Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

27.01.2015(w) ZA ODWRÓCONYCH OD BOGA OBJAWIONEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 styczeń 2015
Odsłon: 1418

70 Rocznica Wyzwolenia Auschwitz

     W wielkim smutku wyszedłem na Mszę św. wieczorną, bo oglądałem wstrząsającą relację z Obozu w Oświęcimiu z przemówieniami tych, którzy przeżyli. Chciało mi się płakać i dzisiejszy dzień poświecę w ich intencji oraz za dusze tych, których tam zamordowano.

    Napłynęła bliskość narodu wybranego, który odwrócił się od Boga. W kościele padłem na kolana przed Dzieciątkiem, które od urodzenia chciano zabić.

    Od Ołtarza Świętego popłynęły trudne słowa o ofiarach składanych Bogu. Św. Paweł wyjaśnia, że krew cielców i kozłów nie usuwała grzechów i nie mogła udoskonalić składających...tylko przypominała im o grzechach, ale w końcu te ofiary przestały podobać się Panu Bogu. To było tylko wypełnianie Prawa.

    Przybył Pan Jezus, Syn Boga Prawdziwego...przybył, aby wypełnić Wolę Ojca. Jego krew raz na zawsze zmazała grzech pierworodny i otworzyła Niebo. Poprzednie ofiary zostały usunięte i „uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze”. Hbr 10, 1-10

    Przypomniał się wpis na blogu Jerzego Urbana, gdzie gea próbował wyjaśnić los narodu wybranego. Napisałem tam: Nigdzie nie dojdziesz w takim tłumaczeniu losu narodu wybranego, który odwrócił się od Boga Objawionego. Nie uwierzyli w Jezusa i dalej czekają na Zbawiciela! Nie wierzą w posiadanie duszy i w istnienie Królestwa Niebieskiego!

    Jak Pan to wszystko układa, bo dzisiaj jest Ps 40 „Przychodzę Boże, pełnić Twoją wolę”, a ja wiem, że to droga do świętości z powitaniem nas w Domu Ojca. Właśnie Pan Jezus mówi w Ew Mk 3, 31-35  „kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem...".

    Bardzo często pada pytanie o to, gdzie był Bóg, gdy w Oświęcimiu działała fabryka śmierci. Holokaust trwa, bo w Federacji Rosyjskiej są kompanie karne oraz szpitale o typie psychuszek z których się nie wychodzi, aby nic się nie wydało. Cała Korea Północna to jeden wielki Oświęcim...

   Przecież  nikt nie zliczył Polaków zabitych w czasie dalszego trwania bolszewizmu pod przykrywką „demokracji”. Ludobójstwo przegłosowano też w naszym parlamencie, bo zezwala się na zabijanie dzieci szczególnej troski: z wadami, chorobami zagrażającymi matce i z gwałtu. Ile dzieci nienarodzonych zabijają same matki i ojcowie? Czy to świadczy, że nie ma Boga?

   Zobacz wyczyny naszych zwyrodnialców, którzy właśnie dzisiaj i to w czasie trwania uroczystości związanych z rocznicą wyzwolenia Auschwitz emitowali powtórkę głupiego Festiwalu Kabaretów (2012 "Spa Koszalin").

    Uczyniła to TVP 2 od 12.35...ja trafiłem na scenę z przebranym za kapłana, który obrażał naród żydowski, a później Pana Jezusa (o 13.10). Ktoś powinien za to iść do więzienia, bo to jawna prowokacja wroga Polaków. Napisałem protest poprzez Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., bo listu nie można wysłać do TVP 2 (utrudniają przepisanie obrazka, a nie podają swojej poczty).

    Jak Pan Bóg to wszystko układa, bo ostateczną intencję odczytałem dopiero w pierwszy czwartek (05.02.2015) i zostałem zaproszony na czuwanie z modlitwami przez Najświętszym Sakramentem. Żona z niewiastami odmawiała Tajemnice Światła i właśnie ta modlitwa pasowała.

   W tym czasie przepływały obrazy narodu wybranego, obecni dżihadyści, którzy właśnie spalili żywcem lotnika z Jordanii, przebierańcy od Putina, sąsiadka, której obiecałem wstawiennictwo duchowe, córka, koledzy psychiatrzy (racjonaliści, behiaworyści, a nawet zafascynowani filozofią Junga), antykrzyżowcy z Izby Lekarskiej, Urban, Ryfiński, Lis i Palikot w trumnie (w ostatnim „Newsweek'u”)...nie ma miejsca na wykazanie tego ludzkiego oceanu bezbożników.       

