- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1168
W śnie znalazłem się w czystej wodzie, gdzie pływała mała rybka (symbol chrześcijaństwa) i mały wąż, ale miałem odczucie, że jestem przed nim chroniony!
Dzisiaj jest zaprzysiężenie w Sejmie RP nowego prezydenta Andrzeja Dudy, a ja mam prosić o błogosławieństwo dla ojczyzny.
Na potwierdzenie już odczytanej intencji wzrok zatrzymała otwarta "Agenda Liturgiczna", ale z czytaniami dokładnie sprzed miesiąca (06.07.2015). Zdziwiony, „pod palcem” trafiłem na słowa Boga, który mówił w śnie do Jakuba (tego od drabiny do Nieba):
<< Ja jestem Pan (...) wszystkie plemiona ziemi otrzymają b ł o g o s ł a w i e ń s t w o (...) nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co obiecuję >>
Wyszedłem i odmawiałem moją modlitwę, bo wiedziałem, że w tym dniu mam prosić Boga o tą wielką łaskę, bo nic dobrego nie możesz uczynić bez Boga. Przykładem są działania tylko ludzkie, a Szatan wszystko ładnie nazywa:
„Dom wszystkich Polska”...Ryszarda Kalisza, a pasowałoby dodać jeszcze „radziecka”...
„Biało-czerwoni”, a dlaczego nie „Czerwoni Polacy” z Andrzejem Rozenkiem.
Ks. Stanisław Małkowski (aktualna „Gazeta warszawska”) pisze: „Polska w drodze od lat cierpienia ku czasom chwały (oby!)”.
Zerwałem na Mszę św. o 7.30 i pocałowałem Boga Ojca oraz Pana Jezusa z ostatecznego nawrócenia, a żona przybiegła i chciała mnie odciągnąć od wyjścia, bo z kościoła wychodzi nasza pielgrzymka do Częstochowy, a ja nie lubię zamieszania.
Od razu wiedziałem, że miała natchnienie od złego, który bardzo często działa przez podsuwane „dobro”! Zobacz śmiertelny bój, bo ja wiedziałem, że zostałem obudzony z ciężkiego snu na tą właśnie Msze św. a w moim odczuciu zostałem zaproszony na Ucztę Pańską. Ilu pokona chęć spania i przyjmie takie zaproszeni? Garstka, którą można policzyć na palcach...budzi ich dopiero śmierć w rodzinie.
W drodze do kościoła zacząłem odmawiać moją modlitwę w intencji tego dnia z prośbą o błogosławieństwo Boże dla naszej ojczyzny. Usiadłem w pokoju na ławce, bo wszyscy byli w świątyni, a mikrofon był włączony. Kapłan zaczął Misterium..."przeprośmy Pana Boga za nasze grzechy, abyśmy mogli uczestniczyć w tej Najświętszej Ofierze".
- Jezu, którego Oblicze podczas Przemienienia zajaśniało jak słońce, zmiłuj się nad nami.
W tym momencie uświadomiłem sobie, że dzisiaj jest wielkie święto naszego Kościoła...„Panie! dziękuję Ci, Panie”. Wołałem z ludem: „zmiłuj się nad nami”, bo do Pana Jezusa naprawdę należy Wieczne Panowanie.
W tym czasie Apostołowie padli na twarz, a ja swoją chwyciłem w dłonie, bo płynęły słowa z ujrzenia Przemienionego Zbawiciele..."Jezu! Jezu!!”. Wstrząs przepłynął przez całe ciało, a to samo powtórzyło się teraz, gdy to opracowuję ten zapis do edycji (11.11.2015)!
