Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

07.10.2024(p) ZA TYCH, KTÓRZY WPADLI W RĘCE ZBÓJCÓW...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 październik 2024
Odsłon: 1667

Matki Bożej Różańcowej

     Proszę Cię: nic nie planuj! Nie chodzi o naszą codzienna krzątaninę, ponieważ Bóg Ojciec wie, że mamy ciała fizyczne, które wymagają odpowiedniej obsługi. Natomiast we wszelkich innych sprawach wsłuchuj się w natchnienia.

     Zobaczysz to na moim postanowieniu, że jutro nie będę na Mszy św. porannej (niedobór snu), ale pojadę na wieczorną. Po 3 godzinach snu zostałem obudzony o 4.30 z natchnieniem opracowania dwóch świadectw z kwietnia 2004 r. Miałem pewność, że dokonam tego do Mszy św. o 6.30. Tak się też stało...

      Przed wyjściem do garażu wzrok zatrzymał Pan Jezus w koronie cierniowej, którego mamy na stoliczku, a to oznacza jakieś cierpienie...w tym wypadku duchowe.

                                          Pan Jezus w koronie na stole

    Ku mojemu zdziwieniu kapłan przekazał, że dzisiaj jest wspomnienie MB Różańcowej, a przedwczoraj wykonałem zdjęcie Matka Zbawiciela z zawieszonym różańcem, która "przyszła" pod nasz blok...składaliśmy się na tę piękną kapliczkę. Dzisiaj wiem, że to nie było przypadkowe...

                                         Kapliczka Matko Bożej przy bloku

     Szatan nie lubi takich miejsc. Jego "złe poczucie" przypomina znalezienie się niewiernego w mojej izdebce lub moje w salonie bez krzyża, ale z różnymi fanaberiami. Św. Paweł przestrzegał (Ga 1,6-12) przed pójściem za siejącymi zamęt, którzy głoszą inną Ewangelię. Nawet gdyby to uczynił  anioł z nieba - niech będzie przeklęty! Przy tym oświadczył, że: głoszona przez niego Ewangelią nie jest wymysłem ludzkim!

     Przypomniała się dyskusja ekumeniczna z kolegą lekarzem z kościoła zielonoświątkowego (wspólnie studiowaliśmy), który wskazał na "One way". Tak, jest jedna droga, ale...

1. W ich kościele nie ma Eucharystii, dzielenie się chlebem to tylko pamiątka Ostatniej Wieczerzy i nic więcej!

2. Nie ma u nich także kultu Maryi, która dla nas jest Matką Bożą. To przez Jej prośby realizuje się Miłosierdzie Pana Jezusa! 

3. Zarazem odrzucają istnienie Czyśćca oraz całe nasze wsparcia modlitewnego dla dusz (nie chodzi o "kupowanie odpustów"). Bóg w swoim miłosierdziu przebacza nam wszystko, ale nie z automatu. Musisz przystąpić do Sakramentu Pojednania (nie ma wspólnej spowiedzi). Nie jest to nasze "Wyznanie wiary" (Credo)!

    Poprosiłem ich na kolanach o otwarcie serc, bo o. Pio mówił, że Kościół Prawdziwy będzie miał odpryski - błyszczące jak diamenty...

     W Ewangelii (Łk 10,25-37) Pan Jezus odpowiedział Uczonemu w prawie wystawiając Go na próbę: co czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Zbawiciel dał przykład naszego postępowania na dobrego samarytaninie, który pomógł skatowanemu przez zbójców. Wszyscy przechodzili obok niego i nie kiwnęli palcem.

    W tym czasie wrócił napad na mnie anty krzyżowców z Izby Lekarskiej. Koledzy w białych rękawiczkach dokonali zabójstwa cywilno-zawodowego. Nikt nie stanął w mojej obronie, w końcu krzywdę ofiarowałem Bogu Ojcu (wejdź: 09.04.2024 za tych, którzy lubią bić się w ciemnej bramie)...

