Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

21.08.2015(pt) ZA PEŁNYCH PYCHY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 sierpień 2015
Odsłon: 1096

     Ten zapis czekał do 20 lipca 2016 za pragnących sprawiedliwości Bożej, a w tamtym czasie modliłem się w intencji z 25.07.2008 za służących dwóm panom.

    Zespół pychy to wielkie nieszczęście dla naszej duchowości. Zobacz to na osobie Bolka, który obalił komunizm. W klapie MB Częstochowska, ale nigdy nie usłyszałem, że sprawił to Bóg Ojciec. Tu nie chodzi o agenturalność, ale o kierowanie się wolą własną.

   Ten cud w sposób widzialny sprawiła Matka Boża, a Bolek w swoim sercu uważa, że Mur Berliński runął m. in. dzięki niemu. Runął, ale symboliczny (ustawiony podczas obchodów rocznicy) i to na niego.

    Jak czuje się Pan Jezus, gdy wchodzi do takiej pysznej duszy, która nie chce się usunąć...chwali Pełnych Obłudy (PO), a do Internetu emituje swoją chwałę. Tak już jest z prostakami, którzy mają Boga tylko na ustach, a nie w sercu.

    Piszę ostro, bo sam taki byłem...nawet po nawróceniu i ten prostak czyli 'ja’ dalej zrywa się do walki, a w kościele Pan Jezus Miłosierny wciąż przyciąga mój wzrok („patrzy”)...wprost prosi, abym pisał z miłością.

    Podczas ponownego edytowania zapisów widzę przewagę tego „Bolka" we mnie, a powinien całkowicie umrzeć, abym ostatecznie narodził się dla Królestwa Niebieskiego. A tu przewagi ‘ja’ i chwalenia się wiarą, ale takie postępowanie wskazuje na służenie dwóm panom...

     Pasuje tutaj resztka zapisu z dnia 03.05.2010...tuż po zamachu w Smoleńsku, a dzisiaj, gdy ten zapis edytuję leży przede mną „Gazeta Polska” z 18 maja 1016 r. ze znanym zdjęciem „zwycięzców” Putina i Tuska pragnącego przybić piąstki, a ich oczy mówią wszystko. Ja to widzę, a Pan Bóg który zna nasze serca i myśli czeka teraz na ich padnięcie na kolana!

    <<Wówczas bito w tarabany, a relację transmitowały cztery stacje; TVN, TVN 24, TVP1 i TV Polonia. To był prawdziwy „Front Jedności Narodu”. Można powiedzieć, że w pewności „ujawnili się”, a w tym czasie trwała aborcja, In vitro, rozkład moralny narodu („europeizacja”) z demokracją pogańską...wszystko dalekie od Państwa Bożego.

     Nikt nawet nie wspomniał o NMP Królowej Polski i nie kupił jednego kwiatka pod krzyż Pana Jezusa! Nie można kochać ojczyzny bez miłości do Boga. Jeszcze niedawno patriotą był ten, który miłował Partię (teraz PO). Bóg nie błogosławi temu rządowi. >>    

    Tak jak przewidziałem Pan Bóg odebrał berło władzy Bronisławowi Komorowskiemu, a teraz zostanie ukarana premier Ewa Kopacz, która pomyliła swoje powołanie i tańczy z demonami...włóczy rząd po Polsce razem ze stołami, a każdy pociąg trzeba sprawdzać na bocznicy.

    Dzisiaj Pan Jezus trzy razy pytał Piotra czy Go kocha, a ten odpowiadał, że przecież Pan wszystko wie. Tak to prawda, bo Bóg wszystko wie. Przed Eucharystią padłem na dwa kolana i przeżegnałem się, a to już jest pragnienie mojego serca.

    W kolejnej litanii do św. Rocha prosiłem, aby modlił się za napadających na chrześcijan. Szkoda, że ta modlitwa jest czytana szybko, jakby dla formy, a to patron naszej parafii. Odmówiłem jeszcze koronkę, posiedziałem przed budynkiem „władzy” z rozświetloną fontanną.