Po Eucharystii wróciłem do domu i trafiłem na początek Mszy św. w intencji Andrzeja Dudy. Popłakałem się, bo wzrok zatrzymał krzyż niesiony przez ministranta, a kamera telewizyjna zatrzymała na dwóch panach z transparentem: Habemus President...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1190
Uwaga: w wyszukiwaniach: kliknij Chronologicznie (Menu główne), a w okienku wybierz odpowiednią liczę zapisów (30, 100 lub 'Wszystko)...przy Ws. na pasku bocznym przesunisz błyskawicznie całe lata.
Około 2.00 w nocy Pan wskazał mi na dzisiejsze spotkanie naszego ministra zdrowia z Naczelną Radą Lekarską. Zdziwiłem się, bo poprzedniej nocy znalazłem zdjęcie z 22.10.2010 na którym arcybiskup Henryk Hoser święcił ich nowy sztandar.
Koledzy: Maciej Hamankiewicz i Konstanty Radziwiłł byli w białych rękawiczkach (symbol czystych rąk „władzy”), przepasani biało-czerwonym szarfami („patriotyzm”), a na sztandarze z orłem w koronie był napis: prawa pacjenta najwyższym dobrem.
Doznałem wstrząsu duchowego z powodu ich faryzeizmu, bo nawet nie zwrócili uwagi psychiatrze powalającemu krzyż, a moją wiarę potraktowali jako urojenie (2007/2008) i zawiesili mi prawo wykonywania zawodu lekarza...
Ja nie chcę ich ukarania, ponieważ cierpienie przyjąłem...wystarczy słowo „przepraszam” i zwrot poniesionych kosztów za które pragnę odmalować ołtarz w moim kościele parafialnym.
Po napisaniu i wysłaniu pisma do ministerstwa zdrowia (fax i e-mail) popłakałem się, bo widziałem pomoc Boga w jego ułożeniu oraz uzyskaniu połączenia telefonicznego. Ponadto ujrzałem winę Ministerstwo Zdrowia, które od początku było informowane o łamaniu ich rozporządzenia!
Jako pocieszenie udało się odebrać tablet z zainstalowanym programem antywirusowym i piszącym mowę oraz dokończyć instalację na nowym komputerze.
Na Mszy św. wieczornej Pan Jezus spełnił prośbę matki, której córka była „ciężko dręczona przez złego ducha" (Mt15, 21-28). Uczniowie chcieli ją przegonić, ale po ujrzeniu jej wiary Zbawiciel powiedział do niej: „niech ci się stanie, jak chcesz". To tak jakby do mnie...
Eucharystia zamieniała się „w mannę z nieba”. Rozradowały także pięknie wyglądające kwiaty pod krzyżem Zbawiciela...mimo tak wielkiego upału.
APEL
05.08.2015 Minister Zdrowia Pan Profesor Marian Zembala
Panie Ministrze!
Bardzo proszę, aby Pan Profesor swoją obecnością - na posiedzeniu Naczelnej Rady Lekarskiej w dniu 05.08.2015 - nie uwiarygodniał przestępczej działalności tej struktury, która wymaga skasowania, bo jest niezgodna z Konstytucją RP (przymus zrzeszania się).
Ktoś może powiedzieć, że koledzy zostali wyłonieni w wyborach przez całe środowisko lekarskie. To fałsz, bo 1/3 rejonów miała jednego kandydata, a 1/3 to były „rejony złotego wieku”!
Dowodem na to jest moja krzywda, która znajduje się w Ministerstwie Zdrowia, bo od początku do końca łamano w Izbie Lekarskiej rozp. MZiOS z dnia 11 maja 1999 r. (Dz. U. z dnia 27 maja 1999 r.).
Nie będę opisywał sprawy, bo wszystko jest w sekretariacie Sekr. Stanu Beaty Małeckiej - Libery oraz w wielu innych gabinetach, ponieważ byłem zbywany, a w Departamencie Dialogu Społecznego tłumaczono mi jakie mam prawa! Nawet doszło do tego, że na moje skargi do Ministerstwa Zdrowia odpisywała Ok. Izba Lekarska.
