Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

03.01.2026(s) WESOŁY NAM DZIEŃ DZIŚ NASTAŁ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 styczeń 2026
Odsłon: 8

      Po przebudzeniu o 4:00 dokładnie do Mszy świętej o 7:15 zapisałem to świadectwo wiary. Szatan kusił nabożeństwem wieczornym, a to zmieniłoby całkowicie przebieg duchowy tego dnia. Po wejściu do kościoła na ławce znalazłem obrazek Rodziny Świętej z trzema mędrcami!

                                                               Rodzina św.

     To nie było przypadkowe, ponieważ sprawiło decyzję o pozostaniu po nabożeństwie na odmówieniu z niewiastami cz. Radosnej Różańca! Od Ołtarza św. popłyną słowa czytania…

1. Apostoł Jan przekaże (1 J 2,29-3,6), że z miłości Boga Ojca staliśmy się Jego dziećmi! Ja wiem jak Apostoł, że ujrzę Stwórcę mojej duszy...dodam, że każdy, kto pokłada w Nim nadzieję „uświęca się”. Wówczas nie było Eucharystii, a nasze uświęcenie sprawia zjednanie się z Panem Jezusem!Nie możesz mieć mocy bez spożywania Jego Ciała, nie chodzi o widzialny chlebek, ale o to, że po konsekracji jest tam Duchowe Ciało Pana Jezusa...siostra Faustyna widziała wchodzącego tam Zbawiciela.

2. Natomiast w Ewangelii (J 1,29-34) Jan Chrzciciel wskazał na „nadchodzącego ku niemu” Zbawiciela i rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”. Dodał, że ujrzał Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim”.

     Pan wciąż mówi do nas, ale my nie widzimy tego. Podczas Mszy św. pogrzebowej Jana Pawła II w 2006 r. wiatr kilka razy przewrócił strony Ewangelii leżącej na jego trumnie, a na koniec ceremonii księga zamknęła się. Wcześniej wypuszczone przez papieża gołębie wróciły do niego. Sam tego zaznałem...kiedyś po Mszy św. trzy takie leciały przed moim samochodem wzdłuż głównej ulicy.

    Dzisiaj wzrok zatrzymywała s. Faustyna oraz mój krzyż, który przed laty oczyściłem z korników i odnowiłem. Eucharystia przyjęła postać łodzi i zwinęła się, a duszę zalała obecność Pana Jezusa. Padłem na kolana z zamkniętymi oczami i głową podpartą ręką...trwałem tak do końca Mszy św. z sercem i ustami zalanymi słodyczą. To jest nieprzekazywalne. 

     Podziękowałem Bogu Ojcu - poprzez s. Faustynę - za otrzymywane łaski. Zarazem poprosiłem, aby Pan uczynił coś z tym rządem, który szaleje w rozliczeniach! Łatwo jest ujrzeć cudze grzechy pod lasem zamiast swoich pod nosem. „Boże! Ty wiesz wszystko o mnie, o moim sercu oraz duszy pragnącej świętości.

     Jest mi przykro, że została nas garstka, a czeka nas zagłada. Kto pomoże duszom, gdy rodziny przynoszą na groby sztuczne wieńce i palą lampki, a nie oddają czci Tobie, Ojcze, Panu Jezusowi i Duchowi Świętemu! Nic już nie zadowoli mnie na tym zesłaniu. Nie potrzebuję też żadnych świadectw wiary, bo Cudem Ostatnim jest Eucharystia. Zaprosiłem Boga Ojca do mojego mieszkania w bloku.

                                                                                                                                                                    APeeL

 

Właśnie przepisano...

11.12.1997(c)  DYKTATURA CIEMNIAKÓW...

      Podczas przejazdu do kościoła napłynęła bliskość Matki Najświętszej, którą poprosiłem o pomoc, bo w mojej pracy to złe dni. W kościele trafiłem na kobiety śpiewające w ciemności przy jednej zapalonej świecy. W tym czasie wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego.

      W czytaniach padną słowa...

1. Prorok Izajasz przekaże od Stwórcy (Iz 41,13-20) „Ja, Pan, twój Bóg, ująłem cię za prawicę mówiąc ci: Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą”. Dalej będzie zapewnienie o cudownej przemianie pustyni, aby wszyscy poznali, że dokonała to „ręka Pańska (…) święty Izraela”.

2. Popłakałem się przy wołaniu psalmisty (Ps 145,1.9-13): „Będę Ciebie wielbił, Boże mój i Królu, i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki. (…) Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła i niech Cię błogosławią Twoi święci”.

3.  Pan Jezus w Ewangelii (Mt 11,11-15) powiedział, że: „Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on”.

         Później w pracy około 10:00 z radia popłynie piosenka: „Nie ma jak u mamy...ciepły piec...cichy kąt". W tym czasie zacząłem wołać do Ojca Najświętszego o przyjęcie tego dnia. Nie wiedziałem dlaczego, ale uporczywie napływały osoby: koledzy i koleżanki z pracy, byli członkowie PZPR-u.! Z pragnienia modlitwy „umierałem” w ciele, bo ona koi naszą tęsknotę, ale nie znałem intencji. Podjechałem pod „mój” krzyż z wołaniem za tych, dla których wszystko jest ważniejsze ("bożki") od Ojca Najświętszego!

     Pocieszyły mnie słowa Anioła Daniela mówiącego do Vassuli Ryden z „Prawdziwego Życia w Bogu” (t. VIII zapis z 25.07.86)…

"Pokój niech będzie z tobą. Pragnij jedynie Boga. Kochaj Jahwe. Kochaj Go bardziej. Jahwe kocha cię bardziej niż możesz to sobie wyobrazić! Daj to orędzie innym. Wesprzyj się na Bogu. Idź w pokoju, moja droga, i módl się."

