- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 797
Środa Popielcowa
Zdziwiłem się, ponieważ napłynęła osoba W. W. Putina, opętanego władzą nad światem, a właściwie przejściem do historii jako ten, który pierwszy wywołał wojnę atomową. Chiny niby akceptują jego działania, bo wykorzystując sytuację zajmą Syberię. Nawet mogą wskazać, że stają w obronie Europy!
Racjonaliści ponownie uspokajają, że gotowość do jej użycia to tylko zagrywka, trzeba negocjować i nasilać sankcje! Nic nie dadzą sankcje, bo w czynieniu zła W. W. Putin jest doskonały, ponieważ prowadzi go Przeciwnik Boga Ojca, Upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji.
On jednak nie wie komu służy, ma podsuniętą nienawiść do narodu ukraińskiego już raz łamanego głodem, a chodzi o zabijanie dzieci Bożych, stworzeń posiadających Boski wkład (duszę).
Telefony od Andrzeja Dudy z pluciem w ucho Wołodymyrowi Zełenskiemu służą tylko poczuciu „działania” z rozgłaszaniem tego. A przecież przestraszył się Rewolucji Ulicznic i dał prezydencki projekt ustawy o możliwości aborcji.
Panie Andrzeju, katoliku...trzeba codziennie - z całą świtą (nie brać wierchuszki władzy jak Lech Kaczyński) - być na Mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej! Tam, przed obrazem Boga Prawdziwego i św. Michała Archanioła - w worach pokutnych i z popiołem na głowach - leżeć krzyżem.
Mefistofeles (kłamca) jest doskonały w odwracaniu prawdy. Bolszewika poznasz po tym, że wskazany jako napastnik krzyczy o pomówieniu i wzywa policję. Język takiego wszystko odwraca przy pomocy zawiłych argumentów. Później trwają przeróżne matactwa o których nawet wariatom się nie śni.
Wczoraj widziałem to w pr. Polsatu „Państwo w państwie”, gdzie osiłek, zbir z bandy (dla zmywalnia określany „kibolem”), pijany i naćpany biegł w barze z nożem do barmana chcącego wyjść z pistoletem na zewnątrz, który w obronie własnej...profesjonalnie postrzelił go w nogę.
Zbira w studio bronił prokurator (solidarność zawodowa), a także „ekspert” telewizyjny. Barmana skazano za próbę zabójstwa, policjant w szpitalu zbierał od niego dane przy zbierze leżącym na sąsiednim łóżku (!). Oskarżonego nękano w więzieniu niby przez kompanów zbira.
Czym barman podpadł władzy wciąż ludowej? Dlaczego nie padło słowo mafia...przy argumentach biegłych oraz filmie dokumentalnym z kamery w barze? W sądzie i prokuraturze żenująco tłumaczono działanie ofiary (czyli zbira).
Ja zapoznałem się z tym w Okręgowej i Naczelnej Izbie Lekarskiej w W-wie, gdzie aktualne nie mają kworum wyborczego...to nic, bo przedłużono wybory! Tam nie karzą swoich lekarzy, ale wskazanych przez władzę ludową.
Psychiatra Jolanta Charewicz, pełnomocnik ds. zdrowia lekarzy stwierdziła, że jestem zdrowy psychicznie. Bezpieka z Okręgowej Izby Lekarskiej pisała do jej pracy anonimy z treścią podsłuchanego badania! Nabrała się i zapytała telefonicznie dlaczego to robię? Kto tu jest chory?
Tyle refleksji politycznych, które napłynęły do mojej chorej głowy. Wróćmy do poranka i przepisywania o świcie intencji z 09.08.1994 za proszących Pana Jezusa o pomoc. Około 6.00 demon zalał mnie sennością i podpowiedział, że mam być na Mszy św. wieczornej. Po chwilce zauważyłem kuszenie, a po wyjściu do garażu Duch Święty śpiewał we mnie; „Jezu! Jezu! Tyś jest moim życiem”.
