Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

26.06.2026(pt) ZA OFIARY WYPADKÓW KOMUNIKACYJNYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 czerwiec 2026
Odsłon: 6

      Dwa dni wcześniej pisałem, że „kłopotów mam sto i zmartwień mam sto. Bez przerwy trwa karuzela”...to słowa z piosenki: „Konik na biegunach” Urszuli. Tak jest naprawdę i to od początku mojego życia. Dziwię się jak nic się nie dzieje. Dopiero uporałem się ze zhakowaniem  strony internetowej oraz ukruszonym zębem, na dodatek ruszającym, a wczoraj po nabożeństwie do Najświętszej Krwi Pana Jezusa - podczas wyjeżdżania z parkingu kościelnego - otarłem się o piękny samochód faceta z żoną, którym zachciało się lodów i stanęli na zakazie parkowania.

     Moje lusterko sprawiło pęknięcie jego tylnego światła oraz zarysowało karoserię bez żadnych zagięć. Natomiast ja zahaczyłem o jego zderzak z wgnieceniem prawych drzwi. Jego żona miała do mnie pretensję, bo spieszyli się na lotnisko w W-wie, ale mąż wiedział o co chodzi i był spokojny (miałem druk i moje ksero dokumentów). Facet nie zgłosił szkody, bo bał się stracić zniżkę (dochodzenie pomiędzy agencjami). Jego ubezpieczenie to ok. 20 tys.! Ja przyjąłem winę...

     Teraz zobacz pomoc ze strony Bożej. Rano trafiłem do PZU, gdzie zgłosiłem szkodę, ale „mój” zakład naprawy był zamknięty. Posłuchałem natchnienia, aby dowiedzieć się, gdzie jest inny. W zakładzie znajomego trafiłem na blacharza, który siedział w swoim samochodzie przed agencją podobną do PZU, gdzie załatwiają wszystko od początku do końca.

     Podjechaliśmy moim samochodem po wydruk polisy i moje dokumenty, wszystko załatwiliśmy, wjechałem na jego posesję, a on odwiózł mnie swoim samochodem pod kościół na nabożeństwo do Serca Pana Jezusa z późniejszą Mszą św.! Nawet powiedziałem mu, aby ujrzał znak ("duchowość zdarzenia"), że przyprowadziłem go pod Dom Boga Ojca na ziemi. Potwierdził to, bo wcześniej pytał mnie jak postępować, aby długi żyć?

     Ja nie wiem dlaczego to się zdarzyło, może Pan wskazał bogaczowi marność tego świata? Na tylnej szybie samochodu mam informacje o mojej stronie, która sfotografowano.

     Teraz, gdy zapisują ww. intencję w telewizji pokażą samochód, który utknął między barierkami torów, ludzie chcieli go wypchnąć, ale miał zaciągnięty hamulec! Mało nie rozpadł się po uderzeniu przez pociąg! To coś strasznego. Ja w odczytywanych intencjach mam namiastki cierpień, bo wówczas – podczas mojej modlitwy z ofiarowaniem danego dni – jestem sercem przy takich ofiarach.

     Zobacz cały ciąg zdarzeń, nawet to, że powinienem chodzić do kościoła pieszo, ponieważ w tym czasie mogę odmówić moją modlitwę, a jest to też dobre dla mojego serca i kondycji. Uwierz mi, że życie wolą własną i tym światem prowadzi na manowce, w tym duchowe. Do czasu nam idzie, bo Szatan nie atakuje „swoich”, daje im „ochronę”, wbija w pewność siebie i odciąga od wiary objawionej! Krótko mówiąc gubi nasze dusze, bo wie, że ciało fizyczne na nic się nie przyda.

     Przypomnę dzisiejsze czytania…

1. W Starym Testamencie była relacja (2 Krl 25, 1-12) o napadzie króla babilońskiego (Nabuchodonozora) na Izrael z otoczeniem wałami Jerozolimy! Głód srożył się w mieście i nie było już chleba dla ludu. Na ten moment wszyscy wojownicy uciekli z miasta nocą przez wyłom. Spalono wówczas świątynię Pańską, pałac królewski i wszystkie domy Jerozolimy.

