- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 4
Dzień Miłosierdzia Bożego
Wyszedłem na mecz piłkarzy o 11.15, aby odmówić modlitwę z wczorajszej intencji, ale nagle zostałem zauroczony tym światem. Nie chodziło o cud stworzenia wszystkiego przez Boga Ojca, ale o ludzką miłość do tego zesłania. Nagle zrozumiałem, że to także jest wynikiem Mądrości Boga Ojca, ponieważ zapobiega samobójstwom.
Na samym dole jest to przywiązanie – szczególnie przez ludzi starych – do swojego miejsca na ziemi. Musimy zarazem ujrzeć nieprzypadkowość naszego pobytu właśnie w tym miejscu. Na tym tle można zrozumieć wielkie cierpienia ludzi przesiedlanych lub przeganianych (aktualna wojna na Ukrainie).
U nas jest to próba budowania Centralnego Portu Komunikacyjnego, a to wg mnie od początku była megalomania, co potwierdza obecna wojna hybrydowa. Jak można podejmować tak poważną decyzję bez wołania do Boga Ojca. Nie mamy najmniejszych danych, co będzie jutro, a tu dalekosiężne plany wywłaszczeń (obecnie „dobrowolnych”). Przez sekundę wyobraź sobie serca ludzi, którzy pokochali swoje miejsca na ziemi...otrzymane od Boga Ojca.
Jednak głównym momentem przeważającym w odczycie ww. intencji był obraz Izraelitów wyprowadzonych przez Boga Ojca z Egiptu, którzy buntowali się na pustyni wspominając, że w Egipcie mieli wszystko potrzebne do przeżycia. Na ten moment spotkałem matkę z dwoma rozbrykanymi synkami w wieku około 5 lat. Nawet powiedziałem, że tacy mają dobrze, bo o nic się nie martwią i nie obchodzi ich Apokalipsa!
Tak poznałem intencję do mojej 1.5 godzinnej modlitwy w ruchu, który jest mi bardzo potrzebny. To zarazem sprawiło, że napłynęło Królestwo Boże. Na ww. wymienionych zdarzeniach można zrozumieć, co oznacza nasze wygnanie oraz łaska powrotu do ojczyzny wiecznej szczęśliwości!
Zawodnicy szykowali się do boju, a ja z serca wołałem: «Tatusiu! Dziękuję Ci za wszystko i przepraszam za moje podłe życie. Jak wytrzymałeś ze mną?! Dziękuję za prowadzenie ku świętości, bo inaczej nie można trafić do Nieba.
Ojcze! Ofiaruję Ci mój codzienny wysiłek w dawaniu świadectwa naszej wierze. Jak wielkim darem jest zawierzenie Tobie (Abraham miał syna z 90-letnią żoną)! Dla Ciebie Ojcze nie ma nic niemożliwego, a ja jestem tego dowodem. Gdzie trafiłbym tuż po śmierci?! Podtrzymuj mnie Ojcze, bo mam jeszcze wiele pracy, a szkoda, aby przepadły owoce mojego wysiłku, które poznam po śmierci». Zawsze dziękuję Bogu Ojcu - za wszystko poprzez s. Faustynę, a dzisiaj dziękowałem dodatkowo - za ukazywane mi tajemnice.
Podczas przepisywania moich świadectw sam jestem zadziwiony, a radość sprawi uratowanie nawet jednego poszukującego Prawdy! Tacy nie mają gdzie zaczerpnąć wiedzy o naszej wierze, jedynie prawdziwej! Przecież nie sięgną po pisma Augustyna, Hieronima, a nawet Jana Pawła II.
Dzisiaj trafiliśmy z żoną na nietypową Mszę św. o 15.00 z późniejszą koronką do Miłosierdzia Bożego. W Ewangelii (J 20,19-31) Pan Jezus przybył do Apostołów, mimo zamkniętych drzwi i rzekł do nich: „Pokój wam”! To powtórzy się i to w obecności niewiernego Tomasza! Pan pokaże mu swoje rany w dłoniach i stopach oraz boku. Po namaszczeniu Duchem Świętym zostali posłani...”Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”.
To trwa dotychczas, stąd zadziwienie ludzi normalnych, że grzesznik pragnie świętości. Przecież zdrowi nie potrzebują lekarza...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 11
Na dzisiejszej Mszy św. porannej padną słowa…
1. Św. Piotra i Jana skierowane do bezpieki świątynnej (Dz 4,13-21): „Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli”. Ponieważ nie znaleziono „żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało”.
