Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

23.07.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ KŁOPOTY Z CHODZENIEM…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 lipiec 2026
Odsłon: 6

Motto: „Dzień niepodobny do dnia”…

       Wczoraj pod blokiem spotkałem dzidziusia, który ze smoczkiem w ustach robił pierwsze kroki: śmiesznie chwiał się na nogach...jak pijany. Zapatrzyliśmy się, zapytałem go dokąd idzie śmiejąc się, a jego mamie powiedziałem, że na starość sam zaczynam tak chodzić. Ładnie zagrała to - w angielskiej komedii „Co ludzie powiedzą?” - pani Bukiet (Patricii Routledge). 

       Podczas wyjazdu z garażu spotkałem panią z pieskiem, a  właśnie dzisiaj ma odwiedzić nas córka, która ma podobnego, ale kulawego. Naraz przepłynęły obrazy z otoczenia: sąsiad bez nogi mający protezę z PRL-u, sąsiadka ze sztucznymi biodrami, także inna, która nigdy nie wychodzi z powodu ataksji alkoholowej. Samo to słowo oznacza oznacza "brak koordynacji".

     Osoby z alkoholowym zwyrodnieniem móżdżku (zanikiem robaka) zazwyczaj mają postępujące problemy z równowagą i chodem. Nie widzę już znajomego z porażeniami nerwów i mięśni kończyn dolnych, który miał dziwny chód ("kaczy" lub "bociani").

     Natomiast pod kościołem spotkałem znajomego pacjenta, który szedł na pokręconych nogach, prowadzony przez żonę. Później poprosiłem go o ofiarowanie tego cierpienia - od początku jego trwania - na ręce Matki Bożej (nazywamy to „uświęceniem cierpienia”).

      Na początku Mszy świętej wołam z płaczem do Boga Ojca, aby trzymał mnie, bo mam jeszcze wiele pracy, a wciąż spotykają mnie przeszkody. Nie docierały czytania, ponieważ byłem niewyspany, a dodatkowo zapisywałem w punktach „duchowość zdarzeń”. W serce wpadły tylko słowa z psalmu 34: „Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry”...tyle lat minęło, a przecież: „Wysławiajcie razem ze mną Pana, wspólnie wywyższajmy Jego imię. (…) Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał i wyzwolił od wszelkiej trwogi (…) szukającym Pana niczego nie zbraknie.”

      Pomyślałem o wszystkich ludziach, którzy nigdy nie dziękują za dobre nogi. Przypomniała się żona, która mówiła o bólu kolan (konflikt rzepkowo-udowy). Jako specjalista z reumatologii zaleciłem, aby nie brała leków, kierowała się prowadzeniem przez sygnały z ciała, zwolniłem ją z klęczenie w kościele. Inni lekarze dręczą takich lekami oraz dojazdami na rehabilitację.

       Eucharystia sprawiła moją przemianę (człowieka cielesnego w duchowego)...wracałem samochodem w uniesieniu, a moje serce śpiewało: "Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym, na zawsze, na zawsze, na zawsze w sercu mym!"...z powtarzaniem tego!

       Przy śmietniku spotkałem sąsiadkę, która też ma zwyrodnienie stawów kolanowych. Ponieważ jest na chodzie zaprosiłem ją na codzienną Mszę św. (jeździ też rowerem). Dałem jej świadectwo wiary, a decyzję zostawiłem, ponieważ każdy z nas ma wolną wolę.

     Przed 17.00 zerwałem się na czuwanie przed Monstrancją z moim zdziwieniem, że w kościele nie było „żywej duszy”. Nie mogę przekazać smutku z tego powodu oraz mojej radości z pocieszenia Pana Jezusa, a zarazem bycia sam na Sam ze Zbawicielem. Tak było nam dobrze, pokój Boży zalał moje serce, które wołało w modlitwie przebłagalnej w ww. intencji.