2. Psalmista wołał z płaczem (Ps 137,1-6), bo gnębiciele żądali od ofiar śpiewu pieśni radosnej:

„Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich”.

- „Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską w obcej krainie”

3. Natomiast w Ewangelii (Mt 8,1-4) Pan Jezus uzdrowił trędowatego z zaleceniem: „Uważaj, nie mów nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”.

      Zjednanie moje duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii) sprawiło dziękczynienie za pomoc Bogu Ojcu. Zarazem poprosiłem „patrzącą” s. Faustynę o podziękowanie Stwórcy za to doświadczenie…

                                                                                                                                                          APeeL

25.06.2026(c) ZA PRAGNĄCYCH ŻYĆ WEDŁUG WOLI BOGA OJCA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 czerwiec 2026
Odsłon: 10

      Siedziałem do 3:00 w nocy, ale zostałem obudzony z Królestwa Bożego o 5.50...dokładnie na czas szykowania się na Mszę św. o 7.15 z późniejszym nabożeństwem do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Prawdopodobnie czyni to nasz Anioł Stróż...tak, że jesteśmy wyspani. Normalny człowiek, a nawet wierzący (ja jestem „nawiedzony”) zdziwi się tym, że „budzą z nieba”. Przecież każdy ojciec i matka tak czyni, gdy dziecko ma iść do szkoły.

                                                                                       Anioł Stróż   

      Właśnie dzisiaj będzie przekaz o panowaniu w Jerozolimie 18-latka Jojakina, który czynił wszystko, co było złe w w oczach Pana (2 Krl24, 08-17). Chyba prowadziła go matka...jak Herodiada, której córeczka zapragnęła od Heroda głowy Jana Chrzciciela na tacy. Jerozolima została złupiona, a Świątynia Pana zdemolowana przez króla babilońskiego...cała wierchuszka władzy trafiła w jasyr.

     Nic nie zmieniło się od tamtych czasu, co może zobaczyć na działaniu „demokracji walczącej”, która wprowadza praworządność przy pomoc swoich poposłów, posędziów oraz wszystkich z nadania okupanta. Gdzie trafimy pod przewodnictwem Judasza. Mamy brylującego po Salonie doktorka na kilku etatach, a to tylko wierzchołek góry lodowej. Ten przeskok pokazujący działanie tych, którzy prawo rozumieją po swojemu. Tak też jest z Prawem Boga Ojca (Dekalogiem).

                                                 Judasz

                                                                                                     Judasz całujący Pana Jezusa

     Jednak wstrząs sprawiła Ewangelia (Mt7,21-29) w której Pan Jezus mówił o mojej łasce: odczytywaniu Woli Boga Ojca...

- Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.

- Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?

- Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!

     Ja wskazuję na technikę realizacji tego zadania, które jest trudne w odczycie ze względu na Szatana podszywającego się pod Stwórcę. Musisz ćwiczyć się w „duchowości zdarzeń” oraz w odróżnianiu natchnień, które poznajemy po owocach. Koledzy psychiatrzy negują istnienie natchnień, a zarazem uznają siebie za guru (przewodników), a to głupota duchowa. Zawsze po ujrzeniu pomocy Boga Ojca (obraz dziecka prowadzonego za rękę) podziękuj Bogu Ojcu za prowadzenie.

                                              Anioł Stróż

                                                               Tutaj symboliczna rycina Boga Ojca z Panem Jezusem...

      Dodam jeszcze, że bardzo ważne jest samo pragnienie odczytywania Woli Boga Ojca, bo wówczas każdy otrzymuje stosowną do jego duchowości pomoc (zobacz moje nieudolne ryciny na witrynie, dotyczące tego problemu). Przy tym trzeba świadome oddać swoją wolną wolę...z pragnieniem życia wg Woli Boga Ojca! Nie wystarczy powtarzać za innymi: "bądź Wola Twoja" z Modlitwy Pańskiej. Eucharystia ułożyła się w laurkę i zwinęła sprawiając pokój w sercu i słodycz duchową w ustach, a zarazem radość.

