Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

20.01.2026(w) ZA ZMANIEROWANYCH PRZEZ WŁADZĘ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 styczeń 2026
Odsłon: 7

      Nic nie planuj, ale jest oczywiste, że mamy różne obowiązki...można powiedzieć, że na ten czas jest zabrana nam wolna wola. Jako emeryt mogę powiedzieć, że mam więcej wolność, a zarazem jest to większa odpowiedzialność, ponieważ drugim darem Boga Ojca - oprócz wolnej woli - jest c z a s…
     Dlatego tak ważna jest „decyzja chwilki” po wsłuchiwaniu się w natchnienia ze strony Bożej, które psuje „małpa Boga”. Anioł Stróż sugeruje „nie”, a ten też tak może. Wszystko poznasz po owocach...
      Ponownie zerwałem się niewyspany na Mszę św. o 6.30...dziękując za zapalenie samochodu, ponieważ jest - 15 stopni. Kapłan we wstępie do Mszy św. wskazał na to, że Pan Bóg widzi wszystko inaczej od nas…
1. Potwierdzą to Słowa Pana do Samuela (1Sm 16,1-13) przeżywającego zachowanie króla Saula, którego namaścił, a on złamał polecenie Boga Ojca: nie walczył z Amelekitami, ale zajął się łupami...zgarnął ich zwierzęta na ofiarę dla Stwórcy.
     Tak został usunięty z tronu, a Samual został posłany do Jessego, który miał wielu synów, ale okazało się, że wezwano pasącego owce, rudego Dawida. Ten właśnie został namaszczony!

      Uśmiechnąłem się myśląc o naszym w ł a d c y, a to słowo oznacza Donalda. Przez kogo został namaszczony nasz premier? Trochę z własnej choroby na władzę, a także przez swoich fanów Borysa Budkę i Marcina Kierwińskiego etatowych komentatorów Tfu!enu oraz przez mateczkę Angelę Merkel, jedną z najpotężniejszych kobiet na świecie!   

                                              Donald Tusk Władca                          

        Jest zrozumiałe, ze pan premier nie rządzi w prowadzeniu przez Boga Ojca. Pan wie wszystko o nim...po śmierci stwierdzi, że został ograny przez Kłamcę i Niszczyciela (Mefistofelesa). Nie posłuchał mojej rady, aby zajął się rodziną, wnuczkami i chodził z pieskiem. Jednak ciągnie wilka do lasu. Czas płynie i nie chciałbym być w jego duszy.

2. Psalmista wołał od Boga Ojca (Ps 89,20-22.27-28): „Ja sam wybrałem Dawida na króla (…) Znalazłem Dawida, mojego sługę, namaściłem go moim świętym olejem, by ręka moja zawsze przy nim była i umacniało go moje ramię. On będzie wołał do Mnie: "Ty jesteś moim Ojcem, moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia". A Ja go ustanowię pierworodnym, najwyższym z królów ziemi”.

3. Św. Paweł zawołał (Ef 1,17-18): „Niech Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa przeniknie nasze serca Swoim Światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania”.

4. W Ewangelii (Mk 2,23-28) bezpieka świątynna, która już wówczas stosowała metodę: śledzić, prowokować i likwidować...zarzuciła Panu Jezusowi, że głodni uczniowie zrywali kłosy w szabat! 

     Zarazem przepłynął Bolek i Olek, Komoruski z obecnym marszałkiem Sejmu RP i „partyjnym papieżem” Markiem Siwcem. Obecny prezydent Karol Nawrocki jest kością niezgody, bo nie podpisuje wszystkiego nasłanym na naszą ojczyznę. Tyle jest przez to krzywd, a przykładem takich ofiar jest Biedroń ze Śmiszkiem, który nawet chodził o kulach, aby usankcjonować prawo dla bezbożnych par.

      Eucharystia ułożyła się w laurkę jako podziękowanie od Pana Jezusa za dawanie świadectwa prawdy o naszej wierze.

    Odespałem zaległości, a w śnie byłem...jakby w Izbie Lekarskiej, bo w tyg. „Gazeta warszawska” był art. „Kompromitujący wyrok Naczelnego Sądu Lekarskiego”. Tam znają się na wszystkim, szczególnie ohydny jest przestępca Piotr Winicjunas dyrektor departamentu w ZUS-ie, przebiegły sądowy, który jako członek ww sądu nie może pełnić żadnych innych funkcji.

  To „psychiatra jasnowidz”, a także teolog świecki, bo u mnie zaocznie rozpoznał chorobę psychiczną. Władza całkiem go zmanierowała. Powinien być usunięty z samorządu lekarskiego, a chyba szykuje się na prezesa NIL-u (wybory w marcu)…

     Ogarnij cały świat dziadków pragnących władzy nad światem, którzy każdego dnia - od rana do wieczora - knują swoje niecne zamiary. Głoszą od Szatana, że Polska wywołała II Wojnę Światową, Ukraina napadła na nich, teraz chce to uczynić UE. Dziwię się Siergiejowi Ławrowowi, który zarzuca nazwę Wielkiej Brytanii (chodzi o słowo „wielka”), a Dmitrij Miedwiediew grozi nam zrównaniem z ziemią. Co złego im uczyniliśmy? 

     Nie wiedzą frajerzy, że nie mogą zabić naszych dusz, natomiast sami pchają się na śmierć i to wieczną, bo swoich dusz. To wypowiedział nieświętej pamięci bp Jerzy Urbach...spotkają się tam wszyscy tacy i będzie im ciepło przez całą wieczność.
                                                                                                                                   APeeL

 

 

Właśnie przepisano…
16.01.1997(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE ZNASZ ICH OJCZE...
     Wieczorem miałem zamiar wyrwać się z pracy i zreperować ukruszony ząb. Jak się okaże w gabinecie stomatolog będzie remont, wykonują tylko ekstraktacje! W śnie W śnie stałem na wzgórzu z sercem zalanym tęsknotą i bólem rozłąki z Ojcem Najświętszym. Nawet wołałem: "Ojcze! Tato! Nie znają Ciebie i nie wiedzą, że Ty ich znasz i wiesz wszystko o każdym z nas”!

