Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

04.03.2009(ś) ZA PROTESTUJĄCYCH PRZECIWKO OBRAŻANIU WIARY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 marzec 2009
Odsłon: 1065

    W mojej ojczyźnie można bezkarnie obrażać Boga, ośmieszać wiarę i dyskryminować katolików. Tak naprawdę nikt zdecydowanie nie protestuje. Kościół Katolicki był i jest na celowniku bolszewików…stąd infiltracja czyli „powolne i trudne do zauważenia przenikanie agentury do jego struktur”.

    Po co to czynią? Przecież Dom Boga jest otwarty dla każdego, a Słowo Prawdy jest wypowiadane głośno. Miałem wątpliwość czy mam wysłać pisma w sprawie dewastacji krzyża? 

-  Krzycz głośno, bo kamienie wołać będą…kamienie!!

- Jezu mój! Panie!…to prawda, to wielka prawda!

    Zanuciłem tylko: Pan mnie wysłuchał kiedy Go wołałem...Boże litościwy.  Właśnie w „Super Stacji” mówią o dyskryminacji w sensie europejskim czyli o obrażaniu uczuć niewierzących (np. krzyż w Sejmie).

    Pani Jaruga-Nowacka stwierdziła, że u nas „(...) jesteśmy bardzo nietolerancyjni (...) próbujemy narzucić jedyny, powszechny światopogląd religii katolickiej (...) tracimy (...) neutralność światopoglądową”.  W tym czasie trwa nawała wrogów Jezusa…można ich pokazywać palcami!

    Posłuchaj co mówią w „Super Stacji” i odwrotnie w  „Polsacie” milczą, bo u nas nie ma wierzących! W „Nie” sprofanowano wizerunek żłobka w Boże Narodzenie, a w nr 10 dano obraz zdeformowanego Pana Jezusa na krzyżu. W tym czasie „Fakty i mity” szerzą jawny bunt przeciw naszej wierze.

    Św. Paweł nauczał w Świątyni Jerozolimskiej, a Żydzi zatkali sobie  uszy, złorzeczyli, a w końcu sprawili jego uwięzienie. Walka o krzyż i jego obrona będzie trwała do końca…

    Żona przeczytała mi fragmenty książki „Walka Duchowa”, ale ona nie rozumie, że wojownicy są różni…jedni modlą się, a inni protestują. W w innych sprawach to nie dziwi (manifestacja ”zbrojeniówki” oraz feministek w obronie kobiet).

    Wejdź na blog Joanny Senyszyn i przeczytaj moje komentarze pod linkiem z dnia 08.09.2013 („Wkurzający premier”).

    Poszedłem na dodatkową Mszę święta, a wzrok zatrzymał wiz. Ducha Świętego oraz Jezus na krzyżu i malowidło ścienne ‘Golgota’. Postanowiłem przyjąć cierpienie zastępcze za wrogów krzyża oraz profanujących symbol grobu Zbawiciela (narządy męskie na krzyżu).

     Po św. Hostii słodycz zalała serce i chciało się krzyczeć: „Panie Jezu! Dobry Pasterzu! mój i nasz Zbawicielu, lekarzu ciała i duszy, zmiłuj się nad nami!”.

    Pan zaprowadził mnie jeszcze na Kalwarie Wejherowską, gdzie przybył przedstawiciel prezydenta oraz Rodzina Katyńska. W radiu „Maryja” trafię na relację o zniszczeniu krzyża, a przypomni się kolega lekarz, który w biały dzień powalił ten najświętszy znak na ziemi! 

    Wysłałem fax i listy, a urzędniczka podała mi „Rycerza Niepokalanej”! R y c e r z...tak, bo nastał czas nowych wypraw przeciw Smokowi Starodawnemu, który jest wielki i mocny. Łzy zalały oczy, bo faktycznie jestem ”głosem wołającego na puszczy”…

    Nadejdzie jednak czas, gdy Pan Jezus powie wrogom (Mt 25, 31-45); „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom”...                                                                                                                                                                                          APEL

03.03.2009(w) ZA POTRZEBUJĄCYCH OPIEKI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 marzec 2009
Odsłon: 880

    Długo dochodziłem do tej poważnej intencji, a zaczęło się od słowa o p i e k a, które padło z przegrywanej kasety. W tym wypadku chodziło o troskliwe zajmowanie się kimś lub dbanie o kogoś...

