- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 12
Motto: „Przyjdź Duchu Święty! Przyjdź, do naszych serc”...
Spałem tylko godzinę, bo tyle zeszło na zapisanie wczorajszego św. wiary. W tej słabości Szatan zalał mnie pobudzeniem seksualnym, a poprzedniej nocy w śnie byłem u tej pani. Popłakałem się i z krzykiem wołałem: „Tato! Tatusiu!" Natchnienie sprawiło, że zerwałem się na Mszę św. o 6.30.
Musisz wiedzieć, że od zjednanych z Panem Jezusem w Eucharystii...Szatan ucieka „tam, gdzie pieprz rośnie”, a w tym wypadku błyskawicznie znika poczucie jego obecność! Najczęściej podsuwa „dobro”: Stokrotce z TVN-u buty i dziwne stroje, babci Magdzie G. wieczną młodość, wigor z pichceniem, a bracia starsi wierze objadają się podczas składania ofiar Bogu Ojcu, których ma już dość. Za czasów Pana Jezusa podczas posiłków maczano chleb w mleku, a podstawę stanowiły ryby.
Niedawno zmarł brat żony, wojskowy o dobrej emeryturze: kupował najnowsze urządzenia do kuchni, a żona lubiła stroić się. Po jego pogrzebie przyszła paczka z jeszcze jednym zestawem! Do kasacji kont bankowych syn musiał dołożyć, bo były zadłużone (bank odbiera dług z emerytury).
Dzisiaj były piękne czytania...
1. Mojżesz przemówił do ludu (Pwt 30,15-2): „Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. (…) Ale jeśli (…) nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom” na pewno zginiesz, a biorę „na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo”.
Na ten moment wzrok zatrzymał obraz ks. Jerzego Popiełuszki. Wróciła osoba czerwonego „biskupa” Jerzego Urbacha, który panoszył się nad katolikami i „pchał się na śmierć duszy”. Połowica fiknęła w rocznicę jego śmieci. Na pewno spotkali się w Królestwie Ciemności.
Na ten czas Pan Jezus wyraził to w jednym zdaniu (Mt 4,17); „Nawracajcie się, bliskie jest Królestwo niebieskie”. Ja dodam, że Królestwo Boże zostało otwarte w momencie męczeńskiej śmierci Zbawiciela, a teraz jest też na ziemi „w nas samych”, ale nijak nie mogę tego przekazać, bo musisz sam doznać tej łaski.
2. Psalmista wołał (Ps 1,1-4.6): „Błogosławiony, kto zaufał Panu”...
3. Pan Jezus przekazał w Ewangelii ( Łk 9,22-25), że będzie odrzucony przez starszyznę, zostanie zabity i po trzech dniach zmartwychwstanie…
Komunia św. dała moc, dalej trwała praca w oddaniu naszej wierze z nagłą przeszkodą w przeniesieniu zapisów na chmurę w Google. Nie miałem pojęcia jak zmienić logowanie na pocztę. Żądali odczytania napisu, udało się po 10-tej próbie. Wybrałem obrazek lekarza ze słuchawkami. Wg mnie chcieli pozbyć się wielu starych.
Padłem w końcu ledwie żywy, a po przebudzeniu poprosiłem Ducha św. i św. Józefa o pomoc. Włączyłem zasilanie, a z włączonego radia popłynęła pieśń: „Przyjdź Duchu Święty! Przyjdź, do naszych serc”. Błyskawicznie zalały mnie natchnienia, co mam czynić. Nagle ujrzałem zalewającą mnie pomoc, wyraźnie w prowadzenie przez Boga.
Wczorajszy strach z powodu zmiany konta poczty Google, gdzie demoniczny głos bełkotał, a ja miałem to napisać. Dzisiaj mam piękną pocztę. Odezwał się prowadzący przez lata moją stronę, nie mam na Joomla podkreślania błędów. Ma to naprawić. Uwierz mi, że nasz Deus Abba jest na wyciągnięcie ręki, a nawet w nas jako dusza, Jego cząstka.
Pomoc nadchodzi w sposób zakamuflowany, abyśmy to ujrzeli i podziękowali. Ile problemów gnębi każdego. Przenieś to na „wielkich” tego świata. Podejmują decyzje dotyczące naszego przetrwania, a nie wołają do Boga Ojca Wszechmogącego.