      Nie traktuj trafienia tutaj jako przypadek, bo nigdzie nie znajdziesz podobnych rad  Przyjmij dwa fakty, że bez…

1. Odczytywania Woli Boga Ojca nie możesz dojść do świętości…

2. Eucharystii czyli jednania się z duchowym Ciałem Pana Jezusa nie będzie w twojej duszy „życia”...będziesz kochał ten świat i to życie zamiast pragnienia powrotu do naszej Prawdziwej Ojczyzny, gdzie oczekuje na nas z otwartymi ramionami Stwórca naszej duszy (ciała fizyczne, „proch z prochu” otrzymujemy od rodziców…

     Nie patrz na swoje głupie wyczyny i bezmyślne życie, bo na dusze marnotrawne Bóg Ojciec czeka ze szczególna tęsknotą. Jak masz takiego synka lub córeczkę to wiesz o co chodzi. Po powrocie do domu odmówiłem w tej intencji moją modlitwę…                                                                                                                                                                                     APeeL

24.06.2026(ś) ZA SYGNALISTÓW...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 czerwiec 2026
Odsłon: 20

Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela

     Trwa masakryczny upał, a wielką łaską jest nasze chłodne mieszkanie, zasłonięte wielkimi drzewami. Kończy się udręka po zhakowaniu strony internetowej z wołaniem o pomoc do św. Józefa. Wczoraj nadrobiłem zaległości edycją czterech zapisów (zeszło do 3.30). Powiem Ci, że żyję wg zmodyfikowanych słów piosenki Urszuli („Konik na biegunach”): „Kłopotów mam sto i zmartwień mam sto. Bez przerwy trwa karuzela”!

                                                          KOnik na biegunch

      W czasie wytchnienia dziwię się, że nie mam nic do załatwiania. Dzisiaj mam tylko zapłatę za naprawę strony internetowej, ale „stoi” wyszukiwanie artykułów...jest 500, ale nie możesz przejść do następnego okienka. Przenieś to na prawdziwe kłopoty ludzi, całych nacji, państw, a nawet ludzkości.

     Z drugiej strony mamy działania zaprzedanych poganom, wszelkiej maści lisów i dworaków kręcących się wokół „demokratów walczących”, którzy naprawiają praworządność. Ustali, kto jest neosędzią...trzeba to określenie zmienić na POsędziów, lekarzy, dyrektorów, opiekunki w żłobkach, itd.! To wprost demolka naszej ojczyzny. Prosiłem Boga Ojca, aby coś zrobił z D. Tuskiem, ale nie sądziłem, że „wybije szambo”!

                                                                   Palikot   

      Za wszystko jest winien prawy chirurg (sygnalista), który odważył ujawnić bezeceństwa, które nie mieszczą się w głowach kochających Boga i Ojczyznę. Wyjaśnię, że sygnalista, demaskator – to osoba nagłaśniająca działalność, która według niej jest najprawdopodobniej nielegalna lub nieuczciwa. Tak stało się ze mną, bo podniosłem paluszek na kolegę z „władzy ludowej”, który ściął krzyż (wg prokuratora to „drzewo”). Z tego powodu straciłem pwzl 2069345, bo moja łaska wiary to choroba psychiczna. Muszę zgłosić się jako sygnalista pod adres: Zespół do spraw Sygnalistów Biura Rzecznika Praw Obywatelskich ul. Puławska 99a 02-595 Warszawa.

     Wybronią łajdaków, a ordynator straci stanowisko. Już jest ocena tego prawego lekarza, powołanego do służenia chorym, a nie wysługiwania się kaście wandali. Premier Donald Tusk skomentował przesłuchanie lekarza-sygnalisty Emila Jędrzejewskiego "Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa".

