Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

18.09.2024(ś) ZA PROSZĄCYCH SIĘ O WŁASNĄ ZGUBĘ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 wrzesień 2024
Odsłon: 1623

    Zdziwiłem się podobnie do prof. Roberto de Mattei, włoskiego historyka, że papież Franciszek uważa: "Wszystkie religie są drogami dojścia do Boga". Uzasadnia to tym, że wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi. 

     Ja widzę to inaczej, a tak było w moim nawróceniu, że nasze dusze pragną powrotu do Ojczyzny Prawdziwej. Odbywa się to różnymi ścieżkami prowadzącymi do Autostrady Słońca. Szatan (Kłamca i Niszczyciel) wie o tym, że większość wiar prowadzi na manowce, a wiele z nich jest tworzonych z jego natchnienia.

     Profesor jest oburzony, bo zbawienie otrzymujemy tylko dzięki Panu Jezusowi. Bóg jest Jeden i to w Trójcy Jedyny. Ja nie wiem kto pisze papieżowi homilie, ale wiem zarazem, że Watykan jako Centrum Prawdy Bożej jest na celowniku sił ciemności i przewrotności.

     Z tego powodu nie usłyszysz w naszej wierze o Przeciwniku Boga, Księciu tego świata. On zna Prawdę, był Archaniołem, który zbuntował się i został raz na wieki wieków wypędzony z Królestwa wiecznej szczęśliwości. Nie zrozumie tego normalny człowiek, którego nie interesuje nadprzyrodzoność, nic nie wie o tym, co oznacza zbawienie, a także uczestnictwo w zbawianie ze Zbawicielem.

      Diecezja singapurska została założona przez św. Franciszka Ksawerego, który przybył tam w 1545 roku. On przekazał akt wiary w którym wykluczył równość innych religii z katolicyzmem. U mnie jest to stwierdzenie, że: wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej (nie chrześcijańskiej). Wyznaję to od początku nawrócenia i mogę powiedzieć za tym świętym, że poświęcam Bogu w Trójcy Jedynemu "moje serce, moją duszę, moje życie i całego siebie".

     Wróćmy do tu i teraz, bo obudzony o 3.30 zapisałem wczorajsze świadectwo wiary...dokładnie do czasu na Mszę św. o 6.30! To dla mnie zawsze jest znak zaproszenia na spotkanie z Panem Jezusem. Zapytasz: skąd to wiem?

     Ludzie bez łaski wiary nie potrafią ujrzeć "duchowości zdarzeń". Co to oznacza? Przecież wiesz, że gołąbek to pokój, dwa gołąbki - miłość ("kochają się jak dwa gołąbki"), a trzy to dla mnie symbol Boga w Trójcy Jedynego.

     Kiedyś, po Mszy świętej taka trójka leciała przed moim samochodem (na trasie głównej)...tak jakby mnie prowadziła. Inny częsty przykład to nagłe zalanie mojej osoby światłem słonecznym wpadającym przez witraż z masą rozdzielonych promieni tworzących tęczę.

      Teraz od Ołtarza św. popłynie Słowo Boże, a bardzo lubię przekazy proroka Izajasza (Iz 55,6-9): "Szukajcie Pana (...) wzywajcie Go! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania". Musisz zrozumieć, że nasze myśli i drogi nie są zgodne z myślami i drogami Pana.

     Św. Paweł miał moja rozterkę (Flp 1,20c-24.27a): "pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele - to bardziej dla was konieczne". Pan Jezus wskazał w Ewangelii (Mt 20,1-16a), że w Królestwie Bożym pierwsi i ostatni otrzymują taką samą zapłatę (zbawienie). To jest zrozumiałem, przecież zostałem zawołany w połowie mojego życia

     Jest to wynik wszechogarniającej miłości Boga Ojca do całej ludzkości, Odwrotnie do Szatana, który kusi do fałszywego dobra lub zła...na szczycie z ludobójstwem, bo wówczas miliony wpadają do Czeluści.

     Proszę Cię drgnij w kierunku wiary: nie będziesz miał moich przeżyć na Mszy św. a szczególnie po Eucharystii, ale swoim przyjściem wywołasz wielką radość w Królestwie Bożym. Tak będzie po dzisiejszej Eucharystii. "Radością moją jest Pan, to Jego pragnie dusza ma". Można powiedzieć, że kto wykonuje Wolę Boga Ojca tego spotka radość i to duchowa.

