Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

23.08.2026(n) ZA TYCH, KTÓRYM ODBIERANA JEST WOLNA WOLA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 sierpień 2026
Odsłon: 9

Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych, a także Dzień Pamięci Ofiar Nazizmu i Stalinizmu...

Motto: „Nie ma Boga oprócz Jahwe”.

     Cóż można zaplanować? W prowadzeniu przez Boga Ojca zostałem zbudzony o 3.00 i dokonałem zapisu i edycji wczorajszego świadectwa wiary. Wówczas wszystko się składa na czas spotkania z Panem Jezusem w Eucharystii. Jadąc samochodem dziękowałem Bogu Ojcu za bycie w mojej codzienności.

1. Prorok Izajasz przekaże od Boga Ojca (Iz 22,19-23), że przegoni zarządcę pałacu i powoła innego. Nie ważne są nazwiska, ale to jest wciąż aktualne, a mówi się, aby oddzielić wiarę od polityki. Nie da się, bo nasze zesłanie ma sprawić powrót do Królestwa Bożego. Przeszkadza w tym Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel) obsadzając wszystkie stanowiska „samymi swoimi”!

2. Psalmista wyjął mi z ust słowa (Ps 138,1-3.6.8): „Pan, który jest wysoko, patrzy łaskawie na pokornego, pyszałka zaś dostrzega z daleka.”

3. Mój profesor św. Paweł napisał (Rz 11,33-36) o niezbadanych wyrokach Boga Ojca, bo „z Niego i przez Niego, i dla Niego jest wszystko.” Ktoś powie, że to było dawno i zapyta: skąd św. Paweł to wiedział? A skąd ja wiem, że jestem prowadzony podobnie. Przecież każdy może prześledzić moje świadectwa wiary…

4. Na koniec będzie relacja o powołaniu przez Pana Jezusa Apostoła Piotra (Ewangelia Mt 16,13-20): „Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą”. Taka jest prawda. Ilu prawie bożków w tym czasie zmarniało...

      Zjednany z Panem Jezusem w Eucharystii zostałem zaprowadzony na portal YouTube, gdzie będzie krótka rozmowa o naszej wierze z punktu widzenia „Koranu”...z podtytułem, że Pan Jezus "Nie był Synem Bożym"! Chodziło o śmierć Zbawiciela: ”Oni Go nie zabili i nie ukrzyżowali, tylko im się tak zdawało. Jezus nie był Synem Bożym, tylko prorokiem, przemawiał do ludzi, był odrzucony, ale oni go nie zabili ani nie ukrzyżowali jako Syna Bożego!

      Zainteresowałem się słowem „Oni”, co i kogo wskazuje. W Koranie „Oni” oznacza to niewierni, odrzucający wiarę w jedynego Boga lub udający sprzymierzeńców lecz w sercu sprzeciwiający się proroctwom Mahometa. W islamie Jezus jest znany jako Isa ibn Marjam czyli Jezus, syn Marii i jest uważany za jednego z najważniejszych i najwyżej cenionych proroków Boga (Allaha). Przekazane przez Mahometa wersety opisują go jako posłańca, który głosił czysty monoteizm, lecz nie uznają go za Syna Bożego ani za bóstwo!    

      Islam jest ostatnią monoteistyczną religią objawioną, niejako kontynuacją judaizmu i chrześcijaństwa. Islam jest religią miecza...odrzuca pogaństwo i wielobóstwo, w tym chrześcijańskie pojęcia Trójcy Świętej i boskości Chrystusa. Nie ma w nim pośredników między Bogiem a człowiekiem...istnieje bezpośrednia relacji wiernego z Bogiem, nie ma tam papieża (następcy św. Piotra) ani hierarchii kościelnej…

  W islamie nie znajdziemy pochwały ascezy czy wyrzeczeń. Wręcz odwrotnie, jest tam akceptacja bogacenia się i korzystania z dóbr doczesnych. Meczet jest integralną częścią bazaru. To Jezus, nie Mahomet przegnał przekupniów ze świątyni!

     Jezus urodził się znacznie wcześniej (ok. 4–6 roku p.n.e.) niż Mahomet. (ok. 570–632 n.e). Oznacza to, że Jezus żył ponad pięćset lat przed Mahometem Tymczasem Koran powstał w VII wieku n.e. (w latach 610–632) za sprawą proroka Mahometa.

     Tutaj trzeba dodać, że w Iranie i Arabii Saudyjskiej za posiadanie Biblii jest surowo zabronione. Podobnie jest w Korei Północnej, gdzie za to grozi śmierć! Czego się boją? Od kogo to? Ja mogę spokojni czytać słowa Koranu, a tam jest odbierana wolna wola, jedyny dar Stwórcy, którego nie może odebrać nam aż do śmierci! Czyni to Szatan!

                                                                                                         W

                                                                                                         O

                                                                                                          L

                                                                                       W   O   L    A     M   O   J   A

                                                                                                         B

                                                                                                         O

                                                                                                         G

                                                                                                          A        

     Ponieważ mam Koran, otworzyłem go na „chybił-trafił”, gdzie padło na Surę XXI...o prorokach! Tam będzie mowa o tych, którzy negowali proroctwa Mahometa („Oni”), że jest człowiekiem, oddającym się czarom z mieszanych z marzeniami sennymi. Sam wszystko wymyślił jak poeta. Koran jest właśnie napomnieniem dla takich z zarzutem, że nie ma Boga oprócz Allaha. Jeżeli ktoś uważa inaczej - zapłacimy Gehenną!