      W tym czasie przepływały obrazy: leżącego w szpitalu po złamaniu kończyny dolnej, wróciło moje złamanie obu kostek w nodze lewej...zdjąłem gips (przed żoną), aby nic się nie wydało. Ortopeda na mój widok uciekł, bo mogło dojść do martwicy odłamów, ale zrosły się samoistnie z pobierania składników z krwiaka. Obecnie na samą myśl o tym doznaję wstrząsu.

     Ogarnij cały świat zespołów neurologicznych sprawiających niesprawność k. dolnych. Każdy zna chód pacjentów po udarach mózgu, wszelkiej maści uszkodzeniach ścięgien, zespoły powypadkowe (operacje więzadeł krzyżowych oraz uszkodzenia łękotek u piłkarzy). To niby nic, ale tracisz możliwość pracy na wysokości z wchodzeniem po drabinie, a także zawodowe prawo jazdy.

      Kapłan odmówił z nami litanię do Najświętszej Krwi Pana Jezusa, ale wcześniej...z powodu niedyspozycji. Po ulewie wróciła piękna pogoda i mogłem zakończyć moją modlitwę (Św. Agonię Pana Jezusa) towarzysząc grającym w piłkę nożną. Tam pojawił się dobry zawodnik...po przebytej operacji więzadeł krzyżowych, ale jako obserwator.

    Dokładnie po tym zerwało się oberwanie chmury. Zawodnicy wytrwali, a ja uciekłem do namiastki raju na ziemi czyli naszego bezpiecznego mieszkania! Proszę każdego, który to przeczytał, aby za wszystko dziękował Bogu Ojcu, a w cierpieniach prosił o prowadzenie i dodatkowo je przekazywał (uświęcał).

                                                                                                                                                           APeeL

Aktualnie przepisano…

 03.02.1997(p) ZA ŻYJĄCYCH DZIĘKI OFIARODAWCOM...

     Z ciężkiego snu zerwał mnie budzik, a wzrok zatrzymał wizerunek Pana Jezusa z Całunu. Natomiast z telewizji popłynie obraz spalonych rolników, którzy stracili wszystko i czekają na pomoc.

      Jak zwykle wcześniej trafiłem do pracy w przychodni i ujrzałem, że Matka Najświętsza dba o wszystkich, którzy szukają pomocy u mnie. Z trudem skończyłem przyjęcia, ponieważ nie lubię odmawiać. W tym czasie z radia popłynie informacja o odwołaniu ministra finansów Grzegorza Kołodki (zrobił swoje, może odejść)! 

       W drodze do domu odmawiałem koronkę do Miłosierdzia Bożego ze wstąpieniem do apteki, aby podbić aktualność recept (ważne 30 dni). Chodziło o to, aby pacjenci nie przychodzili do mnie, bo sam zgłoszę się do apteki. Ponadto często myliłem się z pośpiechu. Te recepty to dar państwa dla chorych. Przypomniała się pacjentka, której dałem zwolnienie lekarskie, a ona pocałowała mnie w rękę.

      W domu trafiłem na „Echo Medjugorie” oraz informację o przekazach i darach dla księży Marianów, a także na kalendarz misyjny. Tak z wolna klarowała się intencja modlitewna za tych, którzy żyją z darów i dzięki darom. Przepłyną umierający z głodu, bezdomni, biedni i bezrobotni, ofiary wszelkiej maści kataklizmów (stąd spaleni pokazani w telewizji), itd. Nawet nasz kościół żyje z datków od wyznawców, podobnie radio Maryja. W ręku będę miał informację o filantropach...przepłynął też obraz Cyganów. W kościele zatrzymałem się pod obrazem św. Jana Chrzciciela, który nic nie miał!

      W czytanym słowie od Ołtarza św. będzie...