APeeL
Aktualnie przepisano...
25.10.1997(s) ZA OFIARY PRZEMOCY…
Motto: „Ja nie pragnę śmierci występnego, lecz tego, aby się nawrócił i miał życie”. (Ez 33,11)
Na dyżurze w pogotowiu udało się wyrwać na Mszę świętą o 7:30, gdzie kapłan mówił o przybyciu Zbawiciela do skruszonych w sercu, a przede mną - po spowiedzi na kolana - padła jakaś kobieta. Popłynęły czytania…
1. Św. Paweł powie w liście do Rzymian (Rz 8,1-11): „Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha - do życia i pokoju”. Napłynęła - osobo kolegi lekarza - żyjącego tylko tym światem i życiem dla życia. Prawidłowa droga to pragnienie zbawienia z powrotem do Królestwa Bożego.
2. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii wyjaśnił, że ofiary Heroda (Galilejczycy, których krew Piłat zmieszał z krwią) oraz osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich...nie było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy. Ludzie traktują śmierć jako karę, a śmierć jest uwolnieniem duszy od ciała! Jednak trzeba zapragnąć zbawienia.
Po Eucharystii z krzykiem do Pana Jezusa, przekażę, że są dwa działania Komunii św.! To dla ciała daje poczucie chleba oraz Duchowe Ciało Pana Jezusa (w konsekrowanej Hostii) sprawia uniesienie duchowe w naszej duszy promieniujące także na ciało fizyczne (o różnym stopniu). Wówczas pojawi się: pokój, cichość, miłość do wszystkich. W tym czasie dusza woła do Zbawiciela, a to jest nieprzekazywalne.
W czasie przepisywania tego głosem jakiś szkodnik wciskał szyderstwa, a ja odpowiedziałem mu: czego psujesz człowieku zapisy z natchnienia Ducha Świętego...już „jutro” dowiesz się wszystkiego po wyskoczeniu z ciała. Pokażą ci twoje wyczyny. Nie będę ci ubliżał, bo trwa 40-godzinne nabożeństwo! W końcu zgłoszę cię do tych, którzy wykrywają cyberprzestępców. Nawet dzisiaj mam intencję za ofiary przemocy."
Od 8:00 do 10:00 trwała praca w przychodni, trochę sztucznego tłoku: obca do podania penicyliny, a tak nie wolno, ciężarna do porodu, powtórki leków, kierowca do badania - bez dokumentów, sprzątaczka i to moja! Podczas przejazdu pod "mój" krzyż popłakałem się z powodu tęsknej rozłąki z Panem Jezusem. Później Pan Bóg powie do mnie z „Prawdziwego życia w Bogu”: „Kiedy myślisz o mnie lub do mnie mówisz, otaczasz mnie chwałą". Ja wiem o tym.
O 15.00, podczas odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego w sercu pojawiło się „coś z prawem” za łamiących prawo, a właśnie policja zatrzymała szybki samochód. Z drugiej strony policjant stawiał samochód na trawniku.
Później miałem potwierdzenie intencji…
- UB zamordowała Pyjasa
- wzrok zatrzymało zdjęcie rannego w zamachu Jana Pawła II
- w telewizji pokażą ofiary ataku policji na stadionie
- sprzedaż broni (film dokumentalny) przy embargo, łapówki oraz ofiary ataku policji na stadionie.
Teraz, gdy to przepisuję w programie „Państwo w państwie” Polsatu pokazano gang babć, pracownic banku, które ukradły 150 ml zł.! Znawcy kręcili głowami, bo przecież banki mają kontrole.
O 18:15 wzrok zatrzymała figurka Pana Jezusa w koronie cierniowej z powodu zbrodni wojennych, ludobójstwo (Kongo, Angola, KRLD, Afganistan). Popłynie moja modlitwa przebłagalna...w ręku znajdzie się pismo ze zdjęciem: „Jezus na Drodze Krzyżowej”! Natomiast w telewizji pokażą marsz w górach przeciw przemocy, bo w sierpniu 1997 r. zamordowano młodych studentów! Jeszcze marsz czarnych kobiet przeciwko pogardzie. W tym czasie pijany sąsiad ubliżał żonie! W Poznaniu był pogrzeb zamordowanego taksówkarza...zamawiający poderżnął mu gardło! Przepłynie cały świat, a w sercu księżna Diana.