     Na końcu modlitw była litania do Najświętszego Sakramentu w której wołałem o zmiłowanie Boga nad tymi, którzy odwrócili się od wiary. W ich intencji pozostałem na ponownej Mszy św. i popłakałem się podczas Eucharystii, gdy siostra śpiewała: „ja wiem w Kogo ja wierzę...to Ten, co zstąpił z nieba, co życie za mnie dał”.                                                                                                            APEL

26.01.2015(p) ZA POTRZEBUJĄCYCH EUCHARYSTII

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 styczeń 2015
Odsłon: 1382

    Powiem Ci, że nie jest łatwe odczytywanie natchnień Bożych...szczególnie w dylemacie: iść do kościoła teraz czy wieczorem? Cały kłopot polega na tym, że rano trwa drętwota senna.

    Pan Bóg nie może ingerować „brutalnie”...jak ojciec ziemski, który zrywa z synalka kołdrę, bo dał nam wolną wolę! Nigdy nie czyni tego, aby zmuszać nas do spotkania, którym jest misterium Mszy świętej, bo szatan zrobi krzyk!

     Znasz to „oburzanie się” z TVN 24...biskup pragnie iść w marszu pokoju lub zabiera głos w sprawie, która nie jest „religijna”! Jaka sprawa nie ma charakteru religijnego? 

  Przez kwadrans wahałem się, ale właśnie mam odebrać nowy druk rejestracji pojazdu w urzędzie...przełamałem ciało i wyszedłem ze śpiewem: „niech żyje Jezus zawsze w sercu mym”.

   Wiem, że mam być na Mszy św. w intencji prof. Jana Szczepańskiego (etyka), który zmarł w 2004 r. jako uzupełnienie modlitw z 20.01.2015 („za zagubionych w poszukiwaniu prawdy”).

   Dzisiaj Pan Jezus powołuje dalszych 72 uczniów i trwa to do dnia dzisiejszego, a  ja jestem tego dowodem. Nie stoję jak św. Jehowy na rogu ulicy, ale każdego dnia przyprowadzam Bogu jakieś dusze i muszę stwierdzić, że „żniwo jest coraz większe, a robotników ubywa”.  

    Praktycznie sam padłem na kolana przed Ołtarzem Świętym i tak otrzymałem Eucharystię. „Jak dobrze tutaj Panie, jak miły jest Twój Przybytek”. Wyobraź sobie przykrość...Pan Jezus stałby i czekał, a nikt nie podszedłby do Komunii świętej...dajesz Siebie, a lud nie chce!

     To było prawie osobiste spotkanie z Panem Jezusem, a ja zostałem  przemieniony z człowieka cielesnego na anielskiego. Tego nie można opisać naszym językiem tym bardziej, że zostałem całkowicie zaskoczony.

    Ja przekazałem Ciało Pana Jezusa dla duszy Profesora, a mnie spotkało „oberwanie chmury” łask duchowych. To zdarzyło się pierwszy raz o tak wielkiej mocy. Wprost zostałem uniesiony do Przedsionków Pańskich. Tego nie można zarejestrować zmysłami, bo odbywa się w naszym prawdziwym ciele czyli duszy.   

    To jest pokazane w wydaniu ziemskim: nagła wygrana, abolicja, sława z odznaczeniem. W tym stanie anioł podpowiedział, abym zapalił 3 lampki pod krzyżem, co uczyniłem, bo nie wiem jakie dzisiaj jest Święto w Niebie.  

    Wyobraź sobie duszę niewierzącego, dobrego człowieka o którym już wszyscy zapomnieli, a tu niespodziewanie spływa na niego wielka łaska Boga. To wynik mojego posłuszeństwa, ponieważ na początku tego roku zalecono, abym zaczął opracowywać zapisy z roku 2009, gdzie trafiłem na mój list do Pana Profesora.

   Od razu zacząłem odmawiać zaległą modlitwę: za spragnionych chleba, ale wypowiedziało się Chleba Eucharystycznego... to jest jasne, bo dusze w Czyśćcu pragną tylko darów duchowych.  

