- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 797
„Wszystkie czyste ręce na stół”. Donald Tusk
Dzisiaj, przed zapisem dwóch zaległych świadectw wiary z 28 i 29 sierpnia 1994 r. wzrok przykuł wielki wieniec cierniowy wykonany przez żonę. Nigdy nie wiem jakie cierpienie mnie spotka, ale z opracowaniem i edycją tych dwóch dni zeszły 3 godziny. O 15.00 Pan Jezus powie przez s. Faustynkę, że „widzi mój wysiłek i to Mu się podoba”.
Z telewizji wylewa się demoniczne okrucieństwo zapowiadające zagładę tego świata, a nigdzie nie usłyszysz o działaniu Mefistofelesa (Kłamcy), Księciu tego świata. On zna Prawdę i wie, że istnieje Królestwo Boże, bo jako zdrajca został stamtąd usunięty.
To upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji, który nienawidzi nas jako stworzonych „na obraz i podobieństwo Boże”. Tak jest naprawdę, ponieważ w odróżnieniu od całego świata ożywionego mamy dusze - cząstki Boga Ojca w nas samych.
Co powstało z ziemi wraca do niej, a wcielona dusza (ciało duchowe o różnej świętości) wraca do wiecznej ojczyzny. Stąd bierze się nasza tęskna miłość do Boga Ojca. W to miejsce wciska się moje zmartwychwstanie jako trupa cmentarnego i to w nieznanej przyszłości, a przecież „umarli niech grzebią umarłych”.
Ja natychmiast jestem, bo śmierć ciała to wyzwolenie duszy. Nie potrafię edytować obrazów, ale część tego, co piszę jest na witrynie...wyrażone w niezdarnych rycinach. Jakiś teolog powie, że nic nie ma o tym w Biblii i jest to herezja, a ja zapytam kto ma interes tutaj k ł a m a ć?
Cały świat neguje takie bajki, a w swojej mądrości chce żyć tylko do śmierci ciała (na zesłaniu). Szatan nie dopuszcza do takich, a szczególnie do decydentów wiadomości, że posiadają duszę.
Jak możesz wytłumaczyć działanie oszukanych przez Przeciwnika Boga? Nadprzyrodzoność dla takich nie istnieje, to więźniowie woli własnej, a zarazem wrogowie Boga i duszy...proszący się o śmierć wieczną. Przed wpadnięciem do Czeluści muszą zostawić po sobie Sodomę i Gomorę.
Dzisiaj Pan Bóg przekazał Mojżeszowi Prawo świętości (Kpł 19,1-2.11-18): „Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!” To później Pan Jezus powtórzy w Dekalogu...
Natomiast w Ewangelii: Mt 25,31-46 będzie opis ponownego przyjścia Zbawiciele, ale już w chwale z aniołami wśród zgromadzonych narodów. Odbędzie się Sąd Ostateczny:
1. Do tych po stronie prawej powie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!”
2. A do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!”
Wiem, że Pan Jezus przyjdzie ponownie, a ja wyjdę na Jego spotkanie z tysiącem najpiękniejszych róż...w podzięce za karmienie mnie przez 30 lat Swoim Duchowym Ciałem (Eucharystią).
Prawo Boże jest bardzo prosta, a przestrzegając jego zaleceń stajesz się mniej lub więcej świętym. Jako człowiek normalny czyli niewierzący uśmiechniesz się - tak ja w tej chwilce - podczas wywodu pani pokazującej w telewizji, gdzie jesteśmy w ewolucji w stosunku do ośmiornic.
Wiele miejsc na ziemi wprost „prosi się” o ukaranie, a właściwie tak jest z całym bezbożnym światem. Właśnie III Wojnę Światowa chce wywołać opętany fanatyk, zwolennik wielkiej Rosji. Nie wie, że w Królestwie Bożym nie ma państw i granic, ras i pomieszanych języków, ponieważ rozmawiamy przy pomocy myśli. Ten wstęp jest potrzebny, bo w obecnej sytuacji politycy głowią się, a jest to działanie Szatana, który nie może zabić duszy kochającej Boga Ojca.
Nagle zrozumiałem Mojżesza, który znalazł się na pustyni z narodem wybranym...otoczony nawet odwróconymi od Boga. Ja widzę taką pustynię wokół. Na początku nawrócenia, zapisując świadectwa wiary wierzyłem, że Pan poprowadzi mnie i w końcu będę mówił mocnym głosem. Tak się też stało poprzez internet.
Z dnia na dzień ujawniam technikę walki z Przeciwnikiem Boga. Bój toczy się w nas samych (ciało - dusza, wola własna - Wola Boża)...trzeba jak w radiu znaleźć odpowiednią falę „prawdy przez całą dobę”.