1. List św. Pawła (Hbr 11,32-40) o prorokach, którzy czynili wiele bezinteresownego dobra, a za to ponieśli różne katusze. „Doznali zelżywości i biczowania, a nadto kajdan i więzienia. (…) tułali się w skórach owczych, kozich, w nędzy, w utrapieniu, w ucisku - świat nie był ich wart - i błąkali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi”. Mordowano ich na wiele sposobów.

2. Psalmista wołał (Ps 31,20-24): „Jakże jest wielka dobroć Twoja, Panie, którą zachowałeś dla bogobojnych. Okazujesz ją tym, którzy uciekają się do Ciebie na oczach ludzi”.

3. W Ewangelii (Mk 5,1-20) będzie wzmianka o uwolnieniu opętanego, który wybiegł z grobów. Pan Jezu wypędził z niego „legion” demonów...w stado świń.

       W intencji tego dnia będzie Eucharystia oraz późniejsze odmówienie mojej modlitwy. Zważ na potrzeby naszych dusz o których się zapomina, a szczególnie dusz w Czyśćcu, które nie mogą już nic uczynić dla siebie. Czekają na nasze modlitwy, przekazywanie cierpień zastępczych, zamawianie Mszy św. z ofiarowywaniem Komunii św.! Ja czynię to przez lata, bo intencje z dziennika obejmują także dusze cierpiących...

                                                                                                                                                                       APeeL

 

 

22.07.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI BOGU ZA OTRZYMANĄ POMOC…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 lipiec 2026
Odsłon: 14

Wspomnienie św. Marii Magdaleny

       Na Mszy św. porannej o 7.15 w czytaniach padną słowa...…

1. Św. Paweł wskaże (2 Kor 5,14-17), że staliśmy się nowym stworzeniem. Wyjaśnię, że są to słowa do tych, którzy poszli za Zbawicielem. Kłopot jest w tym, że trzeba być zawołanym lub wybranym. Tak właśnie było z nim samym (został oślepiony)...

2. Psalmista wołał (Ps 63,2-6.8-9): „Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza (…) Będę Cię wielbił przez całe me życie (…) Do Ciebie lgnie moja dusza, prawica Twoja mnie wspiera”.

      To też nie dotyczy ludzkości jako takiej, prawdę mówiąc tylko „resztkę Pana” interesuje jedynie prawdziwa wiara katolicka. Świat idzie ku zagładzie, trwa już „bój nasz ostatni”, ale nie widać poruszenia duchowego! Tacy jak ja czekają na Paruzję Pana Jezusa z ostatecznym „przebraniem” dusz ludzkich; jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Krótko mówiąc skończy się czas Miłosierdzia Bożego!

3. W samej Ewangelii (J 20,1.11-18) będzie znany opis świadectwa Marii Magdaleny o pustym grobie bestialsko zgładzonego Mesjasza! Zarazem w jej płaczu ujrzała „dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa”, a po odwróceniu się „ujrzała stojącego Jezusa” do którego powiedziała „Rabbini” czyli Nauczycielu. Otrzymała zalecenie przekazania Apostołom: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”.

     Zapisuję to w środku nocy, a ból zalewa serce z wyciskaniem łez, a u mnie jest to znak Prawdy! Po Eucharystii stałem się „nowym stworzeniem” czyli duszą z ciałem fizycznym. Po Mszy św. podjechałem zapalić lampkę pod "moim" krzyżem.

     Później trafiłem do naprawiającego komputer, który przestał działać z soboty na niedzielę. Jak się okaże wszystko poszło gładko, nie mogłem się nadziwić. Przypomnę słowa z tej niedzieli: „Nawet nie chodzi o komputer, ale o ukazanie prośby z zawierzeniem w pomoc....cierpienie nie pójdzie na marne, a zakończy się radością z naprawy! Sam jestem ciekaw, co się stanie, aby rozgłosić chwałę Boga Ojca! (...) Cierpienia otrzymane od Pana dają owoc w postaci dobra i radości”.

