Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

17.08.2026(p) ZA OFIARY PUSTYCH OBIETNIC…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 sierpień 2026
Odsłon: 13

       Zainteresowałem się instalacją światłowodu. Podałem dane, nie otrzymałem żadnej informacji dotyczącej ewentualnych kosztów...wszystko prawie bezpłatne. Wielu staje się ofiarami tej obietnicy, bo instalacja może kosztować O zł do kilku lub kilkunastu tysięcy. Najtaniej jest w blokach, ale też nie ma informacji o tym koszcie. Inny jest dla różnych mieszkań.

    Chodził mi o to, aby mieć dobry dostęp do Internetu mobilnego. Po rozmowach niedokończonych i ustaleniu przypuszczalnego dnia instalacji zaczęto proces brania się za opłaty. Nic jeszcze nie podpisałem, a już mam podać pocztę, gdzie będą przychodziły faktury. T-Mobile nie podaje nigdzie swojej poczty.

      Piszę to jako ostrzeżenie dla normalnych rodaków, którzy chcą być nowocześni jak sąsiad w pobliskiej willi. Nie wiedzą, że dociągnięcie przewodu do jego domku może kosztować kilkadziesiąt tysięcy. Sama instalacja jest bezpłatna ("promocja"), a ruter groszowy. Tak straciłem potrzebny mi pokój, a wszystko zaczęło się od prośby - podczas logowania się do komputera – o podanie kodu Microsoft. Tak zablokowano mi komputer kupiony 5 lat temu. Później nie mogłem wejść na Linksys, Naprawiający obiecał dwa razy, ale nie przybył.

      Przenieś się na wyżyny państwa, gdzie pan premier dał 100 obietnic na 100 dni. Tam były też bardzo ważne sprawy: np. skasowanie noszenia przez uczniów ciężkich plecaków...chyba to zrealizowano. Dziwne, bo trafiłem na portal x, gdzie pod słowami premiera Donalda Tuska…dałem dwa komentarze:

1. Bracie Donaldzie! Gdzie jest żelazna miotła? Pan Bóg przegoni Cię zwykłą z targu...tylko za to, że udajesz katolika. Chyba znasz sprawę powalonego krzyża na Kaszubach! Za jego obronę straciłem pzwl 2069345...jak sygnalista ze szpitala południowego w W-wie!

2. Proszę przeczytać moje świadectwa…

13.08.2026(c) ZA RZĄDZĄCYCH NASZĄ OJCZYZNĄ OPANOWANYCH PRZEZ SIŁY DEMONICZNE…

15.08.2026(pt) ZA BIORĄCYCH UDZIAŁ W ZAPLANOWANYM ROZKŁADZIE NASZEJ OJCZYZNY...

     Dzisiaj wypadła rocznica naszego ślubu: ile przyrzeczeń składają sobie obie strony! Pomodlimy się wzajemnie za siebie na Mszy św. porannej. Na ten czas – poprzez proroka Ezechiela - popłyną do mnie słowa Pana (Ez 24,15-24):

    „Synu człowieczy, oto zabieram ci nagle radość twych oczu, ale nie lamentuj ani nie płacz, ani nie pozwól, by płynęły ci łzy. Wzdychaj w milczeniu, nie przywdziewaj żałoby jakby po umarłym (…)”.

      Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 19,16-22) powiedział do bogatego młodzieńca, co ma czynić, aby uzyskać życie wieczne. Ma przestrzegać Dekalogu oraz sprzedać wszystko, co posiada i rozdać ubogim. „Potem przyjdź i chodź za Mną!”

     Przed wyjazdem na czuwanie przed Najświętszym Sakramentem (od 17.00-18.00)...w jednym błysku odczytałem ww. intencję modlitewną. Zważ jak niesłowność znajomego sprawiła namiastkę cierpienia ludzi na całym świecie. W wielkim uniesieniu duchowym, a nawet ekstazie wołałem za ofiary pustych obietnic i dusze takich: czekających na pracę, otrzymanie pożyczki, a nawet mieszkania za które zapłacił...to cierpienie jest nieskończone. 

    Na szczycie wszystkiego jest obietnica otrzymania zbawienia! Informuję, że Bóg Ojciec w Trójcy Jedyny nie rzuca słów na wiatr! Na zakończenie otrzymałem błogosławieństwo Monstrancją...

                                                                                                                                                      APeeL

 

16.08.2026(n)  ZA MAJĄCYCH POCZUCIE GRZESZNOŚCI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 sierpień 2026
Odsłon: 21

Świętego Rocha

     Wczoraj, w tak wielkie święto czyli Wniebowzięcie NMP upadłem podpuszczony przez Szatana! To wielka przykrość, bo stało się to w rocznicę mojego nawrócenia (15.08.1998)...w Sanktuarium MB Pocieszenia Strapionych w Lewiczynie.

     Sam się zdziwiłem, ale dzisiaj, gdy to zapisuję muszę przekazać wszystkim, że Szatan szczególni nienawidzi Matki Zbawiciela, a co za tym idzie kapłanów oraz tych, którzy poszli za Panem Jezusem. Bestia wprost „dwoi się i troi” w takich dniach!