      Padły też słowa zarzutu  wobec słów dotyczących Pana Jezusa, bo Oni powiedzieli: „Miłosierny wziął sobie Syna. Niech On będzie wysławiony!”. Padły też słowa o stworzeniu człowieka w pospiechu z wyjaśnieniem o ewolucji.

     Jest mi bardzo trudno, chciałbym porozmawiać z takim bratem lub siostrą, ale u nich nie ma świadectw wiary…z tu i teraz. Państwo Religijne jak Iran jest trzymane w rygorach przez przywódców religijnych.

     Zrozum mój ból, ponieważ wiem jaka jest obecność: Boga Ojca (przytulenie dzieciątka przez ojca ziemskiego), Pana Jezusa (współcierpienie z wdzięcznością za nasze odkupienie) i Ducha Świętego z wieloma darami, a jednym z nich jest prowadzenie mnie w przekazywaniu świadectw wiary.

     W tym czasie największym i niewybaczalnym grzechem w islamie jest szirk. Oznacza on wielobóstwo, czyli przypisywanie Bogu (Allahowi) współtowarzyszy lub oddawanie czci komukolwiek lub czemukolwiek innemu niż On. Nie przeszkadzają im towarzysze radzieccy, ale w katolikach widzą szczególnych wrogów! Pojęcie „świętej wojny” w islamie określa arabska nazwa dżihad. Dosłownie oznacza ono wysiłek, zmaganie lub dokładanie starań na drodze wiary i w imię Boga. W tradycji muzułmańskiej ma ono zarówno wymiar duchowy, jak i militarny...granica między polityką, a religią nie istnieje.

     Niech ktoś wierzy w co chce, ale ja wiem, że nie ma Boga oprócz Jahwe, a Królestwa Bożego „bramy piekielne nie przemogą”. Dodam tyko, że wszystko jest prawdziwe tylko w kościele katolickim, gdzie w Eucharystii otrzymujemy Duchowe Ciało Pana Jezusa. Tacy jak ja na całym świecie wiedzą to samo, bez żadnych kontaktów. Nic tego nie zmieni, ponieważ duszę  może zabić tylko grzech. Nie możemy przyjąć, że „Dzienniczek” s. Faustyny to „bajki na dobranoc dla dzieci”?

     Przykre jest to, że staliśmy się szczególnymi wrogami...nie tylko dla „związku bratniego, który miał ogarnąć ludzki ród”. To wyjaśnia Prawdę, a zarazem wywołuje wstrząs, ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi Boga Ojca, nawet niewierni i wrogowie. Miłosierdzie Boga Ojca trwa aż do ostatniego uderzenia serca (św. Łotr), a wcześniej jesteśmy przyjmowanie z otwartymi ramionami przez Boga Ojca (jako synowie marnotrawni) z jednolitą zapłatą (ostatni będą pierwszymi)...

      Najgorsze jest to, że urodzony w islamie automatycznie staje się wyznawcą Allaha. Zmiana tej wiary (apostazja, czyli rida) jest w ortodoksyjnym prawie islamskim uznawana za ciężki grzech i zdradę wspólnoty...

                                                                                                                                                                      APeeL

22.08.2026(s) ZA ROZRADOWANYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 sierpień 2026
Odsłon: 13

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Królowej

     Zaraz zapytasz, a czym, gdy – jak twierdzisz się, że trwa już Apokalipsa? To prawda, ale musisz zrozumieć, że ja wiem o istnieniu Ojczyzny Prawdziwej, gdzie jest to wszystko o czym pragnie każde dziecko. Przenieś to na ludzkość...ilu czuje się dziećmi Boga Ojca, Stwórcy naszych dusz, które wcielane są w momencie naszego poczęcia przez rodziców.

     Jeżeli spojrzysz na nas jako na ciała fizyczne to różnimy się od świata zwierząt wstydem, że posiadamy takie opakowanie. Ja tak to widzę i czuję. Nawet nasza miłość fizyczna jest wstydliwa, a zwierzęta czynią to na oczach innych, ale zważ na ich zaloty, a także dzikie gwałty. W tym czasie wielu ludzi szczyci się swoimi ciałami, a nawet nimi handluje…

     Tak się napisało po przebudzeniu o 3.00 następnej nocy. Ponownie zapytasz o rozradowanie. Musisz zrozumieć, że ja żyję jak dzieciątko mające ziemskiego tatusia. Nie pojmiesz tego bez łaski wiary. Poproś, ale nie staniesz się jednego dnia podobnym do mnie, bo to zarazem jest wielki krzyż, gdyż widzę świat „żyjący dla życia”.

     Ty otrzymasz mocny wstrząs, abyś się przebudził lub nagłą pomoc w beznadziejnej sprawie. Deus Abba ma nieskończone możliwości. Wróg zaraz zapyta: a kto stworzył Boga? Ja nie wiem, co jest powyżej mojej głowy, ale przekazuję fakty, nie cuda w naszym pojęciu, bo Cudem Ostatnim jest Eucharystia. Jednak cuda na oszukanych przez Przeciwnika Boga, który nienawidzi naszej wiary...też nie działają. 

