Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

19.07.2026(n) ZA WIERZĄCYCH W POMOC BOŻĄ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 lipiec 2026
Odsłon: 7

Motto: „ludzie rzadko zauważają cuda” („Oczami Jezusa”)…

      Wczoraj zmarnowałem czas na znalezienie kodu do resetowania konta Microsoftu, którego zażądano podczas logowania się do komputera. To wielka i nagła zmora, ponieważ większość nie może go znaleźć. Nie miałem pojęcia jak go zresetować. Ponownie męczyłem się w niedzielę.

    Po kilku godzinach snu, podczas przygotowania się do Mszy św. o 7.00 z płaczem zawołałem, aby Pan „ożywił ten komputer”. Zarazem wiem, że w naszych prośbach chodzi o zawierzenie w taką pomoc. Popłakałem się z wołaniem do Boga Ojca o pomoc z ufnością o jej otrzymanie.

Ponownie z płaczem wołałem przed Mszą św. wskazując, że nie jest to moja strona, tylko Twoja, Boże Ojcze. „przekazuje Panie tę udrękę na Twoje Ręce!” Wstrząsające jest moje życie i różne cierpienia dla Pana, któremu mówiłem, że jest to Jego strona i Jego zapisy poprzez moje serce! Ten ból trwał dalej w kościele na Mszy św. o 7.00 pod wielkim obrazem Trójcy Świętej. Jakże piękne były czytania oraz późniejsze kazanie kapłana o naszym zawierzeniu Stwórcy!

1. Z księgi Mądrości (Mdr 12,13.16-19): „Panie, nie ma oprócz Ciebie boga, co ma pieczę nad wszystkim (…) Moc swą przejawiasz, gdy się nie wierzy w pełnię Twej potęgi (…)”. To słowa prawdy, w mojej sytuacji. Nawet nie chodzi o komputer, ale o ukazanie prośby z zawierzeniem w pomoc. Sam jestem ciekaw, co się stanie, aby rozgłosić chwałę Boga Ojca!

2. Jakby na ten czas psalmista wołał (Ps 86): „Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją i zważ na głos mojej prośby.(…) Ty jesteś wielki i czynisz cuda (…)”.
      To wielka prawda, a później Pan dał do ręki książkę „Oczami Jezusa”, gdzie na „chybił-trafił”) trafię na słowa, że ludzie nie widzą cudów. Tak, bo uważają, że cuda dotyczą tylko uzdrowienia, a ocalenie w wypadkach to „szczęście”!

3. Natomiast Pan Jezus wyjaśniał w Ewangelii czym jest Królestwo Boże. Dzisiaj jest nam łatwo, bo już wiemy, ale większość nie zastanawia się nad życiem po śmierci. To wieki błąd. Ja ostrzegam wszystkich - z którymi rozmawiam na ten temat - nie będą mogli powiedzieć, że nie wiedzieli! Eucharystia ułożyła się w laurkę za wytrwałość bo od 22:00 do 2.00 w nocy zapisałem wczorajsze świadectwo wiary i zaległe, powiązane z sobą!

     Czy wiesz jaka pomoc nadeszła? Przypomniałem sobie, że podano kod weryfikacyjny (w próbach logowania) z miejscem zapisu na dysku zewnętrznymi z wymieniona datą, a był to dzień zakupu tego komputera! Ten kod to dziwne bazgroły, które wrzuciłem do kosza. Pan zaprowadziłem tam, a po podświetleniu tego hasła (bazgrołów) ukazał się normalny kod, który jest zmieniany po ponownym skasowaniu! To kod ukryty w bazgrołach i to w koszu! To już blisko wyjaśnienia wszystkiego przez speca.

    To jeszcze nie koniec pomocy. Zobacz dalsza opiekę Pana, bo zmęczony zasnąłem, a obudzono mnie dokładnie na czas, a jak się okaże modlitwa była także za mnie...nie pójdzie cierpienie na marne, a zakończy się radością z naprawy! Cierpienia otrzymane od Pana dają owoc w postaci dobra i radości. Szatan sprawia udrękę z brakiem uzyskania pomocy (wszystko poznajemy po owocach). Często jest odwrotnie, bo podsuwa „dobro” z fatalnymi skutkami. Przenieś to na władców tego świata.

    Błagam każdego, spróbuj oddać swoje sprawy Bogu Ojcu, który Jest. To wszystko płynie do ciebie z głębi mojego serca! Nie zmarnuj mojego świadectwa, podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie...