    Wczoraj Pan Jezus mówił o potrzebie niesienia pomocy; głodnym, spragnionym, uwięzionym. przybyszom, chorym, potrzebującym odzienia…to cierpienie nie ma końca.

    Przez chwilkę wyobraź sobie, że jesteś przybyszem bez grosza i dachu nad głową, a właśnie pokazują takich Polaków w Londynie. Z kamerą trafiono do organizacji polonijnej, która objęła ich opieką, ale potrzebujących przybywa. Jeden z nich odmroził sobie stopę (śpią pod płachtami).

    Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis (10 lipca 2016 r.) UE ma problem z milionami imigrantów, a do RP przybyły 2 miliony Ukraińców.

    Na Mszy św. stałem pusty aż do czytania Ew. Mt 6,7-15, gdzie padły słowa o Bogu Ojcu, który wie czego nam potrzeba, a jest to pokazane na ojcu ziemskim. Jutro w Ew. J 15, 9-17 Jezus nauczy nas; „Ojcze nasz”, a moje serce przenikną słowa: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. Ta modlitwa jest powtarzana od lat, ale teraz te słowa wpadły w moją duszę.

     Musisz być w kłopocie, potrzebie pomocy, na dnie, a wówczas docenisz wyciągniętą dłoń. Popłaczesz się, gdy ujrzysz, że jest taki, który widzi twoją sytuację. Dlatego Jezus wskazuje, że świat odrzuca biednych, bezdomnych, chorych, uwięzionych. To ludzie gorsi…

    Nawet czytałem świadectwo o JPII, który stwierdził, że zawsze otrzymywał pomoc Boga Ojca...”gdy wzywałam Jego pomocy, nigdy mnie nie opuścił”. Łzy pojawiły się w oczach, a serce zalała pewność ś w i ę t o ś c i Jana Pawła II. Poprosiłem go o radę, gdzie mam szukać pomocy w mojej sprawie, a napłynęła, że w swojej parafii.

    Łaskę wiary jest trudno ocenić, ale na pewno nie będziesz opiekował się przez lata przydrożnym krzyżem i nie będziesz uczestniczył od 20 lat w codziennej Mszy świętej…bez umiłowania Zbawiciela! Wierz mi,  że napisanie tych kilku zdań jest niemożliwe bez działania Ducha Świętego.

   Później proboszcz wydał mi kilka zaświadczeń, ale nie uwzględniono ich w Okręgowej i Naczelnej Izbie Lekarskiej w Warszawie, ponieważ  koledzy lekarze wiedzą lepiej i to zaocznie, że moja łaska odczytywania Woli Boga Ojca to choroba psychiczna. Z tego wynika, że każdy prorok przez nich trafiłby do psychuszki.

    Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis w ręku znalazło się zdjęcie straszliwe zmasakrowanych zwłok ks. Jerzego Popiełuszki z apelem o wznowienie dochodzenia. Kapłan był nękany przez okupantów, ale nie otrzymał należnej pomocy i ochrony...nawet od Prymasa Józefa Glempa, który przepraszał, że pozwolił go zabić, a przecież był jego opiekunem z urzędu.

    Właśnie nadszedł list z zakładu opiekuńczego, gdzie przebywa ciężko poparzona dziewczynka i dziękuje za moje wsparcie, a siostra zakonna-dyrektorka wyraża zadziwienie. W tym czasie napłynął obraz ośrodka opiekuńczo-leczniczego k. W-wy, gdzie wykańczano podopiecznych…nawet mieli „osobisty” cmentarz! Teraz „Fakt” ujawnia głodzenie pensjonariuszy w krakowskim domu starców.

