- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 12
Jutro będzie rocznica mojego nawrócenia po prośbach do Boga, co jest opisane (Chronologicznie 15.08.1988). Tym, którzy pragną odnaleźć drogę powrotu do jedynie prawdziwej wiary katolickiej przekażę moje doświadczenie. Nie możesz wspinać się na Górę Świętą bez przewodnika, bo będziesz błądził i tracił czas, a jest to drugi dar Boga Ojca oprócz wolnej woli!
Uwierz mi, że wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej. Nic nie szukaj, bo przetarłem drogę do Autostrady Słońca. Z jednej strony mam niewyobrażalne szczęście wiedząc, że czekają na mnie w Ojczyźnie Niebieskiej, gdzie jest „mieszkań wiele”. Z drugiej bardzo cierpię z powodu obojętności wokół oraz niewiary w posiadanie duszy, pragnącej powrotu do Raju.
Najgorsze jest to, że nie mówi się o działaniu Szatana i to w czasie trwającej już Apokalipsy. Trzecią sprawą jest brak informacji, co jest z nami obecnie w momencie śmierci. Dziwne, ponieważ są już całe tomy relacji tych, którzy przeżyli „życie po życiu”.
Nie słuchaj wszelkiej maści guru, bo wielu jest ślepych przewodników. Musisz zrozumieć, że znajdziesz się na celowniku Szatana, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła.
1. Poproś w tej chwilce o prowadzenie przez Ducha Świętego, znajdź Jego obrazek oraz św. Michała Archanioła, naszego obrońcę przed zakusami całej zgrai demonów.

Od razu dodam, że wszystko odwracają i podsuwają nam złe i „dobre” natchnienia (poznasz je po owocach). Najgorsze jest to, że podsuwają rady w naszej osobie. Przykład będziesz miał podczas wstawania na Mszę św. („poleżę, odpocznę, pójdę wieczorem”). To wielka zguba, ponieważ odrzucamy zaproszenie przez Boga Ojca, a ma być „bądź Wola Twoja”. Zmienia to przebieg życia danego dnia.
2. Postaraj się o przystąpienie do Sakramentu Pojednania (spowiedzi). Nie ma spowiedzi ogólnej lub bezpośredniej do Boga Ojca. Przecież na naszym łez padole nie piszemy do prezydenta, ale idziemy do urzędnika. Wszystko zrozumiesz po radości odpuszczenia grzechów przez kapłana.
3. Próbuj uczestniczyć w codziennej Mszy św. z Eucharystią, ja czynię to od czasu ww. powrotu do naszej wiary.
Na Mszy św. porannej padły słowa czytań…
Pan Bóg mówił przez proroka Ezechiela do Jerozolimy (Ez 16,59-63), ale ja te słowa biorę do siebie lub do nas, bo: „wspomnisz na swoje postępowanie i zawstydzisz się (…) poznasz, że Ja jestem Pan (…) gdy ci przebaczę wszystko (...)”.
Prorok Izajasz (Iz 12,2-6) zawołał: „Oto Bóg jest moim zbawieniem, będę miał ufność i bać się nie będę. Bo Pan jest moją mocą i pieśnią. On stał się dla mnie zbawieniem”.
Natomiast w Ewangelii (Mt 19,3-12) Panu Jezusowi zadano pytanie: „Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?” Chodziło o to, że Mojżesz zalecał dać jej list rozwodowy! Nie wolno, Pan dodał, że „nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane”.
Dalsze kroki będziesz stawiał i stawiała w prowadzeniu przez wysłanników z Królestwa Bożego. Masz wołać o prowadzenie przez swojego Anioła Stróża, Matkę Najświętszą i Wszystkich Świętych. Zauważ to i dziękuj. Ja tylko przetarłem dla Ciebie ścieżkę w buszu do Autostrady Słońca. Nie ma sensu pisać o Dekalogu i wszystkich kanonach naszej wiary decydujących o naszej wieczności!