W ciągu kilku dni wszystko zeszło na dalszy plan. Nie zagraża już pandemia żółtej zarazy, śmieszne wydają się Parady Grzeszności i nikt już nie mruknie o dyskryminacji „spółkujących inaczej”...bez echa przeszło też dzisiejsze orędzie do narodu gubernatora Donalda Tuska.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 811
„Daj Kainowi skruchę” Bułat Okudżawa
Budzik zerwał na Mszę św. o 7.00, a ja płacząc krzyczałem w podzięce Bogu Ojcu za bezmiar łask. Możesz je ujrzeć po odebraniu sprawności, dachu nad głową, podczas braku wody, gazu i prądu...nie wspominam o chlebie naszym codziennym. To naprawdę był płacz wdzięczności małego dziecka.
Pomyślałem o Ukrainie i ich prezydencie...Dawidzie walczącym z Goliatem. Serce zalała pewność, że Bóg Ojciec uczyni coś, bo barbarzyństwo przekroczyło wszelkie granice. Nasz Tata da mu proc, która trafi Bestię prosto w czoło.
To przenośnia, bo dziadkowi (70 lat) pragnącemu władzy nad światem mogą pomylić się nogi, może zakrztusić się landrynką, zawadzić o piękny dywan, zawrót głowy może sprawić jego nieszczęśliwy upadek z otwartym złamaniem podudzia i sepsą lub kręgosłupa z przerwaniem rdzenia kręgowego, nie wspominając o niedokrwieniu mózgu z zaburzeniem mowy i wykrzywieniem twarzy...
Nie znałem intencji tego dnia, ale po jej odczytaniu zostałem zadziwiony Słowem, które płynęło od Ołtarza św.;
Pwt 26,4-10
„Egipcjanie źle się z nami obchodzili, gnębili nas i nałożyli na nas ciężkie roboty przymusowe. Wtedy myśmy wołali do Pana, Boga ojców naszych. Usłyszał Pan nasze wołanie, wejrzał na naszą nędzę, nasz trud i nasze uciemiężenie. Wyprowadził nas Pan z Egiptu mocną ręką i wyciągniętym ramieniem wśród wielkiej grozy, znaków i cudów”.
Psalmista wołał ode mnie (Ps 91): "Kto się w opiekę oddał Najwyższemu (…) Nie przystąpi do ciebie niedola (…) Bo rozkazał swoim aniołom, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”.
Musisz zrozumieć, że Bóg Ojciec pragnie naszego zawołania...jak dziecka, a wówczas osłoni nas i będzie w naszym utrapieniu.
Ewangelia: Łk 4,1-13
Dzisiaj przypomniano kuszenie Zbawiciela przez diabła, aby w głodzie zamienił kamienie w chleb, rzucił się w dół ze świątyni oraz ukłonił się, a zostanie królem tego świata.
Przenieś to na W. W. Putina i podobnych, którzy nie wierzą, że istnieje Szatan i ich „dobre” pomysły płyną od Kłamcy („budowanie raju na ziem”, „wyzwalanie sąsiadów”, karanie więzieniem za wypowiedzenie prawdy i ujawnianie fałszu)...nawet nie wspominam o tolerowaniu religii katolickiej (w Chinach karzą za posiadanie Biblii).
Tacy władcy sami są bożkami lub zbierają hołdy od przywódców religijnych np. W. W. Putin od Patriarchy Moskwy Cyryla współpracującego z KGB.
Eucharystia ułożyła się w laurkę, odeszły wszystkie rozmyślania, a w uniesieniu duchowym pragnąłem modlitw. Zważ, że po zjednaniu z Panem Jezusem...wielu jest takich i nasze błagalne zawołania miałyby moc piorunów.
Szatan wie o tym i szybko kończy te Misteria: „módlmy się” oraz „niech będzie pochwalony Pan Jezus Chrystus”... często nie można zdążyć klęknąć.
Do czasu wyjścia na modlitwę (podczas meczu oldbojów w piłkę nożną) nie znałem intencji, myślałem o wołaniu za martwych w sercach, ale w pragnieniu serca odczytałem dzisiejszą. Już od pierwszych chwil wołałem do Boga z wirtualnie wyciągniętymi ramionami, aby ukazał Swoją Moc, bo nikt nie zatrzyma wysłannika Belzebuba.
Moja modlitwa jest na witrynie, ale przypomnę tylko zawołania:
„Jezu miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nad narodem ukraińskim”
„Matko Miłosierdzia módl się nad nimi”
„Ojcze Przedwieczny przyjmij przez Niepokalane Serce Matki - św. opuszczenie Pana Jezusa na Golgocie - w intencji narodu ukraińskiego, miej nad nimi miłosierdzie”.