     Popłakałem się i przeprosiłem Boga Ojca z pocałowaniem Jego wizerunku. Dziwne, bo nagle wróciło poczucie bliskości Stwórcy, który obecnie - w moim kulcie - jest na pierwszym miejscu. Zarazem napłynęło natchnienie, aby dzisiaj przystąpić do spowiedzi. Faktycznie nie mógłbym przystąpić do Komunii św.!  Tutaj dodam, że "normalne" grzechy zmywa św. Hostia czyli połączeniu mojej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa, które wchodzi do odrobiny chleba...podczas konsekracji! 

      Zbudzono mnie o 4.00 z poleceniem zapisu świadectwa z poprzedniego dnia. Naprawdę nie wiedziałem w jakiej intencji mam poświęcić wczorajszy dzień (myślałem, że za ojczyznę, ale to jest pojęcie ogólne). Sam zobacz jak zostałem poprowadzony, nawet wskazano na zapis z 2023 r. dotyczący KO (od „sasa do lasa”).

    A co z dzisiejsza spowiedzią? Pojechałem wcześniej na Mszę św. o 7.00, zabrałem ze sobą formułę i zatrzymałem się przy konfesjonale, gdzie po chwilce przybył „mój” kapłan, nawet mnie widział. Zawsze żartuję, że penitentów (paenitens – pokutujący) z jednym grzechem nie obowiązuje kolejka.

      Po wyjściu z konfesjonału ból ścisnął serce, a łzy zalały oczy. Nie mogłem się ukoić z powodu Dobroci Boga Ojca! Każde słowo czytań nasilało to uczucie. U mnie jest to znak prawdy!

1. Pan przekaże przez proroka Izajasza (Iz 56,1.6-7): „moje zbawienie już wnet nadejdzie i moja sprawiedliwość ma się objawić”. Błogosławiony jest człowiek żyjący w prawości, który nie dopuszcza się zła.

2. Psalmista zawołał (Ps 67,2-3.5.8): „Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi, niech nam ukaże pogodne oblicze.

3. Mój profesor św. Paweł stwierdził to czego pragnę (11,13-15.29-32): „cały czas chlubię się posługiwaniem swoim w tej nadziei”, że „niektórych (…) doprowadzę do zbawienia.”

4. Natomiast Pan Jezus (w Ewangelii: Mt 15,21-28) pomógł kobiecie kananejskiej w uwolnieniu jej córki od złego ducha.

      Św. Hostię trzymałem w ustach jak największy skarb, a po wyjściu z kościoła siedziałem na ławce zjednany z Panem, ponieważ potrzebowałem „bycia na pustyni”. Zważ, że przemiana mojego ciała z duszą na duszę z ciałem dokonała się błyskawicznie.

     Dopiero późnym wieczorem odczytam ww. intencję. Wśród ludzi jest małe poczucie grzeszności, przecież „nikogo nie zabiłem”, itd.! Stąd wczorajsza opinia o naszym premierze, który krytykuje wyciąganie rąk do Boga. Ja właśnie tak uczyniłem i to z płaczem.

     Sam możesz przekonać się o efekcie i to w tak drobnej sprawie, a cóż dopiero z prośbami o Opatrzność Bożę nad naszą ojczyzną! Nie wystarczy SAFE, bo żadna broń nie wystarczy na opętanych przez władzę i to nad światem…

                                                                                                                                                                          APeeL

 

Przypomnę podobny dzień sprzed lat…

16.08.1994(w) ZA IDĄCYCH ZA PANEM JEZUSEM NA KALWARIĘ

Św. Rocha

    Zerwałem się przestraszony snem, gdzie w błysku  Pan Jezus z krzyża wyciągnął do mnie prawą rękę (jak na wczorajszym obrazie w Sanktuarium MB w Lewiczynie). W ciemności zawołałem:

    "Tato! Tatusiu! Ja już mam wszystko, bo otrzymałem Ciebie. Proszę tylko o ochronę Świętego Michała Archanioła, a zarazem dziękuję za Kościół święty i za pokój w ojczyźnie". To popłynęło prosto z duszy i trudno jest przekazać bez nagrania.

     5:50 czas na Mszę świętą, a pod kościołem usłyszałem początek modlitwy: "W Imię Ojca". Natomiast w Ew (Mt 19,23-30) Pan Jezus powie: "Każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi".

   Przepłynęły osoby żyjące dla Pana Jezusa, a sam poczułem się takim, ponieważ wszystko opuściłem w sercu. Pragnę nieść krzyż Pana Jezusa i tak się stanie po latach.

    Podczas Eucharystii, którą przyjąłem w intencji tego dnia; za porzucających ten świat, służących Panu Jezusowi oraz ostatnich na ziemi. Na ten czas otrzymałem znak: przede mną szło dwoje utykających, pochylona babulinka, a z boku podszedł niewidomy, którego pokierowałem.

