- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 2
Nie wierzy się prorokom, którzy mówią wszystko od Boga Ojca, ale wierzy sieę różnym małym i wielkim Szu! Po powrocie Donalda Tuska do naszej ojczyzny, uważałem, że kategorycznie trzeba go rozliczyć z katastrofy smoleńskiej czyli rozbicia się samolotu o brzózkę.
Ciekawe o czym rozmawiali brat Donald z bratem Wową (chrześcijanie)? Jarosław Kaczyński Nie bał się zdecydowanego działania! Wówczas Donald Tusk był nikim, ponieważ przestał rządzić w Unii Europejską, a u nas nie miał statusu posła Sejmu RP! Przybył, aby naprawić u nas praworządność.
Teraz w całej pełni widzimy jego demoniczne działanie! Pan premier jest zdrowy, sprytny, wymowny, obiecujący gruszki na wierzbie z ostatnim planem lotu w kosmos! My cały czas jesteśmy w kosmosie! Zwykły człowiek, a nawet lekarz nie zna opętania przez władzę!
Jego obecnym desperackim działaniem jest wysłanie swojej prawej ręki to Trybunału Konstytucyjnego! W telewizji reżimowej wystąpiła Ewa Łętowska, która stwierdziła, że jest to "pocałunek śmierci!" Nie ma lepszego określenia na cały działanie tego przywódcy w stosunku do naszej ojczyzny, wybranej obecnie przez Boga! Brakowało tylko wybranie figuranta Rafała Trzaskowskiego na prezydenta oraz opanowanie Trybunału Konstytucyjnego!
Bóg nas uchronił przed tym, bo jesteśmy obecnie ojczyzną wybraną w miejsce Izraela, a kardynał Ryś uważa, że Bóg nie zabrał im tego wybrania! Może sprawić, że może sprawić utratę jego purpury za latanie po pogańskich mediach! Nie wierzycie prorokom, a przecież zapowiadałem na początku powstania tej koalicji od sasa do lasa i to 13 grudnia jako znak, że na żelazną miotłę pana Donalda wystarczy zwykła kupiona, aby go przegonić!
Najgorsze jest to, że miesza naszą wiarę do swojej nędznej władzy, a krzyczy się aby to oddzielić! Przed ostatnim swoim rozpaczliwym tonięciem był u papieża Leona XIV! Dziwne, że został przyjęty, ale papież jest miły dla wszystkich, a więc Joanna Scheuring-Wielgus była u niego, aby zrobił sobie wspólną fotkę! To ohyda spustoszenia, której owoce właśnie widzimy!
Jeden z polityków zapytał na portalu x: gdzie będziesz żył i jak Donald Tusk? W jakim kraju, gdy straci władzę! To wcześniej zauważył Kuba Wojewódzki! Nie przekazano mojej rady, aby żył sobie spokojnie biorąc 50 do 60 000 zł gaży i chodził z pieskiem! Jednak władza przeważyła u tego dziadka, który jest tylko wystawiony!
Ja przepraszam, że tak widzę to od Boga Ojca! Gdzie dojdziesz człowieku bez wyciągania swoich ramion do Stwórcy Wszechrzeczy? Wczoraj kapłan mówi o sobie, że też "miał wiele za uszami". Nie ujrzysz swojego fałszu bez Światłości Niewidzialnej! Tak właśnie jest z błogosławionymi przez bezbożną Unię Europejską z działaniem wg Jurija Aleksandrowicza Biezmienowa: "Jak napaść na państwo"!
Podczas zapisu tego świadectwa trafiłem na relację z błogosławieństwo proroka Izajasza podstawionego syna Ezawa zamiast Jakuba, ponieważ był ślepy z powodu zaćmy (Rz 27,1-5.15-29 z dnia 05.07.1997).
Natomiast w dzisiejszym czytaniu padną słowa proroka Ezechiela od Boga Ojca (Ez 36, 23-28): „Ja jestem Pan, gdy okażę się Świętym względem was przed ich oczami. Zbiorę was ze wszystkich krajów (…) pokropię was czystą wodą (…) i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. (…) Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić i byście żyli według mych nakazów (…).” Łzy zalały oczy, bo są to słowa aktualne do wyznawców na całym świecie...oprócz Izraela.
Tak postępuje „demokracja walcząca”, dlatego nie wolno milczeć, ponieważ kocham Boga Ojca i nasza ojczyznę otrzymaną od Niego! Jednak takich uznaję się za chorych psychicznie, stosując sowiecką psychuszkę! W tym stanie - podczas meczu oldbojów w piłce nożnej - odmówiłem moją modlitwę.