To jest powtarzane - przy niektórych „stacjach” - dziesięciokrotnie i trwa ok. 1.5 godz. W tej Bolesnej Męce Pana Jezusa uczestniczę od Getsemani aż do przebicia św. Boku Zbawiciela. Chwilami „umieram” z Panem podczas poniżania i biczowania, a zawsze doznaję wstrząsu przy obnażeniu na Golgocie.
W prowadzeniu duchowym w telewizji trafiłem na wstrząsająco śpiewaną „Modlitwę” Bułata Okudżawy (posłuchaj na YouTube), gdzie były słowa z mojego dzisiejszego wołania do Boga Ojca: „Ja wiem, że Ty wszystko możesz. Wierzę w Twą moc i gest”...
APeeL
Aktualnie przepisane...
29.08.1994(p) ZA BARBARZYŃCÓW...
Wspomnienie Męczeństwa św. Jana Chrzciciela
W środku nocy - na kończącym się dyżurze w pogotowiu - napłynęły obrazy z Rwandy i byłej Jugosławii. Na kolanach, przy migającej lampce przed Panem Jezusem Miłosiernym zacząłem moje modlitwy. W „Ojcze nasz” pomyłkowo powiedziałem: "Który jesteś we mnie"...
Poprosiłem Zbawiciela o błogosławieństwo na ten tydzień. Teraz na Mszy św. porannej, skulony zawołałem: „Matko Najświętsza módl się za nami" z poczuciem, że na ziemi nie ma większego daru niż Kościół Pana Jezusa. Serce i duszę zalała radość, której nie można wyrazić w żaden sposób. Musisz sam to przeżyć.
Wróciłem na Mszę św. wieczorną (za dzień wczorajszy) i w drodze zacząłem wołać za barbarzyńców. W jednej sekundzie wyjaśniło się wczorajsze podsuwanie przez Szatana właśnie tej intencji...zamiast wołania za fałszywych katolików. Ci, którzy uznają jego istnienie uważają, że namawia do złego. Gdyby tak czynił błyskawicznie demaskowałby się.
Dzisiaj, gdy to przepisuję (07.08.1994) trwa barbarzyńska napaść Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Tak skrycie i kłamliwie z natchnienia upadłego Archanioła działa opętany przez niego W. W. Putin.
Właśnie ujawniono jego spotkanie z niewiastami z okazji 8 marca, które było zmanipulowane wizualnie. Putin schował się jak szczur, bo boi się nawet najbliższych. W ich pogańskiej tradycji mordują przywódców, którym potknęła się noga, a tutaj zamiast wojny błyskawicznej mamy drugi Afganistan.
W tym czasie przepływały obrazy zbrodni w Rwandzie oraz w byłej Jugosławii, ponadto produkujących i używających broń masowego rażenia (atomową, chemiczną, bakteriologiczną) oraz stosujący aborcję i eutanazję.
W Słowie od Ołtarza św. napłyną słowa do mnie (Jr 1,17-19): „Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi. (…) Będą walczyć przeciw tobie, ale (…) Ja jestem z tobą (...)”. Przepłynęły obrazy wszystkich występujących przeciw mojej osobie. Jakże dalej jest aktualne zapewnienie Pana Jezusa (Mt 5,10): „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi”.
Natomiast w Ew. Mk 6,17-29 będzie opis ścięcia największego człowieka na ziemi, Jana Chrzciciela...dla kaprysu Herodiady. Nagle ujrzałem, że był ofiarą barbarzyństwa (ścięty, tak jak czynią to w Rwandzie).
Po Eucharystii znalazłem się przed obrazem tego męczennika i nie mogłem wyjść z kościoła. Później w ręku znajdzie się „Życie extra” dodatek („Wojna, co pokolenie”) z opisem exodusu uchodźców Hutu z Rwandy do Zairu (tak jak u nas dzisiaj z Ukrainy). Tam w straszliwych warunkach koczowało pół miliona ludzi. Natomiast w kupionym „Kurierze” będzie wzmianka o bestialstwie rodziców, którzy skatowali niewinną dziewczynkę!
Podczas odmawiania modlitwy napłynęła osoba kolegi ginekologa, który z okrzykiem radości ("uhu!") rzucał się do zabiegu aborcji. To barbarzyńska radość z mordowania słabszych.
W drodze na Msze św. wieczorną „dziesiątkami” popłynie „św. Agonia Pana Jezusa”, a na tablicy kościelnej wzrok zatrzyma obraz o. Kolbe w pasiaku obozowym z modlitwą o okrucieństwie obecnych czasów.