      Nie wolno z nimi rozmawiać, bo lubią się kłócić. Szatan bardzo „pomaga” wierzącym w bożki wszelkiej maści! Niech dadzą tacy jakieś świadectwo! Natomiast na takich jak ja, nawiedzeni i podsuwa, że są to osoby: dziwne, fanatyczne, ślepo oddane jakiejś idei.. jakby była w niej obecna siła nadprzyrodzona.

Jestem dziwny dla jednych, a fajny dla innych, szczególnie lubię żartować z ludźmi „po przebiegu”, nawet niewierzącymi, bo tacy widzą więcej.

Jest zrozumiałe, że jestem fanatykiem Stwórcy Wszechrzeczy, bo widzę, że wszystko jest jednym wielkim cudem...szczególnie jako lekarz! Nawet Pan Jezus był zadziwiony stworzeniem tego świata.

Ślepo oddany jakiejś idei, ale łaska wiary nie jest ideą, a więc zarzut dotyczy zwabionych przez Szatana (komuniści, faszyści, ekstremiści, czerwoni i kolorowi...to nie ma końca).

Zachowujący się jakby była w niej siła nadprzyrodzona. To jest prawda, a skąd zarzut? Jeżeli nie wierzysz w istnienie Boga Ojca to zarazem negujesz istnienie Szatana. Stąd twoje ziemskie mądrości z negowaniem posiadania duszy i istnienia tuż po śmierci. Dowiesz się bratku o tym po ostatnim uderzeniu serca z godzinnym reanimowaniem trupa, ale będzie za późno...przypomnisz sobie to, co napisałem do ciebie i to od Boga Ojca! Zawołaj do Ducha Święto, poproś o Światłość Niewidzialną z zapytaniem: co pisze ten tam  i zauważ „duchowość zdarzeń”...

     Kapłan z którym zetknąłem się w Internecie...ładnie pisał o moich świadectwach. Zdziwił się zarzutem. „Jak mogę siać zniechęcenie, skoro korespondencja dokonuje się wyłącznie między nami? Potem to uzasadnił. Objawienia pielęgniarki Celak - na ile się orientuję - są aktualnie badane. Natomiast akceptacja, o której piszę, obejmuje wszystkie prywatne wizje i różne mistyczne doznania, wykraczające poza - jeśli tak to można określić - "normalne" praktykowanie wiary.

     Oczywiście, każdy może mieć takie wizje i nadzwyczajne przeżycia mistyczne - jeśli tylko taka jest Wola Boża - ale żeby je rozgłaszać, trzeba uzyskać akceptację przynajmniej biskupa diecezjalnego (oczywiście, jeżeli chcemy, aby było to traktowane jako przesłanie zgodne z wiarą).

     A tak na marginesie, to bardzo dziwnie brzmią w ustach tak zagorzałego obrońcy wiary słowa: "Psychiatrzy to denni ateiści". Co znaczy - w tym kontekście - słowo: "denni"? I czy aby na pewno wszyscy psychiatrzy są tacy? Bardzo serdecznie pozdrawiam! Ks. Jacek

     Odpowiedziałem, że "pracujemy na innych falach". Budzenie zniechęcenia ma różne formy i w mojej łasce mam to pokazywane. Proszę nie brać do siebie, że Szanowny Ksiądz budzie zwątpienie lub zniechęcenie. Jest oczywiste, że Kościół święty wszystko bada...wiekami! Ja piszę moje świadectwa, bo grzeszne jest "zakopywanie" skarbu otrzymanego od Boga. Proszę nigdy nie zwątpić w swoje powołanie, bo ręce szanownego księdza czynią Cud Ostatni...Eucharystię. Nie będzie już większego. Proszę sprawdzić na sobie to działanie Szatana, który z najwyższą mocą i podstępem działa na Sługi Pana Jezusa…

     Po strasznej nawałnicy (wichur z oberwaniem chmury) zrobił się piękny dzień i tak trafiłem na Mszę św. wieczorną. Siedziałem przed kościołem w pokoju z poczuciem obecności Boga Ojca. Wyszła para po ślubie z rozradowanymi weselnikami. W kościele czekał na mnie biały dywany...od drzwi aż do Ołtarza św.! Pomyślałem, że tak są przyjmowani święci w naszej Prawdziwej Ojczyźnie.

    Na dodatek popłyną słowa mojego ulubionego proroka Izajasza (Iz 9,1-3,5-6), który po swojemu głosił Chwałę naszego wspólnego Boga Ojca! Sam zobacz: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką (…) Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. (…) Albowiem (…) Syn został nam dany (…) Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic (…) odtąd i na wieki.”

    Natomiast psalmista wołał ode mnie (Ps 113,1-8): "Niech imię Pana będzie błogosławione teraz i na wieki. Od wschodu aż do zachodu słońca (...) Kto jest jak nasz Pan Bóg, (…).”

     Eucharystia ułożyła się pionowo, wzdłuż jamy ustnej. Ekstaza zalała duszę i ciało fizyczne. Chciałbym pozostaw w Domu Pana, ale zamykano. Siedziałem na ławce przez dłuższy czas przeniesiony w zaświaty.

                                                                                                                                                              APeeL

 

Aktualnie przepisano...

07.07.1997(p) ZA OBDARZONYCH ZAWIERZENIEM...

    Obudzono z nieba na Mszę świętą o 6:30, ponieważ dzisiaj po pracy w przychodni mam dyżur w pogotowiu. Wzrok przykuła „Polityka” ze zdjęciem "Psy śmierci", a wewnątrz artykuł o ludobójstwie w Kambodży! Czerwoni Khmerzy z zajadłością likwidowali mniejszość wietnamską (blisko miliona ludzi).

