Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

13.10.2021(ś) ZA FAŁSZYWYCH SĘDZIÓW...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 październik 2021
Odsłon: 851

    Wstałem z radością i podziękowaniem za przebudzenie na Mszę św. poranną. Kapłan zalecił, abyśmy prosili Boga Ojca o przebaczenie i Jego pomoc w naszych zaniedbaniach. Natomiast św. Paweł (Rz 2,1-11) będzie ostrzegał przed hołubioną "niezawisłością sądów".

   System był budowany przez okupanta bolszewickiego bardzo precyzyjnie. Jak normalny Polak mógł być sędzią z dostępem do wszystkich danych towarzyszy (trwa to dotychczas)? Ponadto prawo zostało tak skonstruowane, że sędzia niezawisły mógł i może manipulować jak mu się podoba.

  Pani (prawdopodobnie towarzyszka) wpadła po pijaku Mercedesem do przejścia podziemnego w W-wie. Koledzy psychiatrzy ("przebiegli" sądowi) uznali, że była niepoczytalna. Uchlanie się i naćpanie stanowiło wymówkę. Sam zobacz...

   Jeżeli miałbyś zatarg z czerwonym ważniakiem to zobaczyłbyś ohydę tej korporacji. Zaszkodzi taki, odwraca wszystko, a twoje dochodzenie prawdy traktuje jak pomówienie, prowokację, celowe nękanie...i wzywa kolegów z policji.

   Jedyną radą jest powołanie sędziów pokoju z powrotem do kolegiów orzekających o zmiennym składzie w zależności od sprawy (chodzi o to, aby ponownie Bezpieka na obsadziła wszystkiego). Taka rozprawa trwałaby krótko i ewentualnie takie kolegium występowałoby do sądu, aby nie włóczyć ofiary czerwonych braci. 

    Podam tylko trzy przykłady z mojego napadu przez Nierząd Lekarski, bo tam jest bezkarne "państwo w państwie"...

1. w sądzie administracyjnym przekazano mi, że samorząd lekarski może podjąć decyzję o badaniu wskazanego lekarza...

- pani sędzio ja wiem o tym, ale zbadano mnie już w czasie odwołania się do sądu!

- to dobrze, to dobrze...

2. sąd wyższej kategorii nie widział złamania wszystkich moich praw, ale jako komisja psychiatryczna potwierdził, że jestem chory...

3. pani prokurator (skierował mnie mecenas z punktu pokrzywdzonych przez prawo) przysłała mi decyzję, że jestem chory (nie wezwała mnie)...chyba z Izby Lekarskiej, a później przez dwa lata moje odwołania od jej decyzji wracały do niej!

     Napisałem w końcu pismo, które zawierało dzisiejsze słowa św. Pawła (Rz 2,1-11):

"Nie możesz wymówić się od winy, człowiecze, kimkolwiek jesteś, gdy zabierasz się do sądzenia. W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz".

"Wiemy zaś, że sąd Boży według prawdy dosięga tych, którzy się dopuszczają takich czynów. Czy myślisz, człowiecze, co osądzasz tych, którzy się dopuszczają takich czynów, a sam czynisz to samo, że ty unikniesz potępienia Bożego?"

"Skarbisz sobie gniew (...) sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków jego (...) Albowiem u Boga nie ma względu na osobę".

    Psalmista w Ps 62 zawołał: "Każdemu oddasz według jego czynów". Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 11, 42-46) zarzucił obłudę faryzeuszom i uczonym w Prawie, ponieważ pomijają "sprawiedliwość i miłość Bożą. (...) Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą".

    Przypomniał się Jan Apostoł (Ap 20): "I ujrzałem trony - a na nich zasiedli sędziowie, i dano im władzę sądzenia (...) każdy został osądzony według swoich czynów. (...) Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia"...

   Zważ na aktualność Prawa Bożego, ale większość sądzących nas jest niewierna i takie pouczenia świadczą o ciężkiej chorobie psychicznej św. Pawła. Dowiedzą się o wszystkim przed Trybunałem Niebieskim, gdzie pokażą ich myśli, słowa i czyny (wyrządzone przez nich krzywdy). 

   Podczas pieśni: "Ja wiem w Kogo ja wierzę" przyjętą Eucharystię przekazałem na św. Ręce Boga Ojca dla pragnących tego Cudu Ostatniego na krańcach ziemi...