    W urzędzie mogłem odmawiać moją modlitwę, bo trafiłem na potrzebną ciszę (kierowcy wypełniali druki, a urzędnicy byli zajęci). Zdziwiłem się, bo zwrócono mi zauważoną nadpłatę, a tyle kosztowały lampki i nie chodzi o 10 zł, ale o znak Boga!

    W tym stanie dosłownie "znalazłem się w Niebie", gdzie z jasnością ujrzałem i zrozumiałem łaskę niezasłużonego cierpienia (krzyż Pana Jezusa), która ma największą moc zbawczą. To jest zbyt trudne nawet dla normalnie wierzących, nie mówiąc o ateistach.

   Mojego stanu, który trwał dzisiaj bardzo długo nie można przekazać żadnym językiem. W uniesieniu duchowym odmówiłem całą modlitwę. Zrozumiałem przeszkody złego, bo wiedział co mnie spotka i jak wielkie dobro uczynię, a na dodatek wszystko rozgłoszę na chwałę Boga naszego!                    APEL

25.01.2015(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OŻYWIENIA DUCHOWEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 styczeń 2015
Odsłon: 1473

     Pada, plucha, brzydko i ślisko. Nagle zerwałem się i w ostatnim momencie pojechałem na poranne spotkanie z Panem Jezusem. 

   Dzisiaj prorok Jonasz zapowiedział od Boga zagładę Niniwy, ale lud zaczął pościć i oblókł się w wory pokutne od najmniejszego do największego.  Pan odmienił ich los, bo odwrócili się od swego złego postępowania. Jon 3, 1-5.10

    Taki worek ma otwory na głowę i ręce. Podczas pracy na oddziale noworodków uczestniczyłem w trudnych poradach i czasami „zesłaniec” przybywał do nas obleczony w worek owodniowy...

   Apostoł Paweł zalecał dzisiaj życie święte, ale to jest niewykonalne dla zwykłych wiernych, ponieważ są to słowa kierowane do wybranych. Natomiast Pan Jezus powołał dzisiaj dwie pary braci!   

    Kapłan mówił o nawróceniu, które ludzie kojarzą z Sakramentem Pojednania lub przychodzeniem do kościoła w niedzielę...

    Eucharystia zwinęła się w kulkę - nie wiem co to oznacza, ale ta intencja była bardzo trudna i dopiero pomoc Pana sprawiła jej ułożenie i zapisanie. Po powrocie do domu popłakałem się z powodu dobroci Boga...za to, że byłem na tym nabożeństwie.

    Zapytasz. Skąd wiem, że byłem na nabożeństwie zgodnym z wolą Boga Ojca? To jest wynik wyćwiczenia się w odczytywaniu delikatnych zaproszeń. Faktycznie później padłem ze słabości i senności. Najlepiej byłoby to przedstawić graficznie, ale nie potrafię edytować.

     Przykro, bo pojawili się zwolennicy fałszywej władzy, którzy udają dyskutujących...nawet zerwano funkcjonariusza na emeryturze. Zbliża się Apokalipsa, a bolszewikom wciąż marzy się władza nad światem, a tacy jak ja im zagrażają! Kto przerwie ten obłęd opłacany przez wszystkich. Okupant specjalnie powołał wiele służb, aby w „chaosie” ukryć totalne zniewolenie naszego narodu.

     Trafiłem na mszę radiową, a w telewizji na dzieci Boże i zostałem pobłogosławiony przez papieża z Watykanu! Jak oddzielić Państwo od Kościoła katolickiego. Nawet "Lis na żywo" nie da rady... 

1)  W RDC trafiłem na rozmowę z lekarzem psychiatrą Zenonem Dudkiem zafascynowanym filozofią Junga, która wszystko mu wyjaśnia...w tym energię psychiczną (Wejdź: RDC. Podkasty. Niedziela filozofów... 1.2.2015 Dudek). Przechodziłem przez te bajki na początku mojej błędnej drogi. Napisałem do kolegi, bo bardzo chciałbym się z nim spotkać...

2) Wpisz: Onet.pl Człowiek, który rozpracował karmę. To brednie duchowe prof. Sergieja Łazariewa z moim komentarzem (APEL „Czary mary”...)

