- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 967
W nocy czytałem świadectwa wiary i otrzymaną pomoc przez wstawiennictwo Jana Pawła II. Sam zawołałem: „Janie Pawle II wyproś u Boga Ojca łaskę, aby podjęto - w mojej sprawie - ostateczną, prawidłową decyzje, aby Pan dał kolegom Swoje Światło”.
Ja moje cierpienie duchowe przyjąłem (mistyka to psychoza), ale serce pragnie minimum sprawiedliwości, bo nawet kotki i pieski w RP maja większe prawa od lekarza katolika, który stanął w obronie wiary i krzyża. Ponadto chodzi o mir domowy i zdrowie żony
Od rana w moim sercu prawo, policja i moje protesty (TVN, „Super Stacja”, Komenda Główna Policji), a z samego ranka „spojrzał” Pan Jezus Miłosierny z różą wdzięczności. Efekt nadeszły, bo nie śmieją się z Boga w TVN-ie, a w „Super Stacji” po mojej interwencji w prokuraturze skasowali bluźnierczy program, którego celem była nasza wiara.
Dzisiaj były piękne czytania, a teraz śpiewamy powtarzając: „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym”…bardzo to lubię, bo napływa moc i wyciszenie…szczególnie po Eucharystii.
Jest mi bardzo przykro, że nie ma końca inwigilacja mojej osoby, która zaczęła się po podjęciu zatrudnienia w charakterze lekarza JW 2471 na ½ etatu (01.12.1980 - 31.05.1989). Stan na dzisiaj: fałszywy szpieg (klęska każdych służb specjalnych) z „internowaniem” dysydenta.
Moja sylwetka psychofizyczna, interesowanie się polityką (dobrem państwa) z obecną łaską wiary i charyzmatami utwierdzają decydentów o ich słusznym postępowaniu. Aby pokazać swą moc - poprzez dyspozycyjnych lekarzy - zawiesili mi prawo wykonywania zawodu lekarza we wrześniu 2008 roku...cztery miesiące przed emeryturą!
Nie wiem, co się wdarło do nas, do naszej ojczyzny i do środowiska lekarskiego. Mogę wskazać na jedno, że wielu rodaków nie wybiera życia w p r a w d z i e. Dalej trwa zakamuflowany system bolszewicki, ale nawet w tamtym czasie - z powodu obrony krzyża Zbawiciela - nie uczyniono by tego!
Wielu udaje wierzących i katolików, aby się uwiarygodnić. Proszę zwrócić uwagę na słowa ks. abp Kazimierza Nycza o cnotach; miłości, nadziei i w i e r z e, które powinny towarzyszyć lekarzowi w codziennych zmaganiach z cierpieniem i potrzebami wolnego człowieka.
Nigdy nie byłem żadnym szpiegiem, nie jestem i nigdy nie będę. Moje zapiski (dziennik duchowy) dotyczące tylko wiary, które pragnę przekazać poszukującym Drogi do Nieba.
Ja się nie skarżę na swój los, ale piszę w desperacji, ponieważ cała sprawa jest wynikiem manipulacji…z dalszym marnowaniem sił i środków mojej umiłowanej ojczyzny.
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1214
wytchnienie; krótki odpoczynek, przerwa w pracy, podróży
W nocy czytałem wizję M. Valtorty o Ostatniej Wieczerzy i cudzie św. Hostii. Właśnie zakończyło się Nabożeństwo 40-to Godzinne czyli kult uwielbienia Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To czas czuwania, ale u nas nie jest znana ranga tego Sakramentu.
W rozmowie z kapłanami przekazałem moje doświadczenia dotyczące działania Chleba Życia.
- Proszę księdza jaki jest największy cud Boga Ojca…”tu i teraz”?
- Nawrócenie się grzesznika.