Okaże się, że pojedzie ze mną żona (zawsze chodzi, ale dzisiaj zaspała). To było bardzo ważne, bo załatwimy później trzy jej sprawy (w tym powrót do parafii z darami). Jest przymrozek, a z radia przekażą, że Rosjanie wyganiają schowanych w kryjówkach na zewnątrz budynków!
Od Ołtarza św. popłynie Słowo Boże...
Proroka Joela (Jl 2,12-18): „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego! (…) dmijcie w róg, zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci, i ssących piersi! (...)”.
Psalmisty (Ps 51,3-6.12-14.17): "Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni"...
Św. Pawła (2 Kor 5,20-6,3): „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem. (…) Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia".
Pana Jezusa (Ewangelia: Mt 6,1-6.), aby „uczynków pobożnych nie wykonywać przed ludźmi po to, aby nas widzieli". Dzisiaj jest to nieaktualne, ponieważ ludzie wstydzą się uczynków pobożnych.
Posypano nam głowy popiołem ze słowami: "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię", a Eucharystia sprawiała ekstazę układając się w laurkę (podziękowanie za moje posłuszeństwo).
Pospieszyłem się z edycją tego zapisu, bo każda chwilka zbliża nas do Apokalipsy. Proszę Cię, nawróć się jeszcze dzisiaj i ofiaruj to w intencji tego dnia. Przez 1.5 godziny będzie trwała moja modlitwa. Może interwencja Boga Ojca coś zmieni...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 843
Powiesz, że godzina Mszy św. nie ma żadnego znaczenia, bo każda jest taka sama. To duży błąd, który wyjaśnię na dzisiejszym odczytaniu natchnień. Planowałem spotkanie z Panem Jezusem o g. 9.00, ale zostałem obudzony wcześniej, a to sprawiło wyjazd do kościoła o 6.30.
Świat się wali, a tu takie niuanse, ale zważ, że jest to odczytywanie Woli Boga Ojca pokazane na prowadzeniu dzieciątka przez ziemskiego tatusia, które chce się wyrwać i biec bez sensu. Na ten czas Apostoł Piotr powie (1 P 1,10-16): "bądźcie jak posłuszne dzieci. Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi (...)”.
Natomiast Pan Jezus wskazał na to, co sam ujrzałem (Mt 11,25): „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom”. Dodał jeszcze w Ewangelii: Mk 10,28-31, że opuszczający wszystko dla Niego otrzyma „stokroć więcej teraz (…) wśród prześladowań, a życie wieczne w czasie przyszłym”.
W kazaniu kapłan mówił o Eucharystii, ale nie wspomniał, że jest to Ciało Duchowe Pana Jezusa, nie usłyszałem też słowa: d u s z a. Z uporem powtarzam, że w naszej wierze nie usłyszysz słowa: dusza, Szatan i co jest z nami tuż po śmierci. Niektórzy kapłani tłumaczą się, że nic nie ma o tym w Biblii, ale mając wiarę jak ziarnko gorczycy wiedzieliby, co ja i podobni.
Przecież nie karmimy naszego ciała fizycznego małym opłatkiem, ale duszę Ciałem Duchowym Zbawiciela. Stąd wynika rozróżnienie mocy ludzkiej (szczególnie w czynieniu zła) i mocy duchowej świętych (czynienie dobra aż do oddania życia za innych). W serce wpadło słowo o tych, którzy z a p o m n i e l i o Bogu.
Tak poznałem, że jest to intencja modlitewna tego dnia. Dziwne, bo Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej i utrzymywała się w ten sposób bardzo długo („My” z Bogiem Ojcem), a później zamieniła się w formę laurki (podziękowanie za mój wczorajszy bój o Prawdę).
W sercu pojawił się naród wybrany, który został wyprowadzony z Egiptu, doświadczany na pustyni i doprowadzony do ziemi obiecanej. Uczeni w czytaniu nie rozpoznali w Panu Jezusie Zbawiciela. Na ich ziemi nie ma już Boga, wierzą w moc własną w sojuszu z ludobójcą Putinem.
