także jako kapłan. To nie są żarty. Jeżeli chce Pan zaistnieć w polityce to powinien Pan zastąpić miłościwie szkodzącego nam brata Donalda.

@tad95737840 zrobił ranking najgorszych prezydentów, gdzie wskazał na Nawrockiego…

Gościu! Chyba jesteś trzeźwy! Dlaczego zabierasz pierwsze miejsca w rankingu najgorszych prezydentów: Jaruzelskiemu, Kwaśniewskiemu (prezio) oraz Komoruskiemu.

Jeszcze Janusz Palikot reklamujący z Gesslerem (chyba znalazł dziadka o nazwisku restauratorki).. Maczankę Lubelską!

                                                                          Panie Januszu!

      Sam jest Pan umaczany i wciąga Pan w to starszych od siebie. Wielki Post, a Pan dalej żyje w swoim bezbożnym świecie robiąc dobrą minę do czekającej odsiadki. Czas się nawrócić. Podziękuje mi Pan, gdy spotkamy się w Prawdziwej Ojczyźnie…

                                                                                                                     APeeL

27.03.2026(pt) ZA ODRZUCAJĄCYCH BOSKOŚĆ ZBAWICIELA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 marzec 2026
Odsłon: 26

Motto: Ludzkie zwierzęta…

      Dzisiaj miałem pracowitą noc (zapis wczorajszego świadectwa wiary), a rano pięć dni zaległych z 1998 r.. Znajoma przyniosła aktualny dwumiesięcznik "Polonia Christiana", gdzie zainteresował mnie artykuł w którym były rozważania o wierze katolickiej i różnych przyczynach upadającej duchowości. Redaktor Paweł Chmielewski napisał, że: „Współczesny człowiek sprowadził się do poziomu zwierzęcia. Zbyt surowa ocena? Nie wydaje mi się".

                                                Kresy

                                                                                   Kresowy Serwis Informacyjny

      Zwierzęta rodzą się i giną bez żadnej perspektywy życia wiecznego – dokładnie tak, jak współczesny obojętny religijnie człowiek. Nie wie, dlaczego przyszedł na świat. Uważa, że śmierć przyniesie mu całkowity koniec. Potwierdzam to za autorem, że byt takiego jest zawieszony w całkowitej pustce i bezsensownej wegetacji. Czemu służy życie ateisty, w jego mniemaniu?

      Ciekawa byłaby odpowiedź pana Włodzimierza Czarzastego (66 lat), który na starość wskoczył na stołek, aby walczyć o naszą przyszłość, nawet chce budować tanie mieszkania, co już przerabialiśmy. Co jeszcze może uczynić, gdy jest to czas ostateczny na ratowanie własnych dusz, ale on nie zawraca sobie głowy takimi głupstwami.

     Tak jak miliony podobnych nie rozumie kim jest Bóg Ojciec i Jego Kościół. Niewierzący musi przyznać, że jest nihilistą (z łac. „nic”). W tym czasie sytuacja ludzi obojętnych duchowo jest godna pożałowania. Sprawa leży w tym, że te osoby nie wierzą w posiadanie duszy, która pragnie wrócić do Królestwa Bożego i to w momencie śmierci ciała fizycznego, a nie po jakimś zmartwychwstaniu ciała fizycznego.

      Jakże Jerzy Urban zdziwił się, że jest, a szczególnie tym, że za chwilkę wpadnie do Piekła! Bracie! Na co czekasz? Co cię tutaj trzyma. Nadchodzi Wielki Tydzień...wejdź do pustego kościoła i zadaj Bogu Ojcu nurtujące cię pytania. Chodzi o to, że nie wierzę w życie wieczne, a nawet boję się, bo zawsze byłem obojętnym duchowo. Możesz powiedzieć, że ten tam pisze i tak zalecił, bo jest jakimś mistykiem. 

     Zauważ po tym jaką otrzymasz odpowiedź, bo przemówią do ciebie jak do oseska lub Żyda, który dotychczas potrzebuje znaku. Nie widzi przy tym zapowiadanej zagłady Izraela i zapartego dotychczas narodu wybranego. Wciąż czekają na jakiegoś zbawiciela z bombami jakich nie ma świat. Tyle cudów i dobra, które uczynił Pan Jezus...na nic. Nawet dzisiaj sztuczna inteligencja odpowie: Jezus jest oczekiwanym Zbawicielem i nie będzie już żadnego innego. Przecież uczeni w czytaniu mogą zebrać to, co było zapowiadane i to, co się stało.

