- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 10
Dzisiaj leje, ale lubię takie dni, a właśnie jedziemy z żoną na badanie. W drodze do garażu napłynęło poczucie obecności Boga Ojca. Popłakałem się jak dziecko z wołaniem: „Tato! Tatusiu!” i tak wkoło. To wyraz tęsknej miłości za powrotem do Stwórcy mojej duszy, a zarazem wyraz kultu Boga Ojca w Trójcy Świętej. Nie da się tego wypowiedzieć...namiastką jest płacz matki po utracie dziecka. Trwało to także podczas przejazdu do kościoła!
Zdziwisz się, że stary chłop i to - zużyty po przejściach - zachowuje się tak infantylnie! Dodam to tego, że byłem też „małym cwaniaczkiem” podczas grania w karty...jako „mały Szu”, ale nie ze względu na mały wzrost. Chodziło o to, że kolegę określano „wielkim Szu”. Piszę to specjalnie, aby ukazać miłosierdzie Deus Abba, który zna każdego z nas, a nawet nasze myśli.
Apeluję do podobnych, aby nie podskakiwali, bo grozi im śmierć prawdziwa czyli wpadnięcie duszy do Czeluści! Żartujący z Piekła mówią, że tam jest ciepło, a właśnie czekają nas piekielne upały (na początku sierpnia). Tam dodatkowo jest straszliwy smród z jękami wszelkie maści biskupów typu Jerzego Urbacha, Goebbelsa stanu wojennego. Najgorsze jest poczucie, że jest to pobyt wieczny i nieodwołalny.
Całkowicie nie obchodzi mnie opinia ludzi, szczególnie kolegów „specjalistów od głowy”, którzy łapią takich jak ja z ulicy...na rozkaz wciąż czerwonych służb, aby stwierdzić psychuszkę! Nie podoba się obecna koalicja od „lasa do sasa”, która chce tylko naszego dobra...trzeba takiego przebadać.
Czynią to „jasnogrodzianie", którzy nie uznają świata nadprzyrodzonego, bo wszystko powstało samo z siebie, a co najgorsze twierdzą, że nie mamy duszy...jak szczury. Taka jest mądrość Boga Ojca w urządzeniu tego wszystkiego, ale nie ujrzysz tego bez zawołania lub wybrania przez Boga Ojca! Nawet Pan Jezus był zadziwiony tym dziełem Stwórcy!
Bardzo miły prof. Andrzej Kokoszka nie odezwał się podczas mojego przesłuchania przez prof. Marka Jaremę, który jako „mądry” nie ma natchnień. To dziwne, bo wczoraj napływało, aby w kierunku Warszawy wyjechać z miasta starą trasą!
Na Mszy św. padną słowa Pana Jezusa do mnie: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego”.
Przed ruszeniem samochodem ponownie napłynęło natchnienie, abym jechał inna trasą. Co się okaże? Na dużym odcinku mojego pasa kładziono asfalt, co sprawiło spowolnienie przejazdu. Wszystko załatwiliśmy po dwóch godzinach. Podjechałem jeszcze na litanię do Najświętszej Krwi Pana Jezusa z późniejszym błogosławieństwem Monstrancją.
Później trafiłem z telewizją do Neapolu, gdzie każdego roku dochodzi do zjawiska określanego jako "cud krwi". Jest to słynny fenomen upłynnienia skrzepniętej krwi św. Januarego (patrona miasta), przechowywanej w dwóch szklanych ampułkach w neapolitańskiej katedrze!
Przed wyjściem do piłkarzy odczytałem ww. intencję. W wielkim bólu płynęła moja modlitwa przebłagalna, wprost towarzyszyłem Panu Jezusowi w Jego bolesnej męce! Nie zrozumie tego wszystkiego żyjący tylko tym światem z negowaniem nadprzyrodzoności.
Nie zmarnuj mojego świadectwa, bo przekazuję technikę odczytywania Woli Boga Ojca. Jednak największym moim zaskoczeniem było natchnienie w którym wypowiedziałem chorobę syna siostry żony. Krąży z nim po lekarzach, mylnie oceniają go psychiatrzy, a komisje lekarskie ZUS-u odmawiają przyznania renty społecznej (paru groszy).