Tym cudem jest jednak Eucharystia: ”taki cud Bóg uczynił, że Swe Ciało w chleb przemienił”. To naprawdę niepojęte dla mądrych tego świata, którzy życia szukają wszędzie, ale nie w Kościele Pana Jezusa. Dlatego głoszę i opisuję działanie Cudu Boga naszego na duszę.
Nie spotkasz takich opisów: relacji z każdego dnia cudownego obmywania duszy. Jeżeli sam zaznasz to wówczas będziesz wiedział o czym piszę. Nie patrz na mnie, nędznika. Przecież mógłbym być patologicznie otyłym, brzydkim jak noc lub niepełnosprawnym w mowie ze śmiesznymi tikami.
Pan Jezus wskazuje na moc tego Cudu, który jest możliwy; „tylko dla przyjaciół Boga”. Wg mnie nie chodzi o wybranie tylko Twoje pragnienie: ”wybrałeś nas, abyśmy stali przed Tobą i Tobie służyli”. Dziwi słowo w y b r a n y, a takie jest zawołanie na każdej mszy: ”wybrałeś nas, abyśmy stali przed Tobą i Tobie służyli”.
Ten Cud przekracza granice państw, nacji, posiadania, mądrości. Każdy może Go dostąpić! Dlaczego Pan dał mi to poznać? Przecież nie jestem pokorny, robię wokół siebie zamieszanie, sprawiam wrażenie wszystkowiedzącego, lubię dominować, politykować, radzić, żartować.
Piszę, a sprawa się wyjaśnia. Dlaczego? Dlatego, że to wszystko zostaje wywrócone po przyjęciu Ciała Zbawiciela, bo to przypomina mycie brudnego człowieka. Nie zobaczysz dużej zmiany na czystym. Nie ujrzysz dużej zmiany po przyjęciu świętej Hostii u człowieka dobrego. Ja sam to widzę, opisuję, a ten który mnie zna może to potwierdzić.
Tego cudu nie ujrzy mądry i pyszny, ten który nie ma łaski. Bóg go nie potępia, ale taki człowiek wymaga litości, a nawet politowania. Komuniści tych, którzy nie wierzyli w ich ustrój szczęśliwości ziemskiej zamykali w psychuszkach.
Wg zasady; nikt przy normalnych zmysłach nie neguje ustroju sprawiedliwości i szczęśliwości ziemskiej. Odwróć to. Masz rozum, a nie chcesz życia wiecznego.
Rano napłynęło wielkie pragnienie Świętego Chleba. Tego pragnienia nic ukoi. Wyobraź sobie, że jesteś gdzieś, gdzie nie ma kapłana i tego Cudu. Masz wszystko, a nie masz nic!
12.00 Niedziela. Msza Święta. Słońce. Pokój. Radość. Stoję oparty o Krzyż, a Pan wprost mówi; „dzisiaj daję ci wytchnienie”! Tak…to intencja! Słońce. Pan jest Dobry jak chleb. Kobiety śpiewają; „ życzymy, życzymy i zdrowia i szczęścia i błogosławieństwa przez Serce Maryi”, bo dzisiaj imieniny ich kapłana. Nawet ja dostałem cukierka. Taki dzień.
Zza książek patrzy dzieciątko z książki „Progi Rodzinne”, która otwiera się na opowiadaniu „Wesoły dzień”, gdzie relacja z wspólnie śpiewanej kolędy „Wesoły nam dzień nastał (...)”.
Kapłan mówi w tym czasie o relacji pomiędzy wiarą i nawróceniem. Wg mnie nie ma nawrócenia bez Kościoła Katolickiego, Jezusa i Sakramentu pojednania. Inne nawrócenie to „gadanie”.
„Przyjdź mój Jezu!
Przyjdź mój Jezu!