    Wyszedłem i przez 1.5 godziny wołałem do Boga Ojca w tej intencji, a chwilami serce chciało mi pęknąć...

                                                                                                                     APeeL

Aktualnie przepisane...

29.11.2002(pt) ZA TYCH, KTÓRZY ZAUFALI PANU

   Dzisiaj czeka mnie ciężki dzień, ponieważ mam wielu umówionych pacjentów, a muszę pojechać z synem, aby dać mu wsparcie na egzaminie (pobiera leki na depresję).

    Przepłynął cały świat stojących w obliczu kłopotów z pracą, nieszczęściami, wypadkami i chorobami (nagłe zaburzenia rytmu serca, zawały, oczekiwanie na operacje)...jeszcze ofiary medyków w Izraelu oraz ostrzału samolotu tego kraju.

     Na Mszy św. psalmista zawołał (Ps 84): "Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, nieustannie Ciebie wielbiąc. Szczęśliwi, których moc jest w Tobie; mocy im będzie przybywać".

    Te trudności zawierzyłem Matce Bożej, a po Eucharystii łzy zalały oczy...właśnie "patrzyła" figura Matki Jezusa, która wszystko rozumie. Wprost czułem, że otrzymam pomoc! To wszystko napływało w sekundowych błyskach. Przypomniał się mój śpiew przed wejściem do kościoła: "Gdzie jesteś Jezu mój? Ze mną bądź, ze mną bądź!"

    Od 7:00 do 9:00 załatwiłem chorych, udało się zamienić dyżur, a kierowniczka zgodziła się na 3 godziny wolnego! Zawiozłem syna i wróciliśmy, co do minuty na 12:00. Syn zaliczył pracę i  tak skończyła się to koło.

    Ja sam byłem zadziwiony pomocą Mateczki Zbawiciela, a większość traktuje to jako własne sukcesy, wynik swojej zaradności! Taka jest nasza nędza, ale ja wiem, że wszystko jest łaską! Wystarczyło złapanie koła lub zatarasowanie trasy! 

    Od 12:00 do 19:00 trwała ciężka praca, ale z radością w sercu. Nawet szatan nie mógł jej przeszkodzić, a właśnie w tym nawale:

- przybył pijany kierowca pogotowia, coraz bardziej chory...może stracić pracę i prosi o 10 dni zwolnienia!

- kobieta po środki antykoncepcyjne

- następna prosi o coś na nadciśnienie, którego nie ma!

- jeszcze "chora" na wymyślony parkinsonizm!

    W tym czasie na korytarzu babci "zamieniono" nowy płaszcz! Natomiast ostatni pacjent (rolnik) obdarował mnie workiem kartofli oraz kapustą pekińską (chyba nie sprzedał na giełdzie). Zarazem to była radość dla sprzątaczki, której przekazałem ten dar.

    Następnego dnia, podczas wychodzenia do kościoła łzy zalały oczy, a w sercu pojawiły się słowa piosenki: "Zaufaj Panu już dziś". Moją radość można porównać do radości matki, której pokazano dzieciątko...urodzone przed chwilką!

                                                                                                                    APeeL

12.10.2021(w) ZA OTRZYMUJĄCYCH OCHRONĘ BOGA OJCA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 październik 2021
Odsłon: 865

   Na pewno miałeś kiedyś dzień niemocy: człowiek jest wówczas słaby nawet na legowisku. Przewlekły niedobór snu i przemęczenie mogą spowodować nawet śmierć człowieka: tak też zabijano "wrogów ludu".

    Najgorszym cierpieniem jest brak łączności z Bogiem Ojcem, a to sprawia całkowitą pustkę duchową. Jakby na znak zakończyła się umowa na używanie telefonu. Przecież dzięki temu łączymy się z bliskimi na drugiej półkuli, a przez centralę wszyscy ze wszystkimi. 

    Stwórca Wszechrzeczy przesyła informację, że taki telefon jest też do Królestwa Bożego, a nawet do Niego Samego!

   Na Mszy św. porannej siostra zaśpiewała: "O Panie, szukam Cię i wciąż mi Ciebie brak. Gdzie jesteś, Boże mój? Ze mną bądź, ze mną bądź". Zdziwiłem się, bo te słowa płynęły z mojego serca.

    Św. Apostoł Paweł powiedział (Rz 1,16-25): "Ja nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego (...) sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta".