Prawie wszystkie programy telewizyjne...to jedna wielka rzeka relacji o przestępstwach i ofiarach przemocy z relacją o zbrodniarzu wojennym w byłej Jugosławii. Jeszcze anestezjolodzy, protestujący z powodu niskich zarobków, gdy w tym czasie szczeniaki jeżdżą brykami...
Później zrozumiałem, że ten dzień jest także za mnie: ofiary bezprawia i przemocy. W ręku znajdzie się książka „Elektrokardiografia", gdzie na ostatniej stronie będzie nazwisko zmarłej pielęgniarki, św. Jehowy. To jej podziękowanie, bo upomniałem się, aby Msza .św. za zmarłych pracowników pogotowia była też za nią. Kapłan nie wymienił nazwisk, ale podał, że za dusze pracowników. Podziękowałem za ten dzień…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 16
Popielec, czyli Środa Popielcowa, to pierwszy dzień Wielkiego Postu przed Wielkanocą. Jest to dzień pokuty, w którym kapłani posypują głowy wiernych popiołem na znak naszego przemijania. Wielu błędnie chciałoby żyć wiecznie "na tym łez padole".
Nie mogłem zrozumieć dlaczego od rana byłem pusty duchowo, nic nie zmieniał sen, kręciłem się i nic nie szło...nawet przepisywanie zaległych świadectw wiary, a także zalogowanie się na moją „chmurę” w Google. Pojawił się demoniczny bełkot, a głos niewiasty zapytał jak mam na imię. Szkoda, że nie po rosyjsku. Zważ, że u nich ludzie przechowują wszystkie swoje kody. Nawet pytają: czy wierzysz nam? To fałszywa centrala kodziarzy...nie myl ich z Komitetem Obrony Demokracji (KOD), bo dzisiaj mamy walczącą pod przewodnictwem miłościwie nam szkodzącego Donalda, co znaczy Władcy.
Pan sprawił, że wybrałem Mszę św. wieczorną, przed która pojechałem do przychodni pobrać zastrzyk witaminy B12. Pod rozświetlonym blokiem przypomniał się sen w którym tam byłem.
Tam spotkałem znajome małżeństwo, gdzie niewiasta miała gips na dłoni i nadgarstku z powodu zatrzaskującego palca. Powiedziałem, że ludzie za nic nie dziękują Bogu Ojcu, a proszę sobie wyobrazić skrzypaczkę lub pianistkę...lub pisząca na komputerze. Ponieważ gabinet zabiegowy był zajęty...nie mają światła (czerwone, zielone jak w konfesjonale), a szkoda, bo trafiłem na czyjś pośladek.
Wróciłem do znajomego, którego żona weszła do chirurga. Przeskoczyłem na ewangelizację sytuacyjną…
- Ile ma pan lat, odpowiedział, że 72, a ja powtórzyłem po babci po mojej pacjentce, że „wystarcy, wystarcy”...
- Co jest z nami po śmierci? Stwierdził jak większość, że „jeszcze nikt stamtąd nie przyszedł i nie powiedział”. Ostrzegłem go, że w momencie śmierci od razu jesteśmy jako dusze! Nie będzie mógł powiedzieć, że nie wiedział. Jego żonie przekazałem prośbę od Boga, aby przyjeżdżali na codzienną Mszę świętą, tym bardziej, że mieszkają blisko, a dodatkowo mają samochód, który musi jeździć..
Zdziwiłem się, że kościół był pełen wiernych, czekało na mnie miejsce pod obrazem Trójcy Świętej. Nagle pustka duchowa zamieniła się w wielkie uniesienie, a sprawił to wielki krzyż na piersi wysokiego ministranta. Serce doznało ucisku, a w oczach pojawiły się łzy. Ta pustka sprawiła, że doznanie poczucia obecności Boga Ojca było zwielokrotnione i to w jednym błysku! Jakby na ten czas chór zaśpiewał pieśń: „Spójrz na krzyż”.

Jak nigdy doznałem wstrząsu podczas czytania Słowa Bożego…
1. Z prorockiej księgi Starego Testamentu, która dotyczy czasu sądu Bożego popłynęły Słowa (JI 2,12-18): „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament. (…) Nawróćcie się do Pana Boga waszego! (...) Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci, i ssących piersi! (…) Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy!"