Przyjdź mój Jezu pociesz mnie,
bo Cię kocham serdecznie”. APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 924
„(...) W owych czasach miał uśmiech na wargach
Tylko trup rad ze swego spokoju (...)”. Anna Achmatowa
Ludobójstwo miało i ma różny charakter. W 1915 r realizowano prosty, a zarazem skuteczny pomysł (później powielony przez Sowietów): „przesiedlanie”. W pochodzie śmierci prowadzisz ludzi krętymi, górskimi traktami aż padną bez jedzenia i picia...słabych dobijasz w trakcie.
Nigdy sprawcy nie przyznają się do ludobójstwa, bo to było tylko przesiedlenie. Czerwony terroryzm zlikwidował 100% „wrogów ludu, kułaków i spekulantów, obcych i chorych psychicznie”, a to były tylko obozy pracy, resocjalizacja, szpitale psychiatryczne. Jeżeli coś się ujawni to trzeba kłamać do końca ("Katyń" to dzieło hitlerowców)…
Na ten moment w ręku mam książkę „Gułag” Anne Applebaum, a w TV Trwam zdruzgotany świadek mówi, że w czasie transportu na Syberię…nikt nie wyrzucał nagich trupów. Nagich, bo na stacjach kolejowych Rosjanie zdzierali z nich potrzebne im ubrania…to działanie ludzi-zwierząt. Zwierzę nie zabija dla przyjemności…na pewno ma radość upolowania jak u myśliwych.
Jakby na zamówienie trafiam na sekwencję filmu „Podejrzane na safari”. Amator nakręcił film o ataku lwów na rodzinę antylop gnu…porwane cielę wpadło do wody, podpłynęły krokodyle i zaczęła się szarpanina, ale na odsiecz przybyło całe stado antylop i odgoniło lwy. Dziwne, bo cielak przeżył.
Na pierwszej stronie ”Fakt”-u dano zdjęcia wypuszczonych z więzienia pedofilów: Samsona i Kroloppa. W sercu rodzi się odruch miłosierdzia, ale oni nie spokornieli. Zbrodnię tej międzynarodowej mafii ujrzysz podczas relacji telewizyjnej i doniesień prasy.
Pokazano okropne zdjęcia pedofilskie. Ofiary nie mogą zapomnieć tych okropności…ich tragedia jest dozgonna. Duży procent z nich ma wielkie problemy społeczne. Raz na zawsze znika poczucie bezpieczeństwa rodzin, bo trwa obawa o dzieci.
Przepływa też problem eutanazji, aborcji oraz In vitro. Morderstwa na wszystkie możliwe sposoby, a właśnie dzisiaj w Atenach zamaskowani terroryści podpalili metro.
W ramach intencji czytam art. ”Od Szawła do Pawła”…z wyznaniem tego Żyda z Tarsu prześladowcy chrześcijan, który nauki pobierał u wybitnego rabina Gamaliela. Jego pierwszą ofiarą był diakon Szczepan ukamienowany u bram Jerozolimy..."z wielką gorliwością zwalczałem Kościół Boży”.
Teraz czytam wizję M. Valtorty a największe zaskoczenie to fakt bronienia Jezusa przez Rzymian! Żydzi chcieli Go zlinczować; uderzali, rzucali kamieniami, krzyczeli, wyśmiewali się.
Czeczenia. Planowe wynarodowienie. Zabija się młodych mężczyzn, a ich obrończynię dziennikarkę Politowską zlikwidowali „nieznani sprawcy”. Dzisiaj mamy komputery i łatwo jest zrobić czarna listę, wszystko zebrać o wskazanej osobie i na celowo nękać na tysiące sposobów. U nas tak brano odwet na b. ministrze Ziobro, którego włóczono po sądach całej RP!
Jerzy Urban nazwany „Goebbelsem stanu wojennego” bardzo się obraził i 10 lat sądził się z prawym Polakiem prof. Benderem. Podobnie groźny jest Antoni Macierewicz, prof. Nowak, o. Rydzyki oraz Wojciech Reszczyński. Niewielu zna Waldemara Łysiaka, a "Nasza Polska" nie może wejść do Sejmu RP.