      Jak mam wypowiedzieć mój ból, który sprawił, że zesłabłem w ciele i padłem w sen. Po przebudzeniu wzrok zatrzymała fotografia dziewczynki niewidomej od urodzenia. To coś z ciemnością i jasnością, a wielu trwa w odwróceniu od Boga Ojca! Właśnie w telewizji będą promowali książkę koleżanki po fachu (ginekolog) Michaliny Wisłockiej od "Sztuki kochania" (zm. w 2005 r.)!

      Z powodu dalszego pragnienia modlitwy wyszedłem w ciemność, gdzie z płaczem wołałem w intencji tego dnia, a wzrok zatrzymał dom z niewidomym oraz sowieckim wrakiem samochodu stojącym tam od 10 lat! Wróciły obrazy z Sejmu RP w którym królują członkowie SLD!

                                                                             Dyktatura ciemniaków

      Jerzy Buzek został desygnowany na premiera przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego 17 października 1997, po wyborach parlamentarnych, w których koalicja prawicowych formacji – Akcja Wyborcza Solidarność – uzyskała 201 mandatów w Sejmie. Objął władzę po ustąpieniu rządu Włodzimierza Cimoszewicza.

     Dzisiaj, gdy to przepisuje (03.01.2026) babcia Joanna Szczepkowska (l. 72) zasłynęła ze swojego stwierdzenia: „Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”. Na jej nagrobku proponuję dać to stwierdzenie. Natomiast Jerzy Urban zasłużył na spełnienie swoich słów: „Sam pchałem się na śmierć...duszy!” Brat Donald obiecuje przyspieszenie rozliczeń, bo chce zdążyć z tym przed III Wojną Światową powinien przygotować sobie tabliczkę: „Poległ jako demokrata walczący”...

      Trzeba dodać, że Europosłanka, Joasia zakochała się w Donaldzie Tusku. Napisała książkę „Goła baba”, ma szansę przed śmiercią napisać coś o swojej ostatniej miłości. Sam zobacz, co mówiła na Onet.pl  "Jestem pełna podziwu dla Donalda Tuska, który zapowiedział walkę z przestępcami ("Dociśniemy śrubę"), że weszliśmy na wyższy etap rozwoju. Czy to będzie król kiboli, handlarz narkotyków, skorumpowany polityk czy prorosyjski bojówkarz, każdy bez wyjątku, kto łamie prawo, w nadchodzącym roku gorzko tego pożałuje”.

     Nie byłoby żadnego konfliktu, gdyby demokracja walcząca domknęła układ, ale Rafał Trzaskowski przegrał. Mieliby rączkę do podpisywania wszystkiego, co przyślą z Brukseli. Na portalu x cały czas pisałem, że nie będzie prezydentem i po co mu to było! Babcia Joasia zaleciła prezydentowi, aby radził się Donalda Tuska.

                                                                 Joanna Szczepkowska o prezydencie

      Później czytałem dzienniki Stefana Kisielewskiego...nawet w telewizji mignęło ujęcie pomnika Lenina! Nigdy nie spodziewałem się powrotu neokomunistów, których ściągnął na nas Donald Tusk chory na władzę z koalicją od lasa do sasa. Tak zmieszał się ten i tamten czas.

     Jak mam oddzielić moją wiarę od codzienności, polityki i wydarzeń na świecie, którego czeka zagłada...zresztą przepowiedziana w Apokalipsie, a Bóg Ojciec nie rzuca słów na wiatr.

    Pomyślałem o marszałku Sejmu RP Waldemarze Czarzastym (diabeł myli i napisało się Chrzaniastym) z ich „papieżem” Markiem Siwcem. To przykład człowieka jednoczącego naród, bo kiedyś walczył z wiarą, a teraz łaskawie zezwolił na obecność krzyża w Sejmie RP oraz wprowadził dzielenie się opłatkiem przed Bożym Narodzeniem. Zarazem usunął wszystkie gaśnice i pochylił się nad narodem wybranym (świece chanukowe). Może w Knesecie zaczną śpiewać kolędy?

                                                           Krzyż w Sejmi eRP 

   Ja z tego wszystkiego nie wiem jak mamy w tym układzie oddzielić Państwo od Kościoła oraz moją wiarę od polityki i normalnego życia. Zresztą nie ma co narzekać, bo w stosunku do KRLD jesteśmy przykładem wolności. Kim Jong Un każe swoich wyznawców za noszenie spodni podobnych do jego przodków, bożków od których pochodzi. Chyba nie ma innych problemów...

     To nic, że jest idealnym wzorem dyktatora ciemniaka. Może Bóg Ojciec coś z nim zrobi dzięki mojej ponownej modlitwie z ofiarowaniem tamtego dnia…

                                                                                                                                                                         APeeL

 

02.01.2026(pt) ZA SZUKAJĄCYCH CZEGOŚ LUB KOGOŚ POZA BOGIEM…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 styczeń 2026
Odsłon: 14

    Wczorajszy dzień zszedł na przepisywaniu zaległych świadectw, zeszło do 2:00 w nocy, a później nie mogłem zasnąć! Żona opowiedziała o cudownym uzdrowieniu z nowotworu śpiewaka operowego, który w przygodnej kaplicy zaśpiewał Ave Maria. Relacjonowała też program z Agnieszką Chylińską („Autentyczni”) o autyzmie, sama ma dwoje takich dzieci (syna i młodszą córkę), które wymagają szczególnej troski.