   Nawet w Domu Lekarza Seniora - na który wpłacałem dobrowolne datki - dręczy się lekarzy potrzebujących opieki. Jest to wynik „ruskiego”, a właściwe demonicznego systemu o cechach barbarzyństwa. To tylko błyski duchowe potrzebujących różnej opieki.

   Przepłynęła duchowość zdarzeń: dzieci katowane przez ojca, które sąd przekazuje rodzinie zastępczej, odmóżdżony, któremu matka zapewniała opiekę przez 20 lat, a teraz chce jego eutanazji, dziewczynka bez rąk i nóg noszona przez matkę, bo czeka na protezy oraz program „Superniania” z zaleceniem, że w opiece dziecka nie wolno spuścić z niego oczu.

     Następnego ranka o 6.40 do drzwi kołacze matka z synem, który „zawalił robotę”, ale ja nie mogę mu pomóc, ponieważ już nie pracuję. Jak Pan Bóg mi to wszystko układa, a dodatkowo do serca napływają słowa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam (...)”...

                                                                                                                                           APEL

 

02.03.2009(p) ZA PRAGNĄCYCH UWOLNIENIA Z UCISKU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 marzec 2009
Odsłon: 862

    W nocy czytałem świadectwa wiary i otrzymaną pomoc przez wstawiennictwo Jana Pawła II. Sam zawołałem: „Janie Pawle II wyproś u Boga Ojca łaskę, aby podjęto - w mojej sprawie - ostateczną, prawidłową decyzje, aby Pan dał kolegom Swoje Światło”.

    Ja moje cierpienie duchowe przyjąłem (mistyka to psychoza), ale serce pragnie minimum sprawiedliwości, bo nawet kotki i pieski w RP maja większe prawa od lekarza katolika, który stanął w obronie wiary i krzyża. Ponadto chodzi o mir domowy i zdrowie żony

    Od rana w moim sercu prawo, policja i moje protesty (TVN, „Super Stacja”, Komenda Główna Policji), a z samego ranka „spojrzał” Pan Jezus Miłosierny z różą wdzięczności. Efekt nadeszły, bo nie śmieją się z Boga w TVN-ie, a w „Super Stacji” po mojej interwencji w prokuraturze skasowali bluźnierczy program, którego celem była nasza wiara.

   Dzisiaj były piękne czytania, a teraz śpiewamy powtarzając: „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym”…bardzo to lubię, bo napływa moc i wyciszenie…szczególnie po Eucharystii.

    Jest mi bardzo przykro, że nie ma końca inwigilacja mojej osoby, która zaczęła się po podjęciu zatrudnienia w charakterze lekarza JW 2471 na ½ etatu (01.12.1980 - 31.05.1989). Stan na dzisiaj: fałszywy szpieg (klęska każdych służb specjalnych) z „internowaniem” dysydenta.

    Moja sylwetka psychofizyczna, interesowanie się polityką (dobrem państwa) z obecną łaską wiary i charyzmatami utwierdzają decydentów o ich słusznym postępowaniu. Aby pokazać swą moc - poprzez dyspozycyjnych lekarzy - zawiesili mi prawo wykonywania zawodu lekarza we wrześniu 2008 roku...cztery miesiące przed emeryturą!

    Nie wiem, co się wdarło do nas, do naszej ojczyzny i do środowiska lekarskiego. Mogę wskazać na jedno, że wielu rodaków nie wybiera życia w p r a w d z i e. Dalej trwa zakamuflowany system bolszewicki, ale nawet w tamtym czasie - z powodu obrony krzyża Zbawiciela - nie uczyniono by tego!

    Wielu udaje wierzących i katolików, aby się uwiarygodnić. Proszę zwrócić uwagę na słowa ks. abp Kazimierza Nycza o cnotach; miłości, nadziei i  w i e r z e, które powinny towarzyszyć lekarzowi w codziennych zmaganiach z cierpieniem i potrzebami wolnego człowieka.

    Nigdy nie byłem żadnym szpiegiem, nie jestem i nigdy nie będę. Moje zapiski (dziennik duchowy) dotyczące tylko wiary, które pragnę przekazać poszukującym Drogi do Nieba.