    Też nie mnie mają błogosławieństwa Bożego. Nic nie da tablica ku czci własnej w naszej świątyni, bo też nie stanęli w obronie krzyża, a przecież byłem zatrudniony i opłacany przez Urząd Miasta i Gminny. Nawet osobiście prosiłem burmistrza o interwencję, bo wiedzieli, że opiekuję się podniesionym krzyżem.   

    Tak samo było z naszym posłem, który był w komisji przeciwdziałającej ateizacji! W kościele powieszono wielką tablicę ku czci ofiar zamachu w Smoleńsku, ale stacje drogi krzyżowej z Panem Jezusem na krzyżu oraz Matką i Janem zdjęto i postawiono w kącie!

     Nie wolno tak czynić! Wyobraź sobie, że stałem się „wielki” i zająłem takie miejsce. Pan Jezus w kącie, a ja na ścianie. Coś strasznego...

     W błogosławionej ciszy płynęło dodatkowe pocieszenie, bo w odległym garażu ktoś grał na akordeonie, a czytałem nauki Pana Jezusa z przekazu Marii Valtorty. Obudziłem się w środku nocy i napłynęła jej bliskość.

     Spotkamy się niedługo i żadna rozmowa nie będzie potrzebna, bo odrzucano Pana Jezusa, a tak samo jest z „jej” przekazami. Piszę w cudzysłowie, bo ona tylko zapisywała to, co widziała i to, co Pan Jezus jej zlecał.

     Ja dodam, że to miasto jest niewdzięczne za obdarowanie. Włodarze zapatrzyli się w siebie, a prawdziwa władza opanowała szkodzenie i szydzenie...przeniknęli nawet Progi Pańskie, bo za ich przyzwoleniem prowokator krzyczał coś w czasie procesji Eucharystycznej. Ja to widzę, a Pan Bóg na pewno.

     Wówczas nie przypuszczano, że Putin przestanie być naszym człowiekiem w Moskwie, a patron szkodzących przegra wybory. Na ten moment przeczytałem słowa Pana Jezusa, które zapisała Maria Valtorta, a dla mnie jest to dodatkowa łaska, bo w mojej wierze doszedłem do stawiania Boga Ojca na pierwszym miejscu.

     <<Bądź błogosławiony, o Panie, Boże (…) na wieki wieków! Twoja jest, o Panie wielkość, moc, sława, majestat i chwała (…)...*

                                                                                                                              APEL

*”Poemat Boga-Człowieka” Ks. 4 Cz. 4 str. 126-127 Vox Domini Katowice 1999

20.08.2015(c) ZA FAŁSZYWIE PRZEMIENIANYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 sierpień 2015
Odsłon: 1313

   Nieopatrznie włączyłem „Super Stację” z programem Elizy Michalik „Nie ma żartów”, gdzie "kapłan" Jacek Santorski dawał rady jak się zmienić i traktować wszystkich z miłością...

   Dzikie instynkty w których dzielimy ludzi na „swoich” i „obcych” świadczą o przewadze ciała migdałowatego, a mamy płaty czołowe czyli świadomą kontrolę naszych działań w których powinniśmy hamować różne atawizmy.

   To tylko jedno zdanie z tego bełkotu typowego dla psychologii zwierzęcej, bo oficjalna psychiatria z przybudówkami traktuje nas jako jedność psycho - fizyczną bez duchowej, a tak wielkie nieuctwo powinno być karalne...w sensie głoszenia tego ex cathedra.

   Jak można zmienić się samemu? Jak możesz - będąc odwróconym, a nawet wrogiem własnego Ojca - polubić, przebaczyć i „przytulić” duchowo różnych ludzi! Spróbuj postanowić sobie i ćwiczyć się wewnętrznie, że będziesz tolerował swojego wroga...

     Po co Pan Jezus przekazał s. Faustynie dzieło Miłosierdzia Bożego? Jak możesz przebaczyć w sercu bez modlitwy i łaski otrzymanej od Boga? Piszę to, bo w tych dniach specjalnie uczestniczę w nabożeństwie do św. Rocha, a podczas litanii wołam za napadających na chrześcijan.