Sam zapoznałem się z tym przesłuchiwany („badany”) przez wierchuszkę samorządu lekarskiego (NIL i OIL w W-wie). W tym czasie swoje posiedzenia zaczynali od Mszy św. z abp Henrykiem Hoserem (byłym lekarzem). Łamano bezczelnie wszystkie ustanowione prawa rzucając mnie w ręce Heroda czyli utytułowanych psychiatrów, dennych ateistów.
Ci nigdy nie słyszeli słowa m i s t y k a i zalecili leczenie się...przy tym ukryto, że w Izbach Lekarskich mamy pełnomocników ds. zdrowia lekarzy. To typowa sowiecka psychuszka, ale tam zamykają mającego moją łaskę i sprawa jest rozwiązana. Czy nie jest to zaprzaństwo i to tych, którzy są powołani do czuwania nad prawym zachowywaniem się lekarza? Pytam, bo sprawa jest wciąż aktualna…
W przypadku Apostołów, ludzi prostych - badający sprawę nie mogli pojąć - jak uzdrowili porażonego, który stał z nimi. Po tajnej naradzie surowo zakazano im przemawiać i nauczać w imię Jezusa! Mnie zakazano pomagać chorym (internista, specjalista z reumatologii). Zważ jak Pan Bóg ujawnia naszą nędzę duchową...nawet jest im wstyd się przyznać. Ja nie skarżę się, bo wiem, że spotkała mnie dodatkowa łaska Boża.
2. W Ewangelii (Mk 16,9-15) będą przekazy dalszego ujawniania się Zmartwychwstałego Pana Jezusa i tak było przez 40 dni! Wielu jednak w to nie wierzyło, a Żydzi dotychczas tkwią w zaprzaństwie. W końcu Pan Jezus „ukazał się samym Jedenastu (…) i wyrzucał im (…) że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.”
Eucharystia jak nigdy przylgnęła do języka i tak chciałbym umrzeć, zrozumiałem, że jest to znak dotyczący mojej gadaniny. Mam otwierać usta, aby mówić o naszej wierze świętej, jedynie prawdziwej („czyli wciąż o tym samym”). Zapytasz; jak poznałem ww. intencję tego dnia?
Sam się zdziwiłem, ponieważ podczas powrotu z Mszy św. trafiłem na trzy samochody z jednym św. krótkim, a po powrocie spod krzyża, gdzie podlałem kwiaty trafił się czwarty, a sam zauważyłem, że jadę na światłach pozycyjnych.
Pomyślałem, że abp. Grzegorz Ryś powinien być wybrany na ostatniego papieża, ponieważ taki jest zapowiadany na czasy końcowe. Sam się pcha na to stanowisko, wprowadziłby ekumenizm, błogosławiłby LGTB+, bo chodzi o osoby, a nie to, co czynią oraz na dalsze uznawanie narodu wybranego, bo Pan Bóg nie cofa swoich darów, co jest wierutną bzdurą. Od kogo to, przecież mamy mówić: „tak lub nie”. Kotliński, Obirek i za nimi Grzegorz Ryś...powinni paść na kolana i przeprosić Boga Ojca w worach pokutnych!
Dzisiaj jest „Miesięcznica Smoleńska”, która powinna odbywać się w Świątyni Opatrzności Bożej, bo dusze ludzkie przebywające w Czyśćcu łakną naszego wsparcia, a nie kłótni i dodatkowego grzeszenia z ich powodu. Daję to jako przykład braku pełni światła.
W dyskusji w Polsacie przypomniano o zaginięciu z kancelarii premiera protokołu ze spotkania Donalda Tuska z Putinem. W to miejsce powołano komisję do badania tych, którzy mają kontakty z Federacją Rosyjską, a sam stwierdził, że mamy ją kochać „taką jaka jest”.
Zamiast przysięgi sędziów TK spisano akt notarialny i to na wizji. Czerwony dziadek zachorował „na koronę” i chce „wysadzić prezydenta z jego stanowiska”...według Ryszarda Kalisza.