     Przez 15 lat trwają w uporze, że moja łaska wiary (mistyka) to choroba psychiczna (psychoza). Ja im to przebaczyłem, "bo nie wiedzą, co czynią", ale Przeciwnik Boga Ojca podsuwa mi dochodzenie swego, a w rezultacie chodzi o nienawiść.   

   Każdy może to ujrzeć na naszym premierze, który wszystkich z poprzedniej władzy chce wsadzić do więzienia. Kto jest bez winy niech rzuci kamieniem. Za nic ich nie pochwalił, a przecież zorganizowano przyjęcia chorych w przychodniach, skasowano możliwość przekrętów przy lekach, które wywożono z kraju, itd. 

     Przenieś to na Hezbollah „Partię Boga”. U nich też jest Szajtan "Władcy Piekieł", który w sercach ludzi przeciwstawia się Bogu, szepcząc im do uszu i skłaniając do złego.

      Na ten czas wzrok zatrzymał obraz św. s. Faustyny, a ja wiem, że to prośba świętej o miłosierdzie dla tych, którzy napadli na mnie, bo nie wiedzą, co czynią.     

     Eucharystia ułożyła się w formie kielicha kwiatu. Po zjednaniu z Panem Jezusem nastąpiła natychmiastowa przemiana, serce i duszę zalał pokój, pragnienie odosobnienia, milczenia i cichości...zarazem bycia sam na sam z Panem Jezusem.

     Serce zaczęło wołać: "Tatusiu Najsłodszy prowadź mnie w Swoim dziele! Nie chcę żadnych nagród, bo Ty jesteś największą i jedyną. Dlaczego Ciebie nie chcą? Dlaczego nie chcę życia wiecznego?

     Proszę Ojcze, spraw przebudzenie duchowe kolegów, ponieważ tkwią po stronie anty krzyżowców gubiąc swoje dusze. Proszę Cię o miłosierdzie dla nich. Bądź Ojcze błogosławiony na wieki wieków"...

                                                                                                                 APeeL

 

06.10.2024(n) ZA ZWYRODNIALCÓW SEKSUALNYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 październik 2024
Odsłon: 1573

    Zdziwiłem się pomocą Ducha Świętego...w zapisie wczorajszego świadectwa wiary, którego dokonałem od 4.00 - 6.30...dokładnie przed wyjazdem na Mszę św. o 7.00. W kościele zatrzymałem się przy drzwiach wejściowych, gdzie wzrok zatrzymała wielka figura Pana Jezusa na krzyżu, a to była zapowiedź cierpienia.  

     Dzisiejsze czytania będą dotyczyły stworzenia przez Boga Ojca niewiasty ziemskiej dla mężczyzny...czyli Ewy dla Adama (Rdz 2,18-24). W opisie tego faktu jest symboliczne lepienie z gliny istot żyjących ("prochu z prochu"), a Ewa powstała z żebra Adama.

     "Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu".

       To wszystkie jest trochę śmieszne, ponieważ nie było przy tym świadków, a ponadto Bóg Ojciec stwarza wszystko myślą!

       Przypomniała się pacjentka, która podarowała mi twarz Pana Jezus ulepioną z gliny. To był czas, gdy robiłem specjalizację w Instytucie Reumatologii w W-wie. Nic dziwnego, ale chora cierpiała na rzs i miała niesprawne ręce. Teraz po latach zawołam do Boga Ojca w jej intencji. Na pewno spotkamy się w Królestwie Bożym! 

                                                      Pan Jezus Gliniany

     Psalmista będzie wołał ode mnie (Ps 128,1-6): "Niechaj nas zawsze Pan Bóg błogosławi". Padną też trudne słowa św. Pawła (Hbr 2,9-11), nieprzydatne dla normalnie wierzących, ponieważ mój Profesor jest mistykiem mistyków! 

        Natomiast faryzeusze wystawili na próbę Pana Jezusa podchwytliwie pytając (Ewangelia: Mk 10,2-16): czy wolno mężowi oddalić żonę? Pan zapytał ich: Co wam nakazał Mojżesz? Oni rzekli: Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić.

