Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

26.01.2026(p) ZA ODSTĘPCÓW, KTÓRZY IDĄ NA ZATRACENIE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 styczeń 2026
Odsłon: 12

Dzień Islamu w Kościele Katolickim…
„Nie ma Boga oprócz Jahwe”…
     Ten dzień jest obchodzony tuż po zakończeniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Ustanowiony został w 2001 roku przez Episkopat Polski, ma na celu dialog międzyreligijny, przełamywanie uprzedzeń oraz wspólną modlitwę chrześcijan i muzułmanów. 

     Celem tego wspomnienia jest nasza jedność z islamem, a nawet wspólne modlitwy. Oni nie uznają Pana Jezusa za Syna Bożego, nawet jest późniejszym prorokiem od Mahometa. Ja jestem wiedzący jakie jest poczucie bliskości Boga Ojca oraz Syna, a jakie Ducha Świętego.

     Ci bracia mają zabrany jedyny dar Boga Ojca, którego uznają, a jest to wolna wola. Rodzisz się i od razu jesteś islamistą, nie możesz tej wiary porzucić, bo zabiją. Ich wiara ma opanować cały świat...podobnie planowali bolszewicy, których związek bratni miał ogarnąć ludzki ród. Zobacz jak Szatan ładnie mówi: „związek bratni”.

                                                            Komuna

      Z wielkim trudem wstałem, bo pragnieniem snu ciągnęło łóżko z byciem na Mszy św. wieczornej, ale żona zachęciła mnie słowami: "zawsze jestem zadowolony, gdy idziesz rano". Tak uczyniłem, nawet lubię być z nią na spotkaniu z Panem Jezusem. Nawet miałem moc stać w kościele. Dzisiaj dodatkowo jest wspomnienie dwóch biskupów z czasu św. Pawła...

     Święci Tymoteusz i Tytus działali w I wieku n.e. jako bliscy współpracownicy św. Pawła Apostoła. Byli biskupami wczesnochrześcijańskimi: Tymoteusz zarządzał gminą w Efezie, natomiast Tytus został ustanowiony przez Pawła biskupem na Krecie. Obaj zmarli pod koniec I wieku, a ich wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 26 stycznia. W Ewangelii (Mk 3,22-30) uczeni w czytaniu i pisaniu zarzucili zbawicielowi, że jest opętany.    

      Żyjący w RP rzucają się na naszą wiarę, gdzie nie jest kasowana wolna wola. Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...z Cudem Ostatnim, Komunią św. czyli Duchowym Ciałem Pana Jezusa. Cóż mogą obiecać mi wyznawcy Allaha? Ja wołam do Boga Jahwe z głębi duszy i serca, daję z tego świadectwo wiary.

     Dlaczego u nich nie ma takich świadków?  Dlaczego istnieje przymus wiary!? Gdzie dochodzą ich wołania? Jest pewne, że do sklepienia złotego meczetu. Cóż da im zdobycie całego świata, przecież nic tutaj nie mamy. Także zawieszenie ich flagi na Watykanie nic nie da. Przyspieszy to tylko ponowne przybycie Pana Jezusa, ale już w chwale (Paruzja).

      Jakby na ten czas oglądałem relację o Brunei (formalnie Państwo Brunei Darussalam) to sułtanat w Azji Południowo-Wschodniej na wyspie Borneo, będący monarchią absolutną, w której islam jest religią państwową i fundamentem ideologii. Rządzone przez sułtana Hassanal Bolkiaha, państwo to wprowadziło prawo szariatu i jest znane z ogromnego bogactwa opartego na ropie i gazie. 

     Skąd taka intencja? Właśnie przepisywałem świadectwo wiary z 31.12.1997 (jest poniżej), gdzie na Mszy św. Apostoł Paweł powie dział (Hbr 10,32-39): „My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają swą duszę”.                                                                                     APeeL

 

 

Aktualnie przepisano...

31.01.1997(pt) ZA OBARCZONYCH CIERPIENIEM...
       Nasz sen nie przerywa życia duszy. Ile przeżyć, lęków i strachów doznaje człowiek poza śpiącym ciałem. Dzisiaj był wyjątkowo przyjemny, ponieważ znalazłem się na sali, gdzie zakładałem fundację pomagającą w biednym!

       Zerwałem się wcześniej do pracy, ale nie znałem jeszcze pułapki dzisiejszego dnia! W tym czasie kilka razy napływało zaproszenie przez Szatana do kościoła na Mszę św. o 7.30! Dziwisz się? Mefistofeles może szkodzić na tyle, na ile ma pozwolone! To są próby, ćwiczenia duchowe.

    Pada, brzydko, smutno, a w sercu mam poczucie godności osoby ludzkiej! Jak to opisać? Jakim językiem? Tę godności wg ludzi tracą brzydcy, jąkający się, starzy wyśmiewani przez młodych, mający zawsze śmieszny wygląd, chorzy załatwiający się na sali chorych! Napłynął obraz poniżenia także mnie, bo badam chorą, a bogaty mąż wciska mi pieniądze do kieszenie ze słowami: „kolęda”.