Po koronce do Miłosierdzia Bożego przed Monstrancją nie mogłem wyjść z kościoła. Wracając do światła...jest ono namiastką Światłości Bożej, duchowej, a taką otrzymujemy od Ducha Świętego. Jak można rządzić bez łaski wiary i prowadzenia przez Boga Ojca? Dlaczego nie błagamy o Opatrzność Bożą? Przecież nie możemy wygrać naszymi siłami z Szatanem...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 15
Oktawa Uroczystości Zmartwychwstania
Bardzo cierpi człowiek który zna Prawdę. Wisi nad nami zagłada, a wokół nic się nie dzieje...ani w naszej codzienności, ani w duchowości. Nikt nie krzyczy: "Ratujcie swoje dusze"!
Święta Wielkanocne mijają, spokój wraca do Domu Boga na ziemi...ponownie do Bożego Narodzenia, a na codzienną Mszę świętą przychodzi "resztka Pana Jezusa”. Nawał świąteczny myli hierarchię, a nawet kapłanów! Po 30 latach łaski wiary i codziennych kontaktach z ludźmi cierpiącymi, którzy powinni być bliżej Boga stwierdzam, że mamy już czasy ostateczne: sprawiedliwi trafią do Królestwa Bożego lub do Czyśćca (miejsca wielkich cierpień), a wszelkiej maści bluźniercy wpadną do Czeluści! Szkoda, bo często są to dobrzy ludzie...
Na Mszy świętej porannej będą czytania…
1. Bezpieka świątynna przesłuchiwała Apostoła Piotra w czyim imieniu dokonał uzdrowienia chromego - odpowiedział, że cały lud wie, że stało się to - w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka - którego ukrzyżowaliście (Dz 4,1-12)!
2. Psalmista zawołał (Ps 118): "Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo Jego łaska trwa na wieki"...
3. W Ewangelii Pan Jezu Zmartwychwstały ukazał się Apostołom łowiącym ryby i wskazał, gdzie mają zarzucić sieci, aby trafić na mnóstwo ryb. Tak będzie przez czterdzieści dni. Mnie żadne cuda nie są potrzebne, bo Ostatnim jest Eucharystia, która dzisiaj ułożyła się w postać laurki.
To zawsze jest podziękowanie za moje oddanie w sercu naszemu Deus ABBA „Ja Jestem”. Po długim śnie trafiłem na początek Eucharystii w kaplicy MB Częstochowskiej. Padłem na kolana zadziwiony tym darem…

O 15.00 pojechaliśmy do kościoła na koronkę do Miłosierdzia Bożego przed Monstrancją. Nie mogłem później wyjść z powodu uniesienie duchowego. Tak zakończył się mój dzień.
Nie nie mogłem już uczynić, zapisać i przepisać bez pomocy Pana Jezusa. To świadectwo dałem - po przespaniu tego dnia - następnego ranka o 5.00...
APeeL
Aktualnie przepisano…
09.02.1995(c) ZA SZUKAJĄCYCH POKOJU, POZA TOBĄ, JEZU...
W pogotowiu "płacili za spanie". Czas wstawać, ponieważ - dzisiaj będziemy na Mszy świętej w mojej parafii - w intencji duszy ojca ziemskiego. W sercu popłynie pieśń, a ja nie znam słów: "Chwalić Pana chcę...radosną śpiewać pieśń". Po zatrzymaniu wzroku na obrazie Pana Jezusa z Całunu, pocałowałem Św. Twarz Zbawiciela, a w tym czasie z tomu pierwszego "Prawdziwego życia w Bogu" popłyną słowa: „Pokój niech będzie z tobą. Pochłaniaj mnie”! Ponownie pocałowałem Jezusa.
Wcześniej zacząłem pracę w przychodni, nawet z wielką chęcią i radością, a dodatkowo z radia płynęły piękne melodie z młodości, w tym „Dance me”. Łzy zalewały oczy z moim wołaniem: "Jezu! Jezu mój. Panie mojego serca i mojej duszy...mojej wieczności, życia i wszystkiego! Dlaczego ja tutaj jestem? Ojcze mój!"
Serce pragnęło pomagania ludziom oraz padnięcia na kolana...w odosobnieniu! Zobacz, jaki konflikt jest między ciałem i duszą!? Nic nie może w takich momentach ukoić oprócz mojej modlitwy przebłagalnej.