Przypomniał się film rysunkowy w TV Trwam przedstawiający przestępczą władzę w Izraelu, która skazała Pana Jezusa na śmierć. W tym czasie Piłat umył ręce…
APeeL
Aktualnie przepisano...
06.07.1997(n) ZA ZAĆMIONYCH MIMO OBDAROWANIA PRZEZ BOGA OJCA...
Po wczorajszym dniu pracy "na dwa fronty" w pogotowiu z zastępstwem kolegi w przychodni od 8:00 do do 12:00. Udało się przetrwać, a po przebudzeniu o 7.00 moje serce zalała radość w której dwukrotnie odmówiłem różaniec Pana Jezusa (za sobotę i ten dzień).
Zwolnił mnie zmiennik, a w domu trafiłem na relację z pobytu papieża w Zakopanem. To wielka chwała Ojca Najświętszego, krzyż na Giewoncie, burmistrz na kolanach przed Janem Pawłem II! Błysk Światłości Bożej połączył nasze serca, a łzy zalały oczy, a ten dar jest u mnie znakiem p r a w d y.
Trafiłem na Mszę św. o 12.00, gdzie stałem przed kościołem słuchając słowa Bożego…
1. Pan posłał proroka Ezechiela (Ez 2,2-5) „do synów Izraela, do ludu buntowników, którzy Mi się sprzeciwili. Oni i przodkowie ich występowali przeciwko Mnie aż do dnia dzisiejszego. To ludzie o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach (…)”.
2. Psalmista wołał (Ps 123,1-4): „Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy” z kończącym lamentem: „Ponad miarę nasza dusza jest nasycona szyderstwem zarozumialców i pogardą pysznych".
3. Apostoł Paweł przekazał słowa (2 Kor 12,7-10): „Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny”. To jest język mistyka do mistyków, całkowicie niezrozumiały dla wiernych…
4. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 6,1-6) przekazał relację ze swojego pobytu w mieście rodzinnym, gdzie został potraktowany jako cieśla, nie mógł tam uczynić żadnego cudu.
W tym czasie moje serce wołało: „Jezu! Jezu! Tato! Tatusiu! Zarazem ujrzałem bezmiar spływających na mnie łask, także na mieszkańców tego raju na ziemi. Z drugiej strony wielu wychodził z Mszy św. tuż przed Eucharystią, a tylko garstka przyjmuje Komunię świętą. Pozostałem w kościele i obdarowałem żebrzącą rodzinę z dziećmi, wielka jest w tym radość!
Z kasety popłynie piosenka: "Dziś mam dobry dzień". W bólu czekaliśmy na syna, którzy po meczu poszedł do baru i wróci późnym wieczorem! To zarazem była namiastka współcierpienia ze Stwórcą naszych dusz...oczekującym na powrót każdego z nas.
Z włączonego telewizora będzie relacja z wojny religijnej w Irlandii, pomiędzy ewangelikami i katolikami...nawet trwało tam bratobójstwo. Ogarnij cały świat pełen nienawiści. Jak wielkie jest zaćmienie obdarowanych.
Po wyjściu na modlitwę popłynie moja modlitwa przebłagalna oraz trzykrotnie powtórzona koronka do Miłosierdzia Bożego (trwało to od 16:00 do 20:00). Serce chciało pęknąć! Ten dzień zakończy nawałnica z piorunami trzaskającymi w pobliżu. Poprosiłem Stwórcę o ochronę mojego mienia, ponieważ jestem zbyt stary, aby cokolwiek odtworzyć!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 25
Taki będzie ten dzień, bo instalujący światłowód nie informują, że rozmowa jest traktowana jako umowa, od razu zbierają dane i proszą o potwierdzenie adresu na który będą wysyłać rachunki. Cel szczytny, a zarazem sprytny... potem chcesz czy nie musisz płacić przez dwa lata.
Na dodatek żona nie znosi „bałaganu”, bo ma właśnie wizytę u lekarza i czeka na nas operacja zaćmy (trzeba znaleźć przewoźnika). Natomiast znaną pocztę Onet.pl obsiadłą szarańcza, która ma dobrą zabawę z informowania o zmianie opcji logowania. Nim dojdziesz zbiorą o tobie dane, nawet sprawdzili podany telefon (był taki, ale głuchy). Ludzie żalą się, szukają pomocy, a trzeba wchodzić tylko na informacje oznakowane przez Kaspersky’ego.