        Obudziłem się w stanie tej tęsknoty. Jakim językiem opisać to uczucie, może znasz cierpienie w czasie pierwszej miłości lub rozłąkę matki z dzieciątkiem? Popłynie "Anioł Pański", a wielki smutek będzie zalewał serce i duszę i poczuciem wygnania z Ojczyzny Prawdziwej. Zarazem napłynęło poczucie naszej bylejakości, bałagan i niepewności dnia i godziny, a także zbrodnie i wojny na całym świecie…

     W tym smutku wyszedłem w ciemność do kościoła z sercem pełnym niepewności...zarazem poczułem bliskość Serca Pana Jezusa. Wprost omdlewałem w duszy, bo dodatkowo poczułem obecność Boga Ojca. Większość nie wie, że ma miłosiernego Stwórcę naszej duszy pragnącego naszego powrotu.

   Popłynie słowo…

1. Św. Paweł będzie apelował od Boga Ojca (Hbr 3,7-14), abyśmy nie zatwardzali serc naszych i nie buntowali się jak na pustyni. Oni nie „poznali dróg Boga”, a ich serca zalała przewrotność jako skutek „odstąpienie od Boga żywego”!

2. Psalmista prosił (w Ps 95) abyśmy nie zatwardzali naszych serc...
„Przyjdźcie, uwielbiajmy go padając na twarze,
zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył”.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 1,40-45) oczyścił trędowatego…

      Lud odwrócony od Boga Ojca nie wejdzie do odpoczynku! Jakże pragnę tej krainy, nieba, gdzie jest wieczne bezpieczeństwo! Wieczne! Większość nie wierzy, że ma Boga Ojca, bo bunt na pustyni trwa! Przypomniała się relacja babci w telewizji, która nie znała rodziców, a od przybranych zabrali ją bolszewicy. Szatan gubi dzieci - także dzisiaj!

     Po Eucharystii wołałem: „Tato!Tatusiu!” przekazując zarazem ten dzień za tych, którzy nie wiedza, że zna ich Bóg Ojciec! Zobacz przeciwstawne działania…
Szatan zalecał wcześniejsze wyjście do pracy, Mszę świętą wieczorną, wyskoczenie do dentysty, a wiedział, że oba gabinety są nieczynne!
Ze strony Bożej: Msza święta poranna, a w tym czasie rano w przychodni był wielki nawał chorych...do 15:00! Później trafiłem  do gabinetu prywatnego...

      Przyjąłem łącznie 45 pacjentów, wielu było kłopotliwych, o godzinie 11:00 przybyli policjanci z aresztowanym, a ja bardzo lubię mundurowych. Napłynął przykład mocy na której szycie jest moc Boga Ojca! Oczy zlały łzy, a w sercu pojawił się ból duchowy.

     Wyjeżdżałem z pracy z płaczem odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego w intencji tego dnia z kwiatami dla żony i lampkami pod krzyż. Pragnąłem tylko modlitwy, a tu obiad. W drodze do gabinetu stomatologicznego dziękowałem Ojcu Najświętszemu, popłynie początek mojej modlitwy przebłagalnej. Na poczekalni będę mówił o Bogu Ojcu. Ząb wyleczony, ponownie dziękowałem z płaczem.

     Przepłynie cały świat tych, którzy nie znają Boga Ojca. Tacy nigdy za nic nie dziękują i o nic nie proszą! O 21:00 będzie reportaż o bolszewickim przewracaniu Krzyża bronionego przez kobiety, bo to miało być miejsce dla przyszłego kościoła! Natomiast w „Panoramie” będzie reportaż o prowokacji czyli pogromie Żydów w Kielcach. Tacy nie wiedzą, że Bóg zna nawet ich myśli. Podziękowałem za ten dzień i uciekłem do łóżka…

                                                                                                                                                                                    APeeL

19.01.2025(p) ZA TYCH, W KTÓRYCH MOC RODZI SIĘ W SŁABOŚCI…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 styczeń 2026
Odsłon: 17

      Przez kilka dni trwało napięcie spowodowane administracją strony internetowej...od ochrony do wielkiej aktualizacji Joomla. Mimo braku snu i śmiertelnego zmęczenia przebudzono mnie o 6.00. Po wahaniu posłuchałem natchnienia, aby być na Mszy św. o 6.30! Zerwałem się dziękując Bogu Ojca: za bicie mojego serca, oddychanie, za obecne przebudzenie i prowadzenie. Także za samochód, bo nie miałbym siły przybyć na spotkanie z Panem Jezusem i to na czas!
      To, później okaże się zgodnym z Wolą Boga, ponieważ całkowicie zmieniłby się przebieg tego dnia życia! Wszystko poznajemy po owocach, które będą zadziwiające...
       Popłynie czytanie słowa Bożego, gdzie...
1. Prorok Samuel wypowiedział od Boga królowi Saulowi (1 Sm 15,16-23): brak posłuszeństwa, bo Pan namaścił go na króla izraelskiego i wysłał do walki z Amalekitami aż do ich zniszczenia!
    „Czemu więc nie posłuchałeś głosu Pana? Rzuciłeś się na łup, popełniłeś więc to, co złe w oczach Pana. (…) Czyż milsze są dla Pana całopalenia i ofiary krwawe od posłuszeństwa (…) Właśnie, lepsze jest posłuszeństwo od ofiary (…) opór jest jak grzech wróżbiarstwa, a krnąbrność jak złość bałwochwalstwa. Ponieważ wzgardziłeś nakazem Pana, odrzucił cię On jako króla”.  Ja wcześniej mysśałem o szczycących się siłą na całym świecie i żądnych zabijania!