      Pojechaliśmy z żoną na czuwanie przed Monstrancją, gdzie w uniesieniu odmówiłem moją modlitwę przebłagalną oraz litanię do Najświętszej Krwi Pana Jezusa w intencji tego dnia...z błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem!

                                    Podziękowanie

    Powtórzę słowa z niedzieli: „Błagam każdego, spróbuj oddać swoje sprawy Bogu Ojcu, który Jest. Nie zmarnuj mojego świadectwa, podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie…

                                                                                                                                                                APeeL

21.07.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA PROWADZENIE PRZEZ BOGA OJCA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 lipiec 2026
Odsłon: 22

      Dzisiaj leje, ale lubię takie dni, a właśnie  jedziemy z żoną na badanie. W drodze do garażu napłynęło poczucie obecności Boga Ojca. Popłakałem się jak dziecko z wołaniem: „Tato! Tatusiu!” i tak wkoło. To wyraz tęsknej miłości za powrotem do Stwórcy mojej duszy, a zarazem wyraz kultu Boga Ojca w Trójcy Świętej. Nie da się tego wypowiedzieć...namiastką jest płacz matki po utracie dziecka. Trwało to także podczas przejazdu do kościoła!

    Zdziwisz się, że stary chłop i to - zużyty po przejściach - zachowuje się tak infantylnie! Dodam to tego, że byłem też „małym cwaniaczkiem” podczas grania w karty...jako „mały Szu”, ale nie ze względu na mały wzrost. Chodziło o to, że kolegę określano „wielkim Szu”. Piszę to specjalnie, aby ukazać miłosierdzie Deus Abba, który zna każdego z nas, a nawet nasze myśli.

     Apeluję do podobnych, aby nie podskakiwali, bo grozi im śmierć prawdziwa czyli wpadnięcie duszy do Czeluści! Żartujący z Piekła mówią, że tam jest ciepło, a właśnie czekają nas piekielne upały (na początku sierpnia). Tam dodatkowo jest straszliwy smród z jękami wszelkie maści biskupów typu Jerzego Urbacha, Goebbelsa stanu wojennego. Najgorsze jest poczucie, że jest to pobyt wieczny i nieodwołalny.

      Całkowicie nie obchodzi mnie opinia ludzi, szczególnie kolegów „specjalistów od głowy”, którzy łapią takich jak ja z ulicy...na rozkaz wciąż czerwonych służb, aby stwierdzić psychuszkę! Nie podoba się obecna koalicja od „lasa do sasa”, która chce tylko naszego dobra...trzeba takiego przebadać.

     Czynią to „jasnogrodzianie", którzy nie uznają świata nadprzyrodzonego, bo wszystko powstało samo z siebie, a co najgorsze twierdzą, że nie mamy duszy...jak szczury. Taka jest mądrość Boga Ojca w urządzeniu tego wszystkiego, ale nie ujrzysz tego bez zawołania lub wybrania przez Boga Ojca! Nawet Pan Jezus był zadziwiony tym dziełem Stwórcy!

      Bardzo miły prof. Andrzej Kokoszka nie odezwał się podczas mojego przesłuchania przez prof. Marka Jaremę, który jako „mądry” nie ma natchnień. To dziwne, bo wczoraj napływało, aby w kierunku Warszawy wyjechać z miasta starą trasą!

      Na Mszy św. padną słowa Pana Jezusa do mnie: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego”.

     Przed ruszeniem samochodem ponownie napłynęło natchnienie, abym jechał inna trasą. Co się okaże? Na dużym odcinku mojego pasa kładziono asfalt, co sprawiło spowolnienie przejazdu. Wszystko załatwiliśmy po dwóch godzinach. Podjechałem jeszcze na litanię do Najświętszej Krwi Pana Jezusa z późniejszym błogosławieństwem Monstrancją.