Natomiast PZU obsiadły pijawki z taką samą nazwą: w firmie operacje są bezpłatne, a u nich po stłuczce płacisz 300 zł za wypełnienie papierów i w zdenerwowaniu podpisujesz wszystko in blanko, a tam jest zlecenie przelania odszkodowania na ich konto! Dołóż do tego zamykane szpitale, bo koledzy w białych fartuchach po obmyciu rąk (jak Piłat) podpisywali rachunki za proste zabiegi (np. za 1500 zł.) jako skomplikowane (za 6.500 zł). Szpital zamykamy i przekształcamy w prywatny.
To tylko drobne przykłady przyjaznego państwa miłościwie nam szkodzącego premiera. Trzeba jeszcze skasować Trybunał Konstytucyjny, bo pachnie brzydko, a czas jest krótki. Stąd błaganie: „Na miłość Boga...niech panu nie przyjdzie do głowy zawetować tej ustawy”. To pełne emocji słowa premiera do prezydenta, aby nie przeszkadzał w radykalnym przyspieszenie kluczowych inwestycji infrastrukturalnych i obronnych w Polsce. Niepotrzebnie miesza się wiarę z polityką, a tak pragniemy oddzielić Państwo od Królestwa Bożego!
Nie wiem jak to wszystko pan premier wytrzymuje, aż żal mi go, bo jest "po przebiegu" (69 lat) i na moje oko wyraźnie gaśnie, a przed nami jeszcze obiecany lot w kosmos. Moja pacjentka, babuszka mówiła o takich: „wystarcy, wystarcy”!
Po przebudzeniu w środku nocy odczytałem ww. intencję modlitewną. Napłynęły słowa z piosenki „Konik na biegunach” śpiewanej przez Urszulę Kasprzak, gdzie były słowa tekstu Franciszka Serwatki: ”Kłopotów masz sto i zmartwień masz sto. Bez przerwy to trwa karuzela”! Zdziwiłem się, ponieważ miałem już takie, ale za kłopoty: przejściowe, zdrowotne, bytowe, z porozumiewaniem się, z porannym wstawaniem, a także z wyjściem z trudnej sytuacji.
Pojechałem na czuwanie przed Monstrancją, gdzie przez godzinę odmawiałem moją modlitwę przebłagalną, a w tym czasie napływały obrazy Palestyńczyków, Ukraińców na terenach objętych wojna, a nawet Rosjan nie mających związku z ich władzą, prawdziwych imigrantów, członów załóg statków zatrzymanych w cieśninie Ormuz, a nawet żołnierzy przebywających na lotniskowcu Abraham Lincoln oraz ofiary tragicznych pożarów...to nie ma końca!
Po błogosławieństwie zostałem na Mszy św., gdzie padną słowa czytań...
1. Prorok mówił od Boga Ojca (Ez 34,1-11) o ówczesnych pasterzach, ale to wszystko jest aktualne. Kapłanem w tym świecie, gdzie wszystko jest opanowane przez Przeciwnika Boga Ojca. Dodatkowo są atakowani zewsząd. Mnie nie interesuje ich grzeszność, bo nie kala ona ich posługi czyli wchodzenie Duchowego Ciała Pana Jezusa do odrobiny chleba )podczas konsekracji).
2. Psalmista wołał to, co wiem (Ps 23,1-6): „Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego”…
3. Natomiast w Ewangelii (Mt 20,1-16a) będą słowa o równym traktowaniu przez Boga Ojca tych, którzy przybywają do Niego w różnym czasie (wierzący latami i nawracający się w ostatniej chwilce życia). To było pokazane na zapłacie robotnikom w winnicy. „Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi”…
Ten dzień z czuwaniem, modlitwami, Mszą św. i Eucharystią będzie ww. intencji.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 33
Na Mszy św. padną słowa z Księgi proroka Ezechiela (Ez 28, 1-10)., ale wszystko jest aktualne! Obecnie mamy władzę, którą nasłała na nas UE w celu naprawy praworządności jako „demokrację walczącą” bez swojego prezydenta, figuranta Rafała Trzaskowskiego.
Zważ, że jego imię oznacza „lekarz uzdrowiciel” i to od Boga Ojca! Ja mienię się dr. Bylejakim jako lekarz chorób wewnętrznych i specjalistą z reumatologii z łaską wiary. To sprawiło, że byłem lekarzem duszy i ciała (psyche i soma). Natomiast pan Rafał odpowiada za jawne malwersacje niedouczonego chamka, ale ukarali sygnalistę (ordynatora oddziału chirurgicznego).