Mówione o zbrodniach NKWD oraz aborcji, która w niektórych krajach jest regulacją liczby ludności. Wróci jasność dotycząca bestialstwa ludzi: okrucieństwo, barbarzyństwo, Stalin, Hitler. Po wyjściu z kościoła krążyłem w bólu kończąc moją modlitwę z unikaniem ludzi, a demon chciał skierować mnie do baru!
Trafiłem na film z eksperymentami: pierwszy wybuch jądrowy (doświadczenie) na Bikini. Nie znano wówczas skutków promieniowania, a wielu to oglądało.
Szatan nie mógł znieść tego dnia, a szczególnie Eucharystii przekazanej za córkę i wywołał jej napad na żonę. Musiałem uciec z domu, ale wróciłem i z płaczem zbiłem ją. W końcu wszyscy płakaliśmy.
Zobacz sam, co wyrabia Przeciwnik Boga, gdy modlisz się z ofiarowaniem Mszy św. za jego agenturę i przeszkadzasz w zniszczeniu świata (zysku dla niego w postaci śmierci wiecznej milionów dusz ludzkich).
Za moje poprzednie życie z nawróceniem mam zadanie przeprowadzenia pielgrzymki do Królestwa Bożego!
Podziękowałem za ten dzień...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 854
Zdziwiłem się pomocą w odczycie tej intencji, ponieważ myślałem o m ś c i c i e l a c h mających zadanie zamordowania prezydenta Ukrainy oraz nawołujących do zamordowania W. W. Putina.
My, jako katolicy nie życzymy nikomu śmierci, ale modlimy się za takich. Decyzja w sprawie konkretnego osobnika należy do Boga Ojca. Przecież Pan Jezus swoim okrutnikom nie życzył śmierci, ale zawołał: „Ojcze, wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czynią”.
W prowadzeniu właśnie przepisywałem świadectwo wiary z 27.08.1994 za dręczonych, gdzie w śnie spotkałem młodego człowieka o „martwym sercu”. Tam były zarazem Słowa Pana Jezusa („Prawdziwe Życie w Bogu” t. 1): „Odkrywam Moją Twarz, ale ilu z was uwierzy (…) wasze serca są martwe...otwórzcie wasze serca, aby Mnie przyjąć”.
Tuż po północy dałem komentarz na blogu Jana Hartmana (www.polityka.pl) dotyczącego sankcji (odwetu) na sowieckich agresorach. Pan profesor widzi ten świat po ludzku, a to prowadzi na manowce, bo wyklucza działanie złych i dobrych sił niewidzialnych. Nie można wówczas dojść skąd bierze się okrucieństwo, a zarazem oddawanie życia za innych.
Pani Profesorze!
Apokalipsa już trwa, światu zagraża podpalenie przez atak na elektrownie atomowe, a tu bojkot artystyczny. Proszę wejść i przeczytać, co radzi senator Linsey Graham: https://www.o2.pl/informacje/senator-z-usa-mowi-jak-zatrzymac-putina-to-jedyny-sposob-6743541496273472a
Pan Profesor swoje, senator swoje, a czas płynie. Inaczej widzi się wszystko z łaską wiary: od góry, gdzie trwa „bój nasz ostatni”, a jest to bój pomiędzy naszym Ojcem Prawdziwym i Przeciwnikiem, upadłem Archaniołem o nadprzyrodzonej inteligencji. To są dwie wizje naszej najbliższej przyszłości.
Proszę nie traktować mnie jako „odludka”, bo widzi wszystko inaczej. Podział wynika z widzenia nas tylko jako ciała (psyche i soma), a mamy wewnątrz niego wieczny wkład (duszę)...to rzutuje na nasze „rady”. Dziwne, że ludzie pragną żyć...tylko do śmierci „opakowania”, która na nic się nie przyda...
Ja wiem, że to forum żyje tylko tym światem, a ciągnie mnie do takich. Nie mogę pisać prawdy, bo nie przejdzie. Zarazem każdy „normalny” człowiek, wie, że świat czeka koniec (w sensie fizycznym), ale nasze dusze może zabić tylko grzech. To wielka tragedia, ponieważ pewni swego przekonają się, że „umarli, a żyją”...”och, to ja jestem?”
W tym czasie Pan Profesor (widząc wszystko „w poziomie”) zajmuje się „rąbkiem spódnicy u złej baletnicy”. Stąd dywagacje o bojkocie, bo „kultura ma łączyć”, a tu zalecenie „nie podawać ręki”, czyli „jestem za, a nawet przeciw”.
W moim widzeniu „sankcje” nic nie dadzą, jest wręcz odwrotnie, bo przyspieszą zaplanowane działanie czyli wielkie „BUM”. Ludzie dobrej woli mają się łączyć (Able), a co ze złymi (Kainami)?