     W „Super expressie” będzie art. „Ambasador wylądował”, został odwołany z powodu pijaństwa! Natomiast w „Gazecie polskiej” będzie relacja z pogromu Żydów w Kielcach. Bolszewicy opanowali prowokację do perfekcji.

     Sam w łazience z radością zabiłem niewinnego robaczka i muchę, a przypomniało się podobne zabijanie mrówek w pokoju lekarskim pogotowia. Jest pewne, że ci zbrodniarze mieli właśnie taką przyjemność w zabijaniu. Sprawił to Szatan, Przeciwnik Boga i ludzi. To on małpuje prawdziwą radość Boga Ojca, gdzie moc rodzi się w słabości, poniżeniu i ofierze!

    Podczas przejazdu do kościoła moje serce zalewała złości do prześladowców, którzy czuwają w takim deszczu! Wieczny Bóg i ci, którzy uszczęśliwiają lud – zbrodnia, zbrodnia i nie ma końca zbrodni! Wielu ”samych swoich”, pewnych swego muszą mordować – tak już będzie aż do ponownego przybycia Pana Jezusa!. Pan Bóg zawierza tym, którzy pragną oddać swoje życie (Kolbe), a władca uwierzy, gdy zamordujesz na jego rozkaz (Ali Agca i Piotrowski). Zacząłem wołać do Pana Jezus i Boga Ojca o ochronę!

     Popłynęły czytania…

1. Dzisiaj Pan przemówił do Jakuba (Rz 28,10-22a): „Ja jestem Pan (…) Ziemię, na której leżysz, oddaję tobie i twemu potomstwu (…) Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz (…) nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co ci obiecuję.” Na to zawierzenie padły jego słowa ślubu: „Jeżeli Pan Bóg będzie ze mną, strzegąc mnie w drodze, w którą wyruszyłem, jeżeli da mi chleb do jedzenia i ubranie do okrycia się i jeżeli wrócę szczęśliwie do domu ojca mojego, Pan będzie moim Bogiem”. Mnie nie są potrzebne Słowa Boga, bo wierzę w każde Jego Słowo!

2. Psalmista zawołał ode mnie (Ps 91,1-4.14-15): „Tobie, mój Boże, ufam całym sercem (…) Tyś moją ucieczką i twierdzą, Boże mój, któremu ufam”.

3. Dzisiaj Pan Jezus ożywił córką zwierzchnika synagogi (Ewangelia: Mt 9, 18-26)...

     Pierwszy pobiegłem od Komunii świętej, która przełamała się łagodnie (Pan Jezus będzie dzisiaj w moich udrękach). Moje serce zostaje całkowicie odmienione – słodycz słodycz Bożą zalewa duszę, a serce pełną ufnością! "Och! Jezu! Jezu! Ty pokazałeś śmierć!” W tym momencie zrozumiałem, że poranna złość była od Złego!

     Praca trwała w przychodni trwała od 7:40 do 14:20, początkowo spokojna, ale około 10:00 - 12:00 Szatan zrobił zamieszanie. Nawet zauważyła to pacjentka, bo wpadali „ciężko chorzy”, młoda mdlejąca, słabnąca po krwotoku z nosa, starsza przestraszona śmiercią, a do tego sanitariusz, powtórki recept z moim rozdrażnieniem aż drżały mi ręce (adrenalina) i myliłem się!

    O 15:00 popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego ww. intencji! Z umęczenia, w pogotowiu, a po chwile zgłosiła się: córka skoro matką i matka z synem pracującym na Zachodzie i dyrektorka szkoły w której pracuje żona. W modlitwie przesuną się mężowie zaufania: nauczyciele, lekarze, sędziowie, ambasadorzy i rodzice. Jakże Pan ukazuje zawierzenie, obdarowanie zaufaniem...w tym był  naród wybrany.

      Zerwała się nawałnica z piorunami w której wołałem: "Tato! Tatusiu! Tato! Najświętszy Ojcze – to ja zawierzyłem Tobie! To Ty obdarowujesz mnie w każdej chwilce życia!” To błyski, bo więcej nie wytrzymasz! Zarazem przepłynął świat: chorych, bezrobotnych, słabych i biednych, itd. Jakby na znak potwierdzający intencję w nocy przybyli rodzice z dzieciątkiem! Ile w nas jest zatroskania, podobnie jak Boga Ojca o ludzkość całą, ponieważ jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi!

                                                                                                                                                                           APeeL

21.08.2026(pt) ZA BARDZO SŁABYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 sierpień 2026
Odsłon: 15

     Obecnie furorę robi lex szarlatan...wskazująca na zatroskanie rządu o chorych. Według mnie jako lekarza jest to głupota, ponieważ zabierający się do leczenia bez odpowiedniego szkolenia i to na różnych stanowiskach powinni być karani przez odpowiednie służby. 

     Chyba chodzi o przykrycie poczynań chciwych lekarzy, którzy zarabiali około 100 tys. / m-c! W NFZ nie siedzą głupki, przecież wypłacali bajoński sumy, ale taki mieli nakaz.

     Przykładem jest kolega bez specjalizacji, młodzik szalejący w Szpitalu Południowym za przyzwoleniem władzy, który poczuł się kasiarzem. Nawet w Federacji Rosyjskiej tak nie czynią. Teraz zrobimy go ambasadorem w jakim państewku! To nie jest przykład odosobniony! Chodziło o to, aby w super tajny sposób spowodować upadki szpitali z ich przejęciem.