Później w ręku znajdzie się bezpłatna broszura wydana przez Fundację Arbitror w 2003 r. „100 największych afer, które wstrząsnęły Polską”. Na samym końcu był Jarosław Kaczyński z czterema asami czyli zarządzający tym wszystkim.

Dzisiaj te asy trzyma Donald (władca) z uposażeniem 60 tys. zł. / m-nie! Może ktoś zbierze afery tej władzy...
Wróćmy do przekazu słów Boga Ojca do proroka (Ez 28, 1-10), pasujących do obecnych wyczynów „demokratów walczących”! «Ponieważ serce twoje stało się wyniosłe (…) a przecież jesteś tylko człowiekiem, a nie Bogiem. (…) Dzięki swej przezorności i sprytowi zdobyłeś sobie majątek i nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach. (…) dlatego sprowadzam na ciebie cudzoziemców – najsroższych spośród narodów. (…) Zepchną cię do dołu, i umrzesz śmiercią nagłą (z ręki cudzoziemców, ponieważ Ja to postanowiłem» To jest wyraźne mieszanie się Boga Ojca do polityki! Cóż może uczynić na to pan Czarzasty ze swoim klanem?
Zważ na słowa premiera Donalda Tuska z 15 sierpnia 2026 roku w Gdyni podczas uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego i parady morskiej na Zatoce Gdańskiej...
„Wzywam wszystkich polityków, oni często najgłośniej krzyczą 'Polska', wznoszą ramiona do Pana Boga, powołują się na honor, ale tak jak w przeszłości, oni najczęściej doprowadzają do poważnych problemów, a czasami do porażek”. Nie chciało się wierzyć, że padną tak nienawistne słowa rodaka do rodaków z lekceważeniem własnego Boga Ojca.
Ja nie będę dochodził kto więcej ukradł, ale pokazał to doktorek namaszczony przez prezia W-wy z młodzieżówki KO z pełnymi zakamarami. „Demokraci walczący” (PRL-bis) nie mogą znieść istnienia Trybunału Konstytucyjnego i pragną dokonać zamachu stanu...w ramach naprawy praworządności!
Nie planowałem bycia na adoracji Najświętszego Sakramentu (o 17.00), ale po zerwaniu się z drzemki napłynął ostateczny odczyt ww. intencji modlitewnej. W ekstazie płynęło błaganie Boga Ojca za tych braci i siostry, bo nie wiedzą co czynią.
Podczas litanii do Najświętszej Krwi Pana Jezusa wołałem „zmiłuj się nad nimi”. Po błogosławieństwie Monstrancją kontynuowałem moją modlitwę przebłagalną powtarzając trzykrotnie zawołania z Drogi Krzyżowej i św. Agonii Zbawiciela...z wielokrotną koronką do Miłosierdzia Bożego.
Wszystko trwało pełne dwie godziny (także podczas meczu oldbojów) i to w wielkim uniesieniu duchowym...chwilami ze łzami w oczach. Zarazem boleję z powodu braku takich modlitw w naszych świątyniach.
Gdzie możemy dojść bez błagania Boga Ojca ze wzniesionymi ramionami? Sam zobaczysz, co się stanie!
APeeL

To nad czym ubolewam najlepiej wyjaśnia płacz Madonny w wielu miejscach na świecie...
Aktualnie przepisano...
03.07.1997(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH ZNAKÓW...
Święto św. Tomasza, Apostoła
Śniła się wielka ilość kart chorobowych, a to była zapowiedź nawału pacjentów! Podczas wyjścia na Mszę świętą serce zalewała straszliwa pustka, zrozum niewierzącego dla którego Msza święta jest wielką udręką! Kapłan nie włączył mikrofonu, na ziemi wszystko jest byle jakie!
W czytaniach padną słowa…
1. Listu św. Pawła (Ef 2,19-22), że staliśmy się „współobywatelami świętych i domownikami Boga”.
2. Psalmista wołał (Ps 117,1-2): „Idźcie i głoście światu Ewangelię”, a ja pragnę tylko tego!
3. W Ewangelii (J 20,24-29) będzie znana niewierność Apostoła Tomasza, który musiał ujrzeć rany rąk i stóp Pana Jezusa oraz włożyć palec w Jego św. bok! Pan skomentował to: „Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”.
Mnie nie są potrzebne żadne cuda i znaki, ponieważ ostatnim jest wchodzenie Zbawiciela do odrobiny chleba. Łzy zalały oczy, wprost znalazłem się wśród Apostołów! Przepłynęły osoby potrzebujące znaków, nawet w telewizji trafiłem na proboszcza w filmie, który kocha Matkę Bożą i mówił chłopcu o objawieniach w swojej parafii.