Jego schorzenie jest wynikiem ciążowego zespół nikotynowego! Wszystko się zgadzało, urodził się przedwcześnie, nawet przez pewien czas był niewidomy (zauważyli to dwaj pediatrzy), był też operowany z powodu czerniaka, teraz jest niesprawny psychofizycznie...mimo ukończenia studiów. Wszystko opracuję i wystąpimy o ponowne staranie się o rentę...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 20
Motto: „Państwo w państwie”…
Bracia rodacy zadbali o moje bezpieczeństwo i poprosili o kod, abym mógł otworzyć własny komputer. Wczoraj opisałem perypetie związane z tym „dobrem” od Szatana, które sprawiło stratę czasu i o to właśnie chodzi w demonicznym szkodzeniu innym.
Władza ludowa kwitnie za czasów miłościwie nam szkodzącego Donalda Tuska. Chłopina cieszy się z upadku PiS-u, a zarazem martwi, bo trafił na szkodnika jakim jest prezydent Nawrocki, nie wyszła ustawka z Trzaskowskim. Nie wie, że nad naszą ojczyzną czuwa Opatrzność Boża. Tak chciałbym porozmawiać z panem premierem przy kawie i zapytać czy ogląda programy interwencyjne. Krzyczy się, że inni dzielą naród, a w tym czasie jest zielone światło dla „samych swoich”...z przestępczym nękaniem „tych, co nie z nami”.
Przekażcie premierowi zalecenie, aby powołał trybunały ludowy dla przestępstw ujawnianych przez mass media! Wiem, że jest to niemożliwe, ponieważ tak właśnie czynią okupanci („Ukraina napadła na Federację Rosyjską”, a Tupolew rozbił się o brzozę)). W tym czasie służby państwa dokładnie badają głupie sprawy wymagające mandatu z ostrzeżeniem! Jak poznałeś na czym polega przestępcze nękanie, to wiesz o czym piszę i za kogo będzie ten dzień.
Przed Mszą św. wieczorną jest godzinne czuwanie przed Monstrancją. W najwyższym uniesieniu (ekstazie) płynęła moja modlitwa przebłagana z koronką do Miłosierdzia Bożego oraz wołaniem - za objętych ww. intencją - podczas czytania litanii do Najświętszej Krwi Pana Jezusa.
Cały czas wzrok zatrzymywała siostra Faustyny z obrazu nad Trójcą Świętą! To przykład osoby świętej, która nic nie miała tutaj oprócz Pana Jezusa! Ja i ona rozumiemy podobnie prawdy naszej wiary...
Od Ołtarza św. popłynęły czytania…
1. Zdanie z Księgi proroka Micheasza (Mi 6,1-4.6-8) dotyczące tego właśnie dnia: „Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre. I czegoż żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego obcowania z Bogiem twoim?”
2. Psalmista wołał od Boga Ojca (Ps 50): „Czemu wymieniasz moje przykazania i na ustach masz moje przymierze? Ty, co nienawidzisz karności, a słowa moje odrzuciłeś za siebie?” Nie wiedzą tacy, że ostatecznym sprawiedliwym sędzią nas wszystkich jest sam Bóg!
3. Natomiast w Ewangelii (Mt 12,38-42) wrogowie Zbawiciela zagadywali, aby dał im jakiś znak od siebie. Tak sam jest ze mną, bo nie mieści się w głowach rządzących, że Pan Bóg może wezwać kogo zechce, przecież Maria Magdalena był prostytutką, a zarazem tą która wytrwała z Matką Bożą do końca na Golgocie. W tym czasie zlisili się Apostołowie, a byli świadkami tego, co czynił!
Mnie żadne znaki nie są potrzebne, ponieważ w mojej codzienności widzę bezmiar cudów z cudem ostatnim jakim jest Eucharystią. Dzisiaj św. Hostia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej (Pan jest ze mną) oraz zamieniła się w kielich kwiatu.
Na zakończenie tego Misterium popłynie pieśń: „Cóż Ci Jezu damy za Twych łask strumienie? Panie nasz, króluj nam (…) Boże nasz! Króluj nam! Poprzez wieczny czas króluj Jezu nam"...
Po powrocie do domu, w programie interwencyjnym pokazano sześć niewiast z pięknego bloku, które zapłaciły za swoje mieszkania własnościowe, nie mają aktów własności...z długami w tysiącach. W biały dzień napadnięte je i okradzione, a nękanie latami sprawia hybrydowe zabójstwo z przejęciem lokali. Zważ na głupotę pewnych swego zakochanych w kolorowych papierkach.
Pokazano też ofiarę szurniętej burmistrz, która sąsiadowi – za pieniądze państwowe – zawaliła dojazd do jego posesji wielkimi kamieniami...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 22
Motto: „ludzie rzadko zauważają cuda” („Oczami Jezusa”)…
Wczoraj zmarnowałem czas na znalezienie kodu do resetowania konta Microsoftu, którego zażądano podczas logowania się do komputera. To wielka i nagła zmora, ponieważ większość nie może go znaleźć. Nie miałem pojęcia jak go zresetować. Ponownie męczyłem się w niedzielę.