                                                                                                                                                             APeeL

18.07.2026(pt) ZA PLANUJĄCYCH BEZPRAWIE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 lipiec 2026
Odsłon: 15

      Dzisiaj zmarnowałem cały dzień, ponieważ Microsoft żąda od wszystkich nagłego logowania się do swojego komputera, a ja na kupionym przed laty...nie mogłem znaleźć kodu. Wyobraź sobie, że masz dokończyć jakąś pracę lub przedstawić w sądzie dokument. Masz pusty ekran z powtarzanym polecenia wpisania kodu. To wielka zmora opisywana w Internecie.

     Dla mnie strata czasu, a nawet próba od Boga Ojca, bo prosiłem o pomoc. W końcu pomyślałem o ludzkości dręczonej na wszelkie możliwe metody. Ja mam tylko pokazywane namiastki tego cierpienia i to z zaskoczenia.

     Napłynęły też obraz wojny duchowej nad nami...pomiędzy Szatanem (siłami ciemności) z Królestwem Bożym. Natomiast w nas samych trwa śmiertelny bój pomiędzy ciałem fizycznym („prochem z prochu”), a duszą dążącą do świętości!

     Na Mszy św. porannej kapłan w zawołaniach poprosił o modlitwę za rządzących, aby starali się o nasze dobro. Trzeba jednak złapać Szatana. Przecież premier Donald Tusk nie spełnił żadnej obietnicy wyborczej. Udaje męża stanu, wszystko załatwia na salonach UE, a sprawy ludu pracującego miast i wsi przy pomocy telefonu...

                                            Donalld Tusk z telefonem

      Nic się nie zmienia otoczony lisami i dworakami, wyraźnie starzeje się. Nadal panuje wg siebie nad koalicjantami z łapanki. Doktorka ze swojej młodzieżówki wepchnął pod dywan, a samorząd lekarski nie zawiesił mu pwzl, a mnie załatwili i to błyskawicznie...za obronę naszej wiary i krzyża Pana Jezusa. Oto pan prezes NIL-u, Łukasz Jankowski podpisał zaocznie, że moja wiara to choroba (psychoza). To psychiatra jasnowidz, a zarazem figurant pochylający się nad przestępcami.

       W tym czasie lisy i dworaki otaczające naszego premiera...razem z nim cieszą się z rozpadu PiS-u! Piszę to mając w sercu zawołanie kapłana, aby modlić się za takich. W tym czasie brat Donald „rozwijał się” we wciskaniu kitu i to z uśmiechającymi się oczkami!

     Przecież brat Donald jest „wierzący inaczej”: wziął ślub kościelny przed wyborami, na cały świat rozesłał scenkę rodzinki przed ołtarzykiem domowym, załatwili mu audiencję u papieża, ale mówił, że kapłanom nie będzie się kłaniał, wierzące niewiasty nazwał „moherowymi beretami”, a rączki składał przed kanclerzem Niemiec! Teraz ubolewa nad „spółkującymi inaczej”, którzy pragną miłości i różnych przywilejów należnym małżeństwom.

      Mnie oni nie  przeszkadzają. jak żyją omamieni przez Mefistofelesa, ale dlaczego pragną czegoś niezgodnego z naszą naturą i Konstytucją: chłop z chłopem chce brać pokazowy ślub jako wynik wolności dla przyjemności!

     Niech sobie żyją jak chcą, a tu chcą wszystkich prawa należnym małżeństwom! Gdyby większość poszła w ich ślady to po jednym pokoleniu nie byłoby ludzkości. Rozpiera ich dar Boga Ojca: nasza wolna wola! Zwróć uwagę na filmy, szczególnie o relacji mężczyzny i kobiety...cały czas kłócą się, natomiast gejów pokazują chodzących za rączkę...”tak są zakochani” miłością podsuwaną przez Przeciwnika Boga.

    „Pastor” Biedroń ze Śmiszkiem zgarniają hajs, że w głowie się nie mieści i propagują „ohydę” w oczach Boga Ojca! Martwią się o odwiedzanie w szpitalu, wspólne rozliczanie, a może nawet o rentę po śmierci partnera/ki. Wiele będzie zawierało fikcyjne „małżeństwa” (dwóch facetów przez ścianę), aby wspólnie rozliczać się. Inni przywiozą obcokrajowców po ślubie za granica z natychmiastowym rozejściem się...po uzyskaniu przez takiego imigranta naszego obywatelstwa.

      Od Ołtarza św. popłynęły słowa czytań...