3) Wpisz: Świadectwa uczestników „Drogi Neokatechumenalnej”, gdzie jest wstrząsające świadectwo działania tej Piątej Kolumny Szatana z  dywersją (ukrytym działaniem) i sabotażem (szkodzeniem) Kościołowi Świętemu! Ja zauważyłem to już po spotkaniach z nimi. Ich „papieżem” jest świecki katechista Kiko Arguello.  Mój proboszcz na jakiś rozkaz daje im swoje błogosławieństwo i jest na każdym spotkaniu („legalizuje” pomyłkę papieża Benedykta XVI)...

4) Przypomniała się rozmowa z 1990 roku ze zasmuconym ojcem, którego syn trafił do Ruchu Hare - Kriszna, gdzie cały dzień przyzywają demony:„Boski czarny”! Powiedziałem mu, że urodził się w kraju chrześcijańskim, a to wielka łaska...w Nepalu za fakt przynależności do naszej wiary dają 5-7 lat więzienia. Czy ktoś może pokazać coś więcej od Jezusa, bo tylko dar Ducha Świętego...dar Światła może doprowadzić osobę ludzką do świętości.

5) W ramach intencji trafiłem na Otwarty Uniwersytet Mistrzostwa (http://www.oum.fora.pl), gdzie ~Stanley  napisał do mnie: Szatan nie istnieje. W świecie ducha myśl ma moc stwórczą, więc lepiej nie upieraj się w tym przekonaniu, bo naprawdę sobie go zmaterializujesz (...)”.

    Zobacz język ukrywającej się Bestii! Jego nie ma, ale nasza myśl może go zmaterializować! Na jego stronie jest „prawdziwa” relacja „życia po życiu” wracającego z Pustki Nicości poza Wielkim Wybuchem. To brednie do potęgi.      

6) Trafiłem też na wrogów wiary i Boga:

a) Andrzeja Rozenka, który dziwi się, że katolicy traktują zarodek jako człowieka...kłócił się o to z red. Terlikowskim u "Stokrotki", która go wspomagała! 

b)  Mariusza Agnosiewicza, który rozprawia się z Kościołem świętym. Wpisz: Relatywizm? Tylko w łóżku - Wysokie obcasy                                    

     Jak odczytałem intencję? Wiedziałem, że będzie dotyczyć nawrócenia lub zawrócenia ze złej drogi do Boga. Nie spodziewałem się, że zostanie podana dopiero 03.02.2015 podczas ożywienia przez Pana Jezusa dogorywającej córki przełożonego synagogi (Mk 5, 21-43).

    Popłakałem się i zawołałem, aby Pan Jezus powiedział to samo do mojej córki: „Talitha cum” i w wielkim bólu odmówiłem modlitwę...                                                                     APEL

 

 

 

 

24.01.2015(s) ZA TRAKTUJĄCYCH WIARĘ JAKO CHOROBĘ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 styczeń 2015
Odsłon: 1328

    Przykro, bo wolny dzień, a ja nie mogę spokojnie przejść do kościoła, bo po 25 latach spotykanie wciąż tych samych ludzi wywołuje już nudności. Trybunał Konstytucyjny uchwalił, że nie wolno inwigilować "do śmierci".

   Do władzy wrócili ludzie opętani, którzy takich jak ja uznają za chorych, bo przecież mamy demokrację i nie ma żadnej inwigilacji. Pomagają im w tym koledzy psychiatrzy ("urojenie prześladowcze").

   Z tego wynika, że tylko mi się wydaje, że młody i zdrowy udający „puszkarza”, który wciąż staje na mojej  drodze to zjawa...tak jak czający się za garażami. Na pewno nie mam podsłuchu w mieszkaniu, a nawet podglądu.  

    Dzisiaj bliscy Pana Jezusa, gdy posłyszeli, że przybył „wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: "Odszedł od zmysłów". Mk3, 21-23

    Trzeba przyznać, że traktowanie łaski wiary jako choroby jest bardzo częste, ale dotyczy tylko wiary w Boga Objawionego. Szatan dobrze wie na kogo napada. Przecież nie będzie prześladował św. Jehowy, którzy wiernie czuwają na rogu naszej ulicy, a nawet nie da powiedzieć złego słowa o neokatechumenacie, „kościele” scjentologicznym, hinduistach i buddystach.