     W tym czasie w ręku znalazł się wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego! Zacząłem pracę wcześniej, nie poszedłem do kościoła, nawet żartowałem, że "pełno ludzi jest wówczas, gdy nie ma miejsca na korytarzu"! Szatan ma sztuczki, bo kolega z pogotowia poprosił o transport z lekarzem, ponieważ miał pilną sprawę w dyrekcji (25 km od naszej placówki). Pomogłem mu, a to sprawiło, że dodatkowo musiałem jechać – także za niego – na pilny wyjazd! Babuszka z porażeniem udarem niedokrwiennym (TIA) nagle zaniemówiła! Porażona ma dwóch synów, jeden z nich jest alkoholikiem.

     Teraz rozumiesz dlaczego Szatan „zapraszał mnie” na Mszę św. poranną! To jego filipy czy złośliwe zachowania. Przenieś to na Urbacha od „NIE”, który szczyci się napadami na naszą wiarę...nie wie, że wpadnie na dno Czeluści Piekielnych. Nie śmiej się z diabełka z różkami, ale zobacz jak cię zagaduje (wszystko poznasz po owocach). Nie można tego wszystkiego ogarnąć, pokonać bez Opatrzności Bożej. 

      W tej udręce napłynęła bliskość Królestwa Niebieskiego, nawet przestała razić brzydota tego świata. Łzy pojawiły się w oczach, bo w tym czasie pojawiła się bliskość żony, którą tyle lat dręczyłem. Ukoiła moja modlitwa przebłagalna „za obarczonych i to krzyżem Pana Jezusa”.

      Po powrocie do przychodni dowiedziałem się, że dzisiaj nie ma kolegi (po prostu, nie przyszedł do pracy)! Wprost nie mogłem nadziwić się zastawioną przez Złego pułapką! Dobrze, że nie posłuchałem zaproszenia na Mszę świętą o 7:30 z  podsuwaniem natchnienia, że to będzie dobry dzień! Nawet wskazał na pomoc koledze, a uderzył o 11.00...nasłał wielu chorych. Wielu z takich przychodzi na koniec przyjęć, aby nie czekać! „Boże mój! Boże! Boże mój!"

       Zapaliłem lampki pod krzyżem i pojechałem na Mszę świętą o 17.00, gdzie stałem przed wizerunkiem ojca Kolbe, napłynęła jego śmierć głodowa za Gajowniczka! Od Ołtarza św. płynęły słowa...

1. Św. Paweł powie o cierpieniach chrześcijan (Hbr 10,32-39). „My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają swą duszę”.

2. Psalmista zawołał (Ps 37,3-6.23-24.39-40): Zbawienie sprawiedliwych pochodzi od Pana, On ich ucieczką w czasie utrapienia.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 4,26-34) mówił do tłumów o Królestwie Bożym.

       Jako nawrócony stwierdzę, że to nikogo nie obchodzi. Umierasz, zakopują i na tym koniec. O duszy i co z nami po śmierci nie mówi się w Kościele katolickim, a o Szatanie nie piśnie się słowem Od kogo to? Tak samo jest z działalnością cichociemnych...związku, który miał ogarnąć ludzki ród!  To małpowanie Królestwa Bożego, które jest już na ziemi, ale w nas. Musisz otrzymać łaskę poczucia tego z wszechogarniającą Miłością Boga Ojca! Popłakałem się przekazując Bogu Ojcu ten dzień i świętą Hostię.

      Zarazem trafiłem na „Słowo wśród nas” ze stwierdzeniem: „On się obarczył naszym cierpieniem” z wizerunkiem Pana Jezusa w koronie cierniowej. Popłynie ponowna koronka do Miłosierdzia Bożego i część mojej modlitwy przebłagalnej.

     W tym czasie przesuwały się obrazy obarczonych cierpieniem: pozbawieni rodziny, ojczyzny, ofiary powodzi, spaleni, osamotnieni, tkwiący w nałogach, a nawet ci, którzy przyjmują cierpienia zastępcze. Jeszcze kierowcy TIR-ów, którzy są zabijanie na Ukrainie i w Rosji przez mafię! Ja sam proszę wciąż ludzi, aby ofiarowywali swoje cierpienia czyli je „uświęcali”.

      Jakże smakował chleb z solą i woda! To w intencji pokoju w byłej Jugosławii! W końcu padłem...umęczony tym dniem,  a o 22:00 wzrok zatrzymała książka o ojcu Pio, która otworzyła się na zdjęciu tego młodego zakonnika, ale już ze stygmatami!

      To on mówił, że w chorym jest Chrystus, a w ubogim chorym jest On obecny podwójnie. Przypomniała się biedna chora, załatwiłem jej termin badania USG, dałem zaświadczenie i z serca pomagałem. Ile cierpienia jest w ludziach, ile bólu...maleńka renta, a wszystko drogie!