Musisz zrozumieć, że z Bogiem Ojcem, w poczuciu Jego Obecności wszystko jest inne, składa, nie ma Kusiciela. Tak właśnie będzie, bo po powrocie z porannej Mszy św. smacznie spałem i z wielką radością, w pełni słońca wyszedłem do kościoła na adorację Monstrancji.
W takim stanie trafiłem na znajomego z trzema mężczyznami pytając czy przygotowuje się do wojny. Zaznaczyłem, że atomowa będzie trwała tylko 1.5 godziny, ale nic nie może zabić naszej duszy...oprócz grzechu. Niewierzący zostają zadziwienie tym, że nie mamy ciała, a jesteśmy.
- Gdzie pan się skieruje, bo mamy tylko trzy możliwości; Niebo, Czyściec i Piekło...
- Ja, do Nieba!
- Pan jest człowiekiem dobrym, ale to nie wystarczy do trafienia tam...czeka pana poprawczak (Czyściec), gdzie będzie pan czekał na modlitwy moherowych beretów. Ja dzisiaj wołam za tych, którzy zapomnieli o Bogu, chyba też za pana. Proszę jednak zważyć, że takich są miliardy...w tym większość wokół nas. Zaprosiłem go, aby jutro posypał głowę popiołem.
- Potwierdził, że tak uczyni, ale przykro, bo nie ma już włosów...
- Pan Petru mówi, że głowa psuje się od wierzchu (zamiast: ryba psuje się od głowy)...
W wielkim uniesieniu popłynie moja modlitwa, a serce znajdzie się blisko Serca Boga. Droga Krzyżowa oraz św. Agonia Pana Jezusa popłynie ”dziesiątkami”...przed Monstrancją, gdzie właśnie będzie przygotowanie do pogrzebu.
Zważ, że pójście na Mszę św. o 9.00 całkowicie zmieniłoby przebieg tego pięknego dnia...pełnego radości z poczuciem obdarowania, a ludzie nie dziękują nawet za wodę, a w Charkowie muszą stać w wielkiej kolejce do kranu na ulicy.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 785
Na Mszy św. o 9.00 Apostoł Piotr (1 P 1,3-9) wskaże na doświadczanie nas jak złota w ogniu. Żona wcześniej wspomniała o ks. Dolindo, który w latach 1907-1937 był podejrzewany o herezję, stawał przed Świętym Oficjum, a nawet badali go psychiatrzy...z zawieszeniem w obowiązkach. Właśnie do niego o. Pio kierował potrzebujących uzdrowienia.
To okaże się nieprzypadkowe ze względu na później odczytaną intencję modlitewną (związaną z bandytyzmem bolszewików na Ukrainie). Bandytyzm ma różne formy i może być dokonany w białych rękawiczkach, a nawet w białych fartuchach lekarskich.
Wejdź na blog prof. Jana Hartmana (www.polityka.pl), gdzie pod jego wpisem 3 lutego 2022 (Czas już zlikwidować „izby lekarskie”?) jako dr. Bylejaki wypunktowałem potraktowanie mojej wiary jako choroby psychicznej z zawieszeniem mi prawa wykonywania zawodu.
Kapłan mówił na temat dobra i zła, ale nie wspomniał o opętaniu przez Szatana (chyba jest zakaz w Watykanie), aby nie ośmieszać naszej wiary? Kto tam siedzi i bada podobnych do mnie? Kto ich tam wciska do otoczenia następcy św. Piotra?
Nigdy nie słyszałem od żadnego kapłana własnych doświadczeń z walki duchowej z Kłamcą (Mefistofelesem). Na pewno są mamieni posiadaniem żony i rodziny, a przecież te są szczególnie atakowane (rozbijane).