Na dalsze wywody szkoda czasu, który kończy obsesyjne zrównanie Kaczyńskiego z Putinem, który przejął władzę (demokratyczne wybory) i dzwoni ogonem na Mszę św. Każdy ma jakąś obsesję. Nawołuje Pan do jedności w różnorodności, a jako „pasterz” nie jest Pan jej wzorem...
Nie wiedziałem, że dzisiejsze Słowo płynące od Ołtarza św. będzie dotyczyło tej intencji (Iz 58,9b-14): „Jeśli (…) przestaniesz grozić palcem (właśnie widziałem takie zdjęcie Putina) i mówić przewrotnie (…) twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem (…) I będą cię nazywać naprawcą wyłomów, odnowicielem rumowisk - na zamieszkanie.
Prorok Ezechiel dodał (Ez 33,11) „Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie”. Natomiast Pan Jezus (Łk 5,27-32) znalazł się na przyjęciu u celnika Lewiego, bo nie „potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników”. To zarazem wyjaśniło moje słowa w w/w komentarzu: „wiem, że to forum żyje tylko tym światem, ale ciągnie mnie do takich”.
Cały dzień byłem „martwy”, a przez to niezdolny do niczego. Na jego zakończenie uwagę przykuły słowa Ukrainki o witaniu „wyzwolicieli” kwiatami, ale na ich groby...
APeeL
Aktualnie przepisane...
27.08.1994(s) ZA DRĘCZONYCH...
Po dręczeniu w śnie demon podsunął „śmieszne” obrazy posiadających inne ciała: skaczącego konika polnego, motyla i modliszkę. To wszystko służy odciąganiu nas od duchowości (przestraszenie i „rozśmieszenie”), aby gadać o niczym.
Później w ramach utrapień i dręczenia miałem pokazaną drogę do Nieba (wołania modlitewne, przyjęcie cierpień, zawierzenie Bogu)...przynoszącą nasze uświęcenie oraz przeklinanie naszego losu, grzeszenie z wielkimi upadkami. Efektem udręk tutaj jest dodatkowe cierpienie w Czyśćcu lub trafienie do czeluści piekielnych.
W stanie uniesienia duchowego zawołałem: „Panie Jezu! Niech mnie dręczą...przekazuję to cierpienie na Twoje Ręce, a Ty spraw, abym zachował pokój”. Serce zalała radość z pragnieniem cierpienia dla Zbawiciela. Przepłynęły różne udręki ludzi wokół oraz na świecie. Jeżeli ujrzysz na szczycie tej piramidy Zbawiciela to zrozumiesz, że twoje cierpienie jest znikome.
Dyżur w przychodni, wolna sobota z niespodzianką...brak pediatry! Przypomniała się obietnica i postanowiłem pomagać każdemu na złość Szatanowi! Popatrz...
- oto młody człowiek po operacji chirurgicznej, odmówiono mu zwolnienia, a ma zaostrzenie choroby wrzodowej
- koklusz u 2 tygodniowego dzidziusia, podobny ma matka
- żółtaczka u ładnej dziewczyny
- dręczona przez starsza panią...zaleciłem przyjęcie tego cierpienia z korzystaniem z Eucharystii
- pacjent z porażeniem k. dolnych, po operacji raka pęcherza, ma nawracające zapalenie z lekoopornością...zmieniłem mu leki i poprosiłem, aby ofiarował całość swojego cierpienia (uświęcił je) i prosił o prowadzenie
- angina, biegunka w lambliozie i drobne urazy, a także pobita przez syna...poprosiłem ją o modlitwy za niego z ofiarowywaniem cierpień, aby Pan otworzył jego serce
- zdrowa babcia, ale przestraszona...
Radość Boża zalała serce, łzy oczy, a tego tego nie można przekazać. Podczas modlitwy napłynęli męczennicy oddający życie za innych dla Pana Jezusa. Przepłynął świat dyskryminowanych, zagrożonych utratą życia oraz opętanych z ich otoczeniem. Dołóż do tego ofiary wojen. Napłynęły cierpienia całego świata zwierzęcego, gdzie każdy ma wroga: na myszkę jest kot, a na kota pies, itd.
To tego moje wyobcowanie z pasującymi słowami proroka Ezechiela z 11.08.1994 (Ez 12,1-12): „Synu człowieczy, mieszkasz wśród ludu opornego (…) przygotuj sobie rzeczy na drogę zesłania (…) Na ich oczach zrób sobie wyłom w murze i wyjdź przez niego!”