Na koniec dodam moje ważne spostrzeżenia, że w naszej wierze nie usłyszysz o...
Szatanie, a od niego płynie uśpieniem ludzkości w sensie duchowości. Jego zadaniem jest podsuwanie ludziom wymyślonych religii, bo wie, że dusze pragną ukojenia, ale chodzi o to, aby żyjący nie skierowali się do jedynie prawdziwej wiary katolickiej (w żadnej innej nie ma Eucharystii). Trwa cisza o Kłamcy i Niszczycielu (Mefistofelesie)...od parafii aż do Watykanu.
Duszy...naszym prawdziwym i wiecznym ciele, które na ziemi nic nie może zabić oprócz grzechu. Rzadko trafi się ktoś z kim można porozmawiać na ten temat, bo wszystko jest ważniejsze.
Śmierci, ponieważ ciało odpada, a my natychmiast jesteśmy! To jest chwalone nieszczęście (śmierć nagła) dla uśpionych duchowe. To wyklucza odejście z Sakramentem Namaszczenia Chorych oraz fiknięcie w różnych miejscach i sytuacjach! Tacy krzyczą tylko: "O! Jezu to ja jestem" lub przeklinają swój los.
APeeL
Aktualnie przepisano...
01.07.1997(w) ZA OFIARY PRZEPRACOWANIA...
Tuż po przebudzeniu Szatan kusił mnie „wolnym dniem...od nabożeństwa!” Po wyjściu na Mszę świętą przywitało mnie krakanie wron, a zarazem drogowców naprawiających jezdnie przy rozgrzanej smole! Napłynęło poczucie bliskości Matki Bożej, a w kościele znalazłem się pod stacją Drogi Krzyżowej, gdzie Pan Jezus spotkał się z Matką Bożą!
Posłuchałem natchnienia, aby przystąpić do spowiedzi, a właśnie przybył „mój” kapłan! Mówiłem o próbach i darach od pacjentów, które niszczą moją czystość, a kapłan wskazał na możliwości sponsorowania! Nagle wyjaśniły się słowa pieśni: "Jezu, Ty każesz się weselić, chociaż do oczu ciśnie się łza!” Dlatego zatrzymał wzrok ("patrzył") wizerunek Ducha Świętego!
Popłynęły słowa czytań…
1. Aniołowie o świcie ponaglali Lota, aby uciekał razem z rodziną, ponieważ Pan zlitował się nad nim, aby nie zginęli „z winy tego miasta” (Rdz 19,15-29). Po ich wyjściu na Sodomę i Gomorę spadł „deszcz siarki i ognia”...
2. Psalmista prosił Boga Ojca o wystawienie go na próbę, bo postępuje nienagannie, nie jak pragnący krwi i zbrodni (...) z prawicą pełną przekupstwa! Moja stopa stoi na równej drodze, na zgromadzeniach błogosławię Pana.
3. W Ewangelii (Mt 8,23-27) będzie znana relacja z uciszenia burzy na jeziorze przez Pana Jezusa!
Po Eucharystii słodycz zalała usta, a ręce w których skryłem twarz pachniały! Dodatkowo, przez witraż padł na mnie strumień słońca przez witraż. Duszę zalało poczucie bezpieczeństwa i nie chciało się wyjść z kościoła. W tym czasie moje serce zalewało pragnienie modlitwy! Te doznania były wynikiem zjednania duszy z Panem Jezusem. To wszystko jest nieprzekazywalne naszym językiem.
W przychodni nie spodziewałem się tak wielkiego nawału pacjentów, bo dodatkowo mam dyżur w pogotowiu od 15:00. Przetrwałem, ale podczas odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego zasnąłem na ławce przed pogotowiem, a później padłem w ciężki sen, ponieważ nadchodziła burza.
Dobrze, że nic się nie działo, bo kolega wyjechał do upadku z drzewa ze złamaniami. Na mnie też padło złamanie biodra u babuszki...podczas obrządku bydła! W jej domu zebrały się modlące sąsiadki, a nad babcią był piękny obraz MB z Najświętszym sercem! To była „duchowość zdarzeń” pomocna w odczycie ww. intencji modlitewnej.