Na kolanach wołałem wkoło: "Tato! Tatusiu! Jezu! Jezu!”, a w tym czasie popłynie pieśń: „Ty w sercu moim trwasz. Tulisz w ojcowski płaszcz!” Święta Hostia złamała się na pół, co oznacza w "My" trzy pieśni: "Jezusa ukrytego chcę w sakramencie czcić, wszystko oddać dla Niego, Jego miłością żyć.” Nie mogłem wyjść z kościoła, a dalej trwały w sercu słowa tej pieśni: "wszystko oddać dla Niego, Jego miłością żyć (…) On wie co utrapienie”...
Ból, ból, ból...nie mogłem wyjść z kościoła do bałaganu w pracy! Pragnąłem tylko jednego: śmierci dla Pana! To było jedyne moje pragnienie w tym momencie! Śmierć wyznawcy, dla dla Pana! Prawie wszyscy apostołowie zginęli! Nie pojmie tego pragnienia normalny człowiek, bardziej pojmie to samobójca, ale on pragnie raz na zawsze skończyć z sobą, a ja umrzeć dla Chwały Pana! Ja wiem, że to jest wielka łaska Boga Ojca!
O 7:10 z Radia Maryja popłynie Msza św. ze wskazaniem na dających świadectwo wiary! W przychodni trafiłem na nawał chorych (38 kart ze snu)! Prawie padłem! Dawałem świadectwo wiary, wskazywałem na pomoc Mateczki Najświętszej! Z trudem uciekłem, aby złapać oddech przed dyżurem w pogotowiu.
W wielkim pragnieniu drzemki wpadli rodzice z oparzonym dzieciątkiem, który usiadło na rozżarzonym prodiżu! Zerwano na wyjazd, a w tym czasie trwała burza z piorunami! W tej sytuacji policjant stał i rejestrował numery samochodów Natychmiast poznałem intencję modlitewną tego dnia: za potrzebujących znaków! Potrafimy rozpoznać ten czas. Nawet rolnicy zerwali się zerwali się ze zbiórką siana.
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego, wróci osoba świętego Tomasza. Trafiłem do dwóch chatek z poprzedniego wieku z chorymi babuszkami oraz do umierającej z powodu raka! Cały czas trwały błyskawice (od 16:00 do 21:00)! Podczas modlitwy wzrok zatrzyma lampka przy drodze, gdzie zginął młody człowiek!
W telewizji trafiłem na słowa o znakach w program "Bez znieczulenia"! Jeszcze zrywają do nieprzytomnej, zatrutej lekami w celu samobójstwa. Podczas szybkiego przejazdu do szpitala popłynie moja modlitwa przebłagalna, a właśnie przejeżdżaliśmy obok cmentarza, figur Matki, krzyży i nazw różnych instytucji, sklepów, barów, poczty, banku, itd.! Takie znaki daje także Bóg Ojciec. W nocy Pan dał zasłużony wypoczynek, dwa razy podziękowałem za takie obdarowanie!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 40
Zainteresowałem się instalacją światłowodu. Podałem dane, nie otrzymałem żadnej informacji dotyczącej ewentualnych kosztów...wszystko prawie bezpłatne. Wielu staje się ofiarami tej obietnicy, bo instalacja może kosztować O zł do kilku lub kilkunastu tysięcy. Najtaniej jest w blokach, ale też nie ma informacji o tym koszcie. Inny jest dla różnych mieszkań.
Chodził mi o to, aby mieć dobry dostęp do Internetu mobilnego. Po rozmowach niedokończonych i ustaleniu przypuszczalnego dnia instalacji zaczęto proces brania się za opłaty. Nic jeszcze nie podpisałem, a już mam podać pocztę, gdzie będą przychodziły faktury. T-Mobile nie podaje nigdzie swojej poczty.
Piszę to jako ostrzeżenie dla normalnych rodaków, którzy chcą być nowocześni jak sąsiad w pobliskiej willi. Nie wiedzą, że dociągnięcie przewodu do jego domku może kosztować kilkadziesiąt tysięcy. Sama instalacja jest bezpłatna ("promocja"), a ruter groszowy. Tak straciłem potrzebny mi pokój, a wszystko zaczęło się od prośby - podczas logowania się do komputera – o podanie kodu Microsoft. Tak zablokowano mi komputer kupiony 5 lat temu. Później nie mogłem wejść na Linksys, Naprawiający obiecał dwa razy, ale nie przybył.