Zrozum, że są to błyski, chwile niewyobrażalnej tęsknoty za Ojcem Prawdziwym i Panem Jezusem. Nasze ciało jest zbyt słabe w stosunku do wstrząsających przeżyć duchowych! Dzisiaj nie ma przy mnie obecności Matki Bożej, nawet jej obrazek leży odwrócony.
Mówiłem do różnych ludzi, ale nie należy przekazywać doznań typu mistycznego, ponieważ nikt tego pojmie, a człowiek staje się nawiedzonym! Z całego rejonu lekarskiego tylko kilka starszych pań...specjalnie przyjeżdżało do mnie, aby usłyszeć takie słowa! To „reszka Pana” na ziemi! Przecież niezrozumiałe dla normalnego człowieka są słowa:
- o Wszechobecności Boga Ojca.
- Cudzie ostatnim jakim jest Eucharystia?
- Także to, że nasz Ojciec Niebieski jest w Trójcy Jedyny.
- Oraz o tym, że Bóg Ojciec, tak jak ziemski bardziej kocha złych, a nawet jego wrogów od zawołanych i wybranych! Jasna jest przypowieść o synu marnotrawnym, którego przyjął z otwartymi ramionami i obdarował bardziej od najlepszych, którzy cały czas był z nim!
Wiele rad było dla zagubionych...
- Proszę przekazać swoje cierpienie (utrata dwóch dzieci) na ręce Matki Bożej, nazywamy to uświęceniem cierpienia!
- Niech pani obejmie swoją opieką duchową wszystkie ofiary drogowe w tej okolicy i duszę takich (w tym dzieci).
- Proszę nie bać się śmierci (cierpiąca 64-latka), przekazać lęk Matce Bożej, nawet Dobrej Śmierci...ofiarować inne swoje cierpienia, bo nie wiedzą, że jest to początek życia wiecznego naszej duszy!
Teraz płynie piosenka Butterfly, a moje serce będzie rozpierała radość Boża. Wciąż przybywali pacjenci, a w tym czasie serce i duszę zalewało działanie Ducha Świętego. Nie można tego przekazać naszym językiem, a wówczas mam wielkie pragnienie pomagania, nie mogę nikomu odmówić przyjęcia. To wyraźna pomoc od Boga naszego i takie właśnie jest działanie Trzeciej Osoby Trójcy Świętej! W tym czasie Aznavour śpiewał piosenkę "Izabella", a to imię mojej żony! Wszystkich przyjąłem do 14:00!
Zdarzyły się też śmieszne sytuacje …
- kolega pojawił się w takim samym płaszczu jak ja, powiedziałem do personelu, że nie umawialiśmy się
- weszło dwóch Mietków po sobie...każdy kopnięty przez konia, a ja pytałem każdego z nich o Mietka Wachowskiego z Belwederu, czy też był kopnięty?
W "Dzienniczku" Siostry Faustyny przeczytałem słowa o Szatanie, który atakuje szczególnie dusze ludzi wolnych i nudzących się, dla niego groźne są dusze spracowane – jak ja w tej chwilce! Płynie koronka do Miłosierdzia Bożego w ww. intencji tego dnia. Gołąbek usiadł na trasie przejazdu samochodem! To znak pokoju od Pana Jezusa.
Przed Mszą świętą padłem na kolana w przyćmionym kościele i popłakałem się, ponieważ przypomniały się słowa Pana Jezusa: "Pochłaniaj Mnie", a w tym czasie wzrok padł na figurę i obraz Pana Jezusa z Najświętszym Sercem! Zwróciła też uwagę stacja Drogi Krzyżowej z Weroniką: „Och! Jezu! Jezu!”
W tym czasie zawołałem z serca pytając Pana Jezusa: "dlaczego spływa na mnie tyle łask i to każdego dnia?" Oczy zalały łzy, ponieważ tutaj byłem ochrzczony, a wielu jest pozbawionych tego Sakramentu!? Wieczorem będę oglądał relację popa z przedstawicielami Armii Sowieckiej - większość tam jest nieochrzczona!
Pomogłem z natchnienia kaszlącemu kościelnemu, ponieważ panuje kokluszu u ludzi starszych, a jest nierozpoznawany przez lekarzy. Dałem mu syrop i zaleciłem antybiotyk, niepotrzebnie wykonywał zdjęcie klatki piersiowej.