     Co na to marszałek Czarzasty członek „związku bratniego”, dziadek (66 lat), brakuje jeszcze jednej szóstki do demonicznego sytemu, przejrzał go Leszek Miller, który stwierdził, że ręki mu ni epoda. Tak dodatkowo miano napaść na prezydenta, który nie dał się nabrać, ponieważ podsunięto gniot! Stąd jest zarzut, że nie opowiedział się za chorymi! Kto to podsuwa premierowi pod stołem?

     Za każdy przypadek śmierci chorych (z nowotworami), którzy muszą teraz dojeżdżać kilkadziesiąt kilometrów tajniaczki odpowiedzą przed Bogiem! Ja poruszę tutaj sprawę lekarzy szarlatanów, którzy świadomie lub nieświadomie szkodzą chorym. Szczególnie dotyczy to tych, którzy na rozkaz u wskazanych...stwierdzają zaburzenia psychiczne! To jest znana w Federacji Rosyjskiej  p s y c h u s z k a!

     Dlaczego takich lekarzy nikt nie ocenia mimo udokumentowanych działań mających charakter przestępczy i to w grupach zorganizowanych! Takimi grupami są lekarze w samorządach lekarskich, na różnych stanowiskach, a szczególną korporacja psychiatrów!

    Jestem ofiarą takiego działania i dziwię się, że w tej ustawie nie wspomniano o zbrodniarzach w białych kitlach! Przecież psychuszka to metoda powodująca śmierć cywilno-zawodową...szczególnie lekarza! Jak się wybronisz, gdy szef samorządu lekarskiego, który szczególnie ma troszczyć się o dobro chorych – zaocznie rozpoznaje chorobę psychiczną, którą jest wiara katolicka z obroną krzyża Pana Jezusa!

     Tak uczynił ze mną, udający katolika prezes NIL Konstanty Radziwiłł w 2008 roku! Dodam tylko że, zarazem był wiceprezesem w OIL oraz członkiem 20 podległych sobie komisji lekarskich! Powinien trafić do więzienia, bo mamy piękne prawo, szczególnie dotycząca ochrony zdrowia psychicznego! Za jego autorytetem szli wszyscy członkowie OIL i NIL. 

     Na jego polecenie wszyscy członkowie samorządu machali rękami – potwierdzając prawość postępowania nasłanych na mnie...trwa to dotychczas za prezesa OIL Artura Drobniaka oraz NIL Łukasza Jankowskiego. Żaden z nich nie zamienił ze mną słowa, a nawet nie widzieliśmy się, a potwierdzili prawość działania komisji lekarskich, które  były niezgodne z przepisami, a ostania bez przewodniczącego Medarda Lecha. Zbadał mnie na wczasach, ale „bez zainteresowanego”.

      Każde badanie” było przesłuchiwaniem tak jak kolegi chirurga w W-wie. Takie mamy praworządne państwo pod egida „demokracji walczącej”. Szczególną ohydę reprezentuje korporacja psychiatrów, całkowitych ateistów, którzy na rozkaz podtrzymywali pierwotne zaoczne rozpoznanie choroby psychicznej! Specjalnie pisałem wszędzie o pomoc, ale mamy państwo "papierowe" według pana premiera i nikt nie kiwnął palcem w mojej sprawie. 

    Ciekawe co samorząd lekarski uczynił z panoszącym się doktorkiem, który szykował się dodatkowo na bycie członkiem Izby Lekarskiej ze względu na plecy (rodzina, prezydent Warszawy, a nawet pan premier, ponieważ był z jego młodzieżówki). Badanie było podobne do przesłuchiwana obecnego sygnalisty ze Szpitala Południowego, zwolnionego zarazem ordynatora oddziału chirurgicznego.

    Przecież mamy piękne instytucje, w samorządzie lekarskim: pełnomocnika do zdrowia lekarzy, a nawet rzecznika praw lekarzy! Wówczas była nim dentystka, a obecnie kolega zaprasza potrzebujących pomocy, ale nigdy go nie ma w wyznaczonych godzinach, a sekretariat nie dopuści do rozmowy!

     Ile jest instytucji broniących chorych, ale to wszystko atrapy z  z bałamutnymi bujdami! Koledzy lekarze w samorządzie trwają w swoim przekonaniu, a wszystkiego pilnuje Piotruś Pan czyli Piotr Winciunas, dyrektor departamentu w ZUS-ie (w rządzie i samorządzie), Generalny Radca Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, przewodniczący Komisji ds. Rejestracji i Prawa Wykonywania.

      To zgnilizna prawna, bo jako członek Naczelnego Sądu Lekarskiego nie mógł pełnić żadnej funkcji, a w tym czasie był pełnomocnikiem do spraw organizacyjnych w OIL w W-wie! Zna prawo i przebiera pisma, a nawet pisze decyzje prezesom. Po moim złym liście elektronicznym, nie umiałem pisać...potwierdził zaocznie moją chorobę psychiczną! To psychiatra jasnowidz, typowy przykład świadomego szarlatana. Jako poganin stwierdził, że moja wiata katolicka to psychoza, bo przecie Tam Nic Nie Ma.