    Zjednany z Panem Jezusem padłem na kolana i nie mogłam wyjąć twarzy z rąk, a później wyjść z kościoła. Wkoło powtarzałem: "Niech będzie pochwalony Najświętszy Sakrament" dodając słowa z pieśni, aby Zbawiciel wziął moją duszę i serce.

   Podczas pracy w przychodni byłem łagodny z sercem zalanym pragnieniem pomagania, obdarowywania...przekazałem biednym leki otrzymane od firm. Zaleciłem, aby dziękowali Bogu, a nie mnie. W tym czasie z kasety popłynie pieśń: "Ty, Panie tyle czasu masz, mieszkasz w chmurach i w błękicie, a ja na głowie mam tyle spraw...Ja się nie skarżę na swój los". Serce zalała bliskość Boga Ojca, a zarazem smutek rozstania.

    Teraz na dyżurze w pogotowiu mam daleki wyjazd, a to czas na modlitwy z kojeniem przez widoki mijanych krzyży oraz figury Matki Bożej. Pocieszyłem przestraszoną oraz zbadałem 90-latka. Jakże smutna jest jego życie w obskurnej chacie, samotności w oczekiwaniu na dom starców.

   Ile cierpień doznają ludzie, bo właśnie zostałem wezwany do zabitego odłamkiem drzewa...wbity w oczodół przeszył czaszkę na wylot! Pocieszyłem znajome małżeństwo, które prowadzi życie modlitewne, a zarazem zostało zaskoczone takim nieszczęściem - to nie jest kara, ale próba, bo zabity wymaga modlitw.

   Dzisiaj jest wspomnienie św. Rocha, który żył w XIV wieku i opiekował się zarażonymi na dżumę...został zabity po torturach posądzony o szpiegostwo. Na następnym wyjeździe z radia popłynie wiadomość o bestialskim zamordowaniu kapłana, a także o dalej trwającej rozprawie nad okrutnikami księdza Jerzego Popiełuszki. To przykłady idących za Panem Jezusem, którzy często tracą swoje życie, a zarazem potwierdzenie odczytanej intencji modlitewnej.

    Na wizycie u babci zauważyłem figurkę Pana Jezusa z barankiem na rękach. Pomyślałem, że taką owieczką jestem sam. Poprosiłem Pana, aby smutki żony przelał na mnie. Pojawiło się drżenie, przygnębienie bez powodu, zwątpienie i zniechęcenie.

   Właśnie kończy się moja "św. Agonia" przed Panem Jezusem Miłosiernym. Późno, całe niebo w gwiazdach, świeci księżyc, a koi dar Boga: modlitwa!  W pokoju lekarza dyżurnego przeczytałem słowa z "Prawdziwego Życia w Bogu": "Moi przyjaciele i Moi pasterze, nie bójcie się, idźcie za Mną. (...) Podążajcie za Mną aż na Kalwarię po skąpanych we krwi śladach Moich kroków".

   Zgasiłem światło, a Pan Jezus Miłosierny "patrzył" oświetlony latarnią zza okna...jakże to niesamowite! "Jezu mój! Jezu! Spraw, proszę, abym pozostał ci wierny, wytrwał, nie bał się dawania świadectwa, ponieważ widzę to, co Ty - morze obojętności i niewiary, a czas się kończy!"

      Na koniec zostałem wezwany do bogatej pani, którą uspokoiłem...umówiliśmy się, że zbiorę jej wszystkie schorzenia i pobierane leki. Niespodziewanie zostałem obdarowany, a to sprawi, że będę miał na prezent dla żony z okazji jubileuszu ślubu. Zdziwiony kręciłem głową wiedząc, że jest to dar od Pana Jezusa...

     Podziękowałem Bogu Ojcu za ten dzień mojego życia...

                                                                                                                                                                APeeL

15.08.2026(pt) ZA BIORĄCYCH UDZIAŁ W ZAPLANOWANYM ROZKŁADZIE NASZEJ OJCZYZNY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 sierpień 2026
Odsłon: 25

Wniebowstąpienie Najświętszej Maryi Panny i

Święto Wojska Polskiego

     Premier Donald Tusk, katolik „wierzący inaczej” uciekł z głównych uroczystości w Warszawie, gdzie pięknie mówił o wrogach naszej ojczyzny...

– Znacie te partie, tych polityków, którzy chcą Polsce i Polakom wmówić, że naszym problemem jest Europa, że naszym wrogiem jest Ukraina. Jakoś zapominają o Rosji, o naszym sąsiedzie, który toczy wojnę w Ukrainie, a czasami ta wojna wkracza też na nasze granice – zauważał.

– Nie możemy pozwolić na to, aby zdrada, głupota, brudne interesy osłabiały naszą obronność i bezpieczeństwo – podkreślał Tusk. – Wzywam wszystkich polityków, oni często najgłośniej krzyczą „Polska”, wznoszą ramiona do Pana Boga, powołują się na honor, ale tak jak w przeszłości, oni najczęściej doprowadzają do poważnych problemów, a czasami do porażek – oskarżał.