     Ciążą nad nami poglądy okupantów, którzy zarzucają normalnym ludziom donosicielstwo. Takim właśnie był Jan Chrzciciel, który wytykał grzechy władzy, która rządzi dzięki takim...

                                                                                Bolek 

      O 11.00 trafiłem do kolegi stomatologa z ukruszonym zębem, do tego ruszającym się. Pan pocieszył, bo został uratowany...sam się dziwiłem. Przy okazji trafiłem na pogrzeb i to w tym upale. Szkoda też kapłanów…

      Nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa przerywały rozpraszające rozmyślania, ale na późniejszej Mszy św. - podczas czytania Słowa Bożego – doznałem wstrząsu.

1. Mój ulubiony prorok Izajasza powiedział (Iz 49, 1-6): „Powołał Mnie Pan już z łona mej matki (…) w cieniu swej ręki Mnie ukrył. (…) I rzekł mi: Tyś Sługą moim (…) Bóg mój stał się moją siłą. (…) To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą (…) Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi”. Ja czułem, że są to Słowa Boga Ojca...wprost do mnie!

2.  Jakby na ten czas psalmista wołał (Ps 139,1-3.13-15): „Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie (...) tak cudownie stworzył, godne podziwu są Twoje dzieła. (…) I duszę moją znasz do głębi.

3. Dzisiaj jest rocznica narodzenia Jana Chrzciciela (Ewangelia: Łk 1,57-66.80), największego człowieka na ziemi, który powiedział (Dz 13,22-26): "Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach".  Jutro odmówię w tej intencji moją modlitwę przebłagalną... 

                                                                                                                                                     APeeL

               

23.06.2026(w) ZA DUSZE MOICH RODZICÓW…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 czerwiec 2026
Odsłon: 28

Dzień ojca ziemskiego...

Imieniny matki ziemskiej

    Specjalnie napisałem małymi literami, ponieważ mamy ogrom świat, ale W polskim kalendarzu ani liturgicznym Kościoła katolickiego nie ma powszechnie obchodzonego „Dnia Boga Ojca”.

    Jednak w duchowości prywatnej (opartej na objawieniach s. Eugenii Ravasio) wskazuje się na dwie konkretne daty upamiętniające Boga Ojca:

7 sierpnia Święto Boga Ojca - Aktualności - Przymierze Miłości Bożej

Pierwszą niedzielę sierpnia Pierwsza niedziela sierpnia: Święto Boga Ojca! Jedyne …

                                                                                  Bóg Ojciec

    Tak się zeszło, że jest to dzień imienin zmarłej matki oraz świecki dzień ojca ziemskiego. Ciekawe czy pamiętają o ich duszach trzy obdarowane siostrzyczki. Zresztą wszystkie żyją tylko tym światem. Ja też tak żyłem do czasu zawołania, a po czasie wybrania...z misją dawania świadectw wiary w dwóch bardzo ważnych łaskach;

- odczytywania Woli Boga Ojca wg Modlitwy Pańskiej, gdzie są „bądź Wola Twoja”

- mistyka eucharystyczna.

                                                          Rodzice

     Podczas wyjścia na Mszę św. moja dusza śpiewała: „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym, na zawsze, na zawsze, na zawsze w sercu mym”.

      W czytaniach będą słowa...

1. Król asyryjski jak obecny Miedwiediew straszył przez posłańców króla judzkiego Ezechiasza, że nasz Bóg Ojciec zwodzi go zapewnieniem (2 Krl), że Jerozolima nie będzie wydana w jego ręce! Ezechiasz zawołała do Boga: „Panie, Boże Izraela! (…) Teraz więc, Panie, Boże nasz, wybaw nas z jego ręki! I niech wiedzą wszystkie królestwa ziemi, że Ty sam jesteś Bogiem, o Panie!  Na to od Boga - o królu asyryjskim - odpowiedział mu Izajasz, że: „Drogą, tą samą, którą przybył, powróci, a do miasta tego nie wejdzie (…)”!

