Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

27.04.2026(p) ZA LUDZI NORMALNYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 kwiecień 2026
Odsłon: 11

       Dzisiaj byłem takim właśnie człowiekiem. Wczoraj Szatan podsunął mi marzenia seksualne, których nie mogłem opanować. Na porannej Mszy św. nie miałem żadnych przeżyć…

      W czytaniach uwagę zwróciły słowa z Dziejów Apostolskich o pouczeniu Piotra od Boga Ojca (Dz 11,1-18), który podczas modlitwy otrzymał wizję, że ma  spożywać, to, co my dzisiaj: "Zabijaj, Piotrze, i jedz!"

- "O nie, Panie, bo nigdy nie wziąłem do ust niczego skażonego lub nieczystego"...odpowiedział jako prawdziwy izraelita...

- "Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił". Powtórzyło się to trzy razy i wszystko zostało wzięte znowu do nieba.

     Żydzi dalej trwają w ówczesnych przepisach sanitarno-epidemiologicznych, a mycie ciała i jego perfumowanie nie może sprawić świętości duszy. Natomiast w Ewangelii (J 10,11-18) będzie kontynuacja przekazu o Panu Jezusie, Dobrym Pasterzu.

      Mogłem zrezygnować z Eucharystii, ale „nabożeństwo byłoby niepełne”...szkoda, że tego nie uczyniłem, bo mój stan nie zmienił się. Dzisiaj była adoracja Monstrancji, ale byłem słaby i senny, a wieczorem nie chciało się wyjść na boisko i próbować modlitwy...wybrałem łóżeczko z oglądaniem dyskusji w Polsat Polityka, gdzie był młody człowiek z PiS-u, który w jednym paluszku miał wszystkie matactwa demokratów walczących.

     Jako poseł chodził do różnych instytucji i badał różne sprawy. Udowodnił, że okradają nas na cenie paliwa, które na rynkach nie zdrożało, przy tym wymienił wszystkie obietnice obecnej koalicji i wskazał na ministrów w naszym rządzie: „biernych, miernych, ale wiernych”.

     Każdy wie, co robi człowiek normalny. Mnie Szatan podsunął pismo do prokuratury w Radomiu z 31.08.2020 (Sygn. akt PR Pc 3.2020), bo pan Żurek przejął się swoją rolą...

     Wnoszę zażalenie na odmowę wszczęcia śledztwa lub dochodzenia, a także na bezczynność Prokuratury Rejonowej w Grójcu z uzasadnieniem, że „brak jest przesłanek do udziału prokuratora w przedmiotowym postępowaniu”.

Z tego wynika, że w RP można;

- zaocznie rozpoznać u kogoś, kto nie podoba się władzy chorobę psychiczną.

- szybko potwierdzić to przez nieprawidłowe składy dwóch komisji lekarskich...drugiej z 16 czerwca 2008 r. bez przewodniczącego (przestępstwo urzędnicze)

- na podstawie tego zaocznie (łamiąc prawo krzywdzonego) w dniu 29 sierpnia 2008 r. podjąć „prawomocną’ uchwałę 6755-V/08/poufne, która jest cytowana przez Pana Prokuratora.

      Wystarczyłoby przesłuchanie kol. Medarda Lecha i Mieczysława Szatanka, który nadal jest szefem tej struktury samorządowej w Radomiu i wiceprezesem OIL w W-wie. Nie uczyniono tego...

- tak podziękowano niewolnikowi pracy, 4 miesiące przed przejściem na emeryturę.

- w kraju katolickim ateiści mogą badać wiarę katolików (psychiatria ma charakter sowiecki), nie można spotkać wśród nich katolika (nawet w Katolickiej Przychodni św. w W-wie), gdzie pracował taki kolega (straciłem pieniądze).

- można nagrać badanie lekarza przez pełnomocnika do spraw zdrowia o OIL i pisać do jej pracy anonimy (niby ode mnie, chorego psychicznie).

- dalej przez 12 lat celowo nękać napadniętego po zastosowaniu sowieckiej psychuszki...pan prokurator udaje, że nie zetknął się z tym, a ostatnio trzymano takiego 8 lat w szpitalu...za kradzież 20 czekolad).

     Mamy do czynienia ze struktura mafijną. Czego boi się Pan Prokurator? Dlaczego staje po stronie antykrzyżowca oraz przestępców, którzy spowodowali moją śmierć cywilno-zawodową. Dlaczego nie reaguje się na bezprecedensowy napad na katolika broniącego wiarę i krzyż (nasz obowiązek).

     Co jeszcze musieliby uczynić, aby wkroczył prokurator. Ich działanie jest gorsze od uderzenia nożem, bo wówczas ranimy ciało, a tu serce i duszę z sianiem przestępczej bezbożności. W swoim fałszu w OIL powołano fikcyjne Koło Lekarzy Katolików.

     W śledztwie kluczową jest decyzja Okręgowej Rady Lekarskiej w W-wie, która podjęła zaoczną uchwałę (moim prawem jest bycie podczas posiedzenie dotyczącego mojej sprawy) nr 675/R-V/08/poufne z dnia 29 sierpnia 2008 r.

   Ta uchwała została podjęta na podstawie przestępczego „badanie mnie” przez komisję lekarską w dniu 16 czerwca 2008 r. bez przewodniczącego kol. Medarda Lecha, który z urzędu reprezentował Okręgową Radę Lekarską.

    Przewodniczący komisji lekarskiej, zarazem szef Komisji Etyki Lekarskiej „zbadał mnie” 24 lipca 2008 r. ale już „bez udziału zainteresowanego”. Koledzy uczestniczący w takiej „komisji lekarskiej” powinni trafić do więzienia…

      Prokuratura z uporem podkreśla prawomocność w/w uchwały ORL i późniejsze przestępstwo, bo w czasie odwołania od tej uchwały do Naczelnej Izby Lekarskiej zabrano mi bezkarnie prawo wykonywania zawodu lekarza! 