Te słowa popłynęły jakby do mnie, bo pracuję z poświęceniem, w przeciążeniu, a właściwie niewolnictwie, a w tym czasie zagrażam władzy wciąż ludowej. Zarazem wiem, że nie jestem tutaj przypadkowo, zostałem postawiony wśród tego ludu...na świadectwo!
W tym czasie moje serce zalało działanie Ducha Świętego, a wówczas obejmujesz całą ludzkość (miłość wszechogarniająca). Właśnie popłynie pieśń do Ducha Świętego, a do serca napłynęło poczucie bliskości Boga Ojca i Pana Jezusa.
Padłem na kolana i wołałem za objętych dzisiejszą modlitwą. W tym czasie będzie wskrzeszenie zmarłego młodzieńca. Twarz zalały łzy, a jest to stan niezależny ode mnie (łaska). Ja jestem twardy, a tu dziecko Boże. Moje cierpienie duchowo dodałem za objętych intencją tego dnia, bo dręczeni mogą zwątpić i odwrócić się od Boga.
Po Eucharystii klęczałem przed obrazem Trójcy Świętej, a serce zalała tęskna miłość z pragnieniem powrotu do Królestwa Bożego. Jakże piękny byłby film tylko z tego dnia mojego życia...z błyskami obrazów wyrażających stan mojego serca.
Późnym wieczorem śpiewał Krzysztof Krawczyk, a serce zalał ból z krzykiem: „Panie Jezu! Kto pamięta o Tobie w sobotę?” Właśnie miss obiektywu z Sopotu zawiesiła sobie dla ozdoby...krzyż na wielkim różańcu. Wybierasz ziemię lub niebo, pogaństwo lub świętość, nie ma „tak, ale”.
Nie przenikniesz Mądrości Bożej bez Jego Światła! Ja otrzymałem tylko maleńki promyk, a Ty, który to czytasz zostałeś poinformowany, nie będziesz mógł powiedzieć: nie wiedziałem. Bóg Ojciec wszystko pokazuje: wyjaśnia, prosi, błaga, a nawet klęka przed złym...jak ojciec ziemski. Dlaczego nie chcesz wrócić do pałacu...do Las Vegas, gdzie czeka na Ciebie Ojciec Prawdziwy?
„Dziękuje za ten dzień”...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 816
Od trzech dni ostrzegam przed działaniami wierchuszki sowieckiej pod przewodnictwem prezydenta na wieczne czasy...opętanego megalomanią i nienawiścią do Ukraińców. Jak się okaże nikt nie wiedział - o planach napaści na Ukrainę - oprócz wybrańców z jego otoczenia. Dlatego naród jest oszukiwany i wielu nie wierzy w zbrodnię wojenną.
Później w TVN trafię na wywiad z red. Kowalem, który stwierdzi, że Putinowi grozi sąd przed Trybunałem Międzynarodowym za ludobójstwo. Nim to się stanie wysadzi ten świat. Jeszcze głos Rady Praw Człowieka ONZ...nachodziłem się po podobnych instytucjach w mojej krzywdzie. Wczoraj był długi zapis i nie zmieścił się poniższy fragment...
Naprawdę nie widzicie, że będziemy mieli do czynienia z wojną atomową? Na dowód dzisiaj jest niespodzianka od Mefistofelesa (Kłamcy) trzymającego brata Wowę za rączkę, który pozornie atakuje elektrownię w Czernobylu, a Ukraina ma takich 40! Sam zobacz działanie terrorysty atomowego. Nawet nie pomyślałem o takiej możliwości, ponieważ nikt jeszcze tego nie uczynił.
Przestrzegam! Nic nie dadzą wysiłki militarne, bo będzie krach, a synowi szatańskiemu o to właśnie chodzi. Rozmowy to jeszcze jedna z zagrywek upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła!
Ja wiem jak działa i przekazuję to od 30 lat: znam jego „szepty” (choroba wg kolegów psychiatrów), często udaje mojego Anioła Stróża podsuwając dobro. Przenieś te natchnienia na opętanego, który uważa, że w jego głowie są jego myśli. Zapytasz, a czyje? Sprawdź to na sobie...
Wiedział, że będę ujawniał jego metody i chciał mnie zabić: alkoholizmem, hazardem oraz wpadnięciem w łapy jego agend. Oni działają podobnie, ich nie ma, są bardzo mili, mówią po imieniu, a za chwilkę jesteś sztywny. Opatrzność Boża sprawiła, że przetrwałem, a nawet mam odebrany nałóg alkoholizmu.
Obecna władza musiała ich przejąć, bo brak ludzi. Na górze jest jakaś czystka, ale na dole trwa ich działanie: dowodem jest reprywatyzacja, zajmowanie wszystkich stanowisk, bogactwo młodzików po tatusiach zaprawionych w walce z „wrogami ludu”.