Trwa ludobójstwo w wojnie domowej Tutsi / Hutsi. 700 osób skryło się w garażu zakonu, a zakonnica sama podała benzynę do podpalenia pomieszczenia.
Pan wciąż czeka na nawrócenie; nie będziecie kraść, kłamać, oszukiwać jeden drugiego, fałszywie przysięgać, uciskać i wyzyskiwać bliźniego…kłaść przeszkody przed niewidomym (właśnie „firma” sprzedaje na korzystne raty drzwi niewidomym, a oni nie wiedzą, co podpisują), niesprawiedliwie sądzić, szerzyć oszczerstw i czyhać na życie bliźniego. Kpł 19, 1-2, 11-18
Właśnie dzisiaj - w 65-tą rocznicę wymordowania mieszkańców Huty Pieniackie - pokazują spotkanie prezydentów: Rzeczpospolitej i Ukrainy pod pomnikiem ofiar rzezi Wołyńskiej dokonanej w 1943 r. Żaden nie wspomniał o ludobójstwie. Napływają obozy hitlerowskie i podobne na całym świecie...
Jeszcze seryjni mordercy napadający na kantory, staruszków i kapłanów…podpalacze w Australii…rzucający bloki betonowe na autostradę.
Kupiłem książkę o Jerzym Popiełuszce, a w TV History trafiłem na film o przygotowaniu i zrealizowaniu ataku na WTC!! Zbrodnia, zbrodnia i jeszcze raz zbrodnia. Jakby tego było mało…w dobrym czasie w TVN-ie szkolą (bez ostrzeżenia) w serialu „W11”.
Przez trzy dni trwał odczyt intencji…i teraz mogę odmówić moja modlitwę. APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1152
Od rana trwa niepokój i rozproszenia, a w kościele dodatkowo do tego doszło rozczarowanie, ponieważ dzisiejsza droga krzyżowa była tylko czytana, a to nabożeństwo ofiarowałem za kolegę, który powalił krzyż Pana Jezusa.
Nie wiedziałem jak podejść do proboszcza i poprosić o niesienie krzyża w tej intencji. Nie zapalono nawet jednej świecy. Postanowiłem, że na następnym nabożeństwie sam wezmę krzyż i pójdę od stacji do stacji, co się stanie.
Przykro, bo ludzie wstydzą się krzyża. Po skasowaniu oddziału wewnętrznego pielęgniarka przyniosła mi ten święty znak naszej wiary...pod fartuchem.
Późno. Nie znam intencji, która pojawi się błyskawicznie następnego dnia w czasie Mszy św. porannej, gdy w serce wpadną słowa: „(...) jeśli podasz swój chleb zgłodniałemu i nakarmisz d u s z ę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemności (...)”. Iz 58,9b-14 Łzy pojawiły się w oczach, bo to było tak dawno, a jest aktualne dzisiaj!
Tutaj pasują także słowa znanego i szanowanego teologa o. John’a O’Brian’a z jego książki „Wiara dla milionów”, że najwyższą mocą posługi kapłańskiej jest poświęcenia się.
Św. Tomasz doda, że: „Nie ma większego aktu niż poświęcenie Ciała Chrystusa. Jest to najważniejsza faza świętej służby, moc kapłana jest (...) równa mocy Jezusa Chrystusa. (...) Kiedy kapłan ogłasza wzniosłe słowa poświęcenia, sięga on do nieba, przynosi Chrystusa na ziemię wprost z Jego tronu oraz umieszcza Go na ołtarzu, aby Go ofiarować ponownie jako Ofiarę za grzechy ludzkie. (...)”.