      Prezydium NIL (nieprawidłowość) zamiast Naczelnej Rady Lekarskiej bez wezwania mnie (moje prawo) potwierdziło tak jak Pan Prokurator „prawomocność” przestępczej działalności samorządu lekarskiego (dopiero 27 lutego 2009 r., a ja już dawno nie miałem „pwzl”). Podkreśla tę prawomocność także pan prokurator rejonowy Maciej Gawaś. Dziwne, bo jest prawnikiem.

      Koledzy dobrze wiedzą, co uczynili - na rozkaz stojących za kolegą psychiatrą - bezkarnie ścinającym krzyż Pana Jezusa (na Kaszubach) z mafią samorządowa i korporacją psychiatrów (czwarta władza) działającą dotychczas w Federacji Rosyjskiej, gdzie psychuszka jest orędziem do walki z tymi, którzy nie chwalą władzy;

- krytykowałem udział samorządu lekarskiego w strajkach lekarzy w W-wie, bo przenoszono ciężko chorych ze szpitala do szpitala

- a także wielofunkcyjność kolegi Konstantego Radziwiłła, który na szczycie swojej głupiej chwały miał 25 funkcji w NIL i OIL, zarazem będąc prezesem NIL i wiceprezesem OIL w W-wie. To człowiek ciężko chory na władzę.

     Sprawa nie ma przedawnienia, bo dodatkowo do dnia dzisiejszego trwają matactwa i karalny stalking stosowany przez pewnych swego funkcjonariuszy publicznych (przestępstwo szczególnie ohydne, bo koledzy mienią się czuwaniem nad praworządnością)»

     Tak przebiegał ten dzień z odgrzaniem przez Szatana mojej krzywdy, abym dochodził swego. Człowiek normalny nie modli się...tak też było ze mną. Napisałem to następnej nocy o 3.00...po ujrzeniu, że byłem normalny.

                                                                                                                                                                     APeeL

 

Udało się opracować i edytować zapis poniższego świadectwa...

11.09.1998(pt): ZA OFIARY NIESZCZĘŚĆ...

      W śnie policjant stwierdził, że moje siedzenie w samochodzie nie ma blokady i wystawił mi mandat! Podobny sen miała żona. Po wstaniu straszny ból zalał serce i wprost czułem, że jest to ból Najświętszego Serca Pana Jezusa! Nagle ujrzałem łaskę współcierpienia z Panem Jezusem! Nawet krzyknąłem "Panie Jezu jak wielka to łaska, współcierpieć z Tobą!" Popłynie "Anioł Pański"…

      Wróciły obrazy niewyobrażalnych cierpień różnych ludzi! Popłakałem się, ponieważ przypomniała się zmarła córeczka 1 rok życia). Przypomniało się też spotkanie z wdową po zabitym mężu, którego znaleziono w jeziorze, na wybrzeżu. Przepłynął obraz egzekucji: stracono pięciu mężczyzn. Podjechałem samochodem pod kościół i popłakałem się przy pięknych czytaniach.

1. Św. Paweł mówił ode mnie (1 Kor 9,16-19.22-27): „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! (...) Jakąż przeto mam zapłatę? (…) Każdy, który staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia; oni, aby zdobyć przemijającą nagrodę, my zaś nieprzemijającą. Ja przeto (…) poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym innym głosząc naukę, sam przypadkiem nie został uznany za niezdatnego”.

2. Psalmista wołał (Ps 84,3-6.12): „Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich. Serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego. (…) Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, nieustannie Ciebie wielbiąc”.

3. Pan Jezus w Ewangelii  (Łk 6,39-42) zapytał: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? (…) Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?”

     Kapłan złamał z trzaskiem świętą Hostię, a ja popłakałem się. To wszystko jeden wielki cud, tych przeżyć nie można wypowiedzieć, ani w żaden sposób wyrazić! Podczas podchodzenia do Komunii świętej wołałem do Zbawiciela: "Panie Jezu! Przyjmij mnie, przytul do Twego Serca, niech otrzymam cierpienia, aby Tobie było lżej, byś doznał ulgi i pocieszenia"! Nie mogłem wyjść z kościoła.

       Od 7:00 do 16:00 trwała straszliwa praca, ale wszystko znosiłem. W środku przyjęć pocieszyłem wdowę, a także skrzywdzoną i bezrobotną! Sam zobacz: pacjentka od lat ma nadciśnienie, bóle kręgosłupa, wiele porodów, uniknęła śmierci z powodu zakażenia nerki, którą usunięto, pozostała kamicą pęcherzyka żółciowego. To ruina człowieka, a kolega w białych rękawiczkach wysłał ją do pracy (po 30 latach zatrudnienia), której zresztą nie ma...zamiast stwierdzić całkowitą niezdolność do pracy (II grupa inwalidzka). Koledzy namaszczeni przez władze ludową przydzielają nienależne renty „samym swoim” (co 5-ta).

      Poinformowałem ja o odwołaniu i dałem napisane na maszynie uzasadnienie z wyszczególnieniem wszystkiego, tak aby nie było możliwości matactw. Na komisjach często pytano czy jestem z rodziny chorego. Chorej powiedziałem, że ta pomoc jest od Mateczki Najświętszej z prośbą o przekazanie na jej ręce swoich cierpień. Wdowę pocieszyłem mówiąc, że jej mąż jest po drugiej stronie i czeka na nią, a bogatej ustaliłem rozpoznanie i zostałem obdarowany.

     Podczas przejazdu do szpitala (już na dyżurze w pogotowiu) trafiliśmy na pędzącą policję i straż do pożarną. Teraz przybył chłopczyk ze złamaniem nogi i płacząca matką. Po chwili był pilny wyjazd do dziadka przejechanego przez traktor, który krzyczał do żony, że jest to jego koniec! Przekazałem go karetce „R”. Jeszcze ucięty palec przez piłę tarczową.