     Podobnie jak Żydzi podchodzą do naszej wiary racjonaliści. Z mojej strony przenieśli na swoją informację o duszy i mieli dobry ubaw, ale nie można u niech założyć konta, bo trzeba mieć zasługi w ubliżaniu wierzącym. Przed Mszą św. wieczorną zdziwiłem się pogodnym wzrokiem Pana Jezusa z Całunu.

       Na Mszy św. wieczornej popłynęły czytania...

1. Prorok Jeremiasz wspomniał o swoim prześladowaniu (Jr 20,10-13), bo takich zabijano, ponieważ pisali Prawdę przekazywaną od Boga Ojca.

2. Psalmista wołał (Ps 18,2-7): „Pana wzywałem i On mnie wysłuchał”...

3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (J 10,31-42) zapytał swoich pobratymców za co chcą Go ukamienować...odpowiedziano, że za bluźnierstwa, ponieważ będąc człowiekiem uważa siebie za Boga. Przecież widziano czynione cuda, ale tkwią w ciemności duchowej dotychczas….kiwając się przed Ścianą Płaczu.

      Podczas podchodzenia do Eucharystii wzrok przykuły św. Oczy Zbawiciela całowanego przez Judasza. Odczytałem natchnienie dotyczące intencji modlitewnej oraz to, że mam pozostać w pustym kościele i odmówić moją modlitwę...za tych, którzy odrzucają boskość Pana.

     W tym czasie wierni wyszli na uliczną Drogę Krzyżową. W wielkim uniesieniu duchowym - z ekstazą po Eucharystii - wołałem w mojej modlitwie przebłagalnej do Boga Ojca w intencji odrzucających Boskość Pana Jezusa i za dusze takich…byłem sam na Sam z Panem Jezusem.

                                                                                                                                  APeeL

 

Aktualnie przepisano...

19.07.1998 (n)  ZA POTRZEBUJĄCYCH POCIESZENIA...

       W ręku mam prasę medyczną z rozpoznawaniem nietypowej gruźlicy oraz obecności tasiemca (jednemu choremu otworzono brzuch). Pan ukazuje przez to naszą nędzę! Wzrok zatrzymał obraz "MB Pocieszycielki Strapionych", a ja doznałem ostatecznego nawrócenia w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych. Radość zalała serce podczas szykowania się na Msze świętą poranną.

      Po latach potrafię rozpoznać takie zaproszenia, a później wołać w mojej wymodlonej modlitwie, która jest połączeniem drogi krzyżowej z częścią bolesną różańca. Serce zalała tęsknota, poczucie bylejakości tego świata oraz potrzeba pocieszenia: przepłynął cały nędzny świat, w tym Federacja Rosyjska z ranną Ochojską, a tam nawet nie mają strzykawek, bo wszystko idzie na zbrojenia.

    Z „Niedzieli” popłynie artykuł "Albańczycy w Serbii". Dodatkowo będzie tam fotoreportaż z Rwandy o ludobójstwie, a do tego Czerwoni Khmerzy z Kambodży zabijający motykami! Ilu ludzi pragnie na świecie pocieszenia: jednym wystarczy kromka chleba, a innemu przytulenie.

    W tym bólu Najświętszego Serca Pana Jezusa popłynie moja modlitwa przebłagalna, która rozpoczyna się od świętego osamotnienia Pana Jezusa. Trafiłem przed Matkę Najświętszą, popłyną piękne słowa wstępu do Mszy świętej rozrywające serce.  Na Mszy przysypiałem umęczony, ale mam możliwość sekundowych snów, chwilowej drzemki, która sprawia powrót normalnej czynności mózgu. Zadziwiony słuchałem słów czytań…

1. W Księdze Rodzaju (Rdz 18,1-10a) Abraham ujrzał trzech mężczyzn, prawdopodobnie wysłanników Boga Ojca lub Jego Samego. Po ugoszczeniu usłyszał, że żona Sara za rok urodzi mu potomka.