Jaki związek ma to z ludobójstwem na Ukrainie? W Federacji Rosyjskiej trwa bolszewizm z opętaną wierchuszką na czele z W. W. Putinem. Barbarzyńcy kłamią, kłamią, nawet jak śpią to kłamią. Nas wyzwolili, a teraz czynią to na Ukrainie. Zrównają wszystko z ziemią, a nawet mogą wywołać wojnę atomową, która będzie trwała - dla obu stron - 1.5 godziny.
Komu o to chodzi? Znajdź się na miejscu Upadłego Archanioła, który w tak krótkim czasie zabije miliony dusz, a Piekło jest nieogarnione. Nie ma Piekła? Tak samo jak nie ma Szatana? Nie ma też bolszewików...są tylko komuniści, ateiści lub członkowie partii robotniczo-chłopskiej.
Jak wygrasz z takimi bez mocy Boga Ojca? Nikt jednak nie prosi o nią, przynajmniej nie słychać o tym, bo teraz jest XXI wiek. Co oznacza wiek wobec istnienia wiecznego Królestwa Bożego o którym dzisiaj mówił Pan Jezus.
Po Mszy św. wróciłem do domu i dałem komentarz na w/w blogu prof. Jana Hartmana pod jego wpisem z 27 lutego 2022 „Kaczyński zaciera rączki”...
Panie Profesorze!
Wyszło szydło z worka...
Co się z Panem dzieje? „Szajka demoluje polską demokrację i grabi na oślep wszystko, co tylko da się zgarnąć”, a wojna na Ukrainie (ludobójstwo) przynosi korzyści Kaczyńskiemu. W tym czasie nie chciano przyjmować Muzułmanów (turystów „za dychę”, bo tyle kosztuje wycieczka na Białoruś).
Nie podoba się Panu Profesorowi pomoc z serca uciekającym przed opętanym przez władzę nad połową świata. Przy tym wypomina Pan grzechy narodu („banderowców)...u nas to były pachołki Stalina.
Za pandemię też jest winny obecny rząd (przypomnę, że demokratycznie wybrany). Dalej straszy Pan wzrostem cen z gdybaniem na temat Putina, którego wg tradycji kacapskiej zamordują. On wie o tym i nic nie da mu schron.
Propaganda PiS, a co robili POlacy? Martwi się Pan o moją ojczyznę z którą Pan walczył w Paradach Grzeszności. Cały chory wywód kończy zdaniem, że „przedłużenie rządów Kaczyńskiego bądź jego następcy (…) może oznaczać trwały demontaż państwa prawa i kompletną degradację kulturową i polityczną”.
Przecież Stefan Niesiołowski stwierdził, że jak PiS wygra wybory to będzie mógł robić, co zechce. Natomiast prorok Adam Michnik powiedział, że „palantom władzy nie oddamy”. Wyjaśnił o kogo chodzi...
Natomiast Pan jako ateista neguje trwanie zapowiadanej Apokalipsy. Słusznie pytając do kogo wnieść zażalenie? Informuję, że jeden zostanie zabrany, a drugi zostawiony. Musimy konieczne spotkać się, bo wymaga Pan Profesor pomocy lekarza ciała i duszy...
Komentarza nie dano, ale tak odczytałem intencję tego dnia i przez Najświętszym Sakramentem odmówiłem moją modlitwę. Później wróciłem na adorację prosząc Pana Jezusa, aby uczynił coś ze zbrodniczą inwazją na Ukrainę...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 840
Wciąż podkreślam, że Apokalipsa już trwa...wzywając rządzących do próśb o Opatrzność Bożą, a czytających do natychmiastowego nawrócenia się. Nie wymaga to żadnej procedury, ponieważ wystarczy krzyknąć z serca: „Boże przebacz” z prośbą o prowadzenie.
Nie ważne jakiej jesteś wiary, bo Bóg Ojciec jest Jeden, w Trójcy Jedyny i nie ma żadnego innego. Przekazuję każdemu czytającemu codzienne świadectwa, że wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej.