     Z radia popłynie informacja o upadku samolotu, utonięciu trzech rodaków na wycieczce (Syrakuzy) oraz o żołnierzu sowieckim, który zabił ośmiu kolegów. W „Super expressie” trafię na zdjęcie inwalidki, która straciła nogę po potrąceniu przez pijanego kierowcę!

     Późny wieczór, wyjąłem wizerunek Mateczki oraz żony, a łzy zalały oczy. W tym czasie z radia popłynie relacja o losie dziecka w Getcie! Jeszcze trafiłem do zatrucia pokarmowego u mężczyzny, który przed laty nabawił się infekcji z zapaleniem wsierdzia i przebyciem wszczepienia zastawki w sercu. To nieogarnione morze nieszczęść!

      W nocy zerwano do telefonu od mojego pacjenta u którego byłem (niedokrwienie kończyn dolnych z niejasną zakażeniem). Po latach będziemy rozpoznawali w takiej wypadkach sepsę! Radość zalała serce z powodu przyjęcia go do szpitala. Cały ten dzień miałem pragnienie pomagania, bo wszyscy - na tym zesłaniu - jesteśmy jedną, wielką rodziną!

      Padłem na kolana krzycząc ze łzami w oczach: "Mamo! Mamusiu! Za wszystko dziękuję i przepraszam". Przepłynął cały świat nieszczęśliwych zdarzeń: w tym wojny, wygnanie, zabójstwa, różne choroby, uszkodzenia mózgu, itd. Jeszcze nieszczęście bolszewizmu, wiary w różnych bożków, systemy „wyzwalające” na tym świecie, przepełnionym grzesznością i nienawiścią. Sen potwierdziło wezwanie do policjanta u którego wystąpiła wysypka alergiczna.

    Dzisiaj miałem ścisły post w intencji pokoju na świecie, ale nie taki jak w Wielki Piątek, gdy można jest 3x, w tym 1x do syta. Komu Szatan namieszał w głowie.

                                                                                                                                                              APeeL

 

26.04.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY IDĄ ZA TWOIM SYNEM, OJCZE...DOBRYM PASTERZEM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 kwiecień 2026
Odsłon: 19

      Jakże Pan Bóg zadziwia mnie każdego dnia, bo dzisiaj do 3.00 opracowałem dziewięć zaległych zapisów, a obudzony o 5:00 wszystkie edytowałem. Sam z siebie nie mógłbym pisać 12 godzin. Mimo dwóch godzin snu byłem pełen mocy i w drodze na Mszę św. o 7.00 dziękowałem Bogu Ojcu za wszystko.

      W czytaniach będą słowa...

1. Apostoła Piotra razem z Jedenastoma o tym, że Izrael powinien mieć świadomość, że zamordowano oczekiwanego Zbawiciela (Dz 2,14a.36-41).

- Cóż mamy czynić? – zapytali przejęci.

- Niech każdy z was „ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów (...) Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia!” Trzy tysiące zostało ochrzczonych! Jakby na znak trafię dzisiaj na chrzest dzieci z naszej parafii…

2. Psalmista wołał (Ps 23, 1-6): „Pan mym pasterzem: nie brak mi niczego”...taka jest prawda, a ja jestem tego dowodem. Wszystko mam dodane do łaski wiary w dążeniu duszy do świętości...

3. Natomiast Pan Jezus wskaże w Ewangelii (J 10,1-10), że: „Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem”.

       Kapłan w kazaniu piękne nawiązał do wydarzeń w kraju pasterskim do naszych czasów, bo jako wierni jesteśmy poddani kapłanom (pasterzom), którzy wkraczają do nas przez otwartą bramę, tym bardziej, że nasza wiara jest objawiona.

      Wówczas i dzisiaj ta przypowieść Pana Jezusa była i jest niezrozumiała. Pan wyjaśnił to faktem, że tylko przez Niego można dostać się do Królestwa Bożego. Przy mojej łasce (mistyka eucharystyczna) stwierdzam, że u chrześcijan oderwanych od następcy św. Piotra na Mszach św. jest tylko celebracja, nie ma liturgii z Cudem Ostatnim jakim jest Eucharystia czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa.

      To jest Autostrada Słońca, a wszystkie inne drogi prowadzą donikąd! Przekazuję to jako wiedzący, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim! Kapłan wskazał, że „Chrystus jawi się nam jako pasterz, który wskazuje nam drogę do Ojca: Ja Jestem bramą dla ludu pasterskiego, a nawet królewskiego, bowiem Dawid „został zabrany z pastwiska i namaszczony na króla”.

                                                                                  Dobry Pasterz

       Chrystus jest Królem Wszechświata, a zarazem pasterzem swojego ludu. Bramę otwiera Mu Sam Bóg Ojciec, a On woła każdego z nas po imieniu z zaproszeniem do życia wiecznego! Chrystus przychodzi po to, aby owce miały życie i to w obfitości duchowej. Wielu jest fałszywych pasterzy, którzy nie dbają o powierzony sobie naród...

      Święty Jan Ewangelista wskazał, że Bóg umiłował świat i dał Swojego Syna, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął. Nie uległ Szatanowi, który chce wyrwać Boga z serca człowieka. Wyraźnie widzimy, że ludzkość odchodzi od wiary, która budzi się w Afryce i chyba stamtąd będą przybywali do nas misjonarze, typu Johna Boshobory!

       Wielu krytykuje Kościół święty i kapłanów, a oni są tacy jak polskie rodziny, nich z nas nie spada z nieba. Jeżeli będziemy modlić za kapłanów, będziemy mieć dobrych i świętych, a jeśli nie to Szatan dodatkowo będzie zniechęcał do powołań! Młodzi ludzie nie będą odpowiadać na zawołanie Dobrego Pasterza, którym jest Jezus Chrystus, brama owiec. Daj Boże, abyśmy zawsze słyszeli Jego głos i nie dali się zwodzić współczesnemu światu…

    W tej intencji poświęciłem ten dzień mojego życia z Mszą św. i Eucharystią oraz późniejszym odmówieniem mojej modlitwy podczas gry piłkarzy, ponieważ lubię wołać do Boga Ojca...pod gołym niebem i to w ruchu!