2. Psalmista zawołał (Ps 25,4b.5): „Naucz mnie, Boże mój, chodzić Twoimi ścieżkami, prowadź mnie w prawdzie, według Twych pouczeń”.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mt 7,6.12-14): Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! (…) Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby (…)”!

     W intencji dusz rodziców będzie ta Msza św. z Eucharystią, a na nabożeństwie do Najświętszego Serca Pana Jezusa będę wołał w litanii: "zmiłuj się nad nimi"!

                                                                                                                                                             APeeL

22.06.2026(p) ZA CIERPIĄCYCH DLA PANA JEZUSA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 czerwiec 2026
Odsłon: 25

         Od wczorajszego wieczora stwierdziłem, że na stronie internetowej pojawił się komunikat o błędzie, nie mogłem dawać zapisów. Ja wiem, że będą na mnie napadać, a zarazem mam ufność w Opatrzności Bożej! Nawet nie zdziwiłem się krzywdą, która zarazem jest próbą zawierzenia Bogu Ojcu (podobnie było z prorokiem we wczorajszych zawołaniach).

     Schodził czas na szukaniu pomocy w naprawie, a miałem nadzieję, że jest to sprawa prosta, a jak się okaże strona została zhakowana. Pojawia się wówczas wielka liczba 404 z ostrzeżeniem o błędzie użytkownika. To zarazem potwierdziło odczyt wczorajszej intencji modlitewnej: za pragnących mojego upadku.

      Czy możesz sobie wyobrazić jak będzie w Raju? Tam na pewno nie napada jeden na drugiego i nikt nie szczyci się z czynionego zła! Nie uda się zbudowanie tego na naszym zesłaniu, ponieważ szefem „Obozu Ziemia” jest Szatan, który nienawidzi nas i chce śmierci wiecznej naszych dusz! On wie, ze jest Królestwo Boże i chce przeszkodzić nam w powrocie!

      Na Mszy św. porannej padną słowa czytań…

1. Pan ostrzegał Izraelitów „przez wszystkich swoich proroków i wszystkich "widzących", mówiąc (2 Krl 17,5-8.13-15a.18): Zawróćcie z waszych dróg grzesznych i przestrzegajcie poleceń moich i postanowień moich, według całego Prawa, które nadałem waszym przodkom (…)”. Dzisiaj widzimy ich samowolę! W Izraelu nie ma Boga, a cały naród jest otoczony wrogami.

2. Psalmista wołał (Ps 60,3-5.12-14) „Daj nam pomoc przeciw nieprzyjacielowi, bo ludzkie wsparcie jest zawodne. Dokonamy w Bogu czynów pełnych mocy, a On podepcze naszych nieprzyjaciół”.

      Eucharystia ułożyła się w łódź (ratunek), co pokazują obrazy Pana Jezusa idącego do łodzi Apostołów i płynącego z nimi podczas burzy.

                                     PanJezus idzie po morzu 

                                                                         Jezus w łodzi                                    

       Wołałem o pomoc do św. Józefa, którą otrzymałem, a zaspałbym na nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa o 17:30! Zbudziło mnie pragnienie, a zarazem zauważyłem, że jest to czas szykowania się (17.00). Zadziwiony, popłakałem się z wołaniem: „Ojcze! Jak odpłacę się za bezmiar otrzymywanych łask!

      Zarazem wiedziałem, że jest to cierpienie dla Pana Jezusa, a nawet za Pana Jezusa, co potwierdziło wielokrotne zatrzymywanie wzroku na Stacji Drogi Krzyżowej: „Pan Jezus zdejmowany z Krzyża”. Pan przez to mówił: „zdejmujesz Mnie z krzyża” czyli przynosisz Mi ulgę w cierpieniu wołając za swoich krzywdzicieli i ofiarowując krzywdę na Moje ręce! To nazywamy uświęceniem cierpienia.