     To wielki patriota, cwaniaczek, który zarabia 60 tys. miesięcznie !

1. pensja premiera ok. 295 tys. zł brutto rocznie

2. emerytura z Komisji Europejskiej około 71,3 tys. euro w złotych (x 4) to 284 tysiące

3. emerytura z ZUS-u 144 tys. rocznie.

      Opłaca się składanie rączek przed przełożonymi. Po co mu to wszystko? Fiknie jutro i w jednym błysku przepłynie mu całe życie, nie będzie miał gdzie się schować. Nie może pogodzić się z powodu klęski, ponieważ „demokracji walczącej" nie udało się „domknąć układu”...przepadł w wyborach Rafał Trzaskowski z wielkim piórem (podpisywałby wszystko). Nie byłoby już naszej ojczyzny. Jak go przebudzić, bo uważa, że czyni dobrze, a stoją za nim jawni złodzieje, których chroni. Niechybnie wpadnie do Czeluści!

     Faktycznie rządzący zorganizowali mu spotkanie z obecnym papieżem...dając prawo dla namaszczenia strasznie prześladowanych spółkujących inaczej (szczególnie widzimy to u ustawionych: „pastorze” Biedroniu i Śmiszku). 

   Na moich oczach wiara upada w sposób katastrofalny. Trzeba krzyczeć z wysokiej góry, wołać, protestować, bronić Boga. Za obrażenie Donka i Bronka można trafić do więzienia, a Boga i Pana Jezusa można obrażać jak się chce.

    W czytaniach będzie…

1. Apokalipsa (11,19a;12,1-3-6a) z wizją wielkich znaków dotyczących początku wiary katolickiej... narodzenia Pana Jezusa, „który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną”.

2. Psalmista głosił chwałę Matki Pana Jezusa...

3. Św. Paweł wskazał (1 Kor 15,20-26), że „Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli”. Ja od siebie dodam, że Zbawiciel wstąpił do Królestwa Bożego z ciałem fizycznym. My zostawiamy zwłoki („proch z prochu”), a w przekazach jest niejasność dotycząca naszego zmartwychwstania. Dusza od razu w momencie śmierci przenosi się do świata nadprzyrodzonego.

4. W Ewangelii (Łk 1,39-56) Matka Jezusa odwiedziła Elżbietę żonę Zachariasza.

      To był ciężki dzień (straszliwy upał), byłem ledwie żywy, niemożliwa był modlitwa, a serce pękało z powodu bezbożnej defilady, chwalenia się z naszej mocy i przygotowania do wojny. Wielkie koszty z całkowitym nieliczeniem się z żołnierzami stojącymi w śmiertelnym upale (wielu padało z powodu udaru). Przedłużano wszystko z nadawaniem nominacji i przemówieniami kolegi lekarza („ministra wojny”) oraz prezydenta...

                                                                                                                                                                        APeeL

Przypomne zapis

12.12.2023(w) ZA MAJĄCYCH NA USTACH SŁOWICZE TRELE Z LISIMI ZAMIARAMI W SERCACH...

     Potwierdziły się moje wpisy, które tutaj powtórzę...

02.12.2023

    Grupa Trzymająca Władzę obsadza obecnie stanowiska młodymi i nieświadomymi odpowiedzialności (zielonymi), którzy pragną zaistnieć i podpisują wszystko...nie czytając!

    Najpierw był Jerzy Owsiak, a teraz furorę robi partyjny marszałek Sejmu RP Shimeon Hołownia. Trudno jest przeskoczyć z programu "Mam talent", a dobry byłby w rozmowach w tłoku z politykami (jak u Szymona Majewskiego).

    Zapoznałem się z tym w Nierządzie Lekarskim, a właśnie poseł PO potwierdza, że w ten sposób podpisał projekt aferalnej ustawy wiatrakowej.

03.12.2023

    W złości myślałem o przejęciu władzy przez polityczny melanż (tak ładnie brzmi słowo "zbieranina"), a Stefan Niesiołowski takich określał: szujnia i szczujnia.

     Jak prezydent Andrzej Duda może przyjąć przysięgę od Donalda Tuska z otoczeniem, które wg komisji sejmowej udowodniło jego związki z tow. radzieckimi? Samo jej odwołanie było przykładem błyskawicznego uderzenia (blitzkriegu). 

     Jeszcze nie rządzą, a już kasują religię w szkołach, ale nic nie mówią o panoszeniu się "spółkujących inaczej" szerzących ohydę spustoszenia w Oczach Boga. Najgorsze jest to, że napadają i wprowadzają mafijną ustawę wiatrakową. Świadomy udział - w tej operacji bierze - partyjny marszałek Szymon Hołownia.

04.12.2023

    Donald Tusk pod ręką ma Szymona Hołownię, który dwukrotnie przebywał w nowicjacie zakonu dominikanów. Można, a nawet powinno się rozmawiać o podejmowaniu decyzji nie wg. "róbta, co chceta", bo to pachnie siarką. Szkoda, że przyszły premier zamiast prosić o błogosławieństwo Boże złapał żelazną miotłę i wprowadza PRL-bis. Spodobał mu się też kluczyk do sejfu z polskim złotem, który dzierży prezes NBP Adam Glapiński.