      To była wielka wygoda, dzisiaj jest jeszcze lepiej, ponieważ większość żyje na "kocią łapę". Tak jest z moimi trzema siostrami, a po stronie żony z dwójką rodzeństwa! To aż pięć małżeństw o typie cudzołóstwa.

    Wówczas Jezus rzekł do nich: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem".

     Eucharystia ułożyła się w laurkę...jakby w podziękowaniu za mój wysiłek w dawaniu świadectw wiary. Na końcu była informacja dla narzeczonych o potrzebie odbycia "nauk". Mógłbym w takich rozmowach uczestniczyć. Chodzi o to, że nie mówi się o Szatanie, który przeszkadza parom z błogosławieństwem Boga Ojca.

     Jest pewne, że nie atakuje żyjących bez Sakramentu Ślubu. Nigdzie tego nie usłyszysz, bo mówienie o Szatanie pachnie zaściankiem. Jego broń to: władza, posiadanie i przyjemności (seks). Wiele jest lekkomyślności (głupoty duchowej) w życiu "na kocią łapę"...uciecha z takiego "partnerstwa" (cudzołóstwa) będzie miała złe zakończenie. Szkoda, że dowiedzą się o tym po śmierci.

     Miałem problem w odczycie intencji przed wyjściem na modlitwę, w towarzyszeniu piłkarzom. Specjalnie je wymienię, a nie miałem takich...

- za kuszonych zboczeniami seksualnymi i za zboczeńców seksualnych

- za kuszonych i mających grzeszne marzenia seksualne...

   Na początku modlitwy wyraźnie odczytałem natchnienie, że mam wołać: za zwyrodnialców seksualnych i dusze takich! Jest różnica pomiędzy zboczeniem, a zwyrodnieniem seksualnym! Czym różnił się ten wybór? Tym, że modlitwa za zwyrodnialców płynęła z głębi serca wywołując łzy w oczach.

     Przypomniała się wielka figura Pana Jezusa na krzyżu. Tak działa "mowa z nieba", a jest to tzw. „duchowość zdarzenia”. Za te dwa słowa w cudzysłowie mam zawieszone prawo wykonywania zawodu lekarza, ponieważ „słyszę głosy”. To całkowita kompromitacja naszej psychiatrii oraz „służącemu” nam samorządowi lekarskiemu na który musiałem przymusowo dawać składkę!

      Modlitwa trwała półtorej godziny, niektóre stacje Drogi Krzyżowej oraz Św. Agonii powtarzałem nawet 10-krotnie! Wprost byłem z Panem Jezusem podczas spotkania z Matką, pomagałem nieść krzyż z Szymonem oraz ocierałem twarz Zbawiciela z Weroniką. Łzy zalewały oczy podczas obnażenia Pana Jezusa oraz krzyżowania na Golgocie z podniesieniem krzyża i pozornym opuszczeniem przez Boga Ojca! Wszystko zakończyła koronka do pięciu świętych rano Zbawiciela.

     W tym czasie przepływamy obrazy różnych zwyrodnialców: gwałcicieli, współżyjących ze swoimi dziećmi, porywającymi dzieci z ich uwięzieniem, "spółkujących inaczej" oraz haremy z braćmi islamistami biorącymi za żony nawet 9-latki (pedofilia)!

                                                                                                                                     APeeL

06.10.2004(ś) ZA PAMIĘTAJĄCYCH O UBOGICH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 październik 2024
Odsłon: 37

       Już o 7.00 zaczynam pracę, której szczyt wypadnie około 10.00 ! Znosiłem wszystko, ponieważ w sercu pojawił się pokój, a nawet napływała wzmacniająca słodycz...po latach wiem, że jest to działanie Ducha Świętego. Nawet pojawiła się przerwa w której załatwiłem sprawy dotyczące moich biednych pacjentów...

- transport dla dziadka do kontroli rozrusznika serca

- wizyta u biednej dziewięćdziesięciolatki mieszkającej na wsi, która mnie zaprosiła (zeszłą godzina)

- pojechałem do starającego się o rentę społeczną

- było wielu rolników, którym pomagam zwolnieniami (groszowe sprawy), potrzebujących zaświadczenia do wsparcia w opiece społecznej

- pomogłem młodemu ze złamanym kręgosłupem szyjnym, którego nie skierowano na rentę...nawet nikt o tym nie wspomniał

- jeszcze bezrobotni, a ostatni potrzebujący zaświadczeń do pracy.