     Możesz to zauważyć na małym dziecku które cieszy się z obecności taty pilnującego go! Chociaż wczoraj widziałem takiego chłopca koło roku, ledwie chodzącego ale tak agresywnego, wyrywającego się i uciekającego z krzykiem, nie dającego się przytulić i odjechać na wózku. Coś strasznego!

      Każdy z nas ma wolną wolę: w y b i e r a j, bo podczas Paruzji jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony! W tym czasie nasz przywódca duchowy pragnie synkretyzmu religijnego, zgody i miłości wszystkich do wszystkich. Stąd pragnienie: „promowania harmonii religijnej dla dobra ludzkości”. 

      Całkiem zapomina się o istnieniu Szatana i o tym, że nie ma Boga oprócz Jahwe...

                                                                                                                                APeeL

Aktualnie przepisano...

16.06.1998(w)  ZA POTRZEBUJĄCYCH RÓŻNEGO WSPARCIA...

     W telewizji pokazano byłych pracowników PGR-ów, którzy wspominali dobre czasy, a teraz mówią o nędzy i smutku. Podczas wyjazdu do pracy serce zalała bliskość Boga Ojca, aż wołam "Tato! Tato!"

      Na korytarzu przychodni powiedziałem do czekających pacjentów, że lepiej jest chorować niż leczyć. Wspólnie śmialiśmy się, a pierwszy pacjent to "stary człowiek" zbierający po śmietnikach. Później będzie typowy zestaw: ten na rentę społeczną, siostry PCK opiekujące się ciężko chorymi, a ostatni to...

- inwalida wojenny

- babcia po udarze z synem, który cierpi na porażenie mózgowe

- i potrzebujący pomocy chirurga.

     W bloku jest brak prądu, a przez to nie działa domofon...to wielki kłopot dla mieszkających na piętach...zablokowałem drzwi kamieniem. Żona powiedziała o sprzątającym, który nie oddał pożyczki, a prosi o następną.

     Podczas przejazdu na działkę natknąłem się na samochód ciężarowy, który złapał "gumę" i stał na podnośniku! Na ten moment zerwała się burza, padłem w kojący sen w budce...budząc się w promieniach słońca!

      Na Mszy świętej o 18:00 byłem bardzo słaby. Nawet "patrzył" wizerunek Ducha Świętego. Jakby na wzmocnienie popłynęła pieśń: "Nie opuszczaj nas (...) nie zostawisz nas samymi!" Zatrzymałem się przy chorągwi ze świętym Franciszkiem i napisem "Pod Twą obronę uciekamy się".

      W ramach tej intencji król izraelski Achab musiał ratować się podczas boju, ale trafiony z łuku zmarł wieczorem (2 Krn 18,25-31a.33-34).

    Psalmista wołał do Boga Ojca (Ps 51,3-6ab.11.16): "Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość". To przykład potrzeby wsparcia duchowego, którym obecnie jest Sakrament Pojednania.

     Natomiast Pan Jezus wskazał (Ewangelia: Mt 5,43-48) na potrzebę miłowania "nieprzyjaciół" i modlenia się za tych, którzy nas prześladują. Wszyscy bowiem "jesteśmy dziećmi Boga Ojca (...) ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi (...)".

      Po Eucharystii łzy zalały oczy, a serce tęskna miłość...na dodatek popłyną słowa pieśni: "radością moją jest Pan to Jego pragnie dusza ma". Przepraszałem za moją nędzę i słabość. Jak żyją ludzie bez wsparcia Boga Ojca, Najświętszego Taty?

     Ile możliwości jest wsparcia: wrócił obraz samochodu ciężarowego na podnośniku oraz wojna w byłej Jugosławii! Właśnie zbierają na odbudowę szkoły w Sarajewie. Szatan wie o tym i jego siłą są przyjemności (w tym seks), posiadanie oraz władza...od mafii z diabelską wspólnotą interesów do panowania nad światem! Wspierają się do czasu, a gdy ich opuścisz czyli zdradzisz...to giniesz z ich ręki! Taka jest ich wierność! 

     Wspólnota Boża opiera się na miłości ze wspieraniem: słabych, potrzebujących, chorych i odrzuconych. W tym czasie, gdy to piszę "patrzył" wizerunek Pana Jezusa z Najświętszym Sercem w koronie. To wszystko jest takie proste! Jeszcze raz podziękowałem Panu Jezusowi za Jego Najświętsze Serce.