                                                                                                                                                                  APeeL

 

Aktualnie przepisano...

10.09.1998(c) ZA TYCH, KTÓRZY NAGLE TRACĄ NAJBLIŻSZYCH...

      W pogotowiu cała noc była spokojna, bo - wczoraj na ławce po Mszy świętej - towarzyszył mi gołąbek dany z nieba! Zerwałem się do kościoła, bo właśnie przybył zmiennik. W świątyni wzrok zatrzymał Zbawiciel, Dobry Pasterz, a słodycz zalała serce przy śpiewie kobiet: „Niech łaska Twoja zawsze nam sprzyja". Ja byłem po 30 godzinach postu w intencji pokoju na świecie (jedna kawa i woda z kranu). W czytaniach popłyną...

1. Opisane przez Łukasza Ewangelistę Dzieje Apostolskie (Dz 11,1-18), gdzie Apostoł Piotr miał pokazane zwierzęta, które ma spożywać, bo nie ma nieczystych (zważ, że Żydzi dotychczas przestrzegają tej zasady). Przy okazji chrzcili nawróconych.

2. Psalmista wołał wprost ode mnie (Ps 42 i 43): „Boga żywego pragnie dusza moja”. Nie możesz zaznać tego bez zawołania i wybrania. Każde dzieciątko wie o tym, ponieważ tęskni za swoim tatusiem!

3. Natomiast Pan Jezus będzie mówił, że jest Dobrym Pasterzem. Wyobraź sobie, że wczoraj była ta Ewangelia (26.04.2026)

      Popłakałem się podczas Komunii świętej i nagle wiedziałem, że mam wrócić na Mszę świętą wieczorną (za pierwszy piątek, gdy zawiodłem...upiłem się)!

      Od 7:00 do 14:30 będzie trwał nawał chorych, zamieszanie, ale miałem moc i pomagałem z radością! Dwie pacjentki, ze swoimi problemami pomogły mi w odczycie ww. intencji („duchowość zdarzeń”):

– przybyła ładna pani z mężem, która chciała jakiś lek dla męża, a w szpitalu, gdzie go skierowałem okazało się, że ma raka odbytu

– następna była ubrana na czarno, bo właśnie pochowała męża, który po wyjeździe na odległą giełdę, gdzie został zamordowany i znaleziony bez dokumentów. To straszna sprawa z kosztami sprowadzenia zwłok, a był nieubezpieczony!

      Właśnie spotkałem matkę, która w wózeczku zostawiła niemowlaka! Ostrzegłem ją, że porywają takie, sprzedając za granicą! Popłynęła koronka do Miłosierdzia Bożego, a w telewizji pokażą trzęsienia ziemi! Ile jest możliwości nagłej utraty najbliższych. Zły podsuwał rezygnację z Mszy świętej wieczornej, a wyszedłem z żoną , a właśnie przechodziliśmy koło zakładu pogrzebowego.

      Na Mszy św. trafiliśmy na grę na gitarach i śpiew młodzieży z formacji „Światło - Życie": "Jezus jest moim Pasterzem (...) On ukochał mnie". Wyjaśnił się powód ponownego przybycia tutaj, bo wróciło cierpienie związane ze zgonem naszej rocznej córeczki Marty. Nie mogłem wyjść z Domu Pana wstrząśnięty widokiem niewidomego staruszka na kolanach!

     Po tej Mszy św. krążyłem odmawiając moją modlitwę przebłagalną, a w telewizji pokażą chorą w śpiączce letargicznej (30 lat). To jest tajemnicza choroba zakaźna, która wywołała pandemię w latach 1916–1931. Choroba atakowała mózg, powodując u pacjentów stany głębokiego snu, a w ciężkich przypadkach – zastyganie w bezruchu (tzw. stan "żywych posągów") przy zachowaniu świadomości.

      Natomiast w „Ekspresie reporterów” będzie informacje o samotnej kobiecie, która pochowała trzech mężów, dwóch mężów i synową! Natomiast w „Super expressie” przekażą relacja o pijanym kierowcy, który przez wypadek stracił synka! Pan przez to przekazuje ostrzeżenie, aby nie chwalić śmierci nagłej, bo „nie męczysz się”!

      Trzeba prosić o śmierć dobrą z Ostatnim Namaszczeniem i godną. Jakże piękne jest moje życie, nawet w upadku jestem szkolony! Przed snem skończyłem „Św. Agonię” Pana Jezusa (w mojej modlitwie przebłagalnej) i podziękowałem Bogu Ojcu za ten dzień…

                                                                                                                                                                      APeeL

25.04.2026(s) ZA ROZESŁANYCH PRZEZ PANA JEZUSA NA CAŁY ŚWIAT...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 kwiecień 2026
Odsłon: 28

Święto św. Marka Ewangelisty

        Na pewno myślisz, że przy mojej łasce wiary - człowiek zrywa się po krótkim śnie cały w skowronkach - i biegnie do kościoła. Nie możesz „latać do kościoła” z własnego postanowienia. Chyba, że czynisz to z urzędu, dla określonych korzyści...wówczas nie otrzymasz zapłaty w Królestwie Bożym.

      Przyczyna wybrania ciepłego łóżeczka jest prosta: w twoim drgnięciu ku jedynie prawdziwej wierze katolickiej zostaniesz zaatakowany przez Szatana, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła. Nie pokonasz rano ciała, bo w twojej słabości podsuwa nam: „poleżę, pośpię, odpocznę, pójdę wieczorem”.

      Nie ujrzysz tego bez łaski wiary, szczególnie jego fałszywego dobra. Te metody stosuje Federacja Rosyjska, a w sposób jawny i wzorowy jest ujawniona przez klan Kimoli z KRLD. Kim Jong Un jest chyba namaszczonym przez Przeciwnika Boga. Niedługo spotka się ze swoim fałszywym przewodnikiem na dnie Czeluści Piekielnych.