W końcu padłem z powodu upału, ponieważ gabinet jest naświetlony z dwóch stron.

        Na pocieszenie na Mszy świętej wieczornej wyszło pięciu kapłanów, (imieniny nowego proboszcza). W czytanym słowie...

1. Apostoł Paweł przekaże przebieg swojego posłannictwa w wierze (Ga 2,1-2.7-14), gdzie podkreślił, że zostało powierzone mu głoszenie Ewangelii wśród nieobrzezanych, podobnie jak Piotrowi wśród obrzezanych. Zalecił, abyśmy „pamiętali o ubogich, co też gorliwie starałem się czynić”.

2. Psalmista zalecał (Ps 117,1-2): „Całemu światu głoście Ewangelię”. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 11,1-4) nauczył uczniów Modlitwy Pańskiej („Ojcze nasz”)...

Serce i duszę zalała moc, a w oczach pojawiły się łzy...zostałem uniesiony w duszy, ciało zesłabło i chciałbym zostać w Domu Pana na wieczność!

                                                                                                                                                                      APeeL

 

 

 

05.10.2024(s) ZA TYCH, KTÓRZY OSZUKUJĄ SAMI SIEBIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 październik 2024
Odsłon: 1562

Św. Faustyny Kowalskiej, zakonnicy

      Siedziałem w nocy, a rano Szatan kusił Mszą świętą o 6:30, bo "wcześniej wrócę i pójdę spać". Nie dziw się, że wciąż nudzę opisem tych chwil. Musisz zrozumieć, że jest to czas słabości każdego z nas, a Szatan nie śpi!

     Nie miałem najmniejszego pojęcia o przebiegu tego poranka. W walce z sennością słusznie zdecydowałem, że trafię na nietypową Mszę św. o 8.00 z Różańcem Fatimskim oraz Litanią do Matki Bożej z błogosławieństwem Monstrancją.                                                     

      Hiob po wygranej próbie utraty majątku nie zwątpił w istnienie Dobrego Boga Ojca. Za to został obdarowany...w tym ujrzeniem Oblicza Bożego! Teraz padły jego święte słowa o Bogu:<< Wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić (...) Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko, dlatego odwołuję, co powiedziałem, kajam się w prochu i popiele>>

     Psalmista wołał: "Okaż Swym sługom pogodne oblicze", ale ja nie pragnę tego, bo wiem, że Deus Abba istnieje, bowiem znam Jego Obecność! Natomiast wołam za tym sługą Bożym: "Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś (...) dotknąłeś mnie słusznie (...) daj, abym zrozumiał i poznał Twoje napomnienia".

     Natomiast Pan Jezus przekazał w Ewangelii (Łk 10,17-24): <<Widziałem Szatana , który spadł z nieba jak błyskawica>>. Mamy cieszyć się z zapisania naszych imion w niebie i ze szczęścia, ponieważ wielu "proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli>".

     To prawda, bo ja doczekałem, tego na co czekali prorocy Starego Testamentu. To wielka łaska, odkryta przed prostaczkami, a dzisiaj jest już łatwo uwierzyć (znaki Boga i świadectwa). Po Eucharystii doznałem słodyczy i pokoju.

     Postanowiłem, że ten dzień przekażę, w sensie modlitw we wczorajszej intencji: za bojących się prawdy! Wzrok zatrzymał obraz s. Faustyny, a dzisiaj nawet nie wspomniano, że jest jej święto! Zarazem to był prośba o miłosierdzie dla tych, którzy "nie wiedzą, co czynią". Nawet w litanii do NMP będą wołał "zmiłuj się nad nimi".

     Ponieważ jest to dzień poświęcony Matce Bożej, napływały dalsze pokusy od Szatana...nawet z podsuwaniem pobudzenia seksualnego o typie pedofilii. Musiałem wołać o pomoc do Archaniołów, a nawet do Pana Jezusa.