1. Proroka Micheasza (Mi 2,1-5) „Biada tym, którzy planują nieprawość i obmyślają zło na swych łożach! Gdy świta poranek, wykonują je, bo jest ono w mocy ich rąk. Gdy pożądają pól, zagarniają je, gdy domów - to je zabierają; biorą w niewolę męża wraz z jego domem, człowieka z jego dziedzictwem”. Dalej będzie zapowiedź wielkiej kary dla takich...

2. Psalmista wołał (Ps 10,1-4.7-8.14): „Dlaczego z dala stoisz, o Panie (...), gdy występny się pyszni, biedny jest w udręce i ulega podstępom, które tamten uknuł. (…) Bo chełpi się grzesznik swą pożądliwością, bluźni drapieżca i pogardza Panem. Pyszniąc się (…)”...

3. Natomiast w Ewangelii (Mt 12,14-21): „Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić”.

                                                                                                                                                APeeL

Aktualnie przepisano…

02.02.1997(n) ZA OFIARY SIŁ CIEMNOŚCI…

     To był czas, gdy zadziwiony moją łaską wiary chciałem się z nią podzielić. Nawet napisałem do Episkopatu, ale odesłali mnie...do proboszcza, który miał wiele funkcji społecznych, był nawet odznaczany. Jego następca widział mnie na codziennej Mszy św. ale nie mógł pojąć, że jestem mistykiem. „Przejrzał” dopiero trzy lata przed śmiercią, a było to niedawno (przepisuję to  świadectwo 18.07.2026). Zdziwiłem się, bo nagle ujrzałem, że oni też byli ofiarami sił ciemności.

      Z drugiej strony przyjęto mój wykład: Jak odczytać Wolę Boga Ojca” na II Festiwalu pisma „Nie z tej ziemi" w Krakowie! Zdziwiłem się, ponieważ to było pismo ateistyczne. Dzisiaj wiem, że na tym zesłaniu mamy tylko jedyną własność, która jest wolna wola...mamy ją oddać Bogu („bądź Wola Twoja”). W ten sposób stajemy się dziećmi!

      Dzięki łasce wiary potrafię odczytywać Wolę Boga, stąd tytuły moich świadectw wiary! W moim dawaniu świadectw wiary przeszkadza Szatan! Każdy dzień mojego życia przebiega dwutorowo - w świecie fizycznym oraz duchowym - równolegle z odczytaną intencją każdego dnia mojego życia. Zarazem ofiarowuję go z Mszą św. i Eucharystią za objętych danym cierpieniem, a także radościami.

     Przy tym mam wymodlone wołania do Boga Ojca w ww. intencjach! Piszę to około północy na dyżurze lekarskim w pogotowiu. W tym czasie z włączonego telewizora popłyną obrazy zabijania na różne sposoby. To powinno być zabronione. Po przerzuceniu programu trafiłem na obnażającą się niewiastę. ("Playboy), który oglądają dzieci!

     Nie wiedziałem, że "Europejczycy przy władzy...także w tej dziedzinie zrobili duży postęp!  Wczoraj czułem obecność Mateczki Najświętszej, prosiłem o ochrona i pomoc...zamiana kolejki sprawiła, że obudzono dopiero na "Anioł pański". Kręciłem głową z zadziwienia i błyskawicznie załatwiłem chorych na koklusz (ojca i syna). W tym czasie nie rozpoznawano tej prostej choroby i podawano złe antybiotyki!

      Z radia karetki kapłan będzie mówił o faryzeuszach oraz o fałszywych, bijących się w piersi i tych, którzy wybierają lepsze wiary. Ten kierowca nigdy gdy nie włączał nabożeństw. Później z kasety popłynie tęskna melodia z moim dziękczynieniem Matce Pana Jezusa, a dzisiaj jest Ofiarowanie Pańskie.

     Żona opowiedziała o małżeństwie w którym ojciec nie przyjmował narodzonej córeczki, ale któregoś dnia przytulił ją do serca. Podczas czytania zaległej prasy przesuwali się: zbrodniarze z czasów PRL-u, płatni mordercy oraz ofiary sekt (dzieci lepszego Boga)!

      W takim stanie trafiłem z żoną do kościoła o 12.00...ciekawy dzisiejszej intencji? Zatrzymałem się w półmroku blisko krzyża, który jest noszony na pogrzebach. Kobiety trzymały gromnice, zapalono wszystkie światła, a nagle rozległo się „buchnięcie”, wszystko zgasło i zmilkły mikrofony. Przez uchylone drwi ujrzałem TIR-a, który wpadł w poślizg i uderzył w słup elektryczny oraz w mur okalający kościół. Wybiegłem i trafiłem na niebezpieczeństwo...leżące na ziemi przewody elektryczne!