   Ja się nie skarżę na swój los, ale piszę w desperacji, ponieważ cała sprawa jest wynikiem manipulacji…z dalszym marnowaniem sił i środków mojej umiłowanej ojczyzny.

                                                                                                                                   APEL

 

01.03.2009(n) ZA OTRZYMUJĄCYCH WYTCHNIENIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 marzec 2009
Odsłon: 1111

wytchnienie; krótki odpoczynek, przerwa w pracy, podróży

     W nocy czytałem wizję M. Valtorty o Ostatniej Wieczerzy i cudzie św. Hostii. Właśnie zakończyło się Nabożeństwo 40-to Godzinne czyli kult uwielbienia Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To czas czuwania, ale u nas nie jest znana ranga tego Sakramentu.

   W rozmowie z kapłanami przekazałem moje doświadczenia dotyczące działania Chleba Życia.

    - Proszę księdza jaki jest największy cud Boga Ojca…”tu i teraz”?

    - Nawrócenie się grzesznika.

    Tym cudem jest jednak Eucharystia: ”taki cud Bóg uczynił, że Swe Ciało w chleb przemienił”. To naprawdę niepojęte dla mądrych tego świata, którzy życia szukają wszędzie, ale nie w Kościele Pana Jezusa. Dlatego  głoszę i opisuję działanie Cudu Boga naszego na duszę.

    Nie spotkasz takich opisów: relacji z każdego dnia cudownego obmywania duszy. Jeżeli sam zaznasz to wówczas będziesz wiedział o czym piszę. Nie patrz na mnie, nędznika. Przecież mógłbym być patologicznie otyłym, brzydkim jak noc lub niepełnosprawnym w mowie ze śmiesznymi tikami.

    Pan Jezus wskazuje na moc tego Cudu, który jest możliwy; „tylko dla przyjaciół Boga”. Wg mnie nie chodzi o wybranie tylko Twoje pragnienie: ”wybrałeś nas, abyśmy stali przed Tobą i Tobie służyli”. Dziwi słowo w y b r a n y, a takie jest zawołanie na każdej mszy: ”wybrałeś nas, abyśmy stali przed Tobą i Tobie służyli”.  

   Ten Cud przekracza granice państw, nacji, posiadania, mądrości. Każdy może Go dostąpić! Dlaczego Pan dał mi to poznać? Przecież nie jestem pokorny, robię wokół siebie zamieszanie, sprawiam wrażenie wszystkowiedzącego, lubię dominować, politykować, radzić, żartować.

    Piszę, a sprawa się wyjaśnia. Dlaczego? Dlatego, że to wszystko zostaje wywrócone po przyjęciu Ciała Zbawiciela, bo to przypomina mycie brudnego człowieka. Nie zobaczysz dużej zmiany na czystym. Nie ujrzysz dużej zmiany po przyjęciu świętej Hostii u człowieka dobrego. Ja sam to widzę, opisuję, a ten który mnie zna może to potwierdzić.

    Tego cudu nie ujrzy mądry i pyszny, ten który nie ma łaski. Bóg go nie potępia, ale taki człowiek wymaga litości, a nawet politowania. Komuniści tych, którzy nie wierzyli w ich ustrój szczęśliwości ziemskiej zamykali w psychuszkach.

  Wg zasady; nikt przy normalnych zmysłach nie neguje ustroju sprawiedliwości i szczęśliwości ziemskiej. Odwróć to. Masz rozum, a nie chcesz życia wiecznego. 

   Rano napłynęło wielkie pragnienie Świętego Chleba. Tego pragnienia nic ukoi. Wyobraź sobie, że jesteś gdzieś, gdzie nie ma kapłana i tego Cudu. Masz wszystko, a nie masz nic!