                                                     Putin na tle ołtarza

     Dobra, koniec straszenia, bo Rafał Betlejewski będzie zacierał ręce...wg niego ja chodzę do kościoła, ponieważ jestem straszony piekłem! Odwróćmy sytuację: kto uspokaja Rafałka, a nawet go promuje na YouTube w parze z Sekielskim? Nawet zbierają tam na tacę.

      Nieświadomi nie wiedzą, że tak są nabierani, a przenieś to na sołtysa, burmistrza, starostę...aż do brata Wowy, który ma kilku sobowtórów...niedługo będzie można takich klonować. Słusznie Cyryl życzył mu służenia Federacji Rosyjskiej...do końca tego wieku! Szatan jako upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji ma na każdego coś niemiłego lub „dobrego”.

    Ja, po czasie wiedziałem, że miałem być na Mszy świętej porannej...stąd ten zapis dla Ciebie! Cóż miałbym z „poleżenia”? Przekazałem to Tobie, abyś dowiedział się jakim cudem jest Eucharystia!

     Dzisiaj były piękne czytania, ale Przeciwnik Boga zalewał mnie rozmyślaniami, które wymieniłem poniżej...

1. W tym czasie Apostoł Piotr wysłany do głoszenia Dobrej Nowiny przekazał zalecenia (1 P 5,5b-14): „Wszyscy wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje”. Upokórzcie się (…) gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje. Jemu chwała i moc na wieki wieków!”

2. Psalmista wołała ode mnie (Ps 89,2-3.6-7.16-17): „Będę na wieki sławił łaski Pana”...     

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 16,15-20) rozesłał Apostołów na cały świat, ale to trwa dalej, czego jestem dowodem. Na początku nawrócenia wołałem: "Boże mój! Jakże chciałbym rozsławić Twoje Imię na cały świat"! To właśnie się spełniło przez Internet! 

     Zarzut nieskromności na www.gazeta.pl Forum Religia "Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim" (mój wątek) jest nietrafiony, ponieważ jest to krzyż, za obronę którego mafia w Izbie Lekarskiej zawiesiła mi pwzl 2069345. To eksperci, którzy nie wiedzą, co oznacza słowo m i s t y k a.

     Zważ na to, że po Mszy świętej mam wielkie pragnienie ewangelizacji, rozmawiania z ludźmi i pytania zaczepnie: czy Panu Bogu udała się starość i nasze choroby!?

                                                      Jezus Misjonarze

    Jest oczywiste, że wszystko się udało, nie należy pokładać ufności w ciele, a wszelkiej maści choroby budzą naszą pokorę i zbliżają do jakiegoś pocieszenia, a nie uzyskasz prawdziwego bez Boga Ojca jako jego dziecko!

      Później trafię na głupi program: jak żyć najdłużej, gdzie gimnastyczka wskazywała na wyćwiczenie mięśni. Chciałbym ich zapytać dlaczego traktują widzów jako zwierzęta, bo lewackich mass-mediów mamy psyche i soma, a gdzie anima (dusza)? Gimnastyka jest jej niepotrzebna, bo nie ma nic wspólnego z dążeniem do świętości...tylko świetności umiłowanego ciałka, po którym w ziemi zostaną tylko sztuczne stawy metalowe oraz protezy zębowe, szczególnie złote.

     Chciałbym zapytać dlaczego chcą żyć tylko 100 lat czyli w pojazdach do kasacji. Pani gimnastyczka nawet popisała się - na specjalnie postawionej leżance - jak sięga stopą do głowy. Nie wiem komu to potrzebne...

     Zapamiętaj, że jesteś ukochanym dzieckiem Boga Ojca i im gorszym, marnotrawnym bardziej kochanym i twój nagły powrót do wiary wywoła wielką radość w Sercu Boga Ojca. Jak masz takie dziecko w domu to rozumiesz. Stąd było zdziwienie tych, którzy zawsze byli przy ojcu, bo ten został specjalnie ugoszczony! Szatan nie ma zabronionego działania w kościele i to podczas Mszy św. do zjednania z Panem Jezusem w Eucharystii.

     Dzisiaj podczas ww. czytań łapałem się na podsuwanymi przez demona problemami:
1. Samorząd lekarski, który nikogo nie interesuje oprócz zahaczonych tam, gdzie panoszy się Piotr Winiciunas (dyrektor departamentu w ZUS-ie). To szara eminencja na kilku stanowiskach, a jako członek Naczelnego Sądu Lekarskiego nie może zajmować żadnego innego stanowiska, ale tak jest u wybrańców wciąż trwającej władzy ludowej.

2. Padł strach na władzę z powodu zapowiadanego ujawnienia aneksu do rozwiązania WSI. Nawet odezwał się generał Dukaczewski, zasłużony ekspert, przejęty rolą i miłością do naszej ojczyzny, aby nie ujawniać tajemnic państwowych! Nie zrobiono lustracji i tak panoszy się system zbrodniczy, szkodzący wybrańcom sprzed lat na ciepłych posadkach.

3. Sprawa rolników z Marszałkowskiej łapiący za ogon różne sroki, w tym ministerstwo wojny, a zapomnieli o obronie rolników, którzy nie mają gdzie sprzedać swoich płodów, a w tym czasie ściąga się jakieś świństwa z całego świata, bo są tańsze. Przydałyby się taczki dla kolegi Kosiniaka – Kamysza, lekarza o mojej specjalności. Ciekawe czy ma jeszcze pwzl, ponieważ nie pracuje w zawodzie od 5 lat (na pewno ma fikcyjne zatrudnienie).