      Popłakałem się, bo zachowanie tych dzieci jest wstrząsające. Opisano to zaburzenie w wielu pracach. Jedną z ich to „Spektrum autyzmu”...ASD to złożone zaburzenie neurorozwojowe, które nie jest chorobą, ale niejasnym zachowaniem. Świat się zbroi, a przez to nie wyjaśnia się takich udręk…

        Na Mszy św. o 6.30 popłyną czytania w których...

1. Jan Apostoł i Ewangelista wskazał na kłamców, którzy negują Pana Jezusa jako Mesjasza (1 J 2,22-28). Boleję, bo przewodzi w tym naród wybrany. Ty, który to czytasz wiedz, że wszystko jest prawdziwe tylko w wierze katolickiej (chodzi o Eucharystię). Nie wdawaj się w żadne dyskusje, bo nie pokonasz demonicznej argumentacji w ustach nieświadomych czcicieli Przeciwnika Boga.

     Niech zapytają AI: czy Pan Jezus jest Zbawicielem? Oto odpowiedź… „Tak, zgodnie z wiarą chrześcijańską, Pan Jezus jest Zbawicielem, ponieważ przez swoje życie, śmierć i zmartwychwstanie zapłacił za grzechy ludzi, pokonał śmierć i otworzył drogę do zbawienia i życia wiecznego. Pisma święte, jak np. Dzieje Apostolskie 4,12, wskazują, że nie ma innego imienia, przez które można być zbawionym, podkreślając Jego wyjątkową rolę jako jedynego Zbawiciela”. 

      Ja wiem, że bezpośrednio do Ojczyzny Niebieskiej wchodzą święci. To jest jedyny i ostateczny cel naszego życia. Nie znoszę bajarzy uszczęśliwiających ludzkość, którzy często wierzą w to, co mówią, w ten sposób nieświadomie nabierają innych.

     Nic już nie będzie pokazane oprócz Paruzji. Na co czekasz...śpiąc smacznie z rana i nudząc się później przed telewizorem? Co twoja dusza powie Panu, gdy odpadnie ciało fizyczne? Sam wydasz sąd o sobie, co jest pokazywane w naszym sumieniu! Wyobraź sobie, że właśnie przybył ponownie Zbawiciel...jeden zostanie zabrany, a drugi zostawiony. Nie bierz tego dosłownie, bo wg mnie 1/100 zostanie wzięty do Ojczyzny Wiecznej Szczęśliwości.

    Naszej duszy nic nie zadowoli na tym łez padole. Żałosne jest zakochanie się wielu w swojej mądrości, biciu rekordów, sławie, władzy i w „róbta, co chceta” z wszystkimi przyjemnościami na szczycie których jest seks. Może któraś z „gwiazd” opisze obrzydzenie po szczytowaniu.

   Nieludzkie zwierzęta czynią to dla prokreacji, a ludzkie zwierzęta robią z tego bożka. Doda chwali się wydepilowaniem podbrzusza, starzeje się w oczach reklamując parówki, a BB stwierdziła (miała schronisko dla psów), że wolałaby urodzić szczenię niż człowieka.

     To drobne przykłady naszych obrzydliwości w oczach Boga Ojca. Nie ma Boga, a taki mądry jesteś. Ja też takim byłem. Jak wytłumaczysz się, że nie widziałeś po wejściu tutaj? Nie wiedziałeś? Napłynie obraz mojego dziennika, gdzie schowasz się wówczas?

2. Psalmista wołał w Ps 98,1-4, co przekażę po mojemu: Bóg Ojciec objawił się, wypełnił wszystko, co było zapowiadane, wysłał Swojego Syna, który odkupił nas potomków, tych, którzy poszli za upadłym Archaniołem o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu. Wypełniło się wszystko zapowiadane przez proroków (Hbr 1,1-2)!

3. W Ewangelii (J 1,19-28) Żydzi chcieli dojść kim jest Jan Chrzciciel, a on odpowiedział, że: „Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała”. Zważ, że mieli uczonych w czytaniu i pisaniu...dotychczas nie mogą przejrzeć.

      Kapłan będzie mówił o „przypadkowej wizycie” u ciężko chorej, która zmarła po 3 dniach! Podobnie było z wezwaniem do chorego o 2:30, żyjącego w związku niesakramentalnym, który wyspowiadał się i przyjął Komunię świętą z informacją, że przy wyzdrowieniu nie może uczestniczyć w tym Sakramencie, ponieważ ta łaska jest skierowana do wszystkich umierających, ponieważ kościół tak ustanowił. Zobacz jakimi drogami prowadzi Bóg Ojciec.

      Później jego matka powiedziała, że chodził z nią na pierwsze piątki miesiąca, a Pan Bóg obiecuje że taka osoba nie umrze bez Sakramentu Pojednania. Pan Bóg jest słowny nie rzuca obietnic na wiatr, tak jak Donald większy i Donald mniejszy...obaj wierzą w to, co mówią! Padły te słowa o negujących spowiedź, bo po co klepać wciąż te same grzechy? Zalecił, aby wybrać jeden z nich i nie czynić go, a wówczas będą tylko cztery!

     Święta Hostia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, co oznacza "My”...ja, jako dziecko Boże z Ojcem Najświętszym! Wielka słodycz zalała duszę i serce. Powiedz mi jak tutaj trafiłeś? Jak wszedłeś na tę stronę? Szukasz drogi do Światłości Niewidzialnej do Królestwa, do Boga Ojca? Nie szukaj, nie trać czasu, bo wszystko jest odkryte. Nie będziesz mógł powiedzieć, że nie wiedziałem!