Nie otrzymałem najmniejszej pomocy, ale Pani Sekretarz Stanu dała wywiad w „Pulsie” („prezesówka” OIL w W-wie). Tą samą metodą próbuje się „przekupić” Pana Ministra w Naczelnej Izbie Lekarskiej, gdzie jest około 10 wysokich rangą funkcjonariuszy publicznych z OIL w W-wie. To typowa, karalna wielofunkcyjność, która jest powiązana z wieloma urzędnikami Ministerstwa Zdrowia.
(...) Koledzy moją wiarę uznali za chorobę (zaocznie, z jednego zdania pisma protestu w obronie krzyża (...), a „zbadała” mnie komisja lekarska bez przewodniczącego...!
Do ostatniej komisji lekarskiej (08 stycznia 2013) niezgodnie z w/w rozporządzeniem wszedł prof. Marek Jarema konsultant krajowy ds. psychiatrii, który odpowiadał za przestrzeganie prawa stanowionego w Ministerstwie Zdrowia.
Powinien być usunięty z tego stanowiska, bo w rozporządzeniu jasno podkreśla się obiektywność członków, a zawsze byli to psychiatrzy - funkcjonariusze samorządu lekarskiego! (...)
Bardzo proszę Pana Ministra o naprawienie moje krzywdy, bo 7 lat trwa zawieszenie pwzl i nie mogę zapisać sobie nawet antybiotyku w zapaleniu gardła! (...)
W 2012 roku prosiłem o zabranie mi pwzl z uzasadnieniem, ale nie można tego uczynić, bo komisja lekarska była bez przewodniczącego! (...)
Przez 7 lat nie dopuszczono mnie na posiedzenie NRL (moje prawo przy odwołaniach), a prezes Maciej Hamankiewicz nie odpowiedział na moją prośbę o 5 minutowe spotkanie - chciałbym spojrzeć mu w oczy, bo naucza w TV Trwam i nawet mówi: "Niech będzie pochwalony Pan Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica"... Serdecznie pozdrawiam Pana Ministra
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1251
Wspomnienie Jana Marii Vianney’a
„Pan jest mocą Swojego ludu”...
Zaczynam zapis, a ten święty opiekun proboszczów uśmiecha się, ale wzrok ma skierowany do Boga (1786-1859). Dwa razy nie przyjęto go do seminarium, a łaciny uczył się bezskutecznie przez 10 lat. Levebryści do dzisiaj tkwią w tym błędzie, bo najważniejsza jest "tradycja"!
Kiedyś pisałem do ich przywódcy, bo chciałem zapytać: po co Bóg dał nam własny język? W Królestwie Niebieskim jest jeden: gadamy w myślach. Spotykasz duszę Mongoła i wszystko rozumiesz. Ten naród z trudem przyjmuje fakt, że Bóg dał się ukrzyżować! Podobnie myślą nasi starsi bracia w wierze i wciąż czekają na Zbawiciela.
Przypomniało się podziwianie mnie przez chirurga, któremu wszystkie skierowania pisałem po łacinie: Tendovaginitis carpi dex. Ganglion. Arteriosceloris extr. inferioris praecipue dex. Fractura cruris sin sup. Distorsio pedis ad explorationem. Hydrops v. felleae...
Trwa śmiertelny skwar. Nawet na chwilkę nie wystawiłem nosa poza dom. Dziwne, bo opracowałem bardzo dużo intencji, a od 12.00 pisałem cały czas do Mszy św. o 19.00. Okazuje się, że mieszkanie na parterze jest idealne na upały. Zawołałem do Boga z dziękczynieniem i chciało mi się płakać.
Dzisiaj mieliśmy wymianę licznika wody. Dużo ludzi ma problemy, niektórzy przerobili instalację. Obdarowałem montera z serca, bo dzień nie nadaje się do pracy. Ponadto moją wdzięczność Bogu pragnę przelać na innych, bo wiem z przychodni, co oznacza zamęczenie pracą.