Napłynęła tęsknota za Niebem, a kościół to miejsce najpiękniejsze na świecie (witraże, święte obrazy, wszystko wywołuje tęsknotę, nawet napłynęło wielkie pragnienie stania się świętym! Przypomniała się siostra Faustynka, rozumiemy nasze cierpienie oraz naszą ufność i zawierzenie w łączność z Bogiem.
Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego za duszę ojca ziemskiego, przy której popłaczę się. Napłynęły też dusze innych z rodziny: babci, cioci i tych których nie znałem (najdłużej przebywających w czyśćcu). Poprosiłem Boga Ojca o miłosierdzie nad nimi. Jeszcze różaniec Pana Jezusa - też z wołaniem za rodzinę.
W tym czasie organistka zaśpiewała pięknym głosem, a łzy płynęły po ubraniu, aż wstydziłem się, a to wielka łaska! Święta Hostia będzie w intencji duszy ojca. Tak pragnąłem trwać tutaj na modlitwie, wołaniu i czuwaniu.
Na koniec tego Misterium wzrok zatrzymał Pan Jezus w koronie cierniowej, popłynie relacja o śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Ból wprost zginał kolana do mojej modlitwy przebłagalnej ww. intencji dnia. APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 19
Wczoraj byłem na przesłuchaniu w komendzie policji. Tak ciągnie się napad na mnie przez mafię w samorządzie lekarskim na przełomie 2007/2008! Kolega psychiatra powalił krzyż, nawet nie zwrócono mu uwagi, a obrady w OIL w W-wie zaczynano od Mszy św.!
Specjalnie zgłaszałem się do wszystkich instytucją oferujących pomoc. Jest pewne, że są stworzone po to, aby pomagać „samym swoim”. Na końcu tej pomocy było powołanie Punków Pomocy Poszkodowanym Przez Prawo. Tam zgłosiłem się, przekazałem materiały dotyczące machlojek „działaczy” naszego samorządu.
Od razu sprawdziłem czy była tam informacja o komisji lekarskiej bez przewodniczącego kol. Medarda Lecha, szefa Komisji Etyki Lekarskiej. Gość zbadał mnie będąc na wczasach, ale bez zainteresowanego...mam to na piśmie! Jak się okaże trafiłem do przebranego prawnika, który zaskoczył mnie prośbą o podpisanie tego, co opracował. Stąd przesłuchanie, bo ktoś zwijał „udzielaną” pomoc, opłaty badania przez psychologów, itd.!
Dzisiaj dziwimy się czerwonemu marszałkowi Sejmu RP, dziadkowi, który przyjął ślubowanie powołanych sześciu członków Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy z opcji rządzącej...nie uzupełniano tej instytucji, ale rzucono się na jej całkowite przejęcie. Krzysztof Bosak stwierdził, że "to, co dziś wydarzyło się w Sejmie, na pewno nie było ślubowaniem sędziów do Trybunału Konstytucyjnego".
Oto następna "duchowość zdarzenia"! "Szanowni Państwo, na terenie naszej gminy doszło dziś do podejrzanego zdarzenia - na teren jednej z posesji chciało wejść dwóch 'żołnierzy', ubrani w mundury, którzy chcieli obejrzeć dom i budynki gospodarcze, pod pretekstem działań wojskowych, przyjechali samochodem osobowym"…

Wróciła poranna Msza św. z czytanym słowami Apostoła Piotra do mężów izraelskich o tym, co uczyniono z Panem Jezusem (Dz 3,11-26): „wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy (Barabasza)”. Przypomniało się trzykrotne zaparcie się samego Apostoła...przed zapianiem koguta.
Dzisiaj w Ewangelii (Łk 24,35-48) Pan Jezus Zmartwychwstały ujawnił się Uczniom, kazał im dotknąć swoje ciało fizyczne i pokazał swoje rany, a nawet połamał chleb jak na Ostatniej Wieczerzy. Jest to obecna Eucharystia.
Przed wyjściem na modlitwę żona opowiedziała swój kontakt ze specjalistką z ginekologii, która wymyśliła jej, że ma nowotwór i zażądała 200 zł za skierowanie do szpitala! W takim momencie ktoś może dostać zawału serca.