Przenieś się na wyżyny państwa, gdzie pan premier dał 100 obietnic na 100 dni. Tam były też bardzo ważne sprawy: np. skasowanie noszenia przez uczniów ciężkich plecaków...chyba to zrealizowano. Dziwne, bo trafiłem na portal x, gdzie pod słowami premiera Donalda Tuska…dałem dwa komentarze:
1. Bracie Donaldzie! Gdzie jest żelazna miotła? Pan Bóg przegoni Cię zwykłą z targu...tylko za to, że udajesz katolika. Chyba znasz sprawę powalonego krzyża na Kaszubach! Za jego obronę straciłem pzwl 2069345...jak sygnalista ze szpitala południowego w W-wie!
2. Proszę przeczytać moje świadectwa…
13.08.2026(c) ZA RZĄDZĄCYCH NASZĄ OJCZYZNĄ OPANOWANYCH PRZEZ SIŁY DEMONICZNE…
15.08.2026(pt) ZA BIORĄCYCH UDZIAŁ W ZAPLANOWANYM ROZKŁADZIE NASZEJ OJCZYZNY...
Dzisiaj wypadła rocznica naszego ślubu: ile przyrzeczeń składają sobie obie strony! Pomodlimy się wzajemnie za siebie na Mszy św. porannej. Na ten czas – poprzez proroka Ezechiela - popłyną do mnie słowa Pana (Ez 24,15-24):
„Synu człowieczy, oto zabieram ci nagle radość twych oczu, ale nie lamentuj ani nie płacz, ani nie pozwól, by płynęły ci łzy. Wzdychaj w milczeniu, nie przywdziewaj żałoby jakby po umarłym (…)”.
Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 19,16-22) powiedział do bogatego młodzieńca, co ma czynić, aby uzyskać życie wieczne. Ma przestrzegać Dekalogu oraz sprzedać wszystko, co posiada i rozdać ubogim. „Potem przyjdź i chodź za Mną!”
Przed wyjazdem na czuwanie przed Najświętszym Sakramentem (od 17.00-18.00)...w jednym błysku odczytałem ww. intencję modlitewną. Zważ jak niesłowność znajomego sprawiła namiastkę cierpienia ludzi na całym świecie. W wielkim uniesieniu duchowym, a nawet ekstazie wołałem za ofiary pustych obietnic i dusze takich: czekających na pracę, otrzymanie pożyczki, a nawet mieszkania za które zapłacił...to cierpienie jest nieskończone.
Na szczycie wszystkiego jest obietnica otrzymania zbawienia! Informuję, że Bóg Ojciec w Trójcy Jedyny nie rzuca słów na wiatr! Na zakończenie otrzymałem błogosławieństwo Monstrancją...
APeeL
Uwaga…
Prawdopodobnie źle interpretowałem „duchowość zdarzeń” dotyczącą instalacji światłowodu. Zapowiedź od Boga Ojca była prawidłowa: „Nie martw się, wszystko będzie dobrze”. Jutro sprawdzę ponownie, że instalacja (promocja) jest całkowicie bezpłatna. O opłatach w Internecie pisał ekspert. Wszystko wyjaśni się 24.08.2026...
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 39
Świętego Rocha
Wczoraj, w tak wielkie święto czyli Wniebowzięcie NMP upadłem podpuszczony przez Szatana! To wielka przykrość, bo stało się to w rocznicę mojego nawrócenia (15.08.1998)...w Sanktuarium MB Pocieszenia Strapionych w Lewiczynie.
Sam się zdziwiłem, ale dzisiaj, gdy to zapisuję muszę przekazać wszystkim, że Szatan szczególni nienawidzi Matki Zbawiciela, a co za tym idzie kapłanów oraz tych, którzy poszli za Panem Jezusem. Bestia wprost „dwoi się i troi” w takich dniach!
Popłakałem się i przeprosiłem Boga Ojca z pocałowaniem Jego wizerunku. Dziwne, bo nagle wróciło poczucie bliskości Stwórcy, który obecnie - w moim kulcie - jest na pierwszym miejscu. Zarazem napłynęło natchnienie, aby dzisiaj przystąpić do spowiedzi. Faktycznie nie mógłbym przystąpić do Komunii św.! Tutaj dodam, że "normalne" grzechy zmywa św. Hostia czyli połączeniu mojej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa, które wchodzi do odrobiny chleba...podczas konsekracji!