   Później trafiłem z telewizją do Neapolu, gdzie każdego roku dochodzi do zjawiska określanego jako "cud krwi". Jest to słynny fenomen upłynnienia skrzepniętej krwi św. Januarego (patrona miasta), przechowywanej w dwóch szklanych ampułkach w neapolitańskiej katedrze!

      Przed wyjściem do piłkarzy odczytałem ww. intencję. W wielkim bólu płynęła moja modlitwa przebłagalna, wprost towarzyszyłem Panu Jezusowi w Jego bolesnej męce! Nie zrozumie tego wszystkiego żyjący tylko tym światem z negowaniem nadprzyrodzoności.

     Nie zmarnuj mojego świadectwa, bo przekazuję technikę odczytywania Woli Boga Ojca. Jednak największym moim zaskoczeniem było natchnienie w którym wypowiedziałem chorobę syna siostry żony. Krąży z nim po lekarzach, mylnie oceniają go psychiatrzy, a komisje lekarskie ZUS-u odmawiają przyznania renty społecznej (paru groszy).

     Jego schorzenie jest wynikiem ciążowego zespół nikotynowego! Wszystko się zgadzało, urodził się przedwcześnie, nawet przez pewien czas był niewidomy (zauważyli to dwaj pediatrzy), był też operowany z powodu czerniaka, teraz jest niesprawny psychofizycznie...mimo ukończenia studiów. Wszystko opracuję i wystąpimy o ponowne staranie się o rentę...

                                                                                                                                                                   APeeL

20.07.2026(p) ZA OFIARY PRZESTĘPCZEGO NĘKANIA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 lipiec 2026
Odsłon: 32

Motto: „Państwo w państwie”…

     Bracia rodacy zadbali o moje bezpieczeństwo i poprosili o kod, abym mógł otworzyć własny komputer. Wczoraj opisałem perypetie związane z tym „dobrem” od Szatana, które sprawiło stratę czasu i o to właśnie chodzi w demonicznym szkodzeniu innym.

      Władza ludowa kwitnie za czasów miłościwie nam szkodzącego Donalda Tuska. Chłopina cieszy się z upadku PiS-u, a zarazem martwi, bo trafił na szkodnika jakim jest prezydent Nawrocki, nie wyszła ustawka z Trzaskowskim. Nie wie, że nad naszą ojczyzną czuwa Opatrzność Boża. Tak chciałbym porozmawiać z panem premierem przy kawie  i zapytać czy ogląda programy interwencyjne. Krzyczy się, że inni dzielą naród, a w tym czasie jest zielone światło dla „samych swoich”...z przestępczym nękaniem „tych, co nie z nami”.

     Przekażcie premierowi zalecenie, aby powołał trybunały ludowy dla przestępstw ujawnianych przez mass media! Wiem, że jest to niemożliwe, ponieważ tak właśnie czynią okupanci („Ukraina napadła na Federację Rosyjską”, a Tupolew rozbił się o brzozę)). W tym czasie służby państwa dokładnie badają głupie sprawy wymagające mandatu z ostrzeżeniem!  Jak poznałeś na czym polega przestępcze nękanie, to wiesz o czym piszę i za kogo będzie ten dzień.

     Przed Mszą św. wieczorną jest godzinne czuwanie przed Monstrancją. W najwyższym uniesieniu (ekstazie) płynęła moja modlitwa przebłagana z koronką do Miłosierdzia Bożego oraz wołaniem - za objętych ww. intencją - podczas czytania litanii do Najświętszej Krwi Pana Jezusa.

     Cały czas wzrok zatrzymywała siostra Faustyny z obrazu nad Trójcą Świętą! To przykład osoby świętej, która nic nie miała tutaj oprócz Pana Jezusa! Ja i ona rozumiemy podobnie prawdy naszej wiary...

     Od Ołtarza św. popłynęły czytania…

1. Zdanie z Księgi proroka Micheasza (Mi 6,1-4.6-8) dotyczące tego właśnie dnia: „Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre. I czegoż żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego obcowania z Bogiem twoim?”