Po kilku godzinach snu, podczas przygotowania się do Mszy św. o 7.00 z płaczem zawołałem, aby Pan „ożywił ten komputer”. Zarazem wiem, że w naszych prośbach chodzi o zawierzenie w taką pomoc. Popłakałem się z wołaniem do Boga Ojca o pomoc z ufnością o jej otrzymanie.
Ponownie z płaczem wołałem przed Mszą św. wskazując, że nie jest to moja strona, tylko Twoja, Boże Ojcze. „przekazuje Panie tę udrękę na Twoje Ręce!” Wstrząsające jest moje życie i różne cierpienia dla Pana, któremu mówiłem, że jest to Jego strona i Jego zapisy poprzez moje serce! Ten ból trwał dalej w kościele na Mszy św. o 7.00 pod wielkim obrazem Trójcy Świętej. Jakże piękne były czytania oraz późniejsze kazanie kapłana o naszym zawierzeniu Stwórcy!
1. Z księgi Mądrości (Mdr 12,13.16-19): „Panie, nie ma oprócz Ciebie boga, co ma pieczę nad wszystkim (…) Moc swą przejawiasz, gdy się nie wierzy w pełnię Twej potęgi (…)”. To słowa prawdy, w mojej sytuacji. Nawet nie chodzi o komputer, ale o ukazanie prośby z zawierzeniem w pomoc. Sam jestem ciekaw, co się stanie, aby rozgłosić chwałę Boga Ojca!
2. Jakby na ten czas psalmista wołał (Ps 86): „Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją i zważ na głos mojej prośby.(…) Ty jesteś wielki i czynisz cuda (…)”.
To wielka prawda, a później Pan dał do ręki książkę „Oczami Jezusa”, gdzie na „chybił-trafił”) trafię na słowa, że ludzie nie widzą cudów. Tak, bo uważają, że cuda dotyczą tylko uzdrowienia, a ocalenie w wypadkach to „szczęście”!
3. Natomiast Pan Jezus wyjaśniał w Ewangelii czym jest Królestwo Boże. Dzisiaj jest nam łatwo, bo już wiemy, ale większość nie zastanawia się nad życiem po śmierci. To wieki błąd. Ja ostrzegam wszystkich - z którymi rozmawiam na ten temat - nie będą mogli powiedzieć, że nie wiedzieli! Eucharystia ułożyła się w laurkę za wytrwałość bo od 22:00 do 2.00 w nocy zapisałem wczorajsze świadectwo wiary i zaległe, powiązane z sobą!
Czy wiesz jaka pomoc nadeszła? Przypomniałem sobie, że podano kod weryfikacyjny (w próbach logowania) z miejscem zapisu na dysku zewnętrznymi z wymieniona datą, a był to dzień zakupu tego komputera! Ten kod to dziwne bazgroły, które wrzuciłem do kosza. Pan zaprowadziłem tam, a po podświetleniu tego hasła (bazgrołów) ukazał się normalny kod, który jest zmieniany po ponownym skasowaniu! To kod ukryty w bazgrołach i to w koszu! To już blisko wyjaśnienia wszystkiego przez speca.
To jeszcze nie koniec pomocy. Zobacz dalsza opiekę Pana, bo zmęczony zasnąłem, a obudzono mnie dokładnie na czas, a jak się okaże modlitwa była także za mnie...nie pójdzie cierpienie na marne, a zakończy się radością z naprawy! Cierpienia otrzymane od Pana dają owoc w postaci dobra i radości. Szatan sprawia udrękę z brakiem uzyskania pomocy (wszystko poznajemy po owocach). Często jest odwrotnie, bo podsuwa „dobro” z fatalnymi skutkami. Przenieś to na władców tego świata.
Błagam każdego, spróbuj oddać swoje sprawy Bogu Ojcu, który Jest. To wszystko płynie do ciebie z głębi mojego serca! Nie zmarnuj mojego świadectwa, podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 25
Dzisiaj zmarnowałem cały dzień, ponieważ Microsoft żąda od wszystkich nagłego logowania się do swojego komputera, a ja na kupionym przed laty...nie mogłem znaleźć kodu. Wyobraź sobie, że masz dokończyć jakąś pracę lub przedstawić w sądzie dokument. Masz pusty ekran z powtarzanym polecenia wpisania kodu. To wielka zmora opisywana w Internecie.