Łzy zalały oczy, bo podczas całej celebracji poczułem moc sił ciemności. Jak nigdy ujrzałem ten świat pełen ciemności: od mass-mediów poprzez władzę, rozwój sekt, satanizm i okultyzm z szerzenie narkomanii oraz seksu w szkołach, a także działania we zasady: "róbta co chceta"!

       W domu wzrok zatrzyma figurka Pana Jezusa w koronie cierniowej...popłynie moja modlitwa przebłagalna. Z jednej strony dążenie do świętości, a z drugiej zguba ze strony Szatana. Pacjentka zamówiła w intencji swojego zdrowia 30 Mszy św.! Powiedziałem jej, że jest zdrowa i powinna dziękować, a nie prosić!

                                                                                                                                                                      APeeL

16.07.2026(c) ZA SZUKAJĄCYCH BOGA W NASZEJ CODZIENNOŚCI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 lipiec 2026
Odsłon: 26

       Wielu ludzi szuka Boga daleko, a jest przy nas, a nawet w nas jako Jego cząstka, którą jest nasza dusza. Ktoś powie, że to nie jest udowodnione i niezgodne z wiarą katolicką. Jednak nie dziwi nas, że mamy genotyp po rodzicach z podobieństwem do nich. Ja nie jestem teologiem, ale piszę to od siebie z tęsknej miłości do Stwórcy naszego ciała duchowego (duszy).

     Zrozum teraz jak cierpi mający moją łaskę. Może gdzieś jest taka wzmianka u jakiegoś świętego? Na tym właśnie polega dzielenie się otrzymaną łaską. Właśnie dzisiaj psalmista to potwierdzi (Ps 102,13-15-21): „Należy to pisać dla przyszłych pokoleń”!

     Z jednej strony mamy 90% ludzkości, którą nie obchodzi życie duchowe, prawdziwe, bo ciała to tylko opakowania. Jako lekarz stwierdzam, że ciała wszelkiego stworzenia są jednym wielkim cudem. Kornik siedzi w drzewie, nic nie pije, a żyje! Sowa widzi w nocy, a kielich kwiatu wabi owada i go zjada!

     Na tym tle wyobraź sobie, co potrafi dusza ludzka, którą - nie otrzymaliśmy od śmiertelnych dawców - naszego życia na tym świecie. Stąd bierze się tęsknota, takich jak ja za powrotem do Królestwa Niebieskiego z oczekującym na nas Ojcem Najświętszym.

     Tata wie wszystko o nas, nawet zna nasze myśli, których nie może poznać nawet najbliższa osoba. Czyli zna prawdę o nas, bo potrafimy udawać, nie być sobą, ale nie da się oszukać Boga Ojca. Zapamiętaj to: nie oszukasz Boga Ojca, będziesz miał dodatkowy grzech związany z ciekawością! Po co ci to? Wystarczy, że czynią to wszelkiej maści służby, które traktują podwładnych jako masę! Możesz ujrzeć to w religii PRL-u czy bliżej Federacji Rosyjskiej, a wzorem jest KRLD z klanem Kimoli!

    Wróćmy do szukania Boga w naszej codzienności, bo wszyscy noszą medaliki, a nawet jeżdżą na dalekie wycieczki (luksusowe pielgrzymki), a garstka wędruje pieszo do miejsc kultu. Jednak we wszystkim liczy się owoc! Często taki człowiek wraca do swojego domu i szykuje się do następnej pielgrzymki, ale rzadko widzisz go w kościele w dniu powszednim.

     Kiedyś sam wędrowałem po kościołach (churching), ale najważniejszym jest to, abyś starał się odczytywać natchnienia, które są mową po prawdziwej stronie życia! Uwierz mi, że tak jest, bo tylko małej garstce ukazuje się Pan Jezus, a ja nigdy nie byłem, nie jestem i nigdy nie będę godzien tej łaski!

    Nie wystarczy nosić medalik, nawet pobłogosławiony przez papieża następcę św. Piotra! Zacznij od dzisiaj żyć według tego, do czego doszedłem przez wiele lat i nie marnuj czasu. Poniżej załączyłem świadectwo wiary z 1 lutego 1997 roku, wstrząsającego mnie samego!

    Zapytasz jak poznałem ww. intencję modlitewną. To stało się na początku Mszy św. porannej (o 6.30). Podczas wprowadzających słów kapłana: o szukających Boga Ojca w naszej codzienności. Nawet zapisałem te słowa…

     W czytaniu Słowa Bożego...