05.12.2023

     Przykładem jest dar mowy, który u wielu to "sprawa ust", co gorsze wyćwiczona w demonicznej krasie. Szybko pokazał to Szymon Hołownia, partyjny marszałek, którego wysforowała Grupa Trzymająca Władzę. To spadającą gwiazda...chaosu!                                                                   

    Wstyd bracie Szymonie! Mam nadzieję, że nie będziesz wygłupiał się z imprezą "opłatkową" z neopoganami jak Donald i zwolennicy zakłócania Mszy św. pod sztandarami wzywającymi do zabijania dzieci przez własne matki!

06.12.2023

   Pomyślałem o koalicji wyborczej z mówiącymi jednym głosem...jak w piosence: "Król Lew - jeden głos". Takim przelotnym "królem" jest śmiertelnik Donald Tusk... 

08.12.2023

      Trafiłem na konferencję prasową Donalda Tuska, który przez kwadrans odpowiadał o wpadce ("afera wiatrakowa")...kręcił się nudząc o dbałości o nasza ojczyznę, podkreślił, że nie wolno pytać: "tak czy nie"!  Zobacz jak władza staje się bożkiem, gdy w tym czasie kwitnie hipokryzja, a tyle nasz kraj wycierpiał... 

10.12.2023

     Nie widzi się dyskryminacji katolików...za obronę wiary i krzyża straciłem prawo wykonywania zawodu lekarza. Donald Tusk zapowiedział, że krzywdy zostaną naprawione...zobaczymy. A tak się stało, że kiedyś widziałem go w telewizji z kolegą psychiatrą powalającym krzyż Pana Jezusa na Kaszubach.

     Podczas 1.5 godzinnej modlitwy za kochających naszą ojczyznę z płaczem wołałem do Boga Ojca, aby coś uczynił w naszej obronie.     

11.12.2023

1. Świadomie przygotowywany blitzkrieg na naszą ojczyznę...                                                                2.Jurij Bezmienow z jego dziełem - "Jak napaść na państwo".

      Ja będąc prezydentem naszej ojczyzny nie dałbym błogosławieństwa nowym wybrańcom narodu, których prześwietliła komisja badająca "umawianie się" z obcymi służbami specjalnymi, która zabroniła szeregu nowo powołanym na pełnienie różnych funkcji w nowym rządzie.

     Wymieniłbym zarzuty i powiedział, że czekam na ich ostateczne wyjaśnienie z zapytaniem dlaczego została naprędce skasowana, ponieważ nie chcę później opowiadać przed narodem. Jak bezprawie to bezprawie... 

     Na Mszy św. o 6.30 padną Słowa Boga Ojca poprzez proroka Izajasza (Iz 40,1-11): "Oto Pan Bóg przychodzi z mocą i ramię Jego dzierży władzę". Psalmista powtórzył te słowa w Ps 96: "Oto nasz Pan Bóg przyjdzie z wielką mocą"...

     Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, a to oznacza "My" z Bogiem Ojcem. Cóż się wydarzy? Z przerwami słuchałem relacji z Sejmu RP, gdzie przemawiał po swojemu Donald Tusk...to była homilia o miłości, jedności i wspólnej radości. Właściwie słodkie trele, ale jako neopoganin nie wie, że mówi od Szatana ("lisia i mnisia moralność"). Taki był od początku, a nie można człowieka zmienić na starość.

                                                                                         liska

      Zdziwiłem się atakiem Grzegorza Brauna z Konfederacji na niepotrzebną uroczystość religijną w Sejmie RP. Zobacz jak kruche są nasze plany. Stwórca na chwilkę pozwolił Szatanowi zrobić zamieszanie i Donald Tusk miał kłopot, bo zachwiała się koalicja na glinianych nogach).  

   Potwierdziła się słuszność mojego apelu, aby nie organizowano w Sejmie RP uroczystości "opłatkowej" z niewiernymi...w tym z profanującą Mszę św. posłanką Joanna Scheuring-Wielgus (25 październiku 2020 r. oraz 29 listopada 2022 r.). Nie została za to ukarana, a jest nawet promowana (będzie ministrem)...to metoda ruska. Zobacz jej faryzeizm...

                                                                                    Posłanka z papiezem Franciszkiem

                                                                                     Nowości_ Dziennik_Toru

     Najmniejszej kary nie poniósł kolega psychiatra, który na Kaszubach zrównał z ziemią krzyż Pana Jezusa...

                                                Kaszuby Krzyż                 Kaszuby Krzyż

    Jutro do władzy wróci wielu całkowicie skompromitowanych rodaków...nie mających za grosz wstydu. 