Zostaw kapłanów, nie oceniaj ich grzeszności, bo oni nie kalają tego, co czynią: czyli zamieniania chleba w Duchowe Ciało Pana Jezusa. To Cud Ostatni i żadnego większego już nie będzie.
Przeciwnik Boga Ojca, upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji robi wszystko, aby sprowadzić każdego na manowce, oszukać duchowo z celem zguby duszy (wpadnięciem jej do Czeluści).
Ta informacja jest niezbędna szczególnie dla wchodzących tutaj pierwszy raz, zagubionych, szukających celu życia, kręcących się w kółko oraz chcących rozumowo wyjaśnić nasza duchowość.
Wejdź na stronę racjonalistów (patrz poniżej) i zobacz jak szydzą ze mnie na przywłaszczonym wątku: „Instruktaż odczytywania Woli Boga Ojca”, gdzie autorem okazał się Tomek Fiedorek. Różne są formy demonicznej zarazy...
Na Mszy św. porannej od Ołtarza św. z księgi Syracydesa (Syr 27,4-7) popłyną wieczne rady: „drzewa poznaje się po owocach, a (…) serce człowieka po rozumnym słowie. (…) to bowiem jest próbą dla ludzi”.
Napłynęły fałszywe gadki Donalda Tuska z uśmiechem w oczach oraz demoniczne kłamanie W. W. Putina. Wpadł chłopina w sieci Szatana, trafił na opór Ukraińców, naraził się całemu światu...i rozszerzył gotowość bojową aż do użycia broni atomowej!
Przy tym chowa się w schronie przeciwatomowym, bo obawia się zachorowania na chińską zarazę. Zobacz, co oznacza umiłowanie tego życia, władzy i posiadania przez emeryta (70 lat). Nawet na swoją operatywność nabrał Donalda Trumpa, który chwalił go jeszcze wczoraj.
Nie wygrasz z opętanym bez Opatrzności Bożej, ale ludzkość nie prosi Deus Abba o pokój. Podczas bratobójczej wojny w b. Jugosławii pościliśmy z żona w środy i piątki...nie tak jak zaleca się obecnie w Popielec („trzy posiłki, jeden do syta”). Kto to ustalił i z jakiego podszeptu? Wielka jest nasza nędza, którą symbolizuje posypanie głowy popiołem...
Pan Jezus w Ewangelii (Łk 6,39-45), że po owocu poznajemy każde drzewo, a niewidomy nie może prowadzić niewidomego. Po Eucharystii rozpoczęła się adoracja Monstrancji, a podczas meczu oldbojów zakończyłem modlitwę za ofiary ZBIRA oraz odmówiłem w intencji tego dnia.
Później wołałem wprost z serca do Boga Ojca, aby coś uczynił z dozgonnym prezydentem Putinem: „Tato! Cóż to dla Ciebie dotknąć go, aby stracił moc lub został śmiertelnie przestraszony przez Szatana”.
Dodam, że Bóg Ojciec „nie wwodzi nas na pokuszenie”, ale odsuwa się z obroną przed podłościami Kłamcy. Dlatego możesz usłyszeć z ust W. W. Putina...jak demon argumentuje zbrodnie wojenne: „napadamy na słabszego, bo zagraża naszemu bezpieczeństwu, a dowodem na to jest jego obrona przez różne kraje”. Dlatego można podpalić świat z użyciem broni atomowej...zapomina przy tym, że inni też mają taką.
Przed wyjściem na modlitwę popłakałem się podczas przepływających obrazów zniszczeń Ukrainy...przez syna szatańskiego, który zmusza także swoich rodaków do zabijania.
Nie uniknie kary ludzkiej i przed Bogiem, nawet tam nie trafi, bo zobaczy filmik z całego życia (w sekundowym błysku) i wpadnie do Czeluści. Nie wierzy w Boga, a przez to neguje istnienie Szatana.
Wróciłem do adoracji na czas koronki do Miłosierdzia Bożego...