2. Psalmista jakby powtórzył zapytania Boga Ojca (Ps 50,8-9.16-17.21.23): „Czemu wymieniasz moje przykazania i na ustach masz moje przymierze? Ty, co nienawidzisz karności, a słowa moje odrzuciłeś za siebie?” Tacy właśnie jesteśmy, a to faryzeizm, który ujawnił naród wybrany.

3. To powtórzy się w Ewangelii (Mk 2,18-22), gdzie faryzeusze zarzucą Zbawicielowi, że Jego uczniowie nie poszczą tak jak uczniowie Jana Chrzciciela. Pan odpowiedział, że będą pościć, gdy im Jego zabraknie! Jest nawet taka piosenka ze słowami Ludmiły Jakubczak: „Gdy mi Ciebie zabraknie. Jak powietrza i światła. Co wybierze - któż zgadnie. Ma tęsknota niełatwa?”...

       Eucharystia zwinęła się na pół i ćwierć, a to oznaczało otrzymanie wzmocnienie od Syna Bożego. „Mój Boże! Panie mojego serca i duszy, mojej wieczności. Spraw Boże, aby Pan Jezus wszedł do mojego serca i odpoczął!”

     Tak też się stanie, ponieważ w mojej słabości i braku snu do 15.00 załatwiłem wszystkie sprawa spisane na kartce. Jak mam oddzielić moje "normalne" życie od wiary? Biada bez Boga Ojca! Przenieś to na najwyższe decyzje rządów państw i bloków, w tym na działania opętanych władza nad światem przy naszej bezradności spowodowanej brakiem Opatrzności Bożej.  No cóż zamiast błagalnych wołań do Boga Ojca...żartuje się na zakończenie Mszy św.! Wielu pasterzy mami Szatan, a oni nie wiedzą o tym, że jest to jego działanie, sprzyjające gwiazdorzeniu...

    Jednak największą pomoc „techniczną” otrzymałem od św. Józefa. Chodziło o problem edycji tekstu z LibreOffice na zaktualizowaną Joomlę!. Nie udało się tego uczynić wczoraj w kontakcie z administratorem. Nigdy nie odkryłbym tego! Przekażę to, bo w internecie dowiedziałem się, że wielu ma kłopot. Sprawa jest prosta.

a) Piszemy, co trzeba na Libre Writer (lub tam przenosimy, ale nie zapisujemy): klikamy Edytuj, a następnie zaznacz wszystko (kratka na serii ikon w dół)...

b) W tym czasie na otwartej stronie Joomla...po kliknięciu okienka tekst otworzy się zalecenie: wklej jako czysty tekst, a późnej wklejamy zapis w otwarte okienko i przenosimy na stronę do opracowania i edycji. Trwa do 1-2 minut! 

     Wielka radość z dziękczynieniem zalała serce, podziękowałem z płaczem św. Józefowi. Po tym gładko poszły zapłaty,  a Pan sprawił, że przysłano zaległe pisma "W Misji"...za które przesłałem ofiarę!

     Dlaczego taki tytuł tej intencji? Naprawdę byłem bardzo słaby (niedobór snu, przemęczenie, przejęcie się niesprawnością aktualizowanej strony internetowej)...miałem skontaktować się z administratorem, a on pracuje na obrotach (300%). Nie ma tak porządnej firmy, każdy otrzymuje rachunek z wyszczególnionymi działaniami.

      To jeszcze nie koniec pomocy Bożej, ponieważ po 4 godzinach sny obudzono mnie o 20.00 i to już drugi raz...dokładnie na czas pobrania leku nasercowego! Wróciły ostanie podobne wsparcia: ustalenie pobierania leku nasercowego, wpływ mocnej kawy na serce (ograniczenie) oraz wołania do Boga Ojca o uspokojenie mojego serca, a dzisiaj, aby wszedł do niego Pan Jezus i odpoczął!
      Nawet została potwierdzona ww intencja, bo zostałem zaprowadzony na blog „Moc rodzi się w słabości” @mocwsłabości (Facebook) z wielką ilością pięknych obrazów…
    Zobacz jak jestem zadziwiany…

                                                                                                                                 APeeL

18.01.2026(n) ZA ZWOLENNIKÓW KOŚCIOŁA WESOŁEGO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 styczeń 2026
Odsłon: 20

       Na początku tego tygodnia poprosiłem Boga Ojca o błogosławieństwo tego czasu. Nawet nie chce mi się wierzyć, jak wielką moc ma ta łaska. Wszystko się składało, nawet na www.gazeta.pl w moim wątku: "Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim" posegregowano wpisy z pierwszym dotyczącym Janusza Palikota. Wyjdź tam i przeczytaj.

      Kogoś zdziwi taki wpis, ponieważ katolik kojarzy się z człowiekiem smutnym, a na pewno nie mającyn poczucia humoru. Kiedyś spotkałem tytuł: "Czy Bóg Ojciec ma humor". Nasz Bóg jest w Trójcy Jedyny, zarazem osobowy. Pan Jezus przybył jako Syn Boży obleczony w nasze nędzne ciało fizyczne, a ten znak poniżenia przyjął, aby zarazem okazać Swoje doskonałe Ciało Duchowe, które wraca do Ojczyzny Prawdziwej!

     Zmartwychwstanie Pana Jezusa z ciałem i duszą mylnie przekłada się na nasze osoby. Chodzi o to, że Syn Boży miał ciało bez grzechu pierworodnego, a my zostawiamy go tutaj jako "proch z prochu". Dziwi mnie głoszenie, że zmartwychwstaniemy w czasach ostatecznych. Nie wiem kto to wymyślił, ale wiem, że Szatan kusi szczególnie na szczytach naszej wiary.  Stąd są różne wybryki nieświadomych hierarchów, wielu porzuca kapłaństwo lub zakony dla głupiej wolności, a przy tym w swoim odlocie szkaluje Prawdę! .