                                                                                                                                  APeeL

 

 

14.08.2026(p) ZA WSKAZUJĄCYCH DROGĘ DO KRÓLESTWA BOŻEGO…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 sierpień 2026
Odsłon: 31

       Jutro będzie rocznica mojego nawrócenia po prośbach do Boga, co jest opisane (Chronologicznie 15.08.1988). Tym, którzy pragną odnaleźć drogę powrotu do jedynie prawdziwej wiary katolickiej przekażę moje doświadczenie. Nie możesz wspinać się na Górę Świętą bez przewodnika, bo będziesz błądził i tracił czas, a jest to drugi dar Boga Ojca oprócz wolnej woli!

     Uwierz mi, że wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej. Nic nie szukaj, bo przetarłem drogę do Autostrady Słońca. Z jednej strony mam niewyobrażalne szczęście wiedząc, że czekają na mnie w Ojczyźnie Niebieskiej, gdzie jest „mieszkań wiele”. Z drugiej bardzo cierpię z powodu obojętności wokół oraz niewiary w posiadanie duszy, pragnącej powrotu do Raju.

    Najgorsze jest to, że nie mówi się o działaniu Szatana i to w czasie trwającej już Apokalipsy. Trzecią sprawą jest brak informacji, co jest z nami obecnie w momencie śmierci. Dziwne, ponieważ są już całe tomy relacji tych, którzy przeżyli „życie po życiu”.

     Nie słuchaj wszelkiej maści guru, bo wielu jest ślepych przewodników. Musisz zrozumieć, że znajdziesz się na celowniku Szatana, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła.

1. Poproś w tej chwilce o prowadzenie przez Ducha Świętego, znajdź Jego obrazek oraz św. Michała Archanioła, naszego obrońcę przed zakusami całej zgrai demonów.

                                                   Ducha_Świety.jpg

     Od razu dodam, że wszystko odwracają i podsuwają nam złe i „dobre” natchnienia (poznasz je po owocach). Najgorsze jest to, że podsuwają rady w naszej osobie. Przykład będziesz miał podczas wstawania na Mszę św. („poleżę, odpocznę, pójdę wieczorem”). To wielka zguba, ponieważ odrzucamy zaproszenie przez Boga Ojca, a ma być „bądź Wola Twoja”. Zmienia to przebieg życia danego dnia.

2. Postaraj się o przystąpienie do Sakramentu Pojednania (spowiedzi). Nie ma spowiedzi ogólnej lub bezpośredniej do Boga Ojca. Przecież na naszym łez padole nie piszemy do prezydenta, ale idziemy do urzędnika. Wszystko zrozumiesz po radości odpuszczenia grzechów przez kapłana.  

                                           Spowiedż.jpg 

3. Próbuj uczestniczyć w codziennej Mszy św. z Eucharystią, ja czynię to od czasu ww. powrotu do naszej wiary.   

    Na Mszy św. porannej padły słowa czytań…

Pan Bóg mówił przez proroka Ezechiela do Jerozolimy (Ez 16,59-63), ale ja te słowa biorę do siebie lub do nas, bo: „wspomnisz na swoje postępowanie i zawstydzisz się (…) poznasz, że Ja jestem Pan (…) gdy ci przebaczę wszystko (...)”.

Prorok Izajasz (Iz 12,2-6) zawołał: „Oto Bóg jest moim zbawieniem, będę miał ufność i bać się nie będę. Bo Pan jest moją mocą i pieśnią. On stał się dla mnie zbawieniem”.

Natomiast w Ewangelii (Mt 19,3-12) Panu Jezusowi zadano pytanie: „Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?” Chodziło o to, że Mojżesz zalecał dać jej list rozwodowy! Nie wolno, Pan dodał, że „nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane”.

     Dalsze kroki będziesz stawiał i stawiała w prowadzeniu przez wysłanników z Królestwa Bożego. Masz wołać o prowadzenie przez swojego Anioła Stróża, Matkę Najświętszą i Wszystkich Świętych. Zauważ to i dziękuj. Ja tylko przetarłem dla Ciebie ścieżkę w buszu do Autostrady Słońca. Nie ma sensu pisać o Dekalogu i wszystkich kanonach naszej wiary decydujących o naszej wieczności! 

     Na koniec dodam moje ważne spostrzeżenia, że w naszej wierze nie usłyszysz o...

Szatanie, a od niego płynie uśpieniem ludzkości w sensie duchowości. Jego zadaniem jest podsuwanie ludziom wymyślonych religii, bo wie, że dusze pragną ukojenia, ale chodzi o to, aby żyjący nie skierowali się do jedynie prawdziwej wiary katolickiej (w żadnej innej nie ma Eucharystii). Trwa cisza o Kłamcy i Niszczycielu (Mefistofelesie)...od parafii aż do Watykanu.

Duszy...naszym prawdziwym i wiecznym ciele, które na ziemi nic nie może zabić oprócz grzechu. Rzadko trafi się ktoś z kim można porozmawiać na ten temat, bo wszystko jest ważniejsze.

Śmierci, ponieważ ciało odpada, a my natychmiast jesteśmy! To jest chwalone nieszczęście (śmierć nagła) dla uśpionych duchowe. To wyklucza odejście z Sakramentem Namaszczenia Chorych oraz fiknięcie w różnych miejscach i sytuacjach! Tacy krzyczą tylko: "O! Jezu to ja jestem" lub przeklinają swój los.