W telewizji ładnie mówią, że w takich dniach nie powinno się pracować. Redaktor z Polsatu News trafił nawet do żniwiarzy z traktorami bez klimatyzacji, a nawet bez kabin. Jeden z rolników mówił, że ma metodę...w zagłębienie kapelusza nalewa wodę. Ja mam to pokazane, ale teraz na niwie Bożej!
W kościele uwagę przykuli męczennicy na witrażu, a w Ew Mt 15, 1-2.10-14 padnie zarzut, że uczniowie Pana Jezusa nie przestrzegają tradycji i jedzą bez mycia rąk. Kręciłem głową, ponieważ znane jest obmywanie naczynia z zewnątrz.
Napłynął obraz odwrotny...bardzo dokładnego obmywania przez kapłana kielicha wewnątrz. Szczególną moc wkłada w to proboszcz, ale stacja drogi krzyżowej stoi w kącie, bo ważniejsza jest tablica ufundowana przez lokalną władzę, a wybory samorządowe były sfałszowane!
Dosłowność w wierze nie prowadzi do niczego, bo trzeba wszystko widzieć duchowo i mieć czyste serce! Napłynął obraz prezydenta elekta, który podniósł św. Hostię uniesiona przez wiatr z kielicha. Znawcy prawa zaczęli wszystko rozpatrywać literalnie, a Pan Jezus ostrzega, aby z takimi nie dyskutować.
Ja wziąłbym wówczas Pana Jezusa z ziemi...prosto do ust! To wielki znak Boga, który pokazał, że prezydent pierwszy powinien otrzymać Eucharystię...nie ze względu na stanowisko, ale ze względu na wybranie przez Boga!
To „wybranie” oznacza, że jest duszą umiłowaną. Nikt nie krytykował fałszywego Bronisława Komorowskiego, który na końcu pokazał swoją prawdziwą twarz („wolności nie mierzy się ilością krzyży”).
Przy każdym słowie z dzisiejszej Ewangelii kręciłem głową:
„Każda roślina której nie sadził mój Ojciec niebieski, będzie wyrwana”.
„To są ślepi przewodnicy ślepych”.
„Jeśli ślepy prowadzi ślepego, obaj w dół wpadają”...
Siostra śpiewała: „Ja wiem w Kogo ja wierzę”, a przypomniała się wczorajsza pieśń „Upadnij na kolana ludu czcią przejęty”. Teraz padam na dwa kolana i żegnam się, ale zły przeszkodzi mi w tymi, bo po upadku doznam dyskopatii!
Eucharystia w połowie pękła z rozdzieleniem się odłamów (zapowiedź cierpienia), co potwierdzi się, bo po powrocie do domu padnę w bezsilności, ponieważ wiele godzin poświeciłem na edytowanie zaległości. Pracowałem jak Koreańczyk z południa nawet bez obowiązkowej przerwy na sen! APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1244
Motto; „Pewnego dnia mnie zabiją”...
Tuż po przebudzeniu napłynął strach, bo toczy się bój na śmierć i życie w służbach specjalnych, a ja nie mam z tym nic wspólnego. Poprosiłem Boga Ojca o ochronę, a w ręku znalazła się modlitwa do o. Pio, wizerunek św. Michała Archanioła oraz Pan Jezus i Matka Boża z czasu ostatecznego nawrócenia...
Nie zabito mnie wcześniej, bo czuwała nade mną Opatrzność Boża...wciąż umierali szkodzący mi, a teraz, gdy przeżyłem 10 lat ponad plan pragnę przebudzić decydentów, ale wszystkie środki przekazu są w ich ręku.