To niezrozumiałe słowa mistyka, ale chodzi o Mszę św., konsekrację i przyjmowanie przez nas Chleba Bożego. Ja to wiem, a właśnie „patrzy” Jezus Miłosierny! Napłynęła scena z o. Kolbe w Oświęcimiu oraz Jezus zdejmowany z Krzyża. Syn Boży oddał Swoje życie za nas, odkupił nas, zapłacił za nasze grzechy (odkupienie).
Moje serce uciekło do dusz; kolegi, który powalił krzyż, dwójki żyjących tym światem oraz zmarłej współpracownicy. To przykłady pewnych grup braci (wrogowie krzyża, obojętni duchowo i dusze czyśćcowe).
Wołam za nich i proszę, aby Pan przerzucił ich grzechy na mnie (cierpienie zastępcze), a to oznacza; wrogość do krzyża, obojętność religijną oraz pustkę duchową. To naprawdę duże brzemię.
Dzisiaj Pan Jezus wskazuje faryzeuszom, że zdrowi nie potrzebują lekarza. Jakże propaguje się badania profilaktyczne, ale kompletnie nie dba o duszę i nie pokłada ufności w Bogu. Na ten moment w ręku mam zdjęcie z pogrzebu mistrzyni olimpijskiej w rzucie młotem Kamili Skolimowskiej (26 lat).
Do czasu Komunii Świętej byłem normalny. Dopiero w domu słodycz zalała usta, pokój serce, odszedł głód po 35 godzinach postu, a napłynęło pragnienie modlitw w intencji dnia.
Każdy z nas ma różne cierpienia: kłopoty, przykrości, choroby, wydatki, stłuczkę, itd. Idź do spowiedzi, a po Komunii świętej przekaż to cierpienie za dusze czyśćcowe lub na ręce Matki Bożej. Proszę cię nie marnuj cierpień.
Wyobraź sobie wszystkie prośby i wołania kierowane do Nieba. Później, a nawet teraz otrzymasz zapłatę…jeszcze tu i teraz, a o reszcie dowiesz się w wieczności. „Módlcie się jedni za drugich”. Piszę, a s. Faustyna mówi o swoich modlitwach za dusze czyśćcowe.
Możemy zrobić eksperyment ogólnoświatowy. Wszyscy zaczniemy wołać do Boga o upadek reżymu w Korei Północnej. No tak, ale musiałbym złapać i na ten czas zamknąć do klatki Szatana, a bliżej zlikwidować „Gazetę Wyborczą”, „Super Stację”, mieć większość w Sejmie RP oraz w Parlamencie UE, gdzie nie można skasować postaci kapłana z flagą „spółkujących inaczej”. Niestety: „źli chłopcy” przeważają, ale każdy otrzyma zapłatę, która jest pewna (”nie tak jak w banku”).
Ostateczna intencja została podana w drodze z kościoła, bo przypomniała się pieśń o Jezusie, który wziął na Siebie nasze grzechy. W kiosku wzrok zatrzymała książka o ks. Jerzym Popiełuszce „Prawdziwa historia męczennika”.
Łzy kręcą się w oczach, a serce przeszywa ból. Razem z księdzem Jerzym odmawiam moją „Drogę Krzyżową i św. Agonię”, a z nami jest Pan Jezus, święci, błogosławieni i cały lud Boży. Nie zmarnuj mojego świadectwa.… APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1165
Pan dał natchnienie, aby z tą intencją połączyć zapis z dnia 08.02.2009; za niechętnych Kościołowi Katolickiemu.
W nocy 3x odmówiłem koronkę do miłosierdzia i postanowiłem wołać za tych, którym przebaczyłem. Prosiłem też Pana Jezusa, aby uczynił tak ze mną. Teraz na Mszy św. Stwórca woła do nas „/../ Nawróćcie się do mnie całym swym sercem /../ Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! /../ między przedsionkiem, a ołtarzem niech płaczą kapłani, słudzy Pana! Niech mówią; „Przepuść, Panie /../ i nie daj /../, aby poganie nie zapanowali nad nami. Czemuż mówić mają między narodami; Gdzież jest ich Bóg”? Jl,12-18.