     Pan prezydent wszystkich czerwonych Polaków jeździ po ojczyźnie i namawia przeciw decyzji rządu RP - nie zgadzajcie się na 12 województw wskazanych przez ekspertów. Zobacz fałsz we wspieraniu "słusznych" celów! "Panie zmiłuj się nad nami"...

                                                                                                                                   APeeL

 

 

 

17.09.2024(w) ZA OFIARY PAKTU RIBBENTROP - MOŁOTOW...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 wrzesień 2024
Odsłon: 1619

     Tej nocy zostałem zadziwiony pomocą w zapisie wczorajszego świadectwa wiary. Nie wiedziałem w jakiej intencji go ofiarować...sam zobacz, co miałem "podsunięte" (od 3.30 - 6.00)! Nawet zdążyłem na Mszę św. poranną. Sam zostałem zadziwiony i tak będzie też dzisiaj...

      Na spotkaniu z Panem Jezusem Przeciwnik podsuwał mi rozmyślania o niczym i wszystkim. W tym czasie św. Paweł mówił o powołanych i wybranych przez Boga Ojca (1 Kor 12,12-14.27-31a).

      "I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami. Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają dar czynienia cudów? Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania? Czy wszyscy przemawiają językami? Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć? Lecz wy starajcie się o większe dary."

      Nie wiem, co Apostoł miał na myśli, ale wg mnie największym darem jest nasze posłuszeństwo (tak jak dziecka do ojca ziemskiego). Stąd moja łaska jest najważniejsza: "bądź Wola Twoja" z jakby podziękowaniem w otrzymywaniu codziennego Chleba Życia dla duszy (Eucharystii).

     To Cud Ostatni, bo wieczorem będę zadziwiony cudem zachodzącego słońca...czerwonej małej kuli na horyzoncie. Po czasie podobna kula, ale wschodząca pojawiła się po drugiej stronie...jako pełnia księżyca. Szkoda, że nie zrobiłem fotografii.

    Psalmista wołał ode mnie (Ps 100, 1-5): "Wiedzcie, że Pan jest Bogiem, On sam nas stworzył,
jesteśmy Jego własnością, Jego ludem, owcami Jego pastwiska".

      Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 7,11-17) ożywił wynoszonego umarłego, jedynego syna rozpaczającej matki. "Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz! (...) Młodzieńcze, tobie mówię wstań! Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce".

     Mój dzień zszedł na przepisywaniu (głos na tekst) świadectw z 1998 r. Na wszystko trzeba mieć natchnienie. Przed wyjściem na mecz piłkarzy, gdzie odmawiam modlitwę miałem problem: nie znałem intencji modlitewnej tego dnia.

      Odruchowo włączyłem telewizor (chodziło o trwanie potopu z zagrożeniem Wrocławia). Zdziwiony zobaczyłem mapę napadu na nas 17 września 1939 r. w wyniku zmowy z 23 sierpnia 1939 r. między sowiecką Rosją i nazistowskimi Niemcami...z rozbiorem naszej ojczyzny!

                                                             R-M

     Doznałem wstrząsu, ponieważ wykorzystano potop, aby ukryć ten straszy czas. Przecież to był dzień straszliwych zbrodni, wywózek na Syberię i naszego zniewolenia, które trwa dotychczas, bo obecnie doszło do przejęcia władzy w stylu radzieckim.

     Przy okazji ujrzałem wielkie zadowolenie...dalej trwającej "władzy ludowej". Wróciły siły ciemności walczące ze wszystkim, co oznacza ojczyznę otrzymaną od Boga Ojca. Nawet "Gazeta warszawska" nie wspomniała o tym rozbiorze.

      Przez 1.5 godziny będzie trwało moje wołanie za ofiary tamtego czasu i za dusze takich...

                                                                                                                              APeeL

 

16.09.2024(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W PROWADZENIE I WSPOMAGANIE PRZEZ BOGA OJCA.....

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 wrzesień 2024
Odsłon: 1656

      Każdy z nas ma inne kłopoty na tym łez padole. Nieświadomi tego, że - w ciałach fizycznych mamy dusze - opierają się na instynktach. Większości z nich "jakoś idzie", a nawet wiedzie się, ponieważ mają spokój ze strony Księcia tego świata. Specjalnie piszę z dużej litery, bo jego nadprzyrodzona inteligencja i moc jest potworna.

     Przecież każdy głupi widzi jego wysłanników pragnących władzy nad światem. Oni nawet nie pomyślą o istnieniu p r y n c y p a ł a (swojego zwierzchnika)...za chwilkę ich nie będzie, a resztka włosów zjeży im się na głowie na jego widok.