Natomiast w pogotowiu czekał na mnie policjant z dwoma pijanymi złodziejami kwiatów na cmentarzu, prosząca o jakąś globulkę, poszkodowany z zadrapanym nosem chciał obdukcji, a rolnik miał ropne zapalenie gardła. Po tym miałem dwa wyjazdy dwóch przepracowanych!
Jeszcze daleki wyjazd do napadu histerii ze zbiorowiskiem sąsiadów i przestraszonym ojcem. Jest to nagła utrata kontroli swojego zachowania z wybuchem krzyku i płaczem połączonym ze złością, a nawet agresją...ogólnie z teatralnym zachowaniem. Atak narasta gwałtownie, osiąga szczyt, a następnie sprawia wyczerpanie osoby i stopniowe uspokojenie organizmu.
Nie spodziewałem się takiego przebiegu tego dnia, ale to próba od Boga Ojca, a świadczył o tym ostatni wyjazd do wioski o nazwie „Boska Wola”! Po powrocie usłyszałem pracę nocną w pobliskiej piekarni. Przepłynie cały świat przepracowanych...jednych dla pieniędzy, a innych dla chleba. Właśnie podano, że 90-latka padła podczas obierania kartofli w RFN! Napłynęły obrazy zmuszanych do pracy na Syberii oraz w obozach niemieckich.
Pan sprawił spokój do rana, budziły tylko poty i sny o typie eksterioryzacji…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 26
Po powrocie do rządów pełnych obłudy (PO) premier zapowiedział, że dokona szybkiego, surowego i bezwzględnego usunięcia wszelkich nieprawidłowości i to „ż e l a z n ą m i o t ł ą”. Napisałem wówczas prorocze słowa w moim dzienniku, że przegonimy go miotłą prosto z targu (nawet dałem zdjęcie takiej). Dzisiaj już wiem, że nawet taka nie będzie potrzebna, bo sam ucieknie.
Rozliczenia to wynik jego nienawiści do naszego narodu, bo „polskość to nienormalność”. W krótkim czasie zdemolował i specjalnie zadłużył nasze państwo, które stało się mafijne.
W tym czasie głosi się przyjaźń polsko – ukraińską. Zacytuję tutaj słowa Leszka Millera: „Era kurtuazyjnych uśmiechów dobiegła końca", bo "łaszenie się" części polskich polityków do Kijowa było bezproduktywne i szkodliwe.
W dokumencie telewizyjnym widziałem ludobójstwo...rozprawienie się Pakistanu nad pragnącym wolności Bangladeszem! Zabijano kogo popadnie, ponieważ zwykli żołnierze traktowali ludzi z tego regionu jako wrogów!
Ci, którzy mają wolną ojczyznę nie dziękują, a naród wybrany (Żydzi) całkowicie się zlisił...tkwiąc w obrzydliwych ofiarach z objadaniem się cielcami, ale oczekiwanego Zbawiciela bestialsko zamordowali!
Pan Donald Tusk naprawdę nie wie, co dzieje się w terenie, ponieważ musi pilnować rozbudowanego URM. Teraz chodzi otoczony kochającymi władzę…
- właśnie kręci się przy nim Szymon Hołownia...nie będzie lepiej ale weselej.
- kolega-lekarz Kosiniak Kamysz nie chce leczyć, bo woli straszyć Ruskich
- marszałek Sejmu RP Czarzasty uwierzył w swoją wielkość i misję, a Leszek Miller powiedział, że ręki mu nie poda
- jeszcze pani Nawrocka, itd. i itp.