       Później odmówię moją modlitwę przebłagalna (1.5 godziny towarzysząc w ruchu piłkarzom). Chwilami serce rozrywał ból, a łzy cisnęły się do oczu. Wprost czułem obecność Boga Ojca, gdy towarzyszyłem Zbawicielowi od Getsemani do Golgoty. Lubię „wołać” w sercu, a nawet mówić półszeptem na wolnej przestrzeni, pod otwartym niebem. Nie przypuszczałem, że ta próba cierpienia wywoła tak wielkie uniesienie duchowe i radość, że mogę wrócić do rozgłaszania na świat moich dowodów na Prawdę jaka jest w kościele katolickim

     Zdziwisz się, ale te kłopoty sprawiły wielką radość i słodycz duchową z dziękczynieniem Bogu Ojcu! Przekazuję to poszukującym z zaleceniem, aby w potrzebie kierować się wpierw do Boga Ojca....

                                                                                                                                         APeeL

 

 

Aktualnie przepisano... 

02.03.1995(c). ZA ODDAJĄCYCH SWOJE SERCE PANU JEZUSOWI...

 Przepisuje tę intencję (21.06.2026 r.) tuż po powrocie z nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa z późniejszą Mszą św.! Tak łączą się te odległe dni. Wówczas miałem ukazane co, oznacza Serce Pana Jezusa. Nie ma w nim chęci odwetu za doznane krzywdy, w takim sercu nie ma odwetu, nienawiści, pustki i niechęci wszystkiego na tym łez padole. Zważ na wszystkie dzielące podziały na świecie: rasy, języki, kraje, partie, kościoły, zwyczaje i mody...to nie ma końca.

   Na szczycie Serca Pana Jezusa jest wszechogarniająca Miłość Boża. Musisz zaznać tego, bo jest to nieprzekazywalne. Jakby na znak pomogłem Ukraińcowi z kolką nerkową. W oczekiwaniu na Mszę św. poranną zatrzymałem się przed wizerunkiem św. Jana Chrzciciela, który za swojego życia nic nie miał! Łzy zalało oczy podczas zapisywania tego świadectwa wiary.

    Na początku nabożeństwa poprosiłem o jego ochronę i prowadzenie, aby moje serce odrzuciło chciwość. Nagle, w tym momencie moje serce zalała tęsknota za Panem Jezusem, za Jego Sercem. Nie wyjaśnię tego cierpienia duchowego spowodowanego tęsknią rozłąką ze za Synem Bożym. Kapłan w tym czasie powiedział że Pan Jezus właśnie dla mnie przyjął krzyż i za mnie oddał swoje życie! W czytaniach popłyną słowa…

1. Mojżesza do ludu (Pwt 30,15-20): „Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy (...), a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił (…)”. Te słowa są aktualne dotychczas…

2. Psalmista zawołał (Ps 1,1-4.6): „Błogosławiony, kto zaufał Panu (…) który nie idzie za radą występnych (…) lecz w prawie Pańskim upodobał sobie i rozmyśla nad nim dniem i nocą”.

3. Pan Jezus błagał (Mt 4,17): „Nawracajcie się, bliskie jest Królestwo niebieskie”, a w Ewangelii (Łk 9,22-25) zalecił : „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! (...) Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie”? Jakże sam pragnę oddać Panu Jezusowi swoje serce.

     Podczas Eucharystii w błyskach przepłyną różne obrazy...szczególnie matki kapłana, która oddała jemu serce, a teraz on oddał swoje Panu Jezusowi.

      W pracy był nawał, a tu próba z nieba! Prosiłem o twardość w wydawaniu zwolnień, a tu obca i biedna i pełne lęku rolniczka z wielodzietnej rodziny zmartwiona synem w wojsku. Wszystko potrzebne do jego zwolnienia opisałem i wydałem zwolnienie. Poprosiłem, aby przekazała swoje lęki na ręce Matki Bożej.