   Janusz Palikot doszedł tak wysoko, bo najpierw udawał wielce wierzącego, a po wyniesienie przez demony na zaszczytne miejsca zdjął przyłbicę i ruszył na krzyż. Przecież nikt nie powie, że jest chory psychicznie, bo nie jest.

   Normalnymi są też ci, którzy uczestniczą w uroczystościach religijnych „z urzędu” lub fałszywie. Nawet wszyscy są zadowoleni...od pasterza do władzy. W celebracjach lubują się wszyscy notable, a nawet sami stają się obiektem kultu (w Korei Północnej zajmują miejsce Boga). 

   Eucharystia lekko zagięła się, a po Mszy św. wołałem „za zjednanych duchowo z Jezusem”. Wracałem przygnieciony krzyżem Pana Jezusa, nawet zesłabłem w nogach.

    O 17.00 przybyłem na ponowne nabożeństwo, które ofiarowałem za kolegów z Izby Lekarskiej, którzy zaocznie uznali, że też odszedłem od zmysłów. W ich intencji zapaliłem Panu Jezusowi lampkę pod krzyżem przy naszym cmentarzu.

   Taki zarzut jest dla mnie wielką łaską...zarówno z punktu widzenia cierpienia Pana Jezusa, a także z tego powodu, że nie jestem ograniczony umysłowo jak racjonaliści, behiaworyści i ateiści. Po „odejściu od zmysłów” jasno widzisz śmiertelny bój o świat. 

    Wiara daje moc do sprzeciwu wobec zła, niesprawiedliwości, krzywdzenia biednych i wszelkiego bezprawia, bo „nie zabijaj, nie kradnij, nie mów fałszywie”. To bój o pokój, sprawiedliwość, chleb dla każdego, a głównie o nawrócenie i zbawienie ludzkości.

    Po odejściu od zmysłów jasno widzisz co jest od Boga, a co od Przeciwnika. Jasno widzisz ładnie opakowane kłamstwa (Tusk), poniżanie przeciwników (Niesiołowski) oraz rozmywanie prawdy (Pitera).  

    Nie mogę pojąc tylko faktu dlaczego lekarz Konstanty Radziwiłł, który jest katolikiem i przystępuje do Eucharystii stanął po stronie naszego kolegi powalającego krzyż Pana Jezusa. Cóż dadzą mu zajmowane funkcje (sekretarz NIL i wiceprezes OIL w W-wie, przewodniczący Komisji Etyki Lekarskiej, członek kapituły przydzielającej odznaczenia, współredaktor „Pulsu”), gdy poniesie stratę na swojej duszy.

   Pan Jezus sprawił, że w wielkim uniesieniu wołałem za wszystkich, którzy traktują wiarę jako chorobę...szczególnie za kolegów psychiatrów, którzy mnie skrzywdzili. Wprost przytulałem ich do serca, bo chciałbym odmienić ich duchowo.

     Wiem, że zostanę wysłuchany, bo nawet popłakałem się, a każda łza ofiary wołającej o miłosierdzie dla swoich prześladowców jest zanoszona przed tron naszego Wszechmogącego i Miłosiernego Deus Abba...                                                                                                                                            APEL

 

23.01.2015(pt) ZA TYCH, KTÓRZY ŹLE POJMUJĄ MIŁOŚĆ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 styczeń 2015
Odsłon: 1326

    Wczoraj strasznie lało i zapowiedzieli śnieg z deszczem. Z tego powodu musimy nagle odwieźć wnuczka. Dziecko wzięte od matki to wielka odpowiedzialność...właśnie zmarł niemowlak u prywatnej niani prowadzącej żłobek.

    Naprawdę bardzo łatwo jest zrobić sobie kłopoty. Dowodem jest sytuacja w której graliśmy w piłkę. Wnuczek pobiegł i nieopatrznie wskoczył na plastikowe siedzenia, poślizgnął się i upadł z wysokości na ziemię. Przecież niewiele trzeba, aby doznać otwartego złamania podudzia lub urazu kręgosłupa.

    Bardzo cierpię z powodu psucia go telewizorem i jedzeniem. To głupota najwyższej kategorii, gdy dziecko ma wszystko podkładane pod nos. Nawet nie zrozumie łaski posiadania chleba! Tak też jest z miłością matek do swoich dorosłych dzieci, które stają się niezdolne do samodzielności. Wiele babć idzie też tą błędną drogą.