Na Mszy św. porannej w czytaniach padną słowa…
1. Proroka Ezechiela (Ez 12,1-12): „Synu człowieczy, mieszkasz wśród ludu opornego, który ma oczy na to, by widzieć, a nie widzi, i ma uszy na to, by słyszeć, a nie słyszy (…) to lud zbuntowany. (…) Na ich oczach zrób sobie wyłom w murze i wyjdź przez niego!” Prorok przekazał ten znak dla władcy, który tak właśnie ucieknie...z zasłoniętą twarzą z tobołkami po zrobieniu wyłomu w murze! Sam zobacz, że wszystko już było.
2. Psalmista wołał (Ps 78,56-59.61-62): "Wystawiali na próbę i drażnili Boga Najwyższego, i Jego przykazań nie strzegli. Odstępowali zdradziecko, jak ich ojcowie (…) Rozgniewali go swoim bałwochwalstwem (…) Bóg usłyszał i zapłonął gniewem,
i gwałtownie odepchnął Izraela. (…) Wydał pod miecz swój naród (...).".
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 18,21-19,1) zaleci, że mamy przebaczać 77 razy czyli stale...taka jest nasza wiara.
Jednak rządzi nami „kocia szajka”. Nic na to nie poradzimy, bo wszystkie afery zamiatane są pod dywanik w gabinecie premiera. Teraz już w strachu przed ucieczką - podczas przesłuchiwania u Kubusia Parchatka (Wojewódzkiego) - powiedział nieopatrznie, że do Niemiec ("Nie...nie ma takiej opcji")!
Wieczorem, towarzysząc piłkarzom przez 1.5 godziny - odmawiałem z płaczem moją modlitwę przebłagalną - w intencji tego dnia. Proszę każdego czytającego o ofiarowanie własnych cierpień w intencji uratowania naszej ojczyzny...wybranej aktualnie w miejsce Izraela. Nie ma innej możliwości, ponieważ sił ciemności nie pokonamy ludzka bronią…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 35
- Och! Znowu się spotykamy, ale nie będę zagadywał o polityce, bo pan się denerwuje!
- Myli się pan, ponieważ zawsze zaczepiał mnie pan po Mszy św.! Dzisiaj jest odwrotnie, nawet chętnie przekażę panu, że w napadzie na Trybunał Konstytucyjny (nie przeszli członkowie namaszczeni przez lewego marszałka)...chcą wejść i wyprowadzić w kajdankach prezesa Bogdana Święczkowskiego! Przejęcie Trybunału Konstytucyjnego może sprawić odwołanie prezydenta!
- Niemożliwe!
- Tylko w ten sposób można obalić Karola Nawrockiego, bo pomylili się podczas liczenia głosów...wg prezia Boleksława.
- To naprawdę jest zaskakujące…
- Mało tego zacząłem dochodzić co oznacza słowo tusk, okazało się, że jest to kundel. Imię ma ładne: Donald czyli władca (wódz, przewodnik czyli führer). Osobiście byłem wstrząśnięty: jak można było dać naszemu umiłowanemu premierowi takie nazwisko. Prawdopodobnie w Królestwie Niebieskim znali jego przyszłość.
Pan premier zna się na żartach, mamy podobny charakter, nawet wywyższam siebie, ale nie lubię kłamania w żywe oczy.
- Znowu miesza pan wiarę z polityką...to ja już sobie pójdę!
- No właśnie widzi pan jak to jest, gdy idę do kościoła! Niech pan poczeka, bo chyba nie wolno panu chodzić do kościoła. Zobaczymy, co będzie w czytaniach, bo często jest tam polityka. Przecież Jan Chrzciciel, a nie było i nie będzie większego człowieka od niego...zarzucał Herodowi złamanie prawa poprzez poślubienie Herodiady, która była żoną jego przyrodniego brata Filipa.
Zobaczymy, co będzie dzisiaj?
- Specjalnie czekałem na przekaz z czytań!
- To będzie świadectwo dla pana i czytających moje wynurzenia! Proszę się nie przestraszyć, bo sam zdziwiłem się Słowem Bożym...