1. Prorok Izajasz powie (Iz 26,7-9.12.16-19): „Dusza moja pożąda Ciebie w nocy, duch mój - poszukuje Cię w mym wnętrzu (…) Panie, użyczysz nam pokoju, bo i wszystkie nasze dzieła Tyś nam zdziałał! (…) Ożyją Twoi umarli, (…) i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych”. Dzisiaj sam stwierdzam, że sam byłem „umarły”, nie leżymy w grobach z duszami, które w momencie śmierci „wylatują” z ciał fizycznych. Dowiesz się tego, ale będzie za późno na przeproszenie za swoje wyczyny.

2. Psalmista zawołał (Ps 102,13-15-21): „Bóg z wyżyn nieba spogląda na ziemię”...

3. Pan Jezus wskazał (Mt 11, 28-30): „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. (…) uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”. Ja to potwierdzam, a obecnie sprawia to jednanie się mojej duszy z Duchowym Ciałem Zbawiciela (w Eucharystii).

     W intencji dzisiejszego dnia wyszedłem w upale do piłkarzy, aby odmówić dzisiejszą modlitwę w tej intencji z ofiarowaniem Mszy świętej i Eucharystii! Może obejmuje właśnie twoją osobę, wszystkiego dowiemy się razem...po powrocie do Ojczyzny Prawdziwej! Nie zmarnuj mojego świadectwa wiary!

                                                                                                                                APeeL

Aktualnie przepisano

01.02.1997(s)   ZA TYCH, KTÓRZY OPÓŹNIAJĄ POWRÓT DO CIEBIE,OJCZE...

     Z ciężkiego snu zerwał budzik, a ja miałem drętwą kończynę górną i twarz jak w niedokrwieniu mózgu. Ciężko i ciemno, ale trzeba biec do Domu Pana na 6:30, ponieważ dzisiaj mam dyżur w pogotowiu. Po drodze popłynie "Anioł Pański”, a pod kościołem Szatan zalał moje serce pustką, a zarazem dziką radością, że to będzie dzień humoru i żartów dodając "już babki śpiewają". Przepisuję to 16.07.2026, a przypominają się słowa miłościwie nam szkodzącego firera Donalda Tuska od „moherowych berów”!

     Popłyną słowa czytań…

1. List św. Pawła (Hbr 11,1-2.8-19): „Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. (…) Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Przez wiarę Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka, i to jedynego syna (…) Przez wiarę przywędrował do Ziemi Obiecanej, jako ziemi obcej (…)”. Dalej są słowa o naszej wędrówce pielgrzymów z tego łez padołu do Królestwa Bożego.

2. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 4,35-41) przeprawił się z uczniami na drugi brzeg, w drodze trafili na gwałtowny wicher z możliwością zatonięcia, ale uciszył wszystko dając świadectwo swojej mocy!

     Nagle serce zalało uniesienie, bo jest to pierwsza sobota czyli nabożeństwo do Najświętszej Marii Panny z poczuciem bliskości Matki Zbawiciela, która poprosiłem o ochronę rodziny oraz jej bliskość na dyżurze! Pierwszy pobiegłem do przyjęcia Eucharystii i to na kolanach, a takim kapłan podał nam jako pierwszym, a później stojącym! Jakie miał natchnienie? Popłynie litania do Najświętszej Marii Panny z błogosławieństwem Monstrancją!

    Po wyjściu z kościoła wzrok zatrzymało stado krążący gołębi! Natomiast w samochodzie z radia „Maryja” popłyną słowa o potrzebie dostania się "na tamten Brzeg".

     O 8.00 w pogotowiu trafiłem na bałagan: zmianę dyżurnych, sprzątanie pokoju lekarskiego z i pilnym wyjazdem do dziadka, który zaniemówił. Lęk rodziny, zamieszanie, a to bogaty szewc...obdarowują, a ja właśnie chciałem kupić coś żonie, ponieważ to ona wymodliła moje nawrócenie.

    Z kasety popłynie "Sing My Love”, a moje serce znalazło się blisko Matki Najświętszej z zwołaniem: "Matko moja! Matko Zbawiciela, Tego, który daje wyzwolenie! Matko moja – każda chwilka życia w twojej bliskości to szczęście nieogarnione. Bądź matko ze mną w godzinie śmierci, nie opuść mnie wówczas! Bądź Matko! Bądź!” W tej właśnie chwili zrywają na wyjazd, a trafiłem do chatki z tamtego wieku!