2. Psalmista wołał od Boga Ojca (Ps 50): „Czemu wymieniasz moje przykazania i na ustach masz moje przymierze? Ty, co nienawidzisz karności, a słowa moje odrzuciłeś za siebie?” Nie wiedzą tacy, że ostatecznym sprawiedliwym sędzią nas wszystkich jest sam Bóg! 

3. Natomiast w Ewangelii (Mt 12,38-42) wrogowie Zbawiciela zagadywali, aby dał im jakiś znak od siebie. Tak sam jest ze mną, bo nie mieści się w głowach rządzących, że Pan Bóg może wezwać kogo zechce, przecież Maria Magdalena był prostytutką, a zarazem tą która wytrwała z Matką Bożą do końca na Golgocie. W tym czasie zlisili się Apostołowie, a byli świadkami tego, co czynił!

      Mnie żadne znaki nie są potrzebne, ponieważ w mojej codzienności widzę bezmiar cudów z cudem ostatnim jakim jest Eucharystią. Dzisiaj św. Hostia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej (Pan jest ze mną) oraz zamieniła się w kielich kwiatu.

     Na zakończenie tego Misterium popłynie pieśń: „Cóż Ci Jezu damy za Twych łask strumienie? Panie nasz, króluj nam (…) Boże nasz! Króluj nam! Poprzez wieczny czas króluj Jezu nam"...

     Po powrocie do domu, w programie interwencyjnym pokazano sześć niewiast z pięknego bloku, które zapłaciły za swoje mieszkania własnościowe, nie mają aktów własności...z długami w tysiącach. W biały dzień napadnięte je i okradzione, a nękanie latami sprawia hybrydowe zabójstwo z przejęciem lokali. Zważ na głupotę pewnych swego zakochanych w kolorowych papierkach.

     Pokazano też ofiarę szurniętej burmistrz, która sąsiadowi – za pieniądze państwowe – zawaliła dojazd do jego posesji wielkimi kamieniami...

                                                                                                                                                                      APeeL

19.07.2026(n) ZA WIERZĄCYCH W POMOC BOŻĄ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 lipiec 2026
Odsłon: 28

Motto: „ludzie rzadko zauważają cuda” („Oczami Jezusa”)…

      Wczoraj zmarnowałem czas na znalezienie kodu do resetowania konta Microsoftu, którego zażądano podczas logowania się do komputera. To wielka i nagła zmora, ponieważ większość nie może go znaleźć. Nie miałem pojęcia jak go zresetować. Ponownie męczyłem się w niedzielę.

    Po kilku godzinach snu, podczas przygotowania się do Mszy św. o 7.00 z płaczem zawołałem, aby Pan „ożywił ten komputer”. Zarazem wiem, że w naszych prośbach chodzi o zawierzenie w taką pomoc. Popłakałem się z wołaniem do Boga Ojca o pomoc z ufnością o jej otrzymanie.

Ponownie z płaczem wołałem przed Mszą św. wskazując, że nie jest to moja strona, tylko Twoja, Boże Ojcze. „przekazuje Panie tę udrękę na Twoje Ręce!” Wstrząsające jest moje życie i różne cierpienia dla Pana, któremu mówiłem, że jest to Jego strona i Jego zapisy poprzez moje serce! Ten ból trwał dalej w kościele na Mszy św. o 7.00 pod wielkim obrazem Trójcy Świętej. Jakże piękne były czytania oraz późniejsze kazanie kapłana o naszym zawierzeniu Stwórcy!

1. Z księgi Mądrości (Mdr 12,13.16-19): „Panie, nie ma oprócz Ciebie boga, co ma pieczę nad wszystkim (…) Moc swą przejawiasz, gdy się nie wierzy w pełnię Twej potęgi (…)”. To słowa prawdy, w mojej sytuacji. Nawet nie chodzi o komputer, ale o ukazanie prośby z zawierzeniem w pomoc. Sam jestem ciekaw, co się stanie, aby rozgłosić chwałę Boga Ojca!