2. Psalmista zawołał (Ps 15,1-5): „Prawy zamieszka w domu Twoim, Panie” z pięknym wymienieniem ludzi prawych...

3. Św. Paweł w liście (Kol 1,24-28) zwrócił uwagę na ujawnienie Tajemnicy Boga Ojca o objawieniu z uwagę, że my uczestniczymy we współcierpieniu ze Zbawicielem! „Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie.

4. Natomiast Pan Jezus (Ewangelia Łk 10,38-42) trafił do domu Marty (martwiącej się o wiele) oraz Marii, która z otwartym sercem słuchała Jego nauki. Znam to, bo w momentach w których mówię wielu gdzieś się spieszy i ma coś do załatwienia.

     Eucharystia będzie w intencji tego dnia, a właśnie w pieśni będą słowa pocieszenia "Jezu! Jezu! Och Jezu!" Nie mogłem wyjść z kościoła, szedłbym wolno mijając ludzi, a zły kusił alkoholem, ale zjadłem cztery łazanki, a w domu poratował sen i uciekłem do samotni na działce.

      Później Pan w ramach pocieszenia przyśle pod moje okno orkiestrę Cyganów z Rumunii! W bólu wyszedłem i dalej kontynuowałem modlitwę w intencji potrzebujących pocieszenia i za dusze takich. Napłynął krzyż przy trasie E7, gdzie muszę postawić nowe kwiaty. "Jezu! Och Jezu! Jezu! Jakże chciałbym dać Ci najpiękniejszy kwiaty świata. Tylko Ty pragniesz naszego pocieszenia Jezu! Jezu! Ojcze naszego pocieszenia".

     Krążyłem bez celu, a Pan dał dojrzałe i słodkie morwy...przypomniało się dzieciństwo, a już czas na koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz w mojej modlitwie wypadnie: "Pan Jezus ostrzega i pociesza niewiasty Jerozolimskie”! Dzisiaj przeprosiłem staruszkę pochyloną prawie do ziemi, która zmarła po zastrzyku penicyliny! Może prosiła Boga o śmierć? Tego nie wiemy. Poprosiłem Pana, aby żona otrzymała pocieszenie. Z włączonego radia popłynie program dokumentalny: "Łódź wszystkich Polaków" (po klęsce powodzi 1997 roku). Popłakałem się z poszkodowanymi.

     Poszliśmy z żoną na lody, a sprzedawca powiedział, że jest to prezent od firmy. Zrozum, że wszystko jest Stwórcy! Kręciłem głową, orkiestra, morwy, lody dzień miłości małżeńskiej. W śnie znalazłem się na cmentarzu, gdzie trafiłem na obraz Pana Jezusa z Całunu, rozmytego, którego podniosłem i umieściłem na pewnej wysokości, a wizerunek rozjaśnił się sprawiając radość.

                                                                                                                          APeeL

 

  1. 26.03.2026(c) ZA PŁACZĄCYCH Z DZIĘKCZYNIENIEM ZA OBDAROWANIE PRZEZ BOGA OJCA
  2. 25.03.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE UZNAJĄ BOSKOŚCI MATKI ZBAWICIELA…
  3. 24.03.2026(w) ZA PRAGNĄCYCH BŁOGOSŁAWIEŃSTWA MONSTRANCJĄ…
  4. 23.03.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY KŁAMIĄ NA SWOJĄ ZGUBĘ...
  5. 22.03.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY WIEDZĄ, ŻE NIE MA ZMARTWYCHWSTANIA CIAŁ FIZYCZNYCH...
  6. 21.03.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY PŁACZĄ Z WDZIĘCZNOŚCI ZA DOBRODZIEJSTWA BOGA OJCA…
  7. 20.03.2026(pt) ZA EWANGELIZATORÓW...
  8. 19.03.2026(c) ZA TYCH, KTÓRYCH PATRONEM JEST ŚWIĘTY JÓZEF...
  9. 18.03.2026(ś) ZA BĘDĄCYCH W NIEBEZPIECZEŃSTWIE...
  10. 17.03.2026(w) ZA BARDZO SŁABYCH...

Strona 1 z 2487

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 310

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?