Przepłynęły moje błędy, które czyniłem w wyniku pomysłów odziedziczonych po matce ziemskiej...
- przywiozłem do mieszkania teściowej małą siostrę, aby zamieszkała u nas i chodziła do szkoły...odesłaliśmy ją samą do domu (300 km)!
- pacjentkę poprosiłem, aby kupiła organki za które nie zapłaciłem (proszę teraz Boga o jej odnalezienie, bo nie wiem kto to był)
- zacząłem naukę gry na gitarze, a mam uszkodzony palec w ręce lewej
- budowę domu skończyłem na fundamentach. „Więcej grzechów nie pamiętam”, bo zanik mózgu nie boli...
Na Mszy św. o 6.30 z późniejsza litanią do Serca Pana Jezusa od Ołtarza św. padną słowa św. Pawła (Flp 3,8-14), który wskazał na nasz prawidłowy wybór, a jest nim poznanie Chrystusa Jezusa, Pana naszego. „Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci” (…).
Od siebie dodam...w ramach intencji tego dnia, że największym błędem ludzkości jest poszukiwanie czegoś poza naszą wiarą dającą zbawienie. Cóż da cały świat, gdy nie można przystąpić do Eucharystii.
Pan Jezus wskazał (Łk 12,35-40) na potrzebę naszego czuwania: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie!” To symbolika naszego oczekiwania na śmierć lub nagłą Paruzję Zbawiciela! Jednak większość nie wierzy w istnienie Boga Ojca, duszy i w życie po śmierci.
Po Eucharystii pozostałem przed wielkim wizerunkiem Pana Jezusa Miłosiernego, a w tym czasie płynęła litania do Serca Zbawiciela.
Natomiast nabożeństwo Drogi Krzyżowej o 16.15 z ponowną Eucharystią ofiarowałem za kolegów z samorządu lekarskiego...tkwiących w błędzie, który uczynili 13 lat temu: wiara (mistyka) to choroba psychiczna (psychoza).
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 824
Przestrzegam decydentów, aby nie prowadzili żadnych rozmów z wierchuszką sowiecką kierowaną przez wysłannika Księcia Ciemności. Rozmowy to jeszcze jedna z zagrywek (w tym czasie bombarduje się osiedla ludzkie).
Wszyscy wskazują na chorobę psychiczną, a agresor jest opętany. https://deon.pl/kosciol/o-bielecki-putin-jest-opetany-trzeba-sie-modlic-o-pokoj-ale-i-o-uwolnienie-dla-niego,1892354
Zobacz także Terlikowski: dla patriarchy Cyryla źródłem nowej Ewangelii jest Putin https://deon.pl/kosciol/terlikowski-dla-patriarchy-cyryla-zrodlem-nowej-ewangelii-jest putin,1892174
„Żyjemy w okresie pokoju, ale zdajemy sobie sprawę, że również w czasach pokoju powstają zagrożenia. Niestety i w obecnym momencie istnieją zagrożenia. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, co dzieje się na rubieżach naszej Ojczyzny. Dlatego myślę, że nasi wojskowi nie mogą mieć żadnych wątpliwości co do tego, że dokonali oni jedynie słusznego i prawidłowego wyboru w swoim życiu” – mówił patriarcha Moskwy i całej Rusi.
Opętanie przez władzę ujrzysz u bożka Kim Jong Una, który wg ich propagandy „nie załatwia się”! Zawsze dziwiło mnie wchodzenie W. W. Putina z mocną zapowiedzią i otwieraniem złotych drzwi. Wchodzi władca wszechświata, życia i śmierci poddanych.
Tymczasem wszyscy widzą w tym chorobę (manię wielkości), ale zważ, że został oszukany nawet ich przywódca duchowy (Cyryl). Kiedyś widziałem Putina w cerkwi ze świecą.
Jako lekarz muszę stwierdzić, że trudno jest odróżnić chorobę psychiczną od działania demonów (maskują się, podsuwając chorobę). Koledzy psychiatrzy (ateiści) negują duchowość człowieka, a praktykują w kraju katolickim. To normalne nieuctwo, bo tabletkami leczą różne formy działania demonów.
Bardzo trudno jest rozpoznać opętanie intelektualne, bo taki człowiek wypowiada się autorytatywnie o duchowości! Często tacy byli goszczeni w TVN24, wrogiej wierze katolickiej. Natomiast mądrusie oraz racjonaliści znają tylko dobro i zło, a swoim rozumem chcą rozgryźć sprawy nadprzyrodzone. Przy tym negują i wyśmiewają istnienie Królestwa Bożego, a przez to także Przeciwnika!