     W bólu zawołałem: "Jezu! Jezu mój! Jakże wszystko ukazujesz!” Jeszcze koronka do pięciu świętych Ran Pana Jezusa w intencji obarczonych cierpieniem. Na ten czas z radia „Maryja” popłynie świadectwo wiary niewidomego, który dziękował Ojcu Najświętszemu za Światło Boże w duszy! Dziękował za to, że jest ociemniałym!

                                                                                                                                           APeeL

 

 

 

25.01.2026(n) ZA DOZNAJĄCYCH NAGŁEJ PRZEMIANY DUCHOWEJ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 styczeń 2026
Odsłon: 16

 Święto Nawrócenia św. Pawła Apostołą...
       Na Mszy św. o 7.00 będzie świadectwo wiary św. Pawła, mojego profesora w zaświatach. Nagle powołanego przez Pana Jezusa prześladowcy tych, którzy poszli za Panem Jezusem. Sam przyznał się do tego (Dz 22,3-16), a jest dowodem wyznawcy Boga Ojca Jahwe, który trzymał się Prawa i w poczuciu czynionego dobra...tak jak Herod miał listy wyznawców, których ściągał do Jerozolimy „dla wymierzenia kary”.

1.  Przekazał (Dz 22,3-16), że: „W drodze, gdy zbliżałem się do Damaszku, nagle około południa otoczyła mnie wielka jasność z nieba. Upadłem na ziemię i posłyszałem głos, który mówił do mnie: Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? Kto jesteś, Panie? odpowiedziałem. Rzekł do mnie: Ja jestem Jezus Nazarejczyk, którego ty prześladujesz.

      Towarzysze zaś moi widzieli światło, ale głosu, który do mnie mówił, nie słyszeli. Powiedziałem więc: Co mam czynić, Panie? A Pan powiedział do mnie: Wstań, idź do Damaszku, tam ci powiedzą wszystko, co masz czynić.

      Ponieważ zaniewidziałem od blasku owego światła, przyszedłem do Damaszku prowadzony za rękę przez moich towarzyszy. Niejaki Ananiasz, człowiek przestrzegający wiernie Prawa, o którym wszyscy tamtejsi Żydzi wydawali dobre świadectwo, przyszedł, przystąpił do mnie i powiedział: Szawle, bracie, przejrzyj!

      W tejże chwili spojrzałem na niego, on zaś powiedział: Bóg naszych ojców wybrał cię, abyś poznał Jego wolę i ujrzał Sprawiedliwego i Jego własny głos usłyszał. Bo wobec wszystkich ludzi będziesz świadczył o tym, co widziałeś i słyszałeś”.

2. Psalmista zawołał (Ps 117, 1-2): "Idźcie i głoście światu Ewangelię Chwalcie Pana, wszystkie narody, wysławiajcie Go, wszystkie ludy, bo potężna nad nami Jego łaska, a wierność Pana trwa na wieki".

3.  Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili (J 15,16)".

4. W Ewangelii (Mk 16,15-18) Pan Jezus po swoim zmartwychwstaniu ukazał się Jedenastu i powiedział do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie”.

    Przekażę intencje dotyczącego mojego nagłego nawrócenia...w 1988 r.! 

18.07.1988(pt) ZA PRAGNĄCYCH SPOWIEDZI...
https://www.wola-boga-ojca.pl/2512-18-07-1988-p-za-pragnacych-spowiedzi
24.07.1988(n) PO WAHANIU ZNALAZŁEM SIĘ W KOLEJCE DO SPOWIEDZI...
https://www.wola-boga-ojca.pl/6978-24-07-1988-n-po-wahaniu-znalazlem-sie-w-kolejce-do-spowiedzi
15.08.1988(p) ZA POWRACAJĄCYCH DO BOGA OJCA...
https://www.wola-boga-ojca.pl/2511-15-08-1988-p-za-powracajacych-do-boga-ojca    

                                                                                                                                                      APeeL

Żyxiw po życiu 1Ycie pożyciu

 

  

24.01.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA BYCIE PRZYJACIÓŁMI ZBAWICIELA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 styczeń 2026
Odsłon: 21

     Jakże każdy dzień z Bogiem Ojcem jest zaskakujący, bo po opracowaniu trzech świadectw naszej wiary (1.00-5.00) wstałem na Mszę św. o 6.30! Człowieka normalnego zdziwi chęć spotkania mojej duszy z Panem Jezusem, bowiem nie wie, że św. Hostia jest Jego Duchowym Ciałem...to Żywy Chleb dający życie wieczne. Nie mają tego poczucia także wierni katolicy, ale po żonie widzę jej przemianę po Eucharystii. Nijak nie można tego przekazać w naszym wymiarze i to komuś, kto nie posiada łaski widzenia w Światłości Niewidzialnej.

      Każdy wie jak w takiej sytuacji jest ciężko wstać, przełamać ciało fizyczne („nośnik” duszy), które pragnie tylko przyjemności ziemskich. To kula u nogi duszy. Tak jak w każdym naszym działaniu, a szczególnie w powrocie z zesłania do Ojczyzny Prawdziwej. Zrozumieli to Żydzi wyprowadzeni z Egiptu, a rozumieją obecnie Kurdowie, Palestyńczycy i Ukraińcy.