2. Podczas śpiewanego psalmu (Ps 51,3-6.12-14.17) cały lud powtarzał: „Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni”...
„Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego. (…) Uznaję bowiem nieprawość swoją (…) Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha. Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego”.
3. Św. Paweł powiedział (2 Kor 5,20-6,3), że spełniamy posłannictwo Boga Samego, a w „Imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem”.
4. Pan Jezus zalecił w Ewangelii (Mt 6,1-6.16-18) aby uczynków pobożnych nie wykonywali dla własnej chwały. Dzisiaj jest to nieaktualne, bo nawet wierni wstydzą się jedynie prawdziwej wiary katolickiej. Boją się zarzutu, że są ciemnogrodem.
Nastąpił akt posypania głowy popiołem (z bambusa), trafiła tam też matka z dzieciątkiem na ręku, która zaśmiała się po moim zapytaniu czy też to przeszedł? Pomyślałem o miłościwie panującym nam premierze, katoliku. Chyba wstydziłby się tego aktu słabości wobec uśmiechającej się ochrony i zdjęć, które obiegłyby świat. Dalej mamy chrześcijanina prawosławnego brata Wowę.
Kapłan w kazaniu wskazał, że rządzą nami poganie, przeważają w każdej dziedzinie, a ja dodałbym, że panosza się nawet w naszej wierze. Przykładem było wkroczenie posłanki Joanny Scheuring-Wielgus w 2020 r. do kościoła w Toruniu na Mszę św. z mężem i transparentem nawołującym kobiety do zabijania swoich pociech! Została oskarżona o zakłócenie obrzędów religijnych, ale w 2024 r. Sąd Najwyższy nie dopatrzył się przestępstwa. Natomiast do babci źle życzącej zwolennikowi „róbta, co chceta” o 6.00 rano weszła policja.
Pierwszy raz usłyszałem o działaniu Szatana, później podziękowałem za to. Jednak zalecenia nawrócenia sercem bez zaproszenia przez Boga Ojca jest niemożliwe, a świadczy o tym nawet ten dzień...demonicznej pustki. To jest Tajemnica Boża.
Przed Eucharystią padłem na kolana (mimo rwy kulszowej) i przeżegnałem się trzykrotnie. Słodycz zalała duszę i serce, a nawet usta. Cały czas martwiłem się o zachowanie proboszcza...czy dzisiaj też będzie żartował. Niestety zamiast paść na kolana z kilkoma błaganiami do Boga Ojca oraz podziękowaniem za wszystkie otrzymywane przez nas łaski...wrócił do remontu starej parafii, przekazał też radę z mlaskaniem, aby przed postem w piątek zjeść więcej w czwartek! „Gospodi Pomiłuj”!
Z powody tych przeżyć padłem, a w śnie Szatan podsunął mi poprawianie świadectw, później przebudziła się żona i przeszkadzała stwierdzając, że jest terroryzowana, bo w dzień śpię, a w nocy chcę ciszy. Nie ma lekko podczas pracy na Poletku Pana Boga...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 20
Motto: „Kwas się kwasi i tak stajemy się skwaszeni” powiedział miły kapłan...
Natomiast proboszcz dodał: „Com powiedział to się stanie”…
To wcale nie jest śmieszne, bo w USA dokładnie zbadali naszą kwaszoną kapustę...ubijaną tradycyjnie nogami (prawdopodobnie szukają dobrych bakterii, które znajdują się na stopach) i ogłosili całemu światu, że jest dobra.
A co z moim skwaszeniem? Wypadło 40-godzinne nabożeństwo, mróz, a kościół zimny jak w Kijowie...to wprost ”zimny wychów baranków”. W tym czasie nowy poboszcz na rozgrzewkę zapraszał - wykąpanych i ładnie ubranych staruszków – do porządkownia w starym budynku parafialnym, gdzie ma być prawdziwa kancelaria.
Tylko ja byłem chętny, ale mam „wszystko chore”. Sam nie wiem dlaczego żyję, a tu taka chęć do rozgrzewki. Nawet uprzedziłem żonę, aby nie martwiła się, gdy nie będę wracał! Zarazem zapachniało siarką, bo Szatan w czasie tak wielkiej łaski Boga Ojca wywija ogonem wokół wiernych, a szczególnie kapłanów z hierarchami.