     Przenieś to kuszenie na "normalnego" człowieka, który uważa, że są to jego myśli i pragnienia. Daleko nie trzeba szukać, bo w islamie za żony biorą już nastolatki. Zgodnie z prawem dziewczyna może wyjść za mąż w wieku...nawet dziewięciu lat. Nie dziw się ich ohydnym zbrodniom seksualnym, bo są z nadania Belzebuba.

    Atak był celny, bo Bestia nienawidzi wyznawców Matki Pana Jezusa, a także wyznawców Jej kultu, szczególnie za modlących się w intencji zaciętych w nienawiści, rozliczaniu i karaniu. Kto jest niewinny, niech rzuci kamieniem.  Po Eucharystii podczas całego nabożeństwa klęczałem.  

      Całkowicie zostałem zaskoczony drugą Eucharystią oraz podpowiedzią, że ten dzień ma być dodatkowo za naszego premiera z prośbą o jego nawrócenie, bo wyraźnie gubi swoją duszę. Rozpędził się w łamaniu obiecanek cacanek.

    Wszyscy myśleli, że się odmienił, ale samemu nie można tego uczynić. Kto nim kieruje, że tak postępuje, bo zarazem ma przyzwolenie wrogów naszej katolickiej ojczyzny. Jeżeli ja to widzę to Bóg Ojciec na pewno. Nawet padną słowa Pana Jezusa, że taką łaskę przydziela Sam Bóg Ojciec.

     Słodycz i pokój ponownie zalewały serce i usta, które trwały jeszcze po godzinie od wyjścia z kościoła!

      O 15.00 w radiu Maryja s. Faustyna powie o swojej wielkiej miłości do Pana Jezusa. Powtarzała to trzy razy...dodając, że prawdziwą wielkością jest miłowanie Boga. Ludzie sami siebie oszukują twierdząc, że nie ma Boga.

     Z politowaniem słucham i widzę zatroskanie wszystkich o codzienność, a synów Szatana o władzę nad światem, gdy w tym czasie negują istnienie nadprzyrodzoności...oszukują sami siebie. Ile czasu zajmują dyskusje o sprzedawanym alkoholu w małpkach i saszetkach. Dlaczego sprzedaje się w wielkich wygrawerowanych butlach, beczułkach i czort sam wie w czym.

      Zalewa nas bezbożność Zgniłego Zachodu oraz zbrodnie przeciw ludzkości ze Wschodu, a także początek naszego końca (Izrael Państwo Islamskie)...Baba Wanga zapowiada, że to stanie za rok (2025 r.)!

      Zamiast żyć w miłości w oczekiwaniu na powrót do Prawdziwej Ojczyzny głupki duchowe młócą słomę, sieją zgorszenie i w końcu wpadną do Czeluści. Jeżeli nie ma Boga, Stwórcy Wszechrzeczy to nie ma też Szatana. Wszystko zakończy się krzykiem rozpaczy, ale będzie za późno, bo po drugiej stronie tracimy wolną wolę i nie możemy zawołać: "Boże przebacz!"

     To wielkie frajerstwo podsuwane przez Księcia Ciemności. Kiedyś córka powiedziała: nie wierzę w Jezusa, a jest "wykształcona". Mądrość nasza to wielka głupota...

     Wieczorem odmówiłem całą moją modlitwę w tej intencji, która obejmuje oszukujących siebie, ale w sensie duchowym...

                                                                                                                                     APeeL

04.10.2024(pt) ZA TYCH, KTÓRZY BOJĄ SIĘ PRAWDY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 październik 2024
Odsłon: 1595

      Na Mszę św. o 6.30 w sercu trwała pustka duchowa, a to pierwszy piątek m-ca związany z kultem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Szatan podsuwał rozmyślania o niczym, abym przeoczył słowa kapłana i czytania. Na ten czas Hiob powiedział od Boga Ojca (Hi 38,1.12-21;40,3-5): "Grzesznikom światło odjęte i strzaskane ramię wyniosłe".