                                                                                                                                                          APeeL

 

Aktualnie przepisano...

01.07.1997(w) ZA OFIARY PRZEPRACOWANIA...

       Tuż po przebudzeniu Szatan kusił mnie „wolnym dniem...od nabożeństwa!” Po wyjściu na Mszę świętą przywitało mnie krakanie wron, a zarazem drogowców naprawiających jezdnie przy rozgrzanej smole! Napłynęło poczucie bliskości Matki Bożej, a w kościele znalazłem się pod stacją Drogi Krzyżowej, gdzie Pan Jezus spotkał się z Matką Bożą!

      Posłuchałem natchnienia, aby przystąpić do spowiedzi, a właśnie przybył „mój” kapłan! Mówiłem o próbach i darach od pacjentów, które niszczą moją czystość, a kapłan wskazał na możliwości sponsorowania! Nagle wyjaśniły się słowa pieśni: "Jezu, Ty każesz się weselić, chociaż do oczu ciśnie się łza!” Dlatego zatrzymał wzrok ("patrzył") wizerunek Ducha Świętego!

     Popłynęły słowa czytań…

1. Aniołowie o świcie ponaglali Lota, aby uciekał razem z rodziną, ponieważ Pan zlitował się nad nim, aby nie zginęli „z winy tego miasta” (Rdz 19,15-29). Po ich wyjściu na Sodomę i Gomorę spadł „deszcz siarki i ognia”...

2. Psalmista prosił Boga Ojca o wystawienie go na próbę, bo postępuje nienagannie, nie jak pragnący krwi i zbrodni (...) z prawicą pełną przekupstwa! Moja stopa stoi na równej drodze, na zgromadzeniach błogosławię Pana.

3. W Ewangelii (Mt 8,23-27) będzie znana relacja z uciszenia burzy na jeziorze przez Pana Jezusa!

      Po Eucharystii słodycz zalała usta, a ręce w których skryłem twarz pachniały! Dodatkowo, przez witraż padł na mnie strumień słońca przez witraż. Duszę zalało poczucie bezpieczeństwa i nie chciało się wyjść z kościoła. W tym czasie moje serce zalewało pragnienie modlitwy! Te doznania były wynikiem zjednania duszy z Panem Jezusem. To wszystko jest nieprzekazywalne naszym językiem.

    W przychodni nie spodziewałem się tak wielkiego nawału pacjentów, bo dodatkowo mam dyżur w pogotowiu od 15:00. Przetrwałem, ale podczas odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego zasnąłem na ławce przed pogotowiem, a później padłem w ciężki sen, ponieważ nadchodziła burza.

      Dobrze, że nic się nie działo, bo kolega wyjechał do upadku z drzewa ze złamaniami. Na mnie też padło złamanie biodra u babuszki...podczas obrządku bydła! W jej domu zebrały się modlące sąsiadki, a nad babcią był piękny obraz MB z Najświętszym sercem! To była „duchowość zdarzeń” pomocna w odczycie ww. intencji modlitewnej.

     Natomiast w pogotowiu czekał na mnie policjant z dwoma pijanymi złodziejami kwiatów na cmentarzu, prosząca o jakąś globulkę, poszkodowany z zadrapanym nosem chciał obdukcji, a rolnik miał ropne zapalenie gardła. Po tym miałem dwa wyjazdy dwóch przepracowanych!

     Jeszcze daleki wyjazd do napadu histerii ze zbiorowiskiem sąsiadów i przestraszonym ojcem. Jest to nagła utrata kontroli swojego zachowania z wybuchem krzyku i płaczem połączonym ze złością, a nawet agresją...ogólnie z teatralnym zachowaniem. Atak narasta gwałtownie, osiąga szczyt, a następnie sprawia wyczerpanie osoby i stopniowe uspokojenie organizmu.

     Nie spodziewałem się takiego przebiegu tego dnia, ale to próba od Boga Ojca, a świadczył o tym ostatni wyjazd do wioski o nazwie „Boska Wola”! Po powrocie usłyszałem pracę nocną w pobliskiej piekarni. Przepłynie cały świat przepracowanych...jednych dla pieniędzy, a innych dla chleba. Właśnie podano, że 90-latka padła podczas obierania kartofli w RFN! Napłynęły obrazy zmuszanych do pracy na Syberii oraz w obozach niemieckich.

       Pan sprawił spokój do rana, budziły tylko poty i sny o typie eksterioryzacji…

                                                                                                                                                                        APeeL

 

 

13.08.2026(c) ZA RZĄDZĄCYCH NASZĄ OJCZYZNĄ OPANOWANYCH PRZEZ SIŁY DEMONICZNE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 sierpień 2026
Odsłon: 43

       Po powrocie do rządów pełnych obłudy (PO) premier zapowiedział, że dokona szybkiego, surowego i bezwzględnego usunięcia wszelkich nieprawidłowości i to „ż e l a z n ą  m i o t ł ą”. Napisałem wówczas prorocze słowa w moim dzienniku, że przegonimy go miotłą prosto z targu (nawet dałem zdjęcie takiej). Dzisiaj już wiem, że nawet taka nie będzie potrzebna, bo sam ucieknie.