Cóż z tego, że wyślesz pismo, gdy ono trafi do biurka sekretarza. Dawniej to był sekretarz partii, a dzisiaj jest to sekretarz w jakiejś instytucji. Pismo do Rzecznika Praw Lekarzy w Naczelnej Izbie Lekarskiej zostało zatrzymana w biurku kol. Konstantego Radziwiłła („hrabiego”) i leżało tam przez rok, a odpowiedź była dziwna...nie na moje wypunktowane przestępstwa!
Podczas opracowywania tej intencji przypomniał się reportaż „Rosja - długie ręce władzy”, gdzie istnieje współpraca przestępców ze służbami specjalnymi, które wróciły do łask (KGB). Likwiduje się politycznych oponentów: napad nieznanych sprawców (Anna Politowska), otrucie dysydenta (Aleksander Litwinienko), fikcyjne oskarżenie o malwersacje finansowe, terroryzm lub ekstremizm (Gary Kasparow).
Dzisiaj jest wielki upał, a napłynęła pokusa wyjazdu i załatwiania spraw związanych z bezpieczeństwem sprzętu elektronicznego, bo na człowieka można napaść w różny sposób. Z moich kłopotów jest nauczka dla innych: nie wolno korzystać z wygodnej sieci bezprzewodowej, ale używać kabla internetowego po wyłączeniu sieci Wi-Fi w komputerze.
Pojechałem normalny na Msze św. o 19.00...miałem zamiar zostać na zewnątrz, ale zobaczyłem, że w świątyni jest „resztka Pana” i rodzina zamawiającej nabożeństwo.
Podczas czytań wzrok zatrzymała stacja drogi krzyżowej: Pan Jezus składany do grobu. Popłakałem się, bo znalazłem się wśród garstki, która została przy Zbawicielu na Golgocie, a moja dusza zaczęła krzyczeć: „zabity, zabity, nie ma Pana”.
Tego cierpienia nie można przekazać, a ja sam zostałem tym przeżyciem duchowym całkowicie zaskoczony. Wyjaśniło się moje wcześniejsze zapatrzenie na witraż z wizerunkami kapłanów - męczenników.
Nic nie zapowiadało złego zakończenia tego dnia, ale ktoś podrzucił pod nasz blok kotka, który zwinnie wchodził na zabudowany balkon...nie był głodny i nie chciał mleka.
Po czasie zapomnieliśmy o nim, a on przebywał już w naszym mieszkaniu, wystraszony uciekł, ale zaczął drapać w okno i musiałem go wywieźć z mlekiem, bo przestraszył żonę.
Nie mogłem spać, a złość i rozgoryczenie zalało serce. APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1248
Dzisiaj zostałem zaproszony do kaplicy Miłosierdzia Bożego i usiadłem w cieniu drzew. Zdziwiłem się brakiem organizacji, bo podczas świętego spotkania z Bogiem z ośrodka wychodzili ludzie z walizkami, które robiły szum na chodniku.
Tak jest, gdy chcemy połączyć działalność „wypoczynkową” ośrodka katolickiego, który podlega biskupowi z Misterium jakim jest Msza św. Nie zrozumiesz tego bez łaski wiary i Światła Pana.
Dodatkowo nie docierały czytania, bo nie włączono mikrofonu. To częsta zmora, która źle świadczy o organizatorach, którzy zapraszają Pana Jezusa. Pobiegłem i powiadomiłem obsługę, ale do wiernych nie dotarły słowa o Izraelitach cudownie wyprowadzonych z ziemi egipskiej, a teraz szemrzących z głodu na pustyni.
Dzisiaj też mamy szemrzących przeciw Bogu i to głównie ze strony tych, którzy z naszą wiarą nie mają nic wspólnego. To „naprawiacze”, którzy nie wiedzą, że mają Boga Ojca, ale czują się ekspertami („Gazeta wyborcza”, „Newsweek”, itd.).
Św. Paweł ostrzegł, abyśmy nie postępowali tak jak poganie z ich „próżnym myśleniem”, bo trzeba porzucić dawnego zepsutego człowieka, pełnego kłamliwych żądz!