                   Króelstwa

    W życiu zawsze spotykamy się z wyzwaniami i trudnościami, czasem nie wiemy, jak je rozwiązać, a nawet tracimy pewność siebie i siłę do dalszego życia. Do niewiernych nie dotrą słowa o świecie nadprzyrodzonym (bajkach) oraz zalecenia, aby prosili o coś Boga Ojca.

     Szczególnie ohydni są psychiatrzy, którzy wypowiadają się jako nieomylni (ex cathedra): nie mamy natchnień, wiara to choroba, bo Tam Nic Nie Ma. Na fali jest obnoszenie się z powrotem do pogaństwa: bezkarnie wkracza się na Misterium jakim jest Msza święta, obraża się Matkę Najświętszą w procesji z boską waginą, a niektóre gwiazdy telewizyjne całkiem głupieją na tle duchowym i małpują samego Pana Jezusa. Ponadto bezkarnie ścina się krzyże i to przez ludzi wykształconych...resztę dodaj sam sobie.

      Jest mi przykro, że Donald Tusk ze swoją opcją nie kochają naszej ojczyzny...stąd idiotyzmy z łamaniem Konstytucji, bo prawo rozumiemy po swojemu, a teraz będzie wprowadzana demokracja walcząca, którą wymyślił niemiecki Żyd.

      Poprzednicy za plecami prezesa PiS-u nachapali się ("zachłanne głupki")...w czasie szerzenia kultu Lecha Kaczyńskiego, który teraz przeze mnie woła od Boga: "Jarek! Nie potrzebuję żadnego kultu wywołującego bałagan, bo kult trzeba oddawać tylko Bogu w Trójcy Jedynemu i to w Świątyni Opatrzności Bożej!"

      Z drugiej strony premier Donald Tusk mimo 50 tys. emerytury dorabia dodatkowo w jakiejś cichej strukturze (Hołownia u "Stokrotki" powiedział, że jest to zachłanność). Uważam, że symbolem walczących z serduszkowcami ma być zwykła miotła, a nie żelazna. Tak przepędzimy nasłanych na naszą ojczyznę. Proszę nosić ten znak w klapach.   

Miotła

     Wrogowie cieszę się z upadku naszej wiary, a nie widzą, że Apokalipsa pędzi, ponownie przyjdzie Pan Jezus, ale już w chwale: jeden zostanie wzięty, a drugi zostawiony! Ty, który to czytasz nie będziesz mógł powiedzieć, że nie wiedziałem! Jak to nie wiedziałeś, ujrzysz ten dzień i moje ostrzeżenie, że wszystko jest prawdziwe w kościele katolickim! Nic nie da żadna głupia dyskusja z objętymi dzisiejszą intencją. 

      Proszę brata w wierze katolickiej, Donalda Tuska, aby dokonał apostazji, bo podczas wyborów prezydenckich będzie ekskomunikowany. Tak czy siak nie będzie prezydentem, a po śmierci będzie miał Prawdziwy Sąd (w jednym błysku)...

     Jak można żyć bez prowadzenia przez Boga Ojca, a do tego rządzić krajem, w naszym wypadku katolickim? Trochę popadało, a na wierzch wyszła nasza nędza. Pan premier przed potopem uspokajał w swoim stylu (nawet zalecono, aby powodzi nie porównywać do poprzedniej). To jeszcze jedno oszustwo, które uspokoiło służby. W to miejsce transmituje się narady rządu...

    Nigdzie nie dojdziemy bez wiary w prowadzenie przez Boga Ojca i Jego wspomaganie. Każda nasza decyzja musi być wymodlona (zgodna z Wolą Boga Ojca). Cóż oznacza w mocy Bożej przesuniecie jakiegoś frontu burzowego.

    Korea Południowa proponowała Kimowi pomoc w podobnym potopie. Ten ich wyzwał, skazał na śmierć winnych. Czy widzisz jawny demonizm. Przecież tak samo jest z odrzucaniem pomocy Boga Ojca, który bardzo cierpi z naszego powodu.

     Oto kilka cytatów z Biblii na temat pomocy Bożej...

„Bóg jest dla nas ucieczką i mocą: łatwo znaleźć u Niego pomoc w trudnościach” (Ps 46:2).

„Oto Bóg mi dopomaga, Pan podtrzymuje me życie” (Ps 54:6).

„Bojący się Pana, pokładają ufność w Panu, On ich pomocą i tarczą” (Ps 115:11).