                                          chatka

     Niska, belki, kot na kredensie, bo tam jest ciepło, a pieski pod łóżkiem jeszcze, kanarek i obrazy, a przy belce sufitu suszą się pęta kiełbasy...wszystko stare i nędzne! Jakże potrzebna telewizja, bo mają nowy i duży dom, ale przyciąga się przeprowadzka! Szybko załatwiłem dziewczynkę z zapaleniem gardła, nie chcę pieniędzy... O 12:00 popłynie „Anioł Pański” i w słońcu zaczynam moją modlitwę przebłagalną, ból zalewał serce, a w tym czasie przepływały obrazy…

- drugi brzeg jeziora Genezaret o którym była mowa w radiu Maryja

- oto Abraham, wędrówka ludu do ziemi obiecanej z upadkiem wielu

- stara chałupa i nowy murowany dom…

     Tak właśnie jest z powrotem do Domu Pana, a właśnie syn dzisiaj nie wróci na noc! Teraz jadę na daleki wyjazd (obok mojego krzyża Pana Jezusa przy trasie E7), a właśnie płynie Droga Krzyżowa. Babuszka choruje bardzo długo - nawet sama twierdzi, że chce się wyzwolić! Podczas powrotu droga stała się bardzo śliska! Musimy jechać bardzo wolni, za nami cały ciąg, a w rowach leżą samochody. Kręcę głową, pełen zadziwienia, przecież ci ludzie opóźniają powrót do swoich domów! Tak jak dzieci, które opóźniają powrót do rodziny.

     Pasuje „św. Agonia Pana Jezusa” (modlitwa na witrynie) i koronka do Miłosierdzia Bożego, a straszliwy ból zalewa serce z tego powodu. Ogarnij cały świat, wrócił Abraham i Możesz oraz buntownicy, którzy opóźniali dojście do ziemi obiecanej! Ja wiem, a dzisiaj to oznacza nasz powrót do Królestwa Bożego!

   "O Jezu! Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nad tymi, którzy, opóźniają swój powrót do Boga Ojca i za dusze takich! Matko miej miłosierdzie nad nimi”.

     Chwilka odpoczynku i już pędzimy z krwawiącą w szóstym porodzie, zagrożenie. Pacjentka sama opóźniała wezwanie pomocy z uzyskaniem bezpieczeństwa! Zważ, że dobry poród i dobre odejście z tego świata to wielka łaska, a większość chwali śmierć nagłą!

    O 19:00 badałem dwóch przestępców z b. Jugosławii. To młodzi ludzie pochodzący z okolic Sarajewa, znają Mostar (25 km od Medziugorie”! Podczas zakładania kajdanek...przecież zbrodnia opóźnia powrót do Boga Ojca! Popłynie jeszcze informacja o zbrodniczych sektach. Co jeszcze stanie się dzisiaj? Nastąpiła zmiana kolejki i jedziemy do dziadka 80 lat pod rozgwieżdżonym niebem! Pasuje część chwalebna różańca i różaniec Pana Jezusa, mijamy figury Matki Najświętszej.

Nad dziadkiem wisi stary obraz Pana Jezusa z Sercem. Wszystko jest tutaj stare...jak sam dziadek...4 dni opóźniał przybycie pomocy!Wielu woli być na wygnaniu, a nawet zesłaniu na poprawę! Właśnie przejeżdżamy obok dyskoteki „O! Key” ze smugami światła reflektorów.

Teraz pędzimy pędzimy do umierającego z powodu zawału, męża mojej sprzątaczki: brzydka chałupka, sionka, smród kapuchy, a chory jest cały siny. Nic nie mogę zrobić oprócz podania tlenu z wołaniem „Matko! Pomóż!” Kłopot jest ze zmarłym w takich warunkach. Pacjenta przekazałem karetce „R”...zrzędzili, ale udało!

    W ambulatorium kolega trafił na pijanego młodzika, pełno krwi. Natomiast w telewizji będzie zbrodniczy film o zabójstwach na tysiąc sposobów! „Panie Jezu! Zmiłuj się”. Tam są sami twardziele, nawet kobieta zabiła strażnika...

     Kończy się dzień, a w gazecie trafiłem na cytaty różnych ludzi: o domach!

- Gdy wiesz, ze zmierzasz do domu, żadna droga nie wydaje się zbyt ciężka!

- Człowiek musi wyruszyć w świat, by zrozumieć jak drogi jest jego dom (John Forster).

- Człowiek przemierza cały świat w poszukiwaniu szczęścia, a znajduje je po powrocie do domu (George Moore).