Zbudzono mnie o 4.00 z poleceniem zapisu świadectwa z poprzedniego dnia. Naprawdę nie wiedziałem w jakiej intencji mam poświęcić wczorajszy dzień (myślałem, że za ojczyznę, ale to jest pojęcie ogólne). Sam zobacz jak zostałem poprowadzony, nawet wskazano na zapis z 2023 r. dotyczący KO (od „sasa do lasa”).
A co z dzisiejsza spowiedzią? Pojechałem wcześniej na Mszę św. o 7.00, zabrałem ze sobą formułę i zatrzymałem się przy konfesjonale, gdzie po chwilce przybył „mój” kapłan, nawet mnie widział. Zawsze żartuję, że penitentów (paenitens – pokutujący) z jednym grzechem nie obowiązuje kolejka.
Po wyjściu z konfesjonału ból ścisnął serce, a łzy zalały oczy. Nie mogłem się ukoić z powodu Dobroci Boga Ojca! Każde słowo czytań nasilało to uczucie. U mnie jest to znak prawdy!
1. Pan przekaże przez proroka Izajasza (Iz 56,1.6-7): „moje zbawienie już wnet nadejdzie i moja sprawiedliwość ma się objawić”. Błogosławiony jest człowiek żyjący w prawości, który nie dopuszcza się zła.
2. Psalmista zawołał (Ps 67,2-3.5.8): „Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi, niech nam ukaże pogodne oblicze.
3. Mój profesor św. Paweł stwierdził to czego pragnę (11,13-15.29-32): „cały czas chlubię się posługiwaniem swoim w tej nadziei”, że „niektórych (…) doprowadzę do zbawienia.”
4. Natomiast Pan Jezus (w Ewangelii: Mt 15,21-28) pomógł kobiecie kananejskiej w uwolnieniu jej córki od złego ducha.
Św. Hostię trzymałem w ustach jak największy skarb, a po wyjściu z kościoła siedziałem na ławce zjednany z Panem, ponieważ potrzebowałem „bycia na pustyni”. Zważ, że przemiana mojego ciała z duszą na duszę z ciałem dokonała się błyskawicznie.
Dopiero późnym wieczorem odczytam ww. intencję. Wśród ludzi jest małe poczucie grzeszności, przecież „nikogo nie zabiłem”, itd.! Stąd wczorajsza opinia o naszym premierze, który krytykuje wyciąganie rąk do Boga. Ja właśnie tak uczyniłem i to z płaczem.
Sam możesz przekonać się o efekcie i to w tak drobnej sprawie, a cóż dopiero z prośbami o Opatrzność Bożę nad naszą ojczyzną! Nie wystarczy SAFE, bo żadna broń nie wystarczy na opętanych przez władzę i to nad światem…
APeeL
Przypomnę podobny dzień sprzed lat…
16.08.1994(w) ZA IDĄCYCH ZA PANEM JEZUSEM NA KALWARIĘ
Św. Rocha
Zerwałem się przestraszony snem, gdzie w błysku Pan Jezus z krzyża wyciągnął do mnie prawą rękę (jak na wczorajszym obrazie w Sanktuarium MB w Lewiczynie). W ciemności zawołałem:
"Tato! Tatusiu! Ja już mam wszystko, bo otrzymałem Ciebie. Proszę tylko o ochronę Świętego Michała Archanioła, a zarazem dziękuję za Kościół święty i za pokój w ojczyźnie". To popłynęło prosto z duszy i trudno jest przekazać bez nagrania.
5:50 czas na Mszę świętą, a pod kościołem usłyszałem początek modlitwy: "W Imię Ojca". Natomiast w Ew (Mt 19,23-30) Pan Jezus powie: "Każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi".
Przepłynęły osoby żyjące dla Pana Jezusa, a sam poczułem się takim, ponieważ wszystko opuściłem w sercu. Pragnę nieść krzyż Pana Jezusa i tak się stanie po latach.
Podczas Eucharystii, którą przyjąłem w intencji tego dnia; za porzucających ten świat, służących Panu Jezusowi oraz ostatnich na ziemi. Na ten czas otrzymałem znak: przede mną szło dwoje utykających, pochylona babulinka, a z boku podszedł niewidomy, którego pokierowałem.
Zjednany z Panem Jezusem padłem na kolana i nie mogłam wyjąć twarzy z rąk, a później wyjść z kościoła. Wkoło powtarzałem: "Niech będzie pochwalony Najświętszy Sakrament" dodając słowa z pieśni, aby Zbawiciel wziął moją duszę i serce.