    12.00 Niedziela. Msza Święta. Słońce. Pokój. Radość. Stoję oparty o Krzyż, a Pan wprost mówi; „dzisiaj daję ci wytchnienie”! Tak…to intencja! Słońce. Pan jest Dobry jak chleb. Kobiety śpiewają; „ życzymy, życzymy i zdrowia i szczęścia i błogosławieństwa przez Serce Maryi”, bo dzisiaj imieniny ich kapłana. Nawet ja dostałem cukierka. Taki dzień.

    Zza książek patrzy dzieciątko z książki „Progi Rodzinne”, która otwiera się na opowiadaniu „Wesoły dzień”, gdzie relacja z wspólnie śpiewanej kolędy „Wesoły nam dzień nastał (...)”.

 Kapłan mówi w tym czasie o relacji pomiędzy wiarą i nawróceniem. Wg mnie nie ma nawrócenia bez Kościoła Katolickiego, Jezusa i Sakramentu pojednania. Inne nawrócenie to „gadanie”.

                                „Przyjdź mój Jezu!

                                 Przyjdź mój Jezu!

                                 Przyjdź mój Jezu pociesz mnie,

                                 bo Cię kocham serdecznie”.         APEL

 

28.02.2009(s) ZA OFIARY ZAPLANOWANYCH ZBRODNI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 luty 2009
Odsłon: 829

„(...)  W owych czasach miał uśmiech na wargach

Tylko trup rad ze swego spokoju (...)”.  Anna Achmatowa

    Ludobójstwo miało i ma różny charakter. W 1915 r realizowano prosty, a zarazem skuteczny pomysł (później powielony przez Sowietów): „przesiedlanie”. W pochodzie śmierci prowadzisz ludzi krętymi, górskimi traktami aż padną bez jedzenia i picia...słabych dobijasz w trakcie.

    Nigdy sprawcy nie przyznają się do ludobójstwa, bo to było tylko przesiedlenie. Czerwony terroryzm zlikwidował 100% „wrogów ludu, kułaków i spekulantów, obcych i chorych psychicznie”, a to były tylko obozy pracy, resocjalizacja, szpitale psychiatryczne. Jeżeli coś się ujawni to trzeba kłamać do końca ("Katyń" to dzieło hitlerowców)…

     Na ten moment w ręku mam książkę „Gułag” Anne Applebaum, a w TV Trwam zdruzgotany świadek mówi, że w czasie transportu na Syberię…nikt nie wyrzucał nagich trupów. Nagich, bo na stacjach kolejowych Rosjanie zdzierali z nich potrzebne im ubrania…to działanie ludzi-zwierząt. Zwierzę nie zabija dla przyjemności…na pewno ma radość upolowania jak u myśliwych.

     Jakby na zamówienie trafiam na sekwencję filmu „Podejrzane na safari”. Amator nakręcił film o ataku lwów na rodzinę antylop gnu…porwane cielę wpadło do wody, podpłynęły krokodyle i zaczęła się szarpanina, ale na odsiecz przybyło całe stado antylop i odgoniło lwy. Dziwne, bo cielak przeżył.

    Na pierwszej stronie ”Fakt”-u dano zdjęcia wypuszczonych z więzienia pedofilów: Samsona i Kroloppa. W sercu rodzi się odruch miłosierdzia, ale oni nie spokornieli. Zbrodnię tej międzynarodowej mafii ujrzysz podczas relacji telewizyjnej i doniesień prasy.

    Pokazano okropne zdjęcia pedofilskie. Ofiary nie mogą zapomnieć tych okropności…ich tragedia jest dozgonna. Duży procent z nich ma wielkie problemy społeczne. Raz na zawsze znika poczucie bezpieczeństwa rodzin, bo trwa obawa o dzieci.

    Przepływa też problem eutanazji, aborcji oraz In vitro. Morderstwa na wszystkie możliwe sposoby, a właśnie dzisiaj w Atenach zamaskowani terroryści podpalili metro.

    W ramach intencji czytam art. ”Od Szawła do Pawła”…z wyznaniem tego Żyda z Tarsu prześladowcy chrześcijan, który nauki pobierał u wybitnego rabina Gamaliela. Jego pierwszą ofiarą był diakon Szczepan ukamienowany  u bram Jerozolimy..."z wielką gorliwością zwalczałem Kościół Boży”. 