   Natomiast Panu Jezusowi zarzucono (Łk 11,37-41), że nie obmył rąk przed posiłkiem. Bracia starsi w wierze dotychczas trzymają się prawa ćwiczącego naród o twardym karku. Te nakazy i zakazy był słuszne, ale nie miały nic wspólnego z duchowością (obmywaniem kielicha wewnątrz).

    Eucharystia ułożyła się jakby w kopułę antyrakietową nad Izraelem, a ja całkowicie odmieniony pozostałem w kościele. Ludzie myślą, że Bóg Ojciec chroni nas tylko w zagrożeniu życia. Jest to pokazane podczas zasłaniania dziecka swoim ciałem, ale ojciec ziemski przytula także maluszka po zagubieniu się, upadku, skrzywdzeniu, a nawet płaczu bez powodu.

    Faktycznie ten dzień był jednym wielkim odpocznieniem z załatwieniem moich spraw. Jednak najbardziej zostałem zadziwiony grą oldbojów, którzy od dawna nie spotykali się we wtorki (wówczas towarzyszę im modląc się w ruchu). 

   Popłakałem się z powodu dobroci Boga Ojca, bo bardzo  pragnąłem współcierpienia z Panem Jezusem w zaległych intencjach...

1. za pokładających ufność w dostatkach

2. za oszukanych przez Księcia Kłamstwa...

    Refleksja z tych dwóch odmiennych dni jest następująca: nie mamy dostępu do przebiegu naszego życia. Nie wolno wątpić w próbach, ale wówczas trudno jest wszystko przyjąć w pokoju, ponieważ sytuację wykorzystują demony...budzą zwątpienie i złość z poczuciem bezsensu naszego istnienia.

    Proszę Cię uwierz, że mamy Boga Ojca, który pragnienie nas prowadzić, chronić i pomagać w naszej codziennej wędrówce do Raju...

                                                                                                                APeeL

Aktualnie przepisane...

30.11. 2002(s) ZA TYCH, KTÓRZY DZIĘKUJĄ ZA POWOŁANIE

Świętego Andrzeja Apostoła

    Moim imiennikiem jest święty Andrzej Avellino, który walczył z zachciankami. Dzisiaj mam wolny dzień i wybrałem się na Mszę świętą o 8:00, ale wrócę jeszcze na wieczorną...za niedzielę (dyżur w pogotowiu).

    Pan Jezus  powołał Apostołów (Mt 4,18-22): "dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro (...) Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". Tacy zawsze porzucali wszystko i szli za Zbawicielem.

   Sam z krzykiem dziękowałem za wszystkie otrzymywane łaski: "Tato! Tato! Dziękuję, Mateczko wszystko mam", a do tego w ręku znalazł się wizerunek świętego Józefa, a wzrok zatrzymała wielka figura tego przybranego ojca Zbawiciela.

    Poprzez św. Józefa przekazałem moją wdzięczność za powołanie oraz całkowite moje oddanie Panu Jezusowi. Trafiliśmy na zakupy do centrum handlowego...namiastki nieba na ziemi. To też jest łaska Pana, wypoczynek, gdzie wszystko jest piękne i ładnie pachnie.

    Na tym tle mogę powiedzieć, że nie liczy się tylko Pan Jezus oraz jego dzieło dające życie wieczne. Przed ponowną Mszą świętą zawołałem: "Abba Ojcze" i pocałowałem św. Apostoła Andrzeja, a Eucharystia pękła na pół: "My" (co oznaczało czekające mnie cierpienie z pomocą Boga Ojca)...

                                                                                                                         APeeL 

 

11.10.2021(p) ZA OSZUKANYCH PRZEZ KSIĘCIA KŁAMSTWA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 październik 2021
Odsłon: 839

"Krzyk jest to nasz ostatni"...

    Wczoraj Donald Mniejszy próbował dokonać przewrotu demokratycznie wybranej władzy. Na spędzie w Warszawie kolega po fachu, pediatra Bartosz Arłukowicz rozdawał chorągiewki na patyku (flagi UE)...tak się chłop zakochał na starość.

    Czas Słońca Peru już minął, pasuje mu bawienie wnuczków czyli ludzkie dziadzienie, a tu rozkaz z Moskwy: masz być premierem. Co da władza nad całym światem, gdy w tym czasie dusza czarnieje. W dniu danym przez Boga (niedziela) - w ordynarny sposób - dzielił Polaków...