     Wśród tych ludzi są także nasi dżihadyści preferujący fikcjonalizm i nihilizm (łac. nihil „nic”), a widzę to jako katolik, którego celem życia jest zbawienie...czyli spotkanie z Bogiem tuż po śmierci! Do tego momentu trzeba przygotowywać się przez całe życie...dążąc do świętości!

   Piszę to jako wiedzący, że Bóg Jest, a moje serce zalewa współczucie dla ludzi trwających w założeniu, że  Tam Nic Nie Ma. Podczas modlitwy odczułem wielkie zagubienie tych sióstr i braci wśród których jest red. Eliza Michalik.   

   Bóg dał mi niezasłużoną łaskę, a zarazem „wiedzę”, której nie nauczysz się przy świeczce lub lampce, a nawet przy świetle rozumu ludzkiego. To nie jest wybranie w sensie ludzkim, bo łączy się z wyrzeczeniami, modlitwami oraz spotkaniami z Panem Jezusem na codziennych Mszach świętych od czasu nawrócenia (1987 -1989).

   W tej samej stacji w programie „Bez ograniczeń” pojawił się Kuba Wątły. Przez wiele lat obrażał w sposób bandycki naszą wiarę, kpił z wszelkich świętości, a z powodu wyglądu określałem go „Czubą Wstrętnym”.

   Przełożeni, których bluźnierstwa i szyderstwa czytał, a wręcz popisywał się przestraszyli się odebrania koncesji i teraz przemienili go: uczesali po ludzku, nie krzyczy już do dzwoniących i nie rechocze już ordynarnie z naszej wiary, a nawet udaje miłego. Nigdy nie powinien być dziennikarzem, bo jest „pokręcony”, a na ciele nie ma już miejsca na tatuaże, którymi szpanuje...

   Dziwne, bo rano „patrzyliśmy” sobie w oczy z Panem Jezusem, a w ręku znalazła się książka Waldemara Łysiaka „Rzeczpospolita Kłamców” SALON. Zostałem wstrząśnięty odwagą tego katolika, który na szczycie władzy okupacyjnej - w świadomości, że z łatwością można zlikwidować ujawniającego Prawdę - rzucił się na guru czyli Adama Michnika z giermkami (m. in. red. J. Żakowskim, którego prezydent odznaczył Orderem Orła Białego razem z T. Lisem).

    Zauważyłem, że jemu samemu jest nijako, bo nie może już wprost używać języka fałszu. Ci ludzie, starają się udawać innych...nawet zatroskanych o los naszej ojczyzny.

   Muszę dać za nich na Mszę św. i wołać do Boga, bo szkoda, aby zginęli. Dopiero podczas edytowania wcześniejszych zapisów można ujrzeć owoce mojego wołania do Boga Ojca np. za Janusza Palikota. Wejdź: http://palikot.blog.onet.pl/2013/06/04 skarga-lubelska i pod tą datą przeczytaj zapis w moim dzienniku.

   Poseł Jasio gaśnie w oczach, a jak pisze jeden z komentatorów wziął 10 milionów pożyczki i kupił ziemię pod uprawę marihuany, ale w najgorszym przewidywaniu nie dopuszczał sromotnego upadku formacji której służył, bo prędzej miała być przejechana na pasach zakonnica w ciąży!

  Dzisiaj, gdy to opracowuję (24.09.2015) w wielkim bólu odmawiałem moją modlitwę, którą zakończyłem przed figurą MB Niepokalanej („przyszła” pod nasz blok)!                                           APEL

 

19.08.2015(ś) ZA NIEGODNYCH ZJEDNANIA Z PANEM JEZUSEM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 sierpień 2015
Odsłon: 982

    Od kilku dni jestem ledwie żywy z powodu jakiejś infekcji: wszystko mnie boli...także gardło, mam sztywność mięśni, trwa słabość i odrętwienie, a sen nie przynosi ulgi.

   Po modlitwach okaże się, że zostałem zarażony mononukleozą zakaźną, która przypomina anginę. Jest to choroba wirusowa i nie wolno jej leczyć antybiotykami (daje naloty „anginowe” na migdałkach), bo wówczas jest fatalne pogorszenie. Bóle gardła i osłabienie trwają do 6 miesięcy.