Podałem te fakty jako przykład tzw. „duchowości zdarzeń”, która sprawiła odczyt ww. intencji modlitewnej. To stało się tuż przed wyjściem na mecz piłkarski, gdzie przez 1.5 godziny odmawiam moją modlitwę przebłagalną. Podczas wołania do Boga Ojca napływały bezeceństwa Izraelitów w stosunku do Pana Jezusa, Syna Bożego, oczekiwanego od wieków Zbawiciela. Teraz rani ich krzyż hańby i tak jak Sowieci wycięliby wszystkie krzyże z zakazem posiadania ich w domach lub na piersiach.
Pomyśl co uczyniono z Tym, Który otworzył Królestwo Boże...od śledzenia, prowokacji z fikcyjnymi zarzutami i zaoczną decyzją o Jego zamordowaniu do haniebnej śmierci na Golgocie (nawet Piłat umył ręce)!
Ten bój trwa dalej, bo Kościół miesza się do polityki, a w tym czasie spokojnie podpalono krzyż w W-wie (zwalając na znicz), co kojarzy się z pancerną brzozą w Smoleńsku. Wróciła demoniczna władza, która nie wie, co czyni. Nawet zaplątał się w tym arb. Ryś. Nic nie da walka z naszą wiarą, ponieważ to oznacza ponowne przybycie Pana Jezusa i to w wielkiej chwale!
Po powrocie z modlitwy w TVN „Uwaga” pokażą naganiacza z mafii, który nabiera niewiasty na inwestowanie swoich pieniędzy. Namierzony przez prokuraturę nie może być przesłuchany, ponieważ jest ciężko chory wg zaświadczeń wielu lekarzy. Reporterka zaskoczyła go w siłowni. Co na to powiedzą lokalne Izby Lekarskiego, przecież tych lekarzy powinien przebadać prokurator, ale ryba psuje się od głowy, bo „demokracja walcząca” prawo rozumie po swojemu. Stąd czerwony dziadek przejął kompetencje prezydenta...”wiecie, rozumiecie”, a Ukraina napadła na Federację Rosyjska.
Wróciły słowa mojego zawołania po Mszy św. porannej! „Tatusiu Najsłodszy, Stwórco mojej duszy, którą odkupił Twój Syn...zostawiając nam Cud Ostatni jakim jest Eucharystia. Twój przeciwnik Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel) wszelkimi siłami pragnie zguby naszych dusz!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 21
Dzisiaj miałem natchnienie, aby edytować szereg krótkich zapisów z lutego 1995 roku. Pomyliłem się, a to nie było przypadkowe, ponieważ poniższe słowa nie pasowały tam (z 19.02.1995). Jest to zarazem dowód mojej wiary sprzed 30 lat…
«Trzeba odróżnić nasze przeżycia miłosne, które są namiastką miłości do Boga Ojca i Syna, Pana Jezusa oraz do Ducha Świętego! W żaden sposób nie można wyrazić nadprzyrodzonej i wszechogarniającej Miłości Boga Ojca do nas. Rozumie to matka dzieciątka oraz kochający się rozdzieleni przez wojnę!
U mnie na pierwszym miejscu było Serce Pana Jezusa, ale po latach będzie to Serce Boga Ojca! Mam szczęście, że żona jest wierząca i rozumie to, ponieważ w innym układzie spotkałyby mnie niezrozumiałe zarzuty! Przecież w takich wypadkach, także w rodzinach i małżeństwach wiara jest wyśmiewana! Para po ślubie kościelnym, często jest fikcją dla obojętnych duchowo!
Wówczas popłakałem się podczas powtarzania imienia „Jezusa”, które oznacza „Ten, Który Zbawia” Bardzo pragnąłem być na Mszy świętej (dyżur dobowy w pogotowiu w niedzielę od 7.30), a Pan Jezus sprawił, że pojechałem karetką do zasłabnięcia w kościele i to na czas Eucharystii!
Jak wielką miłością kocha nas Pan Jezus - nie pojmiesz tego. Kręciłem głową z zadziwienia i niech nikt nie twierdzi, że nie ma Boga Ojca, Pana Jezusa i Ducha Świętego! Wówczas ktoś w telewizji pytał o pierwszą miłość, a Zbawiciel jest moja miłością ostatnią! Tak jest mi dobrze z Panem Jezusem! Jak żyją inni? Gdzie szukają wparcia? W krótkiej drzemce w maleńkim wazoniku ujrzałem trzy małe kwiatki. Wiem, że to było podziękowanie i pocieszenie dla mnie.»