      Trzeba odróżnić mądrość naszą - z poczuciem humoru pełnego bluźnierstw - ze szczególną zawziętością podczas napadania na wyznawców Boga Objawionego! Od Ołtarza św. popłynie słowo…

1. Prorok Izajasz przekazał od Boga Ojca (49,3.5-6) chwałę jaka czeka naród wybrany. „Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię. (…) Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje  z b a w i e n i e  dotarło aż do krańców ziemi”.

2. Psalmista głosił (w Ps 40. 2.4ab.7-10): „Przychodzę Boże, pełnić Twoją Wolę (…) Z nadzieją czekałem na Pana, a On się pochylił nade mną i wysłuchał mego wołania”. Jakże jest to piękne, a Doda stwierdziła, że Biblie napisał pijany i naćpany.

3.  Apostoł Paweł wskazał (1 Kor 1,1-3), że został „z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa (…) do świętości wespół ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa (…)”.

4. Natomiast w Ewangelii (J1,29-34) Jan Chrzciciel wskazał na Pana Jezusa jako Syna Bożego: „Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim”.

     Msza święta miała normalny przebieg, ale z napięciem czekałem na jej zakończenie, ponieważ nowy proboszcz robi wówczas kabaret. Nazywa to "ogłoszeniami", opowiada żarty i różne zdarzenia. Dzisiaj była „wyjątkowa” uroczystość: imieniny jednego z kapłanów.

     Ja jestem zjednany z Panem Jezusem, pragnę modlitwy na kolanach, różnych zawołań z ludem, a tu głupie żarty. Nie wiem, co mam uczynić, bo ktoś, kto ma łaskę wiary jak ziarnko gorczycy nie czyniłby tego. Brakowało tylko burzliwych oklasków, co zdarzyło się już dwa razy. Przeciętny parafianin nie zauważy tego demonicznego gwiazdorzenia p a s t e r z a, który nie wie, co czyni!

      Teraz wołam do Ciebie z tego łez padołu: „Nie trafiłeś tutaj przypadkowo, nigdzie nie przeczytasz świadectwa wiary z codziennej posługi Bogu Ojcu. Nawrócenie nie jest momentem...tak jak różne nagłe zdarzenia, ale jest to początek boju duchowego o twoją duszę.

      Podczas pisanie tego przeszkadzał mi jakiś „cybuś”, bo speechtexter jest „dziurawy”. Napisałem do niego: „Nie będę ci ubliżał, drobny cwaniaczku, ale pokażą ci, to co czynisz tuż po śmierci. Nie uznajesz Boga i wiary, bo jest to przyczyna wszelkiego zła na ziemi z podziałami ludzkości! Nie wiesz, że główny podział pochodzi od Szatana za którym drepczesz na skraj przepaści, pewny swego, ale czego?! Marnujesz czas, drugi dar Boga Ojca. Uważaj, bo jeszcze dzisiaj może coś ci się przydarzyć i zaczniesz wołać: „O! Jezu!”…

                                                                                                                                                                              APeeL



17.01.2026(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH USPOKOJENIA SERCA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 styczeń 2026
Odsłon: 27

          Od dwudziestu lat przyjmuję lek nasercowy Concor Cor, ale niedawno wpadłem w tarapaty, ponieważ go przedawkowałem. Zważ, że to przydarzyło się lekarzowi, a cóż z innymi? W końcu pilnowałem dawki 1.8 mg /dobę, ale nie ma takiej tabletki...stąd muszę pobierać co 16-18 godzin, a to wypada w różnych porach.

     Przez ostatnie dni dużo czasu zeszło nad zaległymi zapisami, dzisiaj skończyłem o 2.00, a na Mszę św. poranną z trudem obudziła mnie żona. Zerwałem się z potwornym skurczem mięśni obu nóg. Pomyślałem o cierpiących z tego powodu.

      Na Mszy św. o 7.15 popłynie Słowo Boże...

1. Pewien dzielny wojownik o imieniu Kisz „miał syna Saula wysokiego i dorodnego, a nie było od niego piękniejszego człowieka wśród synów izraelskich. Wzrostem o głowę przewyższał cały lud. Gdy zaginęło stado oślic wysłał go z pomocnikiem na ich poszukiwanie (1 Sm 9,1-4.17-19;10,1a). Ponieważ nie mógł odnaleźć stada...trafił na „dom Widzącego i tak doszło do spotkania z prorokiem Samuelem, któremu Pan wskazał, że Saul „ma rządzić moim ludem”. „Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na jego głowę, ucałował go” stwierdzając, że został namaszczony przez Pana na wodza Izraela!

2. Natomiast w Ewangelii (Mk 2,13-17) Pan Jezus powołał na apostoła celnika Lewiego (św. Mateusza). Jest to dowód, że Bóg Ojciec powołuje kogo zechce. Powstał zarzut bezpieki świątynnej, że Zbawiciel „je i pije z celnikami i grzesznikami? Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.

     Po Komunii św. poprosiłem Boga Ojca z głębi duszy o uciszenie mojego serca, którym jestem zjednany z Panem Jezusem. Dziwne, bo przed Mszą św. nie wypiłem kawy, a później nie miałem takiej potrzeby. Napłynęło natchnienie, aby sprawdzić jej negatywne działanie, a ja piłem bardzo mocną (trzy czubate łyżeczki z dodatkiem rozpuszczalnej). Nagle przejrzałem, bo kawa to bezmiar składników o różnym działaniu. Wprost wiedziałem, że w mojej sytuacji była to przyczyna zaburzeń czynności serca bowiem wypłukiwany jest potas i magnez. Dobrze wyrównują to banany…

     Później, w TV Trwam trafiłem na rozmowę polityczną z prof. Mieczysławem Rybą i telefonami od telewidzów. Pasowałoby zapytanie: dlaczego w naszej sytuacji politycznej nie uciekamy się do Opatrzności Bożej? Przecież mamy do czynienia z napadem sił ciemności, a wysłannikom Szatana nie poradzimy. Tak jest, gdy władcy nie są prowadzeni przez Stwórcę, bo wierzą w swoje siły, a zarazem negują istnienie Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela). Nawet w naszej wierze nie widać błagań o ocalenie, a ja wciąż krzyczę rozpaczliwe: ratujcie swoje dusze!