Dla mnie strata czasu, a nawet próba od Boga Ojca, bo prosiłem o pomoc. W końcu pomyślałem o ludzkości dręczonej na wszelkie możliwe metody. Ja mam tylko pokazywane namiastki tego cierpienia i to z zaskoczenia.
Napłynęły też obraz wojny duchowej nad nami...pomiędzy Szatanem (siłami ciemności) z Królestwem Bożym. Natomiast w nas samych trwa śmiertelny bój pomiędzy ciałem fizycznym („prochem z prochu”), a duszą dążącą do świętości!
Na Mszy św. porannej kapłan w zawołaniach poprosił o modlitwę za rządzących, aby starali się o nasze dobro. Trzeba jednak złapać Szatana. Przecież premier Donald Tusk nie spełnił żadnej obietnicy wyborczej. Udaje męża stanu, wszystko załatwia na salonach UE, a sprawy ludu pracującego miast i wsi przy pomocy telefonu...

Nic się nie zmienia otoczony lisami i dworakami, wyraźnie starzeje się. Nadal panuje wg siebie nad koalicjantami z łapanki. Doktorka ze swojej młodzieżówki wepchnął pod dywan, a samorząd lekarski nie zawiesił mu pwzl, a mnie załatwili i to błyskawicznie...za obronę naszej wiary i krzyża Pana Jezusa. Oto pan prezes NIL-u, Łukasz Jankowski podpisał zaocznie, że moja wiara to choroba (psychoza). To psychiatra jasnowidz, a zarazem figurant pochylający się nad przestępcami.
W tym czasie lisy i dworaki otaczające naszego premiera...razem z nim cieszą się z rozpadu PiS-u! Piszę to mając w sercu zawołanie kapłana, aby modlić się za takich. W tym czasie brat Donald „rozwijał się” we wciskaniu kitu i to z uśmiechającymi się oczkami!
Przecież brat Donald jest „wierzący inaczej”: wziął ślub kościelny przed wyborami, na cały świat rozesłał scenkę rodzinki przed ołtarzykiem domowym, załatwili mu audiencję u papieża, ale mówił, że kapłanom nie będzie się kłaniał, wierzące niewiasty nazwał „moherowymi beretami”, a rączki składał przed kanclerzem Niemiec! Teraz ubolewa nad „spółkującymi inaczej”, którzy pragną miłości i różnych przywilejów należnym małżeństwom.
Mnie oni nie przeszkadzają. jak żyją omamieni przez Mefistofelesa, ale dlaczego pragną czegoś niezgodnego z naszą naturą i Konstytucją: chłop z chłopem chce brać pokazowy ślub jako wynik wolności dla przyjemności!
Niech sobie żyją jak chcą, a tu chcą wszystkich prawa należnym małżeństwom! Gdyby większość poszła w ich ślady to po jednym pokoleniu nie byłoby ludzkości. Rozpiera ich dar Boga Ojca: nasza wolna wola! Zwróć uwagę na filmy, szczególnie o relacji mężczyzny i kobiety...cały czas kłócą się, natomiast gejów pokazują chodzących za rączkę...”tak są zakochani” miłością podsuwaną przez Przeciwnika Boga.
„Pastor” Biedroń ze Śmiszkiem zgarniają hajs, że w głowie się nie mieści i propagują „ohydę” w oczach Boga Ojca! Martwią się o odwiedzanie w szpitalu, wspólne rozliczanie, a może nawet o rentę po śmierci partnera/ki. Wiele będzie zawierało fikcyjne „małżeństwa” (dwóch facetów przez ścianę), aby wspólnie rozliczać się. Inni przywiozą obcokrajowców po ślubie za granica z natychmiastowym rozejściem się...po uzyskaniu przez takiego imigranta naszego obywatelstwa.
Od Ołtarza św. popłynęły słowa czytań...
1. Proroka Micheasza (Mi 2,1-5) „Biada tym, którzy planują nieprawość i obmyślają zło na swych łożach! Gdy świta poranek, wykonują je, bo jest ono w mocy ich rąk. Gdy pożądają pól, zagarniają je, gdy domów - to je zabierają; biorą w niewolę męża wraz z jego domem, człowieka z jego dziedzictwem”. Dalej będzie zapowiedź wielkiej kary dla takich...
2. Psalmista wołał (Ps 10,1-4.7-8.14): „Dlaczego z dala stoisz, o Panie (...), gdy występny się pyszni, biedny jest w udręce i ulega podstępom, które tamten uknuł. (…) Bo chełpi się grzesznik swą pożądliwością, bluźni drapieżca i pogardza Panem. Pyszniąc się (…)”...