4. Wczoraj czytałem o wyłudzających dane z zaskoczenia, a telefon stacjonarny nie rejestruje dzwoniących. Wyłudzili ode mnie adres, bo przyślą nową książkę telefoniczną, a nie ma już czegoś takiego. Po pewnym czasie pod drzwiami pojawił się mężczyzna ze smartfonem oraz para młodych ze smartfonem. Na policji nie widziano w tym nic dziwnego, a chodziło o sprawdzeniu tego numeru, bo nabierają także innych. Wyłudzenie adresu też jest przestępstwem.

5. Wrócił portal x, gdzie określiłem premiera Małym Szu.

     Sam zobacz jak polityka miesza się do Kościoła Świętego!? To były typowe demoniczne rozproszenia, ale wszystko odmieniła Eucharystia! Szatan uciekł, a serce i duszę zalał pokój z pragnieniem ewangelizacji.

      Później zaczepiłem znajomą i zapytałem: czy Panu Bogu udała się starość i choroby. Nie mówiła pewnie, tak też było z żoną. Przecież Panu Bogu wszystko się udało, a starość pokazuje, abyśmy nie pokładali ufności w ciele, natomiast schorzenia sprawiają nasze uniżenie i pokorę z szukaniem pomocy...

      Jutro odmówię w tej intencji moją modlitwę przebłagalną

                                                                                                                          APeeL

Aktualnie przepisano

05.09.1998(s) ZA MARNOTRAWNYCH…

     Po upadku (03.09.1998) pragnę wrócić do Boga Ojca, tak jak syn marnotrawny do ojca ziemskiego. Cóż oznacza człowiek marnotrawny? To ten, który zawinił i opamiętał się, nawrócony grzesznik. Pierwszy raz w życiu napłynęło pragnienie śmierci, stąd biorą się samobójstwa ludzi w nałogach! Jednak mamy być dla Pana, wg Woli Boga Ojca.

    W „Gazecie Polskiej” będzie artykuł o zwolenniczce bolszewizmu, posłance Izabelli Sierakowskiej. To „czerwony beton” ofiarujący nam raj na ziemi dla „samych swoich”, ale bez Boga!

      Na ten moment przeczytam słowa Jana Pawła II w tyg. „Niedziela”, który zacytował słowa św. Pawła: „stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale z względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych”…

      Podczas przejścia do kościoła - w towarzystwie sfory psów w zalotach - z jękiem wołałem do Boga Ojca. Udało się trafić do spowiednika! Jakże pasował dzisiejszy Psalm (Ps 145,17-21): „Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają (…) Spełnia wolę tych, którzy cześć Mu oddają, usłyszy ich wołanie i przyjdzie im z pomocą”.

       Na ten czas św. Paweł przekazał (1 Kor 4,6-15), że: „Wydaje mi się bowiem, że Bóg nas, apostołów, wyznaczył jako ostatnich, jakby na śmierć skazanych. Staliśmy się bowiem widowiskiem światu, aniołom i ludziom; my głupi dla Chrystusa, wy mądrzy w Chrystusie, my niemocni, wy mocni; wy doznajecie szacunku, a my wzgardy. (…) Staliśmy się jakby śmieciem tego świata i odrazą dla wszystkich aż do tej chwili. (…)”. To całe sedno boju duchowego...

      Wróciłem do domu słaby w ciele, ale oczyszczony w duszy. Po dojściu do siebie o 12.00 napłynęło poczucie nędzy człowieka, a to ujrzysz w moim stanie. Na spacerze popłynie moja modlitwa przebłagalna z wołaniem: „Tato! Tatusiu! Jakże pięknie to urządziłeś...jak wielka jest radość z powodu nawróconych grzeszników”.

      Ciało zalało pragnienie piwa lub małego kieliszeczka i tak pije się latami i ginie bez pomocy Boga Ojca. Przepłynęły obrazy synów marnotrawnych na całym świecie: szczególnie ludobójców na szczytach władzy! Ilu z nich się obudzi? W „Gazecie wyborczej” będzie zdjęcie nowoczesnego aresztu na Koziej Górze.

    Popłakałem się podczas śpiewu piosenki ze słowami: „Serce to nie sługa”. Jest mi przykro z powodu upadku i przykrości wyrządzonej żonie. Od 15:00 miałem dyżur w pogotowiu, a pierwsze wezwanie było głupie, bo do młodej i pijanej kobiety, która wyzywała nas i nie chciała żadnej pomocy. To typowy przykład naszej marności i to na własne życzenie. Straciliśmy czas i pokój.

      Popłynie moja modlitwa przebłagalna, a w tym czasie będą przesuwały się zdarzenia: pijany pogryziony przez psa, krwotok po usunięci zęba, młody człowiek pyta czy po zastrzyku będzie mógł pic na weselu, chory personel, a ktoś przyniósł wódkę, pojawił się sanitariusz żyjący bez sakramentu małżeństwa, a w telewizji pokażą pijanego kierowcę Mercedesa, który zabił człowieka na przejściu dla pieszych! Jeszcze wyjazd do niepełnosprawnego i dzieciątka, które spadło z drabiny oraz ciężarna.

      Z tego wszystkiego popłakałem się z powodu miłości do żony, a zarazem jej udręczenia. "Jezu! Jezu! Pociesz ją, proszę!" W telewizji trafiłem na zarejestrowane wypadki, pożary i różne zdarzenia w Łodzi. Ilu ginie podczas popisywania się! Zarazem w „Słowie na niedzielę” będzie świadectwo wiary: „Poszłam za Nim”!

      Chciałem wyjechać za kolegę, ale dobrze, że nie zgodził się, bo trafiłbym na dziewczynę zatrutą śr. owadobójczym i to w celu samobójczym! Na mnie znowu trafił pijany, który zasłabł w barze. Teraz ubliża mi i policji, odmawia pomocy. Kręciłem głową, ponieważ to było w ramach ww. intencji modlitewnej.