   Błąd "majdanistów" polegał na wmawianiu, że wychodzimy z UE...ojczyzny ojczyzn, a im marzy się Związek Sowiecki Republik Europejskich. Bezpieka ponownie przeholowała (tak jak w Rewolucji Ulicznic), bo naród nie chce już iść za skompromitowanymi. Jednym słowem: prawda wyszła na jaw...

   Wśród płomiennych krzyków dinozaurów (Borusewicz, Wałęsa, Owsiak, Trzaskowski, Lempart, Biedroń, itd.) i babci bijącej niewiastę unijną flagą...zabrakło prawdziwego poety-rewolucjonisty: Władysława Broniewskiego!

    Ten umiałby opisać zbliżającą się katastrofę z krzykiem: "Do broni komunardzi! Do broni, ludu roboczy! Dzieci! Kobiety! Starcy!" ("Komuna Paryska"), a tu nudne krzyki o biedzie czekającej nas bez UE.

   Od Ołtarza św. popłynie Słowo (Rz 1,1-7) mojego profesora św. Pawła, że należę do powołanych przez Boga po to, aby "pozyskiwać wszystkich pogan dla posłuszeństwa wierze".

   Psalmista jakby na ten czas zawołał (Ps 95,8ab): "Nie zatwardzajcie serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego", a Pan Jezus w Ew: Łk 11. 29-32 wypowie, wciąż aktualne słowa: "To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany"...

   Wszystko zostało ujawnione: naszą ojczyzną nie jest Unia Europejska z zalewającymi nas islamistami, ale Ojczyzna Prawdziwa, Królestwo Boże dla przemienionych ciał (dusz). 

   To był zły dzień, bez łączności z Bogiem z udrękami ze strony ciała (pustka, poty, brak snu z niemożnością zaśnięcia)...demon dodatkowo zalewał mnie zwątpieniem i złością na wiarę, a nawet zerwanie z Kościołem św.!

    Teraz, gdy to piszę (o 2.00 w nocy) zapytam: co może dać mi Książę Kłamstwa...

  • długie życie - nie chcę tu być

  • przyjemności ciała - nudzą jak wszystko wywołując "dołki"

  • sławę - obrzydliwość

  • posiadanie - mam wszystko i jeszcze więcej, bo łaskę wiary

  • władzę - wystarczy mi nad sobą samym

  • wolność o której chrypi czerwony staruszek Owsiak...

    Nie idź tymi drogami. Nie patrz na ten świat, bo Apokalipsa już trwa. Drgnij w kierunku duszy, zapisz natchnienia napływające od Księcia Kłamstwa i zauważ nagłe przeszkody oraz "dobre" pomysły. Później porównaj stan swojego serca: sprzed i po pojednaniu się z Bogiem Ojcem (w Sakramencie Pokuty).

    Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie, a nie w bezbożnej UE, gdzie władzę przejmuje sojusz czerwonej i tęczowej zarazy...

                                                                                                                    APeeL

 

 

 

10.10.2021(n) ZA POKŁADAJĄCYCH UFNOŚĆ W DOSTATKACH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 październik 2021
Odsłon: 833

    Tuż po północy zostałem zbudzony i zaproszony do adoracji Najświętszego Sakramentu wystawionego w kościele (Jerycho Różańcowe), gdzie odmówiłem całą modlitwę w intencji mojej ojczyzny (z 08.10.2021 za palantów politycznych).

   Później zeszło z zapisem i edycją wczorajszego dnia. Wcześniej nastawiłem budzik, ale wyłączyłem z pozostawieniem tej decyzji mojemu Aniołowi...tak znalazłem się na Mszy św. o 7.00.

    Zdziwisz się moją relacją, ale tak jest u negujących istnienie świata nadprzyrodzonego, a przez to życia po śmierci i to w Królestwie Bożym. Wyobraź sobie teraz posłusznego króla, premiera lub prezydenta postępującego zgodnie z moją łaską: "bądź Wola Twoja".

    Wówczas padłby zarzut o budowaniu państwa klerykalnego, a przecież Leszka Millera nie dziwiło budowanie wiecznej przyjaźni polsko - radzieckiej. Nikt nie krytykuje też islamu...państwa religijnego z nakazami i zakazami zawartymi w Koranie. Smartfony ma każdy, bo prorok nic nie pisał na ten temat. Nie wspominał też o atomowych rakietach balistycznych.