2. Jakby na ten czas psalmista wołał (Ps 86): „Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją i zważ na głos mojej prośby.(…) Ty jesteś wielki i czynisz cuda (…)”.
      To wielka prawda, a później Pan dał do ręki książkę „Oczami Jezusa”, gdzie na „chybił-trafił”) trafię na słowa, że ludzie nie widzą cudów. Tak, bo uważają, że cuda dotyczą tylko uzdrowienia, a ocalenie w wypadkach to „szczęście”!

3. Natomiast Pan Jezus wyjaśniał w Ewangelii czym jest Królestwo Boże. Dzisiaj jest nam łatwo, bo już wiemy, ale większość nie zastanawia się nad życiem po śmierci. To wieki błąd. Ja ostrzegam wszystkich - z którymi rozmawiam na ten temat - nie będą mogli powiedzieć, że nie wiedzieli! Eucharystia ułożyła się w laurkę za wytrwałość bo od 22:00 do 2.00 w nocy zapisałem wczorajsze świadectwo wiary i zaległe, powiązane z sobą!

     Czy wiesz jaka pomoc nadeszła? Przypomniałem sobie, że podano kod weryfikacyjny (w próbach logowania) z miejscem zapisu na dysku zewnętrznymi z wymieniona datą, a był to dzień zakupu tego komputera! Ten kod to dziwne bazgroły, które wrzuciłem do kosza. Pan zaprowadziłem tam, a po podświetleniu tego hasła (bazgrołów) ukazał się normalny kod, który jest zmieniany po ponownym skasowaniu! To kod ukryty w bazgrołach i to w koszu! To już blisko wyjaśnienia wszystkiego przez speca.

    To jeszcze nie koniec pomocy. Zobacz dalsza opiekę Pana, bo zmęczony zasnąłem, a obudzono mnie dokładnie na czas, a jak się okaże modlitwa była także za mnie...nie pójdzie cierpienie na marne, a zakończy się radością z naprawy! Cierpienia otrzymane od Pana dają owoc w postaci dobra i radości. Szatan sprawia udrękę z brakiem uzyskania pomocy (wszystko poznajemy po owocach). Często jest odwrotnie, bo podsuwa „dobro” z fatalnymi skutkami. Przenieś to na władców tego świata.

    Błagam każdego, spróbuj oddać swoje sprawy Bogu Ojcu, który Jest. To wszystko płynie do ciebie z głębi mojego serca! Nie zmarnuj mojego świadectwa, podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie...

                                                                                                                                                             APeeL

  1. 18.07.2026(pt) ZA PLANUJĄCYCH BEZPRAWIE…
  2. 16.07.2026(c) ZA SZUKAJĄCYCH BOGA W NASZEJ CODZIENNOŚCI...
  3. 17.07.2026(pt) ZA TYCH, NAD KTÓRYMI CZUWA BÓG OJCIEC...
  4. 15.07.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY DOZNAJĄ NIEWYSŁOWIONEJ DOBROCI BOGA OJCA...
  5. 14.07.2026(p) ZA DZIELĄCYCH SIĘ DOZNANIAMI DUCHOWYMI...
  6. 13.07.2026(p) ZA OFIARY BEZHOŁOWIA…
  7. 12.07.2026(n) ZA ZATROSKANYCH CODZIENNOŚCIĄ…
  8. 11.07.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY PRZEŁAMUJĄ BARIERY…
  9. 10.07.2026(pt) ZA ZWOLENNIKÓW FAŁSZYWYCH KULTÓW...
  10. 09.07.2026(c) ZA WROGÓW LUDZKOŚCI…

Strona 1 z 2526

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 794

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?