1. Prorok Ezechiel wołał donośnym głosem do straży miasta (Ez 9,1-7;10,18-22), że przybyli mężowie z niszczycielską bronią. Towarzyszył im „odziany w lnianą szatę, z kałamarzem pisarskim u boku (…) Weszli i zatrzymali się przed ołtarzem (…) a chwała Boga izraelskiego uniosła się (…) Pan rzekł do niego: Przejdź (…) przez środek Jerozolimy (…) i nakreśl znak TAW na czołach mężów sprawiedliwych w tym mieście. Cała reszta ma być wybita. Sam się przestraszyłem…
2. Psalmista głosił chwałę Pana nieba i ziemi (Ps 113,1-6): „Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy, ponad niebiosa sięga Jego chwała”.
3. Natomiast w Ewangelii (Mt 18,15-20) pojawiła się sprawa „demokracji walczącej” z zaleceniem:
- Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy.
- Jeśli nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa.
- Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi!
- A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!
Proszę wyobrazić sobie rozmowę z naszym premierem, który kapłanom nie będzie się kłaniał, a któremu śmieją się oczy podczas kłamania! Sam pan widzi, że kościół miesza się do żyjących na kocią łapę oraz do kłamiących w żywe oczy.
Eucharystia – tak jak wczoraj – ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, co oznacza „My”, a w pieśni popłyną słowa: „Pan jest mocą swojego ludu”, a dodam od sobie: „Któż jak Bóg”.
- Widzę, że dalej coś pana nurtuje?
- Tak, bo ciekawi mnie to, skąd pan wie, że to wszystko jest z Królestwa Bożego?
- Ma pan rację, ponieważ ludzie niewierzący traktują to jako słyszenie głosów, a psychiatrzy stwierdzają, że jest to psychoza, czyli „życie w świecie nierealnym”. Potwierdzają to zaocznie aktualni prezesi izby lekarskiej: OIL (Drobniak) i NIL (Jankowski). Sam już nie wiem co zrobić, przecież nikt nie potwierdzi, że mam natchnienia z Królestwa Bożego. Żaden lekarz nie będzie się narażał, gdy profesor Marek Jarema, b. konsultant krajowy z psychiatrii stwierdził, że nie ma natchnień! Nie będę dalej mieszał panu w głowie, bo może się pan rozchorować.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 39
Trafiłem na wywiad z dwukrotną olimpijką Karoliną Szczepaniak, która chciała przepłynąć Bałtyk: wystartowała ze szwedzkiej miejscowości Kåseberga z zamiarem dopłynięcia do Pobierowa w Polsce (dystans ok. 160 km). Płynęła non stop przez 58 godzin, do celu pozostało ok. 45 km.
Zdziwiłem się, bo z wywiadu wynikało, że chciała coś pokazać sobie i światu, a przyznała się, że była ofiarą alkoholizmu i nikotynizmu, a nawet anorektyczką. To wielki zamach organizacyjny z ryzykiem utraty życia. Nie wolno tak postępować, bo celem tego jest chwała własna podszyta „przełamaniem siebie”.
Musisz ujrzeć cel życia człowieka bez łaski wiary i jasny cel takiego jak ja: jest to pragnienie wejścia do Królestwa Bożego, ale nie dasz rady bez prowadzenia przez Boga Ojca. Zwykła senność powala nas przed wyjściem na Mszę św.! Wejdź: Chronologiczne, kliknij na dole stronę ostatnią » i przeczytaj trzy świadectwa wiary dotyczące mojego nawrócenia, a zobaczysz jak trafia się ze świata fizycznego do duchowego i to po modlitwach.
18.07.1988(pt) ZA PRAGNĄCYCH SPOWIEDZI...
24.07.1988(n) PO WAHANIU ZNALAZŁEM SIĘ W KOLEJCE DO SPOWIEDZI...