W tym czasie czasie padły słowa czytania...
1. Apostoł Jakub powie (Jk 1,12-18): „Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie”, ale „niech nie mówi, że Bóg go kusi. (…) To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci”...
Pan Jezus mówił o Szatanie i jest jasne, że on kusi (stąd swąd siarki). Jednak w naszej wierze jest o tym cisza...Belzebub ma swoich agentów w hierarchii. Pan wszystko pokazuje w naszej rzeczywistości. Przykładem z brzegu jest Marek Siwiec, "papież lewicy", który przegląda - w czasie trwającej już wojny hybrydowej z opętanymi władzą nad światem - ściśle tajne materiały bez żadnego uprawnienia. Powinien być wyprowadzony z kancelarii Sejmu RP...w kajdankach.Wsadził go tam miłościwie nam szkodzący brat Donald…
Oglądaj „Państwo w państwie” i pr. interwenyjne…
- właśnie gang babć ukradł z Banku Spółdzielczego 55 milionów
- ciocia wtargnęła do mieszkania zapisanego na wnuczkę i jak ja wygonisz (pewnie zasłużona dla "władzy ludowej")
- dwóch mechaników przyjmuje samochody, bierze zaliczki i różne sumy na ich reperacje, a później je rozbiera. Prosperują od lat, mimo że pokazywano ich wcześniej. Ludzie tracą samochody i forsę, a ja stwierdzam, że nie pozwala się karać tych, którzy szkodzą rodakom.
2. Na ten czas psalmista zawołał (Ps 94): „Błogosławiony, kogo Ty pouczasz”, ale 99.99% ludzkości nie prosi o nic Boga Ojca.
3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 8,14-21) skrzyczał Apostołów, że martwią się o głupstwo: zapomnieli zabrać chleb, mieli tylko jeden bochenek. W tym czasie nie widzą działania bezpieki świątynnej i Heroda.
To samo jest u nas, nawet nie wspomnę o ludzkości...wszyscy zbroją się na potęgę, a nic nie słychać o Wszechmocy Boga Ojca! Wprost proszą się słowa: „padnijcie na kolana”. Nawet dzisiaj, na zakończenie nabożeństwa po czuwaniu przed Monstrancją i Eucharystii powinniśmy za wszystko dziękować, prosić o Opatrzność Bożą, a tu podsuwane fanaberie.
Poprzedni proboszcz cały czas miał w głowie remonty, a wody święconej nigdy nie było. Lubił też żartować podczas ogłoszeń parafialnych...tuż po Eucharystii. Nazywałem go „budowniczym Polski parafialnej”...dopiero teraz dowiedziałem się, że patronował budowie Seminarium Duchownego. Obecny też budował kościół, a Kościół Święty to wierni zgromadzeni wokół Pana Jezusa oraz Cudu Ostatniego (Eucharystii) czyli Duchowego Ciała Pana Jezusa…
Jak mam nie być skwaszonym (rozgoryczonym)...z moją łaską?
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 23
Zdziwisz się tą intencją, wcale nie mniej ode mnie. W poprzednich latach martwiłem się jaka będzie, a teraz wszystko mam „podawane”. Nawet teraz, gdy piszę to tuż przed świtem...moją uwagę zwróciło rytmiczne tykanie budzika. Normalnie nie słyszymy tego. Podam tzw. „duchowość zdarzeń...
1. Kapłan na czwartym roku w Seminarium miał pokusę zrezygnować z tego stanu. Poprosił Boga Ojca o pomoc w podjęciu decyzji. Trafił na adorację Monstrancji, gdzie o 21.00 podszedł do niego kościelny i zapytał: czy wie jaka jest godzina? Przypuszczał, że 17.00 – 18.00, a to była już 21.00. Trzeba dodać, że nie spał. Tak Bóg dał mu znak, że istnieje.
2. Właśnie w niedzielę mogłem się nabrać, bo zegar w przedpokoju zatrzymał się godzinę wcześniej…
3. Natomiast przed Mszą św. wieczorną poprzedzoną adoracją Najświętszego Sakramentu sądziłem, że odwrotnie założyłem zegarek, który wskazywał 19.00, a była 17.00.