     To wyjaśniło myśli o żarówkach i urządzeniach zasilanych przez prąd. Jakby na znak trafimy pod „Biedronkę” zamkniętą bez oświetlenia! Zrozumiałem tragedię wojny hybrydowej, a tu możliwa dywersja przeciwników. Niedawni w Dino przestrzelono szyby (nie zbijają się, ale pojawia się dziura). Nagle zasilane prądem staje wszystko w tym lodówki!

    Tragedia kręcą się ludzie zdziwieni sytuacją, a ja nie mam ulubionego mleka bezlaktozowego z „Mlecznej Doliny”. Przenieść to na cały kraj, na krowy ryczące z bólu, bo nie są dojone, na wszystkie urządzenia nam służące, stają windy i sprzęt w szpitalach, tramwaje, wodociągi i oczyszczalnia ścieków. Trudno to sobie wyobrazić, uśpił nas syn szatański, a my w tym czasie kupowaliśmy Leopardy i samoloty F16! Po co zepsuto rurociąg z ropą oraz gazem.

      Trzeba było pertraktować z szykującym się na nas zbrodniarzem. Ukraina, Rosja i Białoruś powinny w unii...wszystkim byłoby dobrze. Jednak Szatan nie śpi, ale nie usłyszysz o jego działaniach. To jest inteligencja IA do potęgi entej...w kłamstwie i niszczeniu wszystkiego!

       Po litanii do Serca Pana Jezusa zostaliśmy pobłogosławieni Monstrancją…przypomniało się wczorajsze błogosławieństwo trzech kapłanów po Mszy św. porannej…

       Zapytasz: jak odczytałem intencję tego dnia? Po prośbie o pomoc do Ducha Świętego...na końcu zapisu napłynęły słowa z piosenki: "szukam kogoś, kogoś na stałe" śpiewanej przez Urszulę Sipińską z tekstem Agnieszki Osieckiej („Komu weselne dzieci”)...

                                                                                                                                                                       ApeeL

 

 

Aktualnie przepisano…

07.12.1997(n) ZA ZAWIEDZIONYCH SYNEM BOŻYM, ZBAWICIELEM...

 Zerwałem się na Mszę świętą o 12:00, a w drodze popłynie moja modlitwa przebłagalna. Popłyną słowa czytań...

1. Z księgi proroka Barucha (Ba 5,1-9) pean ku chwale Boga Ojca. Dziwiło mnie to, że on wyrażał wszystko to, co miałem wówczas w sercu. Dzisiaj, gdy przepisuje to świadectwo (02.01.2026) nic się nie zmieniło. Tam był zarazem apel do Jeruzalem, aby odmieniło „szatę smutku i utrapienia” na szaty chwały, (…) pochodzącej od Boga (…) Przedwiecznego!”

     Dalej było słowa o wybraniu narodu, otrzymaniu ojczyzny z której byli wypędzeni pieszo przez wrogów. Teraz Izrael powróci bezpiecznie w chwale Pana...ku świetle swej chwały.

2. Psalmista wołał (Ps 126,1-6): „Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas”. Jednak na końcu padnie prorocze błaganie: Odmień znowu nasz los, Panie, jak odmieniasz strumienie na Południu”. To dzisiaj (02.01.2026) dzieje z tym zwiedzionym narodem, otoczonym wrogami i nic po nim nie zostanie. Nie ma tam już Stwórcy, naród wybrany jest opuszczony...został im tylko Ściana płaczu!

3. Św. Paweł, były prześladowca chrześcijan informował (Flp 1,4-6.8-11), że „w każdej modlitwie, zanoszę prośbę za was wszystkich - z powodu waszego udziału w ewangelizacji”. (…) A modlę się o to (…) abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa (…)”.

4. Natomiast w Ewangelii (Łk 3,1-6) będzie relacja z działalności Jana Chrzciciela zapowiadającego przybycie Zbawiciela: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! Każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech się staną prostymi, a wyboiste drogami gładkimi! I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”.

        Jakże jest to wiecznie piękne. Przez moje serce przepłynęła strzała miłości do Syna Bożego. Zarazem smutek, bo dotychczas naród wybrany traktuje Go jako buntownika, ponieważ nie spełnił proroctw mesjańskich, które określały kryteria przyjścia Mesjasza.

      Negują nawet Jego proroctwo. Wrócili do przestrzegania i obrzędów ze Starego Testamentu. Czekali na mocarza, a przybył baranek na zabicie. Garstka przystąpiła do Komunii świętej, a w tym czasie płynęła pieśń: "Przyjdź Panie Jezu, świat na Ciebie czeka".

       Nie widzieli i nie widzą dotychczas mocarza, ale duchowego. Mają uczonych w czytaniu i pisaniu, ale Bóg Ojciec zostawił ich przy mądrości ludzkiej. Mogą zapytać sztuczną inteligencję, ale czekają na wymarzonego przez siebie: zbawiciela z bronią, a naszą bronią są modlitwy.

      To samo widzę wokół mnie, bo razi krzyż, Dekalog, przeszkody w czynieniu „róbta, co chceta”, na pierwszym miejscu stawia się zabawy i używanie życia, gdy się jest na krawędzi zagłady. Wróciła wczorajsza dyskusja polityczna w telewizji w której większość jest za bolszewizmem ("czerwone zaślepienie"), przypomniały się wystąpień w Sejmie RP, dalej króluje u nas Jerzy Urban i SLD!