15.08.1988(p) ZA POWRACAJĄCYCH DO BOGA OJCA…
Nie możesz sam z siebie zapragnąć świętości z postanowieniem, że od jutra zaczniesz chodzić codziennie do kościoła. Widzę takich, ale to manekiny, wciąż tak samo „rozmodlone”. To jest typowy przykład rzucania się z motyką na Szatana! Dla przykładu przekażę, że na dzisiejszej Mszy św. byłem zalany rozproszeniami, nawet nie wiem o czym były czytania.
Szatan chciał mnie zlikwidować wszelkimi sposobami, ponieważ ujawniam jego działanie. Od razu przypominam, że jedną z najważniejszych sztuczek jest podszywanie się pod twoją osobę: „nie wstanę, odpocznę, zrobię to później, do kościoła będę chodził na starość”, itd.! Wszystko poznajemy po owocach...
Przenieś to na brata Wowę, miłościwie nam szkodzącego Donalda mniejszego, który zaczyna grać „dobrego wujka”, przywódców Państwa Islamskiego oraz na osobę Kim Jong Una, który stał się bożkiem dla zniewolonych wyznawców tej religii!
Wróćmy do poranka, do Mszy św. o 6.30 na której co chwilkę łzy zalewały oczy z moim wołaniem do Boga Ojca, ponieważ nie mogę poradzić sobiez kłopotami związanymi z moją misją: ewangelizacją internetową. Wyraźnie napłynęło, abym nie martwił się, a Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, co oznacza „My” ze Stwórcą!
Po kilku godzinach zapytałem w zakładzie jak oni sobie radzą z siecią. Okazało się, że mam przejść na światłowód. Zobacz jak Pan prowadzi w kłopotach, które okazują się dobre dla nas (skasujemy telefon stacjonarny). W ww. intencji - towarzysząc w ruchu grającym w piłkę nożną - odmówiłem moją modlitwę przebłagalną.
Uwierz mi, że Deus Abba zna nasze problemy i pomaga w każdej sprawie. Jednak ludzie w to nie wierzą, a przecież nawet największego grzesznika może przebudzić w nieszczęściu! Zarazem wiedz, że nasze kłopoty nic nie znaczą wobec wiecznego cierpienia w zaświatach.
Błagam: ratują swoją duszę, bo trwa już zapowiadana Apokalipsa, a Bóg Ojciec nie rzuca słów na wiatr...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 37
Święto św. Wawrzyńca, diakona i męczennika…
Człowiek stary, stęka przy wstawaniu, tak jak samochód po przebiegu...musi dokonać rozruchu. Ukoiło wejście do kościoła na spotkanie z Panem Zastępów, gdzie trwała święta cisza, a gdzie przybywa „resztka Pana”...wciąż tych samych ludzi. Od lat namawiałem mających czas, aby przychodzili na codzienną Mszę św., efekt był i jest marny.
Mamy ludzi, którzy mają wszystko, ale nie wiedzą że ich dusze pragną duchowości, na szczycie której jest pragnienie powrotu do Ojczyzny Prawdziwej. Dlatego pragniemy pokoju, prawdy, piękna i prawdziwej sprawiedliwości, a nie wg „demokracji walczącej” czyli „róbta, co chceta”! Nie idź drogą, wg woli własnej z podszeptów Szatana...
Pomyśl jak brałeś się za różne sprawy i jak one się kończyły, a wszystko poznajemy po owocach! Dzisiaj byś tak nie robił , często słyszysz to od wielkich w telewizji (Morawiecki)! Jednak wielu spraw nie można odwrócić i tak trwa się w swoich błędach i w rezultacie trafia do Czyśćca lub Czeluści. Ile razy wówczas, a może i teraz pomyślałeś o swojej duszy.
Przede wszystkim musisz przełamać swoje ciało fizyczne i codziennie spotykać się z Panem Jezusem, Bogiem Ojcem i Duchem Świętym. Nie będziesz miał moich przeżyć (mistyka eucharystyczna), ale sprawisz wielką radość w Królestwie Bożym! Ja nie piszę tego z książek, z różnych opracowań, ale tuż po zjednaniu z Duchowym Ciałem Zbawiciela (w Eucharystii)!