4. Dodatkowo zatrzymał się datownik z zegarem w samochodzie.
5. Pod moim krzyżem zgasła właśnie lampka...
Później w natchnieniu napłynęła ww. intencja, która obejmuje wiele naszych stref życia. Przy okazji wspomnę, że w wieczności czas nie istnieje i nasze „100 lat” jest głupie. To tak jakbym komuś życzył zesłania lub uwięzienia.
Każdy zna powiedzenie, że ktoś ładnie trzyma się na starość...jakby dla takich czas nie istniał. Nawet zapytałem znajomego ile ma lat?
- powiedział, że 72…
- to ładnie pan wygląda, tak jak ja (82)! Zaśmiał się i porozumiewawczo szturchną mnie...
Poczucie zatrzymania się czasu może pojawić się w naszych tragicznych wydarzeniach lub w wielkim szczęściu. Często jest to marazm z utknięciem w przeszłości, może to być też nostalgia za dobrym czasem...mentalnie taka osoba żyje w minionej epoce. Może to być pierwsza lub ostatnia miłość ("zatrzymał mi się czas, gdy na ciebie spojrzałem") – co oznacza, że dany moment był tak ważny, iż cała reszta przestała mieć znaczenie. Wielu pragnie żyć jak w młodości i walczy ze starością (Magda Gessler).
Podobnie jest z tymi, którzy jak krowy nie zmieniają poglądów (wg Stefana Kisielewskiego), co widzimy u wyznawców związku bratniego, „który miał ogarnąć ludzki ród”. Może to być też trwanie w rozkroku, co widzimy u Lecha Wałęsy podpierającego „lewą” grubą noga z wizerunkiem Matki Bożej. Podobnie jest z bratem Wową, wyznawcą prawosławia. Oto piękne zdjęcie na jego biurku, podobnie uczynił b. Donek z rodziną przy ołtarzyku rodzinnym.

Ja przepraszam, że wtrącam się jako katolik (gorszy sort) do władzy, ale mamy obecnie przykład brata Wowy Czarzastego, który nawet nie mruknął o swojej przeszłości. Wciągnął w przestępstwo Marka Siwca robiąc go szefem kancelarii prezydenta z dostępem do super tajnych akt...bez uprawnienia! To typowy przykład tych, dla których zatrzymał się czas...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 24
Dzisiaj, w Kościele katolickim zaczęło się 40-godzinne nabożeństwo (łac. Quarant'ore). Jest to uroczysta forma adoracji Najświętszego Sakramentu, trwająca nieprzerwanie przez około 40 godzin. Jest to czas intensywnej modlitwy, wynagrodzenia za grzechy oraz przygotowania do Świąt Wielkanocnych, najczęściej odprawiany w parafiach przed Wielkim Postem…
Na koniec tego dnia Pan zaprowadzi mnie do Bazyliki Narodowego Sanktuarium Niepokalanego Poczęcia NMP w USA, gdzie trafię na wstrząsający obraz oraz witraż…

Tabernakulum w kaplicy Najświętszego Sakramentu...

Witraż przedstawiający Eucharystię
Tam była wielka informacja, że nie wolno mi tego uczynić. Przedstawiłem te wstrząsające cuda, bo miałbym grzech, gdybym tego nie uczynił. Nic mi nie mogą zrobić, bo mam dokumenty, że jestem chory psychicznie (mistyka to psychoza)...
Tak jest, gdy ludzie nie mający Boskiego Światła zamiast szerzyć Chwałę Boga Ojca stają się demonicznymi strażnikami i traktują to święte miejsce jako ludzką własność. Chyba czerpią z tego jakieś zyski! W tym czasie ci, którzy składali się na to dzieło oraz jego twórcy krzyczą z Królestwa Bożego, aby to rozpowszechnić ku chwale Deus Abba...
Zważ, że mistyka eucharystyczna to moja łaska, a właśnie dzisiaj byłem drętwy duchowo z pustką w głowie oraz drżący w zimnym kościele. Ksiądz proboszcza drugi raz przypomniał, abyśmy szybko biegli, gdy kapłan wyjdzie z Eucharystią, bo Pan Jezus czeka. A podczas trwającej zarazy oszczędza na służeniu Bogu Ojcu. Dodatkowo po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa powinniśmy siedzieć w ciszy, a nie słuchać ogłoszeń parafialnych, które stają się centrum Mszy świętej...nawet z żartami. Tak jest, gdy widzisz pod lasem, a nie pod nosem.