- Jak mało pragnie powrotu do Królestwa Bożego i Domu Boga Ojca! To już moje stwierdzenie…

                                                                                                                                                   APeeL

17.07.2026(pt) ZA TYCH, NAD KTÓRYMI CZUWA BÓG OJCIEC...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 lipiec 2026
Odsłon: 20

      Wczoraj planowałem być na Mszy św. porannej, a jak się okaże była to moja wola, bo obudzony o 3.00 edytowałem aktualne świadectwo wiary z zaległym...dokładnie do 6.30. Na ten czas Pan Jezus powie (J 10,27), że: „Moje owce słuchają mojego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną”.

      Ktoś zapyta jaka jest różnica w tym wyborze? Jakie ma to znaczenie, ale ja sam byłem ciekaw jaki będzie przebieg tego dnia, co się zdarzy? Nikt z nas nie zna „czasu ani godziny” przy bezmiarze zdarzeń mogących sprawić całkowitą zmianę naszych planów! Przenieś to na przywódców krajów, wielkich dyrektorów czy ministrów, których często budzą takie właśnie zdarzenia! 

     To świadectwo będzie przykładem wsłuchiwania się w natchnienia Boże oraz zauważenie „duchowości zdarzeń". Mimo, że na tym nabożeństwie rozmyślałem: o zablokowanym komputerze oraz o spadku po rodzicach w którym zostałem skrzywdzony. Siostry trafiły na czas prosperity zakładu stolarskiego ojca, a ja na studiach ledwie łączyłem koniec z końcem, dobrze że otrzymałem stypendium!

     Jednak w serce wpadły słowa…

1. Proroka Izajasza (Iz 38,1-6.21-22.7-8), którego Pan posłał do śmiertelnie chorego Ezechiasza z powiadomieniem: „Za trzy dni pójdziesz do świątyni Pańskiej. Oto dodam do twego życia piętnaście lat”.

2. Natomiast w psalmie (38) będą słowa tego proroka: „Nad którymi Pan czuwa, ci żyją, wśród nich dopełni się życie mego ducha”. Tak stało się ze mną, bo zostałem "ożywiony" (nawrócony) i przeżyłem też dodane 15 lat, a wiem to jako lekarz.

     Po Eucharystii pozostałem na placu kościelnym w miłych powiewach chłodnego wiatru, nie chciało się wrócić do tego świata. W trwającym uniesieniu duchowym napisałem to dla Ciebie...sam na sam z Panem Jezusem! To dopiero 7:00, a już tyle przeżyć! „Dziękuję Ci, Panie Jezu. Dziękuję Duchu Święty, a szczególnie Boże Ojcze, Stwórcy mojej duszy! Niech będzie uwielbiony Bóg w Trójcy Jedyny! Niech moja dusza trafi do Ojczyzny Niebieskiej, gdzie nie ma ziemskich bezeceństw!”

    Cóż miałbym z tego, gdybym spał do tego czasu! Proszę Cię patrz na „duchowość zdarzeń” i odczytuj natchnienia płynące ze strony Bożej, bo chodzi o nasze posłuszeństwo. Dodatkowo pod moim krzyżem zapaliłem lampkę.

     Natomiast wieczorem zerwałem się ze snu i pojechałem na czuwanie przed Monstrancją, gdzie były cztery osoby (w tym żona). W wielkim uniesieniu odmówiłem moją modlitwę przebłagalną za objętych tą intencją. Później z kapłanem popłynie litania do Najświętszej Krwi Pana Jezusa z otrzymaniem błogosławieństwa Monstrancją.

     Zważ na różnicę przebiegu tego dnia, bo już od rana znałem intencję modlitewną, a to sprawiło, że ten dzień był tak piękny...przy okazji - w wielkim upale - wróciliśmy samochodem do domu.

      Powiedz mi na jakie atrakcje ziemskie mógłbym zamienić ten czas?

                                                                                                                                                              APeeL

 

15.07.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY DOZNAJĄ NIEWYSŁOWIONEJ DOBROCI BOGA OJCA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 lipiec 2026
Odsłon: 51

       Od wczorajszego wieczora do 4:00 rano męczyłem się w sprawie uzyskania programu ESU, który jest zlitowaniem się Microsoftu nad komputerami Windows 10, ponieważ przedłuża bezpłatną aktualizację do jesieni 2027 r. Przypuszczałem, że zmarnowałem bezpowrotnie czas, ale to była próba zawierzenia po mojej prośbie o pomoc.

     Jak się okaże nie ściągamy tego program\u, bo trzeba zalogować się w Microsoft i wejść poprzez start do Windows Uptade, a tam zarejestrować się do tego programu. Dla speców to śmieszna sprawa, ale u nas nie ma takich. Wejdź: „Jak uzyskać dostęp do programu ESU dla systemu Windows”. Na tym zyskałem około 4 tysięcy, ponieważ musiałbym kupić nowy komputer z wszelkimi opłatami (mam takie dwa), a wojna wisi na włosku przy moim czekaniu na odlot do Królestwa Bożego.