   Dobre jest też napadanie na "niewiernych" czyli takich jak ja i pan Leszek...z przejmowaniem ich siedzib, a nawet całych krajów. Oni popełniają wielki błąd, ponieważ kierują się miłością tylko "do samych swoich"...

    Po wyjściu zaprosiłem do kościoła zapracowanego dorobkiewicza, ale wykręcał się brakiem czasu dla Boga. Powie ktoś, że nie wolno oceniać wiary innego. Zgoda, ale trzeba i mamy obowiązek wskazywać na pozory, bo tacy ludzie usypiają swoje sumienia.

   Nie chodzą nawet na Msze św. „obowiązkowe” i nie uczestniczą w życiu kościoła, bo w sercu czują się usprawiedliwieni. Jak wiele dobra mogliby uczynić parafianie tylko z mojego bloku! To tkwienie w marazmie duchowym wynika z działania Szatana.

    Na ten czas na chór dotrą słowa o Mądrości Bożej (Mdr 7,7-11)...ja wiem, że nie ma ona nic wspólnego z mądrością ludzką: tacy w większości są niewiernymi, bo Tam Nic Nie Ma.

   Pan Jezus zalecił bogatemu, chcącemu iść za Nim (w Ew: Mk 10,17-30): "Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną".

   Napłynęła chytrość ludzka:

- zdobiący kościół do ślubu postawił dwa świeczniki metalowe z powybijanymi szybkami i urwanymi uchwytami do przenoszenia (nadawały się na śmietnik)

- przypomniał się goniony przez trzech mężczyzn, który ukradł pieniądze własnemu dziecku

- jeszcze kradzież OFE, Amber Gold i reprywatyzacja, podstępne wyłudzenia, a nawet grabienie po zabiciu właściciela.

   Jak masz milion to chcesz zarobić drugi i inwestujesz pieniądze w budowę bloku bez księgi wieczystej. Ogarnij wszystkich takich aż do młodych właścicieli willi z pięknymi samochodami...garstka z nich żyje wiarą, jeżdżą z obowiązku do pobliskiej kaplicy, która jest na terenie parafii, ale wszystkie zbiórki na różne cele spadają na parafian bez samochodów.

   Dalej mamy fanaberie naszych gwiazd, chorych na chwalenie się, pragnących wiecznej młodości, zakochanych w sobie (Magda Gessler), nie znających żadnych kłopotów (Kuba Wojewódzki) oraz więźniów politycznych (picuś glancuś Sławomir Nowak "lewa ręka" Donalda Tuska), itd. Nie widzą tacy, że czas płynie, nawet nie pomyślą o posiadaniu duszy i naszym życiu po śmierci.

   W ramach tej intencji miałem smak na lody, po które wyszedłem późnym wieczorem, a przy okazji - pod niebem pełnym gwiazd - zacząłem moją modlitwę. Zarazem potwierdzono odczyt intencji, ponieważ płynęła z serca...

                                                                                                                     APeeL

 

 

 

09.10.2021(s) ZA NAMASZCZONYCH DO POSŁUGI DUCHOWEJ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 październik 2021
Odsłon: 885

   Ten dzień duchowy zaczął się wczoraj od modlitwy niewiast pod figurą Matki Bożej Niepokalanej, która przed laty przyszła pod mój blok.

   W ręku znalazł się "Dialog" s. Katarzyny ze Sieny, gdzie trafiłem - na wstrząsający przekaz Pana Jezusa - dotyczący Eucharystii w której nasze oko i zmysły widzą tylko chleb (opłatek), a dusza kosztuje Boga-człowieka.

    Jesteśmy napełniani wg przyniesionej miłości i gorącego pragnienia. "Kto przystąpiłby do tego Sakramentu w stanie grzechu śmiertelnego, nie otrzyma żadnej łaski"...przypomina taki świecę, która wpadła do wody i skwierczy dając swąd.

   "Po spożyciu tego chleba życia" z człowieka Boga stajemy się Bogiem-człowiekiem. Ja z człowieka z duszą staję się duszą-człowiekiem. Pan Jezus stwierdza, że zjednani z Nim mamy moc przeciwko: 1. własnej namiętności zmysłowej 2. diabłu 3. światu.