3. Natomiast w Ewangelii (Mt 12,14-21): „Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić”.
APeeL
Aktualnie przepisano…
02.02.1997(n) ZA OFIARY SIŁ CIEMNOŚCI…
To był czas, gdy zadziwiony moją łaską wiary chciałem się z nią podzielić. Nawet napisałem do Episkopatu, ale odesłali mnie...do proboszcza, który miał wiele funkcji społecznych, był nawet odznaczany. Jego następca widział mnie na codziennej Mszy św. ale nie mógł pojąć, że jestem mistykiem. „Przejrzał” dopiero trzy lata przed śmiercią, a było to niedawno (przepisuję to świadectwo 18.07.2026). Zdziwiłem się, bo nagle ujrzałem, że oni też byli ofiarami sił ciemności.
Z drugiej strony przyjęto mój wykład: Jak odczytać Wolę Boga Ojca” na II Festiwalu pisma „Nie z tej ziemi" w Krakowie! Zdziwiłem się, ponieważ to było pismo ateistyczne. Dzisiaj wiem, że na tym zesłaniu mamy tylko jedyną własność, która jest wolna wola...mamy ją oddać Bogu („bądź Wola Twoja”). W ten sposób stajemy się dziećmi!
Dzięki łasce wiary potrafię odczytywać Wolę Boga, stąd tytuły moich świadectw wiary! W moim dawaniu świadectw wiary przeszkadza Szatan! Każdy dzień mojego życia przebiega dwutorowo - w świecie fizycznym oraz duchowym - równolegle z odczytaną intencją każdego dnia mojego życia. Zarazem ofiarowuję go z Mszą św. i Eucharystią za objętych danym cierpieniem, a także radościami.
Przy tym mam wymodlone wołania do Boga Ojca w ww. intencjach! Piszę to około północy na dyżurze lekarskim w pogotowiu. W tym czasie z włączonego telewizora popłyną obrazy zabijania na różne sposoby. To powinno być zabronione. Po przerzuceniu programu trafiłem na obnażającą się niewiastę. ("Playboy), który oglądają dzieci!
Nie wiedziałem, że "Europejczycy przy władzy...także w tej dziedzinie zrobili duży postęp! Wczoraj czułem obecność Mateczki Najświętszej, prosiłem o ochrona i pomoc...zamiana kolejki sprawiła, że obudzono dopiero na "Anioł pański". Kręciłem głową z zadziwienia i błyskawicznie załatwiłem chorych na koklusz (ojca i syna). W tym czasie nie rozpoznawano tej prostej choroby i podawano złe antybiotyki!
Z radia karetki kapłan będzie mówił o faryzeuszach oraz o fałszywych, bijących się w piersi i tych, którzy wybierają lepsze wiary. Ten kierowca nigdy gdy nie włączał nabożeństw. Później z kasety popłynie tęskna melodia z moim dziękczynieniem Matce Pana Jezusa, a dzisiaj jest Ofiarowanie Pańskie.
Żona opowiedziała o małżeństwie w którym ojciec nie przyjmował narodzonej córeczki, ale któregoś dnia przytulił ją do serca. Podczas czytania zaległej prasy przesuwali się: zbrodniarze z czasów PRL-u, płatni mordercy oraz ofiary sekt (dzieci lepszego Boga)!
W takim stanie trafiłem z żoną do kościoła o 12.00...ciekawy dzisiejszej intencji? Zatrzymałem się w półmroku blisko krzyża, który jest noszony na pogrzebach. Kobiety trzymały gromnice, zapalono wszystkie światła, a nagle rozległo się „buchnięcie”, wszystko zgasło i zmilkły mikrofony. Przez uchylone drwi ujrzałem TIR-a, który wpadł w poślizg i uderzył w słup elektryczny oraz w mur okalający kościół. Wybiegłem i trafiłem na niebezpieczeństwo...leżące na ziemi przewody elektryczne!
Łzy zalały oczy, bo podczas całej celebracji poczułem moc sił ciemności. Jak nigdy ujrzałem ten świat pełen ciemności: od mass-mediów poprzez władzę, rozwój sekt, satanizm i okultyzm z szerzenie narkomanii oraz seksu w szkołach, a także działania we zasady: "róbta co chceta"!