„Pan jest ze mną, nie lękam się: cóż mi może zrobić człowiek?” (Ps 118:6).

     Na Mszy św. wieczornej Apostoł Paweł wskazał na nasze spory i to wyznawców Pana Jezusa (1 Kor 11,17-26,33). Zresztą "muszą być wśród was rozdarcia, żeby się okazało, którzy są wypróbowani".

     Natomiast w Ewangelii (Łk 7,1-10) do Pana Jezusa przybył setnik i poprosił Zbawiciela o uzdrowienie swojego sługi. "Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiesz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony". Po powrocie stwierdzono, że sługa wyzdrowiał.

      Jest pewne, że premier Donald Tusk nawet nie pomyślał o uzyskaniu pomocy nadprzyrodzonej. Najlepiej wychodziło mu gadanie do mikrofonu na podeście do swoich wyznawców...cały czas o przeciwnikach politycznych.

                                                                                                                                         APeeL

 

 

15.09.2024(n) ZA OFIARY POTOPU I DUSZE TAKICH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 wrzesień 2024
Odsłon: 1591

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej

     Na Mszy św. o 7.00 myślałem o intencji...po usłyszeniu słów mojego ulubionego proroka Izajasza (Iz 50,5-9a), który stwierdził: "Podałem grzbiet mój bijącym (...) Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi (...) Kto się odważy toczyć spór ze Mną? (...) Pan Bóg Mnie wspomaga. Któż Mnie potępi?"

    Dziwne, bo w śnie widziałem plecy skatowanego. Pomyślałem o dzisiejszej intencji (wymyślonej): za wspomaganych przez Boga Ojca. W jednym błysku przepłynęły moje wyczyny w których wspomógł mnie Deus Abba.

Psalmista wołał ode mnie (Ps 116A, 1-6.8-9): "Oplotły mnie więzy śmierci, dosięgły mnie pęta otchłani (...) Uchronił bowiem moją duszę od śmierci (...)". Nawet nie prosiłem o to, ale teraz chwyciłem twarz w dłonie, a łzy popłynęły po twarzy.

    Jest to wynik łaski wiary w której nie mamy wypominanego zła, które jest przebaczone, ale sumienie przypomina nam wyczyny. Podobno tak jest w piekle i to przez całą wieczność. To coś okropnego.

     Apostoł Jakub (Jk 2,14-18) wskazał na martwą wiarę, bez uczynków. Na ten czas Pan Jezus zapytał uczniów za kogo Go uważają (Ewangelia: Mk 8, 27-35). Piotr odpowiedział: "Ty jesteś Mesjasz", a kim jest dla ciebie Pan Jezus?

     Przed wyjściem na modlitwę w ruchu (towarzyszenie piłkarzom) zdziwiłem się wymyśloną intencją, bo w wielu krajach trwa potop. Nagle znalazłem się przy trwającym swojej izdebce, z ciężko chorymi, także w ewakuowanym szpitalu (w Nysie), wielu słabych umrze, a mocni padną po zawale serca. Tylko modlitwą mogę wspomóc tych biedaków oraz dusze zmarłych z ogromu tego ludzkiego cierpienia...

                                                                Pomocna dłoń    

      Wyobraź sobie, że miałeś zaplanowaną operację, a tu taka potworna niespodzianka. Premier, chory na władzę "demokrata walczący" pojawił się jak Kim Jong Un, ale tamten skazał odpowiedzialnych na śmierć, tu sprawa Jarosława Kaczyńskiego, któremu zabrano dowód rejestracyjny za zbyt przyćmione szyby w samochodzie. Dziecinada w stylu "ja ci pokażę".

     Przez półtorej godziny wołałem do Pana Jezusa, Matki Bożej i Boga Ojca w objętych intencją. Jakże zbliża do tych ludzi po pobycie w szpitalu.

         MB Bolesna      MB Bolesna Siedmiu Boleści

            MB Bolesna z Quito z koroną cierniową                                MB Siedmiu Boleści

      Zastanawiam się dlaczego ludzie nie proszą Boga Ojca o Opatrzność z przyjmowaniem różnych cierpień, postów z modlitwami całego Kościoła świętego, który nie reaguje w odpowiedni sposób na nagłe zagrożenia.

     Dlaczego w sercach rządzących krajem katolickim króluje bezbożność, a nawet walka z Prawem Bożym (dzieciobójstwo) oraz szerzenie zgorszenia?