      Do rana był spokój, a po zerwaniu się z radia „Maryja” usłyszałem słowa Ezechiela o wydobyciu z grobu! Tak, ja jestem wydobyty z grobu, marny uczeń Zbawiciela, który nie potrafi porzucić raz na zawsze alkoholu! Pomoc otrzymałem od Samego Zbawiciela: mam od 20 lat odjęty nałóg. Ten trunek nie istnieje dla mnie, nie ma czegoś takiego na świecie. Wolę płyn z konserwowych ogórków! Popłakałem się przy słowach modlitwy: „Panie Jezu, który siedzisz po prawicy Ojca zmiłuj się nad nami".

      Jak opisać ci płacz i radość z powrotu do Boga Ojca, a to sprawiło Jego Nieskończone Miłosierdzie! Z serca wyrwały się słowa: „Tato! Tatusiu Najświętszy! Dziękuję jeszcze raz, bo poprzez upokorzenie zrozumiałem, że nie wolno odstąpić od Ciebie, Ojcze na jeden krok, bo Szatan wciąż czuwa!

                                                                                                                                                                      APeeL

24.04.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ W SOBIE ŻYCIA..

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 kwiecień 2026
Odsłon: 24

      W związku z ww. intencją trzeba odróżnić: nasze ciało fizyczne otrzymane od rodziców oraz duszę wcieloną w momencie poczęcia.

1. Brak poczucia życia w ciele, ma wiele przyczyn, których nie da się wymienić. Po Mszy św. w ręku znajdzie się m-k "Apostolstwo Chorych" z art. „Depresja-melancholia XXI wieku!” Na świecie jej objawy wykazuje ponad 350 milionów ludzi, a zachorowalność wciąż wzrasta.

     Szatan tylko czeka na takich, ponieważ lekarze psychiatrzy nie mówią o jego działaniu, a w takich stanach jesteśmy wystawieni na podsuwane zwątpienie: w tym w sens naszego życia!  Nawet dziwiłem się z tego powodu, ale po czasie okaże się, że była to „duchowość zdarzenia”.

     Nasza budowa jest podobna do całego świata ożywionego (zwierzęcego), ale tylko my posiadamy nieśmiertelną duszę! Dodam, że 99% ludzkości uważa, że żyjemy tylko w ciele fizycznym, a nawet w naszej wierze nie podkreśla się jej posiadania z uwolnieniem w momencie śmierci na tym zesłaniu!      

      Z tej refleksji powstaje zalecenie: przestań pokładać ufność w swoim ciele, w umiejętnościach, które otrzymałeś od dziecka i nie zapracowałeś na nie. Nie znasz nawet dnia ani godziny, tego co będzie za chwilkę, a czujesz się wielkim mocarzem.

     Szatan oszukuje poszukujących duchowości podsuwając im sekty i fałszywych nauczycieli. Tymi metodami nie możemy sprawić wzrastania w świętości duszy, bo inaczej nie otworzą wąskiej furty do Królestwa Niebieskiego!

2. W naszym ciele fizycznym znajduje się nieśmiertelna dusza...wg mnie jest to cząstka samego Boga Ojca, stąd bierze się nasza tęskna rozłąka z pragnieniem powrotu do Ojczyzny Prawdziwej. To cierpienie łagodzi Duchowe Ciało Pana Jezusa zawarte w Eucharystii.

      Stąd są słowa Pana Jezusa w Ewangelii (J 6, 52-59) ze sprzeczką Żydów  „między sobą”:

- Jak On może nam dać /swoje/ ciało do spożycia?

- Rzekł do nich Jezus: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem”.    

       Dalej były słowa o Chlebie Żywym, który zstąpił z Nieba, a to było wówczas kuriozalne, a dzisiaj też budzi kontrowersje z zapytaniem: jak Bóg może zamienić się chleb?  Pytanie jest słuszne, ponieważ Pan Jezus nie zamienia się w chleb, ale wchodzi do opłatka podczas konsekracji przez namaszczonego kapłana. Widziała to s. Faustyna, a ja to potwierdzam jako mający wielką łaskę (mistyka eucharystyczna).

     Ponadto Pan ukazywał się Apostołom w różnych miejscach i w zmienionych postaciach! Chodziło w tym o duchowość Jego ciała! Dzisiaj zapytał mocnym głosem Szawła (Dz 9,1-20): dlaczego Go prześladuje!? Słyszeli to także inni, a nie było widać osoby! Stwórca w swojej Mądrości Bożej sprawił jego oślepienie i uzdrowienie! 

      Mnie nie interesują cuda, ponieważ największym i ostatnim jest Eucharystia! Ludzkie metody (gimnastyka, "zdrowe odżywianie", medytacja, joga, itd.) sprawiają tylko wyciszenia ciała, a tutaj – w ciągu minuty – następuje przemiana ciała fizycznego z duszą w duszę z ciałem fizycznym.    

       Ja nie piszę tego z książek, ale z moich autentycznych przeżyć..."z tu i teraz”. Dowodem na to jest stan po przyjęciu Eucharystii, która ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, a to oznacza moje zjednanie z Bogiem Ojcem. Moją duszę zalał duchowy zachwyt, którego nijak nie można przekazać. Musiałem zamknąć oczy, „straciłem” ciało fizyczne, które normalnie dominuje, zniknęły rozproszenia, chciałbym zostać tutaj na wieki wieków...

      W intencji tego dnia przez godzinę odmawiałem moją modlitwę przebłagalną. Nie zmarnuj tego świadectwa, które Bóg Ojciec wypowiada przeze mnie właśnie do Ciebie! Nie planowałem tego, bo dzisiaj - w ramach tej intencji - byłem wyjątkowo słaby w ciele.

      Świat na naszych oczach idzie ku zagładzie! Proszę cię ratuj swoją duszę! Nie wierzysz, że masz wieczne ciało, które pragnie powrotu do Boga? Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie! Ja nawet nie mogę sobie wyobrazić jak tam jest, ale wiem, że zostanę wstrząśnięty wiecznym szczęściem!

                                                                                                                                                             APeeL

23.04.2026(c) ZA ZAGINIONYCH BEZ WIEŚCI I ZA DUSZE TAKICH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 kwiecień 2026
Odsłon: 25

Św. Wojciecha, głównego patrona Polski...