W domu wzrok zatrzyma figurka Pana Jezusa w koronie cierniowej...popłynie moja modlitwa przebłagalna. Z jednej strony dążenie do świętości, a z drugiej zguba ze strony Szatana. Pacjentka zamówiła w intencji swojego zdrowia 30 Mszy św.! Powiedziałem jej, że jest zdrowa i powinna dziękować, a nie prosić!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 33
Wielu ludzi szuka Boga daleko, a jest przy nas, a nawet w nas jako Jego cząstka, którą jest nasza dusza. Ktoś powie, że to nie jest udowodnione i niezgodne z wiarą katolicką. Jednak nie dziwi nas, że mamy genotyp po rodzicach z podobieństwem do nich. Ja nie jestem teologiem, ale piszę to od siebie z tęsknej miłości do Stwórcy naszego ciała duchowego (duszy).
Zrozum teraz jak cierpi mający moją łaskę. Może gdzieś jest taka wzmianka u jakiegoś świętego? Na tym właśnie polega dzielenie się otrzymaną łaską. Właśnie dzisiaj psalmista to potwierdzi (Ps 102,13-15-21): „Należy to pisać dla przyszłych pokoleń”!
Z jednej strony mamy 90% ludzkości, którą nie obchodzi życie duchowe, prawdziwe, bo ciała to tylko opakowania. Jako lekarz stwierdzam, że ciała wszelkiego stworzenia są jednym wielkim cudem. Kornik siedzi w drzewie, nic nie pije, a żyje! Sowa widzi w nocy, a kielich kwiatu wabi owada i go zjada!
Na tym tle wyobraź sobie, co potrafi dusza ludzka, którą - nie otrzymaliśmy od śmiertelnych dawców - naszego życia na tym świecie. Stąd bierze się tęsknota, takich jak ja za powrotem do Królestwa Niebieskiego z oczekującym na nas Ojcem Najświętszym.
Tata wie wszystko o nas, nawet zna nasze myśli, których nie może poznać nawet najbliższa osoba. Czyli zna prawdę o nas, bo potrafimy udawać, nie być sobą, ale nie da się oszukać Boga Ojca. Zapamiętaj to: nie oszukasz Boga Ojca, będziesz miał dodatkowy grzech związany z ciekawością! Po co ci to? Wystarczy, że czynią to wszelkiej maści służby, które traktują podwładnych jako masę! Możesz ujrzeć to w religii PRL-u czy bliżej Federacji Rosyjskiej, a wzorem jest KRLD z klanem Kimoli!
Wróćmy do szukania Boga w naszej codzienności, bo wszyscy noszą medaliki, a nawet jeżdżą na dalekie wycieczki (luksusowe pielgrzymki), a garstka wędruje pieszo do miejsc kultu. Jednak we wszystkim liczy się owoc! Często taki człowiek wraca do swojego domu i szykuje się do następnej pielgrzymki, ale rzadko widzisz go w kościele w dniu powszednim.
Kiedyś sam wędrowałem po kościołach (churching), ale najważniejszym jest to, abyś starał się odczytywać natchnienia, które są mową po prawdziwej stronie życia! Uwierz mi, że tak jest, bo tylko małej garstce ukazuje się Pan Jezus, a ja nigdy nie byłem, nie jestem i nigdy nie będę godzien tej łaski!
Nie wystarczy nosić medalik, nawet pobłogosławiony przez papieża następcę św. Piotra! Zacznij od dzisiaj żyć według tego, do czego doszedłem przez wiele lat i nie marnuj czasu. Poniżej załączyłem świadectwo wiary z 1 lutego 1997 roku, wstrząsającego mnie samego!
Zapytasz jak poznałem ww. intencję modlitewną. To stało się na początku Mszy św. porannej (o 6.30). Podczas wprowadzających słów kapłana: o szukających Boga Ojca w naszej codzienności. Nawet zapisałem te słowa…
W czytaniu Słowa Bożego...
1. Prorok Izajasz powie (Iz 26,7-9.12.16-19): „Dusza moja pożąda Ciebie w nocy, duch mój - poszukuje Cię w mym wnętrzu (…) Panie, użyczysz nam pokoju, bo i wszystkie nasze dzieła Tyś nam zdziałał! (…) Ożyją Twoi umarli, (…) i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych”. Dzisiaj sam stwierdzam, że sam byłem „umarły”, nie leżymy w grobach z duszami, które w momencie śmierci „wylatują” z ciał fizycznych. Dowiesz się tego, ale będzie za późno na przeproszenie za swoje wyczyny.
2. Psalmista zawołał (Ps 102,13-15-21): „Bóg z wyżyn nieba spogląda na ziemię”...
3. Pan Jezus wskazał (Mt 11, 28-30): „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. (…) uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”. Ja to potwierdzam, a obecnie sprawia to jednanie się mojej duszy z Duchowym Ciałem Zbawiciela (w Eucharystii).