     Natomiast w przekazie Vasulli Ryden „Prawdziwe Życie w Bogu” będzie relacja kapłana, który odrzucił całość tego świadectwa. Natomiast w kabarecie Olgi Lipińskiej przestrzegano przed:  "czytającymi tylko jedną księgę"! A ja zapytam cóż jest warte czytanie reszty? Za obrażanie naszej wiary będzie odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Medalem Gloria Artis.

      Po 15:00 na spacerze popłynie moja modlitwa przebłagalna, a w telewizji pokażą zdumiewające wędrówki karibu, jaskółek i bocianów! Tak Pan ukazuje nasz powrót do Ojczyzny Niebieskiej, a ile zostaje zwiedzionych i ginie w tym powrocie! Nasze ciała fizyczne mają różne potrzeby...zapomina się całkowicie o naszych duszach.

    Jak można żyć bez Boga? Wyszedłem w ciemność, aby odmówić moją modlitwę, a w tym czasie napływały obrazy zwiedzionych:

- syjonizm sprawił oderwanie narodu Zbawiciela od Boga Ojca oraz od następcy św. Piotra, Jana Pawła II

- w ręku znalazła się książka zmarłej pielęgniarki, świadka Jehowy (Jezus jest u nich zwyczajnym człowiekiem)

- Michael Jackson „wybielił skórę i miał trójkę dzieci od różnych ojców (z in vitro), nie był ich biologicznym potomstwem, także  jego żona Debbie Rowe, która je urodziła nie była biologiczną matką.

- jeszcze „kochający inaczej” oraz planujący klonowanie ludzi!

       Wystarczy jak na jeden dzień…

                                                                                                                                                                                     APeeL

                             

 

 

01.01.2026(c) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU WZAJEMNEJ ROZŁĄKI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 styczeń 2026
Odsłon: 26

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki

     Jakże człowiek stary jest zmarnowany tuż po przebudzeniu...przypomina to rozruch samochodu przed złomowaniem. Zawsze w tym czasie Szatan wpuszcza w naszej osobie "dobro": "poleżę, wyśpię się, pojadę na Mszę świętą wieczorną"!

     To jest bardzo skuteczne, odciąga wielu od Mszy świętej niedzielnej, a w moim wypadku chodzi o zmianę przebiegu danego dnia życia. Nigdzie tego nie przeczytasz o tym, a ja zalecę ci, abyś sprawdził działanie Bestii...właśnie na sobie! Zapamiętaj, że podszywa się pod nasze myśli, że to jest nasza, a w tym wypadku twoja decyzja!

      Przenieś to na mocarzy z bronią najnowszej generacji. Ciekawe byłyby zapisy takich...dla potomnych ("dla przyszłych pokoleń", "na przyszłość", "na zawsze" ) z klauzulą: "ujawnić po śmierci"! Zobacz także owoce swoich "dobrych" decyzji? Przeanalizuj też szereg innych „dobrych” pomysłów! Dobrze, że przełamałem ciało fizyczne, bo całkiem miałbym zdemolowany dzień.

         Na Mszy św. byłem normalny, ale w czytaniu będą słowa…

1. Błogosławieństwa Izraelitom przekazane przez Boga Ojca Mojżeszowi (Lb 6,22-27): „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską”. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem”.

     Ja często w dziękczynieniu mówię do konkretnej osoby zmienioną wersję (przykład na ten czas): „Niech Bóg Ojciec błogosławi i strzeże czytającymi moje świadectwa wiary. Niech rozpromieni nad wami Swoje Oblicze i obdarzy pokojem”.

2. Psalmista powtórzy to w swojej wersji (Ps 67,2-3.5-8)...

3.  Natomiast św. Paweł wskaże (Ga 4,4-7) na to, co wiem, że jesteśmy dziećmi Boga Ojca. Nawet Pan Jezus powiedział umierając na krzyżu: „Oto Matka twoja, oto syn Twój”. Nie patrz na rasy, bo nasz Tata uczynił to w swojej Mądrości, dla wypróbowaniu miłości bliźnich.

4. W Ewangelii (Łk 2,16-21) była relacja o pasterzach, którzy w Betlejem „znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie”.

      Po Eucharystii wolno napływała moc do ciała fizycznego, pojawiła się radości z bycia na nabożeństwie porannym, a to jest dowód posłuchania się Boga Ojca. Po chwilce snu wróciło pragnienie opracowywania zaległych świadectw wiary oraz ciekawość jaka dzisiaj będzie intencja modlitewna i jak będzie przebiegł jej odczyt?

      Po drodze trafiłem na transmisję Mszy św. w radiu Puls z radomskiej katedry, ale w ramówce nie podali jej transmisji, a tak ładnie tam grają! Wolą zaczynać rok z natchnienia Belzebuba.

      Podczas mojej pracy lubię ich piosenki, a jedna z nich trafiła prosto w moje serce. Wstrząsająco śpiewała ją Marie Laforet z krzyżykiem na piersi. Miałem kiedyś taki sam jak s. Faustyna na zdjęciu, ale zgubiłem. Przypomniało się dzisiejsze zatrzymanie jej wzroku. Wówczas zawsze proszę, aby podziękowała Bogu Ojca za moje obdarowanie!

     Serce przeszyła nagła strzała tęsknej miłości do Boga Ojca, łzy zalewały oczy i od razu wiedziałem, że tam zaprowadził mnie Duch Święty, którego poprosiłem o pomoc przed zapisem tego świadectwa wiary.