Nie wolno rozumowo podchodzić do opętanych, trzeba ich egzorcyzmować, ale w tym wypadku jest to szczególnie trudne, ponieważ W. W. Putin nie pluje gwoździami, nie ryczy jak wściekłe zwierzę oraz nie lewituje.
Szatan sprawia jego małość z udawaniem niewinnego na którego wszyscy wokół napadają. Ponadto mami go wielkością, władzą, posiadaniem, a później podsunie jedyne rozwiązanie: samobójstwo siebie i najbliższych.
Nie pamiętacie Stalina, mordującego wszystkich wokół oraz Hitlera, który do końca podejmował opętańcze decyzje. To, co piszę nie usłyszysz od 99% kapłanów. Natomiast mówił o tym misjonarz, który miał do czynienia ze Świetlistym Szlakiem.
Ja wiem jak działa Mefistofeles (Kłamca) i przekazuję to od 30 lat. Sam zaobserwuj na siebie: postanów, że wrócisz do wiary w Boga Ojca. Zapisz wszystko, a będzie to w pierwszej osobie: „czy zgłupiałem, z moherowymi beretami będę nabijał kabzę kapłanom (pedofilom), słuchał głupich pouczeń czarnych, często agentów”, itd.
Demon szczególnie działa w kościele...do czasu Eucharystii czyli połączenia duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa. Po napadzie przez Izbę Lekarską za obronę naszej wiary i krzyża...wciąż napływały natchnienia, aby pisać o pomoc.
Wszędzie odpowiadają tak samo; z Ministerstwa Zdrowia pan Bydłoń, od Rzecznika Praw Obywatelskich przychodziła odpowiedź od sprzątaczki, a w Senacie RP skonsultował moją sprawę (nigdy nie rozmawialiśmy) lekarz marszałek Stanisław Karczewski.
Do ręki otrzymał kasetę z moimi słowami: „to próba na pana wiarygodność”. Tam był krzyż powalony przez psychiatrę i mój, którym opiekuję się od czasu nawrócenia. Pan Bóg sprawił że musiał wrócić do wycinania wyrostków robaczkowych (stracił stanowisko marszałka).
To, co napisałem popłynie od Ołtarza św. na Mszy św. o 6.30, bowiem Mojżesz przemówi do ludu (Pwt 30,15-20):
- „Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście.
- Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść.
- Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im - oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu.
- (…) kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo (z błogosławionymi skutkami) i przekleństwo (z opłakanymi)”.
Eucharystia ułożyła się w kwiat i zamieniła w mannę z nieba. W tym czasie siostra śpiewała: „Przyjdźcie i zobaczcie jak nasz Pan jest dobry”. Popłakałem się podczas pieśni kończącej spotkanie z Panem Jezusem: „Święty Boże (…) od powietrza, głodu i wojny wybaw nas Panie”. Napłynęły obrazy napaści na Ukrainę z ofiarami pozbawionymi wody, ciepła i elektryczności. Wprost ujrzałem matkę z dziećmi prowadzoną do wolnego mieszkania (zaginął nam syn).
Pozostałem w kościele wzdychając w ekstazie. Na ten czas wzrok zatrzymał witraż na drzwiach kościoła ze zdejmowanym z krzyża Panem Jezusem (czytaj: „zdejmujesz Mnie z krzyża”). Nawróć się jeszcze dzisiaj, bo masz przed sobą tylko zbawienie i potępienie.
O 15.00 s. Faustyna przekazała relację z pobytu z Panem Jezusem w Piekle! Tam jest najwięcej tych, którzy nie wierzą w jego istnienie!
Wieczorem - podczas „haratania gały” przez oldbojów - odmówię moją modlitwę...
APeeL
- 02.03.2022(ś) ZA SŁUŻĄCYCH KSIĘCIU CIEMNOŚCI...
- 01.03.2022(w) ZA TYCH, KTÓRZY ZAPOMNIELI O BOGU
- 28.02.2022(p) ZA NAPADNIĘTYCH POTRZEBUJĄCYCH POMOCY...
- 27.02.2022(n) ZA OFIARY DIABELSKIEJ ZARAZY...
- 26.02.2022(s) ZA OFIARY ZBIRA...
- 25.02.2022(pt) ZA TYCH, KTÓRZY WIDZĄ POMOC BOGA OJCA...
- 24.02.2022(c) ZA ZAKOCHANYCH WE WŁASNYCH SŁOWACH...
- 23.02.2022(ś) ZA PLANUJĄCYCH WIELE...
- 22.02.2022(w) ZA SIEROTY DUCHOWE...
- 21.02.2022(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE DOCENIAJĄ ŻYCIA