     Przypomniały się trzy komentarze na moim wątku: "Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim" (www.gazeta.pl Forum Religia), które otworzy odnośnik (tutaj daję skróty).  https://forum.gazeta.pl/forum/w,721,138270270,138270270,Wszystko_jest_prawdziwe_w_Kosciele_katolickim_.html?s=2

1.  "Zdrowy premier, chora Polska" prof. Andrzeja Zybertowicza na www.gazetapolska.pl
      Napisałem tam: "Pan profesor pomylił się podczas badania Pana premiera"...
Jako lekarz, który poznał tajniki „pracy” psychiatrii wciąż radzieckiej oraz mający nadprzyrodzoną łaskę łączności z Bogiem rozpatrzę zdrowie Pana premiera w trzech aspektach.

Zdrowie fizyczne

      Normalni lekarze, a tak określam tych, którzy nie są psychiatrami mają zadanie ułatwione, ponieważ dysponujemy normami (płeć, waga, wzrost, ciepłota ciała, składniki krwi, Ekg, EEG i co kto chce...).
      Potwierdzam diagnozę Lisa i Żakowskiego: Pan premier jest zdrowy. Ciekawi mnie tylko czy ma aktualne zaświadczenie dopuszczające go do pracy i kto je „podbija”, bo przecież nie wypada poddawać w wątpliwość jego tężyzny fizycznej.

Zdrowie psychiczne

     Badam zaocznie, bo jest to metoda propagowana przez naszych psychiatrów pod egidą prof. Marka Jaremy, który nie reagował, gdy dr Jerzy Pobocha psycholog i psychiatra tak właśnie badał Jarosława Kaczyńskiego. Wejdź: WP.PL Paulina Piekarska Wiemy, na czym będą polegać badania Kaczyńskiego. Tam są bardzo ciekawe komentarze.
     Ponadto mam szczególne prawo badać zaocznie Pana premiera, ponieważ tak właśnie rozpoznano u mnie chorobę psychiczną. Nawet poskarżyłem się do premiera, ale na wszystkie sprawy odpisuje referat monologu społecznego.
Pan premier Donald Tusk...
a) nie ma urojenie prześladowczego (tak ładnie psychiatrzy określają inwigilację w państwie policyjnym)...jest tylko szczególnie chroniony!
b) nie ma psychozy, bo tak psychiatrzy określają wiarę w Boga Ojca!
c) nie ma cech zwyrodnienia mózgu, bo nie pił jak ja alkoholu, a kawa, którą lubimy jest wielkim dobrodziejstwem.
    Porównując zdrowie psychiczne Pana premiera do mojego można z cała pewnością stwierdzić, że jest zdrowy. Inną sprawą jest brak normy psychicznej. Zresztą kto miałby ją ustalić? Wielu przywódców trafiłoby już z sali obrad do szpitala (np. po uderzeniu przeciwnika politycznego butem lub krzesłem), a stamtąd nie wychodzi się już zdrowym.

     Niech będzie jak jest: zdrowa jest Eliza Michalik, Jan Hartman, Stefan Niesiołowski, Korwin - Mikke, Tomasz Lis, Janusz Palikot, Kazimiera Szczuka i Julia Pitera, a nawet Kuba Parchatek i Kuba Wstrętny...
     Psychiatrzy traktują nas jako jedność psycho-fizyczną (zwierzęta na dwóch nogach), bo wykluczają istnienie duszy. Na pewno Pan premier nie ma zaświadczenia od psychiatry, ale radziłbym nie starać się, bo już samo zgłoszenie się wzbudzi u kolegów zdziwienie i będą bali się podpisać!             Zaczną kręcić odsyłać, robić badania dodatkowe, zalecać obserwację i Pan premier „stanie się chory”. Pamiętaj. Nigdy nie wyrażaj zgody na badanie przez psychiatrę...chyba, że chcesz uniknąć kary jako zdrowy (wskazane jest wówczas dobre udawanie). Proszę brać przykład z Janusza Palikota, który przedstawił masę badań, ale psychiatrę słusznie ominął!