W intencji dzisiejszego dnia wyszedłem w upale do piłkarzy, aby odmówić dzisiejszą modlitwę w tej intencji z ofiarowaniem Mszy świętej i Eucharystii! Może obejmuje właśnie twoją osobę, wszystkiego dowiemy się razem...po powrocie do Ojczyzny Prawdziwej! Nie zmarnuj mojego świadectwa wiary!
APeeL
Aktualnie przepisano
01.02.1997(s) ZA TYCH, KTÓRZY OPÓŹNIAJĄ POWRÓT DO CIEBIE,OJCZE...
Z ciężkiego snu zerwał budzik, a ja miałem drętwą kończynę górną i twarz jak w niedokrwieniu mózgu. Ciężko i ciemno, ale trzeba biec do Domu Pana na 6:30, ponieważ dzisiaj mam dyżur w pogotowiu. Po drodze popłynie "Anioł Pański”, a pod kościołem Szatan zalał moje serce pustką, a zarazem dziką radością, że to będzie dzień humoru i żartów dodając "już babki śpiewają". Przepisuję to 16.07.2026, a przypominają się słowa miłościwie nam szkodzącego firera Donalda Tuska od „moherowych berów”!
Popłyną słowa czytań…
1. List św. Pawła (Hbr 11,1-2.8-19): „Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. (…) Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Przez wiarę Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka, i to jedynego syna (…) Przez wiarę przywędrował do Ziemi Obiecanej, jako ziemi obcej (…)”. Dalej są słowa o naszej wędrówce pielgrzymów z tego łez padołu do Królestwa Bożego.
2. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 4,35-41) przeprawił się z uczniami na drugi brzeg, w drodze trafili na gwałtowny wicher z możliwością zatonięcia, ale uciszył wszystko dając świadectwo swojej mocy!
Nagle serce zalało uniesienie, bo jest to pierwsza sobota czyli nabożeństwo do Najświętszej Marii Panny z poczuciem bliskości Matki Zbawiciela, która poprosiłem o ochronę rodziny oraz jej bliskość na dyżurze! Pierwszy pobiegłem do przyjęcia Eucharystii i to na kolanach, a takim kapłan podał nam jako pierwszym, a później stojącym! Jakie miał natchnienie? Popłynie litania do Najświętszej Marii Panny z błogosławieństwem Monstrancją!
Po wyjściu z kościoła wzrok zatrzymało stado krążący gołębi! Natomiast w samochodzie z radia „Maryja” popłyną słowa o potrzebie dostania się "na tamten Brzeg".
O 8.00 w pogotowiu trafiłem na bałagan: zmianę dyżurnych, sprzątanie pokoju lekarskiego z i pilnym wyjazdem do dziadka, który zaniemówił. Lęk rodziny, zamieszanie, a to bogaty szewc...obdarowują, a ja właśnie chciałem kupić coś żonie, ponieważ to ona wymodliła moje nawrócenie.
Z kasety popłynie "Sing My Love”, a moje serce znalazło się blisko Matki Najświętszej z zwołaniem: "Matko moja! Matko Zbawiciela, Tego, który daje wyzwolenie! Matko moja – każda chwilka życia w twojej bliskości to szczęście nieogarnione. Bądź matko ze mną w godzinie śmierci, nie opuść mnie wówczas! Bądź Matko! Bądź!” W tej właśnie chwili zrywają na wyjazd, a trafiłem do chatki z tamtego wieku!

Niska, belki, kot na kredensie, bo tam jest ciepło, a pieski pod łóżkiem jeszcze, kanarek i obrazy, a przy belce sufitu suszą się pęta kiełbasy...wszystko stare i nędzne! Jakże potrzebna telewizja, bo mają nowy i duży dom, ale przyciąga się przeprowadzka! Szybko załatwiłem dziewczynkę z zapaleniem gardła, nie chcę pieniędzy... O 12:00 popłynie „Anioł Pański” i w słońcu zaczynam moją modlitwę przebłagalną, ból zalewał serce, a w tym czasie przepływały obrazy…
- drugi brzeg jeziora Genezaret o którym była mowa w radiu Maryja
- oto Abraham, wędrówka ludu do ziemi obiecanej z upadkiem wielu
- stara chałupa i nowy murowany dom…
Tak właśnie jest z powrotem do Domu Pana, a właśnie syn dzisiaj nie wróci na noc! Teraz jadę na daleki wyjazd (obok mojego krzyża Pana Jezusa przy trasie E7), a właśnie płynie Droga Krzyżowa. Babuszka choruje bardzo długo - nawet sama twierdzi, że chce się wyzwolić! Podczas powrotu droga stała się bardzo śliska! Musimy jechać bardzo wolni, za nami cały ciąg, a w rowach leżą samochody. Kręcę głową, pełen zadziwienia, przecież ci ludzie opóźniają powrót do swoich domów! Tak jak dzieci, które opóźniają powrót do rodziny.