     Dodam jeszcze, że Pan dał nam na odpoczynek tylko w niedzielę. Codziennie na Mszę św. przybywa „resztka Pana”, tak też jest w „wolną” sobotę, a miasto obdarowane, wprost raj na ziemi. Często pytałem siedzących na ławkach czy mają takie poczucie, ale nie rozumieli o co pytam?

      Patrioci, wybrańcy ludu, którzy nigdy nie skręcili do kościoła...mieli pogrzeby z wnoszeniem zwłok do Domu Boga na ziemi. Jest zrozumiałe, że kościoły też należą do władzy wciąż ludowej, a nie do wiernych, których trzeba pilnować. Tak też było z Panem Jezusem i tak jest z idącymi za Nim.

      Na początku przybycia tutaj pomyślałem, że to niewdzięczne miejsce na ziemi będzie ukarane. Nie wiedziałem jak to się stanie, ale w obecnej wojnie hybrydowej wystarczy cyberatak na każdą Infrastrukturę Krytyczną (IK).
        W wielkim uniesieniu słuchałem Ewangelii (J 15, 12-17), a chodziło o Słowa Pana Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy.
12 To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. 

13 Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. 

14. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. 

15 Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. 

16 Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. 

17 To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali...

      Od razu wiedziałem, że będzie to intencja tego dnia. Później przeczytam słowa papieża Franciszka o mających moją łaskę, że wielu z nas jest wyobcowanych w społeczeństwie, nie czujących się w pełni obywatelami. Trwa stygmatyzacja i dyskryminacja takich na różnych poziomach. Ja dodam do tego uprzedzenia do jedynie prawdziwej wiary katolickiej oraz indolencję, a nawet ignorancję duchową w której nie pojmuje się łask otrzymywanych od Boga Ojca Jahwe...negując Jego istnienie!

    Po Eucharystii popłakałem się, a duszę zalała ekstaza, trwałem w ciszy i tak było mi dobrze!

                                                                              Uniesienie duchowe

                                                                                            Symbol uniesienia duchowego...

      W tym czasie pokój zalewał serce i duszę, a usta słodycz duchowa jakiej nie ma na ziemi. Nasze słodycze to namiastka, ponieważ dotyczą ciała z odczuwaniem przyjemności w mózgu. Natomiast słodycz duchowa płynie z ciała wiecznego.

     Zjednany z Panem Jezusem mam zawsze pragnienie dawania świadectwa wiary, a podczas wyjścia spotkałem moją pacjentkę, której powiedziałem, że błędne jest życzenie: zdrowia, szczęścia i pomyślności, ponieważ...
- ważne jest zdrowie duszy (nawrócenie), a dobre zdrowie ciała jest pułapką sprawiającą pewność siebie...z nagłą klepsydrą
- nasze szczęście wobec mojego po zjednaniu z Panem Jezusem, gdzie na krótko staje się świętym...to wielka namiastka
- życzenie 100 lat jest nierozsądne, bo tuż po śmierci czeka nasz życie wieczne...tutaj jesteśmy na zesłaniu wcieleni z czekającym nas (po śmierci) życiem wiecznym! Przecież każdy zna zniedołężnienie 100-latków!

      Dodałem jeszcze uwagę o działaniu Szatana, który małpuje nawet naszego Anioła Stróża, ale Bestia działa zawsze odwrotnie. Poprosiłem, aby zauważyła jak działa na nią. Szkodzi naszemu dobru duchowemu i przeszkadza w naszej codziennej egzystencji. Natomiast sprzyja zdemolowanym duchowo, mami ich, powoduje opętanie intelektualne, które można rozpoznać po owocach (obecna napaść na Ukrainę)…
                                                                                                                                                       APeeL

Aktualnie przepisano…
27.01.1997(p) ZA WYCIEŃCZONYCH PRZEZ CHOROBY...
       Kończy się dyżur w pogotowiu, podziękowałem za dobry sen, zerwano jeszcze o 6:30 do młodej wdowy z szóstką dzieci – chorej z powodu z niewyrównanej cukrzycy z ciężkimi powikłaniami (w tym uszkodzenie mózgu). Musiałem skierować ją do szpitala.

      Wcześniej trafiłem do gabinetu w przychodni (na piętrze tego samego budynku)...nawet ucieszyłem się, że jest tylko jedna pacjentka, to była jednak pułapka, bo dzisiaj będzie straszliwy nawał pacjentów i to ciężko chorych!

      Właśnie płacze, ponieważ mąż jest podobnie chory...ginie z powodu cukrzycy (niewidomy, uszkodzenia narządów). Ona nawet pragnie jego wyzwolenia czyli śmierci. Inna, ma wiele schorzeń, chudziutka 50-latka, nie ma pracy i środków do życia, a w ekg...niedokrwienie serca z powodu udokumentowanego zwapnienia miażdżycowego w aorcie! Natomiast młody chłopak spadł z rusztowania - zniszczony z powodu złamań i kłopotów.