                                                                                                                                                                 APeeL

 

 

Aktualnie przepisano...

13.01.1997(p) ZA KRZYWDZONYCH PRZEZ PRZEPISY...

Motto: „Sprawiedliwość dla wszystkich”…

     W śnie widziałem zdjęcie aktora Janusza Józefowicza oraz Kory Jackowskiej ze zbiorem figurek Matki Bożej, a w tym czasie napłynęło wielkie pragnienie modlitwy za nich. Popłakałem się, ponieważ Stwórca w sekundach pokazał mi pragnienia ludzi, Jego dzieci...zarazem moich sióstr i braci na całym świecie.

     To jest łaska zaznania wszechogarniającej miłości Boga Ojca. To błyski, ponieważ więcej nie wytrzyma nasze serce. Otarłem łzy i wróciłem do moich spraw...odmieniony po wczorajszej pustce duchowej! Od 8:00 trwał nawał chorych - wiem, że czeka mnie praca w najwyższym napięciu i pośpiechu. Ratuję się metodą rozprowadzania chorych: na wykonanie ekg lub zdjęcie rtg, pobranie zastrzyku, itd.

      Do 9.00 załatwiłem 10 chorych. W tym czasie „władza” z samorządu lekarskiego zaleca pracę wolną i dokładną (w ramach protestu). Nie usiądzie taki tutaj i to z moją wiarą, gdzie jedni drugim mamy służyć. Tacy cwaniacy, brakuje im tylko filakterii przy długich płaszczach, gdy sam w takim czasie, gdy  zachoruje wepcha się na pierwszego.

    O 15:00 popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego: "za tych, których krzywdzą”, jeszcze nie mogłem odczytać w pełni intencji! To wielki ból! Przepływają obrazy: zgon dziecka, inwalidzie pierwszej grupy nie wypłacono renty, rolnicy (kułacy) i rzemieślnicy mogą być na zwolnieniu lekarskim tylko miesiąc, nie mają normalnych uprawnień...w tym płatnego urlopu! W ręku mam wezwanie do spółdzielni mieszkaniowej, a żona mówiła o problemach z reklamacją kupionej piłki nożnej...w telewizji pokażą wciskanie bubli.

      W tym czasie trwa protest przeciwko budowie autostrady obok bloków, a program „LUZ” pyta o prawa uczniów...jeszcze złe leki, które mogą uszkadzać mózg oraz ofiary środków antykoncepcyjnych. Ogarnij cały świat. Czas płynie nieubłaganie i już biegnę do Domu Pana z wielkim pragnieniem odczytania ostatecznej intencji. Nagle napłynęło słowo: p r z e p i s y!  Podczas przyjęć chorych trafiałem na krzywdzonych, a z radia podano informację o ciężko pracujących u Włocha (umowy na czas ograniczony, bez urlopu, itd.). Natomiast w kasach zapomogowo-pożyczkowe traci się procenty.

     Podczas Mszy św. wzrok zatrzymał wizerunek Jana Chrzciciela, który dzisiaj został uwięziony. W czytaniach będą słowa...

1. Św. Paweł trudnym językiem mistyka mówił (Hbr 1,1-6): „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna”.

2. Psalmista wołał (Ps 97,1-2.6-7.9.12): „Radujcie się w Panu, sprawiedliwi, i sławcie Jego święte imię”.

3. Pan Jezus wskazał, po uwięzieniu Jana Chrzciciela (Ewangelia: Mk 1,14-20): „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Zarazem powoła Piotra i Andrzeja na Swoich Apostołów: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi. (…) I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim”.

     Przed Eucharystią wołałem: „Jezu! Jezu! Jezu!” Jakże obdarowujesz każdego dnia". Po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa popłakałem się, a właśnie płynęła pieśń o baranku na wieki, królu królów, panie Panów". O 18:00 w „Panoramie” będą pokazani skrzywdzeni renciści, różne renty, brak podwyżek i waloryzacji, a ceny leków takie same dla wszystkich!

     O 18:40 przełączyłem program, gdzie w "Forum" dyskutowano o prawie, przepisach i normach prawnych! Trafię też na informację o dyplomatach łamiących prawo i synu prezia Boleksława, a także na „Listy z Rosji” o łamaniu praw tej władzy, wysyłanie do Czeczeni i Afganistanu!

     Wzrok przykuł wielki napis na sądzie: "Sprawiedliwość dla wszystkich”. Jakże Pan wszystko ukazuje! Przez cały czas odmawiałem moją modlitwę przebłagalną. Teraz minister Miller mówi o interpretacji przepisów, które w wątpliwościach powinni służyć bliźniemu! Z pliku gazet „wysunął” się artykuł o przepisach „piłkarskich”: „był czy nie było spalonego”...

                 Podziękowałem za ten dzień…

                                                                                                                                                                        APeeL

 

 

 

16.01.2026(pt) CHODŹCIE ZE MNĄ DO JEZUSA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 styczeń 2026
Odsłon: 27

      Nasz Tata, Stwórca duszy każdego, która jest wcielana w momencie poczęcia...czeka z otwartymi ramionami na nasz powrót. Musisz zrozumieć, że ciało odpada w momencie śmierci („proch z prochu”), a nasza dusza ma promieniować świętością. Najlepiej byłoby to przekazać rycinami, które bardziej przemawiają niż słowa.

      Ja nie piszę tego od siebie, ale w ramach otrzymanej łaski wiary, a właściwie wiedzy...jednak nie w naszym pojęciu, bo Mądrość Boża jest odwrotnością naszej („głupstwa”). Dlatego mamy się stać jak dzieci, pełni zawierzenia Panu Jezusowi, który osobiście wskazał Apostołom dziecko jako wzór. Dlatego zniewalający narody stosowali demoniczną indoktrynację w stosunku do dzieci.