    Dziwne, bo cały czas z radia płynęły piękne melodie miłosne: "Serce to najpiękniejsze słowo świata, serce w życiu najcudowniejszy skarb". Jakby na ten czas przybyła umęczona wdowa, której zaleciłem, aby uświęciła swoje cierpienie. To wymaga Sakramentu Pojednania z przekazaniem wszystkiego na ręce Matki Pana Jezusa. Z prośbą o prowadzenie.

    Łzy zalały oczy, ponieważ napłynęło poczucie obecności Serca Pana Jezusa. Ja dzisiaj pracuję dla Niego bezinteresownie. Dalej trwał nawał, a dodatkowo mam dyżur w pogotowiu od 15:00. Na ten czas z „Prawdziwego życia w Bogu” (str. 297) popłynęły słowa Pana Jezusa, który powiedział do mnie: „Zaczerpnij z Mojego Serca (...) czerp z Mojego Serca, a zrozumiesz mój mały’.

      W pokoju lekarza dyżurnego padłem na kolana odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego...w intencji tego dnia. Po godzinie snu napłynęła radość z pracy i pokoju w sercu.

     Później, podczas mojej modlitwy przebłagalnej zgasiłem światło, a lampa zewnętrzna oświetlała twarz Jezusa Miłosiernego i z Całunu. Jakże piękny był ten dzień w prowadzeniu przez Pana Jezusa! Z drugiej strony Szatan zalewał mnie obrazami zaprzedanych poganom, walką polityczną z tymi, którzy swoje serca oddali rządzącym, zdrajcom naszego narodu.

     Przesunęli się też moi prześladowcy, a to duża próba, ponieważ miałem niechęć do tych dzieci Bożych, które Pan kocha bardziej ode mnie! Nagle przywieziono dziadka z obrzękiem płuc, ratujemy umierającego, a w tym czasie „patrzy” na mnie Matka Boża z Sercem w koronie ("zatrzymany wzrok z obrazka). Pędziliśmy karetką, a ja prosiłem o pomoc w dowiezieniu umierającego do szpitala.

      W ręku znajdzie się "Echo Medjugorie", gdzie będzie orędzie Matki Bożej z dnia 25 listopada 1994 roku ze słowami: "Jestem waszą Matką i pragnę, aby wasze serca były podobne do Mojego Serca. Przybliżcie się do Mojego Niepokalanego Serca, a odkryjecie Boga".

     Jakby na zakończenie tego dnia padną słowa z „Prawdziwego życia w Bogu”: „Ja, wasz Bóg (...) przychodzę do was ofiarować wam Moje Serce! Weźcie Je, Ono całe do was należy (...) Słuchajcie tego Serca (…) które was kocha i szuka, by dać wam życie”. Czytanie zakończyłem na słowach Pana: "Andrzeju, nie pracuj już więcej". Podziękowałem jeszcze raz i wtuliłem się w poduszkę.

                                                                                                                                                              APeeL

  1. 21.06.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY PRAGNĄ MOJEGO UPADKU...
  2. 20.06.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE BÓG OJCIEC TROSZCZY SIĘ O NAS...
  3. 19.06.2026(pt) ZA ŚMIERTELNIE SMUTNYCH...
  4. 18.06.2026(c) ZA MANIAKÓW WŁADZY…
  5. 17.06.2026(ś) ZA AGENTÓW WPŁYWU…
  6. 16.06.2026(w) ZA OFIARY ZWIEDZIONYCH PRZEZ BŁĘDNE MNIEMANIA...
  7. 15.06.2026(p) ZA NĘKANYCH WYRZUTAMI SUMIENIA…
  8. 14.06.2026(n) ZA DUSZE ŻYDÓW GINĄCYCH W OBOZOWYCH ŁAŹNIACH…
  9. 13.06.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ NADPRZYRODZONEJ POMOCY...
  10. 12.06.2026(s) SKRWAWIONE SERCE ZDEPTANE W TŁUMIE...

Strona 1 z 2518

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 451

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?