    Padły też słowa o kapłanach: aniołach ziemskich, bo nie ma w tym życiu większej godności. Ich niegodność nie kala udzielanych Sakramentów Świętych ani nie umniejsza ich mocy...w tym Eucharystii. Bardzo ważne jest ostrzeżenie dla atakujących kapłanów: "obrażając ich, obrażacie nie ich, ale Mnie"!

   Wzrok zatrzymał miesięcznik "Apostolstwo Chorych", gdzie kapłan w dłoniach trzymał Monstrancję oraz piękny obrazek Pana Jezusa ze św. Hostią.

    Z żoną pojechaliśmy na adorację aż do porannej Mszy św., gdzie padną słowa proroka Joela od Boga (Jl 4,12-21), że: "jest ucieczką swego ludu (...) Egipt będzie wydany na spustoszenie (...) z powodu nieprawości (...) gdyż krew niewinną przelewali (...)". My teraz jesteśmy narodem wybranym, a "Egipt" to ciemne siły w UE.

   Wszystko zakończyło błogosławieństwo Monstrancją, a jakby w podziękowaniu z obrazu spojrzała s. Faustyna przez którą podziękowałem Boga Ojcu za prowadzenie i wszystkie łaski.

    Nie znałem intencji tego dnia, ale w samochodzie znalazłem ulotkę: "Ratujmy kapłanów!" z pięknymi słowami Pana Jezusa: "kapłan jest Moim największym skarbem dla was na ziemi (...) W ciele kapłana Ja sam przebywam (...) i poprzez niego działam".

   To nie było przypadkowe, ponieważ apel Zbawiciela zakończyła prośba do kapłanów: "Bądźcie świadomi waszego wybrania i waszej odpowiedzialności"...

   Nie przypuszczałem, że zostanę tak poprowadzony, ponieważ pragnąłem modlitwy za kapłanów, którzy podają mi Cud Ostatni. Nie wiem jak żyją ludzie bez tego chleba życia...czekają ich wielkie kłopoty.

   Poproś, aby Pan przemówił do ciebie...w twoim języku, dołącz do nas, bo mało ludzi modli się, a tylko nasze błagania sprawiają, że powstrzymywana jest kara Boża. Jak wytłumaczysz się, że nie przyjąłeś tego zaproszenia od Boga, które przekazuję?

   Nie idź drogą tych, którzy mają oczy, a nie widzą i uszy, które nie słyszą. Nawet nie wspominam o rozumie otrzymanym od Boga, aby każdy - poprzez bezmiar cudów - ujrzał ich Stwórcę.

   Dalej trwało wystawienie Najświętszego Sakramentu i drugiej nocy ponownie trafiłem na czuwanie, a modlitwę w intencji tego dnia odmówiłem dopiero w niedzielę towarzysząc grającym w piłkę nożną.

    Tak Pan spełnił moje pragnienie poświęcenia jednego dnia mojego życia w intencji kapłanów katolickich, których ręce i słowa sprawiają Cud Ostatni: zamianę chleba w Duchowe Ciało Pana Jezusa. Gdy ich zabraknie nasz los będzie przesądzony...

                                                                                                            APeeL

 

 

 

  1. 08.10.2021(pt) ZA POLITYCZNYCH PALANTÓW...
  2. 07.10.2021(c) ZA LEKCEWAŻĄCYCH ZAPOWIEDŹ KARY BOŻEJ
  3. 06.10.2021(ś) ZA DOZNAJĄCYCH MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
  4. 05.10.2021(w) ZA PROSZĄCYCH O PRZEBACZENIE...
  5. 04.10.2021(p) ZA OFIARY HANDLU LUDŹMI
  6. 03.10.2021(n) ZA ZAKOCHANYCH W BOGU OJCU...
  7. 02.10.2021(s) ZA TYCH, KTÓRYCH IMIONA ZAPISANE SĄ W NIEBIE
  8. 01.10.2021(pt) ZA PROWOKATORÓW POLITYCZNYCH...
  9. 30.09.2021(c) ZA TYCH, KTÓRZY PROSZĄ SIĘ O UKARANIE
  10. 29.09.2021(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NAS CHRONIĄ...

Strona 314 z 2451

  • 309
  • 310
  • 311
  • 312
  • 313
  • 314
  • 315
  • 316
  • 317
  • 318

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 1709  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?