   Teraz czytam wizję M. Valtorty a największe zaskoczenie to fakt bronienia Jezusa przez Rzymian! Żydzi chcieli Go zlinczować; uderzali, rzucali kamieniami, krzyczeli, wyśmiewali się.

   Czeczenia. Planowe wynarodowienie. Zabija się młodych mężczyzn, a ich obrończynię dziennikarkę Politowską zlikwidowali „nieznani sprawcy”. Dzisiaj mamy komputery i łatwo jest zrobić czarna listę, wszystko zebrać o wskazanej osobie i na celowo nękać na tysiące sposobów. U nas tak brano odwet na b. ministrze Ziobro, którego  włóczono po sądach całej RP!

    Jerzy Urban nazwany „Goebbelsem stanu wojennego” bardzo się obraził i 10 lat sądził się z prawym Polakiem prof. Benderem. Podobnie groźny jest Antoni Macierewicz, prof. Nowak, o. Rydzyki oraz  Wojciech Reszczyński. Niewielu zna Waldemara Łysiaka, a "Nasza Polska" nie może wejść do Sejmu RP.

     Trwa ludobójstwo w wojnie domowej Tutsi / Hutsi. 700 osób skryło się w garażu zakonu, a zakonnica sama podała benzynę do podpalenia pomieszczenia.

     Pan wciąż czeka na nawrócenie; nie będziecie kraść, kłamać, oszukiwać jeden drugiego, fałszywie przysięgać, uciskać i wyzyskiwać bliźniego…kłaść przeszkody przed niewidomym (właśnie „firma” sprzedaje na korzystne raty drzwi niewidomym, a oni nie wiedzą, co podpisują), niesprawiedliwie sądzić, szerzyć oszczerstw i czyhać na życie bliźniego.  Kpł 19, 1-2, 11-18

   Właśnie dzisiaj - w 65-tą rocznicę wymordowania mieszkańców Huty Pieniackie - pokazują spotkanie prezydentów: Rzeczpospolitej i Ukrainy pod pomnikiem ofiar rzezi Wołyńskiej dokonanej w 1943 r. Żaden nie wspomniał o ludobójstwie. Napływają obozy hitlerowskie i podobne na całym świecie...

   Jeszcze seryjni mordercy napadający na  kantory, staruszków i kapłanów…podpalacze w Australii…rzucający bloki betonowe na autostradę.

   Kupiłem książkę o Jerzym Popiełuszce, a w TV History trafiłem na film o przygotowaniu i zrealizowaniu ataku na WTC!! Zbrodnia, zbrodnia i jeszcze raz zbrodnia. Jakby tego było mało…w dobrym czasie w TVN-ie szkolą (bez ostrzeżenia) w serialu „W11”.

     Przez trzy dni trwał odczyt intencji…i teraz mogę odmówić  moja modlitwę.                        APEL

  1. 27.02.2009(pt) ZA BIORĄCYCH NA SIEBIE CUDZE GRZECHY
  2. 26.02.2009(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH NAWRÓCENIA CAŁYM SERCEM
  3. 25.02.2009(ś) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZEBACZENIA
  4. 24.02.2009(w ZA DOŚWIADCZANYCH DUCHOWO
  5. 23.02.2009(p) ZA CIERPIĄCYCH PRZEZ CUDZE BŁĘDY
  6. 22.02.2009(n) ZA ZMARTWIONYCH
  7. 21.02.2009(s) ZA POUCZONYCH
  8. 20.02.2009 (pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE ZNAJĄ BOGA
  9. 19.02.2009(c) ZA ŁAKNĄCYCH CHLEBA
  10. 18.02.2009(ś) ZA POTRZEBUJĄCYCH WSPÓŁCZUCIA

Strona 1249 z 2485

  • 1244
  • 1245
  • 1246
  • 1247
  • 1248
  • 1249
  • 1250
  • 1251
  • 1252
  • 1253

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1975

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?