     Jakby na dodatkową próbę komputer z płytką dotykową Windows 11 Wi-Fi został zablokowany („wpisz kod Microsoftu”). Tam był inny, nie mogłem go znaleźć (dwa systemy). Przestraszyłem się, ponieważ widziałem bezradność pomagających. Pan ponownie pomógł i to do czasu przejazdu na Mszę św. o 18.00. Znajdź: „Resetowanie zapomnianego hasła do konta Microsoft”. Po tym procesie będę miał jedno konto.

    Dlaczego nie piszę o doznaniach duchowych tylko o informatyce? Europosłanka Joanna Scheuring-Wielgus wdarła się do Domu Boga na ziemi, a jako wzorowa poganka jest za oddzieleniem Kościoła od Państwa. Powiedz mi jak mam oddzielić sprawę moich komputerów od wiary.

     Przecież Donald Tusk powinien rządzić w nieustannej łączności z Bogiem Ojcem. W to miejsce złożył rączki przed kanclerzem, bo kapłanom nie będzie się kłaniał, a wiara to sprawa „moherowych beretów”. Biedak nic nie słyszał o aferze mafii lekarskiej. Czyżby lisy i dworaki ukrywały przed swoim guru takie numery. Przecież taki jak ja otrzymywałby informację od struktur nieziemskich (natchnienia).

     Teraz przekażę moje doznania w sercu jako mistyk. W wielkim braku snu zostałem obudzony dokładnie na czas Mszy świętej wieczornej, żona całkowicie zapomniała o tym! Po wyjściu do samochodu prawie głośno i ze łzami w oczach dziękowałem Bogu Ojcu za taki przebieg tej nocy i za Jego nieogarnioną dobroć! Dziękowałem też za otrzymaną wytrwałość w dojściu do informacji, których nie mogłem otrzymać na miejscu (nawet za opłatą)! W tym czasie raper śpiewał, że walczył jak Dawid. W moim wypadku ten bój był w ramach mojej misji! Pod kościołem poczułem obecność Boga Ojca. Zdziwiłem się śpiewem wiernych niewiast dobiegającym z kościoła, a w drzwiach świątyni trafiłem na moment błogosławieństwa Monstrancją!

    Jak się okaże zamiast czytania litanii do Najświętszej Krwi Pana Jezusa wprowadzono czuwania przed nabożeństwem...nawet żona nie wiedziała o tym. Natomiast w kościele wzrok zatrzymał wizerunek Boga Ojca z wielkiego obrazu Trójcy Świętej oświetlonego kolorowymi strumieniami płynącymi przez witraż! To tylko kwadrans, a tyle wstrząsających przeżyć z dziękczynnym wołaniem do Stwórcy, których nie mogłem zarejestrować.

     W czytaniach będą słowa potwierdzające moje doznania. Pan Jezus podobnie dziękował (Mt11,25): „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom”. Natomiast w Ewangelii (Mt 11,25-27): „Wszystko przekazał mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko syn i ten, komu Syn z e c h c e  o b j a w i ć”. Tyle lat znam te słowa, ale w tym momencie doznałem wstrząsu, bo taka jest prawda w mojej łasce.

     Eucharystia złożyła się w laurkę...

                                                                                                                                                               APeeL

  1. 14.07.2026(p) ZA DZIELĄCYCH SIĘ DOZNANIAMI DUCHOWYMI...
  2. 13.07.2026(p) ZA OFIARY BEZHOŁOWIA…
  3. 12.07.2026(n) ZA ZATROSKANYCH CODZIENNOŚCIĄ…
  4. 11.07.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY PRZEŁAMUJĄ BARIERY…
  5. 10.07.2026(pt) ZA ZWOLENNIKÓW FAŁSZYWYCH KULTÓW...
  6. 09.07.2026(c) ZA WROGÓW LUDZKOŚCI…
  7. 08.07.2026(ś) ZA NIEWIDOMYCH OD URODZENIA LUB WCZESNEGO DZIECIŃSTWA...
  8. 07.07.2026(w) ZA TYCH, KTÓRYCH BÓG OJCIEC PROWADZI W CODZIENNOŚCI...
  9. 06.07.2026(p) ZA GŁOSZĄCYCH CHWAŁĘ BOGA OJCA...
  10. 05.07.2026(n) ZA DAJĄCYCH AKTUALNE ŚWIADECTWO WIARY KATOLICKIEJ...

Strona 1 z 2525

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1756

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?