Natomiast Pan Jezus wskazał: „Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki; ale dlatego, że jedliście chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki (...) Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie". J 6,24-35
Ja wiem o tym, bo to moja łaska (mistyka eucharystyczna). Na ten czas kapłan pięknie śpiewał słowa z liturgii Mszy św. a łzy zalały oczy, bo poczułem dobroć naszego Boga Ojca! W oczekiwaniu na błogosławieństwo usłyszałem informację, że między nabożeństwami będzie występ aktorów, bo jest 5-ta rocznica śmierci ich Wojciecha Siemiona.
Nie da się połączyć celebracji świeckich ze spotkaniami z Panem Jezusem Eucharystycznym. Nie wiem dlaczego kapłan-kierownik ośrodka tak czyni, bo tuż po błogosławieństwie w miejscu świętym zaczął się głośny występ ku czci tego aktora.
„Panie zmiłuj się nad tymi do których nie dociera Twój Głos. Szczególną przykrość zadają Ci namaszczeni słudzy, którzy słuchają jakiegoś ziemskiego pana i chcą mu się przypodobać. Panie! przepraszam Cię za nich, bo nie wiedzą, co czynią. Cały masy zostały zniewolone, a wśród nich pasterze, którzy zapomnieli o swojej posłudze"...
Popłakałem się, bo ten kapłan otrzymał pełną informację o mojej obronie krzyża Pana Jezusa z prośbą o przekazanie naszemu duszpasterzowi w Watykanie (miał właśnie odwiedzić ośrodek). Prawdopodobnie nie uczynił tego, bo odpowiedź nadeszła z Ministerstwa Zdrowia...z Departamentu Monologu Społecznego, gdzie opanowali sztukę „mowy - trawy”.
Podjechałem pod „mój” krzyż, a radość zalała serce, bo pięknie kwitną kwiaty...mimo upałów. Pilnowałem ich i podlewałem, a w cieniu mają dobre warunki.
Tuż po wyborach zdziwiłem się, że prezydent elekt trafił do „Super Stacji”, gdzie rozmawiał z red. nacz. ”Super expressu”. W dzisiejszym numerze dodano „Krzyżówki z gwiazdami”, gdzie była cała strona reklam przyrządów do masturbacji...także doodbytniczej („korek analny z wibracjami”). Tam też „krzyżowano” pary proponujących wspólne igraszki seksualne oraz reklamowano męskie prostytutki...
Tą ohydę spustoszenia dla niepoznaki zatytułowano: "Bicie Serca". Prawie doznałem bicia serca, bo nie mogłem uwierzyć, że tak bezczelnie łamie się prawo i czynią to Polacy.
Wyszedłem i wołałem do Boga w mojej modlitwie za głuchych na Głos Boga Ojca. Naprawdę jest mi ciężko, ale pomnóż to przez miliardy wygnańców pragnących Egiptu, a ujrzysz cierpienie przenikające Serce Stwórcy! APEL
- 01.08.2015(s) ZA NIEGODNYCH SWOICH STANOWISK
- 31.07.2015(pt) ZA RANIĄCYCH SERCE BOGA OJCA
- 30.07.2015(c) ZA WIELBIĄCYCH OJCA PRAWDZIWEGO
- 29.07.2015(ś) WSZYSCY ZOBACZCIE JAK NASZ BÓG JEST DOBRY
- 28.07.2015(w) ZA ŻYJĄCYCH TAK, JAKBY BOGA NIE BYŁO
- 27.07.2015(p) ZA MARTWIĄCYCH SIĘ O WSZYSTKO
- 26.07.2015(n) ZA OJCÓW DZIECI NIEPEŁNOSPRAWNYCH
- 25.07.2015(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
- 24.07.2015(pt) ZA PORWANYCH PRZEZ SZATANA
- 23.07.2015(c) ZA MODLĄCYCH SIE O ZDROWIE