Pasuje „św. Agonia Pana Jezusa” (modlitwa na witrynie) i koronka do Miłosierdzia Bożego, a straszliwy ból zalewa serce z tego powodu. Ogarnij cały świat, wrócił Abraham i Możesz oraz buntownicy, którzy opóźniali dojście do ziemi obiecanej! Ja wiem, a dzisiaj to oznacza nasz powrót do Królestwa Bożego!
"O Jezu! Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nad tymi, którzy, opóźniają swój powrót do Boga Ojca i za dusze takich! Matko miej miłosierdzie nad nimi”.
Chwilka odpoczynku i już pędzimy z krwawiącą w szóstym porodzie, zagrożenie. Pacjentka sama opóźniała wezwanie pomocy z uzyskaniem bezpieczeństwa! Zważ, że dobry poród i dobre odejście z tego świata to wielka łaska, a większość chwali śmierć nagłą!
O 19:00 badałem dwóch przestępców z b. Jugosławii. To młodzi ludzie pochodzący z okolic Sarajewa, znają Mostar (25 km od Medziugorie”! Podczas zakładania kajdanek...przecież zbrodnia opóźnia powrót do Boga Ojca! Popłynie jeszcze informacja o zbrodniczych sektach. Co jeszcze stanie się dzisiaj? Nastąpiła zmiana kolejki i jedziemy do dziadka 80 lat pod rozgwieżdżonym niebem! Pasuje część chwalebna różańca i różaniec Pana Jezusa, mijamy figury Matki Najświętszej.
Nad dziadkiem wisi stary obraz Pana Jezusa z Sercem. Wszystko jest tutaj stare...jak sam dziadek...4 dni opóźniał przybycie pomocy!Wielu woli być na wygnaniu, a nawet zesłaniu na poprawę! Właśnie przejeżdżamy obok dyskoteki „O! Key” ze smugami światła reflektorów.
Teraz pędzimy pędzimy do umierającego z powodu zawału, męża mojej sprzątaczki: brzydka chałupka, sionka, smród kapuchy, a chory jest cały siny. Nic nie mogę zrobić oprócz podania tlenu z wołaniem „Matko! Pomóż!” Kłopot jest ze zmarłym w takich warunkach. Pacjenta przekazałem karetce „R”...zrzędzili, ale udało!
W ambulatorium kolega trafił na pijanego młodzika, pełno krwi. Natomiast w telewizji będzie zbrodniczy film o zabójstwach na tysiąc sposobów! „Panie Jezu! Zmiłuj się”. Tam są sami twardziele, nawet kobieta zabiła strażnika...
Kończy się dzień, a w gazecie trafiłem na cytaty różnych ludzi: o domach!
- Gdy wiesz, ze zmierzasz do domu, żadna droga nie wydaje się zbyt ciężka!
- Człowiek musi wyruszyć w świat, by zrozumieć jak drogi jest jego dom (John Forster).
- Człowiek przemierza cały świat w poszukiwaniu szczęścia, a znajduje je po powrocie do domu (George Moore).
- Jak mało pragnie powrotu do Królestwa Bożego i Domu Boga Ojca! To już moje stwierdzenie…
APeeL
- 17.07.2026(pt) ZA TYCH, NAD KTÓRYMI CZUWA BÓG OJCIEC...
- 15.07.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY DOZNAJĄ NIEWYSŁOWIONEJ DOBROCI BOGA OJCA...
- 14.07.2026(p) ZA DZIELĄCYCH SIĘ DOZNANIAMI DUCHOWYMI...
- 13.07.2026(p) ZA OFIARY BEZHOŁOWIA…
- 12.07.2026(n) ZA ZATROSKANYCH CODZIENNOŚCIĄ…
- 11.07.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY PRZEŁAMUJĄ BARIERY…
- 10.07.2026(pt) ZA ZWOLENNIKÓW FAŁSZYWYCH KULTÓW...
- 09.07.2026(c) ZA WROGÓW LUDZKOŚCI…
- 08.07.2026(ś) ZA NIEWIDOMYCH OD URODZENIA LUB WCZESNEGO DZIECIŃSTWA...
- 07.07.2026(w) ZA TYCH, KTÓRYCH BÓG OJCIEC PROWADZI W CODZIENNOŚCI...