     Kłótnie, nawał, prawie chce się płakać, a ja bardzo pragnę wypoczynku...zmęczony lud i lekarz, można paść! Wszystko trwało do 14:35, zaczepiano mnie nawet podczas ruszania samochodem! Podczas powrotu do domu w koronce do Miłosierdzia Bożego wołałem "za wycieńczonych przez choroby" z rozpoczęciem mojej modlitwy przebłagalnej!

      Przepłynie świat wycieńczonych przez choroby! Przy tym wołałem: "Tato! Tatusiu! Nie chcę być tutaj...na tym wygnaniu!” Na szczycie udręczenia łzy zalewały oczy, ponieważ napłynął obraz zmęczonego Pana Jezusa!

                                                        Zmęczenie Pana Jezusa

     W tym czasie serce zalewał ból rozłąki ze Stwórcą mojej duszy. Jakże pasowało odmawianie „św Agonii” Pana Jezusa na Golgocie! Z powodu zmęczenia, a zarazem uniesienie duchowego nie mogłem rozmawiać z żoną. Na Mszy św. wieczornej nie docierały czytania, które przeczytam później w spokoju.

      O 20:00 syn włączył serial "Archiwum X", gdzie do kliniki przywieziono wydobytego z lodowatej wody. Ponownie wrócił świat wszystkich potrzebujących pomocy lekarskiej, a właśnie trwała dyskusja o niemocy służby zdrowia!

        Teraz przed snem czytam dzisiejszą Ewangelię (Mk 3,22-30) w której - uczeni w pisaniu i czytaniu (bezpieka świątynna)  - zarzucali Panu Jezusowi, że przez Belzebuba, „władcę złych duchów wyrzuca złe duchy”! To oznaczało, że Pan Jezus sam był opętany! „Mówili bowiem: Ma ducha nieczystego”! Wyjaśniała to Jego Moc! Zobacz nadprzyrodzoną inteligencją Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela) w czynieniu zła!

     Nie dziwi dotychczasowe postępowanie wrogów wiary katolickiej w stosunku do tych, którzy poszli za Panem Jezusem. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że takie cierpienie spotka mnie na przełomie 2007 na 2008 roku!
     Dzisiaj, gdy to przepisuje (24.02.2026) dodam, że moja łaska wiary (mistyka) została uznana przez kolegów lekarzy i to w białych rękawiczka za chorobę psychiczną (psychozą). Protest przeciwko ścięciu krzyża to wg prokuratora „obrona drzewa”!

      Na zakończenie tamtego dnia zostałem zadziwiony przekazem Vassuli Ryden („Prawdziwe Życie w Bogu” t. 1, str. 183 - 185), gdzie opisała swoje kłopoty z oceną jej przeżyć...nawet kapłani różnie je oceniali, niektórzy wskazywali na demona lub „dzieło podświadomości”!

      Jutro wolny dzień, a nad ranem ze snu zerwał telefon na wizytę prywatną, a ja nie mam takiej praktyki! ”Panie zmiłuj się nade mną”...
                                                                                                                                           APeeL

23.01.2026(pt) W INTENCJI JEDNOŚCI CHRZEŚCIJAN…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 styczeń 2026
Odsłon: 25

Tydzień powszechnej modlitwy o jedność chrześcijan…

      Jakże Pan Bóg wszystko pięknie stworzył, a czyni to m y ś l ą. Ponieważ wszystko jest odkrywane...dzisiaj mamy sztuczną inteligencję, stworzoną przez nas samych. Jednak jak wszystko miało być dobre dla nas („służcie jedni drugim”) już pokazują jej demonizm.

        Na Mszy św. porannej padną piękne słowa o tym, że po zmartwychwstaniu Pana - prości ludzie powołani na Apostołów  wzięli w swoje ręce odpowiedzialność za doprowadzenie do końca dzieła Chrystusa. Powołania takich wciąż trwają, ale brak w naszej wierze świadectw katolików z „tu i teraz”. Przecież w innym czasie działał św. Paweł, a w innym dzisiejsi świadkowie Prawdy.

      Świat pędzi ku zagładzie, wciąż trwają nieudolne rozmowy „pokojowe” podczas których trwają bombardowania Kijowa...i to w czasie mrozów! Od kogo to, bo przecież politycy nie wypowiedzą tego, co ja, że bój toczy się nad nami: pomiędzy Ojczyzną Prawdziwą, a siłami ciemności. Wyobraź sobie, że na takim spotkaniu mówię o Szatanie, a zarazem o tym, że nie pokonamy go bez Opatrzności Bożej. Najbardziej dziwiłoby zaproszenie wszystkich do Świątyni Opatrzności Bożej.