   Wstyd się przyznać, ale nigdy nie rozpoznalem tej popularnej choroby i nie widziałem tych rozpoznań u innych lekarzy. Taką mamy medycynę "pierwszego", a często "ostatniego kontaktu"...dzięki panom doktorom. Zapamietaj: "robisz krok zgłoś się - w takich przypadkach - do Pana Jezusa, Dobrego Lekarza".

   Z trudem wstałem na Mszę św. poranną, ale nie podszedłem do Eucharystii. Przeprosiłem Pana Jezusa, aby przekazał moje pragnienie Ciała Bożego komuś potrzebującemu. Niegodność przystąpienia do Stołu Pańskiego zależy od stanu naszej łaski wiary i jest wielka u mistyków.

   Dzisiaj, gdy opracowuję ten zapis (16.06.2017) miałem natchnienie, aby w tej intencji przekazać przystąpienie do Eucharystii, a właśnie czułem się niegodny. Szatan od pewnego czasu chce sprawić moja nieczystość seksualną i podsuwa pokusy, w mojej słabości...szczególnie przed snem.

   Czułem się niegodny i na Mszy św. o 6.30 pragnąłem przystąpić do spowiedzi...wciąż z tego samego powodu, ale nie było kapłana. Popłakałem się podczas czytanie słów św. Pawła (2 Kor 4, 7-15), że „Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była przeogromna moc, a nie z nas”.

   To prawda, bo często wołam do Boga: „Panie! Nawet 2 złote nie dałbym za to, że nie upadnę w moim ciele”, bo znam swoją nędzę, a moc i ochrona jest z Boga. Po powrocie do domu przybędzie elektryk z firmy, który zmieni nam licznik prądu (na nowoczesny). Prąd elektryczny jest symbolem niewidzialnej mocy! 

    Ponieważ wspomniano męczenników radomskich (kapłanów) zawołałem przez nich, aby przeprosili Boga Ojca w moim imieniu. W tym czasie – z drugiego końca kościoła – „spojrzał” Pan Jezus Miłosierny, a to oznacza przebaczenie moich myśli, bo nie upadłem i przepraszałem z płaczem. Bóg zna marność ludzkiego ciała i czeka na nasze ukorzenie.

   Pełen zadziwienia słuchałem czytania Ew (Mt 5, 27-32) o cudzołóstwie. Pan Jezus wskazał, że jest nim nawet pożądliwe patrzenia na niewiastę i ostrzeżenie dla oddalających żonę, bo naraża się na cudzołóstwo. Do Eucharystii podszedłem powtarzając: "niegodny, niegodny...nigdy nie byłem godny, nie jestem i nie będę"...

    Ciało Pana Jezusa - pierwszy raz przyjęło kształt - otwartego kwiatu lilii...taki ma w ręku św. Józef.

                                                                                                                             APEL 

 

18.08.2015(w) ZA NAPADAJĄCYCH NA CHRZEŚCIJAN I ZA DUSZE TAKICH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 sierpień 2015
Odsłon: 1094

     Ja przestałem włączać telewizor, bo jest zakaz mówienia o Bogu, aby nie obrażać bezbożników i szyderców. Cały czas widzę Pana Jezusa oraz Matką z Najświętszymi Serca na okładce tyg. red. Tomasza Lisa. Ja wiem, że został ukarany z całą opcją i już się nie podniesie, bo jego czas minął.

     Czeka go jeszcze większa kara i nic nie dadzą płomienne przemówienia, bo czas oficerów politycznych już nie wróci. Jako niewierzący nie widzi z kim przegrał i zapatrzył się na PiS. Przegrał, bo talent otrzymany od Stwórcy złożył tym, którzy reprezentują Lucyfera. Ma tak przenikliwy rozum, a nie widzi Znaków Czasu, nie wierzy w Cuda i Moc Boga...poczuł się panem swojego życia.

     W środku nocy napłynęła potęga sił ciemności z dyskryminacją katolików w mojej ojczyźnie. Wielką bronią Szatana są media…właśnie do nich uciekła myśl. To machina składająca się z wielu części prowadzona przez obdarzonych szatańska przebiegłością.