Dopiero wieczorem przeczytałem Słowo Boże na ten czas….
1. Z Księgi Syracydesa popłyną wieczne rady w których podkreśli, że mamy wolną wolę i możemy wybrać życie lub śmierć. Wówczas nie mówiono o posiadaniu duszy, bo chodzi w rezultacie o życie wieczne!
2. Psalmista zawołał w Ps 119(118): Błogosławieni słuchający Pana…
3. Św. Paweł poruszył problem mądrości ludzkiej i Bożej. Nie ma sensu tego porównywać, a nasza mądrość jest głupstwem dla Boga Ojca. Potwierdzam to, bo większość jest całkowicie zaślepiona, nie widzi cudu stworzenia wszystkiego, a po to otrzymaliśmy rozum. Szatan sprawia, że mądrzy na wszelkie sposoby atakują jedynie prawdziwą wiarę katolicka
4. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt5, 17-37) stwierdził, że przybył, aby wypełnić prawo. „Dopóki niebo i ziemia nie przeminą nic nie zmieni się, aż wszystko wypełni się. Przytoczył przy tym Przykazania Boże. Treściwe są zalecenia: nie kradnij, nie cudzołóż, nie zabijaj, itd. Ile jest tłumaczeń uzasadniających dzieciobójstwo, jak dbałość o matki pragnące wolności...do zabijania! W tym wszystkim przykuło uwagę kategoryczne zalecenia, abyśmy na nic nie przysięgali, bo nasza mowa ma być prosta: Tak, tak; nie,nie”.
Z zimna nie mogłem zostać na adoracji...zobacz jakie są następstwa oszczędzania na ogrzewaniu. Po 10 minutach została tylko garstka wiernych. Właśnie w tym dniu wypadła regulacja kaloryfera, napisałem w sprawie poprawek na stronie internetowej, bo jedne się naprawiało, a drugie psuło. Demon zaprowadził na portal x, gdzie trwa sprawa marszałka Sejmu RP Władymira Czarzastego z wychwalaniem premiera Donalda Tuska.
Napisałem tam dwa komentarze jako dr. Bylejaki…
1. Brat Donek (znaczy władca) fiknie za chwilkę i wpadnie do Czeluści. Nie pomoże mu nawet Borys Budka, a nawet ciotka Angela. Będzie błagał "moherowe berety" o wsparcie. Ja go teraz ostrzegam, bo kieruje się ku Dolinie Suchych Kości...
2. Za wszystko winien jest premier Donald Tusk, bo przeważyła w nim żądza głupiej władzy i zadał się z takimi,. Do przegonienia go nie będą potrzebne żelazne grabie, a nawet miotła z targu, bo sam ucieknie! Nic nie da udawanie patrioty i katolika z chwaleniem się ołtarzykiem domowy!
APeeL
- 14.02.2026(s) ZA ŚWIECKICH MISJONARZY KATOLICKICH...
- 13.02.2026(pt) ZA MARTWIĄCYCH SIĘ O JUTRO, A NIE O WIECZNOŚĆ...
- 12.02.2026(c) ZA CZCZĄCYCH BAŁWANY...
- 11.02.2026ś) ZA TYCH, KTÓRZY CZEKAJĄ Z NAWRÓCENIEM…
- 10.02.2026(w) ZA ZASKOCZONYCH ŚWIADECTWAMI NAWRÓCENIA…
- 09.02.2026(p) ZA WIELKICH MNIEJSZYCH OD ZERA...
- 08.02.2026(n) ZA ZASKOCZONYCH NAGŁYM SCHORZENIEM...
- 07.02.2026(s) ZA MAJĄCYCH PRZYJEMNOŚĆ W SZKODZENIU...
- 06.02.2026(pt) ZA KOLEGÓW LEKARZY, KTÓRZY NAPADLI NA MNIE…
- 05.02.2026(c) ZA KAPŁANÓW Z MOJEJ PARAFII ŻYJĄCYCH I ZMARŁYCH…