Wróćmy do to i teraz. Dziwne, bo Pan sprawił błogi i długi sen jakby rekompensatę za jego niedobór. O 15.00 pojechaliśmy z żona odmówić z wiernymi i kapłanem koronkę do Miłosierdzia Bożego. Ogarnął mnie błogostan czyli poczucie bycia w idealnym miejscu i czasie.
To stan uniesienia duchowego z poczuciem wewnętrznego spokoju i błogości, w którym potrzeby człowieka są całkowicie zaspokojone. W wydaniu ludzkim jest to poczucie szczęścia, relaksu i beztroski, a nawet euforii. Nie mogłem opuścić świątyni Boga Ojca na ziemi. Mój stan może wyrazić poniższy obrazek....

Namiastką tego są chwile po zadziałaniu demonicznych środków (używek, hazardu z wygraną, upojenie zdradą, zadowolenie z posiadanej władzy, bogactwa i wszelkiej maści przyjemności). Szatan wie, że naszej duszy nic tutaj nie zadowoli, a ja potwierdzam...jego tajne sztuczki! Nienawidzi nas, bo wie, że wielu wróci do Boga Ojca. On zna Prawdę, ale został wygoniony z Królestwa Bożego raz na zawsze.
Pojechałem na czuwanie przed Monstrancją do Mszy św. o 18.00...z późniejszym błogosławieństwem. Kapłan powiedział, że nie zauważamy bycia i działania Pana Jezusa w naszym życiu. Ja dodam, że jest to trudne bez łaski wiary…
W Słowie Bożym...
1. Apostoł Piotr podczas wejścia do świątyni na modlitwę (Dz 3,1-10) uzdrowił chromego od urodzenia. „W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź! I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go”.
2. Psalmista wołał (Ps 105,1-4.8-9): „Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia, głoście Jego dzieła wśród narodów. Śpiewajcie i grajcie Mu (…) Szczyćcie się Jego świętym imieniem (…) zawsze szukajcie Jego oblicza”.
3. Natomiast w Ewangelii (Łk 24,13-35) Pan Jezus Zmartwychwstały dołączył się do dwóch swoich uczniów. Czekano na wyzwolenie Jerozolimy, tak jak obecny Izrael, który chciałby skasować wszystkie krzyże na ziemi, bo dalej czuje się narodem wybranym i wierzy, że walczy z niewinnymi ludźmi (Palestyńczykami)...w imię Boga Ojca. Podobnie czynią to Irańczycy z lochami pełnymi rakiet. Od kogo to?
Pan Jezus wskazał na proroków, którzy zapowiadali Jego męczeństwo! Powiedział im wszystko zawarte w Piśmie Świętym. Pozostał z nimi na kolacji, gdy: „zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu”. Taki świadectwo będzie działo się w różnych miejscach i to przez czterdzieści dni. Czy widzisz w tym Mądrość Boga Ojca?
Po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii) zesłabłem w ciele - i w wielkiej słabości jechałem samochodem - powtarzając z płaczem: „Kocham Cię, Boże Ojcze”...
APeeL
- 07.04.2026(w) ZA POGAŃSKIE POKOLENIE…
- 06.04.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY SPYCHAJĄ KOŚCIÓŁ KATOLICKI DO KRUCHTY…
- 05.04.2026(n) ZA DĄŻĄCYCH DO TEGO, CO W GÓRZE...
- 04.04.2026(s) ZA NIEŚWIADOMYCH TEGO, ŻE ŻYJEMY W CZASACH OSTATECZNYCH...
- 03.04.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY CZEKAJĄ Z NAWRÓCENIEM...
- 02.04.2026(w) ZA CHORYCH NA WESOŁKOWATOŚĆ …
- 01.04.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY Z PŁACZEM DZIĘKUJĄ BOGU OJCU…
- 31.03.2026(w) ZA SZCZEGÓLNIE NARAŻONYCH NA UPADKI DUCHOWE…
- 30.03.2026(p) ZA ROZGORYCZONYCH DARCZYŃCÓW…
- 29.03.2026(s) ZA WYŚWIĘCONYCH PASTERZY PAŃSKICH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, CO CZYNIĄ...