    Na dzisiejszej Mszy świętej - w intencji syna zaginionego przed 20-laty -  Szatan podsuwał mi rozmyślania, których nie mogłem opanować. Sam zauważ o czym myślisz na nabożeństwach? Przeskakiwałem z tematu na temat:

- islamiści, których nie pokonasz, bo jako męczennicy trafiają prosto do nieba

- Donald Tramp starający się o Pokojową Nagrodę Nobla

- przepływały moje grzeszne wspomnienia, a właściwie wyrzuty sumienia

- Leszek Miller, który na starość widzi działania polityków popełniających błąd...oburzyło go spotkanie prezydenta Francji z premierem, specjalnie w Gdańsku, aby zbyć naszego prezydenta

- dalsze ucieczki Zbigniewa Ziobry i ewentualna Donalda Tuska, co podstępnie ujawnił Kuba Wojewódzki (Kubuś Parchatek)

- wrócił wczorajszy wywiad z babcią Joanna Skrzeczyszyn zakładającą partię, a dwa razy miała doznanie „życiu po życiu” (łaska przebudzenia duchowego)...wówczas przez dwa tygodnie nie napadała na naszą wiarę, ale później jej przeszło i stwierdziła, że „tam nic nie ma”...chyba chciała ujrzeć Boga Ojca twarzą w Twarz! 

- wrócił wczorajszy komentarz (portal x) z okazji imienin Donalda Tuska...

      To wszystko przepływało w błyskach, bo taki jest język myśli, a wymieniłem tylko to, co zapamiętałem. W tym czasie przepłynęły czytania i psalm...

1. Dalej Pan Jezus Zmartwychwstały dawał znać o sobie Apostołom z obietnicą, że zstąpi na nich Duch Święty (Dz 1,3-8)...

2. Psalmista z innego czasu wypowiedział Słowa Pana Jezusa (Ps 126,1-6): „Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości”...

3. Natomiast w Ewangelii Pan Jezus (J 12,26) wskazał na ziarno, które ma obumrzeć, aby wydać plon. Ja w tym widzę śmierć naszego ciała z wyzwoleniem naszej duszy. Plonem ma być jej świętość, ale nie widzę wokół żyjących dla tego celu!

4. Z rozmyślań wyrwały mnie słowa św. Pawła, który mówił ode mnie (Flp 1,20c-30), że: nie chce być tutaj, pragnie wrócić do Ojczyzny Prawdziwej, a zarazem wie, że ma zostać w ciele dla tych, którzy poszli za Panem Jezusem!

       Po Komunii św. czyli zjednaniu mojej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa padłem na kolana pod wielkim obrazem Trójcy Świętej, a Szatan zniknął! Ku mojemu zdziwieniu św. Hostia samoistnie ułożyła się pionowo i to wzdłuż jamy ustnej. Nie można tego dokonać samemu, a to oznacza, że Bóg Ojciec dzisiaj będzie ze mną („My”).

      Jak nigdy trzymałem w ustach ten największy skarb w życiu z którym chciałbym wrócić do Ojczyzny Prawdziwej. Ta przemiana odbywa się w jednym błysku. Prysły wszystkie rozmyślania, serce i duszę zalała ekstaza. To była zapowiedź dobrego dnia i taki będzie.

     Poprosiłem siostrę Faustynę o wsparcie duszy syna, który był dobry i od dziecka cierpiał na atopowe zapalenie skóry, miał wielki świąd w nocy, który złagodniał po autoszczepionce. Później zachorował na depresję, nie był zdolny do małżeństwa, ale na nasze pocieszenie został wnuczek.

      Ty, który to czytasz przyjmij do wiadomości, że wszystko jest prawdziwe tylko w wierze katolickiej. Nie czekaj na nic, padnij na kolana i przeżegnaj się z postanowieniem przystąpienia do Sakramentu Pojednania. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w Królestwie Bożym. Wielką radość sprawisz Bogu Ojcu, który kocha Cię niewyobrażalną miłością i czeka na Ciebie z otwartymi ramionami!

     Nie zmarnuj tego świadectwa wiary, które płynie z mojego rozpromienionego serca zjednanego z Sercem Pana Jezusa. Św. Hostia to Cud Ostatni i większego już nie będzie! Daję ci powód, że Bóg Ojciec istnieje, a tym dowodem jest moje prowadzenie w dawaniu świadectw wiary!

     Zważ, że dzisiaj jest święto patrona Europy, ale w Unii Europejskiej nie uznają naszej wiary, tam „króluje” niewiasta, szefowo Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen...

      O 17:00 wróciłem na czuwanie przed Monstrancją, gdzie odmówiłem trzykrotnie koronkę do Miłosierdzia Bożego z przekazem otrzymanego błogosławieństwa za syna. Później towarzysząc piłkarzom - przez 1.5 godziny płynęła w ww. intencji - moja modlitwa przebłagalna...

                                                                                                                                                      APeeL

  1. 22.04.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY POGUBILI SIĘ W ŻYCIU…
  2. 21.04.2026(w) ZA KAMIENOWANYCH HYBRYDOWO…
  3. 20.04.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ CUDÓW BOŻYCH…
  4. 19.04.2026(n) ZA AUTENTYCZNYCH ŚWIADKÓW WIARY KATOLICKIEJ…
  5. 18.04.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY WIEDZĄ, ŻE BÓG OJCIEC POMAGA…
  6. 17.04.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY MI POMAGAJĄ…
  7. 16.04.2026(c) ZA CZEKAJĄCYCH NA POMOC…
  8. 15.04.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W POMOC BOGA OJCA...
  9. 14.04.2026(w) ZA NEGUJĄCYCH BÓJ DUCHOWY NAD NAMI…
  10. 13.04.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY DZIĘKUJĄ BOGU OJCU ZA WSZYSTKO...

Strona 1 z 2497

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1943

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?