     Wprost widzę siebie mówiącego do kamery; „Bóg mój i wasz. Syn Jego, Matka i wszyscy święci wiedzą to wszystko, każda myśl jest odbierana i nie ma nic zakrytego, co nie byłoby odkryte…dlaczego to czynicie?" Nikt nie broni Boga naszego, Jezusa, Matki - nie czyni to także Episkopat, odpowiedzą podwójnie”. Popłakałem się…

   W tym dniu anioł Pana powiedział: <<Pan jest z tobą, dzielny wojowniku! (...) Idź z tą siłą jaką posiadasz (...) Wiedz, że Ja ciebie posyłam (...) Ja będę z tobą (...) Nie bój się niczego.>>

   Cóż mi się stanie, bo Eucharystia pękła prawie na pół...jakby rozerwana z rozłączeniem po jednej stronie. Nawet teraz, gdy piszę zimny dreszcz przepływa przez moje ciało. Podczas litanii wolałem „za napadających na mnie...na wierzących", a w końcu poprzez katolików doszedłem do chrześcijan...

    Na klęczniku leżała ulotka o naszym Bogu Ojcu płaczącym z powodu brutalnie prześladowanych i mordowanych chrześcijan na całym świecie. Wspomniano też o łamaniu naszych praw i różnych formach dyskryminacji, a to było potwierdzenie odczytu intencji. Zamach terrorystyczny w Kościele (Tajlandia)...  

   Pozostałem na ławce przed kościołem, gdzie  zacząłem odmawiać moją modlitwę, a straszliwy ból zalewał serce. Wróciła moja obrona Matki Bożej (zapis z 15.08.2015). Większość macha ręką, bo to nic nie da, ale mamy wówczas grzech.

    Ja czynię to z potrzeby serca, bo napadający na nas - w ostatnich latach - czuli się panami życia i śmierci! Jeszcze niedawno zabijano kapłanów, a prof. Zbigniewa Chazana pracującego zgodnie z Prawem Bożym i nazwą kliniki (św. Rodziny)...zlinczowano. Wróciła trwająca walka o moje prawa jako lekarza, który krzyczał, gdy walczono z krzyżem Pana Jezusa.

   Dżihad kojarzy się z przemocą, ale podczas zajmowania Krymu widziałeś jak robi się to w sposób perfidnie - demoniczny! Właśnie kupiłem „Fakty i mity” z art. „Kościół Szatana”...

     Czytałem ten artykuł obstawiony wizerunkami i mam napisać do autora wywiadu z satanistą, który wybrał ”wolność”, bo nie chce być zniewolony przez Kościół...strachem przed Piekłem!  To typowa retoryka opętanych intelektualnie! Wolałem za nich do św. Rocha, aby modlił się za nimi.

   Krążyłem odmawiając modlitwę, a po powrocie do domu zdziwiłem się, bo w prowadzeniu trafiłem na rozmowę red. Elizy Michalik z prof. Stanisławem Obirkiem, który próbował wyjaśnić dlaczego ludzie chodzą do kościoła?

    Wg niego to jest „fenomen kulturowy” (tak jak chodzi się do opery), ale trzeba czuwać i go temperować, aby nie doszło do upolitycznienia religii (teokracji), a nawet „iranizacji Polski”.

    Zobacz jak szatan demoluje głowy mądrusiów. Ale na pytanie o wiarę nie odpowiedział, a odpowiedź jest prosta...to łaska Boga Objawionego. Dodam, że w dyskusjach religia oznacza chrześcijaństwo, ale zwalcza się katolicyzm.

   Redaktorka Eliza Michalik miała obawy, że nie będzie mogła już mówić, bo chce dalej bezkarnie obrażać Boga i naszą wiarę!

    Tam też był wywiad red. Sławomira Jastrzębowskiego („Super ex.”) z Januszem Palikotem („Sinobrodym”), który nawet pozwolił chodzić prezydentowi Andrzejowi Dudzie do kościoła, ale protestował przeciwko klękaniu przed papieżem i całowaniu pierścienia!