   Wejdź: https://www.tekstowo.pl/piosenka,marie_lafor_t,viens__viens.html Powiększ obraz na cały ekran i zobacz jak śpiewa imienniczka Matki Pana Jezusa...piosenkę ze s w o i m i  s ł o w a m i. Treść utworu nawiązuje do dzieciństwa Marie Laforêt, kiedy to ojciec wokalistki porzucił jej matkę dla innej kobiety. Zdziwiłem się, że była urodzona 5 października 1939 r. i już zmarła 2 listopada 2019 r.

                                                       M. Laforet

       Oto wybrane fragmenty z jej wstrząsającej piosenki, które skierowały mnie ku Stwórcy mojej duszy, do naszego wspólnego Boga Ojca. Ziemski ojciec przekazał nam tylko swoje geny, a ciało żyje i marnieje jak wszystko.

      „Boże Ojcze! Życie bez Ciebie „jest tylko długą ciszą, która się nie kończy”! Nie puszczaj Tato mojej dłoni! Właśnie w tej chwilce umieram z tęsknoty do Ciebie. Powracaj Ojcze, jak w tej chwilce, nic nie mów, bo wiem, że jesteś przy mnie i obejmujesz moją duszę!"

                              stół w miim mieszakniu

  Dziwne, bo na stronie tekstowo.pl wzrok zatrzymała piosenka: „Ja wiem w kogo ja wierzę” Mariusza Kalagi, którą śpiewała poprzednia siostra organistka, prosiłem o nią obecną, bo po Eucharystii zawsze płakałem.

„To ten, co zstąpił z nieba, co życie za mnie dał, I pod postacią Chleba pozostać z nami chciał.

(…) On moim szczęściem w życiu, On światłem w zgonu dzień. (…) To Król nad wszystkie króle, wielki i słodki Pan. Co karmi  dusze głodne Ciałem i Krwią swych ran”.

      Napisał też słowa piosenki „Syn marnotrawny” za którym tęskni ojciec ziemski, a za jego duszą Ojciec Niebieski: „Wróć, synu, wróć z daleka. Wróć, synu, wróć, Ojciec czeka. (…) A On zawsze dla ciebie, Ma otwarte ramiona. (…) Wróć, jeszcze czas, nie zwlekaj. Jak długo jeszcze każesz czekać?”…

                                                                                                                                                                   APeeL

 

Aktualnie przepisałem...

02.12.1997(w) ZA ZASKOCZONYCH…

      Nawet noc człowieka umęczy: koszmarne sny oraz zlewne poty, a w fazie snu głębokiego zerwał mnie budzik żony. W ciemności i deszczu oraz brzydocie tego czasu jechałem na Mszę świętą o 7:00, gdzie trafiłem na Komunię świętą (spóźnione poprzednie nabożeństwo). Z serca wyrwało się wołanie: "Tato! Tato! Abba!". Później przed moją Eucharystią łzy płynęły z oczu, a przez serce przepływały sekundowe błyski wywołujące słodycz duchową. Więcej nie wytrzyma tego nasze słabe ciało...

      W przychodni o 8:00 trafiłem na nawał ludzi, a około 13:00 zostałem zaskoczony dodatkowym badaniem trzech urzędników, nie było ich kart, ale prawie z płaczem załatwiłem ich. Pomagałem wszystkim jak mogłem, a to wprost krzyż Pana Jezusa. Szkoda, że nie przyjąłem go w sercu. Jeszcze nie wiedziałem, że to była tzw „duchowość zdarzeń” w ramach późniejszej intencji modlitewnej...(spóźniona Msza św, nawał ludzi i to badanie). 

     Wymienię inne znaki, które wskazywały na jej treść:

- o 10.00 z radia płynęła relacja o powodzianach

- sąsiad poszkodowany w wypadku

- wybuch w kopalni na Syberii (śmierć 61 górników)

- złapani przemytnicy i złodzieje

- nagłe podwyżki

- miny przeciwpiechotne

- pr. „Rewizja Nadzwyczajna” dała relację z II Wojny Światowej o Hitlerze i Stalinie

- podczas kręcenia się przy samochodzie złapała mnie biegunka!

- wieczorem będzie film dokumentalny zaskoczonej zachorowaniem na AIDS. Po czasie dowiedziałem się, że dzisiaj jest dzień chorych na AIDS.

     Ja w tym czasie wołałem za dzieciątka adoptowane duchowo, które może zaskoczyć śmierć z decyzji ciężarnej matki. W garażu z masy gazet trafię na obrazy powodzi i relację zaskoczonego mordercy! Wróciła pacjentka, u której wystąpił zawał serca po otrzymaniu wypowiedzenia z pracy, jeszcze zaskoczony wygraną!

      Jednak największym zaskoczeniem będzie Paruzja czyli ponowne przybycie Pana Jezusa, ale już w pełni chwały!

                                                          Powódź

     Po dyżurze w pogotowiu stałem pod zamkniętymi drzwiami mieszkania, ponieważ żona była w kościele. Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem Boga Ojca.

                                                                                                                                                                        APeeL

 

 

 

31.12.2025(ś) NA ZAKOŃCZENIE ROKU OTRZYMAŁEM ODPUST ZUPEŁNY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 grudzień 2025
Odsłon: 28

         Jakże prowadzi mnie Bóg Ojciec i to bez nachalności i pośpiechu, który dominuje w nawracaniu przez „prawie świętych”. Przypomina to Magdę Gessler (ma dar pichcenia), a to sprawia, że zarazem zna się na charakterach ludzi, daje im rady jako psycholożka, zna się też na horoskopach.