Teraz św. Apostoł Paweł błaga: „/../ W imię Chrystusa prosimy; pojednajcie się z Bogiem /../ Współpracując zaś z Nim napominamy was /../”. 2 Kor5,20-6,3
I jeszcze śpiew przed Ewangelią; Nawróćcie się do waszego Boga, On bowiem jest łaskawy i miłosierny. Pan Jezus wskazuje, aby uczynków pobożnych nie czynić na pokaz. Jl 2,13
Mojżesz przekazuje słowa Boga; „/../ kładę przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście /../”. To bardzo proste; musisz uwierzyć, że masz prawdziwego Ojca, pokochać Go i „/../ chodzić Jego drogami, pełniąc Jego nakazy, polecenia i przykazania /../”. Pwt 30, 15-20
I odwrotnie; zginiesz, gdy odwrócisz swoje serce od Boga i będziesz kłaniał się bożkom. Płynie psalm o błogosławionych, którzy zaufali Bogu. Jezus zapowiada Swoja Mękę, a w serce wpadają słowa zawołania; nawracajcie się.
Czy to intencja? Ciało Zbawiciela sprawiło odczucie radości zmieszanej z pokojem, a w moim sercu pojawiło się pragnienie n a w r a c a n i a. Jak to wyrazić, gdy serce woła;
„Pan jest dobry każdego dnia, wszystko mam od Niego,
a na nic nie zasłużyłem.
On troszczy się o mnie, prowadzi
i nie pozwoli mi zginąć.
Panie! Jezu Miłosierny! Proszę o przebaczenie…”.
W ręku „Niedziela” z poradami dotyczącymi obsługi komputera; „klikasz play i się nawracasz”.
Przypomina się pieśń, która płynęła wczoraj podczas posypywania głów popiołem: „bliskie jest Królestwo Boże, nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię /../ jeżeli mówimy, że nie mamy grzechu, to sami siebie oszukujemy”. Mt4,17
W sercu naród wybrany, który wciąż czeka na przyjście Zbawiciela. Żona mówiła o nawróceniu rodaka, który za granicą słuchał radia „Maryja” i tą drogą doszedł do Boga, a ja zaproponowałem wyjęcie jednego z 15 tomów „Poematu Boga-Człowieka” Marii Valtorty i otworzeniem go na „chybił/trafił”. Księga IV cz. 1. str.219, gdzie Jezus mówi;
<< Ja jestem Prawdą /../ Nie zginie ten, co wierzy we Mnie /../. Prawdą jest, że grzech budzi we Mnie odrazę. Jednak widzicie, że jako Zbawiciel otwieram ramiona na tych, którzy nawrócili się ze swego grzechu. To dlatego zwracam Moje spojrzenie nawet na winnego i zachęcam bezbożnego do nawrócenia się /../. >>
Zobacz jak Pan zadziwia każdego dnia. Sam nie wiem już, co na to powiedzieć. APEL
- 25.02.2009(ś) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZEBACZENIA
- 24.02.2009(w ZA DOŚWIADCZANYCH DUCHOWO
- 23.02.2009(p) ZA CIERPIĄCYCH PRZEZ CUDZE BŁĘDY
- 22.02.2009(n) ZA ZMARTWIONYCH
- 21.02.2009(s) ZA POUCZONYCH
- 20.02.2009 (pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE ZNAJĄ BOGA
- 19.02.2009(c) ZA ŁAKNĄCYCH CHLEBA
- 18.02.2009(ś) ZA POTRZEBUJĄCYCH WSPÓŁCZUCIA
- 17.02.2009 (w) ZA TYCH NA KTÓRYCH SPADŁO NIESZCZĘŚCIE
- 16.02.2009(p) ZA FAŁSZYWYCH W SŁUŻBIE