    Wyraźnie widać, że stracił rezon, bo moje modlitwy i zamówiona Msza św. spowodowały jego upadek. W ostatnim okresie w przekonaniu, że marihuana zostanie zalegalizowana wziął pożyczkę (10 milionów) i kupił ziemię, aby uprawiać to lekarstwo...nie przewidział wywrotki swojego pryncypała, aby siać, zbierać, palić i legalizować! Ziemia leży odłogiem, a trzeba spłacać raty.        

   Wrócił jeszcze św. Roch, który po pozbyciu się wszystkiego w drodze do Rzymu został aresztowany jako szpieg i zmarł w więzieniu.

    Podczas modlitwy moje serce zalewała miłość do napadających na chrześcijan, a szczególnie do red. Elizy Michalik do której mam napisać (wejdź: Eliza Michalik  Wara wam politycy i księża od rozdziału kościoła od państwa)...  

                                                                                                                      APEL

17.08.2015(p) ZA DYSKUTUJĄCYCH O PRAWDZIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 sierpień 2015
Odsłon: 993

    Podczas czytania książki „Oczami Jezusa” (ktoś położył do wzięcia w kościele) widziałem niezrozumienie uczniów, którzy nie wiedzieli co się stanie i nie było jeszcze działania Ducha Świętego.

    Dzisiaj wszystko jest bardzo proste. Pan Jezus otworzył Niebo...możemy wracać z „Egiptu”. Wielu trafi tam - w objęcia Miłującego nas Ojca - poprzez Czyściec. Bardzo boleję z powodu dobrych ludzi - mieszkających dwa kroki od Domu Pana - bezskutecznie zapraszanych tam przeze mnie. Zrozum moje cierpienie, ponieważ wiem, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...

   Pan dał do ręki;

1. „Moją rodzinę” z art.; << Prawda - wolność - miłość>> Tam jest opisane pierwotne nieposłuszeństwo, „ojciec kłamstwa” z brakiem poczucia grzeszności. To wielkie nieszczęście, bo człowiek odrzuca Boga…zwiedziony przez Szatana.

2. „Gazetę Polską”, gdzie z art. „Walka o dusze” i „Przemilczanym męczeństwem”. Tam red. Tomasz P. Terlikowski wskazuje na męczeństwo sług Pana w różnych krajach. Ja widzę, że nawet Kościół Święty ich nie broni.

   Tam był też art.; „Musimy być nienormalni” Roberta Tekieli, gdzie piękne zdanie; „Chrześcijaństwo, będąc religią serca i miłości, jest jedyną religia wspólnotową”.

3. "Echo Medjugorie” z Objawieniem Matki Bożej Pokoju z sierpnia 2009

4. Zapis rozmowy z proboszczem (sprzed dwóch lat). Ja odniosłem wrażenie, że jest to dyskusja mistyka, który nie zna Pisma Św. z uczonym w Piśmie!

Medycyna

kapłan jest zafascynowany rozwojem medycyny...

jako lekarz jestem sceptykiem terapeutycznym, bo wiedza medyczna zmienia się co 10 lat. Jako przykład podam autentyczne „leczenie”;

- siostro ilu mamy chorych?...pyta lekarz

- czterdziestu…proszę przygotować 30 lewatyw!

Mądrość

kapłan wskazał na kult wiedzy i nasz rozum (jak racjonaliści), który jest darem Boga…

zgoda, bo nasze ciało fizyczne - nie mówiąc o duszy - jest cudem stworzenia, ale cóż wiemy o mózgu (wykorzystany w 10%). Przecież nasza mądrość to głupstwo u Boga. Mądrość Boża to natchnienia Ducha Świętego i Jego Światłość. W tym czasie większość neguje posiadanie ciała nieśmiertelnego (duszy)

Objawienia w Medjugorie

kapłan; znam, ale nie polecam…nie wysłałbym tam pielgrzymki, czytałem „za i przeciw”, jestem przeciw!

ja; dla Matki Bożej Pokoju, na Jej prośbę - od lat w środy i piątki - pościmy z żoną w intencji pokoju i dzięki temu żyję (waga)! Ile dobra uczyniliśmy na całym świecie. Wielu zapraszałem do duchowych, ale większość zdrowych jest otumaniona dietami i wegetarianizmem...