      Wejdź na portal x, a zobaczysz podziała rodaków, gdzie prawnik Roman Giertych wdaje się w wojenki, obraża innych, a po odpowiedniej reprymendzie chodzi po sądach. Właśnie napisałem mu komentarz…
                                                            Panie Romanie tatusiejemy!
     "Przed Prawdziwym Trybunałem przepłynie Pana ocenianie innych. Wyraźnie szkodzi Panu ten portal. Niech Pan w ramach pokuty za grzechy przestanie przez m-c biec do komputera zamiast przeżegnania się”…

     Natomiast nasz człowiek w Moskwie rozpędził się z wywołaniem III Wojny Światowej, a właśnie przygarnięty miłosiernie Ukrainiec zaburzył pracę naszego lotniska, siedział sobie spokojnie godzinami przed budynkiem (nie musiał przechodzić ochrony).
Sam zobacz ile mamy możliwości spowodowania wielkiego zamieszania, a przecież lotnisko to miejsce strategiczne.

      Całkowicie jesteśmy nieprzygotowani do wojny hybrydowej, a  dodatkowo ministrem wojny jest kolega Kosiniak-Kamysz, rolnik z Marszałkowskiej powołany do badania chorych! Takimi otacza się Donald Tusk, patriota, który mówi: "my, Polacy", a jeszcze niedawno dla niego "polskość to była nienormalność"...

      Wróćmy do pragnienie jedności chrześcijan. Ja zawsze w takich sprawach zalecam: złapanie Szatana do klatki. Nie mówi się o nim nawet w Kościele świętym. Gdzie dojdziemy w ten sposób? Spójrzmy na jedność wyznawców prawosławia, gdy bez powodu Federacja Rosyjska napada na Ukrainę i zaczepia kogo się da. Co im zrobiliśmy, że chcą nam wyłączyć prąd?

     Po co bombardować, gdy wszystko staje: od piekarni poprzez sale operacyjne do paraliżu całych miast (brak wody i ciepła). W tym czasie ludzkość kocha „ziemię”, miejsce zesłania naszych dusz opakowanych w ciała fizyczne.

      Od Ołtarza św. padły słowa...

1. Na potwierdzenie naszych podziałów będzie treść czytania (1 Sm 24,3-21) o konflikcie króla Saula z Dawidem, namaszczonym przez Pana na nowego władcę. Dawid mógł go zabić, a na dowód pokazał mu połę jego płaszcza, odciętego mieczem.

2. Psalmista będzie wołał do Boga Ojca w intencji potrzebujących Jego ochrony (Ps 57,2-4.6.11): „Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną (…) u Ciebie moja dusza szuka schronienia. (…) niech hańbą okryje tych, którzy mnie dręczą.

3. Dzisiaj Pan Jezus ustanowił Dwunastu (Ewangelia: Mk 3,13-19)...

       Eucharystię trzymałem w ustach jak największy skarb...po czasie zamieniła się w „mannę z nieba”. Po Mszy św. podjechałem pod mój krzyż, gdzie widziałem tlącą się jeszcze lampkę. Ku mojemu zadziwieniu zgasła przed wymianą wkładu! Takie głupstwo, a jak wielkie pocieszenie duchowe…

                                                                                                                                                          APeeL

 

 

 

22.01.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY ZAUFALI BOGU OJCU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 styczeń 2026
Odsłon: 35

      Nie wiem jak mam trafić do serca czytających moje świadectwa? Dla ludzi normalnych jest to dziwactwo, co można zauważyć w komentarzach na moim wątku: www.gazeta.pl Forum Religia Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim, a szczególnie na na www.racjonalista.pl!

    Szatan mami mądrych...sam widzisz, co czynią, a nie można istnienia nadprzyrodzoności udokumentować, aby wyznawca bożka o nazwie: rozum ludzki mógł zaakceptować istnienie tej rzeczywistości! Powtórzę rzeczywistości i to prawdziwej! Potrzebna jest łaska Światłości Niewidzialnej!

     Dlaczego tak jest? Musisz zrozumieć, że jesteśmy zesłańcami, szefem Obozu Ziemia jest Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel), który dąży do naszej zagłady. Dowodem jego działanie działania jest wojna na Ukrainie. Politycy i psychiatrzy nie znają się na duchowości, a to opętanie przez władzę na światem.  Nic nie dadzą pertraktacje...ratujcie swoje dusze! 

      Pan Bóg nie może wyjrzeć zza chmur, bo i tak wielu negowałoby ten fakt, bo w KRLD bożkiem jest Kim i tam mających zwidy wtrącano by do psychuszek. Cóż się dziwić, gdy u mnie - koledzy z Naczelnej i Okręgowej Izby Lekarskiej w W-wie -  tak właśnie postąpili ze mną. Z dwóch słów napisanych w cudzysłowie, że mam łaskę odczytywania „mowy nieba” czyli znaków Bożych (wg babć pod kościołem)...zaocznie stwierdzili chorobę psychiczną (mistyka to psychoza)!

   Pozbawiono mnie pwzl 2069345! Dokonano zabójstwa cywilno-zawodowego, mogła mi umrzeć żona, a członkowie rad i wszelkich komisji stanęli - jak jeden mąż - po stronie „mocarza”, psychiatry, który powalił krzyż Zbawiciela.