     Bardzo ciekawiłoby mnie spotkanie z taką osobą (typ zachowania A) w sprawie naszej duchowości, naszych wyborów, ujrzenia otrzymanych od Boga łask: jest pewne, że w tym momencie przerwałby mój monolog, bo jej zdolności są wynikiem ciężkiej pracy i to przez całe życie.

      To przykład człowieka sukcesu z osiągnięciem zamierzonych celów, co w jej wypadku – oznacza zarazem bogactwo i sławę z pewnością siebie, a zarazem dzielenie się wiedzą i pomaganiem innym. Krótko mówiąc to specjalistka w danej dziedzinie, która wie wszystko o niczym.

- Dobrze, a co z tym prowadzeniem?

- Podam to w punktach, co łatwiej wyjaśni nieświadome prowadzenie przez Boga Ojca...

1.  W ten poniedziałek (29.12.25) nie planowałem spowiedzi, ale Pan sprawił, że padłem na kolana przed konfesjonałem...z jednym grzechem. Chodzi dodatkowo o nasze poczucie grzeszności, bo większość uważa, że nie ma grzechów, bo nikogo nie zabili (piszę tak dla kontrastu).

2. Żona stwierdziła, że idzie na Mszę św. wieczorną, a mnie pasowała poranna, ale zrobiło się ślisko i pomyślałem o podwiezieniu jej do kościoła (pójdzie pieszo)…

3. Ledwie żywy dotarłem do kościoła, bo cały dzień opracowałem i edytowałem 10 zaległych świadectw wiary z 1997 r.! Dobrze, że było miejsce siedzące pod obrazem Matki Bożej Łaskawej, bo po chwilce snu byłem skołowany, stare i chore serce waliło (zbyt późno wziąłem lek z kawą).

      Płynęły czytania w których Apostoł Jan mówił (1 J 2,18-21) o czasie ostatecznym, bo: „Antychryst nadchodzi (…) właśnie pojawiło się wielu Antychrystów (…) Wyszli oni z nas (…) Wy natomiast macie namaszczenie od świętego i wszyscy jesteście napełnieni wiedzą”. W sercu dziwiłem się, bo demony to złe duchy, nie pochodzą od ludzi, jest oczywiste, że w egzorcyzmach są wyrzucane z opętanych.

        Dodatkowo przy mojej słabości w Ewangelii (J 1,1-18) będzie trudny wywód: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”.

       Natomiast proboszcz w swoich słowach rozwodził się  o  c z a s i e z cytowaniem filozofów. Każdy wie, że można go zmarnować lub wykorzystać, ale to był błąd w założeniu do kazania z cytowaniem filozofów! Dlatego wspomniałem o pani Magdzie, bo to był temat dla niej. Jakby na znak mamy dobry zegar ze śmietnika...

                                                          Zegar

     Chodzi o to, że Bóg Ojciec dał nam wolną wolę (nie może jej odebrać do końca naszego życia) oraz czas w którym mamy odkryć dążenie do świętości z powrotem do Królestwa Bożego. Szukanie jakiegokolwiek szczęścia w tym życiu to pułapka od Szatana. Wszystko musimy czynić zgodnie z Wolą Boga Ojca (z Modlitwy Pańskiej). Dodam, że czas naszego życia może być zmieniony. Ja mam dodane 15 lat, jak jeden z proroków, który bał się śmierci.

4.  Niespodziewanie po zakończeniu Mszy św. z przyjęciem Eucharystii dowiedziałem się, że dzisiaj mogę otrzymać odpust zupełny...już przebaczonych grzechów. To wyjątkowa łaska polegającą na darowaniu wszystkich kar doczesnych i czyśćcowych, na jakie człowiek zasłużył przez swoje grzechy. Właśnie spełniałem te warunki…

- Stan łaski uświęcającej (po spowiedzi, bez grzechu ciężkiego)

- Przyjęcie Komunii Świętej w czasie Mszy św. w danym dniu

- Po Mszy św. była adoracja Monstrancji z zawołaniami modlitewnymi prowadzonymi przez kapłana

- Błogosławieństwo Monstrancją…

5.  W zapisie tego świadectwa wiary poprosiłem Ducha Świętego o pomoc...

                                                     Race

        Wszystko skończyłem dokładnie o północy… 

                                                                                                                                                            APeeL

 

 

30.12.2025(w) ZA GŁOSZĄCYCH CHWAŁĘ PANA JEZUSA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 grudzień 2025
Odsłon: 32

      Przebudzono mnie z nieba na Mszę świętą o 7:15, a podczas szykowania się pomyślałem o naszej zagładzie i o tym, co zrobilibyśmy z płaczącą żoną!

                                            III Wojna Światowa

     Ja powiedziałbym, że nic, ponieważ wówczas nie ma sensu szukać jedzenia i ratunku dla ciał fizycznych. Napłynął obraz Pana Jezusa z Apostołami, którzy wspólnie śpiewali psalmy! Popłakałem się, a ja nie mam charakteru Dudusia (typ zachowania B z mocną żoną), ale Nawrockiego (typ zachowania A) i nie jestem skłonny do rzewności i nostalgii! Wiem, że ruskie rakiety nie mogą zabić naszej duszy!

      Dodam, dla poszukujących faktów naszej wiary, że tak właśnie przychodzi do nas Pan Jezus, Syn Boga Żywego jedna z osób Trójcy Świętej. Natomiast  poczucie obecności Boga Ojca to radość przytulanego dziecka, a Duch Święty to wiele łask, ale nie ma świadectw Jego działania.