Podczas pracy w przychodni byłem łagodny z sercem zalanym pragnieniem pomagania, obdarowywania...przekazałem biednym leki otrzymane od firm. Zaleciłem, aby dziękowali Bogu, a nie mnie. W tym czasie z kasety popłynie pieśń: "Ty, Panie tyle czasu masz, mieszkasz w chmurach i w błękicie, a ja na głowie mam tyle spraw...Ja się nie skarżę na swój los". Serce zalała bliskość Boga Ojca, a zarazem smutek rozstania.
Teraz na dyżurze w pogotowiu mam daleki wyjazd, a to czas na modlitwy z kojeniem przez widoki mijanych krzyży oraz figury Matki Bożej. Pocieszyłem przestraszoną oraz zbadałem 90-latka. Jakże smutna jest jego życie w obskurnej chacie, samotności w oczekiwaniu na dom starców.
Ile cierpień doznają ludzie, bo właśnie zostałem wezwany do zabitego odłamkiem drzewa...wbity w oczodół przeszył czaszkę na wylot! Pocieszyłem znajome małżeństwo, które prowadzi życie modlitewne, a zarazem zostało zaskoczone takim nieszczęściem - to nie jest kara, ale próba, bo zabity wymaga modlitw.
Dzisiaj jest wspomnienie św. Rocha, który żył w XIV wieku i opiekował się zarażonymi na dżumę...został zabity po torturach posądzony o szpiegostwo. Na następnym wyjeździe z radia popłynie wiadomość o bestialskim zamordowaniu kapłana, a także o dalej trwającej rozprawie nad okrutnikami księdza Jerzego Popiełuszki. To przykłady idących za Panem Jezusem, którzy często tracą swoje życie, a zarazem potwierdzenie odczytanej intencji modlitewnej.
Na wizycie u babci zauważyłem figurkę Pana Jezusa z barankiem na rękach. Pomyślałem, że taką owieczką jestem sam. Poprosiłem Pana, aby smutki żony przelał na mnie. Pojawiło się drżenie, przygnębienie bez powodu, zwątpienie i zniechęcenie.
Właśnie kończy się moja "św. Agonia" przed Panem Jezusem Miłosiernym. Późno, całe niebo w gwiazdach, świeci księżyc, a koi dar Boga: modlitwa! W pokoju lekarza dyżurnego przeczytałem słowa z "Prawdziwego Życia w Bogu": "Moi przyjaciele i Moi pasterze, nie bójcie się, idźcie za Mną. (...) Podążajcie za Mną aż na Kalwarię po skąpanych we krwi śladach Moich kroków".
Zgasiłem światło, a Pan Jezus Miłosierny "patrzył" oświetlony latarnią zza okna...jakże to niesamowite! "Jezu mój! Jezu! Spraw, proszę, abym pozostał ci wierny, wytrwał, nie bał się dawania świadectwa, ponieważ widzę to, co Ty - morze obojętności i niewiary, a czas się kończy!"
Na koniec zostałem wezwany do bogatej pani, którą uspokoiłem...umówiliśmy się, że zbiorę jej wszystkie schorzenia i pobierane leki. Niespodziewanie zostałem obdarowany, a to sprawi, że będę miał na prezent dla żony z okazji jubileuszu ślubu. Zdziwiony kręciłem głową wiedząc, że jest to dar od Pana Jezusa...
Podziękowałem Bogu Ojcu za ten dzień mojego życia...
APeeL
- 15.08.2026(pt) ZA BIORĄCYCH UDZIAŁ W ZAPLANOWANYM ROZKŁADZIE NASZEJ OJCZYZNY...
- 14.08.2026(p) ZA WSKAZUJĄCYCH DROGĘ DO KRÓLESTWA BOŻEGO…
- 13.08.2026(c) ZA RZĄDZĄCYCH NASZĄ OJCZYZNĄ OPANOWANYCH PRZEZ SIŁY DEMONICZNE...
- 12.08.2026(ś) ZA DEMOKRACJĘ WALCZĄCĄ…
- 11.08.2026(w) ZA RZUCAJĄCYCH SIĘ Z MOTYKĄ NA SŁOŃCE…
- 10.08.2026(p) ZA TYCH, KTÓRYM NIC NIE BRAKUJE…
- 09.08.2026(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH CZYSTOŚCI...
- 08.08.2026(s) ZA LUDZI BEZKARNYCH…
- 07.08.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE PAMIĘTAJĄ O POSIADANIU DUSZY
- 06.08.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA BŁOGOSŁAWIEŃSTWO BOŻE...