   Jak sądzić takich, którzy po rusku nie przyznają się do błędu? Może ktoś zna lekarza Konstantego Radziwiłła...psychiatrę jasnowidza i świeckiego teologa. To jest na pewno miły sąsiad i do tego katolik. Nigdy nie zamieniliśmy ze sobą słowa, a on zaocznie stwierdził, że moja obrona krzyża Pana Jezusa to choroba. Ja już wolę mateczkę Joannę od demonów (prof. Senyszyn) niż takiego faryzeusza. Zresztą Bóg kocha ją bardziej ode mnie, co też jest niezrozumiałe.

     Na ten czas w ręku mam "Super Express" z dnia 22 stycznia z 1997 roku:  "Twarzą w twarz ze sobą". To relacja Krzysztofa Pietraszewskiego o dwóch "życiach po życiu". Tacy ludzie doznają przemiany duchowej. To przeżyła też profesor Joanna Senyszyn, ale chyba umrze naprawdę z zatwardziałym sercem...zapatrzona w siebie i świat komuszy. Może drgnęłaby po egzorcyzmach? Gadanie z takimi nic nie daje, nawet ne wolno dyskutować, ponieważ nie pokona się opętania intelektualnego! 

      Na Mszy św. porannej zwrócą uwagę czytania i śpiew psalmu…
1. Król Saul postanowił zmordować Dawida (1 Sm 18,6-9.19.1-7), bo lud obdarzył go chwałą po zabiciu Filistyna Goliata, który padł od uderzenia w czoło kamieniem z procy. Ochrona Boga sprawiała, że jego wybrańca obronił syn Saula. Ostrzegł Dawida, a później „mówił życzliwie” o nim ze swym ojcem;

    „Nie zawinił on przeciw tobie (…) przecież swoje życie narażał (…) dzięki niemu Pan dał całemu Izraelowi wielkie zwycięstwo. Patrzyłeś na to i cieszyłeś się. Dlaczego więc masz zamiar zgrzeszyć przeciw niewinnej krwi (…)”.

2. Psalmista wołał ode mnie (Ps 56)…poniżej.

3.  Pan Jezus w Ewangelii (Mk3,7-12) uzdrawiał na ciele i duszy, głosząc Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym. Złośliwie ujawniały Go demony!

      Eucharystię trzymałem w ustach jak największy skarb, chciałbym tak odejść z tego łez padołu. Po czasie św. Hostia zamieniła się w „mannę z nieba”. Poprosiłem Ducha Świętego o pomoc w przekazie tego świadectwa wiary, a wzrok zatrzymały słowa ww psalmu.

    „Zmiłuj się nade wrażenie, Boże, bo prześladuje mnie człowiek, uciska mnie w nieustannej walce. (...)  

      Ty zapisałeś moje życie tułacze przechowałeś łzy moje w swoim sakwie, czyż nie są zapisane w Twej księdze? (...) 

      W Bogu pokładam nadzieję, nie będę się lękał, cóż może być przydatne dla człowieka?"

   To było tak dawno, a ja to wszystko potwierdzam…

                                                                                                                                 APeeL

 

Aktualnie przepisano...

21.01.1997(w)    ZA TYCH, KTÓRZY ODCHODZĄ NAGLE...

  Męczą koszmarne sny: oto jadę główną ulicą i ostentacyjnie pozdrawiam "towarzyszy od towarzyszami", znalazłem się w pijanej rodzinie i w mieszkaniu zabrudzonym przez miesiączkę, a jeszcze córka, która przebierała się i trzaskała drzwiami z  przeklinaniem...na końcu łowiłem ryby, a to było zabronione!

     Zerwałem się o 4.00:00 z prośbą do Boga Ojca o ochronę i prowadzenie. Zasnąłem ponownie z medalikiem w ręku! Obudziła mnie wycie psa, a moje serce było pełne niechęci, złości i pustki. Zły natychmiast był przy mnie i zalewał moje serce fałszem podsuwając zarazem "patriotów" wiernych "władzy ludowej" do końca! Teraz jestem straszony kontrolą!

    W ręku mam kalendarz "Bóg cię ocali". Jednak w radości jadę na Mszę świętą poranną odmawiając "Anioł Pański", gdzie będzie klepsydra znajomego z jednostki wojskowej - zginął w wypadku (54 lata).

     W kościele miałem radość z Dzieciątka w Żłobku, a w tym czasie od ołtarza "patrzył" wizerunek Ducha Świętego! Popłynie zawołanie: "moja wina", bo ma małą ufności, a zarazem poddaję się atakom Szatana...

     Płyną czytania, a ja w tym czasie wołam: "Tato! Tato! Przyjmij ten dzień mojego życia w twojej intencji i niech ta ofiara będzie miła Tobie, Boże Ojcze". W tym czasie wzrok przykuło migające światełko w ołtarzu i oświetlona korona Anioła, a dodatkowo wzrok zatrzymała Matka Najświętsza klęcząca przez przed Jezuskiem i święty Józef...