Szatan

kapłan; w kościele trzeba mówić o Bogu, bo szatan cieszyłby się, gdybym mówił o nim

ja; nie mówić o wrogu Boga i jego działaniu? Przecież przemilczając nieprzyjaciela utrudniamy walkę z nim…o dusze ludzkie! Dzisiaj namawiał mnie do przyjęcia Eucharystii…w nieczystości!

Śmierć

kapłan; brak mocnego słowa

ja; śmierć to początek Życia Prawdziwego…trzeba prosić o dobrą (Wiatyk) oraz godną (dom, rodzina, modlitwy, gromnica). Większość chwali nagłą, co trzeba piętnować (na wesele przyjechała matka pana młodego, Ukrainka i zmarła w środku zabawy)

Wola i letniość katolików

Mamy oddać naszą wolną wolę...ma być Wola Boga Ojca; należy mówić „tak, tak lub nie, nie”. 

    Pasuje tutaj też mój wpis na blogu (10.04.2009), gdy Pan postawił na mojej drodze znajomego, który ma duszę badacza…opiszę naszą dyskusję, ponieważ argumenty rozumowe są dość typowe;

1.  Ważne jest zdrowie ciała, bo w „zdrowym ciele zdrowy duch”...

     A brzydki i chory?…jedna z błogosławionych porozumiewała się tylko zamykaniem oczu. Zdrowe ciało to wartość materialna, a to raczej wyklucza zainteresowanie duszą. Ciekawe jak wyglądają dusze znanych gwiazd?

2. Pan Bóg nie chce naszego cierpienia, bo ono oddala od Niego…tak było po śmierci matki, gdy wpadłem w tarapaty finansowe.

 Jest akurat odwrotnie…cierpienie przybliża do Boga, budzi ze snu duchowego, pokazuje marność wszystkiego!

3. Ja kocham to życie, chcę tu być i czynić dobro.

   Kocha pan zesłanie z Bożej Miłości i nie wie, że jest Niebo…dokąd wraca po śmierci - pragnąca tego - dusza, a jej tęsknotę łagodzi Eucharystia!

4. Cel mojego życia jest szczęście!

    Szczęście...tutaj, na ziemi? Celem naszego życia jest zbawienie czyli Szczęście Wieczne!

5. Moje słabości?…to badanie, zainteresowanie, różne sprawy naukowe...

    Mądrość ludzka to głupstwo u Boga (słońce kręciło się wokół ziemi)…po co badać księżyc, Marsa? W problemach trzeba wołać o wyjaśnienie do Ducha Św.

6. Co mamy na własność?

   To wolna wola, którą mamy oddać Bogu Ojcu wg „Ojcze nasz”…”bądź Wola Twoja” oraz czas („nie znamy dnia ani godziny”)

7. Kościół i kapłani?

   To prawda, że są różni…trzeba się za nich modlić, bo ich ręce konsekrują Cud Ostatni, innego już nie będzie.

   Proszę nie traktować naszego spotkania jako przypadkowe. Szatan zalał pana ciekawością „badacza”…on wie, że marnuje pan czas!

                                                                                                           APeeL

  1. 16.08.2015(n) ZA SŁUŻĄCYCH W NAGŁEJ POTRZEBIE
  2. 15.08.2015(s) WRESZCIE WIEMY KIM NAPRAWDĘ BYŁA MARYJA...
  3. 14.08.2015(pt) ZA BEZŻENNYCH DLA KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO
  4. 13.08.2015(c) NA MÓJ CHORY ROZUM...
  5. 12.08.2015(ś) Sam z siebie nic nie mogę...
  6. 11.08.2015(w) ZA KŁAMCÓW Z WŁADZY
  7. 10.08.2015(p) ZA NIEWINNE OFIARY BARBARZYŃCÓW
  8. 09.08.2015(n) POTYCZKA Z DEMONEM
  9. 08.08.2015(s) ZA TYCH, KTÓRYCH WCIĄGA ZIEMIA
  10. 07.08.2015(pt) ZA LUDZI DOBREJ WOLI

Strona 760 z 2442

  • 755
  • 756
  • 757
  • 758
  • 759
  • 760
  • 761
  • 762
  • 763
  • 764

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 1198  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?