                                                                                                                                  APeeL

14.09.2024(s) ZA TYCH, KTÓRZY KOCHAJĄ KRZYŻ ZBAWICIELA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 wrzesień 2024
Odsłon: 1610

Święto Podwyższeni Krzyża Świętego

       Na Mszy świętej porannej zostałem zaskoczony dzisiejszym świętem w naszej wierze. Wrócił czas mojego nawrócenia (o. 1988 r.) z podniesieniem krzyża, który leżał na byłej trasie E7 (Warszawa Kraków).

                                                         Krzyż

      Przez 30 lat opiekuję się tym najświętszym znakiem na ziemi (kwiaty, lampki, sprzątanie). Dziwi to, że czyni to lekarz! Pan Bóg może powołać, a nawet wybrać kogo zechce! Co ma wspólnego z łaską wiary nasze wykształcenie? Tylko ludzie ograniczeni duchowo uważają to za dziwactwo, nawiedzenie, a wreszcie chorobę psychiczną!

      Nie widzą w tym czasie, że są pewni uwielbienia, a nawet czci w stosunku do piesków i kotków, a nawet samochodów w swoich domach z garażami, którymi mało jeżdżą, a bez przerwy kręcą się przy nich! Wiele osób widzi bożka w swojej żonie czy mężu...

      Wzrok zatrzymała stacja drogi z Panem Jezusem na krzyżu, a właśnie usiadłem w innym jak zwykle miejscu. Zarazem napłynęła osoba kolegi psychiatry, który taki krzyż powalił, a jego obrońców włóczył po sądach, bo prokurator stwierdził, że krzyż to drzewo.

      Na ten czas - od Ołtarza św. - padną słowa, że krzyż to znak naszego zbawienie i nie może być elementem dekoracji czy jednego z elementów naszego stroju. Padła prośba modlitewna za tych, którzy nie mają szacunku dla tego znaku, a ja dodam do tego profanatorów.

      Św. Paweł powiedział (Flp 2,6-11), że Pan Jezus jako Syn Boga "ogołocił samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej." Psalmista dodał (Ps 78), że: "Uwielbiamy Cię, Chryste, i błogosławimy Ciebie, bo przez Krzyż twój święty, świat odkupiłeś".

      W Ewangelii (J3,13-17) padną słowa, że: "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne".

      Uwierz mi, że wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej. Nie patrz na naszą marność, także kapłanów, ale na ich łaskę namaszczenia przez Boga. Nikt inny nie może sprawić zamiany chleba w Duchowe Ciało Pana Jezusa, które łączy się z naszymi duszami.

      Eucharystia zgięła się i złożyła w węzełek czyli pokarm dla duszy pracującego na poletku Pana Boga (świadectwa). Na ten moment stajemy się świętymi, wiadomo, że na czas krótki, bo już po wyjściu z kościoła rozmawiamy o niczym, a jadąc samochodem łamiemy zakazy.

       Wróciłem na Mszę św. wieczorną za żonę, którą powaliła odmiana grypy. Trafiłem na zakończenie ślubu z pieśnią o kochających krzyż Zbawiciela. Natychmiast wiedziałem, że jest to intencja tego dnia...

                                         Mój krzyz       

      Jutro św. Paweł powie (Ga 6.14): "Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata".

                                                                                                                                   APeeL

 

  1. 13.09.2024(pt) ZA NIEŚWIADOMYCH POZORNEJ WIEDZY I MĄDROŚCI...
  2. 12.09.2024(c) ZA NIEZŁOMNYCH W WIERZE...
  3. 11.09.2024(ś) ZA OFIAROWUJĄCYCH SWOJE UDRĘKI...
  4. 10.09.2024(w) ZA PEŁNYCH ZAWIERZENIA BOGU OJCU...
  5. 09.09.2024(p) ZA ŻYJĄCYCH WEDŁUG CIAŁA...
  6. 08.09.2024(n) ZA MAJĄCYCH WOLNY DZIEŃ...
  7. 07.09.2024(s) ZA WTRĄCAJĄCYCH SIĘ DO WIARY KATOLICKIEJ...
  8. 06.09.2024(pt) ZA NAGLE WYRWANYCH Z CIEMNOŚCI...
  9. 05.09.2024(c) ZA SZCZYCĄCYCH SIĘ SWOJĄ MĄDROŚCIĄ...
  10. 04.09.2024(ś) ZA POMOCNIKÓW BOGA OJCA...

Strona 99 z 2452

  • 94
  • 95
  • 96
  • 97
  • 98
  • 99
  • 100
  • 101
  • 102
  • 103

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 46165  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?