      Rozliczenia to wynik jego nienawiści do naszego narodu, bo „polskość to nienormalność”. W krótkim czasie zdemolował i specjalnie zadłużył nasze państwo, które stało się mafijne.

     W tym czasie głosi się przyjaźń polsko – ukraińską. Zacytuję tutaj słowa Leszka Millera: „Era kurtuazyjnych uśmiechów dobiegła końca", bo "łaszenie się" części polskich polityków do Kijowa było bezproduktywne i szkodliwe.

      W dokumencie telewizyjnym widziałem ludobójstwo...rozprawienie się Pakistanu nad pragnącym wolności Bangladeszem! Zabijano kogo popadnie, ponieważ zwykli żołnierze traktowali ludzi z tego regionu jako wrogów!

      Ci, którzy mają wolną ojczyznę nie dziękują, a naród wybrany (Żydzi) całkowicie się zlisił...tkwiąc w obrzydliwych ofiarach z objadaniem się cielcami, ale oczekiwanego Zbawiciela bestialsko zamordowali!

    Pan Donald Tusk naprawdę nie wie, co dzieje się w terenie, ponieważ musi pilnować rozbudowanego URM. Teraz chodzi otoczony kochającymi władzę…

- właśnie kręci się przy nim Szymon Hołownia...nie będzie lepiej ale weselej.

- kolega-lekarz Kosiniak Kamysz nie chce leczyć, bo woli straszyć Ruskich

- marszałek Sejmu RP Czarzasty uwierzył w swoją wielkość i misję, a Leszek Miller powiedział, że ręki mu nie poda

- jeszcze pani Nawrocka, itd. i itp.

     Na Mszy św. porannej w czytaniach padną słowa…

1. Proroka Ezechiela (Ez 12,1-12): „Synu człowieczy, mieszkasz wśród ludu opornego, który ma oczy na to, by widzieć, a nie widzi, i ma uszy na to, by słyszeć, a nie słyszy (…) to lud zbuntowany. (…) Na ich oczach zrób sobie wyłom w murze i wyjdź przez niego!” Prorok przekazał ten znak dla władcy, który tak właśnie ucieknie...z zasłoniętą twarzą z tobołkami po zrobieniu wyłomu w murze! Sam zobacz, że wszystko już było.

2. Psalmista wołał (Ps 78,56-59.61-62): "Wystawiali na próbę i drażnili Boga Najwyższego, i Jego przykazań nie strzegli. Odstępowali zdradziecko, jak ich ojcowie (…) Rozgniewali go swoim bałwochwalstwem (…) Bóg usłyszał i zapłonął gniewem,
i gwałtownie odepchnął Izraela. (…) Wydał pod miecz swój naród (...).".

3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 18,21-19,1) zaleci, że mamy przebaczać 77 razy czyli stale...taka jest nasza wiara.

      Jednak rządzi nami „kocia szajka”. Nic na to nie poradzimy, bo wszystkie afery zamiatane są pod dywanik w gabinecie premiera. Teraz już w strachu przed ucieczką - podczas przesłuchiwania u Kubusia Parchatka (Wojewódzkiego) - powiedział nieopatrznie, że do Niemiec ("Nie...nie ma takiej opcji")!

     Wieczorem, towarzysząc piłkarzom przez 1.5 godziny  - odmawiałem z płaczem moją modlitwę przebłagalną - w intencji tego dnia. Proszę każdego czytającego o ofiarowanie własnych cierpień w intencji uratowania naszej ojczyzny...wybranej aktualnie w miejsce Izraela. Nie ma innej możliwości, ponieważ sił ciemności nie pokonamy ludzka bronią…

                                                                                                                                                                  APeeL

  1. 12.08.2026(ś) ZA DEMOKRACJĘ WALCZĄCĄ…
  2. 11.08.2026(w) ZA RZUCAJĄCYCH SIĘ Z MOTYKĄ NA SŁOŃCE…
  3. 10.08.2026(p) ZA TYCH, KTÓRYM NIC NIE BRAKUJE…
  4. 09.08.2026(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH CZYSTOŚCI...
  5. 08.08.2026(s) ZA LUDZI BEZKARNYCH…
  6. 07.08.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE PAMIĘTAJĄ O POSIADANIU DUSZY
  7. 06.08.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA BŁOGOSŁAWIEŃSTWO BOŻE...
  8. 05.08.2026(ś) ZA NARAŻAJĄCYCH SWOJE ŻYCIE DLA WIARY ŚWIĘTEJ…
  9. 04.08.2026(w) ZA NEGUJĄCYCH ISTNIENIE SZATANA...
  10. 03.08.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE BÓG OJCIEC KOCHA NAS

Strona 1 z 2535

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 729

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?