APeeL
http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,478249
Dlaczego udajecie stukniętych. Z mojej poprzedniej strony (www.wola-boga-ojca.pl) wzięto „Instruktaż odczytywania Woli Boga Ojca”. Po wpisaniu tego w wyszukiwarce otwiera się Racjonalista z autorem Tomkiem Fiedorkiem (psychiatrą amatorem oraz teologiem z diabelskiej laski).
Oto jego wydaliny: „Wyszukuję, bądź korzystam z pomocy innych, strony nawiedzonych wiarą, umiłowanych w Chrystusie panu biedaków poniekąd bliskich mi z racji miejsca w którym pracuję. Takoż i tym razem, dzięki sieci, trafiłem na dziwaka i mam problem”.
Pisze o mnie, ale beze mnie, bo nie można założyć konta z powodu jaśniepańskich wymagań; muszę opisać życiorys, aby dostać się na portal. Jak można tkwić do końca w bluźnierstwach przeciw Bogu Objawionemu i pchać się na śmierć prawdziwą, bo duszy. Takich mądrych udajecie, a tak trudno jest ujrzeć kradzież. Bolszewik nigdy nie przyzna się do złodziejstwa. Złapany za rękę krzyczy o pomówieniu.
Tam wskazałem, że mamy tylko dwie własności: wolną wolę i czas, a głupki duchowe żartują! Czy tak trudno jest wpisać w wyszukiwarce słowo: „mistyka” i „mistyka eucharystyczna”? Nigdy nie słyszeliście o s. Faustynie i o objawieniach w Fatimie? Tacy jesteście "lewi"?
Na mój protest odpowiedział Mariusz Agnosiewicz: „Ten wątek jest wzorcowym ujęciem zaczerpniętych wypowiedzi z pana strony w dozwoloną formę cytatu. Na końcu jego autor podał odnośnik do pańskiej strony”.
Dziękuję za odezwanie się, mam dodatkowe argumenty, że udajecie głupszych niż jesteście. Specjalnie Was obrażam, aby pokazać "moc argumentów", bo inne nie trafiają do Was. Każdy może sprawdzić czy jest tam odnośnik do mojej strony?
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 849
Musisz zrozumieć, że wiem jak działa Przeciwnik Boga, Mefistofeles (Kłamca), którego bronią jest: władza, złoto (jako symbol posiadania) oraz przyjemności tego życia, których symbolem jest seks.
O jego działaniu nie usłyszysz...nawet w naszym Kościele Świętym. Kapłanów nie uczą w seminariach jak prowadzić walkę duchową. Kiedyś proboszcz powiedział, że nie będzie o nim mówił, bo byłby zadowolony.
Rodzi się pytanie: jak masz wykonywać Wolę Boga Ojca nie znając podsuwanych przeszkód? Jak masz ją odczytać, gdy podobnie „szepcze” śmiertelny wróg naszej duszy? W tym czasie koledzy psychiatrzy negują istnienie natchnień!
Bestia nienawidzi nas wszystkich, ponieważ został wygoniony z Królestwa Niebieskiego i zna Prawdę. Przecież każdy słyszał o kuszeniu Pana Jezusa, a przecież nie mógł proponować Zbawicielowi przyjemności tego życia, złota lub władzy w postaci szefa partii lub premiera. Sięgnął po armaty (Mt 4,1–11)...
1. Podczas czterdziestodniowego postu zalecił:
<< Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych».
2. W Mieście Świętym na szczycie świątyni rzekł Mu:
«Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego».
3. Ze szczytu góry pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu .
Przejdźmy do pułapki zastawionej na W. W. Putina, którego zalał poczuciem wielkości i mocy z dokonaniem czegoś, co może zadziwić cały świat. Szatan zna nasze myśli i pragnienia dlatego dozgonnemu prezydentowi podsunął przejście do historii...poprzez odbudowanie wielkiej Rosji.
Tak „nasz człowiek w Moskwie” wpadł w śmiertelną pułapkę! Teraz będzie straszony śmiercią (także przed swoimi) z podsuwaniem honorowego samobójstwa. Czas płynie i niedługo wpadnie do Czeluści, gdzie spotka się ze Stalinem i Hitlerem.