      Ja nie jestem ckliwy, nie przeżywam wszystkiego, co dzieje się wokół, ale boleję razem z Bogiem Ojcem z powodu zguby większości, a są to ludzie obojętni duchowo, agnostycy („chyba tam nic nie ma”), piramida niewierzących oraz uznających siebie jak wiedzących, że Boga nie ma (Richard Dawkins, Jan Hartman, Joanna Senyszyn...w tej wyliczance jest moja córka, a resztę każdy niech  doda sobie)!

       Niech tacy odpowiedzą...

1. czy mamy dusze, wieczne ciała, których nawet Piekło nie może zabić?

2. jaki jest faktyczny cel naszego życia?

3. jak bezpośrednio  trafić do Ojczyzny Niebieskiej (Raju)?

     Jeżeli ktoś neguje posiadanie duszy, w stosunku do całego świata ożywionego to nie wolno go przekonywać, ponieważ nie pokonamy nadprzyrodzonej inteligencji Szatana, który podsuwa takiemu powalające argumenty. W tym czasie budzi zdziwienie to, że tacy ludzie pragną: zdrowia, długiego życia i wszelkiej pomyślności.

    Nasze zdrowie ma trzy poziomy: duchowe, psychiczne oraz ciała fizycznego. Ci ludzie nie widzą starości i stetryczenia ciała z jego odpadnięciem w momencie śmierci (z brzydkiej larwy wylatuje motyl)! Pan dał nam rozum, abyśmy to wszystko ujrzeli. Jednak nie można tego przeniknąć, a zarazem ujrzeć cud stworzenia wszystkiego z bezmiarem znaków Boga Ojca...bez Światłości Niewidzialnej.

       Ponadto nie można samemu z siebie nawrócić się, jest to Tajemnica Boga Ojca, „bo nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was”. Musisz się otworzyć, sam prosić Boga o tę łaskę oraz innych o wstawiennictwo.

     Dzisiaj miałem kilka momentów w których napłynęła tęsknota z powodu rozłąki z Bogiem Ojce. To nie było poczucie obecności Stwórcy, bo wówczas jest wielka radość...dzieciątka biegnącego do tatusia ziemskiego…

     Podczas ruszania samochodem na Mszę poranną popłakałem się z powodu obdarowania, także starym samochodem, po wejściu do świątyni popłynęło moje wołanie…

      Dodatkowo po zatrzymaniu wzroku na obrazie s. Faustyny poprosiłem, aby podziękowała ode mnie Bogu Ojcu za bezmiar spływających na mnie łask.

        W tym czasie popłynęły czytania, a będzie to...

1. Pretensja starszyzny izraelskiej do proroka Samuela, ponieważ poniesiono klęskę w starciu z Filistynami, nawet nie pomogła Arka Przymierza. Pan zezwolił mu na spełnienie ich pragnienia, aby powołał normalnego króla, bo sam się zestarzał. Ten król będzie ich gnębił, bo każda władza wypacza. Zważ, że był oddany przez matkę po porodzie do służby Bożej. To przedstawia obraz...

2. Psalmista wołała ode mnie (Ps 89,16-19): „Na wieki będę sławił łaski Pana (…) Błogosławiony lud, który umie się cieszyć i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności. Cieszą się zawsze Twym imieniem,
wywyższa ich Twoja sprawiedliwość”.

3. Pan Jezus wczoraj uzdrowił trędowatego, a dzisiaj powiedział paralitykowi (Ewangelia Mk 2,1-12): „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy. (…) Wstań, weź swoje łoże i chodź?” Po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii) padłem na kolana dziękując za wszystko i wołając…

      „Tatusiu Najsłodszy. Prowadź mnie Twą drogą przedziwną. Muszę dokończyć zadanie, wg Twego Słowa. Stwórco mojej duszy za którym tęskniej bardziej niż matka za swoim dzieciątkiem. Panie spraw, aby siły ciemności nie napadły na nas!”

      Intencja wynikła z piosenki: „Chodźmy wszyscy do Jezusa”, której nigdy nie odnalazłbym w moim dyktafonie. Oto słowa refrenu, stąd moje wołania: „Chodźcie ze mną do Jezusa. Chodźcie do Światła, które nie gaśnie. Chodźcie ze mną, padajcie na twarze i chwalcie Jego Imię!”

                                                                                                                                                                      APeeL

 

 

 

Aktualnie przepisano (jest w Menu Chronologiczne)

11.01.1997(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCZYSZCZENIA...

      W tym świadectwie będzie bardzo dużo „duchowości zdarzeń” potwierdzających ww intencję modlitewną. Po przebudzeniu moje serce znalazło się przy dających świadectwo wiary. W ciemności jechałem do Domu Boga, a kobiety już tam śpiewały...łzy zalewały oczy z moim wołaniem do Matki Najświętszej: "Mamo! Mamo!". Jak nigdy ujrzałem świat i jego nędzę z upadającymi królestwami ziemskimi!

    W tym czasie Królestwo Boga Ojca, a niżej Pana Jezusa nawet nie zachwiało się! Przepłynęły dwie przeciwstawne grupy: wiernych:  władzy ludowej, religii ateistycznej, a z drugiej wyznawcy Pana Jezusa, misjonarki i misjonarze rozsyłani na cały świat.

      Przypomniał się wczorajszy zakup tyg. "NIE" Jerzego Urbana oraz moja nędza z upijaniem się na granicy śmierci. Takie zachowania wywołują w naszym sumieniu wstręt. Ile brudów ma ziemia, miejsce naszego zesłania z Wiecznej Ojczyzny, Królestwo Niebieskiego. Na ten czas padną czytania...

1. Apostoł Jan powie (1 J5,5-13):  „A kto zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? (…) Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu".  Wobec tych słów błyskawicznie przepłynął obrazy nabranych na królestwo ziemskie, które nie może dać życia wiecznego!