    Przez 30 lat nawału chorych mogłem umrzeć z zapracowania, a w tym czasie działacze samorządowi odznaczali się nawzajem, nawet powołali komisję do spraw dyskryminacji, a pełnomocnik do spraw zdrowia lekarzy nie chciała mnie przyjąć! Do jej poprzedniczki Jolanty Charewicz, która stwierdziła, że jestem zdrowy z Izby Lekarskiej wysyłano anonimy z relacją nagranego badania. Nabrała się na to i zapytała telefonicznie: dlaczego to robię. W życiu nie napisałem żadnego anonimu.

     Dzisiaj byłem wyjątkowo słaby, nawet nie wiedziałem dlaczego (mimo 12-godzin snu). Ja otrzymałem namiastkę ww. cierpienia, aby modlitwa płynęła z serca. W tym stanie na czuwaniu przed Monstrancją - przez godzinę odmawiałem moją modlitwę - w tym czasie przepływały osoby ludzi bardzo słabych (w tym leczonych na nowotwory i różne zaburzenia) oraz z całego świata (Palestyńczycy, Afrykanie, ofiary obecnych wypadków).      

     Na późniejszej Mszy św. popłynęły czytania…

1. W wizji proroka Ezechiela (Ez 37,1-14) będzie pokazane zmartwychwstanie ciał lub symboliczne przebudzenie narodu wybranego. Wówczas nie było jeszcze otwarte Królestwo Boże (uczyniło to odkupienie ludzkości przez Zbawiciela).

     Obecnie jesteśmy natychmiast po śmierci jako ciała duchowe, fizyczne wraca do prochu.

2. Natomiast Pana Jezusa prowokowano zapytaniem o największe przykazanie czyli kochanie Boga Ojca i ludzi...

      Eucharystia ułożyła się w laurkę, jakby podziękowanie za moją modlitwę serca...

                                                                                                                                          APeeL

20.08.2026(c) ZA RZĄDZĄCYCH WBREW NAKAZOM BOGA OJCA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 sierpień 2026
Odsłon: 22

     Nie wierzy się prorokom, którzy mówią wszystko od Boga Ojca, ale wierzy sieę różnym małym i wielkim Szu! Po powrocie Donalda Tuska do naszej ojczyzny, uważałem, że kategorycznie trzeba go rozliczyć z katastrofy smoleńskiej czyli rozbicia się samolotu o brzózkę.

     Ciekawe o czym rozmawiali brat Donald z bratem Wową (chrześcijanie)? Jarosław Kaczyński Nie bał się zdecydowanego działania! Wówczas Donald Tusk był nikim, ponieważ przestał rządzić w Unii Europejską, a u nas nie miał statusu posła Sejmu RP! Przybył, aby naprawić u nas praworządność.

     Teraz w całej pełni widzimy jego demoniczne działanie! Pan premier jest zdrowy, sprytny, wymowny, obiecujący gruszki na wierzbie z ostatnim planem lotu w kosmos! My cały czas jesteśmy w kosmosie! Zwykły człowiek, a nawet lekarz nie zna opętania przez władzę!

     Jego obecnym desperackim działaniem jest wysłanie swojej prawej ręki to Trybunału Konstytucyjnego! W telewizji reżimowej wystąpiła Ewa Łętowska, która stwierdziła, że jest to "pocałunek śmierci!" Nie ma lepszego określenia na cały działanie tego przywódcy w stosunku do naszej ojczyzny, wybranej obecnie przez Boga! Brakowało tylko wybranie figuranta Rafała Trzaskowskiego na prezydenta oraz opanowanie Trybunału Konstytucyjnego!

     Bóg nas uchronił przed tym, bo jesteśmy obecnie ojczyzną wybraną w miejsce Izraela, a kardynał Ryś uważa, że Bóg nie zabrał im tego wybrania! Może sprawić, że może sprawić utratę jego purpury za latanie po pogańskich mediach! Nie wierzycie prorokom, a przecież zapowiadałem na początku powstania tej koalicji od sasa do lasa i to 13 grudnia jako znak, że na żelazną miotłę pana Donalda wystarczy zwykła kupiona, aby go przegonić!

     Najgorsze jest to, że miesza naszą wiarę do swojej nędznej władzy, a krzyczy się aby to oddzielić! Przed ostatnim swoim rozpaczliwym tonięciem był u papieża Leona XIV! Dziwne, że został przyjęty, ale papież jest miły dla wszystkich, a więc Joanna Scheuring-Wielgus była u niego, aby zrobił sobie wspólną fotkę! To ohyda spustoszenia, której owoce właśnie widzimy!

     Jeden z polityków zapytał na portalu x: gdzie będziesz żył i jak Donald Tusk? W jakim kraju, gdy straci władzę! To wcześniej zauważył Kuba Wojewódzki! Nie przekazano mojej rady, aby żył sobie spokojnie biorąc 50 do 60 000 zł gaży i chodził z pieskiem! Jednak władza przeważyła u tego dziadka, który jest tylko wystawiony!

     Ja przepraszam, że tak widzę to od Boga Ojca! Gdzie dojdziesz człowieku bez wyciągania swoich ramion do Stwórcy Wszechrzeczy? Wczoraj kapłan mówi o sobie, że też "miał wiele za uszami". Nie ujrzysz swojego fałszu bez Światłości Niewidzialnej! Tak właśnie jest z błogosławionymi przez bezbożną Unię Europejską z działaniem wg Jurija Aleksandrowicza Biezmienowa: "Jak napaść na państwo"!