Wyobraź sobie krzyk jak w kurniku, smród siarki i świadomość, że dusza będzie trwała tam wiecznie. Do tego dochodzą straszliwie wyglądający nadzorcy...o różnej hierarchii.
Ja wiem, że tak jest, a przekazała to s. Faustyna zaprowadzona tam przez Pana Jezusa...po to, aby nikt nie mówił, że Piekła nie ma lub żartował z demonów i chwalił ciepło.
Po wyjściu do kościoła zawołałem: „Niech będzie pochwalony Pan Jezus Chrystus, Bóg Ojciec, w Trójcy Jedyny, Matka Zbawiciela z Aniołami i świętymi, św. Józef oraz św. Michał Archanioł z moim Aniołem Stróżem.
Zważ, że koledzy psychiatrzy stwierdzają, że żyję w świecie nierealnym. W jakim oni żyją, gdy nie potrafią odróżnić wiary w Boga czyli „braku krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć” od choroby (psychozy).
W tym stanie znalazłem się pod tablicą o nazwie Golgota (ofiar szatańskiej nienawiści) nad którą jest krzyż z figurą Pana Jezusa wykonanego z drutu kolczastego oraz informacja o ofiarach ludobójstwa szwabskiego, ale strona kacapska jest pusta. Nawet nie napisano tam słowa: Gułag, a cóż mówić - o skrytobójstwach po „wyzwoleniu nas” - dokonywanych przez pachołków Stalina.
Na ten czas Apostoł Jakub doradził (Jk 5,13-20): „Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli. (…) A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie (…)”.
Psalmista wołał (Ps 141,1-3.8): „Do Ciebie wołam, Panie, pośpiesz mi z pomocą
usłysz mój głos, gdy wołam do Ciebie”.
Natomiast Pan Jezus w Ewangelii: Mk 10,13-16 wskazał na dzieci do których „należy królestwo Boże. (...) Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego”.
Po Eucharystii, która przewijała się do przodu przez witraż padł na mnie strumień wstającego słońca. Padłem na kolana i nie mogłem wyjść z kościoła. Dopiero jutro w tej intencji odmówię moją modlitwę...
APeeL
Aktualnie przepisane...
08.08.1994 (p) ZA PRZESTĘPCÓW, KTÓRZY RZĄDZĄ...
Po wczorajszym makabrycznym dyżurze w pogotowiu ratunkowym...tuż po północy trafiłem do chłopczyka z anginą w ośrodku wypoczynkowym MSW, który miał służyć zapracowanym w walce z wrogami ludu!
Jeszcze babuszka z wysoką gorączką, która zasłabła (może sepsa spowodowana zakażeniem przewlekłego owrzodzenia podudzi), ale dlaczego ma napady śpiączki mózgowej. To jednak chyba objawy infekcji wirusowej, którą ktoś przywlókł do jej mieszkania. Podałem zastrzyk i zostawiłem zlecenie na transport (zawsze tak czynię, aby pacjent nie miał kłopotu)...tym bardziej, że nie chciała jechać do szpitala.
W środku nocy trwała straszliwa ulewa, a rano trafił się pacjent w ambulatorium. Napłynęło pragnienie bycie na Mszy świętej, a właściwie przyjęcia Eucharystii, bo dalej mam dyżur (ciąg). Nawet wzrok zatrzymał Pan Jezus Miłosierny...
Nie wolno opuszczać dyżuru, ale do kościoła dojeżdża się w kilka minut i był drugi lekarz. Pan spełnił moje pragnienie, bo trafiłem na czas Konsekracji z otrzymaniem Komunii św. Łzy zalały oczy z podziękowałem i powtarzaniem Jego Imienia, które oznacza (Ten, Który Zbawia), a wzrok padł na fresk z wizerunkiem Boga Ojca na sklepieniu świątyni.