2. W Ewangelii (Łk 5,12-16) Pan Jezus oczyścił trędowatego, któremu zalecił, aby dał świadectwo kapłanom! Wprost ujrzałem udręczenie Pana Jezusa przez tłumy mające wiele niedomagań - znam to jako lekarz! Niebo/ziemia: trędowaci i oczyszczeni, poganie i święci! Jakże jest to proste! Dlaczego ludzie nie chcą życia?

     Święta Hostia była w intencji tego dnia z powtarzaniem Imienia Pana Jezusa. Słodycz duchowa zalała serce i duszę, a nawet usta i ciało po 33 godzinach postu - po piątku!

      Z radia popłynie audycja z Kotańskim, który niesie pomoc bezdomnym, narkomanom, a w telewizji będzie pokazany inwalida, porażeni w centralnym układzie nerwowym oraz niepełnosprawni psychicznie!

      Wcześniej zacząłem pracę, ale było tylko dwóch pacjentów, ale jest to pułapka zwalniająca pracę. Później będzie napór chorych...w tym róża twarzy wymagająca leczenia penicyliną.

      Wyskoczyłem po kwiaty i benzynę, a w tym czasie wypoczywający kolega został wyrwany do zamarzniętej w lesie. Nerwowej pacjentce wskazałem, aby prosiła o pokój duchowy, który na ziemi otrzymujemy w Eucharystii. Na końcu przybyła żona alkoholika, który jest zagubiony, a jej serce jest pełne nienawiści.

      Z telewizji popłynie film o SS! Tacy mocarze, a nie wiedzieli, że każde królestwo ziemskie jest przelotne. Jakże silni byli bolszewicy! Gdzie ich moc? W Bułgarii jest płacz z powodu ofiar napadu na czerwony parlament.

    Teraz, w pogotowiu od 15:00 zaczyna się nawał: od pobrania krwi u kierowcy, który spowodował wypadek. Wzrok przykuły sprzątające podłogę. Mówiłem im o duszy i potrzebie jej oczyszczania! Jeszcze biegunka, a to też potrzeba oczyszczenia przewodu pokarmowego z bakterii.

      Przy badaniu starszej wdowy "patrzył" wizerunek Matki Różańcowej. Chora wręczyła mi koronkę do Miłosierdzia Bożego! Jakby na znak podczas wyjazdu do odległej wioski przy kościele mignęła osoba proboszcza, a to namaszczony sługa, który przebacza nasze grzechy, tym którzy potrzebują oczyszczenia. Przed chwilką myto przy mnie nogi chorej, a przepłyną obrazy higieny ciała, mycia szyb jako pewien symbol.

     Jakże Pan wszystko ukazuje. Kapłan, kościół, święta Hostia, Sakramenty Pokuty! Przecież Stwórca mógłby to uczynić inaczej! Badam młodą dziewczynę, której nerki źle pracują (z powodu kolagenozy) - może będzie potrzebowała dializ! Sam wysprzątałem samochód, gdzie trafiłem na książkę o wysyłanych na Syberię i zdanie o ospie oraz śladach po Syfilisie. Z radia popłynęły słowa z wystawy dotyczącej sacrum: o miłości miłosiernej Boga Ojca oraz o karach zsyłanych na nas...dla przebudzenia!

     Na dnie Bałtyku znaleziono pojemnik z gazem bojowym, w akcji brały udział służby chemiczne. Jeszcze narkomanii, obrazy z Norymbergi! Czyż Pan nie ukazuje w ten sposób Sądu Ostatecznego - po tym życiu? Podczas wyjazdu popłynie moja modlitwa w intencji tego dnia z zauważeniem nieba i ziemi z jej nędzą! Napłynie też obraz Krzyża łączącego niebo i ziemię. Naprawy wymagają całe narody i pojedyncze dusze.

       Trafiliśmy do zatrutego alkoholem z wszytym esperalem! Wprost chce się płakać nad tym światem. Dzięki ochronie Anioła Stróża na mojej kolejce kolega pędził do pękniętej ciąży pozamacicznej, a nie było karetki R! W tym czasie do mnie trafiła pacjentka po operacji wyrostka robaczkowego z ropniem do oczyszczenia!

    Z radia popłynie modlitwa różańcowa z Częstochowy. Kapłan będzie mówił o dążeniu do świętości! To jest szczyt naszego oczyszczenia, bo duszy.  Potem na kolanach odmówiłem Drogę Krzyżową i świętą Agonię Pana Jezusa oraz koronkę do pięciu świętych Ran Zbawiciela.

      Na wyjeździe do wiejskiej chatki trafiłem na rozciągnięte białe prześcieradła i bieliznę...po praniu. U tej pani był obraz Pana Jezusa w Ogrójcu, taki jak w moim domu rodzinnym. Sam zobacz, prowadzenie przez Boga Ojca.

      Chora zanieczyszcza się i potrzebuje opieki! Kończy się jeszcze jeden dzień z Panem. W książce kardiologicznej znalazłem wizerunek Matki Bożej Pokoju. Towarzyszy mi teraz, a w „Prawdziwe Życiu w Bogu" trafiłem na słowa: "świętość jednostki promienieje na cały kościół”.

     Sam w wolnej chwili wyczyściłem buty i wyprałem majtki, w których za jakiś czas pojadę na wyjazd, a z chorą z wypadku trafiłem do świeżo odmalowanego korytarza szpitalnego, jeszcze pachnącego farbą!

                                                                                                                                                                        APeeL

 

12.01.1997(n) ZA ZABIJANYCH PRZEZ SZATANA...

Chrzest Pański

       Kończy się wczorajszy dyżur w pogotowiu, a teraz zrywają na wyjazd. Kolega jeździł więcej, a teraz zażartował, że dobrze się modliłem, bo jadę do dyskoteki! Młoda matka z cukrzycą zbyt dużo wypiła i spadła ze schodów...zamieszanie, wymioty i krzyk. Pędzimy na sygnałach, a ja płaczę i zaczynam moją modlitwę przebłagalną: "za zabijanych przez Szatana"!