     Dzisiaj jest wielki wiatr, ziąb i zaczyna się śnieżyca, ale na Mszy świętej będzie wiele parafian. Napłynęły osoby obdarowane w naszej ojczyźnie, zasiedziałe w samorządach, wierne panom w czerwonych kołnierzykach. Wczoraj w TVN pokazano takiego mocarza, który za grosze kupił spółdzielcze domy z lokatorami i wzorem mateczki HGW z Warszawy czyści z nich rodaków. Zamknął im wodę oraz zatkał kominy. 

     Z drugiej strony nie można usunąć czerwonego lokatora, bo zima, dzieci, choroby...nawet, gdy demoluje mieszkanie! Chroni takich agencja bezpieczeństwa własnego (abw). To dalej panoszący się okupanci, pogrobowcy dziczy...do tego wynagradzani byciem posłami, także w parlamencie Unii Europejskiej!

    Na dodatek napłynął obraz brata Donalda na spacerze brzegiem morza (nie można nagrać rozmowy) oraz moich kolegów samorządowców, którzy jak jeden mąż stanęli po stronie dzikiego kolegi psychiatry, który w biały dzień ściął krzyż Pana Jezusa! Jak czuje się dzisiaj hrabia Konstanty Radziwiłł, który na rozkaz swoich przełożonych rozpoznał u mnie chorobę psychiczną i to zaocznie.

     To władca w białym fartuchu, chory na wielofunkcyjność: prezes NIL-u, a zarazem wiceprezes OIL-u, a na dodatek członek 20 podległych sobie komisji! Jaka to choroba psychiczna? Ruscy nigdy nie przyznają się do błędu, do złego działania, specjalnego szkodzenia lub jawnego napadu, bo świadczyłoby  to o ich słabości: «Вы не можете, и вам это даже не разрешено»!

      Ci koledzy, zawodowi samorządowcy, a jest tak we wszystkich takich instytucjach, ponadto w fikcyjnych, ładnie nazywających się fundacjach "pomagających pokrzywdzonym", ale z ich opcji. W tym czasie płynęły czytania, a ja zorientowałem się, że te rozmyślenia podsuwał mi Przeciwnik Boga Ojca!

1. Św. Jan zalecił (1 J 2,12-17): „Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki”.

2. Psalmista wołał (Ps 96,7-10): „Oddajcie Panu (…) chwałę należną Jego imieniu. (…) uwielbiajcie Pana w świętym przybytku (…) oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię”…

3. Natomiast w Ewangelii (Łk 2,36-40) Dzieciątko przyniesione do Świątyni Jerozolimskiej rozpoznała „prorokini Anna (...) Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim (…)”.

      Eucharystia ułożyła się w kielich kwiatu. Podczas wyjścia z kościoła poprosiłem siostrę organistkę, aby nauczyła się pieśni: "Ja wiem w kogo ja wierzę”, a zjednany duszą z Duchowym Ciałem Pana Jezusa miałem wielkie pragnienie mówienia o Bogu Ojcu w Trójcy Jedynym oraz o tym, że obecnie Bóg Ojciec jest na pierwszym miejscu w moim sercu!

     Przekazałem, że różne jest poczucie każdej z tych osób oraz to, że jedynie prawdziwą na świecie jest wiarą katolicka, bo w żadnej innej, także chrześcijańskiej nie ma Eucharystii! Wskazałem, że właśnie jestem duszą z ciałem, stąd pragnienie mówienia o naszej wierze.

    Po odejściu popłakałem się wołając w wyobraźni na cały świat: "Jezu mój! Panie nasz! Niech Cię chwali wszystko na świecie: od korzonków roślin poprzez wzburzone morze, wulkany, a nawet trzęsienia ziemi, osty i przebiśniegi oraz każde uderzenie mojego serca. To wszystko jest bowiem cudem stworzenia i świadczy o mocy myśli Boga Ojca!

     Nie widzą mądrzy, że ziemia w środku jest piekielną lawą, a wyżej podgrzewa wodę...właśnie trafiona na taką w naszej ojczyźnie o temperaturze 100 stopni! Popłakałem się z krzykiem w duszy, a później miałem werwę do przepisywania i opracowywania  zaległych świadectw wiary...

                                                                                                                                                                     APeeL

 

  1. 29.12.2025(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE UZNAJĄ SAKRAMENTU POJEDNANIA…
  2. 28.12.2025(n) ZA MAJĄCYCH PRZESZKODY W DĄŻENIU DO ŚWIĘTOŚCI…
  3. 27.12.2025(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ ŚWIADOMOŚCI NASZEJ ZAGŁADY...
  4. 26.12.2025(pt) ZA MOICH WROGÓW I PRZEŚLAD0WCÓW...
  5. 25.12.2025(c) ZA ŚWIADKÓW WIARY KATOLICKIEJ, JEDYNIE PRAWDZIWEJ…
  6. 24.12.2025(ś) ZA ŚLUBUJĄCYCH WIERNOŚĆ BOGU OJCU AŻ DO ŚMIERCI…
  7. 23.12.2025(w) ZA LUDZKIE ZWIERZĘTA…
  8. 22.12.2025(p) ZA SZCZERZE UZNAJĄCYCH WŁASNĄ GRZESZNOŚĆ…
  9. 21.12.2025(n) ZA WROGÓW NASZEJ OJCZYZNY I DUSZE TAKICH…
  10. 20.12.2025(s) ZA ZAWŁASZCZAJĄCYCH CELEBRACJE WIARY KATOLICKIEJ...

Strona 1 z 2443

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 1917  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?