Eucharystię przekazałem w intencji tego dnia: za przestępców którzy rządzą w różnych krajach na świecie. Przepłynęły też zbrodnicze systemy (Kuba, Rwanda, itd.) oraz Stalin i Hitler z następcami, którzy żyją dotychczas. W sercu pojawiły się obrazy katowanych i mordowanych przez MSW.
Także niezliczone struktury mafijne...także wśród rządzących, a nawet walka o tron papieża. Stąd próba zabójstwa Jana Pawła II przez wrogów naszej wiary. W samym Watykanie też jest dużo nasłanych.
Zarazem Pan sprawił radość, ponieważ w kościele spotkałem żonę, ale kapłan nie zauważył jej podczas podawania Komunii świętej...musiała zostać na następnym nabożeństwie.
Spokojnie mogłem odmawiać moje modlitwy w intencji tego dnia, ponieważ trafił się daleki wyjazd z objazdem z powodu remontu mostu.
Bardzo szczupła kobiecina miała poronienie. Z mojego doświadczenia nie muszę jej dotykać. Pod szpitalem moje serce zalał pokój i radość oraz pełna ufność, że będzie dobrze. W tej ufności napłynęła pewność istnienia nieba! Nawet powiedziałem o tym kierowcy, który uśmiechał się, a tak jest zawsze, gdy mówię o wierze.
Większość ludzi z otoczenia to materialiści, ateiści oraz wrogowie kapłanów, a przy tym chętnie służący władzy wciąż ludowej. W czasie koronki do Miłosierdzia Bożego z dalekiego wyjazdu zabrałem 90 letnią starowinkę. W tym czasie jej córka patrzyła na mnie z podziwem: w sensie, że „jestem miły dla jej matki".
Po powrocie do domu serce zalał ból, ponieważ pomagam innym, a nie mogę pomóc córce. Wiem, że Bóg Ojciec nie zostawi mnie w kłopotach. Na tę chwilkę wzrok zatrzymała książka Jana Pawła II "O cierpieniu", gdzie papież pisał o trędowatych, którzy cierpią podwójnie...odsuwani od innych.
Zdziwiony czytałem „moje” słowa: „jak można zapomnieć o Bogu, gdy przygniata nas nieszczęście? Bóg kocha nas w nieszczęściu. Przecież Pan Jezus przeszedł próbę, próbę krzyża, który Go zdeformował i to bez żadnej winy z Jego strony. Zaufał Bogu, Swojemu Ojcu. Prosił Go nawet o uwolnienie od cierpienia". Papież specjalnie spotyka się z przywódcami państw, a to dlatego, że oni ponoszą odpowiedzialność za czynienie dobra ludziom.
W tym czasie wolno zbliżaliśmy się do mostu, gdzie w dole stoi krzyż Pana Jezusa z Jego Ciałem w promieniach chwały. Tyle lat jeździłem tą drogą, a nigdy nie widziałem tego miejsca. Dzień zakończy relacja w telewizji o aferze w policji poznańskiej...
„Dziękuję Pani Jezu za ten dzień”...
APeeL
- 25.02.2022(pt) ZA TYCH, KTÓRZY WIDZĄ POMOC BOGA OJCA...
- 24.02.2022(c) ZA ZAKOCHANYCH WE WŁASNYCH SŁOWACH...
- 23.02.2022(ś) ZA PLANUJĄCYCH WIELE...
- 22.02.2022(w) ZA SIEROTY DUCHOWE...
- 21.02.2022(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE DOCENIAJĄ ŻYCIA
- 20.02.2022(n) ZA PODŁYCH I GŁUPICH...
- 19.02.2022(s) ZA BRUDNYCH KŁAMCÓW
- 18.02.2022(pt) ZA IDĄCYCH ZA FAŁSZYWYMI RELIGIAMI
- 17.02.2022(c) ZA AGRESORÓW...
- 16.02.2022(ś) ZA OPĘTANYCH PRZEZ WŁADZĘ I POSIADANIE