Zdrowie duchowe

    Problem z określeniem zdrowia Pana premiera powstaje, gdy rozpatrzymy go z punktu widzenia jedności psycho-fizycznej i duchowej. Ten stan możemy określić z owoców jego rządzenia, a nawet z błysku w oczach. Pan premier odwrócił się od Boga i rządzi bez Jego błogosławieństwa, zagłuszył swoje sumienie, stracił cechy sługi narodu i kłania się bożkowi o nazwie: w ł a d z a.
                                                Premier karykatura

     Całą prawdę przedstawia karykatura zamieszczona w aktualnej "Gazecie warszawskiej" (kupuj ten tygodnik, a nie pożałujesz). Proszę wybaczyć, że wyjątkowo korzystam bezprawnie w ramach demokracji walczącej (dla dobra wspólnego)...

    Jest pewne, że pan premier nie śpi spokojnie, a demony wpuszczają mu obrazy Smoleńska, sądu, odpowiedzialności. Do śmierci nie uzyska pokoju, a po drugiej stronie „odsiedzi swoje”.

     Z tego powodu szukał ukojenie u Lisa i Żakowskiego, bo przed „księżmi nie klęka”, wyżywa się fizycznie na piłce, biega i to daje mu poczucie „mocy i zdrowia”. Z przykrością muszę stwierdzić, że są to usypiające sztuczki Szatana, bo chodzi o to, aby nie drgnął ku nawróceniu!
    W powrocie do Boga jest jedyna nadzieja jego uzdrowienia, ale będą w tym przeszkadzać wazeliniarze, „zwolennicy i wielbiciele”, a Szatan też wie, że ma dobrego sługę...

2.  Czerwony inkwizytor w akcji...

     Oto mój komentarz na blogu b. posła Armanda Ryfińskiego, który jest na w/w wątku (www.gazeta.pl Forum Religia). Ten sam link...

      Poseł Armand Ryfiński za cel swojego życia postawił sobie walkę z Kościołem świętym, a jest bezkarny, bo chroni go immunitet. Doznałem szoku po przeczytaniu kilku jego ostatnich wpisów: "Człowiek stworzył Boga, a nie Bóg stworzył człowieka"...

     Co się z Panem dzieje? Od lat mafia komunistyczna sprzedaje Polakom mięso z padliny, wciska sól drogową, odświeża 5-letnie rybki, przejmuje kamienice...rynek relikwii też prowadzą towarzysze z Pana opcji.

      W dniu kultu Najświętszego Serce Pana Jezusa wyjeżdża Pan z „napletkiem Chrystusa”. Przebija Pan serca katolików, a także Serce Boga, naszego wspólnego Ojca! Zrobiono z Pana posła i teraz trzeba się odpłacić? Pisze Pan żenujące brednie niegodne człowieka. (...)
    Wyśmiewa też modlitwy i gloryfikuje bluźnierców. Proszę się opanować, bo obowiązuje Pana przysięga poselska, a nawet zwykłe człowieczeństwo.

    Panie Pośle! Po śmierci zapozna się Pan ze Sprawiedliwością Bożą czyli prawdziwą, a przez to okrutną dla tych, którym dano wiele. (...) Mnie nie przeszkadza Pana racjonalizm, ale ostrzegam, bo ma Pan duszę! Jej istnienie nie zależy od Pana poglądów. Proszę zając się tymi, którzy duchowości szukają w pozycjach (joga), medytującymi, członkami Kościoła Scjentologicznego czy św. Jehowy.

     Kto Panu wydaje rozkaz atakowania wiary katolickiej, jedynie prawdziwej? Przykre jest to, że obraża Pan uczucia religijne Polaków podobnych do mnie. Zakończę zdaniem z listu do Pana z 11.07.2012 r:
     „Proszę, aby Pan nie angażował się w zdejmowanie krzyża Pana Jezusa, bo Bóg ma czas. Ostrzegam Pana. Ja taki podniosłem…leżał powalony ze złamana figurą Zbawiciela. Od 25 lat opiekuję się tym najświętszym miejscem na ziemi…symbolem grobu mojej Ostatniej Miłości.