     Popłakałem się, a w tym czasie napłynęły obrazy z mojego nocnego życia z piciem wódki i graniem w karty. Napłynął obraz Matki Bożej na głowie węża! Przepłynął cały świat zła: wojen, nienawiści, ludobójstwa oraz wszelkiej maści nałogów. Wrócił obraz ze starego kalendarza, gdzie było zdanie: "Bóg mnie ocali. Chociażbym upadł to nie będę leżał, bo Jego ręka podtrzyma mnie". Przepłynęły też moje upadki, zarazem pomoc Matki Jezusa!

      Chorą oddaliśmy w szpitalu, a jej opiekunkę (koleżankę w stroju disco) zaczepił pijany chirurg. W tym czasie mój wzrok zatrzymał plakat z uderzeniem prądu w głowę sprawiającego śmierć. W drodze powrotnej skierowano nas do częstoskurczu, zleciłem transport do szpitala. Do rana był spokój, towarzyszył mi wielki wizerunek Matki Bożej Pokoju. W domu popłakałem się z powodu obdarowania przez Ojca Najświętszego.

     Nie byłem pewny intencji, ale w ręku znalazła się książka: "Nim zbudził się dzień'". To relacja z życia w obozie koncentracyjnym z barakiem o nazwie:  "królikarni" z kobietami do eksperymentów pseudo medycznych! Z drugiej strony książka o nabranych na ideę walki klas z ostatnim słowem proletariatczyków skazywanych na śmierć (Waryński). Obecnie widzimy owoce ich zbytecznej śmierci!

      Szatan w domu podsunął pokusę Mszy świętej wieczornej, ale trafiłem na 12:15. Przechodziłem po mieście obok baru i dyskoteki z pięknymi samochodami. Szerzy się pogaństwo, usuwa się krzyże z cmentarzy. Szkoda mi było pieniędzy na tacę, a właśnie znalazłem 10 groszy...przez to Pan powiedział: "tu wszystko jest Moje”. Zawołałem do Pana Jezusa, aby zmartwychwstawał w moim sercu, aby zsyłał na mnie Ducha Świętego...nawet przypomniała się nowenna do Ducha Świętego. W czytaniu padną słowa…

1. Prorok Izajasz powie (Iz 42,1-4.6-7) powie od Boga Ojca o przybyciu Zbawiciela. "On niezachwianie przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy'. 

2. Psalmista zawołał (Ps 29,1-4.9-10): "Pan ześle pokój swojemu ludowi" z peanem chwały dla Boga Ojca.

3.  W Ewangelii (Mk 1,6b-11) "Jan Chrzciciel tak głosił: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym". 

     Dzisiaj jest piękna Msza święta i to za parafian, ze śpiewem chóru. Chrzest Pański, a przypomniał się chrzest córki, która biegała po kościele! Ile w tym naszej winy! Patrzył wizerunek Ducha Świętego, a łzy zalewały oczy przy słowach czytań...o umiłowanym Synu, Jezusie, ale ja dzisiaj jestem synem Ojca Najświętszego.

     Miałem wątpliwość, ale kapłan to potwierdził słowami z Ewangelii: "Tyś jest Mój syn umiłowany". Śmierć Chrystusa otworzyła niebo i dała mi to synostwo. Kapłan mówił o małej ilości wiernych świadków, a ja wiem o tym. Przypomniał się list do Episkopatu, gdzie napisałem zdziwiony, bo podali, że u nas jest 95% katolików. Zobacz nieświadomość wierchuszki naszego kościoła...przy wzrastającej liczbie neopogan, ginących z powodu szatana, swoich mądrości, pragnących życia ziemskiego, a nie wiecznego 

      W drodze powrotnej z kościoła odmówiłem moją modlitwę przebłagalną, a z telewizji popłynie obraz: mewy, która rzuca muszlę małży i to kilkakrotnie z wysokości, a ta otwiera się sprawiając śmierć! Jeszcze obraz wilków i piosenka śpiewana przez przez ubranego w strój diabelski z rogami na głowie. Później miałem serce puste, pełne nienawiści, napływało zwątpienie na tym wygnaniu. To mocna broń od Bestii. Nic nie cieszyło, prasa nijak...nawet Michnik chwalił szarość, czyli to, co jest od sił ciemności: "tak lub nie, bo reszta jest diabła”.

     W ręku znalazł się artykuł o sekcie „Niebo” zabijającej dusze przez proroka, który przybył pod imieniem Pana Jezusa! Odmówiłem nowennę do Najświętszej Marii Panny wspomożenia wiernych. Nawet ten wizerunek patrzył w kościele. Nie wiedziałem jakie cierpienie otrzymam w dniu dzisiejszym, ale wszystko wyjaśniło się rano...przykry był brak obecności Boga Ojca, Stwórcy. Jednak wróciła, popłakałem się z podziękowaniem za wszystko Stwórcy!

                                                                                                                                                                      APeeL

 

  1. 15.01.2026(c) BIADA NAM BEZ BOGA…
  2. 14.01.2026(ś) ZA PRAGNĄCYCH PEŁNIĆ WOLĘ BOGA OJCA…
  3. 13.01.2026(w) ZA SAMARYTAN DUCHOWYCH…
  4. 12.01.2026(p) ZA RYBAKÓW DUSZ LUDZKICH...
  5. 11.01.2026(n) ZA ŚWIADKÓW JAHWE…
  6. 10.01.2026(s) ZA WZYWANYCH DO RATOWANIA SWOICH DUSZ…
  7. 09.01.2026(pt) ZA ZAKOCHANYCH W SOBIE...
  8. 08.01.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ: KTO TU RZĄDZI?
  9. 07.01.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ OD BOGA…
  10. 06.01.2026(w) ZA WEZWANYCH I POSŁANYCH…

Strona 1 z 2452

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 73783  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?