     Podczas zapisu tego świadectwa trafiłem na relację z błogosławieństwo proroka Izajasza podstawionego syna Ezawa zamiast Jakuba, ponieważ był ślepy z powodu zaćmy (Rz 27,1-5.15-29 z dnia 05.07.1997).

     Natomiast w dzisiejszym czytaniu padną słowa proroka Ezechiela od Boga Ojca (Ez 36, 23-28): „Ja jestem Pan, gdy okażę się Świętym względem was przed ich oczami. Zbiorę was ze wszystkich krajów (…) pokropię was czystą wodą (…) i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. (…) Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić i byście żyli według mych nakazów (…).” Łzy zalały oczy, bo są to słowa aktualne do wyznawców na całym świecie...oprócz Izraela.

    Tak postępuje „demokracja walcząca”, dlatego nie wolno milczeć, ponieważ kocham Boga Ojca i nasza ojczyznę otrzymaną od Niego! Jednak takich uznaję się za chorych psychicznie, stosując sowiecką psychuszkę!  W tym stanie - podczas meczu oldbojów w piłce nożnej - odmówiłem moją modlitwę. 

     Przypomniał się film rysunkowy w TV Trwam przedstawiający przestępczą władzę w Izraelu, która skazała Pana Jezusa na śmierć. W tym czasie Piłat umył ręce…

                                                                                                                                                              APeeL

 

Aktualnie przepisano...

06.07.1997(n) ZA ZAĆMIONYCH MIMO OBDAROWANIA PRZEZ BOGA OJCA...

       Po wczorajszym dniu pracy "na dwa fronty" w pogotowiu z zastępstwem  kolegi w przychodni od 8:00 do do 12:00. Udało się przetrwać, a po przebudzeniu o 7.00 moje serce zalała radość w której dwukrotnie odmówiłem różaniec Pana Jezusa (za sobotę i ten dzień).

     Zwolnił mnie zmiennik, a w domu trafiłem na relację z pobytu papieża w Zakopanem. To wielka chwała Ojca Najświętszego, krzyż na Giewoncie, burmistrz na kolanach przed Janem Pawłem II! Błysk Światłości Bożej połączył nasze serca, a łzy zalały oczy, a ten dar jest u mnie znakiem p r a w d y.

  Trafiłem na Mszę św. o 12.00, gdzie stałem przed kościołem słuchając słowa Bożego…

1. Pan posłał proroka Ezechiela (Ez 2,2-5) „do synów Izraela, do ludu buntowników, którzy Mi się sprzeciwili. Oni i przodkowie ich występowali przeciwko Mnie aż do dnia dzisiejszego. To ludzie o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach (…)”.

2. Psalmista wołał (Ps 123,1-4): „Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy” z kończącym lamentem: „Ponad miarę nasza dusza jest nasycona szyderstwem zarozumialców i pogardą pysznych".

3. Apostoł Paweł przekazał słowa (2 Kor 12,7-10): „Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny”. To jest język mistyka do mistyków, całkowicie niezrozumiały dla wiernych…

4. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 6,1-6) przekazał relację ze swojego pobytu w mieście rodzinnym, gdzie został potraktowany jako cieśla, nie mógł tam uczynić żadnego cudu.

    W tym czasie moje serce wołało: „Jezu! Jezu! Tato! Tatusiu!  Zarazem ujrzałem bezmiar spływających na mnie łask, także na mieszkańców tego raju na ziemi. Z drugiej strony wielu wychodził z Mszy św. tuż przed Eucharystią, a tylko garstka przyjmuje Komunię świętą. Pozostałem w kościele i obdarowałem żebrzącą rodzinę z dziećmi, wielka jest w tym radość!

     Z kasety popłynie piosenka: "Dziś mam dobry dzień". W bólu czekaliśmy na syna, którzy po meczu poszedł do baru i wróci późnym wieczorem! To zarazem była namiastka współcierpienia ze Stwórcą naszych dusz...oczekującym na powrót każdego z nas. 

     Z włączonego telewizora będzie relacja z wojny religijnej w Irlandii, pomiędzy ewangelikami i katolikami...nawet trwało tam bratobójstwo. Ogarnij cały świat pełen nienawiści. Jak wielkie jest zaćmienie obdarowanych.

      Po wyjściu na modlitwę popłynie moja modlitwa przebłagalna oraz trzykrotnie powtórzona koronka do Miłosierdzia Bożego  (trwało to od 16:00 do 20:00). Serce chciało pęknąć! Ten dzień zakończy nawałnica z piorunami trzaskającymi w pobliżu. Poprosiłem Stwórcę o ochronę mojego mienia, ponieważ jestem zbyt stary, aby cokolwiek odtworzyć!

                                                                                                                                                                             APeeL

19.08.2026(p)  ZA MAJĄCYCH MOC ZMARTWIEŃ I KŁOPOTÓW…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 sierpień 2026
Odsłon: 42

       Taki będzie ten dzień, bo instalujący światłowód nie informują, że rozmowa jest traktowana jako umowa, od razu zbierają dane i proszą o potwierdzenie adresu na który będą wysyłać rachunki. Cel szczytny, a zarazem sprytny... potem chcesz czy nie musisz płacić przez dwa lata.