     Przed ruszeniem samochodem żona odmówiła z wnuczkiem „Pod Twoja obronę” oraz wołanie do św. Krzysztofa. Pokój wrócił po szczęśliwym przekazaniu go, a w drodze powrotnej odmawialiśmy Tajemnice Światła z radiem Maryja.

    Po przybyciu do domu popłakałem się z powodu dobroci Boga Ojca. Ja żyję już tylko miłością do Pana Jezusa, a wszystkim z mojej rodziny niczego nie brakuje oprócz nawrócenia. Przypomniała się ciężko chora z wczorajszego programu „Sprawa dla reportera”, która swoją pogodą i śpiewem Panu Jezusowi podniosła na duchu różnych ludzi...często obdarowanych i kłócących się. 

     Na dzisiejszej Mszy świętej Pan Bóg obiecał zawarcie nowego przymierza z domem Izraela i z domem Judy: "Dam prawo moje w ich myśli, a na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem (...) wszyscy Mnie poznają, od małego aż do wielkiego”. Hbr 8, 6-13

    Psalmista wprost wołał ode mnie: „Okaż nam, Panie, łaskę swoją i daj nam swoje zbawienie. (...) Pan sam obdarzy szczęściem (...) Przed Nim kroczyć będzie sprawiedliwość, a śladami Jego kroków zbawienie”. Ps 85

     Pan Jezus powołał Dwunastu Apostołów: „tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego”, aby Mu towarzyszyli w głoszeniu Dobrej Nowiny. To trwa dalej...rzucasz wszystko i idziesz za Panem. Mk 3, 13-19

    Całą modlitwę odmówiłem dopiero po tygodniu, ponieważ miałem kłopot z odczytem intencji. Przypomniała się pokazana w telewizji miłośniczka psów...w małym mieszkaniu miała ich około 30 w różnym wieku. Każdy zna takie panie, które dokarmiają koty w całym mieście, a swoich pupilów traktują jako członków rodziny.

    Zdziwisz się, ale wolałem do Boga podczas przejazdu i w samym Centrum Handlowym, a zły mylił mnie, rozpraszał...podsuwał grę w Lotto (kumulacja), a w końcu zdrapkę („szybki zysk”). Nie poszedłem na to i odpowiedziałem, że „Pan Jezus daje mi wszystko i niczego nie potrzebuje od ciebie”.   

   To trwało b. długo i z przerwami...odmówiłem także koronkę do 5-ciu św. Ran Zbawiciela. Pan Jezus zalewał mnie obrazami matek i ojców z małymi dziećmi. Miłość macierzyńska do dziecka jest drugą po miłości do Boga.

    W moim sercu pojawiła się Matka Boża z Dzieciątkiem, a podczas pisania towarzyszyła mi święta Gemma Galgani, która "patrzyła" ze starego egzemplarza „Nie z tej ziemi” (art. „Miłość zaświadczona cierpieniem”). Poprosiłem ją o wstawiennictwo u Pana Jezusa.

    Większość źle pojmuje miłość, a wielu zwiedzionych, a nawet opętanych morduje z powodów religijnych!                                                                                                                            APEL

 

  1. 22.01.2015(c) ZA RANIĄCYCH SŁOWEM
  2. 21.01.2015(ś) ZA SPECJALNIE ŁAMIĄCYCH PRAWO
  3. 20.01.2015(w) ZA ZAGUBIONYCH W DOCHODZENIU DO PRAWDY
  4. 19.01.2015(p) ZA TYCH, KTÓRYM BRAKUJE CHLEBA
  5. 18.01.2015(n) ZA ZJEDNANYCH DUCHOWO Z JEZUSEM
  6. 17.01.2015(s) ZA ZWIEDZIONYCH PRZEZ SZATANA
  7. 16.01.2015(pt) ZA BRONIĄCYCH JEZUSA
  8. 15.01.2015(c) ZA ZADUFANYCH POLITYKÓW
  9. 14.01.2015(ś) ZA ODDAJĄCYCH SWOJE SERCE JEZUSOWI
  10. 13.01.2015(w) ZA PRZEWROTNYCH W SERCU

Strona 820 z 2487

  • 815
  • 816
  • 817
  • 818
  • 819
  • 820
  • 821
  • 822
  • 823
  • 824

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 76

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?