1. Św. Paweł powie (Hbr 6,10-20): ”Nie jest Bóg niesprawiedliwy, aby zapomniał o czynie waszym i miłości, którą okazaliście dla imienia Jego (…) Trzymajmy się jej jako bezpiecznej i silnej kotwicy duszy, /kotwicy/, która przenika poza zasłonę, gdzie Jezus poprzednik wszedł za nas, stawszy się arcykapłanem na wieki (…)”.

2. Psalmista zawołał (Ps 111, 1-2.4-5.9-10): „Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu
Z całego serca będę chwalił Pana (…) Wielkie są dzieła Pana (…) Zesłał odkupienie swojemu ludowi, na wieki ustanowił swoje przymierze”,

3. Panu Jezusowi w Ewangelii faryzeusze zarzucali (Mk 2,23-28), że Jego apostołowie jedzą zboże w szabat. „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu”...odpowiedział prowokatorom. Po Eucharystii napłynęła moc i słodycz, a także pokój w sercu i duszy!

     Zaczynam pracę w przychodni, jest trochę ludzi, w sercu wczorajszy młyn, a dzisiaj będzie podobnie (do 14.30). Przesuwają się infekcje, wnioski do sanatorium oraz trafiły się dwie wizyty domowe. Sprawdza się sen, bo obdarowuje mnie bogacz, ale nie biorę grosza od biednych.

     Dzisiaj jest pogrzeb policjanta i mojego znajomego - zginęli w wypadku samochodowym. Przypomina się poranek, gdy z kobietami rozmawiałem o nieszczęściu śmierć nagłej!

     Nagle z pracy odchodzi kolega z pogotowia, podobnie będzie z ostatnim pacjentem. O 15:00 popłynie z tej intencji koronka. Na wizycie u młodej kobiety po operacji tętniaka mózgu, a jest bardzo podobna do Matki Bożej...jak na obrazie wiszącym nad jej łóżkiem. Powiedziałem jej o tymi i wskazałem na to, że niesie krzyż Pana Jezusa!

     Po kojącym śnie podziękowałem Panu za tę łaskę. Natomiast na dalekim wyjeździe popłynie moja modlitwa przebłagalna, przy tym błagałem Boga Ojca o miłosierdzie dla tych, duży chwalą śmierć nagłą. Ile kłopotów jest w takich sytuacjach, pomijając duchowe…

    To tak jak nagłe odejście chłopaka od dziewczyny, męża od żony, a cóż dopiero po zgonie i to nagłym. Wielu ma wiele spraw ziemskich rozgrzebanych, a cóż dopiero z duszą? Padłem na kolana i wielkim uniesieniu skończyłem moją modlitwę. Dodałem do tego koronkę do Miłosierdzia Bożego, a wielki pokój zalał moje serce.

    Dobry Ojciec dał odpocznienie, a później trafił się daleki wyjazd i to do wioski Boska Wola! Zważ na znaki...serce zalał ponowny ból i dwa razy odmówiłem koronkę. Trafiłem do rodziny wielodzietnej, później do biednych, musiałem zabrać babcię do szpitala.

     W tym czasie, w bólu płynął różaniec Pana Jezusa za kapłanów i zakonników. W sekundowym błysku połączyłem się z sercem żony, a łzy zalały oczy. Poprosiłem Boga Ojca, aby chronił ją. Dodałem do tego prośbę, aby przenosił moje pocieszenia na nią. 

     Po powrocie do pogotowia z "Prawdziwego Życia w Bogu" padną słowa do Boga Ojca: "Stworzycielu, przyjdź do mnie Jahwe. Mój Boże i Ocal mnie. Panie Niebios i ziemi, po błogosław mnie".

     Jak ci opisać bliskość z Najświętszym Tatą? Pan dał dobry dyżur. Podczas kierowania chłopczyka do szpitala przypomniała się nasz chora córeczka, która po ponownym zawiezieniu do szpitala zmarła po kilku godzinach!

    Podziękowałem za ten dzień Bogu Ojcu i poprosiłem o prowadzenie w sprawach mojego życia...   

                                                                                                                    APeeL

 

 

  1. 21.01.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE DOCENIAJĄ OTRZYMYWANYCH ŁASK...
  2. 20.01.2026(w) ZA ZMANIEROWANYCH PRZEZ WŁADZĘ...
  3. 19.01.2025(p) ZA TYCH, W KTÓRYCH MOC RODZI SIĘ W SŁABOŚCI…
  4. 18.01.2026(n) ZA ZWOLENNIKÓW KOŚCIOŁA WESOŁEGO...
  5. 17.01.2026(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH USPOKOJENIA SERCA…
  6. 16.01.2026(pt) CHODŹCIE ZE MNĄ DO JEZUSA…
  7. 15.01.2026(c) BIADA NAM BEZ BOGA…
  8. 14.01.2026(ś) ZA PRAGNĄCYCH PEŁNIĆ WOLĘ BOGA OJCA…
  9. 13.01.2026(w) ZA SAMARYTAN DUCHOWYCH…
  10. 12.01.2026(p) ZA RYBAKÓW DUSZ LUDZKICH...

Strona 1 z 2457

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 176111  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?