     Na dodatek żona nie znosi „bałaganu”, bo ma właśnie wizytę u lekarza i czeka na nas operacja zaćmy (trzeba znaleźć przewoźnika). Natomiast znaną pocztę Onet.pl obsiadłą szarańcza, która ma dobrą zabawę z informowania o zmianie opcji logowania. Nim dojdziesz zbiorą o tobie dane, nawet sprawdzili podany telefon (był taki, ale głuchy). Ludzie żalą się, szukają pomocy, a trzeba wchodzić tylko na informacje oznakowane przez Kaspersky’ego.

     Natomiast PZU obsiadły pijawki z taką samą nazwą: w firmie operacje są bezpłatne, a u nich po stłuczce płacisz 300 zł za wypełnienie papierów i w zdenerwowaniu podpisujesz wszystko in blanko, a tam jest zlecenie przelania odszkodowania na ich konto! Dołóż do tego zamykane szpitale, bo koledzy w białych fartuchach po obmyciu rąk (jak Piłat) podpisywali rachunki za proste zabiegi (np. za 1500 zł.) jako skomplikowane (za 6.500 zł). Szpital zamykamy i przekształcamy w prywatny.

      To tylko drobne przykłady przyjaznego państwa miłościwie nam szkodzącego premiera. Trzeba jeszcze skasować Trybunał Konstytucyjny, bo pachnie brzydko, a czas jest krótki. Stąd błaganie: „Na miłość Boga...niech panu nie przyjdzie do głowy zawetować tej ustawy”. To pełne emocji słowa premiera do prezydenta, aby nie przeszkadzał w radykalnym przyspieszenie kluczowych inwestycji infrastrukturalnych i obronnych w Polsce. Niepotrzebnie miesza się wiarę z polityką, a tak pragniemy oddzielić Państwo od Królestwa Bożego!

     Nie wiem jak to wszystko pan premier wytrzymuje, aż żal mi go, bo jest "po przebiegu" (69 lat) i na moje oko wyraźnie gaśnie, a przed nami jeszcze obiecany lot w kosmos. Moja pacjentka, babuszka mówiła o takich: „wystarcy, wystarcy”!

     Po przebudzeniu w środku nocy odczytałem ww. intencję modlitewną. Napłynęły słowa z piosenki „Konik na biegunach” śpiewanej przez Urszulę Kasprzak, gdzie były słowa tekstu Franciszka Serwatki: ”Kłopotów masz sto i zmartwień masz sto. Bez przerwy to trwa karuzela”! Zdziwiłem się, ponieważ miałem już takie, ale za kłopoty: przejściowe, zdrowotne, bytowe, z porozumiewaniem się, z porannym wstawaniem, a także z wyjściem z trudnej sytuacji.

     Pojechałem na czuwanie przed Monstrancją, gdzie przez godzinę odmawiałem moją modlitwę przebłagalną, a w tym czasie napływały obrazy Palestyńczyków, Ukraińców na terenach objętych wojna, a nawet Rosjan nie mających związku z ich władzą, prawdziwych imigrantów, członów załóg statków zatrzymanych w cieśninie Ormuz, a nawet żołnierzy przebywających na lotniskowcu Abraham Lincoln oraz ofiary tragicznych pożarów...to nie ma końca!

     Po błogosławieństwie zostałem na Mszy św., gdzie padną słowa czytań...

1. Prorok mówił od Boga Ojca (Ez 34,1-11) o ówczesnych pasterzach, ale to wszystko jest aktualne. Kapłanem w tym świecie, gdzie wszystko jest opanowane przez Przeciwnika Boga Ojca. Dodatkowo są atakowani zewsząd. Mnie nie interesuje ich grzeszność, bo nie kala ona ich posługi czyli wchodzenie Duchowego Ciała Pana Jezusa do odrobiny chleba )podczas konsekracji).

2. Psalmista wołał to, co wiem (Ps 23,1-6): „Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego”…

3. Natomiast w Ewangelii (Mt 20,1-16a) będą słowa o równym traktowaniu przez Boga Ojca tych, którzy przybywają do Niego w różnym czasie (wierzący latami i nawracający się w ostatniej chwilce życia). To było pokazane na zapłacie robotnikom w winnicy. „Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi”…

     Ten dzień z czuwaniem, modlitwami, Mszą św. i Eucharystią będzie ww. intencji.

                                                                                                                                   APeeL

  1. 18.08.2026(w) ZA RZĄDZĄCYCH AFERZYSTÓW…
  2. 17.08.2026(p) ZA OFIARY PUSTYCH OBIETNIC…
  3. 16.08.2026(n)  ZA MAJĄCYCH POCZUCIE GRZESZNOŚCI...
  4. 15.08.2026(pt) ZA BIORĄCYCH UDZIAŁ W ZAPLANOWANYM ROZKŁADZIE NASZEJ OJCZYZNY...
  5. 14.08.2026(p) ZA WSKAZUJĄCYCH DROGĘ DO KRÓLESTWA BOŻEGO…
  6. 13.08.2026(c) ZA RZĄDZĄCYCH NASZĄ OJCZYZNĄ OPANOWANYCH PRZEZ SIŁY DEMONICZNE...
  7. 12.08.2026(ś) ZA DEMOKRACJĘ WALCZĄCĄ…
  8. 11.08.2026(w) ZA RZUCAJĄCYCH SIĘ Z MOTYKĄ NA SŁOŃCE…
  9. 10.08.2026(p) ZA TYCH, KTÓRYM NIC NIE BRAKUJE…
  10. 09.08.2026(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH CZYSTOŚCI...

Strona 1 z 2537

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 488

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?