Będziesz się wykręcał ważniejszymi sprawami, a ja schodząc z dyżuru w pogotowiu jechałem do pobliskiego kościoła i wracałem - do przychodni - zjednany z Synem Bożym. Mnie to uratowało mnie od śmierci z przepracowania (tak ginie wielu lekarzy). To był codzienny "chleb żywy" dla mojej duszy. Wyobraź sobie, że bardzo lubisz chleb, ale nie masz go...poza naszą ojczyzną!
Na Mszy św. było 15 osób z tego około 10 przychodzących codziennie na spotkanie z Panem Jezusem! Padną słowa nauki z Królestwa Bożego...
1. Św. Paweł powie (2 Kor 9,6-10), że: „Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki (…)!”
2. Psalmista zawołał (Ps 112,1-2.5-9): „Błogosławiony człowiek, który boi się Pana i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach. (…) Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje i pozostanie w wiecznej pamięci.”
3. Pan Jezus wskazał w Ewangelii (J 12,24-26): „Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec”.
Nie interesuje mnie ten świat, różne wyczyny ludzi dla własnej chwały lub forsy (z ciężkim nokautem w pierwszej rundzie) lub trafienia do Księgi Guinnessa! Idzie taki w Himalaje, aby zdobyć szczyt po raz trzeci i umiera z zimna i wyczerpania. Pomyśl od kogo to? To tyle refleksji dla Ciebie - po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa - w Eucharystii.
Co z tym uczynisz, nie wiem, bo masz wolną wolę, a jest to jedyny dar Boga Ojca, którego nie może nam odebrać do końca życia. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w Królestwie Bożym.
Nawet poprzedni proboszcz zlekceważył moją prośbę, aby zaprosił nudzących się emerytów. Odpowiedział dziwnie, że nie będzie narzucał na wiernych dodatkowych obowiązków. W tym czasie remontował wszystko („dobro”), w niedzielę „gospodarczą” prosił o dodatkowe datki, a na wieży kościelnej - niegodnie z naszą wiarą - zainstalował przekaźniki (dla smartfonów)...w ten sposób już małe dzieci dzieci mogą oglądać grzeszne rzeczy i marnować czas na głupie gadanie. Taka jest nasza wiara. Trzeba przyznać, że dużo zrobił dla „Domu Pana”, a do Mszy św. potrzebny jest stół i kapłan.
Taką właśnie „mszę” małpował aktywista LGBT („spółkujących inaczej”) Szymon Niemiec. Jeden z koncelebransów był w durszlaku na głowie. Wydarzenie to wywołało ostrą krytykę Kościoła katolickiego i środowisk konserwatywnych oraz wieloletni spór prawny i medialny dotyczący granic wolności wypowiedzi! A małpujący katolików są tak wrażliwi na swoją dyskryminację...
Zobacz walczących z dyskryminacją, takie działania podsuwa Szatan. Gdyby na nich tak napaść, dopiero by krzyczano! APeeL
- 09.08.2026(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH CZYSTOŚCI...
- 08.08.2026(s) ZA LUDZI BEZKARNYCH…
- 07.08.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE PAMIĘTAJĄ O POSIADANIU DUSZY
- 06.08.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA BŁOGOSŁAWIEŃSTWO BOŻE...
- 05.08.2026(ś) ZA NARAŻAJĄCYCH SWOJE ŻYCIE DLA WIARY ŚWIĘTEJ…
- 04.08.2026(w) ZA NEGUJĄCYCH ISTNIENIE SZATANA...
- 03.08.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE BÓG OJCIEC KOCHA NAS
- 02.08.2026(n) ZA DĄŻĄCYCH DO PSEUDOWIELKOŚCI...
- 01.08.2026(s) ZA DWULICOWOŚĆ RZĄDZĄCYCH...
- 31.07.2026(pt) ZA NIEDOWIARKÓW RZĄDZĄCYCH NASZĄ OJCZYZNĄ...