3. TVN 24 "Fakty po faktach" boją się PRAWDY...08.04.13, 09:17

    Bp Grzegorz Ryś w rozmowie z Piotrem Marciniakiem "Mówienie o prześladowaniu katolików w Polsce jest dla mnie czymś niezrozumiałym". Nie dano mojego wpisu, że wywiad jest przykładem spotkania człowieka duchowego (do takich należę) z ziemianinem (tak określam żyjących tylko tym światem).

     Dziennikarz uderzał w wiarę katolicką w sposób typowy dla racjonalistów: ja zostałem nabrany, wiara jest abstrakcją i człowiek rozumny nie idzie tą drogą...nawet sami teologowie mogą nas cofnąć w nicość! Wiara wynika z wychowania („korzenie”), a jej pewności towarzyszy niepokój.

     Pan redaktor wyćwiczony w manipulacjach rzucał słowami wytrychami: „chciejstwo” (Wańkowicz), „teologia negatywna”, „kto stoi na skale, a komu się wydaje” (ateiści), Objawienie Boże (jeśli było) i jeśli Jezus zmartwychwstał?

     To włócznie przebijające serce człowieka wiedzącego, że Bóg Jest i wciąż się Objawia, a ja jestem tego dowodem! Potwierdzam, że „Chrystus żyje i jest obecny w Eucharystii”, a przeczytasz o tym w moim dzienniku duchowym.

      Redaktor nie poradził, bo biskup dał piękne świadectwo wiedzy duchowej i wiary, ale człowiek bez Światła Bożego nie zrozumie boju duchowego, tym bardziej, że nie wspomniano o Szatanie. To on sprawia opętania intelektualne, które dotyczą ludzi z rozumem mocnym (Senyszyn, Środa, Kotliński, Ryfiński, Palikot).

    To od niego Eliza Michalik stwierdza: dowodem na brak Boga jest bałagan, dzikość i zbrodnie tego świata! (...) Tak właśnie Szatan wykorzystuje inteligencję wrogów wiary w szerzenia zwątpienia i bezbożności!

      Wróćmy od rozmyślań do Ewangelii na Mszy św. (Łk 10,13-16), gdzie Pan Jezus wprost wołał, a ja te słowa uwspółcześnię: Biada Wam, bo widząc wszystkie cuda Boga Ojca, które się u was dokonały, już dawno powinniście siedzieć w worach pokutnych i w popiele. Innym będzie lżej na Sądzie Ostatecznym...zamiast wyniesienia ku Niebu zejdziecie do Otchłani!

     Po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa zesłabłem w ciele fizycznym i z przerwami spałem do 14.30! Po dojściu do siebie miałem podsunięty ten wątek i jutro odmówię moją modlitwę za objętych w/w intencją...

                                                                                                                                     APeeL

  1. 03.10.2024(c) ZA ROZSYŁANYCH PRZEZ BOGA NA CAŁY ŚWIAT...
  2. 02.10.2024(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA PROWADZENIE I OCHRONĘ BOŻĄ...
  3. 01.10.2024(w) ZA PŁACZĄCYCH Z POWODU GRZESZENIA I ZA DUSZE TAKICH...
  4. 30.09.2024(p) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCHRONY PANA JEZUSA...
  5. 29.09.2024(n) ZA ŚWIADOMIE RANIĄCYCH PANA JEZUSA...
  6. 28.09.2024(s) DZIEŃ W INTENCJI PAPIEŻA FRANCISZKA...
  7. 27.09.2024(pt) ZA ŻYJĄCYCH JAK POGANIE...
  8. 26.09.2024(c) ZA TYCH, KTÓRZY GONIĄ ZA MARNOŚCIAMI...
  9. 25.09.2024(ś) BÓJ TO JEST NASZ OSTATNI, KRWAWY SKOŃCZY SIĘ TRUD...
  10. 24.09.2024(w) ZA POTRZEBUJĄCYCH SPECJALISTYCZNEJ POMOCY...

Strona 95 z 2452

  • 90
  • 91
  • 92
  • 93
  • 94
  • 95
  • 96
  • 97
  • 98
  • 99

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 46390  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?